Page 1


Jan Podg贸rski, rysunki cyfrowe na tablecie, 2016


Patronat honorowy: prof. Stanisław Tabisz, Rektor Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie Tłumaczenie aforyzmów Franza Kafki na śląski: © Jerzy Ciurlok Organizatorzy międzynarodowego projektu artystycznego „Topografia /Topos/ Wolności” – „Ślōnski Kafka”: Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna, Wydział Malarstwa ASP w Krakowie Fundacja Eko-Art Silesia, Katowice Galeria Szyb Wilson, Katowice Miejska Galeria Sztuki w Częstochowie Galeria Uniwersytecka UŚ w Cieszynie Galeria r_z, Rzeszów Samorząd Studencki ASP w Krakowie Samorząd Środowiskowych Studiów Doktoranckich ASP w Krakowie

Partnerzy międzynarodowego projektu artystycznego „Topografia /Topos/ Wolności” – „Ślōnski Kafka” Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie Koordynator projektu: prof. Zbigniew Bajek, współpraca mgr Izabela Biela, mgr Kaja Kordas, Mateusz Grymek Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach Koordynatorzy projektu: prof. Ewa Zawadzka, dr Judyta Bernaś Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych Koordynator projektu: dr hab. Zdzisław Wiatr, mgr Anna Glińska-Kupczyk Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie Koordynatorzy projektu: prof. Elżbieta Kuraj, prof. Witold Jacykow Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki Koordynatorzy projektu: dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman, mgr Kamila Bednarska, mgr Piotr Woroniec jr Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego Koordynatorzy projektu: dr hab. Zbyněk Janáček, dr hab. Marek Sibinský Alanus Hochschule für Kunst und Gesellschaft, Alfter koło Bonn Koordynator projektu: prof. Urlika Eller-Rüter Projekt zrealizowany z finansowym wsparciem Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Das Projekt wird mit finanzieller Unterstützung der Stiftung für deutsch-polnische Zusammenarbeit umgesetzt.


Zdzisław Wiatr, 2016


Album zawiera reprodukcje czarno-białych prac, które powstały pod koniec 2015 i na początku 2016 roku, w związku z zaproszeniem ich autorów do projektu „Ślōnski Kafka”. Każda rozkładówka w albumie to: na lewej stronie aforyzm Franza Kafki w oryginalnej, niemieckiej wersji językowej oraz w tłumaczeniu na śląski, przedzielone numerem zgodnym z oznaczeniem danego aforyzmu w zbiorze / aforyzmy ułożone są po kolei/, na stronie prawej znajduje się plastyczna interpretacja aforyzmu z sąsiedniej strony. Wszystkie aforyzmy zbioru zostały zinterpretowane, każdy przez inną osobę. Zdarza się, że konkretny aforyzm ma kilka interpretacji, wówczas na rozkładówce znajduje się więcej reprodukcji – 2 lub 3. Dzieje się tak dlatego, że większość koordynatorów włączyła temat „z Kafką” w program zajęć prowadzonych na macierzystych uczelniach i wiele osób interpretowało ten sam aforyzm. Wybraliśmy prace najciekawsze; wszystkie one będą prezentowane na wystawach objętych projektem. Międzynarodowy projekt artystyczny „Ślōnski Kafka” jest jednym z segmentów /bardzo istotnym/ projektu „Topografia /Topos/ Wolności”. Bierze w nim udział ok. 140 młodych artystów – doktorantów i studentów – z siedmiu uczelni artystycznych z Polski, Republiki Czeskiej i Niemiec: Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie Akademia Sztuk Pięknych w Katowicach, Instytut Sztuk Pięknych Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuki Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, Wydział Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego, Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Alanus Hochschule für Kunst und Gesellschaft w Alfter koło Bonn. Na potrzeby projektu Jerzy Ciurlok dokonał unikatowego przekładu na śląski wszystkich 109 aforyzmów Franza Kafki ze zbioru „Rozważania o grzechu, cierpieniu, nadziei i słusznej drodze”. Jak pisałem wyżej, do projektu zaprosiłem – poprzez koordynatorów – studentów i doktorantów z ww. uczelni artystycznych, będących partnerami projektu, do plastycznej interpretacji wszystkich aforyzmów Kafki. W 2014 roku minęła 90. rocznica śmierci Franza Kafki. Jego wpływ na sztukę – nie tylko literaturę – jest nie do przecenienia. To wciąż żywe źródło inspiracji. Przykładem są ciągle na nowo adaptowane – na deskach największych scen teatralnych z jednej strony, z drugiej strony w teatrach amatorskich i szkolnych – jego powieści, opowiadania, nowele a nawet


miniatury; dzieło Kafki inspiruje ludzi filmu, literatów, twórców z obszaru sztuk wizualnych. Fascynuje ich nie tylko głęboka znajomość ludzkiej psychiki, nieograniczona wyobraźnia, ale przede wszystkim forma – prosta, wręcz oschła i… plastyczność jego wizji. Świat pisarza, to nieprzebrany zbiór wstrząsających i poruszających obrazów, bliskich i czytelnych tym, którzy obdarzeni podobna wrażliwością, zachwycają się fenomenem życia i przerażają nim. Wbrew temu co napisałem powyżej, dzieło Franza Kafki nie jest powszechnie znane, szczególnie wśród młodych ludzi. Inicjatywa, którą podejmuję, ma zachęcić ich do sięgania, nie tylko po powieści praskiego pisarza /”Proces” był kiedyś w kanonie lektur/, ale także po inne jego formy literackie. Aforyzmy są doskonałym przykładem na to, jak mówiąc niewiele, można powiedzieć dużo o człowieku. Sięgając po język śląski /wielu twierdzi, że to tylko gwara/, być może komplikuję przekaz, ale jednocześnie zwracam uwagę na to, że naszą tożsamość definiuje wiele elementów, w tym to jak mówimy. Piękno „śląskiego” wyrasta z łączenia wielu kultur w jeden, żywy i otwarty organizm. To, że ten język ginie – w myśl poprawności kulturowej – nadaje całemu zdarzeniu dodatkowego wymiaru. Rozmowy ze studentami, przekonują mnie o sensowności tych działań.

Tobiasz Bajek, 2016

Krótki zarys międzynarodowego projektu artystyczno-badawczego „Topografia /Topos/ Wolności” Kiedy myślimy o naszej wolności, musimy pamiętać, że człowieka tworzy to, co go ogranicza, oraz zarazem ogranicza go to, co go tworzy. Cokolwiek tworzy człowieka, tworzy zawsze człowieka partykularnego, określonego, przyporządkowanego zawsze jakiemuś możliwie precyzyjnemu pojęciu. Człowieka tworzą rodzice i oni też go ograniczają. Człowieka tworzą także: język, pochodzenie, wiara, wykształcenie, płeć, wiek, kondycja finansowa, temperament, upodobania seksualne i kulinarne, zainteresowania, wykonywana praca, wolny czas, rozrywka; tworzą go wreszcie dane mu do przeżycia czas historyczny i miejsce na Ziemi itd., itp. Wszystkie one człowieka też ograniczają w tym sensie, że pozbawiaja jego egzystencję boskich znamion uniwersalności, lokalizując ją w określonym partykularyźmie: zawsze tworzy mnie konkretny, taki, a nie inny język, konkretne, takie, a nie inne pochodzenie, konkretna, taka, a nie inna wiara, konkretne, takie, a nie inne wykształcenie, konkretna, taka, a nie inna płeć itd., itp. Przytoczone powyżej słowa prof. Romana Kubickiego – jest to fragment tekstu zamieszczonego w albumie „Dramat Wolności” – znakomicie korenspondują z ideą kolejnego, międzynarodowego projektu artystyczno-badawczego „Topografia /Topos/ Wolności”, do którego, jako autor, zaprosiłem artystów z siedmiu uczelni artystycznych z Polski, Republiki Czeskiej i Niemiec.


Impulsem do zorganizowania kolejnego wydarzenia artystycznego z „wolnością” w nazwie, jest fenomen Śląska, z tym, że nie traktuję tego kontekstu zbyt dosłownie. Każdy z artystów po swojemu definiuje hasło „Topografia Wolności” jak i hasło „Topos Wolności”. Kontekst Śląska – dla projektu, którego źródła wypływają z przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku – wydaje się oczywisty. Snucie refleksji nad własną tożsamością, co wiąże się z pytaniem o istotę i cenę wolności, w miejscach tak mocno naznaczonych przez Historię – tę odległą i tę zupełnie bliską – dodatkowo, tak niezwykłych ze względu na etos mieszkających tu ludzi, ze względu na walory przyrodnicze, nagromadzenie dzieł techniki, sztuki i architektury, ze względu na głębokość ingerencji nie tylko w strukturę topograficzną pejzażu… prowokuje do niekonwencjonalnych działań z obszaru sztuki, do powstawania szczególnych wytworów artystycznych. Projekty „wolnościowe” obejmują szereg działań o charakterze artystyczno-społecznym, w których mieszczą się wystawy prac uczestników, unikatowe warsztaty adresowane do różnych grup społecznych, ze szczególnym uwzględnieniem wykluczonych: osadzeni aresztów i zakładów karnych, trudna młodzież. W ramach projektów odbywają się działania performatywne w przestrzeniach zamkniętych i otwartych, angażujące osoby zaproszone ale także przygodne. Powstają prace na stale wpisujące się w przestrzeń, jak chociażby murale. W projektach „wolnościowych” udział biorą artyści związani ze środowiskami akademickimi – zarówno profesorowie, doktoranci jak i studenci. Zawsze liczną grupę stanowią artyści związani z miastem, środowiskiem, regionem, w którym projekt jest lokalizowany. W  przypadku „Topografii Wolności” punktem odniesienia jest Śląsk, stąd obecność w projekcie – poza artystami-pedagogami, doktorantami, studentami ASP w Krakowie, która jest matecznikiem dla projektów „wolnościowych” – artystów z ASP w Katowicach, Wydziału Sztuki Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, oraz stałych, sprawdzonych partnerów zagranicznych: Wydział Sztuki UO w Ostrawie i Alanus Hochschule für Kunst und Gesellschaft, Alfter koło Bonn. Jako gości spoza regionu, zaprosiliśmy artystów Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego i artystów z Lwowa. Wydarzenia objęte projektem „Topografia /Topos/ Wolności”. Wystawy w Galerii Szyb Wilson ■ wystawa ok. 140 prac studentów z 7 uczelni artystycznych z Polski, Republiki Czeskiej i Niemiec – interpretacje aforyzmów Franza Kafki


■ wystawa prac ok. 60 artystów-pedagogów zaproszonych do projektu z 7 uczelni artystycznych z Polski, Republiki Czeskiej i Niemiec. Prace odnoszące się do tematu projektu: Topografia /Topos/ Wolności, przygotowane zostaną specjalnie w związku z zaproszeniem do projektu. ■ wystawa prac zrealizowanych przez osadzonych w ramach projektów „wolnościowych” w kilku zakładach karnych i aresztach śledczych w Polsce. ■ wystawa banerów, przygotowanych przez uczestników wcześniejszego projektu, zatytułowanego “Dramat Wolności”. Kolekcja ok. 110 banerów o wym. 250 x 160 cm każdy była już pokazywana w kilkunastu miejscach w Polsce i Republice Czeskiej. Umieszczenie prac artystów na nośniku jakim jest baner, daje możliwość eksponowania ich w każdych warunkach: w przestrzeniach otwartych i zamkniętych. Banery były eksponowane na murach Aresztów Śledczych w Krakowie, Łodzi, Kielcach, Radomiu, na murach Zakładu Karnego w Cieszynie, a także w Centrum Sztuki Współczesnej w Toruniu czy wnętrzach Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Krakowie. Banery pokazywano również na murach nieczynnego więzienia w Uherske Hradiste /Republika Czeska/. Warsztaty z osadzonymi Aresztu Śledczego w Katowicach. Warsztaty z młodzieżą i dziećmi Śląska i Zagłębia. Malowanie muralu w bezpośrednim sąsiedztwie Galerii Szyb Wilson. Z racji na „przeszłość” tego miejsca – ścisłe powiązanie z byłą kopalnią, z osiedlem Nikiszowiec i Giszowiec, symbolami Śląska – mural będzie odnosił się do tych kontekstów. Jest to kontynuacja tego rodzaju przedsięwzięć z Aresztu Śledczego w Radomiu /murale w spacerniakach/, Aresztu Śledczego w Krakowie /mural na dziedzińcu kompleksu przy ul. Montelupich, poświęcony Stanisławowi Marusarzowi/ oraz Aresztu Śledczego w Kielcach /mural inspirowany „Melancholią 1” Albrechta Dürera/. Oswajanie obcego – działania performatywne z udziałem gości wernisażowych. Cykl wydarzeń o charakterze performatywnym z udziałem młodych artystów z różnych uczelni artystycznych z Polski oraz Republiki Czeskiej. Projekcje filmów powstałych podczas realizacji wcześniejszych projektów „wolnościowych”: „Wymiary Wolności”, „Labirynt Wolności”, „Horyzont Wolności”, „Dramat Wolności”; także projekcje filmów dokumentujących ww. projekty. Wystawy i projekcje w innych miejscach w Polsce i poza jej granicami. Prof. Zbigniew Bajek

Jan Podgórski, 2016

Autor i koordynator międzynarodowego projektu artystycznego „Topografia /Topos/ Wolności” – „Ślōnski Kafka”


„Nie zamieszkuje się w kraju, mieszka się w języku. Ojczyzna to właśnie to, nic innego” (tłum. K. Jarosz) – w dziele „Wyznania i anatemy” napisał Emil Cioran. Wybitny rumuński intelektualista, blisko związany towarzysko i duchowo z innymi znakomitościami bukareszteńskiego środowiska uniwersyteckiego, wielkimi umysłowościami: Nae Ionescu i Mircea Eliade; w 1937 roku wyjechał do Francji. Rozstał się ze swoją ojczyzną podwójnie. Opuścił miejsce i opuścił mowę. Stał się jednocześnie podwójnie obcym. (Zbigniewa Bajka przez wiele lat absorbowały poszukiwania i oswajanie obcego a właściwie Obcego, którego definiował podczas następujących po sobie artystycznych działań: Obcego w sobie i Obcego w każdym – wziąłem onegdaj udział w tych poszukiwaniach i oswajaniu, szperając wnikliwie w sobie i w swojej mowie. Mowach?) Cioran był w obcym miejscu wśród obcych ludzi. I znalazł się również w obcej mowie, którą z pasją, by nie rzec: z wściekłością, starał się przyswoić i oswoić. Udało mu się to w stopniu godnym wirtuoza, który osiąga szczyty maestrii. Zatem znalazł się w nowej ojczyźnie, zdaje się bez tęsknoty za starą. Czy była ona dla niego przestrzenią wolności, czy może klatką? Nową klatką? Starą klatką? Inną klatką? Wieczną klatką? Powiada się, że człowiek został zamknięty w języku, że został weń wepchnięty i tak tkwi – aż po swój jednostkowy i zbiorowy kres. Wszytkie znane i nieznane bóstwa stworzyły człowieka wraz z mową. I człowiek stworzył wszystkie bóstwa wraz z darem mowy. Rozmawia z nimi w ich językach; tzn. w swoich językach. Choć samo słowo w nic nie wierzy. Lecz z czasem to ono właśnie staje się obiektem wiary. Emil Cioran uważał, z pełną racją, że niewolnik przejmuje język swego pana. Jest w ten język wtłaczany, jak w pęta zakładane mu na ręce, nogi, szyję. Z czasem pęta nie są już potrzebne – wystarcza język jego pana. Póki nie wyzwoli się od tego języka, póty nie uwolni siebie. Od języka będącego nie zbiorem dźwięków i chwil ciszy, zbiorem znaków ciała i znaków graficznych, lecz będącego nośnikiem poleceń, pytań, wyjaśnień, nakazów, zakazów, opisów, pochwał, nagan etc., etc. Czy jednak niewolnik wie, że jest uwięziony poprzez język? Przecież myśli w tym języku. Śni w tym języku. Chyba, że gdzieś głęboko tli się w nim przeczucie swojego języka. Własnej mowy. Mowy wolności. I że nagle, w jakimś błysku iluminacji, albo niejasnym przeczuciu dostrzeże tę możliwość. Co jeszcze nie znaczy, że z niej skorzysta.


Bo: „Wobec języka czujemy się nieswojo; wrażenie to niczym nie różni się od tego, jakie wzbudza w nas rzeczywistość” (tłum. K. Jarosz) – napisał Emil Cioran w „Pokusie istnienia”. Zatem ta nieznana mowa może się okazać dla niewolnika czymś niepewnym, kłopotliwym, budzącym lęk; pdobnie jak przestrzeń możliwej, lecz nieznanej wolności. Zatem klatka w której tkwi wydać się może całkiem przyjazną, oswojoną, swojską w zetknięciu z nieznaną i niezrozumiałą wolnością. Bowiem dyskomfort wynikający z bycia w języku tworzy dyskomfort miejsca i odwrotnie. Dlatego wuj Tom – „dobry niewolnik” – mógł się czuć szczęśliwym – „u dobrego pana”. Wszak znakomicie potrafili się porozumieć w języku, który obaj tak dobrze znali… Austriacki filozof, wykładowca w Cambridge, parający się zgłębianiem meandrów logiki i języka porównywał mowę do miasta; starego miasta na jeszcze starszych fundamentach, które tu i ówdzie wyzierają spod nowszych ścian, z plątaniną uliczek, przejść, z kamienicami obrosłymi przybudówkami, nadbudówkami, komórkami, bramami wiodącymi z ciasnych podwórek na niespodziewanie szerokie, nowe ulice pomiędzy nowymi, coraz nowszymi domami, coraz bardziej zestandaryzowanymi, pozbawionymi liszajów starego tynku, ale też tajemnicy piwnic i strychów… Zdaje się, że za tym obrazem języka podążyła austriacka pisarka, buntowniczka, feministka Ingeborg Bachmann. Ten obraz ma w sobie pewien rodzaj alienacji człowieka od języka. Można wędrować po mieście, zwiedzać jego ciemne zakmarki i podziwiać architektoniczne arcydzieła, nie wiążąc się z nim w najmniejszym stopniu. Nie zamieszkując w nim a tylko odwiedzając. W końcu można znać to miasto lepiej niż jego stali, odwieczni mieszkańcy; można o nim opowiadać, pisać przewodniki, zachęcać do zapuszczenia się w jego labirynt a nawet do zamieszkania w nim, samemu nie czując żadnego związku i najmniejszej chęci zadomowienia ostatecznego. Być tylko chłodnym znawcą tej przestrzeni. Lepszym od mieszkańców, którzy nie wyścibiają nosa poza swoje brudne, zapyziałe i śmierdzące podwórka z najbliższą, równie odpychającą okolicą. I lepszym od mieszkańców eleganckich dzielnic o polorze czasopism pełnych kolorów, lecz pozbawionych jakiejkolwiek treści. Można korzystać ze wszystkich tych przestrzeni miasta i nie być w nim… Mój język umarł. A może właśnie umiera? A może jest w stanie śmierci klinicznej? Albo śpiączki? Albo po prostu choruje? W każdym bądź razie nie można być pewnym jego powrotu do zdrowia. Nie można też być przeświadczonym, że nie odżyje w nowym rozkwicie. Przecież umierał już tylekroć... On: mój język, moja klatka, moje miasto, moja ojczyzna (heimat, domowina), mój Śląsk. Czuję się winny tej śmierci, choć nie ja Go skazałem. Ale byłem współwykonawcą wyroku. Gdy skończyłem 5 a może 6 lat. Wcześniej wszyscy rozmawialiśmy w naszym języku, znakomicie się rozumiejąc. Ale


Marek Sibinský, 2016

obok wyrastało inne miasto języka, w którym stopniowo znaleźliśmy się wszyscy, nie znając jego topografii. Ono zabierało przestrzeń naszego, starego miasta; drążyło w nim nowe ulice, tunele, burzyło domy a na tym miejscu stawiało nowe. Niektórzy z nas nigdy się w nim nie odnaleźli. Zajęli stare piwnice, ocalałe pod nowymi domami, jakieś zakamarki tolerowane przez budowniczych nowego miasta. Inni starali się zostać jego mieszkańcami; na peryferiach lub w centrum – zależnie od chęci i możliwości. Jedni z ochotą, inni z ociąganiem. Z czasem nowe miasto zaczęło wydawać się całkiem znośne. Może lepsze od starego? Stwarzało nawet pozory gościnności. Mimo to i tak byliśmy w nim obcy. Stale obcy. Zawsze obcy! Czuliśmy to… Poznałem to nowe miasto bardzo dobrze. A może wystarczająco dobrze? Wystarczająco, by swobodnie mieszkać wśród jego starych mieszkańców. Czasem to i owo dobudowałem. Poprowadziłem obcego wśród plątaniny zaułków ukazując ich niezaprzeczalne piękno. Ale nie zapominałem, że mówię językiem swojego pana. Jego gładkimi słowami… Jego pięknymi słowami… Jego, ale nie moimi. Nigdy nie zapomniałem… Żyjąc w nowym mieście, śnię w swoim języku… Śnię w swoim języku o swoim języku (godce), który jest jedyną ojczyzną (heimatem, domowiną). Śnię w swoim języku o swojej ojczyźnie (heimacie, domowinie), która jest moim językiem (godką). Czy jako człowiek uwięziony w języku jestem uwięziony podwójnie??? Raz z urodzenia a raz z wyroków historii??? Podwójnie obcy??? Gdzie zatem jest moja wolność??? To zbyt skomplikowane… Czy Śląsk to terra incognita? Z całą pewnością. Zarówno dla jego spadkobierców, jak i tych, którzy go posiedli z wyroku historii. Ci pierwsi, bo zapomnieli swej rodzinnej sagi, która czasami była zakazana; drudzy, bo nie wiedzieli, że posiadając, warto poznać – bo poznanie, posiadania nie umniejszy. A może obawiali się swej ledwo uświadamianej niepewności? Śląsk zawsze należał do swoich gospodarzy – tuziemców; tych „pnioków” i „krzoków”. Ale były jeszcze „ptoki”, które w zmiennych losach historii przysiadały tutaj. Współrządzili, administrowali. Czasem próbowali decydować z góry o losach „pnioków” i „krzoków” na których przysiadali. Najczęściej wszyscy rozumieli, że ptak musi mieć gałąź do siedzenia i nasiona do jedzenia. I że te nasiona rozsiewa a pnie i gałężie chroni przed pasożytami. I tak współżyli: „pnioki”, „krzoki” i „ptoki” na Śląsku, szanując się wzajemnie i zgodnie z mechanizmem mimikry upodabniając się do siebie, że wreszcie z zewnątrz już nie było wiadomo kto jest kto. I tak Śląsk przez ponad 1100 lat był częścią Wielkomorawskiej Rzeszy, Czech, Polski, znowu Czech i Polski ale za prowizją dla Czech, na jakiś czas tylko swój własny i znowu Czech z krótkim epizodem węgierskim, potem Prus i Austrii i na króciutko trochę Polski, aż wreszcie – z woli wujów Soso i Sama – głównie przypadł Polsce z maleńkim czeskim wyjątkiem. I wtedy przyfrunęło nowe ptactwo, przegoniło wszystko stare a potem postano-


wiło wykarczować krzewy i pnie. Czy jest kura… Albo bocian… Albo nawet orzeł… Albo jakikolwiek ptak tak silny, żeby wyrwać wszystkie korzenie? Dziobały, drapały, swarzyły się ze wszystkimi i między sobą… Wiele zniszczyły… Wiele pni i krzaków obumarło, skarlało, przychyliło się do ziemi… Ale gdy tylko się zdarzy dobra pogoda, podnoszą się te, które zostały; jeszcze silniejsze, choć czasem z kikutami konarów i strzępami liści. Lecz ptaki nie chcą a może nie potrafią ujrzeć tego fantastycznego schronienia i spiżarni i nadal dziobią i drapią i swarzą się z nadzieją ziszczenia… „Pnioki, ptoki i krzoki”; dzisiaj Śląsk mógłby być ich toposem wolności. Jak był przez wieki… Zbigniew Bajek poszukuje toposów wolności. Zaprosił mnie do tych poszukiwań, bo mój język (godka) – moja jedyna ojczyzna (heimat, domowina) bardzo się do takich poszukiwań nadają. Stwarzają do nich znakomitą przestrzeń. I bardzo takich poszukiwań potrzebują. Potrzebują odnalezienia swojego (swoich) toposu (toposów) wolności. W każdym bądź razie Zbigniew Bajek taki topos (toposy) będzie na Śląsku stwarzał. Na Śląsku. Dla Śląska… Moje tłumaczenie aforyzmów Kafki na mój (nasz) język może być częścią tej przestrzeni. Częścią toposu wolności na Śląsku. Dla Śląska. Opowieści o Śląsku. O wolności… P.S. Aforyzmy przetłumaczyłem na język w którym do 6 roku życia prowadziłem wszystkie rozmowy a potem tylko niektóre, a jeszcze później w znacznym stopniu go zapomniałem. To nie jest mowa, przy pomocy której porozumiewają się Ślązacy w codziennych rozmowach dzisiaj; mowa będąca dalekim i niedoskonałym echem tamtej. To jest język, którym posługiwano się na Górnym Śląsku wtedy, gdy Kafka pisał swoje aforyzmy. Lecz do jego zapisania posłużył mi całkiem nowy alfabet, którego wówczas nie było. Alfabet mający służyć uratowaniu przed całkowitą anihilacją naszego języka (godki); naszej jedynej śląskiej ojczyzny (heimatu, domowiny). Użyłem tego języka z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że gdyby przyszło komuś do głowy tłumaczyć Kafkę na śląski wówczas, gdy te utwory powstawały, to zapewne użyłby podobnych co ja zwrotów i słów. Po drugie dlatego, że to jest właśnie mój język; język mojej wolności – zatem najwłaściwszy do osiągnięcia zamierzonych celów. Poszukiwałem go w sobie jak archeolog, który poszukuje zaginionego miasta i ukazywał mi się on stopniowo, jak stare mury miasta wydobywane spod nowych ulic i budowli. Nie znaczy to, że owo stare miasto nadaje się do zamieszkania; przynajmniej nie jego najstarsza część. Ale wiadomo na czym stoimy; gdzie zaczyna się miasto nowe, starsze, stare i jak się ze sobą przenikają. I w tych obszarach możemy szukać wolności. Swojej wolności. Szukać toposów wolności. Stwarzać toposy wolności. Jerzy Ciurlok

Jan Podgórski, 2016


Es ist nicht notwendig, daß du aus dem Hause gehst. Bleib bei deinem Tisch und horche. Horche nicht einmal, warte nur. Warte nicht einmal, sei völlig still und allein. Anbieten wird sich dir die Welt zur Entlarvung, sie kann nicht anders, verzückt wird sie sich vor dir winden. Niy trza ci wylyźć ze chałpy, ôstōń se lepsij przi stŏle a suchej i ynoś doczkej. Abo ani niy czakej, yno bãdź blank cicho i sōm. Świat sōm ôd’siã ci sie pokŏże, bo jakby inacyj? Bydzie sie przed tobōm swijoł jak najynty.


Zbigniew Bajek, „Aforyzm X”, 100×70 cm, druk cyfrowy na płótnie, 2015 /oprac. komputerowe J. Kuśmierska, M. Pabich/ Profesor – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa. Autor projektu „Śląski Kafka”


Der wahre Weg geht über ein Seil, das nicht in der Höhe gespannt ist, sondern knapp über dem Boden. Es scheint mehr bestimmt stolpern zu machen, als begangen zu werden. Prawŏ drōgã wiedzie bez pŏwrōz, kiery niy je rozciōngniōny wysoko, yno trocha nad ziymiōm. Zdŏ sie, iże ôna je do tego, coby starać sie ô zahaczyni barzij, jako ô przekroczyni.


Danuta Turkiewicz, „Aforyzm 1”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Danuta Turkiewicz, „Aforyzm 1”, 50×35 cm [2×], rysunek ołówkiem na papierze, 2015


Alle menschlichen Fehler sind Ungeduld, ein vorzeitiges Abbrechen des Methodischen, ein scheinbares Einpfählen der scheinbaren Sache. Ludzie sie mylōm skuli tego, że sōm za fest porwani, za wczas poradzōm zbyć sie tego, co wprzōdzi umyślili; to co im sie zdało ynoś, zapiyrajóm za sztachetami zrobiónymi z tego, co sie yno zdowo.


Magdalena Malec, „Aforyzm 2”, 100×70 cm, druk wypukły na papierze, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Licencjacka – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr


Es gibt zwei menschliche Hauptsünden, aus welchen sich alle andern ableiten: Ungeduld und Lässigkeit. Wegen der Ungeduld sind sie aus dem Paradiese vertrieben worden, wegen der Lässigkeit kehren sie nicht zurück. Vielleicht aber gibt es nur eine Hauptsünde: die Ungeduld. Wegen der Ungeduld sind sie vertrieben worden, wegen der Ungeduld kehren sie nicht zurück. Niy poradzić zetrwać i mieć ruła – to dwa piyrsze przed inkszymi grzychy ôd ludzi, z kierych sie bierōm wszystki inksze. Niy poradzili zetrwać, tōż byli wygōniyni s’raju; skuli tego, że sōm zgnili, niy poradzōm do raju prziść nazot. Jednako, możno je ynoś jedyn grzych głōwny: niy poradzić zetrwać. Byli wygōniyni bo niy poradzili zetrwać i niy mogōm prziść nazot, bo niy poradzóm zetrwać.


Sylwia Rams, „Aforyzm 3”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Sylwia Rams, „Aforyzm 3”, 50×35 cm [2×], rysunek ołówkiem na papierze, 2015


Viele Schatten der Abgeschiedenen beschäftigen sich nur damit, die Fluten des Totenflusses zu belecken, weil er von uns herkommt und noch den salzigen Geschmack unserer Meere hat. Vor Ekel sträubt sich dann der Fluß, nimmt eine rückläufige Strömung und schwemmt die Toten ins Leben zurück. Sie aber sind glücklich, singen Danklieder und streicheln den Empörten. Wieluch ze ciyni tych, kierzi umrzili, biere sie yno za lizani rzyki ôd umartych, bo jeji żdżōdło wybijo tukij i mo ôna we sobie słōny smak naszych morzōw. Jargo sie ta rzyka i bamōnci swoja drōga, bo sie brzidzi umrzitymi i bez tōż wraco ich nazot do życio.Ôni sie radujōm: śpiywajōm hymny dziynkczynne i halajōm tych, kierzi sie gorszōm.


Katarzyna Stefańska, „Aforyzm 4”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Katarzyna Stefańska, „Aforyzm 4”, 50×35 cm [2×], rysunek ołówkiem na papierze, 2015


Von einem gewissen Punkt an gibt es keine Rückkehr mehr. Dieser Punkt ist zu erreichen. Ôd kieregŏś placu już sie niy do nazot. Tego placu poradzisz dŏstać.


Michał Sroka, „Aforyzm 5”, 40×30 cm, monotypia na papierze, 2016 Doktorant – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa – opieka artystyczna prof. Andrzej Bednarczyk na sąsiedniej stronie:

Magdalena Telaga, „Aforyzm 5”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016; 50×35 cm, rysunek ołówkiem na papierze, 2015 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Der entscheidende Augenblick der menschlichen Entwicklung ist immerwährend. Darum sind die revolutionären geistigen Bewegungen, welche alles Frühere für nichtig erklären, im Recht, denn es ist noch nichts geschehen. Kŏżdo nojważniyjszo kwila człowieczego norŏdu na drōdze ku lepszymu, ni mo kōńca, yno trwo. Bez to, twardo postawiōne na duchu porwanio ku rewolucyji sōm w prawie – skiż tego, bo uznowajōm, iże tak rychtig niy było niczego, co było piyrwyj; dowajōm recht znokwiyniu, iże nic niy zdōnżyło sie jeszcze zdarzić.


Lilian Friese, „Aforyzm 6” Studentka – Alanus Hochschule für Kunst und Gesellschaft, Alfter koło Bonn – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Urlika Eller-Rüter


Eines der wirksamsten Verführungsmittel des Bösen ist die Aufforderung zum Kampf. Zło nojlepsij cie bamónci, jak cie namōwio do wojowanio, kiere – gynał jak haja z kobiytóm – kōńczy sie we prykolu.


Olga Tyrek, „Aforyzm 7”, 100×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Licencjacka – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr na sąsiedniej stronie:

Kamil Balcerek, „Aforyzm 7”, 36×28 cm, tatuaż na sztucznej skórze, 2015 Student – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr oraz mgr Anna Glińska-Kupczyk


Er ist wie der Kampf mit Frauen, der im Bett endet. Zło nojlepsij cie bamónci, jak cie namowio do wojowanio.


Martyna Stefaniak, „Aforyzm 8”, 130×85 cm, olej na płótnie, 2015 Studentka – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Ewa Zawadzka oraz dr Judyta Bernaś


A. ist sehr aufgeblasen, er glaubt, im Guten weit vorgeschritten zu sein, da er, offenbar als ein immer verlockender Gegenstand, immer mehr Versuchungen aus ihm bisher ganz unbekannten Richtungen sich ausgesetzt fühlt. A. je ôkropnie ważny. Wierzi, że je tak fest do przodku w prziczynianiu dobrŏści, iże śmiało może myśleć ô’siã, iże je nojważniyjszy, przi kŏżdymu prōgowaniu namōwkōw ku złymu – kiere sztyjc przibiyrajōm. A ku tymu czuje, iże ôsobliwie idzie ku takimu pokuszyniu, jakigo jeszcze na sobie niy poczuł.


Adam Wiatrowski, „Aforyzm 9”, 155×45×35 cm, obiekt, 2015 Absolwent – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych prof. Ewy Zawadzkiej


Die richtige Erklärung ist aber die, daß ein großer Teufel in ihm Platz genommen hat und die Unzahl der kleineren herbeikommt, um dem Großen zu dienen. Jednakŏwōż doprŏwdy, to je tak: Wlôz dō niygo jakisik wielgi diosek a mocka tych myńszych przilazuje mu usługować.


Izabela Liżewska, „Aforyzm 10”, 100×70 cm, kolaż, akryl na tekturze, 2015 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Verschiedenheit der Anschauungen, die man etwa von einem Apfel haben kann: die Anschauung des kleinen Jungen, der den Hals strecken muß, um noch knapp den Apfel auf der Tischplatte zu sehn, und die Anschauung des Hausherrn, der den Apfel nimmt und frei dem Tischgenossen reicht. Na pōnka idzie wejrzeć roztōmajcie: bajtel naciōngo kark, coby jōm dojrzeć na wielgim stŏle; gospŏdorz siōngo po pōnka, coby jōm dać gościōm.


Tomasz Przybyłek, Łukasz Stylec, „Aforyzm 11/12”, czas trwania: 4’49”, performance dokamerowy, 2015 Studenci – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Ewa Zawadzka oraz dr Judyta Bernaś


Ein erstes Zeichen beginnender Erkenntnis ist der Wunsch zu sterben. Dieses Leben scheint unerträglich, ein anderes unerreichbar. Man schämt sich nicht mehr, sterben zu wollen; man bittet, aus der alten Zelle, die man haßt, in eine neue gebracht zu werden, die man erst hassen lernen wird. Ein Rest von Glauben wirkt dabei mit, während des Transportes werde zufällig der Herr durch den Gang kommen, den Gefangenen ansehen und sagen: »Diesen sollt ihr nicht wieder einsperren. Er kommt zu mir.« Piyrszy znak, iże wyrozumiynie sie napoczyno, to je pragliwość umarcio. Zdo sie, co tego żywota niy idzie ściyrpieć a do inkszego niy idzie sie dŏstać. Pragliwość pōńścio ze świata niy je gańbōm i napoczyno sie prosić ze pojstrzodka starygo, niynawistnygo heresztu, ô przynści do nowego heresztu, kierego dziepiyro przidzie nauczyć sie niynawidzieć. Ale w tym je tyż rest wiary, bo może sie zdarzić, iże po drōdze, ôrŏzki, przyndzie bez siyń Pōn, wejrzi na heresztanta i zarzōndzi: „Niy zawiyrejcie go już; ôn pódzie ku mie”.


Filip Kamiński, „Aforyzm 13”, 140×100 cm, technika mieszana na płycie, 2015 Absolwent – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pracownia Malarstwa prof. Adama Wsiołkowskiego


Gingest du über eine Ebene, hättest den guten Willen zu gehen und machtest doch Rückschritte, dann wäre es eine verzweifelte Sache; da du aber einen steilen Abhang hinaufkletterst, so steil etwa, wie du selbst von unten gesehen bist, können die Rückschritte auch nur durch die Bodenbeschaffenheit verursacht sein, und du mußt nicht verzweifeln. Jakbyś szeł po rōwnyj ziymiczce i mioł dobro wōl coby iść a i tak niy szeł byś do przodku ino curik, to nic by na to niy pomōgło. Ale iże prugujesz przyńść przepaść praje tak ôstro, jak sie zdosz ty, kiej sie wejrzi na cia ôd spodku, tōż tyż krok do zadku do ci ynoś wiyncyj grōntu pod nogōma – bez tōż niy musisz sie tropić.


Maria Posłuszna, „Aforyzm 14”, 100×70 cm, olej na płycie, 2015 Doktorantka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Malarstwa – opieka artystyczna prof. Elżbieta Kuraj


Wie ein Weg im Herbst: Kaum ist er rein gekehrt, bedeckt er sich wieder mit den trockenen Blättern. Jak cesta ku jesiyni: ledwo jōm zamietōm a zaś je przikryto suchymi liściami.


Barbara Czapor-Zaręba, „Aforyzm 15”, 84×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Absolwentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Plastyki, Zakład Grafiki Warsztatowej, Pracownia Druku Wypukłego prof. Ewy Zawadzkiej Absolwentka – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Grafiki, Pracownia Druku Wypukłego prof. Mariusza Pałki


Ein Käfig ging einen Vogel suchen. Klotka poszła szukać za ptŏkiym.


Gabriela Kozioł, „Aforyzm 16”, 100×70 cm, technika mieszana /druk płaski, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska na sąsiedniej stronie:

Justyna Świetlik, „Aforyzm 16”, 100×70 cm, offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


An diesem Ort war ich noch niemals: Anders geht der Atem, blendender als die Sonne strahlt neben ihr ein Stern. Na tym placu piyrwyj nigdy żech niy był: inakszyj dychōm; barżij niż słōńce ślypi, świycōnco kole niego gwiŏzda.


Paulina Jawień, „Aforyzm 17”, 150×50 cm, kolaż, akryl na płótnie, 2015 Absolwentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pracownia Malarstwa prof. Teresy Kotkowskiej-Rzepeckiej


Wenn es möglich gewesen wäre, den Turm von Babel zu erbauen, ohne ihn zu erklettern, es wäre erlaubt worden. Jakby sie dało postawić wieża Babel bez włażynio na nia, to dali by na to pozwolyni.


Anna Thinius, „Aforyzm 18”, 40,5×28 cm, rysunek ołówkiem na papierze, 2015 Studentka – Alanus Hochschule für Kunst und Gesellschaft, Alfter koło Bonn – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Urlika Eller-Rüter


Laß dich vom Bösen nicht glauben machen, du könntest vor ihm Geheimnisse haben. Niy dozwōl, coby zło dało ci wierzić, iże poradzisz coś utrzimać przed nim po kryjōmu.


Monika Noga, „Aforyzm 19”, 100×70 cm, druk wypukły na papierze, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr oraz mgr Anna Glińska-Kupczyk na sąsiedniej stronie:

Klaudia Piątek, „Aforyzm 19”, 73×54 cm, druk, rysunek na tkaninie, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr


Leoparden brechen in den Tempel ein und saufen die Opferkrüge leer; das wiederholt sich immer wieder; schließlich kann man es vorausberechnen, und es wird ein Teil der Zeremonie. Lyjopardy wlatujōm do świōntyni i popijajōm ze kielichōw żertwnych. Tak sie robi zaś i zaś, aże noreszcie mŏżno sie spodziywać, kiej sie zaś zdarzi i przerobio sie to na kōnsek ceremōnije.


Agata Jarosławiec, „Aforyzm 20”, 70×50 cm, kredka, akryl na płycie, 2015 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


So fest wie die Hand den Stein hält. Sie hält ihn aber fest, nur um ihn desto weiter zu verwerfen. Aber auch in jene Weite führt der Weg. Tak prawdziwie, jak rynczysko trzimo berga. Rynczysko, kiere dobrze trzimie, coby dalij ôdciepnōńć. Ale drōga tyż wiedzie tam, kaj było ôdciepniōnte.


Anna Tomica, „Aforyzm 21”, 100×70 cm, fotografia cyfrowa, kopia srebrowa, 2015 Studentka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Fotografii – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. dr hab. Witold Jacykow


Du bist die Aufgabe. Kein Schüler weit und breit. Jest żeś zadaniym ze szkoły do zrobiynio. Ynoś szkolŏża ni ma.


Witold Zaręba, „Aforyzm 22”, 102×35 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Absolwent – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Zakład Grafiki Warsztatowej, Pracownia Druku Wypukłego prof. Ewy Zawadzkiej Asystent – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Plastyki, Zakład Grafiki Warsztatowej, Pracownia Druku Wypukłego prof. Ewy Zawadzkiej (1997–2008) Doktor – ASP w Katowicach, Wydział Grafiki, Malarstwa i Wzornictwa, promotor przewodu doktorskiego prof. Ewa Zawadzka


Vom wahren Gegner fährt grenzenloser Mut in dich. Ze twoigo prawego niyprzijociela dostŏwosz do’siã festelnego mynstwa.


Vladimír Pech, „Aforyzm 23”, 185×84 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Student – Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Pracownia Grafiki Artystycznej – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek Sibinský


Das Glück begreifen, daß der Boden, auf dem du stehst, nicht größer sein kann, als die zwei Füße ihn bedecken. Spokopić szczynści ôd tego, że ziymiczki na kieryj stŏwosz, niy może być wiyncyj, jako ziymie pod nogōma.


Anita Haręźlak, „Aforyzm 24”, 100×70 cm, fotografia cyfrowa, kopia srebrowa, 2015 Studentka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Fotografii – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. dr hab. Witold Jacykow


Wie kann man sich über die Welt freuen, außer wenn man zu ihr flüchtet? Jakŏż idzie radować sie światym kiej indzij, jak za czas, kiej do świata sie śmiato.


Ol’ga Moravcová, „Aforyzm 25”, 100×86 cm, druk cyfrowy i serigrafia na papierze, 2015 Studentka – Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Pracownia Grafiki Artystycznej – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek Sibinský


Verstecke sind unzählige, Rettung nur eine, aber Möglichkeiten der Rettung wieder so viele wie Verstecke. Es gibt ein Ziel, aber keinen Weg; was wir Weg nennen, ist Zögern. Niy idzie porachŏwać wiela je placōw, na kierych sie idzie skryć, yno retōng je jedyn; a możności retōngu tela, co placōw do skrycio sie. Je kaj, ale ni ma drōgi. To, co uznowōmy za drōga, po prowdzie je rozwogōm.


Joanna Rolicka, „Aforyzm 26”, 82,5×62,5 cm, kolaż, technika mieszana na papierze, 2015 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Das Negative zu tun, ist uns noch auferlegt; das Positive ist uns schon gegeben. Bydzie ściepniōne na nŏs to, co złe; to co dobre już sie nōm dostało.


Jacqualine Burk, „Aforyzm 27”, 23×11,85 cm, fotografia, 2015 Studentka – Alanus Hochschule für Kunst und Gesellschaft, Alfter koło Bonn – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Urlika Eller-Rüter


Wenn man einmal das Böse bei sich aufgenommen hat, verlangt es nicht mehr, daß man ihm glaube. Zło ustanie żōndać ôd cia, cobyś w nie dalij wierził, jak sie roz przed nim ulygniesz.


Agnieszka Janik, „Aforyzm 28”, 21×15 cm, wydruk cyfrowy na papierze, 2016 Doktorantka – ASP w Krakowie, Wydział Intermediów, Pracownia Archisfery – opieka artystyczna dr hab. Grzegorz Biliński prof. ASP na sąsiedniej stronie:

Agnieszka Janik, „Aforyzm 28”, 50×50 cm, grafika cyfrowa, druk cyfrowy na płótnie, 2016


Die Hintergedanken, mit denen du das Böse in dir aufnimmst, sind nicht die deinen, sondern die des Bösen. Das Tier entwindet dem Herrn die Peitsche und peitscht sich selbst, um Herr zu werden, und weiß nicht, daß das nur eine Phantasie ist, erzeugt durch einen neuen Knoten im Peitschenriemen des Herrn. To, co sie wystawiosz po kryjōmu kiej żeś już puścił do’siã zło, je gynał jednake s’tym, co ône se po kryjōmu myśli. xGowiydź imościowi wyruwo pajcza i napoczyno sie niōm prać, bo ji sie ubzdurziło ôstać imościym a niy wiy, że to je ino bzdurzyni, kiere sie wziōno s’nowego knobla, co go imość zawiōnzoł na rajtpajczy.


Jolanta Kuśmierska, „Aforyzm 29”, 100×70 cm, fotografia, druk cyfrowy na płótnie, 2015 Doktorantka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa – opieka artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Jolanta Kuśmierska, „Aforyzm 29”, 100×70 cm, grafika komputerowa, druk cyfrowy na płótnie, 2015


Das Gute ist in gewissem Sinne trostlos. Dobroć je tako jakoś niyugłoskano.


Joanna Knapek, „Aforyzm 30”, 120×90 cm, olej na płótnie, 2015 Doktorantka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Malarstwa – opieka artystyczna prof. Elżbieta Kuraj


Nach Selbstbeherrschung strebe ich nicht. Selbstbeherrschung heißt: an einer zufälligen Stelle der unendlichen Ausstrahlungen meiner geistigen Existenz wirken wollen. Muß ich aber solche Kreise um mich ziehen, dann tue ich es besser untätig im bloßen Anstaunen des ungeheuerlichen Komplexes und nehme nur die Stärkung, die e contrario dieser Anblick gibt, mit nach Hause. Niy poradza dōnść ku tymu, coby siã wachować. Wachowanie siã to pragliwość, coby rzōndzić wszelijakim placym z kierego świyci żywot mojigo ducha. Jednakŏwōż, jeźli musza robić kōłka, wele siã dokółka, robia to bez ruszanio się, skuli ôsłupiynio, kiere wziyno sie ôd ôgrōmnego niydowiyrzanio w siebie. I ynoś wspōmożyni, kiere tyn anblick e contrario dŏwo, biera ze sobōm du dōm.


Barbara Locher-Otto, „Aforyzm 31”, 84,1 × 59,4 cm, fotografia, 2015 Studentka – Alanus Hochschule für Kunst und Gesellschaft, Alfter koło Bonn – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Urlika Eller-Rüter


Die Krähen behaupten, eine einzige Krähe könnte den Himmel zerstören. Das ist zweifellos, beweist aber nichts gegen den Himmel, denn Himmel bedeuten eben: Unmöglichkeit von Krähen. Wrōny padajōm, co jedzino ś’nich styknie do ukatrupiynio nieba. Niy idzie sie tymu przeciwić, chociŏż ta godka niy je przeciwno niebu, bo ône tak samo dobrze może być znakiym, iże to niy możno, coby wrōny były.


Jagoda Marut, „Aforyzm 32”, 100×50 cm, offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska

Bielecka Ewelina, „Aforyzm 32”, 196×56 cm, offset na bibule japońskiej, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska na sąsiedniej stronie:

Mariola Duda, „Aforyzm 32”, 100×70 cm, offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


Die Märtyrer unterschätzen den Leib nicht, sie lassen ihn auf dem Kreuz erhöhen. Darin sind sie mit ihren Gegnern einig. Mynczynniki ni majōm ciała za nic; nō ôni go poddźwigujōm na krziżu. Sōm we tym jednacy ze swojymi niyprzijacielŏma.


Jakub Zdejszy, „Aforyzm 33”, 100×70×10 cm, druk solwentowy na backlight, 2015 Doktorant – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka artystyczna prof. Ewa Zawadzka


Magdalena Uchman, „This is my movie – F. Kafka”, 70×100 cm, serigrafia na papierze, 2016


Sein Ermatten ist das des Gladiators nach dem Kampf, seine Arbeit war das Weißtünchen eines Winkels in einer Beamtenstube. Jego umynczyni je gynał te same, jake czuje gladiator po boju. A jego robota to było biylyni kōnta we izbie, we kieryj je amt.


Tomasz Siwiński, „Aforyzm 34”, 42×29,5 cm, druk cyfrowy na papierze, 2016 Doktorant – ASP w Krakowie, Wydział Grafiki – opieka artystyczna dr hab. Agata Pankiewicz prof. ASP


Es gibt kein Haben, nur ein Sein, nur ein nach letztem Atem, nach Ersticken verlangendes Sein. Ni ma żŏdnego „mieć”, yno „być”. Je ynoś te „bycie” – dōpōminajōnce sie ôstatnigo dechu, żōndajōnce umarcio ôd uduszynio.


Aneta Fausek-Kaczanowska, „Aforyzm 35”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Aneta Fausek-Kaczanowska, „Aforyzm 35”, 50×35 cm [2×], rysunek ołówkiem na papierze, 2015


Früher begriff ich nicht, warum ich auf meine Frage keine Antwort bekam, heute begreife ich nicht, wie ich glauben konnte, fragen zu können. Aber ich glaubte ja gar nicht, ich fragte nur. Pryndzyj niy poradził żech pojōńć, po jakimu niy mōm ôdpedzynio, kiej sie zapytowuja; dzisiok niy mogã pojōńć jak żech mōg wierzić, że zabrōniōne je sie pytać. Nō przeca jŏ żech wcale niy wierził, ynoś żech sie pytoł.


Mateusz Grymek, „Aforyzm 36”, 50×35 cm, druk cyfrowy na dibondzie, 2015 Student – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Seine Antwort auf die Behauptung, er besitze vielleicht, sei aber nicht, war nur Zittern und Herzklopfen. Jego ôdpedzyniym na godka, że mŏżno ni mo, ale je, było yno bicie serca i trzynsiyni.


Katarzyna Fornal, „Aforyzm 37”, 100×70 cm [2×], offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska na sąsiedniej stronie:

Paulina Przyboś, „Aforyzm 37”, 17×25 cm, offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


Einer staunte darüber, wie leicht er den Weg der Ewigkeit ging; er raste ihn nämlich abwärts. Ftoś sie zadziwoł, że tak leko poradził zwyciynżyć wieczność. Skuloł sie pō nij isto na dōł.


Jolanta Knapek, „Aforyzm 38”, 100×70 cm, technika mieszana na płótnie, 2015 Doktorantka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Malarstwa – opieka artystyczna prof. Elżbieta Kuraj


Dem Bösen kann man nicht in Raten zahlen – und versucht es unaufhörlich.
 Es wäre denkbar, daß Alexander der Große trotz den kriegerischen Erfolgen seiner Jugend, trotz dem ausgezeichneten Heer, das er ausgebildet hatte, trotz den auf Veränderung der Welt gerichteten Kräften, die er in sich fühlte, am Hellespont stehen geblieben und ihn nie überschritten hätte, und zwar nicht aus Furcht, nicht aus Unentschlossenheit, nicht aus Willensschwäche, sondern aus Erdenschwere. Niy do sie ôddać na spłaty borgu u zła a i tak zło dŏwo pokuszyni, że tak sie do. Idzie se forsztelować, iże Aleksander Wielgi, krōm ôgrōmnego za môdu poszczyńściynio we wojowaniu; krōm tego, że mioł dobrych bijokōw ze swojich wojokōw, kierych sōm wyuczył; krōm festelnego czucio swoji mocy do ôdmiyniynio świata, niyspodzianie sztopnył pod Hellespontem i nigdy go niy przeszeł. Niy skuli bojōnczka i niy, coby niy poradził uznać jak zarzōndzić, ani coby mioł knap swoji wōli; ynoś skuli siyły ciōnżynio.


Artur Janasik, „Aforyzm 39a”, 50×35 cm, akryl na kartonie, 2015 Doktorant – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Malarstwa – opieka artystyczna prof. Elżbieta Kuraj


Der Weg ist unendlich, da ist nichts abzuziehen, nichts zuzugeben und doch hält jeder noch seine eigene kindliche Elle daran. »Gewiß, auch diese Elle Wegs mußt du noch gehen, es wird dir nicht vergessen werden.« Drōga ni mo kōńca. I chociŏż niczego niy idzie ubrać ani przidać a i tak kożdy biere miarã niyskōńczōności podle swojigo łokcia bajtla. „Pewnikiym tyż takŏ drōga bydziesz musioł jeszcze przynść; niy ôstanie ci to ôdpuszczōne.”


Katarzyna Korneluk, „Aforyzm 39b”, 100×70 cm, akryl na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Nur unser Zeitbegriff läßt uns das Jüngste Gericht so nennen, eigentlich ist es ein Standrecht. Sōnd Ôstateczny. Ynoś nasze wyrozumiyni czasu dozwŏlo to gŏdać. Po prŏwdzie je to sōnd doraźny.


Alina Yessimbekova, „Aforyzm 40”, 100×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Studentka – Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Pracownia Grafiki Artystycznej – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek Sibinský


Das Mißverhältnis der Welt scheint tröstlicherweise nur ein zahlenmäßiges zu sein. Zdo sie, że niypasŏwność świata, na szczynści, je ynoś miarōm.


Patrycja Pawęzowska, „Aforyzm 41”, 190×120 cm, kolaż, druk solwentowy na płótnie, 2015 Doktorantka – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka artystyczna prof. Ewa Zawadzka


Den ekel- und haßerfüllten Kopf auf die Brust senken. Zrŏbić, coby łep pełno niynawiści i ôbrzidzyniŏ, spadła na piersi.


Małgorzata Futkowska, „Aforyzm 42”, 140×100 cm, technika mieszana na płótnie, 2015 Doktorantka – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka artystyczna prof. Ewa Zawadzka


Noch spielen die Jagdhunde im Hof, aber das Wild entgeht ihnen nicht, so sehr es jetzt schon durch die Wälder jagt. Nimrodzkie psy igrajōm na placu, ale leśno gowiydź, kiero na swobŏdzie żynie bez las, niy uciecze z jejich paści.


Zuzanna Wolna, „Aforyzm 43”, 100×70 cm, fotografia cyfrowa, kopia srebrowa, 2015 Studentka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Fotografii – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. dr hab. Witold Jacykow


Lächerlich hast du dich aufgeschirrt für diese Welt. Wyglōndosz jak błozyn we ôpratach, kiere żeś ôblyk na tyn świat.


Julia Bajek, „Aforyzm 44”, 81×57 cm, rysunek piórkiem na papierze, 2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Grafiki, I Pracownia Rysunku – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Joanna Kaiser-Plaskowska prof. ASP


Je mehr Pferde du anspannst, desto rascher gehts – nämlich nicht das Ausreißen des Blocks aus dem Fundament, was unmöglich ist, aber das Zerreißen der Riemen und damit die leere fröhliche Fahrt. Tym gibcij idzie to ôdrŏbić, im wiyncyj zaprzōngnie sie hadynōw – isto niy rozchŏdzi się, coby wyrōwnać kamiyni ze fōndamyntu, yno ô serwani ôpratōw i gnani hunym przed siã.


Maja Różycka, „Aforyzm 45”, 50×40 cm /wymiary pojedynczego modułu/, technika własna, 2015 Studentka – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Ewa Zawadzka oraz dr Judyta Bernaś


Das Wort »sein« bedeutet im Deutschen beides: Dasein und Ihmgehören. Słōwecko „być” mo po nimiecku dwoje znaczynio, ôba jednake: być tukij i być w jego przinoleżytości.


Joanna Stolarska, „Aforyzm 46”, 70×50 cm, rysunek ołówkiem, druk cyfrowy na płótnie, 2015 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Es wurde ihnen die Wahl gestellt, Könige oder der Könige Kuriere zu werden. Nach Art der Kinder wollten alle Kuriere sein. Deshalb gibt es lauter Kuriere, sie jagen durch die Welt und rufen, da es keine Könige gibt, einander selbst die sinnlos gewordenen Meldungen zu. Gerne würden sie ihrem elenden Leben ein Ende machen, aber sie wagen es nicht wegen des Diensteides. Dozwolŏne mieli wybiyrać: ôstać krōlami, abo jejich poczciŏrzami. Ôbyczajym dziycek, jak jedyn chcieli być za poczciŏrzy. Bez tōż trefio sie yno poczciŏrzy. Gnajōm po świecie i podŏwajōm se wiciy co nic niy znaczōm, bo przeca krōlōw ni ma. Radzi by skōńczyli s’tym pofyrtanym żywotym, ale niy mogōm sie ôpowŏżyć – bo przisiōngali rŏbić.


Przemysław Sławiński, „Aforyzm 47”, 111×73 cm, kolaż, akryl na płycie, 2015 Doktorant – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa – opieka artystyczna prof. Zbigniew Bajek


An Fortschritt glauben heißt nicht glauben, daß ein Fortschritt schon geschehen ist. Das wäre kein Glauben. Wiara, iże wszystko idzie na lepszo, to niy je wiara, że już wszystko na lepszo poszło. Jakby tak niy było, isto niy byłaby to wiara.


Katarzyna Homoncik, „Aforyzm 48”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Katarzyna Homoncik, „Aforyzm 48”, 50×35 cm [2×], rysunek ołówkiem na papierze, 2015


A. ist ein Virtuose und der Himmel ist sein Zeuge. A. je wirtuôzym, a niebo je ôd niygo świadkiym.


Filip Lasek, „Aforyzm 49”, 70×100 cm, algrafia na papierze, 2015 Student – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarsk


Der Mensch kann nicht leben ohne ein dauerndes Vertrauen zu etwas Unzerstörbarem in sich, wobei sowohl das Unzerstörbare als auch das Vertrauen ihm dauernd verborgen bleiben können. Eine der Ausdrucksmöglichkeiten dieses Verborgenbleibens ist der Glaube an einen persönlichen Gott. Człowiyk niy poradziyłby żyć bez wiary w to, czego niy poradzi sie w nim zniszczyć: przi tymu i te cosik i ta wiara poradzōm być dlŏ niego skryte na zawsze. Wierzyni w Boga pod postaciōm, je kierōmś ze możnŏści ôkozanio sie tego skrycio.


Mateusz Tomyślak, „Aforyzm 50”, 61×43 cm, tempera na desce, 2015 Student – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Es bedurfte der Vermittlung der Schlange: das Böse kann den Menschen verführen, aber nicht Mensch werden. Żmija musiała być pojstrzydniczkōm: zło poradzi prziwiyść człowieka na pokuszyni, ale niy może ôstać człowiekiym.


Kaja Kordas, „Aforyzm 51”, 98×55 cm, rysunek tuszem na płycie, 2015 Doktorantka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa – opieka artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Im Kampf zwischen dir und der Welt sekundiere der Welt. Niy możno nikogo wichlyrzić. Ani świata, kiej wygrŏwo.


Jan Podgórski, „Aforyzm 52”, 42×29,5 cm, rysunek piórkiem na papierze, 2015 Doktorant – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa – opieka artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Man darf niemanden betrügen, auch nicht die Welt um ihren Sieg. Niy możno nikogo wichlyrzić. Ani świata, kiej wygrŏwo.


Magdalena Szadkowska, „Aforyzm 53”, 80×60 cm, technika mieszana na płótnie, 2015 Doktorantka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Malarstwa – opieka artystyczna prof. Elżbieta Kuraj


Es gibt nichts anderes als eine geistige Welt – was wir sinnliche Welt nennen, ist das Böse in der geistigen, und was wir böse nennen, ist nur eine Notwendigkeit eines Augenblicks unserer ewigen Entwicklung.
 Mit stärkstem Licht kann man die Welt auflösen. Vor schwachen Augen wird sie fest, vor noch schwächeren bekommt sie Fäuste, vor noch schwächeren wird sie schamhaft und zerschmettert den, der sie anzuschauen wagt. Ni ma nic krōm świata ducha: to, na co gŏdōmy „świat zmysłōw”, je ynoś czymsik niydŏbrym we świecie ducha, zasik to, ô czym rzōndzymy „zło”, je ynoś musym we krōtkij kwili naszego wieczystego iścio ku lepszymu. Nojmocniyjszym światłym idzie skōńczyć ze światym. Słabe ôczy, swojim patrzyniym robiōm świat twardszy; słabsze wejrzyni urobio, że świat ścisko piōnści; jeszcze słabsze sprowio, że świat poczyno czuć gańba i rozwŏlo tego, kiery mioł śmiałość wejrzeć.


Angelika Jakubas, „Aforyzm 54”, 70×70 cm, haft na płótnie, 2015 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Angelika Jakubas, „Aforyzm 54”, fragment


Alles ist Betrug: das Mindestmaß der Täuschungen suchen, im üblichen bleiben, das Höchstmaß suchen. Im ersten Fall betrügt man das Gute, indem man sich dessen Erwerbung zu leicht machen will, das Böse, indem man ihm allzu ungünstige Kampfbedingungen setzt. Im zweiten Fall betrügt man das Gute, indem man also nicht einmal im Irdischen nach ihm strebt. Im dritten Fall betrügt man das Gute, indem man sich möglichst weit von ihm entfernt, das Böse, indem man hofft, durch seine Höchststeigerung es machtlos zu machen. Vorzuziehen wäre also hiernach der zweite Fall, denn das Gute betrügt man immer, das Böse in diesem Fall, wenigstens dem Anschein nach, nicht. Wszystko to je wichlyrstwo: patrzyni za trŏszkōm ôbamōncynio; ôstowani przi tymu co ôbeznane; ôglōndani sie za: coby jak nojwiyncyj. Za piyrszōm rajōm cygani sie dobro, kierego sie chce dŏstać za leko i zło, kierymu sie dŏwo kiepske możności, zanim sie ś’nim zacznie ôostatecznŏ haja. Za drugōm rajōm wichlyrzi sie dŏbru, bo sie niy pruguje iść ku nimu, choćby ziymskimi urzōndzyniami. A za trzeciōm rajōm cygani sie dobro, ôdcofujōnc sie ôd niygo furt – jak sie yno do; a tyż i zło, bãdōnc przi nadzieji, że sie go do zrŏbić niyszkodzōncym bez to, iże sie go wzmocni. Tōż trza by ta drugo raja poddźwignōńć nad resztōm, skuli wichlyrzyniŏ dobra sztyjc; a zła – jak sie zdo – ôcyganić niy idzie.


Angelika Paszyńska, „Aforyzm 55”, 70×100 cm, technika mieszana na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska

Stanisław Lifar, „Aforyzm 55”, 70×100 cm, algrafia na papierze, 2015 Student – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman, mgr Kamila Bednarska na sąsiedniej stronie:

Izabela Pustelak-Madej, „Aforyzm 55”, 100×70 cm, przedruk anastatyczny, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


Es gibt Fragen, über die wir nicht hinwegkommen könnten, wenn wir nicht von Natur aus von ihnen befreit wären. Sōm zapytowanio bez kierych by my niy przezwyciynżyli, jakby my istnie niy byli ôd nich wyswobodzyni.


Marcin Walczak, „Aforyzm 56”, 100×62 cm, rysunek ołówkiem na papierze, 2015 Student – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Agnieszka Gawron, „Aforyzm 56”, 50×35 cm, rysunek ołówkiem na papierze, 2015; 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Die Sprache kann für alles außerhalb der sinnlichen Welt nur andeutungsweise, aber niemals auch nur annähernd vergleichsweise gebraucht werden, da sie, entsprechend der sinnlichen Welt, nur vom Besitz und seinen Beziehungen handelt. Gŏdka może być wziynto za przimōwka do tego, co je za światym, kiery pŏradzymy widzieć, macać i wōniać, ale w żŏdnym razie niy mŏże być wziynty do rōwnanio czegŏś z czymsik; a to skuli tego, iże jak sie ôsprawio ô tym świecie, przidŏwo sie ynoś do gŏdki ô tym co je w jego przinoleżytości i co w nim sie rozporzōndzo do’siã.


Nikos Eftimiadis, „Aforyzm 57”, 100×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Student – Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Pracownia Grafiki Artystycznej – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zbyněk Janáček


Man lügt möglichst wenig, nur wenn man möglichst wenig lügt, nicht wenn man möglichst wenig Gelegenheit dazu hat. Do cygaństwa biere sie nojmynij jak sie do ôkazyji yno, kiej sie biere mało wiela możności do cyganiynio, ale niy kiej sie mo malućko ôkazyji do cyganiynio.


Katarzyna Cichoń, „Aforyzm 58”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Katarzyna Cichoń, „Aforyzm 58”, 50×35 cm [2×], rysunek ołówkiem na papierze, 2015


Eine durch Schritte nicht tief ausgehöhlte Treppenstufe ist, von sich selber aus gesehen, nur etwas öde zusammengefügtes Hölzernes. Schłōd, kierego jeszcze porzōmnie niy wyłōnaczyły kroki, skuli samego siebie uznowo, że je ynoś zmierzłym klocym, wrażōnym pod rzōnd drzewnianych schłodōw.


Barbara Wójcik, „Aforyzm 59”, 260×150 cm, rysunek węglem na papierze, 2015 Studentka – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Ewa Zawadzka oraz dr Judyta Bernaś


Wer der Welt entsagt, muß alle Menschen lieben, denn er entsagt auch ihrer Welt. Er beginnt daher, das wahre menschliche Wesen zu ahnen, das nicht anders als geliebt werden kann, vorausgesetzt, daß man ihm ebenbürtig ist. Ftŏ sie ôdgōnio ôd świata, tyn musi przoć wszystkim ludziãm, bo bez to ôdganio sie tyż ôd jejich świata. Jak już przidzie ku tymu, przeczuwo kole siebie istnego człowiyka s’kierym nic inkszego niy bydzie poradziył zrobić, jak dać mu swoje przōnie – jednakŏwōż yno jeźli sie ôkŏże tyż po pańsku urŏdzōny.


Justyna Paściak, „Aforyzm 60”, 100×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, mgr Piotr Woroniec jr


Wer innerhalb der Welt seinen Nächsten liebt, tut nicht mehr und nicht weniger Unrecht, als wer innerhalb der Welt sich selbst liebt. Es bliebe nur die Frage, ob das erstere möglich ist. Ftŏ na świecie przaje bliźniymu, ani wiyncyj, ani mynij niy ukrziwdzo jak tyn, kiery na świecie przaje ynoś siebie. Trza by sie yno ôpytać, czy te piyrsze może sie przidarzić.


Paulina Niemczyk, „Aforyzm 61”, 200×140 cm, rysunek pisakiem na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Trzecia Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Lilla Kulka na sąsiedniej stronie:

Paulina Niemczyk, „Aforyzm 61”, 200×140 cm, rysunek pisakiem na płótnie, 2015–2016


Die Tatsache, daß es nichts anderes gibt als eine geistige Welt, nimmt uns die Hoffnung und gibt uns die Gewißheit. Że isto ni ma inkszego świata jak żywot duchowy, umniyjszo nōm nadzieje a dŏwo pewności.


Iwa Kruczkowska, „Aforyzm 62”, 40×30 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Doktorantka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa – opieka artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Unsere Kunst ist ein von der Wahrheit Geblendet-Sein: Das Licht auf dem zurückweichenden Fratzengesicht ist wahr, sonst nichts. Nasz kunst to cosik ôślypiōnygo bez prŏwda trwaniō: światło na gãmbie, kiero bez to przestŏwo wyglōndać na gupi pysk, je istne i nic inkszego.


Paweł Matuła, „Aforyzm 63”, 112×80 cm, offset na papierze, 2015 Student – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska na sąsiedniej stronie:

Dominika Michalik, „Aforyzm 63”, 100×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman, mgr Kamila Bednarska


Die Vertreibung aus dem Paradies ist in ihrem Hauptteil ewig: Es ist also zwar die Vertreibung aus dem Paradies endgültig, das Leben in der Welt unausweichlich, die Ewigkeit des Vorganges aber (oder zeitlich ausgedrückt: die ewige Wiederholung des Vorgangs) macht es trotzdem möglich, daß wir nicht nur dauernd im Paradiese bleiben könnten, sondern tatsächlich dort dauernd sind, gleichgültig ob wir es hier wissen oder nicht. Wygnanie s’raju przeważnie niy je skōńczōne: chociŏż ni ma ôd niygo ôdwołanio a przed żywotym na ziymie niy do sie uciyc, to skuli tego, że wyganianie s’raju ni mo kōńca, mōgli by my se we nim ôstać i mŏżno my dalij we nim sōm; wszystko jedno czy ô tym wiymy, czy ni.


Natalia Ledzianowska, „Aforyzm 64/65”, 70×50 cm, fotografia analogowa, druk cyfrowy na papierze, 2015 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Filip Leoniak, „Aforyzm 64/65”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015 Student – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Er ist ein freier und gesicherter Bürger der Erde, denn er ist an eine Kette gelegt, die lang genug ist, um ihm alle irdischen Räume frei zu geben, und doch nur so lang, daß nichts ihn über die Grenzen der Erde reißen kann. Gleichzeitig aber ist er auch ein freier und gesicherter Bürger des Himmels, denn er ist auch an eine ähnlich berechnete Himmelskette gelegt. Will er nun auf die Erde, drosselt ihn das Halsband des Himmels, will er in den Himmel, jenes der Erde. Und trotzdem hat er alle Möglichkeiten und fühlt es; ja, er weigert sich sogar, das Ganze auf einen Fehler bei der ersten Fesselung zurückzuführen. Je ôbywatelym świata blank fraj i jak trza zaszparowanym, bo mo na karku lańcuch tela dugi, coby mōg zajrzeć wszyndy na ziymie, ale tyż na tela krōtki, coby za granica ziymie sie niy porōwać. Za jedno je tyż blank fraj i porzōmnie zaszparowanym ôbywatelym nieba, bo tam tyż mu dali taki lańcuch. Jak sie biere na ziymia, dłowi go lańcuch s’nieba; chciołby do nieba, ścisko mu kark lańcuch ze ziymie. A i tak mo kŏżdo mŏżność, czuje to; Niy chce uznać, że sie pomylili s’tym piyrszym uwiōnzaniym.


Simona Drdáková, „Aforyzm 66”, 100×70 cm, druk cyfrowy, 2015 Studentka – Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Pracownia Grafiki Artystycznej – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zbyněk Janáček


Er läuft den Tatsachen nach wie ein Anfänger im Schlittschuhlaufen, der überdies irgendwo übt, wo es verboten ist. Loto szprymy chytać, choćby taki, co sie uczy na szlynzuchach a nojwiyncyj tam, kaj je zabrōniōne.


Justyna Bogusz, „Aforyzm 67”, 70×200 cm, offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


Was ist fröhlicher als der Glaube an einen Hausgott! Nic tak niy radōje, jak wiara we Bōstwo, kiere wachuje chałpy.


Laila Sahrai, „Aforyzm 68”, 100×70 cm, kolaż, akryl na papierze, 2015 Studentka – Alanus Hochschule für Kunst und Gesellschaft, Alfter koło Bonn – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Urlika Eller-Rüter


Theoretisch gibt es eine vollkommene Glücksmöglichkeit: An das Unzerstörbare in sich glauben und nicht zu ihm streben. Tyoretisz je mŏżność dŏstanio istnego szczynścio: wierzić f’to, co sie mo, f’siã niy do zniszczynio, a niy przić do tego.


Monika Panek, „Aforyzm 69”, 24×18 cm /wymiary pojedynczego modułu/, akryl na płótnie, 2015 Doktorantka – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka artystyczna prof. Ewa Zawadzka


Das Unzerstörbare ist eines; jeder einzelne Mensch ist es und gleichzeitig ist es allen gemeinsam, daher die beispiellos untrennbare Verbindung der Menschen. Je jedne, czegŏ niy idzie zmarnić; kŏżdygo jednego człowieka ôsobnŏ niy do sie zmarnić. I przi tymu wszyscy razym tyż tak majōm – to na tym kluje sie to, że ludzie ciōngnōm dŏ’siã i niy do sie tego serwać.


Joanna Dudek, „Aforyzm 70/71”, 100×70 cm, olej na płótnie, 2015 Doktorantka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa – opiekun artystyczny prof. Stanisław Tabisz na sąsiedniej stronie:

Natalia Spyrka, „Aforyzm 70/71”, 50×35 cm, rysunek ołówkiem na papierze, 2015; 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Es gibt im gleichen Menschen Erkenntnisse, die bei völliger Verschiedenheit doch das gleiche Objekt haben, so daß wieder nur auf verschiedene Subjekte im gleichen Menschen rückgeschlossen werden muß. Jedyn a tyn sōm człowiyk mŏ przekōnania co sōm kole siebie a sōm blank inksze, choć sōm ô tym samym i kiej sie rozrzōndzo ô tym to je tak, że przi jednym a tym samym człowiyku trza myśleć tak, choćby ich było wieluch.


Mariola Markowicz, „Aforyzm 72”, 100×70 cm, technika mieszana na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska na sąsiedniej stronie:

Estera Nowak, „Aforyzm 72”, 100×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


Er frißt den Abfall vom eigenen Tisch; dadurch wird er zwar ein Weilchen lang satter als alle, verlernt aber, oben vom Tisch zu essen; dadurch hört dann aber auch der Abfall auf. Łyko apfale ze swojigo stoła i po prowdzie bez dugszy czas je barzij najedzōny jak reszta, ale traci wprawa jak przichŏdzi mu brać sie za jodło przi stŏle. Bez’tōż apfale przestŏwajōm lecieć s’wiyrchu.


Aleksander Sovtysik, „Aforyzm 73”, 132,5×90 cm, kolaż na desce, olej na płótnie, 2015 Student – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Zdzisław Wiatr, „Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie” F.K., 29×21 cm, rysunek kredką na papierze, 2016; 70×50 cm, rysunek białym tuszem na czarnym kartonie, 2016


Wenn das, was im Paradies zerstört worden sein soll, zerstörbar war, dann war es nicht entscheidend; war es aber unzerstörbar, dann leben wir in einem falschen Glauben. Jeźli to, co w raju trza było zniszczyć, cale mōgło być zniszczŏne, znaczyłoby, że to niy mōgło przewŏżyć. Ale jeźli to, co we raju ôstatecznie zmarniōno było niy do zniszczynio, to nasza wiara je ôszydno.


Daria Pałka, „Aforyzm 74”, 150×150 cm, kolaż, akryl na płótnie, 2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Prüfe dich an der Menschheit. Den Zweifelnden macht sie zweifeln, den Glaubenden glauben. Prōgowaniym cia je ludzki rōd. Jeźli wōntpisz, zwōntpisz barzij, jeźli wierzisz, zrobisz sie wierny.


Dominika Ciurlok, „Aforyzm 75”, 100×70 cm, fotografia cyfrowa, kopia srebrowa, 2015 Studentka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Fotografii – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. dr hab. Witold Jacykow


Dieses Gefühl: »hier ankere ich nicht« – und gleich die wogende, tragende Flut um sich fühlen!
Ein Umschwung. Lauernd, ängstlich, hoffend umschleicht die Antwort die Frage, sucht verzweifelt in ihrem unzugänglichen Gesicht, folgt ihr auf den sinnlosesten, das heißt von der Antwort möglichst wegstrebenden Wegen. Te przekōnanie: „Tukij niy zaciepnã kotwice”; i zarŏzki te wylynkanie, iże wielgo wŏda Cie dźwigo. Abo tak, abo tak. Przicupiōne, wylynkane a i tyż nafolowane nadziejōm ôdpedzynie sfyrto sie doôkōłka zapytanio, szuko jakigosik znaku ôd niygo, niy ôdstympuje ani trochã, szuko swojigo nazwanio na drōgach, kiere nikaj niy wiedōm.


Paulina Gidziela, „Aforyzm 76”, 70×100 cm, drzeworyt na papierze, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr oraz mgr Anna Glińska-Kupczyk


Verkehr mit Menschen verführt zur Selbstbeobachtung. Bycie s’ludziōmã prziwŏdzi ku patrzyniu na’siã.


Izabela Biela, „Aforyzm 77”, 650×20 cm, druk cyfrowy na papierze, 2016 Doktorantka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa – opieka artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Katarzyna Korecka, „Aforyzm 77”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Der Geist wird erst frei, wenn er aufhört, Halt zu sein. Duch dziepiyro wtynczas bydzie fraj, jak przestanie być podpiyradłym.


Jakub Czyż, „Aforyzm 78”, 150×100×40 cm, technika własna – instalacja, 2015 Student – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Ewa Zawadzka oraz dr Judyta Bernaś


Die sinnliche Liebe täuscht über die himmlische hinweg; allein könnte sie es nicht, aber da sie das Element der himmlischen Liebe unbewußt in sich hat, kann sie es. Miłowanie zmysłowe je ôszydne, jeźli skuli niygo chce sie wyôbrozić miłowanie niybiańskie. Samo ôd’siã niy poradziło by ône ôszydzić; ôszydzo, bo mo we sobie cosik z miłowanio niybiańskiygo, chocioż ô tym niy wiy.


Tomáš Juřena, „Aforyzm 79”, 212×150 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Student – Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Pracownia Grafiki Artystycznej – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek Sibinský


Wahrheit ist unteilbar, kann sich also selbst nicht erkennen; wer sie erkennen will, muß Lüge sein. Prŏwdy niy do sie posztiklŏwać, beztōż niy poradzi ôna pojōnć sama siã; fto jōm chce pojōnć, tyn musi być wichlyrstwym.


Krzysztof Marchlak, „Aforyzm 80”, 50×30 cm, olej na płótnie, 2015 Doktorant – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa – opieka artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Patrycja Wojtanowska, „Aforyzm 80”, 50×35 cm, rysunek ołówkiem na papierze, 2015; 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Niemand kann verlangen, was ihm im letzten Grunde schadet. Hat es beim einzelnen Menschen doch diesen Anschein – und den hat es vielleicht immer –, so erklärt sich dies dadurch, daß jemand im Menschen etwas verlangt, was diesem Jemand zwar nützt, aber einem zweiten Jemand, der halb zur Beurteilung des Falles herangezogen wird, schwer schadet. Hätte sich der Mensch gleich anfangs, nicht erst bei der Beurteilung auf Seite des zweiten Jemand gestellt, wäre der erste Jemand erloschen und mit ihm das Verlangen. Niy może sie dopōminać tego, co mu szkŏdzi na ôstatku. Jednakwōż jeźli tak sie zdo – a przeważnie tak sie zdo – to trza se pedzieć, iże ftoś we człowiyku sie dopōmino tego, co mu po prŏwdzie robi dobrze, ale tymu drugimu we człowiyku, kierymu koże tak ynoś na poły rozrzōndzić siã, szkłōdzi festelnie. Jakby człowiyk ôd poczōntku był za tym drugim a niy dziepiyro jak napŏczōn być sōndzōny, to tyn piyrszy zarŏzki by sie stracił a ś’nim tyż te dopomożyni.


Magdalena Sara Krawczyk, „Aforyzm 81”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Magdalena Sara Krawczyk, „Aforyzm 81”, 50×35 cm [2×], rysunek ołówkiem na papierze, 2015


Warum klagen wir wegen des Sündenfalles? Nicht seinetwegen sind wir aus dem Paradiese vertrieben worden, sondern wegen des Baumes des Lebens, damit wir nicht von ihm essen. Pojakiymu utyskujymy na grzych piyrworŏdny? Przeca niy skuli niygo wyżyniōno nŏs s’raju. Wyżyniōno nŏs, coby my niy pojedli ze Gałynzie Żywota.


Katarzyna Rysz, „Aforyzm 82”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Katarzyna Rysz, „Aforyzm 82”, 50×35 cm [2×], rysunek ołówkiem na papierze, 2015


Wir sind nicht nur deshalb sündig, weil wir vom Baum der Erkenntnis gegessen haben, sondern auch deshalb, weil wir vom Baum des Lebens noch nicht gegessen haben. Sündig ist der Stand, in dem wir uns befinden, unabhängig von Schuld. Niy bezto, że my hapnyli ze Gałynzie Dowiedzynio sie, sōm my grzysznikōma, ale tyż skuli tego, że my niy pojedli ze Gałynzie Żywota. Krōm przewiny, grzychym je plac na kierym my sie znŏdli.


Aleksandra Przytuła, „Aforyzm 83”, 100×70 cm, rysunek drapany na kalkach, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr oraz mgr Anna Glińska-Kupczyk na sąsiedniej stronie:

Justyna Pośpiech, „Aforyzm 83”, 100×70 cm, linoryt, rysunek tuszem na papierze, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr oraz mgr Anna Glińska-Kupczyk


Wir wurden geschaffen, um im Paradies zu leben, das Paradies war bestimmt, uns zu dienen. Unsere Bestimmung ist geändert worden; daß dies auch mit der Bestimmung des Paradieses geschehen wäre, wird nicht gesagt. Byli my stworzōne coby wiyść żywot we raju. Raj mioł być dlō nŏs. Zmiyniło sie nasze przeznaczyni, ale niy dowiymy się, eli bez to zmiyniyło sie przeznaczyni raju.


Karolina Sikora, „Aforyzm 84”, 100×70 cm, fotografia cyfrowa, kopia srebrowa, 2015 Studentka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Fotografii – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. dr hab. Witold Jacykow


Das Böse ist eine Ausstrahlung des menschlichen Bewußtseins in bestimmten Übergangsstellungen. Nicht eigentlich die sinnliche Welt ist Schein, sondern ihr Böses, das allerdings für unsere Augen die sinnliche Welt bildet. Zło je prōmiyniowaniym ze istności człowiyka, jak sie niy je tam, kaj noleży yno we przynściu. Tak po prŏwdzie to niy świat naszego widzynio, słyszynio i czucio je ôszydōm, ino zło, kiere ku nimu przinŏleży a kiere naszym ôczōm urobio tamtyn świat.


Bogusław Stopyra, „Aforyzm 85”, 100×70 cm, monotypia, druk cyfrowy na papierze, 2015 Student – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska na sąsiedniej stronie:

Dariusz Michna, „Aforyzm 85”, 100×70 cm, technika mieszana na płycie, 2015 Student – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, mgr Piotr Woroniec jr


Seit dem Sündenfall sind wir in der Fähigkeit zur Erkenntnis des Guten und Bösen im Wesentlichen gleich; trotzdem suchen wir gerade hier unsere besonderen Vorzüge. Aber erst jenseits dieser Erkenntnis beginnen die wahren Verschiedenheiten. Der gegenteilige Schein wird durch folgendes hervorgerufen: Niemand kann sich mit der Erkenntnis allein begnügen, sondern muß sich bestreben, ihr gemäß zu handeln. Dazu aber ist ihm die Kraft nicht mitgegeben, er muß daher sich zerstören, selbst auf die Gefahr hin, sogar dadurch die notwendige Kraft nicht zu erhalten, aber es bleibt ihm nichts anderes übrig, als dieser letzte Versuch. (Das ist auch der Sinn der Todesdrohung beim Verbot des Essens vom Baume der Erkenntnis; vielleicht ist das auch der ursprüngliche Sinn des natürlichen Todes.) Vor diesem Versuch nun fürchtet er sich; lieber will er die Erkenntnis des Guten und Bösen rückgängig machen (die Bezeichnung »Sündenfall« geht auf diese Angst zurück); aber das Geschehene kann nicht rückgängig gemacht, sondern nur getrübt werden. Zu diesem Zweck entstehen die Motivationen. Die ganze Welt ist ihrer voll, ja die ganze sichtbare Welt ist vielleicht nichts anderes als eine Motivation des einen Augenblick lang ruhenwollenden Menschen. Ein Versuch, die Tatsache der Erkenntnis zu fälschen, die Erkenntnis erst zum Ziel zu machen. Ôd grzychu piyrworŏdnygo sōm my po prŏwdzie rōwni jak idzie ô pŏradzyni poznanio dŏbra i zła; krōm tego, iże ni ma tu różnice. We tym grzychu szukōmy w czym by my mōgli przewŏżyć. A przeca rychtig rōżnice napoczynajōm sie dziepiyro kajś za dowiedzyniym sie wszyjstkigo. To tak ôszydnie sie zdo skuli tego, iże żŏdnymu niy poradzi styknōć same dowiedzyni sie wszystkigo, yno musi wszystko rŏbić tak, jako z tego wyrozumi. Jednakŏwoż niy dostoł stykajōncyj mu siyły i bez tōż musi sie blank zmarnić. Wiy, że jak tak sōm siebie zmarni, to i tak ni mo gwarantowane, iże dŏstanie dość siyły, ale ni mo inkszego wynścio – musi przynść ta ôstateczno prōba. (To było nojpiyrsze we zabrōniyniu jedzynio z Gałynzie Dowiydzynio sie pod korōm umarcio; mŏżno we tym tyż je żdżōdło tego, czamu sie umiyro z powodōw naturalnych.) Mo przed tym strach i wolołby, coby nigdy niy było żŏdnego poznanio dobrego i złego (we tym grzych piyrworŏdny je tak stary, jak poczōntek tego wylynkanio), yno że tego co sie stało, niy do sie ôdcŏfnōć, idzie ynoś zrŏbić, że to co je, bydzie sie zdało kalne. Po to sie rŏbiōm poduszczynio. Na świecie je ich mocka. Mŏżno cołki świat, kiery widzymy, je ynoś poduszczyniym, kiere wystŏwio przed inkszych człowiyka, co chce mieć na kwila pokōj; pruguje sie zabamōncić to, iże dowiedzyni sie było grzychym, a pokŏzać, iże ô dowiedzyni sie, tak po prŏwdzie cołki czas sie rozchodziyło.


Barbara Boetcher, „Aforyzm 86”, 50×35 cm, rysunek ołówkiem na papierze, 2015 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Ein Glaube wie ein Fallbeil, so schwer, so leicht. Wiara to je gilotyna: tako je ciynĹźko i tako leko.


Katarzyna Golmento, „Aforyzm 87”, 100×70 cm, fotografia cyfrowa, kopia srebrowa, 2015 Studentka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Fotografii – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. dr hab. Witold Jacykow


Der Tod ist vor uns, etwa wie im Schulzimmer an der Wand ein Bild der Alexanderschlacht. Es kommt darauf an, durch unsere Taten noch in diesem Leben das Bild zu verdunkeln oder gar auszulöschen. Mōmy blisko do umarcio, gynał tak blisko, jak do ôbroska na ścianie we szkole ze nojgłośniyjszym bojym Aleksandra Macedońskigo. Rozchŏdzi sie ô to, coby jeszcze za tego żywota, tyn bild swojōm robŏtōm zastawić, abo i cołkiym poniszczyć.


Paulina Nachman, „Aforyzm 88”, 100×70 cm, fotografia cyfrowa, kopia srebrowa, 2015 Studentka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Fotografii – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. dr hab. Witold Jacykow


Ein Mensch hat freien Willen, und zwar dreierlei: Erstens war er frei, als er dieses Leben wollte; jetzt kann er es allerdings nicht mehr rückgängig machen, denn er ist nicht mehr jener, der es damals wollte, es wäre denn insoweit, als er seinen damaligen Willen ausführt, indem er lebt. Zweitens ist er frei, indem er die Gangart und den Weg dieses Lebens wählen kann. Drittens ist er frei, indem er als derjenige, der einmal wieder sein wird, den Willen hat, sich unter jeder Bedingung durch das Leben gehen und auf diese Weise zu sich kommen zu lassen, und zwar auf einem zwar wählbaren, aber jedenfalls derartig labyrinthischen Weg, daß er kein Fleckchen dieses Lebens unberührt läßt. Das ist das Dreierlei des freien Willens, es ist aber auch, da es gleichzeitig ist, ein Einerlei und ist im Grunde so sehr Einerlei, daß es keinen Platz hat für einen Willen, weder für einen freien noch unfreien. Człowiyk mo swoja wolno wōl na trzi zorty: Za jedno, że był fraj, kiej zachciało mu sie tego żywŏta; nō terŏzki sie już niy pŏradzi ôd tego ôdcofnōńć, bo przestoł być taki, jak był przōdzi; skuli tego – bez to, iże żyje – wyrobio ynoś tamta swojo wōl. Za drugie, je fraj bo może se ôbrać jako bydzie wandrŏwoł i kierōm drōgōm bez swōj żywot. Za trzecie, je fraj, bo tyn, kierym jeszcze rŏz bydzie, mo wōl ku tymu, coby krōm wszystkigo iść bez żywot a bez to wracać sie do’siãgościńcym, kiery szło se ôbrać, chocioż bez wszystkigo i tak za kŏżdym razym je to labirynt, w kierym nic ze żywŏta niy bydzie ôdpuszczōne. Tak to na trzi zorty pokazuje sie wolno wōl, kiero – skuli tego, iże mo ich ôrŏz i narŏz – je po prowdzie praje we jednym kōnsku tak, iże ni ma już we tym żŏdnego placu na wōl – ani kiej ôna bydzie fraj, ani kiej bydzie we paściach.


Aleksandra Orszulak, „Aforyzm 89”, 100×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr oraz mgr Anna Glińska-Kupczyk na sąsiedniej stronie:

Aleksandra Orszulak, „Aforyzm 89”, 21×21×21 cm, obiekty, 2015


Zwei Möglichkeiten: sich unendlich klein machen oder es sein. Das zweite ist Vollendung, also Untätigkeit, das erste Beginn, also Tat. Możesz se ôbrać: abo sie zrŏbić blank malućkim, abo rychtig być blank malućkim. Te piyrsze je dŏkōnaniym, to znaczy sie – inercyjōm. Te druge je poczōntkiym, to znaczy sie dokōnaniym.


Boris Vojtuš, „Aforyzm 90”, 100×70 cm, druk wklęsły na papierze, 2015 Student – Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Pracownia Grafiki Artystycznej – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek Sibinský


Zur Vermeidung eines Wortirrtums: Was tätig zerstört werden soll, muß vorher ganz fest gehalten worden sein; was zerbröckelt, zerbröckelt, kann aber nicht zerstört werden. Ô staraniu sie, coby niy było niydogŏdanio w gŏdce: to, co terŏzki trza by zniszczyć, pryndzyj mŏżno było piastŏwane na rynkach. To, co sie rozbulo, rozbulo sie a niy poradzi być blank zniszczōne.


Joanna Para, „Aforyzm 91”, 100×70 cm, fotografia cyfrowa, kopia srebrowa, 2015 Studentka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Fotografii – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. dr hab. Witold Jacykow


Die erste Götzenanbetung war gewiß Angst vor den Dingen, aber damit zusammenhängend Angst vor der Notwendigkeit der Dinge und damit zusammenhängend Angst vor der Verantwortung für die Dinge. So ungeheuer erschien diese Verantwortung, daß man sie nicht einmal einem einzigen Außermenschlichen aufzuerlegen wagte, denn auch durch Vermittlung eines Wesens wäre die menschliche Verantwortung noch nicht genug erleichtert worden, der Verkehr mit nur einem Wesen wäre noch allzusehr von Verantwortung befleckt gewesen, deshalb gab man jedem Ding die Verantwortung für sich selbst, mehr noch, man gab diesen Dingen auch noch eine verhältnismäßige Verantwortung für den Menschen. Piyrsze dŏwanie cześci bożkōm, wziyno sie ze wylynkanio przed rzecami w kierych był strach skuli tego, iże ône musiały być, a przi tymu drugi strach skuli ôdpowiedzialnŏści za ône rzecy. Ôna ôdpowiydzialnŏść musiała sie zdać ôkrŏpnie ôgrōmnã , kiej żŏdyn niy ôpowŏżył sie ściepnōć jōm na stwora niy s’tego świata, co i tak na niywiela by sie zdało, bo cudzy stwōr mōgby yno po tyl ulżyć człowiykŏwi, po wiyl i tak by mu niy stykło, a ôdnŏszyni sie człowiyka do istnego, kiery inkszych gŏdzi, byłoby zakalōne człowieczōm ôdpowiydzialnŏściōm. Bez cōż kŏżdo rzec musi mieć swoja ôdpowiedzialnŏść za’siã – i jeszcze wiyncyj, bo rzecy majōm ściepniōny na siã ciynżor wzglyndnyj ôdpowiydzialnŏści za ludzi.


Ewa Kozera, „Aforyzm 92”, 180×80 cm /wymiary pojedynczego modułu/, akryl na płótnie, 2015 Studentka – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Ewa Zawadzka oraz dr Judyta Bernaś


Zum letztenmal Psychologie! Ôstatni rŏz psychologijo!


Adam Wiatrowski, „Aforyzm 93”, 140×35×35 cm, instalacja, projekcja multimedialna, 2015 Absolwent – ASP w Katowicach, Wydział Artystyczny, Katedra Intermediów i Scenografii, Pracownia Działań Multigraficznych prof. Ewy Zawadzkiej


Zwei Aufgaben des Lebensanfangs: Deinen Kreis immer mehr einschränken und immer wieder nachprüfen, ob du dich nicht irgendwo außerhalb deines Kreises versteckt hältst. Dwa słōwecka na poczōntek żywota: trop sie coby pomalić ring, kiery mŏsz doôkōłka samego siã i niy przepōminej, coby dŏwać pozōr, eli żeś już niy je kajsik skryty za placym, kiery je twōj.


Edyta Cichomska, „Aforyzm 94”, 100×70 cm, druk wypukły na papierze /matryca naturalna/, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Licencjacka – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr na sąsiedniej stronie:

Martyna Myślikowska, „Aforyzm 94”, 47×47 cm, obiekt – obrus, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr


Das Böse ist manchmal in der Hand wie ein Werkzeug, erkannt oder unerkannt läßt es sich, wenn man den Willen hat, ohne Widerspruch zur Seite legen. Zło niykiedy mo Cie we rynczyskach choćby jaki dinks, ale jak mŏsz mocnŏ wōl, to – czyżeś go poznoł czy niy – poradzisz go ôdcofnōnć ôd’siã.


Joanna Hetman, „Aforyzm 95”, 100×70 cm, fotografia cyfrowa, kopia srebrowa, 2015 Studentka – Instytut Sztuki, Wydział Artystyczny UŚ w Cieszynie, Pracownia Fotografii – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. dr hab. Witold Jacykow


Die Freuden dieses Lebens sind nicht die seinen, sondern unsere Angst vor dem Aufsteigen in ein höheres Leben; die Qualen dieses Lebens sind nicht die seinen, sondern unsere Selbstqual wegen jener Angst. Radości ônego żywŏta niy sōm jego radowaniym sie, yno naszym strachym przed żywŏtym wyższym; boleści ônego żywota niy sōm jego boleściami, ynoś naszym utropianiym sie skuli tego strachu.


Sabine Helsper-Müller, „Aforyzm 96”, 90×60 cm, fotografia, 2015 Studentka – Alanus Hochschule für Kunst und Gesellschaft, Alfter koło Bonn – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Urlika Eller-Rüter


Nur hier ist Leiden Leiden. Nicht so, als ob die, welche hier leiden, anderswo wegen dieses Leidens erhöht werden sollen, sondern so, daß das, was in dieser Welt leiden heißt, in einer andern Welt, unverändert und nur befreit von seinem Gegensatz, Seligkeit ist. Yno tukij boleściwość je boleściwościōm. Jednakŏwōż ci, kierzi tukij majōm boleść, kaj indzij skuli nij niy sztajgnōm, a yno tela to znaczy, że co na tym świecie zdo sie nōm utropiyniym, we inkszym świecie – kaj sie to niy ôdmiyni a ynoś niy bydzie miało swoigo przeciwyństwa – nazywo sie zbawiyniym.


Max Hampel, „Aforyzm 97”, 250×110 cm, akryl na płótnie, 2015 Student /Erasmus+/ – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Die Vorstellung von der unendlichen Weite und Fülle des Kosmos ist das Ergebnis der zum Äußersten getriebenen Mischung von mühevoller Schöpfung und freier Selbstbesinnung. Znŏkwiynie kosmosu w kierym je niymożebnie fol placu, wziynło sie s’tego, iże niy dało sie już szczimać miszōngu stwŏżanio – kiere je umynczajōnce – i niyustannego ôpamiyntywanio sie.


Anna Skrzypczyk, „Aforyzm 98”, 68×46 cm [102×84 cm], akryl na płycie, 2015 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, Pierwsza Pracownia Interdyscyplinarna – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek


Wieviel bedrückender als die unerbittlichste Überzeugung von unserem gegenwärtigen sündhaften Stand ist selbst die schwächste Überzeugung von der einstigen, ewigen Rechtfertigung unserer Zeitlichkeit. Nur die Kraft im Ertragen dieser zweiten Überzeugung, welche in ihrer Reinheit die erste voll umfaßt, ist das Maß des Glaubens. Manche nehmen an, daß neben dem großen Urbetrug noch in jedem Fall eigens für sie ein kleiner besonderer Betrug veranstaltet wird, daß also, wenn ein Liebesspiel auf der Bühne aufgeführt wird, die Schauspielerin außer dem verlogenen Lächeln für ihren Geliebten auch noch ein besonders hinterhältiges Lächeln für den ganz bestimmten Zuschauer auf der letzten Galerie hat. Das heißt zu weit gehen. Dużo mynij mōmy starŏści skuli bezlitosnyj świadōmŏści przebywanio we grzychu tukij i terozki, niż skuli nojmańszygo przeświadczynio, iże nasz doczesny żywot znojidzie se kiejsik usprawiedliwiyni wieczyste. Ynoś siyła s’jakōm poradzymy sie ôbchŏdzić ze tym drugim przekōnaniym, kiere we swoji klarōwnŏści mo tyż f’siã całe te piyrsze, je miarōm naszyj wiary. Ludzióm sie zdo, iże krōm wielgigo, piyrwŏtnygo wichlyrstwa, na przidŏwka – dlŏ kŏżdego ekstra – wynŏkwio sie jake małe wichlyrstwo i skuli tego poradzōm zarŏzki ujrzeć, iże głōwno kōmedyjantka we melodramacie, krōm wichlyrskiygo ôśmiōnio dlŏ swojigo szaca, śmieje sie tyż niymożebnie fałszywie do tego jednego istnego widza na samym kōńcu zale. A to już je zawiela!


Jana Vlčková, „Aforyzm 99”, rysunki automatyczne na papierze, 2015 Studentka – Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Pracownia Grafiki Artystycznej – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek Sibinský


Es kann ein Wissen vom Teuflischen geben, aber keinen Glauben daran, denn mehr Teuflisches, als da ist, gibt es nicht. Poradzi sie dŏwiedzieć, co je dioseckie, ale ô żŏdnym wierzyniu w dioska ni ma mŏwy, bo nima wiynkszygo diosectwa niż te, z kierym prziszło nōm urobiać.


Renata Strumidło, „Aforyzm 100”, 100×70 cm, offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska na sąsiedniej stronie:

Andrzej Błoński, „Aforyzm 100”, 100×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Student – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


Die Sünde kommt immer offen und ist mit den Sinnen gleich zu fassen. Sie geht auf ihren Wurzeln und muß nicht ausgerissen werden. Grzych je zŏwdy po sagu i kiej przidzie, wszystko w nos sie zarozki raduje. Ôn idzie na swojich korzyniach i niy trza go ś’nimi wyrówać.


Michał Czerko, „Aforyzm 101”, 100×70 cm, przedruk, monotypia, litografia, kaligrafia na papierze, 2015 Student – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr


Die Sünde kommt immer offen und ist mit den Sinnen gleich zu fassen. Sie geht auf ihren Wurzeln und muß nicht ausgerissen werden. Grzych je zŏwdy po sagu i kiej przidzie, wszystko w nos sie zarozki raduje. Ôn idzie na swojich korzyniach i niy trza go ś’nimi wyrówać.


Mateusz Mazurkiewicz, „Aforyzm 101”, 100×70 cm, rysunek tuszem, stempel, druk cyfrowy na papierze, 2015 Student – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr oraz mgr Anna Glińska-Kupczyk na sąsiedniej stronie:

Ilona Jargot, „Aforyzm 101”, 100×70 cm, rysunek tuszem, lakierem, akryl na papierze, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr oraz mgr Anna Glińska-Kupczyk


Alle Leiden um uns müssen auch wir leiden. Wir alle haben nicht einen Leib, aber ein Wachstum, und das führt uns durch alle Schmerzen, ob in dieser oder jener Form. So wie das Kind durch alle Lebensstadien bis zum Greis und zum Tod sich entwickelt (und jenes Stadium im Grunde dem früheren, im Verlangen oder in Furcht unerreichbar scheint) ebenso entwickeln wir uns (nicht weniger tief mit der Menschheit verbunden als mit uns selbst) durch alle Leiden dieser Welt. Für Gerechtigkeit ist in diesem Zusammenhang kein Platz, aber auch nicht für Furcht vor den Leiden oder für die Auslegung des Leidens als eines Verdienstes. Wszystkie ciyrpiynia jake widzymy, nos tyż muszōm dopaść. Niy mōmy jednego ciała, ynoś rozwijōmy sie dziynka wszystkim boleściōm – takim, czy inkszym – kiere nos chytajōm. Jak tyn bajtel, kiery idzie po raji bez cołki żywŏt aże do siwyj gowy i umarcio (po prŏwdzie, skuli pragliwości abo wylynkanio niy zdo sie, iże we żywŏcie na prziszłość bydzie inakszyj, jak je na ta kwila), takōż i my sie rozwijōmy wãdrujōnc bez wszystki utropiynio tego świata. Tu ni ma placu ani na sprawiydliwŏść, ani na bojōncek przed ciyrpiyniym, ani żŏdyn nikōmu niy rozwŏży, jakoby ciyrpiyni miało przidŏwać znaczynio.


Małgorzata Jamborska, „Aforyzm 102”, 100×70 cm, offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


Du kannst dich zurückhalten von den Leiden der Welt, das ist dir freigestellt und entspricht deiner Natur, aber vielleicht ist gerade dieses Zurückhalten das einzige Leid, das du vermeiden könntest. Mŏżesz dŏwać pŏzōr przed ciyrpiyniŏma świata; to mosz dozwolŏne i to pasuje do twoji natury, ale mŏżno ynoś te dŏwani pŏzōr je ciyrpiyniym, kierego mōg byś ôminōńć.


Viera Bednárová, „Aforyzm 103”, 100×100 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Studentka – Wydział Sztuki Uniwersytetu Ostrawskiego, Pracownia Grafiki Artystycznej – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zbyněk Janáček


Das Verführungsmittel dieser Welt sowie das Zeichen der Bürgschaft dafür, daß diese Weit nur ein Übergang ist, ist das gleiche. Mit Recht, denn nur so kann uns diese Welt verführen und es entspricht der Wahrheit. Das Schlimmste ist aber, daß wir nach geglückter Verführung die Bürgschaft vergessen und so eigentlich das Gute uns ins Böse, der Blick der Frau in ihr Bett gelockt hat. Je jedyn werkcojg, kierym tyn świat poradzi wiyść na zło drōga a tyż i dŏwo nim znak na porynka, iże tyn świat niy je na zawsze. I dobrze, bo inakszyj świat niy poradziłby nŏs prziwiyść na pokuszyni, ani niy byłoby to rychtig. Ôkrŏpne jednakŏwoż je to, iże skuszyni, zapōminōmy danyj porynki, a to by znaczyło, iże dobre skusiyło nŏs do złego, jak wejrzyni kobiyty, kiere prziwiōdło nŏs do jeji łōżka.


Urszula Wójtowicz, „Aforyzm 105”, 100×70 cm, offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska na sąsiedniej stronie: Monika Ziobro, „Aforyzm 105”, 76×57 cm, 70×50 cm, litografia na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


Die Demut gibt jedem, auch dem einsam Verzweifelnden, das stärkste Verhältnis zum Mitmenschen, und zwar sofort, allerdings nur bei völliger und dauernder Demut. Sie kann das deshalb, weil sie die wahre Gebetsprache ist, gleichzeitig Anbetung und festeste Verbindung. Das Verhältnis zum Mitmenschen ist das Verhältnis des Gebetes, das Verhältnis zu sich das Verhältnis des Strebens; aus dem Gebet wird die Kraft für das Streben geholt.
 Kannst du denn etwas anderes kennen als Betrug? Wird einmal der Betrug vernichtet, darfst du ja nicht hinsehen oder wirst zur Salzsäule. Ukŏrzini kŏżdymu człowiykŏwi; takimu, kiery je blank sōm i upod we zwōntpiyniu tyż; dŏwo nojmocniyjsze poczucie, iże je z inkszymi w kupie. Tak sie rŏbi zarozki jak yno widać, że ukorzini je fol i sztyjc. Ukorzani sie poradzi tego dokōnać bez to, iże je prawōm godkōm do żykanio i za jedno adoracyjōm i nojmocniyjszym swiōnzaniym. Ôdnoszyni miyndzy ludziōma je tyż ôdnoszyniym sie do żykanio; ôdnoszyni do’siã mo we siebie dōnżność; a ze żykanio poradzi sie wziōnć siyła, bez kieryj niy dało by sie ku tymu gorko dōnżyć.


Anna Michalik, „Aforyzm 106”, 100×70 cm, szablon, druk wypukły na papierze, 2015 Studentka – Akademia im. Jana Długosza w Częstochowie, Instytut Sztuk Pięknych, Grafika Użytkowa, Pracownia Książki – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Zdzisław Wiatr oraz mgr Anna Glińska-Kupczyk


Alle sind zu A. sehr freundlich, so etwa wie man ein ausgezeichnetes Billard selbst vor guten Spielern sorgfältig zu bewahren sucht, solange bis der große Spieler kommt, das Brett genau untersucht, keinen vorzeitigen Fehler duldet, dann aber, wenn er selbst zu spielen anfängt, sich auf die rücksichtsloseste Weise auswütet. Jeźli sie rozchŏdzi ô A., to wszyjscy chcōm być dlŏ niego jak przijociele. Ôbchŏdzōm sie ś’nim jak ze bilardym piyrszyj zorty, do kierego bezpardōnŏwo niy dopuszczo sie ani dŏbrych szpilerōw. Mo sie rozumieć, iże do czasu, aże pokŏże sie wielgi szpiler. Ôn przebado blat po kōnsku i niy przepuści żŏdnego feleru; a na kōniec, jak już przidzie dran, bez litości wyciepuje cołko złość, kieryj nazbiyroł dosiã.


Alicja Chruszcz, „Aforyzm 107”, 100×70 cm, druk cyfrowy na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, mgr Piotr Woroniec jr na sąsiedniej stronie:

Gabriela Ślęzak, „Aforyzm 107”, 100×70 cm, auto-offset na papierze, 2015 Studentka – Uniwersytet Rzeszowski, Wydział Sztuki, Pracownia grafiki warsztatowej nr II druku płaskiego i litografii – opieka pedagogiczna i artystyczna dr hab. Marek A. Olszyński prof. UR, dr Magdalena Uchman oraz mgr Kamila Bednarska


»Dann aber kehrte er zu seiner Arbeit zurück, so wie wenn nichts geschehen wäre.« Das ist eine Bemerkung, die uns aus einer unklaren Fülle alter Erzählungen geläufig ist, obwohl sie vielleicht in keiner vorkommt. „Potym prziszoł nazot do swojich robōt, choćby sie nic takigo niy stało” – te ekstra dobrze znane powiedzyni, kiere trefio sie w ôgrōmnie wieluch starych ôsprŏwkach, zdo się, iże nigdy we nich niy było.


Katarzyna Partyka, „Aforyzm 108”, 70×50 cm, kolaż na płótnie, 2015–2016 Studentka – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa, przedmiot Wiedza o działaniach i strukturach wizualnych – opieka pedagogiczna i artystyczna prof. Zbigniew Bajek na sąsiedniej stronie:

Katarzyna Partyka, „Aforyzm 1081”, 50×35 cm [2×], rysunek ołówkiem na papierze, 2015


»Daß es uns an Glauben fehle, kann man nicht sagen. Allein die einfache Tatsache unseres Lebens ist in ihrem Glaubenswert gar nicht auszuschöpfen.« »Hier wäre ein Glaubenswert? Man kann doch nicht nicht-leben.« »Eben in diesem ›kann doch nicht‹ steckt die wahnsinnige Kraft des Glaubens; in dieser Verneinung bekommt sie Gestalt.«
 Es ist nicht notwendig, daß du aus dem Hause gehst. Bleib bei deinem Tisch und horche. Horche nicht einmal, warte nur. Warte nicht einmal, sei völlig still und allein. Anbieten wird sich dir die Welt zur Entlarvung, sie kann nicht anders, verzückt wird sie sich vor dir winden. Niy do sie pedzieć, coby my mieli wiary knap. Nō to, iże mōmy nasz zywŏt, je żdżōdłym wiary niy do wybranio. Eli by we tym miała być jakŏś siyła wiary? Człowiecze, przeca niy idzie niy żyć. I gynał we tym „przeca niy idzie” je skryto ôkrŏpno moc wiary; we tym zapiyraniu ôna sie ôkształco. Niy trza ci wylyźć ze chałpy, ôstōń se lepsij przi stŏle a suchej i ynoś doczkej. Abo ani niy czakej, yno bãdź blank cicho i sōm. Świat sōm ôd’siã ci sie pokŏże, bo jakby inacyj? Bydzie sie przed tobōm swijoł jak najynty.


Zbigniew Bajek, „Aforyzm 109”, 100×70 cm, druk cyfrowy na płótnie, 2015 /oprac. komputerowe J. Kuśmierska, M. Pabich/ Profesor – ASP w Krakowie, Wydział Malarstwa. Autor projektu „Śląski Kafka”


Jan Podg贸rski, rysunek cyfrowy, 2016


Mateusz Tomyślak, rysunek piórkiem na papierze, 2016 Koncepcja wizualizacji projektów „Wymiary Wolności”, „Czarno na białym”, „Labirynt Wolności”, „Horyzont Wolności”, „Dramat Wolności”, „Ślōnski Kafka”, „Topografia Wolności”: Zbigniew Bajek Projekty graficzne plakatu, zaproszenia, albumu projektu „Ślōnski Kafka”: Zbigniew Bajek

Zdjęcia: Zbigniew Bajek oraz archiwa autorów Korekta: Adam Wsiołkowski Skład i przygotowanie albumu do druku: Agencja Reklamowa Novum Druk i oprawa: Drukarnia Pasaż Wydawca: Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie wydawnictwo@asp.krakow.pl ISBN 978-83-64448-93-5


Ślonski Kafka / Silesian Kafka  

Album zawiera reprodukcje czarno-białych prac, które powstały pod koniec 2015 i na początku 2016 roku, w związku z zaproszeniem ich autorów...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you