Page 1

Reklama

Reklama

RESTAURACJA PIZZERIA Racibórz, Rynek 10

Tygodnik bezpłatny

Wi

Raciielka b Krzy orska ż

22 stycznia 2010 Rok III, nr 3 (58) ISSN 1689-5606 www.naszraciborz.pl

ówka

Mógłby Franek kopnąć piłkę

i Ani Wyszkoni. Piosenkarka miała zamieścić na swojej płycie informację, że jest z RaciboRadni komisji oświaty chcie- cioci. Dokładnie przyznał, że rza. Magistrat nie dogadał się. liby, aby Racibórz promowały jest sąsiadem cioci Magdy Wa- Problemem była kwota. – Moznane osoby. Padły nazwiska lach, do której znana aktorka że by Franek Smuda kopnął Magdy Walach, Franciszka często zagląda. – Porozma- piłkę na stadionie – rzucił poSmudy czy Artura Nogi. – Nie wiam. Może dla cioci zrobi to mysł Robert Myśliwy. – A Artur odkładamy szabli – zapewnił taniej – dodał i przyznał, że Noga przebiegł gdzieś po waprezydent Mirosław Lenk i do- taka promocja jednak sporo łach – dodała radna Elżbieta dał, że ma dostęp do pewnej kosztuje. Podał przykład Łez Biskup. (w)

Magistrat oszczędza, bo kryzys Płace urzędników wzrosną tylko o stopień inflacji, na remonty wydamy tylko 100 tys. zł, a urzędnicy dostaną tańszą e-prasę, a nie wersje drukowane – takie elementy zawiera tegoroczny program oszczędnościowy Urzędu Miasta. O je-

go założenia pytał radny Robert Myśliwy. Na remonty magistratu miało być tylko 50 tys. zł. – Sekretarz płakał, że za mało – tłumaczył prezydent Mirosław Lenk. Zabezpieczono więc 100 tys. zł. Pensje urzędników wzrosną

tylko o stopień inflacji. Muszą oszczędzać na papierze. Zmniejszono ilość prenumerowanych gazet. – Sam się dopchać do niektórych gazet nie mogę – żalił się Lenk. Większość tytułów prasy specjalistycznej urząd zamówił w wersji elektronicznej. Jest dużo tańsza od papierowej. (w)

10.000 BEZPŁATNYCH GAZET Racibórz, Kuźnia Raciborska, Krzyżanowice, Krzanowice, Pietrowice Wlk., Nędza, Rudnik, Kornowac, KIETRZ

Służba zdrowia

made in poland

Racibórz » Komisja zdrowia Rady Powiatu negatywne zaoponiowała wniosek Centrum Zdrowia sp. z o.o., by zlikwidować przychodnię w Studziennej. Centrum twierdzi, że jest nierentowna. Radni powiatu i mieszkańcy Studziennej, że trzeba zmienić lekarza. Do obecnego pacjenci się nie garną (na zdj. prezes Centrum Zdrowia S. Maślanka i radny powiatu M. Klimanek). » str. 6 Reklama

OGŁOSZENIA DROBNE TYLKO Aby dodać ogłoszenie drobne, należy skorzystać z FORMULARZA na stronie www.naszraciborz.pl.

6,10 zł

podana cena jest ceną brutto i obejmuje publikację ogłoszenia do 200 znaków na portalu www.naszraciborz.pl przez 14 dni od daty dodania oraz w co najmniej jednym wydaniu tygodnika Nasz Racibórz Reklama

Reklama


2 » Aktualności » Racibórz » Walka właścicieli sklepów zielarsko-medycznych wciąż trwa. Finału nie widać, ale do zainteresowanych docierają coraz bardziej obiecujące zapowiedzi. Produkty, które 3 miesiące temu rozporządzeniem Ministra Zdrowia miały zniknąć z ich półek, już niebawem mogą wrócić.

Kurier tygodniowy Mniejszość chce nowego logo Raciborza

Mniejszość niemiecka chce zmienić, a dokładnie wzbogacić logo miasta. Zależy jej na wprowadzeniu do emblematu Josepha von Eichendorffa, niemieckiego poety doby romantyzmu, który urodził się w Łubowicach. – Przed wojną miasto promowało się postacią pisarza – argumentuje. – Przy nadawaniu nazw nowym ulicom i placom trzeba zwrócić uwagę na szczególnie zasłużone niemieckie regionalne osobistości historyczne. Przykładowo, do tego należy inicjatywa, którą zamierzamy podjąć w Raciborzu, aby naszego we świecie najbardziej znanego raciborzanina Josepha von Eichendorffa wprowadzić ponownie do logo miasta – mówił 16 stycznia w Łubowicach, podczas obchodów 20-lecia DFK, dr Josef Gonschior, jeden z liderów mniejszości. Niedawno DFK poparła nazwanie nowej ulicy na Ocicach imieniem ks. prałata Carla Ulitzki, byłego proboszcza ze Starej Wsi, inicjatora utworzenia ocickiej parafii. Sprawa wzbudziła kontrowersje. Prezydent zaproponował radnym nazwę Zakopiańska, która zyskała akceptację. Dr Gonschior od dawna zabiega, by miasto posługiwało się w logo postacią Eichendorffa z pomnika przy Mickiewicza. Dyskusja na ten temat rozgorzała kilka lat temu, przy emisji przez NBP 2-złotowej monety Racibórz. Obecny na obchodach jubileuszu DFK prezydent Mirosław Lenk nie ma nic przeciwko posługiwaniu się postacią Eichendorffa przy promocji. – Robimy to przy każdej okazji, ale logo nie będziemy zmieniać. Nie ma takich planów. Nie bardzo sobie wyobrażam, jak miałoby wyglądać z postacią poety – komentuje pomysł działaczy DFK.

Najładniejsza elewacja

Urząd Miasta przypomina, że trwa konkurs na najładniejszą elewację 2009 roku. Skierowany jest do właścicieli budynków wielomieszkaniowych, spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot mieszkaniowych i właścicieli domów jednorodzinnych. Nagroda główna to 60 tysięcy złotych. Szczegóły na stronie www.raciborz.pl (BIP).

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Racibórz-Markowice » Kolejne prezydenckie tournee, tym razem do strażackich remiz. Trwają zebrania sprawozdawcze miejskich jednostek OSP. Wszędzie idzie gładko, nie słychać narzekań, z wyjątkiem Markowic, gdzie strażacy domagają się nowej remizy, a ratusz nie ma na nią kasy.

Zielarze Wszędzie gładko,

przekonali ministra? ale nie w Markowicach Justyna Korzeniak Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia, wydanym 6 października 2009 r., z półek sklepów zielarsko-medycznych miały zniknąć 272 produkty, w tym wiele suplementów diety, niektóre zióła czy środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. – Nie wolno nam sprzedawać witaminy C, albo aspiryny. Przecież można je dostać na każdej stacji benzynowej czy w monopolowym. Z hurtowni nie mogę np. głogu przywozić. Nie rozumiem tego – dziwi się Krystyna Alina Paszowska, właścicielka ProEko przy Solnej. Dla blisko tysiąca takich punktów z całego kraju, w tym co najmniej czterech z naszego miasta, oznaczałoby plajtę. A sklepy te cieszą się ogromną popularnością wśród społeczeństwa. – Nie wyobrażam sobie, żeby mieli je zamknąć.

Przecież w żadnej aptece nie uzyskam takiej fachowej porady jak tu – mówi Anna Piotrowska, emerytka z Raciborza. Dowiedziawszy się o takowym rozporządzeniu, członkowie Izby Zielarsko-Medycznej postanowili wziąć sprawę w swoje ręce, robiąc wszystko, aby rozporządzenie na stałe nie weszło w życie. – Z samej sprzedaży ziółek się przecież nie utrzymamy. Ludzie przychodzą do nas głównie po suplementy diety, po poradę, której w żadnej aptece klienci nie otrzymają. Dlatego postanowiliśmy zawalczyć o swój biznes – przekonuje Rozalia Obeid, od wielu lat prowadząca punkt zielarsko-medyczny. Członkowie Izby Zielarskiej wynajęli adwokata, który pomaga im w walce o dalszą sprzedaż zakazanych produktów. – Pisaliśmy do Rzecznika Praw Obywatelskich, bo nie można za naszymi plecami

tworzyć projektu, który przysłuży się do unicestwienia naszej branży – skarżą się właściciele sklepów zielarskich. Protest trafił również na biurka urzędnicze w Ministerstwie Zdrowia. 7 stycznia zielarze usłyszeli o pierwszych rokowaniach w tej sprawie. – Zgodnie z rozporządzeniem strony rządowej, mogę śmiało powiedzieć, że wykazała ona chęć rozwiązania problemu. Przedstawiciele Izby, biorący udział w negocjacjach, są zadowoleni z prognoz – informuje członkini Izby Zielarsko-Medycznej, Krystyna Alina Paszowska. Ostateczne postanowienia Ministra Zdrowia zielarze poznają za kilka tygodniu. Póki co, sklepy zielarsko-medyczne mają się dobrze i, wbrew opinii krążącej po mieście, nic nie wskazuje na to, że zostaną zamknięte.

Racibórz » Blisko 120 tys. zł łapówek miał wziąć od dużego koncernu 47-letni Roman G., lekarz medycyny, były: radny powiatowy, szef komisji bezpieczeństwa i zastępca dyrektora raciborskiego szpitala. Zasiądzie na ławie oskarżonych z 16 innymi szefami śląskich szpitali. Właśnie rusza proces.

Lekarz i były radny

czeka na proces

Sprawa wyszła na jaw w listopadzie 2007 r. Roman G. miał już wówczas za sobą karierę w Radzie Miasta w Raciborzu (był związany z Unią Wolności), w Radzie Powiatu, w raciborskim szpitalu, gdzie pełnił funkcję zastępy dyrektora ds. medycznych oraz szpitalu wojewódzkim w Rybniku, którym kierował. Biuro ds. Przestępczości Zorganizowanej Prokuratury Krajowej – Wydział VII Zamiejscowy w Poznaniu wzięło pod lupę jego działalność w  raciborskiej lecznicy. To

w tym okresie, jak utrzymują śledczy, miał przyjąć trzy łapówki od dużego koncernu, łącznie blisko 120 tys. zł. Firma, dostarczająca do szpitali wysokospecjalistyczny sprzęt, m.in. tomografy i mammografy, wpływała na wprowadzenie do specyfikacji zapisów, które eliminowały konkurencyjne urządzenia. Roman G. został tymczasowo aresztowany. Wyszedł za poręczeniem majątkowym dopiero z początkiem 2008 r. Odpowie z wolnej stopy. Nie udziela się już publicznie w Raciborzu.

Jak na ironię, w Radzie Powiatu był szefem Komisji Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego. W 2002 r. współtworzył w Radzie Miasta Ruch obywatelski raciborzan. Podpisał się wówczas pod manifestem politycznym, w którym czytamy: „(…) nie należymy do ludzi łatwych we współpracy, wynika to z faktu naszej niezależności zawodowej. Nie są nam potrzebne przywileje i stanowiska, obce są nam układy i powiązania”. (w)

Reklama

Reklama

Wydawca:

Fabryka Informacji s.c. ul. Staszica 22, IV p., 47-400 Racibórz

Redaguje zespół:

Redaktor naczelny: Grzegorz Wawoczny Dyrektor techniczny: Łukasz Pawlik Fotoedycja i skład: Bożena Płonka

Redakcja dziennikarska:

47-400 Racibórz, ul. Staszica 22 IV p. tel. +48 605 685 485, tel. +48 32 415 18 66 redakcja@naszraciborz.pl

Reklama w gazecie i na portalu:

tel. +48 32 415 18 66, reklama@naszraciborz.pl Grzegorz Zimałka, tel. 0 509 505 765, gz@naszraciborz.pl

Druk:

Agora Poligrafia S.A., Tychy nakład: 10 000 egz. Teksty dziennikarskie i zdjęcia są chronione prawem autorskim. Kopiowanie rozwiązań graficznych zabronione. Materiałów nie zamówionych nie zwracamy.

CERTYFIKAT NR 1634/1B

PRACA W AUSTRII I W NIEMCZECH ZATRUDNIMY: spawaczy, ślusarzy, monterów fasad OFERUJEMY: legalną pracę, dojazd, ubezpieczenie, polską obsługę, dobre warunki mieszkaniowe

WYMAGANY

NIEMIECKI PASZPORT

KONTAKT: 0602 268 340 (32) 419 17 17

Trudno się dziwić, że w Miedoni, Sudole i Brzeziu strażacy zbytnio nie narzekają, bo w ostatnich latach sporo zainwestowano w ich remizy. Teraz mają jeszcze dostać nowe wozy, bo miasto chce pozyskać na nie środki unijne. Rozpoczęto już realizację projektu. Zadowolenia nie słychać w Markowicach. Na spotkania ze strażakmi jeździ co prawda wiceprezydent Wojciech Krzyżek, ale Mirosław Lenk już nieraz miał zmytą głowę

przez tamtejszych ochotników. Rzecz idzie o remizę. Obecna jest w fatalnym stanie, źle usytuowana. OSP chce nowej, a na już koncepcji i programu funkcjonalno-użytkowego. Magistrat chce na razie zrobić ekspertyzę budynku i ewentualnie zastanowić się nad jego remontem. To nie zadawala strażaków. – Na nową remizę, niestety, nie mamy pieniędzy nie bardzo wiemy, skąd je wziąć – oświadcza Lenk. (w)

Racibórz » ...a dokładnie dyskusja o nowym kształcie funkcjonowania Raciborskiego Centrum Kultury. W maju zostanie oddany do użytku RDK przy Chopina. Miasto chce tu wielkiej sceny na wielkie wydarzenia, a na co dzień myśli o innym systemie prowadzenia pracy z dziećmi i młodzieżą.

Szykuje się trzecia wojna światowa... – Już zaczęliśmy dyskusje o nowej strukturze i nowym podejściu – mówi enigmatycznie prezydent Mirosław Lenk. Dopytywany zdradza, że miasto chciałoby skorzystać z wzoru wypracowego przez Młodzieżowy Dom Kultury, kierowany przez Elżbietę Biskup, czyli zatrudniać instruktorów typowo godzinowych, do konkretnych, atrakcyjnych zajęć. – To bardzo zdynamizuje pracę placówki – dodaje Lenk, ale zastrzega, że to pomysł roboczy, mając świadomość, że sama dyskusja o RCK wywoła "trzecią wojnę światową".

RDK ma być dużą sceną. Chęć grania wyraża tu nie tylko Teatr Śląski z Opawy (pisaliśmy już o tym), ale także operetka gliwicka. Nie będzie kina, ale za to, jak zapewnia magistrat, szereg spektakularnych koncertów i imprez. Labirynt, który w związku z unijną dotacją nie może być wynajęty na cele komercyjne, chcą zagospodarować harcerze. – Dyskusja o strukturze i modelu pracy w RCK będzie publiczna, zaraz po tym, jak wypracujemy gotowe propozycje – kończy Lenk. (w)

Racibórz » Magistrat rozesłał zaproszenia do firm, które w zeszłym roku były zainteresowne kupnem nieruchomości w Raciborzu. – Chcemy wiedzieć, czy nadal chcą inwestować w naszym mieście a więc, czy można się spodziewać ich udziału w przetargach – mówi Mirosław Lenk.

Prezydent zaprasza inwestorów na kawę Zaproszenia poszły między innymi do Schievera, firmy Gres oraz Intermarche. Schiever zbudował centrum Auchan pod Oborą. Miasto ma tu na sprzedaż działkę przy Markowickiej, obok kąpieliska OSiR-u. Gres reprezentuje interesy holenderskiego Rabobanku, który sygnalizował chęć kupna pl. Długosza. Intermarche było swego czasu zainteresowane działką przy Mariańskiej-Anny. – Wkrótce

ogłosimy kolejne przetargi. Jesteśmy ciekawi, czy można się spodziewać ofert, jakie życzenia mają potencjalni inwestorzy wobec miasta, w czym im pomóc – tłumaczy Lenk. Spotkania mają się odbyć w magistracie. – Będą to rzeczowe, poważne rozmowy przy kawie. Zależy nam na wiedzy, która poprawi na przyszłość naszą obsługę inwestora – tłumaczy Lenk. (w)


« Aktualności « 3

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl Reklama

Krzanowice » Jest inwestor, ale potrzeba zmiany zapisów w planie przestrzennym - tak burmistrz Krzanowic przekonywał we wtorek radnych, by zgodzili się na podjęcie odpowiedniej uchwały, bo umożliwi to budowę na terenie gminy fermy wiatrowej. Przeczytaj inne wiadomości z sesji w Krzanowicach.

Farma wiatrowa pod Raciborzem Reklama

Obrady Rady Miejskiej w Krzanowicach

– Mamy inwestora, który w połowie roku wystąpi o pozwolenie na budowę – mówił burmistrz Manfred Abrahamczyk. Zanim to nastąpi, gmina musi zmienić zapisy w planie przestrzennym. Obecne dopuszczają budowę wiatraków, ale mniejszych niż są projektowane, o mniejszej mocy. – Dlatego ta przyśpieszona sesja. Ze zmianą powinniśmy się uporać w 3-4 miesiące, żeby nie hamować inwestycji – dodał burmistrz. Wiatraki staną w pasie od Pietraszyna przez Krzanowice, Bojanów do Wojnowic. Nie będą bliżej jak 500 metrów od zabudowy mieszkalnej. Radni podjęli także uchwałę w sprawie wyrażenia poparcia dla stanowiska Sejmiku Śląskiego dotyczącego ogłoszenia obszaru województwa śląskiego strefą wolną GMO, a więc modyfikowanej żywności. Ta sprawa wzbudziła szereg kontrowersji. Wiceprzewodniczący Józef Abrahamczyk przekonywał, że GMO nie jest tak szkodliwe, jak się sądzi. – Więcej szkody przynoszą środki chemiczne – dodał. Mówił, że GMO i tak jest na naszych stołach, w szeregu produktów, m.in. importowanych. – Nic nie jest za darmo – komentowała radna Krystyna Bugla, wskazując, że modyfikowana żywność jest przyczyną wielu schorzeń o charakterze endokrynologicznym. Radny Andrzej Cybulski zauważył jednak, że skoro nie ma zakazu importu żywności modyfikowanej, to ustanawianie województwa śląskiego strefą wolną od GMO nie ma sensu. – Te działania musiałyby iść w parze – dodał. Radni ostatecznie uznali, że nie mają dostatecznych podstaw merytorycznych, by rozstrzygać spór o GMO. Większość była za przyjęciem uchwały. Rada zgodziła się również na zaciągnięcie 1,11 mln zł kredytu na modernizację szkoły w Wojnowicach (w odnowionym budynku będzie również przedszkole). – To konsekwencja założeń przyjętych w grudniu w budżecie – mówił burmistrz Manfred Abrahamczyk. Dodał, że część inwestycji zostanie sfinansowana z umarzalnej pożyczki z WFOŚiGW oraz prze-

targowej sprzedaży budynku przedszkola. Prace mają się zakończyć w sierpniu. Jakkolwiek radni nie kwestionowali zasadności zaciągnięcia kredytu i przeprowadzenia inwestycji, to na nowo rozgorzał spór o uczniów z Wojnowic. Ci bowiem, zamiast do Gimnazjum w Krzanowicach, wybierają Racibórz. Padły apele, by małych wojnowiczan nakłaniać do nauki w Krzanowicach. – Podnosi mi się ciśnienie, jak wraca ten temat – mówił sołtys Wojnowic Tadeusz Kulesza. Razem z wojnowicką radną Łucją Basistą wyjaśniali, że o wyborze gimnazjum decyduje dojazd i atrakcyjność placówki. Z Wojnowic łatwiej dojechać do Raciborza. Tutejsze dzieci wolą stolicę powiatu, bo tam dalej kształcą się w szkole ponadgimnazjalnej. Sam burmistrz przyznał, że gdyby stanął przed wyborem takim, jak w Wojnowicach, wybrałby Racibórz. Padła propozycja, by dyrektor ZS Krzanowic przyszła na zebranie wiejskie do Wojnowic i przekonywała rodziców. – Byłaby też pożądana większa współpraca dyrektorki z Wojnowic z dyrektor ZS Krzanowic – mówił radny Cybulski. – Żebyśmy się dobrze znali. Pan nie ma nic do dyrektor Rąpały, a ja do dyrektor Lach – ripostował sołtys Kulesza. Burmistrz poinformował również, że wykonawca budowy nowej hali sportowej w  Krzanowicach wypowiedział umowę. To pozwoli wyłonić w  przetargu nowego i w terminie, do listopada, zakończyć inwestycję. Kłopoty wzięły się stąd, że wykonawca kwestionował projekt, twierdząc, że dach ma złą konstrukcję. – Sprawa jest w nadzorze budowlanym. Gmina postępowała zgodnie z prawem. Co do ewentualnych roszczeń, decydować będzie sąd – tłumaczył burmistrz. Z grona radnych padły też zarzuty, że służby drogowe nie radzą sobie z odśnieżaniem. Apelowano do burmistrza oraz obecnego na sesji radnego powiatowego Józefa Strachoty, by interweniowali w tej sprawie. (waw)

Reklama


4 » Aktualności » Kurier tygodniowy Wielki brat zdaje egzamin

O tym, że nic nie umknie uwadze strażników miejskich monitorujących nagrania z kamer przekonali się mężczyźni spożywający w Parku Roth alkohol. W piątek popołudniu funkcjonariusz siedzący przed monitorem zauważył na nagraniu dwóch mężczyzn siedzących na ławce z butelką mocnego trunku. Na miejsce wysłał patrol. Nie spodziewając się mundurowych gości, mężczyźni nie zdążyli uciec, ani też schować butelki. Zostali ukarani mandatem karnym w wysokości 100 zł. Jeden z nich dodatkowo zapłaci 500 zł, bo używał niecenzuralnych słów w obecności mundurowego. Monitoring nie zawiódł również podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Oko Wielkiego Brata zarejestrowało jak przy ul. Mickiewicza 15-letni wolontariusz pozwala swojemu koledze otworzyć puszkę i wyciągnąć z niej datki. Nieodpowiedzialnego kwestującego ściągnięto do sztabu i zawiadomiono policję. Teraz nastolatkowie odpowiedzą za kradzież.

DJ z Raciborza u progu kariery

Jacek Jambor z Raciborza, jako jeden z nielicznych Polaków, wszedł do kwalifikacji międzynarodowego konkursu NGDJ (Next Generation DJ's), organizowanego przez portal www.letsmix.com wraz z PIONNER, światowe czasopismo dla branży muzycznej DJ MAG, oraz Beatport. LETSMIX.COM to międzynarodowy konkurs talentów młodego pokolenia, odkrywający młode talenty w mix -owaniu muzyki wszelkiego gatunku i dający mu szanse wybycia się ponad przeciętność aby wygrać trzeba wykazać się umiejętnościami, stylem a także przedsiębiorczością w promowaniu swojego mix-u w swoim otoczeniu. W konkursie może każdy wziąć udział i nagrać swój mix za pomocą oprogramowania komputerowego, CD, vinylów lub w innej formie dostępnej dla każdego uczestnika – mówi Jacek Jambor. Konkurs trwa do 31 stycznia. Podczas 2 etapu zostanie wyłoniona szczęśliwa setka osób, która będzie walczyć o pierwsze miejsce, a co za tym idzie, o drogę do kariery. Szczegóły na www.letsmix.com.

O tajemnicach III Rzeszy w Raciborzu

Na stronie internetowej Telewizji Polskiej (katowice.tvp. pl – w wyszukiwarce należy wpisać tajemnice historii) można już obejrzeć film Cudowna broń Hitlera. Mowa w nim o raciborskim wątku związanym z planami budowy niemieckiej broni jądrowej – produkcji reaktora grafitowego w Siemens Plania Werke Ratibor. Telewizja Polska w Katowicach zakończyła zdjęcia do filmu w lipcu zeszłego roku. W listopadzie miał swoją premierę w TVP Historia. Autorem scenariusza jest Grzegorz Wawoczny, na co dzień redaktor naczelny portalu naszraciborz.pl

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Racibórz » O sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu przy ZSP 3 dyrektorka placówki Danuta Depta wraz z mieszkańcami walczy już 14 lat. Dopiero petycja z podpisami 300 osób, wystosowana do starostwa, ruszyła nieugiętych włodarzy. Prezydent obiecał sfinansować sygnalizator. A starosta zamierza go poprzeć.

Racibórz » W wigilię Marek Majowicz o mało nie zatruł się czadem, wydobywającym się z jego piecyka gazowego. Powód – brak ciągu spalinowego. Problem ten dotyczy wszystkich lokatorów środkowego pionu w bloku przy Słowackiego 18. Administrator tłumaczy, że winne są zbyt szczelne okna.

Walka o sygnalizator Cichy zabójca

zakończona? namową powstała petycja, argumentująca konieczność umieszczenia sygnalizatora na skrzyżowaniu. Podpisali się pod nią nauczyciele, rodzice oraz pozostali mieszkańcy Płoni, łącznie blisko 300 osób. Pismo trafiło na biurko starosty Adama Hajduka. On jednak w dalszym ciągu tłumaczył, że powiat nie ma pieniędzy na takie przedsięwzięcie. – Naszym zadaniem jest płynne przepuszanie ruchu. Sygnalizacja, nawet ta wzbudzana, z pewnością go utrudni. Ale jak miasto da na nią pieniądze, to ja wydam zgodę – zapewnia starosta Hajduk. Prezydent zapewnił, że pieniądze na zamontowanie sygnalizatora na skrzyżowaniu w pobliżu szkoły już ma i jeszcze w tym miesiącu wystosuje pismo do starosty, prosząc go o zgodę na montaż. – Przy Opawskiej, obok Gimnazjum nr 5 też taką sygnalizację sfinansowaliśmy. Koszty nie przekraczały 20 tys. zł. Ta nie będzie droższa. Dlatego możemy sobie pozwolić na taki wydatek – porównuje Mirosław Lenk. Aby zwiększyć bezpieczeństwo uczniów z ZSP 3, w ubie-

czai się

głym roku zatrudniono „lollipopa”, osobę dbającą o bezZ dniem objęcia funkcji pieczne przejście dzieci przez dyrektora w Zespole Szkół pasy. Ale ten pan pracował tylko do czerwca 2009 roku. Podstawowych przy ul. SudeOd września już się nie stackiej Danuta Depta rozpoczęła starania o zamontowanie na wił w miejscu pracy. A chętskrzyżowaniu w pobliżu szkonych na to stanowisko nie było. Dopiero pod koniec wrześły sygnalizacji świetlnej wzbudzanej. – Droga jest ruchliwa, nia wpłynęły trzy zgłoszenia. a co za tym idzie ogromnie nieWybrano młodego mężczyznę. bezpieczna dla przechodząNie mógł jednak od razu przycych tamtędy dzieci. Dlatego stąpić do pracy, bo konieczne było fachowe szkolenie w Wosygnalizator jest w tym miejscu niezbędny – przekonuje jewódzkim Ośrodku Szkoleniowym Ruchu Drogowego dyrektorka. Jej starania poparli rodzice uczniów. Ale nic w Katowicach. Dopiero z ponie wskórali. – W urzędzie miaczątkiem listopada pojawił się sta nie mieliśmy szans nic zana przejściu dla pieszych. „Lollipop” przed ZSP 3 prałatwić. Ciągle powtarzano nam tę samą śpiewkę; biegnie tędy cuje tylko na pół etatu. – Dwie droga powiatowa i miastu nic godziny rano, kiedy dzieci idą do tego – mówią rodzice uczdo szkoły i po południu, jak niów. Zarządca drogi, czyli staz niej wracają. Zazwyczaj od rosta również nie był zaintere7.30 do 9.30 i od 12.30 do 14.30 – mówi Depta. Dzieci, chcące sowany zamontowaniem sygprzejść na drugą stronę jezdnalizatora. – W kółko powtani między 9.30, a 12.30, zdane rzali nam, że natężenie ruchu nie jest tu przecież tak wielkie są tylko na siebie, ewentualnie Zbigniew Demczuk skarży się na wadliwą wentylację – wspomina Danuta Depta. opiekuna. Zamontowany tam Nadzieja pojawiła się, gdy sygnalizator przełoży się na do Rady Miasta dostali się spokojny sen rodziców i nadatkowo okna posiadają funkJustyna Korzeniak cję mikro wentylacji. m.in. Tomasz Kusy i Elżbieta uczycieli. Podniesie również Biskup, radni reprezentująbezpieczeństwo pozostałych – W tym bloku mieszkam Taki stan rzeczy jednak nie cy dzielnicę Płonia. To za ich przechodniów. od 1974 roku. Od kiedy pamię- przekonuje administratora. – tam zawsze były tu problemy z Myślę, że sprawę załatwiłoby wentylacją, przede wszystkim zamontowanie nadstawki koRacibórz » 17 stycznia, podczas uroczystej sumy w kościele farnym w Raciborzu, z wyciąganiem spalin. Kiedy minowej, jak w tych wszystordynariusz ks. bp Andrzej Czaja zapowiedział podjęcie przez Kościół opolski ocieplili nasz blok i wymieni- kich nowobudowanych przez starań o beatyfikację świątobliwej Eufemii Ofki Piastówny, książęcej córy, mi- liśmy okna na plastikowe, za- Nowoczesną blokach. Ale spółstyczki, dominikanki raciborskiej. W całej diecezji odczytano list w tej sprawie. częło się źle dziać – wspomina dzielnia skąpi pieniędzy. PrzeZbigniew Demczuk, mieszka- cież płacimy na fundusz rejący na pierwszym piętrze. montowy. A jak trzeba będzie, W łazience sprawnie działa to zgodzimy się nawet, żeby do tylko ciąg wentylacyjny. Ale czynszu nam doliczyli za budowiele do życzenia pozostawia wę tej nadstawki – twierdzą ciąg spalinowy. Powietrze i zgodnie lokatorzy. – Najlepgazy wydobywające się z pie- szą radę dał nam kominiarz. cyka łazienkowego powinny Stwierdził, żebyśmy podczas być wchłaniane. Tymczasem kąpieli otwierali okna. Przewdmuchiwane są do pomiesz- cież nic więcej nie trzeba, żeczenia, stwarzając tym samym by przy kilkunastostopniowym ogromne niebezpieczeństwo mrozie nabawić się ostrej grydla domowników. py czy zapalenia płuc – komenSkutki nieprawidłowego tuje Demczuk. ciągu kominowego odczuł na Jak zapewnia nas prezes własnej skórze lokator z par- Wspólnoty Mieszkaniowej Noteru. – W wigilię, krótko przed woczesna, Tadeusz Wojnar, 20 18.00, poszedłem się kąpać. stycznia jeszcze raz zostanie Stojąc pod prysznicem, poczu- przeprowadzona szczegółowa łem zapach spalonego gazu. kontrola kominiarska. Jednak Chciałem szybko się wytrzeć i prezes i fachowcy przekonują, i wyjść, ale nie zdążyłem. Żo- że ciąg spalinowy jest drożny, na znalazła mnie nieprzytom- winne są zbyt szczelne okna. – nego – opowiada Marek Ma- Wycięcie uszczelek w tym wyjowicz. Przybyły na miejsce padku może zawieść. Mieszlekarz pogotowia stwierdził kańcy powinni pamiętać, że podtrucie czadem. Mężczyzna przy każdorazowym napuszBp Andrzej Czaja zapowiedział starania o wszczęcie procesu beatyfikacyjnego miał wiele szczęścia, że w do- czaniu wody do wanny powinni mu byli inni mieszkańcy. uchylać okna. Tylko wtedy poKs. bp Andrzej Czaja przy- na jest niezbędna dokumenta- kultu i skłoniły do podjęcia O braku ciągu spalinowego wietrze może spokojnie przejął zaproszenie ks. probosz- cja. Jeśli proces zakończy się na nowo do modlitwy i starań administrator budynku infor- pływać, takie są prawa fizyki. cza Gintera Kurowskiego, by sukcesem, córka księcia raci- o wyniesienie na ołtarze ko- mowany był wiele razy. – Zimą My ich nie zmienimy – tłumaw 651. rocznicę śmierci Ofki, borskiego zostanie wyniesiona lejnego świadka wiary zwią- 2006 roku zamarzły we wszyst- czy Tadeusz Wojnar. odprawić w intencji jej rychłej na ołtarze. zanego z naszą Ziemią – na- kich łazienkach naszego pionu – Dla nas najważniejsze O Ofce i jej cnotach mówio- pisał hierarcha. List odczyta- wężownice w piecykach gazo- jest bezpieczeństwo i zdrowie beatyfikacji uroczystą mszę świętą. Sprawował ją w kon- no, 17 stycznia, w kościołach no dokładnie w 651. rocznicę wych. Wiele mieszkań pozale- mieszkańców, dlatego ściśle celebrze z ks. Kurowskim oraz całej diecezji opolskiej. Spe- śmierci Ofki. wało. Wtedy usłyszeliśmy, że przestrzegamy zasad. Zgodks. Grzegorzem Kublinem, wi- cjalnie na tą okazję biskup wyPod koniec mszy biskup, winne są zbyt szczelne, pla- nie z ustawą co roku takowe kariuszem z parafii św. Miko- stosował list pasterski. – Pod- księża i służba liturgiczna stikowe okna – mówi pan Zbi- kontrole przeprowadzamy. Nie łaja, badaczem żywota świą- jęte w Raciborzu inicjatywy przeszli pod ołtarz świątobli- gniew. Jednak zdaniem fa- możemy pozwolić sobie na zatobliwej dominikanki. Ordy- naukowe i kulturalne z oka- wej Ofki, przy którym odmó- chowców okna są zamonto- niedbania, bo jeśli dojdzie do nariusz zapowiedział, że Koś- zji obchodów 650. rocznicy jej wili modlitwę w intencji jej be- wane prawidłowo. Zgodnie z zatrucia czadem z naszej winy, ciół opolski podejmie starania odejścia do Pana, obudziły atyfikacji. wymogami każdy z lokatorów to my będziemy mieli prokuo wszczęcie procesu beatyfika- w naszym Kościele Opolskim ma wycięte uszczelki na 1/3 ratora na głowie – dodaje na (waw) szerokości ramy okiennej. Do- koniec rozmowy prezes. cyjnego. Obecnie kompletowa- świadomość żywotności Jej

Justyna Korzeniak

Biskup opolski dąży do beatyfikacji Ofki

na Słowackiego


« Zdrowie « 5

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Racibórz » Czy zapłacić za szczepienia przeciwko wirusowi HPV powodującemu okresowe, podniosły się głosy, raka macicy – na to pytanie szukali dzisiaj odpowiedzi samorządowcy z powiatu że mamy demokracje a to jest raciborskiego. O opinie poproszono konsultanta wojewódzkiego oraz przedsta- ograniczanie swobód obywawicielkę gminy Żory, która realizuje taki program. telskich. – W zdrowiu nie ma

Na początku

rak nie boli.

Lepiej się szczepić Jolanta Reisch – Dlaczego kobiety w Polsce wciąż umierają na raka szyjki macicy? Tym pytaniem rozpoczął swoją prelekcję konsultant wojewódzki onkologii ginekologicznej, docent Bogdan Michalski. Każdego roku w Polsce na raka szyjki macicy choruje 4 tys. kobiet. Połowa z nich umiera, bo przychodzi do lekarza za późno. – Rak nie boli, nie mamy więc poczucia choroby – potwierdza doc. Michalski. – Pierwsze objawy pojawiają się, gdy już jest za późno. W stanie terminalnym, tego nie da się skutecznie leczyć. Najprostszym, najtańszym i nieinwazyjnym badaReklama

niem, mogącym zdiagnozować tę chorobę jest cytologia. Są kraje, takie jak Norwegia czy Szkocja, gdzie już 50 lat temu postanowiono – koniec z umieraniem kobiet na raka szyjki macicy. Postawiono na badania cytologiczne, na które zgłasza się tam ponad 90% kobiet. A zgłaszają się nie tylko dlatego, że są świadome zagrożeń. Zgłaszają się, bo jak nie pójdą na badanie, to stracą ubezpieczenie zdrowotne. Podobny procent kobiet chodzi na badania cytologiczne w Bawarii. W innych landach jest dużo gorzej. Ale w Bawarii konieczność badań wpisano do konstytucji. I jak pani Schmidt sama nie pójdzie się

przebadać, przyjedzie radiowóz i ją zawiezie. Szwedzcy lekarze, by prowadzić badania nad zaawansowanymi stanami raka szyjki macicy, przyjeżdżają do Polski, bo u siebie w kraju wyeliminowali już takie przypadki. Szwecja, pomimo 90% frekwencji kobiet na badaniach, chce dodatkowo wprowadzić szczepienia przeciwko wirusowi HPV i w roku 2020 ogłosić się krajem wolnym od raka szyjki macicy. A w Polsce? Świadomość społeczna jest wciąż za niska, a nie ma skutecznych instrumentów, by zmusić kobiety do pójścia na badanie. Gdy chciano to wpisać np w badania

demokracji – stwierdził doc. Michalski. Inaczej mamy taki wynik, jaki mamy – na Śląsku z badań profilaktycznych skorzystało ledwie 11% kobiet. Prowadzenie cytologicznych badań profilaktycznych na szeroką skalę jest bardzo ważne. Jest jednak jedno ale… Otóż są one skuteczne zaledwie w 50 %, co znaczy, że co druga kobieta, która otrzyma pozytywny wynik, tak naprawdę ma raka. Przyczyną zafałszowania wyników może być na przykład nieumiejętne pobranie wymazu. Co w takim razie zrobić, by uniknąć tej choroby? Szczepić – zachęca docent Michalski. Prowadzone od 10 lat badania wykazują, że oferowane szczepionki (są dwie dostępne na rynku) zapewniają niemal 100% skuteczności przeciwko wirusowi HPV. A poprzez działanie krzyżowe wzrasta również odporność immunologiczna zaszczepionych przeciwko innym wirusom z grupy onkologicznej. Szczepionka, zdaniem konsultanta wojewódzkiego, zwiększa również szansę zajścia w ciąże i jej donoszenia, zmniejsza częstotliwość samoistnych poronień, i co ciekawe, podwyższa wiek inicjacji seksualnej. – Przed zaszczepieniem zawsze przeprowadza się z młodymi ludźmi rozmowę, z której wynika, że tak naprawdę nie ma bezpiecznego seksu, a wirus HPV lubi atakowć młode namnażające się komórki. Po takich rozmowach dziewczęta może dłużej się zastanowią przed rozpoczęciem współżycia seksualnego. Teraz na Śląsku 80% 16-latek jest już po inicjacji seksualnej. Ponadto szczepieniem powinni być objęci również chłopcy, gdyż tak naprawdę to oni są nosicielami tego wirusa, a jak się wyeliminuje nosicieli to wyeliminuje się chorobę. Na szczepienia 13-latek przeciwko wirusowi, powodującemu raka szyjki macicy zdecydowała się gmina Żory.

Reklama

Jak to przebiegało w praktyce i ile kosztowało, opowiedziała naczelnik Wydziału Spraw Społecznych UM w Żorach Teresa Harlak. – Zaszczepiliśmy 270 dziewcząt. Najpierw w konkursie wyłoniliśmy zakład opieki zdrowotnej, który miał przeprowadzić szczepienia, jako warunek stawiając, by odbyły się one w szkole. Potem w drodze przetargu zakupiliśmy szczepionkę. Koszt jednostkowej wyniósł 900 zł. (W aptece jest dostępna w cenie od 1 200 do 1 500 zł). Potem w szkołach przeprowadzono rozmowy z  dziewczynkami i ich rodzicami. Tylko 3 rodziny odmówiły i nie skorzystały ze szczepień. Koszty? 243 tys. zł za szczepionki plus 26 tys. zł dla zakładu opieki zdrowotnej. Razem niecałe 270 tys. zł. – Jak się chłopy biorą za coś, to jest z tego tylko dużo gadania – zniecierpliwiła się pani wójt gmin Nędza Anna Iskała. – O czym tu gadać? Ja już mam policzone 13-latki i pieniądze zabezpieczone w budżecie. Z  ceną szczepionki można zejść nawet niżej, jak to zrobili w Kędzierzynie. Teraz trzeba tylko dogadać szczegóły, czy powiat będzie organizował przetarg na szczepionki, bo żeby każda gmina z osobna to byłaby głupota. Bliski podjęcia pozytywnej decyzji jest starosta Adam Hajduk, w myślach licząc nawet, ile to będzie kosztowało. – Nie mamy policzonych 13-latek, ale myślę, że może ich być tak 500 dziewczynek w tym wieku czyli koszt byłby około 500 tys. zł. Jak się podzielimy tą kwotą z poszczególnymi gminami. Może i rodzice się dołożą, wtedy można ruszać ze szczepieniami… – Zachorowalność na nowotwory rośnie i będzie rosła z roku na rok, tego nie ma co ukrywać – straszył docent Michalski. – W roku 2020 ta choroba dotknie co czwartego Polaka, nie wyłączając dzieci. Ale rak to nie wyrok. Co możemy zrobić? Zdrowy styl życia a przede wszystkim profilaktyka i edukacja zdrowotna, którą trzeba zacząć już w przedszkolu. Reklama

Najtaniej w mieście U nas zawsze spotkasz się z życzliwością, zrozumieniem, miłą i kompetentną obsługą, a także z pełnym asortymentem oraz zaskakująco niskimi cenami

15,97* zł -38%

Reklama

9,90 zł 15,88* zł -38%

9,90 zł 16,29* zł -33%

10,90 zł Zapraszamy do naszych raciborskich aptek: Apteka św. Mikołaja ul. Ks. Londzina 34 *Sugerowana cena detaliczna tel. 032 415 89 38 Apteka św. Kosmy i Damiana Oferta ważna do 06.02.2010 r. ul. Gamowska 3 lub do wyczerpania zapasów, nie może być łączona z innymi promocjami. tel. 032 755 50 63 Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.

Kurier tygodniowy i tygodnika Nasz Racibórz. O czym opowiada? W dawnych zakładach Siemensa przygotowano bloki grafitowe, z których miano zbudować pierwszy niemiecki reaktor. Okazało się, że użyty do ich produkcji grafit był zabrudzony. Niemieckie badania spełzły na niczym, a Niemcy skłonili się ku wykorzystaniu ciężkiej wody. Po wojnie okazało się, że grafit zabrudzono celowo. Pracownik zakładu, niejaki Erwin Schmidt, dopuścił się sabotażu. Film opowiada o tej mało znanej historii na tle całego niemieckiego programu budowy bomby atomowej. Mowa też o produkcji Siemens Ratibor na potrzeby wojska.

Mieszko na sprzedaż?

Mieszko poinformowało o przekazaniu akcji przez swojego głównego akcjonariusza spółce UniCredit. Nowy inwestor finansowy może sprzedać cukierniczą spółkę konkurentom Mieszka. Jako potencjalni inwestorzy, którzy mogą przejąć Mieszka, wymieniane są spółki Jutrzenka i Wawel. Sprzedaż Mieszka za 2009 r. wyniosła 169,1 mln zł (157,8 mln zł w 2008 r.). Zysk netto 4,4 mln zł (2,9 mln zł w '08).

Ranking szkół

I LO im. Jana Kasprowicza zajęło 18. miejsce w województwie śląskim i 134. w Polsce – wynika z najnowszego rankingu portalu Perspektywy.pl oraz dziennika Rzeczpospolita. 37. w naszym regionie jest II LO. Popularny Mickiewicz uplasował się na 322. miejscu w Polsce.

Czas na wiedzę i edukację

Powiat Raciborski ponownie ogłasza nabór na bezpłatne szkolenia organizowane w ramach projektu pt.


6 » Aktualności » Racibórz » Komisja zdrowia Rady Powiatu negatywne zaoponiowała wniosek Centrum Zdrowia sp. z o.o., by zlikwidować przychodnię w Studziennej. Centrum twierdzi, że jest nierentowna. Radni powiatu i mieszkańcy Studziennej, że trzeba zmienić lekarza. Do obecnego pacjenci się nie garną.

Kurier tygodniowy

23 stycznia o godz. 18.00 w sali kameralnej DK Strzecha odbędzie się recital Kuby Blokesza, zdobywcy Grand Prix na Ogólnopolskim Festiwalu Piosenki Artystycznej 2008 w Rybniku i II miejsca na Festiwalu Piosenki Studenckiej 2009 w Krakowie. Wstęp wolny!

Sprzęt medyczny od Fundacji

W pierwszych dniach roku Fundacja na rzecz Szpitala Rejonowego w Raciborzu przekazała Zakładowi Pielęgnacyjno-Opiekuńczemu w Krzanowicach przy ul. Szpitalnej 9 darowiznę w postaci 2-szt. szyn na dłoń i przedramię ERH/I. Wartość darowizny – 300 zł brutto. Zakup był możliwy dzięki wpisaniu Fundacji na prowadzoną przez Ministra Sprawiedliwości listę organizacji, którym sądy mogą przekazywać nawiązki sądowe i świadczenia pieniężne.

Szukasz ustawy – znajdź ją w urzędzie miasta

W Biurze Obsługi Interesantów, które znajduje się na parterze w budynku urzędu miasta przy ul. Stefana Batorego 6 dla mieszkańców zostało utworzone samoobsługowe stanowisko, składające się z biurka i komputera z dostępem do elektronicz-

cjentów przenieść na Ocicką. Tam też Centrum inwestuje i, jak zapewnia prezes, mieszkańcy Studziennej czy Sudoła mieliby lepszą opiekę. Ci akurat w to nie wątpią, bo ich zdaniem lekarz w Studziennej nie spełnia oczekiwań społeczności. Dał to do zrozumienia nie tylko szef komisji zdrowia Klimanek junior (mówił, że korzystał z poradni ojca przy Moniuszki „od czasów pieluch”), ale i  obecni na komisji Józef Gurk i Eugeniusz Wyglenda, radny miejski. – Cóż, jest jaki jest – konstatował te żale prezes Maślanka. – No właś-

Przychodni bronili Józef Gurk i Eugeniusz Wyglenda

nie – nie krył satysfakcji Klimanek junior. Nie szczędził też słów krytyki pod adresem dokonanej z końcem lat 90. restrukturyzacji dawnego raciborskiego ZOZ-u. – Jest bałagan. Ludzie się w tym gubią. Jest niespójność między Centrum a szpitalem – przekonywał. Doktor Maślanka miał odrębne zdanie. Dojazd z dzielnic na Ocicką nie jest, jego zdaniem, żadnym utrudnieniem, bo są wioski, które mają znacznie dalej do lekarza. Zapewniał, że jego spółka dobrze sobie radzi. Jej działania przynoszą ulgę pacjentom i to

nie tylko w chorobie, ale również w oczekiwaniu na wizytę u specjalisty, choć ci raciborzan przyjmują w... Rybniku (np. ortopedzi). – Nie ma za to półrocznych kolejek, a każdy lekarz jest dziś na wagę złota. Racibórz nie jest konkurencyjny. Medycy wolą duże miasta – podkreślał prezes. Zapowiedział, że zamierza uruchomić przy Ocickiej poradnię urologiczną, w której będą pracować specjaliści z Kędzierzyna-Koźla. Radni nie przyjęli tej argumentacji i głosowali przeciw likwidacji przychodni. Centrum musi to wziąć pod uwagę, bo

ma umowę ze Starostwem. Dzierżawi powiatowe obiekty za niski czynsz. Oszczędzone na komornym pieniądze ma inwestować w obiekty. – Te życie w PRL-u nie było tak upierdliwe jak teraz – mówił na koniec Józef Gurk, były radny ze Studziennej i członek zarządu miasta. – Cóż, kapitalizm jest ciężki, ale nikt nie chce żyć w socjaliźmie. Mamy przykład Korei Północnej – odparł prezes Maślanka. – Made in Poland – skonstatował Gurk wszystkie zawiłości naszej służby zdrowia. (waw)

Reklama

angielski arabski bośniacki bułgars ki

i

ski portugalski rosyjski rumuński serbski szwedzki słowacki turecki ukraiński węgierski włoski łaciński łotewsk

Recital Kuby Blokesza

Dawniej, kiedy w Studziennej leczył doktor Klimanek senior, w przychodni było 4 tysiące deklaracji. Teraz 1400, bo sporo mieszkańców przeniosło się do Esculapa czy Panaceum. Rocznie ośrodek przyjmuje tylko 3155 pacjentów, zaledwie kilku dziennie. – Utrzymanie placówki typu Studzienna przeczy wezwaniom Pani Minister Zdrowia do racjonalnego planowania wydatków i wykorzystania obiektów służby zdrowia – twierdzi lek. med. Stefan Maślanka, prezes Centrum Zdrowia Sp. z o.o. Przychodnię chciałby zlikwidować, a pa-

Od

ponad 10 lat profesjonalnie zajmujemy się tłumaczeniami. Lata doświadczenia pozwoliły nam na stworzenie maksymalnie elastycznej oferty. Tłumaczymy nie tylko języki europejskie, ale także chiński i japoński. Odnajdujemy równowagę pomiędzy wysoką jakością a przystępną ceną. Specjalizujemy się w tłumaczeniach technicznych, przysięgłych, tłumaczeniach dokumentów – także samochodowych. Dzięki współpracy z wysoko wykwalifikowanymi specjalistami, dajemy gwarancję rzetelności i wysokiego poziomu merytorycznego oddawanych tłumaczeń. Wykorzystujemy również dobrodziejstwa Internetu, by móc ułatwić kontakt z Klientem; można także zlecić tłumaczenie przy pomocy naszej strony www.btje.pl Zakres naszej oferty obejmuje: • tłumaczenia zwykłe i przysięgłe • tłumaczenia ustne: Tłumaczenia konsekutywne w trakcie szkoleń, konferencji, wyjazdów, tłumaczenia przysięgłe w kancelariach notarialnych i prawnych, tłumaczenia w trakcie szkolenia pracowników w zakładach i przy rozruchu linii technologicznych • tłumaczenia ekspresowe • tłumaczenia tekstów reklamowych, marketingowych, stron internetowych • tłumaczenia specjalistyczne • tłumaczenia ogólne: akty stanu cywilnego, świadectwa (szkolne), dyplomy, zaświadczenia, karty pojazdów, itp. • tłumaczenia prawne: teksty sądowe, opinie prawne, akty notarialne • tłumaczenia z ekonomii: sprawozdania roczne • korespondencja handlowa, umowy • tłumaczenia marketingowe: teksty reklamowe, prezentacje, • tłumaczenia techniczne: instrukcje obsługi, budowa maszyn, itp. Wyróżnia nas elastyczne podejście do każdego zlecenia oraz jakość tłumaczeń połączona z szybkim czasem realizacji. Sprawdź już dziś! Zapraszamy na stronę www.btje.pl oraz do naszych Biur w Raciborzu: ul. Batorego 10 (budynek GetIn Banku, I piętro) od pon. do pt. w godz. 9.00-15.00 tel./fax: +48 32 415 33 10, tel. kom.: +48 508 132 237 ul. Kościuszki 7c (budynek Urzędu Celnego) od pon. do pt. w godz. 9.00-16.30, tel./fax: +48 32 415 11 94, tel. kom.: +48 508 132 237

Kompleksowa obsługa osób

sprowadzających samochody z zagranicy

l

Już za chwileczkę, już za momencik Przystanek Kulturalny KONIEC ŚWIATA zostanie zaatakowany przez mieszankę folku, funku, reggae i rocka... A być może zdarzy się też jakaś góralsko-funkowa kolęda? Już w najbliższy piątek, czyli 22 stycznia o 20.00, na naszych deskach z nowym materiałem zagra FOLKOPERACJA. Wstęp na imprezę kosztuje tylko 8 zł.

made in Poland

chiński chorwacki czeski duński estoński fiński francuski grecki hiszpańsk japoński litewski macedoński mołda w

Folkoperacja na Końcu Świata

Służba zdrowia

ski niderlandzki niemiecki norweski po

Czas na wiedzę i edukację. Nowe kwalifikacje i umiejętności mieszkańców gmin powiatu raciborskiego. Zapraszamy wszystkich chętnych na seminarium inauguracyjne, które odbędzie się 25 stycznia 2010r. o godz. 10.00 w Międzyszkolnym Ośrodku Sportowym Sokół (Racibórz, ul. Klasztorna 9). W ramach projektu zaplanowano szkolenie pn. Akademia przedsiębiorczości, poruszające tematykę szeroko pojętej przedsiębiorczości, m.in. modernizację gospodarstw rolnych, programy rolnośrodowiskowe, różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej, tworzenie mikroprzedsiębiorstw, dopłaty obszarowe, budowanie współpracy na poziomie lokalnym. Tematyka szkolenia zostanie dostosowana do potrzeb zgłaszanych przez osoby uczestniczące w projekcie. Niniejszy projekt adresowany jest do rolników, osób bezrobotnych, osób zatrudnionych w małych i średnich przedsiębiorstwach, zamieszkujących gminy: Krzanowice, Kuźnię Raciborską, Krzyżanowice, Nędzę, Rudnik, Kornowac i Pietrowice Wielkie.

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Racibórz-Studzienna » wystąpił 17 stycznia chórek Mały Eichendorff ze Studziennej. Koncert odbył się w miejscowym kościele i uczcił dwie okazje: siedmiolecie powstania chóru oraz pięciolecie działalności Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Dzielnicy Studzienna. Mali śpiewacy zaprezentowali zebranym kolędy i pastorałki.

Setny raz przed publicznością...

– Tak, sto koncertów już za nami i bardzo się cieszymy, że ten jubileuszowy występ możemy przeżywać tu z wami, i w tym kościele w Studziennej – przywitała obecnych, kierująca zespołem Barbara Wałach. Historia Chórku im J.von Eichendorffa sięga siedmiu lat. Przez te lata przez zespół przewinęła się prawie setka dzieci. Niektóre z nich śpiewają do dzisiaj. Są to: Paulina Mosler, Annika Lamla, Łukasz Cuber, Paweł Wałach, Mateusz Bedrunka, Karolina Bedrun-

ka i Andrea Ploch. Chór działa pod auspicjami mniejszości niemieckiej, taki też ma repertuar – polski i niemiecki. Również dzisiaj zaprezentowali zebranym w kościele w Studziennej kolędy i pastorałki, zarówno po polsku jak i po niemiecku. W koncercie wzięła udział grupka byłych chórzystek: Julia Hillmann, Karolina Franiczek, Małgosia Opolony, Kasia Moss, Asia Jurecka, Monika Cuber, Wiktoria Klimanek oraz Agata Wałach. Specjalne podziękowania

i piękny bukiet kwiatów otrzymała też Urszula Lamla za to, że organizuje koncerty, pisze projekty i szuka funduszy, by dzieciakom z chórku niczego nie brakowało. Po dzisiejszym koncercie młodzi chórzyści, ich sympatycy oraz działacze Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Dzielnicy Studzienna zebrali się w salce kościelnej, by przy poczęstunku uczcić przeszłość i porozmawiać o przyszłości. (jola)


« Kultura « 7

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Kuźnia Raciborska » 16 stycznia w Miejskim Ośrodku Kultury, Sportu i Rekreacji w Kuźni Raciborskiej upłynął pod znakiem obecności wielu talentów. Rano odbył się casting do IV Konkursu Wokalnego, a wieczorem z koncertem kolęd wystąpił Chór Parafii św. Anny w Babicach.

Kurier tygodniowy nych aktów pra-wnych. Zainteresowane osoby mogą tu swobodnie i nieodpłatnie zapoznać się z wersjami elektronicznymi takich aktów prawnych jak: Dzienniki Ustaw, Monitory Polskie, Dzienniki Urzędowe Województwa Śląskiego. Dostępne będą również akty prawa, które stanowi lokalny samorząd czyli przepisy gminne na które składają się uchwały Rady Miasta, jak i zarządzenia Prezydenta Miasta.

Talentów ci w Kuźni dostatek O godz. 19.00 rozpoczął na koncert kolęd w wykonaniu Chóru Parafii św. Anny w Babicach. – Trzy kroki przed nim idzie jego sława. Mam nadzieję, że dzisiejsze wykonanie wprawi państwa w podobne wibracje, jakie poczułem, gdy słuchałem ich po raz pierwszy – mówił dyrektor MOKSiR, Michał Fita. Słuchacze poczuli wibracje i dali im upust poprzez śpiew i klaskanie. – Widzę u państwa wielkie możliwości. Zarówno pod

względem rytmu, jaki i tonacji. Zapraszam na próby – chwaliła charyzmatyczna dyrygentka, Brygida Tomala. Chór Parafii św. Anny w Babicach wystąpił w Kuźni po raz pierwszy, choć miejscowości dzieli od siebie zaledwie 7 kilometrów. Chór jest amatorskim zespołem, który skupia blisko 40 osób, mieszkańców Babic, reprezentantów różnych zawodów i pokoleń. W czasie swojej 30-letniej działalności uczestniczył w wielu festiwalach i kon-

kursach, spotykając się zuznaniem krytyków i słuchaczy. 16 stycznia na scenie zaprezentowało się 23 chórzystów, którzy przy akompaniamencie kwartetu smyczkowego zaśpiewali znane i lubiane kolędy, m.in.: Bóg się rodzi, Lulajże Jezuniu czy Wśród nocnej ciszy. – To wielki dar, że Kuźnia Raciborska ma salę, w której muzyka akustyczna brzmi tak fantastycznie. Trzeba to wykorzystać – stwierdził Fita. Po koncercie sami muzycy pod-

Projekt Tacy Sami

kreślali, że sala widowiskowa w MOKSiR doskonale wydobywała brzmienie. Z kolei od godziny 10.00 do 11.30 trwały przesłuchania wstępne kandydatów do IV Konkursu Wokalnego. Na scenie zaprezentowało się mniej niż rok temu, bo tylko 19. wokalistów z trzech grup wiekowych. Każdy z nich zaśpiewał jeden utwór. W jury zasiedli: Jan Goldman, Anna Porwoł i Michał Fita. – Oceniamy nie tylko umiejętności,

ale również osobowość, pasję i entuzjazm – podkreśla Fita. Oficjalne wyniki zostaną ogłoszone we wtorek. Zwycięzcy wystąpią 6 marca podczas finału IV Konkursu Wokalnego w Kuźni Raciborskiej. – Czeka nas dobra zabawa i efektowne widowisko, bo, zgodnie z regulaminem, w trakcie finału wokalistom może towarzyszyć grupa taneczna do 4. osób – zapewnia koordynator konkursu, Stefan Wardenga. MaS

22 stycznia będą przyjmowane zgłoszenia uczestnictwa w projekcie Tacy Sami. Stowarzyszenie PERSONA na rzecz Promocji i Ochrony Zdrowia Psychicznego zaprasza do udziału w projekcie "Tacy Sami", który pomoże Ci rozpocząć nowy etap życia. Do udziału w projekcie uprawnione są osoby: zamieszkujące powiat raciborski, pozostające bez pracy powyżej 12 miesięcy, korzystające ze wsparcia Poradni Zdrowia Psychicznego w Raciborzu. Dzięki uczestnictwu w projekcie: poznasz swoje predyspozycje zawodowe, opracujesz plan działań na przyszłość, zwiększysz swoje szanse na dobrą pracę. Zapisy do uczestnictwa w projekcie można składać w siedzibie Stowarzyszenia PERSONA, ul. Karola Miarki 7, 47-400 Racibórz w dniu 22 stycznia br. w godzinach 10.00-15.00 oraz telefonicznie pod numerem tel.: 32 414 96 90, kom.: 695 933 584. Osobom z zaburzeniami psychicznymi zamieszkałym na terenie powiatu i ich rodzinom przysługuje zwrot kosztów przejazdu. Uczestnikom projektu zapewnia się ciepły posiłek, słodki poczęstunek oraz materiały szkoleniowe. Telefon do siedziby Stowarzyszenia: 32 414 96 90, kom. 695 933 584, e-mail: personaraciborz@gmail.com. To już pewne. Modern Talking w Nędzy 2 maja, podczas dorocznego Festynu Majowego, na stadionie w Nędzy zagra Modern Talking, a właściwie Thomas Anders, który występuje pod nazwą znanego w latach 80. duetu. Bilety w przedsprzedaży po 15 zł, w dniu koncertu 20 zł. Będzie też Paweł Kukiz i Piersi

Reklama

Reklama

Agencja Pracy PRACA W NIEMCZECH Certyfikat 5055/1b

Legalna praca, zameldowanie, ubezpieczenie, zasiłek dla dzieci. Zjazdy co 2 tygodnie. Darmowe mieszkanie. Wymagany paszport niemiecki.

Renomowana Niemiecka firma budowlana oferuje pracę dla: » cieśli szalunkowych DOKA, PERI » murarzy » zbrojarzy » operatorów dźwigów

Racibórz, ul. Batorego 5, pok. 215, II piętro tel. 32 410 47 24, kom. 0 603 859 629

Reklama

Praca w Polsce Praca w Holandii AGENCJA PRACY

SZUKASZ PRACY? SZUKASZ PRACOWNIKA? znajdziemy rozwiązanie! R E K R U TAC J A , S E L E KC J A , L E A S I N G , O U T S O U R C I N G

od poniedziałku do piątku w godz. 8.00 do 16.00 Racibórz, ul. Długa 12

tel. 32 419 18 76-77 kom. 0695 452 125, 0609 632 957 e-mail: raciborz@inperson.pl


8 » Kuchnia regionalna »

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

gotujemy z hotelem polonia

Majeranku właściwości

Historia przypraw sięga daleko w przeszłość. Znaleziska archeologiczne z epoki kamiennej (ok. 5000 lat p.n.e.) dowodzą, że ówczesny człowiek uprawiał pasternak, mak i kminek, a znał i używał jeszcze wiele innych ziół i roślin do urozmaicania i poprawiania smaku potraw. To właśnie przyprawy, poza złotem były pierwszymi przedmiotami handlu pomiędzy cywilizacjami Wschodu i Zachodu, zapoczątkowanego przez Babilończyków około 700 lat p.n.e.

Starożytne trakty handlowe pachniały cynamonem, kolendrą, imbirem, pieprzem i goździkami. Dzięki wyprawom krzyżowym dotarły do Europy cytrusy, migdały, figi, a kupcy weneccy, którzy opanowali handel w całym rejonie śródziemnomorskim wzbogacili się właśnie na przyprawach. Wyprawy wielkich odkrywców wracały z takimi, cenniejszymi niż kosztowności ładunkami. Goździki z jedynego ocalałego statku wyprawy Magellana ponoć zwróciły jej koszt królowi

Hiszpanii, choć paprykę przywiezioną przez Kolumba doceniono dopiero o wiele później. W średniowiecznej Europie znacząca rolę w popularyzacji upraw roślin przyprawowych i ziół odegrały klasztory, słynące z swych herbariów i rozmaitych nalewek. Wespół z kucharzami Restauracji Hotelu POLONIA wybierzmy się przez świat szlakiem smaków, aromatów i zapachów.

JERANKIEM KURCZAK Z GRZYBAMI I MA

łyżki olianku, 2 łyżki masła, 2 eczek suszonego majer łyż grzyby, 6 ne a, leś ak być rcz ku gą z mo e rsi 4 pie plasterki (w sezoni w ch ony roj ki bupok lan rek szk nkie piórka, 3/4 wy,40 dag piecza lotek pokrojonych w cie rry. sza 5 she i), ej ak wn zni tra boc wy ki też ą łyż pasuj ietany kremówki, 3 śm ki lan szk 1/2 go, lionu drobiowe Natrzyj solą i pieprzem ierowym ręcznikiem. pap sz osu i y, usmaż yj um ka Piersi kurcza łyżkę masła z łyżką oliw anku. Na patelni roztop jer przykryj , ma i sek mi kam pół ecz y łyż 2 zan z ora ony). Przełóż na ogr str dej każ z masła i t nu ztę mi res 7 ej mięso (po ok. ej patelni rozgrz grzynie wystygło. Na tej sam aż ęso t, mi nu mi aby i, 6-7 foli aż wą Sm u. rst wa 2 łyżeczki majerank yp ws zki. ki, lot sec mi sza i do ż yby ełó grz oliwy, włóż i pieprzem, prz zypraw do smaku solą gotuj u, ank jer ma ztą res i by się przyrumienią. Pr sherry aj bulion ze śmietaną, ki. Przypraw do Przygotuj sos: wymiesz je do objętości1/2 szklan aru odp i ieje stn zgę nich usmażone na óż poł , bez pokrywki, aż sos ach rki rozłóż na talerz cza Pie . em prz pie i ą smaku sol dawaj od razu. mięso, polej sosem. Po na sypko episu najlepiej podać ryż onego według tego prz Do kurczaka przyrządz vinegret. i zieloną sałatę z sosem

SAŁATKA POMIDOROWA 1 łyżka czerwonego oct u winnego,1 ząbek czo snku rozgnieciony na pastę ze szczyptą sol i,1/4 szklanki oliwy, 2 szklanki miękiszu psz nego chleba pokrojon enego w kostkę, 50 dag pom idorów pokrojonych na cząstki,1/4 szklanki cza rnych oliwek,1/4 szklan ki posiekanych liści bazylii,1/2 łyżki majeran ku. Wymieszaj ocet z pastą czosnkową, przypraw pieprzem, Powoli wlewa oliwę, stale ucierając, j Gdy sos zgęstnieje, pol ej nim pozostałe składn dodaj zioła, wymieszaj iki, i posól. Pozostaw sałatk ę na turze pokojowej, aby sm 15 minut w temperaaki się połączyły.

ŁOSOŚ ZIOŁOWY

Majeranek

(Majorana hortensis)

jrzałych 50 dag bardzo do osia, sól, pieprz, tymianłos i z żk ki ły ste 1/2 4 ), le, 1-2 białe cebu orów z puszki id m po ch u, 5 dag ny nk zo os osąc tki,3 ząbki cz pomidorów (lub ka posiekanej na łyż ,1 ku an er aj ku,1 łyżka m my. smarowania for masła i masło do łokrój w plastry. Po Cebulę obierz i po i. ch pn ni sto na 5 a, 17 ni do ka ik zapie Rozgrzej piekarn czonej formie do Pomili ułóż w natłusz onym pieprzem. iel zm o ież wę plastrów cebu św i lą so iansz tym ró w Op er ia. jpi os osia, posyp na łos z umieść steki z łos ch ka nste os cz na stry, ułóż posiekanym dory pokrój w pla koniec drobniutko na a ą, tk na i kiem, majerankiem minut. masła. Piecz 20-25 kiem i wiórkami

Majeranek to stara roślina lecznicza i przyprawowa, pochodząca z rejonu śródziemnomorskiego, znana w Grecji i Rzymie i nadal często uprawiana. Najbardziej rozpowszechniona jest obecnie w Niemczech, Czechach i niektórych rejonach Azji i Ameryki Północnej. Jest rośliną roczną lub dwuletnią. Surowcem przyprawowym są liście, które zbiera się przed kwitnieniem, zazwyczaj w lipcu i sierpniu i suszy rozpostarte cienką warstwą w przewiewnym miejscu..Majeranek ma przyjemny, korzenny zapach i smak. Zawiera ok.2% procent olejku lotnego, którego skład zmienia się pod wpływem środowiska w którym rośnie.

1 kg ziemniaków o zwięzłym mią ższu, 2 łyżki masła i masło do sma rowania formy, sól, pieprz, 2 łyżki susz onego majeranku,1 szklanka śmi etany kremówki,1 szklanka mlek a, 20 dag żółtego sera.

Majeranek jest popularną przyprawą kuchenną. Poprawia smak smażonych i pieczonych mięs. Można go także dodawać do potraw z gotowanych warzyw, takich jak groch, fasola, ziemniaki oraz do sosów. Bez majeranku nie byłoby smaku tradycyjnych polskich zup – flaków, żuru i grochówki. Używa się go także przy wyrobie wędlin. Większych ilości majeranku należy unikać, ponieważ może działać oszałamiająco na układ nerwowy.

Obierz ziemniaki i pokrój je w cien iutkie plasterki. Ułóż w natłuszc zonej żaroodpornej formie. Mleko wymieszaj ze śmietaną i majeran kiem, przypraw solą i pieprzem. Polej ziem niaki, posyp żółtym serem, zapiekaj 40 minut (lub dłużej aż ziemniak i będą miękkie). Całe ziemniaki moż na wcześniej podgotować kilka minut, co skróci czas zapiekania.

Majeranek wzmaga trawienie, działa wiatropędnie, a także rozkurczowo na narządy trawienne. Bardzo dobrze harmonizuje z tymiankiem, a w diecie niskosodowej może zastąpić sól.

ZIEMNIAKI Z MAJERANKIEM


« Aktualności « 9

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Łubowice » Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców Województwa Śląskiego ochodziło, 16 stycznia w Łubowicach, swoje 20. urodziny. Już krótki ogląd sytuacji na sali pozwalał się zorientować, w jakiej kondycji jest ta zasłużona organizacja, która 12 lat temu miała jeszcze 80 tysięcy członków.

HOROSKOP Baran

Miało być tak dobrze, a wyszło jak zwykle czyli nie najlepiej. W pracy nie licz na pobłażanie. Przez najbliższy tydzień szef skrupulatnie będzie patrzył Ci na ręce i wyłapie nawet najmniejszy błąd. Nie daj się zbić z pantałyku. Niepowodzenia zawodowe wynagrodzą wzloty w miłości, bo Wenus jest Ci wyjątkowo przychylna w tym tygodniu.

Byk

Czeka Cię bardzo pracowity tydzień. Co najważniejsze, Twoje wysiłki przyniosą wymierne rezultaty. Możesz liczyć na znaczną poprawę w swoich finansach. Nie trwoń jednak pochopnie pieniędzy. W sprawach sercowych nieźle. Rozejrzyj się uważnie wokoło, bo ktoś bardzo Ci przychylny tylko czeka na Twój sygnał.

Bliźnięta

Nie planuj w tym tygodniu lotu jakichś wielkich przedsięwzięć. Raczej skromniutko. Los chce zagrać z Tobą w kotka i myszkę. Ale łatwo można temu zapobiec. Zaprzyjaźniona Panna ma w ręku klucz do Twojego sukcesu. Dobra rada w sprawach uczuć. Nie zawsze można iść do ludzi z sercem na dłoni. Czasami się to nie opłaca.

Rak

20 lat DFK: Geburtstag starszej generacji Grzegorz Wawoczny Geburtstag rozpoczął się uroczystą mszą świętą w łubowickim kościele. Potem około 40 działaczy oraz zaproszeni gości przeszli na część oficjalną do centrum spotkań im. Eichendorffa. Z kwiatami i życzeniami przybyli m.in. konsul z Opola, działacze mniejszości z Opolszczyzny, Kraju Hulczyńskiego (Czechy), poseł Henryk Siedlaczek, starosta Adam Hajduk oraz prezydent Mirosław Lenk (przekazał szczególne pozdrowienia od przewodniczącego Rady Miasta Tadeusza Wojnara). Zaczęto w smutnym tonie. Na podkładzie marsza żałobnego odczytano nazwiska wszystkich zmarłych zasłużonych działaczy DFK, a także orędowników polsko-niemieckiego pojednania i praw mniejszości niemieckiej na Śląsku. Wspomniano m.in. księcia Franza Albrechta, dr. Herberta Hupkę, dr Herberta Czaję, ale i ks. Stefana Pieczkę. Reklama

Ta chwila pokazała jednak, w jakim miejscu jest szacowny jubilat i to nie tylko ze względu na fakt, że do wieczności odeszła już znaczna część elity DFK. Zmarłych, starych druhów, wspominali wyłącznie zaawansowani wiekiem działacze. Na sali nie było osób młodych, pokolenia 30. i 40.-latków, żadnej młodzieży. Były żale, że „większość polska jest lepiej wykształcona”, samorządy za mało starają się w kwestii nauczania niemieckiego w szkołach, a osiągnięcia mniejszości na Opolszczyźnie są „dostrzegalnie wyższe niż u nas” (cyt. z referatu dr. Josefa Gonschiora). W 1998 r. DFK miało w województwie śląskim 80 tys. członków. Dziś składki płaci 1/4. W narodowym spisie powszechnym z 2002 r. tylko w gminie Krzanowice ponad 20 proc. mieszkańców przyznało się do niemieckiej metryki. W innych podraciborskich gminach, gdzie wpływy mniejszości są znaczne, odse-

tek był mniejszy. – Dużo ziomków dało się namówić do przyznania się do tzw. narodowości śląskiej – tłumacz Gonschior. Fakt, iż w Krzanowicach nie ma jeszcze dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości uznał za „dużą hańbę”. Goście, choć zachowali wymaganą protokołem kurtuazję, byli między słowami szczerzy do bólu. Konsul Neudorfer z Opola wskazywał, że DFK powinno lepiej współpracować z władzami lokalnymi (na sali nie było wójtów i burmistrzów, bo nie dostali zaproszeń). Zapewnił, że rząd RFN jest „bardzo otwarty” na mniejszość i „chce ponosić za nią odpowiedzialność”. Starosta Adam Hajduk mówił, że samorząd powiatowy popiera nauczanie niemieckiego w szkołach, ale to nie szkoła jest odpowiedzialna za pierwszy kontakt z tym językiem, lecz rodzina. – Nie może być tak, że do klas dwujęzycznych mają iść młodzi z mniejszości, którzy nie znają niemieckiego – kwitoReklama

wał. Radny powiatowy Leonard Malcharczyk przekonywał, że Geburtstag jest „okazją do rachunku sumienia, a odpowiedzialność za przyszłość jest po stronie mniejszości”. Prezydent Mirosław Lenk postawił DFK za przykład postać polskiego działacza narodowego Arki Bożka i jego życiowe motto: – siła nasza drzemie w nas samych. Działacze DFK w województwie śląskim są jednak dobrej myśli. – Pesymiści nie mają tu nic do szukania. Hasło brzmi: działać dalej!, szczególnie pokazywać się bardziej i przez to wzmocnić tożsamość kulturową naszej grupy narodowościowej. I jakkolwiek tożsamość z pewnością przetrwa, to samo DFK ma przed sobą poważne wyzwanie, jakim jest odmłodzenie kadr. – Jeśli to nie nastąpi, to za 10 lat, na 30. urodzinach, spotkamy się w iście kameralnym gronie – powiedział nam jeden z uczestników spotkania.

Znajomy Koziorożec szykuje Ci niemiłą niespodziankę. Przygotuj się na poważne rozmowy i przekuj klęskę w sukces. Nadchodzący tydzień to dobra pora, by zadbać o swoje finanse. Tym razem ryzyko się opłaci. W miłości chwilowo ciche dni, ale jest to cisza przed burzą. Finał tej miłosnej historii zależy w dużej mierze od Ciebie.

Lew

Szykuje się dobry tydzień, choć przed Tobą zadania, które będą wymagały zdecydowania i silnej woli. Sukces jednak jest w zasięgu ręki. Wyciągnij ją koniecznie. Twoje miłosne życie też nabierze tempa. Osoba, na której Ci kiedyś bardzo zależało, wreszcie powie – tak. Tylko czy Twoje uczucia w tym czasie się nie zmieniły?

Panna

Czas pomyśleć o sobie, zbyt długo już spełniasz życzenia innych. W tym tygodniu Wenus będzie po Twojej stronie, więc odwagi. Rozmowa z najbliższą osobą wiele wyjaśni i będą to dobre wiadomości. Uważaj jednak na Skorpiona, może Ci popsuć szyki. I pamiętaj, zdrowie masz tylko jedno. Koniecznie poświęć mu więcej uwagi.

Waga

Dobry plan to połowa sukcesu. Na drugą połowę musisz sam zapracować. Twoim życiem zbyt często rządzi przypadek i najwyższa pora zmienić to. W finansach niestety, nie za różowo, ale tu zawsze możesz liczyć na pomoc wytrawnych przyjaciół. Trzeba będzie jednak dać coś w zamian. Wspólna impreza to nie najgorszy pomysł.

Skorpion

To dobry tydzień, by jeszcze raz z uwagą przyjrzeć się swoim finansom. Nie jest najlepiej, ale możesz to zmienić w bardzo prosty sposób. Bądź więc dobrej myśli. Zapomniany przyjaciel da o sobie znać i wiele zmieni w Twoim życiu. Zaniedbywanie zdrowia nigdy nikomu jeszcze nie wyszło na dobre. Warto o tym pamiętać cały czas.

Strzelec

Nawet mroźna zimowa aura nie będzie w stanie popsuć Twojego nastroju w nadchodzącym tygodniu. W pracy, ku swojemu zaskoczeniu, możesz liczyć na podwyżkę. Również towarzysko będzie to udany czas. A uczucia? Nawet jeszcze lepiej. Już wkrótce czeka Cię niespodzianka ze strony najbliższej osoby. Daj się zaskoczyć.

Koziorożec

W tym tygodniu pozwól sobie na chwilę wytchnienia. Sprawy zawodowe idą w dobrym kierunku. Po kłótni z szefem atmosfera w pracy oczyści się. Finanse też na plus, więc ten tydzień zaliczysz zdecydowanie do udanych. Dodatkowo nieoczekiwany przypływ gotówki skrystalizuje Twoje plany na najbliższy weekend.

Wodnik

Czasami warto poprosić kogoś o pomoc, to żaden wstyd. Wokół Ciebie jest wiele życzliwych osób. Szczególnie możesz liczyć na Barana. Musisz jednak być bardziej ostrożny w sprawach miłosnych. Powierzyłeś swój los w ręce kogoś, kto tak naprawdę wcale nie jest Ci życzliwy. Rada na przyszłość – staranniej dobieraj znajomych.

Ryby

Zwolnij, za szybko gnasz do przodu. Może się to zdecydowanie odbić na Twoim zdrowiu. Częściej sprawdzaj stan konta, bo ostatnie spore wydatki mocno go nadwyrężyły. Za to w sprawach uczuciowych możesz liczyć na pomyślność gwiazd. Nie odkładaj na nie wiadomo kiedy ważnej rozmowy z najbliższą osobą.


10 » Reklama » Reklama

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl Reklama

Reklama

Reklama w tygodniku już od

40 zł za moduł

w pełnym kolorze!

Zamieszczajac 4 edycje reklam 5 edycję otrzymujesz GRATIS! Zapytaj o szczegóły:

Grzegorz Zimałka, e-mail: gz@naszraciborz.pl tel. 032 415 18 66, kom. 0509 505 765 Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

DobreButy Racibórz ul. Opawska 9

Reklama

Reklama

MEBLE NA WYMIAR SZAFY KUCHNIE BIUROWE SYPIALNIE GARDEROBY ŁÓŻKA TEL.: 509 241 296 415 32 95 RACIBÓRZ UL. REYMONTA 14 (obok ABRY)

POMIAR GRATIS Reklama

Reklama

Reklama


« Sport « 11

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Syrynia » W miniony weekend odbyło się w Syryni zgrupowanie kadry Polski w rugby na wózkach. Od strony logistycznej treningi kadry przed mistrzostwami świata w Vancouver przygotowuje Tomasz Szkwara z raciborskiego Stowarzyszenia Sportu Osób Niepełnosprawnych.

Sprawni połamańcy

Jolanta Reisch – Rugby na wózkach to kompilacja trzech dyscyplin sportowych; piłki nożnej, hokeja i koszykówki – tłumaczył Tomasz, ze swojego wózka przyglądając się bacznie poczynaniom kolegów na boisku. Tomasz nie gra w kadrze Polski, ale gra w rugby w katowickiej drużynie Sitting Bulls. Rugby to jego pasja i sposób na życie. To również sposób na życie grających z zapałem kadrowiczów oraz ich kolegów w 16 drużynach rugby na wózkach na co dzień zawodników Polskiej Ligi Rugby na Wózkach. Najlepsze drużyny ma USA, Kanada, Australia, Nowa Zelandia. A na naszym kontynencie? Brytyjczycy, Belgowie… Polska goni europejską czołówkę. Nasz zespół w ciągu 3 lat awansował z 11 miejsca na 5. – Większość tych, którzy tutaj grają to ofiary wakacji i wody – snuł swą opowieść Tomasz. On sam spadł z drzewa, gdy miał 16 lat. Doznał urazu kręgosłupa i od tej pory jeździ na wózku. Większość graczy ma za sobą uraz kręgosłupa szyjnego. Asia z Krakowa, jedyna dziewczyna w kadrze,

jest po wypadku samochodowym. Krzysiu uprawiał sporty ekstremalne, skakał rowerem przez przeszkody. Żaba jechał na motorze, gdy tuż przed nosem wyrósł mu zamykany przez dróżnika szlaban. Ale większość to ofiary wody. Lato, relaks, skok na główkę … Potem szpital, rehabilitacja i co dalej? – My sami szukamy takich ludzi. W klinikach ortopedycznych, szpitalach… – tłumaczył Tomek, nie tylko gracz w rugby na wózkach, ale również aktywny działacz Stowarzyszenia Sportu Osób Niepełnosprawnych. – Najlepszy czas to wrzesień październik, kiedy po letnich wypadkach ludzie wychodzą z szoku. Im prędzej dotrzemy do nich, tym lepiej. Ja sam straciłem półtora roku, nim zdobyłem się na odwagę, by wyjść z domu. – Ja go wykopałem – wtrącił ojciec Tomka, Bolesław Szkwara, do niedawna jeszcze kierowca syna i wierny kibic rugby na wózkach. – Gdy jesteśmy razem, jest większa motywacja do pracy nad samym sobą. Widzę na przykład, że kolega, który jest bardziej „połamany” niż ja zaczął lepiej ruszać palcami. I

zapala się światełko. Skoro on może, to ja też… Rugby na wózkach do Polski przywędrowało ze Szwecji w 1997 roku. Jednym z rodzimych prekursorów tej dyscypliny sportu był Sławek Sękowski. To on założył pierwszy w Polsce klub rugby na wózkach. Powołał też do życia Stowarzyszenie Sportu Osób Niepełnosprawnych i przez 10 lat był jego prezesem. (Po śmierci Sławka, w lutym 2009 roku na tym stanowisku zastąpił go właśnie Tomasz Szkwara, kolega z drużyny.). – Nasze rugby to bardzo dynamiczny sport. Przepisy nie pozwalają, by być z piłką na własnej połowie dłużej niż 12 sekund. A 40 sekund ma się, by wyjść z piłką z bramki i zdobyć punkt. – wynika z wyjaśnień gracza Sitting Bulls. – Rugby na wózkach czasami jest nazwane szachami osób niepełnosprawnych, bo tu cała gra rozgrywa się jeszcze przed gwizdkiem. Ważna jest taktyka. Trzeba się odpowiednio ustawić, by przeciwnik miał jak najmniej szans odebrania piłki i przejechania przez linię płowy boiska. Gra się na boiskach jak do koszykówki, ozna-

czyli rugby na wózkach

cza się tylko dodatkowe pole bramkowe, w które trzeba wjechać, by zdobyć punkt. Zespół zwykle składa się z 12 zawodników, ale na boisku jednorazowo może przebywać 4 zawodników z jednej drużyny. Na zgrupowaniach, takich jak to w Syryni czy przyszłotygodniowe w Kornowacu, drużyna ćwiczy przede wszystkim taktykę. Nad kondycją zawodnicy muszą pracować sami, we własnych klubach. Regulaminowo mecz rugby na wózkach trwa 4 razy po 8 minut. Ale po każdym gwizdku jest zatrzymywany czas, dlatego faktycznie zawodnicy przebywają na boisku nawet półtorej godziny. – Czasami w trakcie zawodów drużyny rozgrywają i trzy mecze dziennie, a to już wymaga sporej kondycji, bo jazda na wózku rugowym wcale nie jest łatwa – zapewniał Tomek. Przepisy rugby na wózkach skonstruowano tak, by w grze mogli brać udział zarówno zawodnicy słabsi (z wyższym uszkodzeniem rdzenia kręgowego) jak i sprawniejsi (z niższym lub częściowym uszkodzeniem rdzenia kręgowego). Zawodnik jest punktowany za siłę w rękach i chwytność.

Racibórz » Sambo to rosyjska sztuka walki, łącząca judo z regionalnymi odmianami zapasów. Uznawane jest za dyscyplinę sportową. Do Raciborza, na zaproszenie sensei Jacka Ostrowskiego przyjedzie ukraiński instruktor sambo Oleksandr Gorbatiuk. Przez dwa dni będzie szkolił przedstawicieli służb mundurowych.

zaopatrzony w specjalne koła i zabezpieczenia, kosztuje od 14 do 18 tys. zł. – Jesteśmy finansowani głównie przez Ministerstwo Sportu i Turystyki oraz PFRON. No i darczyńców, sponsorów ale tych jest coraz mniej. Sport osób niepełnosprawnych nie jest atrakcyjny z punktu widzenia mediów – stwierdził ze smutkiem Tomek. – A jak nie ma emisji w TV to nie ma reklamodawców. O sponsorów coraz trudniej też z powodu magicznego słowa „kryzys”. Za to raz w roku pokazujemy się w Krakowie, u pani Ani Dymnej, która poprzez swoją fundację Mimo Wszystko propaguje również sport osób niepełnosprawnych. Najlepiej w organizacji imprez sportowych dla niepełnosprawnych sprawdzają się Niemcy. Tam też już niedługo pojedzie polska kadra rugbistów na wózkach, by wziąć udział w turnieju Bernd Best, który odbędzie się w Kolonii pod koniec marca. A potem... Kolejne treningi, turnieje, mistrzostwa i hektolitry wylanego potu, by czasami z zaciśniętymi zębami pchać ten wózek do przodu.

Oleksandr Gorbatiuk

Sambo dla twardzieli dyscyplina

– Zaprosiłem tego instruktora z kilku powodów – wyznaje szef raciborskiego dojo sensei Jacek Ostrowski. – Przede wszystkim jest moim wieloletnim przyjacielem, kolegą z maty jak to się mówi w naszym gronie. Będąc kiedyś również w służbach mundurowych korzystałem z wiedzy Alika, zapraszając go do mojej jednost-

– Tacy z nas bardziej lub mniej sprawni połamańcy – stwierdził Tomek, który dzisiaj, po ponad 20 latach na wózku ma już spory dystans do siebie i swoich ułomności. – Ci słabsi mają najniższą punktację, 0,5-1,5 punktu ci najbardziej sprawni 3,5 punktu. A na boisku może jednorazowo przebywać 8 punktów, tzn. łączna suma punktów zawodników nie może przekraczać 8. Dlatego najlepsza i najbardziej optymalna drużyna to czterech dwupunktowców. – Teraz przygotowujemy się do wyjazdu na mistrzostwa świata we wrześniu do Kanady. Ale docelowo chcemy mocno zawalczyć na przyszłorocznych mistrzostwach Europy, bo to daje szansę awansu na paraolimpiadę – zdradził plany na najbliższe miesiące prezes SSON. Polska Liga Rugby na Wózkach działa pod auspicjami Fundacji Aktywnej Rehabilitacji, ale częścią logistyczną zajmuje się właśnie Stowarzyszenie. Bo przewieźć z miejsca na miejsce tyle ludzi na wózkach i sprzętu to również olbrzymie przedsięwzięcie logistyczne. No i również spory wydatek. Sam wózek do gry,

ki w Gdyni, gdzie również nauczał nasze spec służby do walki w terenie. Jest on specjalistą walki terenowej z użyciem białej broni i nie tylko. W zajęciach, jakie prowadzę na codzień, nie jest to potrzebne. Jednak prowadzę szkolenia w Raciborzu z kilkoma grupami służb mundurowych takich jak policja, straż miejska, agencja ochrony,

i chciałbym, żeby były wszechstronnie wyszkolone. Dlatego organizuję kilka razy do roku tego typu warsztaty z różnymi specjalistami, często kolegami z byłej pracy, a teraz również emerytami. Są to zajęcia, dotyczące walki wręcz, techniki i taktyk.i interwencji. Zajęcia będą się odbywały 23 i 24 stycznia w szkole pod-

stawowej nr 15 ul. J. Słowackiego 48. Pierwszy trening w sobotę, początek godzina 10:00. Przewidywane jest 15 godzin ćwiczeń z sambo. Informacje dotyczące warsztatów znajdują się na stronie raciborskiej sekcji aikido www. aikido-polska.eu oraz pod numerem telefonu 602 487 925.

Ur. w 1961 r. w Ukrainie. W wieku 9 lat trenował zapasy (styl klasyczny), a od 10 r. ż. rozpoczął treningi sambo sportowego w m. Winnica (Ukraina). Uczestniczył w wielu zawodach organizowanych przez Federację Sambo Ukrainy, był wicemistrzem Ukrainy wśród juniorów, następnie zdobył tytuł wicemistrza Ukrainy w sambo i judo. Równolegle trenował karate shotokan, ju-jutsu oraz aiki-jutsu. W 1979 r. został powołany do wojska, gdzie odbywał służbę wojskową oraz szkolenie, a następnie szkolił żołnierzy jako instruktor samoobrony w kompanii Specnazu. W 1986 r. ukończył studia magisterskie na Wydziale Wychowania Fizycznego oraz Przysposobienia Obronnego w Akademii Pedagogicznej w Winnicy (Ukraina), specjalizacja – trener-pedagog sztuk walk. Po nadaniu stopnia oficerskiego prowadził szkolenia w różnych służbach mundurowych, pracował jako trener sambo i judo w Akademii Pedagogicznej w Winnicy na Wydziale WF i PO. Przygotował wielu zawodników, którzy na dzień dzisiejszy pracują jako trenerzy zarówno w cywilu, jak i w służbach mundurowych. Posiada 5 dan w jujutsu i 1 dan w bu-jutsu. Jest trenerem nowej odmiany sportowo – bojowego sambo – unifight. Jego zawodnicy od 2 lat biorą udział w zawodach sambo bojowego oraz unifight. W okresie 1994-2000 prowadził klub sportowy w Ukrainie oraz zajęcia z samoobrony w służbach specjalnych Ukrainy. W 2000 r. powrócił do Krakowa i założył prywatną szkołę systemu sambo (samoobrona bez broni), która funkcjonuje po dzień dzisiejszy. Równocześnie przez 3 lata prowadził treningi judo w T.S. Wisła (Kraków). Mistrz sambo Oleksandr Gorbatiuk prowadzi zajęcia, seminaria, szkolenia i obozy w zakresie sambo militarnego i sportowego. Jednocześnie od 15 lat zajmuje się terapią manualną (chiropraktyką). Od 2003 r. prowadzi prywatny gabinet terapii manualnej w Krakowie, łącząc tym samym wiedzę o walkach z wiedzą o zdrowiu: www.clirk.pl.


12 » Reklama »

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

komunikat urzędowy

UNIA EUROPEJSKA EUROPEJSKI FUNDUSZ ROZWOJU REGIONALNEGO

Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego – realna odpowiedź na realne potrzeby

Powiat Raciborski realizuje projekt pt.

„Zwiększenie dostępności komunikacyjnej powiatu raciborskiego do autostrady A1 – modernizacja drogi powiatowej nr 3512S” współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013,

Priorytet VII Transport, Działanie 7.1 Modernizacja i rozbudowa sieci drogowej, Poddziałanie 7.1.2 Modernizacja i rozbudowa infrastruktury uzupełniającej kluczową sieć drogową. Przedmiotem projektu jest modernizacja odcinka drogi powiatowej, która wpłynie na poprawienie dostępności komunikacyjnej drogi wojewódzkiej nr 935, a co za tym idzie autostrady A1. Długość modernizowanego odcinka wynosi 2 635,70 mb. Celem głównym projektu jest usprawnienie połączenia komunikacyjnego gmin położonych w zachodniej części powiatu raciborskiego z drogą krajową nr 45. Ponadto projekt realizuje cele szczegółowe: • Zwiększenie atrakcyjności terenów inwestycyjnych, • Poprawa stanu nawierzchni drogi, • Poprawa bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Okres realizacji projektu: 2008 r.-2010 r. W dniu 29.12.2009 r. została podpisana Umowa o dofinansowanie projektu.

Projekt współfinansowany przez Unię Europejską z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego 2007-2013. Informacje źródłowe na temat Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007-2013 znajdują się na stronie www.rpo.silesia-region.pl.


« Reklama « 13

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

OGŁOSZENIA DROBNE Dla domu Usługi budowlane PROJEKTOWANIE OGRODÓW PROJEKTOWANIE OGR+ODÓW ORAZ WYKONANIE. KOMPUTEROWA STYLIZACJA. WYKONANIE OD A-Z. Tel.: 794 530 753. KOPARKO ŁADOWARKA USŁUGI KOPARKOŁADOWARKA TANIE USŁUGI... POMOC W ODŚNIEŻANIU. Tel.: 794 530 753.

Sprzedam mieszkanie Sprzedam mieszkanie własnościowe w kamienicy w Raciborzu, 100 m2. Tel.: 696 444 763.

Usługi Usługi transportowe Ciężarówka wywrotka do 1,5 t. Przewóz materiałów budowlanych, żwir, piasek, itp. Drobne przeprowadzki. Tel.: 602 692 349, 664 615 689.

Nauka

Usługi remontowe

Korepetycje

Usługi remontowe Montaż drzwi i okien, malowanie, tapetowanie, instalacje wod.-kan., kafelkowanie. Tel.: 792 896 136.

Korepetycje z Fizyki. Tanie korepetycje z fizyki dla uczniów szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Kontakt po 16:00. Tel.: 792 717 086.

Dla dzieci Sprzedam SPRZEDAM WÓZEK DZIECIĘCY SPRZEDAM UŻYWANY WÓZEK FIRMY CONECO Z SERII TOLEDO, ZIELONY, GONDOLA + SPACERÓWKA + ŚPIWORKI, STAN B. DOBRY. Tel.: 609 054 244, email: kanska@tlen.pl.

Finanse Inne POSZUKUJĘ HALĘ LUB GARAŻ Poszukuję do wynajęcia halę lub duży garaż w Raciborzu lub okolicy. Tel.: 697 633 143.

Gastronomia Kawiarnie GASTRONOMIA MIMO Hala Sezam, Mały Targ, Racibórz, Eichendorffa/Kościuszki. Poleca smaczną domową kuchnię. Dowóz. Imprezy okolicznościowe: od 25 zł/os. Dla dzieci trampolina. Zapraszamy! www.mimo.net.pl. Tel.: 032 726 15 73, 0603 460 249.

Komputery Sprzedam Kup po super cenie DVD+R i CD-R Verbatim Płyty DVD + R Verbatim 4.7GB x 16 (cake 100 szt.) cena: 92 zł Płyty Verbatim CD-R 700MB 52x Datalife Extra Protection (cake 100 szt.) cena: 62 zł. Kupuj tanio w Wymarzonym Komputerze ul. Długa 34. Tel.: 0889 212 212, email: handlowiec@wymarzonykomputer.eu

Motoryzacja Sprzedam Daewoo MATIZ SUPA OKAZJA!!! Rok prod. 2002 poj. 800 cm przebieg 70000 Centralny zamek, klimatyzacja, immobilajzer poduszka pow., alarm, wspomaganie kierownicy, elektryczne szyby, ABS, halogeny, radioCD, relingi, nowy akumulator, tapicerka. Tel.: 721 043 545, email: latton@wp.pl. Sprzedam DAEWOO NUBIRA II CDX kombi Rok 1999, przebieg 189 tys. 2,0/133KM, benz., ABS, homologacja ciężarowa, 2 poduszki, el. szyby, el. lusterka podgrzewane, halogeny, klima, alarm, centr. zamek, 1 właściciel, auto firmowe, 6500 zł do negocjacji. Tel.: 606 811 213, email: emaspzoo@poczta.onet.pl. Toyota Celica STi rok 1991, przebieg 258 tys, elektryczne lusterka i szyberdach, po remoncie glowicy, po wymianie oleju sprzęgła oraz hamolcow (przod i tyl), cena: 4300 do negocjacji. Tel.: 504 266 667.

Matematyka Korepetycje z matematyki na wszystkich poziomach: szkoła podstawowa, gimnazjum, szkoła średnia, studia. Tel.: 607 262 964, email: barbara. szczuka@o2.pl.

Nieruchomości Mieszkanie sprzedam Sprzedam mieszkanie Sprzedam mieszkanie 2-pokojowe 47 m2, w centrum Raciborza, III piętro, po remoncie. Cena 123,000 zł. Tel.: 601 276 502. Mieszkanie na sprzedaż Sprzedam mieszkanie 3 pokojowe (59 m) po pełnym remoncie na ulicy Słowackiego. Mieszkanie bardzo jasne, wymienione instalacje elektr. i wodne, okna plastikowe. Od razu do zamieszkania. Cena 145 tyś. Tel.: 660 450 444, email: 28misiek@wp.pl.

Mieszkanie wynajmę Mieszkanie do wynajęcia Do wynajęcia ładne mieszkanie z 2 pokojami i umeblowaną kuchnią na II piętrze w centrum Raciborza. Tel.: 607 091 104. Wynajmę mieszkanie Lotnicza, 2 pokoje + kuchnia, umeblowane. Ip, odstępne 400 zł + czynsz ok 480 zł + media. Tel.: 602 509 313, email: engteach@op.pl. Wynajmę mieszkanie Wynajmę mieszkanie 3 pokojowe w centrum, umeblowane. Tel.: 798 493 344, 32-415-99, email: tulka2@op.pl.

Lokal użytkowy wynajmę Wynajmę lokal użytkowy Wynajmę lokal użytkowy okolo 30 m2 na ulicy Opawskiej w Raciborzu. Lokal może być przezaczony na każdą działalność. Tel.: 600 976 466. POSZUKUJĘ LOKALU NA WARSZTAT Poszukuję do wynajęcia w Raciborzu lub okolicach pomieszczenia, lokalu produkcyjno-usługowego (na warsztat) o powierzchni ok 100 m2. Tel.: 502 551 792, email: mfrankowicz@o2.pl.

Inne Myjnia do wynajecia w Raciborzu Wynajmę myjnię samochodową wraz z wyposażeniem w centrum Raciborza. Kontakt od 9:00-17:00 pod numerem tel.: +48 604 918 676.

Ogrodnictwo Usługi WERTYKULACJA TRAWNIKA chcesz mięć piękny trawnik firma KRIS -PIELĘGNACJA OGRODÓW świadczy usługą wertykulacji trawnika. Wertykulacja {plus nawożenie} usunie cały

WITAMY W RACIBORZU

mech na twoim trawniku.twój trawnik będzie zielony i gęsty. Tel.: 517 697 699, email: krisuslugi@wp.pl. ODŚNIEŻANIE POSESJI I DACHÓW Odśniezanie posesji i dachów firma KRIS-PIELĘGNACJA OGRODÓW. Możliwe faktury. Tel.: 517 697 699, email: krisuslugi@wp.pl.

Praca Dam pracę Praca i dobra płaca!!! Zatrudnię osoby kreatywne i chcące rozwijać się za odpowiednie pieniądze. Tel.: 606 505 984, email: mkaha@ o2.pl. Okazja. Praca dla pani Przyjmę osobę z umiejętnością stylizacji paznokci i robienia tipsów w zakładzie kosmetycznym w Raciborzu. Wymagania:doświadczenie w pracy. Zadzwoń: 507 797 453.

Malwinka Starzec urodziła się, ku wielkiej radości rodziców, mamy Natalii i taty Krzysztofa, 11 stycznia 2010 r. Ważyła wtedy 3 350 g i miała 55 cm wzrostu. W domu, w Raciborzu czeka na malutką siostrę 9-letnia Oliwia.

Oliwkę Amelkę Rajewską rodzice przywitali radośnie 11 stycznia 2010 r. Dziewczynka jest pierwszą córką Małgorzaty i Mariusza z Kietrza. W chwili narodzin mała Oliwka miała 53 cm wzrostu a ważyła 3 100 g.

Syn Jolanty i Daniela Pawlików z Bieńkowic pojawił się na świecie 12 stycznia 2010 r. W chwili urodzin maluch ważył 3 270 g a mierzył 55 cm. Z tego, że ma młodszego brata bardzo cieszy się starszy potomek państwa Pawlików, 8-letni Dawid.

Maja Lasak otworzyła oczka i ciekawie spojrzała na świat 12 stycznia 2010 r. Mierzyła wtedy 55 cm a ważyła 3 600 g. Maja jest pierwszym dzieckiem Anny i Mariusza, którzy jak najprędzej chcą zabrać córeczkę do domu w Turawie i przedstawić całej rodzinie.

Karol Czerwiński jest pierwszym i ukochanym synem Justyny i Mariusza z Krzyżanowic, dla których dzień jego narodzin, czyli 13 stycznia 2010 r. wcale nie jest feralny a wręcz przeciwnie. Mały Karol gdy się urodził, ważył 2 960 g a mierzył 53 cm.

Szymon Majewski urodził się 15 stycznia 2010 r., ku wielkiej radości rodziców, mamy Katarzyny i taty Adama. Maluch jest ich pierworodnym synem. W chwili narodzin ważył 3 560 g i miał 57 cm wzrostu.

Lena Junka pojawiła się na świecie 15 stycznia 2010 r. Ważyła wtedy 2 700 g a mierzyła 54 cm. Lenka jest drugą córką Agnieszki i Adama. A w domu, w Raciborzu z niecierpliwością czeka na maleństwo starsza siostra, 7,5-letnia Laura.

Córka Anny i Brunona Fitznerów z Wojnowic urodziła się 16 stycznia 2010 r. Dziewczynka mierzyła wtedy 50 cm a ważyła 2 860 g. Imię dla najmłodszej pociechy wspólnie wybiorą rodzice i starszy syn, 9-letni Rafał.

Nicola Cziesla jest na razie jedynaczką. Na świat przyszła 16 stycznia 2010 r., czym wielce ucieszyła rodziców, mamę Małgorzatę i tatę Tomasza z Raciborza. Dziewczynka w momencie narodzin ważyła 2 790 g a mierzyła 52 cm.

Kamil Mandycz jest pierwszym dzieckiem Simony i Grzegorza. Pojawił się na świecie, ku niekłamanej radości rodziców, 17 stycznia 2010 r. W momencie narodzin chłopczyk ważył 3 100 g i miał 55 cm wzrostu.

Oskar Weingart otworzył oczka i ciekawie spojrzał na świat 17 stycznia 2010 r. Ważył wtedy 3 570 g a mierzył 55 cm. Szczęśliwi i dumni rodzice nie mogą się już doczekać, by mieć małego synka przy sobie, w domu w Raciborzu.

Krzysztof Bienia to drugi syn Marzeny i Kamila z Raciborza. Maluch pierwszy raz otworzył oczka 17 stycznia 2010 r. Ważył wtedy 3 600 g a mierzył 56 cm. Młodszego brata bardzo chce już poznać ten starszy, 3-letni Oliver.

TYLKO DLA PRZEBOJOWYCH Jesteś osobą przebojową i ambitną? Lubisz wyzwania? Chcesz zdobyć nowe kwalifikacje? Doradca ds. żywienia i dermatologii poszukiwany – koszt kursu 350 zł = gwarancja pracy! Nie masz nic do stracenia. Zadzwoń! Tel.: 518 595 821. Mobilny Rekruter Jesteś pełnoletnim uczniem lub studentem? Chcesz zarobić niezłą kasę? Masz dużo znajomych? Nie musisz nawet wychodzić z domu! Zadzwoń i dowiedz się więcej. Tel.: 0 32 414 02 54.

Za granicą Praca w Austrii i w Niemczech Legalna praca w Austrii i w Niemczech dla spawaczy, ślusarzy, monterów fasad. Wymagany paszport niemiecki. Firma Pientka. Tel.: 0602 268 340, 032 419 17 17.

Zdrowie Lekarze Diagnostyka USG USG-Kolor-Doppler, przepływy. Witold Ostrowicz, specjalista radiolog, Racibórz, Chodkiewicza 23, pn., wt., czw., pt. 12:15-14:15, www.usg-raciborz.pl. Tel.: 604 347 669.

Zwierzęta Sprzedam OWCZARKI NIEMIECKIE DŁUGOWŁOSE SPRZEDAM OWCZARKI NIEMIECKIE DŁUGOWŁOSE Z RODOWODEM UR.14.12.2009. WIĘCEJ INFORMACJI POD NR. TEL.: 664 760 235 LUB 692 364 738.

Różne Sprzedam Sprzedaż z dostawą do domu Sprzedaż z dostawą do domu brojlerów, niosek, gęsi, indyków, kaczek, transport bezpłatny. Tel.: 32 415 39 84, 518 497 349. kombinezon narciarski 164cm Sklep METKA na ul,Polnej (za Omanem) posiada kombinezon narciarski (angielski), mało używany w bardzo dobrym stanie na 164 cm wzrostu. Oferujemy również odzież zimową angielską w atrakcyjnych cenach. Tel.: 788 333 765.

Inne Lakiernia proszkowa LAKIERNIA PROSZKOWA, najwyższa jakość, Racibórz Brzezie. Tel.: 605 152 948.

Aby dodać ogłoszenie drobne, należy skorzystać z FORMULARZA na stronie www.naszraciborz.pl. Koszt ogłoszenia drobnego to 6,10 zł brutto (do 200 zmaków). Cena obejmuje publikację ogłoszenia na portalu www.naszraciborz.pl przez 14 dni od daty dodania oraz w co najmniej jednym wydaniu tygodnika Nasz Racibórz (anonsy dodane do środy do godziny 12.00 ukażą się w najbliższy piątek).


14 » WFOŚiGW »

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Racibórz » Niska emisja z przydomowych, przestarzałych kotłowni to znany od lat problem ziemi raciborskiej. Szkodliwe substancje, jakie przedostają się do atmosfery, wpływają na obniżenie jakości życia, a także powodują szereg chorób. Szereg gmin powiatu raciborskiego, samodzielnie a ostatnio we współpracy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej z Katowic, realizuje programy mające wyeliminować stare piece. Warto z nich korzystać, bo to okazja, by uzyskać dofinansowanie do modernizacji.

Racibórz » Flot, muł, najgorszej jakości węgiel a nawet zwykłe śmieci służą mieszkańcom Raciborza jako opał w okresie grzewczym. – Jesteśmy bezsilni wobec tego, czym ludzie palą w piecach – twierdzi naczelnik wydziału ochrony środowiska i rolnictwa UM Zdzisława Sośnierz.

Likwidacja niskiej emisji Kochasz dzieci, warto skorzystać z programu

Zadymione zimą miejscowości to, niestety, nadal często spotykany obraz na ziemi raciborskiej, tym bardziej niepokojący, że nasz region zaliczany jest do tzw. zielonych płuc Śląska. W okolicy dominują tereny zielone i lasy. W wielu domach jednak funkcjonują przestarzałe kotłowni, a właściciele zagród spalają nawet odpady. Prowadzone badania przekonują, że starania o likwidację niskiej emisji to nadal aktualne wyzwanie dla samorządów. - Badania monitoringowe w zakresie jakości powietrza prowadzono w niżej wymienionych punktach kontrolnych: Racibórz ul. Studzienna, Racibórz, ul. Pocztowa, Krzyżanowice, Kuźnia Raciborska, Pietrowice Wielkie i Zawada Książęca. Wyniki badań powietrza potwierdzają, że wartości dopuszczalne są dotrzymane dla dwutlenku siarki, dwutlenku azotu, ołowiu, benzenu, arsenu, kadmu i niklu. Stwierdzono natomiast przekroczenie wartości docelowej dla benzo(a) pirenu i wartości dopuszczalnej dla pyłu zawieszonego. Zmiany stężeń pyłu mają związek z sytuacją meteorologiczną panującą nie tylko w powiecie, ale i w całym kraju. Procesy rozprzestrzeniania się zanieczyszczeń w atmosferze determinowane są przez warunki meteorologiczne. Szczególne znaczenie mają warunki lokalne, które kształtują przebieg zanieczyszczeń. Naturalne ukształtowanie terenu w postaci doliny rzeki Odry i jej odnóg, a pomiędzy nimi tereny zurbanizowane tworzą sztuczne zapory. Szeroka płaskodenna dolina rzeki powoduje, że ogólne warunki klimatyczne są korzystne, ale czasem prowadzi to do zatrzymania zanieczyszczeń. Wpływ czynników meteorologicznych na zróżnicowanie stężenia zanieczyszczeń wokół źródła emisji jest bezsporny. Decydujące znaczenie mają prędkość i kierunek wiatru. Główną przyczyna występowania przekroczeń pyłu zawieszonego PM 10 jest emisja z indywidualnego ogrzewania budynków w okresie zimowym oraz występowanie dróg z intensywnym ruchem samochodowym. Znaczenie mają też zanieczyszczenia napływające spoza kraju oraz emisja zanieczyszczeń z zakładów przemy-

słowych – czytamy w najnowszym sprawozdaniu Referatu Ochrony Środowiska i Rolnictwa Starostwa Powiatowego w Raciborzu (materiał na sesję Rady Powiatu z listopada 2009 r.). Z opublikowanych danych wynika bezspornie, że wpływ na przekroczenie stężeń pyłu zawieszonego oraz benzo(a) pirenu ma nie tylko ukształtowanie terenu i warunki meteorologiczne, ale także człowiek. Ten ostatni czynnik może ulec korekcie. Stąd usilne starania gmin, by zmodernizować jak największą liczbę przydomowych kotłowni. Gminy nie zaniechują również akcji profilaktycznych. – Benzo(a)piren – substancja toksyczna, rakotwórcza, mutagenna, działająca na rozrodczość i niebezpieczna dla środowiska. Może powodować raka. Może powodować dziedziczne wady genetyczne. Może upośledzać płodność. Może działać szkodliwie na dziecko w łonie matki. Działa bardzo toksycznie na organizmy wodne; może powodować długo utrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym – przekonuje bowiem Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy. To z tego powodu takie gminy, jak Racibórz czy Krzyżanowice wzięły udział w akcji „Kochasz dzieci, nie pal śmieci”. W tym roku, spośród ośmiu gmin Raciborszczyzny, programy likwidacji niskiej emisji we współpracy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach wdraża pięć: Racibórz, Krzanowice, Krzyżanowice, Pietrowice Wielkie i Nędza. W urzędach można uzyskać wszystkie niezbędne informacje na temat wysokości dofinansowania, warunków udziału w programie i wypełnić ankiety. Dofinansowanie obejmuje nie tylko modernizację kotłowni, ale również zakup instalacji solarnych. Na obecnym etapie gminy sondują zainteresowanie programem i zbierają deklaracje. Realizacją zajmą się wyłonieni przez gminy operatorzy, zapewniający dostawę urządzeń jak i montaż. Warto zasięgnąć informacji, gdyż dofinansowanie wynosi średnio 60 proc. wartości inwestycji, a w przypadku Krzyżanowic nawet 75 proc.

Zadymione ulice można spotkać nawet w centrum Raciborza

Gdzie uzyskać informacje:

Urząd Miasta w Raciborzu ul. Batorego 6 Wydział Ochrony Środowiska i Rolnictwa tel. 32 75 50 677 www.raciborz.pl, zakładka BIP (biuletyn informacji publicznej). Urząd Gminy w Pietrowicach Wielkich ul. Szkolna 5, 47-480 Pietrowice Wielkie telefon: 32 419 80 75, 32 419 80 89 informacje na bieżąco na www.pietrowicewielkie.pl Urząd Gminy Krzyżanowice ul. Główna 5, 47-450 Krzyżanowice 32 419 40 50, 419 40 51, 419 42 13, 32 419 42 34 Urząd Miejski w Krzanowicach 47-470 Krzanowice, ul. 15 Grudnia 5 tel: 032 410 82 02, 032 410 82 07 specjalna zakładka na temat programu na stronie www. krzanowice.pl Urząd Gminy w Nędzy ul. Jana III Sobieskiego 5, 47-440 Nędza 32 410 20 18, 32 410 20 04

Sprawozdanie z już przeprowadzonego programu ograniczenia niskiej emisji w Raciborzu w 2009 r. • 60 zmodernizowanych źródeł ciepła, w 42 ekologicznych kotłów węglowych, 17 kotłów gazowych, 1 kocioł na biomasę, • efekty ekologiczne: pył 254 kg/a, SO2 36 288 kg/a, NOx 134 kg/a, CO 6057 kg/a, benzo(a)piren 1,88 kg/a, CO2 269 200 kg/a, • całkowity koszt realizacji zaania 740 905 zł, środki WFOŚiGW 419 799 zł, środki własne gminy 41 580 zł. W 2010 r., jak planuje Miasto Racibórz, rozpocznie się realizacja 3-letniego programu, który umożliwi modernizację 120 kotłowni (po 40 na rok) oraz dofinansowanie montażu 150 instalacji solarnych (po 50 na rok). Kwota dofinansowania w przypadku kotłów wyniesie 60 proc., ale nie więcej, jak 7 tys. zł (40 proc. wkład własny), w przypadku instalacji solarnych 40 proc., ale nie więcej, jak 6 tys. zł (60 proc. wkład własny).

nie pal śmieci Jola Reisch

Wyniki pomiaru jakości powietrza w Raciborzu nie kłamią. W tym roku to, czym oddychamy, ma gorszą jakość niż w ubiegłym roku. I nie można tego tylko tłumaczyć zmianą lokalizacji stacji pomiarowej. Jak oceniamy stan środowiska w Raciborzu? – Różnie w różnych okresach. Drastycznie jednak pogarsza się w okresie grzewczym – to odpowiedź naczelnik wydziału OŚiR UM w Raciborzu. – I paradoksalnie zimą lepsze powietrze jest w centrum miasta niż na obrzeżach, gdzie jednak większość domów ma własne źródła ciepła czyli piece. A co trafia do tych pieców w charakterze opału to już inna sprawa. – Jesteśmy bezsilni wobec tego, czym ludzie palą w piecach – zapewnia naczelnik Sośnierz. – Nie ma prawa, by to sprawdzić. Teoretycznie można poprać próbkę popiołu paleniska, ale po pierwsze podejrzana osoba musiałaby wpuścić strażników miejskich do domu. Po drugie zaś za badanie próbki ktoś musi zapłacić. Optymistą w kwestii poprawy czystości powietrza w Raciborzu jest sam prezydent Mirosław Lenk, a jego optymizm

wynika z obserwacji, iż coraz więcej ludzi segreguje odpady, które w efekcie trafiają na wysypisko a nie do pieców centralnego ogrzewania. Jednak zauważa również, że ci, którzy wcześniej palili gazem, teraz ze względu na jego wysoką cenę, przechodzą na tańsze paliwo zastępcze. – O żadnej porze dnia ani nocy nie mogę otworzyć okna, by wywietrzyć pokój. Zamiast świeżego powietrza mam w pokoju w najlepszym przypadku, smród spalanego węgla – skarży się mieszkanka jednego z bloków przy ul. Polnej. Prawo jest bezsilne wobec kominowych trucicieli. Nie pomagają też apele czy akcje społeczne typu Kochasz dzieci, nie pal śmieci. Niestety, ci którzy apelują a ci, którzy to robią to dwie, zupełnie inne kategorie ludzi. Ich ścieżki nigdy się nie przecinają. Informacje przekazywane przez tych pierwszych nie docierają albo nie trafiają do tych drugich. Ale pogorszenie jakości powietrza to nie tylko dymy z kominów. To również spaliny, a samochodów z roku na rok przybywa. (źródło: naszraciborz.pl, 27.10.2009)

Krzyżanowice » Przy wejściu do Urzędu Gminy w Krzyżanowicach wita nas plakat „Kochasz dzieci, nie pal śmieci”, ale już na zewnątrz cała paleta dziwnych zapachów, bo władze nie kryją, że ludzie wrzucają do pieców co popadnie. Najgorzej jest wieczorem. Powietrze wypełnia smród.

Na wsi ludziom wytłumaczysz – Popołudnia i wieczory są najgorsze – przyznaje wójt Leonard Fulneczek. Ludzie chcą oszczędzać na ogrzewaniu, więc wrzucają do palenisk co popadnie, od najtańszych mułów i szlamów, po śmieci. W efekcie zimą trudno o oddech świeżym powietrzem. Zamiast tego zapach palonych plastików, nieraz gryzący dym. Urzędnicy uwierzyli, że można to zmienić. Gmina przystąpiła do akcji Kochasz dzieci, nie pal śmieci, którą organizuje Fundacja Arka z Bielska-Białej. Poza Krzyżanowicami wspiera ją 19 innych samorządów. Na wsi rozdawane

są ulotki. Zawarto w nich dane o szkodliwości palenia odpadów oraz informację o grożącej za to grzywnie (5 tys. zł). Kłopot jednak w tym, że strażnicy miejscy, którzy obsługują również gminę Krzyżanowice, mogą sprawdzić, czy ktoś spala odpady za… zgodą kontrolowanego. – Tu nie chodzi o to, by karać. U nas ludzie na wsi są tak wychowani, że jak się upomni, to posłuchają – uważa wójt Leonard Fulneczek. (waw) (Źródło: naszraciborz.pl, 9.03.2009)


« Aktualności « 15

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Kupon nr 03/10

Krzyżówka Hasło:

Dziś do wygrania 

Imię i Nazwisko:

zestawy biżuterii Ufundowane przez: Sklep Odzieżowy „Gracja” (Racibórz, ul. Mickiewicza 3)

Hasło będące rozwiązaniem krzyżówki wraz z naklejonym kuponem (z lewej strony) prosimy przesyłać na kartkach pocztowych na adres redakcji („Nasz Racibórz” 47-400 Racibórz, ul. Staszica 22). Spośród nadesłanych odpowiedzi wylosujemy dwie osoby, które otrzymają zestaw biżuterii. ufundowanej przez Sklep Odzieżowy „Gracja” (Racibórz, ul.Mickiewicza 3). Czekamy do 3 lutego 2010 r. UWAGA! Tylko prawidłowo wypełnione i podpisane kupony biorą udział w losowaniu.

Adres:

data, podpis: .............................................................................................................

Nagrodę za rozwiązanie hasła z krzyżówki z numeru 01/2010, otrzymuje Pani Urszula Sztuka z Bieńkowic oraz Pan Roman Olech z Rzuchowa Gratulujemy! Prosimy o odbiór nagrody w siedzibie redakcji (47-400 Racibórz, ul. Staszica 22) w godz. 9.00-15.00 do dnia 29 stycznia 2010 r. W przypadku nieodebrania nagrody, zostanie ona rozlosowana ponownie.

Litery z pól ponumerowanych od 1 do 26 utworzą rozwiązanie – myśl Ramòna Gòmeza de la Serny

Racibórz » – W Raciborzu spadło dwa razy więcej śniegu niż gdzie indziej i za akcję zima oraz odśnieżanie zapłacimy dwa razy tyle, ile zarezerwowaliśmy w budżecie – mówił w srodę podczas komisji oświaty prezydent Lenk. Radna Lenart apelowała, by sprawdzić Billę, bo wczoraj kapało jej tam na głowę.

W Billi radnej kapało z sufitu Radni poświęcili dziś zimie kilkanaście minut obrad. Najważniejszy sygnał wyszedł z ust radnej Małgorzaty Lenart (PiS). Zwierzyła się, że wczoraj, kiedy była na zakupach w Billi, kapało z sufitu, „w tym na pieczywo”. – Rozszczelnienie dachu to poważny sygnał – komentował radny Roman Wałach. – Tylko czekałam, aż dach spadnie mi na głowę – dodała radna.

– To najstarszy market, moim zdaniem jest w opłakanym stanie – odparł prezydent Mirosław Lenk. Zapewnił, że straż miejska, z jego polecenia, kontroluje wszystkie sklepy. Sam widział, jak czyszczono dach Billi. – Mimo to wyślę tam jeszcze dziś straż miejską – obiecał. Magistrat zapewnia, że do akcji zima angażuje wszystkie siły. Na front walki ze śniegiem wysłano, jak dodał prezydent,

„sprzątaczki, woźnych i konserwatorów z MZB”. Zbierany z miasta śnieg trafia na oczyszczalnię, do starych osadników, gdzie zostaje sól. Do Odry trafia czysta woda. Sił do walki ze śniegiem jednak brakuje, a koszty rosną. – Za odśnieżenie metra dachu trzeba zapłacić firmom od 1,5 do 6,7 zł netto – żaliła się radna Elżbieta Biskup. Miasto posiłkuje się strażakami zawodowy-

Radna Małgorzata Lenart

mi i ochotnikami. Miejskie służby sukcesywnie oczyszczają ze śniegu ulice i chodniki (wczoraj np. Opawską od Ogrodowej do Lwowskiej). Gdzie się da, tam miasto oszczędza, ale nie zawsze jest to możliwe. Szkoły muszą płacić za zwyżki. Nie wszędzie też zarządcy reagują na zagrożenie. – Przy G 5 był sznurek z karteczką. To za mało – relacjonował radny Robert Myśliwy. Zaniepokoi-

ły go sople na budynku przy Opawskiej. Poprosił radnego Szczygielskiego, na co dzień strażaka. – Wiem, przyznał się – mówił z uśmiechem prezydent i przyznał, że szybszej reakcji można było oczekiwać od dyrektora szkoły. Prezydent dodał z dumą, że ma do garażu przy swoim domu aż 40 metrów i sam odśnieża. Kilka dni temu z sąsiadami odgarniał śnieg z chodnika

przy ul. Kołłątaja na Ocicach. Wtedy przyszły dwie osoby i nie wiedząc, że rozmawiają m.in. z Lenkiem, komentowały: – wiadomo, macie tu czysto, bo prezydent tu mieszka. Prezydent, jak zapewnił radnych, zakazał odśnieżania w pierwszej kolejności właśnie Kołłątaja i Batorego (jest tu siedziba ratusza). – Sąsiedzi mają mi to za złe – zakończył. (waw)


16 » Historia »

Piątek, 22 stycznia 2010 » www.naszraciborz.pl

Racibórz » Z archiwum Ziemi Raciborskiej. Przyrodnik i konrektor raciborskiego gimnazjum, Alfons Nentwig, kilka lat po I wojnie światowej pisał w artykule pt. Stan i niebezpieczeństwo dróg publicznych w powiecie raciborskim w latach 1661 do 1666: Szosy powiatu raciborskiego są w obecnym czasie bez wątpienia w znakomitym stanie – pisał nieżyjący już świetny raciborski historyk, dr Ryszard Kincel.

Rozboje na dawnych drogach Dr Ryszard Kincel Główne arterie komunikacyjne łączące Racibórz z sąsiednimi miastami Głubczyce, Koźle, Rybnik, Opawa są przez wystarczającą szerokość i mocne kamienne podłoże odpowiednio przygotowane do dzisiejszego żywego ruchu. Turysta podczas marszu jest prawie zawsze cieniem rzucanym przez rzędy drzew chroniony przed promieniami słonecznymi i może kontynuować swoją drogę bez obawy o napady rabunkowe. Jednak zupełnie inne były w naszym powiecie warunki poruszania się przed 260 laty. Popatrzmy zatem jak przedstawiał się stan traktów oraz bezpieczeństwo na drogach publicznych przed ponad trzema wiekami, w owych dawnych, dobrych czasach.

Fatalne drogi

Drogi w księstwie raciborskim prowadziły wówczas jeszcze przeważnie przez gęste lasy i były całkowicie zależne od warunków atmosferycznych: deszczu i śniegu, spiekoty i mrozu, wiatru i wichury. Nawet stary, powszechnie znany trakt wojskowy, prowadzący z Opola przez Racibórz do Krakowa, nie był możliwy do przejazdu bez trudności i ryzyka. Również na nim jedynymi środkami zaradczymi były mróz i promienie słoneczne, dzięki którym drogi nie do przebycia w pewnych okresach stawały się przejezdne. Tam, gdzie gościńce przechodziły przez bagniste miejsca, umożliwiano ruch kładzeniem w  poprzek drogi setek i  tysięcy pni drzewnych. Drogi księstwa raciborskiego były tak osławione, że dostały się do śląskiego dzieła satyrycznego z XVII stulecia pióra tzw. Rapieriusa, który trafnie wyśmiał niedostatki wielu miast śląskich a Raciborzowi przypisał bagna i błoto; dawniejsze częste skargi na kiepskie drogi w Raciborskiem świadczą o tym, że śląski satyryk niewiele przesadził. Potwierdzają to zresztą wnikliwe opracowania górno-

śląskiego dziejopisarza Augu- głównej w Cieszynie z 4 styczstyna Weltzla. nia 1661 zatytułowane Jaśnie wielmożny szlachetny panie Niebezpieczne oraz dostojny i wielce szanowny panie przytoczone przez żołdactwo Wszak nie tylko fatalny Augustyna Weltzla w artykustan traktów był przeszkodą le pt. Niepewność publicznych w dogodnym poruszaniu się dróg przed 200 laty – przedstapo księstwie raciborskim, ale wia krwawe zdarzenie z okolic również brak bezpieczeństwa Raciborza z 1660 r. oraz jego na drogach publicznych. Na następstwa. domiar złego to niebezpieczeństwo podróżowania stwarzali Dzielni gamowianie ludzie, z którymi społeczeńTrakt z Raciborza do Głubstwo kojarzy spokój i porzą- czyc niegdyś wiódł przez Padek, którzy zawodowo powin- włów, na pół-noc od tej wsi ni bronić prawa i sprawiedli- położony jest Gamów, będąwości, a zwalczać bezprawie cy dawniej cesarskim mająti niesprawiedliwość. kiem kameralnym a w 1603 r. Niestety, żołnierzy do ów- nabytym przez raciborską czesnej armii cesarskiej rekru- kapitułę. Z tej wsi 23 grudnia towano w wielu krajach – od 1660 r. poddani przywieźli do Śląska na północy, do Chor- miasta 4 wozy czynszowego wacji na południu – więc byli owsa i  dostarczyli je kanoto ludzie wielojęzyczni, o róż- nikom, następnie z pustymi nych stopniach cywilizacyj- wozami powracali do domów. nych i kulturalnych, mało ze Pod ochroną wozów szło wielu sobą zintegrowani. Na doda- wieśniaków, którzy przed zblitek ta zbieranina często nie żającymi się świętami dokonaotrzymywała żołdu w termi- li rozmaitych zakupów: ryb na nie, toteż jeden z drugim radził Wigilię, korzeni do bożonarosobie jak umiał, czyli gwałtow- dzeniowych strucli, mięsa na nym postępowaniem wobec świąteczną pieczeń. cywilnej ludności. W tej sytuKiedy gamowska karawaacji utrzymywanie żołnierzy na dotarła do pawłowskiego w karności było bardzo trud- lasu zajechało jej drogę trzech ne. Poza tym w omawianych konnych żołnierzy podążająlatach dawały się jeszcze od- cych za nią od miasta. Prawczuwać skutki wojny 30-letniej dopodobnie widząc puste wow postaci „brutalności i zdzi- zy jeźdźcy mniemali, iż chłoczenia umysłów i serc”, jak to pi pobrali pieniądze, więc pod określił dziejopisarz. groźbą pistoletów zażądali ich Kradzieże, rabunki i rozbo- wydania. Przestraszeni ludzie je występowały zapewne za- nawet nie pomyśleli o obronie wsze z mniejszym lub więk- tylko pochowali się pod wozaszym natężeniem, co było za- mi. Na saepius interando (częleżne od warunków społeczno ste jeden za drugim) okrzyki – politycznych, od sprawności przywódcy w lisiej czapie: wal władz administracyjnych i woj- go! Wal go! Jeździec poranił skowych. Już z okresu śred- jednego chłopa gołą szpadą niowiecza mamy kilkanaście w głowę, a drugiego rękę aż przekazów na ten temat, np. 12 do kości. Gdy inni chłopi zoczerwca 1397 r. książęta śląscy baczyli taką „violenz” (gwałzawarli układ z Władysławem towność) wyleźli spod wozów, Jagiełłą w sprawie zwalczania natarli na zbója, ściągnęli go rozbójnictwa na pograniczu. z konia i próbowali mu odeAle dokumenty i omówienia tej brać szpadę, a podczas szakwestii posiadamy głównie z motaniny żołnierz został lekXVII wieku, z lat 1660-1666, kie- ko ranny. dy księstwo opolsko – raciborNastępnie gamowianie zaskie na mocy umowy zastaw- atakowali drugiego jeźdźca, nej należało jeszcze do polskie- lecz on zagrożony zrzuceniem go domu królewskiego Wazów. z konia porzucił szpadę oraz Oryginalny dokument – pismo opończę i pogalopował ku miaczłonków kapituły kolegiaty stu. Widząc co się dzieje, rówNMP do kapitana w kwaterze nież przywódca z lisiej czapie

Dawny Racibórz od wschodu

pierzchnął w dal. Po odparciu napadu trzej poranieni zostali w Raciborzu poddani leczeniu, a felczer położył plaster nie tylko na spuchniętą rękę jeźdźca, lecz także na szpadę, aby wyciągnąć z niej truciznę! Dowódca oddziału owych trzech rozbójników w stopniu kapitana miał wtenczas główną kwaterę w Cieszynie. Kiedy się dowiedział o zajściu nie tylko sprawił, że jeźdźcy uniknęli kary, ale nadto domagał się ukarania chłopów oraz pokrycia kosztów leczenia poranionego żołnierza! Jednak kapituła kolegiaty mocno broniła swoich poddanych, obszernie przedstawiła przebieg napaści i zagroziła, że jeżeli dowództwo nie odstąpi od swych żądań, to będzie szukała sprawiedliwości u starosty ziemskiego, generała a w razie konieczności u samego cesarza. Na koniec listu członkowie kapituły poskarżyli się jeszcze na inne wyczyny rozwydrzonego żołdactwa: Niestety, obecnie dzieje się u nas gorzej niż we wrogich czasach, gdyż oprócz opisanej insolenz (nieprzyzwoitości) niedawno temu na tej samej drodze nasz owczarz również ze wsi Gamów został postrzelony w ramię a innemu chłopu kula utkwiła w plecach. Ponadto przed około dwoma tygodniami, powracającemu z Raciborza proboszczowi z naszej innej wsi kapitulnej Janowice, po drodze wyprzęgnięto i odebrano trzy konie, tak więc nie tylko poddani, ale również duchowni nie są bezpieczni na gościńcach i boją się pokazywać poza wsią.

Wyczyny soldateski

Prawdopodobnie na całym Śląsku, także w innych księstwach, żołdactwo stwarzało duże zagrożenie dla porządku i bezpieczeństwa miast i wsi. Sprawa urosła do takiego problemu, że na żądanie władz zwierzchnich z 8 listopada 1666 r. magistrat w Raciborzu został zobowiązany do sporządzenia sprawozdania z kradzieży i rabunków żołnierzy w ostatnich dwóch latach. Znamy z tego dokumentu niektóre opisy przestępstw dokonanych w mieście i okolicy,

które podał Augustyn Weltzel w swojej Historii Raciborza. Podczas święta Wniebowstąpienia Chrystusa skradziono Niewiadomskiemu ze Strzybnika wołu, którego ukryto żywego w piwnicy mieszczanina Marcina Warwasa w Raciborzu. W listopadzie 1665 r. jeździec z pułku Nostiza zabrał Gawłowi Wyrobkowi ze Studziennej dwa konie i trzymał je w Hradcu, gdzie kwaterował. Raciborski magistrat napisał 30 stycznia 1666 r. do pułkownika, aby skłonił złodzieja do oddania koni albo zapłaty. Dnia 30 listopada ukradli żołnierze postrzygaczowi sukna z Raciborza 2 sztuki sukna z tłoczni oraz ubranie. Ich wartość wynoszącą 24 talary porucznik Brendel kazał kapralowi zrekompensować. W Wigilię 1665  r. dwóch jeźdźców zabrało Krzysztofowi Frankowi płaszcz z szarego sukna, surdut sukienny, skórzany pendent (pas do noszenia białej broni przez ramię), patrontaszę (ładownicę) z czerwonego sukna, kołnierz z bawołu oraz strzelbę. Żona poszkodowanego zaraz prosiła rotmistrza o oddanie rzeczy albo odszkodowanie, ale dopiero za pośrednictwem duchownych i świeckich osobistości 3 października 1666 r. otrzymała skradzione oprócz broni. Dnia 15 stycznia 1666 r. mieszczanin z Nysy Jan Becher został obrabowany przez jeźdźców z Raciborza ze 124 dukatów i 100 talarów w srebrze. Dnia 28 sierpnia 1666 r. żołnierze najemni ukradli w Ligocie Tworkowskiej krowę Wacławowi von Reiswitzowi. Później złodzieje musieli za nią zapłacić. Nie tylko w okolicy Raciborza, ale w całym księstwie po wojnie 30 – letniej żołdactwo było rozwydrzone i przyczyniło się do wielu nieszczęść i gwałtów. W 1654 r. pewien Podczapowski z Polski został w pobliżu Rybnika napadnięty przez żołnierza i tak poturbowany, ze zmarł od ran w Świerklanach i pochowano go na rybnickim cmentarzu. W 1662 r. żołnierze uprowadzili bydło dwóch mieszczan z Rybnika do Wodzisławia; celem przepędzenia

go z powrotem zorganizowano całą wyprawę kosztującą talara i 16 dobrych groszy. 18 lutego 1664 żołnierze napadli na rybniczan jadących po rudę do Piekar Śląskich, ograbili ich z płaszczy i odzienia, za które później otrzymali 4 talary, 4 dobre grosze, 6 halerzy odszkodowania. Toteż nic dziwnego, że rybnicki starosta dóbr zamkowych udając się do Raciborza czy Głogówka, do Opola czy Gliwic zawsze zabierał ze sobą z powodu niebezpieczeństwa zbrojną asystę, którą sam opłacał. Ale zabezpieczano się przed samowolą żoł-nierstwa również na inne sposoby, np. kwaterujący w Rybniku porucznik pewnego razu otrzymał 4 karpie aby dobrze sprawował komendę, co znaczyło: żeby nie pozwalał żołnierzom na plądrowanie mieszczan i chłopów. Tego rodzaju gratyfikacje (czytaj: łapówki) były wówczas na porządku dziennym, przyjmowano je bez żenady, a nawet zapisywano w oficjalnych rachunkach potwierdzanych przez właściciela dóbr hrabiego Salmba: w 1663 r. rybnicki starosta dóbr zapłacił talara i 9 dobrych groszy dyskrecyjnego cesarskiemu podborcy w Koźlu, aby oszczędził dobra do wielkanocnych dni świątecznych; w 1664 tenże starosta przesłał ziemskiemu poborcy podatków w Raciborzu dziczyznę, żeby był cierpliwy względem zaległego podatku; intendent prowiantu na ten sam cel otrzymał pół garnca (ok. 1,5 l). Tak więc podróżowanie po księstwie raciborskim w XVII stuleciu było bardzo uciążliwe z powodu złego stanu dróg oraz wielce niebezpieczne ze względu na rozboje uprawiane przez rozzuchwalonych żołnierzy. Jeżeli do tego dodamy obawy podróżnych przed napadami wilków – np. 12 października 1660 r. wataha wilków rozszarpała krowę pasącą się koło folwarku w Jankowicach – to zdamy sobie sprawę z jakim niepokojem w dawnych wiekach na ziemi raciborskiej opuszczano domostwa i wybierano się w podróż.

3-2010-[58]  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you