Issuu on Google+


Nareszcie! ReD-akcja!

Chęć tworzenia w niektórych jest tak wielka ,że tworzą i tworzą nie patrząc na to co z tego wyjdzie. Wyjdzie Shit jest ok!@ Ważne ,że się próbowało. Chęć samorealizacji poprzez działania artystyczne jest we mnie tak wielka ,że czasami trudno mi to opanować. Działam po prostu bo myśli wyprzedzają to co dzieje się obok mnie. Przepowiadam sobie przyszłość,mam ochotę na więcej niż daje grudzień. W grudniu chcę mieć już marzec następnego roku! Życie w ciągłym pragnieniu odseparowuje mnie od rzeczywistości. Ciągle chcę więcej niż mam,a mam mniej niż chcę. Pragnienia samorealizacji są dobre dopóki opierają się wyłącznie o Twoje ciało i Twój rozum , jak nie ranią,nie obrażają innych! My nie będziemy obrażać będziemy DZIAŁAĆ!!!!! @maryLI15:06,27,12,2012/

WHY EMPTY? WHY FLY!

DESIGNing! Wśród coraz większej ilości młodych ludzi pojawia się chęć tworzenia pewnego rodzaju swojego niepowtarzalnego stylu. Na ile jest to oszukane a na ile prawdziwe można sprawdzić jedynie dzięki bardzo


szerokiej wiedzy na temat projektowania, historii designu i aktualnej wiedzy o modzie . Posiadanie własnego stylu i stworzenie swojego image urosło do rangi dyplomu wyższej renomowanej uczelni. Dzięki stylowi,przedmiotom ,drogim rzeczom wydaje nam się,że jesteśmy o wiele lepiej postrzegani wśród naszych znajomych ludzi obcych. Przedmioty i dodatki ,które kosztują horrendalne kwoty to jedynie dodatek do pustego wnętrza osób które udają jakiś tam styl. Posiadanie jakiegoś tam stylu to dzisiaj żadna umiejętność. Skomponowanie rzeczy z second handu z tymi kupionymi w centrum chińskim to nie styl to obciach. Desiginig to stworzenie czegoś od postaw a nie zlepienie wielu rzeczy z odmiennych regionów,epok i kultur,stylów. Chcesz designować siebie to oczyść własną głowę z inspiracji od innych. Stwórz coś co od początku do końca odpowiada Tobie i Twojemu wnętrzu.!!@maryLI#14:52,27,12,2012

MENORKEN?

Tutaj nie chodzi o czepialstwo! Temat damsko-męski , męsko-męski, damsko-damski ! Nie będę nawiązywać do tego ,że faceci w epoce kamienia łupanego chodzili na polowania,zdobywali zwierzynę i całe rodzina razem przy domowym ognisku cieszyła się z pożywienia ,które zapewniało przeżycie w mroźne zimy! Takimi osobnikami nie są zainteresowane współczesne kobiety. Ten temat to jakaś wyimaginowana historyjka wyschniętych feministek. To jacy faceci interesują teraz kobiety? Chyba prawdziwi. Tacy którzy istnieją,nie są wypacykowaną lalką z wyregulowanymi brwiami, pustotą w środku i braku emocji przykrytymi drogimi ciuszkami. Tacy którzy maja coś do powiedzenia nie są jednotematyczni , mają swoje pasje,chcą dorównywać swoim kobietom ,tym które na co dzień nie przewijają pieluch i nie gotują kaszki. Kobiety -SINGIELKI to nie gorszy gatunek. To takie kobiety ,które są po prostu są szczere one dyktują zasady a nie ich faceci. Skoro świat się zmienia i oczekujemy od niego innych rzeczy-bardziej duchowo głębokich to nasze relacje damsko-męskie i te wszystkie pozostałe nie mogą pozostać na płaszczyźnie zabawy w piaskownicy. Chcąc stworzyć głęboką relację z potencjalnym kandydatem na partnera związek nie może się opierać tylko i wyłącznie na pierwotnych instynktach: seksie ,pożądaniu i kasie. Musi się opierać na zaciekawieniu,pewnego rodzaju odnajdywaniu bliskości w sferze podświadomości,na bliskości nazywanej dalej miłością. Miłością nie do wyglądu,nie do nosa,samochodu albo pięknych perfum. Miłości do duszy! Uwielbieniu gestów,słów, cech, zachowań . Doświadczenie związane z partnerstwem ,związkami wcale nie ułatwia stworzenia relacji między kimś kogo się pokocha. Wręcz ogranicza stworzenie czegoś co mogłoby być równie wyjątkowe jak coś co już kiedyś było. Doświadczenie nie uczy dojrzałości w byciu odpornym na popełnianie tych samych błędów. Doświadczenie potęguje w nas używanie zagrywek nie fair ,granie i udawanie sytuacji ,aby sprawdzić reakcje drugiej osoby. Miłość to prosta rzecz – nie warto dekorować jej dodatkowymi problemami i zachowaniami. Miłość istnieje w każdej sferze i na każdej szerokości geograficznej. Nie potrzebuje luksusowych wilii i samochodów, wymalowanych buzi i staników push up. Ma być to będzie i koniec @marylLI15:35,27,12,2012


CALL ME

MARYLIN!

W aktualnym świecie kobiety z jednej strony udają twarde babki – które niczego się nie boją wszystko


pokonają a z drugiej strony to słabe istoty które w zaciszu własnych mieszkań rozmyślają nad sobą upijając się drogim alkoholem i wypalając 10 papierosów pod rząd- jakby to miało coś zmienić! Chodzą na siłownie,na basen – cisną na bieżni, zmagają się z własnymi przekleństwami . Chcą je wyprzedzić,chcą być zawsze krok przed nimi bo boją się ,że myśli ,które nie przestają uspokoić bicia serca znowu je dogonią . Nie zmienia się nic ,zmienia i pogłębia się tylko rozdwojenie myślenia i stany depresyjne. Zmienność nastrojów, walka, nieosiągnięte wyniki ,niedomyślone myśli,nieuporządkowane sprawy. Boją się zasnąć chociaż marzą o tym żeby oczyścić umysł snem,oczyścić głowę z wszystkich informacji,które nazbierały przez cały dzień. A mysli biją się w głowie- biją się na pięści do tego momentu aż zatraca świadomość bycia. Marylin wielka inspiracja dla wieku współczesnych kobiet tez miała podobny stan- ale ona nie udawała niezależnej,pewnej siebie kobiety. Była naiwną ,drobną kobietką ,która wiedziała jak swoją urodę i naiwność wykorzystać. Czy było w niej coś z prostytutki ? Ile współczesnych gwiazdeczek przypomina naszą uwielbianą Marylin? Być może w tamtych czasach znienawidzenie przez opinie publiczną i zawistnych ludzi doprowadziło ją do śmierci. Na pewno w jakimś tam stopniu jej nieporadność i zbyt dalekie zagmatwanie doprowadziło do tego,że jednym wyjściem z sytuacji było tylko odejście.


EMPTY FLY