{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 1

Gdyński

GAZETA BEZPŁATNA DLA SENIORÓW I ICH RODZIN

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Nr 56, lipiec 2018

Zapisy na zajęcia ruchowe i komputerowe Fundacja FLY zaprasza seniorów na zapisy na zajęcia ruchowe i komputerowe – I semestr 2018/2019 r.

strona 10

„Zabójstwo Króla” Pier Paolo Pasoliniego w Teatrze Miejskim strona 5

Dzieje Kultury w Gdyni cz.6.

Geneza rozwoju sportu w Marynarce Wojennej strona 4

Fot. pintrest

Namiot – alterNatywa Na udaNe wakacje

REKLAMA

W czasach niezliczonych wakacyjnych ofert w hotelach z wieloma atrakcjami, kwater do wynajęcia w samych sercach dużych miast i zorganizowanych agroturystycznych gospodarstw, warto czasami wrócić do czasów beztroskiej młodości i wybrać się pod namiot. strona 3


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Namiot – alternatywa na udane wakacje Przede wszystkim wypoczynek pod namiotem daje możliwość obcowania z naturą. Nie jesteśmy uzależnieni od terminów wynajmów, sami możemy ustalić, gdzie i w którym momencie naszej podróży chcemy zostać. Ale zanim zaplanujemy nasz wyjazd, najpierw musimy sprawdzić, jakiego typu namiot potrzebujemy. Jeśli będziemy podróżować w 2 osoby, to najlepiej kupić namiot 3 osobowy. Dodatkowe miejsce umożliwi utrzymanie większego porządku oraz pozwoli na większy komfort. Do wyboru mamy kilka rodzajów namiotów: iglo, dwuspadowe czy namioty tunelowe. Każdy z nich ma swoje wady i zalety, ale jeśli chodzi o wakacyjne wyjazdy, to najlepszym rozwiązaniem będzie iglo. Pomimo tego, że namiot ten nie posiada przedsionka, jest bardzo łatwy w montowaniu, posiada tak zwany tropik i jest zdecydowanie lżejszy od pozostałych. Zwróćmy również

Fot. hydralight.com.au

Dla tych, którzy nie korzystali z tego typu wypoczynku, takie wakacje kojarzą się z niewygodą, brakiem snu, czy pogryzieniami przez komary. W tym artykule przedstawię kilka dowodów, które zachęcą do wakacji pod namiotem.

uwagę, by namiot był trwały, szczelny, dobrze wykonany, posiadał wszystkie elementy, niezależną moskitierę, odporną podłogę, stelaż i maszty wykonane z aluminium oraz

filtry UV w tropiku i dobrą wentylację. Kolejnym etapem będzie wyposażenie naszego namiotu. Podstawą dobrego pobytu jest wygodne legowisko,

dlatego zakup dobrej karimaty i śpiwora to priorytetowa sprawa. Oczywiście w grę wchodzi również dmuchany materac, jeśli tylko znajdziemy miejsce, aby go spakować.

Po raz kolejny ulica Świętojańska zamieni się w kulinarny deptak

3

Podczas wyboru śpiwora musimy pamiętać, że w Polsce niewiele jest ciepłych letnich nocy, zatem najlepszym wyborem będzie śpiwór w kształcie mumii, który kształtem przypomina kombinezon, szerszy w ramionach i węższy w nogach oraz kaptur otulający głowę. Może nie da nam to poczucia spania po królewsku, ale jak się zrobi nam cieplej, to zawsze możemy go rozpiąć i problem rozwiązany. Kolejny etap naszych zakupów to przenośna kuchenka. Jest oczywiście wiele opcji, ale zakładając, że gdzieś nieopodal naszego namiotu będziemy mogli skorzystać z paleniska, proponuję nasze zakupy ograniczyć do minimum. Na pewno niezbędnym elementem będzie kuchenka gazowa, jeden nieduży garnek, nóż do krojenia i przede wszystkim papierowe talerzyki. W czasach walki z zaśmiecaniem środowiska pamiętajmy o minimalnym wykorzystaniu plastiku. Oczywiście, zakup pożywienia to kwestia gustu. Proponuję jednak pamiętać o podstawowych produktach, takich jak: pieczywo ryżowe, ryż, makaron, podstawowe przyprawy, no i oczywiście duży zapas wody. Dodatkowe zakupy podczas wyjazdu pod namiot to apteczka, papierowe ręczniki, szare, ekologiczne mydło, pojemniki na żywność. Na koniec zostaje nam tylko wybrać miejsce na biwak i korzystać z darów i piękna natury. Łukasz Zagórski

wkrótce. A tymczasem pragniemy przedstawić Państwu tegorocznych kuratorów wydarzenia:

fot: ARG/P. Kozłowski

Jacek Fedde - Szef kuchni od ponad 20 lat. Obecnie właściciel Fedde Bistro Już wkrótce po raz kolejny fragment ulicy Świętojańskiej zmieni swoje oblicze. Za sprawą w Gdyni, promującego kuchnię opartą na regionalnych trzeciej edycji wydarzenia Kulinarna Świętojańska część ulicy zamieni się w kulinarny deptak, produktach. Prostota, poz mnóstwem dobrego jedzenia, jazzem na żywo i dodatkowymi atrakcjami. nadczasowość i nienachalna elegancja to hasła, które go inspirują. Poza główną atrakcją, jaką Kulinarna Świętojańska będzie przede wszystkim to festiwal w duchu street Diana Volokhova - Finawyśmienite jedzenie, odbyfood - promujący popularny listka i jedna z najbardziej wać się będą pokazy gotonurt miejski w Europie i na oryginalnych postaci druwania na żywo w wykonaniu świecie, to również wydarzegiej edycji programu Manajlepszych gdyńskich szenie, którego oś stanowi jedster Chef. Pochodzi z Armefów kuchni. Ponownie reakna z najbardziej znanych ulic tywowany zostanie „Wyścig nii, a na podniebieniu ciągle handlowo-usługowych w Polkelnerów” - jedyna w swoim czuje aromatyczne smaki sce, silnie kojarzona z samą rodzaju rywalizacja, która od- i zapachy Kaukazu. Od kilku Gdynią. Idea wydarzenia dobywała się w Gdyni w latach lat jest mieszkanką Gdyni datkowo podkreśla i promutrzydziestych XX wieku. Wy- i aktualnie prowadzi cukierje pierwszy w Polsce Szlak ścig odbędzie się tym razem nię Więcej. Kulinarny Centrum Gdyni. w trzech edycjach: profesjoPodczas wydarzenia na uli- Kulinarna Świętojańska 2017 nalnej, amatorskiej oraz dla Po więcej informacji cy Świętojańskiej wystawią zapraszamy na: dzieci. ni, nie zabraknie też stoisk trendy kulinarne to temasię lokale i restauracje z uliSzczegóły oraz program z lokalnymi produktami. ty wiodące w tegorocznym cy Świętojańskiej i ze Szlaku wydarzenia pojawią się już www.kulinarnagdynia.pl Kulinarnego Centrum Gdy- Kuchnia morska oraz nowe wydarzeniu.


4

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Dzieje Kultury w Gdyni cz.6. Geneza rozwoju sportu w Marynarce Wojennej W latach 20. XX wieku w miejscu, gdzie obecnie znajduje się port wojenny, były podmokłe tereny u podnóża Kępy Oksywskiej, na szczycie której stał kościół parafialny pod wezwaniem św. Michała. Z oksywskiego wzgórza rozciągał się rozległy widok na panoramę zatoki gdańskiej i pradolinę kaszubską, która przed wiekami była zalana wodą. Z uwagi na dogodne położenie budowę portu wojennego w Gdyni planowano już kilka wieków wcześniej, gdy królowie Polski poszukiwali dogodnej lokalizacji na realizację tego zadania. Po zakończeniu I wojny światowej i po odzyskaniu dostępu do morza Polska pilnie potrzebowała Portu Marynarki Wojennej dla uzyskanych na mocy Traktatu Wersalskiego okrętów pochodzących od przegranych mocarstw. Z uwagi na powyższe „Marszałek Józef Piłsudski polecił utworzyć Marynarkę Polską, a naczelnym dowódcą został pułkownik marynarki, Bogumił Nowotny”. Kolejnym aktem prawnym zmierzającym do usankcjonowania funkcjonowania Marynarki Wojennej było Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 3 kwietnia 1922 r. o marynarce wojennej. Upubliczniono w nim jej zadania. „Marynarka Wojenna RP była zbrojną obroną Rzeczypospolitej na wodach lądowych, na morzu włącznie z ochroną wybrzeża”. W tym samym roku Sejm RP przyjął ustawę o budowie portu wojennego i schroniska dla rybaków. Został on otwarty w pierwszej połowie 1923 roku. Wówczas Kępa Oksywska i prawie cała pradolina kaszubska należały do powiatu puckiego. Granica powiatów puckiego i wejherowskiego przebiegała w okolicy obecnej ul. Portowej. Aby ułatwić prowadzenie działań

prawnych, administracyjnych i inwestycyjnych przez polskie i zagraniczne firmy podjęto decyzję o przyjęciu Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1925 r. o: „Przyłączeniu Oksywia do Gdyni”. Budowa portu wojennego spowodowała, że przystąpiono do wznoszenia budynków dowództwa floty i koszar dla oficerów oraz ich rodzin. Imponujące, nowoczesne budowle wznoszono pod oksywskimi wzgórzami w bliskiej odległości od brzegu powstającego portu. Poza infrastrukturą typowo militarną plany budowniczych zakładały umiejscowienie na tym terenie boiska sportowego z bieżnią okólną. Jego zarys można zobaczyć na fotografii powyżej. Należy popatrzyć za kępę drzew za budynkiem w centralnym miejscu zdjęcia. Zaplanowane i wykonane wówczas boisko znajduje się prawie w tym samym miejscu do dnia dzisiejszego i spełnia ono te same funkcje umożliwiające aktywny tryb życia oficerów i marynarzy. U dołu powyższej fotografii znajduje się miejsce, w którym przygotowywano parcelę pod obiekt sali reprezentacyjnej, która miała być obiektem wielofunkcyjnym. W planach dowództwa miało to być miejsce

Powiat wejherowski i Kępa Oksywska. Archiwum Muzeum Miasta Gdyni

zgromadzeń i odpraw. Podczas świąt państwowych i kościelnych miały odbywać się w niej uroczyste akademie i wiece. W dniach szkoleniowych ów obiekt miał być w pełni profesjonalnie wyposażoną w sprzęty salą gimnastyczną. Na ścianach były obręcze do mocowania i napinania olinowania ringu bokserskiego, a na podłodze były układane „ścieżki” do trenowania szermierki. Poza tym był to obiekt do uprawiania dyscyplin drużynowych, takich jak siatkówka i koszykówka. Naprzeciw wejścia usytuowana była niewielka scena z podwieszoną u sufitu kotarą dzielącą na dwie części. Scena auli była areną doniosłych przemówień i patriotycznych koncertów. Od przyjmowanych rekrutów, którzy mieli zasilić szeregi marynarzy, oczekiwano optymalnego zdrowia oraz sprawności fizycznej. Pobór do wojska dokonywany był przez Powiatowe Komendy Uzupełnień: „Kierownictwo Marynarki Wojennej ogłasza, iż do czynnej służby wojskowej w charakterze ochotników mogą być przyjmowani do marynarki wojennej w roku 1931-ym mężczyźni urodzeni w latach 1911, 1912 i 1913”. Osoby noszące wojskowe mundury były także angażowane przy organizacji szkoleń żeglarskich, podczas których pełnili funkcje instruktorów praktycznej nauki „zawodu”. Podstawowym zadaniem kursantów było zapoznanie się z codziennymi obowiązkami związanymi z trudną służbą na morzu. „Kurs pomyślany jako kurs przysposobienia rezerw morskich, opierał się o Komendę Portu Wojennego w Gdyni, która udzieliła kursowi tak pomocy materialnej, jak i fachowej, powierzając opiekę nad kursem p. por. Wnorowskiemu oraz przydzielając do Kursu instruktora Marynarki Wojennej p. bosmana St. Piątka”. Wojskowi instruktorzy sami pokazywali tajniki wiosłowania i manewrowania szalupą m.in. bez użycia steru. Intensywny kurs pływania przeprowadzany był na początku każdego

Koszary Marynarki Wojennej w budowie. Archiwum Muzeum Miasta Gdyni

kursu. W trakcie obozu organizowano współzawodnictwo pomiędzy poszczególnymi zastępami harcerzy. Oksywskie boisko piłkarskie Marynarki Wojennej przez wiele lat było jedynym obiektem sportowym w budującym się gdyńskim porcie. Z tego powodu za przyzwoleniem władz wojskowych odbywały się na nim integracyjne zawody sportowe pomiędzy drużynami wojskowymi i cywilnymi. Szczególnie gorące zainteresowanie towarzyszyło meczom w piłkę nożną. W zawodach piłkarskich na początku brały udział m.in. „Gdyński Klub Sportowy”, „Gryf ”, „Sokół”, klub sportowy Policji Państwowej i inne towarzystwa w Gdyni. Zdecydowana większość imprez sportowych rozgrywana była przy licznie kibicującej rzeszy ludzi. Ponieważ była to jedna z nielicznych rozrywek, wstęp był na ogół bezpłatny. Program zawodów był imponujący, ponieważ rozłożono go na kilka weekendów. W sportowe szranki stawali piłkarze i lekkoatleci. Organizatorzy informowali o komforcie psychicznym kibiców i zawodników, ponieważ rywalizacja miała się odbywać bez względu na pogodę: „Zawody sportowe o mistrzostwo miasta Gdyni. Program zawodów: 7 września (sobota) godz. 15.30. Zawody lekko-atletyczne: skok wzwyż, rzut kulą, skok

w dal, rzut oszczepem, trójskok, bieg 1500m, sztafeta 4x400m. 8 września (niedziela) mecz piłki nożnej: Klub Sportowy „Gryf ”-„Gdyński Klub Sportowy”. 14 września (sobota) zawody lekko-atletyczne: bieg 100 m, skok o tyczce, bieg 200 m, rzut dyskiem (2kg), sztafeta 4x100 m, bieg 3000 m. 15 września (niedziela) mecz piłki nożnej „Gdyński Klub Sportowy”- Marynarka Wojenna. 21 września (sobota) Pięciobój: 100 m, rzut kulą, skok wzwyż, skok w dal, rzut oszczepem. 22 września (niedziela) mecz piłki nożnej K.S.Gryf ”K.S. Marynarki Wojennej1”. Początki uprawiania sportu w budującej się Gdyni były niezwykle trudne z powodu braku instruktorów i niewystarczającej bazy obiektów sportowych. Pomimo wielu problemów sport marynarki na Oksywiu rozwijał się z wielkim zapałem i dynamicznie. Możliwe to było dzięki wielu społecznikom i działaczom oraz przychylności najwyższych władz wojskowych stacjonujących na Oksywiu. dr Jarosław Kłodziński Radny Gdyni z dzielnic: Oksywie, Obłuże, Pogórze i Babie Doły 1

Zawody sportowe o mistrzostwo Gdyni, [w:] „Dziennik Gdyński” 07.09.1929.


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

5

Juljan Rummel * Sen o Gdyni cz. 4. Po wypiciu szklanki znakomitej kawy jedziemy dalej. Nasz autokar wjeżdża na obszerny plac przy Basenie Prezydenta. Od Zachodu osłania plac od przeważających w Gdyni wiatrów zachodnich długi gmach urzędów państwowych. Od strony północnej stoi gmach z arkadami — przypominający nieco budowle na Piazza St. Marco w Wenecji. Wieczorami od wiosny do jesieni grywa na placu orkiestra. Ten gmach z arkadami — należy do zasłużonego Instytutu Bałtyckiego. Mieści się tam również Muzeum Gdyńskie. Wysiadamy i pobieżnie przebiegamy Muzeum. Pierwsza sala — sala starej Gdyni — zawiera pierwsze projekty portu, fotografje, portrety projektodawców i budowniczych portu, obrazy i rysunki a także mo-

dele, związane z powstaniem i pierwszym okresem rozwoju Gdyni. Przechodzimy przez piękne sale Instytutu Bałtyckiego, u których wejścia zwraca uwagę rzeźba przedstawiająca dr. Borowika, a dalej przez bogatą bibljotekę ze zbiorami dokumentów, sale wykładowe i gabinety Studjum Ekonomicznego. Wychodzimy i rzucamy okiem na plac 1 na Basen Prezydenta. Plac, z widokiem na ożywiony basen jest tak piękny, że stoimy tam przez parę minut, rozkoszując się widokiem. Nic dziwnego, że ten plac stał się salonem miasta. W basenie uwijają się liczne motorówki, utrzymujące komunikację z innemi częściami portu. Białe statki żeglugi przybrzeżnej, między któremi

Minister Kwiatkowski osiadł na starość w Gdyni

zwracają uwagę nowe motorowce „Dyrektor Zabokrzecki” i „Kapitan Sadowski”, utrzymujące komunikację

stoi duży angielski statek wycieczkowy. Na placu, gdzież reguły odbywają się wszystkie rewje i uroczystości robi się ostatnie przygotowania do przyjęcia księcia Walji, który ma nazajutrz przybyć do Gdyni, po to, jak powiadają, aby uzupełnić swoją garderobę u Turzyńskiego. Przewodnik, z oznaką kursów turystycznych przy Komisarjacie, prosi nas do autokaru. Jedziemy dalej. Wiozą nas do dzielnicy handlowej, słynnego gdyńskiego „City”. Janina Wasylka Radna z Grabówka

* Juljan Rummel, Sen o Gdyni, Gdynia 1934, cz. 3. Gdyński Związek z wybrzeżem i z Wisłą, są peł- Propagandy Turystycznej ne pasażerów. Wykonano w Pomorskiej Niedaleko od pomnika Drukarni Rolniczej Zjednoczenia Ziem Polskich S.A. w Toruniu.

Muzeum Miasta Gdyni zaprasza seniorów W okresie wakacji Muzeum Miasta Gdyni nie zapomina o seniorach. Specjalnie dla tej grupy mieszkańców (i turystów) przygotowaliśmy dwie propozycje na lipiec. 12 lipca - Nordic Walking dla seniorów „Przez Gdynie z kijkami!”, godz. 11:00-13:00. Zbiórka przy MMG (ul. Zawiszy Czarnego 1), zapisy na: i.meronk@muzeumgdynia.pl. 28 lipca - Zdrowe śniadanie społeczne: Warsztaty odbywać się będą w godz. 10:15-13:00 na dachu Muzeum Miasta Gdyni. W tle gdyńskiej panoramy wspólnie nauczymy się przygotowywać proste posiłki wegetariańskie i zasiądziemy do stołu. Warsztaty poprowadzi kolektyw «Samo Dobro» znany z serwowania pysznych i zdrowych posiłków roślinnych. Zapisy i.meronk@muzeumgdynia.pl, Jedzenie i dobra zabawa zapewniona. Izabela Meronk

„Zabójstwo Króla” Pier Paolo Pasoliniego w Teatrze Miejskim Na zakończenie sezonu teatralnego w Teatrze Miejskim w Gdyni możemy obejrzeć sztukę Pier Paolo Pasoliniego „Zabójstwo Króla” (Affabulazione). Pier Paolo Pasolini dla ludzi mojego pokolenia to przede wszystkim wielki reżyser takich dzieł filmowych jak: „Ewangelia według św. Mateusza” dedykowana papieżowi Janowi XXIII, czy „Solo, czyli 120 dni Sodomy”. Oprócz reżyserowania pisał wiersze, powieści, scenariusze, sztuki zwane dramatami antycznymi. Fascynowało go wszystko, co antyczne. Pasolini był w swoim krótkim życiu autorem niezliczonej ilości skandali. Oskarżano go o niemoralność i obrazę uczuć religijnych. Jego rodzina była

w pewien sposób spękana, ojciec był faszystą, brat antyfaszystą, on sam przyznawał się do orientacji homoseksualnej. Całe życie był niesfornym chłopcem. W wieku 39 lat został zamordowany. Dla wielu śmierć Pasoliniego to dopełnienie jego twórczości, ostatni akt wieńczący spektakl jego życia. W swojej twórczości często poruszał temat umierania, pisał o własnym końcu w sposób straszny, niezrozumiały. Przewidywał proroczo okoliczności swojej śmierci. Jego sztukę „Zabójstwa Króla” reżyserowali wielcy współczesnej reżyserii europejskiej. Gdyński teatr dostał zgodę tłumacza Józefa Opalskiego na wystawienie sztuki. „Zabójstwo Króla” to sztuka o trudnej relacji starzeją-

cego się ojca z synem. Takie trudne relacje między ojcami i synami znane są przecież od czasów antycznych. Na przestrzeni wieków ojcowie zabijali synów, synowie ojców. Ojciec jest bogaty, despotyczny, osiąga sukcesy zawodowe, ale wie, że się starzeje. Do pewnego czasu doskonale potrafi skrywać swoje uczucia. Pod wpływem koszmarnego snu stwierdza, że ma już dość takiego życia. Ten sen jest apokaliptyczną wizją historii, buntem przeciwko wybranemu dla człowieka losowi. Zadaje sobie pytania o dalszy sens życia, jest opętany swoją niedyspozycją seksualną, ma przeczucia nadchodzącej wojny. Orientuje się, że czegoś mu brakuje i zaczyna tego szukać. Chce zacząć żyć od nowa. Rozpoczyna się obłęd

człowieka, któremu sen myli się z rzeczywistością. Zazdrości synowi, że wszystko, co najlepsze w życiu, jest jeszcze przed nim. On chce jeszcze raz zasmakować życia takiego, jakie jest teraz dane synowi. Jednocześnie chce chronić syna przed wszelkim złem tego świata. Jednak niekontrolowana przez niego zazdrość o atrybuty młodości prowadzi do tragedii. Cień Sofoklesa, który objawia się ojcu pod kilkoma postaciami, próbuje go wyzwolić, ale ojciec jest już za bardzo owładnięty rządzą odzyskiwania siebie poprzez postać syna. W gdyńskiej sztuce reżyserowanej przez Krzysztofa Babickiego rolę Ojca gra Dariusz Szymaniak. Aktor tak sugestywnie przedstawia tę postać,

że skupia na sobie całą uwagę widzów. Jest w tej roli bardzo wyrazisty. Swoją grą daje z pewnością dużo do myślenia znajdującym się na widowni ojcom. Rola Beaty Buczek- Żarneckiej jako Matki była bardzo dramatyczna. Aktorka idealnie wciela się w postać kobiety w rodzinie, w której jest przemoc. Maciej Wizner w roli Syna chyba nie bardzo może pokazać swój przecież duży talent aktorski. Rolę Księdza, Policjanta oraz Sofoklesa świetnie przedstawia Grzegorz Wolf. Olga Długońska w roli pięknej i seksownej wróżki jest jakby pomostem między przeszłością a przyszłością. Agnieszka Bała trafnie pokazała współczesną, pewną swojej młodości i seksualizmu dziewczynę. Autorem scenografii jest Marek Braun, a kostiumów Jolanta Ługowska. Muzykę skomponował Marek Kuczyński. Jest to trudna sztuka, dająca widzom dużo materiału do przemyśleń, ale właśnie dlatego trzeba ją obejrzeć. To nie jest historia jednego ojca. Basia Miecińska


6

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Fot. D.Latoszek

Z moich rozmów wynika, że najczęściej niepokoje budzą: status państwa islamskiego, wymagania dotyczące stroju (szczególnie kobiet), czy też docierające do nas informacje z zakresu polityki międzynarodowej. To wszystko są jednak stereotypy, z rzeczywistością mające niewiele wspólnego. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę, że wbrew powszechnemu mniemaniu Iran nie jest krajem arabskim. Sami Irańczycy za takie ich określenie byliby bardzo obrażeni. Jest to oczywiście kraj muzułmański, ludność posługuje się pismem arabskim, jednak jest to społeczność perska, dumna ze swej historii zarówno muzułmańskiej, jak i starożytnej. Miałem zresztą okazję wiele razy to odczuć przy prezentacji mojego imienia, które nadal budzi żywe i pozytywne reakcje. Iran jest krajem, który od kilku lat chętnie wita turystów zagranicznych. Ale tutaj uwaga. Nie zostanie udzielona wiza osobie mającej w paszporcie wizę lub stemple graniczne izraelskie. To jest zasada bezwzględnie przestrzegana. Prawdą jest, że obcokrajowcy są zobowiązani do przestrzegania lokalnych wymagań dotyczących ubiorów, jednak

nie są one jakieś drastyczne. Panie muszą mieć zasłonięte nogi do kostek, ręce do nadgarstków, a na głowie nakrycie (dotyczy to kobiet powyżej 9 roku życia). Wbrew powszechnym opiniom nie ma konieczności noszenia burek zasłaniających ciało czy twarz. Kobiety w Iranie w większości chętnie noszą chustki. Istnieje zresztą swoista moda na określone fasony czy kolory i na bazarach można znaleźć odpowiednie nakrycie głowy. Należy też wspomnieć, że słynna dawniej religijna policja obyczajowa praktycznie nie funkcjonuje, niemniej ludność miejscowa może grzecznie zwrócić uwagę na niestosowny ubiór. Wiele pań z Polski chwali sobie nakaz zakrywania głowy z uwagi na silne upały. Restrykcje ubioru dotyczą zresztą także mężczyzn, choć są nieco łagodniejsze. Panowie muszą chodzić wyłącznie w długich spodniach (żadne szorty czy rybaczki) i nie mogą nosić podkoszulków na ramiączkach (T-shirty tak). Prawdą jest także brak możliwości legalnego zakupu alkoholu gdziekolwiek, a próba jego wwozu jest traktowana niezwykle surowo. Ale takie restrykcje obowiązujące nas tylko w krótkim okresie czasu nie powinny odstraszać.

Fot. D.Latoszek

Coraz częściej w ofertach polskich biur podróży można znaleźć propozycje wycieczek do Iranu, najczęściej w połączeniu ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, czy też z Armenią (plus Gruzją). Wiele osób ma jednak spore obawy przed wyjazdem do tego państwa.

Fot. D.Latoszek

IRAN

Oczywiście, większość Irańczyków to muzułmanie wyznający szyizm. Ale mieszka tam także trochę sunnitów, a także Żydów, wyznawców zaratusztrianizmu (starożytnej religii perskiej, najstarszej religii monoteistycznej) oraz niewielkie grupy chrześcijan. Chrześcijanie to w większości wyznawcy kościołów, które odrzuciły orzeczenia soborów chalcedońskiego i efeskiego (ormiański i asyryjski), ale także katolicy, protestanci, a nawet Świadkowie Jehowy. Co więcej, zorganizowane i zalegalizowane grupy nie-muzułmanów mają oficjalne zezwolenie na odstąpienie od zasad prawa islamskiego i używania np. alkoholu czy wieprzowiny. Ponadto warto wspomnieć, że żydowskie synagogi są nadal czynne, a w okresie świąt judaistycznych są ochraniane przez miejscową policję. W Iranie jest wiele interesujących miejsc wartych odwiedzenia. Szacuje się, że można tam odnaleźć około miliona (!) zabytków. Iran nigdy nie niszczył zabytków

z okresu imperium perskiego. Na przykład, do tej pory jednym z najciekawszych kompleksów jest Persepolis, dawna stolica Imperium Achemidów. W Teheranie warto zwiedzić bez wątpienia dawny pałac szachów Golestan, będący wyjątkowo pięknym zabytkiem architektury, z niezwykle interesującymi przedmiotami wewnątrz. W tym pałacu odbyła się konferencja teherańska trzech mocarstw, mniej chyba pamiętana od jałtańskiej czy poczdamskiej. W Iranie można znaleźć także 14 innych miejsc znajdujących się na liście UNESCO. Obejmuje ona zabytki staroperskie, muzułmańskie i chrześcijańskie. Wiele można pisać o innych zabytkach, jednak przede wszystkim warto wspomnieć o polskich cmentarzach w Iranie. Jednym z nich (choć nie jedynym) jest cmentarz polski w Bandar-e Anzali nad Morzem Kaspijskim. To nie są cmentarze wojenne; to cmentarze ludności cywilnej, która w okresie Drugiej Wojny

Światowej uciekała ze Związku Radzieckiego. Wizyta tam jest mocno wzruszająca. Zobaczenie grobów kilkulatków czy nawet młodszych dzieci skłania do wspomnienia o cierpieniach, jakich doznali nasi rodacy. Irańczycy generalnie są pozytywnie nastawieni do obcokrajowców. I to dotyczy nie tylko Teheranu czy dużych miast, ale także małych wiosek. Dotyczy także zupełnie przypadkowych kontaktów np. w metrze czy na bazarze. Sama dbałość o polskie cmentarze, ale również zwykłe kontakty, nawet przypadkowe, potwierdzają tę opinię. Kraj jest niezwykle bezpieczny, ludzie przemili, zapraszający cudzoziemców chętnie na herbatę czy ciasteczka, próbujący rozmawiać lepiej lub gorzej po angielsku. Niezmanierowani turystami Irańczycy sprawiają, że pobyt w Iranie wspomina się pozytywnie. Na pewno dla turystów Iran jest niezwykle ciekawym i wartym odwiedzenia krajem. Dariusz Latoszek


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

7

Nie wszystko złoto, co się świeci Złoto, uważane za najbardziej pożądany metal szlachetny, było nie tylko symbolem królewskości, przepychu, prestiżu, ale również czystości i wyznacznikiem wartości. Wierzono w jego boskie pochodzenie. Dla wielu stało się miernikiem pozycji jednostki, siły i zasobności państw, a jego posiadanie celem i dążeniem wszystkich, którzy upatrywali w nim szczęścia i sukcesu.

Fot. R.Daruk

Marzeniem było uczynić go dostępnym za sprawą magii. Już w Mezopotamii czyniono pierwsze próby przemiany metali nieszlachetnych w złoto. Dziedziną, która szukała owej tajemniczej substancji umożliwiającej proces transmutacji niedoskonałego metalu w złoto, była alchemia, a katalizatorem umożliwiającym ten proces był kamień filozoficzny. W starożytnym Egipcie alchemia rozwinęła się w system przyrodniczo- filozoficzny połączony z astrologią, która wychodziła z założenia, że istnieje ścisła zależność pomiędzy człowiekiem a ciałami niebieskimi. Pierwszym, który na podstawie zabiegów kapłanów egipskich opracował zbiór przepisów alchemicznych, był Grek Bolos około roku 200 p.n.e. Jego dzieło przetrwało do średniowiecza, kiedy to nastąpiło odrodzenie zainteresowania alchemią. Poszukiwania tajemniczej substancji zaowocowało odkryciem szeregu ważnych związków chemicznych jak kwas siarkowy, solny, porcelany i między innymi tlenu, do czego przyczynił się Michał Sędziwój- najbardziej znany spośród uczonych alchemików polskich. Jego postać obrosła legendą. Był bowiem nie tylko uczonym - studiował filozofię, retorykę, teologię, astronomię między innymi w Akademii Krakowskiej, w Cambridge, Wittenberdze, Wiedniu, ale również był dyplomatą. Przez dłuższy czas pozostawał wysłannikiem króla Zygmunta III Wazy i cesarza Rudolfa II. Jego sława jako niezwykle sprawnego alchemika

Jedna z komnat w kopalni w Złotym Stoku

przyczyniła się do jego uwięzienia i obrabowania z kosztowności i tynktury (kamienia filozoficznego)na dworze jednego z książąt niemieckich. Dopiero interwencja Zygmunta III i cesarza Rudolfa II przywróciła mu wolność. Pracował również jako tajny radca cesarza Ferdynanda II Habsburga. Na dworze cesarza Rudolfa II, który zatrudniał około 200 alchemików pracujących nad przemianą ołowiu i rtęci w złoto, spotkał Aleksandra Setoniusa. Zaprzyjaźnili się i przez pewien czas współpracowali ze sobą, a kiedy Setoniusa uwięził i torturami chciał wydobyć sekret produkcji tynk-

tury elektor saski Chrystian II, Sędziwój podstępem doprowadził do jego uwolnienia i wywiózł go do Krakowa. Osłabiony torturami i trudami ucieczki Setonius zmarł, ale wcześniej przekazał mu sekret produkcji tynktury. Alchemikom nie udało się stworzyć metody umożliwiającej produkcję złota na dużą skalę, ale jak się później okazało, sedno założeń alchemii było słuszne. Stworzono dzięki temu podwaliny pod chemię. Obecnie otrzymywanie złota z innych substancji jest możliwe między innymi poprzez przekształcenie rtęci na drodze przemian jądrowych. Nie jest jednak

ekonomicznie opłacalne. Przekonano się z czasem, że najlepszą metodą pozyskiwania złota jest szukanie złotonośnych złóż. W Polsce złoto występuje na Dolnym Śląsku, między innymi w dorzeczu rzek Izery, Kwisy, Bobru, w okolicach Złotego Stoku i Złotoryi. Najstarszym i najbardziej zasobnym w złoto miejscem są okolice Złotego Stoku. W XIII wieku Henryk IV Probus przywilej wydobycia złota w tym rejonie nadał Zakonowi Cystersów. Od tego momentu nastąpił nie tylko rozwój kopalni złota, ale również miejscowości Złoty Stok. Miasto otrzymało herb i szereg praw ułatwiających rozwój górnictwa. Powstał Urząd Górniczy. Kopalnie przyciągały uwagę nie tylko poszukiwaczy przygód, ale poważnych inwestorów, którzy inwestowali tu znaczne środki finansowe. Niemiecka rodzina Fuggerów, która przeszła do historii jako bankierzy cesarzy i papieży, uznała, że kopalnie złotostockie są dobrym zabezpieczeniem ich interesów. Pośrednio kopalnie przyczyniły się do odkrycia Nowego Świata przez Krzysztofa Kolumba, bo to z dochodów ze złotostockich kopalni Fuggerowie pożyczyli pieniądze Izabeli Kastylijskiej na wyprawę Kolumba. Gdy w XVI wieku wyczerpały się złotonośne złoża, Fuggerowie wycofali swoje

udziały. Do Europy płynęło złoto z Ameryki. Złotostockie kopalnie były niedoinwestowane, przestarzały sposób wydobycia rud złota nie gwarantował wysokich zysków. W początkach XVI wieku kopalnie dostarczały 8% całej europejskiej produkcji złota. Po wojnie trzydziestoletniej kopalnie i miasto przeżywały kryzys. Dopiero w XIX wieku odbudowano górnictwo złota. Zastosowano tańszą metodę produkcji złota poprzez wyługowywanie złota ze związków chlorkowych. Właścicielami kopalni była wówczas rodzina Guttlerów, która zarządzała kopalniami do 1945 roku. Po II wojnie kopalnie dostarczały złoto do roku 1962, kiedy to ówczesne władze uznały, że dalsze wydobycie jest nieopłacalne. Była to decyzja bardziej polityczna niż ekonomiczna. Dzisiaj niektóre korytarze kopalni udostępniono dla ruchu turystycznego. Wydobycie złota nadal wzbudza zainteresowanie, trudno mówić o gorączce złota, ale jest wciąż wielu amatorów przygody związanej z poszukiwaniem złota. Często można znaleźć piryt nazywany „złotem głupców» ze względu na podobieństwo jego barwy do złota. Jest to minerał żelaza z grupy siarczków, zawierający domieszki niklu, kobaltu, złota i miedzi. Jolanta Krause

Szwecja przeniosła się do Hollywood, czyli słów kilka o Stellanie Skarsgårdzie Z poprzedniego artykułu wiemy już, że damską część „skandynawskiego Hollywood” reprezentuje Alicia Vikander. A co z tą męską częścią? Tutaj na szczególne wyróżnienie zasługuje Stellan Skarsgård. Co w nim takiego wyjątkowego? Zapraszam do lektury. Zacznijmy od złożenia Stellanowi życzeń urodzinowych. Aktor 13 czerwca skończył 67 lat, także jak to mówią Szwedzi: ska han leva uti hundrade år (niech nam żyje sto lat)! Dobrze, teraz przejdźmy do kariery filmowej. Skarsgård występuje na ekranie już dosyć długo, jednak pierwsze pro-

dukcje z jego udziałem były głównie szwedzkojęzyczne. Pierwszym amerykańskim filmem, w którym można było zobaczyć Stellana, była sfabularyzowana wersja krótkiej noweli Noon Wine. Produkcja została bardzo ciepło odebrana przez krytyków. Amerykański New York Times dopatrzył się w Stellanie podobieństwa do wczesnego Maxa Von Sydova.

Takie porównanie ucieszyłoby chyba każdego, prawda? Jakie role najczęściej wybiera Stellan? Amantów? Drani? Naukowców? Moi drodzy Państwo, odpowiedź brzmi: różne. Mogę się nawet śmiało pokusić o stwierdzenie, że każdy wielbiciel dobrego kina znajdzie w twórczości Skarsgårda coś dla siebie. Jeśli chcemy wprowadzić trochę wakacyjnych klimatów, to gorąco polecam Państwu musical Mamma Mia, w którym Stellan wciela się w Billa; dawną miłość Donny granej przez doskonałą Meryl Streep. Uwaga! W drugiej połowie lipca będziemy mogli zobaczyć drugą część tej wspaniałej opowieści. Jestem niemal pewna, że i tym

razem Skarsgård spisze się w tej roli znakomicie, chociaż w wywiadach przyznaje, że nie do końca jest podekscytowany ponownym tańczeniem, śpiewaniem i noszeniem butów na platformach, ale jak to mówią: czego się nie robi dla sztuki! Pewnie zastanawiają się Państwo, czy tak interesujący aktor doczekał się już Oscara? Niestety (jeszcze) nie, ale wszystko przed nim, prawda? Nie znaczy to jednak, że aktor nie jest doceniany. Skoro już o tym mowa, to myślę, że profesję ojca doceniło czterech (z siedmiu!) jego synów. Bill, Gustaf, Alexander i Valter, tak jak tata są aktorami. Co ciekawe, podczas jednego z wywiadów w Toronto, Stellan

zapytany o to, czy daje synom jakiekolwiek rady związane ze wspólną profesją, zaprzecza. Nigdy nie zachęcałem ani nie zniechęcałem ich do aktorstwa. Ich życie należy do nich i jeśli bym im pomagał, pozyskując dla nich agentów, otwierając im drzwi do tego biznesu, to gdyby im się nie powiodło, to byłaby to moja wina […]. Co gorsza, gdyby odnieśli sukces ludzie powiedzieliby, że to dzięki tatusiowi. To byłoby okropne stwierdził wtedy. Trzeba przyznać, że Stellan wie, jak dbać o swoje potomstwo. I tu ciekawostka: Stellan ma tylko jedną córkę Elję, która jest modelką. Zastanawiam się, jak radzi sobie z takim „stadem” braci… Katarzyna Małkowska


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

9

OpOwiedz nam swOją histOrię

Dolina Królów

Aleja sfinksów w Karnaku

Swiątynia Horusa w Edfu - jedna z najlepiej zachowanych w Egipcie

Egipt faraonów i fellachów, czyli rejs po Nilu Dziewięć lat temu we wrześniu ze sporymi walizami i kapeluszami w rękach czekałyśmy podekscytowane z przyjaciółką w holu hotelu w Hurghadzie na autokar do Luksoru i na podróż życia - czyli rejs po Nilu z Luksoru do Asuanu. Lata minęły od tego czasu, były kolejne podróże, ale tamta okazała się jednak niezapomniana ze względu na swoją egzotykę i upragnione dla mieszkańca naszej części Europy ciepło. Zaraz na początku przed hotelem ugryzł mnie co prawda komar, a słyszałam o groźnej gorączce Zachodniego Nilu przenoszonej właśnie przez te owady, ale ten na szczęście okazał się nieszkodliwy. Kabina na statku przypadła nam na poziomie lustra wody, więc co rano przez duże okno mogłyśmy obserwować fellachów w jasnych galabijach myjących i pojących krowy w Nilu, a także poddających się codziennym ablucjom. Życie nad Nilem w wielu aspektach nie zmieniło się od czasów faraonów. Domy, podobnie jak w starożytności, wznoszone są z mułu nilowego, czasami wzmocnionego pociętą słomą. Pierwsze piętro domu często jest niezadaszone lub przykryte trzciną. Chłopi, napełniając zbiorniki wodne, nadal korzystają z prymitywnych dźwigów, ponieważ pompy mechaniczne są za drogie. I nadal palą bydlęcym nawozem zbieranym przez dzieci. Szokujące dla mnie były widoki stojących na brzegu rzeki niedokończonych budynków ze sterczącymi zbrojeniami, bez dachów, za to z olbrzymimi antenami satelitarnymi na ścianach. Za budynki w wiecznej budowie Egipcjanie nie płacą podatków. Jeżeli syn z rodzi-

ny dorasta, dobudowuje kolejne piętro na dachu poprzedniej kondygnacji, wprowadza rodzinę, wyciąga zbrojenia w górę i budynek jest znowu niedokończony. Brzegi Nilu często były zarzucone papierowymi i foliowymi torebkami, a w wodzie pływały plastikowe butelki i z rzadka martwe krowy. Widok zwinnych roześmianych chłopaków kąpiących się w pobliżu pomostów rekompensował jednak te niemiłe wrażenia. Nasza grupa miała egipskiego przewodnika mówiącego doskonałą polszczyzną, chociaż nigdy nie był w Polsce i marzył o tym, żeby zobaczyć nasz kraj i śnieg. Statki pływające po Nilu, a w tamtych czasach pływało ich sporo, były olbrzymimi, luksusowymi pięciogwiazdkowymi hotelami. Kiedy tak płynęliśmy, czułam się jak jedna z bohaterek filmu „Śmierć na Nilu” według powieści Agathy Christie z Peterem Ustinovem w roli Herkulesa Poirot. Po rewolucji styczniowej w 2011r. ruch statków zmalał, chociaż widzę w internecie, że biura podróży nadal oferują tę bardzo atrakcyjną formę zwiedzania Egiptu, ponieważ najważniejsze budowle wznoszone były wzdłuż tej życiodajnej, najdłuższej rzeki świata. Często, kiedy zwiedzaliśmy staroegipskie świątynie rozmieszczone po jednej lub drugiej stronie Nilu, statki ustawiały się burta w burtę, tworząc w ten sposób most, którym turyści przechodzili z jednej strony rzeki na drugą. Oczywiście, wielką atrakcją pływających hoteli są baseny na pokładzie. Można chlapać się w nich do woli, chociaż pod koniec naszego tygodniowego rejsu wodzie w basenie daleko było do czystości.

Dolina Królów, świątynia Hatszepsut, Kolosy Memnona, monumentalne świątynie w Luksorze, Karnaku, świątynie w Edfu, Kom Ombo, czy świątynie Ramzesa II i królowej Nefertari w Abu Simbel sprawiają niezapomniane wrażenie. Do niektórych miejsc dojeżdżaliśmy w konwojach z uzbrojonym egipskim żołnierzem siedzącym z przodu autokaru. Po drodze mijaliśmy miejsca na pustyni, gdzie pojawiała się fatamorgana. Myślałam, że to zja-

wisko złudne, nie dające się sfotografować, a jednak w drodze do Abu Simbel udało mi się je aparatem uwiecznić. Niezapomniany był także rejs łodziami do pierwszej katarakty na Nilu i do znajdującej się tam wioski nubijskiej, gdzie odwiedziliśmy hodowlę nilowych krokodyli. Małe krokodyle można było brać na ręce, ale trzęsły się ze strachu. Jedna z młodych par w podróży poślubnej pokazała maskotkę misia krokodylkowi i wtedy maluch, poczuwszy

Old Cataract Hotel sfilmowany w Śmierci na Nilu

Handel z łodzi

w sobie drapieżnika, z wściekłością rzucił się na pluszaka. Ponieważ pewnego wieczoru dla turystów zorganizowano na statku tzw. galabija party, egipscy handlarze łodziami podpływali do nas i sprzedawali ubiory na ten wieczór (ładne kolorystycznie i dobre gatunkowo), a także kolorowe ręczniki. Trochę byłam zdumiona i zaniepokojona, kiedy podpływali do szybko sunącego statku, zarzucali linki i przyczepiali się dosyć desperacko do burty, aby zacząć handlowanie. Zakupione galabije przerzucali na pokład w reklamówkach, a turyści odrzucali zapłatę ze statków w plastikowych woreczkach. Czasem pieniądze lądowały w Nilu, ale zręczni Egipcjanie wyławiali je. Ja wolałam zakupić swoją czerwoną galabiję w statkowym butiku. W ten wesoły i pełen zabawy wieczór podziwiałyśmy z pokładu, jak pięknie wyglądały trójkątne żagle feluk na Nilu o zachodzie słońca. Najwięcej można ich zobaczyć w okolicach Asuanu. Podróż po Nilu miała dla nas jeszcze jeden miły aspekt. Otóż w celu zapobieżenia przykrej dolegliwości zwanej „zemstą faraona” szczodrze raczyłyśmy się koniakiem i whisky, dzięki czemu udało nam się uniknąć choroby, a i humory dopisywały nieustannie. Dzisiaj stojąca na moim biurku figurka bożka z głową szakala - strzegącego grobów Anu-bisa - przypomina mi tę wspaniałą egipską przygodę. Anna Jasińska Od redakcji: Dziękujemy autorce i zachęcamy naszych czytelników do przesyłania swoich wspomnień, przemyśleń lub ciekawych historii. Korespondencję z dopiskiem „Wspomnienia” można kierować na adres biura Fundacji: ul. Świętojańska 36/2, 81-371 Gdynia, dostarczyć osobiście lub przesłać pocztą elektroniczną: wspomnienia@gdynskiiks.pl z dodaniem w temacie e-maila słowa „Wspomnienia”. Małgorzata Łaniewska


10

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Zapisy na zajęcia ruchowe i komputerowe Fundacja FLY zaprasza seniorów na zapisy na zajęcia ruchowe i komputerowe – I semestr 2018/2019 r. ZAJĘCIA RUCHOWE: Qigong Julia Drewa Qi-gong (czyt. czi-kung) to jeden z najstarszych systemów ćwiczeń chińskich liczący sobie ok. 5000 lat. Qi-gong w dosłownym tłumaczeniu oznacza zdolność do posługiwania się energią qi (czyt. czi). Ćwiczenia są tak dobrane, że otwierają wszystkie kanały i punkty energetyczne, odblokowują wszystkie stawy, uelastyczniają całe ciało, prowadzą do wyciszenia i pełnego spokoju stanu umysłu. Najogólniej mówiąc, służą temu, byśmy wracali do swego naturalnego, opartego na harmonii, stanu. Gimnastyka kręgosłupa Dorota Kitowska Celem zajęć jest zachowanie zdrowego kręgosłupa lub przywrócenie jego sprawności. Ćwiczenia polegają na reedukacji czucia postawy ciała, przywróceniu równowagi mięśniowej, korekcie postawy w pozycjach izolowanych, ze stopniowym przejściem do pozycji wysokich, wzmacnianiu odcinkowym i całościowym tułowia oraz ćwiczeniach poprawiających oddychanie, krążenie oraz ogólną kondycję. Taniec hiszpański Alicja Morena Nie ma ograniczeń wiekowych, fizycznych, nie trzeba partnera. Zajęcia prowadzone są do muzyki tzw. lekkiej, łatwej i przyjemnej tak, aby taniec przysparzał dużo radości i zabawy. Uczestnicy zajęć uczą się typowej techniki flamenco oraz figur, jednakże nie ma tutaj charakterystycznego dla flamenco stepowania, dzięki czemu zajęcia z tańca hiszpańskiego skierowane są do osób, które nie mogą intensywnie ćwiczyć, tupać i wykonywać typowego flamenco. Gimnastyka mózgu Anna Lichnerowicz Gimnastyka mózgu to program rozwoju ruchowego stymulujący rozwój oparty na kinezjologii edukacyjnej. Ta zajmuje się ruchami bardzo specyficznymi, takimi, których wykonanie aktywizuje i stymuluje odpowiednie obszary mózgu powodujące zwiększanie ilości połączeń nerwowych między prawą i lewą półkulą. Dzięki temu poprawia się jakość pracy mózgu jako całości. Turystyka piesza Alicja Grabowska, Lidia Trzebiatowska, Małgorzata Narewska U starszych osób regularne spacery poprawiają nie tylko wydolność fizyczną, ale także istotnie wpływają na pracę mózgu i systemu nerwowego. Odczuwają one mniej różnych dolegliwości, wykazują lepszą kondycję psychiczną, a także mogą pochwalić się zwiększonym komfortem życia. A to, co dzieje się z sercem i układem krążenia, to już prawdziwa rewolucja. Trasy od 6 do 10 km. Średni poziom intensywności. Pilates Adriana Chruściel System ćwiczeń fizycznych. Jego celem jest rozciągnięcie i uelastycznienie wszystkich mięśni ciała. Pilates to połączenie jogi, baletu i ćwiczeń izometrycznych. Metoda ta przyczynia się do wzmocnienia mięśni bez ich nadmiernego rozbudowania, odciążenia kręgosłupa, poprawy postawy, uelastycznienia ciała, obniżenia poziomu stresu oraz ogólnej poprawy zdrowia osób ćwiczących. Paneurytmia Arleta Brzezińska Jest to zbiór tańców w kręgu. Nie są to jednak zwykłe „pląsy”, lecz gimnastyka całego ciała.

Uczestnicy tańczą i gimnastykują się równocześnie. Poruszają się w takt bułgarskiej muzyki klasycznej. Paneurytmia jest medytacją w ruchu. Przynosi ona wymierne korzyści w postaci poprawy zdrowia fizycznego i emocjonalnego, a jednocześnie energetyzuje, uzdrawia, wywołuje pozytywne emocje i poczucie wspólnoty z innymi ludźmi - zajęcia dla osób, które uczęszczały na zajęcia przynajmniej rok. Latino Solo Elżbieta Janca Pasjonatka tańca proponuje praktyczną naukę różnych tańców latynoamerykańskich, takich jak: salsa, samba, rumba, cha-cha. Taniec odbywa się pojedynczo (solo), a nie w parach. Gimnastyka ogólnokondycyjna dla pań - Bożena Zygadło Starszy wykładowca Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu oraz trener akademii fitness zaprasza na zajęcia łączące różne elementy ruchowe: z muzyką, siłowe, rozciągające, koordynacyjne, równoważne i relaksacyjne. Zajęcia dla pań. Gimnastyka ogólnokondycyjna dla panów - Jerzy Zygadło Kierownik studium wychowania fizycznego i sportu w Akademii Marynarki Wojennej zaprasza na zajęcia ogólnorozwojowe z naciskiem na elementy prozdrowotne. Zajęcia dla panów. Nordic Walking - Beata Czmelik-Rywalska Jest to forma rekreacji polegająca na marszach ze specjalnymi kijkami. Jednak w odróżnieniu od zwykłego spaceru lub joggingu nordic walking angażuje w większym zakresie, choć mniej intensywnie, różne mięśnie ciała. Odciąża też stawy, co jest szczególnie istotne dla osób starszych. Gimnastyka usprawniająca: ruch to zdrowie Zajęcia z gimnastyki usprawniającej prowadzone przez profesjonalnych rehabilitantów i fizjoterapeutów z gdyńskiej kliniki „Mare Nostrum”. ZAJĘCIA KOMPUTEROWE: KURS 1 - Hanna Raban Zajęcia dla osób mających po raz pierwszy do czynienia z komputerem. Kursanci dowiedzą się: – jak posługiwać się myszką i klawiaturą, – czym jest Windows i jego okienka, – czym się różni folder od pliku oraz jak utworzyć folder, – podstawy edycji tekstu w Notatniku i WordPadzie, – podstawy internetu - ciekawe, praktyczne i pożyteczne miejsca w sieci, – różnica pomiędzy przeglądarką i wyszukiwarką oraz pomiędzy adresem strony internetowej i adresem mailowym. Założymy konta pocztowe na Gmail-u oraz nauczymy się wysyłać i odbierać prostego maila. Kurs II - Hanna Raban Zajęcia dla osób, które ukończyły KURS 1 lub posiadają umiejętności wynikające z jego programu. Szczegółowa tematyka obejmuje: – tworzenie i zapisywanie plików tekstowych, – zrozumienie pojęcia ścieżki dostępu, – praca z pocztą na Gmail-u - wysyłanie i odbieranie maila z załącznikiem, – tworzenie bazy kontaktów mailowych, – zapisywanie plików na komputerze oraz na pamięci zewnętrznej, – odtwarzanie muzyki z płyt CD, – wyszukiwanie informacji w internecie, – pobieranie i zapisywanie grafiki z internetu, – doskonalenie tworzenia, kopiowania, przenoszenia i usuwania folderów i plików. Kurs III poziom średni - Hanna Raban Zajęcia dla osób, które ukończyły KURS 2 lub

posiadają umiejętności wynikające z ich programów. Szczegółowa tematyka obejmuje: – usystematyzowanie wiadomości z zakresu kursu 1 i 2, – dostosowanie komputera do SWOICH potrzeb (pulpit, wielkość tekstu, kolorystyka), – ile tego jest - bity bajty, megabajty…, – praca z pocztą na Gmail-u - wysyłanie maila do kilku adresatów jednocześnie, korzystanie z kontaktów, – przechowywanie swoich zasobów w Chmurze, – korzystanie z wybranych Aplikacji Google, – kopiowanie zdjęć z aparatu fotograficznego/ telefonu do komputera, – aplikacja Zdjęcia i/lub IrfanView - odtwarzanie zdjęć, drobna korekta zdjęć - rozjaśnianie, kontrast, kadrowanie, – jak dbać o bezpieczeństwo w Internecie, wirtualne znajomości, prywatne dane, – jak zabezpieczyć komputer przed wirusami, robakami i wścibskimi sąsiadami, – rozrywka w internecie oraz serwisy społecznościowe: YouTube, Instagram, Pinterest. Wszystko o Google i nie tylko - Hanna Raban Zajęcia dla osób, które ukończyły KURS 3 lub posiadają umiejętności wynikające z jego programu. Szczegółowa tematyka obejmuje: – praca z Aplikacjami Google, konto Google jedno konto do wszystkiego, – Kalendarz Google - jak zaplanować wydarzenie i nie zapomnieć o nim, – Gmail - zaawansowane opcje wysyłania poczty, – Mapy Google i Google Earth – co można odczytać z mapy: m.in. jak dojechać, czy na trasie są korki, znane i nieznane miejsca w trójwymiarze, – Tłumacz Google – tłumaczenie wyrazów, zdań, dokumentów i stron internetowych, – Dysk Google – chmura i jej możliwości, – praca z Dokumentami Google, – pogaduszki w Google Hangouts, – Google News - wiadomości z kraju i ze świata, – zakupy w Internecie, rezerwacje biletów, płatności. Internet i multimedia – Hanna Raban Zajęcia dla osób, które ukończyły KURS 3 lub posiadają umiejętności wynikające z jego programu. Szczegółowa tematyka obejmuje: – różne formy przekazu lub odbioru informacji w Internecie, – zrozumienie idei portali społecznościowych, posiadania strony internetowej, bloga, – You Tube - jak znaleźć film, zasubskrybować ulubiony kanał, – jak założyć konto na Facebook’u i Instagramie - zdjęcia, hashtagi, konfiguracja, dodawanie postów, – Pinterest - kopalnia ciekawostek - jak polubić, zapinować i utworzyć własną tablicę, – Krótko i zwięźle czyli tweetnij tweeta na Twittera, – telewizja w internecie, najlepsze strony z filmami i serialami, – A może posłuchamy kubańskich rytmów w Radio Habana Son Cuba? – Muzyka z płyty czy z Internetu? – Serwisy internetowe - Wikipedia, Wirtualna Polska, TVN. iPHONE / iPAD – Hanna Raban Szczegółowa tematyka zajęć obejmuje: – ustawienia i obsługę urządzeń, – wyjaśnienie znaczenia Apple ID oraz iCloud, – najczęściej używane aplikacje wbudowane: Zdjęcia, Aparat, FaceTime, Mapy, Przypomnienia, iBooks, – komunikacja pomiędzy urządzeniami z wykorzystaniem AirDrop’a, – Zakupy w App Store i najciekawsze darmowe aplikacje (jak zainstalować i odinstalować).

– Jak sformatować tekst w Pages, utworzyć prezentację w Keynote lub zmontować film w iMovie. UWAGA! Zajęcia wyłącznie dla użytkowników urządzeń z systemem iOS Podstawy fotografii cyfrowej fotografujemy i filmujemy smartfonem lub aparatem cyfrowym - Radosław Daruk Kurs dla osób posiadających smartfon lub aparat cyfrowy, obejmuje następujące zagadnienia: – jak posługiwać się sprzętem, – zasady fotografowania (kompozycja, kadr, światło) – jak zrobić poprawne zdjęcie, – przegrywanie zdjęć z aparatu/smartfona na komputer, – selekcja zdjęć, – podstawy obróbki zdjęć: kadrowanie, poprawianie, korekta specjalna, efekty specjalne, – przygotowanie zdjęć do zamówienia w fotolabie, – katalogowanie zdjęć na komputerze, jak uporządkować swoje zbiory zdjęć, – kopia zapasowa zdjęć, – zdjęcia w „chmurze”. Smartfony z systemem Android - Radosław Daruk Szczegółowa tematyka zajęć obejmuje: – jak działa i do czego służy smartfon, – połączenie z Internetem (Internet mobilny oraz WiFi), – obsługa urządzenia i ustawienia, – e-mail, Internet, muzyka, filmy, zdjęcia na smartfonie, – aplikacje – użyteczne programy – wyszukiwanie, instalacja, dezinstalacja, – zabezpieczenia i konserwacja. UWAGA! Wyłącznie dla posiadaczy urządzeń z systemem Android. Projektowanie albumów fotograficznych - Radosław Daruk Efektem warsztatów będzie stworzenie projektu i zamówienie DRUKOWANEGO albumu ze swoimi zdjęciami. Szczegółowa tematyka obejmuje: – jak wybrać zdjęcia do albumu, – przygotowanie materiałów i informacji, – zapoznanie się z programem do projektowania online, – właściwa wielkość zdjęć, tytułów, tekstów, elementów ozdobnych, odległość od krawędzi strony i innych elementów, – zapisywanie projektu, jego późniejsza edycja i poprawianie, – zamawianie albumu online, metody płatności. Montaż filmów i tworzenie prezentacji multimedialnych - Radosław Daruk Szczegółowa tematyka zajęć obejmuje: – instalacja i funkcje programu Windows Movie Maker, – przygotowanie materiałów i informacji, – montaż filmu (prezentacji) w warstwie wideo i audio, – efekty przejść, animacji, – napisy i podpisy – dodawanie plansz tytułowych, napisów końcowych, napisów pośrednich, – dodawanie tła muzycznego oraz efektów dźwiękowych – legalne źródła darmowej muzyki, – nagrywanie i wstawianie komentarza lektorskiego, – zapisywanie projektu, jego późniejsza edycja i poprawianie, – eksport projektu do formatu mp4, – publikacja filmu w Internecie (YouTube, Vimeo, FB). Letnia Akademia Kobiet Fundacja FLY zaprasza seniorki do Letniej Akademii Kobiet czyli cykl spotkań z Małgorzatą Zmysłowską, doświadczoną trenerką i coachem. Zajęcia odbywają się od 04.07.2018 do 29.08.2018, w każdą środę, o godzinie 10.00, w siedzibie Fundacji, przy ul. Świętojańskiej 36/2. W programie między innymi: emisja głosu i wystąpienia, warsztaty kreatywnego pisania, kształtowanie inteligencji emocjonalnej oraz wiele innych ciekawych tematów. Szczegółowe informacje na stronie www.fundacjafly.pl lub pod nr telefonu 693 996 088, 517 99 60 88. Zapisy w biurze Fundacji FLY, ul. Świętojańska 36/2. FF


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

11

Poznawaj świat z Fundacją FLY! Seniorów spragnionych niezapomnianych wrażeń zapraszamy na wycieczki po Polsce:

Suwalszczyzna i Wilno (26.08.2018-01.09.2018)

Zapraszamy do poznania ciekawego północno-wschodniego zakątka Polski. Suwalszczyzna jest odrębna krainą historyczno-geograficzną i, chociaż należy do województwa podlaskiego, nie jest częścią Podlasia, ani też Mazur. Dlatego właśnie poświęcamy jej osobną tygodniową wycieczkę. W programie m.in. Augustów - najstarsze miasto w regionie, rejs szlakiem Jana Pawła II Kanałem Augustowskim- łączącym dorzecze Wisły i Niemna, z licznymi śluzami, Suwałki – miasto Marii Konopnickiej oraz… krasnoludków; miasto wielu kultur, to tu znajduje się 6 cmentarzy różnych wyznań (katolicki, prawosławny, ewangelicki, starowierów, kirkut i mizar); ratusz i XIX-wieczne kamienice przy rynku, Zespół poklasztorny kamedułów na półwyspie w Wigrach, Sejny - Bazylika Mniejsza pw. Nawiedzenia NMP, klasztor podominikański, Biała Synagoga, kapliczki św. Agaty, Puńsk – największe skupisko mniejszości litewskiej w Polsce, Trójstyk granic Polski, Litwy i Rosji, słynne „wiadukty północy” w Stańczykach - najwyższe mosty w Polsce, po których przed wojną biegła kolej, Jezioro Hańcza - najgłębsze w Polsce, a także w znacznej części Europy (108,5 m), Góra Cisowa, która ze względu na kształt nazywana jest „Suwalską Fudżijamą”, Smolniki - przepięknie położona miejscowość turystyczna, z której okolicznych wzgórz można podziwiać wyjątkowo malownicze widoki i panoramę doliny, Szeszupa z zespołem jezior kleszczowskich, tu nagrywano sceny do filmów „Dolina Issy” oraz „Pan Tadeusz”, Oz turtulski: wąski wał lub ciąg pagórków pochodzenia lodowcowego, (zwykle wysokości kilkunastu metrów i długości nawet do kilkudziesięciu km), Monaster Starowierów oraz Monaster Prawosławny w Wojnowie. Odwiedzimy także naszych sąsiadów na Litwie - Wilno – tu obejrzymy najcenniejsze zabytki Starego Miasta, Ostrą Bramę oraz cmentarz na Rossie i Troki – średniowieczny zamek i odwiedzimy społeczność karaimską. To będzie ciekawa wycieczka!

i stanowisko archeologiczne w południowej Albanii leżące na wzgórzu, otoczone wodą, pozostałości rzymskich łaźni, amfiteatr, aleja ceremonialna, Świątynia Minerwy, świątynia Asklepiosa oraz agora. Degustacja albańskich alkoholi podczas wieczoru folklorystycznego, z pokazem tańca albańskiego. Macedonia. Ochryda – miasto wpisane na listę UNESCO, kościół św. Pantalejmona, Cerkiew św. Zofii i Bogurodzicy oraz teatr z czasów rzymskich. Jezioro Prespańskie z punktem widokowym, który urzeka swoim krajobrazem.

Sankt Petersburg (6-10.08.2018)

W programie wycieczki trzydniowe zwiedzanie St. Petersburga z przewodnikiem: cerkiew i klasztor Smolny, Teatr Mariński, zabudowania Wyspy Wasilewskiej, nabrzeże Uniwersyteckie i Pałacowe, Admiralicja, budynek Sztabu Generalnego, pomnik Piotra I – Miedziany Jeździec, Plac Sztuki, pomnik Puszkina. Peterhof - letnia rezydencja Piotra I jedno z najwspanialszych kompleksów pałacowo-parkowych na świecie. Zwiedzanie Parku Dolnego – „Rosyjskiego Wersalu” z malowniczymi ogrodami oraz baśniowej urody fontannami i kaskadami. Przejazd do Carskiego Sioła – unikatowego zespołu pałacowo-parkowego. Zwiedzanie pałacu Katarzyny Wielkiej wraz z Bursztynową Komnatą oraz Wielką Salą Tronową. Nocna wycieczka „Zwodzone mosty Petersburga” – wywierający ogromne wrażenie widok otwieranych mostów przez Newę. Słynna panorama otwartego mostu Pałacowego z Twierdzą Pietropawłowską w tle jest jednym z symboli Petersburga. Pałac Zimowy z jednym z największych muzeów świata Ermitażem; krążownik Aurora – symbol rewolucji październikowej, Plac św. Izaaka, Sobór św. Izaaka (wnętrza), z którego złotej kopuły roztacza się najpiękniejsza panorama miasta, Newski Prospekt – główna arteria miasta, katedra Kazańska, Sobór Zmartwychwstania Pańskiego (z zewnątrz), Twierdza Pietropawłowska (najstarsza budowla miasta) z Soborem św. Piotra i Pawła (miejsce spoczynku rosyjskich carów), Sobór św. Mikołaja.

Zapraszamy również na wycieczki weekendowe:

Zapraszamy na wycieczki zagraniczne:

Kalmar i Olandia

Starożytna Albania i Macedonia

Zwiedzanie Kalmaru: centrum na wyspie Kvarnholmen, katedra, dawne Stare Miasto, dziedzińce i wały obronne zamku (poza sezonem letnim), ponad 6-kilometrowy most na Olandię ze wspaniałymi widokami na Cieśninę Kalmarską i Olandię.

(24.09.2018-1.10.2018)

W programie najbardziej charakterystyczne miejsca regionu, najważniejsze zabytki i malownicze krajobrazy m.in.: zwiedzanie Albanii: miasto Vlora. Zabytkowe miasto Berat, powstałe w starożytności, wpisane na listę UNESCO. Twierdza Kalaja Berati, muzeum ikon. Durres - jedno z najstarszych miast Albanii, Kruja i Tirana. Via Egnatia - miasto portowe, przebiegał tu szlak handlowy, którym podróżował niegdyś Apostoł Paweł. Można tu zobaczyć m.in.: fragmenty świątyni Artemidy, rzymski Odeon. Gjirokaster – miasto – muzeum z kamiennymi domkami pokrytymi szarymi łupkami; liczne uliczki są bardzo strome, dlatego też Gjirokastra zwane jest również „Miastem Tysiąca Schodów”, w 2005 roku zostało wpisane na listę UNESCO. Cytadela z XIII w., twierdza, na której terenie znajduje się: mała Cerkiew i Wieża Zegarowa. Butrint – to niewielka osada

(21-23.08.2018).

Łódź fabrykancka, Łódź wielokulturowa

(21-23.09.2018, 19-21.10.2018). Jesienna wycieczka do Łodzi to spotkanie z różnymi obliczami miasta. Wyprawa tropem „Ziemi Obiecanej”, dziedzictwa filmowego Łodzi i czterech kultur definiujących charakter miasta. W programie wycieczki m.in.: klimat XIX wiecznej Łodzi odtworzony m.in. za sprawą Manufaktury I. K. Poznańskiego, Księżego Młyna, Muzeum Fabryki, zwiedzanie Starego Miasta, spotkanie z czterema kulturami - odwiedziny w cerkwi, synagodze, kościele ewangelickim i rzymsko-katolickim, szlakiem dziedzic-

twa filmowego Łodzi, zwanej „Hollyłódź” - zwiedzanie jedynego w Polsce Muzeum Kinematografii oraz spacer Łódzką Aleję Gwiazd, spektakl teatralny w jednym z łódzkich teatrów.

Warszawa

(9-11.11.2018)

Nie byłeś dawno w Warszawie? Wybierz się! Przygotowaliśmy całkowicie nowy program zwiedzania stolicy i możliwość obejrzenia dwóch ciekawych spektakli teatralnych w teatrach warszawskich z udziałem znanych aktorów. W programie wycieczki m.in.: zwiedzanie Muzeum Jerzego Popiełuszki na Żoliborzu, zwiedzanie Cmentarza Wojskowego na Powązkach, zwiedzanie wnętrz Zespołu  Pałacowo Parkowego Łazienki  Królewskie: Pałac  na  Wyspie, Stara  Oranżeria,  Biały  Domek, Pałac  Myślewicki, spacer po Parku Łazienkowskim, czas wolny na Krakowskim  Przedmieściu i Rynku Starego Miasta, Zwiedzanie Muzeum Chopina, zwiedzanie  Pragi  dzielnicy Warszawy , zwiedzanie Muzeum Warszawskiej Pragi  Polski, inne atrakcje związane z obchodami 100-lecia Niepodległości Polski, 2 spektakle teatralne w warszawskich teatrach.

Weekend w gorących źródłach Uniejowa z architekturą romańską w tle (16-18.11.2018)

Zapraszamy na wycieczkę, dzięki której wzmocnisz swoje zdrowie dzięki leczniczym kąpielom w bogatych w minerały wodach termalnych w Kompleksie Termalno-Basenowym w Uniejowie. Poznasz także ciekawe i unikatowe zabytki romańskie, a także odwiedzisz Kopalnię Soli w Kłodawie. W programie wycieczki m.in.: zwiedzanie Kopalni Soli w Kłodawie, kąpiele w leczniczych wodach termalnych w Kompleksie Termalno-Basenowym w Uniejowie – dwa wejścia, zwiedzanie średniowiecznego zamku w Uniejowie, zwiedzanie rotundy św. Prokopa, Muzeum i Kościoła NMP w Strzelnie, zwiedzanie Zamku Królewskiego w Łęczycy, zwiedzanie archikolegiaty NMP i św. Aleksego w Tumie, Kruszwica - Mysia Wieża, kolegiata p.w. śś. Piotra i Pawła.

Gotycki Toruń i Bydgoszcz pełna muzyki (23-25.11.2018).

Fundacja FLY zaprasza na weekendowy wyjazd do Torunia (na liście UNESCO) i do Bydgoszczy z Operą NOVA. W programie wycieczki między innymi: zwiedzanie z przewodnikiem Starego Miasta w Toruniu, zwiedzanie Muzeum Toruńskiego Piernika i warsztaty wypieku pierników, objazd autokarem Torunia z przewodnikiem, zwiedzanie zabytkowej części Bydgoszczy z przewodnikiem, spacer nad Brdą, spichrze, Wyspa Młyńska, Stary Port, zwiedzanie Galerii obrazów Leona Wyczółkowskiego, wizyta w Operze Nova w Bydgoszczy i obejrzenie opery, zwiedzanie pałacu w Ostromecku, zwiedzanie Muzeum Fortepianów w Ostromecku.

Po szczegółowe informacje i program wycieczek zapraszamy na naszą stronę www.fundacjafly.pl Zapraszamy – gwarantujemy niezwykłe doznania! FF


12

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

IKS W KUCHNI

Filety z kurczaka w kremowym sosie ze szparagami

Zimny Bałtyk mimo wszystko

Lubisz szparagi? Wypróbuj przepis na błyskawiczne danie, które wydobywa wszystkie zalety szparagów. Składniki: 500 g filetu z kurczaka sól, pieprz, ok. 2 łyżki mąki pszennej 1/2 pęczka szparagów 2 łyżki oliwy 3/4 szklanki bulionu 1 łyżka masła 1/2 szklanki śmietanki 30% 1/2 łyżeczki kurkumy 3 łyżki posiekanej bazylii lub koperku Przygotowanie: Filety pokroić na mniejsze porcje: najpierw odkroić polędwiczkę (luźną część filetu), później cały filet przekroić wzdłuż na pół. Rozbić tłuczkiem na nieco cieńsze i równej grubości filety. Doprawić solą, pieprzem i obtoczyć w mące, strzepnąć nadmiar. Szparagi umyć, odła-

mać twarde końce. Łodyżki pokroić na ukośne plasterki, pozostawić główki w całości. Na dużej patelni rozgrzać oliwę. Gdy będzie gorąca, włożyć filety i obsmażyć z dwóch stron, po około 2 minuty. Wyjąć na talerz. Na tę samą patelnię wlać bulion i zagotować. Dodać szparagi i gotować przez ok. 2 minuty. Włożyć z powrotem usmażone kotlety, dodać masło i gotować razem przez około minutę, w międzyczasie przewrócić mięso na drugą stronę. Dodać śmietankę, kurkumę oraz posiekaną bazylię lub koperek i wymieszać. W razie potrzeby pogotować sos jeszcze przez chwilę, aby się zagęścił. Można podawać z młodymi ziemniakami, makaronem spaghetti lub ryżem. Do tego plasterki rzodkiewki ze śmietaną lub surówka z kapusty pekińskiej. Smacznego! Dorota Kitowska

GDyNIA W OBIeKTyWIe

Stare i nowe Fot. Grażyna Ambrożek

Paw3el CC By-SA 2.5

Czerwiec przyniósł nam piękną, słoneczną pogodę. Wykorzystując ten fakt, postanowiliśmy z rodziną, że pierwszą sobotę tego miesiąca spędzimy na nadmorskiej plaży.

Braliśmy pod uwagę gdyńskie plaże (w Śródmieściu i w Orłowie) oraz te na Półwyspie Helskim od strony Bałtyku. Szybko podjęliśmy decyzję, że pojedziemy nad otwarte morze. Zadecydowało to, że plaża w Śródmieściu Gdyni nawet przed sezonem wakacyjnym jest pełna ludzi, a także fakt, że zaledwie kilka dni wcześniej Zatoka Gdańska została zanieczyszczona milionami litrów ścieków z uszkodzonej oczyszczalni w Gdańsku. Pomorski sanepid twierdził co prawda, że kąpiel jest całkowicie bezpieczna, ale jakoś woleliśmy tego nie sprawdzać na własnej skórze. Do wyboru pozostała miejscowość, do której mieliśmy jechać. W tym przypadku także zastosowaliśmy selekcję negatywną. Miasto Hel od razu zostało odrzucone z powodu odległości. Władysławo jest najbliżej Gdyni, ale właśnie z tego powodu wypoczywa tam ogromna ilość wczasowiczów z całej Polski, a także mieszkańców Trójmiasta. Zostały więc Chałupy, Kuźnica, Jastarnia i Jurata. Wybór padł na Jastarnię. Nie za blisko, nie za daleko. Oczami wyobraźni widziałem już ogromną przestrzeń Morza Bałtyckiego, czułem pod stopami rozgrzany piasek, słyszałem śpiew ptaków i szum wiatru. Wystarczyło wybrać jeszcze tylko środek transportu. Posta-

nowiliśmy jechać koleją. Zadecydowało to, że jeszcze 3 lata temu pociąg z Gdyni do Helu jechał aż 2,5 godziny, natomiast dzięki modernizacji torów obecnie pokonuje tę samą trasę w 1,5 godziny. Spodziewałem się, że podróż przebiegnie komfortowo. Raz, że wakacje jeszcze się nie zaczęły, nie będzie więc wśród wczasowiczów studentów, którzy nadal mają zajęcia i egzaminy, nie będzie też rodzin z dziećmi, które jeszcze chodzą do szkoły. Dwa, że planowaliśmy wyjazd już o godzinie 8 rano. Wiele osób będzie więc odsypiać piątkowe imprezy, sporo osób będzie zwyczajnie odpoczywać po całym tygodniu pracy. Jednak, gdy pojawiłem się na terenie dworca Gdynia Główna, szczęka mi opadła. Okazało się, że w kolejce do kas biletowych, z których otwartych było 5, czeka prawie 50 osób. Jeszcze ciekawiej było na peronie, z którego odjeżdżaliśmy. Tam było prawie 100 osób. Na plaży w Jastarni tych osób były setki. I to wszystko prawie miesiąc przed rozpoczęciem sezonu turystycznego. Do tego woda w morzu była tak lodowata, że odważyłem się wejść tylko do pasa. Mimo wszystko chyba kocham ten nasz zimny Bałtyk i polskie piaszczyste plaże. Już nie mogę się doczekać zanurzenia w lodowatych morskich falach. Michał Wilk

„Gdyński IKS” wydaje:

Fundacja FLY

ISSN 2353-2157 ul. Świętojańska 36/2, 81-372 Gdynia tel. 693-99-60-88, 517-38-38-28 redakcja@gdynskiiks.pl Nakład 10.000 egz. Redaktor Naczelna Dorota Kitowska Sekretarz Redakcji Radosław Daruk Redakcja Radosław Daruk, Maria Gromadzka, Jolanta Krause, Małgorzata Łaniewska, Irena Majkowska, Katarzyna Małkowska, Barbara Miecińska, Sonia Watras-Langowska, Michał Wilk, Łukasz Zagórski Współpraca dr Jarosław Kłodziński, Magdalena Koj, adw. Bartłomiej Owczarek, Marzena Szymik-Mackiewicz, Janina Wasylka, adw. dr Tomasz Zienowicz Korekta: Irena Majkowska, Maria Gromadzka Edycja: Radosław Daruk Reklama: Magdalena Lieske tel. 508 245 584 m.lieske@fundacjafly.pl Grafika: Łukasz Bieszke, Radosław Daruk Skład: ALFA SKŁAD Łukasz Bieszke, biuro@alfasklad.com.pl Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń i tekstów reklamowych.

Profile for Fundacja FLY

2018 07 gdynski iks nr 56  

1 Okiem podróżnika Namiot – alternatywa na udane wakacje 2 Sklep charytatywny 3 Okiem podróżnika Namiot – alternatywa na udane wakacje 4 Dz...

2018 07 gdynski iks nr 56  

1 Okiem podróżnika Namiot – alternatywa na udane wakacje 2 Sklep charytatywny 3 Okiem podróżnika Namiot – alternatywa na udane wakacje 4 Dz...

Advertisement