Page 8

Aktualności

»8

Piątek, 27 kwietnia » www.naszraciborz.pl, www.naszwodzislaw.com, www.naszrybnik.com

Z Berlina przez Wrocław, Racibórz i Wiedeń aż do Konstantynopola Racibórz » W czasie krótkiego postoju na raciborskiej stacji ogólne zainteresowanie gapiów wzbudził turecki oficer z dystynkcjami podpułkownika. Warto tutaj dodać, że uruchomienie pociągu bałkańskiego było związane z sojuszem niemiecko-tureckim i koniecznością podróżowania w dwie strony tysięcy żołnierzy i urzędników. Racibórz i ziemia raciborska w okresie wielkiej wojny 1914-1918 (cz. 27). Rok 1916

masło duńskie, w drugiej kolejności, w cenie 2,70 marek za funt. Teren wspomnianej rzeźni stał się centralnym punktem sprzedaży większości artykułów żywnościowych i nie tylko, na cały okres I wojny światowej. Wybór do tego celu rzeźni łatwo wytłumaczyć. Obiekt miał bezpośrednie połączenie kolejowe, co było niezbędne, aby uporać się z przyjmowaniem, niemal co tydzień, setek ton przeróżnych towarów. Sprzedaż niejako „miejskich” kartofli miała miejsce, przynajmniej w I połowie 1916 roku, w każdy wtorek i piątek w starej ujeżdżalni (dzisiaj hala targowa) na targu przy ul. Dominikańskiej (Dominikanergasse). Cetnar kosztował 3,65 marek. Pomimo trudności aprowizacyjnych interesowano się też sprawami i problemami innych. Prasa informowała o stratach i zniszczeniach związanych z wcześniejszą okupacją terenów Prus Wschodnich w roku Pustki w raciborskich 1914 przez wojska rosyjskie. sklepach Straty z tym związane obliczaZ artykułu Pomoc w okre- no na 3 miliardy marek. sie wojennym dla miasta Raciborza wynika niezbicie, że na Wieści z Polski początku 1916 roku w raciborInteresowano się także skich sklepach nie było można wiadomościami z Kongresówkupić praktycznie żadnych ar- ki, która została zdobyta w rotykułów spożywczych. Wszyst- ku poprzednim przez wojska kie podstawowe produkty żyw- państw centralnych. Na początnościowe musiały być niejako ku stycznia 1916 rozpisywano „organizowane” przez instytu- się o nadaniu starych nazw cje i urzędników miejskich, aby niektórym polskim twierdzom następnie sprzedawać je w sys- i miastom. I tak słynna twiertemie zamkniętym mieszkań- dza Nowo Georgiewsk została com miasta. W gazetach roiło przemianowana na starą polską się od miejskich ogłoszeń doty- nazwę Modlin, twierdzę Iwanczących tak zdobytych towarów. gorod nazwano ponownie DęGroch i fasolę sprzedawali kup- blin, zaś miejscowość Nowo cy miejscy w swych sklepach, Aleksandria otrzymała starą to samo dotyczyło ryżu i nafty nazwę Puławy. do lamp. Karty na mąkę kukurydzianą (w ilości dwóch fun- Balkanzug oraz Orient tów na osobę) były wydawane w Express punktach odbioru kartek na pieW raciborskiej prasie pisano czywo. Słoninę, której też nie- też, nie bez dumy, o słynnym raz brakowało, a która stała się Balkanzug, czyli pociągu kurw okresie wojny głównym do- sującym od roku 1916 z Berlina starczycielem kalorii i tłuszczu, przez Wrocław, Racibórz, Chasprzedawano w cenie 2 marek łupki, Wiedeń aż do Konstantyza funt w nowej rzeźni miejskiej. nopola. Na Śląsku pociąg ten Tam też sprzedawano w tym sa- był oznaczony jako D18 i D19 mym czasie mydło i masło. To i był skorelowany z wieloma ostatnie sprzedawano w pierw- innymi pociągami. Wiele waszej kolejności tym mieszkań- gonów podłączano do głównecom, których dochody roczne go składu dopiero w Wiedniu, nie przekraczały 3000 marek. Balkanzug bowiem miał kilka Bogatszej części raciborzan głównych linii, które łączyły się sprzedawano, w tym wypadku ostatecznie w stolicy AustroPoczątek roku 1916 stał pod znakiem tych samych problemów, co miniony – głównie zaopatrzenia ludności w podstawowe produkty żywnościowe. W  artykule zamieszczonym w raciborskim Anzeigerze pod tytułem Problemy wyżywienia zamieszczono apel centrali związków zawodowych, który uchwaliły one na swym walnym posiedzeniu, a który dotyczył podjęcia wszelkich kroków w celu oszczędzania wszystkiego, czego w okresie wojennym brakuje. Wspominano w nim także o konieczności uczenia młodzieży oszczędności i zdrowego trybu życia, co jest, jak stwierdzali autorzy odezwy, najwyższym obowiązkiem względem ojczyzny. Omawiano też sposoby, które w najlepszy sposób mogłyby zapobiegać paleniu tytoniu wśród młodocianych. Jak więc widać, przed stu laty istniały bardzo podobne do dzisiejszych problemy.

-Węgier. W artykule rozpisywano się szczegółowo o wszystkich wspomnianych liniach tego połączenia, m.in. Lille, Bruksela – Konstantynopol, Christiana, Sztokholm – Konstantynopol, Kopenhaga – Konstantynopol, nawet Warszawa – Konstantynopol. Wszystkie te linie miały połączenie z linią główną, która biegła przez Racibórz. Jedno jest pewne. Racibórz miał wówczas zdecydowanie najwięcej kolejowych połączeń międzynarodowych w swej historii. Oberschlesischer Anzeiger informował czytelników kilka dni później o nowym połączeniu wspomnianego pociągu, który przejeżdżał 19 stycznia 1916 roku o godz. trzeciej po południu przez nasze miasto. W czasie krótkiego postoju ogólne zainteresowanie gapiów wzbudził turecki oficer z dystynkcjami podpułkownika. Warto tutaj dodać, że uruchomienie pociągu bałkańskiego było związane z sojuszem niemiecko-tureckim i koniecznością podróżowania w dwie strony tysięcy żołnierzy i urzędników. W okresie wojny nie kursował też jeżdżący na tej linii Orient – Express.

na terenach zurbanizowanych, wielkich miastach, ośrodkach przemysłowych. Próbowano temu problemowi zaradzić poprzez wprowadzenie na podstawowe produkty systemu kartkowego oraz zakup i sprzedaż tych produktów przez instytucje samorządowe. W końcu próbowano regulować ceny tychże proKolej w okresie wojny Pozostając przy kolei warto duktów poprzez wprowadzenie dodać, że gazety często infor- cen maksymalnych. Wszystko mowały o prawach i obowiązkach żołnierzy w czasie korzystania z przejazdów koleją. Przepisy te, tak jak większość w Niemczech, nie były proste. Każdy żołnierz, nie tylko ten wracający do domu na urlop czy jadący na front, ale także na szkoleniu, pełniący służbę wartowniczą, w garnizonach, fabrykach zbrojeniowych, obozach jenieckich, szkołach wojskowych itp. miał prawo do bezpłatnego przemieszczania się koleją. Nawet podczas wyjazdów urlopowych. Tylko podczas krótkich wyjazdów niedzielnych żołnierze (nie wiadomo dlaczego) musieli płacić za bilety według oczywiście specjalnej, ulgowej taryfy.

Widmo głodu

Jak już wspomniano, w roku 1916 dały się zauważyć pierwsze oznaki zupełnego załamania się systemu zaopatrzenia ludności w żywność. Oczywiście sytuacja wyglądała w wielu regionach Niemiec bardzo różnie. Główne problemy występowały

to jednak nie wystarczało, musiano nawet znacznie podnosić ceny maksymalne. W artykule z raciborskiego Anzeigera, Ceny maksymalne na margarynę i tłuszcze z początków stycznia 1916 informowano mieszkańców o znacznym podniesieniu (przeciętnie o 10-15%) cen urzędowych na wspomniane towary. Dla milionów biedniejszych mieszkańców Rzeszy było to

nic innego, tylko zwiększenie zagrożenia ich nagiej egzystencji. Wszystko to skumuluje się w tzw. Zimie brukwiowej i kolejnych latach, gdzie z powodu niedożywienia i chorób umrą setki tysięcy ludzi. Renata Piotr Sput *Pozostałe części dostępne na naszym portalu.

Naszraciborz 17 2018 [480]  

Tygodnik Nasz Racibórz ukazuje się w każdy piątek na terenie powiatu raciborskiego, wodzisławskiego i rybnickiego w nakładzie do 13 tysięcy...

Naszraciborz 17 2018 [480]  

Tygodnik Nasz Racibórz ukazuje się w każdy piątek na terenie powiatu raciborskiego, wodzisławskiego i rybnickiego w nakładzie do 13 tysięcy...

Advertisement