Issuu on Google+

East Midlands News

|

Free Monthly Newspaper

|

www.empp.co.uk

Imprezy na świeżym powietrzu czas zacząć

Z

June 2013

|

No 74

JEŚLI MASZ CIEKAWY MATERIAŁ NA ARTYKUŁ SKONTAKTUJ SIĘ Z NASZĄ REDAKCJĄ WYSYŁAJĄC E-MAIL NA ADRES editor@empp.co.uk W tym wydaniu: Wiadomości regionalne Imigracja w UK Historia Briana z Grantham Wywiad z Ani Mru Mru Oferta pracy w SPS Konkurs na dyrektora

Fot. Paul Kirby

początkiem lata rozpocznie się cykl imprez plenerowych, które jak co roku, dostarczą bezpłatną rozrywkę mieszkańcom East Midlands. 20 i 21 lipca tłumy przyciągnie karaibski karnawał w Derby. W programie są koncerty muzyczne, tańce uliczne, występy lokalnych i międzynarodowych artystów. Łącznie 500 utalentowanych grup połączy siły i zapewni dwudniową rozrywkę dla całych rodzin. Karnawał odbędzie się w Pear Tree School, na rynku oraz w parku Osmaston. Więcej informacji można znaleźć na stronie www.dwica.co.uk. Karaibski karnawał zawita także 3 sierpnia do Leicester i 18-19 sierpnia do Nottingham. Najwiekszą imprezą w Nottingham będzie, jak co roku, Riverside Festival, który rozpocznie się 2 sierpnia. W ramach The Lincoln Festival 13 lipca mieszkańców miasta rozbawią aktywności sportowe, muzyka na żywo i fajerwerki.

|

Protest w Wisbech Karolina Tomalik

K

Partia UKip dementuje informacje, jakoby protest powstał z jej inicjatywy. Dwóch z jej członków, którzy mieli wystąpić jako mówcy, nie pojawili się na manifestacji w Wisbech Park. Wysyłając informacje z przeprosinami zaznaczyli, że ludzie powinni protestować przez urny wyborcze, a nie na ulicach. Zgromadzeni podkreślali, że rząd nie zajmuje się sprawami swoich obywateli, tylko oddaje je w obce ręce Brukseli. n

Fot. Wisbech Standard

ontrolowana imigracja, suwerenność UK, NIE dla europejskich przepisów – to tylko kilka postulatów antyimigranckiego protestu, który odbył się 18 maja w Wisbech. Po manifestacjach w Bostonie i Spalding przyszedł czas na to 20-tysięczne miasto w Cambridgeshire. Organizatorzy podkreślili, że problemem nie jest osiedlanie się imigrantów, ale ich brak uczestnictwa w życiu lokalnej społeczności. Manifestacja, która zgromadziła 300 osób, miała pokojowy charakter.

Uczestnicy protestu w parku Wisbech

str.2-3 str.4 str.5 str.8 str.11 str.12


2

East Midlands po Polsku

|

No 74 | June 2013

Winny śmierci Polaka skazany

Mansfield

P

Fot. Wikipedia

ijany kierowca, odpowiedzialny za spowodowanie w marcu zeszłego roku wypadku, w którym na miejscu zginął Polak, Rafał Zaborowski, został skazany na siedem lat pozbawienia wolności. 26 marca 2012 roku pijany Samuel Whyman, przejeżdżając na czerwonym świetle na skrzyżowaniu dróg Newark

Polacy uszli z życiem

D Bezpieczniejsze Mansfield L

iczba zachowań antyspołecznych znacznie spadła w Mansfield. Analizy dokonane przez Mansfield Partnership Against Crime pokazały, że od kwietnia zeszłego roku do marca br. liczba antyspołecznych zachowań (anti-social behaviour) spadła aż o jedną trzecią, w stosunku do roku poprzedniego.

Natomiast w całym dystrykcie aż o 10 procent. Poddane obserwacji najbardziej dotknięte przestępstwami miejsca w Mansfield, takie jak Newgate czy Oak Street, zanotowały ponad 10 procentowy spadek kradzieży i 25 procentowy spadek przypadków uszkodzenia mienia oraz 30 procent mniej włamań do domów. n KT

A617 i A38, niedaleko King’s Mill Hospital uderzył w mini busa wiozącego pracowników Sports Direct w Shirebrook po pracy do domu. Na miejscu zginął kierowca pojazdu, a pasażerowie zostali ciężko ranni, w tym jedna kobieta straciła rękę. Whyman, który zbiegł z miejsca wypadku, został znaleziony przez policję ponad dwa kilometry od miejsca zdarzenia, gdzie ukrywał się w ogrodzie sąsiada. Został przewieziony do szpitala. Badania wy-

wie osoby zginęły w wyniku wybuchu gazu w szeregowym domu w Newark w niedzielę 19 maja br. Mieszkanie, które należało do Anglików, uległo całkowitemu zniszczeniu. Obok mieszkali Polacy. Ich dom został zniszczony częściowo. Przechodnie pomogli Polakom w ewakuacji, kobieta i dwoje dzieci nie odnieśli większych obrażeń. Już na drugi dzień pozwolono im opuścić Queens Medical Centre w Nottingham. Mężczyzna pozostał w szpitalu na obserwacji. Polacy po

wyjściu ze szpitala zamieszkali u znajomych. Konsulat Generalny w Manchesterze nawiązał z nimi kontakt i otoczył opieką. Dom, w którym nastapił wybuch, przeznaczony został do demolicji. Podaje się do informacji, że jego mieszkańcy, bez wystarczjących umiejętności hydaulicznych usiłowali zainstalować centralne ogrzewanie. Tuż po wybuchu ewakuowano ponad 100 osób i zamknięto dostęp do obszaru znajdującego się w sąsiedztwie miejsca eksplozji. n BP

Drodzy czytelnicy, Oferujemy Wam kolejne wydanie EMpP. Mamy nadzieję, że nasz miesięcznik będzie Wam towarzyszył podczas jednego z ciepłych czerwcowych wieczorów. Wreszcie mamy słoneczną pogodę i wierzymy, że pożegnaliśmy na kolejne kilka miesięcy śnieżyce, gradobicia oraz mroźne noce. W obecnym wydaniu zapraszamy do wzięcia udziału w wakacyjnych imprezach, które odbędą się na świeżym powietrzu. Sezon imprez plenerowych już się rozpoczął. Na początku czerwca Lakeside Centre przy Uniwersytecie Nottingham zorganizował przepełniony atrakcjami dla dzieci Festiwal Rodzinny. Podobne festiwale na świeżym powietrzu odbędą się we wszystkich większych miejscowościach East Midlands. Kończy się sezon pierwszych komunii i bierzmowań, wydarzeń, które łączą naszą polską tradycję, z naszymi rodzinami pozostawionymi w kraju oraz lokalnymi parafiami. W brytyjskich debatach politycznych ostatnich tygodni przeplatają się tematy imigracji, członkostwa w EU oraz obaw przed najazdem obywateli Bułgarii i Rumunii. Według naszej oceny wzrasta niechęć skierowana przeciwko obecności imigrantów z UE. Brytyjczycy obawiają się, że w chwili obecnej nie posiadają żadnych mechanizmów, które powstrzymałyby napływ Rumunów i Bułgarów. Palamentarzyści obmyślają sposoby na

utrudnienie dostępu do zasiłków nowo przybyłym, aczkolwiek nie znaleźli jeszcze żadnego efektywnego rozwiązania. W obecnym wydaniu oferujemy naszym czytelnikom artykuły o różnorodnej tematyce, od protestu w Wisbech, porad internetowych i zdrowotnych, poprzez opis obchodów Bitwy o Atlantyk oraz sugestie zabaw dla dzieci, aż po opowieść o chłopcu z Grantham, utalentowanych małych piłkarzach z Leicester i wywiad z Ani Mru Mru. Musimy wyjaśnić, że rozmowa z kabaretem Ani Mru Mru, którą przeprowadzili członkowie redakcji EMpP była swoistą kontynuacją występu, gdzie poważne odpowiedzi przeplatają się ze spontanicznymi żartami. EMpP jest miesięcznikiem wydawanym przez organizację charytatywną The Signpost to Polish Success (SPS). Organizacje takie jak SPS raz w roku muszą podać do informacji publicznej sprawozdanie ze swojej działalności na zebraniu walnym. Tegoroczne zebranie walne SPS odbędzie się w piątek 14 czerwca o godz. 18.00. Po części oficjalnej zapraszamy na poczęstunek, warsztaty i zabawy (więcej informacji w ogłoszeniu na str. 10) Zapraszamy do lektury czerwcowego wydania EMpP. Wielkiej Brytanii.

kazały znaczne stężenie alkoholu we krwi. Rafał Zaborowski, kierowca minibusa, zostawił żonę i osierocił 4-letniego syna. Wdowa po ponad roku doczekała się wyroku skazującego sprawcę tragicznego wypadku. W czasie rozprawy, 7 maja br., Whyman przyznał się do spowodowania śmierci poprzez niebezpieczne prowadzenie pojazdu. Został skazany na siedem lat więzienia i stracił prawo jazdy na siedem lat. n JD

Polski i urdu w czołówce

J

ęzyk polski znalazł się na pierwszym miejscu w zestawieniu kosztów za tłumaczenia w Nottingham. £179,399.83 wydaje się rocznie na tłumaczenia dla Polaków, którzy nie znają języka angielskiego. Polacy pozostawiają daleko w tyle Rosjan, Pakistańczyków i Hindusów, dla których na tłumaczenia wydaje się o wiele mniej. Na ostatnich miejscach znalazły się języki holenderski i niemiecki. Jak donosi Nottingham Post, Policja Nottinghamshire wydaje £1,000 dziennie na tłumaczy dla osób, które nie potrafią mówić po angielsku. Police Federation (reprezentacyjna organizacja zrzeszająca pracowników policji) podkreśla, że kosztów tłumaczenia nie można uniknąć ze względu na ogromną wartość dokładnych zeznań świadków, ofiar i sprawców przestępstw. W celu zmniejszenia wydatków, policja w ramach ostatniego naboru, skierowała swoje ogłoszenia do przedstawicieli różnych społeczności między innymi polskiej.n KT

Kolejne wydanie gazety EMpP, będzie wydaniem podwójnym

Beata Polanowska

The Signpost to Polish Success

East Midlands po Polsku Tennyson, Unit B, Forest Road West, Nottingham NG7 4EP 0115 97 81 396 info.empp@empp.co.uk www.empp.co.uk

EDITOR-IN-CHIEF: Dr Beata Polanowska, editor@empp.co.uk, tel. 0115 97 00 442. CONTENTS: Joanna Demir (joanna.demir@empp.co.uk),

Dorota Radzikowska (dorota.radzikowska@empp.co.uk Karolina Tomalik (karolina.tomalik@empp.co.uk), Piotr Domański (piotr.domanski@empp.co.uk), Peter Brown, Anna Maria Chmara, Joanna Cox, Małgorzata Czekierda, Przemek Hamala, Małgorzata Kaczorowska, Danuta Kantyka, Karolina Kasprzyk, Dariusz Misiołek, Teresa Nowicka, Marcin Orlecki, Julia Pomianowska, Damian Reszkowski, Monika Savage, Artur Sobczak, Edyta Szromnik, Marianna Wielgosz, Anna Zawisza, Barbara Żurawel ADVERTISING: Piotr Domański (adverts@empp.co.uk) tel. 0115 97 81 396 DTP: Piotr Domański (dtp@empp.co.uk)

BI UR O TH E SI GN P OST TO P OL I SH SUC CES S: P OR AD Y I I N F OR M ACJE

Joanna Demir, Dorota Radzikowska info.sps@empp.co.uk, tel. 0115 97 00 446 W OLON TAR IAT

Karolina Tomalik volunteering@empp.co.uk Czynne: poniedziałek - czwartek

East Midlands po Polsku jest miesięcznikiem wydawanym przez organizację charytatywną na rzecz nowoprzybyłych Polaków

The Signpost to Polish Success Wszelkie prawa zastrzeżone. Redakcja zastrzega sobie prawo skracania, redagowania oraz publikowania na łamach nadesłanych materiałów. Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych.


www.empp.co.uk | info.empp@empp.co.uk

Prymas Polski w East Midlands

Fot. Wikipedia

Nottinghamshire

1 czerwca ks.abp Józef Kowalczyk udzielił sakramentu bierzmowania młodzieży z parafii Nottingham. Podczas swojego pobytu Prymas udzielił również bierzmowania w Mansfield. Józef Kowalczyk jest laureatem Krzyża Wielkiego Odrodzenia Polski. Za wybitne osiągnięcia w pracy duszpasterskiej objął funkcję arcybiskupa metropolity gnieźnieńskiego w 2010r. Przez lata przygotowywał papieskie podróże do ojczyzny. n KT

Fot. huelioh

Gone Phishing – jak uchronić się przed oszustwem internetowym

T

ermin „phishing” oznacza w uproszczeniu wykradanie hasła. W XXI wieku komputery, laptopy oraz inne urządzenia, których używamy do przeglądania stron internetowych i logowania się na nasze konta są szczególnie podatne na ataki ze strony hackerów. Przykładem takich ataków może być email zawierający link wraz z informacją o tym, że nasze konto np. na PayPalu wymaga wprowadzenia dodatkowych informacji. Po wprowadzeniu hasła oraz loginu na fałszywej stronie, która jest tylko imitacją strony np. banku, nasze

dane już są w rękach złodzieja. Phishing może przyjąć formę manipulacji linkami czy spamu. Podobnie osoba dzwoniąca do nas i podająca się za pracownika firmy czy banku również może się starać pozyskać nasze dane. Jak się bronić przed tego typu praktykami? Złotego środka nie ma. Najnowsza wersja przeglądarki może przefiltrować część tych ataków. Pomóc może także nieotwieranie emaili, linków czy załączników, które pochodzą z nieznanych źródeł lub lin-

ków wyglądających podejrzanie, dobry program antywirusowy, niekorzystanie z linków do stron logowania bezpośrednio z emaila oraz upewnienie się, że adres strony zawiera https – zabezpieczone połączenie (zwykła strona ma początek http). Zachęcam do zapoznania się z metodami obrony przed takimi praktykami z prostej przyczyny. Wszyscy w różnym stopniu korzystamy z internetu, więc uważajmy, by nie stać się pożywką dla hakerów. n PD

Coraz więcej przypadków poparzeń

W

ypadki mogą i się zdarzają. Szczególnie w przypadku małych dzieci, które są dociekliwe i nieświadome niebezpieczeństw, na które mogą być narażone. Na oddziale oparzeń i chirurgii plastycznej w szpitalu dziecięcym w Nottingham notuje się coraz więcej przypadków oparzeń. Oddział zajmuje się dziećmi z regionu East Midlands, które uległy poparzeniom do 30% całego ciała, jak również dziećmi, które wymagają chirurgii plastycznej w następstwie urazu lub ze względów kosmetycznych. Zapewnia specjalistyczną opiekę dla dzieci i ich rodzin. Oddział jest mały, ale bardzo oblegany. W zeszłym roku zostało przyjęte ponad 370 dzieci, które doznały

różnego rodzaju poparzeń. Najczęstszymi przyczynami oparzeń były: gorące napoje, prostownice do włosów, kuchenki, grzejniki, żelazka i gorące kąpiele. Duża liczba oparzonych dzieci wymagała przeszczepów skóry. Dzieci i większość dorosłych nie są świadomi tego, jakie temperatury mogą osiagnąć niektóre przedmioty. Na przykład prostownice do włosów, mogą się nagrzać do temperatury 250˚C i spowodować poważne uszkodzenia delikatnej skóry dziecka. Niektóre urazy mogą mieć ogromny wpływ na życie danej osoby. Zapobieganie oparzeniom u dzieci nie jest łatwe. Niemniej jednak, wypadków można uniknąć poprzez proste czynności takie jak: nalewanie zimnej wody do wanny najpierw zamiast ciepłej, pozosta-

wianie prostownic do włosów w trudno dostępnym miejscu, utrudnianie małym dzieciom dostępu do kuchni, instalowanie osłon na kominki. WAŻNE! Jeśli twoje dziecko doznało oparzenia, umieść oparzoną skórę pod bieżącą, zimna wodą na dziesięć minut, owiń oparzenie w folię spożywczą i natychmiast zasięgnij porady lekarskiej. Nie próbuj odrywać ubrań, które przywarły do oparzenia, nie przekłuwaj pęcherzy, nie przykładaj lodu, lodowatej wody, kurkumy, jogurtu, pasty do zębów, płynów nawilżających, olejów, maści, kremów lub proszków. Andrea Cronshaw – Ward Manager Nottingham Children’s Burns and Plastics Unit

3


4

East Midlands po Polsku

|

No 74 | June 2013

Imigranci, UE i UKip Kontrolowanie liczby przybywających do UK imigrantów oraz członkostwo Wielkiej Brytanii w UE stanowią najczęściej przewijające się wątki debat politycznych ostatnich miesięcy.

Z

askakujące zwycięstwo antyimigranckiej i antyeuropejskiej partii UKip w wyborach samorządowych spotęgowało zaniteresowanie polityków i mediów hasłami ograniczonego pozwolenia na wjazd obcokrajowców do UK oraz wyjścia z UE. W grudniu br. zakończy się okres przejściowy nałożony na obywateli Rumunii i Bułgarii, którzy będą mogli bez żadnych ograniczeń przyjeżdżać do UK w poszukiwaniu pracy. Politycy brytyjscy obawiają się, że w związku ze złą sytuacją ekonomiczną panującą w Rumuni i Bułgarii, obywatele tych państw będą masowo emigrować do UK, tak jak to się stało w po 2004r., gdy weszły do UE kraje takie jak Polska, Litwa, Czechy, itd. Z powodu szerzących się obaw przed najazdem Rumunów i Bułgarów wiodące partie brytyjskiej areny politycznej wychodzą z inicjatywami, które mają zapobiec kolejnym masowym ruchom ludnościowym.

Brytyjscy politycy obawiają się napływu obywateli Rumunii i Bułgarii Premier Cameron i jego partia Tory proponują, żeby wszystkie samorządy lokalne wprowadziły ‘residency test’ czyli ‘test na osiedlenie’. Jego niezaliczenie uniemożliwi imigrantom bezpośredni dostęp do zasiłków oraz mieszkań socjalnych; w chwili obecnej nie wszystkie samorządy taki test przeprowadzają. Imigranci musieliby czekać od 2 do 5 lat, zanim zostaliby wpisani na listę oczekujących na domy socjalne, żeby uniknąć sytuacji, w której od razu po przyjeździe otrzymują mieszkanie, podczas gdy rodowici Brytjczycy muszą na nie czekać latami. Obecnie około 9% domów socjalnych trafia do obcokrajowców, w roku 2007-08 liczba ta wynosiła 6,5%. Dodajemy, że według danych oficjalnych obcokrajowcy stanowią 12% społeczeństwa brytyjskiego. Natomiast wicepremier oraz przewodniczący partii Liberalnych Demokratów, Nick Clegg, wyszedł z propozycją, żeby imigranci w momecie otrzymywania wizy umożliwiającej wjazd do UK musieli także opłacić ‘security bond’, czyli opłatę zabezpieczającą w wysokości £1000. Opłata ta miałaby być zwrócona w momencie wyjazdu danej osoby z UK. Krok ten byłby

skierowany przede wszystkim na kontrolowanie pobytu studentów spoza UE, którzy wykorzystują wizę studencką, żeby wjechać do UK, a po zakończeniu edukacji pozostają na stałe. Nie miałby żadnego wpływu na przypływ imigrancji z UE, która to właśnie stała się najbardziej liczna w ostatnich latach. Ograniczenie przypływu studentów mogłoby jednak negatywnie wpłynąć na rozwój brytyjskiej gospodarki, ponieważ zmniejszeniu uległby dochód generowany przez opłacanie czesnego. Clegg wyszedł także z inicjatywą podwyższenia wysokości kar pieniężnych dla pracodawców za świadome zatrudnianie nielegalnych imigrantów. Labourzyści, czyli partia opozycyjna, która jest odpowiedzialna za spowodowanie masowego napływu imigrantów UE po 2004r., obiecuje, że obejmą kontrolą praktyki pracodawców, którzy zatrudniają obcokrajowców, by nie wywiązywać się ze zobowiązań do płacenia minimalnej stawki czyli minimum wage.

przestępców spoza UK i nielegalnych imigrantów oraz zobowiąże pracodawców zatrudniających nielegalnych imigrantów do płacenia większych kar.

Rząd Camerona opracowuje system kontroli dostępu imigrantów do zasiłków, służby zdrowia, edukacji oraz mieszkań socjalnych.

leni tylko wtedy, gdy UK wyjdzie całkowicie ze Wspólnoty. Referendum

Premier Cameron podkreśla, że sprawa imigracji stanowi cenralne zagadnienie jego rządu na kolejny rok: „Planowana ustawa o imigracji będzie faworyzować aspiracje (ponieważ umożliwi wjazd osobom z pożądanymi kwalifikacjami, od red.) i zlikwiduje sytuacje, kiedy imigranci przyjeżdżają do UK i mają natychmiastowy dostęp do brytyjskiego systemu opieki społecznej.”

Przemówienie Królowej Elżbiety II Co roku Królowa Elżbieta II wygłasza ‘Queen’s speech’, czyli przemówienie zakreślające kierunek pracy rządu na kolejny rok. W tegorocznym wystąpieniu, przygotowanym przez Camerona i jego rząd, uwaga publiczna skierowana była w dużej mierze na kwestie związane z polityką imigracyjną. Królowa podała do publicznej wiadomości, że jej rząd zobowiązuje się do przygotowania ustawy o imigracji, zgodnie z którą nielegalni imigranci nie otrzymają brytyjskiego prawa jazdy, a właściciele mieszkań (landlordzi) będą musieli sprawdzać status imigracyjny osób, którym wynajmą mieszkania.

W tegorocznym wystąpieniu Królowej Elżbiety II poruszone zostały kwestie związane z polityką imigracyjną. Ograniczeniu ulegnie dostęp imigrantów do służby zdrowia. Osoby przebywające w UK tymczasowo będą musiały leczyć się prywatnie, o ile rząd kraju ich pochodzenia nie ureguluje kwestii dostępu do służby zdrowia w umowach międzynarodowych. Ustawa wprowadzi także regulacje, które umożliwią szybszą deportację

Cameron obiecał, że jeśli jego partia wygra wybory to referendum odbędzie się w 2017r. Niestety ani obietnica referendum, ani projekt ustawy o imigracji nie wystarczą, żeby zapewnić partii Tory wygraną w kolejnych wyborach. Krytycy w szeregach partii obawiają się, że pytanie w referendum zostanie zadane w sposób zawiły i niebezpośreni i nie pozwoli wyborcom na dokonanie prostego wyboru między opcją pozostania w UE lub wyjścia z niej. Torysi nasilają atak na swego przywódcę po majowych wyborach do samorządów lokalnych. Ukip zdobył wiele miejsc w samorządach. Jej przywódca Nigel Farage, w przeciwieństwie do Camerona, wychodzi z propozycją zadania w referendum prostego pytania: ‘Czy UK zostaje w EU czy nie’. UKip

Fot. Wikipedia

Beata Polanowska

Krytycy polityki Camerona zwracają uwagę, że w przemówieniu królowej nie wspomniano o kwestii członkostwa UK w UE oraz przeprowadzenia referendum w tej sprawie. Pominięcia nie wybaczyli Cameronowi starsi członkowie jego partii, którzy postulują wyjście z UE, ponieważ uznają, że Bruksela narzuca zbyt wiele mechanizmów kontrolnych i nie pozwala na rozwinięcie swobodnej wymiany handlowej z krajami spoza Europy, takimi jak Chiny, Indie i Brazylia. Tego rodzaju wymiana międzynarodowa mogłaby pomóc UK w odzyskaniu statusu światowego imperium. Ci sami Torysi krytycznie oceniają ostatnie poczynania premiera na arenie europejskiej, takie jak zablokowanie zmiany traktatu europejskiego proponowanej w grudniu 2011r. oraz wynegocjowanie obniżki budżetu UE. Będą zadowo-

UKip stanowi zagrożenie dla Tory, ponieważ może im odebrać głosy w wyborach do parlamentu. Partia Farage’a niekoniecznie uzyska miejsca w Izbie Gmin, czyli prawdopodobnie nie zdobędzie posłów, ale może pomniejszyć głosy, jakie uzyskają Torysi i w ten sposób doprowadzi do wygranej Labour.

Wyniki wyborów lokalnych 2013, w których UKip odniósł zaskakujące zwycięstwo, potęgują imigracyjne dyskusje. UKip nawołuje do ograniczenia napływu obcokrajowców do UK. Majowe zwycięstwo UKip jest oznaką niezadowolenia Brytjczyków z obecnych polityków na po-

ziomie krajowym oraz frustracji spowodowanej poszerzającą się, ich zdaniem, kontrolą UE. Przewodniczący UKip, Nigel Farage, głosi, że chce wyjść z UE. Wielka Brytania prowadziłaby współpracę ekonomiczną z europejskimi sąsiadami, ale wycofałaby się z umów oraz opłat członkoskich. Farage postuluje zakończenie masowej niekontrolowanej imigracji do UK i proponuje wprowadzenie 5-letniego zakazu na przyjazd do UK w celu osiedlenia się na stałe. Wjazd w celu zamieszkania byłby dozwolony tylko dla tych, którzy potrafią zademonstrować, że przyniosą korzyści dla brytyjskiej gospodarki. Imigranci nie mogliby starać się o zasiłki oraz domy socjalne, o ile nie odprowadziliby podatku i opłacili składek na ubezpieczenia w UK przez okres 5 lat. Po wyborach UKip posiada około 140 radnych w Anglii i Walii, aczkolwiek 2/3 osób zdolnych do głosowania nie poszło do urn. W Bostonie Farage przejął od Torysów 16 miejsc. Wygrana ta odzwierciedla nastroje panujące wśród mieszkańców hrabstwa, którzy są niezadowoleni z obecności obcokrajowców: „Imigranci powinni wrócić do swojego kraju” – twierdzą. Dla zobrazowania, wg danych statystycznych, w 2001r. w Bostonie mieszkało 500 osób z Europy Zachodniej i 134 z Wschodniej w porównaniu z liczbą 7865 osób z UE w 2011r. Ogółem w Bostonie mieszka 64 tys. osób, 12% z tej liczby urodziło się poza UK, w krajach UE. Z obecności imigrantów są zadowoleni farmerzy. Ich brytyjscy pracownicy zestarzeli się i odeszli na emeryturę, a młodsza generacja na polach nie chce pracować. Bez pomocy imigrantów nie zebraliby plonów. Miejmy nadzieję, że pozytywne uwagi brytyjskich pracodawców zauważone zostaną także w obecnych debatach politycznych. Prześlij swoją opinię na temat imigrantów i ich wkładu w życie w UK


5

www.empp.co.uk | info.empp@empp.co.uk

Kącik Imigranta Dariusz Misiołek

W

szelkiego rodzaju media przekazują coraz więcej informacji na temat imigrantów. Jako mniejszość narodowa, imigranci z Polski zajmują obecnie w Wielkiej Brytanii drugą pozycję pod względem liczebności. Niestety często są to opinie mało

pochlebne lub po prostu suche statystyki przedstawione odbiorcy do oceny. Natomiast w „Kąciku Imigranta” chcielibyśmy poznać prawdziwe opinie na temat nas samych, a w szczególności dowiedzieć się, jak nas odbierają Gospodarze co im się podoba a co nie. Czy mamy wpływ na środowisko, w którym zarówno my jak i oni żyjemy, jeśli tak, to jaki? W związku z tym czekamy na opinie państwa znajomych i przyjaciół na temat mniejszości jaką reprezentujemy w ich ojczyźnie. Najlepsze teksty wydrukujemy. Zachęcamy zarówno do wysyłania własnych opinii, jak również ko-

mentowania tych już zamieszczonych na adres komentarz@empp.co.uk A oto pierwsze z nich : Danny, 33 lata, żonaty, Long Eaton Około 10 lat temu, gdy byłem młodszy, miałem bardzo negatywny stosunek do imigrantów. Może dlatego, że mieszkałem w mało bezpiecznej części miasta, gdzie duży wpływ miała British National Party. Jeśli chodzi o obcokrajowców, to znałem wówczas jedynie Pakistańczyków, którzy prowadzili małe sklepiki w okolicy. Dopiero po kilku latach w fabryce, w której pracowałem, zatrudnionych zostało kilku Polaków. Okazało się, że to normalni, porządni ludzie. Wpraw-

dzie mieli drobne kłopoty z komunikacją, ale jeśli chodzi o pracowitość to byli bezkonkurencyjni. Przez trzy lata pracy nie zdarzyło im się opuścić ani jednego dnia, byli bardzo punktualni, chętnie uczyli się nowych rzeczy. Nawet pod presją czasu bardzo dobrze wykonywali swoje obowiązki. Niestety po zmianie pracy kontakt się urwał. Mimo to bardzo pozytywnie ich wspominam. Will, 45 lata, żonaty, ojciec trójki dzieci, Trowell Niestety nie znam wielu Polaków. W mojej miejscowości jest ich prawdopodobnie zbyt mało. Wiem natomiast, że niedaleko stąd funk-

cjonuje Polski Sklep i sam kilka razy coś w nim kupiłem. Zaskoczyła mnie otwartość i wysoka kultura osób, które tam spotkałem oraz całkiem niezła znajomość języka angielskiego. Zawsze myślałem, że są to bardziej nieokrzesani ludzie, lubiący sporo wypić, nie stroniący również od różnego rodzaju używek i zabaw. Parający się wszelkiego rodzaju podejrzanymi zajęciami, często pracujący nielegalnie. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej. Mimo to nie jestem zachwycony napływem imigrantów do Wielkiej Brytanii ze względu na głęboką recesję i duże trudności ze znalezieniem pracy nawet dla nas samych.

Karolina Tomalik

Z

nany już czytelnikom Brian z Grantham, zwyciężył w eliminacjach konkursu My Sweet Baby, które odbyły się w Londynie. Chłopczyk zakwalifikował się do pierwszej trójki My Sweet Boy i ma ogromne szanse na wygraną. Mama chłopca, Agnieszka Ciuba, która bardzo przeżywała udział syna w konkursie wierzyła, że to właśnie on może zdobyć główną nagrodę. Zadowolona powiedziała: „Dziękuję wszystkim fotografom, a w szczególności Michaelowi Johnson za cierpliwość i wiarę w mojego syna. Dziękuję również wszystkim rodzicom, których pociechy wzięły udział w eliminacjach i którzy przyłączyli się do rozmów na temat dzieci porzuconych przez ojców jeszcze przed ich narodzeniem, bo takim dzieckiem jest zwycięzca Brian.” Brian Ciuba urodził się 25 lipca 2011r. Maluch przyszedł na świat dwa miesiące przed terminem w szpitalu w Lincoln. Już od narodzin, chłopiec wzbudzał zainteresowanie ludzi. Agnieszka wspomina: „Kiedy wychodziliśmy na spacer, wiele osób podchodziło do wózka i zaczepiało Briana. Ludzie zachwycali się urodą i żywotnością mojego synka.” Zainteresowanie Brianem spowodowało, że Agnieszka zgłosiła dziecko do konkursu. Słodki chłopczyk, który nie lubi słodyczy Czas trwania eliminacji, związany z pozowaniem do zdjęć, przebieraniem czy makijażem, byłby męczący dla osoby dorosłej, ale nie dla Briana. Chłopiec dzielnie spisywał się podczas licznych sesji zdjęciowych. „Brian był bardzo zainteresowany tym, co się działo wokół niego, gdyż wszystko było dla niego nowe i inne,” mówi Agnieszka. Za udział w eliminacjach

maluch otrzymał maskotki i słodycze. Główną nagrodą w konkursie jest czek o wartości tysiąca funtów. Kolejnym krokiem mamy będzie zgłoszenie Briana do konkursu Kinder Czekolady. W nim zwycięskie dziecko będzie uwidocznione na opakowaniu smakołyków dla najmłodszych. Agnieszka chwali syna, że szybko się uczy, jest miły dla wszystkich i o dziwo, nie lubi słodyczy: „Widać, że ma dobre serce. Nawet swoją kanapkę rzuca kaczkom. Lubi słuchać piosenek dla dzieci i oglądać bajki, ale najbardziej lubi spacerować po parku i karmić kaczki. Przepada za kwaśnymi ogórkami i śledziami.” Porzuceni przez ojców Historia Briana i jego mamy to nie jest jednak wygrana w konkursie, ale kryjące się za nią poszukiwanie zrozumienia i ojcowskiej miłości. „Wszyscy zwracają uwagę na Briana, bo pomimo, że się uśmiecha, widać na jego twarzy smutek. Ja wiem, że ten smutek jest spowodowany bra-

kiem ojca,” mówi zatroskana kobieta. Agnieszka, która jest także matką 23-letnich bliźniaków, przyjechała do Anglii w 2009r. Jej przygoda z Wyspami miała potrwać jedynie trzy miesiące, jednak po namowie starszego syna została na dłużej. Dziś Agnieszka pracuje w kuchni jednego z hoteli w Grantham i tworzy blog dla kobiet, które, tak jak ona, zostały porzucone przez partnerów w ciąży. „Rozmowa z innymi jest jak terapia. Kiedyś myślałam, że jestem sama na świecie z tym problemem. Okazało się jednak, że wiele kobiet tak jak i ja, straciło pewność siebie i zawiodło się na swoich partnerach. Kiedy się porozmawia o troskach i podzieli nimi z innymi, problemy przestają być takie wielkie,” d o d a j e Agnieszka. P o m y s ł forum dla matek narodził się po sukcesie artykułu autorstwa Agnieszki, który ukazał się w jednej z polskich gazet dla kobiet. Agnieszka opisała w nim swoje ciężkie przeżycia

Fot. Prywatne archiwum

Zwycięstwo ze smutkiem w oczach

Brian i mama Agnieszka: szczęśliwi we dwoje

i podzieliła się obawą o przyszłość swoją jak i syna. „Bardzo wiele kobiet jest w podobnej sytuacji. Wiele z nich do mnie pisało i dzwoniło, żeby po prostu porozmawiać, wymienić się doświadczeniami,” wspomina kobieta. Agnieszka kontynuowała podejmowanie tematu opuszczonych kobiet udzielając się również na czacie telewizyjnym. Tu po raz kolejny okazało się, jak wielkim i częstym problemem jest samotne macierzyństwo. W czwartym miesiącu ciąży Agnieszka została zupełnie sama i pozbawiona wszelkiej nadziei na jakąkolwiek pomoc ze strony ojca jeszcze nienarodzonego dziecka. „Nie miałam tutaj nikogo, chciałam, aby ojciec dziecka pomógł mi tylko do czasu rozwiązania,” wspomina rozżalona. Niestety szybko przekonała się, że z dawnego związku pozostały już tylko wspomnienia. Dziś Agnieszka chce powiedzieć wszystkim kobietom, że nie należy się poddawać, a na wszystkie tzw. sytuacje bez wyjścia, można znaleźć rozwiązanie. „Gdy popatrzyłam pierwszy raz na synka, postanowiłam żyć dla niego, wychować go na dobrego człowieka, który nigdy w życiu

nie zrobi czegoś tak potwornego jak jego ojciec. Mam nadzieję, że to się uda, mam w sobie niekończące się pokłady miłości, którymi otoczyłam moje maleństwo,” mówi Agnieszka. Wszystkie samotne matki Agnieszka zaprasza do wymiany doświadczeń, śledzenia historii porzuconych dzieci, doradzania sobie nawzajem w podejmowaniu właściwych decyzji. Adres bloga Agnieszki: http://brian2.blog.pl/2013/05/14/br ian-moja-zyciowa-historia

Jeśli masz podobne doświadczenie skontaktuj się z redakcją East Midlands po Polsku. Napisz do nas na adres: editor@empp.co.uk


6

East Midlands po Polsku

|

No 74 | June 2013

70 rocznica Bitwy o Atlantyk Dorota Radzikowska

P

olacy mieli istotny udział w walce przeciw nazistowskiej Rzeszy w II Wojnie Światowej. Walczyli na lądzie, morzu i w powietrzu, broniąc nie tylko Polski, ale również innych sojuszniczych krajów. Jedna z najdłuższych kampanii II Wojny Światowej, trwająca aż od września 1939r. do kapitulacji Niemiec w 1945r., również odbyła się z udziałem Polaków. Polski Konsulat w Manchesterze 25 maja obchodził 70 rocznicę Bitwy o Atlantyk. Z okazji rocznicy do portu w Liverpoolu zawinęło 25 okretów z całego świata. Polską Marynarkę Wojenną reprezentowała fregata rakietowa ORP „Kościuszko”.

Polska flota była zaangażowana w bitwę o Atlantyk, szczególnie niszczyciele OORP „Błyskawica”, „Burza”, „Piorun”, „Orkan” i HMS „Garland”. Strzegły one m.in. łatwego przepływu dostaw broni, amunicji czy zapasów wsród aliantów, uniemożliwiając Niemcom łatwy transport po morzu. Brały udział w bitwach i działaniach wojennych. Jednym z bardziej spektakularnych było poszukiwanie niemieckiego pacernika „Bi-

Fot. Wikipedia

Uroczystości rocznicowe w Liverpoolu były okazją do przypomnienia polskiego wkładu w walkę z Niemcami podczas II Wojny Światowej. Specjalny program z tej okazji przedstawiła Polonia hrabstwa

słonięciu tablicy swoje przemówienie wygłosił kapitan Mucha, a zaraz potem tablica została poświęcona i złożono pod nią wieńce. Wśród wielu znamienitych gości nie zabrakło Attachat Obrony w Londynie, przedstawicieli duchowieństwa, przedstawicieli SPK, PSPK, ZHP, Polskiej Szkoły Sobotniej oraz Polish Anglo Society. Obecni byli także przedstawiciele Organizacji Mersyside Polonia i Stowarzyszenia Kresy-Syberia, które współorganizowały obchody.

ORP Kościuszko

Reklama

Merseyside, która na tę okoliczność przygotowała prezentację historyczną w Merseyside Martime Museum, przypominając najważniejsze fakty oraz osiagnięcia i zasługi Polaków walczących na oceanie. Po prezentacji ruszył uroczysty marsz – Merchant Navy Parade, zakończony przemówieniem konsula Łukasza Lutostańskiego i odsłonięciem tablicy upamiętniającej uczestników walki oraz tych, którzy w walce polegli. Tablica przypłynęła z Gdańska na ORP „Kościuszko” i dokładnie w południe została odsłonięta przez kapitana okrętu Grzegorza Muchę oraz panią Wandę Lesisz, wdowę po Tadeuszu Lesiszu, oficerze Marynarki Wojennej, członka załóg m.in. niszczycieli „Burza” i „Błyskawica” oraz krążownika „Dragon”. Po od-

smarck”, który zwalczał aliancką żeglugę. ORP „Piorun” był pierwszym niszczycielem, który napotkał go na wodach i nawiązał z nim wymianę ognia. Ostatecznie „Bismarck” został zatopiony przez brytyjskie niszczyciele. Największe straty w ludziach Polska Marynarka Wojenna poniosła 8 października 1943r., kiedy ORP „Orkan” został trafiony torpedą U-Boat. 178 polskich i 20 brytyjskich członków załogi nie wróciło już na ląd. Polska Marynarka Wojenna, mimo że liczyła zaledwie 3720 oficerów i marynarzy, imponowała na morzach i oceanach bohaterstwem, odwagą i zaangażowaniem, odgrywając istotną rolę w bitwie o Atlantyk i przyczyniając się do zwycięstwa aliantów w II Wojnie Światowej.

Bitwa o Atlantyk w liczbach: - polska marynarka przepłynęła 1,213.000 mil morskich, - eskortowała łącznie 787 konwojów i wzięła udział w 1162 bojowych patrolach i działaniach wojennych, - zatopiła 7 nawodnych jednostek wojennych wroga, 41 statków handlowych i 3 U-Booty, - zestrzeliła 20 samolotów, - 461 ludzi zginęło, w tym 23 oficerów, 8 oficerów podchorążych, 137 podoficerów i 263 marynarzy, - 51 oficerów i żołnierzy z Marynarki Wojennej otrzymało Virtuti Militari (wśród wielu innych medali).


www.empp.co.uk | info.empp@empp.co.uk

Anna Maria Chmara

D

zień Dziecka ma swoją historię. Pierwszy raz obchodzony był dokładnie 1 czerwca 1950 roku. Propaguje ideę braterstwa i zrozumienia pomiędzy dziećmi z całego świata, a także promuje działania na rzecz ich prawidłowego rozwoju. Każdy z nas był kiedyś dzieckiem i pamięta, jakie to ważne święto. Od razu wracają wspomnienia z dziecięcych lat i przypominają się nam wychowawczynie ze szkół podstawowych, które zawsze pierwszego czerwca zabierały całą klasę na spacer zakończony przepysznym deserem lodowym. Dzień Dziecka już za nami. Wielu rodziców co roku zachodzi w głowę, jak sprostać wyzwaniu zorganizowania atrakcji pociechom. Tylko nieliczni są w stanie na miejscu wymyślić zabawy i propozycje wspólnych zajęć. Wielu z nas posiada mgliste wspomnienie zabaw z przeszłości. Chcielibyśmy sięgnąć po wypróbowane i znane nam z własnego dzieciństwa propozycje, lecz nie pamiętamy jak dokładnie przebiegała zabawa. Zabawy są częścią naszej tradycji i kultury. Kiedyś były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Teraz odchodzą w zapomnienie, gdyż ich miejsce zajęły gry komputerowe. To przykre, ale niestety prawdziwe. Tylko pojedyncze dzieci rozwijają swoje zainteresowania i pasje, chodząc na basen, jeżdżąc konno, uczęszczając na rowerowe wycieczki z rodzicami. Niestety większość naszych dzieci zamyka się w swoich czterech ścianach z przyjacielem, któremu na imię komputer. Czy chcemy, aby nasze dzieci wyrosły na ufoludki, które żyją w świecie fikcji przepełnionej grami komputerowymi?

Fot. Anna Maria Chmara

Święto wszystkich dzieci

Uczniowie klasy 2/3 podczas zabaw na świeżym powietrzu w Dniu Dziecka

Dzieci mają zbyt mało ruchu w wolnym czasie, zbyt rzadko są aktywne i samodzielne. Bierność naszych dzieci pociąga za sobą widoczne efekty, np. otyłość. W XXI wieku rozwój fizyczny, umysłowy i społeczny naszych dzieci pozostawia wiele do życzenia. Jako pedagog staram się walczyć z obserwowanym zjawiskiem, zajmując się moimi uczniami w sposób świadomy i celowy, nawiązując do dawnych tradycji i zabaw. Podczas Dnia Dziecka w Polskiej Szkole w Nottingham na dzieci czekała moc atrakcji. Od samego wejścia przywitała dzieci aranżacja plastyczna przygotowana przez Hannę Bielecką i Annę Marię Chmara. Te zajęcia znacznie odbiegały od zwykłych sobotnich lekcji. Przeważały gry i zabawy na świeżym powietrzu. Z tej okazji w szkolnej bibliotece czekała na dzieci wystawa pokonkursowa „Jan Brzechwa dzieciom”. Od 1 do 29 czerwca dzieci mogą oglądać wystawę, mając jednocześnie możliwość głosowania na jedną z zaprezentowanych prac, która zostanie nagrodzona na koniec roku szkolnego. Każde z dzieci

w dniu swojego święta otrzymało również słodki upominek, aby mieć więcej siły i energii na sprostanie czekającym na nie sportowym wyzwaniom. Okazji do zabaw jest całe mnóstwo. Mogą to być gry na zewnątrz w ogrodzie, w parku, w lesie, na łące, czy też zabawy podczas podróży. Zawsze, gdy bawimy się z dzieckiem, dajemy mu wyraźnie do zrozumienia, że się nim interesujemy. Tego typu chwile są bardzo ważne, gdyż dzieci potrzebują wsparcia rodziców i bliskich im osób. Dzięki zabawom tworzy się poczucie bliskości i głębsza więź pomiędzy dziećmi i dorosłymi. Nie tylko dzieci odnoszą korzyści z zabawy, dorośli również. Przypominają sobie własne dzieciństwo, dawne czasy, wracają wówczas związane z tym przeżycia i wspomnienia beztroskich lat. W czasie zabawy zarażamy się od dzieci ich radością i chęcią życia. To zabawy zachęcają do zażywania ruchu, pobudzają kreatywność, wzmacniają dziecięcą pewność siebie poprzez zdobywanie samodzielnego doświadczenia. Trzeba pamiętać, że gry i zabawy to nie tylko rozrywka i miłe spędzanie czasu, ale bardzo ważny element życia rodzinnego. Pamiętajmy – wspólna zabawa jednoczy rodzinę. Aranżacja plastyczna wykonana przez: Hannę Bielecką i Annę Marię Chmarę.

Gry i zabawy z naszego dzieciństwa: Ciuciubabka – to klasyczna zabawa od dawna jest lubiana przez dzieci. Bawiący ustawiają się w kółku. Najmłodszemu graczowi zawiązuje się oczy chustą. W pierwszej rundzie jest on ciuciubabką. Następnie kilkakrotnie obracasz dziecko wokół jego osi. Wszyscy zaczynają drażnić ciuciubabkę, pociągając ją za ramiona i różnymi okrzykami kpiąc sobie z niej. Ciuciubabka próbuje ich złapać, ale najczęściej chwyta powietrze. Kiedy uda się jej złapać któregoś z graczy, role zostają odwrócone. Podchody – na początku gracze dzielą się na dwie drużyny: ścigających i ściganych. Drużyna ścigających powinna być przy tym większa niż ściganych. Ścigani wybierają się w drogę do sobie tylko znanego celu. Po drodze zostawiają za sobą różnego rodzaju wskazówki: skrawki gazet, czy też gałązki uformowane w strzałki. Ścigający podążają teraz za tropami, wyruszając w pewnym odstępie czasu za pierwszą grupą. Czasem zostaną zmyleni, kiedy np. ścinki papieru, czy strzałki kierują w ślepą uliczkę albo, kiedy kolejne znaki są od siebie znacznie oddalone. Kiedy ścigani dotrą do swojego celu i nie zostaną po drodze wytropieni przez ścigających, wygrywają zabawę. Jeśli jednak zostaną złapani przez ścigających, zwycięzcami są ci drudzy. Mam chusteczkę haftowaną…– dzieci stoją w kole. Jeden z uczestników zabawy wchodzi do środka i trzymając w ręku chusteczkę śpiewa: „Mam chusteczkę haftowaną, co ma cztery rogi ... .” Gdy skończy, wybiera jedną z osób w kole i daje jej chusteczkę. Ta wchodzi do środka koła i zaczyna zabawę od nowa.

7


8

East Midlands po Polsku

|

No 74 | June 2013

Pojedziemy za wami wszędzie... Kabaret Ani Mru Mru wystapił w Nottingham juş po raz drugi. Najnowszy program pt. „Nuda, rutyna i odcinanie kuponów� to prawie 90 minut wspaniałej zabawy. Wśród skec z y znalaz ł y się

porady dotyczące diet, zabawne piosenki ludowe oraz wspomnienia z Euro 2012. Po udanym występie kabaret udzielił nam wywiadu. Juş po zadaniu pierwszego pytania

wiedzieliśmy, şe dobry humor nie opuszcza ich równieş poza sceną, i şe nie będzie to zwyczajna rozmowa. Panowie byli tak podekscytowani występem, şe wywiad był w zasadzie jego kontynuacją, a odpowiedzi dość zabawne, choć dla osób, które nie obejrzały kabaretu mogą się wydawać absurdalne. Zapraszamy do lektury wywiadu z Marcinem Wójcikiem, Michałem Wójcikiem i Waldemarem Wilkołekiem. EMpP: Panowie są po raz drugi w Nottingham, jak Wam się podoba nasza publiczność? Ani Mru Mru: Troszkę się postarzeliście, o dwa lata. Niestety to widać. Kobiety mniej, natomiast męşczyźni muszą więcej dbać o siebie, bo to się rzuca w oczy. Był taki jeden facet w okularach, no to takie „zmarchy�, a dwa lata temu był takim młodym męşczyzną. I Janek posiwiał.

Zatem dbajmy o siebie. Jak długo tutaj zostaniecie? Na Wyspach zostaniemy, ohoho, ze dwa dni. Czy lubicie występować dla Polonii w Wielkiej Brytanii? Zdecydowanie bardziej lubimy występować dla Polonii w Wielkiej Brytanii, niş np. dla Portorykanii meksykańskiej w Mogadiszu. A dla Polaków w Polsce? Dla Polaków w Polsce, nie, nie... My juş nie jeździmy do Polski... Tam, gdzie są Polacy, tam występujemy, to nie ma znaczenia gdzie. Pojedziemy za Wami wszędzie! A czym róşnią się występy w Polsce od występów za granicą? Bardzo dobre pytanie. Bilety za granicą są opłacone w innej walucie, niş w Polsce. A dodatkowo w UK ludzie częściej chodzą do toalety. Naprawdę, tu i w Stanach. I to się wcale nie zmienia. Aczkolwiek dziś bardzo rzadko wychodzili. Dzisiaj tak. Musimy pochwalić i powiedzieć, şe w Nottingham tym razem faktycznie nie wychodzili. Ale podejrzewam, şe jak juş jutro będziemy – gdzie my tam jutro będziemy, w Northampton... - to juş będą wychodzić na pewno.

%(, *+7216 62/, &, 7256 .$1&(/$5, $ 35$:1$ Ä?:, $'&=< 86Ă 8*,  : Ä&#x2030;=<.8 32/6., 0 Z ] D N U H V L H   1L H U X F K R PR Ä&#x17E; F L       'ĂĄ X J L 3U D ZR  U R G ] L Q Q H  7H V W D PH Q W \ 3U D ZR  S U D F \   3U D ZR  F \ ZL O Q H  L  J R V S R G D U F ] H 3R G D W N L    +R W H O   &D W H U L Q J  Ä?ZL D G F ] H Q L D  V R F M D O Q H  %H Q H I L W \    3U D ZR  L PL J U D F \ M Q H ,  ZL H O H  L Q Q \ F K

=D G ] ZR Ä&#x201D;  L  X Py Z V L Ä&#x160;  Q D  E H ] S ĂĄ D W Q H  V S R W N D Q L H  ]  Q D V ] \ P S R O V N R M Ä&#x160; ] \ F ] Q \ P S U D ZQ L N L H P (O ÄŞ EL H W D  *D O R XO                  %(, *+7216 62/, &, 7256   9L F W R U L D  6W U H H W                                                    7H O               'H U E\   '(   (4  ZZZ EH L J KW R QV  F R P

R E K L A M A

Ile w Waszym dzisiejszym spektaklu jest elementĂłw improwizacji, a ile zaplanowych skeczy? Praktycznie ja jestem po tym wystÄ&#x2122;pie bardzo zaskoczony, bo wszystko, co byĹ&#x201A;o dzisiaj byĹ&#x201A;o nowe. Czyli improwizacja? Tak okoĹ&#x201A;o 96%. No dobrze â&#x20AC;&#x201C; piosenka nie. Piosenki musieliĹ&#x203A;my siÄ&#x2122; nauczyÄ&#x2021;. Czyli teĹź siÄ&#x2122; dobrze bawicie wystÄ&#x2122;pujÄ&#x2026;c? Dla jednych to dobra zabawa, dla innych ciÄ&#x2122;Ĺźka praca. Dzisiejszy skecz z wybranÄ&#x2026; sposrĂłd publicznoĹ&#x203A;ci IwonÄ&#x2026; i sesja fotograficzna teĹź byĹ&#x201A;y zaplanowane? Nie. Zazwyczaj wybieramy faceta. Tutaj nie da siÄ&#x2122; niczego zaplanowaÄ&#x2021;. Bardzo dziÄ&#x2122;kujemy koledze za to, Ĺźe dzisiaj wybraĹ&#x201A; bardzo fajnÄ&#x2026; kobietÄ&#x2122;. Jest ciemno i Marcinowi ciÄ&#x2122;Ĺźko trafiÄ&#x2021; w transwestytÄ&#x2122;. SkÄ&#x2026;d bierzecie pomysĹ&#x201A;y na Ĺźarty i skecze? Ja nie wiem, to wszystko dzisiaj to skÄ&#x2026;d? Tak o! NajwiÄ&#x2122;cej czerpiemy od naszych znajomych w Mogadiszu. TeĹź sporo bierzemy od Kabaretu Moralnego Niepokoju. Czyli po prostu tworzycie caĹ&#x201A;y czas. A czy wystÄ&#x2122;py tutaj w Anglii inspirujÄ&#x2026; Was do ĹźartĂłw i skeczy, ktĂłre wĹ&#x201A;Ä&#x2026;czacie do swojego programu? Zdarza siÄ&#x2122; tak, Ĺźe wykorzystujemy, np. List do Pippy â&#x20AC;&#x201C; to jest taki skecz, w ktĂłrym mowa angielskopolska odgrywa waĹźnÄ&#x2026; rolÄ&#x2122;, typu â&#x20AC;&#x17E;Jestem z WoĹ&#x201A;omina, czyli Iâ&#x20AC;&#x2122;m from Beeftownâ&#x20AC;? â&#x20AC;&#x201C; to wĹ&#x201A;aĹ&#x203A;nie stÄ&#x2026;d. Ĺťartujecie z Euro 2012. Czy lubicie graÄ&#x2021; w piĹ&#x201A;kÄ&#x2122; Panowie? Uwielbiamy, zwĹ&#x201A;aszcza kibicujemy zespoĹ&#x201A;owi Nottingham Forest, w ktĂłrym gra Radek Majewski. Czy jesteĹ&#x203A;cie z siebie zadowoleni po kaĹźdym spektaklu? Waldemar WilkoĹ&#x201A;ek: Ja z siebie tak, ale z ko-

legĂłw nie bardzo. Z siebie jestem zawsze zadowolony. MuszÄ&#x2122; teraz pĂłjĹ&#x203A;Ä&#x2021; do garderoby, przemyĹ&#x203A;leÄ&#x2021; wszystko i wtedy powiem. KaĹźdy swoje teksty nagrywa na komĂłrkÄ&#x2122; i sobie przeglÄ&#x2026;da potem. Po dzisiejszym

wystÄ&#x2122;pie jestem bardzo zadowo-

lony. Jak juĹź dojedziemy do Birmingham, to sobie zrobimy omĂłwienie. Czy dzisiaj rzeczywiĹ&#x203A;cie, tak jak mowa w skeczu, wychodzicie na miasto? Niestety nie, dlatego, Ĺźe podstawiajÄ&#x2026; samochĂłd i zabierajÄ&#x2026; nas na pace, z kurami... Ale Birmingham juĹź na nas czeka. Rozmowa zostaĹ&#x201A;a przeprowadzona przez redakcjÄ&#x2122; East Midlands po Polsku, 24 maja 2013r., w The Arts Nottingham Theatre. ZdjÄ&#x2122;cia: Beata Polanowska


9

www.empp.co.uk | info.empp@empp.co.uk

Marcin Orlecki

P

olski football nie zachwyca. Traumy, jaką przeżyli kibice biało-czerwonych w czerwcu zeszłego roku, nie da się niczym usprawiedliwić. Początek 2013 z pewnością nie należał też do reprezentacji Polski. Po przegranym, ważnym meczu z Ukrainą, ciężko pozytywnie myśleć o jakimkolwiek występie na MŚ w Brazylii. W kwietniu reprezentacja Polski notuje kolejny spadek w rankingu FIFA(62). Zespoły z T-Mobile Ekstraklasy też nie dają nadziei na nawiązanie walki o europejskie puchary. Czy my Polacy nie potrafimy grać w piłkę? Historia mówi, że to nie prawda i Polacy kiedyś bardzo dobrze grali. Teraz możemy liczyć tylko na kadrę młodzieżową Polski, która w marcu br. w Lwowie pokonała młodzików z Ukrainy aż 6:0. Dobrym przykładem stawiania na młodzież mogą być dwaj chłopcy z Leicester. Miłosz Orlecki i Bartek Kosiorek to bardzo młodzi chłopcy którzy już zaczęli stawiać pierwsze kroki w piłkarskim świecie. Z pomocą rodziców trenują w profesjonalnych ośrodkach szkoleniowych. Miłosz ma 6 lat. Urodził się w Limanowej, w województwie małopolskim, a do Anglii przyjechał, mając niespełna rok. Rodzice na co dzień nie zajmują się zawodowym sportem lecz pracują w lokalnych

przedsiębiorstwach. Obecnie Miłosz uczęszcza do pierwszej klasy St Patrick’s Catholic Primary School. W każdy czwartek o godzinie 18.00 szlifuje swój talent w szkółce piłkarskiej. Allexton & New Paris Football Club Founded to jeden z dwustu ośrodków szkoleniowych w Leicester. Zamiłowanie do tej dyscypliny sportu Miłosz zaczerpnął od taty Józefa, który kiedyś grał w klasie „B” i „A” ligi polskiej. „Jeśli uczyć dzieci grać w piłkę to ojczyzna footballu – Anglia jest odpowiednim miejscem,” mówi Józef. Miłosz na boisku to urodzony „snajper” i na razie nie widzi dla siebie innej pozycji jak tylko napastnik. Jego ulubiony zawodnik to oczywiście Robert Lewandowski, bo jak mówi: „strzela dużo goli”. Zagraniczna gwiazda, która go inspiruje to Cristiano Ronaldo, chociaż jest fanem Barcelony. Bartek urodził się już w Leicester i ma tyle lat ile Miłosz. Rodzice Bartka przyjechali do UK z Warszawy. Pracują i troszczą się o wychowanie dwójki dzieci. Oprócz Bartka mają jeszcze o rok starszą córkę Roksanę. W życiu codziennym nie mają styczności z profesjonalnym sportem. Tata Bartka Andrzej, podobnie jak w poprzednim przypadku, grał w Polsce w ligach okręgowych. Teraz poza pracą i zaangażowaniem się w karierę syna, gra w amatorskich ligach na terenie Leicester.

Fot. Prywatne archiwum

Piłka, korki, murawa i FC Barcelona

Chłopcy w akcji

Bartek z siostrą uczęszcza do tej samej katolickiej szkoły co Miłosz. Chłopiec trenuje dwa razy w tygodniu (czwartek i sobotę). Ponadto w zeszłym roku, jako niespełna pięcioletni chłopiec brał udział w letnim obozie szkoleniowym w pierwszoligowym angielskim klubie piłkarskim Leicester City Football Club. Bartek na boisku to „wirtuoz gry”. Nie obce są mu drybling albo sztuczki z piłką, co pozwala zdobywać dużo bramek. Wśród polskich piłkarzy jego faworytem jest Le-

wandowski. Gwiazda, z której czerpie wzorce oprócz Messiego to Brazylijczyk Daniel Alves, a jego ulubiony klub to FC Barcelona. Niesamowite jest to, że chłopcy, mimo tak młodego wieku, znają nie tylko pojedynczych piłkarzy ale rozróżniają barwy angielskich klubów oraz jednym tchem wymieniają składy Real Madrid czy FC Barcelona. Poza piłką uwielbiają gry komputerowe oraz filmy. Rodzice mówią, że do zainteresowania się piłką nie musieli ich szczególnie motywować. Na pewno pomógł w

tym efekt Euro 2012 i to wszystko, co się wokół tej wielkiej imprezy działo. Widok grających w piłkę maluchów daje nadzieję, że kiedyś doczekamy się reprezentacji Polski, która będzie mogła nawiązać sportową walkę z drużynami zaliczanymi do europejskiej czołówki. Zaczynamy wierzyć, że „wielki football” zagości w Polsce nie tylko w wymiarze warszawskiego finału „Ligi Europejskiej” w 2015 r., a Stadion Narodowy stanie się areną dobrej gry Polaków.

Piłkarskie emocje w East Midlands sięgają zenitu Artur Sobczak

G

dy pisałem relację z piłkarskich boisk East Midlands w poprzednim numerze, przepowiadałem ciekawe spotkanie Nottingham Forest – Leicester City. Piłkarze przygotowali scenariusz, który przyznam nawet mnie zaskoczył. Zostawmy to jednak na deser.

Piłkarze Notts County mieli do rozegrania ostatnie spotkanie przed własną publicznością przeciwko Coventry City. Goście nie zamierzali ułatwiać zadania i trzy obrony Bartosza Białkowskiego w pierwszych 10 minutach meczu mówią same za siebie. W 34 minucie Alan Sheehan wyprowadził gospodarzy na prowadzenie i wydawało się, że sytuacja jest opanowana. Tuż po przerwie John Fleck z Coventry doprowadził do wyrównania, ale już 4 minuty później Krystian Pearce strzelił bramkę dającą Notts County ponowne prowadzenie w meczu. W ostatnich minutach meczu Franck Moussa strzałem z pola karnego wyrównał wynik spotkania na 2:2. W ostatnim spotkaniu sezonu Notts County zremisowało z Coventry City i ostatecznie zakończyło roz-

grywki na 12 miejscu w tabeli. Bardzo ciekawie zapowiadały się ostatnie dwie kolejki w rozgrywkach Champioship i kibice z pewnością się nie zawiedli. Rozpoczęło się od spotkania Leicester City (walczące o miejsce w barażach) przeciwko Watford (walczące o bezpośredni awans). Mecz był zacięty i gospodarze z Kasperem Schmeichelem w bramce pokazali się z dobrej strony, jednakże w samej końcówce pierwszej połowy ekipa Watford zdobyła dwie bramki i to ona schodziła do szatni w radosnych nastrojach. W drugiej połowie „Lisom” udało się strzelić tylko jedną bramkę i baraże były pod znakiem zapytania. Dzień później Nottingham Forest grało z Millwall. Bramka strzelona przez Grega Halforda w 8 minucie dała „The Reds” upragnione 3 punkty. Drużyna z Derby, która była już pewna ligowego bytu przegrała wyjazdowe spotkanie z Blackpool 1:2. Sytuację obu lokalnych drużyn walczących o baraże skomplikował remis Bolton w wyjazdowym spotkaniu z Cardiff, które już było pewne awansu do Premier League. Przed ostatnią kolejką możliwych scenariuszy było wiele. Ekipa Le-

icester wiedziała, że musi wygrać na stadionie City Ground, aby myśleć o play-off. Nottingham Forest wystarczał remis (przy porażce Bolton), ale licząc na zwycięstwo obie ekipy musiały liczyć na stratę przynajmniej dwóch punktów przez Bolton lub Crystal Palace. Ekipa „Baranów” podejmowała na swoim stadionie drużynę Millwall. Kibice w Derby z pewnością byli zadowoleni, że w ostatnim spotkaniu ich ulubiona drużyna odniosła zwycięstwo po bramce strzelonej w 85 minucie przez Connora Sammona. Przejdźmy teraz do korespondencyjnych pojedynków o udział w fazie play-off. Już w 3 minucie meczów Simon Cox wyprowadził Nottingham Forest na prowadzenie, lecz po kolejnych kilku minutach gospodarze zgubili rytm gry. Do wyrównania w 24 minucie doprowadził Matty James. W tym momencie Bolton przegrywał z Blackpool 0:1, a w meczu Crystal Palace z Peterborough był bezbramkowy remis. W fazie barażowej wciąż była ekipa z Nottingham. W 35 minucie Blackpool podwyższyło na 2:0, a Peterborough wygrywało z Crystal Palace 1:0. Końcówka

pierwszej połowy meczu we wszystkich spotkaniach to prawdziwe zwroty akcji. Na stadionie City Ground w 43 minucie bramkę zdobył Andy King i Leicester objęło prowadzenie 2:1, w drugich minutach doliczonego czasu gry Crystal Palace wyrównało, a Bolton strzeliło kontaktową bramkę. Jeszcze w doliczonym czasie gry Bolton doprowadziło do remisu. Gdy kibice i piłkarze udawali się na przerwę, prawo gry w barażach miały ekipy Crystal Palace oraz Leicester City (Watford oraz Brighton miały to miejsce zapewnione bez względu na pozostałe wyniki). Drugie połowy były równie emocjonujące. W pięć minut po rozpoczęciu spotkania Forest-Leicester, po faulu na Radosławie Majewskim gospodarze, wykonywali rzut wolny i Elliot Ward doprowadził do wyrównania, potrzebna była jeszcze jedna bramka. W 63 minucie meczu na prowadzenie wyszła ekipa Peterborough. Wyniki nie ulegały zmianie do 83 minuty. Wówczas w ciągu 6 minut Crystal Palace strzeliło dwie bramki. Po 90 minutach w barażach były ekipy Bolton oraz Crystal Palace. Jedna bramka w meczu w Nottingham mogła przesądzić o tym,

która ekipa „wskoczy” do play-off. Tuż po rozpoczęciu doliczonego czasu gry Radosław Majewski nieszczęśliwie podał do obrońcy drużyny przeciwnej i po szybkiej kontrze Anthony Knockaert strzelił bramkę na 3:2 – Leicester w barażach!!!! Uczciwie należy przyznać, że „Lisy” podeszły do tego spotkania bardziej zdeterminowane i zasłużyły na zwycięstwo. W półfinałowym pojedynku ekipa z Leicester zagrała przeciwko faworytowi tej rywalizacji czyli ekipie z Watford. W pierwszym meczu po bramce Dawida Nugenta na 8 minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry gospodarze pokonali Watford 1:0. W rewanżowym spotkaniu już w 15 minucie Matej Vydra wyprowadził Watford na prowadzenie i wszystko było możliwe. Dawid Nugent ponownie strzelił bramkę (19 min), ale odpowiedź Mateja Vydry w 65 minucie oraz Troya Denney w doliczonym czasie gry, zapewniła gospodarzom udział w finałowym spotkaniu przeciwko Crystal Palace. Ostatecznie wszystkie trzy ekipy z East Midlands ponownie zagrają przeciwko sobie w sezonie 2013/2014.


10

East Midlands po Polsku

|

No 74 | June 2013

Dyżur konsularny w Nottingham Konsulat Generalny RP w Manchesterze uprzejmie informuje, że najbliższy dyżur konsularny odbędzie się w Nottingham w dniach od 21 do 22 czerwca 2013 r. 21 czerwca – Nottingham, siedziba The Signpost To Polish Success (SPS) , Tennyson, Unit B , Forest Road West , NG7 4EP W tym dniu przyjmowane będą wnioski o wszystkie rodzaje paszportów – dla dzieci i dorosłych. 22 czerwca - Parafia Polska w Nottingham, 2 Sherwood Rise, NG7 6JN W tym dniu przyjmowane będą wnioski o paszporty dla dzieci do 12 roku życia oraz wnioski o paszporty tymczasowe, sprawy prawne i obywatelskie. ZAPISY NA SPOTKANIA Z KONSULEM – DYŻUR KONSULARNY (sprawy paszportowe, prawne, obywatelskie) Aby umówić się na spotkanie z konsulem w trakcie dyżuru konsularnego należy wysłać e-mail pod adres: manchester.kg.msk@msz.gov.pl W treści maila prosimy o podanie miejscowości do której chcemy się umówić na dyżur a w treści maila następujących informacji: 1. Imię i nazwisko; 2. Rodzaj załatwianej sprawy (np. złożenie wniosku o paszport tymczasowy dla małoletniego); 3. Dane dotyczące osoby, dla której będzie składanych wniosek w tym – dokładna data urodzenia, informacja o posiadanych paszportach oraz w przypadku dzieci informacje o posiadaniu polskiego aktu urodzenia oraz numeru PESEL. 4. Dane kontaktowe w tym numer telefonu oraz adres zamieszkania; Osoby, które zostaną zapisane na dyżur otrzymają mailowo potwierdzenie spotkania wraz z szczegółowymi informacjami dotyczącymi daty i godziny spotkania, oraz dokumentów, które należy przynieść ze sobą na spotkanie. Jednocześnie informujemy, że liczba miejsc na spotkanie z konsulem jest ograniczona i o zapisie na spotkanie będzie decydować kolejność zgłoszeń. Tylko osoby, które otrzymają potwierdzenie z datą i godziną spotkania będą mogły załatwić swoją sprawę w trakcie dyżuru konsularnego.


11

www.empp.co.uk | info.empp@empp.co.uk Recenzja „Kieszonkowy Atlas Kobiet” Sylwia Chutnik - działaczka społeczna, przewodniczka po Warszawie, prezeska. Fundacji MaMa. Zadebiutowała w 2008 „Kieszonkowym Atlasem Kobiet”. Nominowana do Paszportu Polityki i Literackiej Nagrody Nike. Jej pierwsza książka wywołała niemałe kontrowersje. Chutnik, jak na absolwentkę Gender Studies przystało, przeprowadziła w „Atlasie” dokładne studium płci, debatując na temat jej tożsamości. Obnażyła prawdę o słabościach polskiego społeczeństwa w momencie zetknięcia z ludźmi uważanymi za przysłowiowy margines. Wreszcie ukazała inne oblicze Warszawy, w której toczy się akcja – Warszawy, która nie jest wcale dumną stolicą, po której energicznie kroczą elegancko ubrani ludzie. Przy lekturze „Atlasu” okazuje się nagle, że warszawska codzienność to też obdra-

pane kamienice, obskurne podwórka i ubogie stoiska bazarowe. A wszystko to jest tłem tragedii czterech postaci noszących to samo imię i mieszkających przy tej samej ulicy. Jest więc Czarna Mańka, „Królowa Bazarowa”, która całą

swoją młodość spędziła obsługując rodzinny stragan – bo gdzie indziej mogłaby lepiej nauczyć się życia? Jest pani Maria, ofiara wojennej rzeczywistości, która pomimo upływu lat ciągle czuje się inwigilowana i odpowiedzialna za śmierć milionów. Kolejna postać to „paniopan” Marian, kawaler („jak to się stało, przecież on taki do rany przyłóż!”), który wieczorami przymierza samodzielnie uszytą suknię ślubną. Jest i mała Marysia, fantazjująca o zagładzie świata, wymykająca się nocą z domu, by pozatykać otwory zamków i bankomatów słodkimi żelkami. Chutnik bez zbędnego skrępowania opowiada o tych, o których się przecież nie mówi. Surowy styl, wcale niestroniący od wulgaryzmów, dopełnia całości i porusza opisem sytuacji, które dla wielu są na porządku dziennym. Julia Pomianowska

Płatny kurs języka angielskiego SPS zaprasza na zajęcia z języka angielskiego na poziomie podstawowym. Zajęcia odbywają się w poniedziałki w godz. 10.30-12.00. Pobieramy opłatę £3,50 za lekcję . Aby wziąć udział w zajęciach, należy dokonać rejestracji w poniedziałek o godz. 10.30. Po więcej informacji zapraszamy do SPS.

Job Opportunities at SPS Heritage Project Co-ordinator Polish Heritage in Nottingham and the East Midlands will focus on recording the memories of the Polish post Second World War community and the most recent wave of Polish migrants who arrived here since 2004. The closing date for receiving applications is Monday 10 June 2013, 12.00 noon. Please apply to: By Email: SPS recruitment at aslam@vivitas.co.uk or By Post: SPS recruitment, VIVITAS Resourcing, 2 Second Avenue, Sherwood Rise, Nottingham NG7 6JJ More information on www.empp.co.uk

Angielski na co dzień Ciąg dalszy historii z poprzedniego numeru gazety East Midlands po Polsku. Directions on a map: The way to the train station, the nearest florist and Młyńska restaurant in Bydgoszcz in Poland Marek: Excuse me. My mother has sent me a message. She will be in Bydgoszcz in two hours. I have got plenty of time now. I am very hungry. I have another question for you. Could you tell me the way to the nearest restaurant? Ania: The nearest restaurant. Let me think…Yes, of course. The nearest restaurant is on Młyńska island. I will try to explain the way to the restaurant to you. Do you have something to write down the information with? Marek: Yes, I do. Ania: You must go along Jagiellońska Street to the traffic lights. Turn left into Mostowa Street. You go straight on to the Old Market and behind the Town Hall turn right into Młyńska Street. Walk down Młyńska Street, pass over the Młyński bridge and the Młyńska restaurant is on the right. They serve tasty and delicious Polish food. Do you have any questions about places in Bydgoszcz yet? Marek: Yes, I have got many questions about places in Bydgoszcz and I want to invite you for a meal in the Młyńska restaurant, where we can talk about history and interesting places in your city. Ania: That is very nice but I haven’t got the time. I must go to work, because a group of children are waiting for me on Młyńska island between the museum and Młyńska restaurant. If you want to go with me to Młyńska island I will talk about interesting places in Bydgoszcz on the way. Marek: Yes, of course, with great pleasure. Ania: Ok, let’s go. Marek: Right, let’s go.

Kafejka językowa w każdy wtorek o godzinie 18.00 w biurze SPS


12

East Midlands po Polsku

Zarząd Polskiej Szkoły Sobotniej w Nottingham ogłasza konkurs na stanowisko Dyrektora Szkoły. Zainteresowanych kandydatów prosimy o przesyłanie dokumentów aplikacyjnych (podanie i CV) na adres: plcc.nottingham@tiscali.co.uk. Termin składania podań upływa dnia 15 czerwca 2013 roku. Wiecej informacji na stronie: www.polishschoolnottingham.co.uk

|

No 74 | June 2013

OGŁOSZENIA JAK WYSŁAĆ OGŁOSZENIE DROBNE K AT E G O R I A U S Ł U G I US Ł UG I Polski psycholog przy 9 Gordon Road w Derby. Alicja Sosnowiec, tel. 07596865189, psychologderby@live.co.uk, www.psychologderby.co.uk, Zapraszam Przedłużanie rzęs metodą 1 do 1, stylizacja paznokci - Nottingham. Tel. 07906604431 Profesjonalne pranie wykładzin, dywanów i mebli tapicerskich, tapicerek samochodowych. Piotr 07403268935, Anna 07583991828. www.cleaningnotts.co.uk

PRACA Kobieta lat 55 z doświadczeniem przy opiece osób starszych przyjmie opiekę lub sprzątanie Derby Nottingham tel 07759496283

Wyślij SMS na numer 81616

Cena za SMS wynosi £5 + standardowa opłata operatora za SMS.

W treść SMS-a należy wpisać: SERVICE (spacja) treść ogłoszenia Przykładowe ogłoszenie:

SERVICE Transport na lotniska ... Tel. 07817....

P O Z O S TA Ł E K AT E G O R I E KODY RUBRYK OGŁOSZENIOWYCH 01 PRACA | 02 MIESZKANIA | 03 SPRZEDAM 04 KUPIĘ | 05 TOWARZYSKIE

Wyślij SMS na numer 81616

Cena za SMS wynosi £3 + standardowa opłata operatora za SMS.

W treść SMS-a należy wpisać: EMPP (spacja) kod rubryki (spacja) treść ogłoszenia Przykładowe ogłoszenie:

EMPP 01 Poszukuję pracy jako ... Tel. 07817.... OGŁOSZENIA NIE MOGĄ POSIADAĆ CHARAKTERU USŁUGI Prosimy o prawidłowe podawanie kategorii ogłoszenia. Redakcja zastrzega sobie prawo do nieopublikowania ogłoszeń o charakterze usługi przesłanych na jedną z powyższych kategorii. REDAKCJA NIE ZWRACA PONIESIONYCH KOSZTÓW Po wysłaniu SMS-a otrzymasz potwierdzenie. Treść SMS-a powinna zawierać do 160 znaków, włącznie ze spacjami, interpunkcją i numerem telefonu. Prosimy o nadsyłanie ogłoszeń pisanych małymi literami oprócz słów rozpoczynających nowe zdania. Pozwoli to na sprawne redagowanie treści ogłoszeń i uniknięcie błędów merytorycznych. Redakcja zastrzega sobie prawo do zmiany formy i uproszczenia treści ogłoszenia. Opłata za ogłoszenie nie podlega zwrotowi.

Infolinia: 020 8497 4622 Kolejne wydanie EMpP ukaże się w lipcu. Termin nadsyłania ogłoszeń upływa 26 czerwca o północy.

Drodzy Wolontariusze! Za Wasz wkład, zaangażowanie i czas poświęcony dla organizacji The Signpost to Polish Success i pomoc lokalnej Polonii, Serdecznie dziękujemy

Walne Zebranie SPS The Signpost to Polish Success (SPS), organizacja istniejąca od 2005 roku, zaprasza wszystkich na Doroczne Zebranie Walne (AGM), które odbędzię się

14 czerwca (piątek) 2013 o godz. 18.00 W programie: • Przedstawienie celów i założeń działalności SPS • Raport finansowy za rok 2012 • Dotychczasowe osiągnięcia i plany na przyszłość • Omówienie zasad działania organizacji charytatywnych w Wielkiej Brytanii Zapraszamy wszystkich chętnych do wzięcia udziału w Walnym Zebraniu. Zachęcamy także do zapisania się do organizacji dzięki czemu można wpływać na sposób jej działania. W zamian za zaangażownie, SPS wspiera swoich członków oraz wolontariuszy, pomagając im w realizacji własnych planów.

Mile widziani rodzice z dziećmi.

Zajęcia dla dzieci: malowanie twarzy, zabawy plastyczne, gry na świeżym powietrzu, a także warsztaty-ogród w butelce i pomiary ciśnienia krwi Adres biura SPS: Tennyson Hall, Unit B, Forest Road West, Nottingham, NG7 4EP

Chcesz nauczyć się nowych rzeczy, zdobyć doświadczenie, sprawdzić swój angielski, pomóc? Zgłoś się na wolontariat do SPS!!! W SPS są potrzebni: Wolontariusz ankieter Zadaniem wolontariusza będzie zachęcanie i pomaganie klientom biura w wypełnianiu różnorodnych ankiet, dotyczacych usług udzielanych przez SPS. Oferujemy elastyczne godziny wolontariatu. Wolontariusz inwigilator Zadaniem wolontariusza inwigilatora jest opieka nad osobami zdającymi egzaminy online. Rola wolontariusza przewiduje witanie zdających, przygotowywanie kawy, herbaty, uruchamianie systemu, drukowanie rezultatów. Wszystkich zainteresowanych prosimy o kontakt z Karoliną karolina.tomalik@empp.co.uk


Empp 74