Issuu on Google+

ODL EĆ Z N A MI N A WA K AC JE

menu

w Środku NR 1 3 wio s na 20 1 4 | W W W.E N T E R A IR .P L

przy gruzińskim stole grecja działa na zmysły

Tunezja złoto w turkusie


enter air //// edytorial

Szanowni Państwo, Witam na pokładzie samolotu firmy Enter Air. Miło nam, że znowu lecimy razem poznawać świat. Czujemy się zaszczyceni, że możemy służyć Państwu naszą gościnnością. Firma Enter Air jest dziś największą linią czarterową w Polsce oraz jedną z większych w Europie. Latamy głównie z Polski oraz z krajów Europy Zachodniej do najbardziej popularnych miejsc wypoczynku i przygody.

Chciałbym serdecznie podziękować Państwu za lojalność, a przede wszystkim za to, że trzeci raz z rzędu wybraliście nas Państwo na Najlepszą Czarterową Linię w Polsce. To dla nas wielki zaszczyt oraz potwierdzenie, że polskie znaczy dobre.

W imieniu całego zespołu Enter Air chciałbym serdecznie podziękować Państwu za lojalność, a przede wszystkim za to, że trzeci raz z rzędu wybraliście nas Państwo na Najlepszą Czarterową Linię w Polsce. To dla nas wielki zaszczyt oraz potwierdzenie, że polskie znaczy dobre. Nasze załogi już drugi rok z rzędu biorą udział w światowych konkursach, skutecznie współzawodnicząc z załogami najlepszych linii europejskich, amerykańskich i bliskowschodnich (fotoreportaż z wydarzenia na str. 35). Udowadniają tym samym, że usługi lotnicze stają się naszą polską specjalnością. Mamy nadzieję, że rok 2014 będzie dla wszystkich równie dobry jak 2013 i że wielokrotnie jeszcze spotkamy się na pokładach naszych samolotów. Od momentu wejścia na rynek otworzyliśmy wiele nowych ciekawych połączeń. Serdecznie zapraszamy do zwiedzania z nami pięknego świata. Polecamy szczególnie Hiszpanię, Izrael, Włochy, Grecję, Chorwację, Bułgarię, Turcję, Maroko, Tunezję, Egipt, jak również Kenię czy Tajlandię. Niektóre kraje są już państwu znane, ale proszę śledzić nasze oferty, bo ciągle staramy się dodawać nowe miejsca pełne historii, atrakcji i przygód. Na najbliższy letni sezon planujemy też kilka niespodzianek, które będą warte sprawdzenia. Jedną z nich jest słynąca z wina i chaczapuri Gruzja. Połączenie do tego kraju będzie realizowane z trzech miast w Polsce – Warszawy, Katowic i Poznania – już od czerwca 2014 roku. Mam nadzieję, że niniejszy lot przebiegnie Państwu w miłej atmosferze i że ponownie spotkamy się na pokładzie samolotów Enter Air. Z poważaniem

Grzegorz Polaniecki Prezes Zarządu

wiosna 2014 | enter AIR | 3


spis treści //// enter air

spis treści

NR 1 3 w iosn a 2014

06

6 Wyprawa

Tunezja – złoto w turkusie

12 dzieje się

Co słychać na świecie?

14 sam smak

Przy gruzińskim stole

18 w podróżnej torbie Wakacje w biegu

22 urok miast

Hurghada: koralowa arkadia

24 aktywnie

W poszukiwaniu zatopionych tajemnic

28

24

wysokie loty Pasja, która nie zna granic

32 podróżnik

W 365 dni dookoła świata

36 destynacje Dokąd latamy

38 drogowskaz

Pasażer I klasy

40 informator Nasza flota

41 instrukcja 42 menu

14 Kierownictwo publikacji: Malwina Bartosiewicz (m.bartosiewicz@enterair.pl) Tomasz Pietrzak (t.pietrzak@enterair.pl)

Dyrektor artystyczny: Tomasz Rosłon Menedżer projektu: Marzena Kozielska Korekta: Sylwia Wodzisławska

Projekt, wykonanie, druk: ZPR Custom Media Dyrektor zarządzająca: Sylwia Bargieł

Reklama: Menedżer sprzedaży: Monika Kowalska, tel. 590 53 56, mokowalska@murator.com.pl Menedżer projektu ds. reklamy Justyna Gleba jgleba@murator.com.pl

Redaktor prowadząca: Monika Kaszuba

4 | enter air | wiosna 2014

ZPR Custom Media ul. Dęblińska 6, 04-187 Warszawa, tel. 22 590 54 82, fax 22 590 54 44, www.metrio.pl Prawo do błędów w druku zastrzeżone.


wyprawa //// enter air

Tunezja:

złoto w turkusie au to r : M o n i k a K at z m a n / f oto : s h u t t e r s to c k

Jest prawdziwą perłą w koronie północnego wybrzeża Afryki. Gwarantuje wszystko, czego potrzeba, by przeżyć beztroskie wakacje – wspaniałe plaże, szmaragdową morską toń, smaczną kuchnię, atrakcyjną architekturę, a wszystko w klimacie tajemniczego orientu.

6 | enter air | wiosna 2014


R

ozciągająca się od ciepłego Morza Śródziemnego na północy po wydmy Sahary na południu Tunezja jest niczym wielka galeria handlowa, w której każdy znajduje dla siebie atrakcje, bez względu na wiek, upodobania i zasobność portfela. Można ją poznawać leniwie, aktywnie, w pełnym słońcu wybrzeża, w cieniu palm i w krętych uliczkach Monastiru, Kartaginy czy Tunisu.

Północ-południe Na turystów czeka w Tunezji ponad 100 km plaż. Te najbardziej atrakcyjne znajdują się w okolicach Hammametu, Tabarki, Aghiru i na Dżerbie. Dość płytkie wybrzeże gwarantuje bezpieczeństwo i jest idealne, gdy szukamy miejsca na rodzinne wakacje. Północ kraju mocniej zalesiona i nieco górzysta przypomina trochę europejskie południe. W ośrodkach turystycznych czeka bogata infrastruktura do uprawiania sportów wodnych. Wspaniałe podwodne krajobrazy docenią amatorzy nurkowania i snorkelingu, szczególnie w Tabarce, Harkali i przy Roche Merou (Skale Głowacza), zaś w pobliżu Hammametu poza walorami przyrodniczymi można również oglądać wraki wojenne łodzi walczących w II wojnie światowej. W portach w Monastirze, Al-Kantawi, Tabarce i Sidi Abi Said na wszystkich, którzy chcą chwycić wiatr w żagle, czeka dobrze przygotowana infrastruktura. Jeśli do tego dodamy czyste, bardzo przejrzyste wody oraz znacznie niższe niż w wielu śródziemnomorskich portach ceny, Tunezja staje się naprawdę atrakcyjną destynacją dla żeglarzy. Tunezyjskie wybrzeże to również dobre miejsce do windsurfingu, jazdy na nartach wodnych czy paralotniarstwa. Na północy pogoda sprzyja organizacji wędrówek trekkingowych. Na szlaku warto zahaczyć o góry Krumiri, mocno zalesiony i zielony region kraju oraz rezerwat biosfery Aszkal, który jako jedyny jest dostępny dla turystów, a na którego mokradłach w zimowych miesiącach można podziwiać setki gatunków migrujących ptaków. Suche i bardziej gorące południe ma również swoje atrakcje. Safari na wielbłądach to już klasyka gatunku, ale dużą frajdę daje też przejażdżka jeepami czy żeglowanie po piasku w bojerach. Drogi prowadzą często turystów do położonej na skraju Sahary Matmaty i nie ma w tym nic dziwnego, bo księżycowy krajobraz tego miejsca ma w sobie wyjątkową moc. Punktem obowiązkowym programu jest zwiedzanie jaskiń zamieszkanych przez Berberów, można też odwiedzić Muzeum Berberów, gdzie wtajemnicza się odwiedzających w technikę produkcji dywanów. Z ciekawostek – w podziemnych tunelach Matmaty

100 meczetów odnajdziemy w Kairuan, czwartym po Mekce, Medynie i Jerozolimie świętym mieście islamu.

Pochodząca z Indii szisza cieszy się w Tunezji dużą popularnością. Zdobiona fajka wodna razem ze smakowym tytoniem to również atrakcyjna pamiątka, którą warto przywieźć z Tunezji.

kręcono „Gwiezdne wojny”. Najbardziej wytrwali mogą spędzić noc w zaimprowizowanym w grotach hotelu, panują tam co prawda warunki iście survivalowe, ale z pewnością gwarantują niesamowite wspomnienia. Ostatnim przystankiem przed pustynią jest miasto Duz, zwane zresztą „wrotami Sahary”. Tutaj właśnie najłatwiej zorganizować przejażdżkę na wielbłądach. Na starych miejskich sukach odbywają się gwarne targi, na których można zaopatrzyć się w pamiątki. Ci, których zafascynowała kultura, obyczaje i mieszkańcy tego regionu, powinni odwiedzić Muzeum Sahary, a jeśli wrócą tu w listopadzie lub grudniu, zyskają niepowtarzalną okazję, by wziąć udział w Międzynarodowym Festiwalu Sahary. Duz zamienia się wtedy w wyjątkowo głośne i kolorowe miejsce. Tunezyjska muzyka, wyścigi koni i wielbłądów czy prezentacje tradycyjnych strojów to tylko niektóre atrakcje festynu. Wszystkie drogi prowadzą do Tunisu Tunezja jako ważny region Afryki Północnej często leżała w orbicie zainteresowań wielu cywilizacji. Stawiając stopę na tunezyjskiej ziemi, warto

wiosna 2014 | enter AIR | 7


wyprawa //// enter air

zgromadzona tutaj próżno szukać gdzie indziej na świecie. Nie poznamy Tunisu, jeśli nie odwiedzimy wciąż pięknej, choć nadgryzionej już zębem czasu medyny. Wpisana na Listę światowego dziedzictwa UNESCO jest trochę niczym wehikuł czasu, dający nam wyobrażenie o tym, jak wyglądał orientalny świat sprzed kilku wieków. Nad medyną góruje niezmiennie Wielki Meczet (Oliwny), który wzniesiono m.in. z pozostałości murów rzymskiej Kartaginy. W okolicznych medresach widać wpływy architektury tureckiej i mauretańskiej. Nieodzowną częścią zwiedzania musi być również wizyta na tutejszych bazarach (sukach), w których można zaopatrzyć się w oryginalną biżuterię, perfumy i olejki oraz wyroby

Kuskus w Tunezji urasta wręcz do rangi potrawy narodowej. Najczęściej jest serwowany z mięsnym gulaszem, jagnięciną lub baraniną, warzywami, a nawet rybą.

pamiętać, że dotykamy 3 tys. lat historii, w której krzyżowały się wpływy fenickie, rzymskie, bizantyjskie, arabskie, francuskie. Ich ślady widać zarówno w miastach, jak i na prowincji. Zwiedzanie tunezyjskich metropolii trzeba oczywiście zacząć od stolicy – Tunisu. Jak na zwykle bardzo gwarne arabskie miasta tutaj jest zadziwiająco spokojnie, w mieście rządzą koty i wydaje się, że nad ulicami unosi się specyficzny kadzidlany aromat. Europejczyk z pewnością dostrzeże tu wiele kontrastów. Eleganckie hotele i gwarne bulwary, takie jak aleja Bourguiba, sąsiadują ze starymi kamienicami i arabską częścią – medyną. Kiedyś Tunis był strategicznym ośrodkiem regionu, portem i twierdzą obronną, tutaj w XV w. schronili się przed hiszpańską inkwizycją Żydzi i muzułmanie z Andaluzji, którzy przyczynili się bardzo do kulturalnego rozkwitu miasta. Schedą po Francuzach jest zaś piękne nowe miasto – ville nouvelle – soczyście zielone, pełne klimatycznych kawiarenek i paryskiego szyku. Właśnie tutaj koniecznie skierujmy kroki do Muzeum Bardo, ponieważ takiej kolekcji rzymskich mozaik jak ta

8 | enter air | wiosna 2014

rzemieślników wielu dziedzin. Niecałe 10 km od miasta leży miasteczko Sidi Bou Said, które ze swoją biało-niebieską zabudową bardziej przypomina greckie wyspy niż tunezyjskie wybrzeża. Pięknie położone na klifie miasteczko założyli Maurowie, dzisiaj objęte patronatem UNESCO jest prawdziwą oazą luksusu, w której rezydują przedstawiciele miejscowej elity, artyści, dyplomaci i bogaci cudzoziemcy. Tuż obok Sidi Bou Said znajdują się ruiny starożytnej Kartaginy. Miasto założone przez Fenicjan było kiedyś sercem starożytnego świata i wiele pozostałości po nim czeka tu na odkrycie, m.in. rzymski amfiteatr, wille starożytnych oficjeli i termy Antoniusza. Ze wzgórza Byrsa roztacza się niesamowity widok na całą okolicę. Na trasie miejskich wędrówek powinniśmy uwzględnić czas na posiłek, tym bardziej że tunezyjska kuchnia ma naprawdę wiele do zaoferowania. Niezmiernie popularną lokalną przekąską na wynos jest brik, czyli smażony pieróg z bardzo cienkiego ciasta faszerowany zwykle tuńczykiem, drobiem, jagnięciną lub warzywami, podawany z surowym sadzonym jajkiem. A jeśli wolimy napić się dobrej kawy i zapalić sziszę, lepiej wybierzmy się do kawiarni Saf-Saf znajdującej się w turystycznej dzielnicy Gammarth. Na tropie zabytków Jeśli spacer po Tunisie zaostrzył wam apetyt na zwiedzanie, wybierzcie się też do Kairuan. Podobno znajduje się tu 100 meczetów, w tym Wielki Meczet (Sidi Okba), Meczet Cyrulika (Zawija Sidi Sahab) i Meczet Trojga Drzwi. W mieście warto również odwiedzić studnię Bir Baruta, zbudowaną w XVII w., o której krąży opowieść, że ma bezpośrednie połączenie ze studnią Zem-Zem w Mekce, a jej woda ma cudowne właściwości. Myśl techniczną starożytnych inżynierów można zaś zgłębić w Basenach Aghlabidów – budowli hydrotechnicznej z IX w., która niegdyś zaopatrywała okolicę w wodę. W mieście produkuje


wyprawa //// enter air

Tunis, Kairuan, Susa, Kartagina, Al-Dżamm, to tylko niektóre tunezyjskie miasta, w których możemy podziwiać ślady bogatej historii tego północnoafrykańskiego kraju.

się wysokiej jakości dywany, wciąż według tradycyjnych metod. Jeśli spacerując po spokojnym i pełnym powagi Kairuan zatęsknicie za klimatem zabawy i tłumami, to znak, że czas przenieść się do Susy. To miejsce pełne turystów i hałaśliwej atmosfery rodem z najpopularniejszych kurortów. Ale na odkrycie czeka tutaj też kawałek historii. Pozostaje zaklęta w labiryncie krętych uliczek medyny, leżącej tuż nad samym morzem i świetnie zachowanym muzułmańskim klasztorze – ribat. Z wysokiej wieży, która znajduje się w jego południowo-wschodniej części, roztacza się wspaniały widok na okolicę. Jedną z atrakcji jest też niewątpliwie luksusowy port Al-Kantawi, warto wpaść tu chociażby na spacer, aby obejrzeć wspaniałe jachty, które zakotwiczyły w marinie. Jeśli spodobały się wam zabytki Kartaginy, z pewnością spore wrażenie zrobi na was koloseum w Al-Dżamm. Amfiteatr nieco mniejszy niż jego rzymski odpowiednik został wzniesiony w III w. n.e. i jest dzisiaj najlepiej zachowaną pamiątką po obecności imperium rzymskiego w Afryce. Jeśli uruchomimy wyobraźnię, przechadzając się po tej wspaniałej budowli, być może usłyszymy szczęk mieczy walczących tutaj gladiatorów i okrzyki rozentuzjazmowanego tłumu. Dzisiaj miejsce krwawych igrzysk zastąpiły wydarzenia kulturalne – koncerty, widowiska i spektakle. Tunezyjski róg obfitości Im więcej wpływów kształtuje kuchnię danego kraju, tym bardziej jest ona urozmaicona. Z pewnością można to powiedzieć o kuchni tunezyjskiej, którą zdefiniowały wpływy arabskie, tureckie, francuskie, włoskie i śródziemnomorskie. Można powiedzieć, że to najpikantniejszy slow food na świecie, ponieważ lokalne rarytasy doprawione obficie ostrą papryką, kurkumą i harissą przyrządza się, opieka i grilluje powoli na niewielkim ogniu. A domowa proweniencja potraw znacznie podnosi ich atrakcyjność. Podstawą wielu dań jest kaszka kuskus, która jest w tutejszej tradycji symbolem szczęścia i bogactwa. Najczęściej serwuje się ją z mięsnym gulaszem, np. z jagnięciną lub baraniną, warzywami, a nawet rybą. Tunezyjczycy jedzą

też spore ilości pieczywa – pszennego lub w formie cienkich placków, którymi można pomagać sobie w jedzeniu innych dań, takich jak wspomniana harissa, czyli pasta z czerwonych papryczek chili, czosnku, kolendry, kminku i oliwy z oliwek. W niektórych regionach Tunezji ceni się podroby – móżdżki, serca i wątróbki, z tych ostatnich przyrządza się kamunię z koncentratem pomidorowym, cebulą, oliwą, harissą i kminem, która uchodzi za dość drogie danie, spożywane jedynie okazjonalnie podczas ważnych uroczystości rodzinnych. Zwieńczeniem posiłku są najczęściej owoce – daktyle, figi, pomarańcze i słodycze przyrządzane na bazie orzechów i miodu, takie jak na przykład baklawa czy ciasteczka z masą miodowo-migdałową. Podobnie jak w Maroku popularnością cieszy się herbata, tunezyjska jest mocna i aromatyczna dzięki świeżym liściom mięty. Podstawą do przyrządzania naparu są jej czarne gatunki lub zielona „gun powder”, często słodzi się ją miodem, a do szklaneczek wrzuca piniowe nasionka.

Tu n ezja prod u ku je świetn e wina, główn ie na eksport. Wart o s próbować Chatea u Mornag, Gris de Tu nisie czy Muscat de Ke libia. Dobrą pamią tką z Tu n ezji bę dzie t eż karafka likie ru daktylowego Fi n e Ea u de Vie Dattes i Fi n e Liq u e u r de Dattes a lbo wód ki figow ej Bou kha. 10 | enter air | wiosna 2014


dzieje się //// enter air a u t o r : m a r i a n k u l a / f o t o : s h u t t e r s t o c k , m a t e r i a ły p r a s o w e

Co słychać na świecie? Dla tubylców lokalne festyny stanowią ważne i długo wyczekiwane wydarzenie. Dla turystów natomiast to świetna okazja do bliższego poznania danego kraju.

1

23.05–01.06 / Festiwal Rock in Rio (Lizbona, Portugalia) Historia tego niesamowitego wydarzenia muzycznego sięga 1985 r., wtedy właśnie w Rio de Janeiro miała miejsce pierwsza edycja festiwalu. Na scenie wystąpili tacy giganci jak AC/DC, Iron Maiden, Queen, Ozzy Osbourne. W 2004 r. impreza wyruszyła na podbój Starego Kontynentu. Ciężkie brzmienia zagościły właśnie w portugalskiej stolicy, gdzie co dwa lata regularnie odbywa się kolejna edycja wielkiej rockowej fiesty, którą ogląda ponad 300 tys. fanów. Gwiazdami w 2014 r. będą m.in. Justin Timberlake i Robbie Williams.

2

1.04-31.05 / Festiwal owoców Koh Chang Durian (Koh chang, Tajlandia)

Każdy, kto gościł w tej części Azji, wie, że durian to dla tutejszych prawdziwy król owoców. Dla nas to być może kwestia dyskusyjna, ważne, że na drugiej co do wielkości tajlandzkiej wyspie odbywa się co roku festiwal poświęcony właśnie durianowi. Tutaj stanowi jedną z najpopularniejszych upraw. Podczas trwania festiwalu poza samym durianem okoliczni rolnicy i rybacy wystawiają swoje produkty, a smakowitym stoiskom towarzyszy również część kulturalna w postaci muzycznych występów.

12 | enter air | wiosna 2014

3

05 / Festiwal kwiatów - Anthestiria (Pafos, Larnaka, Limassol - Cypr)

Nazwa tego festiwalu kwiatów pochodzi od greckiego słowa „anthos” – kwiat, a podobne święta obchodzono już w starożytności na cześć boga Dionizosa. Podczas festiwalu, którym Cypryjczycy witają wiosnę w wybranych miastach, odbywają się barwne i pachnące parady, pochody oraz kiermasze kwiatów. Imprezie towarzyszą zwykle pokazy tradycyjnych tańców oraz targi, na których można kupić piękne rękodzieło.

4

6.05-11.05 / Kwietniowy jarmark - La Feria de Abril (Sewilla, Hiszpania)

Tradycyjny kwietniowy jarmark odbywa się dwa tygodnie po Wielkim Tygodniu, więc w tym roku La Feria de Abril wypada wyjątkowo w maju. Podczas tej jednej z największych fiest w całej Andaluzji na ulicach pojawiają się namioty – casetas, w których goście fiesty mogą się delektować lokalnymi tradycyjnymi trunkami i potrawami hiszpańskiej kuchni. Sami Hiszpanie na czas jarmarku ubierają się w tradycyjne stroje flamenco, a zarówno autochtonom, jak i turystom towarzyszą na ulicach dźwięki hiszpańskiej muzyki.


5

W poszukiwaniu włoskich smaków (Warszawa, Polska)

Koktajl Bellini zasłużył sobie już na miano kultowego. Mało kto wie, że jako pierwszy wino musujące z sokiem brzoskwiniowym zmieszał w 1934 r. Włoch – Giuseppe Cipriani, właściciel weneckiego lokalu Harry’s Bar, w którym bywali Ernest Hemingway i Orson Welles. Najlepszego drinka Bellini w stolicy skosztujecie w ukrytej w gotyckich piwnicach Rynku Starego Miasta Trattorii Bellini Magdy Gessler. Kiedy drink zaostrzy wam już apetyt, będziecie mogli spróbować specjałów kuchni neapolitańsko-toskańskiej, np. wyśmienitej białej pizzy z rukolą, białymi grzybami, mozzarellą, gruszką, serem provolone i orzeszkami pinii.

Wakacyjny album

Jak w wyjątkowy sposób zachować swoje najlepsze wspomnienia z wakacji? Ostatnio oczywistym wyborem jest fotoksiążka. Jednak tylko Cewe Fotoksiążka z Fotojokera daje możliwość wyboru papieru fotograficznego, umieszczania filmów (filmy te można po zeskanowaniu kodu odtworzyć na smartfonie) oraz posiada gwarancję jakości. Dzięki doskonałemu kreatorowi można w paru krokach stworzyć fotoksiążkę w jednym z kilkunastu formatów. W całej Europie miesięcznie zamawianych jest ponad 500 tys. takich Cewe Fotoksiążek, a w Fotojokerze jest dostępna już od 19,99 zł. Przetestuj sam – zamawiając, użyj kodu „ENTERAIR” (rabat -30%, ważny do 30.06.2014, regulamin na stronie WWW). www.fotojoker.pl

Wysokie standardy w Wysokich Tatrach Co byś powiedział, gdybyś po dniu narciarskich szaleństw na kilometrach białych tras mógł się przenieść w scenerię źródeł termalnych i zabiegów pielęgnacyjnych? przyjemności te czekają na każdego, kto zdecyduje się na urlop w słowackim rejonie Wysokie Tatry. Czterdzieści kilometrów od polskiej granicy leży niepozorne miasteczko Poprad. W 2003 roku odwiercono tu wody termalne o temperaturze 42°C. To odkrycie dało impuls do dalszych działań. Miejscową pływalnię przebudowano i stworzono ogromny kompleks rekreacyjno - sportowy – tak powstało AquaCity Poprad. Miejsce jest wyjątkowe – u podnóża Wysokich Tatr turyści wygrzewają się w basenach termalnych. Do dyspozycji gości jest tu trzynaście basenów, sześć zjeżdżalni, dziewięć saun i możliwość zafundowania sobie zabiegów

w strefie wellness. Zadbano też o to, by wielki kompleks położony w samym sercu tatrzańskiego krajobrazu w żaden sposób nie wpłynął niekorzystnie na przyrodę. AquaCity na własne potrzeby wykorzystuje energię geotermalną i słoneczną, co pozwala na niezależność energetyczną ośrodka. Słowackie Tatry są przede wszystkim kurortem narciarskim i nawet tegorocznej zimy, kiedy w powietrzu czuć było raczej późną wiosnę niż siarczysty mróz, trzeba przyznać, że stoki na Tatrzańskiej Łomnicy były przygotowane wręcz perfekcyjnie.

Jeśli nie jesteś amatorem zjazdów po śniegu, ale nie gardzisz aktywnością na świeżym powietrzu, to możesz się wybrać na Štrbské Pleso, by spróbować swoich sił na biegówkach lub przespacerować się wokół malowniczo położonego jeziora. Rejon Wysokich Tatr ma też sporą bazę aktywności après-ski. Dla spragnionych mniej kameralnych rozrywek swoje podwoje otwiera kultowy klub Humno. To tu nad parkietem wisi cadillac Madonny, a dzikie tańce rozgrzeją największego zmarzlucha w najsroższe słowackie mrozy.

wiosna 2014 | enter AIR | 13


sam smak //// enter air

Przy gruzińskim stole

z Enter Air polecisz do Gruzji już od czerwca 2014

autor: anna bial / foto: shutterstock

Jeśli dotąd uważaliście, że mistrzami biesiadowania są południowcy z Włoch, Hiszpanii czy Grecji, musicie zweryfikować swoje dotychczasowe podejście. Gruzini depczą im mocno po piętach, tym bardziej że mają wszystko, co do udanej biesiady niezbędne – wyśmienite jedzenie, zacne wina i niezwykłą gościnność.

Z

agorzałe niejadki i ci będący na diecie będą mieć w Gruzji nie lada problem, gruziński półmisek jest bowiem zdecydowanie półmiskiem obfitości. Proste dania o góralskich korzeniach przez wieki były wzbogacane przez tureckie i orientalne wpływy. Potrawy suto przyprawione wszelkimi ziołami i przyprawami miały przede wszystkim sycić, lecz także rozgrzewać w surowym kaukaskim klimacie. Odmówić biesiady wszak nie wypada w kraju, gdzie gościnność jest narodową filozofią,

14 | enter air | wiosna 2014

500 gatunków i odmian miejscowych szczepów winorośli odnajdziemy w Gruzji.

a poza tym, jak całkiem słusznie mówią Gruzini – na pusty żołądek się nie pije! Nie tylko chaczapuri Tradycyjna gruzińska uczta, zwana suprą, służy nie tylko do zaspokajania potrzeb ciała, lecz także ducha, jest bowiem ważnym towarzyskim rytuałem i okazją do dyskusji na każdy temat. Jednak aby mieć siłę do żywiołowej dysputy i wznoszenia kolejnych toastów, jeść trzeba, więc gospodyni


sam smak //// enter air

20

toastów może zostać wzniesionych w trakcie trwania supry – tradycyjnej gruzińskiej uczty. donosi kolejne dania. Za dostarczanie smakowitości na stół odpowiadają oczywiście kobiety, bo domeną mężczyzn jest dbanie o oprawę artystyczną biesiady. O zawrót głowy już na jej początku mogą przyprawić same przystawki w postaci gołąbków z liści winogron, nadziewanej papryki, bakłażanów, zielonych pomidorów kiszonych z czosnkiem nadziewanych orzechową pastą, sera, marynowanych kwiatów dżondżoli i mocno aromatycznych past. Zresztą wszelkiego rodzaju marynaty, pasty i sosy to mocna strona kuchni gruzińskiej. Wśród nich szczególnie popularna jest ostra pasta paprykowa – adżika, sos orzechowy – satsivi, i sos z czerwonych i zielonych śliwek – tkemali. Następnie na stole lądują grillowane i duszone mięsa. Prym wiodą jagnięce szaszłyki – mtsvadi, wieprzowe pikantne pulpety – abkhazura, i indyk w sosie orzechowym – satsivi. Popularnością cieszą się też baranina i kurczaki. Ale nie samym mięsem Gruzja stoi, również wegetarianie znajdą tutaj wiele atrakcyjnych dla kubków smakowych dań, np. adżapsandali czy nigvziani badrijani, w których rządzi tak popularny tutaj bakłażan, sycące lobio przyrządzone z cebuli, fasoli i pomidorów

16 | enter air | wiosna 2014

W Gruzji najważniejsze regiony winiarskie to Kachetia, Kartlia, Imeretia, Dolna Swanetia i Wybrzeże Czarnomorskie.

czy pchali ze szpinaku i liści buraczanych zmieszanych z ziarnami granatu i pastą orzechową. Bezmięsnę jest też chaczapuri – cienki placek nadziewany solonym serem – sztandarowe danie gruzińskiej kuchni. W słodkim menu rządzi czurczchela, czyli przysmak przyrządzany z orzechów i zagęszczanego mąką soku winogronowego. Kraj winem płynący Żadna gruzińska supra nie może się odbyć bez toastów, specjalistą w tej dziedzinie jest tamada, pełniący funkcję mistrza ceremonii. Właśnie on decyduje, kiedy można wznieść kielich, by napić się przedniego wina. Czemu te gruzińskie są tak wyjątkowe? Przesądziła o tym sama natura, obdarzając te ziemie endemicznymi szczepami, czyli takimi, które nie rosną w żadnym innym zakątku świata. Łącznie w Gruzji występuje prawie 500 takich miejscowych szczepów. Najpopularniejsze dzisiaj regiony winiarskie to Kartlia, Imeretia, Kachetia i Wybrzeże Czarnomorskie, a w tutejszych apelacjach niezmiennie od setek lat produkuje się wino starymi klasycznymi metodami. Sok z wytłoczonych winogron wlewa się do glinianego naczynia – kwewri, a następnie zakopuje w ziemi na wiele lat, gdzie dojrzewa. Winorośl na tych terenach rzekomo uprawiano już 7 tysięcy lat p.n.e., więc doświadczenia w tej dziedzinie Gruzinom odmówić nie można. Na Starym Kontynencie wśród win czerwonych najbardziej cenione są szczepy Saperavi i Mukuzani, a wśród białych – Rkatsiteli czy Tsinandali. Jak widać, każdy amator napoju Dionizosa znajdzie coś dla siebie, tak by wypełnionym nim kielichem móc wznieść kolejny toast, a tych tradycyjnych na biesiadzie może być i ponad dwadzieścia. A więc gaumardżos!


w podróżnej torbie //// enter air

wakacje w biegu na urlopie nie rezygnuj z pasji. bez względu na to, czy odwiedzasz fiordy, czy afrykańskie bezdroża, pracuj nad formą i ciesz się widokami z perspektywy biegacza. a u t o r : M a r i a n K u l a / f o t o : m a t e r i a ły p r a s o w e

adidas

lee

Profesjonalny biustonosz zapewni komfort bez względu na dystans.

adidas

Lekka kurtka sprawdzi się na mały deszczyk i wietrzne wiosenne dni.

Praktyczna i stylowa czapeczka w stylu vintage.

adidas

Kolor i wygoda, czyli to, co biegaczki lubią najbardziej.

adidas

Kamizelka z oddychającego materiału sprawdzi się na każdej ścieżce.

adidas

BUM BAG RUN. Ten pas do biegania pomieści MP3, klucze i kilka innych niezbędnych drobiazgów.

reebok

3D FuseFrame to lekka konstrukcja i świetna amortyzacja.

18 | enter air | wiosna 2014

adidas

Dobra amortyzacja i wyjątkowy styl Stelli McCartney.


Geonaute

sony

ON MOVE 100 zmierzy prędkość, dystans i zanalizuje wyniki na platformie Mygeonaute.com

Geonaute

Cardio ONrhythm 410 zmierzy tętno, interwały i spalone podczas treningu kalorie.

REKLAMA

Wodoodporny odtwarzacz MP3 zaskoczy cię jakością dźwięku.

panasonic

HX250 to znakomity dźwięk, atrakcyjny wygląd i ergonomia.

geonaute

Zegarek ONtraining 600 Timer pomoże precyzyjnie śledzić twoje wyniki.


urok wysp //// enter air

Grecja działa na zmysły

Na Peloponezie doskonale widać ślady starożytnych dziejów regionu.

a u t o r : a n n a b i a l / f o t o : m a t e r i a ły p r a s o w e

Od gajów oliwnych Peloponezu oplatającyh starożytne ruiny po 60 piaszczystych plaż urokliwego Skiathos schowanych pośród lasów piniowych wakacyjny czas zastyga w sielskiej beztrosce. Powietrze pachnie morzem i zielenią. oliwki i figi dostarczają niesamowitych doznań smakowych, a proste przyjemności budzą najgłębsze emocje. Spokojnie, to nie senne marzenie, to Grecja. W Grecji życie toczy się swoim niespiesznym rytmem. Warto więc zwolnić, by dostrzec wszystkie uroki otaczającej nas natury i ślady antycznej historii.

Wyobraź sobie, że wypływasz tuż po wschodzie słońca. Niewielka łódka kołysze się na spokojnym o tej porze Morzu Egejskim. Na horyzoncie widać zarysy zielonej Skopelos i otoczonego sosnami portu Patitiri na Alonissos. Słońce przygrzewa coraz mocniej, czas więc zakotwiczyć przy urokliwej plaży. Wybór pada na Milię. Woda ma tutaj przejrzystość kryształu, drobny biały żwirek przyjemnie łaskocze stopy, a w powietrzu unosi się sosnowa woń. Po całym dniu słonecznych i morskich kąpieli płyniesz z powrotem do Skiathos. Na horyzoncie maja-

20 | enter air | wiosna 2014

czą ostatnie promienie zachodzącego słońca. Określenie „idylliczny” nabiera całkiem nowego znaczenia. Zatrzymujesz się na plaży malutkiej wysepki Arkos. Kolacja przy lampce wybornego wina i dźwiękach greckiej muzyki wprawia cię w wyjątkowy błogi nastrój... Wakacyjne marzenia spełniają się wyjątkowo łatwo, kiedy jesteś na Skiathos. w rytmie „Mamma Mia” Niewielka wyspa z archipelagu Sporad ma zaledwie 48 km², a przy tym tyle wariantów na relaks,


wyspa i wysepka ma swoje ciekawe i wyjątkowe historie oraz gościnnych mieszkańców. Ci ze Skiathos słyną ze swojego patriotyzmu, religijności i gościnności. Na wyspie znajdują się dwa ważne obiekty sakralne – piękny klasztor zwiastowania Matki Bożej i stara cerkiew poświęcona archaniołom Michałowi i Gabrielowi, skąd rozpościerają się wspaniałe widoki na okolicę.

Lalarię skrytą w cieniu wapiennej skały w kształcie łuku triumfalnego opłukują lazurowe fale.

Port Skiathos – stolica wyspy, to labirynt uliczek malowniczo położony na dwóch wzgórzach.

że spokojnie możesz tu spędzić kilka tygodni. Wśród plaż prym wiodą te w Koukounaries bardzo łagodnie schodzące do wody, otoczone sosnowym lasem. Na północy wyspy zachwyca biała Lalaria leżąca w objęciach stromego klifu tworzącego trzy naturalne groty – Glazia, Skotini i Chalkini. Można tu dopłynąć jedynie wodną taksówką, zapewniają więc naprawdę dyskretne plażowanie. Nic dziwnego, że urok wybrzeży Skiathos doceniła branża filmowa. Właśnie tę wyspę i sąsiadującą z nią Skopelos wybrano jako plener do realizacji musicalu „Mamma Mia”. W tutejszym letnim kinie raz w tygodniu wciąż odbywają się pokazy filmu. Ich widzowie nieraz zrywają się z krzeseł, by tańczyć i śpiewać razem z aktorami. Żywiołowe pląsy w rytm muzycznych przebojów to jednak niejedyna okazja do aktywności fizycznej na wyspie. Na windsurfing i żagle zapraszają okolice Lalarii, Nikotsary i Megas Gialos. Amatorzy wędkarstwa wszędzie mogą liczyć na dobry połów. Prawie każda grecka

kontynent w miniaturze Grecja ma swój własny, niespieszny rytm i filozofię życia. Grecy mówią „siga, siga” – powoli, bez pośpiechu, później. Jeśli nie zwolnisz, z pewnością nie dostrzeżesz wszystkich uroków otaczającej cię tu natury i śladów antycznej historii, z której Grecy są tak dumni. Peloponez jest trochę jak kontynent w miniaturze. Jest tu morze, są góry, rzeki, wodospady, wąwozy, plaże, a dzięki żyznej ziemi i łagodnemu klimatowi półwysep jest prawdziwą zieloną enklawą pełną gajów oliwnych, figowych i pomarańczowych. Pijąc tutaj sok świeżo wyciśnięty z dopiero co zerwanych z drzewa pomarańczy, z pewnością niejeden z was pomyśli, że tak właśnie musiała smakować boska ambrozja. O atrakcyjności lokalnej kuchni przyjdzie wam również się przekonać w greckich wioskach, takich jak Dimitsana, Karitena, Longadia, Stemnitsa, w których gościnne tawerny zaserwują wam pyszne souvlaki, tzatziki czy musakę. Owoce morza, marynowane warzywa czy zwykłe oliwki nabierają tutaj nowych wymiarów smaku. Nad szklaneczką ouzo i przy partyjce tryktraka z pewnością chętnie podyskutują z wami sami Grecy, nie tylko o lokalnych specjałach. wśród skarbów natury i historii Wydaje się, że miasta, miasteczka i osady Peloponezu żyją w idealnej symbiozie z naturą. Wystarczy odwiedzić Mavromati, które zakotwiczyło na zboczu góry Ithomi, Kalamatę leżącą w objęciach morza i gór czy Petalidi uśpione w zatoce otoczonej oliwnym gajem. Odwiedzający Peloponez znajdą tutaj nie tylko sielski spokój, lecz także mnóstwo okazji do aktywnego wypoczynku. Windsurfing najlepiej uprawiać w Finikoundzie, na nurkowanie zaprasza wysepka Sapientza, a na całym wybrzeżu czekają inne sporty wodne. Na Peloponezie doskonale widać ślady starożytnych dziejów tego regionu. W antycznej Messinie czy bizantyjskim mieście Mistra. Dobrze jest zwiedzać je na dwóch kółkach lub organizując piesze wędrówki. Dopiero z tej perspektywy nie umknie nam żaden szczegół i bogactwo fascynującego krajobrazu.

Owoce morza, marynowane warzywa czy zwykłe oliwki nabierają tutaj nowych wymiarów smaku.

Na Peloponezie na każdym kroku napotykamy wyjątkowe skarby natury – wspaniałe plaże, góry, rzeki, wąwozy, wodospady.

wiosna 2014 | enter AIR | 21


urok miast //// enter air

Hurghada: koralowa arkadia autor: marian kula / foto: shutterstock

Lazurowe wody łagodnie podmywają złote piaski sielankowego wybrzeża, na którym czekają gorące egipskie słońce i obietnica beztroskiego plażowania. Pod taflą wody zaś ukrył się magiczny świat wspaniałej rafy koralowej Morza Czerwonego uważanej za jedną z najpiękniejszych na świecie. Tak to już jest w Hurghadzie, że każdy zakątek – na wodzie, pod wodą i na wolnym powietrzu – skrywa moc atrakcji.

22 | enter air | wiosna 2014

W

rankingu popularności nadmorskich kurortów Hurghada od lat zajmuje czołowe pozycje, w końcu to wakacyjny raj, gdzie cały rok świeci słońce. Podwodny świat Jakby w opozycji do tego, co czeka na lądzie – górzystej, poprzecinanej dolinami Pustyni Wschodniej – pod wodą natura umieściła wspaniały, kolorowy świat rafy. Okolica jest więc idealna do nurkowania, snurkowania i rejsów łodzią ze szklanym dnem, bo dzięki wyjątkowej przejrzystości wody i płytkiemu osadzeniu rafy można ją podziwiać również z tej perspektywy. Shaab El Erg, Erg Abu Nugar, Gota Abu Ramada czy wyspa Abu Ramada zachwycają różnorodnością podmorskiej fauny i flory. Poza formacjami koralowców można podziwiać w naturalnym środowisku delfiny butlonose, ryby barakudowate, żółwie i całe ławice drobnych ryb, które falują w wodzie niczym płachty barwnego jedwabiu. Poza labiryntami korali w podwodnym świecie spoczywają również wraki statków, które zakończyły swój żywot na wodach Morza Czerwonego. Miejskie tajemnice W Hurghadzie warto „zbłądzić” do Sakkali – nowoczesnej dzielnicy centrum wypełnionej sklepami, dobrymi restauracjami i bogatym życiem nocnym. Najłatwiej dostaniemy się tam dolmuszem – wieloosobową taksówką, w której zawsze warto pamiętać o negocjacjach ceny za dany kurs.Koniecznie trzeba odwiedzić również dzielnicę El Dahar, czyli królestwo handlu z największym lokalnym bazarem oferującym dosłownie wszystkie egipskie pamiątki. El Dahar to jednocześnie najstarsza część miasta z zabytkowym meczetem i ciekawym kościołem koptyjskim, tutaj najbardziej intensywnie czuć powiew orientu.


enter air //// promocja

kanaryjska przygoda Wyspy Kanaryjskie to jak siedem różnych opowiadań zebranych pod wspólnym tytułem. Każda ma swój unikalny koloryt lokalny, ale wszystkie zawdzięczają życie wulkanom. Rozrzucone na Atlantyku tuż przy afrykańskim wybrzeżu serwują to, o czym marzy chyba każdy turysta – wspaniały łagodny klimat i filmowe, zapierające dech w piersiach krajobrazy.

Z

łote wydmy i kolonialna architektura Gran Canarii, kosmiczne pejzaże Lanzarote, soczysta zieleń Teneryfy, świetne warunki do uprawiania sportów wodnych na Fuerteventurze to tylko niektóre z atrakcji Kanarów. Jeśli do tego dołożymy doskonałą i urozmaiconą kuchnię, pełną owoców morza, serów, mięs i wyśmienitych tapas, trudno mieć jeszcze wątpliwości, że Kanary w pełni zasługują na miano wysp szczęśliwych.

Tam, gdzie rządzą wiatr i ogień Najbliżej afrykańskiego wybrzeża zakotwiczyły Lanzarote i Fuerteventura. Ta ostatnia z pewnością zasłużyła na miano wyspy wiatrów, bo jest prawdziwym rajem dla wszystkich kochających sporty wodne. Surferzy pokochają tu 80 kilometrów szerokich piaszczystych plaż, w tym Sotavento, del Moro, el Burro, a tych, którzy wolą podwodne przygody, z pewnością ucieszy możliwość nurkowania we wraku amerykańskiego liniowca SS America. Na Lanzarote królują księżycowe krajobrazy, egzotyczna przyroda oraz białe, złote i czarne plaże. Prawdziwie wulkanicznym rezerwatem jest Park Narodowy Timanfaya, w którym mieści się restauracja El Diablo. Wizyta w niej to jedyna okazja, by zjeść dania przygotowane na wulkanicznym grillu ogrzewanym ogniem prosto z wnętrza ziemi.

św. Anny i Casa de Colón – muzeum Krzysztofa Kolumba. Na Teneryfie udane wakacje można mieć przez cały rok, a pogoda rozpieszcza turystów. Północ wyspy jest chłodniejsza i bardziej wilgotna, na południu jest sucho i gorąco, dlatego tutaj znajdziemy najpopularniejsze na wyspie plaże – El Duque, El Médano, Los Cristianos. Kochający sport powinni się skusić na rejs katamaranem, nurkowanie, kite- i windsurfing. Na lądzie warto wziąć udział w safari lub odwiedzić z dziećmi park rozrywki – Loro Park. Więcej szczegółów na www.rainbowtours.pl

W stronę zachodu Gran Canaria, leżąca w sercu archipelagu, została jakby specjalnie stworzona do beztroskiego leniwego plażowania. Playa de Ingles, Puerto Rico czy Puerto de Mogán i wydmy Maspalomas kuszą złotym piaskiem i sielankową atmosferą. Jeśli dodamy, że sztandarowym trunkiem na wyspie jest rum, można by pomyśleć, że jesteśmy na Karaibach, a nie na Kanarach. Stolica wyspy – Las Palmas – zaprasza do najstarszej dzielnicy La Vequeta, gdzie zachowały się kolonialne zabytki – plac i katedra

wiosna 2014 | enter AIR | 23


aktywnie //// enter air

W poszukiwaniu zatopionych tajemnic autor: aniela wróbel / foto: shutterstock

Woda zajmuje 70 proc. powierzchni naszej planety, w końcu nie bez kozery nazywa się ją błękitną. Nurkowanie pomoże ci odkryć niesamowity podwodny kosmos schowany w jej odmętach i tajemnice, które stworzyła nie tylko natura, lecz także historia.

W

szyscy, którzy mieli okazję oglądać słynnego „Titanica” w reżyserii Jamesa Camerona, z pewnością pamiętają podwodne ujęcia pechowego transatlantyku, który zatonął podczas swojego dziewiczego rejsu. Majestatyczny kolos pogrążony w mroku i zarośnięty obficie morską roślinnością wygląda trochę jak nie z tego świata. Wraz z nim na dnie spoczęło

24 | enter air | wiosna 2014

Nurkowanie na wrakach to niesamowite przeżycie, skrywają one bowiem swoją historię, którą zabrały na dno.

wiele istnień ludzkich, jego legenda i tajemnice, dlatego on sam i wiele mu podobnych wraków to nie tylko złom i żelastwo, to kawałek historii, która przyciąga jak magnes. Nurkowanie w tajemnicę Przyczyny zagłady statków bywały różne. Na dno sprowadzały je góry lodowe, sztormy i działania


aktywnie //// enter air

Franken, trałowiec Munin, OP „Ślązak” i „Kujawiak”, a nawet u-boot klasy VII. – Niesamowitym miejscem do nurkowania we wrakach jest też Scapa Flow, akwen leżący pomiędzy wyspami Orkadów, który służył podczas I i II wojny światowej za bazę Royal Navy. Spoczywa tu mnóstwo wraków zarówno brytyjskiej, jak i niemieckiej floty – mówi Adam Borkowski. Ci, którzy niekoniecznie gustują w zimnych północnych wodach, znajdą ciekawe „okazy” na południu. Tuż przy cypryjskim wybrzeżu leży wrak MS Zenobia, który zatonął w 1980 r., na którym znajdują się wciąż samochody, które transportował. Zatopiony w 1940 r. liniowiec Umbria spoczywa tuż przy sudańskim wybrzeżu na głębokości 20 m. Na Kajmanach z kolei leży fregata rakietowa Captain Keith Tibbetts, tę rosyjską łódź mierzącą ponad 90 metrów przetransportowano tu w połowie lat 90. z Kuby, następnie zatopiono, tak by utworzyła sztuczną rafę koralową. Wrak jest łatwo dostępny i stanowi rewelacyjny obiekt do eksploracji ze względu chociażby na zamieszkującą w nim faunę morską. Jakiego sprzętu potrzebujesz do nurkowania we wrakach: l  sprzęt podstawowy niezbędny na każdym stopniu nurkowym l  kołowrotek z długą linką, która umożliwia bezpieczny powrót na powierzchnię l  nóż nurkowy (w przypadku nurkowania we wrakach używa się nożyków na bazie bardzo ostrego noża z haczykiem, którym można za pomocą jednej ręki przeciąć żyłkę) l  dobra latarka l  boja dekompresyjna, która umożliwi bezpieczne wynurzenie, szczególnie na otwartych zafalowanych wodach

wojenne. Niektóre leżą tuż przy wybrzeżu, jak np. SS America II. Inne, jak RMS Titanic, spoczęły na ogromnych głębokościach, chowając się przed wścibskim ludzkim okiem. Ogromne wycieczkowce, galeony Wielkiej Armady, okręty wojenne, bez względu na swoje pochodzenie i pełnione funkcje zasiedlają gęsto ciepłe i zimne wody wielu akwenów, czekając na ponowne odkrycie. – Nurkowanie na wrakach to niesamowite przeżycie, skrywają one bowiem swoją historię, którą zabrały na dno. Często są pięknie obrośnięte życiem podwodnym. Kiedy wrak znajduje się na odpowiedniej głębokości, gdzie panuje specyficzny półmrok, jest też zwykle wyjątkowo oświetlony – opowiada Adam Borkowski, instruktor nurkowania z Underwater.pl. W Polsce nurkowania wrakowego można spróbować na Bałtyku, w którym leży mnóstwo jednostek pozostałych po II wojnie światowej. – Najatrakcyjniejsze miejsca znajdują się w okolicach Helu i Jastarni, zarówno od strony zatoki, jak i morza, gdzie jest dużo lepsza widoczność. Dość daleko na Bałtyku leży piękny wrak zbiornikowca Terra, znajdujący się na stępce na 44 m głębokości. Kiedy świeci słońce, jest świetnie doświetlony, wtedy kojarzy się trochę z Titanikiem, ma tak samo pięknie obrośnięte relingi i można go też eksplorować od wewnątrz – opowiada Adam Borkowski. Terra to jednak niejedyny interesujący wrak na naszym morzu. Spoczywa tam też niemiecki tankowiec

26 | enter air | wiosna 2014

Wraki nie tylko dla odważnych Ogólne zdrowie i dobra kondycja fizyczna to wystarczające warunki do uprawiania tego sportu. – Nurkowanie we wrakach charakteryzuje się tym, że nie ma tutaj możliwości swobodnego wypłynięcia na powierzchnię. Nurek znajduje się w zamkniętej przestrzeni i powinien posiadać wyższe uprawnienia – wyjaśnia Adam Borkowski z Underwater.pl. W przypadku systemu PADI (Professional Association of Diving Instructors) wymagane jest ukończenie kursu PADI AOWD (Advanced Open Water Diver), w trakcie którego wykonuje się 5 nurkowań z wybranych specjalizacji, w tym koniecznie nurkowanie głębokie, ponieważ advanced daje uprawnienia do zanurzeń na głębokość do 30 m. Obowiązkowe jest też wykonanie nurkowania nawigacyjnego. Dodatkowo chętni do nurkowania wrakowego powinni zaliczyć specjalizację wrakową. Kurs ten obejmuje zwykle 4 nurkowania prowadzone w odpowiedniej gradacji, najpierw poznaje się wrak z zewnątrz, a w kolejnych zejściach penetruje się go i poręczuje wewnątrz – dodaje Adam Borkowski. Certyfikat nurkowy nie tylko nadaje określone uprawnienia, ale jest również gwarancją tego, że kursant został przeszkolony oraz zna zasady i bezpieczne procedury związane ze schodzeniem pod wodę. Wiecej informacji na www.underwater.pl


wysokie loty //// enter air

Pasja, która nie zna granic

au to r : M o n i k a k at z m a n / f oto : łu k a s z k r ó l , m a r ta ta r n o w s k a , W i k to r g u t t

Gra na bębnach djembe, tradycyjny taniec afrykański, salsa lub bachata, taniec z wachlarzami bojowymi – ich tajniki zgłębisz w jednym miejscu – w Centrum Kultur Świata. Ten wyjątkowy multikulturowy tygiel na starej warszawskiej Pradze przenosi w inny etniczny wymiar.

C

i, którym warszawska Praga jeszcze do niedawna kojarzyła się z kronikami policyjnymi, niebezpiecznymi miejskimi rewirami i wysoką przestępczością, powinni zrewidować swoje poglądy. Okazuje się bowiem, że właśnie na Pradze artyści, performerzy i ludzie z inicjatywą znajdują podatny grunt, by działać w obszarze kultury, sztuki oraz zabawy. Poza dobrze znanymi już miejscami, jak Galeria Nizio, Teatr Academia czy Centrum Kultury Koneser, Praga ma też inne wyjątkowe miejsca. Jedno z nich skryło się w klimatycznej kamienicy przy

28 | enter air | wiosna 2014

5

poziomów zaawansowania czeka na tych, którzy chcą zgłębiać naukę gry na bębnach.

Skaryszewskiej 15, tuż obok dopiero co odnowionego dworca Warszawa Wschodnia, to Centrum Kultur Świata pełne muzyki, tańca, pozytywnych rytmów i magicznej energii. W strefie rytmu Wszystko zaczęło się od szkoły Strefa Rytmu, którą założyli muzycy pasjonaci tradycyjnej muzyki z Afryki Zachodniej, Kuby i Brazylii. Pierwsze zajęcia oferowały naukę gry na bębnach, z czasem pojawił się taniec. – Chcieliśmy stopniowo rozwijać dzia-


łalność szkoły, również promować wiedzę i sztukę tradycyjnych kultur z różnych stron świata i uczyć czerpania z ich bogactw. Dostaliśmy lokal w ramach programu Artystyczna Skaryszewska, przeznaczonego dla artystów i organizacji pozarządowych, które działają na terenie dzielnicy – opowiada Joanna Sobura, współzałożycielka Centrum. Dzisiaj przy Skaryszewskiej 15 rządzi muzyka z Gwinei, Mali, Senegalu, Burkina Faso, Kuby, którą wygrywają na bębnach djembe, dundun i afrokubańskich kongach mistrzowie i początkujący adepci tej sztuki muzycznej. Chętni, by spróbować swoich sił w królestwie rytmu, mają do wyboru aż 5 poziomów wtajemniczenia, na każdym z nich poznają alfabet tradycyjnej muzyki z Afryki Zachodniej i Karaibów. W arkana sztuki grania na bębnach wprowadzają ich muzycy z kilkunastoletnim stażem, którzy swoją wiedzę i doświadczenie zdobywali u źródeł, bezpośrednio w krajach, w których muzyka ta ma swoje

Młodzież i dorośli budzą w sobie często ukrytą pasję do muzyki, a bęben jest na tyle prostym instrumentem, że łatwo opanować jego podstawy.

korzenie. Ciało pedagogiczne to międzynarodowe grono, w skład którego wchodzą Kuba Pogorzelski – polski djembefola, Nikodem Bąkowski – specjalista od latin percussion i gry na kongach, oraz Maxime Piazza, grający na djembe i dundunach. Cotygodniowe zajęcia służą nie tylko szlifowaniu techniki i umiejętności, lecz także przygotowaniu wspólnego występu. – Każdy ma swój wyjątkowy scenariusz, zwykle orkiestra grająca na bębnach basowych podaje melodię główną, a soliści akompaniują tancerzom. Solista opowiada jakąś historię albo wymienia się frazami z innymi bębnami lub wchodzi z tancerzem w interakcje, akcentuje muzyką jego ruchy, stara się nadążyć za improwizacją, podkreślić najważniejsze elementy jego tańca – tłumaczy Joanna Sobura. Warto dodać, że najbardziej zaawansowani wychowankowie Centrum mają już kilkuletnie doświadczenie i często grają również we własnych zespołach.

wiosna 2014 | enter AIR | 29


wysokie loty //// enter air

Siła drzemie w tańcu Centrum Kultur Świata żyje również tańcem. Spektakularne wrażenie robi taniec z wachlarzami bojowymi, który jest autorskim pomysłem Kasi Stefanowicz, tancerki, performerki, producentki wydarzeń artystycznych, i Julii Bui-Ngoc. – W choreografiach dziewczyn występują elementy tańca współczesnego, opartego na balecie, a także sztukach walki – tai chi chuan, kung fu. Ważne są też rekwizyty – para bojowych wachlarzy. Pierwotnie miały one zaostrzone na końcach szpikulce, w azjatyckiej tradycji stanowiły bowiem niegdyś broń kobiecą. Celem zajęć jest doskonalenie motoryki ciała, rozwijanie ogólnej sprawności, koordynacji ruchowej, plastyki ciała, kształtowanie zdrowej, silnej i gibkiej sylwetki. To spotkanie delikatnych kobiecych ruchów z walecznością i dynamizmem wachlarzy stanowi zawsze efektowne widowisko – mówi Joanna Sobura. Ci, których bardziej fascynuje kultura Afryki Zachodniej, z pewnością odnajdą się na zajęciach z tradycyjnego tańca afrykańskiego odbywającego się przy muzyce bębnów na żywo. Tradycyjne kroki wzbogacone współczesną choreografią baletową mają niepowtarzalną energię i moc porywającą na parkiet. Ekipa Salsa Passion wtajemniczy wszystkich zainteresowanych w świat tańców latynoskich. Dyplomowani instruktorzy prowadzą w Centrum zajęcia z różnych stylów salsy, w tym salsy liniowej (Cross-body), New York Style (on 2), kubańskiej (Casino), bachaty, salsy solo, kizomby. Obudzić pasję Przy Skaryszewskiej 15 nie obowiązują granice wiekowe ani pokoleniowe. Folklor z całego świata

30 | enter air | wiosna 2014

Centrum Kultur Świata przy Skaryszewskiej 15 powstało z fascynacji muzyką, tańcem i tradycjami Afryki Zachodniej, Kuby, Brazylii.

przemawia solidarnie do wszystkich, nie tylko tych, których fascynuje muzyka etniczna, lecz także do osób, które chcą mieć ciekawe hobby, poznać innych, pograć i potańczyć z przyjaciółmi, naładować akumulatory po całym dniu pracy. – Pracujemy z seniorami, dorosłymi i dziećmi. Najmłodszych zapraszamy na zajęcia o instrumentach perkusyjnych i etnicznych, które ludzkość zna od tysiącleci. Dzieci poznają historie związane z ich pochodzeniem i mają szansę, by posłuchać na żywo granej na nich muzyki. Chętnie biorą też udział w zajęciach z rytmiki z użyciem bębnów. Młodzież i dorośli budzą w sobie często ukrytą pasję do muzyki, a bęben jest na tyle prostym instrumentem, że łatwo opanować jego podstawy – tłumaczy Joanna Sobura. O tym, jak duży potencjał ma Centrum, świadczą chociażby dwie edycje zorganizowanego przez jego założycieli i przyjaciół festiwalu „Around The Rhythm”. – Współpracując z artystami z Mali, Francji, Szwecji, Gwinei, zorganizowaliśmy warsztaty, spektakle, koncerty. Poszczególne wydarzenia odbywały się w Centrum, ale też zaprzyjaźnionych klubach, takich jak Sen Pszczoły, i w plenerze nad Wisłą – wspomina Joanna Sobura. W tych ambitnych działaniach twórców Centrum wspierają grupa Capoeira Angola, teatr offowy Scena Lubelska, Stowarzyszenie Praktyków Kultury oraz wspólnoty sąsiedzkie, które pomogły między innymi zorganizować Święto ulicy Skaryszewskiej. W planach wyjątkowych rezydentów Skaryszewskiej 15 leżą kolejne edycje festiwalu i nowe projekty edukacyjne skierowane do wszystkich, których fascynują bogate kultury i tradycje świata. www.centrumkulturswiata.pl


podróżnik //// enter air

W 365 dni dookoła świata rozmawiała: Monika Kaszuba / foto: archiwum Piotra kuryło

20 tysięcy kilometrów, trzy kontynenty, 15 par butów. jeden człowiek i szczytny cel – pokój na świecie. Tak w telegraficznym skrócie wyglądała wyprawa Piotra Kuryło, któremu udało się w ciągu 365 dni obiec kulę ziemską. W tym roku czekają go jeszcze trzy mordercze biegi i bez przesady można powiedzieć, że bardziej biegnie, niż idzie przez życie.

Setki kilometrów pokonuje się bardziej głową niż nogami. „Są biegacze silniejsi ode mnie, ale na ultramaratonach nie dają sobie rady, bo tam trzeba biec głową i sercem, trzeba mieć ducha walki".

Zaczął pan biegać dopiero po 30. urodzinach. skąd nagle ten zew biegania? Usłyszałem w telewizyjnych wiadomościach o przygotowaniach do warszawskiego maratonu. Pomyślałem wtedy, że przebiegnięcie dystansu maratońskiego to wielka rzecz, a że sama impreza miała się odbyć dopiero za 3 miesiące, postanowiłem spróbować swoich sił i zacząłem treningi. Udało mi się przebiec cały dystans. Bardzo spodobała mi się sama atmosfera panująca wśród uczestników. To, jak ten tłum ludzi walczy ze swoimi słabościami, z tak zwaną ścianą i kryzysami, które dopadają każdego na innym kilometrze. Wciągnęło mnie i później posypały się kolejne starty w biegach.

32 | enter air | wiosna 2014

Na koncie ma pan maratony, ultramaratony i też własne wyprawy, jak chociażby „Bieg dla pokoju” dookoła świata. jak pojawił się pomysł na ten bieg? Samotne biegi zacząłem od przebiegnięcia Polski, najpierw ze wschodu na zachód – z Terespola do Frankfurtu nad Odrą, potem z północy na południe – z Jastrzębiej Góry do Zakopanego. W przypadku „Biegu dla pokoju” to był bardzo spontaniczny pomysł, który pojawił się podczas, jak wtedy myślałem, jednego z moich ostatnich treningów. Chciałem skończyć z biegami, bo stwierdziłem, że zbyt wiele to wszystko kosztuje moją rodzinę. Przybiegłem wtedy do domu, popatrzyłem na moje trofea i pomyślałem, że


głupio byłoby skończyć to tak zwyczajnie i trzeba postawić jakąś wyrazistą kropkę nad i, zrobić coś ważnego. Postanowiłem więc, że obiegnę ziemię. Oceany planowałem pokonać samolotem, a trasę po lądzie wyznaczyłem tak, by był to jak najdłuższy odcinek. Jak wyglądał zwykły dzień w trakcie tego biegu? ile czasu się biegnie, ile odpoczywa, kiedy je? Właściwie się nie odpoczywa, wszystkie posiłki spożywałem w marszu. Na trasie nie używam kuchenki, bo wychodzę z założenia, że dzikie zwierzęta nie podgrzewają posiłków zimą i mogą przeżyć, więc po co ciągnąć ze sobą dodatkowy sprzęt. Jedzenie w marszu ma też inne zalety, organizm nie wychładza się zbytnio i nie robią się zastoje w mięśniach, można więc każdego dnia pokonywać więcej kilometrów. Na trasie śpi się niewiele, średnio 6 godzin, zwłaszcza kiedy po drodze czyha więcej niebezpieczeństw, tak jak np. w Rosji. Ludzie ostrzegali mnie, że w tajdze problemem są niedźwiedzie i dzikie zwierzęta. Dlatego biegałem nie od świtu do nocy, tylko od mostu do mostu, gdzie zwykle spałem, zakładając, że tam będzie bezpieczniej. Zdarzało mi się biec nawet do północy z latarką. To prawda, że sam pan łatał buty, a na stawy stosował okłady z pokrzyw? Na trasie byłem szewcem, krawcem i lekarzem, w końcu to była samotna wyprawa. Musiałem sobie radzić z pogodą, dzikimi zwierzętami i z ludźmi spotkanymi po drodze, którzy nie zawsze zachowywali się mądrze. Co do butów, to rzeczywiście przyklejałem kawałki gum, które znajdowałem przy szosie, z porwanych kawałków dętki wycinałem łatki i podklejałem podeszwy, żeby w tych samych butach można było więcej przebiec. Na całej trasie i tak zużyłem 15 par. Jak na samotnego biegacza reagowali ludzie po drodze? w których krajach spotkało pana najwięcej życzliwości? Bardzo pomogła mi Polonia amerykańska, organizowano dla mnie spotkania i zbiórki pieniędzy, bym mógł biec dalej, bo po wypadku w Hiszpanii właściwie straciłem cały ekwipunek. W Rosji bardzo mnie zaskoczyła bezinteresowna pomoc ludzi z Syberii, którzy choć często sami cierpią niedostatek, z chęcią pomagają innym.

Czy w trakcie takiego biegu dokucza samotność? Tęsknota za domem dopingowała mnie, by każdego dnia biec jak najwięcej, żeby skończyć bieg i wrócić. Może to zabrzmi trochę jak wyznanie człowieka nawiedzonego, ale ja się po prostu modliłem, ludzie też często po drodze prosili mnie o modlitwę w różnych intencjach. W trakcie tego biegu na pewno zdarzały się panu zabawne, ale też niebezpieczne sytuacje... Najbardziej niebezpiecznie było chyba w Hiszpanii, jakieś 80 km za Madrytem, kiedy chciałem przepłynąć rzekę kajakiem. Ciągnąłem go ze sobą na trójkołowym wózku, by pokonywać na nim przeszkody wodne. Miałem wywrotkę, znalazłem się w rwącej rzece w skalistym wąwozie, okazało się też, że jestem poniżej dużej elektrowni wodnej, z której właśnie zaczęto spuszczać wodę... Prąd był coraz silniejszy i chyba niemal cudem uratowałem się z tej sytuacji. Niebezpieczne były też spotkania z dzikimi zwierzętami. W Arizonie kojoty otoczyły mój namiot, chciałem wyjść, żeby rozpalić ognisko, ale wtedy od razu by mnie zaatakowały. Wpadłem więc na inny pomysł. Podpaliłem w namiocie bluzę dresową i gdy zaczęła się dobrze palić, wychyliłem się z namiotu i wyrzuciłem ją na zewnątrz. Kiedy bestyjki zobaczyły ogień, uciekły. Dużo też działo się w Rosji. Pewnego dnia biegłem przez Syberię, minąłem niedużą wioskę, nagle dogonił mnie samochód

Trasa „Biegu dla pokoju” w Europie wiodła przez Niemcy, Holandię, Belgię, Francję, Hiszpanię i Portugalię, w USA przez stany: New Jersey, Pensylwanię, Wirginię Zachodnią, Ohio, Indianę, Illinois, Missouri, Oklahomę, Teksas, Nowy Meksyk i Arizonę do Los Angeles, a później przez wybrzeże Pacyfiku do San Francisco w Kalifornii. W Azji od Władywostoku przez Syberię w kierunku jeziora Bajkał, Kazachstan, Ural, Moskwę, Łotwę, Litwę do Augustowa, z którego biegacz wyruszył.

wiosna 2014 | enter AIR | 33


podróżnik //// enter air

problem. Wierzy pan, że w ten sposób uda się coś zmienić? Mam nadzieję, że nawet jeśli to pomoże chociaż jednemu człowiekowi, to już dlatego warto pobiec. Bieg, tylko dla własnej satysfakcji mnie nie cieszy. Ta idea zwykle nie ogranicza się do naklejenia hasła na koszulkę, po samym biegu mam wiele spotkań i prelekcji, w trakcie których też zwracam uwagę na dany problem. Ten rok zapowiada się bardzo intensywnie – Ultrabalaton, start w Badwater, w Dolinie Śmierci w Kalifornii i wreszcie Spartathlon, czyli jeden z najtrudniejszych biegów na świecie... Ta triada zapowiada się bardzo interesująco i na pewno ciężko, ale to ja już wiem, dlatego zacząłem porządnie trenować. Liczę też, że uda się pozyskać sponsora, tak bym mógł przerwać pracę i zająć się tylko bieganiem. Moja forma na pewno wzrośnie, gdy pobiegnę do Watykanu, a dopiero stamtąd na Węgry, wtedy będę miał już w nogach jakieś 3,5 tys. kilometrów. „Jestem biegaczem samoukiem, trenuję i biegam samotnie, ale uczę się od innych. Podsłuchuję i podglądam najlepszych biegaczy, analizuję ich technikę biegu, przyglądam się ich metodzie treningowej. Wychodzę z założenia, że warto słuchać lepszych”.

i wyszły z niego dwie młode Rosjanki. Jedna z nich powiedziała: „Musiałyśmy wziąć stopa, żeby ciebie dogonić, wróć z nami do wioski, bo Jędruszka banię naszykował”. Jakoś nie pamiętałem, co to jest bania, pomyślałem, że to może być rodzaj posiłku, a że byłem głodny, postanowiłem skorzystać z zaproszenia. Kiedy wracałem z nimi przez wieś, ta wydała mi się podejrzanie wyludniona. Dotarliśmy na podwórze, gdzie stała drewniana szopa, z której wystawała rura i wydobywał się dym, a z drzwi buchała para. Pomyślałem, że zima była na tyle ciężka, że dziewczyny przerzuciły się na kanibalizm i zaraz mnie ugotują w kotle. Już planowałem ucieczkę, gdy nagle drzwi się otworzyły i okazało się, że to jest sauna. (śmiech) które z odwiedzanych krajów szczególnie pana urzekły? Pięknie wyglądają Pireneje na pograniczu Francji i Hiszpanii. Biegłem długi odcinek drogi z Los Angeles do San Francisco drogą nr 1 nad wybrzeżem Pacyfiku. Akurat była wiosna i widoki były naprawdę wspaniałe. Zachwyciły mnie też górzysta Syberia i tajga, nie ma tam tak wysokich szczytów jak w Himalajach czy Alpach, ale jest naprawdę pięknie. na prywatnych wyprawach zawsze porusza pan jakąś ważną kwestię czy

34 | enter air | wiosna 2014

Setki kilometrów pokonuje się nogami, siłą mięśni czy bardziej głową? Na pewno głową. Są biegacze silniejsi ode mnie, ale na ultramaratonach nie dają sobie rady, bo tam trzeba biec głową i sercem, trzeba mieć ducha walki. Dlatego też biegnę do Watykanu, chcę tam naładować akumulatory, by mieć ducha do pokonania tras, które zaplanowałem na ten rok. Będę też modlił się za młodych ludzi i ich talenty, żeby z nich nie rezygnowali i doskonalili je. Wierzę, że każdy człowiek jest utalentowany, tylko nie zawsze udaje mu się odkryć ten talent. Właściwie to bardziej pan biegnie, niż idzie przez życie? Prawda, nigdy nie liczyłem tych przebytych kilometrów. Biegam, bo to kocham, to moje życie, pasja, ale też talent, który odkryłem i uważam, że nie mogę tego zmarnować. Cieszę się, że żona pozwala mi biegać i brać udział w zawodach. Nazywają pana polskim Forrestem Gumpem, te porównania denerwują? Raczej śmieszą, bo on biegał jednak trochę bez celu, ale dobrze, że biegał. Przebiegł Stany Zjednoczone dwa i pół razy, też tam biegłem i wiem, że nie miał lekko. (śmiech)


enter air //// reportaż

ispy 2014 a u t o r : m a r i a n k u l a / f o t o : IS P Y

Inflight Sales Person of the Year to jedyna w swoim rodzaju impreza, na której nasz personel zgłębia tajniki sprzedaży pokładowej. profesjonalni trenerzy, warsztaty, szkolenia, konkursy, imprezy integracyjne pozwalają szlifować umiejętności załóg z całego świata.

Alicja i Olga z certyfikatami zakończenia szkolenia ISPY 2014, wręczonymi przez CEO ISPY – Christine Martin. W imprezie odbywającej się w Brighton uczestniczyło ponad 100 członków personelu pokładowego z 36 linii lotniczych z całego świata.

N

a początku tego roku nasze stewardesy Alicja Mazur i Olga Zimnicka reprezentowały Enter Air na imprezie Inflight Sales Person Of The Year 2014. Przez pięć dni brały udział w szkoleniach, assesmentach, warsztatach, targach, konkursach oraz imprezach integracyjnych. Wydarzenie miało na celu prezentację nowych narzędzi sprzedaży pokładowej oraz zapoznanie się z najnowszymi trendami i propozycjami produktów przeznaczonych do oferty

duty free. Spotkania były poświęcone pięciu obszarom dotyczącym sprzedaży pokładowej. Omówiono na nich zagadnienia dotyczące m.in. inteligencji emocjonalnej, procesu sprzedaży podczas rejsu, wiedzy o produkcie, zapowiedzi pokładowej i prezentacji towarów na wózku. Ocenę zadań realizowanych przez załogi z całego świata przeprowadzali trenerzy ISPY i instruktorzy z linii Finnair, Thomas Cook, Air Canada oraz przedstawiciele sponsorów.

Podczas przerw był czas na chwile odprężenia, uśmiechu oraz pamiątkowe zdjęcia.

Nasze reprezentantki Alicja i Olga wygrały wewnętrzny konkurs z wiedzy o produkcie Coty. Na zdjęciu z dyrektorem marketingu Coty (w środku).

Podczas targów zaprezentowano najnowsze produkty do kanału sprzedaży Travel Retail. Kilka z nich wzbudziło duże zainteresowanie zespołu Enter Air.

wiosna 2014 | enter AIR | 35


DESTYNACJE //// enter air

warna batumi burgas saloniki zadar dubrownik podgorica

werona

antalya izmir ateny

lamezia terme korfu

araxos

zakynthos olbia majorka ibiza faro teneryfa

malaga

fuerteventura las palmas lanzarote

agadir

36 | enter air | wiosna 2014

palermo katania

enfidha monastyr dĹźerba

kos

daman

tel

bodrum pafos rodos

heraklion chania

sharm el-sheik

hurga


DOKĄD LATAMY

bangkok phuket

l aviv

kolombo

ovda

kh

taba

ada marsa alam

BYDGOSZCZ

ŁÓDŹ

Bułgaria BOJ Burgas Chorwacja DVB Dubrownik Grecja CHQ Chania / HER Heraklion / RHO Rodos Hiszpania ACE Lanzarote

Turcja AYT Antalya

GDAŃSK Chorwacja DBV Dubrownik Grecja CHQ Chania / KGS Kos / RHO Rodos / SKG Saloniki / ZTH Zakynthos Hiszpania PMI Majorka Turcja AYT Antalya

KATOWICE Bułgaria BOJ Burgas Cypr PFO Pafos Egipt HRG Hurgada / RMF Marsa Alam / SSH Sharm el-Sheikh / TCP Taba Grecja CHQ Chania / HER Heraklion / RHO Rodos / KGS Kos / ZTH Zakynthos Gruzja BUS Batumi Hiszpania FUE Fuerteventura / PMI Majorka / TFS Teneryfa Izrael TLV Tel Aviv Maroko AGA Agadir Portugalia FAO Faro Tunezja DJE Dżerba / MIR Monastyr / NBE Enfidha Turcja ADB Izmir / AYT Antalya / BJV Bodrum

KRAKÓW Egipt HRG Hurgada / SSH Sharm el-Sheikh Hiszpania LPA Las Palmas Tunezja NBE Enfidha Turcja AYT Antalya

POZNAŃ Bułgaria BOJ Burgas Chorwacja DBV Dubrownik EGIPT HRG Hurgada / SSH Sharm el-Sheikh Grecja HER Heraklion / KGS Kos / RHO Rodos / SKG Saloniki Gruzja BUS Batumi Hiszpania FUE Fuerteventura / LPA Las Palmas / PMI Majorka / TFS Teneryfa Tunezja MIR Monastyr Turcja ADB Izmir / AYT Antalya / BJV Bodrum

kup bilet na wakacje bezpośrednio przez stronę enterair.pl*

WARSZAWA

Bułgaria BOJ Burgas / VAR Warna Chorwacja DBV Dubrownik / ZAD Zadar Cypr PFO Pafos Czarnogóra TGD Podgorica Egipt HRG Hurgada / RMF Marsa Alam / SSH Sharm el-Sheikh Grecja ATH Ateny / CHQ Chania / CFU Korfu / GPA Araxos / HER Heraklion / KGS Kos / SKG Saloniki / RHO Rodos / ZTH Zakynthos Gruzja BUS Batumi Hiszpania ACE Lanzarote / AGP Malaga / FUE Fuerteventura / IBZ Ibiza / LPA Las Palmas / PMI Majorka / TFS Teneryfa / MAH Minorka Izrael TLV Tel Aviv Kenia MBA Mombasa Maroko AGA Agadir Portugalia FAO Faro / FNC Madera Sri Lanka CMB Kolombo Tajlandia BKK Bangkok / HKT Phuket Tunezja DJE Dżerba / MIR Monastyr /NBE Enfidha Turcja ADB Izmir / AYT Antalya / BJV Bodrum / DLM Dalaman Włochy CTA Katania / OLB Olbia / SUF Lamezia Terme / VRN Werona

RZESZÓW Tunezja NBE Enfidha Turcja AYT Antalya

mombasa

*Sprzedaż indywidualna prowadzona jest na wybranych kierunkach

WROCŁAW Egipt HRG Hurgada Hiszpania AGA Malaga Portugalia FNC Madera Tunezja MIR Monastyr Turcja AYT Antalya / BJV Bodrum

wiosna 2014 | enter AIR | 37


drogowskaz //// enter air

Pasażer I klasy Personel pokładowy czuwa nad bezpieczeństwem i komfortem podróżowania pasażerów. Jednak to, w jakich warunkach upłynie lot, w dużej mierze zależy także od innych współpodróżujących.

Urządzenia elektroniczne

Podczas lotu możemy korzystać z:

Ze względu na bezpieczeństwo pasażerów wszystkie urządzenia elektroniczne, zwłaszcza telefony komórkowe, musimy wyłączyć na czas startu i lądowania samolotu do momentu wyłączenia/włączenia sygnalizacji „ZAPIĄĆ PASY”.

 laptopów z wyłączoną funkcją WLAN/Wi-Fi,  urządzeń typu iPad z wyłączoną funkcją WLAN/Wi-Fi,  elektronicznych gier, MP3, odtwarzaczy DVD oraz CD.

Telefony komórkowe muszą być wyłączone podczas całego rejsu

38 | enter air | wiosna 2014

Przed czym musimy się powstrzymać po wejściu na pokład samolotu?

Palenie Pamiętajmy, że palenie na pokładach samolotów Enter Air jest surowo zabronione. Dotyczy to również papierosów elektronicznych.

alkohol Jeśli mamy ochotę napić się alkoholu w samolocie linii Enter Air, możemy go kupić, korzystając z dostępnej na pokładzie oferty. Spożywanie alkoholi własnych – zakupionych w strefie wolnocłowej na lotnisku oraz w sklepie pokładowym Enter Air – jest zabronione. Z uwagi na bezpieczeństwo pasażerów załoga może odmówić sprzedaży alkoholu osobom nietrzeźwym oraz niepełnoletnim.


bagaż Pasażerski Bagaż pasażerski składa się z dwóch części:

Limit bagażu rejestrowanego na rejsach dalekiego zasięgu wynosi 16 kg.

b  agażu rejestrowanego z limitem 20 kg, który jest przewożony w luku bagażowym samolotu,  bagażu podręcznego z limitem 5 kg, który zabieramy ze sobą na pokład.

Bagaż rejestrowany nie powinien zawierać:

przewóz płynów

Ze względu na przepisy bezpieczeństwa istnieje grupa przedmiotów, których nie można zabrać na pokład w bagażu podręcznym ani włożyć do bagażu rejestrowanego.

g  otówki i papierów wartościowych,  biżuterii, metali i kamieni szlachetnych,  komputerów, aparatów, kamer i innych urządzeń elektronicznych,  dokumentów i kluczy,  płynów, leków, żywności,  dzieł sztuki i wyrobów artystycznych o dużej wartości.

Można zabrać na pokład:

 Od 31 stycznia 2014 r. Płyny zakupione w strefie wolnocłowej na lotnisku i zamknięte w bezpiecznej torbie. Płyn i rachunek muszą zostać przy zakupie zamknięte w bezpiecznej torbie.  Płyny w opakowaniach do 100 ml objętości w jednej przezroczystej zamykanej torbie o pojemności nieprzekraczającej 1 litra.  Leki i inne produkty spożywcze niezbędne w trakcie podróży ze względu na szczególne wymogi zdrowotne, w tym pokarm dla niemowląt.

max

20 kg

Poza jakimkolwiek rodzajem broni do bagażu podręcznego nie możemy włożyć m.in.:

 z abawek imitujących broń,  kijków turystycznych,  sprzętów ostrych (np. noży, rzutek, żyletek, nożyczek, pilniczków do paznokci),  kijów golfowych, hokejowych itp. oraz wszelkich akcesoriów wykorzystywanych w sportach walki,  wszelkiego rodzaju urządzeń i materiałów wybuchowych,  farb i lakierów w aerozolu,  wszelkich alkoholi w butelkach niezamkniętych fabrycznie.

max

5 kg

Co zrobić, by podróż minęła nam komfortowo? 1

2

3

4

5

6

7

Pijmy dużo wody.

Wykonujmy proste ćwiczenia, które pomogą pobudzić krążenie oraz uniknąć skurczów mięśni i bólów kręgosłupa.

Nie przeszkadzajmy innym pasażerom w podróży zbyt głośnym zachowaniem.

Ostrożnie otwierajmy półki.

Nie siadajmy na podłokietnikach i stolikach i nie pozwalajmy innym (np. dzieciom) na niewłaściwe z nich korzystanie.

Jeśli podczas startu i lądowania czujemy, że zatykają nam się uszy na skutek zmian wysokości i ciśnienia, często przełykajmy ślinę bądź żujmy gumę.

Przed wylotem kupmy zatyczki do uszu. Częstym powodem zmęczenia jest hałas, który panuje w samolocie.

wiosna 2014 | enter AIR | 39


informator //// enter air

nasza flota Obecnie nasza flota liczy 13 samolotów Boeing typu B737, które należą do najpopularniejszych samolotów używanych na trasach czarterowych.

Boeing 737-400

*SP-ENU to kolejny Boeing, który dołączy do naszej floty do końca maja 2014

Liczba sztuk Długość Rozpiętość Prędkość przelotowa Wysokość przelotowa Zasięg Liczba miejsc

SP-ENA SP-ENB SP-ENC SP-ENE SP-ENF SP-ENH SP-ENI SP-ENK

Boeing 737-800

SP-ENU* SP-ENw SP-ENV SP-ENx SP-ENy sp-enz

8 5 36,45 m 39,5 m 28,88 m 34,35 m (35,81 m z wingletami) 793 km/h 823 km/h 11 280 m (37 000 stóp) 13 650 m (41 000 stóp) ok. 3200 km ok. 5200 km 168 189

dlaczego boeing?

Co to są winglety?

Ile waży samolot?

Boeing 737 to najpopularniejszy na świecie wąskokadłubowy samolot pasażerski średniego zasięgu. Produkowany jest w wielu wersjach od 1967 roku przez firmę Boeing w Stanach Zjednoczonych. To najczęściej kupowany samolot pasażerski wszech czasów: w sumie zamówiono do tej pory 11 160 egzemplarzy, a dostarczono 7678. O popularności Boeinga 737 świadczy fakt, że w każdej chwili ponad 1250 tych maszyn znajduje się w powietrzu, a średnio co 5 sekund gdzieś na świecie startuje lub ląduje jeden z nich. W 2013 roku miesięczne tempo produkcji wynosiło 38 sztuk, a w 2014 roku ma wzrosnąć do 42 egzemplarzy na miesiąc.

Winglety to aerodynamiczne skrzydełka ustawione pod kątem na końcu skrzydła samolotu. Ich zadaniem jest zmniejszenie oporu indukowanego skrzydła, a co za tym idzie zwiększenie zasięgu oraz obniżenie zużycia paliwa. Winglety poprawiają również osiągi samolotów podczas startu, umożliwiając skrócenie rozbiegu samolotu.

MTOW (ang. Maximum Take-off Weight), czyli maksymalna masa startowa Boeinga 737-400 wynosi 68 038 kg, a 737-800 – 79 010 kg. Paliwo znajdujące się w zbiornikach, które wypełniają skrzydła samolotu, waży ok. 20 000 kg. Maszyna w ciągu godziny spala go 2,5 tony! Pojedynczy samolot składa się z 367 000 części i 58 km wiązek elektrycznych, a na jego pomalowanie trzeba zużyć ponad 180 litrów specjalnej farby.

40 | enter air | wiosna 2014


enter air //// INSTRUKCJA

Operacja: kanapka Chrupiąc ulubione chipsy i jedząc smakowitą kanapkę na pokładzie, zapewne nie zastanawiacie się, jak znalazły się w samolocie... Tymczasem zawdzięczacie to skomplikowanej niczym powieść szpiegowska i trudnej niczym misja wojskowa operacji logistycznej. a u t o r : m o n i k a k a s zub a , ko ns u ltacja : E dyta k ę dz i o r a , Ko o rdy n at o r d s . s przed a ż y p o kł a d o w ej E n ter A i r

W

latach 50. amerykańskie linie lotnicze serwowały pasażerom kawior i homary. Jednak na tę podniebną rozpustę stać było niewielu, bo i niewielu mogło sobie pozwolić na lot samolotem. Dzisiaj przy odrobinie szczęścia możemy polecieć na pizzę do Neapolu lub dorsza do Lizbony, a bilet będzie nas kosztował niewiele więcej niż wspomniane hity narodowych kuchni. Coś za coś. Latamy szybko i tanio, ale dlatego musimy dopłacać za pokładowy catering i dotyczy to tzw. lowcostów, linii czarterowych i narodowych przewoźników.

catering na bravo, catering na kilo Zanim samolot wzniesie się w powietrze i w przejściu pojawi się stewardesa z wózkiem przekąsek, nad przygotowaniem dla Was jego zawartości pracuje cały sztab naszych ludzi. Wszystko zaczyna się w dziale handlowym. Tutaj ustalamy m.in. siatkę połączeń w danym sezonie, tutaj też pracuje nasz koordynator ds. sprzedaży pokładowej. To osoba, która odpowiada za całą logistykę związaną z cateringiem na pokładzie. Znając rozkład lotów, liczbę przewożonych pasażerów i statystyki wcześniejszych rejsów, zamawia każdego dnia w firmie cateringowej określoną liczbę posiłków,

kanapek, napojów i przekąsek, które trafią na pokład każdego naszego samolotu. Firma cateringowa przygotowuje produkty, pakuje je według naszych wytycznych do wózków, następnie są one plombowane i transportowane na płytę lotniska. Koordynator czuwa, by każdy samolot – nazywamy je zgodnie z lotniczym abecadłem np. kilo, bravo, zulu – otrzymał właściwy załadunek. Na płycie lotniska catering jest ładowany do samolotu za pomocą highloadera, pojazdu, wyglądającego jak skrzyżowanie kosmicznego łazika z dźwigiem. To pojazd jedyny w swoim rodzaju – połączenie windy z taśmą. W samolocie personel pokładowy zdejmuje plomby i przelicza wszystko, następnie przygotowuje do sprzedaży. Puzzle i tetris Mały wózek z cateringiem pokładowym waży 48 kg, duży – 96 kg, do samolotu ładuje się ich zwykle 7–8. Kiedy więc lecicie na wakacje, leci z wami nierzadko ponad pół tony jedzenia i picia. Uff, zrobiło się ciężko, a właśnie waga i miejsce na pokładzie to największe bolączki każdej linii lotniczej. Procedury wewnętrzne i przepisy bezpieczeństwa lotniczego określają dokładnie konkretną wagę tego, co może być zabrane na pokład samolotu.

Nie wolno jej przekroczyć nawet o gram. Dlatego w każdym wózku towary są spakowane w optymalny sposób. Wyobraźcie sobie, że skompletowanie pięciu takich wózków na nowy sezon zajmuje nawet cały dzień i wymaga przetestowania kilkunastu układów produktów w wózku, tak by oszczędzić miejsce i nie przekroczyć określonej wagi. W naszym żargonie porównujemy to do układania puzzli i zabawy w tetris. kanapka czy chipsy? W Enter Air funkcjonują dwa rodzaje serwisu. Darmowy, jeśli nasz biznesowy partner, np. biuro podróży, chce zaserwować swoim pasażerom lampkę wina lub przystawkę. Jednak w większości przypadków proponujemy naszym pasażerom serwis płatny. Staramy się wzbogacać ofertę i dopasować ją do różnych gustów podróżujących, dlatego współpracujemy z firmami cateringowymi na całym świecie. Na stałe pracujemy z tymi z Anglii, Chorwacji, Czech, Francji, Izraela i Polski, ale zdarzają się nam też dość egzotyczni kontrahenci, ostatnio z Kazachstanu i Maroka. Wszystko po to, by najbardziej wymagający pasażerowie – będący na diecie, alergicy, ci potrzebujący dań koszernych – mogli znaleźć coś dla siebie w naszej ofercie.

wiosna 2014 | enter AIR | 41


menu //// enter air

Szanowni Państwo, Witamy w Podniebnym Barze. Specjalnie dla Państwa przygotowaliśmy ofertę wyselekcjonowanych produktów najwyższej jakości. Jeżeli znajdą Państwo dla siebie lub swoich najbliższych atrakcyjny produkt – nasz personel pokładowy służy Państwu wszelką pomocą przy dokonaniu zakupu. Płatność może być realizowana gotówką w polskich złotych, walutach wymienialnych USD oraz EUR lub – na wybranych rejsach – za pomocą kart kredytowych (Visa,

MasterCard, Diners Club, JCB International, American Express, Polcard). Enter Air ma prawo do zmiany cen bez wcześniejszego uprzedzenia. Zastrzega sobie również, iż ze względu na ograniczoną ilość miejsca na pokładzie oraz zmiany asortymentowe zakup wybranego przez Państwa towaru może się okazać niemożliwy. Z góry przepraszamy za ewentualne utrudnienia i dziękujemy za wyrozumiałość. Życzymy Państwu udanych zakupów i miłej podróży.

napoje gorące

Herbata Dilmah

Kawa NescafÉ Gold

6 zł, 1,5 €, 2 $

6 zł, 1,5 €, 2 $

6zł

6zł

alkohole

10zł

8zł

12zł

10zł

Wódka Żubrówka | 50 ml

Whisky Grant’s | 50 ml

8 zł, 2 €, 3 $

10 zł, 2,5 €, 4 $

Wódka Żubrówka Biała | 50 ml

Gin Gordon’s | 50 ml

8 zł, 2 €, 3 $

10 zł, 2,5 €, 4 $ Bourbon Jim Beam | 50 ml

10 zł, 2,5 €, 4 $ teraz do

20% taniej

14zł

12zł

Wino białe | 187 ml

10zł

8zł

Piwo Żywiec | 330 ml

8 zł, 2 €, 3 $

42 | enter air | wiosna 2014

12 zł, 3 €, 4 $ Wino czerwone | 187 ml

12 zł, 3 €, 4 $ Wino różowe | 187 ml

12 zł, 3 €, 4 $


napoje gazowane

6zł

6zł

Coca-Cola | 330 ml

Sprite | 330 ml

6 zł, 1,5 €, 2 $

6 zł, 1,5 €, 2 $

Coca-Cola Zero | 330 ml

Fanta | 330 ml

6 zł, 1,5 €, 2 $

6 zł, 1,5 €, 2 $

Woda/soki/napoje niegazowane

6zł Sok jabłkowy cappy | 330 ml

6 zł, 1,5 €, 2 $ Sok pomarańczowy cappy | 330 ml

6 zł, 1,5 €, 2 $

6zł Tonic Kinley | 200 ml

6 zł, 1,5 €, 2 $

Sok pomidorowy cappy | 200 ml

6 zł, 1,5 €, 2 $

6zł

6zł

Woda niegazowana Kropla Beskidu | 500 ml

Nestea Cytrynowa | 330 ml

6 zł, 1,5 €, 2 $

6 zł, 1,5 €, 2 $ Nestea Brzoskwiniowa | 330 ml

6 zł, 1,5 €, 2 $

wiosna 2014 | enter AIR | 43


menu //// enter air

przekąski

8zł

Chipsy Pringles Original

8 zł, 2 €, 3 $

8zł

Zupa Winiary pomidorowa z makaronem

6zł

6 zł, 1,5 €, 2 $ zupa winiary barszcz czerwony

6zł

6 zł, 1,5 €, 2 $

44 | enter air | wiosna 2014

8 zł, 2 €, 3 $

Zupa Winiary rosół z kury

6zł

6 zł, 1,5 €, 2 $ Zupa Winiary żurek

6 zł, 1,5 €, 2 $

6 zł, 1,5 €, 2 $

Orzeszki ziemne Felix

Chipsy Pringles Paprika

6zł

Orzeszki Nic Nac's

6 zł, 1,5 €, 2 $


przekąski

Snickers

6zł

6zł

6zł

M&M's

6 zł, 1,5 €, 2 $

Ptasie mleczko waniliowe

6 zł, 1,5 €, 2 $

Złote Misie Haribo

6 zł, 1,5 €, 2 $

6zł

6 zł, 1,5 €, 2 $ mars

6 zł, 1,5 €, 2 $

kit kat chunky

6zł

6 zł, 1,5 €, 2 $

6zł

Croissant 7 Days

6 zł, 1,5 €, 2 $

wiosna 2014 | enter AIR | 45


menu //// enter air

Kanapki

10zł

Kanapka z serem

10 zł, 2,5 €, 4 $

10zł

Kanapka z wędliną

10 zł, 2,5 €, 4 $

dania ciepłe

16zł

20zł

Ciabatta z serem

16 zł, 4 €, 6 $

*naleśniki z serem i brzoskwiniami

20 zł, 5 €, 7 $

*Oferta dostępna na rejsach powyżej 5 godzin

46 | enter air | wiosna 2014

16zł

24zł

Ciabatta z salami i serem

16 zł, 4 €, 6 $

*Kurczak z ziemniakami i fasolką

24 zł, 6 €, 8 $



Enter Air magazine no. 13