Page 1

Zakręcona rzeka pełna wrażeń

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Zakręcona rzeka pełna wrażeń Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy Fundacja OKO-LICE KULTURY - 2014


Zakręcona rzeka pełna wrażeń Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy z cyklu: UROKI KOCIEWIA Redakcja: Lech J. Zdrojewski Teksty: Sonia Klein-Wrońska, Bartosz Stachowiak, Aleksandra Zdrojewska, Andrzej Gąsiorowski, Krzysztof Frydel, Włodzimierz Wałaszewski, Urszula Nawrocka-Grześkowiak, Teresa Krzyżyńska, Artur Michna, Foto: Lech J. Zdrojewski, Krzysztof Frydel, Anna Zimniewska, Dąbrówka Tyślewicz, Lech Magnuszewski, Józef Koziczkowski, Irek Michalek, Jacek Barszcz, Wojciech Hercke, Daria Laskowska, Grzegorz Niemczyk-Szyszka, Piotr Sasin oraz z archiwum Urzędu Gminy Zblewo DTP: Katarzyna Stosik, Wanda Krzywicka

ISBN 978-83-940083-1-4

Wydawca: Fundacja OKO-LICE KULTURY Zblewo, ul. Modrzewiowa 5 www.oko-lice-kultury.pl wydanie pierwsze Zblewo, 2014


Parę słów zamiast wstępu

4 Wierzyca - zakręcona rzeka

9 Aktywny wypoczynek - Spływy kajakowe - Trasy rowerowe - Na piechotę - Agroturystyka

14 Kociewskie lasy, a w nich ... i Arboretum Wirty

42 Kociewie

64 Parę słów o historii Kociewia oraz o kilku miastach i wsiach nad Wierzycą

68 Muzea i izby pamięci

86 Kociewska kuchnia

92 Spis treści

3


4

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Wierzyca we wspomnieniach mojej Mamy, gdy nią spływała (lata 60. XX wieku)

z paczką równych sobie zapaleńców to - piękna i niesforna rzeka. We wspomnieniach tych, którzy chociaż raz zmagali się z jej nurtem - rzeka niezapomniana. Dla mnie i jeszcze kilku fotografików - rzeka malownicza. Dla Was, gdy staniecie nad jej brzegiem, lub ruszycie jej biegiem to - wspaniała przygoda. Parę słów zamiast wstępu

5


Zamiast wstępu Nie jest to typowy „przewodnik” w klasycznym tego słowa znaczeniu. Nie znajdziecie tutaj klasycznego „od-do”. Znajdziecie tutaj: - trochę faktów z historii Kociewia, - trochę opisów przyrody, - trochę fotografii - i zaproszenie do przygody. Teksty opracował zespół ludzi znających ten piękny zakątek na Ziemi, jego przyrodę, historię, zabytki i kulturę oraz potrzeby turystów. Fotografie zostały wykonane przez: znawców przyrody i kultury Kociewia oraz miłośników przygody i tego co często nieuchwytne - wrażeń.

6

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Pragniemy przedstawić Państwu sposób na aktywny wypoczynek połączony z poznawaniem: - miast i wsi wzdłuż brzegów Wierzycy, - lasów, pól i łąk - oraz dziedzictwa kulturowego. Noclegi i wypoczynek proponujemy w rozmieszczonych na całej trasie gospodarstwach agroturystycznych, gdzie nadal można jeszcze zapoznać się z życiem wsi, a na życzenie posmakować tradycyjnej kociewskiej kuchni. Proponujemy także wyjście do lasu, w pola i na łąki, w celu poszukiwania nie tylko ładnych widoków, ale także, rzadziej lub częściej spotykanych, ciekawych roślin, z których wiele nadaje się do przyrządzenia potraw według starych ludowych przepisów. Znajdziecie je w dalszej części tej publikacji. Nigdy nie zapominajcie o aparacie fotograficznym.

Parę słów zamiast wstępu

7


Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do stworzenia tej publikacji, która w połączeniu z wodoodporną „mapą” (planem wędrówki brzegami Wierzycy) oraz mini-albumem (100x70mm) „Wierzyca - jej brzegi oraz bliższe i dalsze okolice”, gdzie na prawie 300. stronach ukazujemy piękno Kociewia i to co zobaczyliśmy, a Wy zobaczyć możecie. Oczywiście takich miejsc jest znacznie więcej, ale nasz czas był ograniczony, a i ilość papieru też określona. :) Zapraszam do wędrówki, jazdy na rowerze, spływu kajakiem, czy choćby krótkiego spaceru. Czas przeznaczony na ten cel wart będzie wrażeń, których doznacie. Polecam też nasze publikacje wcześniej wydane oraz inne wydawnictwa. Zapraszam również na strony Internetu, gdzie znajdziecie rozszerzenie zaakcentowanych w tej publikacji tematów. Lech J. Zdrojewski

8

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Wierzyca

„zakręcona” rzeka


Rzeka Wierzyca (też Wierzysza, Werysa, łac. Verissa, kaszb. Wierzësa, niem. Ferse) Leży w północnej Polsce. Jest lewobrzeżnym dopływem Wisły. Płynie przez ok. 160 kilometrów. Jej źródła znajdują się na Pojezierzu Kaszubskim w okolicach Będomina, słynnego z mieszczącego się tam w dworku Wybickich Muzeum Hymnu Narodowego. Większość biegu tej rzeki znajduje się na Kociewiu stanowiącym odrębny region etniczno-kulturowy. Dorzecze Wierzycy zajmuje powierzchnię ok. 1603 km2. Rzeka płynie meandrami w kierunku południowo-wschodnim. Stanowi szlak kajakowy. W jej biegu zlokalizowano liczne elektrownie wodne. Nazwa Wierzyca - pierwotnie Verissa (1198r.) posiada rdzeń ver- oznaczający wilgoć oraz sufiks -issa, co wskazuje na pochodzenie iliryjskie lub z języka nadadriatyckich Wenetów.

10

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Wierzyca jest nizinnym szlakiem wodnym, prowadzącym przez tereny łąkowe i leśne. Dla kajakarzy dostępna jest od Wielkiego Klincza. Zasadniczo brak na niej utrudnień powodowanych stanem wody. Spadek na szlaku wynosi przeciętnie około 1‰. Przeszkodami na trasie są elektrownie, jazy, zwalone drzewa, niskie kładki dające się jednak w większości ominąć oraz nisko zwieszające się nad nurtem gałęzie. Mniejsze grupy kajakowe łatwo znajdą na jej brzegach miejsca na biwak. W większości biegu ten kajakowy szlak rzeczny jest łatwy do pokonania. Nieco trudny jest na odcinkach za Nową Kiszewą - przed i za Zamkiem Kiszewskim (od ujścia Wietcisy do ujścia Węgiermucy), a od Brodzkich Młynów do samego ujścia określany jest jako uciążliwy. Jednak jest to szlak bardzo malowniczy. Najpiękniejszą jego część stanowi odludny odcinek od miejscowości Bożepole Szlacheckie do Starogardu Gdańskiego oraz w okolicach Klonówki. Cały szlak można przebyć w ciągu 7 dni. Miejscowości nad rzeką Wierzycą Barchnowy Będomin Wielki Klincz Podleś Sarnowy Nowa Kiszewa Stara Kiszewa Zamek Kiszewski Pogódki Czarnocin Starogard Gdański Owidz Kolincz Klonówka Rajkowy Pelplin Stocki Młyn Gniew Rekownica Wierzyca - „zakręcona” rzeka

11


Elektrownie wodne na Wierzycy Nowa Kiszewa - 18 kW Stary Bukowiec - 24 kW Zamek Kiszewski - 110 kW Czarnocińskie Piece - 156 kW uruchomiona w 1906 r., z dwiema pionowymi turbinami Francisa o mocach - 162 i 82 kW, pod koniec lat 50. obydwie turbiny zlikwidowano i zainstalowano turbinę Kaplana Nowa Wieś Rzeczna - 350 kW Starogard Gdański - 250 kW Owidz - 190 kW turbina Francisa Kolincz - 410 kW turbina Francisa, znajduje się tu także kilkudziesięcioletnia żarówka Philipsa z dwuzwojową spiralą żarnika Klonówka - 180 kW Pelplin - 80 kW Stocki Młyn - 360 kW z początku XX wieku, dwie turbiny Francisa; w latach 30. zwiększono moc przez dobudowanie segmentu parowego Brodzkie Młyny - 160 kW

12

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Wierzyca - „zakręcona” rzeka

13


AKTYWNY WYPOCZYNEK Kociewie to magiczne miejsce. Pełne pięknych krajobrazów i tajemniczych miejsc. Zapach lasu i łąk miesza się tutaj z zapachem swojskiego chleba i świeżego siana. To kraina lasów, rzek pól i historii. Tu stare dworki i pałace, opuszczone kościoły, ukryte w leśnych ostępach cmentarze, ruiny zamków krzyżackich czekają na Ciebie, jak i niesamowite legendy, tajemnicze historie, wspaniała wiejska kuchnia oraz przyroda pełna roślin i zwierząt. Nierzadko w trakcie spaceru spotkasz jelenia, zająca lub lisa. To idealne miejsce do wypoczynku dla rodzin, osób ceniących ciszę i spokój, prawdziwa gratka dla szukających aktywnych form wypoczynku. Te piękne tereny można przemierzać na wiele sposobów: pieszo, kajakiem, rowerem lub konno. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Mnogość jezior ukrytych przed wzrokiem wśród sosnowych lasów to raj dla wędkarzy i amatorów kąpieli. Czysta nie skażona cywilizacją woda cieszy oko wędrowca, a latem zapewnia chłód przed skwarem. Płynąc kajakiem będziesz nie tylko podziwiał piękną dziką przyrodę. Zobaczysz także zimorodka, kuny, łabędzie i ... Tu także cofniesz się w czasie do średniowiecza w Zamku Kiszewskim, a grodzisko wczesno-średniowieczne zobaczysz w Owidzu. Odwiedzisz Królewskie Miasto Starogard, Gutenberga w Pelpinie, a po drodze miniesz tajemniczy diabelski kamień. Jeśli masz już dość wody i wolisz suchą stopą wędrować, weź rower lub dobre buty, plecak i ruszaj w drogę. Zobaczysz miejsca cieszące wzrok duszę i serce, a bagaż wspomnień długo będzie Ci towarzyszył. Wędrówka od wioski do wioski polnymi drogami dostarczy Ci wrażeń. Będziesz podziwiał przepiękne krajobrazy, delektował się zapachami lata. Poznasz ciekawych ludzi. Natkniesz się na tajemnicze miejsca, ruiny opuszczonego kościoła w Pogódkach, stare cmentarze w lasach szpęgawskich, piękne pałace w Nowej Wsi, Sucuminie i botaniczne ciekawostki w Wirtach. Gdy tylko zgłodniejesz to gospody w Zblewie, Starej Kiszewie czy w …, zaspokoją Twoje pragnienia. Pyszne kociewskie potrawy na długo pozostaną w pamięci. Niech cię nie zdziwi gdy w lesie nad rzeką natkniesz się na grupę wspinaczy zwisających na linach z przęseł starego mostu. Takich atrakcji też na Kociewiu mamy sporo. Za moment obok przemknie ktoś na koniu. Tuman kurzu na chwilę przesłoni Ci krajobraz. Idąc leśnym duktem widzisz jak przecinają się piesze, rowerowe i konne trasy. 14

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Aktywny wypoczynek

15


SPŁYWY WIERZYCĄ - etapy WI01 Trasa: Wielki Klincz - jezioro Zagnanie, Wielki Podleś Odległość: 13 km (4 h) Trudność: bardzo łatwa (*) Przenoski: brak Atrakcje: ładne widoki dorzecza, jeziora Wierzysko i Zagnanie, niewykończony budynek z nietypową kopułą OPIS TRASY: 154,4 km - Wielki Klincz

Na końcu miejscowości Wielki Klincz, jadąc w kierunku Kościerzyny, za mostem pod którym przepływa Wierzyca, po lewej stronie, przy skręcie w polną drogę znajduje się polana, gdzie można zatrzymać auto i wypakować sprzęt. Kajaki możemy zwodować jakieś 40 m od drogi, znosząc je po zarośniętej wysoką trawą skarpie.  Zejście nie jest zbyt dogodne. Do jeziora Wierzysko rzeka płynie wśród lasów, jest płytka (ok. 30 cm) i wąska (1-4 m), prędkość nurtu ok. 2,5 – 3 km/h, brzegi porastają olchy, rzeka bez przeszkód (tylko jedno drzewo w poprzek rzeki). Rozpoczynamy spływ. Opuszczamy Wielki Klincz, po kilkuset metrach po prawej stronie znajduje się ładna polana z miejscem na wypoczynek lub biwak.

150,3 km - Wiadukt

Mijamy nieczynny wiadukt kolejowy, pod którym znajduje się kamienne bystrze.

152,1 km - Most

Mijamy nieduży betonowy most z małym bystrzem. Kawałek dalej, w nurcie znajduje się zwalone drzewo. Pokonanie przeszkody jest uzależnione od stanu wody.

149,2 km - Polana

Po prawej stronie ładna polana z miejscem na wypoczynek lub biwak, zaraz za nią, z prawej strony wpływa do Wierzycy maleńki strumyk.

148,0 km - Wiadukt i most

Zbliżamy się do wiaduktu kolejowego. Pomalowany na niebiesko kontrastuje z zielenią. Zaraz za nim znajduje się most drogowy . Pod mostem kamienne bystrza i dosyć płytko. Po prawej widać zabudowania. To Kościerzyna.

149,0 km - j. Wierzysko

Rzeka zaczyna płynąć przez podmokłe torfowe łąki. Mocno meandrując, wpada do jeziora Wierzysko. Przy wpływie znajduje się spora płycizna. Wąskim jeziorem płyniemy w lewo kierując się na zachód. Trzymając się lewego brzegu po ok. 900 m dopływamy do widocznego ujścia rzeki.

148,0 km - Ujście

Ujście jest szerokie na ok. 7 m, płytkie, o kamienistym dnie. Zaraz po prawej stronie ładna polana. Rzeka płynie przez lasy leniwie 1 km/h szerokim na 7 m korytem. Na całej trasie sporo ładnych miejsc na wypoczynek. Nad rzeką sporo domków wypoczynkowych.

147,5 km - Most

Mijamy most drogowy położony w lesie. 16

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


145,7 km - Most

Przed mostem po lewej stronie ładna polana. Mijamy most drogowy, zaraz za nim po lewej opuszczony budynek z nietypową kopułą. Można zrobić przerwę i zwiedzić dziwną niedokończoną budowlę.

144,8 km - Most

Mijamy kolejny most drogowy. Przed nim po prawej zabudowania gospodarstwa.

144,6 km - Wiadukt

Po kilkuset metrach ponownie mijamy linię kolejową. Po kilkudziesięciu minutach natrafiamy na ustawione w rzece nieczynne urządzenie do wytwarzania prądu. Od tego miejsca nurt staje się coraz szybszy, a koryto rzeki węższe. Wypływamy na pola o pagórkowatym terenie. W oddali widać zabudowania gospodarcze.

142,6 km - Most

Mijamy most drogowy w miejscowości Sarnowy.

141,7 km - j. Zagnanie

Po kilku minutach dopływamy do jeziora Zagnanie. Tu należy się zdecydować, czy płyniemy dalej, czy też chcemy zanocować nad jeziorem na polu biwakowym w Podlesiu Wielkim. Jeśli decydujemy się na nocleg należy trzymać (1 km) się lewej strony jeziora i wpłynąć w zatokę na końcu której znajduje się Pole biwakowe. Jest pomost, wiaty, miejsce na ognisko, ławki. Pole leży przy drodze asfaltowej biegnącej do miejscowości Wielki Podleś. Jeśli decydujemy się na dalszą podróż płyniemy wzdłuż prawego brzegu kierując się na widoczne w oddali żółte budynki z czerwonym dachem. Gdy dopływamy do sporego trzcinowiska, wypływu rzeki należy szukać gdzieś w środkowej części.

140,5 km - Wielki Podleś

Pole biwakowe znajdujące się na skraju miejscowości.

Spływy Wierzycą

17


WI02 Trasa: jezioro Zagnanie Wielki Podleś - Bartoszylas Odległość: 17 km (6 h) Trudność: bardzo łatwa(*), w niektórych odcinakch łatwa(**) (krzaki, zwalone drzewa w nurcie), Przenoski: 4 przenoski na budowlach hydrotechnicznych (Stawiska, Nowa Kiszewa, Stary Bukowiec, Ruda) Atrakcje: odcinki rzeki o pięknym naturalnym charakterze, szybkim nurcie, stare młyny wodne i elektrownie OPIS TRASY: 141,5 km - Wielki Podleś

Wypływając, kierujemy się na południe, na widoczne w oddali żółte budynki z czerwonym dachem. Musimy przepłynąć całe jezioro, aż do przeciwległego brzegu.

140,5 km - Ujście

Gdy dopływamy do sporego trzcinowiska ujścia rzeki należy szukać w środkowej jego części. Jest ukryte wśród trzcin i latem może być słabo widoczne. Po wpłynięciu, posuwamy się szeroką spokojną rzeką i po jakiś 100 m dopływamy do mostu drogowego (trasa 214).

140,2 km - Most

Przepływamy pod mostem i wpływamy do miejscowości Stawiska.  Zabudowania  po obydwu stronach rzeki. Mijamy kolejny most i dopływamy po chwili do jazu na rzece.

139,6 km - Jaz Stawiska

Wysiadamy po prawej stronie i przenosząc kajaki ok. 20 m, wodujemy je. Latem można zaryzykować skok z 50. cm wodospadu na zastawkach.  Przepłynięcie miejscowości wyraźnie pokazuje nam jak niska jest świadomość mieszkańców (zaśmiecone brzegi i zaniedbane budynki). To nieciekawy obraz. Aż do Nowej Kiszewy rzeka  płynie leniwie niezbyt szerokim korytem. Brzegi porasta olcha, wokół lasy bukowe. W nurcie zaczynają się pojawiać przewrócone młode drzewa oraz  gęste krzaki. Mijamy kilka gospodarstw Małych Stawisk.

138,1 km - Most

Mały most drogowy z ładnym miejscem na wypoczynek przy drodze na Małe Stawiska. Niedaleko biegnie droga 214. Wpływamy w teren zalesiony, co skutkuje drzewami w nurcie i koniecznością manewrowania w celu omijania zwisających gałęzi.

137,3 km - Most

Po kilku minutach dopływamy do kolejnego mostu, przez który biegnie polna droga do gospodarstwa.

136,6 km - Most

Płynąc wśród pagórkowatego terenu dopływamy do kolejnego małego mostka. Trzeba się schować w kajaku żeby pod nim przepłynąć.

135,2 km - Nowa Kiszewa

Przed samą miejscowością wpływamy na rozlewisko. Gdy rzeka daje nam możliwość płynięcia w prawo lub lewo, wybieramy prawą stronę. Dopływamy do Elektrowni. Wysiadamy po lewej stronie i przenosimy kajaki przez drogę. Wodujemy je zaraz za elektrownią. Przy drodze znajduje się sklep spożywczy w którym można uzupełnić zapasy. Od tego momentu rzeka nabiera werwy. Płynie wartko do 4 km/h dosyć wąskim korytem (4-6 m) wśród sosnowych borów. W nurcie sporo przeszkód w postaci zwalonych drzew. 18

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


20

KOŚCIERZYNA J. Wierzysko

Kościerska Huta

Sarnowy zyca Wier

Stawiska

Kłobuczyno

Wielki Podleś

Nowy Bukowiec

Wielki Klincz

Ruda

Rekownica

Piotrowo Grabowo Kościerskie

Będomin J. Grabowskie

Stary Bukowiec

Bartoszylas

Wier zyca

221

J. Zagnanie

Nowa Kiszewa

20

Kaliska Kościerskie

214

Wierzyca

Nowa Karczma

Stara Kiszewa

Wietcisa

Liniewo

Zamek Kiszewski Mała Wierzyca (Kaczynka)

228

Pałubin

Górne Maliki Dolne Maliki

233

Bytonia

Pogódki isa Wietc

a rzyc Wie

nica

sie Pie

Jaroszewy

Zblewo

Szczodrowo

224

Czarnocin

Wietc is

SKARSZEWY

ica

n Piesie

a

Trąbki Wielkie

22

Zapowiednik Kręgski Młyn

Rokocin

Linowiec

STAROGARD GDAŃSKI

Owidz Kolincz

Godziszewo

Szpęgawsk Zabagno Swarożyn

Wierzyc a

Węgie rmuca

Klonówka

A1

węz PELP eł LIN

PELPLIN Kulice

węzeł STANISŁAWIE

węzeł SWAROŻYN Rajkowy

Czarlin 22

230

TCZEW

Janiszewko

Gręblin

Subkowy

Rudno Brody Pomorskie

Kończewice

Wisła

234

Brodzkie Młyny Szprudno Nicponia

GNIEW Wisła

Spływy Wierzycą

LEGENDA Przystań / miejsce biwakowe / stacja kajakowa Przenoska / miejsce wodowania / wyjmownia kajaków Elektrownia wodna SKALA 0 1 2,5

5 km

19


134,5 km - Most Mijamy niski most drogowy.

132,3 km - Most

Rzeka wypływa z lasu i zaczyna meandrować wśród pól i łąk. Mijamy polną drogę  biegnącą  mostem drogowym. Po prawej zabudowania dużego gospodarstwa. Zbliżamy się do wsi Nowy Bukowiec. Niezbyt szeroka rzeka (ok. 4 m) płynie szybko  meandrując  przez pola i łąki. Brzegi  porasta  olcha. Widać obecność  bobrów.  Świadczą o tym zwalone i ogryzione z kory drzewa. Po obu stronach rzeki sporo gospodarstw rolnych. W nurcie sporadycznie spotkamy zwalone drzewa.

131,5 km - Most - Nowy Bukowiec

Przepływamy pod kolejnym mostem. Rzeka nie zmienia klimatu, co jakiś czas wpływają do niej malutkie strumyki.

129,4 km - Stary Bukowiec - nocleg

Dopływając do wsi, pierwszym budynkiem jaki zobaczymy jest kościół stojący nad rzeką na wzgórzu. Po ok. 500 m dopływamy do rozlewiska. Wpłynięcie na nie uniemożliwia zrzucone przez bobry spore drzewo. Trzeba przenieść kajak. Po chwili dopływamy do tamy przy  elektrowni wodnej. Wysiadamy po prawej stronie. Kajaki przenosimy mostem na wyspę pomiędzy  jazami  i wodujemy z prawej strony. Kilkadziesiąt metrów za przenoską, po prawej stronie znajduje się przystań i pole biwakowe (WC, wiata, możliwość noclegu pod dachem, miejsce na ognisko). Od tego momentu  rzeka  znacznie się poszerza. Ma teraz 6-7 m szerokości i ok. 30-50 cm głębokości. Płynie wartko 3-4 km/h wijąc się między polami i łąkami. Po ok. 1 km rzeka wpływa w  stary las. W nurcie zaczynają się pojawiać powalone drzewa i wystające korzenie, zmuszając  nas do ciągłych manewrów. Przez najbliższe 2,5 km płynąc lasem, rzeka będzie nas urzekać swoim  pięknem  i dzikim naturalnym charakterem. Po drodze napotkamy zrobiony z bali most, który (w zależności od poziomu wody) zmusza nas do przeniesienia kajaków. Gdy rzeka zwolni, a wokół pojawią się trzcinowiska, oznacza to, że zbliżamy się do Rudy. Gdzieś wśród trzcin z prawej strony, znajduje się ujście dopływu z jez. Przywłoczno (do jeziora można dopłynąć pod prąd strugą - ok. 700 m).

20

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


126,1 km - Ruda

Ruda – gospodarstwo rybne  na terenie dawnego  młyna wodnego. Zaniedbane  budynki, brak porządnego zejścia do wody. Należy przybić z  prawej strony  i wyciągnąć kajaki na brzeg. Nad zarośniętym rozlewiskiem możemy zrobić przerwę w pływaniu. Aby płynąć dalej należy kajaki przenieść ok. 30 m. Wodowanie w ruinach młyna wymaga ostrożności. Zaraz za młynem sporo gałęzi utrudniających pływanie. Rzeka na odcinku do Bartoszegolasu jest węższa i płynie wśród pół i łąk, wśród których widać domki letniskowe, i zabudowania miejscowości Bartoszylas.

125,0 km - Nocleg Agro

Po prawej stronie przy mostku można wysiąść i przenocować w Agroturystyce Bartoszówka (www.bartoszowka.pl). Istnieje możliwość rozbicia namiotów. (Wiata, miejsce na ognisko, sanitariaty, WC, pokoje do wynajęcia).

124,6 km - Bartoszylas - most

Zaraz za mostem po prawej znajduje się gminne boisko sportowe z wiatą i ładnym miejscem na biwak. Po uzgodnieniu z panią sołtys można się tu rozbić.

Spływy Wierzycą

21


WI03 Trasa: Bartoszylas – Górne Maliki Odległość: 13 km (3 h) Trudność: bardzo łatwa(*), w niektórych odcinkach łatwa(**) (krzaki, zwalone drzewa w nurcie), Przenoski: jedna przenoska w Zamku Kiszewskim 120 m. Atrakcje: odcinki rzeki o pięknym naturalnym charakterze, szybkim nurcie, ruiny zamku krzyżackiego, OPIS TRASY: 124,6 km - Bartoszylas - most

Wodując kajaki zaraz przy moście opływamy dużym łukiem teren boiska. Zaraz za miejscowością znajduje się w nurcie kilka małych przyciętych drzew. Można przepłynąć bez wysiadania z kajaka. Brzeg porasta trzcina i olcha, której gałęzie często nisko zwisają nad nurtem. Aż do Starej Kiszewy rzeka płynie niezbyt szerokim korytem wśród łąk i pól. Po jakiś 400. m po lewej stronie wpływa struga (dł. ok. 300. m) łącząca Wierzycę z jeziorem Krąg. Po kolejnych 300. m po prawej stronie ładna łąka na popas. Zaraz za łąką czeka nas mały slalom między drzewami.

122,4 km - Kładka

Dopływamy do drewnianej kładki, pod którą da się przepłynąć. Rzeka płynie spokojnie nurtem o szerokości ok. 7 m i głębokości do 50 cm.

122,2 km - Kładka

Tym razem dopływamy do kładki, pod którą można przepłynąć jedynie przy niskim stanie wody. W innym wypadku trzeba przenosić kajak. Na szczęście z jednej i drugiej strony znajduje się wygodny brzeg porośnięty trawą.

121,7 km - Drewniany Most

Po 500 m dopływamy do kolejnej kładki. Tym razem położona wysoko nie stanowi żadnej przeszkody. Po prawej ładna łączka na wypoczynek. Zaraz za kładką znajduje się most drewniany, którym biegnie lokalna polna droga. Płyniemy dalej wśród łąk po nieosłoniętym terenie. Gdzieniegdzie przy brzegu rosną olchy. Po drodze mijamy stary nasyp będący pozostałością po niezrealizowanej linii kolejowej. W oddali widać wieżę kościoła w Starej Kiszewie.

22

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


120,9 km - Hotel Wrota Kaszub ***

Po prawej, tuż przed Stara Kiszewą, nad brzegiem rzeki stoi trzygwiazdkowy hotel Wrota Kaszub. Przy pomoście można przycumować kajaki. Ewentualnie wynieść je na łąkę. Jest możliwość noclegu w pokojach (ok. 80 zł/os) lub po uzgodnieniu z właścicielem rozstawienia namiotów. Na terenie hotelu znajduje się mini zoo, plac zabaw dla dzieci, wiaty i inne udogodnienia. Brak jednak kajakarskich wygód, jak ogólnodostępne sanitariaty i WC. Korzystanie z tych dobrodziejstw należy uzgadniać z obsługą.

119,3 km - Stara Kiszewa - most

Wpływamy do miejscowości. Widać zadbane budynki i ogólny brak tendencji zaśmiecania rzeki. Mijamy kilka zabudowań i domów leżących w bezpośrednim sąsiedztwie rzeki. Po lewej stronie przed mostem drogowym bardzo dobrze wyposażona Przystań kajakowa z toaletami i wiatami. Za mostem, po prawej stronie neogotycki kościół z XIX wieku. W miejscowych sklepach (jest nawet Biedronka) można uzupełnić zapasy. Płynąc dalej mijamy wysoką kładkę, kilka domostw z małymi pomostami. Opływamy łukiem przykościelny teren i wpływamy w zalesione tereny praktycznie bez przeszkód w nurcie. Teren robi się pagórkowaty. Po kilkuset metrach rzeka nagle nabiera tempa, tworzą się bystrza. Ostre zakręty i szybki nurt mobilizują nas do sterownia. Po drodze tylko jedno zwalone drzewo, ale przycięte tak, że przy odrobinie wprawy można je ominąć. Przełom ma ok. 400 m. Ponownie wypływamy na otwartą przestrzeń. Rzeka zwalnia i dopływamy do rozlewiska w Zamku Kiszewskim.

Spływy Wierzycą

23


117,6 km - Zamek Kiszewski

Ciekawa miejscowość. Dopływamy do urządzeń hydrotechnicznych (jaz, elektrownia) i wysiadamy po prawej stronie rozlewiska. Jak w większości miejsc i tu brak zaplecza kajakowego, a brzeg nie jest przystosowany do wyciągania kajaków. Trudy zrekompensuje nam możliwość zwiedzenia ruin zamku krzyżackiego należącego do prywatnej osoby. Przy bramie dzwonek. Za drobną opłatą (5 zł - równowartość jednej cegły) właściciel oprowadzi i opowie historię zamku. Warto poświęcić chwilę na zwiedzanie. Aby płynąć dalej, przenosimy kajaki ok. 120 m lewą stroną, mijając żółty domek nr 6. Najlepiej, zanim rozpoczniecie przenoskę, warto zrobić rekonesans i sprawdzić gdzie można je zwodować. Po prawej stare popadające w ruinę elementy budowli hydrotechnicznej. Miejsce wodowania kajaków jest całkiem wygodne. Na łączce istnieje możliwość rozbicia namiotów. Po zwodowaniu płyniemy dalej i po ok. 400 m rzeka po raz kolejny przyspiesza, płynie wartko ostro meandrując, brzegi wysokie, liczne bystrza. Po 400 m uspokaja się. Po chwili czeka nas jednak kolejna niespodzianka - ostre szybkie kamienne bystrze. Od tego momentu rzeka wpływa na rozległe tereny łąk. Płynie leniwie prostym korytem. Przy brzegu od czasu do czasu rośnie olcha.

115,5 km - Mała Wierzyca, Dwa Kasztany

Z lewej wpada do Wierzycy rzeczka Kaczynka (Mała Wierzyca). Od jeziora Gatno do ujścia stanowi 23. km szlak kajakowy będący alternatywą dla Wierzycy. Przy ujściu Małej Wierzycy znajduje się tablica informacyjna Gospodarstwa Agroturystycznego Dwa Kasztany. Aby się do niego dostać należy wpłynąć w Kaczynkę ok. 400 m (30 min). Naprawdę warto chociażby, jeśli nie na nocleg, to na pyszny obiad. Jeśli ktoś nie chce wiosłować może zostawić kajaki na łące i przespacerować się 250 m do widocznych zabudowań. Warto zastanowić się nad noclegiem w tym miejscu. Ceny od 30 zł /os. Wspaniałe warunki, przesympatyczni weseli właściciele, smaczne domowe jedzenie zachęca do zrobienia właśnie tu przerwy. Dwa Kasztany są godne polecenia (www. dwakasztany.pl).

113,9 km - Bożepole Szlacheckie - most

Rzeka płynąc leniwie wśród łąk i niewielkiej ilości porastających brzeg drzew dopływa do mostu drogowego Zblewo - Kościerzyna (droga 224) w Bożympolu Szlacheckim. Pod mostem małe bystrze. Przed mostem po prawej stronie możliwość wodowania kajaków w niezbyt łatwych warunkach. Za mostem rzeka wpływa w tereny zalesione,

24

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


które zmieniają jej charakter. Czeka tu nas bardzo ładny, malowniczy odcinek. Drzewa przy brzegu są przycięte i nie przeszkadzają w pływaniu. Początkowo gdy brzeg porastają wąskie nadrzeczne łąki, w nurcie brak przeszkód. Można tu spotkać wędkarzy. Rzeka wpływając do lasu nabiera dzikiego charakteru, co chwila w nurcie pojawiają się kamienie lub drzewa. Aby pokonać przeszkody nie ma konieczności wysiadania z kajaka, wprawny kajakarz ominie je bez kłopotu.

111,5 km - Maliki Górne - most

Pojawiają się łąki. Dopłynęliśmy do mostu w Malikach Górnych. Mostem biegnie piaszczysta droga, którą idąc 500 m na południe możemy dojść do pobliskich jezior, lub idąc na północ, po 450. m dojść do miejscowości Maliki Górne. Jest tu sklep ogólnospożywczy. Biwak możemy zrobić na łące zaraz za mostem po prawej lub lewej stronie. Swój pobyt należy zgłosić u właściciela gruntu. Mieszka w pierwszym gospodarstwie po prawej stronie rzeki. Należy iść drogą od mostu ok. 200 m. Gospodarstwo znajduje się po lewej stronie. Można tu kupić świeże mleko i jaja. Płynąc dalej rzeka wije się wśród polnych wzgórz. Wysokie brzegi utrudniają wysiadanie. W nurcie brak trudnych przeszkód. Co chwila ładne polany idealne na popas.

Spływy Wierzycą

25


WI04 Trasa: Most Maliki Dolne - Most Czysta Woda (Czarnocin) Odległość: 18 km (5 h) Przenoski: brak Trudność: Bardzo łatwa(*), w niektórych odcinkach łatwa(**) (krzaki, zwalone drzewa w nurcie), Atrakcje: Widoczne żeremia bobrowe, Kościoły w Pogódkach (ruiny i cmentarz) OPIS TRASY: 111,5 km - Maliki Górne - most Za mostem kontynuujemy spływ.

110,1 km - Ujście dopływu

Przerwę można zrobić sobie na ładnej polanie przy wzgórzu widocznym po lewej stronie. Znakiem rozpoznawczym jest rząd wysokich topól rosnących na szczycie. Wprawdzie wysoki brzeg utrudnia wysiadnie, ale warto. Wspinaczkę na górę rekompensuje wspaniały widok na okolicę. Widać jezioro Czyżon i wieżę kościoła w Pogódkach. Płynąc dalej, po 200. m z prawej strony pod mostkiem znajduje się ujście dopływu z jezior Czyżon, Wielkie i Struga. Do jeziora Czyżon jest stąd 500 m. Do kolejnego mostu drogowego został nam 1 km.

109,1 km - Maliki Dolne - most

Most drogowy Maliki Dolne - Góra. Za mostem po lewej stronie znajduje się odpowiednia polana do wodowania kajaków. Od tego miejsca rzeka płynie powoli 2-3 km/h i jest dosyć szeroka 7-8 m. Wije się meandrując wśród łąk i zagajników. Brzegi gdzieniegdzie porasta młoda olcha. Co chwila widać wpływające do rzeki kanały, odwadniające okoliczne łąki.

108,0 km - Kładka drewniana

Dopływamy do drewnianej kładki umieszczonej na tyle wysoko, że można pod nią przepłynąć. Po kilkunastu minutach dopływamy do zwalonego w nurt rzeki drzewa, po chwili trafiamy na kolejne i wpływamy w małą gęstwinę nisko zawieszonych nad

26

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


rzeką krzaków. Po prawej zaczyna się pagórkowaty teren łąk z pojedynczymi drzewami. W nurcie zaczynają się pojawiać wystające konary, które przy odrobinie wprawy można ominąć. Uważny obserwator po lewej stronie odnajdzie widoczne oznaki bytności bobrów w postaci żeremi i obgryzionych pni drzew.

106,8 km - Kładka metalowa

Przepływamy pod metalową kładką. Cały czas po prawej i lewej stronie znajdują się łąki stanowiące idealne miejsca na postoje lub noclegi. Wśród zieleni przed dziobem kajaka można co jakiś czas wypatrzeć pojawiające się wieże kościołów w Pogódkach.

104,1 km - Pole biwakowe

Płynąc wśród łąk dopływamy do Pogódek. Zaraz na początku miejscowości po lewej stronie mamy pole biwakowe, na którym możemy przenocować lub stąd udać się pieszo do sklepu.

104,0 km - Pogódki - most

Dopływamy do mostu drogowego pod którym znajduje się niewielkie bystrze. Niedogodne miejsce do wodowania kajaków znajduje się przed mostem po lewej stronie. Zaletą jest to, że wysiadamy w samym centrum wsi. Znacznie wygodniej popłynąć ok. 300 m dalej i przy małej wpływającej po lewej stronie rzeczce zrobić sobie przerwę na łące. Stąd można udać się do pobliskich sklepów oraz zwiedzić ruiny kościoła ewangelickiego oraz otaczający je cmentarz. Zostawiając za sobą Pogódki, po kilkunastu minutach wpływamy w zalesione tereny. Rzeka na tym krótkim kilometrowym odcinku wygląda bardzo atrakcyjnie. Wypływamy z lasu i po prawej stronie na wzgórzach widzimy zabudowania gospodarcze. Dopływamy do kolejnego mostu drogowego.

101,7 km - Jaroszewy - most

Za mostem drogowym Pogódki - Jaroszewy, zaraz po lewej stronie jest polana, na której można zwodować kajaki lub zrobić sobie krótką przerwę. Od tego miejsca rzeka zaczyna płynąć szeroką doliną pełną łąk i znajdujących się w oddali lasów. Brzegi rzeki na tym etapie są wolne od drzew i pozwalają w pełni podziwiać krajobraz. W oddali po prawej widać zabudowania miejscowości Jaroszewy. Przez 4 km płyniemy wśród łąk, na które w dowolnym momencie można wysiąść, by zrobić sobie przerwę.

Spływy Wierzycą

27


96,5 km - Polana

Gdy z prawej strony pojawiają się sosnowe lasy można zacząć się rozglądać za miejscami na nocelg, których tu nie brakuje. Znajdujemy się na wysokości Jaroszew. Do najbliższej miejscowości polnymi drogami mamy ok. 1 km. Po kilkuset metrach wpływamy na niegościnne podmokłe tereny. Ten bagienny kawałek jest ostoją dzikiego ptactwa i zwierząt. Płyniemy wśród trzcinowisk. Rzeka wije się, a brzegi są podmokłe. Około kilometra przed wpływem Wietcisy, w nurcie rzeki leży zwalone drzewo.

94,1 km - Wietcisa

Kończą się tereny bagienne a po lewej stronie do Wierzycy wpływa Wietcisa stanowiąca od wsi Lubieszyn 25. km szlak kajakowy. Za kilkaset metrów kolejny most.

93,8 km - Czysta Woda - most

Dopływamy do mostu drogowego Skarszewy - Czarnocin. Za mostem po lewej stronie znajduje się gospodarstwo rolne z ładną polaną i polem biwakowym, na którym po uzgodnieniu z właścicielem można wodować kajaki lub rozbić biwak.

28

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


WI05 Trasa: Most Czysta Woda (Czarnocin) - Starogard Gdański, Stanica ZHP Odległość: 24 km (5-7 h) Przenoski: 2 przenoski na budowlach hydrotechnicznych (Czarnocińskie Piece, Nowa Wieś) Trudność: łatwa(**), w niektórych odcinkach średnia(***) (bystrza, krzaki, zwalone drzewa w nurcie i kamienie) Atrakcje: elektrownia wodna w Czarnocińskich Piecach z 1906r. - można zwiedzić po uzgodnieniu z obsługą OPIS TRASY: 93,8 km - Czysta Woda - most Od mostu rzeka płynie leniwie, szerokim (12 m) korytem. Pagórkowaty teren pokrywają łąki i pola. Gdzieniegdzie w oddali lasy. Po ok. 1 km wpływamy w teren zalesiony. Nurt wyraźnie przyspiesza, a w rzece zaczynają się pojawiać różnej wielkości kamienie. Po 500. m natrafiamy na pierwsza przeszkodę w postaci zwalonego w nurt drzewa. Można je opłynąć bez wysiadania z kajaka. Rzeka wije się teraz wśród starego lasu. Z jednej strony wysoki brzeg z drugiej bagnisty i błotny, porośnięty wysokimi pokrzywami. W nurcie pojawiają się wystające pnie, które da się ominąć. Jest to przepiękny dziki odcinek. Po 700. m natrafiamy na pierwszą trudną przeszkodę. Przewrócone drzewa zmuszają nas do opuszczenia kajaka. Na przeszkodę należy napłynąć z prawej strony i przejść górą po zwalonej brzozie, przepychając kajak. Po kolejnych 700. m dopływamy do kolejnej zwałki stare duże pnie w nurcie. Można przepłynąć bez wysiadania, napływając na dziurę pomiędzy kłodami na środku rzeki. Za przeszkodą rzeka zaczyna zwalniać. Płynie leniwie wśród lasu. Po prawej i lewej stronie zaczynają się pojawiać trzcinowiska. To znak, że dopływamy do elektrowni w Czarnocińskich Piecach.

90,1 km - Elektrownia - Czarnocińskie Piece Przed samą elektrownią rozciąga się rozlewisko. Przybijamy do prawego brzegu, zaraz przy elektrowni. Aby wejść na teren i zwiedzić elektrownię, należy nacisnąć dzwonek przy bramce i poczekać na obsługę. Na polanie po uzgodnieniu z obsługą można rozbić biwak. Aby płynąć dalej należy przenieść kajaki ok. 50 m prawą stroną i zwodować zaraz za urządzeniami. Miejsce nie jest przystosowane do wodowania, ale nie jest zbyt uciążliwe. Od tego momentu rzeka ponownie przyspiesza. W nurcie spotykamy kamienie i stare pnie, a wysokie brzegi porośnięte są starym liściastym drzewostanem. Po 500. m dopływamy do starego wiaduktu kolejowego.

89,6 km - Wiadukt kolejowy Pozostałości mostu służą teraz jako ścianka wspinaczkowa. Kilkadziesiąt metrów dalej rzadko spotykany już dziś bród, którym można przedostać się przez rzekę. Co chwila natrafiamy na bystrza. Rzeka płynie szybko. Wokół otacza nas zieleń, a gałęzie wielkich drzew zwisają nisko nad nurtem. Brzeg jest niedostępny i dziki, a Wierzyca płynie szerokim korytem. Jest płytko i kamieniście. Od czasu do czasu w nurcie napotykamy wystające pnie. Spływy Wierzycą

29


88,4 km - Gospodarstwo Bączek Po prawej stronie widać zabudowania gospodarcze. Można przycumować kajak do olch i wyjść na ładną łączkę. Wokoło lasy i pola. Po uzgodnieniu z gospodarzem można rozbić namioty. Są ławki i miejsce na ognisko. Do najbliższego sklepu w Bączku ok. 1,5 km.

88,0 km - Zapowiednik - most Płynąc dalej po ok. 300. m mijamy most drogowy w Zapowiedniku. Pod mostem kamienne bystrze. Rzeka znowu płynie przez dzikie, urokliwe tereny. Można spotkać tu kaczki, łabędzie, dzięcioły, sarny lub dziki. Czasem, jeśli będziemy mieli szczęście zobaczymy zimorodka. Nurt pełen przeszkód, które przy średnich umiejętnościach kajakarskich możemy bezpiecznie ominąć.

85,7 km - Bączek - most

Pod mostem należy zachować ostrożność. Zaraz za mostem jest wypłycenie rzeki i bystrze. Należy płynąć po lewej stronie. Za bystrzem ładna polana. Idealne miejsce na nocleg 300 m dalej rzeka znowu sprawdza nasze umiejętności. W nurcie pełno zwalonych drzew. To dosyć trudny odcinek. Niektóre przeszkody wymagają wyjścia z kajaka, inne można przepłynąć, w zależności od poziomu rzeki. Chwilami rzeka pozwala nam odetchnąć, by za moment zaskoczyć nową partią przeszkód. Tak już będzie przez następnych 6 km. Gdy przepłyniemy nad zieloną rurą biegnącą w poprzek rzeki oznacza to, że zostało nam 25 min. do Kręgskiego Młyna.

78,7 km - Kręgski Młyn - most

Przed mostem po prawej stronie widzimy małą zatoczkę z pomostem. To gospodarstwo agroturystyczne Kręgski Młyn (www.kremlyn.pl). Można tu zjeść, przenocować w pokojach (ceny od 30 zł) lub rozstawić namioty. Rzeka za mostem zwalnia. Po prawej przy dużym kamieniu polanka. Teren również należy do agroturystyki Kręgski Młyn. To tu można, po uzgodnieniu z sympatycznym właścicielem, rozbić namioty lub rozpalić ognisko. Są tu stawy, w których można łowić ryby.

77,7 km - Wiadukt kolejowy Płynąc dalej, po 300. m dopływamy do nieczynnego wiaduktu kolejowego, który służy jako ścianka wspinaczkowa. Rzeka zamienia się w rozlewisko. Konieczność wiosłowania rekompensują widoki. Dzikie ptactwo, drzewa rosnące po środku rozlewiska, tworzą niezapomniany klimat. Płyniemy tak przez najbliższe 3 km.

30

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


73,4 km - Elektrownia - Nowa Wieś

Dopływamy do nowo wybudowanej bezobsługowej elektrowni w Nowej Wsi. Oczywiście standardowo nikt wydając pozwolenie na wybudowanie takiego obiektu na rzece nie wymaga od właściciela przygotowania przenosek. Kajaki należy przenieść ok. 120 m wydeptaną z prawej strony elektrowni ścieżką. Zanim rozpoczniemy przenoszenie warto wcześniej zapoznać się z terenem. Kajaki wodujemy pod mostem kolejowym. Pozostały nam 4 km do Starogardu. 100 m za wiaduktem po prawej stronie ujście rzeki Piesienicy - szlaku kajakowego o długości 17 km od jez. Niedackiego, na całej długości dostępnego jedynie przy bardzo wysokim stanie wody. Po chwili, po prawej stronie pojawiają się zabudowania Nowej Wsi. Rzeka płynie wśród starych drzew, których gałęzie zwisają nisko nad nurtem. Wpływamy do Starogardu. Widać budynki. Mijamy mały mostek i potem po 400. m most drogowy i już jesteśmy w parku. Do stanicy harcerskiej pozostało 500 m. Przed nami już tylko jeden zakręt w prawo.

69,3 km - Starogard - Stanica ZHP Wodujemy kajaki po lewej stronie przy stanicy.

Spływy Wierzycą

31


WI06 Trasa: Starogard Stanica ZHP - Grodzisko Owidz Klonówka Odległość: 22 km (6-7 h) Przenoski: 3 przenoski (50 m) na jazie w centrum Starogardu, elektrownia Owidz, młyn w Kolinczu, elektrownia Klonówka Trudność: łatwa(**), czasem średnia(**), bystrza, 0,5 m jaz przy młynach, drzewa w nurcie, bystrza ze zwałkami OPIS TRASY: 69,3 km - Starogard - Stanica ZHP

Wodujemy kajaki na terenie stanicy harcerskiej. Uwaga na stare drewniane pale znajdujące się w wodzie zaraz przy brzegu. Zaraz za stanicą harcerską po lewej stronie znajduje się stanica LOK. Mimo dobrego zejścia do wody jest z reguły zamknięta.

32

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


69,2 km - Kładka dla pieszych

Płyniemy pod wąską kładką. Po lewej zaczyna się Park miejski. Opływamy go zataczając szeroki łuk. Z prawej na wysokiej skarpie widać zabudowania.

68,9 km - Kładka dla pieszych

Mijamy kolejną kładkę, tym razem większą. Po prawej widać średniowieczne mury miejskie i kościół św. Mateusza z tegoż czasu. Zaraz za kościołem rzeka rozwidla się na stare koryto z jazem, które płynie prosto i kanał skręcający w prawo. Na rozwidleniu po prawej stronie znajduje się bar w którym można przycumować kajaki i chwilę odpocząć. Jeśli chcemy chwilkę pozwiedzać Starogard z kajaka, możemy wpłynąć w kanał. Dopłyniemy nim do ruin spalonych Młynów, oglądając po drodze baszty miejskie, resztki murów, pałac Wichertów oraz młyny. Niestety kanał kończy się i woda wpływa do małej elektrowni. Musimy zawrócić. Czeka nas ok. 500 metrowa podróż pod prąd, czasem bardzo silny.

68,6 km - Przenoska -Jaz

Na rozwidleniu po lewej stronie znajduje się miejsce wyciągania kajaków. Czeka nas 50. m przenoska. W oznaczonym miejscu znajduje się bramka, przez którą możemy przenieść kajaki. Następnie przenosimy je przez ulicę i schodzimy bulwarem Diepholz w dół do miejsca wodowania. Znosimy kajaki po wąskiej betonowej ścieżce. W tym miejscu szczególnie latem często brakuje wody, więc trzeba przeciągnąć kajaki po płyciźnie.

67,7 km - Most drogowy

Płyniemy dalej i łukiem omijamy tereny Starogardzkiego OSiRu, gdzie znajdują się boiska, ścianka wspinaczkowa, korty tenisowe, hale sportowe i hotel. Dopływamy do kolejnego mostu drogowego. Pod mostem znajduje się bystrze. Po prawej widać zabudowania młynów. Przed nami małe niebezpieczeństwo. Na wysokości czerwonego budynku znajduje się 0,5 m uskok wodny. Jest prawie niewidoczny i możemy go zauważyć dopiero w ostatniej chwili. Najbezpieczniejszym sposobem na jego pokonanie jest rozpędzić się i przepłynąć po nim jak najszybciej. Wolne napłyniecie na przeszkodę grozi wywrotką. Jeśli zjedziemy dziobem poniżej jazu, a rufa zostanie w górze, kajak straci równowagę i kąpiel murowana.

Spływy Wierzycą

33


66,9 km - Most drogowy

Po kilkuset metrach dopływamy do nowo wybudowanego mostu. Górą biegnie obwodnica Starogardzka. Zaraz za tym mostem, drugi - kolejowy. Brzegi rzeki porastają krzaki i trzeba chwilę pomanewrować. Powoli wypływamy ze Starogardu.

65,7 km - Dopływ - Styna

Po prawej rzeka opływa oczyszczalnię miejską, po lewej znajdują się ogródki działkowe. Po chwili z lewej strony pojawia się malutki dopływ - to Styna. Rzeka na tym odcinku jest prosta i bez przeszkód. Płynie wśród płaskiego obszaru łąk i krzaków. Brzegi porastają olchy.

65,4 km - Zwalone drzewo

Po lewej teren podnosi się i zamienia w wysoką skarpę porośniętą starodrzewiem. Prawa strona to łąki i pola. W nurcie pojawia się jedyna przeszkoda na tym odcinku zwalone w poprzek drzewo. Przy wysokim stanie wody istnieje możliwość pokonania go górą. Latem może się okazać, że trzeba będzie przenieść kajak.

63,4 km - Grodzisko Owidz - Most

Dopływamy do mostu drogowego Starogard – Kolincz. Zaraz za mostem po prawej zaczyna się teren Grodziska Owidz (www.owidz.pl). Wybudowana tu przystań kajakowa umożliwia cumowanie kajaków. W Owidzu warto zatrzymać się na dłużej. Można zwiedzić wczesnośredniowieczny gród, kupić w sklepie pamiątki, zjeść pyszne lokalne dania w restauracji lub przenocować na polu biwakowym. Jeśli decydujemy się na dalszą podróż płyniemy jeszcze 300 m i dopływamy do elektrowni Owidz.

63,0 km - Elektrownia Owidz

Kajaki wyciągamy zaraz na grodem na cyplu po prawej stronie i przenosimy na drugą stronę elektrowni, a za budynkiem wodujemy. Rzeka płynie przez chwilę prosto. Po 300. m wpada do niej mały dopływ. Zaraz za nim rozpoczyna się dosyć trudny, ale urokliwy odcinek. Szybki nurt, sporo zwalonych drzew i konarów w wodzie. Co 10 - 20 m jakaś przeszkoda.

61,4 km - Kładka

Mijamy resztki starego drewnianego mostu. Uwaga na prawie niewidoczne druty wystające z wody. Od tego momentu rzeka uspokaja się, a ilość przeszkód jest znikoma. Wokoło mnóstwo zieleni. Lewy brzeg porastają wysokie pokrzywy.

34

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


59,2 km - Most - Barchnowy

Dopływamy do miejscowości Barchnowy. Mijamy nowy betonowy most. Tu rzeka zwęża się i zaczyna płynąć szybciej przez otwarte tereny, wijąc się wśród pól i łąk. W nurcie niewiele przeszkód. Brzeg porastają wierzby. Co jakiś czas widać w oddali zabudowania. Wpływamy w tereny zalesione. Po prawej widzimy płot – to teren leśnych upraw. Co jakiś czas natykamy się na przeszkody w postaci zwalonych drzew. Zmuszają one do manewrowania. Stare dęby, sosny i buki porastające wysokie brzegi nadają rzece dzikiego klimatu. Często można napotkać tu sarny, kuny czy zimorodki.

50,4 km - Kolincki Młyn - przenoska

Rzeka zaczyna zwalniać, a brzegi porasta trzcina i szuwary. To niewątpliwy znak, że zbliżamy się do elektrowni Kolincki Młyn. Rozpoczyna się rozlewisko. Jeśli chcemy zakończyć tu spływ cumujemy po lewej stronie elektrowni. Jeśli zamierzamy płynąć dalej przybijamy z prawej i przenosimy kajaki za elektrownię. Po skontaktowaniu się z obsługą elektrowni istnieje możliwość zwiedzania. Za elektrownią rozpoczyna się jeden z piękniejszych odcinków Wierzycy. Rzeka płynie chwilami bardzo szybko wśród wielkich buków, kasztanowców i dębów. Stare ogromne drzewa, należące kiedyś do dworskiego parku w Klonówce, stwarzają niesamowity klimat. Opływamy miejscowość Klonówka. W nurcie sporo zwalonych drzew, jednak ze względu na nowo wybudowaną elektrownię nurt jest wolniejszy.

46,7 km - Klonówka elektrownia

Delikatne rozlewisko sygnalizuje, że dopłynęliśmy do elektrowni. Mijamy most drogowy i parkujemy kajaki po lewej stronie rozlewiska. Przenosimy je oznaczoną trasą wokół elektrowni i wodujemy na polanie za nią. Do pola biwakowego znajdującego się po lewej mamy ok. 150 m.

Spływy Wierzycą

35


WI07 Trasa: Klonówka - Pelplin Odległość: 18 km (6-7 h) Przenoski: 1 przenoska (30m) na jazie w centrum Owidza Trudność: łatwa(**), czasem średnia(**), bystrza, drzewa w nurcie, bystrza ze zwałkami OPIS TRASY: 46,7 km - Elektrownia - Klonówka Wodujemy kajaki za elektrownią. Brzeg niezbyt przyjazny, zarośnięty i wysoki.

46,5 km - Pole biwakowe

Płyniemy ok. 150 m i po lewej stronie znajdujemy pole biwakowe. Wyjście utrudnia wysoki brzeg. Na miejscu wiata, miejsce na ognisko, ławki. Do właściciela pola ok. 200 m drogą gruntową w prawo. Mieszka w pierwszym gospodarstwie po lewej stronie. Do najbliższej miejscowości Klonówki idziemy w lewo w stronę elektrowni i po dojściu do drogi asfaltowej skręcamy w lewo. Do miejscowości mamy ok. 1,5 km. Znajdziemy tam sklep. Odcinek rzeki pomiędzy Klonówką a autostradą A1 nie jest zbyt łatwy. W nurcie sporo powalonych pni, a rzeka płynie wartko. Piękny, ale wymagający odcinek rzeki.

45,0 km - Most drogowy A1

Rzeka uspokaja się na chwilę - to uregulowany odcinek Wierzyc. Płyniemy wzdłuż drogi. Potem przepływamy po mostem, by za chwilę wpłynąć w tereny zalesione. Rzeka wije się wśród pól, łąk i lasów. Z reguły lasy są po jej lewej, a pola i łąki po prawej stronie. Wysokie piaszczyste brzegi utrudniają wysiadanie.

42,0 km - Most drogowy

Dopływamy do starego betonowego mostu, którym biegnie droga gruntowa prowadząca do miejscowości Rajkowski Młyn. Za mostem lub wręcz pod nim, po prawej stronie można przycumować i wyjść z kajaka. Przy moście jest ładna polanka i miejsce na popas. W tym miejscu można też zakończyć spływ.

40,7 km - Dopływ - Węgiermuca

Płyniemy dalej i po ok. 700. m wody Wierzycy zasila Węgiermuca. Wpływa do niej z prawej strony.

32,0 km - Diabelski kamień

W nurcie pojawia się sporej wielkości głaz zwany Diabelskim Kamieniem. Według podania diabeł niósł go, by zniszczyć katedrę w Pelplinie, ale nie zdążył tego zrobić przed porannym biciem dzwonów i upuścił głaz do rzeki.

30,3 km - Most - drogowy

Przepływamy pod sporej wielkości betonowym mostem, przez który przebiega nowa obwodnica Pelplina.

30,0 km - Most drewniany

Po 300. m dopływamy do drewnianego mostu. Jest niezbyt wysoki, więc przepływać pod nim należy ostrożnie. Zaraz po prawej znajduje się miejsce gdzie można przycumować kajak. Na małej polance stoi betonowy stół do ping-ponga. Tu można zakończyć spływ. Płynąc dalej wpływamy na teren miasta Pelplin.

29,5 km - Rozwidlenie

Dopływając do rozwidlenia rzeki, trzymamy się prawej odnogi. 36

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


29,4 km - Jaz - przenoska

Przed nami betonowa konstrukcja jazu. Przybijamy po prawej stronie i przenosimy kajaki ścieżką (ok. 30. m). Wodujemy je zaraz za jazem.

29,2 km - Most - drogowy

Po 200. m przepływamy pod mostem drogowym. Jesteśmy w centrum Pelplina. Płyniemy jeszcze 200 m opływając półwysep i na jego końcu po lewej mamy możliwość przycumowania kajaków. Tu można zostawić sprzęt i zwiedzić to piękne miasteczko.

29,0 km - Pole biwakowe

W tym miejscu również znajduje się najdroższe na tej rzece pole biwakowe należące do Diecezjalnego Centrum Informacji Turystycznej. Centrum dysponuje również miejscami hotelowymi. Więcej informacji znajdziecie na stronie: http://www.informacja.pelplin.com

Spływy Wierzycą

37


WI08 Trasa: Pelplin – Gniew Odległość: 29 km (9 h) Przenoski: 2 przenoski elektrownia Stocki Młyn, elektrownia Brody Trudność: łatwa(*), bystrza pod mostem w drogowymi i kolejowym w Pelplinie, na trasie duże drzewa leżące w poprzek rzeki OPIS TRASY: 29,0 km - Pelplin

W centrum miejscowości, przed jazem, wyciągamy kajaki z prawej strony i przenosimy wydeptaną ścieżką ok. 30 m. Wodujemy je na rozlewisku za tamą. Po chwili płyniemy już pod mostem drogowym i dalej wśród wysokich drzew opływamy półwysep, na którym znajduje się pole biwakowe Diecezjalnego Centrum Informacji Turystycznej. Na samym końcu półwyspu, po lewej stronie, znajduje się miejsce do wyciągania kajaków. Po prawej widać zabudowania i kościół.

29,0 km - Kładka dla pieszych

Płynąc dale mijamy ładną betonową kładkę.

28,7 km - Most drogowy

Po chwili dopływamy do mostu drogowego. Pod nim bystrze. Od tego miejsca rzeka zaczyna płynąć wartkim nurtem. W nim niewielka ilość drzew i gałęzi. Na tym odcinku rzeka płynie szybko, wokoło wysokie drzewa, a wśród nich widać budynki Pelplina. Powoli wypływamy z pełnego historii i zabytków Pelplina. Rzekę zaczynają otaczać pola i łąki.

27,5 km - Wiadukt kolejowy

Mijamy metalową kładkę dla pieszych, a za nią wiadukt kolejowy z bardzo szybkim bystrzem. Można przepłynąć pod dowolnym przęsłem. Uwaga na wystający pień po środku rzeki. Należy ostrożnie go ominąć. Rzeka płynie wartko, a w nurcie zaczynają się pojawiać pojedyncze łatwe do ominięcia drzewa. Przez następne kilka kilometrów trasa jest łatwa i bez przeszkód. Na wysokości miejscowości Janiszewko pojawiają się po lewej stronie farmy wiatraków.

38

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


20,0 km - Elektrownia Stocki Młyn

Rzeka nabiera bardziej dzikiego klimatu, brzegi porasta różnorodny las - sosny, buki, dęby, świerki i brzozy. W nurcie też sporo zwalonych drzew. Bez kłopotu można je jednak ominąć. Tylko w dwóch miejscach, dwa duże drzewa zwalone w poprzek rzeki mogą stanowić kłopot. Płynąc kajakiem dwuosobowym prawdopodobnie będzie trzeba z niego wysiąść i przerzucić sprzęt ręcznie. Rzeka płynie już powoli, więc nie ma zagrożenia kąpielą. Po chwili pojawiają się zabudowania i małe rozlewisko. Dopłynęliśmy do Stockiego Młyna.

11,8 km - Most drogowy

Dopływamy do mostu drogowego w Brodach Pomorskich.

11,0 km - Pole biwakowe

Po 1. kilometrze dopływamy do Leśniczówki Brody. Do położonego przy leśniczówce dobrze wyposażonego pola biwakowego mamy jednak jeszcze ok. 50 m. Są tu duże wiaty, miejsce na ognisko, stoły i ławki.

6,2 km - Wiadukt kolejowy

Przepływamy pod wiaduktem kolejowym , którym biegnie nieczynna już linia kolejowa.

5,8 km - Elektrownia Brodzkie Młyny

Dopływamy do elektrowni Brodzkie Młyny. Kajaki przenosimy prawą stroną, przechodząc przez ulicę. Znajdziemy tu też dogodne miejsce postoju.

1,4 km - Most drogowy

Przepływamy pod mostem drogowym (droga krajowa 91), pod którym znajduje się małe bystrze. Naszym oczom ukazuje się panorama miasta Gniew. Widzimy gotycki kościół, zamki - krzyżacki oraz Marysieńki i zabudowania.

1,0 km - Mostek drewniany

Przepływamy pod drewnianym mostkiem. Otaczają nas podmokłe łąki i pola.

0,0 km - Wisła

Wpływamy na Wisłę. Trzymając się jej lewego brzegu, dopływamy do miejsca przeprawy promowej. Tu możemy wyciągnąć kajaki. Możemy też wpłynąć w znajdujący się nieopodal kanał i dopłynąć nim pod zamek. W hotelu znajdziemy miejsce noclegowe. I tak kończy się nasza przygoda z Wierzycą.

Spływy Wierzycą

39


40

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Trasy rowerowe na Kociewiu

Szlaki istniejące w systemie KTR szlak GRZYMISŁAWA Tczew-Nowe - 100 km

szlak DOLINA DOLNEJ WISŁY Cierpice-Zamek Bierzgłowski - 476 km

szlak TCZEWSKI Tczew-Góra - 58 km

szlak OPATA WERNERA Pogódki-Pelplin - 47 km

szlak RUMIANKOWY Dzierżążno-Skórcz - 19 km

szlak JOANNITÓW

Skarszewy-Leśnictwo Boroszewo - 30 km

szlak STAROGARDZKI Łąg-Starogard Gdański - 48 km

szlak BOROWIACKI

Smętowo-Czarna Woda - 65 km

szlak ŚWIĘTEGO ROCHA Osiek- Starogard Gdański - 38 km

szlak MATERNÓW

Starogard Gdański-Pelplin - 19 km

szlak STAROŚCIŃSKI Sumin-Stara Kiszewa - 46 km

szlak JEZIORNY

Skarszewy-Osiek - 69 km

Szlaki planowane w systemie KTR szlak WOKÓŁ MOSTÓW TCZEWSKICH Tczew-Tczew - ok. 12 km

szlak JABŁONIOWY Tczew-Tczew - ok. 30km

Pozostałe szlaki rowerowe

szlak NAPOLEONA

szlak MOTŁAWSKI

szlak KALISKI

szlak C-12c (ŚWIECKI)

Nowe-Lipniki - 34 km

Kaliska-Osieczna - 21 km

szlak DROGA POŁOMSKA Lubichowo-Świecie - 30 km Spływy Wierzycą

Gdańsk-Tczew - 36 km

Czersk - Głogówek Królewski - 71 km

szlak C-12c (GRUDZIĄDZKI) Tleń-Grudziądz - 49 km

41


KOCIEWSKIE LASY, a w nich ... Mówiąc o przyrodzie, mówiąc przyroda, w myślach większości ludzi pojawia się obraz lasu. To nie przypadek, bowiem nasi przodkowie wyszli z lasu. Najpierw nieśmiało tylko na jego skraj, granicę stepu. Później dalej w step, który zaczęli zagospodarowywać. Najpierw zajmowali się zbieractwem. Wracali do lasu z plonem stepowych wypraw, by znów wyjść po nowe dary natury zrodzone w lesie i po nowe doświadczenia. Zbieractwo przerodziło się z czasem w selekcję i z traw powstały zboża. Takie były początki zagospodarowywania terenów przyleśnych i śródleśnych polan. Człowiek nadal, pomimo upływu od tamtego czasu tysiącleci, w lesie czuje się bezpiecznie. Las jest przystanią, ostoją spokoju. Miejscem odreagowania stresu i miejscem, które podświadomie postrzegamy jako dom. Płynąc Wierzycą i zatrzymując się na postojach, często w pobliżu można spotkać lasy odpowiadające staropolskim nazwom, właśnie sośniny, dębiny, buczyny, czy olszyny. 42

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


SOŚNINA - lasy borealne Najbardziej znanym i najczęściej występującym w Polskich lasach drzewem jest sosna. Czasem rośnie w rozproszeniu, tworząc drzewa o krótkim pniu z grubymi i poziomo rozchodzącymi się konarami o gęstej i rozłożystej koronie z ciemnozielonych lekko posrebrzonych woskowym nalotem igieł. Częściej można jednak spotkać zwarte drzewostany, złożone ze smukłych pni. W górnej partii pnie mienią się złotem, oranżem i czerwienią, a niżej przechodzą stopniowo w kolumny pokryte spękaną, o odcieniu ciepłego brązu, korą. Ciepłe promienie zachodzącego słońca podkreślają urok tych ciepłych barw. Sosna jest bardzo tolerancyjnym drzewem w stosunku do siedlisk, na których rośnie. Drzewa i lasy, a w zasadzie bory, złożone z sosen można spotkać na skrajnie suchych, jak i podmokłych obszarach. Jedna z sosen, kosówka, porasta zbocza gór tworząc górną granicę lasu i bardziej przypomina zbiorowisko krzaków niż las. Bory sosnowe na najuboższych, wydmowych siedliskach nazywane są suchymi, przechodząc w żyźniejsze bory świeże i mieszane świeże, a w obniżeniach terenu wilgotne. Skrajnym dla sosny, po względem dużej wilgotności siedliska, jest bór bagienny. Niezależnie gdzie, ale w każdym z tych miejsc, obszary porośnięte zwartymi borami złożonymi z sosen, to sośniny.

Kociewskie lasy, a w nich ...

43


SOŚNINA - Bór suchy Sośniny porastające wydmy i bardzo ubogie w wodę obszary tworzą bory suche. Rzadko wyrastają w wysokie i smukłe drzewa. Często są niskie pokryte szorstką i ciemną korą. Pod takimi sosnami nie spotkamy krzewinek jagód. W takim borze w czasie suchej pogody, pod nogami słyszymy chrzęst suchego igliwia i chrobotków. Te sosny przyrastają słabo. Próżno tu szukać śródleśnych oczek wodnych. Trudno znaleźć drzewa liściaste oprócz rachitycznej, poskręcanej i sękatej brzozy. Czasem trafi się jałowiec, ale niewysoki. W miejscach bardziej naświetlonych można zobaczyć płat mącznicy lekarskiej. Rosną tu: wrzos pospolity, kostrzew owcza, szczotlicha siwa, której małe kępki pięknie odznaczają się sinobłękitną barwą na tle brązu suchego igliwia. Nierzadko można zobaczyć płaty macierzanki wonnej, o różowo-fioletowych drobnych kwiatach. W tej suchej sośninie rośnie też, chociaż bardzo rzadki i chroniony pomocnik baldaszkowy. SOŚNINA - Bór świeży Sośniny na żyźniejszych glebach, ale ciągle piaszczystych i suchych, tworzą bory świeże. Tu płaty chrobotka poprzetykane są mchami, kępami jagodzin, a w miejscach nasłonecznionych borówką brusznicą. Wśród runa znajdziemy pospolitą trawę świeżych borów sosnowych - śmiałka pogiętego. Sosny wykształcają długie i ładne pnie z niewielkimi krzywiznami i o mniej szorstkiej i ciepłej w odcieniu brązu korze. Wśród nich bieleją kępami lub szpalerami niezbyt dorodne brzozy. Pośród mchów, jesienią pojawiają się grzyby. Można napotkać tu sarny, czy jelenie. Gniazdują tutaj także ptaki: sikory, dzięcioły, sowy, a w zwałach starych gałęzi i w karpach po

44

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


wywróconych drzewach, strzyżyki. W borze świeżym na pewno spotkamy: borówkę czarną, pszeńca zwyczajnego, widłozęba falistolistnego, pomocnika baldaszkowatego, izgrzycę przyziemną, widłaka goździstego, kosmatkę owłosioną, śmiałka pogiętgoe, trzcinnika leśnego, konwalię majową, storczyka tajężę jednostronną i trzęślicę modrą. Czasem może tu rosnąć borówka brusznica i wrzos pospolity. SOŚNINA - Bór Mieszany świeży Na żyznych glebach sośniny tworzą bory mieszane świeże. Niżej, pod okapem wysokich sosen, rośnie drugie piętro drzewostanu złożone z gatunków liściastych, najczęściej dębów, buków i grabów. Może też rosnąć modrzew, osika, lipa i klon. Nie napotkamy w takiej sośninie gołej ściółki pokrytej tylko igliwiem. Nie ma też płatów porostów na podłożu. Całą ściółkę pokrywają mchy z rosnącą w nich borówką czarną, zwaną popularnie jagodą. Wiosną i latem słychać głośny śpiew ptaków chętnie zasiedlających te drzewostany. W mieszanej sośninie natkniemy się na duże leśne zwierzęta, jak jelenie, sarny, dziki, ale i na drobniejsze, jak lisy, czy zające, a późnym wieczorem borsuka. W sośninach boru mieszanego świeżego dobrze czują się także rośliny zielne runa. Rosną poziomki, a w miejscach nasłonecznionych maliny. Nad leśnymi duktami często spotkamy goździka kartuzka, który ciemno różowymi kwiatami pięknie odcina się od zieleni jagodzin i mchów pokrywających glebę. Uważny obserwator znajdzie tu także bardzo rzadką i chronioną lilię złotogłów. Gatunkami runa leśnego dla boru mieszanego świeżego, odróżniającymi go od boru świeżego są: konwalijka dwulistna, szczawik zajęczy, orlica pospolita, płonnik strojny i poziomka pospolita.

Kociewskie lasy, a w nich ...

45


SOŚNINA - Bór wilgotny i Bór bagienny Bardziej wilgotne siedliska bywają także porośnięte przez sośniny. Takie bory nazywamy wilgotnymi, a porastające skrajnie mokre siedliska, borami bagiennymi. Na takie sośniny możemy natknąć się w obniżeniach terenu. Charakterystycznymi gatunkami dla boru wilgotnego oprócz sosny są: brzozy, brodawkowata i omszona, a w podszycie rośnie kruszyna pospolita i jarząb pospolity. Mchy w całości pokrywają glebę w takich borach seledynowo-zielonym kobiercem. Najczęstszym z nich jest płonnik pospolity. Z mchów wyrastają rośliny runa odróżniające sośninę wilgotną od mieszanej świeżej: trzęślica modra, borówka bagienna i bagno zwyczajne. Nierzadko w runie leśnym znaleźć można borówkę czarną, borówkę brusznicę, wrzos pospolity i siódmaczka leśnego. Bór bagienny jest ubogim w gatunki i skrajnym dla sosny siedliskiem pod względem uwilgotnienia. W sośninie bagiennej rośnie sosna pospolita z nieznaczną domieszką świerka pospolitego albo brzozy omszonej. Znajdziemy tu: torfowca magellańskiego, żurawinę błotną, płonnika sztywnego i wełniankę pochwowatą. Oprócz nich rośnie: bagno zwyczajne, borówka bagienna, borówka brusznica, borówka czarna, żurawina błotna i modrzew-nica zwyczajna.

ŚWIERCZYNA - Bór świerkowy Idąc lasem nagle możemy wejść w miejsce, w którym jakby pociemnieje wokół nas. Możemy wtedy być prawie pewni, że weszliśmy w świerczynę. Niewiele drzew daje taki mrok pod swoimi koronami jak świerki. Ich gęste, stożkowate korony dają mrok i osłonę. Nic nie rośnie pod zwartymi koronami świerków. Igliwie pod stopami nie chrzęści, bo świerki zwykle rosną na podmokłych siedliskach i ścioła pod ich koronami jest lekko wilgotna nawet w czasie suszy. Zwarte drzewostany są zwykle stabilne i odporne na

46

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


silne wiatry. Świerczyny występują głównie na południu Polski, Pomorzu i w północnowschodnich województwach. Świerk jest bardzo odpornym gatunkiem wytrzymującym ekstremalne warunki klimatyczne, stąd rośnie na obszarach gdzie żadne inne drzewo nie ma szans przetrwania. Tworzy najdalej na północ wysunięte lasy aż do granicy tundry. Rośnie także w najwyższych partiach górskich. Lasy świerkowe, świerczyny, zwane są borami. Świerk jest jednym z najwyższych drzew naszych lasów i może dorastać do 50 m. Górskie świerczyny zamieszkują liczne ssaki oraz ptaki np. krzyżodzioby.

BUCZYNA - Las świeży, Las mieszany wilgotny i Las mieszany świeży Wiosną, tam gdzie rośnie buczyna, zauroczy tu nas tzw. aspekt wiosenny - wiele roślin zielnych (tzw. geofitów) śpieszy się zakwitnąć i wydać nasiona przed rozwojem liści buków i zakwita w jednych czasie. Pod bukami tylko wczesną wiosną jest jasno i wtedy tylko całe dno lasu zieleni się i pokrywa kwiatami zawilca, przylaszczki, konwalii, konwalijki, kokoryczki i wielu innych bylin.Piękny jest widok połaci białych od zawilców, albo niebieskich, będących oznaką występowania przylaszczki. Niejednokrotnie latem, czy zimą, przypomina nam się ten obraz z wiosennych spacerów. Pod koniec maja, możemy trafić w buczynach na odurzający zapach kwitnących łanów konwalii. Niewiele roślin znosi tak skrajnie niekorzystne warunki świetlne, stąd w buczynach często oprócz liści nic, albo niewiele rośnie i jest to ciemny las z niewielką ilością światła docierającą do dna lasu, do ściółki i gleby. W buczynach występują także dwa rodzime storczyki pozbawione chlorofilu, gnieźnik leśny i niezwykle rzadki storzan bezlistny. Po bujnym rozkwicie wiosennym rośliny runa zamierają i podłoże buczyny jawi nam się jako pokryte opadłymi zeszłorocznymi liśćmi, kontrastującymi ciepłym oranżem i brązem z kolumnami szarych pni buków.

Kociewskie lasy, a w nich ...

47


Gnieździ się tu wiele gatunków ptaków, jak: dzięcioł czarny, czy puszczyk. Buczyny tworzą specyficzny klimat, szczególnie o poranku, gdy jeszcze dodatkowo występuje niezbyt gęsta mgła. Możemy wtedy się poczuć (szczególnie jesienią) jak w bajkowej krainie szarości na złotobrązowym dywanie z opadłych liści. Zimą szare pnie pięknie kontrastują z błękitem nieba w słoneczny dzień. Połyskujące wilgocią, zielone liście, w czasie deszczu przy grafitowych pniach, których szary kolor ściemniał od spływającej wody, przenoszą nas w świat bajki o pięknym zielonym lesie.

DĘBINA - Las świeży i Las mieszany świeży Dębiny nie miały w Polsce szczęścia do przetrwania na większych obszarach. Drewno dębowe, jako cenny surowiec do wyrobu różnych otaczających człowieka przedmiotów, budowli i konstrukcji, wykorzystywany intensywnie w szkutnictwie, był wycinany w pierwszej kolejności. Dębiny zwane także dąbrowami porastają podobnie jak sośniny ubogie gleby piaszczyste. W runie, podobnie jak w sośninach występują, rośliny kwasolubne. Tak jak w buczynach, wiosną przed rozwojem liści dębów gleba pokrywa się kolorowymi kobiercami roślin zielnych runa, zawilcami, przylaszczkami, z występującym także ziarnopłonem wiosennym i złocią żółtą. Później w maju zakwita konwalia majowa obwieszczając ten fakt pięknym zapachem. Na początku czerwca konwalijka dwulistna i kokoryczka wielokwiatowa pokrywają dno dąbrów. Poza nimi w dębinach rosną: leszczyna, trzmielina brodawkowata, suchodrzew pospolity, kruszyna, szakłak i głogi, a wśród roślin zielnych: pięciornik biały, dzwonek brzoskwiniolistny, miodunka

48

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


wąskolistna, jaskier wielokwiatowy, miodownik melisowaty, pierwiosnek lekarski i dziurawiec skąpolistny. Nierzadko rośnie lilia złotogłów i pszeniec gajowy. Dęby są postrzegane jako drzewa niezwykle odporne i długowieczne. Niektóre drzewa dęba szypułkowego mogą żyć siedemset lat, a może i dłużej. Stąd wiele jest dębów - pomników przyrody, o niezwykłych wymiarach i wieku. W Polsce za najstarszy uważany jest Dąb Bolesław rosnący w okolicy Kołobrzegu, którego wiek oceniany jest na około 800 lat. Dawniej uważano za najstarszy Dąb Bartek rosnący koło Zagnańska, jednk liczy on tylko ok. 650 – 670 lat. Najgrubszym dębem był Dąb Napoleon, który rósł w okolicy miejscowości Zabor koło Zielonej Góry, lecz w 2010 roku został zniszczony przez wandali. Największym dębem rosnącym w Polsce jest Dąb Chrobry liczący około 745 lat, który rośnie koło Szprotawy w Borach Dolnośląskich. Objętość drewna tego dębu jest oceniana na około 90 metrów sześciennych. Żeby to zobrazować trzeba powiedzieć, że tyle drewna potrzeba na wybudowanie domu jednorodzinnego z bali drewnianych, łącznie z podłogami i stolarką. Trudno w tej plejadzie olbrzymów nie wymienić dębu Bażyńskiego, który rośnie w Kadynach nad Zalewem Wiślanym. Wiek tego drzewa szacuje się na 700 lat, a charakterystyczną jego cechą jest przyziemna dziupla, w której (według zapisów historycznych sprzed stu lat) mogło się zmieścić jedenastu żołnierzy. Z dębami związane są także wierzenia i mity. Dawniej czczono te drzewa jako siedzibę Peruna, który był najważniejszym bogiem na słowiańszczyźnie. Związki wchodzące w skład kory dębów posiadają właściwości bakteriobójcze i ściągające. Wywar z niej jest stosowany do okładów i płukanek przy leczeniu lekkich stanów zapalnych, obrzęków i lekkich oparzeń.

Kociewskie lasy, a w nich ...

49


BRZEZINA - Sosnowo-brzozowy las bagienny, subborealna brzezina bagienna, biel, brzezina pionierska W lesie, czasem na skraju lasu z daleka błyszczą bielą kolumny brzozowych pni. Taki las, to brzezina. Jako gatunek lekkonasienny, brzoza obsiewa nieużytki w pobliżu lasu, ale także śródleśne polany i zręby. Pionierski, bo siewki brzóz jako pierwsze pojawiają się na powierzchniach, przy których rosną stare brzozy. Na słabych, piaszczystych i suchych glebach brzoza czuje się dobrze i szybko rośnie, doprowadzając do zacienienia innych obsiewających gatunków, jak np. sosna. Brzoza omszona tworzy w obniżeniach terenowych sosnowobrzozowe lasy bagienne albo brzeziny bagienne. Śródleśne obniżenia terenu, z płytko położonym zwierciadłem wód gruntowych porasta zwykle brzoza omszona. Skład runa jest zależny od miejscowych warunków i nie można wykazać charakterystycznych gatunków. W brzezinie bagiennej występują gatunki charakterystyczne dla zbiorowisk szuwarowych, olsowych i torfowiskowych. Rosnące w pobliżu świerki mogą obsiewać brzezinę bagienną i zastępować ją poprzez naturalną sukcesję doprowadzając w efekcie do powstania świerczyn. W brzezinach bagiennych warstwę podszytu mogą tworzyć różne gatunki wierzb, jak wierzba szara, rokita, czy uszata. Ponadto na takich terenach często występuje kruszyna. W runie nierzadko rosną gruszyczki, jednostronna i okrągłolistna, gwiazdnica długolistna i gruszycznik jednokwiatowy. Brzezina bagienna bywa także siedliskiem storczyków, kruszczyka błotnego i listery jajowatej. Pokrywę gleby porastają mchy: rokietnik pospolity, gajnik lśniący i torfowiec błotny.

50

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


ŁĘGI - Las łęgowy Myśląc o lasach deszczowych strefy tropikalnej nie sądzimy, że i u nas, w naszym klimacie, mamy podobne zbiorowiska roślinne. Nazywamy je łęgami, a czasem lasami deszczowymi strefy klimatu umiarkowanego. Łęgi, niegdyś były pospolite, ale w wyniku osuszania terenów podmokłych i regulacji rzek, zaczęły stopniowo zanikać. Dzisiaj stanowią zaledwie 0,11% powierzchni Polski, a 0,39% powierzchni polskich lasów. To niewielkie fragmenty terenów położonych wzdłuż rzek i w starorzeczach. Od niedawna są z pietyzmem chronione przed próbami zagospodarowania rolniczego, ale nie są bezpieczne, gdyż dopłaty unijne stanowią ważny składnik przychodów finansowych dla prywatnych właścicieli gruntów ornych. Są najżyźniejszymi fragmentami polskich lasów i nazywane są czasem polskimi lasami deszczowymi. Nie od ilości opadów, ale od ich dzikości i wielkiej, nigdzie indziej nie spotykanej bioróżnorodności. Lasy łęgowe rosną na terenach zalewowych, gdzie corocznie podczas powodzi, osadzają się żyzne namuły niesione przez rzeki.

Kociewskie lasy, a w nich ...

51


52

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Kociewskie lasy, a w nich ...

53


Wirty jak w kalejdoskopie, co chwilę zmieniają swój obraz. Co chwilę wyglądają inaczej, co chwilę czym innym zachwycają. 54

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Każdy zobaczy coś innego, niepowtarzalnego, pięknego. Wszystko zależy od promyczka i oka. Zapraszamy na spacer. Arboretum WIRTY

55


WIRTY „Arboretum Wirty” pod względem geograficznym zlokalizowane jest w regionie Pojezierza Starogardzkiego na Kociewiu – Kraina Bałtycka Pojezierza Kociewskiego, w pobliżu Jeziora Borzechowskiego Wielkiego. Dzięki sąsiedztwu jeziora i ukształtowaniu terenu (podłużne rynny, kotlinki i różnice wzniesień sięgające nawet kilkunastu metrów) panuje tu unikalny, wilgotny mikroklimat pozwalający na uprawę wielu cennych i obcych gatunków roślin. Powierzchnia obiektu wynosi łącznie 46,32 ha. Arboretum w Wirtach ma bogatą historię, która sięga czasów, gdy ziemie te należały do Prus. Jeszcze w 1850 r. była tutaj szkółka drzew i krzewów owocowych, w której prowadzono produkcję roślin dla pobliskich leśnictw, a nadleśniczym był Adam Puttrich. Wprowadził on w latach 1875 - 1880 pierwsze szpalerowe nasadzenia drzew z gatunków obcego pochodzenia, z których niektóre okazy można podziwiać do dziś. Był to okres, w którym sprowadzano do Europy gatunki amerykańskie i japońskie, nie tylko ozdobne, ale i takie, które mogłyby mieć znaczenie dla gospodarki leśnej. Zakładano liczne powierzchnie doświadczalne, na których sprawdzano odporność roślin na warunki klimatyczne i glebowe oraz ich przydatność gospodarczą. Dzięki współpracy Puttricha z ogrodami botanicznymi w Berlinie i Eberswalde oraz bliskim kontaktom i przyjaźni ze znanym leśnikiem profesorem Adamem Schwappachem jedna z takich powierzchni powstała w ówczesnym Nadleśnictwie Wirty. W latach 1880-1897, Puttrich pod kierunkiem prof. Schwappacha zakłada leśne powierzchnie doświadczalne. Gatunkami, które wówczas wprowadzono, a o których można przeczytać w publikacjach z 1896 i 1901 roku były: jodła kaukaska, cyprysik Lawsona, cyprysik japoński, świerk sitkajski, sosna Banksa, daglezja zielona, żywotnik olbrzymi i orzesznik owłosiony oraz sosna smołowa, która zajmowała ponad 40 ha. Podaje się również informacje o dobrym wzroście drzew innych gatunków jak np. świerk serbski i czarny, modrzew japoński i syberyjski, sosna limba, jodła kalifornijska i hiszpańska czy choina i żywotnik. Niestety, większość z tamtejszych okazów nie dotrwała do naszych czasów. Około 1900 r. założono jednohektarową powierzchnię z dębem bezszypułkowym, która dzisiaj stanowi drzewostan nasienny i na której prowadzone były i są badania fenologiczne. Do I wojny światowej obiekt w Wirtach należał do Lasów Królewskich Obwodu Gdańskiego, zaś po zakończeniu działań wojennych wszedł w skład Lasów Państwowych. W okresie międzywojennym Wacław Suski dokonał pierwszego spisu drzew i krzewów, zaś ówczesny nadleśniczy – Kazimierz Maciejewski – opracował charakterystykę powierzchni doświadczalnych. Po wojnie nadleśniczym był Kazimierz Szulisławski, a dalszy rozwój arboretum nastąpił w latach 50-tych, gdy kierował nim nadleśniczy Józef Pozorski. Powstał wówczas tzw. ogród skalny o powierzchni 0,44 ha, w którym wysadzono liczne interesujące i wówczas egzotyczne gatunki roślin. W latach 1955-1958 na terenie parku rosło 90 gatunków drzew i krzewów liściastych oraz 140 iglastych. 56

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Arboretum WIRTY

57


Kolekcja drzew i krzewów corocznie była i jest powiększana. Obecnie liczy ponad 700 gatunków drzew i krzewów, w tym ponad 500 liściastych i około 195 iglastych. Arboretum w Wirtach jest obiektem naukowo dydaktycznym (od 1984 r.) administrowanym przez Nadleśnictwo Kaliska (Regionalna Dyrekcja Lasów państwowych w Gdańsku). W 2005 r. uzyskało status Ogrodu Botanicznego. W pracach Arboretum przez wiele lat czynnie uczestniczył profesor Władysław Bugała z Instytutu Dendrologii Polskiej Akademii Nauk w Kórniku, dzięki któremu Wirty nadal były placówką doświadczalną, która kontynuowała badania rozpoczęte przez Schwappacha. Obecnie nadzór naukowy nad tym obiektem sprawuje Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny w Szczecinie. Teren Arboretum jest podzielony na dwie części: parkową i leśną, które zostały opisane w przewodnikach dotyczących każdej z nich. Poprowadzone ścieżki i drogi umożliwiły wydzielenie w części parkowej kwater, na których rosną rośliny z poszczególnych grup systematycznych. Znajdują się tu starannie zaprojektowane kolekcje gatunków oraz odmian drzew i krzewów, jak aleja lipowa składająca się z różnych gatunków tych drzew, czy aleje z roślin iglastych. Na uwagę zasługuje też bogata kolekcja roślin z rodziny wrzosowatych oraz rosnące w parku pojedyncze sędziwe okazy naszej krajowej dendroflory. Na terenie parku rosną także pamiątkowe drzewa posadzone przez znanych ludzi, których zafascynowało to miejsce, a którzy jednocześnie dołożyli swą małą cegiełkę w istnienie tego obiektu. Szczególnie urokliwym miejscem w części parkowej Arboretum jest piękny ogród skalny otaczający niewielki staw. Wokół zbiornika w tzw. alpinarium zgromadzono kolekcję roślin rzadko spotykanych, tzw. ciekawostki botaniczne, jakimi są przedstawiciele rodzajów: kielichowiec, głogownik, ostrokrzew, modrzewnik, cypryśnik i bardzo wczesną wiosną kwitnący oczar. Do tego interesującego miejsca prowadzi aleja, przy której rosną stare, o imponujących pniach drzewa iglaste. Jest to najstarsza w parku aleja złożona z pięknych jodeł, cisów i cyprysików. Rośnie w niej również oryginalny żywotnik o wielu pniach powstałych z odrośli pędowych, żartobliwie zwany „kotem o siedmiu ogonach”. Warto zwrócić uwagę także na eksponowane w tym miejscu nietypowe odmiany hodowlane rodzimych gatunków drzew, jak choćby świerk pospolity odmiany odwróconej o spływających pędach, czy tenże świerk odmiany gniazdkowatej, a także o charakterystycznie zwisających długich pędach świerk wężowy. Warto obejrzeć również wspomniany wcześniej gospodarczy drzewostan nasienny dębu bezszypułkowego w wieku około 130. lat. To ewenement, bo takie monogatunkowe drzewostany dębowe zdarzają się stosunkowo rzadko. Drzewa wyróżniają się wysokimi, gonnymi, doskonale oczyszczonymi pniami. W sąsiedztwie, w pobliżu budynków Arboretum można podziwiać kwitnące w maju magnolie, a w czerwcu różaneczniki i azalie, które tworzą barwną kompozycję. Część parkowa obiektu to tylko około 6 ha, ale nie sposób wymienić wszystkich atrakcji botanicznych w tym miejscu, które należy odwiedzać nie tylko latem, ale o każdej porze roku. Trzeba zobaczyć wiosną kwitnące w trawniku i na rabatach rośliny cebulowe, jesienią pięknie przebarwiające się liście i owoce, a zimą ośnieżone czy pokryte 58

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Arboretum WIRTY

59


szronem pędy. Przyjeżdżając tutaj mamy zapewniony kilkugodzinny spacer w świecie pięknej przyrody, którą nie wszędzie można zobaczyć. Część leśna Arboretum (40 ha) to unikalny, najstarszy w Polsce drzewostan leśny złożony z gatunków obcego pochodzenia i stanowiący pozostałość po doświadczeniach Schwappacha zakładanych przez Adama Puttricha, oraz ponad 200. letnie drzewa krajowe w tym sosna, buk, dąb i grab. Wiele z tych XIXwiecznych drzew ma ponad 30 m wysokość i nawet 250 cm obwodu pnia. Malowniczości temu miejscu dodaje niezwykłe ukształtowanie terenu poprzecinanego licznymi wąwozami, naturalnymi dolinkami, w których przez znaczną część roku utrzymują się niewielkie zbiorniki wodne i bagna. W tych zagłębieniach ze stagnującą wodą można spotkać wiele roślin kwitnących wiosną. Duże zniszczenia w drzewostanie poczyniły gwałtowne wichury, a szczególnie szalejący w listopadzie 1981 r. huraganu. W miejscu powalonych przez wiatr drzew (głównie sędziwych daglezji i jodeł) założono wiele nowych powierzchni doświadczalnych, głównie z drzew iglastych. Do najważniejszych gatunków należą jodły: olbrzymia, grecka, nikko, koreańska, kaukaska i Veitcha; świerki: biały, ajański, czarny, kaukaski, sitkajski, czerwony i Wilsona oraz limba syberyjska i sosna rumelijska. Od kilkunastu lat zakładane są nowe powierzchnie doświadczalne takich gatunków, jak np. czereśnia ptasia, świerk serbski, bez. Założono także powierzchnie z jarząbem brekinią, które mogą w przyszłości stać się matecznikami do zbioru nasion tego rzadkiego i podlegającego ochronie drzewa. Innym gatunkiem bardzo ważnym w lasach, a który także podlega ochronie jest cis pospolity. W ostatnim okresie założono powierzchnie proweniencyjne, na których prowadzone są badania odnośnie cisa i jodły pospolitej o różnych pochodzeniach. Drzewa w części leśnej robią na zwiedzających ogromne wrażenie, szczególnie potężne buki czy okazałe, z głęboko spękaną korą pnie daglezji, które pochodzą z pierwszych lat introdukcji obcych gatunków i mają już przeszło 130 lat.

60

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Spacerując wśród leśnych zaułków można dojść nad malowniczy, urozmaicony brzeg Jeziora Borzechowskiego Wielkiego otoczonego lasami. Dla wygody turystów przygotowano nad brzegiem dwa dogodne miejsca widokowe, gdzie można odpocząć i podziwiać piękną panoramę. Przechodząc z jednego punktu widokowego obok granicy Arboretum dochodzimy do drugiego wejścia i nadal można zachwycać się starymi drzewami. Opuszczając park można na pamiątkę kupić w punkcie sprzedaży zachwycające nas wcześniej drzewo lub krzew, które uprawiane są w szkółce przy Arboretum. Obecnie „Arboretum Wirty” w pierwszym rzędzie pełni funkcje turystyczne i edukacyjne. Obiekt przyciąga zwiedzających, którzy przyjeżdżają nawet z dalekich stron, by podziwiać rosnące tutaj unikalne drzewa i krzewy. Od 1997 r. Arboretum jest członkiem Rady Ogrodów Botanicznych w Polsce, zaś od 2005 r. – członkiem International Agenda for Botanic Garden in Conservation. Wciąż jednak – podobnie jak w XIX w. – prowadzi się tutaj badania naukowe, m.in. nad aklimatyzacją poszczególnych egzotycznych gatunków drzew i krzewów w tym trudnym klimacie, a w szczególności bada się odporność na niskie temperatury, dynamikę wzrostu, zdrowotność oraz przydatność do celów gospodarczych. W ostatnich latach prowadzone są badania nad reintrodukcją oraz restytucją gatunków zarejestrowanych w Czerwonej Księdze Roślin, które są zagrożone wyginięciem, jak np. sasanka wiosenna, lilia złotogłów i wawrzynek wilczełyko. Ogród przez lata przeżywał różne chwile. Były czasy rozkwitu i prawie zapomnienia o nim, a dzisiejszy kształt i rangę Arboretum, w tym odbudowę oraz przywrócenie stanu świetności temu obiektowi można zawdzięczać Krzysztofowi Frydlowi, który w latach 1986 – 2014 kierował Nadleśnictwem Kaliska. Oczkiem w głowie było dla niego Arboretum Wirty jako miejsce wypoczynku i edukacji, ale i przywrócenie funkcji doświadczalnictwa leśnego w tym obiekcie.

Arboretum WIRTY

61


INFORMACJE PRAKTYCZNE Aby dojechać do Arboretum w Wirtach należy kierować się w Zblewie (nieopodal Stargardu Gdańskiego) drogą nr 214 prowadzącą do Skórcza, a po przejechaniu ok. 5. km skręcić w lewo w drogę lokalną prowadzącą do miejscowości Radziejewo. Do obiektu prowadzą duże, dobrze widoczne tablice informacyjne rozstawione przy drogach w promieniu kilku kilometrów. Park jest otwarty dla zwiedzających codziennie: w dni robocze od godz. 8:00 do zmierzchu, zaś w dni wolne od pracy od godz. 9:00 do zmierzchu. Wstęp na jego teren jest płatny: bilet normalny kosztuje 5 zł, zaś ulgowy 2,50 zł. Dzieci w wieku do 5 lat wchodzą na teren arboretum bezpłatnie. Dostępne są również bilety umożliwiające zwiedzanie grupowe z przewodnikiem po wcześniejszym zgłoszeniu przybycia z trzydniowym wyprzedzeniem (bilet normalny 7 zł, ulgowy – 3,50 zł). W przypadku większych grup zamierzających zwiedzać arboretum bez przewodnika istnieje możliwość wykupienia jednego biletu grupowego (dla grup osób dorosłych kosztuje 110 zł, zaś dla grup młodzieży szkolnej i studentów – 55 zł). Za przeprowadzenie profesjonalnej sesji zdjęciowej lub filmowej należy uiścić dodatkową opłatę w wysokości 80 zł (amatorskie fotografowanie i filmowanie nie podlega dodatkowym opłatom). Istnieje również możliwość płatnego wynajęcia miejsca na ognisko (40 zł za godzinę w dni robocze do godz. 15:00 i 58 zł za godzinę w dni robocze po godz. 15:00 oraz w dni wolne od pracy), a także obiektu edukacyjnego (123 zł za godzinę). Arboretum posiada punkt gastronomiczny oraz rozległy, bezpłatny parking. Powyższe ceny są podane w oparciu o dane z Nadleśnictwa Kaliska na dzień 30.09.2014 r. a informacji o cenach i możliwościach zwiedzania można szukać na stronie internetowej.

Arboretum Wirty, 83-224 Borzechowo Osoba do kontaktu: Włodzimierz Wałaszewski, tel. 600 065 351 Nadleśnictwo Kaliska, ul. Długa 64, 83-260 Kaliska tel. +48 58 588 98 18, kaliska@gdansk.lasy.gov.pl 62

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Arboretum WIRTY

63


KOCIEWIE Ziemia kociewska należy do najstarszych terenów osadniczych Pomorza Gdańskiego, o czym świadczą liczne na tych terenach znaleziska archeologiczne. Jednak samą nazwę zanotowano po raz pierwszy dopiero na początku XIX w. Kociewie położone jest w dorzeczu dwu rzek, Wierzycy i Czarnej Wody (Wdy), wpadających do Wisły, która wyznacza wschodnią granicę regionu. Malowniczość tego obszaru podkreśla urozmaicona rzeźba terenu: Pojezierze Starogardzkie, Równina Świecka oraz mnogość jezior – bo aż pięćdziesiąt i wiele terenów zalesionych (m.in. część Borów Tucholskich). Ziemię tę zamieszkują Kociewiacy, którzy dawniej dzielili się na podgrupy: Lasaków (z obszaru Borów Tucholskich), Górali (mieszkających w rejonie dwóch głównych miast Kociewia - Starogardu Gdańskiego i Tczewa, aż po Skarszewy), Polan (zamieszkujących okolice Świecia nad Wisłą), Feteraków (zajmujących obszar na wschód od Pelplina), oraz Oleandrów – osadników holenderskich (z wieków XVI – XVIII) - zamieszkujących dolinę Wisły, a wysiedlonych po II wojnie światowej. Obecnie podziały te zanikły, a mowa raczej mało zróżnicowana wewnętrznie, wydaje się być głównym składnikiem tożsamości regionalnej. Ogólnie, gwarę kociewską językoznawcy określają jako mieszaną – gwary rodzimej z gwarami ludności napływowej z Kujaw i Mazowsza. Dosyć długo borykano się z problemem ustaleniem granic Kociewia. Wśród wielu badań, godne uwagi i wyczerpujące są badania prowadzone przez Kazimierza Nitscha. Rozszerzył on nazwę Kociewie na cały obszar pomorski, zamieszkały przez wyżej wymienione grupy i nazwał owo terytorium Kociewiem rozszerzonym. Dowodem na zasadność tej tezy miało być spostrzeżenie, iż w dialekcie kociewskim brak cechy właściwej wszystkim innym dialektom polskim i kaszubskim (!). Mianowicie chodziło o brak å (pochylonego). Razem z problemem granic rozpatrywany był, do dziś nie rozwiązany, problem etymologii nazwy Kociewie. Niezwykle liczne są hipotezy wysuwane przez etymologów i ludoznawców na temat korzeni tej nazwy. Łączono ją np. z wyrazem kociełki, uważając, że pochodzi od licznie na tym obszarze występujących kotlin (tj. bagienek otoczonych górami). Inna hipoteza wiązała się z faktem sprowadzenia przez opatów pelplińskich – osadników niemieckich, którzy budowali sobie chaty zwane z niem. Kotten. Kociewie było by więc, według tej hipotezy, „okolicą osadników”. 64

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Do takiego określenia mieli się również przyczynić, zdaniem innego badacza, sąsiedzi - Kaszubi, nazywając na prędce sklecone szałasy osadników – kuczą, checzą. Wśród hipotez były i pejoratywnie nacechowane, wywodząc nazwę Kociewie od nazw: kociwie, kociwo, kocéwie, co miało znaczyć: wiórzysko, śmietnisko, perz, chwasty. Cytowany na wstępie Bernard Sychta proponował zestawienie interesującej nas nazwy z nazwą kocé wiatrë, czyli głucha, zapadła okolica. Pomysłowe, wręcz poetyckie próby poszukiwania korzeni etymologicznych nazwy Kociewie widoczne są choćby w hipotezie łączącej ją z przymiotnikiem kaczy czyli, że Kociewie, „Kacewie - <kraina nad kaczą rzeką>”, czy w innej – wiążącej nazwę Kociewie z nazwą rośliny – kocanka. Pojawiały się również próby udowodnienia pochodzenia tej nazwy z języków wschodniosłowiańskich, m.in. z języka rosyjskiego, mającej mieć związek ze stacjonowaniem na tych terenach w XVIII w. wojsk rosyjskich (od ros. KočevЪe – koczowisko, miejsce koczowania). Jednak najnowsze badania odrzucają tę hipotezę, przychylając się do uznania rodzimego rodowodu nazwy (Róża Rajchert). Co więcej, właśnie do hipotez o charakterze przezwiskowym. Problemy z ostatecznym wyjaśnieniem etymologii nazwy Kociewie mogą wydać się zaskakujące, zwłaszcza jeżeli przypomnimy za B. Kreją, że owa nazwa jest stosunkowo młoda. Pocieszający jest fakt, iż sąsiedzi Kociewiaków – Kaszubi, również nie są pewni etymologii swej nazwy. Pozytywnym aspektem takiego stanu rzeczy są wciąż na tych terenach prowadzone badania, dzięki którym nie gaśnie zainteresowanie owymi regionami.

Kociewie

65


STRÓJ LUDOWY

Strój kociewski - połowa XIX w. badania i opracowanie prof. Józef Gajek, rys. F. Stremel

TEKA POMORSKA, Dwumiesięcznik Regionalny Poświęcony Zagadnieniom Kultury i Sztuki, nr 3(11), Toruń, Maj-Czerwiec 1938.

Zaniknął, tak samo jak strój kaszubski około połowy XIX wieku. Miał na to wpływ rozwój przemysłu włókienniczego. Przemysłowy materiał był tańszy, więc wiejskie warsztaty tkackie i farbiarnie upadały. Niestety, jak pisze etnograf – Józef Gajek, badacz Pomorza – „fabryczny wyrób zaciera powoli granice regionów, zaciera różnice pomiędzy wsią a przedmieściem. Lichy i łatwo niszczący się materiał fabryczny przyspiesza tempo zmian”1. Poza tym również Niemcy niechętni byli ludowym strojom, bowiem to odróżniało polaków od ludności niemieckiej. Trzecim powodem był budzący się wstyd mieszkańców wsi przed ludźmi z miast. Strój ludowy był widzialną oznaką wiejskości i w związku z tym odczuwany jako mniej wartościowy. 1 Gajek J., Struktura etniczna i kultura ludowa Pomorza, Gdańsk-Wejherowo 2009, s. 100

66

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Różnorodność strojów była niezliczona.... Dzieliły się one oczywiście na codzienne i świąteczne. Nie tylko różnili się między sobą mieszkańcy sąsiednich regionów, ale i mieszkańcy sąsiednich wsi tego samego regionu – w tym przypadku Kociewia – ubierali się różnie. Mężczyźni nosili albo krótkie trzewiki, ćwierciówki albo buty z cholewami – czarne lub w kolorze skóry, spodnie były granatowe lub szare w kratę, albo płócienne białe, na koszuli była westka lub biała płócienna kamizelka, koszule były własnoręcznie wyrabiane lub noszono tylko tzw. półkoszulki. Od święta konieczny był płaszcz - sukmana długa, sukienna, w szarym lub granatowym kolorze. Latem bez rękawów. Zimą dodatkowo z peleryną ciasno pod szyją zapinaną. Do przepasywania płaszcza czasem noszono długi skręcony, kolorowy sznur, który przewiązywano z boku. Kobiecy strój był oczywiście dużo bardziej różnorodny. Na głowie kobiety nosiły czepki wiązane pod brodą w kokardę, a na ramiona narzucały chustę sukienną w ciemnych kolorach (środek), brzegi mogła mieć kolorowe, zakończone długimi frędzlami. Na szyi korale lub różnokolorowe wstążki, czy zegarki na łańcuszkach. Kołnierzyk przy bluzce był wysoki na fiszbinie lub wykładany. Spódnice noszono długie, suto marszczone, zwłaszcza w tylnej części. Kolory miały różne w zależności od miejscowości, zazwyczaj zdarzały się czerwone i niebieskie, a u starszych kobiet - czarne. Najczęściej były wełniane, ręcznie tkane, rypsowe, warpowe, rzadziej z alpaki. Spódnicę zakładano bezpośrednio na długą koszulę obszytą koronkami. Nieodłącznym elementem stroju był gorset - tzw. sznurówka, ściśle przylegający do figury, jego kolor dostosowany był do koloru spódnicy, obszyty koronką lub paciorkami. Z czasem gorset wraz ze spódnicą, zszyte razem, stworzyły suknię. Na wierzch konieczny był fartuch biały, długi lub krótki, albo też ciemnoniebieski w kwiatki. Jak było chłodniej kobiety nosiły płaszcze, peleryny czy chusty. Pończochy były robione na drutach z wełny własnej roboty. Buty z czarnej, miękkiej, mocno błyszczącej skóry – tzw. kozłowe były farbowane. Noszono też trzewiczki sznurowane, lub niskie buciki na wysokim obcasie. Gdyby można było sprowadzić opis rozlicznych rodzajów stroju kociewskiego do mniej więcej reprezentatywnego przykładu: „Kobiecy: stanik przeważnie czerwony; koszula; pasiasty fartuch; niebieska, brązowa lub czerwona w kwiaty spódnica zwana kecą; granatowe lub białe pończochy; przeważnie żółty czepiec, z czarną kokardą. Męski: niebieski płaszcz z peleryną; szara lub granatowa sukmana; niebieskie, szare, lub granatowe w kraty spodnie, czyli portki z klapą; kamizelka (zwana też westką) w kolorze spodni, a w święto czerwona; jedwabna, czerwona chustka wiązana w kokardę, maciejówka zwana też poznanką lub barankową kapą.”2 2 op.cit., s. 101 Kociewie

67


KRÓTKA HISTORIA KOCIEWIA Najstarsze odkryte na Kociewiu ślady działalności ludzkiej datowane są na ok. 10. tysiąclecie przed Chrystusem. Pozostawiły je najprawdopodobniej niewielkie grupy łowców reniferów, którzy podążali za stadami w kierunku Skandynawii. Rozwój osadnictwa nastąpił ok. 9 tys. lat p.n.e, kiedy to zaczął ustępować lodowiec zwany bałtyckim i nastąpiło ocieplenie klimatu. Między 9. a 3. tysiącleciem p.n.e. bytowały tutaj grupy preferujące gospodarkę myśliwsko-zbieracką. Pierwsi rolnicy i hodowcy pojawili się na tym obszarze ok. 3500 lat przed Chrystusem - znacznie później aniżeli w innych częściach Polski. Podstawowe znaczenie dla osadnictwa rolniczego miały lepsze gleby i system hydrograficzny. Klimat Kociewia i terenów nadwiślańskich był bardzo korzystny dla osadnictwa rolniczego z uwagi na dość długi okres wegetacji, pozwalający otrzymać obfitsze płody rolne niż na sąsiednich Kaszubach. Najlepsze gleby na Kociewiu występują między dolną Wierzycą, a Wisłą. Ok. VI wieku p.n.e. na terenie Pomorza Wschodniego pojawiają się przedstawiciele kultury pomorskiej - potocznie zwanej kulturą grobów skrzynkowych z uwagi na charakterystyczny obrządek pogrzebowy. Spalone szczątki zmarłych umieszczali w wypalanych z gliny naczyniach - popielnicach i wkładali do grobu zbudowanego z płyt łupanego piaskowca tworzących prostokątna skrzynię. Z kociewskiej miejscowości Grabowo Bobowskie, pochodzi jedna z najokazalszych popielnic odkrytych na Pomorzu Wschodnim. Na jej powierzchni znajduje się ornament wyobrażający czterokołowy wóz z zaprzęgiem końskim i woźnicą oraz tarczą. W 2. połowie I w. n.e., z Półwyspu Skandynawskiego, przybyły na te tereny plemiona germańskie - Goci i Gepidzi, którzy pozostawili po sobie m.in. duże kamienne kręgi, służące zapewne jako miejsca spotkań starszyzny plemiennej. W pobliskich Odrach k. Czerska, znajduje się największy w Polsce zespół tych konstrukcji kamiennych. Na Kociewiu takie kręgi istniały w Złym Mięsie nad Wdą. Po ok. 150. latach, wędrując na południowy wschód, plemiona germańskie opuściły Pomorze.

68

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


W pierwszych wiekach naszej ery przez tereny obecnego Kociewia przebiegał północny fragment szlaku bursztynowego, łączący rzymskie prowincje z wybrzeżem Bałtyku, gdzie pozyskiwano ceniony w cesarstwie bursztyn. Dwa główne rozgałęzienia tej najstarszej na Pomorzu drogi handlowej prowadziły ze Świecia przez Skórcz i Starogard oraz przez Gniew i Tczew do wybrzeży Bałtyku. Szlaki pełniły ważną rolę również w wiekach średnich. Od połowy III w. n.e. region wyludniał się. Proces ten trwał do VII w., kiedy to ziemie te zostały zasiedlone przez plemiona słowiańskie. Powstało w tym okresie kilkadziesiąt grodów obronnych wznoszonych na wyniesieniach terenowych nad jeziorami i rzekami, w pobliżu których lokowane były duże osady. Według zapisków źródłowych z lat 830-833 określanych mianem Geografa lub Anonima Bawarskiego, tereny nad rzeką Wierzycą zamieszkiwali wówczas Uerizane – Wierzyczanie – plemię wschodniopomorskie. Pierwotnie Pomorze Gdańskie zamieszkiwały rodzime plemiona pomorskie, które częściowo można utożsamiać z przodkami dzisiejszych Kaszubów, natomiast południowa część regionu zasiedlona była przez plemiona pokrewne Kujawianom. W X w. ziemia pomorska tworzyła wspólny obszar handlowo-monetarny z przyszłym państwem polskim. Od połowy X do XIV w. tereny te wchodziły w skład księstwa pomorsko-gdańskiego podzielonego na trzy dzielnice: gdańską, świecką i lubieszewsko-tczewską. W 1090 r. Pomorze Gdańskie zostało opanowane przez Sieciecha – palatyna Władysława Hermana. Jednak już rok później Pomorzanie zbuntowali się i uniezależnili od władzy piastowskiego księcia. W latach 1112 - 1119 armia Bolesława Krzywoustego na powrót podbiła Pomorze Gdańskie, a Krzywousty gwarantami zależności regionu od państwa polskiego uczynił namiestników tworzących od drugiej połowy XII w. dynastię Sobiesławiców. Z 1198 r. pochodzi najstarszy dokument wystawiony na terenie Kociewia. Jest nim pochodzący ze Świecia akt donacji starogardzkiego grodu i okolic na rzecz Zakonu Szpitala św. Jana w Jerozolimie (Joannitów), przez jednego z książąt pomorskich Grzymisława (wnuka lub syna Świętopełka I).

Krótka historia Kociewia

69


Po nim świecką dzielnicą (najważniejszą administracyjnie po gdańskiej) zarządzali w ramach wspólnego senioratu gdańsko-pomorskiego: Sambor I (ur. ok. 1150, zm. przed 1205), Mściowoj I (Mściwuj, Mszczuj, Mestwin, zm. ok. 1220), Warcisław I syn Mściwoja I, (ur. po 1195, zm. 1227-1233) książę również w Lubiszewie, a także Mściwoj II (ur. ok. 1220, zm. 1294). Siedzibą lubiszewsko - tczewskiego księcia dzielnicowego Sambora II (ur. ok. 1212, zm. ok. 1278), syna Mściwoja I, było Lubiszewo, a od 1252 r. Tczew. Od początku XIII stulecia, z terenów Rzeszy Niemieckiej, zaczęli docierać na Pomorze Gdańskie osadnicy, osiedlając się w miastach, w których wyraźnie dominowali nad ludnością autochtoniczną. W roku 1258 książę pomorski Sambor II sprowadził na te ziemie Cystersów, a w 1276 r. zapisał ziemię gniewską na rzecz Zakonu Krzyżackiego, który prowadził podbój Prus. Niebezpieczeństwo utraty Pomorza Gdańskiego na rzecz rosnących w siłę Krzyżaków zauważył książę Mściwój II, który na mocy umowy zawartej w Kępnie w 1282 r. zapisał swoje ziemie księciu wielkopolskiemu Przemysławowi II, po śmierci którego panem Pomorza Gdańskiego został Władysław Łokietek. W 1306 r. wojska Łokietka stoczyły nad Jeziorami Rokickimi pod Tczewem zwycięską bitwę z Brandenburczykami, którzy usiłowali zagarnąć Pomorze. Ponownie wojska Marchii Brandenburskiej najechały te ziemie w 1308 r. Pod Lubiszewem przeciwstawiły się im oddziały księcia Kazimierza z Tczewa, ale nie udało im się powstrzymać marszu Brandenburczyków na Gdańsk. Wezwani na pomoc Krzyżacy wyparli wojska brandenburskie, jednak Gdańska już nie opuścili i do r. 1309 zajęli całe Pomorze Gdańskie. Mimo wszczęcia przez polskich królów w kurii rzymskiej postępowania rewindykacyjnego Pomorze zostało ostatecznie wcielone do Państwa Zakonu Krzyżackiego. Wyzysk ekonomiczny oraz liczne konflikty z mieszczanami i rycerstwem doprowadziły w 1397 r. do założenia stowarzyszenia rycerskiego o nazwie Towarzystwo Jaszczurcze, które początkowo półjawne, a od 1410 r. tajne, broniło mieszkańców Pomorza przed krzyżackim uciskiem. Wybitnym przed-

70

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


stawicielem Towarzystwa na terenie Kociewia był Jan z Jani, którego w latach późniejszych Tajna Rada Związku Pruskiego mianowała starostą, a następnie wojewodą Pomorza. W 1433 r. tereny obecnego Kociewia najechały sprzymierzone z Władysławem Jagiełłą wojska husyckie pod dowództwem Jana Czapka. Husyccy taboryci, wsparci przez oddziały polskie, omijali krzyżackie zamki i ufortyfikowane miasta rabując i niszcząc okoliczne wsie i dobra zakonne. Splądrowane i spalone zostało w tym czasie m.in. opactwo cysterskie w Pelplinie. Zniszczone i spalone zostały również Tczew i Skarszewy. W 1440 r. w Kwidzynie powstał Związek Pruski, który w 1454 r. zainicjował zbrojne powstanie przeciw Krzyżakom, co dało początek wojnie trzynastoletniej. Do buntowników przystąpiła większość miast i wsi dzisiejszego Kociewia. Po zakończeniu wojny ziemie te na stałe wróciły do Korony, jako część prowincji Prusy Królewskie. W drugiej połowie XV w. nastąpił początek nowego osadnictwa, które przyczyniło się do odbudowy potencjału demograficznego Prus Królewskich. Na tereny Kociewia napłynęła wówczas szlachta i ludność chłopska z ziemi dobrzyńskiej, Kujaw i Mazowsza. W pierwszej połowie XVI w. do Prus Królewskich zaczęli także napływać uchodźcy ze zniszczonych przez wojska hiszpańskie Niderlandów - mennonici, którzy poszukiwali kraju, w którym posiadaliby wolność praktykowania swojego wyznania. W 1577 r. nad jeziorami Rokickimi doszło do bitwy pomiędzy wojskami królewskimi, a nie uznającymi elekcji Stefana Batorego oddziałami zbuntowanych Gdańszczan. Dowodzący wojskami króla hetman Jan Zborowski rozgromił tam niemal trzykrotnie liczniejsze oddziały gdańskie. W latach 1626-1629 i 1655-1657 Pomorze najeżdżały wojska szwedzkie. Walki toczyły się w 1626 r. pod Gniewem, koło wsi Rajkowy i Rudna, nad Jeziorami Rokickimi i pod Tczewem w 1627 r. oraz w 1655 r. pod Starogardem, Świeciem i Tczewem, a pod Godziszewem, Pelplinem i w Borach Tucholskich w 1657 r. W 1659 r.

Krótka historia Kociewia

71


wojska polskie pod dowództwem Stefana Czarneckiego zajęły spustoszone Świecie i Nowe oraz Tczew, Starogard, Gniew i Skarszewy. Wojny ze Szwecją przyniosły liczne zniszczenia i straty demograficzne, a także spowodowały zahamowanie procesów osadniczych. Na początku XVIII w. wybucha Wielka Wojna Północna, która przyniosła kolejne rabunki, grabieże i kontrybucje, w wyniku czego w pierwszej połowie XVIII w. region był silnie zrujnowany. Pola leżały odłogiem, a ludzi i bydło dziesiątkowały zarazy i pomory. W 1772 r. nastąpił I rozbiór Polski, w wyniku którego Prusy Królewskie, bez Gdańska i Torunia, przypadły państwu pruskiemu. W okresie wojen napoleońskich, w 1807 r. na ziemie te przybyły legiony Henryka Dąbrowskiego, wprowadzając na krótko na zajętych terenach polską administrację. W XIX w. władze pruskie rozwijały na pomorskich ziemiach rolnictwo i budownictwo. Wznoszono zakłady przemysłowe, gazownie i elektrownie, a także budowano drogi i linie kolejowe. W 1828 r. powstała w Pelplinie pierwsza wyższa szkoła na Kociewiu: Seminarium Duchowne, a w 1836 r. średnia szkoła świecka: Collegium Marianum. W okresie germanizacji Pomorza Gdańskiego, nauczanie języka polskiego prowadzono tu przez cały okres zaboru, mimo że w 1887 r. zlikwidowano je we wszystkich państwowych szkołach Pomorza. W 1846 r. miał miejsce bunt chłopski zwany Powstaniem Starogardzkim. Spiskowcy pod dowództwem Floriana Ceynowy planowali zająć starogardzkie koszary pruskich huzarów i opanować miasto w ramach ogólnopolskiego zrywu niepodległościowego. Do powstańców nie dołączyły jednak na czas oddziały z Kaszub, wobec czego zdecydowano o rezygnacji ze zbrojnego wystąpienia. Konspiratorzy zostali osądzeni i skazani na procesie w Berlinie. W 1886 r. pruska Komisja Kolonizacyjna rozpoczęła wykup polskich majątków, aby rozparcelować je z czasem pomiędzy osadników niemieckich. Na początku XX w. władze pruskie wprowadziły dla Polaków zakaz budowy domów.

72

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


W latach 1906 i 1907 - m.in. w Kasparusie - młodzież kociewska zorganizowała strajki i protesty przeciw polityce germanizacyjnej zaborcy. Założono również tajne kółka filomackie w średnich szkołach w Starogardzie, Świeciu i Pelplinie. Po I wojnie światowej, w styczniu 1920 r., wszedł w życie traktat wersalski, który przywrócił Polsce tylko niewielką cześć Pomorza, a Gdańsk ustanowił wolnym miastem. W okresie międzywojennym w Tczewie założono Wyższą Szkołę Morską, która działała tam w latach 1920-1930, a w 1926 r. wybudowano port rzeczno - morski celem ułatwienia załadunku węgla na statki morskie. W latach trzydziestych XX w. Pelplin i Skórcz uzyskały prawa miejskie. II wojna światowa zaczęła się na Kociewiu 1 września 1939 r. o godz. 4.34, na 11 min. przed atakiem na Westerplatte i 6 min. przed zbombardowaniem Wielunia. Wtedy to samoloty niemieckie zaatakowały polskie koszary w Tczewie i przyczółki mostu na Wiśle. Posiadające ogromną przewagę wojska niemieckie do 3 września zajęły całą ziemię kociewską, zdobywając Tczew, Starogard, Gniew i Świecie. Niemal natychmiast hitlerowski okupant rozpoczął prześladowania polskiej inteligencji: duchownych, urzędników, działaczy społecznych i nauczycieli. Największych zbrodni Niemcy dopuścili się w miejscowości Mniszek k. Grupy i w Lesie Szpęgawskim. Okupanci wysiedlali Polaków, zmuszali pomorską ludność do przyjmowania niemieckiego obywatelstwa, a także wcielali mężczyzn do Wehrmachtu i wysłali ich na front. Hitlerowski terror wywołał opór – organizowano tajne komplety, prowadzono sabotaż gospodarczy i działalność konspiracyjną, a w kociewskich lasach działały oddziały partyzanckie Gryfa Pomorskiego, AK i innych ugrupowań niepodległościowych. Kociewie zostało ostatecznie wyzwolone w marcu 1945 r. Po II wojnie światowej na Kociewie przybyli repatrianci ze Wschodu oraz przesiedleńcy z Polski Centralnej i Południowej.

Krótka historia Kociewia

73


GRODZISKA Ruiny zamku na „Wyspie Starościńskiej” opodal Borzechowa Na największej wyspie jeziora Borzechowskiego Wielkiego w XIII wieku znajdował się ziemno-drewniany gród. W 1305 r. okoliczne ziemie zostały zajęte przez Krzyżaków, którzy przyłączyli je do komturstwa w Grudziądzu, a na wyspie wybudowali niewielki zamek. Od XVI stulecia, po przebudowie obiektu, mieściła się w nim siedziba starostów borzechowskich. Podczas wojen szwedzkich zamek został zniszczony. Po likwidacji pod koniec XVIII w. starostwa przez administrację zaboru pruskiego zamek rozebrano, a pozyskany budulec wykorzystano do budowy koszar w Starogardzie Gdańskim. Do czasów obecnych zachowały się jedynie nieczytelne fragmenty zamku. Jedna z legend związanych z zamkiem opowiada historię starosty, który uchodząc z zamku przed Szwedami nadmiernie obciążył łódź skarbami wskutek czego dosięgła ją armatnia kula. Na brzeg wydostała się jedynie córka starosty, którą została pojmana przez szwedzkich żołdaków. Zrozpaczona rzuciła się w jeziorną toń. Podobno jej duch spaceruje czasem brzegiem jeziora... „Biała Góra” w okolicach Borzechowa Ok. 3 km na wschód od wsi, na półwyspie Jeziora Borzechowskiego Wielkiego o nazwie Jeziornik, znajdował sie wedle historycznych przekazów gród wczesnośredniowieczny, którego lokację przeniesiono na „Wyspę Starościńską”. Grodzisko w Pinczynie 2 km na zachód od stacji kolejowej, na wysokim lewym brzegu rzeki Piesienicy znajduje się grodzisko wyżynne datowane na okres wczesnośredniowieczny. Jest jednym z najstarszych tego typu obiektów na Pomorzu Gdańskim. Kilkukrotne przeprowadzane badania archeologicznie potwierdziły funkcjonowanie grodu jeszcze przed narodzinami państwa piastowskiego - pocz. VII lub VIII w. Gród był zapewne ważnym punktem obserwacyjnym zachodniej

74

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


granicy plemienia Wieżyczan. Z terenu grodziska roztacza się piękny widok na dolinę rzeki, okoliczne pola i lasy. „Góra zamkowa” w okolicy Radziejewa 1,5 km na północ od wsi, pomiędzy Jeziorami Raduńskim i Grygorek, znajduje się wczesnośredniowieczne grodzisko wyżynne. Niegdyś stał tutaj gród słowiański o nazwie Radzona, należący w 2. poł. XIII w. do księcia pomorskiego Mściwoja II. Wczesnośredniowieczne grodzisko w pobliżu Nowych Polaszek Pozostałości grodu znajdują się na półwyspie Jeziora Polaszkowskiego, w odległości ok. 2,5 km na północny wschód od wsi. Gród był oddzielony od lądu ziemno-drewnianym wałem, którego ślady zachowały się do czasów obecnych. „Szwedzki Szaniec” - grodzisko w Pogódkach Owo owalne wyżynne grodzisko leży nad brzegiem Wierzycy około 2 km na zachód od wsi. W 1258 roku w pobliżu reliktów tego wczesnośredniowiecznego grodu, książę tczewski Sambor II ufundował ziemię pochodzącym z Meklemburgii Cystersom. Mnisi przebywali tu do roku 1276, kiedy to osiedlili się w Pelplinie. Grodzisko nazywane jest „Szwedzkim Szańcem”, co prawdopodobnie wskazuje na fakt wykorzystania tych umocnień przez wojska szwedzkie w XVII w. „Zamkowa Góra” w okolicy miejscowości Junkrowy Grodzisko położone jest nad rzeka Wietcisą - lewym dopływem Wierzycy, około 6 km na północny - zachód od Skarszew. W źródłach z XIII w. gród ten występował m.in. pod nazwami Gnosna i Keneszina. W wiekach późniejszych określano go również jako Panina Góra i Kniazini Góra. Grodzisko posiada owalny kształt o średnicy ok. 50 m. Gród powstał zapewne już w VIII w. i istniał co najmniej do pierwszej połowy XIII w., kiedy to został zniszczony prawdopodobnie przez Prusów. W 1269 r. Książę Sambor II podarował zniszczony gród cystersom z Pogódek, którzy założyli w pobliżu wieś Junkrowy.

Krótka historia Kociewia

75


Grodzisko w pobliżu miejscowości Stocki Młyn Datowane na IX w. grodzisko położone jest w zakolu rzeki Wierzycy opodal drogi z Janiszewa do Stockiego Młyna. „Zamczysko” w miejscowości Rajkowy Nieopodal tej, jednej z najstarszych osad pomorskich wymienionej już w 1224 r. jako przynależnej Cystersom z Oliwy, znajduje się wczesnośredniowieczne grodzisko zwane Zamczyskiem. Wczesnośredniowieczne grodzisko w Wielkim Garcu Grodzisko leży na skarpie nadwiślańskiej na północny wschód od wsi. Miejscowość przyjęła nazwę właśnie od położonego w jej okolicy grodu, który powstał w X w. i istniał do XIII w. Z analizy zapisów źródłowych wynika, że nazwa osady pochodzi od pospolitego określenia „gard” oznaczającego gród. Grodzisko w Owidzu Grodzisko znajduje się na zachodnim brzegu rzeki. Gród został założony na początku XI w. i funkcjonował do wieku XII, choć niektórzy badacze wskazują wiek IX bądź X na dolną granicę jego założenia. W pobliżu grodu wiódł trakt zwany „via mercatorum”, czyli „droga kupców”. Badania archeologiczne wykazały, że zabudowa składała się gównie z ziemianek oraz domów z bali drewnianych. Przy zachodniej krawędzi grodu odnaleziono kamienne fundamenty drewnianej wieży. W XVII w., jak wiele starych grodzisk pomorskich, było wykorzystywane przez wojska szwedzkie jako obozowisko obronne. W 2010 roku rozpoczęto prace związane z rekonstrukcją grodu, który obecnie jest miejscem spotkań naukowych, imprez archeologicznych i rekonstrukcji historycznych oraz warsztatów tradycyjnego rzemiosła.

76

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


KILKA MIAST I WSI NAD WIERZYCĄ STARA KISZEWA należy do grona najstarszych wsi pogranicza kaszubsko-kociewskiego. W II poł. XIX wieku, w trakcie badań archeologicznych, znaleziono niedaleko Zamku Kiszewskiego groby skrzynkowe m.in. z 2. urnami twarzowymi. Pierwsza wzmianka o miejscowości Kissow pochodzi z roku 1269. Miał tu jakoby istnieć drewniany gród warowny książąt pomorskich. Z 1281 roku pochodzi natomiast dokument przekazania rodowi Jankowiców ogromnych dóbr (w skład których wchodzą również rozliczne jeziora) sięgających aż do Wdzydz, przez księcia Mściwoja II. Niedaleko osady, w zakolu Wierzycy ok. 1350 r. Krzyżacy zbudowali zamek warowny (dziś osada: Zamek Kiszewski). „Warownia składała się z dwu członów: Zamku Głównego, który stał po południowowschodniej stronie całego założenia obronnego oraz z Przedzamcza, zachowanego częściowo do dzisiaj. Całość stanęła na dwu niewysokich płaszczyznach pośród obniżenia terenu zalanego wodami Wierzycy. Dojście do zamku znajdowało się najprawdopodobniej od południowego zachodu i prowadziło przez zwodzone mosty na rozgałęzieniach rzeki, przy których wzniesiono niebawem dwa młyny zbożowe. Jak przedstawiała się całość fortyfikacji, trudno dziś dociec wobec gruntownej zmiany konfiguracji terenu i przekształceń koryta Wierzycy w ostatnich stuleciach.” Osada STARE POLASZKI istniała już w XII w., została przekazana później klasztorowi Cystersów w Byszewie. W 1359 r. kupili ją Krzyżacy. W roku 1466, po przyłączeniu Prus do Polski, stanowiła razem z okolicznymi wsiami, królewszczyzny dzierżawione szlachcie. Mimo potopu szwedzkiego we wsi działał młyn, karczma i browar. W XIX w. nastąpiło tu uwłaszczenie chłopów. Dzięki temu, że od lat w tutejszym dworze, wybudowanym przez Skórzewskiego w 1748 r., istnieje szkoła, nie uległ on dewastacji. Dziś jeszcze możemy podziwiać pozostałości dawnego parku dworskiego, ceglany most i resztki muru, którym kiedyś otoczony był dwór. Z tego samego okresu jest również uroczy kościółek św. Mikołaja z barokowym wystrojem. W jednym z bocznych ołtarzy odnaleźć można herb fundatorów. Stare Polaszki leżą nad rzeką Kaczynką, nazywaną też Małą Wierzycą. Na północ od miejscowości zlokalizowanych jest pięć połączonych kanałami jezior.

Krótka historia Kociewia

77


Nieopodal leżą CZERNIKI – niewielka miejscowość położona niegdyś na zalesionych terenach, w pobliżu wielu jezior, co zachęcało do uprawiania myślistwa. W 2. poł. XIX w. powstał tam wyjątkowej urody pałacyk myśliwski. Niestety, dziś już przez historię zapomniany, chyli się ku upadkowi. Nikt nie chce go ratować, nikogo nie wzrusza jego stan. Do oglądania będzie jeszcze tylko przez chwilę, aż nie zniknie z pomorskiego krajobrazu. POGÓDKI – pierwsza wzmianka o tej malowniczo położonej miejscowości, wokół wijącej się wstęgą Wierzycy, pochodzi z 1198 roku. Sambor II – książę tczewski wystawił przywilej dla konwentu cysterskiego z Doberanu (Meklemburgia) i ofiarował im wczesnośredniowieczne grodzisko w Pogódkach wraz z sąsiednimi wsiami (łącznie ok. 600 łanów). 20 czerwca 1258 roku rozpoczęła się budowa kościoła. Do wyposażenia powstającego klasztoru Sambor użył dóbr oliwskich cystersów, które im skonfiskował. Papież Urban IV nakazał zwrot zrabowanych dóbr, jednak Sambor II nie podporządkował się papieskiemu nakazowi, za co został obłożony ekskomuniką. Być może, dlatego zakonnicy zwlekali z objęciem nowych włości. Tym bardziej, że biskup włocławski w 1267 roku obłożył całe księstwo interdyktem, czyli zakazem odprawiania obrzędów religijnych. Dzięki łaskawości bratanka – Mściwoja II, który uczynił nadanie na rzecz konwentu, „szarzy mnisi” przenieśli się do Pelplina – na podobno urodzajniejsze i zdrowsze klimatycznie tereny. Cystersi, którzy lubili osiedlać się nad rzekami, osiedli tu w dolinie lewego brzegu Wierzycy. Pogódki natomiast stały się odrębnym kluczem ziemskim, z którym rozstali się dopiero w 1772 r. Władze pruskie połączyły te ziemie ze starostwem skarszewskim i powstała tzw. Domena skarszewska, a okoliczne wsie zostały zasiedlone przez kolonistów z Niemiec. Nadzór nad nimi sprawował urzędnik królewski, osiadły na pogódkowskim folwarku. Barokowy kościół katolicki pw. Piotra i Pawła, powstał w 1714 roku na miejscu małego, ciasnego cysterskiego kościółka. We wsi jest też drugi poewangelicki kościół. W tej chwili jest już bardzo zniszczony, zamknięty i nie pielęgnowany. Wybudowany był w 1899 r. przez niemieckich mieszkańców Pogódek. Wiele lat zachwycał swoją misterną ornamentyką ścian zewnętrznych. Jeszcze do niedawna wieś mogła poszczycić się kilkoma chałupami o zrębowej konstrukcji, niestety w dobie rozwoju cywilizacyjnego, mieszkańcy rezygnowali z tego typu

78

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


domów na rzecz murowanych. Na szczęście jedną z chałup przejęło Muzeum-Kaszubski Park Etnograficzny im. T. i I. Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich. Jest to chałupa z podcieniem wnękowym, która znajduje się na terenie muzeum w sektorze kociewskim, nieopodal chałupy ze Szczodrowa. Na północ od wsi, nad jeziorem Brzęczek znajduje się utworzony w latach 80. XX w. rezerwat przyrody „Buczyna Pomorska”. Tu na 42. hektarach rosną charakterystyczne dla Pojezierza Kaszubskiego ok. 150. letnie buki. SKARSZEWY – Miasto położone jest na wzniesieniu otoczonym zakolami rzeki Wietcisy - lewego dopływu Wierzycy. Do XII w. istniała na tym terenie osada Równino, którą w 1198 r. wraz z okolicznymi ziemiami książę Grzymisław ufundował Joannitom. Rycerze zakonni wykorzystując naturalne właściwości obronne przekazanej im osady, wznieśli warowny gród z drewnianą wieżą obronną. Od 1305 r. osada stała się siedzibą baliwatu tj. okręgu administracyjno-wojskowego. W 1320 r. podgrodzie otrzymało przywilej miejski. Joannici nadali miastu nazwę Schoeneck, co oznacza „piękny zakątek”, a jako godło wybrali wizerunek głowy św. Jana na misie. W 1370 r. Joannici sprzedali Skarszewy Krzyżakom za 10 000 grzywien. Na miejscu drewnianej warowni na przełomie XIV i XV w. Krzyżacy wybudowali gotycki piętrowy zamek z dwiema wieżami, połączony podziemnym tunelem z gotyckim kościołem, a całość wzmocnili wysokim kamiennoceglanym murem z licznymi basztami. W 1433 r. Skarszewy zostały zdobyte przez Husytów, a w wyniku walk poważnie uszkodzony został zamek. W czasie wojny trzynastoletniej miasto kilkukrotnie przechodziło z rąk do rąk, aby ostatecznie na mocy pokoju toruńskiego w 1466 r. przejść pod polskie panowanie. W latach Rzeczpospolitej Szlacheckiej Skarszewy były miastem królewskim wydzierżawianym możnej szlachcie. W latach 1613-1772 w Skarszewach rezydował sąd grodzki dla szlachty, który orzekał w sprawach karnych, cywilnych oraz o czary. W latach 1762-1765 praktykował w nim Józef Wybicki twórca hymnu narodowego. W 1629 r. miasto zostało splądrowane i zniszczone przez wojska szwedzkie. Po pierwszym rozbiorze Polski Skarszewy zostały włączone do powiatu starogardzkiego w regencji gdańskiej. Po zajęciu miasta władze pruskie częściowo rozebrały grożący zawaleniem zamek. Piwnicę i połowę parteru zaadaptowano na królewsko-pruski Magazyn Solny. W 1807 r. pod Skarszewami miała miejsce potyczka wojsk napoleońskich z pruskimi. W 1920 roku, mimo prób przyłączenia ich do Wolnego Miasta Gdańska, Skarszewy znalazły się w granicach Polski.

Krótka historia Kociewia

79


Zabytki: KOŚCIÓŁ FARNY, ŚW. MICHAŁA ARCHANIOŁA • POEWANGELICKI KOŚCIÓŁ • FRAGMENTY MURÓW OBRONNYCH Z BASZTAMI • NAPOLEOŃSKI OBELISK KOKOSZKOWY wieś niegdyś należąca do Joannitów. Pierwszą wzmiankę o wsi datuje się na rok 1198 jednak wówczas wieś nosiła nazwę Hennewald. Wart odwiedzenia jest tu piękny ceglano-kamienny kościół gotycki pod wezwaniem św. Barbary wybudowany w XIII w. z drewnianą wieżą dostawioną później. Wyposażenie kościoła pochodzi w większości z XVII-XVIII w. Jest to jeden z najstarszych kościołów na Kociewiu. STAROGARD GDAŃSKI jest jedną z najstarszych osad na Pomorzu. W wiekach VIII i IX istniały tutaj gród i osada pod nazwą „Starigrod”. W 1198 roku kamienno - drewniany gród położony na lewym brzegu Wierzycy został podarowany Joannitom przez księcia pomorskiego Grzymisława. W pobliżu grodu wiodła droga handlowa prowadząca do Gdańska - via mercatorum, zwana również drogą Grzymisława - via Grimizlaui. Ziemia starogardzka wchodziła wówczas w skład księstwa świeckiego – dzielnicy

80

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


księstwa gdańsko-pomorskiego. Joannici z czasem ufortyfikowali gród, budując na jego terenie kościół i kaplicę. Pozostałości siedziby Joannitów znajdują się na Wzgórzu św. Jana – terenie położonym niedaleko na wschód od fabryki wódek, przeciętym na pół przez tory kolejowe linii Starogard – Chojnice. W 1305 r. prawobrzeżną część wsi, pomorski możnowładca Piotr Święca sprzedał Krzyżakom, którzy rozpoczęli budowę ufortyfikowanego miasta. Wyznaczony został kwadratowy rynek (107x107 metrów), wzniesiono kościół farny, ok. 150 domostw, ratusz, spichlerze oraz mury obronne z basztami, bramami i fosą. W 1348 r. nowa osada otrzymała lokację na prawie chełmińskim. W 1360 r. Joannici sprzedali Krzyżakom lewobrzeżny gród wraz z podgrodziem. Wpływ obu zakonów rycerskich na powstanie i rozwój miasta znalazł odzwierciedlenie w historycznym herbie miasta, w którym na tarczy widnieją do dziś dwa krzyże w rzucie pionowym: joannicki u dołu i krzyżacki u góry. W 1440 r. Starogard przystąpił do Związku Pruskiego buntując się przeciwko Krzyżakom. Po wojnie 13-letniej (1454 - 1466), Starogard został włączony do Polski. W 1484 r. znaczną część miasta strawił pożar - spłonęły domy mieszczan i ratusz. W 1520 r. na ok. miesiąc Starogard ponownie zdobyli Krzyżacy. Koniec wieku XV i wiek XVI były dla Starogardu okresem stabilizacji i rozwoju gospodarczego. Na przełomie XVI i XVII w. Starogard był jednym z większych ośrodków rzemieślniczych i życia politycznego na Pomorzu – odbywały tu się sądy grodzkie i ziemskie, zjazdy sejmikowe, a także działały cechy: piekarzy, rzeźników, gorzelników, piwowarów, sukienników, szewców, kowali, ślusarzy, kotlarzy, nożowników, murarzy i powroźników. W 1626 r. i podczas„potopu” szwedzkiego miasto uległo znacznym zniszczeniom, a liczba jego mieszkańców znacząco się zmniejszyła. Po I rozbiorze Polski i wcieleniu do Prus, w mieście wybudowano koszary dla stacjonujących tu wojsk pruskich. W 1792 r. w mieście wybuchł kolejny pożar, po którym zostało tylko 11 murowanych budynków, koszary oraz kościół farny pw. św. Mateusza. W 1802 r. powstał nowy zbór ewangelicki - obecnie kościół katolicki p.w. św. Katarzyny. W 1815 r. społeczność żydowska, obecna w Starogardzie od XVII w., urządziła dom modlitwy w otrzymanej kamienicy. W 1849 r. wzniesiono synagogę w miejscu gdzie prawdopodobnie dawniej stał dwór krzyżacki. W wieku XIX w mieście powstało wiele fabryk i warsztatów, między innymi: fabryka kotłów Horstmana w 1820 r., wytwórnia wódek i likierów Winkelhausena w 1846 r., a w 1872 r. kompleks młynów Wiecherta. Powstawały również budynki użyteczności publicznej: nowy Ratusz, Zespół Gimnazjum

Krótka historia Kociewia

81


i Zespół Zakładu Leczniczego – Kocborowo. Na przedmieściach założono w 1897 r., Stado Ogierów w Kochankach na obrzeżu miasta, którego tradycje sięgają hodowli koni Jana III Sobieskiego w Piasecznie koło Gniewa. W 1871 r. oddano do użytku pierwszą linię kolejową na trasie Piła - Starogard Gdański – Tczew, w 1900 r. w mieście uruchomiono gazownię i wodociągi, w 1907 r. powstała przemysłowa gorzelnia, a w 1913 r. rozpoczęto elektryfikację. Dnia 29 stycznia 1920 roku miasto zostało wyzwolone przez Błękitną Armię gen. Józefa Hallera. W okresie międzywojennym Starogard był jednym z najbardziej uprzemysło-wionych miast Pomorza. Od 1926 roku w mieście stacjonował 2. Pułk Szwoleżerów Rokitniańskich. Lata okupacji hitlerowskiej to jeden z najtragiczniejszych okresów w dziejach miasta, o czym świadczą liczne miejsca kaźni w mieście i okolicy. Wojnę miasto przetrwało w niemal niezmienionym kształcie. Po 1945 r. miasto utraciło swój wielokulturowy i wielonarodowościowy charakter. Zabytki: ZESPÓŁ URBANISTYCZNY STAREGO MIASTA • KOŚCIÓŁ FARNY PW. ŚW. MATEUSZA • ZESPÓŁ MURÓW OBRONNYCH Z BASZTAMI • BASZTA GDAŃSKA • BASZTA MŁYŃSKA • RATUSZ • KAMIENICE XIX I XX W. • SYNAGOGA • CMENTARZ ŻYDOWSKI • ZESPÓŁ PAŁACOWY I MŁYNY WIECHERTÓW • ZESPÓŁ SZPITALA DLA NERWOWO CHORYCH Z DAWNYM FOLWARKIEM • KOŚCIÓŁ PARAFIALNY PW. ŚW. WOJCIECHA • KOŚCIÓŁ PARAFIALNY, PW. ŚW. KATARZYNY • ZESPÓŁ STADA OGIERÓW • BUDYNEK STAROSTWA POWIATOWEGO • KASYNO • KOSZARY • KINO • MOST CHOJNICKI • CMENTARZ NA FRANCUSKIEJ GÓRCE KLONÓWKA to wieś, która najbardziej zasłynęła w związku ze zorganizowanym w 1846 roku przez Floriana Ceynowę Powstaniem Starogardzkim. Spotkanie konspiracyjne miało mieć miejsce w robotniczej chałupie podcieniowej, postawionej z bloczków glinianych. Obecnie chałupa została przeniesiona do Muzeum-Kaszubskiego Parku Etnograficznego im. T. i I. Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich, gdzie odtworzono najbardziej charakterystyczny dla niej czas – czyli noc konspiracji powstańczej. Jednak szczególną uwagę należy poświecić pochodzącemu z XIV w. kościołowi św. Katarzyny. Z tego właśnie kościoła pochodzi, jedna z dwóch ocalałych na terenie Polski Madonn Szafkowych, obecnie znajdująca się w Muzeum Diecezjalnym w Pelplinie. Sama wieś była majątkiem Kalksteinów (1732-1911), a wcześniej Czarlińskich. Po dworze pozostało jedynie założenie parkowe, którego naturalną granicą jest rzeka Wierzyca. Na rzece można napotkać liczne bystrza, a także odnaleźć „wąwóz Maternów” dawniej

82

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


zwany „Mater Parowa” – gdzie grasowała banda zbójecka braci Maternów z XVI w., która grabiła oni gdańskich kupców. PELPLIN jest nazywany pomorskimi Atenami. To tutaj z Pogódek przenieśli się Cystersi. Było to dla nich miejsce wręcz wymarzone, gdyż zakon ten słynął z zagospodarowywania rzecznych dolin. Po za tym zaostrzona reguła św. Benedykta nakazywała zakonnikom ubóstwo, prostotę i rozwijanie życia wewnętrznego. Novum było podniesienie znaczenia pracy fizycznej w doskonaleniu wiary, dzięki czemu stali się oni „krzewicielami postępu gospodarczego”. Ich umiejętności zagospodarowywania podmokłych terenów były pożądane w całej Europie. Dlatego także na Pomorzu Sambor II, a później i Mściwój II, zapraszali ich do swoich księstw. Dzięki ciężkiej pracy i dochodom z przyległych dóbr, wkrótce była możliwa budowa katedry i klasztoru. Dokładnie nie wiadomo kiedy, ale budowa rozpoczęła się w latach 1350-1375, a została ukończona w poł. XV wieku. Jest to jeden z najstarszych i najlepiej zachowanych zabytków gotyckich na Pomorzu. Świątynia była wzorowana na cysterskiej w Doberanie. Już w 1433 roku istniała tu szkoła średnia (absolwenci otrzymywali tytuł bakałarza nauczyciela) oraz skryptorium (pracownia przepisywania książek). W 1772 r. własności cysterskie w Pelplinie liczyły ponad 21 tysięcy hektarów. Cystersi posiadali również liczne młyny, browary, karczmy i spichrze, a także własne domy w Toruniu, Gdańsku i Tczewie. W 1823 r. król pruski dokonał kasaty klasztoru, a w r. 1824 Pelplin stał się siedzibą diecezji chełmińskiej. Przeniesiono tu również seminarium duchowne. Zaborcy chodziło o osłabienie ruchu patriotycznego. Zdawało się, że tak niewielka, położona z dala od centrów miejscowość nie będzie stała na przeszkodzie polityce germanizacyjnej najeźdźcy. Pomylono się. Na przestrzeni XIX wieku kolejni biskupi stwarzali wspaniałe warunki do przetrwania i rozwoju polskiej kultury. Powstałe w 1864 roku Collegium Marianum prowadziło naukę języka polskiego, jako jedyna szkoła na Pomorzu przez cały okres zaborów. W roku 1869 – ukazuje się 1. numer „Pielgrzyma” – czasopisma, które miało „olbrzymi wpływ na zachowanie polskości Pomorza1”. W czasach II wojny światowej zlikwidowano Collegium Marianum oraz Seminarium Duchowne, zbiory Archiwum i Muzeum zostały wywiezione, katedrę zamknięto dla wiernych, a w lesie Szpęgawskim pomordowano 360. księży i profesorów. W budynku seminarium stworzono natomiast szkołę policyjną. 1

Ellwart Jarosław, Kociewie i Bory Tucholskie, Region, Gdynia 1999, s. 30

Krótka historia Kociewia

83


GNIEW – To jedno z najpiękniejszych nadwiślańskich miasteczek leży na skarpie, tuż przy ujściu Wierzycy do Wisły, u zbiegu starych szlaków komunikacyjnych. Panorama miasta prezentuje się niezwykle malowniczo - w przeszłości Gniew nazywano Kazimierzem Północy. W dokumentach z XIII w. osada występuje pod nazwami Gymeu, Gymene, Gimen, Gymev, Gmev, Gmeva, Gemewe co niektórzy badacze wiążą ze źródłosłowiem o znaczeniu „góra” lub „wzniesienie”. We wczesnym średniowieczu na terenach dzisiejszego Gniewa i najbliższej okolicy istniało kilka grodów warownych - jeden w miejscowości Brody Pomorskie i trzy w okolicy miejscowości Ciepłe. W 1229 r. książę Warcisław zapisał w testamencie Ziemię Gniewską oliwskim Cystersom. W 1276 r. jego brat Sambor II wycofał pierwotne nadanie i przekazał tę ziemię Krzyżakom, którzy w 1283 r. zaczęli wznosić w Gniewie potężny zamek - siedzibę komtura. W 1297 r. miejscowość otrzymała przywileje miejskie wg prawa chełmińskiego. Komturstwo w Gniewie obejmowało miasta Gniew i Starogard oraz kilka okolicznych folwarków. W czasie wielkiej wojny z Zakonem Krzyżackim w 1410 roku Władysław Jagiełło na krótko zajął miasto, jednak już w roku 1414 Krzyżacy zdołali je odbić. W czasie wojny trzynastoletniej Gniew był kilkukrotnie oblegany i dopiero w 1464 roku krzyżacka załoga poddała miasto. Po powrocie Pomorza do Królestwa Polskiego Gniew stał się siedzibą polskich starostów niegrodowych. W 1626 roku miasto na krótko zajął król szwedzki co upamiętnia, organizowana w Gniewie od 2002 r., impreza historyczno-batalistyczna “Vivat Vasa” - inscenizacja bitwy dwóch Wazów - króla polskiego Zygmunta II Wazy i króla Szwecji Gustawa II Adolfa. W 1655 roku miasto zostało ponownie splądrowane przez wojska szwedzkie. Od 1667 roku stanowisko królewskiego starosty gniewskiego piastował Jan Sobieski - późniejszy król Polski. Jako monarcha, Sobieski często bywał w Gniewie i przyczynił się m.in. do wyremontowania pokrzyżackiego zamku, a także wybudował pałac dla swojej żony Marii Kazimiery zwanej Marysieńką. 24 czerwca 1667 r. król obchodził tutaj hucznie swoje imieniny. Po pierwszym rozbiorze w 1772 roku Prusacy odebrali miastu liczne przywileje nadane przez królów polskich. W czasie wojen napoleońskich w 1807 r. Gniew został zajęty przez żołnierzy polskich pod dowództwem generała Jana Henryka Dąbrowskiego. W mieście urządzono wówczas lazaret dla chorych i rannych. W 1822 r. przesunięto nurt Wisły ponieważ zaczął on poważnie zagrażać zamkowi. W drugiej połowie XIX w. wybudowano w Gniewie odlewnię, fabrykę powozów, octu, farbiarnię, dwa młyny i tartak parowy. W latach 1918-20 mieszkańcy miasta i okolicznych ziem przystąpili do odbudowy polskiej administracji i życia społeczno - kulturalnego. W 1919 r. utworzyli tzw. Republikę Gniewską, w skład której weszły 102. miejscowości. Z początkiem roku 1920, na skutek ratyfikacji traktatu wersalskiego, Ziemia Gniewska wróciła do Polski. W 1921 r. na skutek pożaru zamek uległ poważnym zniszczeniom i swoją świetność odzyskał dopiero dzięki pracom renowacyjnym z lat 90-tych XX w. Najważniejsze zabytki Gniewa i okolic: ZAMEK W GNIEWIE Z ZESPOŁEM OBWAROWAŃ ZAMKOWYCH • PAŁAC MARYSIEŃKI • RATUSZ MIEJSKI • GOTYCKI KOŚCIÓŁ ŚW. MIKOŁAJA • ZESPÓŁ KAMIENIC PRZYRYNKOWYCH Atrakcje turystyczne w najbliższej okolicy: Piaseczno - kościół pw. Narodzenia NMP z XIV w, sklepienia z 1676 r., wyposażenie z XIV-XVIII w., Sanktuarium Maryjne, wiatrak holenderski z 1889 r. Polskie Gronowo - cmentarz mennonicki Opalenie - barokowy kościół pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła z 1773 r. Pieniążkowo- kościół pw. Św. Jana Chrzciciela z 1592 r. Wielkie Walichnowy - kościół pw. Św. Jana Chrzciciela z XIV-XV, wyposażenie z XV-XVIII w. Tymawa - kościół pw. Św. Michała Archanioła z XVII w., wyposażenie z XVII - XVIII w. 84

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


Kr贸tka historia Kociewia

85


MUZEUM WE WDZYDZACH KISZEWSKICH MUZEUM - KASZUBSKI PARK ETNOGRAFICZNY im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich W 1906r. w małej kaszubskiej wiosce powstało pierwsze na ziemiach polskich muzeum na wolnym powietrzu. Założyli je Teodora (z domu Fethke) i Izydor Gulgowscy, urządzając w XVIII-wiecznej gburskiej chałupie wystawę z typowym dla tego czasu wyposażeniem oraz cennymi okazami sztuki ludowej. Kontynuacją ich dzieła jest obecne 22. hektarowe Muzeum ze zbiorem ponad 50. obiektów regionalnego budownictwa, wystawa wnętrz mieszkalnych, sakralnych, gospodarczych i rzemieślniczych oraz kolekcje wyrobów rękodzieła i sztuki ludowej z Kaszub i Kociewia.

29

Trak i lokomobila

46

26

22

21 Biuro

15 49

Szkoła

kierunek zwiedzania

9

55

pokazy, lekcje i warsztaty

40

pomniki, krzyże i kapliczki

39

33

Numeracja odzwierciedla historyczny rozwój Muzeum, a nie obecną kolejność zwiedzania

31

BEZPŁATNY

86

4

11

34

Karczma ZAGOŚĆ KASA WEJŚCIE

WJAZD DO MUZEUM

45 59

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy Olpuch,

TEREN PR


MUZEUM OTWARTE (dane z 10 sierpnia 2014 roku) luty, marzec 10 - 15 od poniedziałku do piątku kwiecień 9 - 16 od wtorku do niedzieli maj, czerwiec 9 - 16 od wtorku do piątku 10 - 18 w soboty i niedziele lipiec, sierpień 10 - 18 od wtorku do niedzieli wrzesień 9 - 16 od wtorku do niedzieli październik 10 - 15 od wtorku do niedzieli Bezpłatne zwiedzanie terenu Muzeum z wyłączeniem wystaw we wnętrzach: Od lutego do października 10 - 14 w poniedziałki Od listopada do stycznia 10 - 14 od poniedziałku do piątku Niedzielne msze w kościele pw św. Barbary - godz. 8 NIECZYNNE: w Nowy Rok, Trzech Króli, Niedzielę Wielkanocną, Wszystkich Świętych, Dzień Niepodległości i Boże Narodzenie

LEKCJE I WARSZTATY MUZEALNE • Tradycyjne zajęcia wiejskie - zagroda nr 1, 4, 6, 34, 40 • Zabawki i zabawy ludowe - zagroda nr 7 • Lekcja języka kaszubskiego; Zajęcia w dawnej szkole; Muzyczne narzędzia i instrumenty obrzędowe - zagroda nr 49 • Wykonywanie ludowych i stylowych ozdób choinkowych; Haft; Malowanie na szkle; Kwiaty z papieru - chałupa nr 5 • Toczenie naczyń na kole garncarskim; Lepienie z gliny, Tkactwo - zagroda nr 41 Uczestnicy lekcji i warsztatów wszystkie samodzielnie wykonane wyroby zabierają sobie na pamiątkę Prosimy o zgłoszenia co najmniej 5 dni przed przyjazdem Rezerwacja: www.muzeum-wdzydze.gda.pl/lekcje.html

Jezioro Gołuń

50

8

7 Grób T. i I. Gulgowskich

10 6

Estrada

41

5 4 12

Biuro

51 52

44

3

2

Specjały Regionalne Karczma WYGODA

TEREN PRYWATNY

58

Wdzydze Teodory i Izydora Gulgowskich ToruńM-KPE im. Kościerzyna, Gdańsk we Wdzydzach Kiszewskich

RYWATNY

1

87


88

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


MUZEA NA TRASIE MUZEUM HYMNU NARODOWEGO w Będominie zostało utworzone 1978 r. w XVIII-wiecznym dworku, w którym urodził się Józef Wybicki, twórca polskiego hymnu narodowego. Znajdują się tam 2. wystawy stałe: „Rola Mazurka Dąbrowskiego w podtrzymywaniu świadomości narodowej Polaków w XIX i XX wieku” oraz „Józef Wybicki i jego epoka”. Można tu zobaczyć: meble, gobeliny, broń białą i palną, orzełki wojskowe, medale, biżuterię patriotyczną, obrazy, ryciny, rękopisy, archiwalne karty pocztowe, śpiewniki, ekslibrisy czy archiwalne wydawnictwa muzyczne dotyczące polskiego hymnu. MUZEUM KOLEJNICTWA W KOŚCIERZYNIE mieści się w bezpośrednim sąsiedztwie dworca kolejowego, w budynku i na placu dawnej lokomotywowni. W ekspozycji znajduje się 45 jednostek taboru.

Muzea na trasie

89


IZBA REGIONALNA W IWICZNIE Poświęcona nauczycielowi, folkloryście, etnografowi, pisarzowi i poecie IZYDOROWI GULGOWSKIEMU - współtwórcy pierwszego na ziemiach polskich muzeum na wolnym powietrzu, obecnie Muzeum-Kaszubski Park Etnograficzny im. Teodory i Izydora Gulgowskich we Wdzydzach Kiszewskich.

90

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


MUZEUM ZIEMI KOCIEWSKIEJ W STAROGARDZIE GDAŃSKIM Jego siedzibą są dwie baszty: Narożna i Gdańska - stanowiące pozostałość systemu dawnych murów miejskich. Zostało powołane w 1980 r. Wystawa historyczna - przedstawia dzieje miasta i Kociewia od pradziejów po II Rzeczpospolitą. Wśród eksponatów: zabytki kultury łużyckiej, pomorskiej, dawne księgi i dokumenty, pamiątki po starogardzkim Bractwie Kurkowym oraz po 2. Pułku Szwoleżerów Rokitniańskich. Wystawa historyczna - okres II wojny światowej, Wystawa  etnograficzna - kultura ludowa Kociewia (izba kociewska, przedmioty codziennego użytku, rzemiosło, sztuka sakralna). MUZEUM DIECEZJALNE W PELPLINIE Muzeum założone w roku 1928 przez Stanisława Okoniewskiego (ówczesnego biskupa chełmińskiego). Początki muzeum sięgają 1926 r., czyli momentu opracowania pierwszego inwentarza cenniejszych zabytków sztuki w kościołach diecezji. Od tego czasu kolekcja rozwija się. W roku 1988 powstaje współczesny gmach muzeum, wkomponowany w kompleks obecnej kurii biskupiej z pomieszczeniami przeznaczonymi do ekspozycji zbiorów muzealnych. Tu, we własnym gmachu, owe bezcenne skarby minionych wieków znalazły bezpieczne schronienie i należytą opiekę. Cieszą też swym pięknem oczy zwiedzających i wzbogacają ich wiedzę. ZAMEK W GNIEWIE Wybudowany w XIV w. przez Krzyżaków zamek był największym zamkiem krzyżackim na lewym brzegu Wisły - rozmiarami porównywalny z zamkami w Człuchowie (obecniew ruinie) i Gdańsku (obecnie nieistniejący). zbudowany został na planie kwadratu o boku 47 metrów, z dziedzińcem w którego narożnikach stanęły 4 wieże. W okresie wojen szwedzkich przetrzymywano tu jeńców, a w 1774 r. zabudowania zamkowe przkształcono w spichlerze. W XIX w. rozebrano jedną z czterech wież zastępując ją mniejszą, zburzono gdanisko, zasypano fosy oraz wybito nowe otwory okienne. W 1845 urządzono na zamku pruskie więzienie, które w okresie II wojny światowej było miejscem przetrzymywania ok. 2000 Polaków. Na zamku prezentowane są wystawy stałe, organizowane są inscenizacje historyczne i turnieje rycerskie. W zamkowym dormitorium - czyli sali sypialnej można wykupić nocleg. Ciekawostką jest fakt, że w przedsionku dawnego podzamcza znajdowała się wielka kość (zapewne paleontologiczna skamielina), którą wydobyto z ziemi w czasie budowy zamku. Okoliczna ludność wierzyła,że było to żebro mitycznego olbrzyma lub czarownika. Na podzamczu znajduje się Pałac Marysieńki - oryginalny budynek, wzniesiony w konstrukcji drewnianej w 1679 r. przez Jana III Sobieskiego dla żony Marii Kazimiery, nie zachował się do naszych czasów. Obecnie w pałacu mieści się hotel „Pałac Marysieńki”. Obok pałacu znajduje się taras widokowy z widokiem na dolinę Wisły . Muzea na trasie

91


KILKA PROSTYCH PRZEPISÓW Z TEGO CO POD RĘKĄ Kociewie nie należało do regionów bogatych. Kuchnia dysponowała tym, co gospodyni znalazła w ogródku, przydomowym sadku, na polu, w kurniku, obórce lub w lesie. Były to zatem: ziemniaki, cebula, brukiew, kapusta, jabłka, gruszki, śliwki, żytni chleb na zakwasie, przetwory mleczne (mleko krowie lub kozie), jaja, drób i czasami okrasa z gęsi, jak i grzyby oraz leśne owoce. Mięso wieprzowe jadano rzadko, częściej zająca złapanego we wnyki. Przygotowywano potrawy z ryb z okolicznych jezior i rzek. Gospodynie przygotowywały proste, tanie i syte potrawy jednogarnkowe. Przykłady takich dań: 92

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


• Golce (kluski ziemniaczane) 1 kg surowych ziemniaków, 3/4 szklanka mąki, 2 jaja, sól przygotowanie: Ziemniaki obrać, zetrzeć na tarce, przełożyć na płócienną ścierkę i mocno wycisnąć sok. Do suchej masy dodać pozostałe składniki i wymieszać, po czym równomiernie rozłożyć na desce i łyżką porcjować prosto do garnka na wrzącą, osoloną wodę. Po wypłynięciu gotować jeszcze 3 minuty. Odcedzone golce można podawać dowolnie np. z usmażonym boczkiem i cebulą, wytopioną słoniną z cebulą, kapustą kiszoną duszoną na podsmażonym boczku z cebulą, z pieczonymi lub duszonymi żeberkami, lub następnego dnia odsmażyć. • Zupa z lebiody (komosy) 5 garści lebiody, 3 łyżki oliwy, po 1/2 pęczka natki, szczypioru i koperku, 4 parówki cielęce lub drobiowe, 100 ml śmietany 12%, po łyżce mąki i świeżo startego chrzanu, sok z cytryny, 1 l bulionu warzywnego z kostki, gałka muszkatołowa, 3 jajka na twardo przygotowanie: Lebiodę przebierz, opłucz, pokrój, uduś na oliwie. Wrzuć posiekaną zieleninę i pokrojone w plastry (obrane z osłonek) parówki, poduś chwilę, mieszając. Śmietanę połącz z mąką, chrzanem i sokiem z cytryny, mieszając, wlej do lebiody. Na końcu dodaj ciepły bulion, zagotuj, przypraw do smaku. Podawaj z jajkiem na twardo pokrojonym na ćwiartki. • Zupa parzybroda (z białej świeżej kapusty) 1 kg białej kapusty, 1 kg żeberek lub kości wieprzowych, ½ kg ziemniaków, 2 marchwie, 1 liść selera i pietruszki, sól i pieprz, szczypta majeranku przygotowanie: Żeberka zalać wodą, osolić, zagotować, zebrać szum i dodać pokrojoną w kostkę kapustę i pozostałe warzywa. Gdy mięso będzie miękkie włożyć obrane i pokrojone w drobną kostkę ziemniaki. Doprawić pieprzem, majerankiem i ugotować do miękkości. • Kiszka (10 porcji po ok. 350 g) jelita 1000 g, ziemniaki 4600 g (brutto), boczek wędzony lub słonina wędzona 500 g, jaja 4 szt, cebula 300 g, mąka wrocławska 150 g, smalec 200 g, sól 40 g, pieprz 3 g, majeranek 2 g przygotowanie: Ziemniaki obrać i zetrzeć na tarce. Boczek pokrojony w kostkę usmażyć z cebulką. Pozostałe składniki połączyć ze sobą doprawiając solą, pieprzem i majerankiem do smaku. Farszem nadziać jelita. Brytfankę wysmarować tłuszczem i ułożyć nadziane jelita. Piec 1 godzinę w dobrze nagrzanym piekarniku. Podawać wyporcjowane, z surówką z kapusty, ogórków lub z duszonymi grzybami. • Golonka po kociewsku 1 golonka wieprzowa, 2 kg kiszonej kapusty, 2 dag suszonych grzybów, 3 liście laurowe, 4 ziarenka ziela angielskiego, 5 łyżek kaszy jęczmiennej, sól przygotowanie: Kapustę, golonkę, grzyby i przyprawy włożyć do garnka, osolić, zalać wodą (2 l) i gotować około 2 i pół godz. Wsypać kaszę jęczmienną i gotować jeszcze 1/2 godz. Golonkę wyłożyć na półmisek, obłożyć kapustą z kaszą i udekorować. • Karbónada z kapustą (kociewski schabowy) 70 dag schabu wieprzowego (koniecznie z kością), 2 jaja, 2 łyżki mąki, 3/4 szkl. tartej bułki, sól, pieprz, smalec do smażenia Kilka prostych przepisów z tego co pod ręką

93


przygotowanie: Schab pokroić tak, aby każdy miał kostkę. Zbić tłuczkiem z obu stron posypać solą i pieprzem. Obtoczyć w mące, jajku i bułce. Smażyć z obu stron. Układać na półmisku i polać tłuszczem od smażenia. Karbónadę podaje się ze szmurowaną kapustą (ze świeżej kapusty), do której dodajemy zrumienioną zasmażką wykonana z mąki, boczku i cebuli. • Żeberka duszone 1 kg żeberek wieprzowych, sól, pieprz, majeranek, 4 ząbki czosnku, 3 cebule, 4 łyżki koncentratu pomidorowego, 5 łyżek octu, 3 łyżki oleju przygotowanie: Żeberka pokroić, posypać solą, pieprzem i odstawić na 1 godzinę. Obsmażyć na oleju i przełożyć do brytfanny. Na tym samym oleju podsmażyć pokrojona cebulę i czosnek. Dodać koncentrat pomidorowy, ocet i majeranek. Dusić 10 minut. Otrzymanym sosem zalać zrumienione żeberka i wstawić do piekarnika. Dusić do miękkości około 1,5 godz. • Ryby w occie ½ kg dowolnych ryb, (śledzie, dorsze, flądry, lub inne słodkowodne), mąka do panierowania, sól, olej do smażenia Ryby wyczyścić, odciąć głowy, umyć, posolić, obtoczyć w mące i usmażyć. Zalewa octowa: 3 szklanki wody, 1 cebula /pokroić w plastry, 2 liście laurowe, 6 ziarenek ziela angielskiego, ½ szklanki octu, 4 łyżki cukru, 1 łyżeczka soli przygotowanie: Z podanych składników ugotować zalewę, wlać do niej olej po smażeniu ryb. Gorącą zalewą zalać usmażone ryby. Wystudzić. Podawać na drugi dzień. • Śledzie w majeranku ½ kg solonych płatów śledziowych, 3 ząbki czosnku, 2 kiszone ogórki, 10 dag surowych pieczarek (lub leśnych grzybów odgotowanych lub podsmażonych), 1 płaska łyżka majeranku, 4 łyżki oleju przygotowanie: Czosnek zmiażdżyć, ogórki i pieczarki pokroić w kostkę. Śledzie pokroić w wąskie paski. Wszystko razem wymieszać i odstawić w zimne miejsce na 6 godzin. • Zupa z dyni ½ półśredniej dyni, 1 l mleka, sól i cukier do smaku przygotowanie: Dynię obrać ze skóry, wyjąć pestki i pokroić w kostkę. Dynię ugotować na mleku. Doprawić do smaku cukrem i solą. Można podawać z lanymi kluskami. • Zupa CZARNINA wybrane mięso z kaczki, lub tylko skrzydełka i szyjki kacze 200-300 g, podroby drobiowe (żołądki serduszka, wątróbki) 200 g, krew kacza 500 ml, śliwki suszone 500 g, ocet 30 g, cukier 100 g, mąka 50 g, jabłka 250 g, pieprz 1 g, cynamon 1 g, goździki 1 g, majeranek 1 g, woda 400 ml, sól do smaku przygotowanie: Z mięsa ugotować 3,5 l rosołu. Śliwki ugotować w 400 ml wody i wyjąć pestki. Obrane i pokrojone jabłka ugotować w syropie z wywaru śliwkowego i cukru. Rosół podprawić zawiesiną z wody i mąki. Do wywaru dodać krew z octem i wymieszać. Dodać owoce i podroby. Doprawić do smaku solą, octem i przyprawami. Podawać z kluskami ziemniaczanymi, łazankami, lub kluskami kładzionymi (z mąki i jajek – jaja rozbełtać i dodać tyle mąki pszennej by dały się kłaść łyżeczką na wrzącą wodę i nie rozpływały się. 94

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy


• Zupa z brukwi brukiew, 3 marchewki, 1 korzeń pietruszki, kilka ziemniaków, okrasa, natka pietruszki lub majeranek przygotowanie: Brukiew pokroić i ugotować do miękości. Dodać drobne ziemniaki - ugotować. Dołożyć 2-3 łyżki okrasy. Zupę doprawić do smaku, na końcu dodając majeranek. • Zupa Marchwianka boczek wędzony 200 g, marchew 400 g, ziemniaki 300 g, 1 l wody, korzeń pietruszki 100 g, seler 100 g, por 100 g, liść laurowy 1 g, ziele angielskie 1 g, majeranek, sól 10 g przygotowanie: Pokrojony w kostki boczek ugotować wraz z przyprawami. Następnie dodać pokrojone warzywa i ziemniaki. Zupę doprawić do smaku i dodać majeranek. • Zupa grzybowa 2 litry wody, 2 marchwie, korzeń pietruszki, ½ korzenia selera, ½ pora, ½ kg ziemniaków, szklanka śmietany 18%, 5 dag suszonych grzybów leśnych, 2 łyżki mąki,sól, pieprz przygotowanie: Wszystkie warzywa z ziemniakami gotować w osolonej wodzie. Grzyby na ½ godziny zamoczyć w gorącej wodzie, pokroić i dodać do gotujących się warzyw. Gdy warzywa będą miękkie, zupę zagęścić mąką wymieszaną ze śmietaną. Doprawić pieprzem. • Bania na słodko-kwaśno (dynia marynowana) 3 kg dyni, 1,25 kg cukru, 1 szklanka octu, 2 litry wody, 20 goździków, 1 łyżeczkę cynamonu, kawałki cytrynowej skórki, 1 łyżeczka soli przygotowanie: Dynię oczyścić, obrać i pokroić w kostkę. Wodę i 1 kg cukru zagotować. Do tego syropu partiami wkładać pokrojoną dynię, gotować 5 minut i wyjąć. Do syropu wsypać resztę cukru, sól, ocet, przyprawy i przegotować. Zalać ułożoną w słoikach dynię. Gorące słoiki uszczelnić celofanem i przechowywać w zimnej piwnicy lub spiżarni. • Kuch z krostami i glancem (drożdżówka z kruszonką i lukrem) 1 kg mąki pszennej, ½ l mleka, 20 dag cukru, 25 dag masła lub margaryny, 5 jaj, 10 dag drożdży, 10 dag rodzynek, ½ łyżeczki soli Kruszonka: 10 dag masła, 1 ½  szkl mąki, 1 szkl cukru, ½ łyżeczki proszku do pieczenia, 1 cukier waniliowy Wszystkie składniki kruszonki lekko zagnieść i posypać surowe ciasto. Lukier: ½ kg cukru-pudru, gorąca woda przygotowanie: Drożdże utrzeć z jedną łyżką cukru i dodać trochę ciepłego mleka. Odstawić do wyrośnięcia. Mleko wlać do miski, wsypać cukier oraz sól, wymieszać i podgrzać. Wsypać mąkę i mieszając drewnianą łyżką dodawać po jednym jajku, a następnie roztopione masło i rodzynki. Gdy ciasto będzie dobrze wyrobione dodać wyrośnięte drożdże i ponownie dobrze wymieszać. Przykryć i odstawić, a gdy podwoi swoja objętość wykładać do posmarowanych foremek, posypać kruszonką i ponownie odstawić aby wyrosło. Piec w piekarniku w temperaturze 180oC około 30 min. Ostudzić i polukrować. ŻYCZYMY SMACZNEGO Kilka prostych przepisów z tego co pod ręką

95


20

KOŚCIERZYNA J. Wierzysko

Kościerska Huta

Sarnowy zyca Wier

Stawiska

Kłobuczyno

Wielki Podleś

Wier zyca

221

J. Zagnanie

Nowa Kiszewa Nowy Bukowiec

Wielki Klincz

Ruda

Rekownica

Piotrowo Grabowo Kościerskie

Będomin J. Grabowskie

Stary Bukowiec

Bartoszylas

20

Kaliska Kościerskie

214

Wierzyca

Nowa Karczma

Stara Kiszewa

Wietcisa

Liniewo

Zamek Kiszewski Mała Wierzyca (Kaczynka)

228

Pałubin

Górne Maliki Dolne Maliki

233

Bytonia

Pogódki isa Wietc

a rzyc Wie

nica

sie Pie

Jaroszewy

Zblewo

Szczodrowo

224

Czarnocin

Wietc is

SKARSZEWY

ica

n Piesie

a

22

Kręgski Młyn

Rokocin

Linowiec

STAROGARD GDAŃSKI

Owidz Kolincz

Godziszewo

Szpęgawsk Zabagno Swarożyn

Wierzyc a

Węgie rmuca

Klonówka

A1

węzeł STANISŁAWIE

węzeł SWAROŻYN

węz PELP eł LIN

PELPLIN Kulice

Trąbki Wielkie

Zapowiednik

Rajkowy

Czarlin 22

230

TCZEW

Janiszewko

Gręblin

Subkowy

Rudno Brody Pomorskie

Kończewice

Wisła

234

Brodzkie Młyny Szprudno GNIEW

Nicponia

96

Wisła

LEGENDA Przystań / miejsce biwakowe / stacja kajakowa Przenoska / miejsce wodowania / wyjmownia kajaków Elektrownia wodna SKALA Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy 0 1

2,5

5 km


PUBLIKACJE i WYSTAWY

promujące nasz region zrealizowane w latach 2012 - 2014 • VISITING POLAND (przewodnik w języku angielskim) w serii POMORSKIE LASY • ARBORETUM WIRTY (II wydanie) • NADLEŚNICTWO KALISKA • NADLEŚNICTWO LUBICHOWO • CZARNE w serii UROKI KOCIEWIA • W SERCU KOCIEWIA GMINA ZBLEWO • CZYNNY WYPOCZYNEK W CZARNEJ WODZIE • ZBLEWO W SERCU KOCIEWIA • ZAKRĘCONA RZEKA PEŁNA WRAŻEŃ - Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy • WIERZYCA - jej brzegi oraz bliższe i dalsze okolice wystawy w obiektach i w plenerze • UROKI KOCIEWIA tablice w plenerze Gminy Zblewo • IZBA PAMIĘCI IZYDORA GULGOWSKIEGO w Iwicznie, gmina Kaliska • TEODORA I IZYDOR GULGOWSCY Twórcy pierwszego na ziemiach polskich muzeum na wolnym powietrzu (współautorstwo, opracowanie oraz aranżacja wystaw w obiekcie i w plenerze) Muzeum we Wdzydzach strony internetowe, e-biblioteka i wybrane prezentacje multimedialne • www.wirty.pl • www.oko-lice-kultury.pl • www.issuu.com/fundacja_oko-lice_kultury


Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie. Publikacja współfinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Osi 4 Leader PROW na lata 2007-2013

Zakręcona rzeka pełna wrażeń  

Osobliwości i atrakcje turystyczne brzegów rzeki Wierzycy