Page 9

III.

Danianie i hipokryci

- Tato, co to jest referend? - zapytał Niunik. Tato Niunika odwrócił się gwałtownie od kierownicy. - Co jest co? - No przecież słyszysz, w radiu mówią, że go Wirlandczycy wybierają poirytowany Niunik, wychylił się z tylnego siedzenia. - Mówią: w Wirlandii wybierają referendum. - Tata Niunika zaśmiał się pod wąsem. - A powiedz mi synu, kto mieszka w Danii? - W Danii? W Danii mieszkają Danianie - powiedział urażony Niunik i zagłębił się w fotelu. - Nieładnie odpowiadać pytaniem na pytanie wymamrotał pod nosem pouczenia rodziców. - Oj, nie złość się - przeprosił Tata Niunika. - Kraj nazywa się Irlandia, a referendum to takie pytanie do wszystkich Irlandczyków o... Tata Niunika nie zdążył dokończyć. W tym samym bowiem momencie jakiś samochód wyprzedzając, zepchnął ich na pobocze drogi. - Jak jedziesz głupi palancie! - wrzasnął Niunik porywając się z miejsca. Tata Niunika opanował sytuację i zabrał się do wychowywania swojego sześciolatka. Ten poczuł się urażony, przypominając ojcu, że on sam tak właśnie nazywa niesfornych kierowców. Tata Niunika upierał się, że nawet jeśli, to może co najwyżej raz mu się to zdarzyło, a Niunik nie powinien używać takich określeń. - Są ordynarne - stwierdził autorytatywnie. - Or-dy-narne - delektował się Niunik nowym słowem. - A te słowa, co mówi Maciuś i mama straszy, że będzie prać po gębie jeśli powtórzę też są ordynarne? To ja powiem jego mamie, że Maciuś jest ordynarny. - Tylko jej tego nie mów - przestraszył się tata - byłoby jej przykro. 10

Niunik i reszta świata  

"Niunik i reszta świata" to humorystyczna opowieść o dorastaniu w czasie polskiej transformacji. Jeszcze nie ma telefonów komórkowych, ale...

Niunik i reszta świata  

"Niunik i reszta świata" to humorystyczna opowieść o dorastaniu w czasie polskiej transformacji. Jeszcze nie ma telefonów komórkowych, ale...

Advertisement