Issuu on Google+

NR 4 (14) MAJ 2013 CENA: 9,90 ZŁ (W TYM 5% VAT)

29649X

ROZMOWA Z ROBERTEM KURASZKIEWICZEM, WICEPREZESEM STOWARZYSZENIA ENERGII ODNAWIALNEJ

Polska nie ucieknie przed rewolucją technologiczną Wagi w asfalcie

LISTWA WYCHWYCI PRZECIĄŻONY POJAZD, A KAMERA ZROBI JEGO ZDJĘCIE

Wino dobre jak muzyka

STING JEST TEŻ PRODUCENTEM EKOŻYWNOŚCI: WINA, OLIWY I MIODU

www.ekorynek.com


komputer z oprogramowaniem i informatyk na zawołanie

Usługa IT dla Firm to wygodna forma wyposażenia pracowników w komputery gotowe do pracy oraz wsparcie informatyka dostępne w ramach miesięcznego abonamentu. IT dla Firm to: „

wygodne rozliczenie abonamentowe – nie musisz jednorazowo inwestować w sprzęt komputerowy,

„

szybka pomoc informatyka – większość problemów informatycznych rozwiązujemy w ciągu 15 minut,

„

bezpieczne przechowywanie firmowych danych dzięki usłudze Backup on Line.

Sprawdź, jakie możliwości proponuje Orange dla Firm, i wejdź na stronę itdlafirm.orange.pl

Dostawcą usługi jest Telekomunikacja Polska SA.

biznes zmienia się z


Spis treści

11

WYDA

ENIA RZ

Kopalnia walczy PRZECIW DRODZE O PRZEŻYCIE

T

ZIELONE I

24

OZE

28

4

www.ekorynek.com

Technologia broni

PRZED KOSZTOWNYM ZALEWEM DANYCH

Śmieci NA GAZIE

4 (14) | 2013


PRZ E

Spis treści

M

YSŁ

40

WYDARZENIA

8 Polska nie ucieknie przed rewolucją technologiczną. Rozmowa z Robertem Kuraszkiewiczem, wiceprezesem Stowarzyszenia Energii Odnawialnej 11 Kopalnia walczy przeciw drodze o przeżycie 15 Środowisko wolne od azbestu

CSR

Dom lub mieszkanie

18 Biznes ma fundament w ekonomii, a nie ideologii 20 Odpowiedzialność, która przychodzi ze świata. Rozmowa z Violettą Lubacz, właścicielką firmy BOOM Bardzo Oryginalna Oferta Marketingowa

ZIELONE IT

Z TANIM CIEPŁEM

24 Technologia broni przed kosztownym zalewem danych

PR

OZE

28 Śmieci na gazie 30 Odgazowanie wysypisk wciąż nie jest priorytetem. Rozmowa z Jadwigą Buras, dyrektor zarządzającą spółki RG Energia

MYSŁ E Z

OPINIE PRAWNE

33 Inteligentne sieci przyjazne środowisku

ZIELONE IT

34 Leasing wspiera innowacyjną gospodarkę

44

FINANSE I PRAWO

36 Rząd wciąż stawia na kogenerację 39 Odpowiedzialność oznacza poszanowanie środowiska

PRZEMYSŁ

40 Dom lub mieszkanie z tanim ciepłem 44 Węgiel pod ziemią zamienią w gaz 47 Zielone pudełka w modzie 50 Na zakupy do parku 51 Budowanie zrównoważone to nie moda. Rozmowa z Eduardem Zehetnerem, prezesem Immofinanz Group 53 Przez huty przetoczy się fala zwolnień 56 Wagi w asfalcie zatrzymają przeładowane ciężarówki 59 Konsumenci stawiają na jakość

Węgiel pod ziemią

EKOMOT

ZAMIENIĄ W GAZ

Rynek hybryd

DODAJE GAZU

4 (14) | 2013

O

SAMORZĄD

60 Śmieci tuż przed finałem

ŚRODOWISKO

63 Ze ścieżki dla turystów schodzą wandale

AGROBIZNES

67 Wino dobre jak muzyka 70 Powrót do smaków dzieciństwa

76

EKOMOTO

73 Kryzys przyśpiesza produkcję oszczędniejszych aut 76 Rynek hybryd dodaje gazu

www.ekorynek.com

5


Od Redakcji

T

ak zwana rewolucja śmieciowa wkracza w decydującą fazę. Od 1 lipca w całej Polsce powinien zacząć działać nowy system gospodarowania odpadami. Niezmiennie trwa też batalia o szanse rozwojowe dla odnawialnych źródeł energii. Te dwie kwestie wyraźnie zdominowały inne aspekty zrównoważonego rozwoju.

W sprawie nowego ładu śmieciowego na razie jest wyłącznie wielki chaos, zwłaszcza informacyjny. Króluje teza, że – jak to często bywało – rewolucja zje własne dzieci. W tym przypadku decydentów, którzy ją zarządzili. A najprędzej włodarzy gmin, którzy w nowym systemie są jedynym suwerenem odpowiedzialnym za nowy ład śmieciowy na swoim terenie; jeśli nie zdążą na czas, mogą słono za to zapłacić podczas kolejnych wyborów samorządowych. Na szczęście jest to chaos, który będzie – bo musi być – twórczy. Zmiana systemu to nie widzimisię Brukseli, ale jedyna metoda, by w gospodarowaniu śmieciami w końcu zapanował porządek. Sami to wiemy z wielu innych dziedzin, że aby coś funkcjonowało dobrze musi być jasny i klarowny system odpowiedzialności; gdy jest odpowiedzialność zbiorowa, porządku nie ma. Nieocenioną wręcz wartością tej rewolucyjnej zmiany jest to, że tylko jeden podmiot – gmina – będzie odpowiedzialny za gospodarowanie śmieciami na swoim terenie. A mieszkaniec, ponosząc jedną opłatę na rzecz gminy będzie miał pewność, że wszystkie śmieci zostaną zabrane z gospodarstwa domowego w sposób profesjonalny. Nie trzeba chyba dodawać, ile na tym zyska środowisko…

W NASTĘPNYM NUMERZE: KAŻDY MOŻE ZARABIAĆ NA EKOLOGII W nowym na naszych łamach cyklu prezentujemy biznesy – duże i małe – które pokazują, że ekologia to nie dodatkowe koszty obniżające marżę, ale przede wszystkim szansa na znalezienie miejsca na coraz bardziej konkurencyjnym rynku. Okazja na biznes, który zapewni nie byle jaką dodatnią marżę, ale zyski większe od przeciętnych. Przy tym piszemy na bieżąco o wszelkich, nowych i już działających źródła finansowania takich biznesowych przedsięwzięć. Zwłaszcza o dotacjach oraz kredytach udzielanych na warunkach preferencyjnych. WOLNY RYNEK ENERGII Czy będziemy mniej płacili za prąd? Mamy wciąż regulowany rynek, co nie sprzyja ostrej konkurencji. Tym niemniej operatorzy zaczynają walkę o konsumentów. Czy batalia będzie podobna do tej, która toczy się w segmencie telefonów komórkowych? A w efekcie, czy nareszcie Polska przestanie być krajem, w którym wydatki gospodarstwa domowego na nośniki energii należą do najwyższych w Europie? Co zrobić, by korzystać z taniego prądu – tej kwestii, w formie fachowych porad, poświęcimy w kolejny wydaniu EiR dużo miejsca.

Oczywiście, w wielu gminach „podatek śmieciowy” będzie wyższy od aktualnie ponoszonych przez nas opłat. Ale tylko w okresie przejściowym. Skąd ta pewność? Z doświadczeń krajów, które identyczne systemy gospodarowania odpadami wdrożyły już przed laty, np. państwa skandynawskie czy w Holandia. Bo dla dobrego gospodarza śmieci to nie kłopot, ale biznes. I chodzi nie tylko o zyski z recyklingu, ale i o produkcję taniej energii. W Szwecji wiele gmin już nie tylko odbiera odpady od mieszkańców bez opłat, ale i potrafi wytwarzać ze śmieci tanią energię cieplną i elektryczną, która w całości zaspokaja potrzeby komunalne. Coraz łatwiej dociera też do świadomości Polaków, i to nie tylko prosperujących biznesowo, że nic tak nie inspiruje do działań innowacyjnych i poszukiwania nowych technologii, jak potrzeba działania w oparciu o wysokie standardy ekologiczne. To powoduje, że „nowy” przemysł czy usługi powoli wypierają działania konwencjonalne, a stosowanie know-how opartego o poszanowanie naturalnych zasobów pozwala budować przewagi konkurencyjne na rynku. Ta właśnie idea przyświeca inicjatywie Waldemara Pawlaka – Zielona Strona Mocy. Rozwój energetyki odnawialnej nie tylko dobrze służy środowisku, ale może być mocnym impulsem innowacyjnym dla polskiej gospodarki. Na naszych łamach zamierzamy śledzić losy tego przedsięwzięcia oraz je wspierać. Przyszłość energetyki to odnawialne źródła energii, w tym także z rozproszonych źródeł. Im szybciej ta prawda dotrze do osób odpowiedzialnych za polską ekonomikę, tym lepiej będzie nie tylko dla wzrostu gospodarczego, ale i zmiany wizerunku Polski jako kraju słabo innowacyjnego. Zbigniew Biskupski

ADRES REDAKCJI Ekologia i Rynek ul. Łotewska 9 a 03-918 Warszawa BIURO Tel.: 22 429 41 17 biuro@ekorynek.com REDAKTOR NACZELNY Zbigniew Biskupski tel.: 536 897 536 z.biskupski@ekorynek.com SEKRETARZ REDAKCJI Małgorzata Byrska Tel.: (22) 429 41 28 m.byrska@ekorynek.com ZESPÓŁ REDAKCYJNY Joanna Wiśniewska, Urszula Stokowska, Małgorzata Pietkiewicz, Tomasz Cudowski

6

www.ekorynek.com

WSPÓŁPRACOWNICY Paweł Barnik, Małgorzata Biernacka, Robert Krzemiński, Iwona Jackowska, Bartosz Draniewicz, Jacek Dymowski, Julian Kamiński, Stanisław Dojs, Jerzy Kwiatkowski, Michał Moroz, Agnieszka Pabiańska, Antoni Wesołowski, Elżbieta Zocłońska

Business Development Manager Joanna Gąsiorowska Tel.: 536 848 535 j.gasiorowska@ekorynek.com

REKLAMA Projekty specjalne Robert Grądzki Tel.: 536 884 532 r.gradzki@ekorynek.com

WYDAWCA New Business Look Ul. Dawidowska 25, 05-515 Mysiadło NIP 123-005-05-45

PROJEKT I SKŁAD Łukasz Pawlak requiem@requiem.serpent.pl

DYREKTOR GENERALNY Jacek Szczęsny

Kluczowi klienci Tomasz Kargul Tel.: 536 884 534 t.kargul@ekorynek.com

DYREKTOR DS. SPRZEDAŻY Robert Gołaszewski

Rozwój i Innowacje Tomasz Śpiewak Tel.: 536 884 537 t.spiewak@ekorynek.com

DRUK Zakłady Graficzne MOMAG Farbiarska 28/32 Tomaszów Mazowiecki

Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, zastrzega sobie prawo skracania artykułów, a także zmiany ich tytułów. Przedruk artykułów lub ich fragmentów wymaga zgody wydawcy. Artykuły nie zawsze odzwierciedlają poglądy redakcji. Treść ogłoszenia jest zamieszczana na odpowiedzialność zamawiających. Redakcja zastrzega sobie możliwość odmówienia zamieszczenia ogłoszenia niezgodnego z interesem wydawcy. Nakład: 10 000 egz.

4 (14) | 2013


Miesięcznik Ekologia i Rynek jest

w rankingu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, wśród nowoczesnych pism gospodarczo-ekologicznych! Mamy największy zasięg: 10 000 egz. wydanie papierowe 120 000 wysyłanych e-wydań. Jesteśmy dostępni w sprzedaży detalicznej na terenie całej Polski, w najlepszych sieciach dystrybucyjnych: Ruch, Kolporter, Garmond oraz w salonikach prasowych sieci Empik. Więcej informacji: www.ekorynek.com


Wydarzenia

Polska nie ucieknie

PRZED REWOLUCJĄ TECHNOLOGICZNĄ

ŹRÓDŁO: ARCHIWUM

Rozmowa z Robertem Kuraszkiewiczem, wiceprezesem Stowarzyszenia Energii Odnawialnej

Polska jest zapóźniona pod względem wykorzystania energii odnawialnej, a to znaczy, że świadomie rezygnuje z uczestnictwa w rewolucji energetycznej.

8

www.ekorynek.com

Energetyka odnawialna to temat coraz bardziej gorący. Dyskutują o nim już nie tylko ekolodzy, przedstawiciele OZE, ale również ludzie reprezentujący tradycyjną energetykę. Dlaczego? – Ponieważ energetyka odnawialna nie jest już tylko kwestią pakietu klimatycznego. Oczywiście, nie można od niego abstrahować, bo działania zmierzające w kierunku ograniczenia emisji gazów cieplarnianych są bardzo istotne, OZE na pewno im w tym pomagają. Jest jednak jeszcze druga strona medalu, być może nawet ważniejsza: energetyka odnawialna stanowi o strategicznej zmianie w funkcjonowaniu energetyki. Co to znaczy? – Energia, głównie elektryczna, stała się nie tyle kwestią polityki przemysłowej, ale kategorią cywilizacyjną. Żyjemy i funkcjonujmy dzięki energii. Jej wytwarzanie to zagadnienie absolutnie kluczowe, być może nawet ważniejsze niż bezpieczeństwo żywnościowe – bez wystarczającej produkcji energii nie będzie efektywnego rolnictwa. Zaspokojenie potrzeb energetycznych jest warunkiem funkcjonowania społeczeństwa. Co ciekawe, dzięki energii odnawialnej następuje kolejna światowa rewolucja energetyczna, zmienia się mechanizm wytwarzania, dystrybucji i zarządzania energią elektryczną. Zmierza on w kierunku dywersyfikacji, rozdrobnienia, stworzenia dużej ilości małych źródeł. Wymusza to zmiany technologiczne związane z zarządzaniem siecią.

4 (14) | 2013


Wydarzenia Czy nasz kraj uczestniczy w tym procesie? – Polska jest zapóźniona pod względem wykorzystania energii odnawialnej, a to znaczy, że świadomie rezygnuje z uczestnictwa w rewolucji energetycznej. Sami skazujemy się na pewne zacofanie, które i tak będziemy musieli nadrabiać. A jeżeli chodzi o rozwój nowych technologii – w której z branż energetyki odnawialnej dokonuje się najszybszy postęp? – Pod względem produkcji dużych mocy, silną pozycję mają morskie farmy wiatrowe. W strefach przybrzeżnych wiatry są najbardziej stabilne, w związku z tym efektywność pracy tych instalacji jest wysoka. Problem polega na wysokich kosztach inwestycyjnych, związanych z budową morskich siłowni. Branża bardzo szybko się rozwija, w tej chwili w kilku krajach europejskich – w Norwegii, w Wielkiej Brytanii – trwają prace nad dużymi projektami związanymi z morską energetyką wiatrową. Jednak największą dynamikę technologiczną widać obecnie w fotowoltaice. Nowe pomysły, nowe badania powodują co roku duży wzrost efektywności tej technologii i spadek kosztów. Z drugiej strony, nawet duże, przemysłowe instalacje fotowoltaiczne, nie wykraczają poza moc zaledwie kilku megawatów. Dlaczego tak się dzieje? – Bo jest to nieefektywne. Na fotowoltaikę potrzeba dużych przestrzeni, znacznie większych niż dla siłowni wiatrowych. Fotowoltaika spełnia swoje zadania w ciągu dnia, w nocy już nie. Energetyka pochodząca z paneli fotowoltaicznych najszybciej rozwija się obecnie w Niemczech, gdzie przekroczyła już 30 GW mocy zainstalowanej. W ten sposób realizuje się niemiecki plan, według którego panele działają w momencie szczytowego zapotrzebowania na moc; paradoksalnie obecnie nie jest to noc, ale dzień, kiedy najwięcej energii elektrycznej pobiera przemysł.

4 (14) | 2013

Do tego szczytem zapotrzebowania na energię nie musi być zima, ale lato, kiedy np. włącza się na dużą skalę klimatyzację… – Tak, jest to zmiana sposobu życia, która wpływa na zarządzanie produkcją energii. Dla Polski jest to problem, bo nasza energetyka była przyzwyczajona do tego, że lato jest okresem remontów, związanych z wyłączeniami bloków. I teraz okazuje się, że ryzyko kryzysu systemu energetycznego występuje nie w zimie, ale latem. Właśnie dlatego, że zmienia się sposób konsumowania energii w Polsce, że radykalnie wzrasta zapotrzebowanie na energię latem, a z drugiej strony energetyka wciąż jest przyzwyczajona do tego, że w czasie wakacji jednak wyłącza część mocy z powodu np. konserwacji urządzeń. Wymaga to przemodelowania trybu pracy całej energetyki. Wygląda na to, że OZE mogłoby pomóc nam w rozwiązaniu wielu problemów… – Oczywiście. Paradoks polega na tym, że tempo rozwoju OZE w Polsce było jeszcze kilka lat temu imponujące. Jednak mniej więcej od półtora roku, z powodu braku jasności co do polityki państwa dotyczącej energetyki odnawialnej, cała branża wstrzymała oddech, rezygnuje z procesów inwestycyjnych, a sporą część tzw. energii odnawialnej przejęła technologia współspalania, która – moim zdaniem – nie spełnia kryteriów OZE: nie przyczynia się ani do skoku technologicznego, ani do rozdrobnienia wytwórczości energetycznej, nie przystaje też do kategorii zrównoważonego rozwoju. Uważa Pan, że współspalanie ma z OZE niewiele wspólnego? – Tak. Jednym z elementów dokonującej się obecnie rewolucji energetycznej jest to, żeby nie płacić za import surowców wykorzystywanych do produkcji energii pierwotnej, ponieważ możemy wygenerować ją na miejscu. Mało tego – możemy stworzyć taki strumień obiegu pieniądza, który będzie obejmował nie producentów ropy i gazu, ale naszych rol-

ników, nasze firmy technologiczne. To też jest element koncepcji związanej z energetyką odnawialną. Tymczasem tzw. współspalanie jest genialnym pomysłem tradycyjnej energetyki na zarabianie pieniędzy, przy wykorzystaniu dziury w systemie. Współspalanie nie spełnia żadnego kryterium, z powodu którego energetyka odnawialna została wymyślona. Kupuje się surowiec z lasów państwowych, który mógłby zostać wykorzystany przez polski przemysł meblarski. Mało tego – w ciągu kilku ostatnich lat gwałtownie wzrósł import, liczony w tysiącach ton, np. łupin z Malezji, spalanych w polskich piecach. Nie jest więc generowany obrót pieniądza na miejscu, efektywność eliminacji CO2 też jest minusowa, bo surowiec jest przewożony z wielkich odległości. Oczywiście, sama biomasa może być ważnym elementem OZE, ale w niewielkich blokach kogeneracyjnych, wytwarzających ciepło i prąd. Efektywność dowożenia biomasy wynosi zaledwie kilkadziesiąt kilometrów, i w takich odległościach od dostawców powinny być budowane instalacje, które ją wykorzystują. Gdy odległości są większe, instalacja traci sens. A w Polsce tak właśnie jest. Dodatkowym problem jest to, że obecnie połowa produkcji, w tym wypadku tzw. zielonej energii, jest generowana przez współspalanie, a to zabija inne branże i dewastuje cały rynek. Tak na dobrą sprawę, współspalanie jest systemem dotowania tradycyjnej energetyki. Małe biogazownie to również mikroenergetyka. Jakie według Pana, są jej perspektywy? Jak to wygląda na Zachodzie, a jak w Polsce? – Europa idzie w tym kierunku, bo mikrogeneracja ma ten plus, że produkcja energii odbywa się praktycznie na miejscu, są więc eliminowane straty przesyłowe. W tej chwili mikrogeneracja w Polsce najmocniej rozwija się w budynkach biurowych i użyteczności publicznej, gdzie kładzie się nacisk na efektywność energetyczną. Rozwój mikroenergetyki wymusza niejako rozwój sieci przesyłowych i zmiany w jej zarządzaniu.

www.ekorynek.com

9


Wydarzenia A jak mikroenergetyka rozwija się Polsce? – To ciągle margines. Jeżeli nie zostaną wprowadzone rozwiązania prawne i systemowe, ten rodzaj energetyki się nie rozwinie. Mikroenergetyka wymaga zniesienia ciężaru biurokratycznego. Dzisiaj każda taka instalacja potrzebuje wielu zgód administracyjnych. W nowym prawie – mikrogenercja ma być całkowicie z tego zwolniona, poza certyfikowaniem osób zajmujących się instalacją systemów, ale to jest oczywiste. Zakłady energetyczne będą miały obowiązek przyłączyć takie źródła energii do sieci w określonym terminie. Praktycznie znikną wszelkie przeszkody biurokratyczne. To warunek, by tego typu inwestycje ruszyły. Drugi warunek to inwestowanie w sieci energetyczne i zarządzanie siecią, które przyczynią się do większej efektywności energetycznej. Te wszystkie rozwiązania, sprzyjające polskiej energetyce, są w tzw. dużym trójpaku. Dlaczego do tej pory nie został on przyjęty? – Nie wiadomo. Zwłaszcza, że propozycja jest już opracowana, leży na stole. Projekt, który przygotowało Ministerstwo Gospodarki, choć z punktu widzenia wielu branż nie jest zadowalający, ale z perspektywy działania systemu nie jest zły. Oczywiście, wymaga dopracowania, ale koncepcja jest już gotowa. Problem w tym, że te propozycje, z bliżej nieznanych powodów, nie mogą się przebić. Moim zdaniem, wymagają najwyżej miesiąca pracy, by nadać im ostateczny kształt. Jakie są konsekwencje braku rozwiązań prawnych? – Z powodu niepodejmowania decyzji przez rząd, nie są realizowane ogromne inwestycje, idące w miliardy złotych. Przy czym brak rozwiązań dotyczy całej energetyki, której OZE jest tylko częścią. Tak naprawdę, od kilku lat rząd nie podejmuje decyzji związanych z rozwojem całej branży energetycznej. W rezultacie sektor się nie rozwija, za kilka lat będziemy mieli do czynienia z wyłączeniami

prądu. Ustawa o OZE jest tylko jednym z przykładów zaniechań. Polska zobowiązała się wobec UE, że powinna ona funkcjonować od końca 2010 roku. Do tej pory oczekiwane rozwiązania nie zostały wdrożone. Zdecydowanie nie ma żadnych logicznych powodów, poza nieodpowiedzialnością i niedecyzyjnością rządu, by nie były podejmowane strategiczne decyzje w całym sektorze energetycznym. Problemów będzie przybywało, ponieważ zobowiązaliśmy się, że w 2016 r. wyłączymy bloki pracujące na starych technologiach. Takie decyzje mają konkretne konsekwencje finansowe. Czy to znaczy, że ostatecznie tracimy szansę włączenia się w światową rewolucję energetyczną? – Mam nadzieję, że nie. I co więcej, wcześniej czy później, Polska nadrobi te zaległości. Rewolucja energetyczna, której częścią jest energia odnawialna, doprowadzi m.in. do spadku zapotrzebowania na import gazu i ropy. Idzie za tym rewolucja technologiczna związana z zarządzaniem energią, tworzeniem nowych usług, nowych dziedzin przemysłu. Niezależnie od losów pakietu klimatycznego, ten kierunek będzie się rozwijał chociażby dlatego, że jest korzystny dla ludzi.

Rozmawiał Stanisław Koczot

ŹRÓDŁO FOTOLIA.PL

10

www.ekorynek.com

4 (14) | 2013



Ekologia i Rynek nr 14