{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 1

Gdyński

GAZETA BEZPŁATNA DLA SENIORÓW I ICH RODZIN

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Nr 58, wrzesień 2018

Moje spotkania z zaMkieM w krokowej Krokowa należała do jednego z najstarszych szlacheckich rodów pomorskich. Jego dzieje znane są już od XIII wieku. Od tego czasu różnie toczyła się historia Krokowej i właścicieli zamku. Mimo różnych wzlotów i upadków właścicieli majątku cały czas przewija się w historii zamku rodzina von Krockow. Przez 700 lat w posiadłościach tej bogatej pruskiej rodziny mieszkali i pracowali Polacy, Kaszubi i Niemcy. Basia Miecińska

strona 12 REKLAMA

wikimedia.org

Wiele lat temu zauroczył mnie zamek w Krokowej i jego historia. Jest to jedno z miejsc, do których lubię wracać.


2

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Poznawaj świat z Fundacją FLY! Wycieczki z Fundacją FLY to najlepsza na Pomorzu oferta wycieczek skierowana przede wszystkim do seniorów (osób, które ukończyły 55 lat). To aż 18 wycieczek krajowych i zagranicznych przygotowanych z myślą o seniorach. Ciekawy, dostosowany do ich możliwości program oraz atrakcyjne ceny. Dojazd do zwiedzanych obiektów oraz wszystkie noclegi w jednym miejscu – tylko w ofercie Fundacji FLY. Ceny wycieczek obejmują wszystkie koszty. Nie zwlekaj zapisz się na wycieczkę, gwarantowane niezapomnianie wrażenia. Zapraszamy seniorów na jednodniowe wycieczki autokarowe:

Warszawa (9-11.11.2018)

Kartuzy i okolice (19.09.2018)

Nie byłeś dawno w Warszawie? Wybierz się! Przygotowaliśmy całkowicie nowy program zwiedzania stolicy i możliwość obejrzenia dwóch ciekawych spektakli teatralnych w teatrach warszawskich z udziałem znanych aktorów. W programie wycieczki m.in.: zwiedzanie Muzeum Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu, zwiedzanie Cmentarza Wojskowego na Powązkach, zwiedzanie wnętrz Zespołu Pałacowo - Parkowego Łazienki Królewskie: Pałac na Wyspie, Stara Oranżeria, Biały Domek, Pałac Myślewicki, spacer po Parku Łazienkowskim, czas wolny na Krakowskim Przedmieściu i Rynku Starego Miasta, Zwiedzanie Muzeum Chopina, zwiedzanie Pragi - dzielnicy Warszawy , zwiedzanie Muzeum Warszawskiej Pragi Polski, inne atrakcje związane z obchodami 100-lecia Niepodległości Polski, 2 spektakle teatralne w warszawskich teatrach.

W programie zwiedzanie Kolegiaty Wniebowzięcia NMP w Kartuzach - najważniejszego zabytku, pochodzącego z XIV wieku, Muzeum Volkswagena powstałego w 2008 roku oraz Zakładu Produkcji Leków i Kosmetyków Ziaja w Kolbudach

Zapraszamy również na wycieczki weekendowe: Łódź fabrykancka, Łódź wielokulturowa (19-21.10.2018) Jesienna wycieczka do Łodzi to spotkanie z różnymi obliczami miasta. Wyprawa tropem „Ziemi Obiecanej”, dziedzictwa filmowego Łodzi i czterech kultur definiujących charakter miasta. W programie wycieczki m.in.: klimat XIX wiecznej Łodzi odtworzony m.in. za sprawą Manufaktury I. K. Poznańskiego, Księżego Młyna, Muzeum Fabryki, zwiedzanie Starego Miasta, spotkanie z czterema kulturami - odwiedziny w cerkwi, synagodze, kościele ewangelickim i rzymsko-katolickim, szlakiem dziedzictwa filmowego Łodzi, zwanej „Hollyłódź” - zwiedzanie jedynego w Polsce Muzeum Kinematografii oraz spacer Łódzką Aleję Gwiazd, spektakl teatralny w jednym z łódzkich teatrów.

Weekend w gorących źródłach Uniejowa z architekturą romańską w tle (16-18.11.2018) Zapraszamy na wycieczkę, dzięki której wzmocnisz swoje zdrowie dzięki leczniczym kąpielom w bogatych w minerały wodach termalnych w Kompleksie Termalno-Basenowym w Uniejowie. Poznasz także ciekawe i unikatowe zabytki romańskie, a także odwiedzisz Kopalnię Soli w Kłodawie. W pro-

gramie wycieczki m.in. : zwiedzanie Kopalni Soli w Kłodawie, kąpiele w leczniczych wodach termalnych w Kompleksie Termalno-Basenowym w Uniejowie – dwa wejścia, zwiedzanie średniowiecznego zamku w Uniejowie, zwiedzanie rotundy św. Prokopa, Muzeum i Kościoła NMP w Strzelnie, zwiedzanie Zamku Królewskiego w Łęczycy, zwiedzanie archikolegiaty NMP i św. Aleksego w Tumie, Kruszwica - Mysia Wieża, kolegiata p.w. śś. Piotra i Pawła Gotycki Toruń i Bydgoszcz pełna muzyki (23-25.11.2018) Fundacja FLY zaprasza na weekendowy wyjazd do Torunia (na liście UNESCO) i do Bydgoszczy z Operą NOVA. W programie wycieczki między innymi: zwiedzanie z przewodnikiem Starego Miasta w Toruniu, zwiedzanie Muzeum Toruńskiego Piernika i warsztaty wypieku pierników, objazd autokarem Torunia z przewodnikiem, zwiedzanie zabytkowej części Bydgoszczy z przewodnikiem, spacer nad Brdą, spichrze, Wyspa Młyńska, Stary Port, zwiedzanie Galerii obrazów Leona Wyczółkowskiego, wizyta w Operze Nova w Bydgoszczy i obejrzenie opery, zwiedzanie pałacu w Ostromecku, zwiedzanie Muzeum Fortepianów w Ostromecku.

Po szczegółowe informacje i program wycieczek zapraszamy na naszą stronę www.fundacjafly.pl Zapraszamy – gwarantujemy niezwykłe doznania! FF

Ciekawi świata Seniorzy w EXPERYMENCIE Fundacja FLY i Centrum Nauki EXPERYMENT w Gdyni serdecznie zapraszają gdyńskich Seniorów na zajęcia w semestrze zimowym 2018/2019 pt. CIEKAWI ŚWIATA. Cykl zajęć, na który każdorazowo składać się będzie wykład i warsztaty, skierowany jest do wszystkich lubiących naukę i dobrą zabawę. Zapisy i szczegółowe informacji w biurze Fundacji FLY w Gdyni (ul. Świętojańska 36/2) od pon. do pt. w godz. 9.00 – 16.00. Informacje o zajęciach: Miejsce: Komnata Ciemności, Centrum Nauki EXPERYMENT Forma: wykład (maks. 1 godzina) plus warsztat (maks. 1 godzina) 3 PAŹDZIERNIKA 2018 r. - LABORATORIUM ZMYSŁÓW

Godzina: 12.00 – 14.00

Na co dzień posługujemy się zmysłami, które umożliwiają funkcjonowanie w otaczającym nas świecie. Zmysł wzroku, słuchu, smaku czy dotyku pozwalają nam poznawać otoczenie, a my nie zastanawiamy się nawet, jak bardzo na nich polegamy. Dopiero proces starzenia, czyli moment, kiedy powoli tracimy kontrolę nad zmysłami, pozwala w pełni zrozumieć, jak wiele dla nas znaczą. Podczas spotkania przyjrzymy się bliżej, w jaki sposób starzeją się nasze zmysły. Uczestnicy warsztatów wraz z edukatorami EXPERYMENTU sprawdzą między innymi, jakie działanie na nasz organizm ma

aromaterapia, która jest prostą i skuteczną metodą usuwania wielu dolegliwości przy użyciu naturalnych roślinnych olejków eterycznych. 21 LISTOPADA 2018 r. - WSZYSTKIE KOLORY TĘCZY

Godzina: 12.00 – 14.00

Czy jesteśmy w stanie wyobrazić sobie świat bez kolorów? To dość trudne, ale możliwe zadanie, jednak postrzeganie świata mieniącego się bogactwem i różnorodnością barw jest o wiele przyjemniejsze. W trakcie warsztatów jego uczestnicy dowiedzą się, czym jest barwa i w jaki sposób postrzegamy kolory. Przeprowadzą doświadczenia chemiczne i fizyczne, m.in. badając wpływ światła ultrafioletowego na szpinak, przepuszczając światło przez siatkę dyfrakcyjną, a także sprawdzając, jak działa krążek Newtona. W trakcie przeprowadzania eksperymentów okaże się, jak dużo wspólnego ma tęcza i pryzmat. 12 GRUDNIA 2018 r. - ZDOBYWCY GŁĘBIN

Godzina: 12.00 – 14.00

Nurkowanie daje nam możliwość zajrzenia w morską głębię, która fascynuje wiele osób. Ta forma spędzenia wolnego czasu jest obecnie bardzo popularna i wiele osób podejmuje decyzję o rozpoczęciu nurkowania. Podczas warsztatów Edukatorzy centrum omówią różne aspekty nurkowania, wyjaśnią, co się dzieje z organizmem człowieka przebywającym pod wodą (z jego strunami głosowymi,

wzrokiem, temperaturą ciała) oraz jak działają reduktory oddechowe. Wspólnie z uczestnikami spotkania zastanowią się, czy człowiek mógłby żyć pod wodą. Podczas grudniowego spotkania nie zabraknie fascynujących ciekawostek o najbliższym nam akwenie, czyli o Morzu Bałtyckim. Uczestnicy dowiedzą się, czym jest stratyfikacja, jak przebiega mieszanie wód o różnych gęstościach i jaki wpływ procesy te mają na życie zwierząt morskich. 9 STYCZNIA 2019 r. - NATURALNIE ZDROWI

Godzina: 12.00 – 14.00

Zima to pora roku, kiedy jesteśmy bardziej podatni na różne choroby, dlatego podczas styczniowego spotkania porozmawiamy o tym, jak zarażamy się np. grypą oraz jaką rolę w chorowaniu odgrywają bakterie i wirusy. Uczestnicy warsztatów z pomocą Edukatorów EXPERYMENTU sprawdzą, czy bakterie można zobaczyć gołym okiem, wykonają preparaty z drożdży, paprotki i cebuli, obejrzą pod mikroskopem jądro i mitochondrium komórkowe. Bardzo często przeziębienia i drobne infekcje zaczynamy leczyć domowymi metodami. Podczas spotkania wspólnie się zastanowimy, czy metody te są skuteczne, dlaczego cebula, czosnek i cytryna działają korzystnie na nasze organizmy oraz jakie niebezpieczeństwa są związane z tymi metodami. Serdecznie zapraszamy! FF


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

3

Fot. stockpick

Fot. stockpick

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Urok osiedlowych bibliotek Wydaje się, że w dobie coraz popularniejszych e-booków oraz księgarni internetowych tradycyjne biblioteki mogą nie mieć racji bytu. Częściowo jest to prawda.

ciaż od kilku lat pożyczam po kilkadziesiąt książek rocznie, to nie zdarzyło się, bym musiał długo zastanawiać się nad wyborem lektury. W końcu nawet niewielka bi-

Zdecydowana większość czytelników, których spotykam w bibliotece, to kobiety w wieku emerytalnym. Rzadziej spotykam mężczyzn w wieku poprodukcyjnym, a jeszcze rzadziej kilkuletnie dzieci z rodzicami. Osoby w wieku 18-40 lat, które kiedykolwiek widziałem w bibliotece, mógłbym policzyć na palcach jednej ręki. Niektórzy mówią, że nie korzystają z bibliotek, bo nie

Wiadomo, że biblioteki nie mogą konkurować z księgarniami, ale każdy może znaleźć książki o interesującej go tematyce.

ma w nich nowości książkowych. Z tym argumentem nie do końca się zgadzam. W tym roku przeczytałem już kilka książek z 2017 roku. Co więcej, czytałem nawet książki wydane w roku 2018. Nowości na bibliotecznych półkach więc nie brakuje. Wiadomo, że biblioteki nie mogą konkurować z księgarniami, ale każdy może znaleźć książki o interesującej go tematyce. W Polsce

od kilku lat bardzo popularne są powieści miłosno-erotyczne oraz skandynawskie kryminały. Mnie taka tematyka zupełnie nie interesuje. Najbardziej lubię książki podróżnicze, biografie, reportaże. Czytam też sporo o II wojnie światowej, czasami sięgam po tomiki poetyckie. Wszystkie pozycje o tej zróżnicowanej tematyce znajduję na półkach dzielnicowej biblioteki. Cho-

blioteka, z której korzystam, oferuje tysiące książek swoim czytelnikom. Mimo że biblioteki często znajdują się w zaniedbanych budynkach, remontowanych jeszcze w czasach PRL-u, mimo że regały z książkami znajdują się tak blisko siebie, że ledwo zmieści się między nimi jedna osoba, to jednak mają swój urok. Ten zapach starych kartek, te regały wypełnione książkami od podłogi aż po sufit, ta świadomość, że dzieła wybitnych poetów i pisarzy są na wyciągnięcie ręki sprawiają, że ciągle chce się tam wracać. Michał Wilk

4 dni archi inspiracji - VIII Weekend Architektury w Gdyni Coroczny Weekend Architektury w Gdyni 6-9 września, to unikalne tego typu wydarzenie, w którym w ciągu 4 dni możemy wziąć udział w blisko 20 otwartych prelekcjach i debatach, obejrzeć selekcję najlepszych filmów o architekturze, a także wziąć udział w spotkaniach z wybitnymi architektami z Gdyni i Polski. Warto wymienić chociażby tak znakomite postacie jak: Bolesław Stelmach, Marcin Kościuch, Grzegorz Piątek, Cezary Bednarski, Kazimierz Butelski, Michał Stangel czy liderów gdyńskiego biura Arch Deco - Zbigniewa Reszkę oraz Michała Baryżewskiego. Prelekcje połączone z dyskusją zaplanowano w dwóch lokalizacjach - Sali Goplana Gdyńskiego Centrum Filmowego (piątek 12:00-16:00 i niedziela 14:00-18:30) oraz niedawno oddanej sali Konsulatu Kultury przy ulicy Jana z Kolna 25 (sobota, godz. 12:00-16:00). Atrakcją festiwalu są także: Foto Spacer, Warsztat Fotograficzny, oraz wystawa pokonkursowa „Gdyński Modernizm w Obiektywie”. Fotografia architektoniczna stała się ważnym wyróżnikiem gdyńskiego modernizmu. Warto zauważyć, że praktycznie każdy spacer architektoniczny w ramach Weekendu został opracowany specjalnie na ten festiwal. Część z tras ma charakter premie-

rowy (np. Via Architektura Międzywojenna Oksywia), zaś niektóre spacery przygotowano w unikalnej formule. Przykładem jest chociażby Spacer Architektura i Rzemiosło lub Modernistyczne dachy i tarasy. Istotne dla samych uczestników jest to, że organizatorzy zapewniają bezpłatny wstęp na wszystkie wydarzenia festiwalowe. Tylko w przypadku warsztatów dla dzieci oraz Archi Prelekcji, wymagane są wcześniejsze zapisy (internetowe lub mailowe), głównie w celu usprawnienia organizacji wydarzenia. Tematem przewodnim tegorocznego wydarzenia jest KOOPERACJA, i to nie tylko w samej branży, ale przede wszystkim w otoczeniu projektowym. Doświadczenia z całego świata uczą, że nawet najlepszy projekt nie odniesie sukcesu, jeśli nie będzie realizowany w bliskiej współpracy z kluczowymi Partnerami przedsięwzięcia. Architektura stała się już współcześnie obszarem nieustannego uczenia się, w tym zdobywania wielodyscyplinarnej wiedzy oraz doświadczeń. W przypadku Weekendu Architektury możemy oczekiwać wielu wniosków także dla naszego życia codziennego. To jak dobrze poznamy przestrzeń publiczną naszych miast, nauczymy się odczuwać architekturę lokalną, czy identyfikować się z rozwojem dzielnic, bez wątpienia wpłynie także na jakość naszego życia. Więcej informacji o wydarzeniu: www.weekendarchitektury.pl


4

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Juljan Rummel * Sen o Gdyni cz. 6. (pisownia oryginalna) Nasz autokar kieruje się w stronę innego przedmieścia Gdyni — Orłowa, ściągającego licznych letników dzięki swej dobrej plaży i sąsiedztwu pięknego miasta. Jedziemy przez Orłowo do parku Redłowskiego. W tym parku starannie pielęgnują okazy flory Bałtyckiej, a ponadto istnieje dążenie do zrobienia z niego ogrodu botanicznego ze stacja doświadczalną, aklimatyzacyjną i szkołą ogrodnictwa. Doskonała szeroka droga wije się zboczami wzgórz. Otwierają się co chwila piękne widoki pa bezbrzeżne morze. Na dole widać plaże, wzdłuż których, u samego brzegu wije się promenada, tylko dla pieszych. Liczne ścieżki przerzynają ten najpiękniejszy park nad Bałtykiem. Mijamy stadjon miejski, gdzie się odbywają :sportowe zawody międzynarodowe i wjeżdżamy na Kamienną Górę. Pokazują nam najbardziej renomowany pensjonat pani Jarochowskiej, gdzie można mieć małe umeblowane mieszkania, ze służbą i ze wszystkiem, stołując się w pensjonacie. Za niską cenę mieszka się wygodnie-i bez żadnych kłopotów, ale, jak oświadczył przewodnik, trzeba mieć nie-

bylejaką protekcję, aby tam się dostać. Pokazują nam willę „Kadrówka” pierwszego prezesa Akademji literatury, W. Sieroszewskiego, który jako jeden z pierwszych osiadł na polskiem wybrzeżu. Zwiedzamy zharmonizowaną .z otoczeniem. Bazylikę, stanowiącą dla marynarzy punkt orientacyjny. Przez dłuższy czas rozkoszujemy się z tarasu widokiem na Gdynię, port i morze. Orientacyjna tablica ułatwia nam zaznajomienie się z okolicą. Jedziemy obejrzeć okazały gmach YMCA. Zatrzymujemy się przed pomnikiem Marszałka Piłsudskiego, za którego światłych rządów Gdynia otrzymała rzeczywiste możliwości świetnego rozwoju. Pokazują nam Pałac Prasy, własność Syndykatu Dziennikarzy Pomorskich. Przystajemy na chwilkę, aby uścisnąć dłoń wychodzącym z niego znajomych, trzem starszym panom Godlewskiemu, Dobrostańskiemu i Arciszewskiemu oraz towarzyszącym im innym starym dziennikarzom. gdyńskim. Zdaleka widzimy postawną figurę red. Tetzlaffa, zdążającego do klubu publicystów gospodarczych.

Przed Pałacem Prasy zatrzymujemy się na chwile, aby uścisnąć dłoń starym dziennikarzom gdyńskim

Syci wrażeń, wracamy do hotelu i przebieramy się do obiadu. W czasie obiadu rozmawiamy o Gdyni. Przychodzimy do zgodnego przekonania, że Gdynia się Polsce udała. Powstało piękne miasto nadmorskie, łączące ożywioną

działalność handlową z estetyką i wygodami dla mieszkańców i przyjezdnych. Poprawiony, a raczej stworzony na nowo przez inż. Stefanowicza i Filipkowskiego plan dał możność stworzenia ładnego miasta. Przypominamy, że wiele lat

jest to, że wygrane pochodzą z wpłaconych przez grających kwot po odliczeniu przychodu dla podmiotu prowadzącego tego typu zakłady. Przepis w tym zakresie mówi bowiem, że w zakładach wzajemnych, w przypadku zakładów na odgadywanie zdarzeń wirtualnych, średnia zaprogramowana wartość wygranych nie może być niższa o więcej niż 5 punktów procentowych niż średnia wygrywalność w zakładach wzajemnych w przypadku zakładów na odgadywanie zdarzeń niebędących zdarzeniami wirtualnymi za miesiąc poprzedzający. Podmiot urządzający zakłady wzajemne na odgadywanie zdarzeń wirtualnych archiwizuje dane na temat wyników zakładów. Jeśli już zdarzy nam się wygrana, warto pamiętać o tym, że wygrane w grach hazardowych wypłaca się (wydaje) okazicielom losów lub innych dowodów udziału w tych grach lub za zwrotem tych dowodów, chyba że regulamin tych gier stanowi

inaczej. Wypłata (wydanie) wygranej może nastąpić także na rzecz innej osoby niż okaziciel, jeżeli przedstawi on pełnomocnictwo, z podpisem poświadczonym notarialnie, udzielone przez taką osobę i w sposób określony w pełnomocnictwie, jeżeli jest zgodny z regulaminem gry. Pełnomocnictwo może obejmować również upoważnienie do odbioru zaświadczenia o uzyskanej wygranej. Podmiot urządzający gry hazardowe nie ma obowiązku badania uprawnień okaziciela losu lub innego dowodu udziału w grze, może jednak wstrzymać wypłatę (wydanie) wygranej na okres nieprzekraczający 30 dni, jeżeli zachodzą wątpliwości co do uprawnień okaziciela do rozporządzania losem lub innym dowodem udziału w grze. W przypadku nieuzasadnionego wstrzymania wypłaty (wydania) wygranej podmiot urządzający taką grę jest obowiązany zapłacić odsetki ustawowe za opóźnienie za okres wstrzymania

temu w Związku Prop. Turyst. w Gdyni wskazywano, że portowe miasto wcale nie powinno być brzydkie. Warunki miejscowe zostały umiejętnie wykorzystane. Miasto zwrócono frontem do morza. Co krok mamy piękne perspektywy. Uderza brak szablonu. Parki, upiększone rzeźbami, skwery, zieleńce, zadrzewienie ulic nadają miastu przyjemny, elegancki wygląd. Specjalną opieką został otoczony tak charakterystyczny dla naszego wybrzeża żarnowiec. Jest on szeroko stosowany do obsadzania skarp. Z początkiem lata piękne żółte plamy na zielonem tle stanowią jedno z upiększeń miasta. Ta typowa roślina wybrzeża polskiego wchodzi i do herbu miasta Gdyni. W ramach czerwonej bramy - symbolu wyjścia Polski na świat, na tle błękitu nieba i morza, mamy na tym herbie żaglowiec o pełnych żaglach — pierwszy okręt szkolny, na którym się wyszkoliły pierwsze zastępy polskich marynarzy, na dole zaś - a trochę na prawo, obsypana żółtym kwieciem gałęź żarnowca. Janina Wasylka Radna z Grabówka * Juljan Rummel, Sen o Gdyni, Gdynia 1934. Gdyński Związek Propagandy Turystycznej Wykonano w Pomorskiej Drukarni Rolniczej S.A. w Toruniu.

W praWo

Totolotek Warto czasem wziąć udział w innej formie rozrywki i pokusić się o udział w grze hazardowej, a w szczególności w grze w ramach zakładów wzajemnych. Nie należy jednak zapominać o rachunku prawdopodobieństwa wygranej w takiej grze. Prócz szerokiej palety legalnych gier, jakimi są gry losowe, największą popularnością cieszą się zakłady wzajemne, obstawianie w kasynach, a w szczególności tzw. totolotek. W myśl przepisów zakładami wzajemnymi są zakłady o wygrane pieniężne lub rzeczowe, polegające na odgadywaniu wyników sportowego współzawodnictwa ludzi lub zwierząt. Ich uczestnicy wpłacają stawki, a wysokość wygranej zależy od łącznej kwoty wpłaconych stawek - totalizatory oraz zaistnienia różnych

zdarzeń, w tym zdarzeń wirtualnych, w których uczestnicy wpłacają stawki, a wysokość wygranych zależy od umówionego, między przyjmującym zakład a wpłacającym stawkę, stosunku wpłaty do wygranej - bukmacherstwo. Prowadzenie takich gier, tj. przyjmowanie zakładów na podstawie zatwierdzonego regulaminu, odbywa się w punktach. Przez punkt przyjmowania zakładów wzajemnych rozumie się wydzielone miejsce, w którym przyjmowane są zakłady totalizatora lub bukmacherskie,. Działalność w zakresie zakładów wzajemnych może być prowadzona - stosownie do udzielonego zezwolenia - wyłącznie w punktach przyjmowania zakładów wzajemnych albo przez sieć Internetu po uzyskaniu zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych. Istotą tzw. wzajemności w zakładach wzajemnych

wypłaty (wydania). Nie dokonuje się wypłaty (wydania) wygranej na podstawie losu lub innego dowodu udziału w grze hazardowej, jeżeli nie można stwierdzić jego autentyczności lub ustalić jego numeru. W razie utraty lub zniszczenia losu albo innego dowodu udziału w grze hazardowej wystawionego imiennie albo na okaziciela, stwierdzającego udział w takiej grze, uczestnikowi takiej gry nie przysługują żadne roszczenia wobec podmiotu urządzającego grę, chyba że regulamin takiej gry stanowi inaczej. Podmiot urządzający gry hazardowe jest obowiązany prowadzić ewidencję wypłaconych (wydanych) wygranych, których wartość wynosi co najmniej 2280 zł. Ta ostatnia regulacja związana jest z obowiązkiem podatkowym, ponieważ jednorazowa wygrana wyższa od tej kwoty podlega opodatkowaniu, natomiast wygrana niższa podatkowi nie podlega. adw. dr Tomasz A. Zienowicz


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

5

EXPERYMENT dla dorosłych Centrum Nauki EXPERYedukatorów, a wszystko MENT w Gdyni to miejsce, w miłej atmosferze przy gdzie każdy, niezależnie od kawie, herbacie i ciastwieku, zostanie entuzjastą naku. Najbliższy wykład już uki. Codziennie udowadniamy, 07.10.2018 r. o godz. 17:00. że radość z eksperymentowania Koszt 12 zł, z kartą Gdynia nie jest wyłączną domeną dzieSenior Plus 10 zł. ci. EXPERYMENT to nie tyl- • Ciekawi świata – zajęcia wyko pięć wystaw stałych, bogata kładowo-warsztatowe prodziałalność edukacyjna i wystawadzone przez entuzjastów wy czasowe, to przede wszystnauki dla wszystkich lubiąkim pełni pasji ludzie, którzy cych dobrą zabawę. Jest to tworzą i odwiedzają gdyńskie ciekawy sposób spędzenia centrum nauki. czasu, czyli wykonywanie Właśnie z myślą o naszych efektownych doświadczeń gościach stworzyliśmy ofertę z naukowym komentarzem dedykowaną dorosłym tak, by w tle. Zajęcia odbywają się mogli integrować się w miejscu co miesiąc i dotyczą takich kreatywnym i pełnym potentematów jak: natura i zdroz ekspertami poświęcone cjału. Wśród popularnonauwie, barwy i fizyka, morćwiczeniu pamięci, rozkowych propozycji dedykowaskie głębiny i nurkowanie. mowy o długowieczności, nych seniorom są m.in.: Pierwsze warsztaty z cyklu chorobach cywilizacyjnych • Science Cafe – wydarzenie, odbędą się 03.10.2018 r. oraz o faktach i mitach dot. w ramach którego spotykaw godz. 12:00-14:00 pt. Lazdrowia naszych przodków. my się ze znanymi naukowboratorium zmysłów. Koszt A wszystko w rytmie wycami, popularyzatorami 5 zł za jedno spotkanie. śmienitej muzyki. Kolejna i pasjonatami nauki i roz- • Przepis na dobrą formę – odsłona już w przygotowamawiamy o ich pracy, ale wydarzenie dla dorosłych. niu! Wydarzenie planowane też o najciekawszych odkryPodczas ubiegłorocznej jest na ostatni kwartał 2018 ciach i badaniach naukoedycji w programie znalazły roku. wych. Spotkaniom towasię warsztaty kosmetyczne • Naukowe Love – wydarzerzyszą kreatywne warsztaty i botaniczne, pokaz kuchnie dla dorosłych z okazji prowadzone przez naszych ni molekularnej, spotkanie walentynek, podczas które-

go goście mogą zakochać się w nauce. Jest to oryginalny pomysł na spędzenie święta zakochanych, podczas którego bukiet kwiatów można zamrozić w ciekłym azocie lub przygotować romantyczną potrawę z przepisu z kuchni molekularnej. Zapraszamy w lutym! Bijącym sercem EXPERYMENTU są jego wystawy: Hydroświat - opowiada o mocy wodnego żywiołu, Niewidoczne Siły - oswajają fizykę, Akcja:

Człowiek - pokazuje, jak działa ludzkie ciało i zmysły, Drzewo Życia - przybliża spójność, piękno i fascynujące rozwiązania przyrody, a Kierunek Zdrowie - przybliża odwiedzającym złożoność działań, które można podjąć dla zachowania dobrego zdrowia. Warto experymentować każdego dnia! Zapraszamy, Zespół Centrum Nauki EXPERYMENT w Gdyni. www.experyment.gdynia.pl

Muzeum Miasta Gdyni zaprasza seniorów... do udziału w cyklicznych wydarzeniach z zakresu szeroko rozumianej sztuki XX wieku. Projekty przygotowane przez Ośrodek Edukacji obejmują wykłady, spotkania oraz warsztaty, w czasie których społeczna, kulturalna i artystyczna historia Gdyni stanie się kontekstem dla tematów uniwersalnych. Takie ujęcie pozwoli na odkrycie wątków mało oczywistych, często zaskakujących – jak na przykład sprzężona z historią miasta sztuka japońska. Istotnym celem każdego z projektów jest aktywizacja i integracja – uczestnicy poszczególnych wydarzeń wezmą w nich udział także jako czynni współtwórcy, dzielący się z innymi własną wiedzą i doświadczeniem.

8 listopada, godz. 12:00 -13:00 „Z drugiej ręki. Historia Miejskich Hal Targowych” – wykład Zabytkowy zespół Miejskich Hal Targowych w Gdyni to miejsce wyjątkowe w gdyńskiej topografii. Jak soczewka skupia burzliwy rytm historii wypełnionej narracjami zaskakującymi, zabawnymi, ale i przejmująco tragicznymi.

Spotkanie z japońskim tańcem butoh Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty z japońskiego tańca butoh, przeznaczone dla osób powyżej 60 roku życia. Spotkania poprowadzi tancerka i choreografka butoh TO-EN, uczennica słynnej szwedzkiej artystki butoh SU-EN. TO-EN należy do nielicznego grona tancerzy butoh na świecie. Rozwija wyjątkowy styl tańca butoh, oparty na Metodzie SU-EN. Metoda ta wywodzi się bezpośrednio z nauk legendarnych japońskich tancerzy buSztuka – historia otwarta toh Yoko Ashikawy oraz Tatsumiego Hijikaty. Obecnie 15 listopada, godz. 12:00 -14:00 Cykl wykładów i spotkań, obejmujących tema- Oaza wolności. Spotkanie z Bożeną Samburską artystka pracuje w Polsce, tworząc zarówno różnorodne ty z zakresu sztuki XX wieku – mody, architektury Spotkanie z Bożeną Samburską, gdyńską dzia- spektakle, jak i wystawy, warsztaty, wykłady. oraz sztuk wizualnych. Wykłady przybliżą uczest- łaczką społeczną i kuratorką historycznej wystawy Uczestnicy warsztatów wezmą udział w zajęciach nikom teoretyczne podstawy poszczególnych za- w zespole Miejskich Hal Targowych, która przedsta- ruchowych, a także poznają ciekawostki o japońskim gadnień, spotkania zaś skupią się na ujęciu tematu wi uczestnikom historię kultowego miejsca. UWAGA! teatrze i tańcu. Wspólnie z TO-EN będziemy pracować w kontekście indywidualnych doświadczeń zapro- Spotkanie odbędzie się w przestrzeni Miejskich Hal nad oddechem, balansem i wzmocnieniem ciała, wedle szonych gości – artystów, społeczników, działaczy Targowych (wejście główne od ul. Wójta Radtkego). japońskiej filozofii scenicznej. Poznamy również kilka kulturalnych. elementów choreograficznych. Żadne wcześniejsze doświadczenie z tańcem nie jest konieczne. Podróże na emeryturze 4 października, godz. 12:00 -13:00 Muzeum Miasta Gdyni oraz Fundacja Fly zapra„Moda polska, moda gdyńska” – wykład sza do udziału w inspirujących spotkaniach, których 9 października, godz. 16:00 -17:30 Gdynia, jako „okno na świat”, od swoich po- gospodarzami będą podróżujący seniorzy, którzy Zajęcia ruchowe według japońskiej filozofii sceczątków była również swoistym „oknem na modę”. przybliżają rozmaite zakątki świata, zaproponu- nicznej z elementami choreografii. Wykład, przybliżając ikoniczne dla historii mody ją ciekawe pomysły na aktywne spędzanie wolnego polskiej zagadnienia, omówi istotne dla niej wątki czasu oraz podadzą szereg wskazówek pomagających 30 października, godz. 16:00 -17:30 gdyńskie. Zajęcia ruchowe według japońskiej filozofii scezorganizować (nie tylko) egzotyczną podróż. nicznej z elementami choreografii. 11 października, godz. 12:00 – 14:00 18 października, godz. 16:00 – 17:30 Wielkie Piękno. 13 listopada, godz. 16:00 -17:30 W stronę Podlasia Spotkanie z Januszem Wiśniewskim Zajęcia ruchowe według japońskiej filozofii sceOpowieść o podróżach po wciąż dzikiej i niezgłęSpotkanie z jednym z najwybitniejszych mistrzów bionej przestrzeni Podlasia. nicznej z elementami choreografii. krawiectwa w Polsce, który dał się poznać również jako autor znakomitej literatury. Janusz Wiśniewski od 22 listopada, godz. 16:00 -17:30 27 listopada, godz. 16:00 -17:30 lat kontynuuje rodzinną tradycję krawiecką w słynnej Londyn. Szlakiem Sherlocka Holmesa. Zajęcia ruchowe według japońskiej filozofii scegdyńskiej pracowni przy ulicy Starowiejskiej 25. nicznej z elementami choreografii. Subiektywne opowieści z podróży po Londynie.


6

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Obłęd Staffowski W gabinecie Tuwima, w powojennym mieszkaniu na Nowym Świecie, wisiały na ścianach portrety trzech poetów. Był tam wizerunek Leopolda Staffa (…) oraz dwa sztychy: Mickiewicza w złoconej ramie i Kochanowskiego. Te trzy podobizny stanowiły więcej niż deklarację poetycką autora „Rzeczy czarnoleskiej” i „Kwiatów polskich”. Kochanowski – to było powinowactwo z wyboru, Mickiewicza kochał miłością wielką, dojrzałą (…) swój stosunek do Staffa nazwał Tuwim w liście do siostry „obłędem Staffowskim”1 13 września bieżącego roku przypada 124. rocznica urodzin Juliana Tuwima - jednego z najwybitniejszych poetów dwudziestolecia międzywojennego, przedstawiciela legendarnej grupy Skamander. Oceniając jego dzieło z perspektywy nieomal wieku, trzeba stwierdzić, że nikt przed nim nie komponował wierszy tak wszechstronnie wykorzystujących tkankę fonetyczną polszczyzny, nikt także z nadchodzących po nim nie poszedł jego tropem, czyniąc ze słowa nie tylko narzędzie pracy poetyckiej, lecz materię pozwalającą przezwyciężyć historię, zmienność, śmierć, a poprzez - jak pisze autorka „Filozofii słowa Juliana Tuwima” Jadwiga Sawicka – „(…) poetycką magię słowa (…) opanować współczesność i osiągnąć raj słowa pierwotnego”₂. Wszyscy badacze twórczości autora „Balu w Operze” podkreślają jego perfekcyjny warsztat poetycki: semantyczne niespodzianki zderzeń między słowami czy doskonałość eufoniczną. Niewątpliwie u podstaw warsztatu leżał wielki talent Juliana Tuwima, wielkie pasje, a nadto odwzajemnione zafascynowanie Leopoldem Staffem i jego liryką. Oto, jak tworzył się zalążek owego warsztatu: „Pozbawiony możności odkryć w dziedzinie nauk przyrodniczych, a pałając nieposkromioną żądzą zaniedbywania za wszelką cenę i wszelkimi sposobami obowiązków ucznia klasy piątej Łódzkiego Gimnazjum Męskiego, zabrałem się z całą wrodzoną pasją do pobocznego bzika: do studiów lingwistycznych, polegających na wyławianiu z dzieł podróżniczych słówek z języków egzotycznych”₃. W celu ujrzenia jakichkolwiek podobieństw fonetycznych młody Julek ułożył listę liczebników od jednego do dziesięciu w dwustu językach [sic!]. 12 maja 1890 roku sprowadził do domu małego Chińczyka, który, nucąc piosenkę, dawał występy żonglerskie w Łodzi. W zapiskach poety

Julian Tuwim

pojawiła się potem transkrypcja owej piosenki wraz z chińskim podpisem sztukmistrza.

Późną jesienią 1910 roku Tuwim po raz pierwszy zetknął się z książką pt„Wybór poezyj”, w której zamieszczony był portret autora„Ptakom niebieskim”– Leopolda Staffa. Potem nadeszło zainteresowanie esperanto: „Owe młodzieńcze studia lingwistyczne naprowadziły mnie na

Leopold Staff

myśl o języku międzynarodowym. Nauczyłem się esperanta – i esperantu zawdzięczam pierwszy mój kontakt z Leopoldem Staffem. Bo w tym samym lingwistyczno – esperanckim okresie zacząłem czytać jego wiersze i tłumaczyć je na esperanto”₄. Późną jesienią 1910 roku Tuwim po raz pierwszy zetknął się z książką pt „Wybór poezyj”, w której zamieszczony był portret autora „Ptakom niebieskim” – Leopolda Staffa. I, jak pisał po latach, zaczął się szał. Czytał te wiersze przed snem i gdy się obudził; w szkole i będąc w odwiedzinach. Wszystkie dotychczasowe pasje przestały go interesować. Nastąpiło królowanie i zachłyśniecie się Staffem. Najbardziej podobały mu się wiersze: „W mroku”, „Dzwony” i „Deszcz jesienny”.

Rozmiłowany w poezji Staffa młody Julek napisał list do Lwowa, w którym mieszkał autor „Dzwonów”, zwracając się do 33-letniego poety per „czcigodny panie” z prośbą „o wyrażenie zgody na przetłumaczenie jego wierszy na esperanto.” I oto 9 października roku 1911 nadeszła od czcigodnego pana odpowiedź, że owszem, zgadza się i prosi o przesłanie mu wydrukowanych przekładów”₅. Radość z otrzymanej korespondencji była tak wielka, że wybierając się na przyjęcie rodzinne, młodzian zabrał ze sobą odpowiedź poety i owe zdawkowe zdania pokazywał każdemu, kto siedział przy stole. Niestety, Staffa nikt ze zgromadzonych tam nie znał w ogóle. Euforyczne okrzyki rozgorączkowanego chłopaka, który otrzymał list od znanego

liryka, nie spotkały się w tym gronie ze zrozumieniem. Po prostu nikt go nie kojarzył, nikt nie czytał. Wiersze Leopolda Staffa miały moc obezwładniającą inne pasje, które poszły w kąt, a list był konsekwencją zafascynowania strofami, rytmem i rymem tamtej poezji. „(…) Byłem niejako ambasadorem poety na miasto Łódź i okolice – a esperantem chciałem go na cały świat rozsławić. Zacząłem pisać własne wiersze. Gdy z tych płodów bezecnie ze Staffa zrzynanych uzbierał się spory zeszyt, posłałem go oczywiście do „czcigodnego pana” z prośbą o ocenę, z odwiecznym stereotypowym pytaniem: czy warto pisać.”₆ Co dzień wypatrywał listonosza, a że poczta przychodziła w godzinach, w których był w szkole, w czasie


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

dużej przerwy biegł do domu, by zobaczyć, czy nadszedł upragniony list. Wreszcie Staff napisał do młodszego kolegi odpowiedź na cztery strony. Po latach Tuwim wspominał te chwile z rozrzewnieniem:” (…) Jeszcze go nie przeczytałem, a już wiedziałem, że jest dobrze, skoro poeta tak się rozpisał. Bezcenny list przepadł w warszawskiej pożodze, ale pamiętam, że wyrok był łagodny, nawet przychylny, że warto pisać, że jest talent (…)”.₇ Ta obszerna ocena zawierała jednak i słowa krytyki Staffa: „Czy się pan na tę rzeź bezlitosną nie żachnie?” Uczeń i późniejszy przyjaciel autora „W mroku” nie tylko się nie żachnął, ale poczuł się uradowany. Po pierwsze dlatego, że w rodzinnej Łodzi nie było nikogo, kto mógłby udzielić fachowej porady i dokonać rzetelnej oceny owych prymulek, po wtóre jego wiersze zostały namaszczone przez największego wówczas liryka polskiego. Owa aprobata zaowocowała nowymi utworami, a zeszyty z poezją wypełniły się niebawem liryką miłosną kierowaną do przyszłej żony poety - Stefanii Marchew. Wielokrotnie pisano o losach tych zeszytów, które Julian Tuwim, uciekając przed Niemcami, powierzył zamknięte w walizce Kazimierzowi Gacowi. Ów skarb został zakopany w piwnicy domu przy ulicy Złotej 8 w Warszawie. Po wojnie okazało się, że papiery pokryła pleśń, kajety rozpadły się, pozostały luźne, po części nieczytelne kartki. Niemal wszystkie wczesne próby poetyckie młodziutkiego debiutanta terminującego przez siedem lat u Leopolda Staffa weszły w skład „Juweniliów” wydanych przez „Czytelnika” w 1990 roku. Do spotkania poetów doszło po dwóch latach od chwili nawiązania kontaktu listowego. Tuwim bawił na wakacjach w Inowłodzu, a dowiedziawszy się, że Staff odpoczywa w Rudzie Malenickiej, rozgorączkowany ruszył w towarzystwie dwóch kolegów na spotkanie swojego mistrza. Mimo że w pamięci autora „Sokratesa tańczącego” z tego pierwszego spotkania niewiele zostało, poza przysmakami kulinarnymi, którymi i jego, i przyjaciół częstowano, to pamięć zatrzymała kadr ze wspólnego ze Staffem spaceru po ścieżkach niewielkiego ogrodu korzenny aromat kwiatów i zwierzenia, których starszy poeta uważnie słuchał: „Staff uwierzył (takie miałem wrażenie i zostało mi ono na zawsze) w prawdziwość ognia, jakim się jego gość nieproszony zajął na całe życie. Wracałem

do Inowłodza wysoki, skrzydlaty, śpiewający”.₈ Przyjaźń Tuwima ze Staffem trwała wiele lat. Po pewnym czasie mówili do siebie już po imieniu, spotykali się przy wódce w mordowni na Siennej, „U Wróbla” i u „Fukiera”. Staff był honorowym gościem na weselu poety i to on stanowił największą atrakcję wieczoru dla licznie zgromadzonych przyjaciół młodego małżonka. Czas wojny rozdzielił obu przyjaciół. Staff pozostał w Polsce, Tuwim wyemigrował do Ameryki. Zachowało się kilkanaście listów pisanych i z Nowego Jorku, i z Warszawy: czułych, serdecznych, wciąż przechowujących w sobie uczucie wdzięczności za niegdyś okazaną pomoc. 9.I.1946 Tuwim pisał do Staffa z Nowego Jorku: „O tym, żeście się uratowali, wiedziałem już od paru miesięcy, ciągle marzyłem, że się odezwiesz - aż tu nagle list! List od Staffa! (…) Mam mnóstwo planów i zamiarów. Skończyłem pierwszy tom „Kwiatów (…)”. Drugi będę pisał w Polsce. Jest tam na samym początku cały rozdział o Tobie – o tym, jak czytam Twoje wiersze (…)”₉.

bom, starał się również odwdzięczyć swojemu nauczycielowi. Początkowo starania o lokum dla niego spaliły na panewce, więc napisał wspomnienie „O moim Staffie” i zaapelował o przydzielenie poecie mieszkania. Rok później zainicjował obchody jubileuszu 50-lecia pracy twórczej swojego mistrza. Wraz z Juliuszem Gomulickim zaczął przygotowywać Księgę pamiątkową. 22 stycznia 1949 roku Leopolda Staffa uhonorowano tytułem doktora honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego. 28 stycznia uroczyście go powitano w Warszawie i odznaczono Krzyżem Komandorskim Odrodzenia Polski z Gwiazdą. Dwa dni później odbyła się w Teatrze Polskim impreza jubileuszowa, którą otworzył wielki orędownik sprawy pomocy i przywrócenia literaturze wybitnego po-

Julian Tuwim znany z licznych wsparć, których udzielał znanym i mniej znanym osobom, starał się również odwdzięczyć swojemu nauczycielowi. Po powrocie z emigracji Tuwim pojechał w odwiedziny do Staffa. Pełen obaw o życie starego druha ucieszył się na widok jego smukłej sylwetki, wesołego nastroju, dowcipu, którym wciąż tryskał i czarującego dyszkantu przyprawionego lwowskim akcentem. O tym spotkaniu Tuwim pisał: „Dokucza mu tylko chora noga, a mieszka na trzecim piętrze bez windy, w dwupokojowym mieszkaniu we cztery osoby, więc nie ma po prostu własnego kąta do pracy. I tęskni za Warszawą, którą pokochał w ciągu spędzonego w niej dwudziestolecia międzywojennego. Ale nie ma w Warszawie mieszkania dla Leopolda Staffa…Nie ma w Warszawie mieszkania dla Leopolda Staffa...”. Julian Tuwim znany z licznych wsparć, których udzielał znanym i mniej znanym oso-

ety - Julian Tuwim. Również za sprawą autora „Czyhania na Boga” w maju 1949 roku Staff otrzymał od ówczesnego premiera mieszkanie usytuowane przy Nowym Świecie 60/19. Leopold Staff był człowiekiem prawym, zacnym i niezazdrosnym o sławę innych zdolnych ludzi. Wspierał ich mądrym słowem, zawsze służąc radą. Wielu jego uczniów, jak np. Kazimierz Wierzyński, otrzymało wskazówki, które jak wspominał po latach - pomogły mu w komponowaniu wierszy. Ale tylko nieliczni terminowali u Staffa z takim zapałem jak Tuwim. Był spośród uczniów poety tym, który nie tylko najbardziej spełnił pokładane w nim nadzieje, ale umiał też swej wdzięczności i miłości nadać wymiar uniwersalny wzoru stosunku ucznia do mistrza. Sonia Langowska

7

Bibliografia 1. L.Staff, J.Tuwim, Z tysiącem serdeczności – korespondencja z lat 1911-1953, oprac. T.Januszewski, warszawa 1979; 2. Jadwiga Sawicka, Filozofia Słowa Juliana Tuwima Ossolineum. Wrocław 1975; 3. L.Staff, J.Tuwim, Z tysiącem serdeczności – korespondencja z lat 1911-1953, oprac. T.Januszewski, warszawa 1979; 4. Julian Tuwim, O „moim” Staffie, dzieła t.V opr. J. Stradecki, Warszawa 1964; 5. Jw. 6. L.Staff, J.Tuwim, Z tysiącem serdeczności – korespondencja z lat 1911-1953, oprac. T.Januszewski, warszawa 1979; 7. Julian Tuwim, O „moim” Staffie, dzieła t.V opr. J. Stradecki, Warszawa 1964; 8. Jw. 9. L.Staff, J.Tuwim, Z tysiącem serdeczności – korespondencja z lat 1911-1953, oprac. T.Januszewski, warszawa 1979.

Lato zbliża się ku końcowi, powoli witamy wrzesień...

Przygotuj się z nami na jesień! U nas dostaniesz płaszcze, szaliki, buty oraz... dobrą książkę na jesienne wieczory! Zapraszamy: Od poniedziałku do piątku: w godz. 10.00-18.00 W soboty: w godz. 10.00-14.00

p ” Skle zuflady s j e kie wan łębo i uży ania, „Z g e w no ubr , jmie nie) e przy rym sta ki, mebl ob ąż i d s k w . ( atki wki, zaba uty, dod b

Sklep charytatywny „Z Głębokiej Szuflady” (Pasaż handlowy „W starym Kinie”) Gdynia, ul. Świętojańska 36 (pod Biedronką) tel. 515 150 420

www.zglebokiejszuflady.pl www.facebook.com/zglebokiejszuflady


8

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

opowiedz nam swoją historię

Egzotyczna Tajlandia Po prawie trzynastu godzinach lotu, kołując nad Bangkokiem, podziwialiśmy błyszczące w słońcu poletka ryżowe. Uprzedzeni o wysokiej temperaturze przebieramy się w samolocie i scho- dzimy wprost w objęcia wilgotnego upału. Ekskluzywny hotel Asia wita nas niespotykanym u nas - a jest połowa lat 80.- luksusem. Tu już zawitał XXI wiek. Wszystko wokół, łącznie z serwowanymi potrawami, jest inne, zupełnie nam nieznane i zaskakujące. Następnego dnia rozpoczynamy zwiedzanie czterech świątyń: Złotego Buddy, Marmurowe- go, Nefrytowego i Leżącego, zwanego inaczej Szczęśliwym Buddą. Aż 95% mieszkańców Tajlandii to wyznawcy buddyzmu. Doszłam do wniosku, że ich religia jest chyba doskonalsza od naszej, skoro tamtejsi ludzie są spokojni, uprzejmi i życzliwi. Do świątyń, zgodnie z nakazami, wchodzimy boso i z okrytymi ramionami. Jest też sporo innych zakazów, np. stojąc, nie wolno wysuwać nogi do przodu. Wokół wszystko jest bogato zdobione, rzeźbione i kapiące złotem. Świątynia (wat) dzieli się na części: rat, bot, stupa (czedi). Każda z nich służy do odprawiania innego rodzaju obrzędów, np. narodzin, pogrzebów czy medytacji. Świątynie otoczone są mnóstwem posągów i ślicznymi ogrodami. Spotykaliśmy wielu mnichów w czerwonych szatach, z ogolonymi głowami i bosonogich. Podobnie chodzą ubrani chłopcy, którzy w okresie młodzieńczym obowiązkowo przechodzą trzymiesięczny okres umartwiania, a mając 21 lat idą do wojska. Bangkok to ogromne miasto, obecnie liczy ponad 8 mln mieszkańców. Posiada liczne dzielnice: reprezentacyjną, królewską, handlową, rekreacyjną itd. Państwem rządzi król. Za naszej bytności był to Rama IX zwany Ojcem Narodu, bardzo szanowany i lubiany monarcha. W czasie naszego pobytu z wielkim rozmachem przygotowywano się do obchodów 60. królewskich urodzin. Przewidziano siedem wolnych dni,

Fot. wikimedia

pragnę podzielić się z państwem wrażeniami z pięknej, egzotycznej podróży do tajlandii. nawet po wielu latach wprost wierzyć mi się nie chce, że mogłam zobaczyć, zwiedzić i poznać wiele zabytków, świątyń, ogrodów i wysp tego odległego i odmiennego pod każdym względem kraju.

Wat Phra Kaeo w Wielkim Pałacu w Bangkoku

wiele festynów i mnóstwo innych atrakcji. Szkoda, że tego nie widzieliśmy. Drugi dzień pobytu zaczynaliśmy od zwiedzania zespołu pałacowego. Pierwszy pałac wzniósł Rama I w 1752 roku. Każdy następny władca pozostawiał po sobie kolejny pałac i tak na przestrzeni wielu lat powstał obecny kompleks budynków. Zwiedzając je, czuliśmy się jak we śnie. Ściany budynków i mury zewnętrzne, wykładane chińską ceramiką i kawałkami luster, lśniły w słońcu i mieniły się jaskrawymi kolorami. Na terenie Wielkiego Pałacu obejrzeliśmy też cudowną Świątynię Szmaragdowego Buddy. Jest to najświętsze miejsce w Tajlandii. Pełni wrażeń z tego bajkowego miejsca ruszyliśmy rikszą na ogromny bazar Bobae Market. To prawdziwy raj dla lubiących się targować. Zmęczeni zakupami odświeżyliśmy się w kryształowo czystej wodzie hotelowego basenu i elegancko ubrani pojechaliśmy na kolację po tajsku. W lokalu poproszono nas o zdjęcie obuwia. Chwila konsternacji i wchodzimy boso. Blaty stołów znajdują się na podłodze, więc kelnerzy

obsługują gości na kolanach, podając stale nowe dania i napoje. W połowie posiłku rozpoczynają się występy ludowe, jakże inne niż u nas. Kolorowo ubrane pary poruszają się majestatycznie i powoli. Dużo jest gry twarzy i rąk, pojawiają się ciekawe maski. Na koniec zobaczyliśmy pokaz tajskiej walki na szable, a raczej na noże. Kolejnego dnia wyjeżdżamy na pływający rynek w dżungli. Wszystko wygląda bardzo egzotycznie: domy na palach, handel na łodziach. Wokół bananowce, palmy, drzewa kauczukowe. Po tej dawce wrażeń jedziemy do Rose Garden, cudownie utrzymanych różanych i tropikalnych ogrodów i oranżerii. Był tam również rezerwat krokodyli, słoni i węży. Z bliska można było podziwiać tajskie rzemiosło, wyrób tkanin, parasoli, biżuterii, łuskanie ryżu itp. Na zakończenie były pokazy tajskiego boksu, walk kogutów, walk na długie noże, obrzędów zaślubin, ludowych tańców. Następnego dnia odbyliśmy wycieczkę po kanałach i rzekach Bangkoku. Po pełnym wrażeń dniu egzotycz-

na kolacja kończy się półmiskami owoców. Piątego dnia jedziemy do miasta Pattaya nad Zatoką Syjamską. Ponieważ jest to miejscowość wybitnie wypoczynkowa, w planie przewidziano dużo egzotyki i lenistwa. Dzień potem płyniemy na największą w archipelagu w pobliżu

Pattaya Wyspę Koralową (Koh Laru). Niesamowitych wrażeń dostarcza widok ze szklanego dna łodzi: las koralowy, jeżowce, rozgwiazdy, węże wodne. Na wyspie witają nas tubylcy z tacami pełnymi przeróżnych smakołyków, owoców, biżuterii. W ciepły wieczór wśród śpiewających ptaków i odgłosów cykad czuliśmy się jak w raju. Zafundowaliśmy sobie również nocny wypad do Pattaya. Rozświetlone sklepy, bary, kluby nocne – wszystko to czynne do późnej nocy. Zastanawialiśmy się, czy ktokolwiek tutaj ma czas na sen. Zaliczyliśmy też klub nocny, o czym zamilczę i rano po śniadaniu pożegnaliśmy Pattaya. Po powrocie do Bangkoku mieliśmy do własnej dyspozycji cały dzień. Był to czas na zrobienie ostatnich zakupów, spokojne spakowanie się i odświeżenie przed długim lotem. Chcę jeszcze nadmienić, że nasza grupa liczyła dwudziestu ośmiu wspaniałych ludzi z całej Polski. Pilotowała nas pani Alinka – profesor Uniwersytetu Warszawskiego – osoba wielkiej kultury, przeogromnej wiedzy i pracowitości. Jestem niezmiernie szczęśliwa, że mogłam odbyć tak cudowną, fascynującą podróż. Być może była to podróż mojego życia. Maria Wróblewska Od redakcji: Dziękujemy autorce i zachęcamy naszych czytelników do przesyłania swoich wspomnień, przemyśleń lub ciekawych historii. Korespondencję z dopiskiem „Wspomnienia” można kierować na adres biura Fundacji: ul. Świętojańska 36/2, 81-371 Gdynia, dostarczyć osobiście lub przesłać pocztą elektroniczną: wspomnienia@gdynskiiks.pl z dodaniem w temacie e-maila słowa „Wspomnienia”. Małgorzata Łaniewska

Gdynia w obiektywie

Awantura Fot. Grażyna ambrożek


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Fot. D.Latoszek

Fot. D.Latoszek

W tym artykule chciałbym przybliżyć Czytelnikom nieco zapomniane kościoły, które możemy spotkać podczas wycieczek. Najpierw musimy cofnąć się do wczesnego chrześcijaństwa. Pomiędzy III i V wiekiem n.e. toczyły się wielkie spory chrystologiczne dotyczące m.in. relacji natury boskiej i ludzkiej w Chrystusie. Jedną z takich doktryn był nestorianizm, który – najogólniej mówiąc – nadmiernie podkreślał naturę ludzką. Reakcją na tę teorię był monofizytyzm, który z kolei nadmiernie podkreślał naturę boską Chrystusa. Obie te doktryny zostały odrzucone – nestorianizm przez sobór w Efezie (431 r. n.e.), a monofizytyzm przez sobór w Chalcedonie (451 r. n.e.). Ale nie wszyscy chrześcijanie zaakceptowali postanowienia soborów. W ten sposób powstały starożytne kościoły wschodnie, które istnieją do dzisiaj. Te kościoły są o tyle ciekawe, że przez wieki rozwijały się poza głównym nurtem chrześcijaństwa i wiele z ich zwyczajów (a zwłaszcza z liturgii) jest zbliżonych do panujących w czasach wczesnochrześcijańskich. Kościoły wschodnie w ogóle przywiązują zdecydowanie większą wagę do liturgii niż do doktryny, w przeciwieństwie do chrześcijaństwa zachodniego. Generalnie jednak należy stwierdzić, że doktrynalnie i liturgicznie chrześcijanie wschodni są najbliżsi prawosławiu. Zresztą Kościoły monofizyckie zazwyczaj oficjalnie nazywają się prawosławnymi, ale jest to określenie nieco mylące. Z wyjątkiem nestorian wszyscy akceptują siedem sakramentów, jak w katolicyzmie i prawosławiu. Wszyscy chrzczą niemowlęta poprzez trzykrotne zanurzenie w wodzie, bierzmowanie jest udzielane bezpośrednio po chrzcie, uznaje się Przeistoczenie w sakramencie Eucharystii, Komunii udziela się pod dwiema postaciami. Generalnie biskupi żyją w celibacie (są mnichami), natomiast kapłani diecezjalni mogą się żenić przed przyjęciem święceń. Różnie natomiast wygląda sytuacja z akceptacją rozwodów oraz z formą spowiedzi. Wszystkie te kościoły mają bardzo burzliwą historię, pełną prześladowań i rozłamów, czego skutkiem jest emigracja wielu wiernych i tworzenie przez

Fot. D.Latoszek

STAROŻYTNE KOŚCIOŁY WSCHODU

nich odpowiednich parafii także na Zachodzie np. w USA.

Charakterystyczną cechą Koptów są posty, których należy przestrzegać łącznie przez 210 dni. Kościół nestoriański to kościół asyryjski działający przede wszystkim na terenie dzisiejszego Iraku i Iranu. Dzisiaj niewielki i mało znany, jednak przez wiele lat był niezwykle prężny i dynamicznie rozwijający się na terenie Azji, docierał nawet do Indii i Chin. Wiele zresztą

wskazuje, że Mahomet poznał zasady chrześcijaństwa właśnie od mnichów nestoriańskich. Potęga tego kościoła została złamana w XIV wieku przez najazdy plemion muzułmańskich pod wodzą Tamerlana. W przeciwieństwie do kościołów monofizyckich nestorianie stosują dziewięć sakramentów – chrzest, poświęcenie ołtarza, eucharystia, święcenie mnichów, ryt pogrzebowy, małżeństwo, spowiedź, namaszczenie chorych. Udzielane po chrzcie namaszczenie nie jest uznawane za sakrament. Kościół nestoriański jest też jedynym, który dopuszcza zawarcie przez kapłanów małżeństwa już po udzieleniu święceń, choć biskupi zawsze są bezżenni. Językiem stosowanym w liturgii

jest aramejski czyli język, jakim posługiwał się Chrystus. Pomimo bogatej liturgii kościoły nestoriańskie są skromne, gdyż bardzo niechętnie akceptują obrazy czy wizerunki Jezusa na krzyżu. Najbardziej chyba znanym kościołem monofizyckim jest kościół koptyjski działający głównie w Egipcie. Koptowie to potomkowie starożytnych Egipcjan. Ich doktryna i liturgia są zbliżone do prawosławnej, choć w tym kościele stosuje się niektóre praktyki żydowskie – obrzezanie, święcenie soboty, zakaz spożywania potraw uznawanych za nieczyste. Charakterystyczną cechą Koptów są posty, których należy przestrzegać łącznie przez 210 dni. Językiem liturgicznym jest koptyjski –

9

odmiana staroegipskiego, choć coraz częściej używa się arabskiego. Kolejnym jest kościół etiopski niezwykle podobny liturgicznie i doktrynalnie do kościoła koptyjskiego (także surowe posty i tradycje żydowskie). Liturgia prowadzona jest w martwym obecnie języku gyyz, a cechą charakterystyczną jest akompaniament bębnów oraz śpiew debterów – ludowych śpiewaków. Po uzyskaniu przez Erytreę niepodległości w 1993 r. powstał oddzielny kościół erytrejski, praktycznie niczym nie różniący się od kościoła etiopskiego. Dla niektórych Czytelników zaskoczeniem może być fakt, że kościół ormiański jest monofizycki. Kilkakrotnie bowiem spotkałem się z opinią, że Ormianie to katolicy. Nieprawda. Zdecydowana większość Ormian to wierni Ormiańskiego Kościoła Apostolskiego. Liturgia jest sprawowana w języku ormiańskim, a jej specyfiką jest tzw. pocałunek pokoju. W kościele ormiańskim pozostał zwyczaj składania ofiar ze zwierząt. Na terenie Syrii działa także monofizycki kościół jakobicki oficjalnie nazywany syryjskim kościołem prawosławnym. Ma bogatą liturgię prowadzoną w języku aramejskim. I ostatnie z tych kościołów to indyjskie (!) tzw. kościoły św. Tomasza. Ze względu na oddalenie te wyznania pozostawały poza sporami teologicznymi. Dopiero kolonizacja Indii sprawiła, że chrześcijanie zaczęli podlegać przysyłanym zwierzchnikom reprezentującym różne tradycje. Tu także doszło z przyczyn najczęściej politycznych i ambicjonalnych do powstania różnych wyznań. W okresie XVI – XVIII w. Kościół Rzymskokatolicki prowadził politykę zawierania z innymi kościołami unii. Polegały one na akceptacji liturgii wschodnich i zwolnieniu z celibatu z jednej strony oraz przyjęciu doktryny rzymskokatolickiej i zwierzchnictwa papieża z drugiej. Wskutek tego doszło do powstania kościołów unickich m.in. asyryjskiego (zwanego chaldejskim), koptyjskiego, ormiańskiego i jakobickiego. Są to jednak kościoły mniejszościowe. Ponadto w Libanie działa kościół maronicki, który przyjął zwierzchnictwo papieża już w XII w. Notabene, prezydent Libanu jest zawsze maronitą. Ze względu na długą wspólną historię liturgia tego kościoła została mocno zlatynizowana i dopiero od niedawna prowadzi się działania mające na celu przywrócenie tradycyjnej liturgii maronickiej. Działają także wschodnie kościoły protestanckie, ale to już zupełnie inna historia. Dariusz Latoszek


10

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Wieści z Fundacji FLY Wakacyjny odpoczynek już za nami. A przed nami? Wiele ciekawych propozycji na jesień przygotowanych przez Fundację FLY. Edukacyjnych, kulturalnych, podróżniczych... skorzystaj z naszej oferty i spędź miło z nami czas. Zapisy na Nowy semestr zajęć UTW już od 3 września. Wykłady, lektoraty, zajęcia hobbystyczne i artystyczne, ruchowe rozpoczną się w październiku. Propozycji jest wiele. A wśród nich sporo nowości. Nowe tematy, nowi wykładowcy i jeszcze więcej godzin zajęć dla seniorów. Zapisy na wykłady , zajęcia artystyczne i hobbystyczne rozpoczną się 3 września (poniedziałek) o godzinie 9:00 w biurze Fundacji FLY (ul. Świętojańska 36/2). Semestr zajęć kosztuje jedynie 45 zł. A godzina warsztatów komputerowych kosztuje 10 zł. Płatne przy zapisach. Więcej informacji znajdziecie na stronie www. fundacjafly.pl. Fundacja FLY zaprasza na wykłady, lektoraty oaz zajęcia artystyczne w roku 2018/2019

Prawosławie Jan Siedlik

Psychologia poznawcza – początkujący Elżbieta Piasecka

Spotkania kreatywnych kobiet - „Od problemów do gwiazd” babskie gadanie Wanda Strzyżewska

Podczas zajęć uczestnicy poznają podstawowe zagadnienia z zakresu psychologii poznawczej. Zdobędą informacje na takie tematy, jak: żywioły, typy charakterów, emocje, osobowość, asertywność. Będą również testy rysunkowe i testy psychogeometryczne.

Spotkania intergracyjne z innymi kobietami potrzebującymi rozwoju oraz chętnych do dzielenia się własnymi pasjami, zainteresowaniami i dświadczeniami. Będziemy zajmowali się po prostu babskimi sprawami czyli wszystkim co nas interesiuje, w tym tematami inicjowanymi przez uczetsniczki.

Prawo na co dzień

Jak nawiązać nić porozumienia ? - mediacje

dr Tomasz Zienowicz

Adwokat, doktor nauk prawnych i specjalista z zakresu publicznego prawa gospodarczego, handlowego i cywilnego omówi takie zagadnienia, jak: prawo spadkowe, prawo konsumenckie, odszkodowania, darowizny oraz tematy zgłoszone przez słuchaczy.

Dwa oblicza Korei Północnej Jacek Wolińsk

Wanda Strzyżewska Członkowie Fundacji w przyjaznej atmosferze, na zasadach poufności, bezstronności i neutralności, będą mogli indywidualnie porozmawiać z mediatorem na temat możliwości ewentualnych rozwiązań zakończenia zaistniałego konfliktu.

Ekologia

Gerard Kaptur Na zajęciach słuchacze będą przyglądać się takim zagadnieniom, jak: ekosystem lasu, atmosfera, dioksyny, recykling, ekosystem Bałtyku i chemia w żywności.

Spotkania z poezją

Anna Furman Podczas zajęć uczestnicy nie tylko poznają utwory znanych i lubianych poetów. Sami tworzą wiersze. Fundacja FLY z dumą wydała już jeden tomik wierszy uczestników zajęć: „Spotkania poetyckie w Fundacji FLY”.

Podczas wykładów popularnonaukowych uczestnicy poznają podstawowe zagadnienia dotyczące prawosławia. Oglądają film na dany temat, dowiadują się o aktualnych wydarzeniach z życia współczesnego prawosławia, słuchają śpiewu cerkiewnego oraz zgłębiają tajniki sztuki ikonopisarstwa.

Historia Pomorza

T. Rębalski Zajęcia na terenie Kaszubskiego Forum Kultury

Spotkania z Biblią

Jan Siedlik Jak czytać i interpretować Biblię? Czy proroctwa biblijne spełniają się na przestrzeni dziejów? Czy wydarzenia opisane w Biblii znajdują potwierdzenie w odkryciach archeologicznych i wiedzy naukowej? Na takie pytania uczestnicy postarają się znaleźć odpowiedzi podczas zajęć.

Symbolika mieszkania

Renata Praylight Co mieszkanie mówi o Tobie. Zajęcia dotyczą aranżacji wnętrz. Kształty, kolory, otoczenie domów (ukształtowanie terenu, roślinność, woda), wnętrza – dekoracje, oświetlenie, usterki w mieszkaniu

Mieszkanie a zdrowie człowieka

Ireneusz Kołodziej Wszystko co związane z mieszkaniem i domem. Historia urządania wnętrz - czyli jak to w innych krajach jest. Funkcje i wielkość mieszkań. Urządzanie mieszkań – eliminacje szkodliwych promieniowań. Projektowanie osiedli, instalacje, materiały konstrukcyjne.

Teozofia

Elżbieta Piasecka Zapotrzebowanie na te zajęcia zgłosili Prowadzącej słuchacze innych jej zajęć. Uczestnicy poznają dzieje nurtu religijnofilozoficznego, jakim jest w Europie teozofia oraz jego tezy. Zagłębią się w energetyczną budowę człowieka, z aurą i czakrami. Przekonują się, w jaki sposób idee teozoficzne przeniknęły do masowej świadomości.

Zdrowie Seniora Jolanta Siewert

Prowadzący, który spędził niemal osiem lat w Korei Północnej, prezentuje slajdy i opowiada o tym egzotycznym dla nas kraju. Opiera się na prywatnej fototece, publikacjach polskich i zagranicznych, informacjach internetowych, a przede wszystkim na własnych doświadczeniach. Pogłębia naszą wiedzę o tym zamkniętym państwie.

Historia Powszechna

Rafał Miotłowski Podczas zajęć uczestnicy zapoznają się z dziejami określonych państw i narodów na przestrzeni XX wieku, a nawet z uwzględnieniem XXI wieku. Często omawiane będą historie dalekich krajów (Azja wschodnia i południowowschodnia, Antypody, Oceania).

Porady fizjoterapeuty

Liliana Southwell Uczestnicy zajęć dowiedzą się, jak zapobiegać postępom i nawrotom chorób, jak walczyć z różnymi dolegliwościami i odzyskać dawną sprawność fizyczną. Jakie ćwiczenia stosować, czym się kierować przy wyborze turnusów rehabilitacyjnych i sprzętu ortopedycznego. Na te i wiele innych pytań odpowie dyplomowana i doświadczona fizjoterapeutka.

Słuchacze dowiadują się, jak istotne znaczenie dla organizmu ma woda, dlaczego chorujemy, jakie diety stosować w chorobach, co warto jeść w pewnym wieku, a czego unikać, jaka jest rola suplementów diety i ich wpływ na organizm, w jaki sposób zadbać o zdrowie psychiczne, dlaczego ważny jest śmiech i dobre relacje międzyludzkie.

Moje podróże

Wiesław Witt Podczas zajęć uczestnicy będą podróżować palcem po mapie. „Odwiedzą” dalekie kraje, nierzadko te najbardziej egzotyczne (Australia, Nowa Zelandia, Japonia). Wysłuchają relacji z fascynujących podroży wykładowcy.


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Ziołowy poradnik

Dorota Grądzka Zaprezentowane zostaną właściwości prozdrowotne ziół. Omówione zostanie BHP korzystania z preparatów ziołowych. Będą miały miejsce wyjścia w teren w celu rozpoznawania ziół. Dlaczego warto na te zajęcia przychodzić? Uczestnicy dobrze się bawią, omawiając jednocześnie ważne dla zdrowia kwestie. Ponadto mogą nauczyć się, jak sobie pomagać bez odwiedzania apteki.

Numerologia i analiza osobowości

Longina Stefanik Podczas zajęć uczestnicy dowiedzą się, czym jest numerologia. Poznają liczby archetypowe w miłości, w życiu rodzinnym, karierze i finansach. Dowiedzą się, co ich data narodzin mówi m.in. o talentach i zaletach.

Kultura i sztuka Rosji

Larysa Suchodolskaya - Tomczak Podczas zajęć uczestnicy poznają kulturę i sztukę Rosji, znane osobistości, zabytkowe miejsca i słynne utwory muzyczne. Przykładowa tematyka wykładów: „Anna German – biografia, twórczość”, „Rola piosenki w kulturze i na estradzie”; „Edyta Piecha - biografia, wkład w rozwój estrady rosyjskiej”; „Bułat Okudżawa”; „W. Wysocki – biografia, twórczość”; „Kinematografia rosyjska”; „Kantor – rewolucja w malarstwie”. Omawiane będą przede wszystkim tematy zasugerowane przez słuchaczy.

Lektoraty J. niemiecki – Aniela Drygalska, Gerard Kaptur J. francuski – Dorota Łabieniec-Brzeska J. angielski – Grażyna Kliszcz, Dorota Rejkowicz, Grażyna Kliszcz, Ryszard Wojnowski-Krygier, Barbara Stachowiak, Katarzyna Maliszewska, Anida Kosińska, Joanna Kolubińska, Dorota Twarowska J. włoski – Monika Czarnecka, Dorota Fedorowicz J. hiszpański – Anida Kosińska, Joanna Kolubińska ZAJęCiA ARTySTyCZNe

Malarstwo olejne – dla zaawansowanych Marta Kapuścińska Zajęcia przeznaczone są dla osób, które chcą poznać

malarstwo jako sposób na wypełnienie wolnego czasu, rozwój swoich możliwości i umiejętności. Takie osoby, zależnie od ich możliwości i potrzeb, nauczą się przede wszystkim malarstwa olejnego, temperowego oraz akrylowego od podstaw lub w formie zaawansowanej.

Malarstwo dla zaawansowanych

Lidia Biełous Tematyka jest przeważnie dowolna. Uczestnicy wraz z Prowadzącą omawiają ukończone prace. Prowadząca udziela porad i wprowadza nieznane techniki oraz sposoby malowania. Podczas zajęć kursanci rozwijają swoje umiejętności malarskie, a powstałe prace zostaną zaprezentowane na wystawie.

Batik

Wanda Frąckowska Bardzo stara technika zdobienia tkanin (jedwab, bawełna, len) polegająca na pokrywaniu roztopionym woskiem pszczelim miejsc nieprzeznaczonych do zabarwienia, a następnie zanurzaniu tkaniny w kąpieli barwiącej. Fragmenty tkaniny pokryte woskiem nie przyjmują barwnika, w wyniku czego powstają wzory. Batik to nie tylko obraz lub tkanina powieszona przestrzennie. Może on być również tkaniną użytkową. Zachęcamy Państwa do wspaniałej, artystycznej zabawy. Katarzyna Kwiecińska Tkaniny wyrabiane ręcznie prezentują jedną z najstarszych form tkactwa artystycznego — podstawowe techniki nie zmieniły się od wieków. Sploty tkackie nadają się do wyrobu tkanin naściennych, dywaników, poduszek, toreb, a nawet odzieży. Podstawowe techniki są wspólne — wystarczy rama lub proste krosno dostosowane do rozmiarów tkaniny.

Kreatywne szycie i biżuteria

Magdalena Szachetka Zajęcia na których wyczarujesz kolczyki, naszyjnik lub inne ozdoby. Nic nie cieszy tak bardzo jak własnoręcznie wykonana biżuteria.

Warsztaty rękodzieła

Ludmiła Aleksiak Po warsztatach z Panią Ludmiłą nie uwierzysz jak przy użyciu prostych materiałów możesz stworzyć piękne obrazy

Seniorze, chcesz być na bieżąco ? Polub profil Fundacji FLY. Codziennie znajdziesz tam ciekawe propozycje dla seniorów, zapoznasz się z nasza bieżącą działalnością, uzyskasz informacje o odwołanych zajęciach oraz ciekawych wycieczkach. Wejdź na www.facebook.com/FundacjaFly/

Wspieraj Fundację FLy – bezpłatnie!

Hafciarstwo

Anna Grabowska W trakcie zajęć w grupach uczestnicy poznają różne techniki haftu (m.in. krzyżowy, wstążeczkowy). Wykonują wyroby z zastosowaniem haftu: bombki choinkowe, jajka wielkanocne, girlandy z wstążek, sztucznych i wstążeczkowych kwiatów, stroiki, czy jesienne róże z liści. Ćwiczą haft użytkowy na torbach, obrusach, bieżnikach, bluzkach i szkatułkach.

Warsztaty kreatywne A. Nahajowska

rozmącić jajko, przyprawić solą i pieprzem, ewentualnie innymi ulubionymi przyprawami. Pokrojone kawałki obtaczać w rozmąconym jajku, następnie obtaczać w  bułce wymieszanej z serem. Układać obtoczone kawałki cukinii na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 200`C około 15-20 minut do koloru złotego. Nie przetrzymywać za długo w piekarniku, ponieważ frytki najsmaczniejsze są, gdy cukinia pozostanie lekko chrupiąca al dente. Smacznego! Dorota Kitowska

Fot. stokpic

Domowe frytki z cukinii Przygotowanie: Cukinię przekroić, wybrać gąbczasty miąższ z pestkami, następnie pokroić w około 2 cm kawałki dowolnej długości (jeśli robisz frytki z podłużnej cukinii). Rozkruszyć między palcami oregano i posypać pokrojoną cukinię, dokładnie obtoczyć. Bułkę tartą wymieszać ze startym serem. Na drugim talerzu

Szydełkowanie

Beata Łaszewska-Radwańska Osoby, które dopiero zaczynają swoją szydełkową przygodę, poznają podstawowe sploty, a także nauczą się doboru odpowiednich materiałów. Osoby bardziej zaawansowane będą miały okazję rozwijać swoje umiejętności między innymi poprzez wykonanie wybranego przez siebie przedmiotu.

Klub gier planszowych Wanda Strzyżewska

o zdrowie”. Tym żartobliwym wierszykiem Fundacja FLY poleca udział w turnusach rehabilitacyjnych (sanatorium „Energetyk” w Inowrocławiu, sanatorium „Łączność” w Ciechocinku, Ośrodek „Maxim” w Łebie oraz ośrodek „Zdrowotel” w Łebie). Więcej informacji oraz zdjęcia ośrodków znajdziecie na stronie internetowej: www. fundacjafly.pl/en/wycieczki-fly/ turnusy-rehabilitacyjne. Zapisy i informacje szczegółowe w biurze Fundacji FLY (ul. Świętojańska 36/2) w dni robocze od 9:00 do 19:00 lub telefonicznie: 693 996 088, 517 383 828. FF

W Fundacji FLY działa internetowa kafejka. Jeżeli nie masz dostępu do komputera, czy Internetu, to przyjdź do Fundacji FLY. Tu (bezpłatnie) załatwisz swoje komputerowe sprawy. Od poniedziałku do piątku, od 9:00 do 19:00.

IKS W KUCHNI

5 łyżek startego parmezanu 1 łyżeczka suszonego oregano sól, pieprz 1 jajko

Podczas warsztatów uczestnicy dowiadują się, jak nadać zużytym przedmiotom drugie życie. Uczą się, w jaki sposób ze słoików zrobić lampiony, ze starych desek ikony, ze zużytej biżuterii – nową. Jest to wyjątkowo kreatywny recykling.

Kafejka internetowa Na jesień pomyśl o własnym zdrowiu. Jedź do sanatorium dla seniorów w Fundacji FLy Każdy Ci to powie: „Trzeba dbać

Wystarczy, że zrobisz zakupy internetowe. Wejdź na https://fanimani. pl/fundacja-fly/, wybierz sklep, zrób zakupy jak zwykle i zapłać tyle, co zawsze. Sklep przekaże nam część wartości Twoich zakupów, a Ty nie zapłacisz ani grosza więcej. Zakupy można zrobić w prawie 1000 sklepach (np. Empik, Sephora, Douglas, Smyk, Tchibo). To proste. Pamiętaj o tym podczas zakupów internetowych. Im więcej środków zgromadzi Fundacja FLY, tym więcej będzie mogła organizować zajęć, wycieczek i innych ciekawych wydarzeń, właśnie dla Ciebie!

Składniki: 2-3 okrągłe cukinie 5 łyżek bułki tartej

malowane na szkle lub niezwykłe doniczki do kswiatów. Stosowane są przeróżne, mieszane techniki dzięki czemu każde zajęcia są inne i ciekawe.

Tkactwo artystyczne

Polub profil Fundacji FLy - wiedz więcej

To prosty przepis na pyszne frytki z cukinii pieczone w piekarniku. Chrupiąca panierka i delikatne, rozpływające się w ustach łódki z cukinii. Niesamowicie smaczna przekąska z dodatkiem pachnącego oregano podane z ulubionym sosem np. jogurtowym z czosnkiem. Są również dodatkiem do każdego dania mięsnego, rybnego, czy wegetariańskiego. Gorąco polecam na każdą imprezę.

11


12

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Moje spotkania z zamkiem w Krokowej Prowadzenie i utrzymanie zamku wymagało zaangażowania wielu osób różnych zawodów i umiejętności. Tak więc pracowali tam zarówno Kaszubi, Niemcy, jak i Polacy. Przez wiele lat te trzy nacje żyły wspólnie obok siebie, odnosząc się z przyjaźnią do siebie, czy też współżyjąc ze sobą. Wszyscy żyli w zgodzie, w poczuciu tolerancji i poszanowania własnych odrębności. Wzajemne przenikanie się kultury polskiej, kaszubskiej i niemieckiej świadczy o możliwości wspólnej egzystencji. W 1878 roku pięcioletni wówczas hrabia Döring von Krockow zostaje ostatnim właścicielem zamku i majątku w Krokowej. Życie mieszkańców zamku i wsi upływa spokojnie przez dziesiątki lat. Albrecht graf von Krockow, trzeci syn hrabiego Döringa, przyszedł na świat 2 września 1913 roku. Rodzicami chrzestnymi Albrechta byli Gustaw i Henny Belov, dziadkowie ze strony matki, właściciele olbrzymich dóbr ziemskich w Rzucewie, Sławutówku i Osłoninie wraz z potężnym zamkiem i pałacem. Los sprawił, że po ukończeniu nauki to Albrecht został zarządcą wszystkich dóbr ziemskich swoich dziadków.

Marian Mokwa, najwybitniejszy polski malarz marynista, niejednokrotnie malował otoczony fosą zamek na tle romantycznego parku. W 1920 roku, kiedy Polska wraca nad Morze Bałtyckie, ziemie kaszubskie wracają do Polski, rodzina von Krockow przyjmuje obywatelstwo polskie, a ich dzieci uczą się i będą zdawać matury w języku niemieckim i polskim. Rodzice przyjaźnią się z okolicznymi kaszubskimi i polskimi rodzinami., a dzieci miały we wsi sporą grupę kolegów i przyjaciół. Częstym gościem był ksiądz Hilary Jastak, późniejszy proboszcz gdyńskiego kościoła, który jako alumn pelplińskiego seminarium spędzał tu na zamku studenckie wakacje. Marian Mokwa, najwybitniejszy polski malarz maryni-

sta, niejednokrotnie malował otoczony fosą zamek na tle romantycznego parku. Gościem rodziny był również Stefan Żeromski z żona i córką. W gronie rodzinnym Krockowie mówią po niemiecku ale poza tym biegle władają językiem polskim i kaszubskim. Właściciel majątku zatrudnia dla pewności w interesach i dla porządku w administracji polski personel. Hrabia Döring von Krockow szczycił się polskim obywatelstwem, nie tając jednak swej narodowości. Alternatywą nieprzyjęcia obywatelstwa polskiego był wyjazd do Niemiec. Rodzina dostałaby wówczas odszkodowanie za swój utracony w Polsce majątek. Hrabia uznał, że pozostanie na tej ziemi, którą ma pełne prawo kochać, szanować i uważać za swoją własną. Twierdził, że żaden rząd, ani polski, ani niemiecki, nie jest w stanie wypłacić tyle odszkodowania, ile warta jest historia rodu von Krockow. Reforma rolna w Polsce międzywojennej, przymusowa parcelacja nie ułatwiała życia ziemskim potentatom. Rodzina von Krockow musiała oddać czterysta hektarów ziemi. Po wybuchu II wojny światowej jeden z synów hrabiego Döringa, Reinhold, otrzymuje kartę mobilizacyjną. Jako polski oficer, ułan, walczy w kampanii wrześniowej Wojska Polskiego i dostaje się do niewoli niemieckiej. Po powrocie do domu na urlop udaje mu się uratować kilku jeńców polskich, swoich przedwojennych pracowników. Jako oficer Wermachtu wysłany na front kończy życie w 1944 roku. Jako oficer Wermachtu ginie drugi syn hrabiego von Krockow, który w czasie wybuchu wojny przebywa w Niemczech i zostaje wcielony do armii niemieckiej. Trzeci z synów ginie w 1943 roku podczas ofensywy aliantów pod Monte Cassino.

Hrabia Döring jest świadkiem akcji eksterminacyjnej w stosunku do ludności polskiej. Udaje mu się ocalić od wywózki kilku mieszkańców Krokowej i innych wsi. Podczas walk wyzwoleńczych na terenie Kaszub rodzina jest świadkiem okrucieństwa i mordów ze strony wojsk radzieckich na ludności kaszubskiej i na osobach najbliższych. Rodzina zostaje rozproszona. Po wojnie przy życiu pozostają jedynie Döring von Krockow i jego dzieci, Albrecht z żoną i córka Cecylia. Jednak po zakończeniu wojny wszyscy zmuszeni zostali do wyjazdu z Polski.

Z inicjatywy hrabiego i w porozumieniu z wójtem gminy Krokowa piaśnicki cmentarz, miejsce masowych eksterminacji Polaków i Kaszubów, został miejscem symbolicznego pojednania dwóch narodów: polskiego i niemieckiego. Po 1945 roku w zamku mają siedzibę Państwowe Gospodarstwo Rolne i inne instytucje gminne. Zamek i otaczający go park popadają w ruinę. Jednak ostatni żyjący potomek rodziny Albrecht von Krockow i jego siostra Cecylia nie zapominają o miejscu, gdzie się urodzili i które od wieków należało do ich rodziny. W 1990 roku z jego inicjatywy i ówczesnego wójta Gminy Krokowa dr. inż. Kazimierza Plocke po-

wstaje Fundacja Europejskie Spotkania Kaszubskie Centrum Kultury Krokowa. Jednym z pierwszych działań Fundacji było przywrócenie świetności dawnej siedzibie rodu von Krockow, zamkowi w Krokowej. Prace remontowe przeprowadzono w dużej mierze dzięki pomocy Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Zaniedbane mury zamku i zapuszczony park zamieniły się w piękny kompleks pałacowo-parkowy. Zamek udało się odbudować w imponującym tempie trzynastu miesięcy. Z inicjatywy hrabiego i w porozumieniu z wójtem gminy Krokowa piaśnicki cmentarz, miejsce masowych eksterminacji Polaków i Kaszubów, został miejscem symbolicznego pojednania dwóch narodów: polskiego i niemieckiego. W 50 rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej właśnie w Piaśnicy hrabia Albrecht von Krockow wypowiedział słowa: „...Jako Niemiec, na ziemi mojego Heimatu, w dniu pamięci ofiar Piaśnicy proszę pomordowanych o wybaczenie, a Was -Szanowni i Drodzy Zebrani -o pojednanie. Druga wojna była straszna dla nas wszystkich. Ja straciłem trzech braci, moja babka została w okrutny sposób zamordowana. Jestem świadom losu wielu Kaszubów, którzy ginęli w niemieckich mundurach, wbrew własnym przekonaniom. Wspólne spotkanie dzisiaj, tutaj w Piaśnicy, Polaków, Kaszubów i Niemców pięćdziesiąt lat później -jest wielkim symbolem przyszłości” * Każdy, kto był w Krokowej przed wielu laty, nie może się nadziwić, jak to miejsce się zmieniło. Turyści mogą nieodpłatnie zwiedzić parter zamku, gdzie znajduje się historyczne archiwum rodziny von Krockow. W sali balowej, jak za dawnych lat, odbywają się koncerty i bale. Piękny park zachwyca zwiedzających. Jak każdy szanujący się zamek,

tak i ten w Krokowej, ma swoją „białą damę”. Jest nią piękna hrabina Luiza von Krockow, która jak nikt inny przyczyniła się do rozkwitu zamku w XVIII wieku. To właśnie ona była twórczynią jednego z najpiękniejszych w Europie parków wokół posiadłości Krokowa. Jest zresztą pochowana w kryptach ufundowanego przez rodzinę Krockow kościoła w Krokowej. W każdy czwartek w godzinach od 17.00 do19.00 można przespacerować się z hrabiną Luizą po alejkach parku. A w jesienne i zimowe, wcześnie zapadające wieczory można spotkać Alberta zwanego „Szalonym” syna pięknej Luizy, jeźdźca na pięknym koniu z dwoma psami u boku, objeżdżającego swoje krokowskie posiadłości. Warto podjechać do Krokowej i zapoznać się z historią tego miejsca. A po spacerze po pięknym parku można zjeść smaczny obiad w zamkowej restauracji, a na deser wspaniały puchar lodów i wypić pyszną kawę. Basia Miecińska * Słowa wypowiedziane przez hrabiego Albrechta von Krockow zaczerpnęłam z książki Krzysztofa Wójcickiego „Rozmowy z grafem Albrechtem von Krockow” „Gdyński IKS” wydaje:

Fundacja FLY

ISSN 2353-2157 ul. Świętojańska 36/2, 81-372 Gdynia tel. 693-99-60-88, 517-38-38-28 redakcja@gdynskiiks.pl Nakład 10.000 egz. Redaktor Naczelna Dorota Kitowska Sekretarz Redakcji Radosław Daruk Redakcja Radosław Daruk, Maria Gromadzka, Jolanta Krause, Małgorzata Łaniewska, Irena Majkowska, Katarzyna Małkowska, Barbara Miecińska, Sonia Watras-Langowska, Michał Wilk, Łukasz Zagórski Współpraca dr Jarosław Kłodziński, Magdalena Koj, adw. Bartłomiej Owczarek, Marzena Szymik-Mackiewicz, Janina Wasylka, adw. dr Tomasz Zienowicz Korekta: Irena Majkowska, Maria Gromadzka Edycja: Radosław Daruk Reklama: Magdalena Lieske tel. 508 245 584 m.lieske@fundacjafly.pl Grafika: Łukasz Bieszke, Radosław Daruk Skład: ALFA SKŁAD Łukasz Bieszke, biuro@alfasklad.com.pl Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń i tekstów reklamowych.

Profile for Fundacja FLY

2018 09 gdynski iks nr 58  

1 Moje spotkania z zamkiem w Krokowej 2 Sklep charytatywny 2 Wędrując z Fundacją FLY Weekendowe wycieczki jesienno-zimowe 2 Ciekawi świat...

2018 09 gdynski iks nr 58  

1 Moje spotkania z zamkiem w Krokowej 2 Sklep charytatywny 2 Wędrując z Fundacją FLY Weekendowe wycieczki jesienno-zimowe 2 Ciekawi świat...

Advertisement