{' '} {' '}
Limited time offer
SAVE % on your upgrade.

Page 1

GAZETA BEZPŁATNA Nr 5, MARZEC 2014

Kolosy 2014 Niestworzone opowieści o dalekich lądach, setki zdjęć, rapsodia barw... Jak co roku, w Gdyni zebrali się podróżnicy gotowi do podzielenia się z publicznością swoimi przygodami z najciekawszych zakątków naszego globu.

Tegoroczne Kolosy emanowały ogromną ilością nowych doznań i wrażeń, które zaciekawiona publiczność chłonęła z entuzjazmem Fot. wikipedia.org

Przez całe trzy dni mogliśmy oglądać i słuchać prezentacji, które przybliżały życie na każdym kontynencie, pokazywały ryzykowne eskapady w głąb amazońskiej dżungli, Wielkiego Kanionu lub nieznane wnętrza meksykańskich jaskiń. Niektórzy zabierali na szczyty gór ukochane czworonogi, inni zaś wyruszali w długie rejsy z dziećmi. Co w tym roku można było zobaczyć na Kolosach? 16. Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów rozpoczęły się 7 marca, w dniu fotoplastykonu, podróży i wyczynu. Prezentacje odbywały się w dwóch salach – dużej oraz seminaryjnej. Każdy dzień podzielony był na cztery bloki (z wyjątkiem finału imprezy), które trwały po ok. trzy godziny i zawierały prezentacje o różnorodnej tematyce. Jednym z interesujących piątkowych pokazów był ten o samotnej wędrówce po Ameryce Południowej, o której opowiadał Damian Wolf Wagabunda. Nie zabrakło opowieści wzruszających. Przemysław Skokowski podczas swojej prezentacji „Pocztówki z Europy” zdobył niemałe grono odbiorców, którzy chętnie słucha-

li o jego akcji przekazywania odrobiny szczęścia osieroconym dzieciom z całego świata. Wśród wielu ciekawych, pokazami wartymi szczególnej uwagi były np.: „Daleki Wschód / Granicologia” Magdaleny Skopek, która snuła opowieści o wschodniej części Rosji i życiu w Jakucji, a także projekt nagrodzony nagrodą im. Andrzeja Zawady „Trawers Jostedalsbreen” oraz „W drodze na

Antarktydę” Grzegorza Gontarza, Szymona Gontarza i Piotra Zaśko. Podczas tej ostatniej prezentacji można było zobaczyć przygotowania do pierwszego polskiego trawersu Antarktydy – największego lądolodu Europy kontynentalnej - Jostedalsbreen. Najatrakcyjniejszym dniem imprezy była z pewnością sobota – dzień gór, podróży, wody i wyczynu. To wtedy

mogliśmy zobaczyć najwięcej laureatów tegorocznych Kolosów. Ryszard Wojnowski wraz z załogą jachtu „Lady Dana 44” opisywali pierwsze w historii przepłynięcie jachtem pod polską banderą Przejścia Północno-Wschodniego, za co otrzymali nagrodę w kategorii „Żeglarstwo”. Niebywałego wyczynu dokonał też Michał Kozok – pokonał całą Amerykę Południową, używa-

jąc jedynie środków transportu wykorzystujących siły natury, np.: własne nogi, deskorolkę lub hulajnogę. Jak więc widać, wyprawa ta definitywnie zasłużyła na tytuł „Wyczynu roku 2013”. Kolejnymi laureatami występującymi w ostatnim już sobotnim bloku był m.in. duet - Marcin Tomaszewski i Marek Raganowicz, który otrzymał Kolosa w kategorii „Alpinizm” oraz grotołaz Marcin Gala nagrodzony za „Eksplorację jaskiń”. Dzielni alpiniści opowiadali o pokonywaniu niezwykle trudnej ściany Great Trango Tower (góry o wysokości aż 6286 metrów!), które zajęło im ponad 20 dni. Z kolei Marcin Gala mówił o przedsięwzięciu, którym była międzynarodowa wyprawa eksplorująca jaskinię J2 w Meksyku,. 9 marca, dzień fotoplastykonu i Kolosów, kończył imprezę. W niedzielę warto było zwrócić szczególną uwagę na prezentacje w małej sali. Opowieści o fascynującej motocyklowej podróży przez Indonezję lub wyprawie w góry kaukaskie, w tym na szczyt Ułłu Auz Baszi, poruszały głównie wyobraźnię, jednak prezentacją, która najbardziej poruszała serce, była bez wątpienia relacja Roberta Czerniaka i jego syna Joachima. Joachim, w ramach rehabilitacji po zmaganiu się z ciężką chorobą jaką jest rak mózgu, wybrał się wraz z ojcem, fotografem i rehabilitantką na wyprawę rowerową po Australii, podczas której pokonał ponad 10 tysięcy kilometrów! Tegoroczne Kolosy emanowały ogromną ilością nowych doznań i wrażeń, które zaciekawiona publiczność chłonęła z entuzjazmem. Choć, jak co roku, niektórych zniechęcały kolejki sięgające czasami aż do Centrum Handlowego „Riviera”, jednak u większości pasjonatów podróży przeważała chęć zobaczenia i przeżycia, chociaż po części, niezwykłych, egzotycznych przygód. Kolosy to z pewnością wspaniałe wydarzenie, dzięki któremu można przenieść się w najodleglejsze, najbardziej interesujące miejsca na Ziemi i oglądać zapierające dech w piersiach widoki – za jeden symboliczny uśmiech. Weronika Peek

Profile for Fundacja FLY

2014 03 gdyński iks  

2014 03 gdyński iks  

Advertisement