Page 7

II.

Kwestia wiary

Niunik w skupieniu doklejał czarną falbankę do korka od szampana. Na kulistej części dolepił plastelinowe kuleczki oczu i ust. Potem zaprosił rodziców na szopkę własnego pomysłu. Wyłupiasta piłeczka ping-pongowa doczepiona do patyka najwyraźniej przedstawiała jego samego. - To ile osób tu mieszka? - zapytała kukiełka w czerni. - Ja i rodzice - zaszczebiotała piłeczka. - A umiesz powiedzieć pacierz? - Umiem: pacierz. - Chodzisz na religię w przedszkolu? - tubalnym głosem indagowała postać w czerni. - Tak, tylko my nie mamy religii z zakonnicą, ale z taką normalną panią, ale mogę zaśpiewać kolędę... - Tu teatrzyk niespodziewanie zawiesił przedstawienie i zza fotela, który zwykle służy za scenę, pojawiła się głowa Niunika. - Tato, a czemu ksiądz tak się wkurzył jak powiedziałem, że nie uczy nas zakonnica? I obiecaliście, że na pewno zechce posłuchać jak śpiewam, a on dał obrazek i sobie poszedł. - Ależ synku, ksiądz się nie denerwował się tylko spieszył - tłumaczyli rodzice - wiesz, musi jednego popołudnia odwiedzić dużo rodzin, a poza tym był zaziębiony. - To nie mógł przyjść jak był zdrowy? - Eee - rodzice najwyraźniej nie chcieli wdawać się w dyskusje. - A może zagramy w tę grę, którą dostałeś od Małgosi? - Mamo nie od Małgosi, tylko od Mikołaja! - karcąco przypomniał Niunik. - Małgosia tylko go spotkała. Maluchowi najwyraźniej odpowiadała koncepcja wiary w istnienie rozdającego prezenty świętego. Przed świętami poddawał ją wprawdzie w wątpliwość, ale kiedy mama stwierdziła, że prezenty 8

Niunik i reszta świata  

"Niunik i reszta świata" to humorystyczna opowieść o dorastaniu w czasie polskiej transformacji. Jeszcze nie ma telefonów komórkowych, ale...

Niunik i reszta świata  

"Niunik i reszta świata" to humorystyczna opowieść o dorastaniu w czasie polskiej transformacji. Jeszcze nie ma telefonów komórkowych, ale...

Advertisement