{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 1

Gdyński

GAZETA BEZPŁATNA DLA SENIORÓW I ICH RODZIN

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Nr 52, marzec 2018

PIERWSZY DZIEŃ

Zajęcia dla seniorów! Nowy semestr Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy Fundacji FLY Nie macie pomysłu na spędzanie czasu w zimne dni? To dobrze! Fundacja FLY prowadzi zapisy na zupełnie nowe zajęcia dla seniorów w semestrze letnim Uniwersytetu Trzeciego Wieku przy Fundacji FLY. Wykłady, lektoraty, zajęcia artystyczne i hobbystyczne. Psychologia pozytywna, spotkania z dietetykiem, polska ilustracja dziecięca, konwersacje z języka niemieckiego i warsztaty kreatywne. Jest w czym wybierać. Sprawdźcie sami. Zapisy oraz szczegółowe informacje w biurze Fundacji FLY (ul. Świętojańska 36/2), w dni robocze od 9:00 do 19:00 lub telefonicznie 693 996 088, 517 383 828.

WIOSNY

Spotkania z Biblią

REKLAMA

strona 5

Fot. P.Piasecka

Jak czytać i interpretować Biblię? Czy proroctwa biblijne spełniają się na przestrzeni dziejów? Czy wydarzenia opisane w Biblii znajdują potwierdzenie w odkryciach archeologicznych i wiedzy naukowej? Na takie pytania uczestnicy postarają się znaleźć odpowiedzi podczas zajęć.

Wszyscy jesteśmy już zmęczeni ponurą, zimową aurą, dlatego każdy z nas z niecierpliwością czeka na pierwszy dzień wiosny. To wydarzenie świętujemy nie tylko w naszym kraju, obchodzi się je niemal na całym świecie.

Weronika Kiczela Szkoła Podstawowa nr 48 w Gdyni


tel. 515 150 420

(Pasaż pod sklepem „Biedronka”)

Sklep charytatywny „Z głębokiej szuflady” Gdynia, ul. Świętojańska 36

Sklep „Z głębokiej szuflady” przyjmie nowe i używane (w dobrym stanie) ubrania, zabawki, książki, meble, buty, dodatki.

Zajrzyj do sklepu „Z głębokiej szuflady”!

A może do mieszkania studenckiego?

Szukasz mebli na działkę?

A jak wiosna to zmiany

wiosna za pasem!

Puk...puk...

www.facebook.com/zglebokiejszuflady

www.zglebokiejszuflady.pl

poniedziałek-piątek 10.00 – 18.00, sobota 10.00 – 14.00

godziny otwarcia:


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Rajd i Morsowanie dla Lasu W niedzielę 18 marca o godzinie 12 na plaży przy Polance Redłowskiej w Gdyni odbędzie się Rajd i Morsowanie dla Lasu. Przedstawiciele Fundacji FLY, Morsy Gdyńskie oraz wolontariusze ruchu społecznego LoveLasy.org organizują wspólne wydarzenie, aby pokazać, że nie jest im obojętny los Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Przed oficjalnym rozpoczęciem zaplanowano dwie trasy marszu o różnym stopniu trudności. Pierwsza z nich rozpocznie się o godzinie 8:00 na skrzyżowaniu ulicy Chylońskiej i Morskiej. Można tam łatwo dotrzeć z przystanku SKM Gdynia Leszczynki. Trasa prowadzi przez Trójmiejski Park Krajobrazowy w kierunku Polanki Redłowskiej. Całkowita długość wynosi ok. 10 km. Drugi szlak rozpocznie się o godzinie 9:30 w Orłowie na przystanku autobusowym CH Klif. Trasa pokrywa się z oficjalnym żółtym szlakiem PTTK i prowadzić będzie uczestników rajdu brzegiem morza. Całkowita długość tej trasy wynosi ok. 5 km. Część oficjalna i przemówienia organizatorów rozpoczną się o godzinie 12:00 na plaży przy chatce Morsów Gdyńskich niedaleko Polanki Redłowskiej (zakończenie Bulwaru Nadmorskiego im. Feliksa Nowowiejskiego). Po wystąpieniach uczestnicy zaczną przygotowywać się do wspólnego morsowania i zrobienia wspólnego pamiątkowego zdjęcia – zdjęcia które, mamy nadzieję, zobaczy cały świat (a przynajmniej mieszkańcy Trójmiasta). Zakończeniem wydarzenia będzie wspólne ognisko oraz poczęstunek, rozdanie pamiątek

i wręczenie nagród za najbardziej pomysłowe stroje. Fundacja FLY od ponad pięciu lat organizuje różne formy aktywności dla ponad półtora tysiąca gdyńskich seniorów. Dużą ich część stanową różne formy zajęć ruchowych – gimnastyka, zajęcia taneczne, nordic walking, wycieczki piesze. Często trasy tych wędrówek przebiegają przez tereny Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Seniorzy potrafią w pełni korzystać z uroków i dobrodziejstw tego wspaniałego kompleksu przyrodniczego i krajobrazowego. Tematyka profilaktyki zdrowotnej i harmonijnego współistnienia z otaczającą przyrodą są poruszane na wykładach i warsztatach. – Gdyńscy seniorzy to grupa bardzo aktywna – mówi Radosław Daruk, prezes Zarządu Fundacji FLY. – Mamy trzy grupy turystyczne, które co tydzień przemierzają trasy Trójmiasta i okolic. Mamy grupę nordic walking. Wielu naszych seniorów także morsuje. Jednym z celów naszej fundacji jest stwarzanie warunków do podejmowania aktywności przez seniorów. Aktywność fizyczna i umysłowa jest najlepszą profilaktyką chorób wieku dojrzałego i najtańszym i skutecznym spo-

sobem na wydłużenie życia. Cieszymy się, że mamy w sąsiedztwie obszary leśne, które sprzyjają aktywności. Dlatego włączamy się do akcji zainicjowanej przez przedstawicieli ruchu LoveLasy.org i zapraszamy seniorów wraz z rodzinami. Stowarzyszenie Morsy Gdyńskie im. Jana Bobczyka w ubiegłym roku świętowało piętnastolecie swojego istnienia. Zrzesza pasjonatów zimowych kąpieli. Za główny cel stawia sobie organizowanie i propagowanie całorocznych kąpieli, ale także innych form wypoczynku sprzyjających zdrowemu trybowi życia, w szczególności aktywności na świeżym powietrzu. Gdyńskie morsy liczą już ponad dwieście pięćdziesiąt osób. Plaża na wysokości Polanki Redłowskiej i znajdująca się na końcu bulwaru drewniana chatka to miejsce ich spotkań i kąpieli. Chociaż nie ograniczają się tylko do Gdyni. W styczniu brali udział w morsowaniu w Szwecji, kilka dni temu wraz z innymi morsami z całej Polski pobili rekord w liczbie morsujących jednocześnie podczas XV Zlotu w Mielnie, kiedy to w wodach Bałtyku zanurzyło się 3212 osób. - Kąpiele w zimnej wodzie to przede wszystkim zabiegi

służące zdrowiu, pobudzające naturalną odporność – mówi Barbara Nowicki, prezes Morsów Gdyńskich. – Oczywiście korzystanie z takich kąpieli wymaga przestrzegania pewnych zasad, aby sobie nie zaszkodzić. Obserwujemy, że w ostatnim czasie wzrosła popularność tej formy aktywnego wypoczynku. Morsy Gdyńskie to grupa osób uprawiających różne formy ruchu na świeżym powietrzu: bieganie, marsze, nordic walking, spacery. Bliskie nam są także sprawy czystego środowiska, dlatego inicjatywa wolontariuszy z ruchu LoveLasy.org, aby w formie aktywnego wypoczynku połączonego z plenerowym spotkaniem przy ogniskiem zwrócić uwagę na problemy Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, bardzo nam się spodobała i postanowiliśmy się przyłączyć. Przedstawicielami ruchu społecznego LoveLasy.org są osoby, którym na sercu leży ochrona Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego oraz zachowanie jego wartości przyrodniczych, historycznych i kulturowych. Jako ruch społeczny na czele z ekologami, działaczami społecznymi jak i sympatykami TPK starają się spopularyzować wiedzę na temat obszarów leśnych w Trójmieście. Zależy im na skutecznej ochro-

Poznawaj Szlak Kulinarny Centrum Gdyni oraz Gdyński Szlak Modernizmu na Instagramie! Już teraz można obserwować dwa innowacyjne projekty rozwojowe Gdyni na stronie www.instagram. com. Obie idee mają na celu zachęcenie gdynian, a także turystów z całego świata do poznania tego, co wyróżnia nasze miasto – międzywojennej architektury modernistycznej oraz tradycyjnej, lokalnej kuchni w niezwykle ciekawej odsłonie. Profil instagramowy kulinarnagdynia zaprezentuje swoim obserwatorom oryginalne kulinarne pomysły lokalnych restauracji. Restauracje te uczestniczą w projekcie Szlak Kulinarny Centrum Gdyni, a ich listę można znaleźć na stro-

nie www.kulinarnagdynia.pl. Kolorowe zdjęcia pysznych potraw przygotowanych przez najlepszych gdyńskich kucharzy z pewnością sprawią, że nasi obserwatorzy nabiorą niezwykłego apetytu! Cechami wyróżniającymi lokale ze Szla-

ku Kulinarnego od przeciętnych restauracji jest ich oryginalność, nastawienie na świeże, lokalne produkty, a także fakt, że ich właściciele to w większości gdynianie. Na stronie instagramowej „kulinarnagdynia” regularnie pojawiać się będą

3

nie zagrożonych tam gatunków drzew, a przede wszystkim na ścisłym przestrzeganiu przepisów prawa. W tym roku chcieliśmy poszerzyć nasze działania i dlatego zgłosiliśmy się do Morsów Gdyńskich. Krótko potem zaczęliśmy również rozmowy z Fundacją FLY. Od razu wiedziałem, że współpraca różnych organizacji pozarządowych jest kierunkiem, którego będziemy się trzymali. Chcemy łączyć, a nie dzielić – ludzi, organizacje, aktywistów, mieszkańców… wszystkich tych, którym na sercu leży los naszego lasu - Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. - Mateusz Kozielecki LoveLasy.org Przedstawiciele i działacze społeczni różnych środowisk chcą w ten sposób wyrazić swoje obawy dotyczące nadmiernego pozyskiwania drewna w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym. Organizatorzy zwracają uwagę, że aktualnie pozyskiwana ilość surowca jest stosunkowo taka sama jak w lasach gospodarczych – oznacza to jednoznacznie, że TPK poza rezerwatami nie jest dodatkowo chroniony, a tego domagają się aktywiści i wolontariusze. Zwracają oni uwagę, że zmniejszenie wycinki w dłuższej perspektywie czasu nie zaszkodzi, ale wpłynie pozytywnie na wyjątkowy charakter tego miejsca. W imieniu organizatorów serdecznie zapraszamy mieszkańców Gdyni do wspólnego rajdowania i morsowania oraz spędzenia czasu przy ognisku (zachęcamy do zabrania „zestawu ogniskowego”, czyli kiełbaski i pieczywa). Wstęp wolny. Mateusz Kozielecki

się ciekawostek na temat wyjątkowej, gdyńskiej architektury oraz samego miasta. Do tego na bieżąco będą się tam pojawiać informacje o nadchodzących wydarzeniach związanych z gdyńskim modernizmem, między innymi spacery Gdyńskim Szlakiem Modernizmu, konkursy fotograficzne oraz relacje z Weekendu Architektury. Na stronie instagramowej „modernizmgdyni” będzie można także wziąć udział w konkursach z atrakcyjnymi nagrodami, które przybliżą obserwatorom naszej strony szczególną dla Gdyni architekturę miasta. Obserwuj Szlak Kulinarny Centrum Gdyni na Instagramie: www.instagram.com/kulinarnagdynia Obserwuj Gdyński Szlak Modernizmu na Instagramie: www.instagram.com/modernizmgdyni

aktualności o kulinarnych wydarzeniach i promocjach prowadzonych w danym czasie przez gdyńskie restauracje. Nie zabraknie także konkursów z różnorodnymi nagrodami. Więcej informacji na: Na profilu modernizmg- www.kulinarnagdynia.pl dyni można będzie dowiedzieć www.modernizmgdyni.pl


4

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

OSOBOWOŚĆ ROKU 2017

To nagroda zespołowa W plebiscycie ogłoszonym przez Dziennik Bałtycki o tytuł Osobowość Roku 2017 w kategorii „Działalność społeczna i charytatywna” największą liczbę głosów w Gdyni otrzymał Radosław Daruk, prezes Zarządu Fundacji FLY.

- Tytuł Osobowość Roku 2017 – nagroda oczekiwana, czy niespodzianka? - Przyznam, że największą niespodzianką była dla mnie sama nominacja do tytułu, bo to znaczy, że nasza działalność została dostrzeżona. Angażując się w pracę w Fundacji, nie oczekuję nagród, wyróżnień. W ogóle o tym nie myślę. Najważniejsi są ludzie, dla których działamy. a jest ich spora grupa. Na zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku uczęszcza blisko 1600 osób. Tak naprawdę tytuł przyznali ci, którzy zagłosowali. Głosów byłoby pewnie jeszcze więcej, ale część seniorów najzwyczajniej poległo wobec technologii... Te wszystkie głosy – i smsowe, i dobre słowa przekazywane osobiście – to prawdziwa nagroda za to, co robimy.

Fot. D.Kitowska

- Cały czas, mówiąc o tytule, używa Pan liczby mnogiej... - Ponieważ uważam, że to nagroda zespołowa. Za Osobowością Roku w kategorii „Działalność społeczna i charytatywna” stoi liczna grupa współpracowników i wolontariuszy, bez których realizacja tego, co robi Fundacja FLY, byłaby niemożliwa. Dlatego, korzystając z okazji, składam im najserdeczniejsze podziękowania i gratulacje. - Ilu wolontariuszy udziela się w Fundacji? - Sporą grupę stanowią wykładowcy i instruktorzy prowadzący zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku – 86 osób, 12 wolontariuszy Kosakowskiego Klubu Seniora. Dalej – 15 wolontariuszy udzielających korepetycji w Klubie Młodzieżowym, 12 wolontariuszy w Redak-

cji „Gdyńskiego IKS”, 219 wolontariuszy prowadzących w całej Polsce zajęcia wspólnego czytania z dziećmi zagrożonymi dysleksją w programie „Czytamy Razem”, który realizujemy z Polskim Towarzystwem Dysleksji. Mamy także kilkunastu wolontariuszy pomagających w Sklepie Charytatywnym „Z głębokiej szuflady”... W sumie to ponad 350 stałych wolontariuszy. - To imponująca liczba. Podobnie, jak liczba osób korzystających z tego, co oferuje Fundacja. Co sprawia, że tyle osób znajduje tutaj swoje miejsce? - Rzeczywiście, sporo osób... Tak naprawdę, to na co dzień tę liczbę odczuwają dziewczyny z obsługi biura Fundacji... Myślę, że mamy ciekawą ofertę zajęć dla seniorów, opartą na pasjonatach. Ale dla nas ważna jest także atmosfera. Każdy, kto przychodzi do nas, jest tak samo ważny. Seniorzy mówią nam, że u nas jest jak w domu, że jest miło i wesoło. To piękne słowa. Myślę też, że jest tutaj bardzo dużo pozytywnej energii, że ludzie tworzą dobrą aurę i ona udziela się wszystkim. - O czym marzy Osobowość Roku 2017? - Przede wszystkim o dalszym rozwoju Fundacji. Może w przyszłości uda się nam otworzyć dom seniora, taki ciepły, prawdziwy, taką przystań na późne lata. Z dobra opieką, rehabilitacją, bogatym programem... - To brzmi prawie jak plan. Zatem – tego serdecznie życzę i dziękuję za rozmowę. Emilia Grzenkowicz

PRAWNIK RADZI

Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu a własność Zarówno własność, jak i spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu należą do praw rzeczowych skutecznych erga omnes, czyli wobec wszystkich. Oznacza to ni mniej ni więcej, iż my ze swojego prawa korzystać możemy w pewnym zakresie, a pozostałym osobom nakazane jest nieczynienie tego, co nasze prawo by naruszało. Jednak wbrew powszechnemu poglądowi, prawa te różnią się od siebie w pewnym stopniu i nie można ich stosować jako synonimów. Oba, bardzo podobne do siebie prawa, wymienione są w Kodeksie Cywilnym, w księdze zatytułowanej „Własność i inne prawa rzeczowe”. Podstawową różnicę pomiędzy własnością a spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu widać już na poziomie systematyki ustawy, gdyż własność uregulowana jest jako pierwsze prawo rzeczowe, swoiście ukształtowane i najszersze spośród wszystkich praw znanych polskiemu systemowi praw rzeczowych, natomiast spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu określone jest znacznie później, ponadto jako tzw. ograniczone prawo rzeczowe, a więc co do zasady dające posiadaczowi prawa znacznie węższą wiązkę uprawnień niż właścicielowi. O ile własność uregulowana jest dość obszernie w Kodeksie Cywilnym, to spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu zajmuje się przede wszystkim Ustawa o Spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15 grudnia 2000 r. Należy nadmienić, iż nowelizacja tej ustawy, która weszła w życie w 2007 roku, uniemożliwiła ustanawianie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Prawa tego nie można więc już ukształtować,

jednak te, które zostały ustanowione przed wejściem w życie niniejszej nowelizacji, pozostały w mocy i funkcjonują do dziś. Jeśli chodzi o uprawnienia właściciela lokalu mieszkalnego i posiadacza spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu to o ile ten pierwszy może korzystać ze swojego prawa w sposób dowolny, o ile nie narusza praw innych osób, zasad współżycia społecznego i społeczno-gospodarczego przeznaczenia lokalu, to w przypadku spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, faktyczna własność lokalu należy do spółdzielni mieszkaniowej, co ogranicza nas w dokonywaniu niektórych czynności, dla których przewidziana jest konieczność uzyskania zgody spółdzielni. Taką czynnością jest na przykład zmiana przeznaczenia naszego lokalu z mieszkalnego na lokal użytkowy. Tym, co może wydawać się niepokojące (jednak zdarza się niezmiernie rzadko) jest fakt, iż spółdzielnia mieszkaniowa może obciążyć lokal, do którego przysługuje nam spółdzielcze własnościowe prawo hipoteką, co w przypadku ogłoszenia upadłości przez spółdzielnię skutkować będzie przeprowadzeniem egzekucji z zamieszkiwanej przez nas nieruchomości. Podobieństw obu praw jest, wydaje się, dużo więcej niż różnic. Obydwa prawa są zbywalne, co oznacza, że możemy przenieść zarówno własność, jak i spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu na drugą osobę. W przypadku przeniesienia obu praw, konieczne jest zachowanie formy aktu notarialnego pod sankcją nieważności. Zarówno własność jak

i spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest dziedziczne i podlega egzekucji. Jednak nie taki diabeł straszny, jak go malują. Mimo, iż ustawodawca odrębnie ukształtował własność i spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, to w praktyce nie są one aż tak różne. Większość osób posiadających spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w codziennym życiu nie zauważa różnicy między takim stanem prawnym a stanem własności. Znaczące odrębności odczuwalne są dopiero w przypadku osób inwestujących w mieszkania pod wynajem, jednak jest to kwestia bardziej rozbudowana i skomplikowana, a ponadto, na potrzeby niniejszego artykułu wydaje się zupełnie zbędna i poboczna. Jeśli chodzi o cenę nabycia własności nieruchomości lokalowej jak i spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, to na podstawie porównania nieruchomości o podobnym metrażu, w tej samej dzielnicy i o zbliżonym standardzie, jednoznacznie stwierdzić można ,iż nie ma znaczącej różnicy pomiędzy cenami obydwu praw. Pod względem ekonomicznym nie różnią się one więc w takim stopniu, iż byłoby to nadmiernie odczuwalne dla nabywcy. Jak przedstawiliśmy powyżej, w sytuacji typowego użytkownika lokalu, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu nie różni się aż tak bardzo od własności. Przy zakupie takiego prawa jednak warto upewnić się, iż grunt, na którym wybudowano budynek ma uregulowaną sytuację prawną, m.in. czy znany jest właściciel gruntu. W przypadku chęci nabycia tego prawa, mimo wszystko warto skonsultować się z prawnikiem, który może upewnić nas co do tego, iż transakcja ta będzie dla nas korzystna i nie narazimy się na niedogodności ze strony spółdzielni lub osób trzecich w przyszłości i szerzej opisze kwestie, których, ze względu na ograniczoną objętość artykułu, nie byliśmy w stanie w nim zawrzeć. adw. Karolina Frankowska


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

5

Dzieje kultury w Gdyni do 1939 roku Warto przypomnieć, opisując dzieje kultury w Gdyni po odzyskaniu niepodległości, jakie wówczas panowały okoliczności w okolicach Zatoki Gdańskiej. Polska odzyskała niepodległość w 1918 roku. Pod koniec tego samego roku Marszałek Józef Piłsudski nakazuje utworzyć Polską Marynarkę Wojenną, pomimo że kraj nie ma jeszcze dostępu do akwenu morskiego. W roku 1919 do Francji na obrady Konferencji Pokojowej w Wersalu wyrusza wraz z przyjacielem Antoni Abraham, by przedstawić polską rację stanu. To tam przedstawi dowody potwierdzające potrzebę udzielenia zgody na uzyskanie przez Rzeczpospolitą bezpośredniego dostępu do Bałtyku. Jak wspomina Teresa Rdzeń, jej mama opowiadała, jak to jeszcze na początku 1920 roku w ich domowej kuchni buszowali niemieccy żołdacy. Dopiero kiedy 10 lutego 1920 roku gen. Haller dokonał w Pucku pamiętnych zaślubin Polski z morzem, zaczęto przejmować od Niemców urzędy, szkoły, budynki użyteczności publicznej i majątki ruchome. Gdyby nie determinacja rdzennych mieszkańców tych ziem, wspomaganych przez polskie oddziały wojskowe, to Niemcy ogołociliby te tereny ze wszelkiego dobytku. Można śmiało powiedzieć, że eksploatowane przez okupanta tereny były w organizacyjnej rozsypce. Dopiero w 1920 roku tworzyły się oficjalne zalążki polskiej państwowości. Z należnym szacunkiem wspomina się lud pomorski, który przetrwał germanizację i liczne upokorzenia, gdyż posiadał bardzo dobre korzenie. „Jak mówią legendy, pierwsi mieszkańcy tych nadmorskich terenów to potomkowie walecz-

nych Wikingów, Normanów z Północy, którzy zniewoliwszy miejscowe kobiety osiedlili się na tych terenach, tworząc nową rasę silnych i niezależnych autochtonów, łączących dwa języki w jeden. Z czasem porzucili oni łupieżczy tryb życia, stając się spokojnymi rybakami i rolnikami. Nazwano ich Kaszubami”1. Tradycje przodków nadal kultywuje wiele organizacji społecznych, m.in. Gdyński Oddział Zrzeszenia Kaszubsko – Pomorskiego. Na uwagę zasługuje niezwykle dogodne położenie geograficzne Gdyni. Leży ona u wybrzeży południowego Bałtyku i na północnej morenie czołowej. Mapa archiwalna udostępniona przez Muzeum Miasta Gdyni i dołączona do artykułu obrazuje położenie Gdyni i jej okolic wiele wieków temu. Rzut Zatoki Gdańskiej widzianej od strony Szwecji pokazuje tereny, które Polska odzyskała po zakończeniu I wojny światowej. W granicach administracyjnych Rzeczypospolitej znalazł się brzeg morski pomiędzy ujściem rzeki Piaśnicy a ujściem rzeki Swelinia (Swelina), która była jednocześnie granicą naturalną z Wolnym Miastem Gdańsk. Z Gdańska do Gdyni i dalej do Wejherowa oraz Berlina prowadziła bita droga wykonana na początku XIX wieku. Nazywano ją Szosą Gdańską. Trakt ten był świadkiem wielu imprez sportowych i turystycznych. Tamtędy przebiegały wyścigi sportowe w kierunku Gdyni i do Warszawy. Przez Gdańsk wiodły etapy wyścigów kolarskich oraz rajdów samochodowych. Obok stanicy przebiegali biegacze i jeździli motocykliści. Natomiast przyjazne wody Zatoki Gdańskiej osłonięte

Pierwszy Dzień Wiosny Wszyscy jesteśmy już zmęczeni ponurą, zimową aurą, dlatego każdy z nas z niecierpliwością czeka na pierwszy dzień wiosny. To wydarzenie świętujemy nie tylko w naszym kraju, obchodzi się je niemal na całym świecie. W Polsce najbardziej znaną tradycją jest topienie marzanny. Tego dnia niektórzy uczniowie udają się na wagary, ponieważ 21 marca to również Dzień Wagarowicza. Bułgarzy witają wiosnę 1 marca, święto nazywają Dniem Babci Marzec, Baby Marty lub Martenicą. Obda-

rowują się czerwono-białymi gałgankami w postaci lalek, wstążek i figurek. W Hiszpanii święto wiosny trwa 3 dni. Od 16 do 19 marca w Walencji obchodzi się Święto Ognia. Hiszpanie przygotowują także kukły zwane fallami. Tworzy się je z wosku, kartonów, plastiku i drewna. Podczas uroczystej parady następuje ich spalenie. W Indiach nadejście wiosny nazywane jest Świętem Holi lub Festiwalem Kolorów. Przypada ono na moment zrównania dnia z nocą, zazwyczaj na przełomie lutego i marca.

Fot. Archiwum Muzeum Miasta Gdyni (2)

Dogodne położenie geograficzne (cz.2.)

Widok Pomorza od strony północnej

Stanica Straży Granicznej przy Szosie Gdańskiej w Gdyni

tak zwanym „krowim ogonem” były areną rozgrywanych regat żeglarskich. W przedwojennej Gdyni organizowano maratony pływackie, w których śmiałkowie pokonywali trasę z Helu do Gdyni i odwrotnie. Brzeg morski okazał się idealnym miejscem do założenia obiektów związanych z żeglarskim szkoleniem dzieci i młodzieży. Jednym z pierwszych, który urządził obóz żeglarski nad polskim morzem, był tzw. Hufiec Syberyjski. Jego członkami była młodzież z polskich rodzin zamieszkałych nad Morzem Ochockim, a przesiedlonych do powiatu morskiego ze stolicą w Wejherowie. Na półwyspie helskim, w Jastarni, powstał pierwszy morski ośrodek szkolenia wodnych drużyn żeglarskich. Po kilku latach istnienia został on przeniesiony do Gdyni. W tym ośrodku doszło do podniesienia flagi i chrztu legendarnego jachtu, którego załogę stanowiły wyłącznie żeglarki pod dowództwem druhny Wolffowej. Od tamtego czasu w Gdyni funkcjonował Harcerski Ośrodek Morski (HOM).

Mieszkańcy radość z odejścia zimy wyrażają poprzez posypywanie się kolorowymi proszkami i polewanie barwioną wodą. Ta tradycja kultywowana jest m. in. w Nepalu. Bloemencorso Bollenstreek to kwiatowa parada odbywająca się w kwietniu , w Holandii. Trwa ona dwanaście godzin - wyrusza z miejscowości Noordwijk do Haarlem. Platformy ozdobione są żonkilami, tulipanami i hiacyntami. Festiwal Kwiatów odbywa się również w Australii. Z uwagi na to, że Australia znajduję się na półkuli południowej, wiosna rozpoczyna się tam, gdy w Polsce jest już jesień. Tymczasem w Bośni i Hercegowinie tysiące osób gromadzą się w Zenicy na Festiwalu

Dogodne położenie geograficzne Gdyni i Szwajcarii Kaszubskiej sprzyjało rozwojowi funkcji turystyczno-sportowo-rekreacyjnych. Zwiększająca się po odzyskaniu niepodległości przez Polskę z roku na rok oferta wypoczynkowa dawała możliwości atrakcyjnego spędzenia wolnego czasu nad morzem. W latach 30. XX wieku Gdynia była konkurencją dla pobliskiego Sopotu i Gdańska. Usługi turystyczne na europejskim poziomie przyciągały wielu byłych gości sopockiego kurortu. Szczególnie kuszące dla sympatyków rywalizacji sportowej były imprezy rangi międzynarodowej organizowane na gdyńskich obiektach użyteczności publicznej, jakimi były stadiony, namiot cyrku sportowego, Polanka Redłowska, a potem gmach Dworca Morskiego. O licznych imprezach sportowych i kulturalnych, pokazach i marszach opowiem w kolejnych odcinkach o dziejach kultury w Gdyni.

Tereny przyrodnicze wokół Gdyni sprzyjały organizacji tras spacerowych dla piechurów i jazdy konnej. W okolice miasta w okresie międzywojennym bardzo chętnie przybywali polscy turyści i krajoznawcy. Na potrzeby usług turystycznych drukowane były przewodniki po Gdyni i Szwajcarii Kaszubskiej. Władze rządowe w ówczesnej Polsce sprzyjały rozwojowi aktywności fizycznej na różne sposoby. Kierownictwo Polskich Kolei Państwowych przygotowało atrakcyjne zniżki na bilety kolejowe. Osoby przewożące sprzęt sportowy, np. kajaki i motocykle, mogły liczyć na specjalne traktowanie przy ich transporcie. Szczególne udogodnienia zostały wprowadzone dla podróżnych udających się do polskich uzdrowisk i miejscowości nadmorskich. Z uwagi na duże ambicje sportowe naszych roda- 1 P. Gubała, Kamienna Góra, czyli ków, chcąc zapewnić dogodne kilka słów dobrych oraz uwag warunki zawodnikom i kibicom, sceptycznych, [w:] Rocznik Gdyński przygotowywano specjalne po- nr 17, TMG, Gdynia 2005, s. 97. ciągi kursujące między innymi dr Jarosław Kłodziński do miast będących organizatoraRadny Miasta Gdyni mi Igrzysk Olimpijskich.

Powitanie wiosny w Holandii

Jajecznicy (tzw. Cimburijada). Danie to jest przygotowywane na olbrzymich patelniach, a potem rozdawane za darmo ludziom. Jajko bowiem, po-

dobnie jak wiosna symbolizuje nowe życie… Weronika Kiczela Szkoła Podstawowa nr 48 w Gdyni


6

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

Niech świat usłyszy o Saoirse Ronan! Pisałam już o takich „weteranach Hollywood” jak Meryl Streep, czy Dustin Hoffman. Stwierdziłam jednak, że warto zwrócić uwagę na młodsze pokolenie, które również ma wiele do zaoferowania w świecie filmu. Saoirse, córka irlandzkiej pary Monici i Paula Ronanow, urodziła się na nowojorskim Bronksie, dlatego posiada zarówno obywatelstwo irlandzkie jak i amerykańskie. Być może jej pochodzenie albo po prostu wrodzony talent do zamieniania wszystkiego, czego dotknie w złoto, zapewniły jej tytuł mistrzyni akcentów.

Saoirse potrafi mówić nie tylko z irlandzkim akcentem, ale opanowała też szkocki i amerykański. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że gdyby posłuchali Państwo Saoirse „w akcji”, ciężko byłoby stwierdzić, skąd jest. O młodej aktorce na pewno można powiedzieć, że wyróżnia się na tle swoich rówieśników „z branży”. Na szczęście, w przeciwieństwie do wielu z nich, nie chodzi tutaj o imprezowanie, czy ordynarne wypowiedzi. Co czyni Saoirse wyjątkową? Niewątpliwie jest to jej talent. Na srebrnym ekranie

Fot. wikipedia

Ma zaledwie 23 lata, a może się już pochwalić niezłym dorobkiem aktorskim, Złotym Globem i nominacją do Oscara. Kim jest ta sympatyczna aktorka irlandzkiego pochodzenia?

pierwszy raz zobaczyliśmy ją w komedii romantycznej Nigdy nie będę Twoja, gdzie partnerowała Michelle Pfeiffer. Film nie był wybitny, ale właśnie wtedy zwrócono uwagę na talent Saoirse Ronan. Póź-

Live, Saoirse zaprezentowała nawet publiczności piosenkę mającą ułatwić właściwe wypowiadanie jej imienia. Nie ma to jak dystans do siebie i poczucie humoru, prawda?

niej posypały się kolejne role filmowe. Mimo młodego wieku Ronan pokazała, że nie jest aktorką jednej roli i potrafi zagrać zarówno w dramacie (Nostalgia anioła), thrillerze (Intruz), czy komedii (Grand Budapest Hotel). Saoirse brała też udział w (moim zdaniem) wybitnej polsko-brytyjskiej produkcji, dotyczącej życia Vincenta Van Gogha Twój Vincent, wykonanej techniką malarską. Wcieliła się tam w postać Marguerite Gachet. Kolejną rzeczą, która jest u Ronan wyjątkowa, jest sposób, w jaki wypowiada się jej imię. Poprawnie należy wymawiać je „sersze”, jednak aktorka zdążyła już usłyszeć wiele osobliwych interpretacji. Któregoś razu, wygłaszając monolog w popularnym amerykańskim programie Saturday Night

MIMO MŁODEGO WIEKU, RONAN POKAZAŁA, ŻE NIE JEST AKTORKĄ JEDNEJ ROLI Kiedy w najbliższym czasie będzie można zobaczyć Saoirse na ekranach kin? Na seans zapraszam 2 marca, gdyż wtedy właśnie premierę w Polsce będzie miał film Lady Bird, w którym Ronan wciela się w zbuntowaną nastolatkę. Za oceanem film miał premierę we wrześniu minionego roku i zdążył już zapewnić Saoirse zwycięstwo w wyścigu po Złoty Glob w kategorii najlepsza aktorka w komedii lub musicalu. Aktorka została też nominowana do Oscara w kategorii najlepsza aktorka pierwszoplanowa. Trzymamy kciuki! Katarzyna Małkowska

W PRAWO

Obowiązki pełnomocnika Pełnomocnikiem osoby fizycznej lub prawnej może być m. in. adwokat lub radca prawny. Osoba reprezentowana i reprezentująca połączona jest umową, z której wynikają prawa i obowiązki każdej ze stron tej umowy. W wypadku, gdy strony nie postanowią inaczej, do takiej umowy zastosowania mają przepisy prawa cywilnego o zleceniu. Istotą tej umowy jest staranne działanie tj. podejmowanie czynności prawnych jak i faktycznych w najlepiej pojętym interesie osoby reprezentowanej. Podejmowane przez pełnomocnika czynności muszą być - co oczywiste - czynnościami zgodnymi z prawem. Jak wskazuje ustawa, przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. W braku odmiennej umowy zlecenie obejmuje umocowanie do wykonania czynności w imieniu dającego zlecenie. Przepis ten nie uchybia przepisom o formie pełnomocnictwa. Jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie. Jeżeli nie ma obowiązującej taryfy, a nie umówiono się o wysokość wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające wykonanej pracy. Adwokat lub radca prawny zawodowo trudnią się tego typu czynnościami tj. prowadzą działalność gospodarczą, której istotą jest reprezentowanie innych osób. Tu ustawa wskazuje, że kto zawodowo trudni się załatwianiem czynności dla drugich, powinien, jeżeli nie chce zlecenia przyjąć, zawiadomić o tym niezwłocznie dającego zlecenie. Taki sam obowiązek ciąży na osobie, która dającemu zlecenie oświadczyła gotowość załatwiania czynności danego rodzaju. Przyjmujący zlecenie może bez uprzedniej zgody dającego zlecenie odstąpić od wskazanego przez niego sposobu wykonania zlecenia, jeżeli nie ma możności uzyskania jego zgody, a zachodzi uzasadniony powód do przypuszczenia, że dający zlecenie

zgodziłby się na zmianę, gdyby wiedział o istniejącym stanie rzeczy. Przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju albo gdy jest do tego zmuszony przez okoliczności. W wypadku takim obowiązany jest zawiadomić niezwłocznie dającego zlecenie o osobie i o miejscu zamieszkania swego zastępcy i w razie zawiadomienia odpowiedzialny jest tylko za brak należytej staranności w wyborze zastępcy. Zastępca odpowiedzialny jest za wykonanie zlecenia także względem dającego zlecenie. Jeżeli przyjmujący zlecenie ponosi odpowiedzialność za czynności swego zastępcy jak za swoje własne czynności, ich odpowiedzialność jest solidarna. W wypadku, gdy przyjmujący zlecenie powierzył wykonanie zlecenia innej osobie nie będąc do tego uprawniony, a rzecz należąca do dającego zlecenie uległa przy wykonywaniu zlecenia utracie lub uszkodzeniu, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny także za utratę lub uszkodzenie przypadkowe, chyba że jedno lub drugie nastąpiłoby również wtedy, gdyby sam zlecenie wykonywał. Przyjmujący zlecenie powinien udzielać dającemu zlecenie potrzebnych wiadomości o przebiegu sprawy, a po wykonaniu zlecenia lub po wcześniejszym rozwiązaniu umowy złożyć mu sprawozdanie. Powinien mu wydać wszystko, co przy wykonaniu zlecenia dla niego uzyskał, chociażby w imieniu własnym. Przyjmującemu zlecenie nie wolno używać we własnym interesie rzeczy i pieniędzy dającego zlecenie. Od sum pieniężnych zatrzymanych ponad potrzebę wynikającą z wykonywania zlecenia powinien płacić dającemu zlecenie odsetki ustawowe. Dający zlecenie powinien zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki,

które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia, wraz z odsetkami ustawowymi; powinien również zwolnić przyjmującego zlecenie od zobowiązań, które ten w powyższym celu zaciągnął w imieniu własnym. Jeżeli wykonanie zlecenia wymaga wydatków, dający zlecenie powinien na żądanie przyjmującego udzielić mu odpowiedniej zaliczki. W razie odpłatnego zlecenia wynagrodzenie należy się przyjmującemu dopiero po wykonaniu zlecenia, chyba że co innego wynika z umowy lub z przepisów szczególnych. Jeżeli kilka osób dało lub przyjęło zlecenie wspólnie, ich odpowiedzialność względem drugiej strony jest solidarna. Dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę. Przyjmujący zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Jednakże gdy zlecenie jest odpłatne, a wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, przyjmujący zlecenie jest odpowiedzialny za szkodę. Nie można zrzec się z góry uprawnienia do wypowiedzenia zlecenia z ważnych powodów. W braku odmiennej umowy zlecenie nie wygasa ani wskutek śmierci dającego zlecenie, ani wskutek utraty przez niego zdolności do czynności prawnych. Jeżeli jednak, zgodnie z umową, zlecenie wygasło, przyjmujący zlecenie powinien, gdyby z przerwania powierzonych mu czynności mogła wyniknąć szkoda, prowadzić te czynności nadal, dopóki spadkobierca albo przedstawiciel ustawowy dającego zlecenie nie będzie mógł zarządzić inaczej. W braku odmiennej umowy zlecenie wygasa wskutek śmierci przyjmującego zlecenie albo wskutek utraty przez niego pełnej zdolności do czynności prawnych. Jeżeli zlecenie wygasło, uważa się je mimo to za istniejące na korzyść przyjmującego zlecenie aż do chwili, kiedy dowiedział się o wygaśnięciu zlecenia. adw. dr Tomasz Zienowicz


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

7

Fot. T.Łomiński

Fot. T.Łomiński

DZIELNICE GDYNI

Widok na Kamienną Górę od strony morza

Willowa zabudowa Kamiennej Góry

Kamienna Góra W całości położona na morenowym wzgórzu o tej samej nazwie, jest najmniejszą pod względem powierzchni dzielnicą Gdyni. Kamienna Góra uchodzi za dzielnicę wyjątkowo luksusową, a jej zabudowę w dużej części stanowią wille znanych artystów i przedsiębiorców. Jeszcze przed trzema wiekami o Kamiennej Górze nikt nie słyszał. Teren zwany Gdyńskimi Górami stanowił własność klasztoru w Kartuzach. Pod koniec XVIII w., po likwidacji klasztoru, obszar przekazano w dzierżawę niemieckim osadnikom i od 1809 r. nosił nazwę Steinberg (Kamienna Góra). Na przełomie XIX i XX w. znajdował się tam majątek o takiej samej nazwie (obejmujący dzisiejszą Kamienną Górę oraz Wzgórze św. Maksymiliana) z nieistniejącymi już zabudowaniami dawnego folwarku: dworkiem otoczonym ogrodem ze stuletnimi lipami oraz stajnią. W 1920 roku, warszawski bankier - Ryszard Gałczyński - sfinansował kupno folwarku Steinberg, by urządzić w tym miejscu kąpielisko. Następnie przekazał majątek założonej

przez siebie spółce Pierwsze Polskie Towarzystwo Kąpieli Morskich. Dawne zabudowania zostały dostosowane do potrzeb letniska. Dworek przemianowano na Stary Dwór, a w przebudowanych stajniach urządzono pensjonat Belweder i biura Towarzystwa Kąpieli Morskich. Dzięki Gałczyńskiemu przybywali kolejni inwestorzy - na Kamiennej Górze (nazywanej wówczas Kamieńcem Pomorskim) wyrastała willa za willą. Z czasem dawny zespół letniskowy zaczęto traktować jako willową dzielnicę mieszkaniową Gdyni. Trwała wtedy budowa miasta i portu. Zmianom tym towarzyszyła wielka przemiana form architektonicznych domów na Kamiennej Górze. Na teren dawnego letniska wkroczył modernizm, a ściślej jego awangardowa odmiana

Ciekawostki •

• •

Przed wojną na Kamiennej Górze miała stanąć olbrzymia trójnawowa bazylika morska (zamknięta w architektoniczny kształt trójmasztowca), planowana jako największy obiekt w centrum powstającego miasta. Bazylikę miały łączyć z morzem potężne schody wychodzące na plażę; Przed wojną niezalesiona jeszcze Kamienna Góra była ulubionym punktem, z którego fotografowano powstające miasto. Sporo tych zdjęć przetrwało do dziś i dla badaczy dziejów Gdyni są one nieocenionym materiałem porównawczym, dokumentującym etapy powstawania Śródmieścia; Zespół historycznej zabudowy Kamiennej Góry jest wpisany do państwowego rejestru zabytków; Powierzchnia Kamiennej Góry wynosi zaledwie 0,65 km2.

zwana funkcjonalizmem, z pozbawionymi ozdób elewacjami, geometrycznymi bryłami i płaskimi dachami. Już wtedy Kamienną Górę zamieszkiwała elita - willę Sokola zbudowano dla założyciela letniska Ryszarda Gałczyńskiego, Kadrówka była letnim domem pisarza Wacława Sieroszewskiego, Otok wzniesiono dla hrabiego Franciszka Otockiego, a Łosiówkę dla hrabiny Magdaleny Łosiowej. Natomiast przy ul. Mickiewicza 34 mieszkał Julian Rummel - twórca Żeglugi Polskiej, a sąsiadował z nim Stanisław Darski późniejszy minister żeglugi. Centrum towarzyskim letniska była okolica hotelu Cassubia (dziś w odbudowanym obiekcie przy ul. Sędzickiego, naprzeciwko domu studenckiego Akademii Morskiej, mieszczą się biura), do którego biegła główna arteria - prowadząca równolegle do plaży ulica Kaszubska (dziś Sienkiewicza). Przed eleganckim hotelem znajdował się skwer z muszlą koncertową. Do wybuchu wojny udało się zabudować głównie północną i środkową część Kamiennej Góry. Dynamiczny rozwój „dzielnicy ogrodu”, który w zamyśle projektantów miał objąć także zachodnio-południowy stok wzniesienia oraz teren dzisiejszego Wzgórza św. Maksymiliana, przerwała II wojna. Powojenni urbaniści nie przejmowali się pierwotnym

założeniem planistycznym w okolicy ulic Krasickiego, Necla i I Armii WP stanęły bloki i wieżowce z wielkiej płyty. Dzielnica straciła kameralny charakter i podzieliła się na dwie strefy: część willową oraz typowe osiedle. Dziś Kamienna Góra to spokojna dzielnica mieszkaniowa, która poza widokiem na morze i sąsiedztwem bulwaru Nadmorskiego, nie zapewnia zbyt wielu atrakcji. REKLAMA

Jedna restauracja, hotel Antracyt (przebudowany przedwojenny pensjonat Różany Gaj), zarastający drzewami punkt widokowy oraz letnie koncerty plenerowe. Z willami pamiętającymi lata świetności dawnego letniska sąsiadują wątpliwej urody powojenne bloki… Magdalena Drożęcka Szkoła Podstawowa na 48 w Gdyni


8

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

OPOWIEDZ NAM SWOJĄ HISTORIĘ

Jesienni wiosenni

dę życia. Właśnie najlepsze dla mnie jest to poczucie wolności. Mogę spędzać czas tak, jak mi się podoba, bez względu na to, co powie otoczenie. W domu mam sąsiadki, jakie mam, ale znam wiele pań, które tak jak ja, powiedziały: „Dość, ten Emeryci, seniorzy – pisze i mówi się o nas coraz więcej. W końcu zaczynamy czas należy do mnie, przecież być pokaźną grupą demograficzną, co przyczynia się do zmiany szklanka jest jeszcze do połowy pusta”. Cieszę się, że do nich postrzegania nas i naszej roli w dzisiejszym społeczeństwie. należę. Oczywiście, uczestniczę w wielu zajęciach i wykładach. Uwielbiam wycieczki z mężem Granica, która wyznacza lub koleżanką do miejsc dawnieładne słowo „starość” – no niewidzianych, zwiedzamy określaną coraz częściej jako muzea i wystawy, ciekawe zatrzeci wiek, trzecia młodość, kątki przyrody. Bardzo też lubię młodzi inaczej - systematyczusiąść z przyjaciółką w restaunie się przesuwa, co mnie nieracji lub kawiarni, rozmawiać pomiernie cieszy. Proponuje i obserwować ludzi. Takie lenisię nam bardzo wiele możliwe, beztroskie, niespieszne i dla wości aktywnego spędzania mnie przyjemne spędzanie czaczasu i chętnie je wykorzystusu zawsze lubiłam, ale nie było jemy, choć jeszcze nie wszyscy. to możliwe, gdy pracowałam. Nasz wiek bowiem różne ma I oczywiście książki. To moja oblicza, a jakie one będą - popasja od zawsze, od dziecka. godne i życzliwe, czy ponure Choć staram się żyć tak, jakbym i zgorzkniałe - zależy od nas. miała przed sobą jeszcze sto lat, Bariera wieku nie musi ograto jednak być może kiedyś naniczać naszych zainteresowań, dejdzie taki moment, że więkwszystko zależy od naszych szość zajęć i rozrywek będzie chęci. niemożliwa, ale zostaną wierne Przykładem dla mnie, jak przyjaciółki - książki. I jest jeszpięknie przeżywać starość, cze coś, to oczywiście rodzina, była mama mojego dobrego a przede wszystkim ktoś bliski kolegi, właściwie przyjaciela – obok nas i wnuki. pani Loda. Ponieważ była tzw. Tak więc drodzy seniorzy, „późną matką”, syna urodziła nie zastanawiajcie się ciągle po czterdziestce, więc dla nas nad upływem czasu, on i tak młodych zawsze była starszą płynie niezależnie od naszej panią. Mimo skromnej renwoli. Jak ktoś powiedział: koty zawsze zadbaną i starannie chajcie mocniej, zdążajcie ubraną. Ale nie to, choć bar- interesować tylko ją i jej leka- ra i smutna, jak niestety np. są- ważna, ale czasem warto prze- śmielej, twórzcie, żyjcie aktywstawić myślenie, zdobyć się na nie. Niech potomni będą z was dzo ważne, było w niej naj- rza. Bardzo irytowały ją ciągle siadek z mojej kamienicy. Mieszkam w takim właśnie odwagę, przeciwstawić stereo- dumni we wspomnieniach. piękniejsze. Była osobą nie- kwękające i narzekające przyzwykle tolerancyjną i otwartą, jaciółki rówieśniczki. Każdy domu, gdzie wszystkie starsze typom i pomyśleć o sobie. Lucyna T. A ja? Chociaż lubiłam swoczęsto wbrew opiniom i pro- dzień starała się spędzać ak- panie to zupełne przeciwieńtestom swoich rówieśników. tywnie wśród rodziny, przy- stwo mamy przyjaciółki. Od- ją pracę, to przejście na emeOd redakcji: DziękujeMiędzy innymi dla tego jej jaciół i znajomych. Właściwie kąd stały się emerytkami, ich ryturę nie było dla mnie żadną my autorce i zachęcamy naotwarty o każdej porze dla nigdy nikogo nie musiała spe- zakres zainteresowania zawęził traumą i tragedią. Po prostu szych czytelników do przegości dom pełen był młodych cjalnie zapraszać i zachęcać do się do spraw najbliższego oto- są rzeczy, których nie da się syłania swoich wspomnień, ludzi. Ja sama przychodziłam odwiedzin. Słynne były jej co- czenia i plotek. Wszystko wi- uniknąć, nie da się przed nimi przemyśleń lub ciekawych hitam niemal codziennie z wiel- tygodniowe spotkania brydżo- dzą w czarnych barwach i cią- uciec. Wreszcie jestem uwol- storii. Korespondencję z dopiką chęcią. Przychodził rów- we, nie wspominając o hucznie gle wszystkich wokół pouczają niona od codziennej rutyny skiem „Wspomnienia” można urodzinach. lub szukają zwady. Jedne za- wczesnego wstawania, kapry- kierować na adres biura Funnież mój przyszły mąż, często obchodzonych po poradę lub po prostu wy- Była prawdziwą damą. Jej cie- mieniły się w bezpłatne pomo- sów pogody, dojazdów, rytu- dacji: ul. Świętojańska 36/2, gadać się. Pani Leokadia ni- pło i życzliwość wspominam ce domowe swoich dorosłych ałów, tych samych czynności 81-371 Gdynia, dostarczyć gdy nie opowiadała o swoich do dziś. Myślę, że ludzie tak dzieci, inne w darmowe opie- w pracy, humorów szefa i ko- osobiście lub przesłać poczchorobach, nie skarżyła się radośni, otoczeni przyjaciół- kunki wnuków, jeszcze inne leżanek. To naprawdę cudow- tą elektroniczną: wspomniena dolegliwości liczne prze- mi nie odczuwają tak bardzo są uciążliwie przemądrzałe. ne uczucie, że nic nie muszę, nia@gdynskiiks.pl z dodacież w jej wieku. Uważała, że starzenia się i upływu czasu. Stały się szarymi, zaniedba- ale mogę i chcę. To dla mnie niem w temacie e-maila słowa to odstrasza i zniechęca lu- Dzięki niej jesień życia nie wy- nymi i zgorzkniałymi osoba- nowy czas, to jak wyprawa „Wspomnienia”. dzi, a tak naprawdę powinno dawała mi się tak straszna, sza- mi. Rozumiem, że rodzina jest w nieznane po nową przygoMałgorzata Łaniewska

PARTNERZY FUNDACJI FLY - ZNIŻKI DLA POSIADCZY LEGITYMACJI

Restauracja „Monte Verdi” Gdynia, Wybickiego 5

Centrum Usług Pielęgniarskich „MedAmi” Gdynia, Starowiejska 45/7

Serwis komputerowy neXtserv S.C. Gdynia, Gniewska 21 box 61

Optyk Okulista „Opty-Mal” Gdynia, Świętojańska 36, Pasaż „W Starym Kinie”

Salon fryzjerski „Elżbieta” Gdynia, Abrahama 50/56 (wejście od Władysława IV)


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

9

Adiutant generała Bema cz. I

Większość wierszy Petőfiego jest powszechnie znana. Są jednak wśród nich takie utwory, które istnieją w świadomości Madziarów tylko jako teksty pieśni ludowych, o których autorstwie mało kto wie. Biografię poety zna natomiast prawie każdy Węgier. Wie, że przyszedł na świat w noc sylwestrową z 1822 na 1823 w Kiskörös jako Sándor Petrovics. Że jego matka przed zamążpójściem pracowała jako służąca, że wywodziła się ze Słowacji, a ojciec –z zawodu rzeźnik - wyrósł w rdzennie węgierskim Kartalu. Że zgodnie z pragnieniem ojca przyszły poeta w latach 1835 –1838 uczył się w Aszód i tam po raz pierwszy zetknął się z teatrem i poezją. W Aszód, Selmec i Sopron napisał swoje pierwsze wiersze, takie jak: Pierwsza miłość, Na Drawie, Sen, Rozstanie, Gość, Elegia czy Na skraju lasu. Ukończony w styczniu 1842 roku utwór Młodzieniec przy potoku to pierwszy przekład wiersza Schillera dokonany przez 19 – letniego poetę. W juweniliach, które wchodzą w skład utworów zebranych powstałych w ciągu niedługiego życia poety, niemal pod każdym wierszem znajduje się nazwa innej miejscowości. Kalejdoskop wydarzeń. Najpierw nieustanna zmiana szkół, później posad. Między 10 listopada a 21 grudnia 1842 roku Petőfi gra na deskach prawdziwego teatru w Székesfe-

hérvár. Swoje wrażenia przedstawia w wierszu Pierwsza rola. To, co najbardziej charakteryzuje juwenilia – to wersyfikacja podporządkowanie treści rytmice wierszy, ale bez uszczerbku dla metaforyki. Nawet jeśli początki poezjowania znaczą niezdarne rymy, poeta stara się skrupulatnie liczyć sylaby. Pisze nie tylko o swoich uczuciach, o tym, co robi. W prymulkach Petőfiego pojawia się wspaniały krajobraz Wielkiej Niziny Węgierskiej (Alföld), później tyle razy opiewanej w wierszach należących do nurtu dojrzałej twórczości. Po praktyce aktorskiej poeta zakłada mundur żołnierza, w Pápa uczęszcza do kolegium i przyjaźni się z Mórem Jókaim, późniejszym powieściopisarzem, współautorem manifestu węgierskiej rewolucji 15 marca. W 1842 roku Petőfi intensywnie tłumaczy z niemieckiego na węgierski powieści francuskie i angielskie. Krąg jego przyjaciół stale się poszerza. Poeta nawiązuje kontakty z młodymi intelektualistami. Po krótkim epizodzie teatralnym i żołnierskim przyjeżdża do Pesztu i wydaje pierwszy tom poetycki. Aktorowi z prowincji z niemałą pomocą przychodzi redaktor Imre Vahot, angażując go na stanowisko asystenta w redakcji czasopisma „Pesti Divatlap”. Tak naprawdę Vahot tworzy wizerunek poety odpowiadający wymogom epoki. Wykorzystując kult ludowości i wzrost uczuć narodowych, „ubiera” liryka w narodowy strój węgierski, zmienia mu (a właściwie dokonuje tłumaczenia) słowiańskie nazwisko na węgierskie. Odtąd Petrovics będzie się nazywał Petőfi i tym nazwiskiem będzie sygnował swoje utwory. Vahot opowiada, gdzie się da, o nadzwyczajnym talencie swojego podopiecznego. Na łamach prasy wywołuje dyskusje, toczy polemiki. Promuje go. Większa część twórczości przyszłego adiutanta generała Bema ma kształt pieśni ludowych charakteryzujących życie ludu węgierskiego. Począwszy od XVIII wieku folklorem węgierskim interesuje się Kölcsey, autor

Optimal Finance - Multiagencja Ubezpieczeniowa, Gdynia, Derdowskiego 7/302

Skarbnica Win Gdynia, Akacjowa 21a/23 tel. 58 714 49 29

Nazwisko Sándora Petőfiego znane jest na całym świecie. Kojarzone z liryką miłosną i utworami o treści rewolucyjnej w sercach Polaków zajmuje szczególne miejsce: węgierski poeta w ostatnim roku swego życia walczył u boku Józefa Bema i poległ na polu chwały w bitwie pod Segesvárem dowodzonej przez polskiego generała. Jego ciała nigdy nie odnaleziono, a wśród ludu długo utrzymywały się pogłoski, że ukochany wieszcz wciąż żyje.

Pyszne Karpaty w koronie świerkowej! Wasze uroki serca mi nie wzruszą, W strome urwiska, w cieniste parowy Nigdy marznącą nie zbłąkam się duszą. Tłum. S. Duchińska

Portret Séndora Petőfiego wykonany przez Ignáca Roskovicsa na podstawie dagerotypu

hymnu narodowego, który pisze pracę - wydaną w 1826 roku pod tytułem Tradycja narodowa. Dla Kölcseya folklor jest przede wszystkim siłą inspirującą, dającą możliwość odnowy poezji węgierskiej. Autor hymnu nie przypisuje folklorowi samorodnych wartości estetycznych, jego zdaniem folklor należałoby wznieść na poziom sztuki wysokiej. Na wykładzie inauguracyjnym zatytułowanym O sztuce ludowej, wygłoszonym w Towarzystwie im. Kisfaludiego János Erdèly przedstawia folklor za wzór i tym samym otwiera na oścież drzwi przed Petőfim. Oczywiście, poeta nie jest jedynym przedstawicielem nurtu ludowego w poezji węgierskiej. Ale on, który nie czerpał z inwentarza węgierskich gwar, nie przeniósł do swoich wierszy ani jednego regionalizmu, przeszczepił na grunt wysokiej poezji węgierskiej rytmikę i kompozycję opartą na twórczości ludowej, poglądy, a także wizerunek świata węgierskiej wsi. Ludowość Petőfiego jest również protestem przeciwko drobnomieszczańskiej iluzji epoki biedermajerowskiej, której poezja dawała jedynie ogólnikowe odpowiedzi na ważne pytania stawiane przez młodych intelektualistów, rówieśników Petőfiego. Największym osiągnięciem liryki opisowej tego okresu twórczości jest wiersz Równina węgierska – stanowiąca dla poety symbol wolności:

Świat Zapiekanek Gdynia, Świętojańska 49

Lata 1844 –1845 przyniosły dwa większe utwory epickie: Kowal wiejski - epos heroikomiczny, którego bohaterami są ukazane z nutką kpiny sylwetki rodem z węgierskiej wsi oraz dwukrotnie tłumaczony na język polski Wojak Janos - ballada o miłości ubogiego pasterza Jancsiego do gnębionej przez okrutną macochę sieroty Iluski. Utwór zdumiewa prostym, lecz pięknym językiem i dominującą w utworze, w którym zło zostaje pokonane przez dobro, rytmiką ludową. Niestety, krytyka literacka, zwłaszcza konserwatywna, nie była przychylna Petőfiemu. Kowal wiejski został przez recenzentów skrytykowany. Poecie zarzucono wulgaryzację poezji i nadmierną plebejskość. Nie dostrzeżono walorów eposu. Od twórcy odsunęli się jego dotychczasowi przyjaciele. Wskutek bankructwa rodziców, śmierci ukochanej Etelki Csapó w styczniu 1845 roku, autor Wojaka Janosa wyjeżdża z poczuciem osamotnienia z Pesztu. Smutek i rozpacz po stracie swej miłości przestawia w 34 sentymentalnych wierszach z tomu Liście cyprysowe z grobu Etelki. Wzorowane były na epigramatach Heinego. Pod koniec czerwca Petőfi poznaje Bertę Mednyányszky, córkę pastora z Gödöllő, dla której pisze liryki miłosne. Wśród wierszy poświęconych Bercie jeden z najbardziej znanych utworów: Drzewem będę, jeśli... Drzewem będę, jeśliś jego kwiatem. Jeśliś rosą, ja kwieciem się stanę. Rosą będę, jeśliś ty promieniem, Byśmy się mogli złączyć nawzajem […]. Tłum. S. Langowska

„Tanie Szamanie”

Kosakowo, Żeromskiego 34

Swą pieśń miłosną nuci najprostszymi słowami. Czarodziejskie metamorfozy, chęć przemiany w drzewo, kwiat i rosę mają przynieść wspólnotę dusz i ciał, jeśli nie na ziemi, wśród bujnej przyrody, to w kosmosie, gdzie, tylko będąc gwiazdą, można zaistnieć w niebie, w którego kształty przyobleka dziewczynę. Gdyby i to zawiodło, a miłość byłaby czymś tak złym jak piekło w ujęciu chrześcijańskim, wówczas zakochany chłopak jest gotów unicestwić swą duszę, przeklinając siebie. Niestety, próżne są wyznania młodego poety do swojej ukochanej. Na przeszkodzie do szczęścia młodych staje ojciec Berty. Kolejne rozczarowanie owocuje cyklem przepięknych liryków zatytułowanych Perły miłości przepełnionych tęsknotą za prawdziwą miłością. Pogrążony w depresji Petőfi wyjeżdża do rodziców do Szelkszentmártonu. Kryzys emocjonalny, którego ton odzywa się w cyklu poetyckim Chmury, nie najlepszym dramacie Tygrys i hiena oraz romantycznej powieści Stryczek kata trwa jakiś czas, który oprócz pisania poezji wypełniony jest licznymi podróżami. Pod wpływem lektury Sheleya i Heinego, ale przede wszystkim przygnębienia Petőfi pisze przepojony pesymizmem utwór Szalony: Czemu mnie niepokoicie? Wynoście się stąd. Kończę w pośpiechu wielką pracę. Bicz splatam, bicz z promieni słońca. Wychłoszczę nim świat I śmiejąc się będę słuchał jak jęczy. Świat śmiał się, gdy ja jęczałem, Bo życie to jęk i śmiech. Śmierć mówi; cyt. Ja już raz byłem na tamtym świecie […] Ciąg dalszy w kolejnym numerze... Sonia Langowska

Przychodnia weterynaryjna „Zwierzyniec” Gdynia, Korzenna 16a, Gdynia, Benisławskiego 30


10

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

WĘDRUJĄC Z FUNDACJĄ FLY

Jednodniowe wycieczki dla Seniorów Fundacja FLY w otwartym konkursie ofert „Organizacja czasu wolnego Gdynia 55+ - sport, turystyka, rekreacja 2018” ogłoszonym przez Prezydenta Miasta Gdyni złożyła dwa projekty i na obydwa otrzymała dotacje. Projekt „Aktywność dla zdrowia” obejmujący organizację 7 grup zajęć ruchowych dla 300 osób otrzymał 4 352,50 zł dotacji z budżetu miasta Gdynia (całkowita wartość projektu 27 114,40 zł). Drugi projekt zatytułowany „Szlakiem atrakcji województwa pomorskiego”, obejmujący organizację pięciu jednodniowych wycieczek dla Seniorów o łącznej wartości 17 270,00 zł, uzyskał dotację 8 050,00 zł. Łącznie Fundacja FLY otrzyma z budżetu miasta Gdyni w 2018 roku dofinasowanie w kwocie 12 402,50 zł. Poniżej przedstawiamy ofertę wycieczek jednodniowych dofinasowanych z budżetu miasta Gdyni. W wycieczkach tych mogą wziąć udział wyłącznie mieszkańcy Gdyni w wieku 55+. Pozostałe warunki uczestnictwa przedstawiają się następująco: – Wypełnienie ankiety zgłoszeniowej – Wniesienie opłaty w wysokości 45 zł Uwaga: Jedna osoba może wybrać jedną wycieczkę. Jedna osoba może zapisać siebie i jeszcze jedną osobę spełniającą wszystkie warunki uczestnictwa. Podczas zapisów potrzebny będzie dowód tożsamości.

Zapisy na wycieczki rozpoczną się w piątek 23. lutego o godz. 9.00 w biurze Fundacji FLY (Gdynia, ul. Świętojańska 36/2). Po wyczerpaniu miejsc na wycieczkę przyjmowane będą zapisy na listę rezerwową (bez wnoszenia opłaty).

Lębork i okolice – Sea Park Sarbsko Termin 25 kwietnia 2018 r. (środa)

Lębork leży około 30 km od Morza Bałtyckiego w pradolinie Łeby-Redy. We wczesnym średniowieczu ta słowiańska osada nosiła nazwę Lewino i należała do książąt Pomorza Gdańskiego. Położenie Lęborka sprawiało, że przechodził niekiedy we władanie Prusaków i Niemców jako Lauenburg. Ostatecznie, po II wojnie światowej, stał się miastem polskim. Pomimo burzliwych dziejów i wielu zdarzeń, podczas których ucierpiała substancja architektoniczna miasta, w Lęborku zachowało się kilka cennych i ciekawych zabytków. Lębork znajduje się na Pomorskim Szlaku św. Jakuba, który prowadzi do Santiago de Compostella. W programie wycieczki: Zwiedzanie Rekreacyjno-Edukacyjnego Sea Park Sarbsk (na terenie gminy Wicko, 8 km od Łeby). Jest on związany tematycznie z fauną i florą mórz i oceanów, a także kulturą i historią regionu Pomorza. Odbywa się tu pokaz karmienia fok, uchatek oraz ich trening medyczny. Kolejną atrakcją dla zwiedzających jest Oceanarium Prehistoryczne 3D z kinem 5D, w którym można stanąć „oko w oko” ze stworami zamieszkującymi wody naszej planety miliony lat temu. Częścią Sea Parku jest także muzeum marynistyczne z  ciekawymi ekspozycjami oraz park makiet zwierząt morskich, w którym znajdują się naturalnych rozmiarów makiety ssaków, ryb i ptaków zamieszkujących morze i jego wybrzeże. Odwiedzimy również Park miniatur latarni morskich polskiego Wybrzeża. Przejazd do Lęborka - zwiedzanie miasta, w tym m.in.: kościoła św. Jakuba z przełomu XIV i XV wieku, średniowiecznego obwarowania z XIV wieku, które zrekonstruowano wraz z basztami w 2011 roku, zamku krzyżackiego z II połowy XIV wieku wybudowanego przez Krzyżaków równocześnie z założeniem miasta, Baszty Bluszczowej będącej integralną częścią miejskich murów obronnych, dworca kolejowego - jednego z ładniejszych na Pomorzu, zabytkowych, secesyjnych kamieniczek mieszczańskich, Lęborskiego Domu Młynarza. Zwiedzanie Muzeum w Lęborku - prezentowana jest tu niezwykle bogata kolekcja zabytków archeologicznych, dzięki której można poznać prahistorię ziemi lęborskiej na tle najdawniejszych dziejów Pomorza - jak również galerii sztuki współczesnej Strome Schody.

Wzdłuż Mierzei Helskiej

Termin 30 maja 2018 (środa) Mierzeja Helska bywa częściej nazywana Półwyspem Helskim. Długi na 34 km pasek lądu ma zróżnicowaną szerokość: od 150 m do 3 km. Jest jedną z największych atrakcji turystycznych Pomorza. Do tego prestiżowego miejsca zjeżdżają się rzesze turystów chcących wypocząć na szerokich, słonecznych i piaszczystych plażach otaczających półwysep z trzech stron. „Krowi ogon” lub Helska Kosa, jak żartobliwie mówią o nim zamieszkujący tu Kaszubi, był kiedyś szeregiem wysp, z czasem stał się mierzeją oddzielającą Małe Morze od Wielkiego Morza – Zatokę Pucką od Bałtyku. Jest tu usytuowanych kilka miejscowości, dziś mających znaczenie głównie turystyczne: Chałupy, Kuźnice, Jastarnia, Jurata i Hel. Półwysep Helski to przepiękna przyroda i widoki na morze oraz Zatokę Pucką i Gdańską, to także kultura kaszubska, tradycja żeglarska, obyczaje „ludzi morza”, których głównym zajęciem było rybołówstwo. Na tym małym skrawku lądu możemy dowiedzieć się np. co to były maszoperie i jak wygląda życie rybaka. Pasjonaci historii odnajdą tu polskie i niemieckie militaria wykorzystywane podczas obrony Wybrzeża w 1939 roku oraz schrony bojowe Ośrodka Oporu Jastarnia. Półwysep Helski ma więc interesującą historię i wiele ciekawych miejsc wartych odwiedzenia nie tylko w sezonie letnim. W programie wycieczki: Swarzewo – zwiedzanie Sanktuarium Matki Boskiej Swarzewskiej. Jastarnia - dawna wioska rybacka, dziś letnisko z portem rybackim i jachtowym. Jurata - luksusowy kurort powstały w okresie międzywojennym - spacer po molo Międzymorze. Hel - zwiedzanie Plenerowego Muzeum Obrony Wybrzeża. Hel – miasto letniskowe położone na końcu półwyspu liczące ponad 700 lat, spacer po ulicy Wiejskiej z zachowanymi tradycyjnymi domami rybackimi. Muzeum Rybołówstwa w Helu w poewangelickim Kościele Św. Piotra położonym tuż przy helskim porcie. Na wystawach prezentowane są eksponaty związane z historią Bałtyku, rybołówstwem w Zatoce Gdańskiej i Zalewie Wiślanym, dziejami Półwyspu Helskiego. Obserwacja karmienia fok w Fokarium - Stacji Morskiej Instytutu Oceanografii Uniwersytetu Gdańskiego. Fokarium powstało w celu odtworzenia i ochrony kolonii fok szarych w rejonie południowego Bałtyku. Spacer drewnianym pomostem nad brzegiem morza na „początek Polski”.

Sztum i okolice

Termin 20 czerwca 2018 r. (środa) Licząca 181 km2 gmina Sztum leży w północno - zachodniej części Pojezierza Iławskiego woj. pomorskiego i charakteryzuje się szczególnymi walorami krajobrazowymi i przyrodniczymi. Miasto otaczają lasy (pow. 4458 ha) z dużą ilością zwierzyny łownej i bogatym runem leśnym. Krajobraz pojezierny oraz położenie w dolinie Wisły czynią gminę atrakcyjnym terenem wypoczynku i rekreacji. W programie: Najatrakcyjniejszym zabytkiem Sztumu jest XIV-wieczny zamek pokrzyżacki - letnia rezydencja Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego (Gmina Sztum jest członkiem Stowarzyszenia Gmin „Polskie Zamki Gotyckie”). Na terenie Zamku odbywają się turnieje oraz pokazy walk rycerskich. Do atrakcji miasta należy także zabytkowy kościół parafialny Św. Anny, który jest głównym elementem w krajobrazie staromiejskiej części. Zwiedzanie Pałacu Sierakowskich z Muzeum Tradycji Szlacheckiej w Waplewie. Majątek Waplewo Wielkie, stanowiący pierwotnie dobra rycerskie, od początku XVII w. pozostawał we władaniu polskich rodów szlacheckich bardzo silnie związanych z Pomorzem Nadwiślańskim. Od listopada 2006 roku obiekt jest w posiadaniu Muzeum Narodowego w  Gdańsku, które stworzyło tam, oprócz Muzeum Tradycji Szlacheckiej, Pomorski Ośrodek Kontaktów z Polonią. Pobyt w gospodarstwie agroturystycznym.

Słupsk i okolice

Termin 2 lipca 2018 r. (poniedziałek) Okolice Słupska to jeden z najciekawszych turystycznie regionów w Polsce. Zarówno sam Słupsk, miasto o siedemsetletniej historii, jak i inne ciekawe miejsca, a także bliskość morza sprawiają, że coraz więcej turystów wybiera Ziemię Słupską jako cel swoich podróży. W programie: Słupsk - zwiedzanie miasta z przewodnikiem – Ratusz Miejski w Słupsku, którego jednym z elementów jest 56-metrowa wieża. W wieży znajduje się galeria portretów burmistrzów i  prezydentów, a na szczycie taras widokowy. Zobaczymy Miejskie Bramy: Młyńską i Nową, Zamek Książąt Pomorskich i mieszczące się w nim Muzeum Pomorza Środkowego, które prezentuje historię Pomorza oraz panującej tu niegdyś dynastii Gryfitów, a także kulturę materialną zarówno rdzennej ludności regionu, jak i przybyłych tu po wojnie osadników. Muzeum posiada także bogatą kolekcję dzieł sztuki dawnej i współczesnej. Czas wolny w Słupsku na kawę/lunch. Krzemienica. Zwiedzanie Pasieki „Wędrowna Barć”. W programie: pogadanka o  pszczołach i pracy w pasiece, informacje o produktach pszczelich pozyskiwanych w pasiece i ich walorach zdrowotnych; rozmowa o konieczności ochrony środowiska naturalnego (zdrowotność pszczół, nieskażone produkty pszczele); pokaz i demonstracja sprzętu i innych ciekawostek pszczelarskich; obserwacja rodziny pszczelej w szklanym ulu obserwacyjnym; omówienie z  pokazem na zdjęciach faz rozwoju pszczół; degustacja miodu. Starkowo - Śledziowa Zagroda i zwiedzanie zabytkowej zagrody chłopskiej z  XIX wieku oraz stworzonego tu Muzeum Śledzia. Zwiedzanie Muzeum, a  także degustacje śledzia w  przeróżnych odsłonach wg starych receptur.

Bytów i okolice

Termin 12 września 2018 r. (środa) Bytów to ciekawe, zabytkowe miasto leżące w zachodniej części województwa pomorskiego, na obszarze pięknych Kaszub i Pojezierza Bytowskiego, nad niedużym dopływem Słupi – strugą o nazwie Bytowa. Pięknie usytuowany wśród morenowych wzgórz, lasów i jezior przyciąga przede wszystkim okazałym zamczyskiem krzyżackim górującym nad centrum. Inne gotyckie budowle także swe początki wiążą z Krzyżakami, dawnymi właścicielami tego miasta. W programie wycieczki: Zwiedzanie zamku krzyżackiego, a w nim Muzeum Zachodnio-Kaszubskiego - wśród zbiorów muzealnych można podziwiać wyposażenie domów i gospodarstw dawnych mieszkańców ziemi bytowskiej oraz wystawę sztuki religijnej. W centrum miasta zwiedzanie gotyckiej wieży Świętej Katarzyny. Zwiedzanie miasta: wieży gotyckiej z XIV w., rynku miasta, zabytkowych kamienic przy ul. Jana Pawła, Poczty Konnej, cerkwi ukraińsko – bizantyjskiej św. Jerzego z XVII w. (dawna świątynia ewangelicka). XIX -wieczny most kolejowy nad rzeką Borują wzorowany na rzymskich akweduktach. Przejazd do Gałąźni Małej: najpiękniejszej i największej elektrowni wodnej na Słupi z 1914 roku. Jest to malowniczo położony obiekt, który swym wyglądem przypomina zamek na wodzie. W budynku mieści się Izba muzealna, można tu poznać historię elektrowni wodnych na Pomorzu. Rekreacja i poczęstunek w gospodarstwie agroturystycznym Stowarzyszenia Agrokaszuby.

Serdecznie zapraszamy! Elżbieta Malec


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

11

WĘDRUJĄC Z FUNDACJĄ FLY

Wycieczki jednodniowe „Poznajemy Pomorze” 2018 Serdecznie zapraszamy naszych seniorów i mieszkańców Gdyni na wycieczki, dzięki którym poznamy piękne, ciekawe zakątki naszego regionu i wspaniale spędzimy czas w sympatycznym gronie. Starogard Gdański, Wirty, Ogrody Frank Termin 16 maja 2018 r. Cena 70 zł

Starogard Gdański to miasto i gmina w województwie pomorskim, siedziba powiatu starogardzkiego oraz gminy Starogard Gdański. Leży nad rzeką Wierzycą na Pojezierzu Starogardzkim, jest stolicą i centrum nadwiślańsko-pomorskiego regionu Kociewie, a także jednym z najstarszych miast na Pomorzu. Zwiedzanie miasta z przewodnikiem, między innymi: Ratusza, Baszty Gdańskiej (Szewskiej), Baszty Książęcej (Narożnej), Fary p.w. św. Mateusza najstarszego zachowanego kościoła w mieście, Baszty Młyńskiej (Tczewskiej), Rynku, Młyna i Pałacu Wiecherta, kamienic. Przejazd do Wirt – zwiedzanie z przewodnikiem Arboretum. To najstarszy w Polsce Leśny Ogród Dendrologiczny. Został założony w latach 1880 - 1975. W tym czasie powstało 29 powierzchni doświadczalnych, których celem była naturalizacja i aklimatyzacja drzew obcego pochodzenia oraz badanie ich przydatności gospodarczej w naszych warunkach klimatycznych. Dziś na powierzchni 33,61 hektarów rośnie 450 gatunków drzew i krzewów. Ogród dendrologiczny w Wirtach zdecydowanie mieści się w pierwszej dziesiątce obiektów tego typu w Polsce, a na Wybrzeżu nie ma sobie równych. Ogród to wspaniałe miejsce spacerowe i poznawcze. Warto tu przyjechać zwłaszcza w porze, gdy kwitną rododendrony. Tutaj będzie wspólne ognisko – biesiada (kiełbaski, chleb, ciasto, napoje). Przejazd do Ogrodów Frank - systematycznie rozwijające się od 2004 roku Ogrody Frank stają się największą atrakcją turystyczną tego typu na Pomorzu. Są to repliki, w pomniejszonej skali, wybranych najpiękniejszych ogrodów polskich w ich rozwoju historycznym.

Kościerzyna, Lubiana i okolice Termin 24 lipca 2018 r. Cena 80 zł

Kościerzyna to miasto, które prawa miejskie dzierży od 1398 r. Miasto z bogatą przeszłością, sięgającą 1284 r., kiedy to „Costerina” została nadana przez księcia pomorskiego Mściwoja II księżniczce Gertrudzie. Rywalizuje z Kartuzami o tytuł stolicy Kaszub. Leży w samym jej sercu, na północnym krańcu Borów Tucholskich, w otoczeniu pięknych lasów i jezior. Miasto zadbane, ma swój niepowtarzalny klimat i ciekawe miejsca. W programie wycieczki: Zwiedzanie Zakładów Porcelany Stołowej „LUBIANA” z przewodnikiem i możliwość zakupów porcelany w sklepie fabrycznym. „Lubiana” to nowoczesny producent porcelany stołowej oferujący wyroby na najwyższym, światowym poziomie. Swoją działalność prowadzi nieprzerwanie od 1969 roku. Wyspecjalizował się w produkcji białej, twardej porcelany o wysokich parametrach jakościowych. Zwiedzanie Kościerzyny: Placu Jana Pawła II, kościerskiego rynku z figurą Remusa, neobarokowego kościoła Św. Trójcy z cudownym obrazem Matki Boskiej i neogotyckiego kościoła Zmartwychwstania Pańskiego. Kościerzyna to ważne miejsce na mapie europejskich Sanktuariów Maryjnych, do których zmierzają liczni pielgrzymi. Parafia Św. Trójcy to jedyna parafia w Europie, na terenie której zlokalizowano aż dwa Sanktuaria Maryjne. Zwiedzanie: Muzeum Akordeonu - ciekawego i unikalnego, prezentującego spore zbiory instrumentów. Nieprzypadkowo powstało w sercu Kaszub. Muzyka akordeonowa ma tu długą tradycję, a sam instrument doczekał się żargonowych określeń tj: świnia, kwecz, czy kaloryfer. Jest to pierwsze w Polsce muzeum akordeonu i instrumentów pokrewnych. Mieści się na parterze budynku ratusza, przy ul. Rynek 9.

Poznanie historii miasta i warzelnictwa w Starym Browarze Kościerzyna. Piwo znowu warzone jest tu tradycyjnymi metodami, receptura bazuje na tej z czasów świetności. W browarze warzone są 3 rodzaje regionalnego piwa: Keller, Ciemna 10 oraz Pszeniczne. Odwiedzający browar mogą na własne oczy zobaczyć, jak wygląda proces produkcji tego złotego trunku. Podczas zwiedzania pt. „Tajemnice Kościerskiego Browaru” odwiedzający nie tylko poznają ciekawostki z jego bogatych dziejów, ale dosłownie poczują jego wyjątkową atmosferę swoimi wszystkimi zmysłami. W programie degustacja „browarowych” specjałów i kaszubskich potraw np. kościerskich ruchanek (racuch), tarty z gęsiną, serów, żurawiny. Przewodnik opowie także o historii Kościerzyny. Wejdziemy również na taras widokowy i obejrzymy miasto z góry.

Jezioro Żarnowieckie, Krokowa, Gniewino i okolice Termin 4 lipca 2018r. Cena 80 zł

Gmina Krokowa leży na zachodzie powiatu puckiego, przy dawnej granicy Rzeczypospolitej i Pomorza Zachodniego. Centralne miejsce zajmuje tu Jezioro Żarnowieckie – jedno z największych w województwie pomorskim. Ten region jest bardzo ciekawy pod względem historycznym i geograficznym. W pobliżu Wejherowa znajduje się „Kaszubska Golgota” - cmentarz w Lasach Piaśnickich - z Pomnikiem Ofiar Piaśnicy. W jego pobliżu umieszczone zostały tablice z dokładną lokalizacją 26 zbiorowych mogił, które oznaczono i objęto opieką. Na wycieczce poznamy ciekawe miejsca znajdujące w Gminie Krokowa. W programie: Krokowa – największa miejscowość w zachodniej części ziemi puckiej. Przed wojną był to przede wszystkim majątek rodziny von Krockow. To jedna z najznamienitszych rodzin Prus Królewskich. Po roku 1920 właściciele pozostali w swym majątku, ale z powodu niemieckości zostali odsunięci od życia polityczno - społecznego kraju. Zamek odrestaurowano w roku 1994. Dzięki inicjatywie hrabiego Albrechta von Krockow i ówczesnego wójta gminy powstała Fundacja Europejskie Spotkania Kaszubskie Centrum Kultury Krokowa. Odbudowała ona zamek z przeznaczeniem na hotel, restaurację i muzeum. Zwiedzanie z przewodnikiem części Zamku w Krokowej – siedziby rodu von Krockow i spacer po parku. Żarnowiec. Zwiedzanie klasztoru z XIII w, skarbca i cmentarza. Żarnowiec to wieś kaszubska w pobliżu Jeziora Żarnowieckiego. Należała ona do klasztoru cysterek w II połowie XVI wieku. W 1617 r. powstało opactwo benedyktynek. Prowadzono tu ożywioną działalność gospodarczą, zajmowano szkolnictwem, dzięki czemu opactwo było prężnym ośrodkiem polskości. Po wojnie, w 1946 r., do klasztoru powróciły benedyktynki – repatriantki z Wilna. Nadole – dawna wioska nad Jeziorem Żarnowieckim posiada ciekawą historię. Jako jedyna miejscowość w dwudziestoleciu międzywojennym należała do Polski po tej stronie jeziora, ale nie można było do niej dojechać drogą bez przekraczania granicy. Zwiedzanie Skansenu Zagroda Gburska i Rybacka w Nadolu nad Jeziorem Żarnowieckim. Zagroda to świadectwo odchodzącej kultury mieszków znad Jeziora Żarnowieckiego. Prezentuje ona tradycyjną XIX-wieczną zagrodę wiejską: domostwo, chatę rybacką, zabudowania gospodarcze z mnóstwem sprzętów z przełomu XIX i XX w. oraz obiekty towarzyszące jak studnię, piwnicę, wozownię, gołębnik, kierat, pasiekę, wędzarnię i piec chlebowy oraz remizę. Elektrownia Wodna Żarnowiec – to największa w Polsce elektrownia szczytowo-pompowa. Położona jest

w miejscowości Czymanowo nad Jeziorem Żarnowieckim. Górny zbiornik wodny elektrowni stanowi zbiornik Czymanowo - sztuczne jezioro o powierzchni 122 ha i pojemności 13 milionów metrów sześciennych wybudowane w miejscu dawnej wsi Kolkowo. Zbiornik dolny stanowi natomiast Jezioro Żarnowieckie. W początkowym okresie elektrownia miała spełniać rolę akumulatora energii dla powstającej w pobliskiej wsi Kartoszyno pierwszej w Polsce Elektrowni Jądrowej Żarnowiec; budowę prowadzono do 1990 r. Gniewino - kaszubska wieś znana z tego, że w trakcie EURO 2012 gościła reprezentację Hiszpanii w piłce nożnej. Jest położona w niedużej odległości od Jeziora Żarnowieckiego i Morza Bałtyckiego. Znajduje się tu Kaszubskie Oko – kompleks turystyczno-rekreacyjny z wieżą widokową im. Jana Pawła II. Został on tak zaprojektowany, aby przypominał kształtem oko. Jego centralnym punktem jest źrenica – czyli 44-metrowa wieża widokowa o niezwykłej konstrukcji w kształcie klepsydry. Widok z wieży robi naprawdę duże wrażenie: można zobaczyć stąd Jezioro Żarnowieckie, górny zbiornik elektrowni szczytowo-pompowej, farmę wiatraków, a przy dobrej pogodzie także morze. Wjazd windą na szczyt wieży. Poczęstunek i rekreacja w gospodarstwie agroturystycznym – Dworek św. Antoniego w Sławutowie.

Rejs Kanałem Ostródzko–Elbląskim, trasa Elbląg- Buczyniec Termin 25 lipca 2018 r. Cena 150 zł

Kanał Elbląski – żeglowna droga wodna na terenie województwa warmińsko-mazurskiego. Kanał bywa także nazywany Kanałem Elbląsko-Ostródzkim lub Kanałem Ostródzko-Elbląskim. W 1978 fragment kanału został uznany za zabytek techniki, natomiast Rozporządzeniem Prezydenta RP z dnia 14 stycznia 2011 został uznany za pomnik historii. Trasa rejsu przebiega przez odcinek Kanału Elbląskiego, na którym znajdują się m.in.: system 5 pochylni, uważany za jeden z najznakomitszych rozwiązań hydrotechnicznych na świecie oraz rezerwat ornitologiczny na jeziorze Druzno. Dodatkową ciekawostką turystyczną jest historia legendarnej osady Truso, która znajdowała się w okolicy jeziora Druzno.

Kartuzy i okolice, (m.in. Zakłady Produkcji Kosmetyków Ziaja) Termin 19 września 2018 r. Cena 70 zł

Kartuzy to przepięknie położona miejscowość wśród zieleni, nad samymi jeziorami zwanymi Czterema Jeziorami Kartuskimi. Jest historycznym, uroczym miasteczkiem stanowiącym serce Kaszub i jedną ze stolic tego regionu. Pierwsze wzmianki o Kartuzach pochodzą z XIV wieku, kiedy to sprowadzeni z Pragi mnisi z zakonu kartuzów rozpoczęli budowę klasztoru oraz kościoła konwentualnego, który zachował się do dzisiaj. Obejrzymy Kolegiatę Wniebowzięcia NMP w Kartuzach - najważniejszy zabytek, pochodzący z XIV wieku. Niegdyś w tym miejscu mieścił się jeden z najsurowszych zakonów kontemplacyjnych - Zakon Kartuzów. Kultywowali oni pustelnicze życie w całkowitym odosobnieniu w myśl średniowiecznej maksymy „Memento mori - pamiętaj o śmierci”. Dach kolegiaty w Kartuzach również o niej przypomina, ponieważ ma niecodzienny kształt wieka od trumny. Pępowo – Muzeum Volkswagena - powstałe w 2008 r. miejsce przyciąga nie tylko pasjonatów motoryzacji. Obejrzymy bogatą kolekcję najstarszych modeli samochodów tej marki. Zwiedzanie Zakładu Produkcji Leków i Kosmetyków Ziaja w Kolbudach. Elżbieta Malec


12

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

WĘDRUJĄC Z FUNDACJĄ FLY

Poznawaj świat z Fundacją FLY!

i wieża zegarowa. Butrint – to niewielka osada i stanowisko archeologiczne w południowej Albanii leżące na wzgórzu, otoczone wodą, pozostałości rzymskich łaźni, amfiteatr, aleja ceremonialna, Świątynia Minerwy, świątynia Asklepiosa oraz agora. Degustacja albańskich alkoholi podczas wieczoru folklorystycznego, z pokazem tańca albańskiego. Macedonia. Ochryda – miasto wpisane na listę UNESCO, kościół św. Pantalejmona, Cerkiew św. Zofii i Bogurodzicy oraz teatr z czasów rzymskich. Jezioro Prespańskie z punktem widokowym, który urzeka swoim krajobrazem.

Sankt Petersburg (6-10.08.2018 r.)

Fot. R.Daruk

W „Krainie rumianku” w Hołownie na Polesiu Lubelskim

Seniorom spragnionym niezapomnianych wrażeń proponujemy tygodniowe wycieczki:

Polesie Lubelskie (24-30.06.2018 r.)

Polesie Lubelskie jest wprost usiane miejscami, które oczarują nawet najbardziej wymagających podróżnych. W programie wycieczki m.in.: stary Lublin – z Zamkiem w kształcie sowy, a w nim Kaplica Trójcy Świętej z najcenniejszymi zabytkami sztuki średniowiecznej w Polsce, Starówka Lubelska i Archikatedra. Nałęczów – uzdrowisko, w którym rezydował Bolesław Prus i Stefan Żeromski. Pierwsze na świecie muzeum w Puławach, Kazimierz Dolny nad Wisłą, gdzie czuć klimat bohemy oraz przepiękny pałac Kozłówka. A po zwiedzaniu, przechadzka suchą stopą przez bagna Poleskiego Parku Narodowego. Polesie jest piękne i różnorodne.

św. Agaty, Puńsk – największe skupisko mniejszości litewskiej w Polsce, Trójstyk granic Polski, Litwy i Rosji, słynne „wiadukty północy” w Stańczykach najwyższe mosty w Polsce, po których przed wojną biegła kolej, Jezioro Hańcza - najgłębsze w Polsce, a także w znacznej części Europy (108,5 m), Góra Cisowa, która ze względu na kształt nazywana jest „Suwalską Fudżijamą”, Smolniki - przepięknie położona miejscowość turystyczna, z której okolicznych wzgórz można podziwiać wyjątkowo malownicze widoki i panoramę doliny, Szeszupa z zespołem jezior kleszczowskich, tu nagrywano sceny do filmów „Dolina Issy” oraz „Pan Tadeusz”, Oz turtulski: wąski wał lub ciąg pagórków pochodzenia lodowcowego, zwykle wysokości kilkunastu metrów i długości nawet do kilkudziesięciu km), Monaster Starowierów oraz Monaster Prawosławny w Wojnowie. Odwiedzimy także naszych sąsiadów na Litwie - Wilno – tu obejrzymy najcenniejsze zabytki Starego Miasta, Ostrą Bramę oraz cmentarz na Rossie i Troki – średniowieczny zamek i odwiedzimy społeczność karaimską. To będzie ciekawa wycieczka!

(26.08.2018-01.09.2018)

Starożytna Albania i Macedonia

Zapraszamy do poznania ciekawego północno-wschodniego zakątka Polski. Suwalszczyzna jest odrębna krainą historyczno-geograficzną i chociaż należy do województwa podlaskiego, nie jest częścią Podlasia, ani też Mazur, dlatego właśnie poświęcamy jej osobną tygodniową wycieczkę. W programie m.in. Augustów - najstarsze miasto w regionie, rejs szlakiem Jana Pawła II Kanałem Augustowskim- łączącym dorzecze Wisły i Niemna, z licznymi śluzami, Suwałki – miasto Marii Konopnickiej oraz… krasnoludków; miasto wielu kultur, to tu znajduje się 6 cmentarzy różnych wyznań (katolicki, prawosławny, ewangelicki, starowierów, kirkut i mizar); ratusz i XIX-wieczne kamienice przy rynku, Zespół poklasztorny kamedułów na półwyspie w Wigrach, Sejny - Bazylika Mniejsza pw. Nawiedzenia NMP, klasztor podominikański, Biała Synagoga, kapliczki

W programie najbardziej charakterystyczne miejsca regionu, najważniejsze zabytki i malownicze krajobrazy m.in.: zwiedzanie Albanii: miasto Vlora. Zabytkowe miasto Berat, powstałe w starożytności, wpisane na listę UNESCO. Twierdza Kalaja Berati, muzeum ikon. Durres - jedno z najstarszych miast Albanii - oraz Kruja i Tirana. Via Egnatia - miasto portowe, przebiegał tu szlak handlowy, którym podróżował niegdyś Apostoł Paweł. Można tu zobaczyć m.in.: fragmenty świątyni Artemidy, rzymski Odeon. Gjirokaster – miasto – muzeum z kamiennymi domkami pokrytymi szarymi łupkami; liczne uliczki są bardzo strome, dlatego też Gjirokastra zwane jest również „Miastem Tysiąca Schodów”, w 2005 roku zostało wpisane na listę UNESCO. Cytadela z XIII w., twierdza, na której terenie znajduje się mała cerkiew

Suwalszczyzna i Wilno

(24.09-1.10.2018 r.)

W programie wycieczki trzydniowe zwiedzanie St. Petersburga z przewodnikiem: cerkiew i klasztor Smolny, Teatr Mariński, zabudowania Wyspy Wasilewskiej, nabrzeże Uniwersyteckie i Pałacowe, Admiralicja, budynek Sztabu Generalnego, pomnik Piotra I – Miedziany Jeździec, Plac Sztuki, pomnik Puszkina. Peterhof - letnia rezydencja Piotra I jedno z najwspanialszych kompleksów pałacowo-parkowych na świecie. Zwiedzanie Parku Dolnego – „Rosyjskiego Wersalu” z malowniczymi ogrodami oraz baśniowej urody fontannami i kaskadami. Przejazd do Carskiego Sioła – unikatowego zespołu pałacowo-parkowego. Zwiedzanie pałacu Katarzyny Wielkiej wraz z Bursztynową Komnatą oraz Wielką Salą Tronową. Nocna wycieczka „Zwodzone mosty Petersburga” – wywierający ogromne wrażenie widok otwieranych mostów przez Newę. Słynna panorama otwartego mostu Pałacowego z Twierdzą Pietropawłowską w tle jest jednym z symboli Petersburga. Pałac Zimowy z jednym z największych muzeów świata Ermitażem; krążownik Aurora – symbol rewolucji październikowej, Plac św. Izaaka, Sobór św. Izaaka (wnętrza), z którego złotej kopuły roztacza się najpiękniejsza panorama miasta, Newski Prospekt – główna arteria miasta, katedra Kazańska, Sobór Zmartwychwstania Pańskiego (z zewnątrz), Twierdza Pietropawłowska (najstarsza budowla miasta) z Soborem św. Piotra i Pawła (miejsce spoczynku rosyjskich carów), Sobór św. Mikołaja.

Gruzja

(6-13.10.2018) W programie m.in.: Kutaisi jedno z najstarszych miast na świecie (3 500lat), Klasztor Mocameta z cennymi relikwiami, Zespół Klasztorny Gelati z trzema cerkwiami, niezwykłe Jaskinie Prometeusza bogate w stalaktyty, stalagmity, skamieniałe wodospady, wypoczynek nad Morzem Czarnym w Batumi - czarnomorskiej Perle Gruzji z fascynującymi widokami na morze i góry, Park Narodowy Borjomi słynny ze źródeł wyjątkowo zdrowej wody mineralnej, średniowieczne miasto Wardzia z tunelami i schodami wykutymi w skale, Uplistsikhe - najstarsze skalne miasto Gruzji z II tys. p.n.e, odwiedziny w domu Stalina w Gori, wyjazd do Kacheti, zwiedzanie klasztoru Bodbe, Signagi – miasto wiecznej miłości, przejazd przez Gruzińską Drogę Wojenną wśród gór Wielkiego Kaukazu, Twierdza Ananuri malownicze miasteczko Kazbegi, możliwość wejścia lub wjechania na górę Kazbeg (5047 m n.p.m.), zwiedzanie stolicy kraju Tbilisi – cerkiew Metekhi, przejazd koleją linową do twierdzy Narikala., łaźnie siarkowe w Abanotubani, Bazylika Anczyschati, cerkiew Gergeti,; miasto Mtskheta. Uroczysta kolacja ze specjałami kuchni gruzińskiej w lokalnej restauracji z pokazami tańców narodowych. Zapraszamy – gwarantujemy niezwykłe doznania! Magdalena Lieske


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

13

WĘDRUJĄC Z FUNDACJĄ FLY

Fot. R.Daruk

Skandynawia ze Steną Line

Most na Olandię

Fundacja FLY i Stena Line zapraszają na wycieczki promowo- autokarowe do Skandynawii z przewodnikiem:

Szwecja - Kalmar i Olandia, w terminie 21.08 – 23.08.2018

Wycieczka promem Stena Line z Gdyni do nadmorskiego Kalmaru i na wyspę Olandię, położoną po drugiej stronie cieśniny. Kalmar to dawniej jedno z najważniejszych miast w Skandynawii, do dziś historia przeplata się tu ze współczesnością. Olandia, najdłuższa wyspa na Bałtyku, słynie z kolei ze swoich zabytków, skał wapiennych, widoków i wiatraków. W programie wycieczki: Zwiedzanie Kalmaru z renesansowym zamkiem na wyspie, drewnianą starówką i monumentalną katedrą, czas wolny w centrum miasta. Przejazd ponad 6-kilometrowym mostem z 1972 r. na wyspę Olandię (niegdyś najdłuższy most w Europie) ze wspaniałymi widokami na Cieśninę Kalmarską. Zwiedzanie ruin zamku Borgholm na wysokim brzegu w zachodniej części wyspy. Oglądanie drewnianych wiatraków z XIX wieku, będących symbolem Olandii – okazja do zobaczenia wnętrza wiatraka z zabytkowym mechanizmem. Obejrzenie kamienia runicznego w Lerkaka, czyli podróż w czasie do epoki Wikingów i spotkanie z mitologią nordycką. Zwiedzanie największego na wyspie grodziska Gråborg (lub zagadkowego grodziska Ismanstorp z 9 bramami i fundamentami domów z epoki żelaza). Oglądanie krajobrazów Blekinge, Smålandii i Olandii. Cena: 390,00 zł/osoby

Południowa Szwecja i stolica Danii – Kopenhaga, w terminie 30.07-2.08.2018

Wycieczka promem Stena Line z Gdyni, zwiedzanie autokarem bardzo interesujących miejsc w południowej Szwecji i stolicy Danii – Kopenhagi. W programie wycieczki: Przejazd przez szwedzkie prowincje Blekinge i Skåne (240 km). Wizyta na przylądku Kullaberg – rezerwat przyrody, wysokie skaliste wybrzeże, punkt widokowy. Zwiedzanie Helsingborg – wejście na wieżę obronną Kärnan, spacer z przewodnikiem do centrum miasta, ew. wizyta w kościele Sankta Maria. Czas wolny w Helsingborg. Przejazd do Malmö wzdłuż brzegów cieśniny Öresund. Krótkie zwiedzanie Malmö autokarem – przejazd koło zamku, przystanek nad brzegiem morza w dzielnicy Västra Hamnen koło wieżowca Turning Torso. Wieczorne zwiedzanie miasta. Przejazd ze Szwecji do Danii przez 8-kilometrowy most Øresundsbron. Zwiedzanie stolicy Danii, Kopenhagi (ok. 3 godziny) – m.in. przystanek przy rezydencji królewskiej Amalienborg, spacer do Syrenki, przystanek przy zamku Christiansborg. Czas wolny w Kopenhadze (ok. 3,5 godz.). Dla chętnych rejs po kanałach Kopenhagi (dodatkowo płatny). Cena: 810,00 zł/osoby Elżbieta Malec


14

Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

OKIEM PODRÓŻNIKA

Fot. Ł.Zagórski

Kathmandu

Bhulbhule

Fot. Ł.Zagórski

Ostatnie wydarzenia w Himalajach (śmierć Tomasza Mackiewicza i próba zdobycia K2 zimą) ukazują nam te góry jako niedostępne i niegościnne miejsce dla zwykłych śmiertelników. Złowrogo patrzące na nas szczyty, pokryte śniegiem i lodem oraz trudne, niekiedy wręcz ekstremalne warunki pogodowe budzą w nas lęk i zrozumiałą niechęć. Ale Himalaje to przede wszystkim przepiękne, majestatyczne i uduchowione masywy górskie, które dostępne są nie tylko dla zawodowych trekkingowców czy wspinaczy, ale przede wszystkim dla miłośników natury, wielbicieli przygód i egzotycznych kultur. Jedną z takich magicznych wypraw jest na pewno Annapurna Circuit trekking w Nepalu. Zanim rozpoczniemy naszą niesamowitą podróż, musimy przygotować się nie tylko fizycznie, ale również posiąść wiedzę na temat obyczajów, kultury, religii i codziennego życia Nepalczyków oraz mieszkańców gór (w Nepalu kwitnie kultura tybetańska i hinduistyczna, w wyniku czego ten himalajski naród ma mieszaną tożsamość kulturową). Nepalczycy – mieszkańcy dachu świata to ludzie niezwykle gościnni i pomocni, a my, będąc tam, powinniśmy za wszelką cenę uszanować ich kulturę i okazać im szacunek. Jedną z podstawowych zasad jest zdejmowanie butów przed wejściem do czyjegoś domostwa lub do świątyni. Każda napotkana osoba będzie nas witać radosnym „Namaste”, a w większości górskich jadłodajni nie dostaniemy sztućców, Nepalczycy zazwyczaj jedzą palcami. Przed wyjazdem do Nepalu należy wykonać kilka obowiązkowych szczepień oraz zaopatrzyć się w środki farmaceutyczne. Trudne warunki do życia w wysokich górach oraz powszechna bieda nie sprzyjają utrzymywaniu higieny. Woda jest zawsze zimna (prysznic), toalety to najczęściej dziury w ziemi, a papier toaletowy raczej jest nieznany. Powinniśmy unikać jedzenia mięsa i zawsze przed spożyciem przegotować wodę lub kupić oryginalnie pakowaną. Odradzam kupowania wody od dzieci lub wędrujących handlarzy. Wjazd w Himalaje to także kilka, niekiedy kilkanaście,

Fot. Ł.Zagórski

U bram nieba cz. I

Annapurna

miesięcy pracy nad kondycją. Na pewno polskie góry będą idealnym sprawdzianem naszej kondycji i samopoczucia. Pamiętajmy, że w każdym z nas jest inna granica wytrzymałości fizycznej, jak i psychicznej. Choroba górska może zaskoczyć nas na każdej wysokości, do tego dochodzi lęk wysokości, o którym zupełnie możemy nie wiedzieć. W wyprawach wysokogórskich nie powinny przede wszystkim uczestniczyć osoby z takimi schorzeniami, jak: choroba wieńcowa, nadciśnienie, niskie ciśnienie, niewydolność serca, anoreksja, bulimia, nadczynność tarczycy, cukrzyca, czy częste migreny.

Kiedy już przebadamy nasze zdrowie i poprawimy naszą kondycję, kolejnym etapem przygotowań jest zakup najpotrzebniejszych rzeczy. Oto podstawowa lista ekwipunku, który powinniśmy zabrać ze sobą: – 4 zdjęcia paszportowe (1 do wizy, pozostałe do dokumentów trekkingowych) – 30 dolarów w gotówce na wizę – dobre buty trekkingowe, dodatkowo buty sportowe, klapki – bieliznę termoaktywna (kilka zmian) – ręcznik szybkoschnący – wygodne ubranie trekkingowe: spodnie, koszulki (krótki i długi rękaw) – kurtkę przeciwdeszczową, bluzę typu windstoper, polar

– kurtkę puchową (zimową), ciepłe spodnie – czapkę, szalik, rękawiczki, skarpety – dobre okulary przeciwsłoneczne – kubek termiczny – zapas mokrych chusteczek – środek dezynfekujący do rąk – w apteczce: leki na biegunkę i na niestrawność, tabletki przeciwbólowe, pastylki do uzdatniania wody, środek na komary (przeciwdziałający i po ukąszeniach), plastry na odciski, dobry krem z wysokim filtrem przeciwsłonecznym, środek na poparzenia słoneczne, maść lub żel na stłuczenia/ból mięśni, środek dezynfekujący, nawilżające

krople do oczu – dobry śpiwór (do temperatury -10 stopni) – kijki trekkingowe – kosmetyki (najlepiej w małych opakowaniach) Oczywiście, istnieje możliwość zakupu sprzętu w Nepalu, jednak trzeba bardzo uważać na podróbki z Chin, które szybko ulegają zniszczeniu albo nie spełniają swoich funkcji. Bardzo ważne jest też wykupienie sobie w Polsce ubezpieczania medycznego wraz z transportem lotniczym, jeśli nasz trekking obejmować będzie wysokie partie gór. Dokończenie w kolejnym numerze naszej gazety... Łukasz Zagórski


Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Gdyński

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

15

Qi Gong dla zdrowia i harmonii

Qi to energia życiowa, która ożywia wszystko na świecie. Sylaba Gong oznacza pracę, dyscyplinę, wytrwałe ćwiczenie. Czyli Qi Gong to ćwiczenia służące zrównoważeniu energii życiowej, którą możemy wykorzystać dla podtrzymania lub przywrócenia zdrowia i harmonii ciała, i umysłu. Ćwiczenia te nie wymagają specjalnej sprawności fizycznej i mogą być praktykowane

przez osoby w każdym wieku. W Polsce Qi Gong znany jest od lat dziewięćdziesiątych XX wieku, kiedy to prof. dr med. Zbigniew Garnuszewski polecał praktykę tych ćwiczeń w ramach uzupełnienia terapii akupunkturą. Istnieje bardzo wiele form Qi Gong. Każda z nich w swój specyficzny sposób działa pozytywnie na organizm. Przeprowadzane od kilkudziesięciu lat na całym świecie badania nad skutecznością praktyki Qi Gong potwierdzają, że jest on pomocny w powrocie do zdrowia w wielu dolegliwościach i chorobach. Stwierdzono, że przyczynia się do usprawnienia kondycji fizycznej, wzmacnia mięśnie, stawy i ścięgna, a regularna praktyka jest także doskonałą rehabilitacją dla kręgosłupa. Dodatkowo Qi Gong poprawia sprawność umysłową, wycisza, równoważy emocje, co wykorzystuje się w ramach profilaktyki i redukcji stresu.

Fot. M.Ratajczyk

Qi Gong (czyt.: czi kung) to delikatne ćwiczenia ruchowo – oddechowe, które są znane w Chinach od ponad 5 tysięcy. Przez wieki były tajemnicą dobrego zdrowia, sprawności, młodego wyglądu, długowieczności oraz sztuk walki. Wiedzę o nich miał cesarski dwór, mnisi w klasztorach, medycy i inni wybrani. Popularne w Polsce Tai Chi to jedna z wielu form Qi Gong.

Ilustracja z Muzeum Qigong w Szanghaju

Jest doskonały na widoczne odwrócenie spadku sprawności fizycznej w starszym wieku i dlatego polecany jest dla Seniorów. Może być stosowany jako terapia wspomagająca przy leczeniu przewlekłych i opornych chorób. Te pro-

ste ćwiczenia pobudzają zdolność organizmu do samoleczenia poprzez przywrócenie równowagi energetycznej. Podróżując współcześnie po Chinach, można spotkać w parkach liczne grupy ludzi praktykujących przy muzyce

WIEŚCI Z FUNDACJI FLY

te powolne, delikatne ćwiczenia. Idąc w ich ślady w ramach realizacji działań ukierunkowanych na promocję zdrowia, zapraszamy na zajęcia Qi Gong do Fundacji Fly już od marca 2018 roku. Magda A. Ratajczyk

„Gdyński IKS” wydaje:

Fundacja FLY szkoleń. Omawiają w sposób ciekawy i przystępny prawne aspekty dnia codziennego. Poruszą też ciekawe wątki z prawa międzynarodowego, o znaczeniu których nie zdajety w literaturze dla młodych my sobie często sprawy. czytelników, młody czytelnik w PRL-u, czyli od socrealizmu do 1989 roku, współczesny czytelnik dziecięcy i książka Polub profil Fundacji w obliczu zmian. FLY- wiedz więcej

Zima zapowiada się obiecująco. Fundacja FLY przygotowała dużo nowych propozycji dla seniorów. Czytajcie dalej i korzystajcie. Wykłady o kulturze Cykl trzech wykładów poświęconych mało znanym, a ciekawym aspektom kultury polskiej i europejskiej w kontekście pasji wykładowcy-geografa i regionalisty. Wykład I - Nobliści rodem z Polski. Czy wiesz, ilu faktycznie ich jest? Wykład drugi - Grecja - kraj bogów, słońca i oliwek, oraz wykład trzeci - Nasze małe ojczyzny.

Polska ilustracja dziecięca Wykłady mają na celu przybliżenie słuchaczom zjawiska ilustracji w książce dziecięcej; historia ilustracji, zmiany, które towarzyszyły jej na przestrzeni lat oraz jej najważniejsi twórcy. Seniorzy poznają m.in. najważniejsze trendy plastyczne towarzyszące literaturze, zarówno polskiej, jak i zagranicznej.

Pozycja kobiety w wybranych kulturach

Historia literatury dla dzieci i młodzieży

Zajęcia obejmują szeroko pojętą problematykę kobiety w kulturach (judaizm, Grecja, Rzym), które wywarły wpływ na kształtowanie się miejsca kobiety w nowych warunkach społeczno-kulturowych, jakie tworzyło pojawiające się chrześcijaństwo. Ponadto zajęcia obejmują pozycje i rolę kobiety od początku chrześcijaństwa aż po dzień współczesny.

Tematyka wykładów dotyczyć będzie zmian, jakim ulegała literatura dla dzieci i młodzieży na przestrzeni wieków.  W trakcie spotkań zaprezentowane zostaną: wpływ idei oświeceniowych na rozwój literatury dla dzieci i młodzieży w Europie, polska literatura dla dzieci i młodzieży w okresie zaborów, okres międzywojenny i nowe nur-

Warsztaty psychologiczne

Seniorze, chcesz być na bieżąco? Polub profil Fundacji FLY. Codziennie znajdziesz tam ciekawe propozycje dla seniorów, zapoznasz się z naszą bieżącą działalnością, uzyskasz informacje o odwołanych zajęciach oraz ciekawych wycieczkach. Wejdź na www.facebook. com/FundacjaFly/

Na zajęciach zostaną poruszone psychologiczne mechanizmy funkcjonowania człowieka w ,,codziennym życiu”. Uczestnicy poszerzą swoją wiedzę na temat stresu, sposobów radzenia sobie ze stresem, motywacji, samooceny, relacji interpersonalnych, samowie- Kafejka internetowa dzy, zniekształceń poznawczych i innych pojęć z zakresu dla seniorów psychologii społecznej. Słu- w Fundacji FLY chacze nie pozostaną bierni, dzięki ciekawym ćwiczeniom W Fundacji FLY działa inwarsztatowym oraz wypełnia- ternetowa kafejka. Jeżeli nie niu testów psychologicznych. masz dostępu do komputera, czy Internetu, to przyjdź do Fundacji FLY. Tu (bezpłatnie) załatwisz swoje komputerowe Prawo a życie sprawy. Od poniedziałku do Trenerzy Stowarzyszenia piątku, od 9:00 do 19:00. Magdalena Lieske OVUM zapraszają na cykl

ISSN 2353-2157 ul. Świętojańska 36/2, 81-372 Gdynia tel. 693-99-60-88, 517-38-38-28 redakcja@gdynskiiks.pl Nakład 10.000 egz. Redaktor Naczelna Dorota Kitowska Sekretarz Redakcji Radosław Daruk Redakcja Radosław Daruk, Maria Gromadzka, Jolanta Krause, Małgorzata Łaniewska, Irena Majkowska, Katarzyna Małkowska, Barbara Miecińska, Sonia Watras-Langowska, Michał Wilk, Łukasz Zagórski Współpraca dr Jarosław Kłodziński, Magdalena Koj, Elżbieta Malec, adw. Bartłomiej Owczarek, Marzena Szymik-Mackiewicz, adw. dr Tomasz Zienowicz Korekta: Irena Majkowska, Maria Gromadzka Edycja: Radosław Daruk Reklama: Magdalena Lieske tel. 505 576 676 m.lieske@fundacjafly.pl Grafika: Łukasz Bieszke, Radosław Daruk Skład: ALFA SKŁAD Łukasz Bieszke, biuro@alfasklad.com.pl Redakcja nie odpowiada za treść ogłoszeń i tekstów reklamowych.


Gdyński

Informacje – Kultura – SpołeczeńStwo

Informacje - Kultura - Społeczeństwo

W średniowiecznej Europie kobiety odsuwano od życia intelektualnego, zakładając ich niższość wobec mężczyzn. Podobnie w sztuce, odmawiano im inwencji i geniuszu, który miał być przede wszystkim domeną mężczyzn. A skoro nie dorównują mężczyznom, wyznaczano im miejsce w domu. Jeżeli rysowały lub malowały, to najodpowiedniejszym dla nich tematem był portret i nastrojowe malarstwo rodzajowe. Według Jeana Jacques`a Rousseau, francuskiego myśliciela oświeceniowego, kobiety są pozbawione zdolności twórczych i w żadnym wypadku nie powinny uczyć się rysowania pejzażu ani postaci ludzkich. Nawet w okresie renesansu kobiety pozostawały zamknięte w średniowiecznym modelu kobiecości. Najważniejsze były takie ich przymioty jak skromność, delikatność, posłuszeństwo i bierność. Utalentowanych kobiet było wiele, ale nawet wobec tak uznanych artystek jak Artemisia Gentileschi czy Elisabeth Sirani tworzących w XVII wieku wyrażano pogląd, że ich twórczość to cudowne zrządzenie losu. We Francji pisarze głosili pochwałę kobiecej inteligencji, ale jednocześnie zaprzeczali równości kobiet i mężczyzn. W okresie rewolucji francuskiej kobiety zdobyły znaczenie w życiu intelektualnym, sztuce i polityce. Wolność miała postać kobiecą. Na wzór Deklaracji Praw Człowieka i Obywatela Olympe de Gouges stworzyła Deklarację Praw Kobiety i Obywatelki, domagając się praw politycznych dla kobiet. Wydawało się, że rewolucja, podważając istniejący porządek społeczny, odrzuci powszechnie zaakceptowane role kobiece, przyczyni się do emancypacji kobiet. Przeważyły jednak stereotypy intelektualne i emocjonalne. Intelekt uważano za atrybut typowo męski, a uczucia kobiecy. Kobieta walcząca była zaprzeczeniem tradycyjnie ustalo-

Wspieraj Fundację FLY – bezpłatnie! Wystarczy, że zrobisz zakupy internetowe. Wejdź na https:// fanimani.pl/fundacja-fly/, wybierz sklep, zrób zakupy jak zwykle i zapłać tyle, co zawsze. Sklep przekaże nam część wartości Twoich zakupów, a Ty nie zapłacisz ani grosza więcej. Zakupy można zrobić w prawie 1000 sklepach (np. Empik, Sephora, Douglas, Smyk, Tchibo). To proste. Pamiętaj o tym podczas zakupów internetowych. Im więcej środków zgromadzi Fundacja FLY, tym więcej będzie mogła organizować zajęć, wycieczek i innych ciekawych wydarzeń, właśnie dla Ciebie!

Dzień Kobiet Kiedy w 1918 roku kobiety w Polsce uzyskały pełnię praw politycznych, proces emancypacji i walki o równouprawnienie kobiet trwał już od dawna.

Amerykańska litografia satyryczna z 1869 roku, ukazująca niebezpieczeństwa związane z przyznaniem kobietom pełnych praw obywatelskich

nych wzorów postępowania. Agresja przynależała do świata mężczyzn, u kobiet była nie do przyjęcia. Zaangażowanie kobiet w walkę polityczną i ich udział podczas walk ulicznych w kolejnych rewolucjach były przyczynkiem do uznania takiego zachowania jako niegodnego i zaprzeczającego naturze kobiecości. Rewolucja przemysłowa oraz jej skutki gospodarcze i społeczne miały wpływ na sytuację kobiet. Duża ich ilość musiała pracować, bo mężczyzn nie stać było na utrzymanie rodziny i niepracującej

żony. Trudne warunki pracy przyczyniły się do krytyki systemu. Domagano się poprawy warunków życiowych proletariatu, zdemokratyzowania systemu wyborczego i równouprawnienia kobiet. Wiek XIX to okres największego awansu społecznego kobiet zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie ich praca odgrywała dużą rolę podczas rozwijającego się osadnictwa na zachodzie kraju. Dzięki temu Amerykanki cieszyły się przywilejami, których nie miały kobiety w Europie. Rozwijający się ruch sufrażystek, powstanie

prasy feministycznej, możliwość uzyskania wykształcenia takiego, jakie było dostępne mężczyznom, podważyło obiegowe poglądy na temat kobiecości. Zakwestionowano patriarchalny model stosunków między kobietą a mężczyzną, model opierający się na różnicy ról i tożsamości kobiet i mężczyzn. W opinii społecznej rezygnacja z małżeństwa na rzecz kariery zawodowej, zajmowanie się sztuką, kobiece partnerstwo i dwuznaczny strój ubierania się były traktowane jako odbiegające od normy. Za sprawą takich ko-

biet jak Mary Cassatt, Emmeline Pankhurst, Elizabeth Blackwell, Hellen Keller, Georgia O`Keeffe, Maria Skłodowska -Curie kobiety mogły porzucać przypisane im role. Na ziemiach polskich sytuacja kobiet wynikała z ściśle wyznaczonej im domenie dostosowanej do okoliczności historycznych. Kobiety walczyły na równi z mężczyznami w powstaniach, często przejmowały kierownictwo i to im w XX wieku związek Solidarność zawdzięcza przetrwanie w stanie wojennym. Maria Janion, pisząc o kondycji kobiet polskich, powołuje się na Mickiewicza, który uważał, że jedyną drogą emancypacji jest droga przez ofiarę i poświęcenie, stwierdzając: „...kobieta polska przyzwyczaiła się do dźwigania ciężarów życia rodzinnego i publicznego w cieniu i milczeniu”. Simon de Beauvoir, krytykując istniejący model kobiecości, jaki społeczeństwo nam narzuca, uświadamia, że „Człowiek nie rodzi się kobietą, ale staje się nią”. Mamy więc wybór świadome własnej kobiecości. Ilość kobiet realizujących się zawodowo, niezależnych, wyzwolonych z konwencjonalnych zachowań, odważnych, mądrych to niewątpliwie zasługa tych wszystkich kobiet, które przecierały szlaki, poszerzając zakres naszej wolności. Jolanta Krauze

IKS W KUCHNI

Warzywa pod pierzynką Gdy nie mamy pomysłu lub czasu na przygotowanie obiadu, dobrze mieć w zanadrzu coś szybkiego, prostego, ze składników dostępnych w każdym sklepie, nawet tym osiedlowym. Przepis p. Otylii Tomaszewskiej. Zróbcie raz, a obiecuję Wam, że będziecie często wracać do tego przepisu. Składniki: 50 dag chudego twarogu 2 jajka 4 łyżki mleka

Fot. moja-enklawa

16

1 opak. mrożonki warzywnej 1 cebula 10 dag szynki

1 łyżka masła 5 dag startego żółtego sera sól, pieprz, gałka muszkatołowa

Przygotowanie: Twaróg zmielić, zmiksować z żółtkami. Połączyć z pianą z białek, doprawić solą, pieprzem i gałką. Mrożonkę ugotować w osolonej wodzie, następnie odsączyć. Szynkę pokroić w kostkę. Cebulę obrać, posiekać i zeszklić na maśle. Dodać szynkę i usmażyć. Warzywa wymieszać z szynką i cebulą, przełożyć do natłuszczonego naczynia żaroodpornego. Przykryć masą serową, posypać żółtym serem. Zapiekać 40 min. w temperaturze 2000C. Smacznego! Dorota Kitowska

Profile for Fundacja FLY

2018 03 Gdynski IKS nr 52  

1 Pierwszy dzień wiosny 3 Poznawaj Szlak Kulinarny Centrum Gdyni oraz Gdyński Szlak Modernizmu na Instagramie. 3 Rajd i morsowanie dla la...

2018 03 Gdynski IKS nr 52  

1 Pierwszy dzień wiosny 3 Poznawaj Szlak Kulinarny Centrum Gdyni oraz Gdyński Szlak Modernizmu na Instagramie. 3 Rajd i morsowanie dla la...

Advertisement