{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 1

GAZETA BEZPŁATNA Nr 6, KWIECIEŃ 2014

Wesołego Alleluja! Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz Wesołego Alleluja! Drogim Czytelnikom życzy Redakcja

skuteczna

REKLAMA Zadzwoń lub odzwiedź nas

ul. Świętojańska 36/2 81-372 Gdynia tel. 693-99-60-88 gdynski.iks@fundacjafly.pl

Biblijna opowieść w hollywoodzkim wydaniu Darren Aronofsky, reżyser światowego formatu, twórca takich dzieł jak: „Czarny łabędź” lub „Requiem dla snu” powraca na ekrany z nową produkcją.„Noe: Wybrany przez Boga” to ciekawa reinterpretacja biblijnej opowieści o ostatnim sprawiedliwym człowieku na świecie, który na prośbę Stwórcy wybudował wraz z rodziną arkę, tym samym ratując zwierzęta i swoją rodzinę przed zagładą. Jak tę historię może przedstawić kino hollywoodzkie? Fascynująco, lecz także kontrowersyjnie. Film zaczyna się wstępem, który w skrócie ukazuje dzieje świata przed przyjściem głównego bohatera na świat – stworzenie Ziemi, grzech pierworodny oraz morderstwo popełnione przez Kaina. Motyw pierwszych lat ludzkości przewija się potem przez cały film, głównie po to, by przypomnieć Noemu o złu tkwiącym w człowieku. Bohater żyje według bożych zasad – ma dobre serce, jest sprawiedliwy i pobożny. Stwórca, uznając go za ostatniego prawego człowieka na ziemi, nakazuje mu zbudować arkę, w której zwierzęta, a także rodzina Noego, schroniliby się przed nadchodzącym potopem. Mężczyzna bez chwili zwłoki zaczyna wykonywać zadanie, jednak utrudnia mu to potomek Kaina – czarny charakter - Tubal-Kain i armia zgromadzonych przez niego żołnierzy. Obraz nie ukazuje jednak Noego jako do końca poczciwego, dobrego człowieka, tak jak w Biblii. Bohater jest rozdarty pomiędzy bożym nakazem a własną wolą do tego stopnia, że prawie doprowadza go to do obłędu. Mężczyzna trwa jednak przy swoim postanowieniu bez względu na wszystko. Szczególnie głęboko w pamięć zapada scena, w której Noe siedzi w środku arki podczas potopu, wytrwale znosząc krzyki desperacji i śmierci, szalejące na zewnątrz. Aronofsky mistrzowsko ukazał konflikt wartości, który rozdziera głównego bohatera i stawia na skraju rozpaczy. Choć duża część filmu jest wyłącznie fikcją, należy przyznać, iż obraz pobudza wyobraźnię i trzyma w napięciu do ostatniej sekundy. „Noe...” wyróżnia się też wspaniałym doborem aktorów i profesjonalizmem ich gry. Russel Crowe, odtwórca głównej roli, spisał się znakomicie. Dużym atutem jest także gra aktorska żeńskich postaci – Jennifer Connelly, grającej Nameeh, żonę Noego oraz Emmy Watson – pasierbicy Ili. Ważną zaletą okazały się też efekty specjalne, które pozwoliły na niezwykle obrazowe przedstawienie zagłady ludzkości, a także zniszczenia Ziemi przed potopem. Pomimo iż „Noe: Wybrany przez Boga” nie jest najwierniejszą ekranizacją znanego nam starotestamentowego dzieła, z pewnością zasługuje na tytuł widowiska. Dodatkowe wątki sprawiają, że akcja toczy się wartko i interesująco, a mimo to główny temat wciąż wybija się na pierwszy plan i skłania do przemyśleń. Opowieść o Noem zyskała nowe oblicze, które, mimo reinterpretacji, wciąż niesie wartościowe przesłanie. Weronika Peek

Profile for Fundacja FLY

2014 04 gdyński iks  

2014 04 gdyński iks  

Advertisement