Issuu on Google+

NR 1 (22) STYCZEŃ 2014 CENA: 9,90 ZŁ (W TYM 5% VAT)

29649X

ROZMOWA Z TOMASZEM UCIŃSKIM, PREZESEM KRAJOWEJ IZBY GOSPODARKI ODPADAMI

Nowy system wymaga cierpliwości i edukacji Polskie inwestycje w smart grid

DZIĘKI INTELIGENTNYM LICZNIKOM ODBIORCY ENERGII ZAOSZCZĘDZĄ 4,8 MLD ZŁ

Najjaśniejsze i oszczędne LASEROWE ŚWIATŁA DROGOWE OŚWIETLAJĄ NAWET 500 M DROGI

www.ekorynek.com


Spis treści

Spis treści

ZĄD 40 R O

NIA ZE

SA M

Y 12 W DAR

Polski węgiel

NĘCI AUSTRALIJCZYKÓW

Rewolucja śmieciowa:

WYDARZENIA

8 Budowa nowego systemu wymaga cierpliwości, ale i edukacji. Rozmowa z Tomaszem Ucińskim, prezesem Zarządu Głównego Krajowej Izby Gospodarki Odpadami 12 Polski węgiel nęci Australijczyków 18 Europa na energetycznym rozdrożu 22 Zrównoważony rozwój tylko w deklaracjach

CSR

24 Strategia musi skupiać się na tym, co ważne 26 Sposób na poprawę konkurencyjności. Rozmowa z prof. Janiną Filek, kierownikiem Zakładu Etyki i Filozofii Społecznej na Uniwersytecie Ekonomicznym w Krakowie

WCIĄŻ ZA DUŻO PATOLOGII

ZIELONE IT

P

CSR 24

EMYSŁ Z R

30 Pierwsze kroki ku smart grid 33 IT jest kluczem do generalnej restrukturyzacji energetyki. Rozmowa z Tomaszem Klekowskim, dyrektorem firmy Intel na region Europy Centralnej i Wschodniej

FINANSE I PRAWO

38 Miliony na inwestycje proekologiczne

SAMORZĄD

47

40 Rewolucja śmieciowa: wciąż za dużo patologii

OZE

43 Eko zwycięzcy 44 Sprawę „odfajkowano”, zamiast rozwiązać problem. Rozmowa z Robertem Kuraszkiewiczem, wiceprezesem zarządu Stowarzyszenia Energii Odnawialnej

Setki milionów

NA TYM, CO WAŻNE

NE

IT

30

4

www.ekorynek.com

47 Setki milionów na rozwój polskich hut 51 Biznes i rekreacja na kopalnianych 54 Kręte drogi do magazynów 58 Po nowych drogach gonimy Europę 61 Nawozy wieloskładnikowe mogą być tańsze

NA ROZWÓJ POLSKICH HUT

EKOMOT

ZIEL O

Strategia musi skupiać się

PRZEMYSŁ

Pierwsze kroki KU SMART GRID

1 (22) | 2014

Laser oświetli

DROGĘ PRZED AUTEM

1 (22) | 2014

O

ŚRODOWISKO

63 Woda jak ze studni 64 Teraz czas na ziemię 65 Fotowoltaika na Targach Inenerg 2014

AGROBIZNES

66 Las w promocji 68 Zagranica wybiera polskie produkty mleczne

72

EKOMOTO

72 Laser oświetli drogę przed autem 76 To koniec bessy na rynku aut

www.ekorynek.com

5


Od Redakcji

R

W NASTĘPNYM NUMERZE: CZY PROSUMENCI W POLSCE DOSTANĄ DOFINANSOWANIE Sejm powinien właśnie rozpoczynać prace nad ustawą o odnawialnych źródłach energii. Poza sporem wydaje się być „upodmiotowienie” prosumentów w Polsce, a więc osób, które mogą produkować energię elektryczną we własnych gospodarstwach bez konieczności rejestrowania działalności gospodarczej. Ale o tym, czy to nowe prawo będzie czymś więcej niż „cukierkiem za szybą”, zdecydują szczegóły: możliwość podłączenia instalacji fotowoltaicznej czy napędzanej wiatrem do sieci, a przede wszystkim wsparcie takiego przedsięwzięcia ze środków publicznych, podobnie jak to jest w innych krajach UE. Postaramy się ustalić, jakie są szanse na dofinansowanie energetyki prosumenckiej w naszym kraju. PO REWOLUCJI ŚMIECIOWEJ REWOLUCJA WODNA Czy żeby mniej płacić za wodę oraz odprowadzanie ścieków, podobnie jak w przypadku śmieci, będziemy najpierw musieli ponosić wyższe niż teraz opłaty? Rząd wciąż spóźnia się z pracami nad nowym prawem wodnym, ale zbliża się moment gdy musi być ono wdrożone. Jednym z jego filarów ma być uczynienie z gmin, wzorem ustawy śmieciowej, jedynego hegemona odpowiedzialnego w aspekcie prawno-finansowym za gospodarkę wodno-ściekową na swoim terenie. Co to oznacza dla mieszkańców teraz i w przyszłości, postaramy się wyjaśnić, dokonując analizy projektowanych przepisów.

ADRES REDAKCJI Ekologia i Rynek ul. Łotewska 9 a 03-918 Warszawa ADRES INTERNETOWY www.ekorynek.com BIURO Tel.: 22 429 41 17 biuro@ekorynek.com REDAKTOR NACZELNY Zbigniew Biskupski tel.: 536 897 536 z.biskupski@ekorynek.com ZESPÓŁ REDAKCYJNY Tomasz Cudowski, Stanisław Koczot, Joanna Kosmalska, Małgorzata Pietkiewicz, Krzysztof Polak, Urszula Stokowska, Joanna Wiśniewska

6

www.ekorynek.com

ozpoczęła się właśnie nowa perspektywa finansowa UE, a wraz z nią nasze nadzieje, iż podobnie jak to było w latach minionych, dofinansowanie z unijnej kasy do projektów inwestycyjnych znów stanie się kołem napędowym polskiej gospodarki. Przy czym niemal wszyscy eksperci zwracają uwagę, iż to ostatnie sześć lat, w czasie których to wsparcie jeszcze będzie działać, bo po 202 roku Polska powinna być już krajem na tyle bogatym, byśmy radzili sobie sami. A to sprawia, że wydatkowanie pieniędzy unijnych w najbliższych miesiącach powinno być szczególnie racjonalne. Przede wszystkim to ostatni moment, by wykorzystać je do nadania naszej gospodarce szlifu innowacyjności. O ile bowiem we wcześniejszych perspektywach finansowych udało nam się – na ile optymalnie to oczywiście kwestia dyskusji – znacząco poprawić stan polskiej infrastruktury, to w żaden sposób nie znalazło to swojego wyrazu w unowocześnieniu polskiej gospodarki. Wciąż więź nauki z biznesem pozostaje nawet nie postulatem z rzędu tych słusznych, ale jedynie pobożnym życzeniem. Polscy przedsiębiorcy, jeśli już ich na to stać i mają świadomość, że w ten sposób najłatwiej budować przewagi konkurencyjne, chętniej jednak kupują gotowe zagraniczne technologie niż rozwijają własne projekty badawczo-rozwojowe. Natomiast naukowcy konkurują o granty – jakiekolwiek – na swoje badania, rzadko kiedy z refleksją, na ile będą one użyteczne dla konkretnych podmiotów gospodarczych. Czy uda się to zmienić – to jedno z kluczowych pytań dla powodzenia celów dedykowanych polskiej gospodarce na najbliższych sześć lat. Przełom roku upłynął też na niekończących się sporach wokół nowego prawa o odnawialnych źródłach energii. Odwrót od energetyki prosumenckiej, który jest kanwą kolejnego projektu ustawy o OZE, budzi równie powszechny sprzeciw zainteresowanych nową materią prawną przedsiębiorców, co fundamentalny opór tych, którzy pod sztandarami zasad demokracji – skoro zostali wybrani w powszechnych wyborach mają prawo decydować i decydować będą mimo sprzeciwów opinii publicznej – nie zamierzają ustąpić ani o krok. I tak pewnie będzie. Jak słychać z dobrze poinformowanych źródeł, tuż przed końcem stycznia rząd podejmie nieodwracalne kroki w sprawie realizacji energetyki jądrowej w Polsce oraz budowy „węglowego” Opola. Jeśli tak się stanie, trudno będzie jeszcze o jakiekolwiek złudzenia co do tego, że odnawialne źródła energii, zwłaszcza w wykonaniu prosumenckim, będą w najbliższych latach odgrywały w Polsce jakąkolwiek rolę – większą niż przysłowiowy halabardnik w klasycznym teatrze. Równie namiętne spory – co także znajduje oczywiście swoje odbicie w treści tego numeru naszego czasopisma – toczą się wokół oceny pierwszych sześciu miesięcy funkcjonowania w Polsce nowego ładu w gospodarowaniu odpadami. Na razie cofnęliśmy się zamiast pójść do przodu, o czym okrutnie świadczą liczby dotyczące zakresu recyklingu i przetwarzania odpadów. Co prawda dla pierwszego etapu rewolucji jest to typowe, ale nie brakuje wątpliwości czy aby na pewno jest to tylko efekt zamysłu, w myśl którego by powstał nowoczesny system trzeba najpierw wszystko zburzyć, bo poprawianie kawałkami nigdy nie daje oczekiwanych efektów… Zbigniew Biskupski

WSPÓŁPRACOWNICY Paweł Barnik, Małgorzata Biernacka, Robert Krzemiński, Iwona Jackowska, Stanisław Dojs, Jacek Dymowski, Julian Kamiński, Jerzy Kwiatkowski, Michał Moroz, Agnieszka Pabiańska, Antoni Wesołowski, Elżbieta Zocłońska REKLAMA Kluczowi klienci Tomasz Kargul Tel.: 536 884 534 t.kargul@ekorynek.com Projekty specjalne Piotr Ługowski Tel.: 536 884 532 p.lugowski@ekorynek.com Rozwój i Innowacje Tomasz Śpiewak Tel.: 536 884 537 t.spiewak@ekorynek.com

WYDAWCA New Business Look Sp. z o.o. ul. Łotewska 9 a 03-918 Warszawa NIP 113-286-16-91 ZARZĄD SPÓŁKI Prezes: Jacek Szczęsny Wiceprezes: Marcin Hołubiec Członek zarządu: Zbigniew Biskupski PROMOCJA I PR Aleksandra Karpińska Tel.: 22 429 43 32 Tel. kom. 516 350 878 a.karpinska@ekorynek.com

Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych, zastrzega sobie prawo skracania artykułów, a także zmiany ich tytułów. Przedruk artykułów lub ich fragmentów wymaga zgody wydawcy. Artykuły nie zawsze odzwierciedlają poglądy redakcji. Treść ogłoszenia jest zamieszczana na odpowiedzialność zamawiających. Redakcja zastrzega sobie możliwość odmówienia zamieszczenia ogłoszenia niezgodnego z interesem wydawcy. Nakład: 10 000 egz.

DRUK Zakłady Graficzne MOMAG ul. Farbiarska 28/32 97-200 Tomaszów Mazowiecki

PROJEKT I SKŁAD Łukasz Pawlak info@requiem-records.com

1 (22) | 2014

Chcesz wspierać działania na rzecz edukacji ekologicznej? Pragniesz propagować ideę zrównoważonego rozwoju? Zagraj w naszym zespole! „Ekologia i Rynek” zatrudni

Wybrane osoby włączą się w działania na rzecz promocji wydawnictwa oraz eventów organizowanych przez jego redakcję. Do ich zadań należeć będzie monitoring polskiego rynku EKO oraz rozwój portfolio partnerów biznesowych i instytucjonalnych miesięcznika, a także portalu www.ekorynek.com.

- ciekawą i inspirującą pracę w cenionym i opiniotwórczym miesięczniku biznesowym poświęconym tematyce EKO/CSR - możliwość wszechstronnego rozwoju zawodowego - okazją zdobycia ciekawej wiedzy oraz wielu nowych kontaktów biznesowych i środowiskowych - przyjazną atmosferę pracy i motywujący system wynagrodzenia.

- masz ukończone studia wyższe (mile widziane kierunki takie jak np: ochrona środowiska, PR) - jesteś osobą komunikatywną, lubisz kontakty z ludźmi, cechuje Cię energia w działaniu - interesujesz się tematyką ochrony środowiska, ekologii oraz CSR

Swoją aplikację zawierającą CV oraz list motywacyjny prześlij na adres e-mail: p.lugowski@ekorynek.com W temacie wiadomości wpisz hasło „Praca-Absolwent”. W treści korespondencji załącz klauzulę zawierającą zgodę na przetwarzanie danych osobowych na potrzeby rekrutacji.


Wydarzenia

Wydarzenia

Budowa nowego systemu WYMAGA CIERPLIWOŚCI, ALE I EDUKACJI

Rozmowa z Tomaszem Ucińskim, Prezesem Zarządu Głównego Krajowej Izby Gospodarki Odpadami Czy rewolucja śmieciowa była nam w ogóle potrzebna?

ŹRÓDŁO: ARCHIWUM

– Nowelizacja ustawy była konieczna z wielu względów: prawnych, jak dostosowanie naszych przepisów do prawa europejskiego, ekonomicznych i przede wszystkim związanych z ochroną środowiska. Bez wprowadzanych zmian nie bylibyśmy w stanie osiągnąć wskaźników przyjętych w Traktacie Akcesyjnym. Ekologiczna świadomość Polaków rośnie. Zgodzi się Pan z tym stwierdzeniem?

Uważam, że głównym walorem naszego zrzeszenia jest właśnie potencjał jego członków. Niezbędne jest, jak najszybsze przygotowanie długoterminowych zachęt dla przemysłu do inwestowania w gospodarkę odpadami, poprzez budowę instalacji do produkcji ciepła technologicznego z odpadów.

8

www.ekorynek.com

– Widać już, że mieszkańcy bardzo chętnie przystąpili do selektywnej zbiórki odpadów, obserwujemy wrastającą świadomość, że jest to po prostu konieczność. Nadal jednak potrzebna jest w tym względzie edukacja i pieniądze do jej prowadzenia. Wierzymy, że nowe rozwiązania będą nadal dostosowywane do zmieniającej się rzeczywistości. Dlatego na bieżąco apelujemy o dopasowanie niektórych przepisów do realiów rynku oraz potrzeb ekologii.

1 (22) | 2014

Potrzeba dodatkowego wzmocnienia samorządów przy realizowaniu tak ważnego zadania, jakim jest gospodarka odpadami na europejskim poziomie. Przede wszystkim uważam, że brakuje w mediach ogólnopolskich rzetelnych kampanii informacyjnych i edukacyjnych, które wyjaśniłyby mieszkańcom, co spowodowało zmianę systemu i jakie pozytywne efekty zakłada wprowadzony system. Nawet samo pokazanie przykładów działania gospodarki odpadami w innych krajach europejskich, takich jak: Niemcy, Austria czy Szwecja – ułatwiłoby to zadanie. Mieszkańcy powinni być świadomi, że odbiór odpadów i ich prawidłowe zagospodarowanie niesie za sobą nakłady finansowe. Wszyscy płacimy przecież rachunki za energię, wodę czy inne media, i tych opłat mieszkańcy nie kwestionują. W obecnej chwili mamy ograniczyć ilość odpadów na składowiskach, co jest najtańszym rozwiązaniem; musimy zagospodarować je w inny sposób, stąd wzrost opłat. I to powinny uświadomić mieszkańcom kampanie społeczne. Dodatkowo powinny zostać przedstawione pozytywne aspekty obecnych rozwiązań i ich dobroczynny wpływ na środowisko naturalne. Jak wygląda sytuacja Polski w kontekście krajów, które najlepiej sobie radzą z segregacją odpadów? Czy nowa tzw. ustawa śmieciowa pomoże krajowi i Polakom? – Z pewnością. Nowelizacja tzw. ustawy śmieciowej wprowadza zmiany, które były absolutnie konieczne i pożądane na rynku odpadowym. Dzięki nim ta gałąź gospodarki została uporządkowana i podlega zasadom zbieżnym ze standardami europejskimi. Oczywiście, jak w przypadku większości tak poważnych zmian, także te wprowadzone znowelizowaną ustawą o utrzymaniu czystości, napotykają kłopoty organizacyjne, a także czysto techniczne, jednak trzeba pamiętać, że wprowadzenie tak poważnych zmian to proces ciągły i długotrwały. Myślę, że sytu-

1 (22) | 2014

acja pomału się jednak ustabilizuje. Jak pokazuje przykład innych krajów europejskich, dostosowanie do podobnych rozwiązań trwało kilka lat, np. w Norwegii, która wprowadzając podobną ustawę dysponowała dużo lepszymi rozwiązaniami technologicznymi niż Polska, okres dostosowawczy trwał sześć lat. Czy gminy poradziły sobie z obowiązkami, jakie nałożyła na nie ustawa? Czy np. brak odpowiedniej ilości pojemników, oznacza nieprzygotowanie gmin? – Niektórym samorządom, niestety nie udało się wprowadzić zapisów ustawy w życie, w wyznaczonym terminie. Powodów jest wiele. Początkowo przepisy zakładały, że to właściciel posesji jest zobowiązany do zapewnienia odpowiedniego pojemnika czy kontenera na odpady. Większość przedsiębiorstw była przygotowana na taki scenariusz i część gmin, która wcześniej rozpoczęła przygotowania do wdrożenia systemu nie uwzględniła dostarczenia kontenerów do posesji w specyfikacjach przetargowych. Firmy odbierające odpady do końca czerwca zabrały swoje pojemniki i część nieruchomości nie została zaopatrzona w nowe kontenery. Myślę, że były to sytuacje chwilowe i związane również z tym, że pojemników zabrakło po prostu na rynku. Uważam, że zdecydowana większość gmin daje sobie jednak radę, zdając egzamin, mimo licznych trudności i bardzo częstej krytyki mieszkańców, których dotknęły podwyżki opłat. Trzeba przyznać jednak, że najlepsza sytuacja jest w tych gminach, które od lat dbały o sektor gospodarki odpadami i inwestowały w infrastrukturę zagospodarowania odpadów. Tam, gdzie działały prężnie rozwijające się spółki komunalne, sytuacja jest stabilna. Obowiązki nałożone znowelizowaną ustawą o utrzymaniu porządku i czystości na gminy są bardzo rozległe, a dodatkowo wymagają specjalistycznej wiedzy. Samorządy do tej pory nie musiały się zajmować tak

kompleksowo tym aspektem gospodarki, dlatego nowe wyzwania dla części z nich mogły okazać się bardzo trudne. Należy pamiętać o tym, że wdrożenie nowego systemu nie jest oparte wyłącznie na tej jednej, znowelizowanej ustawie, ale na szeregu aktów prawnych, które normują życie gospodarcze w Polsce. Większość gmin, którym nie udało się dotrzymać terminu realizacji zadań, boryka się z przepisami przetargowymi, odwołaniami do KIO, itp. Braki systemowe nie wynikają ze złej woli, ale są powodowane kwestiami proceduralnymi, często brakiem pełnej informacji. Budowa nowego systemu wymaga cierpliwości i również edukacji. A z tym jest także bardzo różnie. Bardzo różnie jest również z odpadami, które nadal stanowią dzikie wysypiska w lasach. Czy to nie ta właśnie ustawa miała je zlikwidować? – Jednym z celów nowelizacji ustawy było zlikwidowanie dzikich wysypisk w lasach. Objęcie opłatami wszystkich mieszkańców gminy miało spowodować, że nikomu nie opłacałoby się wywozić śmieci do lasu. Niestety, niektórzy dalej prowadzą nieuczciwe praktyki, np. nie zgłaszając do odbioru budynku, w którym zamieszkują, nie składają deklaracji, nie płacą i wywożą odpady do lasu. Ponadto istnieje pewna grupa nieuczciwych przedsiębiorców, którzy część odebranych odpadów kierują na dzikie wysypiska, mając na względzie wyłącznie własny zysk. Ten problem powinien zostać zlikwidowany poprzez zintensyfikowanie kontroli organów Inspektora Ochrony Środowiska i odpowiedzialnych za ochronę środowiska komórek organizacyjnych gmin. To bardzo ważne, nie możemy bowiem dopuszczać do tego, aby szara strefa uszczuplała wpływy do skarbu państwa. Jak obecna sytuacja wpływa na kondycję polskich przedsiębiorców zrzeszonych w Krajowej Izbie Gospodarki Odpadami?

www.ekorynek.com

9


Wydarzenia – Krajowa Izba Gospodarki Odpadami zrzesza przedsiębiorstwa prowadzące działalność związaną z gospodarką odpadami, działające głównie w strukturze samorządu terytorialnego, związki gmin oraz producentów związanych z sektorem komunalnym. Działamy więc w sektorze realizującym podstawowe, wręcz bytowe, usługi na rzecz lokalnej społeczności. Nasi członkowie, to w głównej mierze, firmy powstałe dzięki dbałości lokalnych władz o mieszkańców i środowisko naturalne. Dzisiaj są to jedne z największych i najbardziej rozwiniętych technologicznie podmiotów gospodarczych w tej branży. Dlatego też uważamy, że brak możliwości zlecania zadań związanych z gospodarką komunalną własnym spółkom komunalnym bezprzetargowo, powoduje całkiem uzasadnione obawy o ich przyszłość i realne zagrożenie trwałości wcześniej zrealizowanych przez nie projektów unijnych. Wiele z nich, w przypadku wykluczenia z rynku, stanie przed problemem zwrotu dotacji unijnych, które zdobyły na budowę wielomilionowych instalacji do przetwarzania odpadów. To budzi niepewność i co gorsze, tymczasowość. Wątpliwe, aby w takich warunkach, przy ciągłych przetargach, firmy decydowały się na wielomilionowe inwestycje i budowę instalacji do termicznego przetwarzania odpadów komunalnych, a przecież taki był cel zmian ustawowych. Zmian systemu. Gminom nie może grozić utrata lub niewykorzystanie znacznej części istniejącego samorządowego potencjału w gospodarce odpadami komunalnymi. Tym bardziej, że to gminy będą ponosić konsekwencje finansowe w przypadku nieosiągnięcia ustawowego poziomu odzysku i recyklingu odpadów. Dlatego system powinien być ściśle sterowany przez gminy. Bez odpowiednich narzędzi jakim są przedsiębiorstwa komunalne gospodarujące odpadami będzie to wręcz niemożliwe. Myślę, że jesteśmy w okresie przejściowym, z którego powinien wkrótce wyłonić

10

www.ekorynek.com

się jasny obraz: na ile nowe przepisy przyniosą poprawę sytuacji. Według mnie jest jeszcze dużo zagrożeń. Ważne, abyśmy osiągnęli cel, który przyświecał reformie. Pod rządami nowego systemu nie powstała jeszcze żadna nowa instalacja. Musimy poczekać aż zacznie on dobrze funkcjonować i na bieżąco poprawiać niedoskonałości systemu. Krajowa Izba Gospodarki Odpadami stara się promować rozwiązania prawno-finansowe w dziedzinie gospodarki komunalnej. W jaki sposób? – Izba zabiega o tworzenie i promowanie w dziedzinie gospodarki komunalnej takich rozwiązań technologicznych, które pozwolą na podniesienie jakości świadczonych usług zarówno w zakresie transportu odpadów, jak i ich prawidłowego zagospodarowania, kładącego nacisk na uzyskanie jak najwyższych poziomów odzysku oraz recyklingu odpadów. Odrębną sprawą są kwestie formalnoprawne, których wprowadzenie zwiększyłoby walory ustawy i pozwoliło na osiągnięcie jak najwyższych standardów. Krajowa Izba Gospodarki Odpadami wielokrotnie – popierając generalny kierunek zmian, a więc zwiększenia roli gminy w systemie – sygnalizowała niedociągnięcia ustawy i apelowała o doprecyzowanie pewnych zapisów, zwłaszcza związanych z zamówieniami in-house oraz kierowaniem strumienia odpadów do konkretnych RIPOK-ów. Część samorządów napotkała, wdrażając ustawę, problemy z wprowadzaniem w życie nowych rozwiązań, gdyż narzuciły one całkowicie rynkowe zasady, polegające m.in. na organizacji przetargów i braku możliwości zlecania przez gminy realizacji zadania własnego, jakim jest gospodarka odpadami, własnym spółkom komunalnym. Taka możliwość jest we wszystkich innych dziedzinach gospodarki komunalnej. Jest ona powszechna także w innych krajach UE: na przykład w Szwecji, Niemczech i Austrii. Skuteczna i zrównoważona gospodarka

odpadami, zapewniająca tym krajom wyśmienite efekty ekologiczne, to wzorce, na których również my powinniśmy budować nasze rozwiązania. Dlaczego nie korzystamy z dobrych, latami sprawdzonych modeli innych krajów europejskich tylko budujemy nasz własny, który jak pokazała praktyka ostatnich sześciu miesięcy działania nowego systemu, niestety nie zadziałał prawidłowo i obserwujemy spadek ilości odpadów kierowanych do nowoczesnych instalacji zagospodarowania. Jest to bardzo groźne dla realizacji celów ustawy, dlatego też cały czas apelujemy, aby ustawowo zobowiązać gminy do wskazywania konkretnych instalacji zagospodarowania odpadów. Nie może być tak, że zakłady wybudowane wysokim nakładem środków krajowych i funduszy europejskich nie mają zagwarantowanego strumienia odpadów i grozi im zamknięcie, a także zwrot środków finansowych do unijnej kasy. Jakie jest największe dotychczas osiągnięcie Krajowej Izby Gospodarki Odpadami? – Naszym największym osiągnięciem w 10-letniej już historii Izby jest to, że skupiamy w naszych kręgach grono najlepszych i najbardziej rzetelnych firm działających w branży. Większość z nich współtworzyła Izbę od samego początku i jest z nami nieprzerwanie przez cały okres działalności. Cieszę się, że przy tak dużej liczbie firm (obecnie są to 132 przedsiębiorstwa) wciąż mówimy jednym głosem, mamy te same cele i jesteśmy otwarci na pomoc innym. Uważam, że głównym walorem naszego zrzeszenia jest właśnie potencjał jego członków. Czyli ustawa, która miała pomóc – nadal jest zła? – Nie do końca. Ogromne trudności, jakie mogą napotkać gminy, to realne zagrożenie dla budowy nowoczesnego systemu gospodarki odpadami w naszym kraju, i co istotne – tworzenia nowych miejsc pracy

1 (22) | 2014


Ekologia i Rynek nr 22