__MAIN_TEXT__

Page 1


999N_Jan Pawel_inside1.indd 2-3

12.02.2014 07:52


999N_Jan Pawel_inside1.indd 2-3

12.02.2014 07:52


Przedmowa

J

an Paweł II jest wielką postacią XX wieku, którego historia w pełni się w nim odzwierciedla. Zarazem jest też człowiekiem trzeciego tysiąclecia – zmarł już po rozpoczęciu nowego wieku i jego dziedzictwo religijne wciąż stanowi punkt odniesienia. Karol Wojtyła, świadek skomplikowanych dziejów Polski i przez dwadzieścia siedem lat pierwszoplanowa postać na scenie światowej, odegrał decydującą rolę we współczesnych wydarzeniach religijnych, ale był także przywódcą, który postawił Kościół w sercu historii. Na jego pogrzeb przybyli wielcy tej ziemi, a cały świat z najwyższą uwagą śledził to wydarzenie. Tak ogromne zainteresowanie osobą papieża pokazuje, że Jan Paweł II był decydującą postacią dla Kościoła, dla chrześcijan, ale był zarazem globalnym przywódcą, który poruszył struny wielu światów. Po wyborze na papieża w 1978 roku musiał się zmierzyć z kryzysem katolicyzmu, z zeświecczonym Zachodem i z różnymi obliczami marksizmu. Wszyscy pamiętają jego pierwsze orędzie, oparte na ewangelicznym wyrażeniu: „Nie lękajcie się!”. On wierzył w moc religijnych i duchowych natchnień Kościoła i ludzkości, również w konfrontacji z systemami politycznymi, które miały do dyspozycji zupełnie innego rodzaju i znacznie potężniejsze „armie”. Benedykt XVI powiedział do mnie o papieżu Wojtyle: „Wywodził się z cierpiącego narodu polskiego, poddanego tak wielu próbom w swej historii. Z tego cierpiącego ludu, po wielu prześladowaniach, wyrasta siła nadziei”. Karol Wojtyła w oczach chrześcijan i swoich współczesnych wyobrażał tę „siłę nadziei”, która dojrzała w tyglu wojny i w dziejach jego narodu. Po wyborze na papieża ta siła stanęła do konfrontacji z coraz szerszymi, nierzadko trudnymi i wrogimi światami, którym papież nie bał się stawić czoła. Nie godził się na upadek Kościoła i świata religijnego, przez znaczną część myślicieli XX wieku wieszczony jako nieunikniony. Przeciwnie, on wbrew tej tendencji wyczuł, że religie na całym świecie doznają raczej odrodzenia, choć jest to skomplikowany proces.

999N_Jan Pawel_inside1.indd 4-5

12.02.2014 07:52


6

JAN PAWEŁ II

Jan Paweł II musiał się mierzyć z komunizmem przez ponad dziesięć lat, aż do upadku muru berlińskiego. Był papieżem zwycięzcą w konfrontacji z sowieckim imperium, któremu jeszcze w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych większość obserwatorów przepowiadała długie trwanie. Czy był więc papieżem politykiem? Każdy, kto pamięta uduchowienie, mistycyzm i rozmodlenie papieża Wojtyły, musi stwierdzić coś dokładnie przeciwnego: wiara była sercem tego pontyfikatu, skoncentrowanego zasadniczo na przekazywaniu orędzia Ewangelii pod każdą szerokością geograficzną. A jednak Jan Paweł II był przekonany, że chrześcijaństwo stanowi siłę wyzwolenia człowieka i narodów. Chrześcijaństwo, skupione wokół wymiaru duchowego, mogło doprowadzić do przemienienia w jakiś sposób historii ludów. Tak stało się również z wyzwoleniem Polski z komunizmu, w czym papież odegrał pierwszoplanową rolę. W 2003 roku podeszły już w latach i schorowany Karol Wojtyła, szanowany przywódca całego świata, mówił do korpusu dyplomatycznego zebranego w Watykanie: „Ale wszystko może się zmienić. To zależy od każdego z nas. Każdy może rozwinąć w sobie swój własny potencjał wiary… Możliwe jest zatem zmienić bieg wydarzeń…”. Taka była jego ufność. Oczywiście, ten zwycięski papież doznał także porażek i zawodów: wojny i przemoc (od wydarzeń w Iranie po wypadki w Rwandzie), odrzucenie jego przesłania na temat życia, opór w przyjęciu jego przepowiadania nawet w postkomunistycznej Polsce… Ale on wiedział, że w złożonym i globalnym świecie nie ma trwałego zwycięstwa. Rozumiał to także w perspektywie chrześcijańskiej. Jego życie było wytrwale toczoną walką. Walka jest istotnym wymiarem, pozwalającym zrozumieć jego posługę, choć zasadniczo przeżywał ją z pogodą ducha: „Widziałem go cierpiącego, ale nie smutnego” – poświadczył Benedykt XVI. Karol Wojtyła działał na dwóch różnych scenach: od Polski po Rzym i aż po cały świat. Jednak w jego historii nie dokonały się jakieś głębokie przełomy egzystencjalne. Charakteryzuje ją raczej głęboka ciągłość, która płynie z wnętrza człowieka wiary i z jego inteligencji, zawsze pragnącej poznawać ludzi i sytuacje. Piastując wysoki urząd nauczycielski, do samego końca nie przestawał się interesować wiadomościami czerpanymi ze spotkań z innymi. Stary znajomy Jerzy Turowicz mówił o nim: „Choć jest głową Kościoła katolickiego, powszechnym obywatelem i Europejczykiem, to jednak Jan Paweł II nie przestał być Polakiem i krakowianinem”.

999N_Jan Pawel_inside1.indd 6-7

Przedmowa

7

Krakowianinem? Aby zrozumieć jego dzieje i znaczenie jego pontyfikatu, trzeba – moim zdaniem – prześledzić jego biografię, która przeplata się z niezwykle bolesnymi wydarzeniami historycznymi. Polski historyk Bronisław Geremek, który był także jednym z liderów „Solidarności”, w ten sposób ujął wielką europejską tradycję historiograficzną: „Historia jest mieszanką nauki i poezji”. Zrekonstruowanie dziejów Karola Wojtyły, długich i wielowątkowych, wypełnionych ważnymi wydarzeniami rozgrywającymi się na różnych płaszczyznach, wymaga nie tylko wiedzy (a wiele archiwów wciąż jeszcze nie jest otwartych) oraz umiejętności interpretacji i narracji, ale także wniknięcia w kulturę i wewnętrzne poruszenia osób oraz uświadomienia sobie, jakie duchowe natchnienia je uruchamiały. Pisząc tę książkę, czułem odpowiedzialność i radość z racji wielkości i znaczenia postaci Jana Pawła II. Nie pisze się jednak po to, by stawiać pomnik, lecz aby zrozumieć, aby zbliżyć się do osoby i jej czasów, aby bardziej zrozumieć historię naszej epoki. Po ukończeniu tej książki, świadom złożoności dziejów Karola Wojtyły, jego czasów i Kościoła pod jego przewodnictwem, chciałbym się podpisać pod słowami wielkiego rosyjskiego myśliciela, Pawła Florenskiego: Piszę i wiem, że się rozpraszam, ponieważ nie potrafię powiedzieć za jednym razem wszystkiego, co się ciśnie do mojej świadomości.

Szczególne słowa wdzięczności kieruję pod adresem papieża Benedykta XVI za interesujący wywiad, jakiego mi udzielił na temat swojego poprzednika. W czasie tej pracy nie tylko korzystałem z różnych źródeł archiwalnych, ale także wiele osób zechciało mi dostarczyć swoje świadectwa o Karolu Wojtyle i jego czasach. Nazwiska tych świadków, z których część już nie żyje, pojawią się na kartach tej książki. Wszystkim dziękuję za to, że pozwolili mi wniknąć w świat tego papieża. Pozwolę sobie wspomnieć w tym miejscu cenne świadectwo, jakie zostawił osobisty sekretarz papieża Wojtyły, kardynał Stanisław Dziwisz. Szczególne znaczenie, również dla celów tej pracy, miały moje rozmowy, jakie osobiście przeprowadziłem z papieżem Janem Pawłem II, począwszy od 1979 roku.

12.02.2014 07:52


6

JAN PAWEŁ II

Jan Paweł II musiał się mierzyć z komunizmem przez ponad dziesięć lat, aż do upadku muru berlińskiego. Był papieżem zwycięzcą w konfrontacji z sowieckim imperium, któremu jeszcze w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych większość obserwatorów przepowiadała długie trwanie. Czy był więc papieżem politykiem? Każdy, kto pamięta uduchowienie, mistycyzm i rozmodlenie papieża Wojtyły, musi stwierdzić coś dokładnie przeciwnego: wiara była sercem tego pontyfikatu, skoncentrowanego zasadniczo na przekazywaniu orędzia Ewangelii pod każdą szerokością geograficzną. A jednak Jan Paweł II był przekonany, że chrześcijaństwo stanowi siłę wyzwolenia człowieka i narodów. Chrześcijaństwo, skupione wokół wymiaru duchowego, mogło doprowadzić do przemienienia w jakiś sposób historii ludów. Tak stało się również z wyzwoleniem Polski z komunizmu, w czym papież odegrał pierwszoplanową rolę. W 2003 roku podeszły już w latach i schorowany Karol Wojtyła, szanowany przywódca całego świata, mówił do korpusu dyplomatycznego zebranego w Watykanie: „Ale wszystko może się zmienić. To zależy od każdego z nas. Każdy może rozwinąć w sobie swój własny potencjał wiary… Możliwe jest zatem zmienić bieg wydarzeń…”. Taka była jego ufność. Oczywiście, ten zwycięski papież doznał także porażek i zawodów: wojny i przemoc (od wydarzeń w Iranie po wypadki w Rwandzie), odrzucenie jego przesłania na temat życia, opór w przyjęciu jego przepowiadania nawet w postkomunistycznej Polsce… Ale on wiedział, że w złożonym i globalnym świecie nie ma trwałego zwycięstwa. Rozumiał to także w perspektywie chrześcijańskiej. Jego życie było wytrwale toczoną walką. Walka jest istotnym wymiarem, pozwalającym zrozumieć jego posługę, choć zasadniczo przeżywał ją z pogodą ducha: „Widziałem go cierpiącego, ale nie smutnego” – poświadczył Benedykt XVI. Karol Wojtyła działał na dwóch różnych scenach: od Polski po Rzym i aż po cały świat. Jednak w jego historii nie dokonały się jakieś głębokie przełomy egzystencjalne. Charakteryzuje ją raczej głęboka ciągłość, która płynie z wnętrza człowieka wiary i z jego inteligencji, zawsze pragnącej poznawać ludzi i sytuacje. Piastując wysoki urząd nauczycielski, do samego końca nie przestawał się interesować wiadomościami czerpanymi ze spotkań z innymi. Stary znajomy Jerzy Turowicz mówił o nim: „Choć jest głową Kościoła katolickiego, powszechnym obywatelem i Europejczykiem, to jednak Jan Paweł II nie przestał być Polakiem i krakowianinem”.

999N_Jan Pawel_inside1.indd 6-7

Przedmowa

7

Krakowianinem? Aby zrozumieć jego dzieje i znaczenie jego pontyfikatu, trzeba – moim zdaniem – prześledzić jego biografię, która przeplata się z niezwykle bolesnymi wydarzeniami historycznymi. Polski historyk Bronisław Geremek, który był także jednym z liderów „Solidarności”, w ten sposób ujął wielką europejską tradycję historiograficzną: „Historia jest mieszanką nauki i poezji”. Zrekonstruowanie dziejów Karola Wojtyły, długich i wielowątkowych, wypełnionych ważnymi wydarzeniami rozgrywającymi się na różnych płaszczyznach, wymaga nie tylko wiedzy (a wiele archiwów wciąż jeszcze nie jest otwartych) oraz umiejętności interpretacji i narracji, ale także wniknięcia w kulturę i wewnętrzne poruszenia osób oraz uświadomienia sobie, jakie duchowe natchnienia je uruchamiały. Pisząc tę książkę, czułem odpowiedzialność i radość z racji wielkości i znaczenia postaci Jana Pawła II. Nie pisze się jednak po to, by stawiać pomnik, lecz aby zrozumieć, aby zbliżyć się do osoby i jej czasów, aby bardziej zrozumieć historię naszej epoki. Po ukończeniu tej książki, świadom złożoności dziejów Karola Wojtyły, jego czasów i Kościoła pod jego przewodnictwem, chciałbym się podpisać pod słowami wielkiego rosyjskiego myśliciela, Pawła Florenskiego: Piszę i wiem, że się rozpraszam, ponieważ nie potrafię powiedzieć za jednym razem wszystkiego, co się ciśnie do mojej świadomości.

Szczególne słowa wdzięczności kieruję pod adresem papieża Benedykta XVI za interesujący wywiad, jakiego mi udzielił na temat swojego poprzednika. W czasie tej pracy nie tylko korzystałem z różnych źródeł archiwalnych, ale także wiele osób zechciało mi dostarczyć swoje świadectwa o Karolu Wojtyle i jego czasach. Nazwiska tych świadków, z których część już nie żyje, pojawią się na kartach tej książki. Wszystkim dziękuję za to, że pozwolili mi wniknąć w świat tego papieża. Pozwolę sobie wspomnieć w tym miejscu cenne świadectwo, jakie zostawił osobisty sekretarz papieża Wojtyły, kardynał Stanisław Dziwisz. Szczególne znaczenie, również dla celów tej pracy, miały moje rozmowy, jakie osobiście przeprowadziłem z papieżem Janem Pawłem II, począwszy od 1979 roku.

12.02.2014 07:52


8

1

JAN PAWEŁ II

Spośród wszystkich, którzy mi okazali pomoc i wsparcie, nie mogę na koniec tej pracy nie podziękować Adrianie Gulotcie za jej istotny wkład w korektę tekstu i Massimilianowi Signifrediemu za jego cenny udział w opracowaniu polskiej dokumentacji.

Tajemnica Wojtyły

Andrea Riccardi

Cudzoziemiec

C

zy to Afrykańczyk? Takie pytanie zadawali sobie ludzie na placu św. Piotra, zebrani tamtego wieczoru, 16 października 1978 roku, po godzinie 18.00, kiedy to kardynał Pericle Felici ze swoim rzymskim akcentem ogłosił po łacinie imię wybranego: „Annuntio vobis gaudium magnum; habemus papam: Eminentissimum ac Reverendissimum Dominum Carolum Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Wojtyła, qui sibi nomen imposuit Ioannem Paulum II”. Wybranym nie był Carlo Confalonieri, ponadosiemdziesięcioletni kardynał dziekan, jak pomyślano w pierwszej chwili po usłyszeniu słowa „Carolum” – Karol. Dziekan z racji swego podeszłego wieku nie uczestniczył w konklawe (ale uczestniczył w tym ogłoszeniu na swoim tarasie przy placu św. Piotra). To nie był Afrykańczyk, na co mogła wskazywać charakterystyczna wymowa jego nazwiska. Był to natomiast kardynał z Krakowa, pierwszy papież nie-Włoch od 1523 roku, od śmierci Hadriana VI. Informacja zaskakująca.

Dlaczego kardynałowie zerwali liczącą ponad cztery stulecia tradycję? W czasie soboru, zakończonego nieco ponad dwadzieścia lat wcześniej, pojawiły się głosy, które skarżyły się na zbytnio włoski charakter Kurii Rzymskiej. Po Vaticanum II papież Paweł VI umiędzynarodowił Kurię Rzymską i mianował sekretarzem stanu Francuza, kardynała Jeana-Marie Villota. Jednak po śmierci Pawła VI Święte Kolegium kontynuowało tradycję, wybierając papieża Włocha. Był nim patriarcha Wenecji Albino Luciani, który zmarł nagle po trzydziestu trzech dniach pontyfikatu. Kardynałowie, przybyli do Rzymu na nowe konklawe w październiku 1978 roku, znajdowali się w sytuacji, którą Time trafnie określił jako The Church in Shock1. Należało znaleźć następcę zdolnego wziąć w swoje ręce dość zagubiony wówczas Kościół. Luciani był wyobrażeniem „dobrego pa  The Church in Shock, „Time”, 9 października 1978.

1

999N_Jan Pawel_inside1.indd 8-9

12.02.2014 07:52


8

1

JAN PAWEŁ II

Spośród wszystkich, którzy mi okazali pomoc i wsparcie, nie mogę na koniec tej pracy nie podziękować Adrianie Gulotcie za jej istotny wkład w korektę tekstu i Massimilianowi Signifrediemu za jego cenny udział w opracowaniu polskiej dokumentacji.

Tajemnica Wojtyły

Andrea Riccardi

Cudzoziemiec

C

zy to Afrykańczyk? Takie pytanie zadawali sobie ludzie na placu św. Piotra, zebrani tamtego wieczoru, 16 października 1978 roku, po godzinie 18.00, kiedy to kardynał Pericle Felici ze swoim rzymskim akcentem ogłosił po łacinie imię wybranego: „Annuntio vobis gaudium magnum; habemus papam: Eminentissimum ac Reverendissimum Dominum Carolum Sanctae Romanae Ecclesiae Cardinalem Wojtyła, qui sibi nomen imposuit Ioannem Paulum II”. Wybranym nie był Carlo Confalonieri, ponadosiemdziesięcioletni kardynał dziekan, jak pomyślano w pierwszej chwili po usłyszeniu słowa „Carolum” – Karol. Dziekan z racji swego podeszłego wieku nie uczestniczył w konklawe (ale uczestniczył w tym ogłoszeniu na swoim tarasie przy placu św. Piotra). To nie był Afrykańczyk, na co mogła wskazywać charakterystyczna wymowa jego nazwiska. Był to natomiast kardynał z Krakowa, pierwszy papież nie-Włoch od 1523 roku, od śmierci Hadriana VI. Informacja zaskakująca.

Dlaczego kardynałowie zerwali liczącą ponad cztery stulecia tradycję? W czasie soboru, zakończonego nieco ponad dwadzieścia lat wcześniej, pojawiły się głosy, które skarżyły się na zbytnio włoski charakter Kurii Rzymskiej. Po Vaticanum II papież Paweł VI umiędzynarodowił Kurię Rzymską i mianował sekretarzem stanu Francuza, kardynała Jeana-Marie Villota. Jednak po śmierci Pawła VI Święte Kolegium kontynuowało tradycję, wybierając papieża Włocha. Był nim patriarcha Wenecji Albino Luciani, który zmarł nagle po trzydziestu trzech dniach pontyfikatu. Kardynałowie, przybyli do Rzymu na nowe konklawe w październiku 1978 roku, znajdowali się w sytuacji, którą Time trafnie określił jako The Church in Shock1. Należało znaleźć następcę zdolnego wziąć w swoje ręce dość zagubiony wówczas Kościół. Luciani był wyobrażeniem „dobrego pa  The Church in Shock, „Time”, 9 października 1978.

1

999N_Jan Pawel_inside1.indd 8-9

12.02.2014 07:52


10

JAN PAWEŁ II

sterza”, ale być może potrzeba było jakiejś silniejszej osobowości, aby pokierowała Kościołem, wyprowadzając go z posoborowego kryzysu. Choć nie zostały spisane, to jednak istniały liczne powody, by wybrać Włocha: tradycja, uniwersalizm, niezależność od interesów narodowych, zwyczaj w zarządzaniu Kościołem. Wybór musiał jednak paść na pasterza, czyli biskupa rezydencjalnego, a nie kurialnego. Tak myślano w okresie posoborowym, nieufnym wobec „biurokratów”. Zresztą wszyscy papieże XX wieku w momencie swojego wyboru byli biskupami pełniącymi funkcje duszpasterskie, z wyjątkiem Piusa XII, który był sekretarzem stanu. Dlaczego jednak kardynałowie wybrali nie-Włocha, a na dodatek Polaka? Wśród Włochów było wielu możliwych kandydatów, jak choćby kardynał Giovanni Colombo, następca Montiniego na katedrze mediolańskiej, albo wikariusz Rzymu, kardynał Ugo Poletti, albo jeszcze inni, jak arcybiskup Neapolu, kardynał Corrado Ursi. Uwaga jednak skupiła się na dwóch nazwiskach: genueńczyka Giuseppe Siriego, delfina Piusa XII, jednak zbyt młodego, by objąć tron papieski zaraz po jego śmierci w 1958 roku; i kardynała Giovanniego Benellego, krótko wcześniej mianowanego arcybiskupem Florencji, mającego za sobą okres bliskiej współpracy przy reformie Kurii Rzymskiej Pawła VI oraz cieszącego się autorytetem (i zarazem autorytarnego) substytuta sekretarza stanu. Przeciwstawienie między nimi dwoma było wymowne. Dotyczyło przyszłości Kościoła, ale także polityki włoskiej. Siri zawsze sprzeciwiał się otwartości Chrześcijańskiej Demokracji (DC) na lewicę i „kompromisowi historycznemu” między chrześcijańskimi demokratami a komunistami, przeprowadzonemu za zgodą papieża Montiniego przez Aldo Moro, polityka partii chrześcijańsko-demokratycznej, zabitego w maju 1978 roku przez Czerwone Brygady. Właśnie z otwarcia się DC na lewicę i z uległości wobec komunistów wziął się – zdaniem Siriego – włoski kryzys polityczny i moralny. Benelli, przyjaciel przywódcy chrześcijańskich demokratów, Amintore Fanfaniego, wspierał politykę centrolewicy. Kardynał Ratzinger rzucił jasny sygnał, kiedy zbliżało się konklawe: wybór papieża nie powinien być uwarunkowany dyskusjami na tematy polityki włoskiej lub „kompromisu historycznego”. Był to przejaw niechęci (podzielanej przez wielu kardynałów) wobec zbyt ścisłego związku między papiestwem a sprawami włoskimi. Dyskusja toczyła się głównie wokół przyszłości Kościoła, znacznie szerszej niż wydarzenia dotyczące Włoch. Mówienie o tym nie jest oznaką

999N_Jan Pawel_inside1.indd 10-11

Tajemnica Wojtyły

11

zamiłowania do plotkarstwa, choć konklawe, z racji towarzyszącej im tajemnicy, przyciągają uwagę opinii publicznej. Dyskusja w okresie przed konklawe skupiła się na stanie Kościoła i jego przyszłości. Ważne, choć niełatwe, jest jej prześledzenie, aby zrozumieć, w jakim kontekście doszło do podjęcia decyzji o wyborze Karola Wojtyły. Powszechna była świadomość poważnego kryzysu w Kościele, trwającego przynajmniej od dziesięciu lat, kiedy to wstrząsnęła nim kontestacja. Najstarsza instytucja Zachodu doświadczyła bowiem głębokiego i nieznanego wcześniej kryzysu, który nie wynikał z zewnętrznych sił bądź czynników, jak w czasach rewolucji francuskiej albo polityki państw laickich. Kryzys wypływał ze środka. Hierarchia, tradycja, formy życia, decyzje, liturgia – wszystko to było publicznie kontestowane. Rozdrobniony i spontaniczny ruch w stylu protestów z 1968 roku zdawał się jawić jako nowoczesna alternatywa dla Kościoła hierarchicznego i instytucjonalnego. Tymczasem malała liczba powołań do kapłaństwa i życia zakonnego. Liczne były przypadki odejść księży, a zarazem z niesłychaną intensywnością poddawano dyskusji kościelny celibat. Na Zachodzie zmniejszało się uczestnictwo w Mszach św., niemal jakby dla wyrażenia utraty przywiązania do wiary i obrzędów Kościoła. Pontyfikat Pawła VI (1963-1978), przynajmniej po roku 1968, został zdominowany przez rozpowszechnione przekonanie o czasach kryzysowych2.

Dwaj włoscy kandydaci Jak wyjść z tego kryzysu? W wywiadzie opublikowanym w czasie rozpoczęcia konklawe (i udostępnionym do wiadomości elektorów, mimo że dziennikarz starał się nie zrobić tego od razu) kardynał Siri oświadczył, że ratunkiem jest przywrócenie dyscypliny, a mówiąc bardziej całościowo, odnowa katolicyzmu. Arcybiskup Genui był bliski modelu Piusa XII i z trudnością przeżywał zmiany wprowadzane przez Pawła VI. Był postacią znaną z umiejętności zdecydowanego rządzenia i bronienia się przed pewnym klimatem katolickim, który uważał za skażony swego rodzaju neoprotestancką mgławicą. Swoją teologię przedstawiał na łamach czasopisma Renovatio, które powstało dla przeciwstawienia się progre  Por. A. Riccardi, Il potere del papa. Da Pio XII a Giovanni Paolo II, Roma – Bari 1993.

2

12.02.2014 07:52


10

JAN PAWEŁ II

sterza”, ale być może potrzeba było jakiejś silniejszej osobowości, aby pokierowała Kościołem, wyprowadzając go z posoborowego kryzysu. Choć nie zostały spisane, to jednak istniały liczne powody, by wybrać Włocha: tradycja, uniwersalizm, niezależność od interesów narodowych, zwyczaj w zarządzaniu Kościołem. Wybór musiał jednak paść na pasterza, czyli biskupa rezydencjalnego, a nie kurialnego. Tak myślano w okresie posoborowym, nieufnym wobec „biurokratów”. Zresztą wszyscy papieże XX wieku w momencie swojego wyboru byli biskupami pełniącymi funkcje duszpasterskie, z wyjątkiem Piusa XII, który był sekretarzem stanu. Dlaczego jednak kardynałowie wybrali nie-Włocha, a na dodatek Polaka? Wśród Włochów było wielu możliwych kandydatów, jak choćby kardynał Giovanni Colombo, następca Montiniego na katedrze mediolańskiej, albo wikariusz Rzymu, kardynał Ugo Poletti, albo jeszcze inni, jak arcybiskup Neapolu, kardynał Corrado Ursi. Uwaga jednak skupiła się na dwóch nazwiskach: genueńczyka Giuseppe Siriego, delfina Piusa XII, jednak zbyt młodego, by objąć tron papieski zaraz po jego śmierci w 1958 roku; i kardynała Giovanniego Benellego, krótko wcześniej mianowanego arcybiskupem Florencji, mającego za sobą okres bliskiej współpracy przy reformie Kurii Rzymskiej Pawła VI oraz cieszącego się autorytetem (i zarazem autorytarnego) substytuta sekretarza stanu. Przeciwstawienie między nimi dwoma było wymowne. Dotyczyło przyszłości Kościoła, ale także polityki włoskiej. Siri zawsze sprzeciwiał się otwartości Chrześcijańskiej Demokracji (DC) na lewicę i „kompromisowi historycznemu” między chrześcijańskimi demokratami a komunistami, przeprowadzonemu za zgodą papieża Montiniego przez Aldo Moro, polityka partii chrześcijańsko-demokratycznej, zabitego w maju 1978 roku przez Czerwone Brygady. Właśnie z otwarcia się DC na lewicę i z uległości wobec komunistów wziął się – zdaniem Siriego – włoski kryzys polityczny i moralny. Benelli, przyjaciel przywódcy chrześcijańskich demokratów, Amintore Fanfaniego, wspierał politykę centrolewicy. Kardynał Ratzinger rzucił jasny sygnał, kiedy zbliżało się konklawe: wybór papieża nie powinien być uwarunkowany dyskusjami na tematy polityki włoskiej lub „kompromisu historycznego”. Był to przejaw niechęci (podzielanej przez wielu kardynałów) wobec zbyt ścisłego związku między papiestwem a sprawami włoskimi. Dyskusja toczyła się głównie wokół przyszłości Kościoła, znacznie szerszej niż wydarzenia dotyczące Włoch. Mówienie o tym nie jest oznaką

999N_Jan Pawel_inside1.indd 10-11

Tajemnica Wojtyły

11

zamiłowania do plotkarstwa, choć konklawe, z racji towarzyszącej im tajemnicy, przyciągają uwagę opinii publicznej. Dyskusja w okresie przed konklawe skupiła się na stanie Kościoła i jego przyszłości. Ważne, choć niełatwe, jest jej prześledzenie, aby zrozumieć, w jakim kontekście doszło do podjęcia decyzji o wyborze Karola Wojtyły. Powszechna była świadomość poważnego kryzysu w Kościele, trwającego przynajmniej od dziesięciu lat, kiedy to wstrząsnęła nim kontestacja. Najstarsza instytucja Zachodu doświadczyła bowiem głębokiego i nieznanego wcześniej kryzysu, który nie wynikał z zewnętrznych sił bądź czynników, jak w czasach rewolucji francuskiej albo polityki państw laickich. Kryzys wypływał ze środka. Hierarchia, tradycja, formy życia, decyzje, liturgia – wszystko to było publicznie kontestowane. Rozdrobniony i spontaniczny ruch w stylu protestów z 1968 roku zdawał się jawić jako nowoczesna alternatywa dla Kościoła hierarchicznego i instytucjonalnego. Tymczasem malała liczba powołań do kapłaństwa i życia zakonnego. Liczne były przypadki odejść księży, a zarazem z niesłychaną intensywnością poddawano dyskusji kościelny celibat. Na Zachodzie zmniejszało się uczestnictwo w Mszach św., niemal jakby dla wyrażenia utraty przywiązania do wiary i obrzędów Kościoła. Pontyfikat Pawła VI (1963-1978), przynajmniej po roku 1968, został zdominowany przez rozpowszechnione przekonanie o czasach kryzysowych2.

Dwaj włoscy kandydaci Jak wyjść z tego kryzysu? W wywiadzie opublikowanym w czasie rozpoczęcia konklawe (i udostępnionym do wiadomości elektorów, mimo że dziennikarz starał się nie zrobić tego od razu) kardynał Siri oświadczył, że ratunkiem jest przywrócenie dyscypliny, a mówiąc bardziej całościowo, odnowa katolicyzmu. Arcybiskup Genui był bliski modelu Piusa XII i z trudnością przeżywał zmiany wprowadzane przez Pawła VI. Był postacią znaną z umiejętności zdecydowanego rządzenia i bronienia się przed pewnym klimatem katolickim, który uważał za skażony swego rodzaju neoprotestancką mgławicą. Swoją teologię przedstawiał na łamach czasopisma Renovatio, które powstało dla przeciwstawienia się progre  Por. A. Riccardi, Il potere del papa. Da Pio XII a Giovanni Paolo II, Roma – Bari 1993.

2

12.02.2014 07:52


12

JAN PAWEŁ II

sywnemu Concilium. Dla kardynała Siriego „duch soboru” zajął miejsce zachowywania tekstów Vaticanum II, które należało czytać w ciągłości z Vaticanum I i soborem trydenckim. Vaticanum II zostało zinterpretowane jako dostosowanie się do świata. W ten sposób okres posoborowy stał się swoistym „rokiem 1968” Kościoła, niemal rewolucją, w której wszystko mogło być kwestionowane3. Siri przeżył piętnaście lat pontyfikatu Pawła VI w swojej diecezji genueńskiej, odsunięty na margines nowego kursu, ale jasny w swoich przekonaniach. W 1978 roku nadszedł czas, by przedstawić swoją receptę na przyszłość: zamknięcie okresu posoborowego, przywrócenie „tradycji katolickiej”, którą przyjęcie Vaticanum II doprowadziło do kryzysu przez zapoczątkowanie procesu pełzającej i być może mimowolnej protestantyzacji. Gazety określały kandydaturę Siriego jako konserwatywną. Był on jednak punktem odniesienia nie tylko dla kardynałów najbardziej przywiązanych do przeszłości, ale też dla tych, którzy niepokoili się obecną w tamtych latach dezorientacją. Jego przeciwnikiem był kardynał Benelli. Ten arcybiskup Florencji przejął po Pawle VI antagonizm w stosunku do Siriego. Po wyborze Pawła VI Siri stracił prymat wśród włoskich biskupów, sprawowany za czasów Piusa XII i Jana XXIII. Jednakże papież Montini utrzymywał z nim osobistą więź, aby nie zostawić go zbytnio na marginesie. Nie martwiła go wierność kardynała Siriego. Niemniej idee tego ostatniego nie zgadzały się z posoborowym kierunkiem. Benelli był natomiast pełnym uzewnętrznieniem posoborowego sposobu rządzenia papieża Montiniego, a nawet stanowił jego „ostrze włóczni”. Był człowiekiem kurii, od niedawna stał na czele diecezji, ale brakowało mu intelektualnego i duchowego uroku Pawła VI4. 11 października 1978 roku piętnastu kardynałów spotkało się w seminarium francuskim. Byli wśród nich: François Marty, Paulo Evaristo Arns, Aloisio Lorscheider i inni. Ocenili kilka włoskich kandydatur i wybrali Benellego, również po to, by zatrzymać ofensywę Siriego, który w ich oczach wyobrażał powrót do przeszłości albo bardzo zawężającą interpretację soboru. W ten   Por. B. Lai, Il papa non eletto. Giuseppe Siri cardinale di Santa Romana Chiesa, Roma – Bari 1993; N. Buonasorte, Siri. Tradizione e Novecento, Bologna 2006; Siri, la Chiesa, l’Italia, red. P. Gheda, Genova – Milano 2009. 4   Por. A. Riccardi, Benelli Giovanni, w: Dizionario Biografico degli Italiani, Roma 1988, s. 340-345.

Tajemnica Wojtyły

13

sposób Benelli stał się kandydatem progresistów. Kardynał Florencji miał jednak silną opozycję wśród Włochów i kurialistów. Zarzucano mu związek z polityką krajową i autorytarne skłonności, jakie ujawnił w roli substytuta. Inni uważali, że mianowanie Benellego w 1977 roku na arcybiskupa Florencji było wyznaczeniem go na swego następcę przez Pawła VI, który w ten sposób pozwolił mu nabyć brakującego doświadczenia duszpasterskiego. Wydawało się to powtórzeniem decyzji Piusa XII, który w 1954 roku wysłał Montiniego jako arcybiskupa Mediolanu, oddalając go od Sekretariatu Stanu5. Wraz z mianowaniem Benellego na arcybiskupstwo Florencji wiele rzymskich kręgów, zmęczonych mocnymi rządami substytuta, poczuło ulgę. Kardynał Poletti, wikariusz Rzymu, na tę wiadomość powiedział: „Teraz wszystko będzie inaczej i będziemy mogli pracować w spokoju”6. W czasie krótkiego pontyfikatu Jana Pawła I pojawiła się kwestia ewentualnej nominacji Benellego na funkcję sekretarza stanu, co jednak spotkało się z poważnym sprzeciwem. Czy kurialiści zaakceptowaliby teraz jego powrót do Rzymu nie jako sekretarza stanu, ale jako papieża? Powszechne mniemanie o autorytaryzmie Benellego wynikało również z niepopularnych środków, jakie podejmował z woli Pawła VI, a także z wrogości kręgów przeciwnych Montiniemu, takich jak pozostałości „partii rzymskiej” z dawnych czasów, mających silną reprezentację w kurii Piusa XII. Tymczasem w niektórych środowiskach ekumenicznych oraz w innych kręgach katolickich, jak choćby brazylijskich, Benelli miał opinię człowieka zdolnego do obrony stanowisk niekiedy niemile widzianych w Rzymie7. We Włoszech wśród katolickich krytyków przeważał negatywny wizerunek, związany z jego zaangażowaniem w kwestię referendum dotyczącego zniesienia rozwodów w 1974 oraz z jego koneksjami z partią DC. Włoska prasa uważała go za progresistę. W istocie Benelli reprezentował ciągłość reformatorskich rządów Montiniego. Ale czy tego rodzaju rządy bez samego Pawła VI wystarczyłyby, aby się zmierzyć z kryzysem?

3

999N_Jan Pawel_inside1.indd 12-13

  Na temat historii Montiniego zob. A. Riccardi, Il „partito romano”. Politica italiana, Chiesa cattolica e Curia romana da Pio XII a Paolo VI, Brescia 2007. 6   Rozmowa autora z kard. U. Polettim. 7   Rozmowa autora z kard. P. E. Arnsem i z bp. P. Dupreyem. 5

12.02.2014 07:52


12

JAN PAWEŁ II

sywnemu Concilium. Dla kardynała Siriego „duch soboru” zajął miejsce zachowywania tekstów Vaticanum II, które należało czytać w ciągłości z Vaticanum I i soborem trydenckim. Vaticanum II zostało zinterpretowane jako dostosowanie się do świata. W ten sposób okres posoborowy stał się swoistym „rokiem 1968” Kościoła, niemal rewolucją, w której wszystko mogło być kwestionowane3. Siri przeżył piętnaście lat pontyfikatu Pawła VI w swojej diecezji genueńskiej, odsunięty na margines nowego kursu, ale jasny w swoich przekonaniach. W 1978 roku nadszedł czas, by przedstawić swoją receptę na przyszłość: zamknięcie okresu posoborowego, przywrócenie „tradycji katolickiej”, którą przyjęcie Vaticanum II doprowadziło do kryzysu przez zapoczątkowanie procesu pełzającej i być może mimowolnej protestantyzacji. Gazety określały kandydaturę Siriego jako konserwatywną. Był on jednak punktem odniesienia nie tylko dla kardynałów najbardziej przywiązanych do przeszłości, ale też dla tych, którzy niepokoili się obecną w tamtych latach dezorientacją. Jego przeciwnikiem był kardynał Benelli. Ten arcybiskup Florencji przejął po Pawle VI antagonizm w stosunku do Siriego. Po wyborze Pawła VI Siri stracił prymat wśród włoskich biskupów, sprawowany za czasów Piusa XII i Jana XXIII. Jednakże papież Montini utrzymywał z nim osobistą więź, aby nie zostawić go zbytnio na marginesie. Nie martwiła go wierność kardynała Siriego. Niemniej idee tego ostatniego nie zgadzały się z posoborowym kierunkiem. Benelli był natomiast pełnym uzewnętrznieniem posoborowego sposobu rządzenia papieża Montiniego, a nawet stanowił jego „ostrze włóczni”. Był człowiekiem kurii, od niedawna stał na czele diecezji, ale brakowało mu intelektualnego i duchowego uroku Pawła VI4. 11 października 1978 roku piętnastu kardynałów spotkało się w seminarium francuskim. Byli wśród nich: François Marty, Paulo Evaristo Arns, Aloisio Lorscheider i inni. Ocenili kilka włoskich kandydatur i wybrali Benellego, również po to, by zatrzymać ofensywę Siriego, który w ich oczach wyobrażał powrót do przeszłości albo bardzo zawężającą interpretację soboru. W ten   Por. B. Lai, Il papa non eletto. Giuseppe Siri cardinale di Santa Romana Chiesa, Roma – Bari 1993; N. Buonasorte, Siri. Tradizione e Novecento, Bologna 2006; Siri, la Chiesa, l’Italia, red. P. Gheda, Genova – Milano 2009. 4   Por. A. Riccardi, Benelli Giovanni, w: Dizionario Biografico degli Italiani, Roma 1988, s. 340-345.

Tajemnica Wojtyły

13

sposób Benelli stał się kandydatem progresistów. Kardynał Florencji miał jednak silną opozycję wśród Włochów i kurialistów. Zarzucano mu związek z polityką krajową i autorytarne skłonności, jakie ujawnił w roli substytuta. Inni uważali, że mianowanie Benellego w 1977 roku na arcybiskupa Florencji było wyznaczeniem go na swego następcę przez Pawła VI, który w ten sposób pozwolił mu nabyć brakującego doświadczenia duszpasterskiego. Wydawało się to powtórzeniem decyzji Piusa XII, który w 1954 roku wysłał Montiniego jako arcybiskupa Mediolanu, oddalając go od Sekretariatu Stanu5. Wraz z mianowaniem Benellego na arcybiskupstwo Florencji wiele rzymskich kręgów, zmęczonych mocnymi rządami substytuta, poczuło ulgę. Kardynał Poletti, wikariusz Rzymu, na tę wiadomość powiedział: „Teraz wszystko będzie inaczej i będziemy mogli pracować w spokoju”6. W czasie krótkiego pontyfikatu Jana Pawła I pojawiła się kwestia ewentualnej nominacji Benellego na funkcję sekretarza stanu, co jednak spotkało się z poważnym sprzeciwem. Czy kurialiści zaakceptowaliby teraz jego powrót do Rzymu nie jako sekretarza stanu, ale jako papieża? Powszechne mniemanie o autorytaryzmie Benellego wynikało również z niepopularnych środków, jakie podejmował z woli Pawła VI, a także z wrogości kręgów przeciwnych Montiniemu, takich jak pozostałości „partii rzymskiej” z dawnych czasów, mających silną reprezentację w kurii Piusa XII. Tymczasem w niektórych środowiskach ekumenicznych oraz w innych kręgach katolickich, jak choćby brazylijskich, Benelli miał opinię człowieka zdolnego do obrony stanowisk niekiedy niemile widzianych w Rzymie7. We Włoszech wśród katolickich krytyków przeważał negatywny wizerunek, związany z jego zaangażowaniem w kwestię referendum dotyczącego zniesienia rozwodów w 1974 oraz z jego koneksjami z partią DC. Włoska prasa uważała go za progresistę. W istocie Benelli reprezentował ciągłość reformatorskich rządów Montiniego. Ale czy tego rodzaju rządy bez samego Pawła VI wystarczyłyby, aby się zmierzyć z kryzysem?

3

999N_Jan Pawel_inside1.indd 12-13

  Na temat historii Montiniego zob. A. Riccardi, Il „partito romano”. Politica italiana, Chiesa cattolica e Curia romana da Pio XII a Paolo VI, Brescia 2007. 6   Rozmowa autora z kard. U. Polettim. 7   Rozmowa autora z kard. P. E. Arnsem i z bp. P. Dupreyem. 5

12.02.2014 07:52


14

JAN PAWEŁ II

Tajemnica Wojtyły

Po Pawle VI papież wielkiego kryzysu Paweł VI wprowadzał w życie reformy Soboru Watykańskiego II, znając do głębi problemy, ludzi i mechanizmy instytucjonalne Watykanu i Kościoła. Osobiście przejął zarządzanie, biorąc sobie do współpracy dwóch sekretarzy stanu pozbawionych decydującego wpływu: kardynała Amleta Cicognaniego, w podeszłym już wieku wcześniejszego sekretarza stanu Jana XXIII, i kardynała Jeana Villota, posiadającego znikomą znajomość rzymskiego aparatu. Mianowanie tego ostatniego – będące ukłonem w stronę francuskiego katolicyzmu i umiędzynarodowienia – prawdopodobnie kryło w sobie zamiar Montiniego, by rządzić osobiście, tak jak to czynił Pius XII, który sam był swoim sekretarzem stanu. Wiele lat posługiwania w Sekretariacie Stanu za Piusa XI i Piusa XII przekonało Montiniego o konieczności zreformowania Kościoła8. Doświadczenie mediolańskiej stolicy biskupiej otworzyło mu oczy na zachodnie zeświecczenie i potrzebę nowej ewangelizacji. Od tamtej pory miał jasne przekonanie, że Zachód stawia wyzwanie, by wejść ponownie na drogę ewangelizacji. Jego idea reformy była – jeśli tak można powiedzieć – związana z wizją „oświeconego władcy”. Gdyby w 1958 roku został wybrany na papieża (jak niektórzy się spodziewali, ale nie został mianowany kardynałem przez Piusa XII), być może Montini nie zwołałby soboru, jak wynika z wyrażanych przez niego niektórych obaw w stosunku do decyzji papieża Jana XXIII9. Później jednak osobiście i konstruktywnie przewodniczył Vaticanum II, aż do jego zamknięcia. Reforma soborowa miała uzdolnić Kościół do mówienia o wierze współczesnemu światu, jak powiedział na rozpoczęcie drugiej sesji soboru, po swoim wyborze na papieża:

  Na temat tego okresu zob. wprowadzenie L. Pazzaglii w: G. Montini – G. B. Montini, Affetti familiari spiritualità e politica. Carteggio 1900-1942, red. L. Pazzaglia, Brescia – Roma 2009. 9   Por. A. Riccardi, Il potere del papa, dz.cyt., passim. Na temat Montiniego w Mediolanie zob. A. Majo, G. B. Montini arcivescovo, Milano 1983; L. Crivelli, Montini arcivescovo a Milano, Cinisello Balsamo (MI) 2002; A. Riccardi, Vescovi d’Italia, Cinisello Balsamo (MI) 2002. Montini wyznaje La Pirze, że chyba lepiej byłoby przeprowadzić nieformalne seminarium w siedzibie Fundacji Cini na temat reformy Kościoła, niż narażać się na ryzyko soboru, według świadectwa E. Balducciego, Il cerchio che si chiude, Genova 1986, s. 76. 8

999N_Jan Pawel_inside1.indd 14-15

15

Sobór powszechny powinien być jakby nową wiosną, rozbudzającą tkwiące w łonie Kościoła, ale nieujawnione, niezmierzone duchowe siły i energie. Zadaniem soboru jest bowiem odświeżenie w Kościele wewnętrznych mocy i prawideł kierujących jego porządkiem prawnym i formami rytualnymi.

Dwa lata po tym wystąpieniu, w 1965 roku, Paweł VI zakończył sobór swoją elegancką, włoską prozą: Kościół podczas soboru, owszem, zajmował się sobą i relacją łączącą Go z Bogiem, ale [zajmował się] również człowiekiem, jaki dziś rzeczywiście jest: człowiekiem żywym, człowiekiem całkowicie zajętym sobą, który czyni siebie samego nie tylko centrum wszelkiego zainteresowania, ale ma śmiałość nazywać siebie zasadą i racją wszelkiej rzeczywistości10.

Pod kierunkiem Pawła VI Sobór Watykański II skierował przesłanie do chrześcijańskiego humanizmu. Papież dążył do przebudzenia ducha Kościoła. Ale w okresie posoborowym bardzo szybko napotkał wielkie trudności. Lata sześćdziesiąte na Zachodzie były okresem przełomu kulturowego, na który – mówiąc za Olivierem Clémentem – ogromny wpływ wywarła mieszanka freudyzmu z marksizmem. Rok 1968 przyniósł rewolucję antropologiczną i kulturową przez afirmację centralnego miejsca podmiotu i jego wolności, podmiotu mocnego za sprawą konsumpcyjnego dobrobytu Zachodu, usuwającego poczucie jakiegokolwiek ograniczenia i utopijnie pokazującego, że prawie wszystko jest możliwe. Przede wszystkim przybrało na sile pragnienie realizacji czegoś nowego i nowych form życia, z duchem wyraźnego oderwania od przeszłości, tradycji, instytucji. Lata sześćdziesiąte, okres powszechnej krytyki, chęci zmiany, utopii, swobody seksualnej, początku kryzysu rodziny, zerwania z tradycyjnymi przyzwyczajeniami, wyzwalają protesty przeciwko instytucjom i tradycjom we wszystkich dziedzinach życia społecznego. Uczucia wywołane w roku 1968 oddziałują na recepcję Vaticanum II, soboru, który dociera do katolickich ośrodków bardziej za pomocą mediów i prasy niż nauczania biskupów, jak poprzednie sobory. Sobór chciał zapoczątkować okres przebudzenia Kościoła, ale – jak zauważył francuski intelektualista An  Przemówienie z okazji otwarcia II sesji (29 września 1963 r.) i przemówienie na zakończenie Soboru Watykańskiego II (7 grudnia 1965 r.) w: Il Concilio Vaticano II. Documenti, Bologna 1966, s. 1015 i 1084. 10

12.02.2014 07:52


14

JAN PAWEŁ II

Tajemnica Wojtyły

Po Pawle VI papież wielkiego kryzysu Paweł VI wprowadzał w życie reformy Soboru Watykańskiego II, znając do głębi problemy, ludzi i mechanizmy instytucjonalne Watykanu i Kościoła. Osobiście przejął zarządzanie, biorąc sobie do współpracy dwóch sekretarzy stanu pozbawionych decydującego wpływu: kardynała Amleta Cicognaniego, w podeszłym już wieku wcześniejszego sekretarza stanu Jana XXIII, i kardynała Jeana Villota, posiadającego znikomą znajomość rzymskiego aparatu. Mianowanie tego ostatniego – będące ukłonem w stronę francuskiego katolicyzmu i umiędzynarodowienia – prawdopodobnie kryło w sobie zamiar Montiniego, by rządzić osobiście, tak jak to czynił Pius XII, który sam był swoim sekretarzem stanu. Wiele lat posługiwania w Sekretariacie Stanu za Piusa XI i Piusa XII przekonało Montiniego o konieczności zreformowania Kościoła8. Doświadczenie mediolańskiej stolicy biskupiej otworzyło mu oczy na zachodnie zeświecczenie i potrzebę nowej ewangelizacji. Od tamtej pory miał jasne przekonanie, że Zachód stawia wyzwanie, by wejść ponownie na drogę ewangelizacji. Jego idea reformy była – jeśli tak można powiedzieć – związana z wizją „oświeconego władcy”. Gdyby w 1958 roku został wybrany na papieża (jak niektórzy się spodziewali, ale nie został mianowany kardynałem przez Piusa XII), być może Montini nie zwołałby soboru, jak wynika z wyrażanych przez niego niektórych obaw w stosunku do decyzji papieża Jana XXIII9. Później jednak osobiście i konstruktywnie przewodniczył Vaticanum II, aż do jego zamknięcia. Reforma soborowa miała uzdolnić Kościół do mówienia o wierze współczesnemu światu, jak powiedział na rozpoczęcie drugiej sesji soboru, po swoim wyborze na papieża:

  Na temat tego okresu zob. wprowadzenie L. Pazzaglii w: G. Montini – G. B. Montini, Affetti familiari spiritualità e politica. Carteggio 1900-1942, red. L. Pazzaglia, Brescia – Roma 2009. 9   Por. A. Riccardi, Il potere del papa, dz.cyt., passim. Na temat Montiniego w Mediolanie zob. A. Majo, G. B. Montini arcivescovo, Milano 1983; L. Crivelli, Montini arcivescovo a Milano, Cinisello Balsamo (MI) 2002; A. Riccardi, Vescovi d’Italia, Cinisello Balsamo (MI) 2002. Montini wyznaje La Pirze, że chyba lepiej byłoby przeprowadzić nieformalne seminarium w siedzibie Fundacji Cini na temat reformy Kościoła, niż narażać się na ryzyko soboru, według świadectwa E. Balducciego, Il cerchio che si chiude, Genova 1986, s. 76. 8

999N_Jan Pawel_inside1.indd 14-15

15

Sobór powszechny powinien być jakby nową wiosną, rozbudzającą tkwiące w łonie Kościoła, ale nieujawnione, niezmierzone duchowe siły i energie. Zadaniem soboru jest bowiem odświeżenie w Kościele wewnętrznych mocy i prawideł kierujących jego porządkiem prawnym i formami rytualnymi.

Dwa lata po tym wystąpieniu, w 1965 roku, Paweł VI zakończył sobór swoją elegancką, włoską prozą: Kościół podczas soboru, owszem, zajmował się sobą i relacją łączącą Go z Bogiem, ale [zajmował się] również człowiekiem, jaki dziś rzeczywiście jest: człowiekiem żywym, człowiekiem całkowicie zajętym sobą, który czyni siebie samego nie tylko centrum wszelkiego zainteresowania, ale ma śmiałość nazywać siebie zasadą i racją wszelkiej rzeczywistości10.

Pod kierunkiem Pawła VI Sobór Watykański II skierował przesłanie do chrześcijańskiego humanizmu. Papież dążył do przebudzenia ducha Kościoła. Ale w okresie posoborowym bardzo szybko napotkał wielkie trudności. Lata sześćdziesiąte na Zachodzie były okresem przełomu kulturowego, na który – mówiąc za Olivierem Clémentem – ogromny wpływ wywarła mieszanka freudyzmu z marksizmem. Rok 1968 przyniósł rewolucję antropologiczną i kulturową przez afirmację centralnego miejsca podmiotu i jego wolności, podmiotu mocnego za sprawą konsumpcyjnego dobrobytu Zachodu, usuwającego poczucie jakiegokolwiek ograniczenia i utopijnie pokazującego, że prawie wszystko jest możliwe. Przede wszystkim przybrało na sile pragnienie realizacji czegoś nowego i nowych form życia, z duchem wyraźnego oderwania od przeszłości, tradycji, instytucji. Lata sześćdziesiąte, okres powszechnej krytyki, chęci zmiany, utopii, swobody seksualnej, początku kryzysu rodziny, zerwania z tradycyjnymi przyzwyczajeniami, wyzwalają protesty przeciwko instytucjom i tradycjom we wszystkich dziedzinach życia społecznego. Uczucia wywołane w roku 1968 oddziałują na recepcję Vaticanum II, soboru, który dociera do katolickich ośrodków bardziej za pomocą mediów i prasy niż nauczania biskupów, jak poprzednie sobory. Sobór chciał zapoczątkować okres przebudzenia Kościoła, ale – jak zauważył francuski intelektualista An  Przemówienie z okazji otwarcia II sesji (29 września 1963 r.) i przemówienie na zakończenie Soboru Watykańskiego II (7 grudnia 1965 r.) w: Il Concilio Vaticano II. Documenti, Bologna 1966, s. 1015 i 1084. 10

12.02.2014 07:52


16

JAN PAWEŁ II

dré Glucksmann – „o ile Vaticanum II chciało otworzyć Kościół na świat, o tyle stary świat ten Kościół odrzucił”11. Wydawało się więc, że z kryzysem posoborowym święci triumfy aksjomat obecny w znacznej części zachodniej kultury: ofensywa nowoczesności zniesie religię definitywnie i na poziomie całego społeczeństwa. Co stanie się z Kościołem? W 1977 roku francuski historyk Jean Delumeau napisał książkę, która już w samym tytule stawiała rozstrzygające pytanie: Le christianisme va-t-il mourir?12 [Chrześcijaństwo umrze?]. Świadomość kryzysu nie ograniczała się do wąskich środowisk naukowców lub kościelnych myślicieli, ale była uczuciem rozpowszechnionym w opinii publicznej i wśród wiernych. Światła prasy i dyskusji przemożnie wtargnęły do Kościoła, który musiał się liczyć, jak nigdy dotąd, z opinią publiczną. Według niektórych krytycznych środowisk katolickich (tak zwanych progresistów) odpowiedzialność za kryzys ponosił papież Montini ze względu na zbyt ograniczone stosowanie reform soborowych. Kościół powinien znacznie bardziej dostosować się do nowoczesnego świata, do wolności i demokracji, nie przegapić historycznych wyzwań, w większym stopniu zaangażować się na rzecz wyzwolenia uciśnionych. Paweł VI, człowiek o mizernym wyglądzie i sztywnym wyrazie twarzy, z trudem stawał do konfrontacji ze światem, który po roku 1968 ulegał przemianie. Problem jednak wykraczał poza samą postać papieża. Czy miał wkrótce nadejść kres chrześcijaństwa lub przynajmniej Kościoła katolickiego, jaki ukształtował się przez wieki? Niektórzy życzyli takiego końca, inni się go obawiali. Kryzys kapłaństwa zdawał się zapowiadać koniec tradycyjnego modelu Kościoła. Wybrany według klucza reformatorskiego papież Montini nie wydawał się zdolny do zapanowania nad tą nieustannie się zmieniającą, wieloaspektową i pluralistyczną rzeczywistością, jaką stał się katolicyzm. Odnosiło się wrażenie, że Kościół rzymski ulega rozbiciu. Niektórzy uważali tę sytuację za skutek reform soborowych, natomiast inni wysuwali zarzuty, że zachowawczość Montiniego uczyniła Kościół mało wiarygodnym. Krytyki tradycjonalistycznego biskupa Lefèbvre’a (który zerwał z papieżem) były skrajnym wyrazem tego, co myślały różne kręgi kościelne. Antyteza między progresistami a kon-

Tajemnica Wojtyły

17

serwatystami zaowocowała polaryzacją, którą niemiecki teolog soborowy Karl Rahner określił mianem dramatycznej13. Dyskusja bywała niekiedy ostra również między biskupami. W samym środku lat siedemdziesiątych, wśród licznych trudności, Paweł VI zdołał jednak dostrzec pewne oznaki religijnego odrodzenia. Prawie nikt nie podzielał takiego przekonania w tamtym czasie, w którym mocno brzmiały głównie pesymistyczne nuty. Tymczasem należałoby wspomnieć Rok Święty 1975, którego obchody ogłosił papież Montini w atmosferze dość sporej opozycji uznającej sprzeczność tej celebracji z duchem odnowy soborowej. Papieżowi zarzucano pobłażliwość w stosunku do triumfalistycznej tradycji. Niewielu zauważyło wielki sukces tego jubileuszu. W sercu kryzysu ujawnił się katolicyzm ludu. Alphonse Dupront, świecki uczony, który z bliska obserwował obchody Roku Jubileuszowego 1975, dostrzega pewne odrodzenie: pielgrzymki „swoim zapałem i liczbą narzuciły tę nadzwyczajną scenografię…”14. Obok katolicyzmu ludowego, jaki ujawnił się podczas jubileuszu, Paweł VI został też pozytywnie zaskoczony katolickim ruchem zielonoświątkowym, będącym owocem skrzyżowania z amerykańskim światem ewangelickim i pozostającym pod czujną kontrolą belgijskiego kardynała Suenensa, wcześniej reformatorskiego lidera podczas Vaticanum II. Podczas gdy Akcja Katolicka zdradzała oznaki pewnych trudności, Paweł VI (związany z tym stowarzyszeniem, które było kuźnią demokratyczno-chrześcijańskiej klasy rządzącej w okresie powojennym we Włoszech) dostrzegł oznaki i nurty odrodzenia żarliwego i ludowego katolicyzmu. Było to pozytywne odczucie, podzielane przez niewielu wobec przeważającej świadomości kryzysu, czasami nawet niemalże nieuniknionego końca. Klimat trudności zaczynał dawać o sobie znać w różnych zgromadzeniach zakonnych, postarzałych i pozbawionych powołań. Pojawiło się pytanie: Czy należy dokonać jakiejś zmiany, czy też jest to już kres? Przesłanie z ostatnich lat pontyfikatu Pawła VI było skoncentrowane wokół ewangelizacji, w której – jego zdaniem – streszczał się zapał soboru.   Por. K. Rahner, Trasformazione strutturale della Chiesa come compito e come chance, Brescia 1973. 14   A. Dupront, Il presente cattolico, Torino 1993, s. 25. 13

  A. Glucksmann, La troisième mort de Dieu, Paris 2000, s. 20. 12   J. Delumeau, Le christianisme va-t-il mourir?, Paris 1977. 11

999N_Jan Pawel_inside1.indd 16-17

12.02.2014 07:52


16

JAN PAWEŁ II

dré Glucksmann – „o ile Vaticanum II chciało otworzyć Kościół na świat, o tyle stary świat ten Kościół odrzucił”11. Wydawało się więc, że z kryzysem posoborowym święci triumfy aksjomat obecny w znacznej części zachodniej kultury: ofensywa nowoczesności zniesie religię definitywnie i na poziomie całego społeczeństwa. Co stanie się z Kościołem? W 1977 roku francuski historyk Jean Delumeau napisał książkę, która już w samym tytule stawiała rozstrzygające pytanie: Le christianisme va-t-il mourir?12 [Chrześcijaństwo umrze?]. Świadomość kryzysu nie ograniczała się do wąskich środowisk naukowców lub kościelnych myślicieli, ale była uczuciem rozpowszechnionym w opinii publicznej i wśród wiernych. Światła prasy i dyskusji przemożnie wtargnęły do Kościoła, który musiał się liczyć, jak nigdy dotąd, z opinią publiczną. Według niektórych krytycznych środowisk katolickich (tak zwanych progresistów) odpowiedzialność za kryzys ponosił papież Montini ze względu na zbyt ograniczone stosowanie reform soborowych. Kościół powinien znacznie bardziej dostosować się do nowoczesnego świata, do wolności i demokracji, nie przegapić historycznych wyzwań, w większym stopniu zaangażować się na rzecz wyzwolenia uciśnionych. Paweł VI, człowiek o mizernym wyglądzie i sztywnym wyrazie twarzy, z trudem stawał do konfrontacji ze światem, który po roku 1968 ulegał przemianie. Problem jednak wykraczał poza samą postać papieża. Czy miał wkrótce nadejść kres chrześcijaństwa lub przynajmniej Kościoła katolickiego, jaki ukształtował się przez wieki? Niektórzy życzyli takiego końca, inni się go obawiali. Kryzys kapłaństwa zdawał się zapowiadać koniec tradycyjnego modelu Kościoła. Wybrany według klucza reformatorskiego papież Montini nie wydawał się zdolny do zapanowania nad tą nieustannie się zmieniającą, wieloaspektową i pluralistyczną rzeczywistością, jaką stał się katolicyzm. Odnosiło się wrażenie, że Kościół rzymski ulega rozbiciu. Niektórzy uważali tę sytuację za skutek reform soborowych, natomiast inni wysuwali zarzuty, że zachowawczość Montiniego uczyniła Kościół mało wiarygodnym. Krytyki tradycjonalistycznego biskupa Lefèbvre’a (który zerwał z papieżem) były skrajnym wyrazem tego, co myślały różne kręgi kościelne. Antyteza między progresistami a kon-

Tajemnica Wojtyły

17

serwatystami zaowocowała polaryzacją, którą niemiecki teolog soborowy Karl Rahner określił mianem dramatycznej13. Dyskusja bywała niekiedy ostra również między biskupami. W samym środku lat siedemdziesiątych, wśród licznych trudności, Paweł VI zdołał jednak dostrzec pewne oznaki religijnego odrodzenia. Prawie nikt nie podzielał takiego przekonania w tamtym czasie, w którym mocno brzmiały głównie pesymistyczne nuty. Tymczasem należałoby wspomnieć Rok Święty 1975, którego obchody ogłosił papież Montini w atmosferze dość sporej opozycji uznającej sprzeczność tej celebracji z duchem odnowy soborowej. Papieżowi zarzucano pobłażliwość w stosunku do triumfalistycznej tradycji. Niewielu zauważyło wielki sukces tego jubileuszu. W sercu kryzysu ujawnił się katolicyzm ludu. Alphonse Dupront, świecki uczony, który z bliska obserwował obchody Roku Jubileuszowego 1975, dostrzega pewne odrodzenie: pielgrzymki „swoim zapałem i liczbą narzuciły tę nadzwyczajną scenografię…”14. Obok katolicyzmu ludowego, jaki ujawnił się podczas jubileuszu, Paweł VI został też pozytywnie zaskoczony katolickim ruchem zielonoświątkowym, będącym owocem skrzyżowania z amerykańskim światem ewangelickim i pozostającym pod czujną kontrolą belgijskiego kardynała Suenensa, wcześniej reformatorskiego lidera podczas Vaticanum II. Podczas gdy Akcja Katolicka zdradzała oznaki pewnych trudności, Paweł VI (związany z tym stowarzyszeniem, które było kuźnią demokratyczno-chrześcijańskiej klasy rządzącej w okresie powojennym we Włoszech) dostrzegł oznaki i nurty odrodzenia żarliwego i ludowego katolicyzmu. Było to pozytywne odczucie, podzielane przez niewielu wobec przeważającej świadomości kryzysu, czasami nawet niemalże nieuniknionego końca. Klimat trudności zaczynał dawać o sobie znać w różnych zgromadzeniach zakonnych, postarzałych i pozbawionych powołań. Pojawiło się pytanie: Czy należy dokonać jakiejś zmiany, czy też jest to już kres? Przesłanie z ostatnich lat pontyfikatu Pawła VI było skoncentrowane wokół ewangelizacji, w której – jego zdaniem – streszczał się zapał soboru.   Por. K. Rahner, Trasformazione strutturale della Chiesa come compito e come chance, Brescia 1973. 14   A. Dupront, Il presente cattolico, Torino 1993, s. 25. 13

  A. Glucksmann, La troisième mort de Dieu, Paris 2000, s. 20. 12   J. Delumeau, Le christianisme va-t-il mourir?, Paris 1977. 11

999N_Jan Pawel_inside1.indd 16-17

12.02.2014 07:52


18

JAN PAWEŁ II

Adhortacja apostolska Evangelii nuntiandi z 1975 roku wskazywała ewangelizację jako przyszłość Kościoła. Jednakże klimat ostatnich lat pontyfikatu – jak zostało powiedziane – ogólnie charakteryzował się poczuciem głębokiego kryzysu. Nagła śmierć papieża Lucianiego jeszcze bardziej pogorszyła sytuację. Niełatwo było kardynałom znaleźć jakiegoś następcę.

W poszukiwaniu papieża W którą stronę się rozglądać za następcą Jana Pawła I? Być może w kierunku młodych Kościołów południa świata? W 1976 roku misjolog Walbert Bühlmann w książce La Terza Chiesa alle porte [Trzeci Kościół u bram] utrzymywał, że przyszłość nadciąga ze strony nowych wspólnot Afryki i Ameryki Łacińskiej15. Czyżby nadeszła pora pożegnania z Zachodem? W Afryce episkopaty uruchomiły duszpasterstwo małych wspólnot, które zdawały się odpowiadać na kryzys modelu zachodniej parafii. W Ameryce Łacińskiej, po konferencji biskupów w Medellín w 1968 roku, umocnił się nowy nurt teologiczny: teologia wyzwolenia. W 1971 roku Gustavo Gutiérrez opublikował pierwsze dzieło tego nurtu, Teología de la liberación16. Czyżby odpowiedź na kryzys miała przyjść z Południa? Ten świat wydawał się zamieszkały przez chrześcijan nie mniej zmęczonych niż ci na Zachodzie. Już po śmierci Pawła VI rozglądano się za jakimś kandydatem latynoamerykańskim. Sam kardynał Luciani mówił o Brazylijczyku Lorscheiderze. Również pod względem liczebności rosła przewaga katolików z Trzeciego Świata, zwłaszcza południowoamerykańskich, nad tymi z Północy. W katolicyzmie posoborowym, rozróżniającym bazę i światy marginalne, rozpowszechnione było mesjańskie przeświadczenie, zgodnie z którym nowości powinny płynąć ze świata peryferyjnego, dalekiego od centrum. W 1978 roku Leonardo Boff, teolog wyzwolenia, opublikował książkę, w której wyróżniał „centrum wiary na peryferiach świata”17. Jednak kardynałowie nie idą za tymi sugestiami i nie szukają przyszłego papieża na południu świata. Albino Luciani, skromny biskup i pasterz, jest kandydatem na następcę Pawła VI. Kardynał Benelli wspiera go zde  W. Bühlmann, La Terza Chiesa alle porte, Roma 1976.   G. Gutiérrez, Teología de la liberación, Lima 1971. 17   L. Boff, La fede nella periferia del mondo, Assisi 1978.

Tajemnica Wojtyły

cydowanie, w przeciwieństwie do kardynała Siriego18. Teraz, po śmierci papieża Lucianiego, dwaj włoscy kardynałowie stają twarzą w twarz. Między nimi pozostają wciąż liczne kwestie, związane między innymi z konfliktami Siriego z Montinim, od zawsze różniących się co do wizji przyszłości Kościoła, choć będących „dziedzicami” Piusa XII. W czasie konklawe w październiku 1978 roku Benelli i Siri stają naprzeciw siebie już od pierwszych głosowań, zasadniczo wzajemnie się wykluczając. W ten sposób włoskie kandydatury rozpadają się w konflikcie między rodakami. Wśród kardynałów szerzy się wrażenie, że starcia między Włochami ujawniają ich nieodpowiedniość. Gwatemalczyk Mario Casariego, choć zaznajomiony ze środowiskami rzymskimi, miał powiedzieć po konklawe: „Włosi przenieśli swoje spory do konklawe”. Podobnie miał się wypowiedzieć kardynał Madrytu Vicente Enrique y Tarancón, mówiąc o podziale Włochów i zauważając, że tylko papież nie-Włoch mógłby wreszcie odsunąć Watykan od włoskiej polityki19. Kardynał François Marty, arcybiskup Paryża, po konklawe miał ujawnić, że kardynałowie spędzili cały dzień na bezowocnym wywiadywaniu się w kwestii jakiejś włoskiej kandydatury20. Włosi podzielili się w swoich szeregach, tak jak przy poprzednich konklawe, kiedy wybór dokonywał się zawsze między ich kandydatami. Tak było w czasie konklawe Pawła VI. Na konklawe w 1958 roku był jednak wyjątek z racji obecności niewłoskiego kandydata, Ormianina Grzegorza Piotra Agadżaniana (tylko że zromanizowanego i wspieranego częściowo przez kurię). Sytuacja zmienia się w 1978 roku i zarysowuje się pewna nowość, która zostanie potwierdzona również później: tylko jedność Włochów może doprowadzić do wyboru włoskiego papieża, także z racji coraz większej siły liczebnej nie-Włochów. Ale włoscy kardynałowie nie dostrzegają nowości sytuacji lub nie zamierzają przejść ponad swoimi różnicami, by wybrać swego rodaka na papieża. Przeciwstawienie między dwoma Włochami sprawia, że – jak już powiedzieliśmy – wykluczają się nawzajem, również dlatego, że ich propozycje nie do końca potrafią przekonać do siebie ogół kardynałów.   Rozmowa autora z kard. Angelinim.   Por. B. Lai, I segreti del Vaticano da Pio XII a papa Wojtyła, Bari 1984, s. 176nn. 20   Por. G. Andreotti, Ad ogni morte di papa, Milano 1980, s. 176.

15

18

16

19

999N_Jan Pawel_inside1.indd 18-19

19

12.02.2014 07:52


18

JAN PAWEŁ II

Adhortacja apostolska Evangelii nuntiandi z 1975 roku wskazywała ewangelizację jako przyszłość Kościoła. Jednakże klimat ostatnich lat pontyfikatu – jak zostało powiedziane – ogólnie charakteryzował się poczuciem głębokiego kryzysu. Nagła śmierć papieża Lucianiego jeszcze bardziej pogorszyła sytuację. Niełatwo było kardynałom znaleźć jakiegoś następcę.

W poszukiwaniu papieża W którą stronę się rozglądać za następcą Jana Pawła I? Być może w kierunku młodych Kościołów południa świata? W 1976 roku misjolog Walbert Bühlmann w książce La Terza Chiesa alle porte [Trzeci Kościół u bram] utrzymywał, że przyszłość nadciąga ze strony nowych wspólnot Afryki i Ameryki Łacińskiej15. Czyżby nadeszła pora pożegnania z Zachodem? W Afryce episkopaty uruchomiły duszpasterstwo małych wspólnot, które zdawały się odpowiadać na kryzys modelu zachodniej parafii. W Ameryce Łacińskiej, po konferencji biskupów w Medellín w 1968 roku, umocnił się nowy nurt teologiczny: teologia wyzwolenia. W 1971 roku Gustavo Gutiérrez opublikował pierwsze dzieło tego nurtu, Teología de la liberación16. Czyżby odpowiedź na kryzys miała przyjść z Południa? Ten świat wydawał się zamieszkały przez chrześcijan nie mniej zmęczonych niż ci na Zachodzie. Już po śmierci Pawła VI rozglądano się za jakimś kandydatem latynoamerykańskim. Sam kardynał Luciani mówił o Brazylijczyku Lorscheiderze. Również pod względem liczebności rosła przewaga katolików z Trzeciego Świata, zwłaszcza południowoamerykańskich, nad tymi z Północy. W katolicyzmie posoborowym, rozróżniającym bazę i światy marginalne, rozpowszechnione było mesjańskie przeświadczenie, zgodnie z którym nowości powinny płynąć ze świata peryferyjnego, dalekiego od centrum. W 1978 roku Leonardo Boff, teolog wyzwolenia, opublikował książkę, w której wyróżniał „centrum wiary na peryferiach świata”17. Jednak kardynałowie nie idą za tymi sugestiami i nie szukają przyszłego papieża na południu świata. Albino Luciani, skromny biskup i pasterz, jest kandydatem na następcę Pawła VI. Kardynał Benelli wspiera go zde  W. Bühlmann, La Terza Chiesa alle porte, Roma 1976.   G. Gutiérrez, Teología de la liberación, Lima 1971. 17   L. Boff, La fede nella periferia del mondo, Assisi 1978.

Tajemnica Wojtyły

cydowanie, w przeciwieństwie do kardynała Siriego18. Teraz, po śmierci papieża Lucianiego, dwaj włoscy kardynałowie stają twarzą w twarz. Między nimi pozostają wciąż liczne kwestie, związane między innymi z konfliktami Siriego z Montinim, od zawsze różniących się co do wizji przyszłości Kościoła, choć będących „dziedzicami” Piusa XII. W czasie konklawe w październiku 1978 roku Benelli i Siri stają naprzeciw siebie już od pierwszych głosowań, zasadniczo wzajemnie się wykluczając. W ten sposób włoskie kandydatury rozpadają się w konflikcie między rodakami. Wśród kardynałów szerzy się wrażenie, że starcia między Włochami ujawniają ich nieodpowiedniość. Gwatemalczyk Mario Casariego, choć zaznajomiony ze środowiskami rzymskimi, miał powiedzieć po konklawe: „Włosi przenieśli swoje spory do konklawe”. Podobnie miał się wypowiedzieć kardynał Madrytu Vicente Enrique y Tarancón, mówiąc o podziale Włochów i zauważając, że tylko papież nie-Włoch mógłby wreszcie odsunąć Watykan od włoskiej polityki19. Kardynał François Marty, arcybiskup Paryża, po konklawe miał ujawnić, że kardynałowie spędzili cały dzień na bezowocnym wywiadywaniu się w kwestii jakiejś włoskiej kandydatury20. Włosi podzielili się w swoich szeregach, tak jak przy poprzednich konklawe, kiedy wybór dokonywał się zawsze między ich kandydatami. Tak było w czasie konklawe Pawła VI. Na konklawe w 1958 roku był jednak wyjątek z racji obecności niewłoskiego kandydata, Ormianina Grzegorza Piotra Agadżaniana (tylko że zromanizowanego i wspieranego częściowo przez kurię). Sytuacja zmienia się w 1978 roku i zarysowuje się pewna nowość, która zostanie potwierdzona również później: tylko jedność Włochów może doprowadzić do wyboru włoskiego papieża, także z racji coraz większej siły liczebnej nie-Włochów. Ale włoscy kardynałowie nie dostrzegają nowości sytuacji lub nie zamierzają przejść ponad swoimi różnicami, by wybrać swego rodaka na papieża. Przeciwstawienie między dwoma Włochami sprawia, że – jak już powiedzieliśmy – wykluczają się nawzajem, również dlatego, że ich propozycje nie do końca potrafią przekonać do siebie ogół kardynałów.   Rozmowa autora z kard. Angelinim.   Por. B. Lai, I segreti del Vaticano da Pio XII a papa Wojtyła, Bari 1984, s. 176nn. 20   Por. G. Andreotti, Ad ogni morte di papa, Milano 1980, s. 176.

15

18

16

19

999N_Jan Pawel_inside1.indd 18-19

19

12.02.2014 07:52


20

JAN PAWEŁ II

Reprezentowana przez Siriego propozycja katolickiego odrodzenia jest częściowo niemożliwa do zrealizowania, niezupełnie przekonująca i być może doprowadziłaby do rozłamu. Wśród uczestników konklawe jest spora liczba kardynałów będących zwolennikami Montiniego i soboru. Obecne są także postaci, które w czasie Vaticanum II odegrały ważną rolę, jak Franz König lub Léon-Joseph Suenens, wierzące w sobór. Suenens wspiera Benellego. Ale propozycja Benellego, by zaprowadzić dobre rządy w stylu Montiniego, jest również niewystarczająco mocna. Potrzeba papieża z własnym charyzmatem i własną siłą. Pewien dokument, rozpowszechniony latem 1978 roku przez „bolońskie wydawnictwo”, które było zależne od Giuseppe Alberiga i Giuseppe Dossettiego (którzy odegrali pewną rolę podczas Vaticanum II), kreśliło idealny profil przyszłego papieża. Napisano tam, że należy go zachęcać, aby „pokazał się taki, jaki jest naprawdę, a nie pod skamieniałościami swoich być może bardzo dalekich poprzedników”. Problemy były poważne – podkreślano – i dotyczyły zwłaszcza dwóch dziedzin: komunizmu i rewolucji seksualnej21. Latem 1978 roku, po śmierci papieża Montiniego, francuski dziennikarz katolicki z La Croix opublikował manifest teologów soborowych, takich jak E. Schillebeeckx, H. Küng, M.-D. Chenu, Y. Congar, którzy domagali się charyzmatycznego papieża22. A zatem nie tylko człowieka do rządzenia, ale charyzmatycznej odpowiedzi na kryzys. Krążyło bowiem pytanie: Co znaczy być katolikiem po Vaticanum II? Wydawało się bowiem, że wraz z reformą liturgiczną, zmianami i sporami posoborowymi została zakwestionowana nawet sama tożsamość katolicka. Teologowie, jak Hans Urs von Balthasar, albo filozofowie, jak Jacques Maritain, ostrzegali przed niebezpieczeństwem. Kardynał Ratzinger, teolog soborowy i arcybiskup Monachium, czuł problem kryzysu tożsamości Kościoła. Nie wystarczała jakaś koniunkturalna odpowiedź. Propozycje ucieleśniane przez Siriego i Benellego były zbyt słabe, aby stawić czoła tak złożonej sytuacji. Ojciec Congar, uznany francuski teolog, mówił o dwóch możliwych kandydatach: kardynale Arnsie z Saõ Paolo w Brazylii, cieszącym się opinią biskupa ubogich, i ekumenicznym kardynale Johannesie Willebrandsie.   Per un rinnovamento del servizio papale nella Chiesa alla fine del XX secolo, sierpień 1978, w: L’«officina bolognese», 1953-2003, Bologna 2004, s. 199-203. 22   Por. A. Melloni, Il conclave, Bologna 2001, s. 139. 21

999N_Jan Pawel_inside1.indd 20-21

Tajemnica Wojtyły

21

Odpowiedź na kryzys nie znajdowała się we Włoszech. Potrzeba było rozwiązania mocniejszego niż Albino Luciani, którego francuski dziennikarz z Le Monde przedstawił w gorzkim rysunku komiksowym jako przygniecionego kopułą Bazyliki św. Piotra. Pakistański kardynał Joseph Cordeiro powiedział z całą miłością do zmarłego papieża, ale też z pewnym krytycyzmem: „Nie można rządzić Kościołem samym uśmiechem. Na miesiąc może być, ale na dłużej nie wystarczy”. Należało dać Kościołowi silne przywództwo, kogoś, kto będzie zdolny wziąć na siebie zadanie ewangelizacji, rządzenia skomplikowaną kurią, włączania konferencji biskupów w kolegialność, która by urzeczywistniła soborowe aspiracje. Powszechne wśród kardynałów jest także odczucie, że należy się liczyć z pewną hegemonią kultury lewicowej, o ile nie komunistycznej, we Włoszech i w innych krajach europejskich, a także na południu świata. Trzeba ponadto stawić czoło reżimom Europy Wschodniej i komunizmowi. W tej kwestii niektórzy chcieliby kontynuować dialog z rządami komunistycznymi, inni zaś opowiadają się za bardziej stanowczą postawą. W czasie poprzedzających konklawe kongregacji generalnych kardynałów zabiera głos Prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, zwracając uwagę na liczne trudności katolicyzmu i wskazując na znak nadziei, jakim jest wzrost liczby powołań w Europie Wschodniej. Według niego, młodzi ludzie czekają na Ewangelię. Z drugiej strony – jak mówi – komunizm przechodzi kryzys: Nie należy poddawać się „fatum” komunizmu, bo przewidywania o nieodwracalności komunizmu w świecie nie muszą się sprawdzić. Tym bardziej, że komunizm jest w odwrocie, widząc wyczerpanie się swoje na każdym polu – światopoglądowym, społecznym, ekonomicznym – trzymając się tylko na siłach BP [Biura Politycznego] i militaryzmu. Widzimy to wszędzie w krajach, które są objęte Blokiem23.

Prawdopodobnie słowa prymasa Wyszyńskiego zostały przyjęte przez większość kardynałów jako pewne życzenie ze strony kogoś, kto żyje w sytuacji ucisku. Komunizm europejski, azjatycki lub ten obecny w Trzecim Świecie, jest jednym z głównych problemów przyszłości. Nad wszystkimi problemami politycznymi i instytucjonalnymi przeważa jednak konieczność przezwyciężenia narastającego zobojętnienia wobec Kościoła. Czuje   P. Raina, 1978. Wybór Papieża Jana Pawła II. Zapiski Prymasa, Warszawa 2008, s. 32.

23

12.02.2014 07:52


20

JAN PAWEŁ II

Reprezentowana przez Siriego propozycja katolickiego odrodzenia jest częściowo niemożliwa do zrealizowania, niezupełnie przekonująca i być może doprowadziłaby do rozłamu. Wśród uczestników konklawe jest spora liczba kardynałów będących zwolennikami Montiniego i soboru. Obecne są także postaci, które w czasie Vaticanum II odegrały ważną rolę, jak Franz König lub Léon-Joseph Suenens, wierzące w sobór. Suenens wspiera Benellego. Ale propozycja Benellego, by zaprowadzić dobre rządy w stylu Montiniego, jest również niewystarczająco mocna. Potrzeba papieża z własnym charyzmatem i własną siłą. Pewien dokument, rozpowszechniony latem 1978 roku przez „bolońskie wydawnictwo”, które było zależne od Giuseppe Alberiga i Giuseppe Dossettiego (którzy odegrali pewną rolę podczas Vaticanum II), kreśliło idealny profil przyszłego papieża. Napisano tam, że należy go zachęcać, aby „pokazał się taki, jaki jest naprawdę, a nie pod skamieniałościami swoich być może bardzo dalekich poprzedników”. Problemy były poważne – podkreślano – i dotyczyły zwłaszcza dwóch dziedzin: komunizmu i rewolucji seksualnej21. Latem 1978 roku, po śmierci papieża Montiniego, francuski dziennikarz katolicki z La Croix opublikował manifest teologów soborowych, takich jak E. Schillebeeckx, H. Küng, M.-D. Chenu, Y. Congar, którzy domagali się charyzmatycznego papieża22. A zatem nie tylko człowieka do rządzenia, ale charyzmatycznej odpowiedzi na kryzys. Krążyło bowiem pytanie: Co znaczy być katolikiem po Vaticanum II? Wydawało się bowiem, że wraz z reformą liturgiczną, zmianami i sporami posoborowymi została zakwestionowana nawet sama tożsamość katolicka. Teologowie, jak Hans Urs von Balthasar, albo filozofowie, jak Jacques Maritain, ostrzegali przed niebezpieczeństwem. Kardynał Ratzinger, teolog soborowy i arcybiskup Monachium, czuł problem kryzysu tożsamości Kościoła. Nie wystarczała jakaś koniunkturalna odpowiedź. Propozycje ucieleśniane przez Siriego i Benellego były zbyt słabe, aby stawić czoła tak złożonej sytuacji. Ojciec Congar, uznany francuski teolog, mówił o dwóch możliwych kandydatach: kardynale Arnsie z Saõ Paolo w Brazylii, cieszącym się opinią biskupa ubogich, i ekumenicznym kardynale Johannesie Willebrandsie.   Per un rinnovamento del servizio papale nella Chiesa alla fine del XX secolo, sierpień 1978, w: L’«officina bolognese», 1953-2003, Bologna 2004, s. 199-203. 22   Por. A. Melloni, Il conclave, Bologna 2001, s. 139. 21

999N_Jan Pawel_inside1.indd 20-21

Tajemnica Wojtyły

21

Odpowiedź na kryzys nie znajdowała się we Włoszech. Potrzeba było rozwiązania mocniejszego niż Albino Luciani, którego francuski dziennikarz z Le Monde przedstawił w gorzkim rysunku komiksowym jako przygniecionego kopułą Bazyliki św. Piotra. Pakistański kardynał Joseph Cordeiro powiedział z całą miłością do zmarłego papieża, ale też z pewnym krytycyzmem: „Nie można rządzić Kościołem samym uśmiechem. Na miesiąc może być, ale na dłużej nie wystarczy”. Należało dać Kościołowi silne przywództwo, kogoś, kto będzie zdolny wziąć na siebie zadanie ewangelizacji, rządzenia skomplikowaną kurią, włączania konferencji biskupów w kolegialność, która by urzeczywistniła soborowe aspiracje. Powszechne wśród kardynałów jest także odczucie, że należy się liczyć z pewną hegemonią kultury lewicowej, o ile nie komunistycznej, we Włoszech i w innych krajach europejskich, a także na południu świata. Trzeba ponadto stawić czoło reżimom Europy Wschodniej i komunizmowi. W tej kwestii niektórzy chcieliby kontynuować dialog z rządami komunistycznymi, inni zaś opowiadają się za bardziej stanowczą postawą. W czasie poprzedzających konklawe kongregacji generalnych kardynałów zabiera głos Prymas Polski, kardynał Stefan Wyszyński, zwracając uwagę na liczne trudności katolicyzmu i wskazując na znak nadziei, jakim jest wzrost liczby powołań w Europie Wschodniej. Według niego, młodzi ludzie czekają na Ewangelię. Z drugiej strony – jak mówi – komunizm przechodzi kryzys: Nie należy poddawać się „fatum” komunizmu, bo przewidywania o nieodwracalności komunizmu w świecie nie muszą się sprawdzić. Tym bardziej, że komunizm jest w odwrocie, widząc wyczerpanie się swoje na każdym polu – światopoglądowym, społecznym, ekonomicznym – trzymając się tylko na siłach BP [Biura Politycznego] i militaryzmu. Widzimy to wszędzie w krajach, które są objęte Blokiem23.

Prawdopodobnie słowa prymasa Wyszyńskiego zostały przyjęte przez większość kardynałów jako pewne życzenie ze strony kogoś, kto żyje w sytuacji ucisku. Komunizm europejski, azjatycki lub ten obecny w Trzecim Świecie, jest jednym z głównych problemów przyszłości. Nad wszystkimi problemami politycznymi i instytucjonalnymi przeważa jednak konieczność przezwyciężenia narastającego zobojętnienia wobec Kościoła. Czuje   P. Raina, 1978. Wybór Papieża Jana Pawła II. Zapiski Prymasa, Warszawa 2008, s. 32.

23

12.02.2014 07:52


JAN PAWEŁ II

22

się potrzebę jakiegoś zrywu, aby pokonać rezygnację, która uwidacznia się również w wystąpieniach niektórych kardynałów podczas kongregacji generalnych poprzedzających konklawe. Jak to zrobić w klimacie pesymizmu, jaki zakradł się do wielu środowisk Kościoła?

Koniec papiestwa włoskiego 14 października 1978 roku 111 kardynałów wchodzi na konklawe. Bramy zostają zamknięte po tym, jak mistrz ceremonii papieskich ogłasza: „Extra omnes!”. Chwila jest uroczysta. Śmierć Lucianiego jawi się niemal jak znak, że kierunek wybrany w sierpniu nie był słuszny. Pozornie nie nasuwa się żaden kandydat. Klimat liturgiczny, poczucie historycznej odpowiedzialności, fresk górujący nad Sądem Ostatecznym Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej czynią ten moment brzemiennym. Jeden z ówczesnych kardynałów, Karol Wojtyła, opisał w jednym z wierszy klimat tego konklawe: …gdy zajdzie potrzeba (…) Trzeba, by przemawiała do nich wizja Michała Anioła24.

W tym podniosłym otoczeniu kardynałowie muszą wybrać. W czterech głosowaniach z 15 października w Kaplicy Sykstyńskiej do dwóch największych kandydatów, Siriego i Benellego, dołączają także inni purpuraci, między innymi Poletti, wikariusz Rzymu. Po tym, jak dwaj najwięksi kandydaci wyniszczyli się w walce między sobą, otwiera się szeroki wachlarz nazwisk. I tak, pod koniec pierwszego dnia głosowań kardynał König, arcybiskup Wiednia (który miał za sobą doświadczenie konklawe z 1963 roku), wysuwa kandydaturę Wojtyły. Wybór kandydata spoza Włoch nie byłby możliwy bez doświadczenia Vaticanum II, które z wielką ufnością otwarło się na odnowę Kościoła25. Jan Paweł II, Tryptyk rzymski. Medytacje, Kraków 2003, s. 26.  W dzienniku Giancarla Zizoli [włoskiego watykanisty, zmarłego 14.09.2011 r., w ostatnich latach komentatora dziennika „La Repubblica” – przyp. tł.] pod datą 17 listopada 1971 r. czytamy, że bp Palazzini utrzymywał między innymi, iż następcą Pawła VI powinien być nie-Włoch, którego w tamtym czasie – jest rok 1971 – utożsamiał on z kard. Villotem.

Tajemnica Wojtyły

23

Nazwisko Wojtyły niewiele mówi szerszemu gronu, ale jest znane wśród kardynałów i niemałej liczby biskupów. Przyjeżdżał do Rzymu aż trzydzieści dwa razy od 1962 roku. Uczestniczył we wszystkich synodach biskupów po soborze. W 1976 roku wygłosił rekolekcje dla Pawła VI w Watykanie. Nazwisko polskiego kandydata zostaje wymienione w dniach poprzedzających konklawe również przez brazylijskiego kardynała Arnsa. Wielkim promotorem jego wyboru jest kardynał König, jeden z liderów soborowych, pierwszy, który z woli Jana XXIII nawiązał kontakty z reżimami Wschodu. Purpurat okazuje się skuteczny, rozciągając sieć kontaktów ze swojej rzymskiej rezydencji, kliniki Salvator Mundi na wzgórzu Janikulum26. Pierwszą przeszkodą do pokonania jest niewłoskie pochodzenie kandydata. Kardynał Lorscheider, Brazylijczyk, który wyraził gotowość zagłosowania na Włocha, coraz bardziej przekonuje się do polskiego kolegi. Niemcy są zaniepokojeni włoską uległością wobec komunizmu. Chodzi o wewnętrzne sprawy Włoch, ale także scenę międzynarodową, gdzie marksistowski podbój Trzeciego Świata zyskuje na sile (zaczęła się właśnie sandinistowska rewolta w Nikaragui) i coraz bardziej daje o sobie znać sowiecki ekspansjonizm. Joseph Ratzinger mocno angażował się podczas Vaticanum II, jednak jest przekonany, że recepcja soboru nie powinna być pewnego rodzaju katolickim „rokiem 1968”. Kandydatura Siriego wydaje się niewystarczającą odpowiedzią dla kardynałów, którzy uwierzyli w sobór. Z drugiej strony, dla wielu z nich reformizm w stylu Montiniego, ale bez niego samego nie wydaje się najlepszą drogą. Być może właśnie ten reformizm wyczerpał swoją formułę. Relacje między biskupami niemieckimi i polskimi są ścisłe, od kiedy ci ostatni w 1965 roku zaproponowali wzajemne przebaczenie po okropieństwach wojny. Dokładnie we wrześniu 1978 roku delegacja polskiego episkopatu z prymasem Wyszyńskim i kardynałem Wojtyłą odwiedziła swoich niemieckich odpowiedników, kończąc zapoczątkowany wiele lat wcześniej proces pojednania.

24 25

999N_Jan Pawel_inside1.indd 22-23

 W czasie Vaticanum II przebywali tutaj biskupi melchiccy, którym w pracach soborowych przewodniczył patriarcha Maximos IV Saigh, jak wynika z dziennika bp. Neophytosa Edelby: Il Vaticano II nel diario di un vescovo arabo, red. R. Cannelli, Cinisello Balsamo (MI) 1996.

26

12.02.2014 07:52


JAN PAWEŁ II

22

się potrzebę jakiegoś zrywu, aby pokonać rezygnację, która uwidacznia się również w wystąpieniach niektórych kardynałów podczas kongregacji generalnych poprzedzających konklawe. Jak to zrobić w klimacie pesymizmu, jaki zakradł się do wielu środowisk Kościoła?

Koniec papiestwa włoskiego 14 października 1978 roku 111 kardynałów wchodzi na konklawe. Bramy zostają zamknięte po tym, jak mistrz ceremonii papieskich ogłasza: „Extra omnes!”. Chwila jest uroczysta. Śmierć Lucianiego jawi się niemal jak znak, że kierunek wybrany w sierpniu nie był słuszny. Pozornie nie nasuwa się żaden kandydat. Klimat liturgiczny, poczucie historycznej odpowiedzialności, fresk górujący nad Sądem Ostatecznym Michała Anioła w Kaplicy Sykstyńskiej czynią ten moment brzemiennym. Jeden z ówczesnych kardynałów, Karol Wojtyła, opisał w jednym z wierszy klimat tego konklawe: …gdy zajdzie potrzeba (…) Trzeba, by przemawiała do nich wizja Michała Anioła24.

W tym podniosłym otoczeniu kardynałowie muszą wybrać. W czterech głosowaniach z 15 października w Kaplicy Sykstyńskiej do dwóch największych kandydatów, Siriego i Benellego, dołączają także inni purpuraci, między innymi Poletti, wikariusz Rzymu. Po tym, jak dwaj najwięksi kandydaci wyniszczyli się w walce między sobą, otwiera się szeroki wachlarz nazwisk. I tak, pod koniec pierwszego dnia głosowań kardynał König, arcybiskup Wiednia (który miał za sobą doświadczenie konklawe z 1963 roku), wysuwa kandydaturę Wojtyły. Wybór kandydata spoza Włoch nie byłby możliwy bez doświadczenia Vaticanum II, które z wielką ufnością otwarło się na odnowę Kościoła25. Jan Paweł II, Tryptyk rzymski. Medytacje, Kraków 2003, s. 26.  W dzienniku Giancarla Zizoli [włoskiego watykanisty, zmarłego 14.09.2011 r., w ostatnich latach komentatora dziennika „La Repubblica” – przyp. tł.] pod datą 17 listopada 1971 r. czytamy, że bp Palazzini utrzymywał między innymi, iż następcą Pawła VI powinien być nie-Włoch, którego w tamtym czasie – jest rok 1971 – utożsamiał on z kard. Villotem.

Tajemnica Wojtyły

23

Nazwisko Wojtyły niewiele mówi szerszemu gronu, ale jest znane wśród kardynałów i niemałej liczby biskupów. Przyjeżdżał do Rzymu aż trzydzieści dwa razy od 1962 roku. Uczestniczył we wszystkich synodach biskupów po soborze. W 1976 roku wygłosił rekolekcje dla Pawła VI w Watykanie. Nazwisko polskiego kandydata zostaje wymienione w dniach poprzedzających konklawe również przez brazylijskiego kardynała Arnsa. Wielkim promotorem jego wyboru jest kardynał König, jeden z liderów soborowych, pierwszy, który z woli Jana XXIII nawiązał kontakty z reżimami Wschodu. Purpurat okazuje się skuteczny, rozciągając sieć kontaktów ze swojej rzymskiej rezydencji, kliniki Salvator Mundi na wzgórzu Janikulum26. Pierwszą przeszkodą do pokonania jest niewłoskie pochodzenie kandydata. Kardynał Lorscheider, Brazylijczyk, który wyraził gotowość zagłosowania na Włocha, coraz bardziej przekonuje się do polskiego kolegi. Niemcy są zaniepokojeni włoską uległością wobec komunizmu. Chodzi o wewnętrzne sprawy Włoch, ale także scenę międzynarodową, gdzie marksistowski podbój Trzeciego Świata zyskuje na sile (zaczęła się właśnie sandinistowska rewolta w Nikaragui) i coraz bardziej daje o sobie znać sowiecki ekspansjonizm. Joseph Ratzinger mocno angażował się podczas Vaticanum II, jednak jest przekonany, że recepcja soboru nie powinna być pewnego rodzaju katolickim „rokiem 1968”. Kandydatura Siriego wydaje się niewystarczającą odpowiedzią dla kardynałów, którzy uwierzyli w sobór. Z drugiej strony, dla wielu z nich reformizm w stylu Montiniego, ale bez niego samego nie wydaje się najlepszą drogą. Być może właśnie ten reformizm wyczerpał swoją formułę. Relacje między biskupami niemieckimi i polskimi są ścisłe, od kiedy ci ostatni w 1965 roku zaproponowali wzajemne przebaczenie po okropieństwach wojny. Dokładnie we wrześniu 1978 roku delegacja polskiego episkopatu z prymasem Wyszyńskim i kardynałem Wojtyłą odwiedziła swoich niemieckich odpowiedników, kończąc zapoczątkowany wiele lat wcześniej proces pojednania.

24 25

999N_Jan Pawel_inside1.indd 22-23

 W czasie Vaticanum II przebywali tutaj biskupi melchiccy, którym w pracach soborowych przewodniczył patriarcha Maximos IV Saigh, jak wynika z dziennika bp. Neophytosa Edelby: Il Vaticano II nel diario di un vescovo arabo, red. R. Cannelli, Cinisello Balsamo (MI) 1996.

26

12.02.2014 07:52


24

JAN PAWEŁ II

Tajemnica Wojtyły

25

W tej samej perspektywie co kardynał König porusza się także cieszący się autorytetem Polak z Kurii Rzymskiej, bliski przyjaciel Wojtyły, biskup Andrzej Deskur, który zabiega o przychylność amerykańskich kardynałów. Deskur odnotowuje sympatię dla Wojtyły ze strony sekretarza stanu Villota. Również kardynał John Król, Amerykanin polskiego pochodzenia, opowiada się za Wojtyłą. Bardziej zakłopotany wydaje się kardynał Wyszyński, przyzwyczajony do wielkich papieży włoskich i zdumiony polską kandydaturą, którą wyklucza ze względu na to, że oddalenie Wojtyły byłoby dla komunistów sukcesem. Prymas Wyszyński przed wyborem papieża Lucianiego 26 sierpnia 1978 roku zanotował w swoim dzienniku: „Wydaje mi się, że kandydat niewłoski nie ma możliwości. Osobiście uważam, że Biskupem Rzymu, a więc Prymasem Italii może być tylko Italczyk. Jest to zgodne z prawem naturalnym”27. Jednak w czasie konklawe prymas angażuje się na rzecz kandydatury Wojtyły, tak iż nawet prosi o głos kardynała Léona-Étienne’a Duvala z Algieru, przypominając mu, że 16 października przypada wspomnienie św. Jadwigi Śląskiej, księżnej. Temu francusko-algierskiemu purpuratowi, który pyta go o informacje o kandydacie, miał odpowiedzieć: „To święty, mistyk, pasterz, filozof, ale nie wielki administrator”.

mi tego, co się do niego mówi, a tuż zaraz bardzo serdeczny”28. Wojtyła miał pięć głosów na wcześniejszym konklawe i kiedy przybył do Rzymu, czuł spore zainteresowanie wokół siebie. Pozostawał jednak na uboczu.

W czasie konklawe, po tym, jak dwóch Włochów nie było w stanie zbliżyć się do wymaganej większości 75 głosów, w następnych turach głosy się rozpraszają. Wątpliwości dotyczące papieża spoza Włoch zostają rozwiane. Pozostaje prawdopodobnie obawa przed kandydatami pochodzącymi z silnych krajów, takich jak Francja, Stany Zjednoczone, Niemcy. Wyklucza się papieża przejściowego. Po nagłej śmierci Lucianiego potrzeba człowieka o zdrowym ciele. Na tym tle wyłania się postać pięćdziesięcioośmioletniego Wojtyły. Kardynał Wyszyński prosi wówczas swojego przyjaciela z Krakowa, by przyjął urząd, jeśli zostanie wybrany. Kardynał Antonio Poma widzi płaczącego prymasa, który mówi: „Biedny Wojtyła, jakże on musi cierpieć!”. Wojtyła bowiem przed konklawe wydawał się jakiś dziwny: „Zamyślony – zauważa polski ksiądz, Mieczysław Maliński, przyjaciel papieża – a z drugiej strony bardzo obecny, niesłyszący chwila-

Kardynał Maximilien de Fürstenberg, jego rektor z czasów, gdy był w Kolegium Belgijskim w Rzymie, umacnia go słowami: „Deus adest et vocat te” [Bóg jest tu i woła cię]. Po raz pierwszy od czterystu lat nie-Włoch zostaje papieżem. Nigdy nie było polskiego papieża. Przybiera imię Jan Paweł II, zgodnie z sugestią Wyszyńskiego, który poleca mu to imię z racji przywiązania Włochów do zmarłego Lucianiego. Również Andrzej Półtawski, mąż wielkiej przyjaciółki Wojtyły, Wandy, sugerował mu to imię przy wyjeździe z Krakowa30. Stanisławowi Dziwiszowi, swojemu sekretarzowi, który wieczorem 16 października przyszedł do Pałacu Apostolskiego po zamknięciu konklawe (i po raz pierwszy zobaczył go ubranego na biało), papież, czyniąc aluzję do kardynałów i przekręcając frazę w rzymskim dialekcie, powie-

  P. Raina, 1978. Wybór Papieża Jana Pawła II, dz.cyt., s. 40. Por. także C. Bernstein – M. Politi, Jego Świątobliwość Jan Paweł II i nieznana historia naszych czasów, tł. S. Głąbiński, Warszawa 1997.

  Por. M. Maliński, Droga do Watykanu, Kraków 20052, s. 203.   Odręczna notatka Giulia Andreottiego, październik 1978, w: Archivio Storico Istituto Luigi Sturzo (odtąd: ASILS), Fondo Giulio Andreotti, Collegio cardinalizio 6, 125, f. 3. 30   W. Półtawska, Beskidzkie rekolekcje. Dzieje przyjaźni księdza Karola Wojtyły z rodziną Półtawskich, Częstochowa 2009, s. 347.

Głosowania z niedzieli 15 października i poniedziałku rano koncentrowały się wokół dwóch włoskich kandydatów. Według notatki Giulia Andreottiego (który miał jakieś pewne źródło informacji w gronie kardynałów), kardynał Siri, wspierany przez Antonia Samorè i „krąg Palazzini – Paupini”, a także być może przez Feliciego, nie przekracza progu 48 głosów29. Drugi jest Benelli, wspierany również przez kardynała Cordeira i elektorów latynoamerykańskich, mający około 30 głosów. Poletti nie przekracza 17 głosów, co jest sporą liczbą, ale niewystarczającą, by zostać kompromisowym kandydatem. Następni są kardynałowie: Salvatore Pappalardo z 6 głosami, Ursi z 4, Colombo z 5, natomiast pozostałe głosy są rozproszone (jeden otrzymał nawet Felici). Jest pilna potrzeba mocnego kandydata. W poniedziałek 16 października w porannym głosowaniu Wojtyła otrzymuje 11 głosów. Podczas pierwszego popołudniowego ma ich 47, a podczas drugiego zostaje wybrany, otrzymując 99 głosów na 111 (Luciani zebrał ich 98). Jego kandydatura wybiła się błyskawicznie.

28 29

27

999N_Jan Pawel_inside1.indd 24-25

12.02.2014 07:52


24

JAN PAWEŁ II

Tajemnica Wojtyły

25

W tej samej perspektywie co kardynał König porusza się także cieszący się autorytetem Polak z Kurii Rzymskiej, bliski przyjaciel Wojtyły, biskup Andrzej Deskur, który zabiega o przychylność amerykańskich kardynałów. Deskur odnotowuje sympatię dla Wojtyły ze strony sekretarza stanu Villota. Również kardynał John Król, Amerykanin polskiego pochodzenia, opowiada się za Wojtyłą. Bardziej zakłopotany wydaje się kardynał Wyszyński, przyzwyczajony do wielkich papieży włoskich i zdumiony polską kandydaturą, którą wyklucza ze względu na to, że oddalenie Wojtyły byłoby dla komunistów sukcesem. Prymas Wyszyński przed wyborem papieża Lucianiego 26 sierpnia 1978 roku zanotował w swoim dzienniku: „Wydaje mi się, że kandydat niewłoski nie ma możliwości. Osobiście uważam, że Biskupem Rzymu, a więc Prymasem Italii może być tylko Italczyk. Jest to zgodne z prawem naturalnym”27. Jednak w czasie konklawe prymas angażuje się na rzecz kandydatury Wojtyły, tak iż nawet prosi o głos kardynała Léona-Étienne’a Duvala z Algieru, przypominając mu, że 16 października przypada wspomnienie św. Jadwigi Śląskiej, księżnej. Temu francusko-algierskiemu purpuratowi, który pyta go o informacje o kandydacie, miał odpowiedzieć: „To święty, mistyk, pasterz, filozof, ale nie wielki administrator”.

mi tego, co się do niego mówi, a tuż zaraz bardzo serdeczny”28. Wojtyła miał pięć głosów na wcześniejszym konklawe i kiedy przybył do Rzymu, czuł spore zainteresowanie wokół siebie. Pozostawał jednak na uboczu.

W czasie konklawe, po tym, jak dwóch Włochów nie było w stanie zbliżyć się do wymaganej większości 75 głosów, w następnych turach głosy się rozpraszają. Wątpliwości dotyczące papieża spoza Włoch zostają rozwiane. Pozostaje prawdopodobnie obawa przed kandydatami pochodzącymi z silnych krajów, takich jak Francja, Stany Zjednoczone, Niemcy. Wyklucza się papieża przejściowego. Po nagłej śmierci Lucianiego potrzeba człowieka o zdrowym ciele. Na tym tle wyłania się postać pięćdziesięcioośmioletniego Wojtyły. Kardynał Wyszyński prosi wówczas swojego przyjaciela z Krakowa, by przyjął urząd, jeśli zostanie wybrany. Kardynał Antonio Poma widzi płaczącego prymasa, który mówi: „Biedny Wojtyła, jakże on musi cierpieć!”. Wojtyła bowiem przed konklawe wydawał się jakiś dziwny: „Zamyślony – zauważa polski ksiądz, Mieczysław Maliński, przyjaciel papieża – a z drugiej strony bardzo obecny, niesłyszący chwila-

Kardynał Maximilien de Fürstenberg, jego rektor z czasów, gdy był w Kolegium Belgijskim w Rzymie, umacnia go słowami: „Deus adest et vocat te” [Bóg jest tu i woła cię]. Po raz pierwszy od czterystu lat nie-Włoch zostaje papieżem. Nigdy nie było polskiego papieża. Przybiera imię Jan Paweł II, zgodnie z sugestią Wyszyńskiego, który poleca mu to imię z racji przywiązania Włochów do zmarłego Lucianiego. Również Andrzej Półtawski, mąż wielkiej przyjaciółki Wojtyły, Wandy, sugerował mu to imię przy wyjeździe z Krakowa30. Stanisławowi Dziwiszowi, swojemu sekretarzowi, który wieczorem 16 października przyszedł do Pałacu Apostolskiego po zamknięciu konklawe (i po raz pierwszy zobaczył go ubranego na biało), papież, czyniąc aluzję do kardynałów i przekręcając frazę w rzymskim dialekcie, powie-

  P. Raina, 1978. Wybór Papieża Jana Pawła II, dz.cyt., s. 40. Por. także C. Bernstein – M. Politi, Jego Świątobliwość Jan Paweł II i nieznana historia naszych czasów, tł. S. Głąbiński, Warszawa 1997.

  Por. M. Maliński, Droga do Watykanu, Kraków 20052, s. 203.   Odręczna notatka Giulia Andreottiego, październik 1978, w: Archivio Storico Istituto Luigi Sturzo (odtąd: ASILS), Fondo Giulio Andreotti, Collegio cardinalizio 6, 125, f. 3. 30   W. Półtawska, Beskidzkie rekolekcje. Dzieje przyjaźni księdza Karola Wojtyły z rodziną Półtawskich, Częstochowa 2009, s. 347.

Głosowania z niedzieli 15 października i poniedziałku rano koncentrowały się wokół dwóch włoskich kandydatów. Według notatki Giulia Andreottiego (który miał jakieś pewne źródło informacji w gronie kardynałów), kardynał Siri, wspierany przez Antonia Samorè i „krąg Palazzini – Paupini”, a także być może przez Feliciego, nie przekracza progu 48 głosów29. Drugi jest Benelli, wspierany również przez kardynała Cordeira i elektorów latynoamerykańskich, mający około 30 głosów. Poletti nie przekracza 17 głosów, co jest sporą liczbą, ale niewystarczającą, by zostać kompromisowym kandydatem. Następni są kardynałowie: Salvatore Pappalardo z 6 głosami, Ursi z 4, Colombo z 5, natomiast pozostałe głosy są rozproszone (jeden otrzymał nawet Felici). Jest pilna potrzeba mocnego kandydata. W poniedziałek 16 października w porannym głosowaniu Wojtyła otrzymuje 11 głosów. Podczas pierwszego popołudniowego ma ich 47, a podczas drugiego zostaje wybrany, otrzymując 99 głosów na 111 (Luciani zebrał ich 98). Jego kandydatura wybiła się błyskawicznie.

28 29

27

999N_Jan Pawel_inside1.indd 24-25

12.02.2014 07:52


JAN PAWEŁ II

26

dział: „Co oni zrobili?”. Wówczas wierny sekretarz – jak sam mówi – zobaczył w papieżu „człowieka, którego znał”31. Giuseppe Lazzati, rektor Uniwersytetu Katolickiego w Mediolanie, dobrze znał Wojtyłę. Po wyborze powtarzał, że Wojtyła „jest prawdziwym człowiekiem, nie jak niektórzy dostojnicy kościelni. Jest bardzo konkretny. Nie jest przyjacielem dysydenckich katolików, zabiega o kompromis historyczny”32. Kardynał Carlo Confalonieri, niegdyś osobisty sekretarz Piusa XI, dziekan Świętego Kolegium, wyrażał zadowolenie: „Cóż za papież, z tak mocnym głosem i takim panowaniem nad sytuacją! Wydaje mi się, jakbym odnalazł papieża Piusa XI!”. Tak zaczyna się przygoda papieża, dotąd zupełnie nieznanego ogółowi.

Tajemnica nowego papieża Kiedy Jan Paweł II ukazuje się na balkonie Bazyliki św. Piotra przed zaciekawionym, niepewnym i wiwatującym tłumem, odnosi się wrażenie, że jest osobą pełną ciepła i ludzkich wartości. I oto – mówi – najprzewielebniejsi kardynałowie powołali nowego Biskupa Rzymu. Wezwali go z dalekiego kraju… dalekiego, lecz zawsze tak bliskiego przez wspólnotę wiary i tradycji chrześcijańskiej. Obawiałem się przyjąć ten wybór, ale uczyniłem to w duchu posłuszeństwa względem naszego Pana Jezusa Chrystusa i z całkowitą ufnością względem Jego Matki, Najświętszej Maryi Panny.

Później, wychodząc poza jakiekolwiek hieratyczne zachowanie, w bezpośredni sposób ujawnia swoje obawy, że będzie uważany za cudzoziemca: „Nie wiem, czy potrafię dobrze wyrazić się w waszym… naszym języku włoskim. Jeśli się pomylę – dodaje, popełniając błąd – poprawcie mnie”. Kim jest ten papież, który prosi, by go poprawić? Francuski dziennik lewicowy Libération mówi o nim jako „beau gosse” (ładny chłopak), „papież telegeniczny dla polityki new look”. Jest to powierzchowne wrażenie. Dla znacznej części katolików, dla bardzo szerokich kręgów świata kościelnego, dla niemal wszystkich obserwatorów Karol Wojtyła jest tajemnicą. Służby ze Wschodu, które w Rzymie śledziły konklawe, podobne jak te związane z ambasadą węgierską i czechosłowacką, w najmniejszym   S. Dziwisz, Świadectwo, Warszawa 2007, s. 61.   Rozmowa autora z prof. Giuseppe Lazzatim.

31

32

999N_Jan Pawel_inside1.indd 26-27

Tajemnica Wojtyły

27

stopniu nie przewidziały wyboru papieża nie-Włocha albo pochodzącego z krajów komunistycznych. Są zupełnie oszołomione33. Vandrisse, rzymski korespondent Le Figaro, zaraz po wyborze zauważa: „Klasztory, kościoły, ambasady pozwalają sobie na pierwsze komentarze, często pełne zakłopotania”34. Nieliczni ludzie Kościoła z komunistycznego Wschodu, znani na Zachodzie, są uważani albo za męczenników (jak węgierski kardynał József Mindszenty, który ukrywał się w amerykańskiej ambasadzie w Budapeszcie) albo za współpracujących z władzą. Karol Wojtyła jest postacią, którą dopiero trzeba odkryć. To stwierdzenie wydaje się dziś niewiarygodne po tym, jak Jan Paweł II był papieżem przez dwadzieścia siedem lat, a jego wizerunek stał się bliski więcej niż jednemu pokoleniu. Wtedy Wojtyła był człowiekiem prawie nieznanym. Kto jednak go spotkał, był pod wrażeniem jego autentycznej ludzkiej dobroci. Henri de Lubac, wielki francuski teolog (który w swoim ogromnym dziele ukazał głębię i złożoność różnych wymiarów Kościoła), sympatyzował z nim już od Vaticanum II. Oczarowany postacią Wojtyły, powtarzał przyjaciołom: „Moim kandydatem po Pawle VI jest Wojtyła”. I dodawał ironicznie: „Ale on nie ma żadnych szans”35. Dla większości katolików i ludzi Kościoła Zachodu Polacy nie wydają się wzorem stosowania Vaticanum II. Uważa się ich za nacjonalistów, antykomunistów i przywiązanych do Kościoła przedsoborowego. Kościół polski jest mało znany na Zachodzie. Polacy nie są popularni, jak w XIX wieku, kiedy to sprawa Polski wzbudzała wielkie zainteresowanie w Europie. Zachodnia opinia publiczna z pasją śledziła tragiczne wydarzenia związane z inwazją sowiecką na Węgrzech w 1956 roku albo w Czechosłowacji w 1968 roku. Niewiele jednak wie o polskich dziejach. Świat nowego papieża jest po trochu tajemnicą. Jest to papież, który przychodzi z daleka. Jednak już od swoich pierwszych wystąpień wykazuje zdolność stawania się bliskim dzięki dużej dawce sympatii. Fakt ten zostaje dostrzeżony   Rozmowa autora z kard. Achille Silvestrinim, który widział, że służby ze Wschodu nie były w stanie przewidzieć wyboru papieża pochodzącego z ich świata. 34  Por. M. Impagliazzo, Lo „shock Wojtyła” in Francia, w: Shock Wojtyła. L’inizio del pontificato, red. M. Impagliazzo, Cinisello Balsamo (MI) 2010, s. 130-153. Por. także Il pontificato di Giovanni Paolo II, red. E. Guerriero – M. Impagliazzo, Cinisello Balsamo (MI) 2006. 35   H. de Lubac, Memoria intorno alle mie opere, Milano 1992, s. 454. 33

12.02.2014 07:52


JAN PAWEŁ II

26

dział: „Co oni zrobili?”. Wówczas wierny sekretarz – jak sam mówi – zobaczył w papieżu „człowieka, którego znał”31. Giuseppe Lazzati, rektor Uniwersytetu Katolickiego w Mediolanie, dobrze znał Wojtyłę. Po wyborze powtarzał, że Wojtyła „jest prawdziwym człowiekiem, nie jak niektórzy dostojnicy kościelni. Jest bardzo konkretny. Nie jest przyjacielem dysydenckich katolików, zabiega o kompromis historyczny”32. Kardynał Carlo Confalonieri, niegdyś osobisty sekretarz Piusa XI, dziekan Świętego Kolegium, wyrażał zadowolenie: „Cóż za papież, z tak mocnym głosem i takim panowaniem nad sytuacją! Wydaje mi się, jakbym odnalazł papieża Piusa XI!”. Tak zaczyna się przygoda papieża, dotąd zupełnie nieznanego ogółowi.

Tajemnica nowego papieża Kiedy Jan Paweł II ukazuje się na balkonie Bazyliki św. Piotra przed zaciekawionym, niepewnym i wiwatującym tłumem, odnosi się wrażenie, że jest osobą pełną ciepła i ludzkich wartości. I oto – mówi – najprzewielebniejsi kardynałowie powołali nowego Biskupa Rzymu. Wezwali go z dalekiego kraju… dalekiego, lecz zawsze tak bliskiego przez wspólnotę wiary i tradycji chrześcijańskiej. Obawiałem się przyjąć ten wybór, ale uczyniłem to w duchu posłuszeństwa względem naszego Pana Jezusa Chrystusa i z całkowitą ufnością względem Jego Matki, Najświętszej Maryi Panny.

Później, wychodząc poza jakiekolwiek hieratyczne zachowanie, w bezpośredni sposób ujawnia swoje obawy, że będzie uważany za cudzoziemca: „Nie wiem, czy potrafię dobrze wyrazić się w waszym… naszym języku włoskim. Jeśli się pomylę – dodaje, popełniając błąd – poprawcie mnie”. Kim jest ten papież, który prosi, by go poprawić? Francuski dziennik lewicowy Libération mówi o nim jako „beau gosse” (ładny chłopak), „papież telegeniczny dla polityki new look”. Jest to powierzchowne wrażenie. Dla znacznej części katolików, dla bardzo szerokich kręgów świata kościelnego, dla niemal wszystkich obserwatorów Karol Wojtyła jest tajemnicą. Służby ze Wschodu, które w Rzymie śledziły konklawe, podobne jak te związane z ambasadą węgierską i czechosłowacką, w najmniejszym   S. Dziwisz, Świadectwo, Warszawa 2007, s. 61.   Rozmowa autora z prof. Giuseppe Lazzatim.

31

32

999N_Jan Pawel_inside1.indd 26-27

Tajemnica Wojtyły

27

stopniu nie przewidziały wyboru papieża nie-Włocha albo pochodzącego z krajów komunistycznych. Są zupełnie oszołomione33. Vandrisse, rzymski korespondent Le Figaro, zaraz po wyborze zauważa: „Klasztory, kościoły, ambasady pozwalają sobie na pierwsze komentarze, często pełne zakłopotania”34. Nieliczni ludzie Kościoła z komunistycznego Wschodu, znani na Zachodzie, są uważani albo za męczenników (jak węgierski kardynał József Mindszenty, który ukrywał się w amerykańskiej ambasadzie w Budapeszcie) albo za współpracujących z władzą. Karol Wojtyła jest postacią, którą dopiero trzeba odkryć. To stwierdzenie wydaje się dziś niewiarygodne po tym, jak Jan Paweł II był papieżem przez dwadzieścia siedem lat, a jego wizerunek stał się bliski więcej niż jednemu pokoleniu. Wtedy Wojtyła był człowiekiem prawie nieznanym. Kto jednak go spotkał, był pod wrażeniem jego autentycznej ludzkiej dobroci. Henri de Lubac, wielki francuski teolog (który w swoim ogromnym dziele ukazał głębię i złożoność różnych wymiarów Kościoła), sympatyzował z nim już od Vaticanum II. Oczarowany postacią Wojtyły, powtarzał przyjaciołom: „Moim kandydatem po Pawle VI jest Wojtyła”. I dodawał ironicznie: „Ale on nie ma żadnych szans”35. Dla większości katolików i ludzi Kościoła Zachodu Polacy nie wydają się wzorem stosowania Vaticanum II. Uważa się ich za nacjonalistów, antykomunistów i przywiązanych do Kościoła przedsoborowego. Kościół polski jest mało znany na Zachodzie. Polacy nie są popularni, jak w XIX wieku, kiedy to sprawa Polski wzbudzała wielkie zainteresowanie w Europie. Zachodnia opinia publiczna z pasją śledziła tragiczne wydarzenia związane z inwazją sowiecką na Węgrzech w 1956 roku albo w Czechosłowacji w 1968 roku. Niewiele jednak wie o polskich dziejach. Świat nowego papieża jest po trochu tajemnicą. Jest to papież, który przychodzi z daleka. Jednak już od swoich pierwszych wystąpień wykazuje zdolność stawania się bliskim dzięki dużej dawce sympatii. Fakt ten zostaje dostrzeżony   Rozmowa autora z kard. Achille Silvestrinim, który widział, że służby ze Wschodu nie były w stanie przewidzieć wyboru papieża pochodzącego z ich świata. 34  Por. M. Impagliazzo, Lo „shock Wojtyła” in Francia, w: Shock Wojtyła. L’inizio del pontificato, red. M. Impagliazzo, Cinisello Balsamo (MI) 2010, s. 130-153. Por. także Il pontificato di Giovanni Paolo II, red. E. Guerriero – M. Impagliazzo, Cinisello Balsamo (MI) 2006. 35   H. de Lubac, Memoria intorno alle mie opere, Milano 1992, s. 454. 33

12.02.2014 07:52


JAN PAWEŁ II

28

również przez ludzi z zewnątrz świata kościelnego. Antonello Trombadori, rzymski komunista i krytyk sztuki, w wierszu napisanym w dialekcie rzymskim zaraz po wyborze wyraża powszechne we włoskiej stolicy zaskoczenie i sympatię, przypominając, że Wojtyła jako kardynał chodził w centrum historycznym do pewnej typowej restauracji, również jego ulubionej, La Carbonara. Zapadła wielka cisza na placu św. Piotra, kiedy Felici powiedział: „Mamy go!”. Gdzie? Tysiące ponurych twarzy, a każda ci mówi: „Masz mnie za głupka?”. Od szesnastego wieku berło chrześcijaństwa – myśląc o tym, drżę jeszcze – dzierżył Włoch, po cóż więc, żeby biec za modami świata, mamy go poprawiać? Ale gdy tylko Wojtyła pozdrowił, mieszając romanesco z polskim, jakiś cień ulotny szepnął: „Tyle rzec wam mogę, że nim się w Rzymie na konklawe udał, do La Carbonary na kolację przygnał!”36.

Jak Wojtyła przeżył ów dzień, 16 października? Nie mamy osobistych dzienników papieża (nigdy ich nie prowadził), by poznać jego stan ducha. Możemy jedynie przeczytać ostatni wiersz napisany przed wyjazdem na konklawe w 1978 roku, Stanisław. Dowiadujemy się tam nieco o jego przeczuciach w przeddzień wielkiego przełomu w jego życiu. Poemat jest poświęcony krakowskiemu biskupowi św. Stanisławowi, zabitemu w 1079 roku na zlecenie Bolesława II Śmiałego, ekskomunikowanego przez biskupa Stanisława z powodu okrucieństw popełnionych przeciwko poddanym oraz powodowania publicznego zgorszenia. Choć część historiografów przeczyła takiej interpretacji, to jednak dla Wojtyły i dla polskiego katolicyzmu św. Stanisław stanowi prototyp polskiego Kościoła, który stawia opór.

  Wiersz A. Trombadoriego, wywieszony w restauracji La Carbonara w Rzymie, opublikowany w: A. Trombadori, Indovinela-Grillo. Duecento sonetti romaneschi, Roma 1984.

36

999N_Jan Pawel_inside1.indd 28-29

Tajemnica Wojtyły

29

Pragnę opisać mój Kościół, w którym przez wieki idą ze sobą razem słowo i krew zespolone ukrytym tchnieniem Ducha.

Kościół ma tylko słowo i krew. Owszem, stanowi siłę, ale skromną i wolną od przemocy, słabą w porównaniu z przemocą i władzą polityczną. Król Bolesław, ucieleśnienie władzy, chwyta do ręki miecz. Kiedy chodzi o męczenników, Wojtyła nie zatrzymuje się tylko na ofierze, ale patrzy także na zabójcę, dostrzegając ścisły związek między nimi dwoma (powiedział mi to także, kiedy przygotowywał się do celebracji męczenników XX wieku w 2000 roku)37. Istnieje konflikt między mieczem króla a słowami świętego. Kto naprawdę tworzy historię? Człowiek miecza czy człowiek słowa? Pisze Wojtyła: Na glebę naszej wolności upada miecz. Na glebę naszej wolności upada krew. Który ciężar przeważy?38.

Od 1972 roku Kościół polski przygotowywał się do dziewięćsetnej rocznicy męczeństwa świętego, przypadającej w 1979 roku. To przygotowanie, w społeczeństwie zdominowanym przez władzę komunistyczną, podkreślało moc słowa i wiary wobec systemu kontroli, nacisku i manipulacji ze strony reżimu. Co przeważy: miecz czy krew? Wojtyła stawiał sobie to pytanie pod koniec lat siedemdziesiątych w Polsce wobec niejasnej przyszłości kraju pod reżimem komunistycznym. Prawdopodobnie kiedy został wybrany na papieża na rok przed rocznicą męczeństwa św. Stanisława, ta kwestia stanęła mu przed oczami, ale już w wymiarze światowym, który otwiera się przed nim podczas pierwszego ukazania się na balkonie Bazyliki św. Piotra, wieczorem 16 października 1978 roku. Jaka będzie historia jutra? Który ciężar przeważy? Słowo i krew czy miecz?

  Rozmowa autora z Janem Pawłem II.   K. Wojtyła, Poezje i dramaty, Kraków 1987, s. 108.

37

38

12.02.2014 07:52


JAN PAWEŁ II

28

również przez ludzi z zewnątrz świata kościelnego. Antonello Trombadori, rzymski komunista i krytyk sztuki, w wierszu napisanym w dialekcie rzymskim zaraz po wyborze wyraża powszechne we włoskiej stolicy zaskoczenie i sympatię, przypominając, że Wojtyła jako kardynał chodził w centrum historycznym do pewnej typowej restauracji, również jego ulubionej, La Carbonara. Zapadła wielka cisza na placu św. Piotra, kiedy Felici powiedział: „Mamy go!”. Gdzie? Tysiące ponurych twarzy, a każda ci mówi: „Masz mnie za głupka?”. Od szesnastego wieku berło chrześcijaństwa – myśląc o tym, drżę jeszcze – dzierżył Włoch, po cóż więc, żeby biec za modami świata, mamy go poprawiać? Ale gdy tylko Wojtyła pozdrowił, mieszając romanesco z polskim, jakiś cień ulotny szepnął: „Tyle rzec wam mogę, że nim się w Rzymie na konklawe udał, do La Carbonary na kolację przygnał!”36.

Jak Wojtyła przeżył ów dzień, 16 października? Nie mamy osobistych dzienników papieża (nigdy ich nie prowadził), by poznać jego stan ducha. Możemy jedynie przeczytać ostatni wiersz napisany przed wyjazdem na konklawe w 1978 roku, Stanisław. Dowiadujemy się tam nieco o jego przeczuciach w przeddzień wielkiego przełomu w jego życiu. Poemat jest poświęcony krakowskiemu biskupowi św. Stanisławowi, zabitemu w 1079 roku na zlecenie Bolesława II Śmiałego, ekskomunikowanego przez biskupa Stanisława z powodu okrucieństw popełnionych przeciwko poddanym oraz powodowania publicznego zgorszenia. Choć część historiografów przeczyła takiej interpretacji, to jednak dla Wojtyły i dla polskiego katolicyzmu św. Stanisław stanowi prototyp polskiego Kościoła, który stawia opór.

  Wiersz A. Trombadoriego, wywieszony w restauracji La Carbonara w Rzymie, opublikowany w: A. Trombadori, Indovinela-Grillo. Duecento sonetti romaneschi, Roma 1984.

36

999N_Jan Pawel_inside1.indd 28-29

Tajemnica Wojtyły

29

Pragnę opisać mój Kościół, w którym przez wieki idą ze sobą razem słowo i krew zespolone ukrytym tchnieniem Ducha.

Kościół ma tylko słowo i krew. Owszem, stanowi siłę, ale skromną i wolną od przemocy, słabą w porównaniu z przemocą i władzą polityczną. Król Bolesław, ucieleśnienie władzy, chwyta do ręki miecz. Kiedy chodzi o męczenników, Wojtyła nie zatrzymuje się tylko na ofierze, ale patrzy także na zabójcę, dostrzegając ścisły związek między nimi dwoma (powiedział mi to także, kiedy przygotowywał się do celebracji męczenników XX wieku w 2000 roku)37. Istnieje konflikt między mieczem króla a słowami świętego. Kto naprawdę tworzy historię? Człowiek miecza czy człowiek słowa? Pisze Wojtyła: Na glebę naszej wolności upada miecz. Na glebę naszej wolności upada krew. Który ciężar przeważy?38.

Od 1972 roku Kościół polski przygotowywał się do dziewięćsetnej rocznicy męczeństwa świętego, przypadającej w 1979 roku. To przygotowanie, w społeczeństwie zdominowanym przez władzę komunistyczną, podkreślało moc słowa i wiary wobec systemu kontroli, nacisku i manipulacji ze strony reżimu. Co przeważy: miecz czy krew? Wojtyła stawiał sobie to pytanie pod koniec lat siedemdziesiątych w Polsce wobec niejasnej przyszłości kraju pod reżimem komunistycznym. Prawdopodobnie kiedy został wybrany na papieża na rok przed rocznicą męczeństwa św. Stanisława, ta kwestia stanęła mu przed oczami, ale już w wymiarze światowym, który otwiera się przed nim podczas pierwszego ukazania się na balkonie Bazyliki św. Piotra, wieczorem 16 października 1978 roku. Jaka będzie historia jutra? Który ciężar przeważy? Słowo i krew czy miecz?

  Rozmowa autora z Janem Pawłem II.   K. Wojtyła, Poezje i dramaty, Kraków 1987, s. 108.

37

38

12.02.2014 07:52


534

Kim był Karol Wojtyła? Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba prześledzić na nowo jego historię, historię Kościoła, świata religijnego (ponieważ wierzył w wartość religii i w istnienie homo religiosus), skrzyżowania z dziejami wielu narodów. Domenico Del Rio, watykanista o dość specyficznym stosunku do Wojtyły, zatytułował (razem z Luigim Accattolim) jego biografię w wymowny sposób: Wojtyła, nowy Mojżesz970. Być może jest to tytuł nieco emfatyczny, choć Wojtyła czuł się takim, kiedy wrócił do swojej wyzwolonej Polski. Zastając ją daleką od katolickich wzorców życia, podniósł lament charakterystyczny dla proroka i wyzwoliciela. Jan Paweł II rzeczywiście przeprowadził nie tylko swoją Polskę, ale również cały Kościół przez długi odcinek historii. Ten papież istotnie stał na czele ludu, Ludu Bożego – powiedziałby Sobór Watykański II – swoich wiernych katolików, chrześcijan, którzy patrzyli na niego, swoich polskich rodaków, ludzi ceniących go w wielu krajach. Przez swą posługę, swoje podróże, swoją osobę jednoczył i niekiedy wręcz tworzył lud ponadnarodowy. Papież Wojtyła doprowadził do wyzwolenia z lęków, z uwarunkowań, z poczucia dekadencji. Przeniósł swój lud w nowy kontekst, w świat XXI wieku. Również dla papiestwa jego przewodnictwo było wyjątkowe, bardzo osobiste i charyzmatyczne. Czy był Mojżeszem Kościoła? Przesadą jest zamknięcie jego tak skomplikowanej i współczesnej historii w ramach obrazu biblijnego, który skądinąd ma wielki urok. Jego niezwykła osobowość odcisnęła historyczne piętno o wielkim znaczeniu, uzupełniła braki instytucji i osób. Prawdopodobnie nie jest wzorcem, który będzie można powtórzyć w następnych pontyfikatach. Benedykt XVI i Franciszek, każdy na inny sposób, tego dowodzą. A jednak Jan Paweł II pozostaje wielką osobowością historii. Dla Kościoła i jego wiernych jest świętym.

  L. Accattoli – D. Del Rio, Wojtyla il nuovo Mosè, Milano 1988.

970

999N_Jan Pawel_inside2.indd 534-535

O AUTORZE

JAN PAWEŁ II

ANDREA RICCARDI Urodzony w 1950 r. w Rzymie. Jest profesorem zwyczajnym historii współczesnej na Uniwersytecie w Bari i w Rzymie na Uniwersytecie Roma Tre oraz La Sapienza. Otrzymał tytuł doktora honoris causa wielu uniwersytetów, w tym m.in. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego (2008), oraz Nagrodę Karola Wielkiego (2009) za szczególne osiągnięcia w dziedzinie promocji zjednoczonej Europy oraz w propagowaniu kultury pokoju i dialogu. W latach 2011-2013 minister współpracy społecznej krajowej i międzynarodowej we włoskim rządzie Maria Montiniego. W 1968 roku założył Wspólnotę Świętego Idziego. Wspólnota ma charakter świecki, jej zasadniczymi charyzmatami są modlitwa i pomoc ubogim. Zgodnie z nimi wspólnota podejmuje wszelkie możliwe działania, które mają na celu poprawę sytuacji ludzi biednych, cierpiących, bezdomnych. Swoją pomoc niosą także do miejsc dotkniętych klęskami żywiołowymi. Angażują się w kampanie przeciw karze śmierci oraz na rzecz opieki nad osobami starszymi. Wspólnota zajmuje się wdrażaniem międzynarodowych projektów na rzecz pokoju i pojednania. Z ramienia wspólnoty Riccardi brał udział w różnych negocjacjach pokojowych w trakcie wojen domowych (m.in. w 1992 r. negocjatorzy ze wspólnoty zawarli porozumienie kończące wojnę w Mozambiku, a także w Gwatemali i na Wybrzeży Kości Słoniowej). W 2008 r. wspólnota liczyła ok. 60 tysięcy wolontariuszy działających w ponad 70 krajach. Za swoją odwagę oraz zaangażowanie na rzecz ludzkości Andrea Riccardi w 2003 roku znalazł się liście 36 Współczesnych Bohaterów Europy opublikowanej przez Time’a. Jest autorytetem w dziedzinie współczesnej myśli humanistycznej i liczącym się głosem na forum międzynarodowym. Znawca problematyki współczesnego Kościoła oraz zjawisk religijnych. Współpracuje z wieloma dziennikami i czasopismami, m.in. Corriere della Sera, Famiglia Cristiana.

12.02.2014 08:21


536

JAN PAWEŁ II

Jest autorem publikacji naukowych z zakresu historii i religii (w tym poświęconych Piusowi XII). Spośród jego licznych publikacji, w języku polskim ukazały się: Stulecie męczenników. Świadkowie wiary XX wieku, tł. J. Dembska, Warszawa 2001 oraz Bóg się nie boi. Moc Ewangelii w zmieniającym się świecie, tł. Krystyna Kozak, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2006.

999N_Jan Pawel_inside2.indd 536-537

INDEKS OSÓB Abraham 456 Abbruzzese Salvatore 451 Accattoli Luigi 176 Acquaviva Gennaro 321 Adam Karl 164 Adenauer Konrad 141 Agadżanian Krikor Bedros (Grzegorz Piotr) XV, kard. 19, 148 Agnes Mario 296, 415 Al-Asad Baszar 409 Alberigo Giuseppe 20, 89, 134, 441, 518 Alberti Irina 334 Aleksy II 329, 370, 373 Alfons Maria de Liguori, św. 73 Ali Agca Mehmet 182, 185, 186, 187, 188, 190, 194, 406 Allende Salvador 335 Al-Sadr Musa 403 Ambroży, św. 218 Anawati Georges, ojciec 407 Andreatta Beniamino 322 Andreotti Giulio 25, 164, 177, 182, 211, 297, 300, 301, 302, 312, 327 Andropow Jurij 333 Annan Kofi 487 Aquino Benigno 358 Aquino Corazon 358 Arafat Jasser 420 Aram I, katolikos 375 Arinze Francis, kard. 440 Arns Paulo Evaristo, kard. 11, 20, 23, 153, 178, 444 Arrupe Pedro 217, 291, 450 Arystoteles 269

Ash Timothy Garton 525 Attali Jacques 357 Awierincew Siergiej 368 Aylwin Patricio 357 Bachelet Vittorio 176, 179, 384 Bačkis Audrys, kard. 299 Baget Bozzo Gianni 175, 418 Baggio Sebastiano, kard. 295, 440 Ballestrero Anastasio, kard. 29, 31, 208, 210, 211, 429 Balthasar Hans Urs von 20, 253 Barbiellini Amidei Gaspare 481 Barsotti Divo 418 Bartłomiej I, patriarcha Konstantynopola 197, 364, 370, 374, 406 Bastian Jean-Pierre 282, 284 Baziak Eugeniusz, abp 84, 85, 86, 95, 96, 99, 103, 106, 113, 326 Becket Tomasz, św. 186 Benedykt XV, papież 199, 380 Benedykt XVI, papież 5, 6, 7, 10, 20, 23, 33, 89, 129, 137, 151, 154, 155, 167, 174, 196, 219, 225, 227, 231, 232, 235, 239, 258, 275, 276, 277, 278, 279, 282, 283, 349, 448, 458, 406, 413, 421, 423, 440, 443, 447, 459, 480, 482, 481, 487, 491, 493, 494, 495, 498, 499, 500, 501, 502, 503, 504, 505, 506, 507, 508, 511, 513, 519, 520, 521, 523, 530, 534 Benelli Giovanni, kard. 10, 12, 13, 18, 19, 20, 22, 25, 294, 321, 460 Beran Josef, kard. 83

12.02.2014 08:21


536

JAN PAWEŁ II

Jest autorem publikacji naukowych z zakresu historii i religii (w tym poświęconych Piusowi XII). Spośród jego licznych publikacji, w języku polskim ukazały się: Stulecie męczenników. Świadkowie wiary XX wieku, tł. J. Dembska, Warszawa 2001 oraz Bóg się nie boi. Moc Ewangelii w zmieniającym się świecie, tł. Krystyna Kozak, Edycja Świętego Pawła, Częstochowa 2006.

999N_Jan Pawel_inside2.indd 536-537

INDEKS OSÓB Abraham 456 Abbruzzese Salvatore 451 Accattoli Luigi 176 Acquaviva Gennaro 321 Adam Karl 164 Adenauer Konrad 141 Agadżanian Krikor Bedros (Grzegorz Piotr) XV, kard. 19, 148 Agnes Mario 296, 415 Al-Asad Baszar 409 Alberigo Giuseppe 20, 89, 134, 441, 518 Alberti Irina 334 Aleksy II 329, 370, 373 Alfons Maria de Liguori, św. 73 Ali Agca Mehmet 182, 185, 186, 187, 188, 190, 194, 406 Allende Salvador 335 Al-Sadr Musa 403 Ambroży, św. 218 Anawati Georges, ojciec 407 Andreatta Beniamino 322 Andreotti Giulio 25, 164, 177, 182, 211, 297, 300, 301, 302, 312, 327 Andropow Jurij 333 Annan Kofi 487 Aquino Benigno 358 Aquino Corazon 358 Arafat Jasser 420 Aram I, katolikos 375 Arinze Francis, kard. 440 Arns Paulo Evaristo, kard. 11, 20, 23, 153, 178, 444 Arrupe Pedro 217, 291, 450 Arystoteles 269

Ash Timothy Garton 525 Attali Jacques 357 Awierincew Siergiej 368 Aylwin Patricio 357 Bachelet Vittorio 176, 179, 384 Bačkis Audrys, kard. 299 Baget Bozzo Gianni 175, 418 Baggio Sebastiano, kard. 295, 440 Ballestrero Anastasio, kard. 29, 31, 208, 210, 211, 429 Balthasar Hans Urs von 20, 253 Barbiellini Amidei Gaspare 481 Barsotti Divo 418 Bartłomiej I, patriarcha Konstantynopola 197, 364, 370, 374, 406 Bastian Jean-Pierre 282, 284 Baziak Eugeniusz, abp 84, 85, 86, 95, 96, 99, 103, 106, 113, 326 Becket Tomasz, św. 186 Benedykt XV, papież 199, 380 Benedykt XVI, papież 5, 6, 7, 10, 20, 23, 33, 89, 129, 137, 151, 154, 155, 167, 174, 196, 219, 225, 227, 231, 232, 235, 239, 258, 275, 276, 277, 278, 279, 282, 283, 349, 448, 458, 406, 413, 421, 423, 440, 443, 447, 459, 480, 482, 481, 487, 491, 493, 494, 495, 498, 499, 500, 501, 502, 503, 504, 505, 506, 507, 508, 511, 513, 519, 520, 521, 523, 530, 534 Benelli Giovanni, kard. 10, 12, 13, 18, 19, 20, 22, 25, 294, 321, 460 Beran Josef, kard. 83

12.02.2014 08:21


538 Bergoglio Jorge Mario, papież zob. Franciszek Berlinguer Enrico 328 Berlusconi Silvio 221 Bernstein Carl 257 Bertello Giuseppe, nuncjusz 389 Bertone Tarcisio, kard. 431 Bidawid Raphaël 388 Bierut Bolesław 79, 100, 101 Biffi Giacomo, kard. 195, 472 Blachnicki Franciszek 445 Blazynski George 33, 107, 122, 445 Bloch Marc 514 Boff Leonardo 18, 278, 332 Bogomołow Oleg 313 Bolesław II Śmiały, król Polski 28, 29, 49 Bonaparte Napoleon 191 Boniecki Adam 80, 100, 109, 321 Bonizzi Claudio 417 Bouteflika Abdelaziz 487 Breżniew Leonid 180, 181, 306, 317, 333 Brzeziński Zbigniew 144, 152, 256, 287, 305, 312 Buonaiuti Ernesto 66 Buonarroti Michał Anioł 22 Bush George Herbert Walker (ojciec) 259, 264, 392, 474, 487, Bush George Walker (syn) 259, 262, 264, 346, 391, 392, 474, 487 Buttiglione Rocco 346, 360 Calvi Roberto 322 Câmara Hélder, abp 267, 269, 417 Camdessus Michel 348 Campanella Stefano Capovilla Loris Francesco, abp 462 Cardenal Ernesto 273 Cardijn Joseph-Léon, kard. 69

999N_Jan Pawel_inside2.indd 538-539

JAN PAWEŁ II Cardinale Gianni 440 Carey George, abp 369, 372 Carriquiry Lecour Guzmán 280 Carter James 152, 256, 265, 287 Casariego Mario, kard. 19 Casaroli Agostino, kard. 141, 142, 178, 180, 183, 238, 257, 289, 290, 292-299, 302, 303, 307, 311, 323, 336, 337, 338, 355, 354, 379, 398, 429,460, 461, 526 Cassidy Edward Idris, kard. 272, 365, 366 Castro Fidel 32, 265, 400 Cavalli Aldo 354 Charczew Konstantin Michajłowicz 290 Charles-Roux Henri 171 Chaunu Pierre 282 Chávez y González Luis 270 Chenu Marie-Dominique 20 Chesnut Andrei 279 Chirac Jacques 481 Chmielowski Adam (Brat Albert), św. 44, 46, 47 Chomeini Ruhollah 369, 372, 401, 403, 406 Chomsky Noam 182 Christodoulos, abp 370, 375 Chruszczow Nikita 85, 100, 290 Ciampi Carlo Azeglio 187, 503 Cicognani Amleto, kard. 13. 303, 460 Citterich Vittorio 533 Claes Willy 404 Clément Olivier 15, 188, 232, 368, 476 Clinton Hillary 262 Clinton Bill (William Jefferson) 259, 260, 264, 479, 487 Colasuonno Francesco, kard. 363 Colombo Giovanni, kard. 10, 25, 94, 217 Colson Chick 281

INDEKS OSÓB Confalonieri Carlo, kard. 9, 26 Congar Yves, kard. 20,97, 98, 133, 134, 164 Cordeiro Joseph Marie Anthony, kard. 21, 25, 137 Cossiga Francesco 301, 320 Costa Franco 141 Cottier Georges Marie Martin, kard. 196, 475 Craxi Bettino 211, 312, 320, 321 Cushing Richard James, kard. 261 Cyrankiewicz Józef 112 Cyryl, patriarcha 291, 343, 366, 367, 374 Czaczkowska Ewa K. 57 Czernienko Konstantin Ustinowicz 332 Daniélou Alain 454, 455 Daniélou Jean, kard. 79, 454 Danneels Godfried, kard. 219, 497 Dąbrowski Bronisław, abp 295, 296 De Carli Giuseppe 435 De Foucauld Karol, bł. 401 De Gasperi Alcide 214, 221 De Gaulle Charles 147, 173, 406 De Lubac Henri, kard. 27, 96, 98, 130, 172, 349, 350 De Marenche Alexandre 178, 183 Del Rio Domenico 161, 534 Del Valle Jaime 354 Degollado Marcial Maciel zob. Maciel Marcial Delumeau Jean 16, 236 Dembowski Bronisław, bp 319 Deng Xiaoping 398 Deskur Andrzej Maria, kard. 24, 140, 154, 168, 183 Dezza Paolo, kard. 450 Di Segni Riccardo 487

539 Dias Ivan, kard. 311 Döpfner Julius August, kard. 136 Dos Santos Łucja 189, 190 Dossetti Giuseppe 518 Dufourcq Bertrand 297, 526 Duprey Pierre, bp 148, 161, 335, 365 Dupront Alphonse 17, 230, 434 Duval Léon-Étienne, kard. 24, 138, 302 Dymitr I, patriarcha Konstantynopola 364 Dziwisz Stanisław, kard. 7, 25, 167, 179, 184, 185, 272, 292, 294, 300, 324, 462, 463, 478, 480, 493, 494, 495, 508, 515 Edwards John 262 Egan Edward Michael, kard. 508 Elżbieta Węgierska, św. 306 Escrivá de Balaguer Josemaría, św. 446, 484 Etchegaray Roger, kard. 105, 226, 345, 348, 352, 389, 392, 397, 440, 459 Evdokimov Pavel 241 Ezaw 420 Fagiolo Vincenzo, kard. 480 Fanfani Amintore 10 Fath Sébastien 261 Felici Pericle, kard. 9, 25, 28 Fellay Bernard 496, 497 Figlewicz Kazimierz 38, 44, 48, 49 Filaret, metropolita 329, 333, 334 Florenski Paweł 7, 165 Fra Angelico, bł. 401 Franciszek, papież 279, 491, 501, 509, 511, 512, 513, 530, 534 Franciszek Józef I, cesarz 35, 147 Franciszek z Asyżu, św. 47, 73, 204, 465 Frank Hans 49, 50, 53 Frank Jakub 87

12.02.2014 08:21


538 Bergoglio Jorge Mario, papież zob. Franciszek Berlinguer Enrico 328 Berlusconi Silvio 221 Bernstein Carl 257 Bertello Giuseppe, nuncjusz 389 Bertone Tarcisio, kard. 431 Bidawid Raphaël 388 Bierut Bolesław 79, 100, 101 Biffi Giacomo, kard. 195, 472 Blachnicki Franciszek 445 Blazynski George 33, 107, 122, 445 Bloch Marc 514 Boff Leonardo 18, 278, 332 Bogomołow Oleg 313 Bolesław II Śmiały, król Polski 28, 29, 49 Bonaparte Napoleon 191 Boniecki Adam 80, 100, 109, 321 Bonizzi Claudio 417 Bouteflika Abdelaziz 487 Breżniew Leonid 180, 181, 306, 317, 333 Brzeziński Zbigniew 144, 152, 256, 287, 305, 312 Buonaiuti Ernesto 66 Buonarroti Michał Anioł 22 Bush George Herbert Walker (ojciec) 259, 264, 392, 474, 487, Bush George Walker (syn) 259, 262, 264, 346, 391, 392, 474, 487 Buttiglione Rocco 346, 360 Calvi Roberto 322 Câmara Hélder, abp 267, 269, 417 Camdessus Michel 348 Campanella Stefano Capovilla Loris Francesco, abp 462 Cardenal Ernesto 273 Cardijn Joseph-Léon, kard. 69

999N_Jan Pawel_inside2.indd 538-539

JAN PAWEŁ II Cardinale Gianni 440 Carey George, abp 369, 372 Carriquiry Lecour Guzmán 280 Carter James 152, 256, 265, 287 Casariego Mario, kard. 19 Casaroli Agostino, kard. 141, 142, 178, 180, 183, 238, 257, 289, 290, 292-299, 302, 303, 307, 311, 323, 336, 337, 338, 355, 354, 379, 398, 429,460, 461, 526 Cassidy Edward Idris, kard. 272, 365, 366 Castro Fidel 32, 265, 400 Cavalli Aldo 354 Charczew Konstantin Michajłowicz 290 Charles-Roux Henri 171 Chaunu Pierre 282 Chávez y González Luis 270 Chenu Marie-Dominique 20 Chesnut Andrei 279 Chirac Jacques 481 Chmielowski Adam (Brat Albert), św. 44, 46, 47 Chomeini Ruhollah 369, 372, 401, 403, 406 Chomsky Noam 182 Christodoulos, abp 370, 375 Chruszczow Nikita 85, 100, 290 Ciampi Carlo Azeglio 187, 503 Cicognani Amleto, kard. 13. 303, 460 Citterich Vittorio 533 Claes Willy 404 Clément Olivier 15, 188, 232, 368, 476 Clinton Hillary 262 Clinton Bill (William Jefferson) 259, 260, 264, 479, 487 Colasuonno Francesco, kard. 363 Colombo Giovanni, kard. 10, 25, 94, 217 Colson Chick 281

INDEKS OSÓB Confalonieri Carlo, kard. 9, 26 Congar Yves, kard. 20,97, 98, 133, 134, 164 Cordeiro Joseph Marie Anthony, kard. 21, 25, 137 Cossiga Francesco 301, 320 Costa Franco 141 Cottier Georges Marie Martin, kard. 196, 475 Craxi Bettino 211, 312, 320, 321 Cushing Richard James, kard. 261 Cyrankiewicz Józef 112 Cyryl, patriarcha 291, 343, 366, 367, 374 Czaczkowska Ewa K. 57 Czernienko Konstantin Ustinowicz 332 Daniélou Alain 454, 455 Daniélou Jean, kard. 79, 454 Danneels Godfried, kard. 219, 497 Dąbrowski Bronisław, abp 295, 296 De Carli Giuseppe 435 De Foucauld Karol, bł. 401 De Gasperi Alcide 214, 221 De Gaulle Charles 147, 173, 406 De Lubac Henri, kard. 27, 96, 98, 130, 172, 349, 350 De Marenche Alexandre 178, 183 Del Rio Domenico 161, 534 Del Valle Jaime 354 Degollado Marcial Maciel zob. Maciel Marcial Delumeau Jean 16, 236 Dembowski Bronisław, bp 319 Deng Xiaoping 398 Deskur Andrzej Maria, kard. 24, 140, 154, 168, 183 Dezza Paolo, kard. 450 Di Segni Riccardo 487

539 Dias Ivan, kard. 311 Döpfner Julius August, kard. 136 Dos Santos Łucja 189, 190 Dossetti Giuseppe 518 Dufourcq Bertrand 297, 526 Duprey Pierre, bp 148, 161, 335, 365 Dupront Alphonse 17, 230, 434 Duval Léon-Étienne, kard. 24, 138, 302 Dymitr I, patriarcha Konstantynopola 364 Dziwisz Stanisław, kard. 7, 25, 167, 179, 184, 185, 272, 292, 294, 300, 324, 462, 463, 478, 480, 493, 494, 495, 508, 515 Edwards John 262 Egan Edward Michael, kard. 508 Elżbieta Węgierska, św. 306 Escrivá de Balaguer Josemaría, św. 446, 484 Etchegaray Roger, kard. 105, 226, 345, 348, 352, 389, 392, 397, 440, 459 Evdokimov Pavel 241 Ezaw 420 Fagiolo Vincenzo, kard. 480 Fanfani Amintore 10 Fath Sébastien 261 Felici Pericle, kard. 9, 25, 28 Fellay Bernard 496, 497 Figlewicz Kazimierz 38, 44, 48, 49 Filaret, metropolita 329, 333, 334 Florenski Paweł 7, 165 Fra Angelico, bł. 401 Franciszek, papież 279, 491, 501, 509, 511, 512, 513, 530, 534 Franciszek Józef I, cesarz 35, 147 Franciszek z Asyżu, św. 47, 73, 204, 465 Frank Hans 49, 50, 53 Frank Jakub 87

12.02.2014 08:21


540 Frassati-Gawrońska Luciana 58 Fresno Juan Francisco, kard. 355 Frossard André 42, 171, 364 Fukuyama Francis 305, 532 Furet François 342, 361 Fürstenberg Maximilien de (Maximilian von), kard. 25, 68 Gadamer Hans Georg 128 Gaeta Saverio 191 Galileusz (Galileo Galilei) 221 Gałązka Grzegorz 437, 438 Gandhi Mohandas (Mahatma) 136, 228, 307 Gantin Bernardin, kard. 440 Gardner Richard N. 305 Garegin II, katolikos 375 Garrigou-Lagrange Réginald 72 Gasparri Pietro, kard. 299, 460 Gawroński Jan (ojciec) 58 Gawroński Jas (syn) 347 Geremek Bronisław 7, 305, 338, 361, 362, 527, 191 Gierek Edward 142, 180, 317 Gilson Étienne 93 Giovagnoli Agostino 270 Giscard d’Estaing Valéry 247 Glemp Józef, kard. 257, 313, 335, 338 Glucksmann André 14, 413 Godin Henri 70 Gomułka Władysław 79, 100 Gong Pinmei Ignazio, kard. 397 Gorbaczow Michaił 316, 318, 332, 333, 334, 335, 336, 337, 338, 339, 340, 341, 342, 343, 345, 373, 428 Gorbaczowa Raisa 336 Graham Billy 261, 262, 281, 284 Graham Robert 58

999N_Jan Pawel_inside2.indd 540-541

JAN PAWEŁ II Gramsci Antonio 276 Grignion de Montfort Ludwik Maria, św. 73 Groblicki Julian, bp 106 Grocholewski Zenon, kard. 483 Gromyko Andriej 180, 181, 290, 306, 307, 313, 314, 325, 336, 337 Grootaers Jan 138 Grygiel Ludmiła 119 Grygiel Stanisław 119, 170, 451 Grzegorz VII, papież 335 Grzegorz XVI, papież 59, 523 Grzegorz z Nyssy, św. 73 Guitton Jean 226 Gutiérrez Gustavo 18, 278 Hadrian VI, papież 9 Hakim Maximos V, patriarcha 139, 302 Hamer Jean Jérôme, kard. 440 Hammarskjöld Dag 307 Hassan II, król Maroka 407-409 Hatzfeld Jean Havel Václav 310, 394 Heiler Friedrich 164 Henryk II, król Anglii 186 Herman Edward 182 Hermaniuk Maxim, abp 139 Herod 190 Herranz Casado Julián, kard. 480 Hlond August, kard. 39, 58, 68, 80 Hnilica Pavel, bp 304 Houphouët Boigny Félix 471 Humbard Rex 281 Huntington Samuel P. 325, 404 Hussein Saddam 373, 387, 388, 391-392 Husserl Edmund 90 Hutin Magdalena 401 Huzar Lubomyr, kard. 370 Ignacy IV Hazim, patriarcha 372, 410

INDEKS OSÓB Ingarden Roman 91, 128 Innocenty IV, papież 49 Ipekçi Abdi 186 Iwanow Wiaczesław 148, 149, 305, 364 Jadot Jean, abp 259 Jadwiga, św., królwa Polski 50, 119 Jadwiga Śląska, św. 24, 32 Jan Nepomucen, św. 310 Jan od Krzyża, św. 45, 47, 67, 72, 119 Jan Paweł I, papież 9, 18, 19, 21, 22, 24, 25, 151, 154, 155, 217, 266, 484 Jan XXIII, papież 66, 140, 141, 189, 196, 241, 288, 289, 433, 444, 457, 460, 491, 494, 505, 511, 518 Jaruzelski Wojciech 318, 320, 330, 331, 332, 334 Jawień Andrzej 89 Jaworski Marian, kard. 343 Jelcyn Borys Nikołajewicz 343 Jenkins Philip 411 Joachim z Fiore 349 Joergensen Johannes 73 Johnson Lyndon 256 Jop Franciszek, bp 99 Juan Carlos I, król Hiszpanii 359 Kacaw Mosze 487 Kaczorowska Emilia 36, 54 Kaddafi Muammar 402 Kagame Paul 389 Kalinowski Jerzy 93 Kalinowski Józef (ojciec Rafał), św. 35 Kane Teresa 232 Karłow Jurij 339, 340, 342, 343 Karol Boromeusz, św. 217 Karol Habsburg, bł., cesarz 35 Kartezjusz (René Descartes) 90

541 Kasper Walter, kard. 365 Katarzyna Sieneńska, św. 204 Kazimierz, św. 306 Kąkol Kazimierz 121 Kérékou Mathieu 351 King Martin Luther 228, 307 Kissinger Henry 305 Kliszko Zenon 107, 112, 113 Kluger Jerzy 37, 39, 40, 42 Kohl Helmut 24, 140, 154, 168, 244, 305 Kolbe Maksymilian, św. 52, 121, 122, 193, 199 Kolumb Krzysztof 221 Kolvenbach Peter Hans 450 Kominek Bolesław, kard. 99 Kondrusiewicz Tadeusz, abp 342 König Franz, kard. 20, 22, 23, 24, 134, 148, 153, 235, 288, 464 Kotlarczyk Mieczysław 46, 47 Kowalczyk Józef, prymas 331 Kowalska Faustyna, św. 55, 56, 57, 62, 484, 516 Kozłowski Karol 68 Krasiński Zygmunt 87 Krąpiec Mieczysław 93 Król John Joseph, kard. 24, 287 Kuczkowski Mikolaj 106 Kuftaro Ahmed 409 Küng Hans 20, 72, 244, 464, 465 Kurojedow Władimir 308, 314, 315 Kuroń Jacek 109, 113 Kurzeja Józef 120 Kutwa Jean-Pierre 471 Kwaśniewski Aleksander 249 La Bella Gianni 266, 280 La Pira Giorgio 221 Laghi Pio, kard. 259, 299, 379, 380, 392

12.02.2014 08:21


540 Frassati-Gawrońska Luciana 58 Fresno Juan Francisco, kard. 355 Frossard André 42, 171, 364 Fukuyama Francis 305, 532 Furet François 342, 361 Fürstenberg Maximilien de (Maximilian von), kard. 25, 68 Gadamer Hans Georg 128 Gaeta Saverio 191 Galileusz (Galileo Galilei) 221 Gałązka Grzegorz 437, 438 Gandhi Mohandas (Mahatma) 136, 228, 307 Gantin Bernardin, kard. 440 Gardner Richard N. 305 Garegin II, katolikos 375 Garrigou-Lagrange Réginald 72 Gasparri Pietro, kard. 299, 460 Gawroński Jan (ojciec) 58 Gawroński Jas (syn) 347 Geremek Bronisław 7, 305, 338, 361, 362, 527, 191 Gierek Edward 142, 180, 317 Gilson Étienne 93 Giovagnoli Agostino 270 Giscard d’Estaing Valéry 247 Glemp Józef, kard. 257, 313, 335, 338 Glucksmann André 14, 413 Godin Henri 70 Gomułka Władysław 79, 100 Gong Pinmei Ignazio, kard. 397 Gorbaczow Michaił 316, 318, 332, 333, 334, 335, 336, 337, 338, 339, 340, 341, 342, 343, 345, 373, 428 Gorbaczowa Raisa 336 Graham Billy 261, 262, 281, 284 Graham Robert 58

999N_Jan Pawel_inside2.indd 540-541

JAN PAWEŁ II Gramsci Antonio 276 Grignion de Montfort Ludwik Maria, św. 73 Groblicki Julian, bp 106 Grocholewski Zenon, kard. 483 Gromyko Andriej 180, 181, 290, 306, 307, 313, 314, 325, 336, 337 Grootaers Jan 138 Grygiel Ludmiła 119 Grygiel Stanisław 119, 170, 451 Grzegorz VII, papież 335 Grzegorz XVI, papież 59, 523 Grzegorz z Nyssy, św. 73 Guitton Jean 226 Gutiérrez Gustavo 18, 278 Hadrian VI, papież 9 Hakim Maximos V, patriarcha 139, 302 Hamer Jean Jérôme, kard. 440 Hammarskjöld Dag 307 Hassan II, król Maroka 407-409 Hatzfeld Jean Havel Václav 310, 394 Heiler Friedrich 164 Henryk II, król Anglii 186 Herman Edward 182 Hermaniuk Maxim, abp 139 Herod 190 Herranz Casado Julián, kard. 480 Hlond August, kard. 39, 58, 68, 80 Hnilica Pavel, bp 304 Houphouët Boigny Félix 471 Humbard Rex 281 Huntington Samuel P. 325, 404 Hussein Saddam 373, 387, 388, 391-392 Husserl Edmund 90 Hutin Magdalena 401 Huzar Lubomyr, kard. 370 Ignacy IV Hazim, patriarcha 372, 410

INDEKS OSÓB Ingarden Roman 91, 128 Innocenty IV, papież 49 Ipekçi Abdi 186 Iwanow Wiaczesław 148, 149, 305, 364 Jadot Jean, abp 259 Jadwiga, św., królwa Polski 50, 119 Jadwiga Śląska, św. 24, 32 Jan Nepomucen, św. 310 Jan od Krzyża, św. 45, 47, 67, 72, 119 Jan Paweł I, papież 9, 18, 19, 21, 22, 24, 25, 151, 154, 155, 217, 266, 484 Jan XXIII, papież 66, 140, 141, 189, 196, 241, 288, 289, 433, 444, 457, 460, 491, 494, 505, 511, 518 Jaruzelski Wojciech 318, 320, 330, 331, 332, 334 Jawień Andrzej 89 Jaworski Marian, kard. 343 Jelcyn Borys Nikołajewicz 343 Jenkins Philip 411 Joachim z Fiore 349 Joergensen Johannes 73 Johnson Lyndon 256 Jop Franciszek, bp 99 Juan Carlos I, król Hiszpanii 359 Kacaw Mosze 487 Kaczorowska Emilia 36, 54 Kaddafi Muammar 402 Kagame Paul 389 Kalinowski Jerzy 93 Kalinowski Józef (ojciec Rafał), św. 35 Kane Teresa 232 Karłow Jurij 339, 340, 342, 343 Karol Boromeusz, św. 217 Karol Habsburg, bł., cesarz 35 Kartezjusz (René Descartes) 90

541 Kasper Walter, kard. 365 Katarzyna Sieneńska, św. 204 Kazimierz, św. 306 Kąkol Kazimierz 121 Kérékou Mathieu 351 King Martin Luther 228, 307 Kissinger Henry 305 Kliszko Zenon 107, 112, 113 Kluger Jerzy 37, 39, 40, 42 Kohl Helmut 24, 140, 154, 168, 244, 305 Kolbe Maksymilian, św. 52, 121, 122, 193, 199 Kolumb Krzysztof 221 Kolvenbach Peter Hans 450 Kominek Bolesław, kard. 99 Kondrusiewicz Tadeusz, abp 342 König Franz, kard. 20, 22, 23, 24, 134, 148, 153, 235, 288, 464 Kotlarczyk Mieczysław 46, 47 Kowalczyk Józef, prymas 331 Kowalska Faustyna, św. 55, 56, 57, 62, 484, 516 Kozłowski Karol 68 Krasiński Zygmunt 87 Krąpiec Mieczysław 93 Król John Joseph, kard. 24, 287 Kuczkowski Mikolaj 106 Kuftaro Ahmed 409 Küng Hans 20, 72, 244, 464, 465 Kurojedow Władimir 308, 314, 315 Kuroń Jacek 109, 113 Kurzeja Józef 120 Kutwa Jean-Pierre 471 Kwaśniewski Aleksander 249 La Bella Gianni 266, 280 La Pira Giorgio 221 Laghi Pio, kard. 259, 299, 379, 380, 392

12.02.2014 08:21


542 Lazzati Giuseppe 26, 154, 165, 210, 246 Lecomte Bernard 55, 334 Lefebvre Marcel, abp Leiber Robert 462 Lékai László, kard. 304, 309 Lenin (Władimir Iljicz Uljanow) 151, 184, 337 Leon XIII, papież 162, 171, 228, 347, 380, 413, 462 Lercaro Giacomo, kard. 446 Levinas Emmanuel 128 Liguori Luca 73 Livatino Rosario 435 Loew Jacques 70 Lombardi Riccardo 261, 433 Lorscheider Aloisio, kard. 12, 18, 23, 137, 278 López Bertrand Edgar (Hermano Tobi) 283 López Trujillo Alfonso, kard. 108, 169, 267, 271, 272, 274, 442, 443, 500, 503, 520 Lubacziwski Myrosław Iwan, kard. 328, 342 Lubich Chiara 242, 446, 492 Luciani Albino zob. Jan Paweł I, papież Ludwik Sforza (il Moro) 195 Lustiger Jean-Marie, kard. 217, 223, 224, 225, 233, 236, 250, 297, 440, 444 Luter Marcin 244 Macchi Pasquale, bp 462 Macharski Franciszek, kard. 55, 294 Maciel Marcia 448, 522 Mafalda di Savoir 173 Magdalena, mała siostra, zob. Magdalena Hutin Magee John, bp 192 Maglione Luigi, kard. 303, 460

999N_Jan Pawel_inside2.indd 542-543

JAN PAWEŁ II Magrassi Andrea Mariano 211, 227 Maksymos V Hakim 302 Maliński Mieczysław 24, 33, 75, 108, 134 Malula Joseph-Albert, kard. 138 Man Igor 455, 468 Mandela Nelson 361 Marcinkus Paul, abp 321, 322, 323 Marcos Ferdinando 358 Marcos Imelda 358 Marie Simon-Pierre Normand 496 Maritain Jacques 20, 80, 93, 126, 206, 213 Marks Karol 269, 276 Martina Giacomo 217 Martínez Somalo Eduardo 178, 296, 299, 301, 461 Martini Carlo Maria, kard. 212, 217, 218, 219, 220, 222, 335, 440, 454, 497, 501, 507 Marty François, kard. 12, 19 Matagrin Gabriel 229 May John 235 Mazowiecki Tadeusz 118, 150 Medina Estévez Jorge, kard. 272, 480, 503 Meisner Joachim, kard. 463 Meliton, metropolitan 196, 371 Méndez Arceo Sergio, bp 270 Méouchi Pierrre-Paul, kard. 139 Messori Vittorio 93, 171, 252, 403, 422 Meszlényi Zoltán Lajos, bp 106 Metody, św. 306 Meyer Jean 265 Michalski Krzysztof 88 Michnik Adam 118, 151 Michonneau Georges 70 Mickiewicz Adam 38, 40, 49, 52, 87, 88, 117, 247, 457 Mikołaj, św. 102

INDEKS OSÓB Miłosz Czesław 102 Mindszenty József, kard. 27, 81, 83, 100, 106, 122, 142, 288 Mitrochin Wasilij 186 Mitterrand François 224, 330, 357, 385 Modzelewski Karol 529 Mokrzycki Mieczysław, abp 476, 477, 495 Monchanin Jules 350 Montanelli Indro 186 Montini Giovanni Battista, zob. Paweł VI, papież Montini Mario 535 Moreira Neves Lucas, kard. 271, 274, 282 Moro Aldo 10, 208 Moroz Valentin 297, 315 Morozzo della Rocca Roberto 194, 272 Motyka Lucjan 107 Mounier Emanuel 80, 126 Moussa Amr 487 Moussa I Daoud Ignace, kard. 365 Mucha Józef 105, 124 Naro Cataldo 435, 436 Navarro-Valls Joaquín 295, 342, 393, 400, 438 Neron Klaudiusz Cezar August, cesarz 53 Nguyên Van Thuân François-Xavier, kard. 396, 397 Nichols Peter 176 Nicholson Jim 392 Nikodem, metropolita 289, 291, 303, 329, 367 Norwid Cyprian 38, 87 Nullo Francesco 140 O’Keefe Vincent 450 Oddi Silvio, kard. 418, 429

543 Oder Sławomir 515 Orygenes 73 Ostiling Richard 262 Ottaviani Alfredo, kard. 136, 154 Pacelli Eugenio, zob. Pius XII, papież Paglia Vincenzo, abp 334, 340 Palazzini Pietro, kard. 22, 25, 153, 154, 511 Pappalardo Salvatore, kard. 25 Pascal Blaise 164 Paulos, patriarcha Etiopii 375 Paupini Giuseppe, kard. 25 Paweł Apostoł, św. 74, 152, 409, 466, 481 Paweł VI, papież 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 22, 23,, 27, 32, 34, 42, 57, 58, 59, 95, 99, 107, 124, 135, 136, 137, 138, 141, 143, 151,, 152, 153, 154, 155, 160, 161, 162, 163, 168, 169, 171, 180, 189, 191, 196, 203, 206, 207, 208, 214, 216, 217, 218, 225, 226, 227, 229, 230, 233, 236, 238, 239, 240, 241, 251, 256, 268, 273, 289, 290, 291, 292, 293, 294, 296, 297, 302, 303, 304, 305, 307, 311, 314, 321, 323, 326, 327, 328, 345, 368, 378, 395, 402, 427, 428, 429, 430, 432, 433, 435, 439, 440, 442, 447, 450, 453, 457, 460, 461, 462, 463, 464, 467, 470, 479, 480, 484,, 485, 494, 505, 506, 507, 513, 515, 517, 522 Pecorelli Mino 300 Pellegrino Michele, kard. 442, 464 Pertini Sandro 166, 179 Piasecki Bolesław 79, 101 Piasecki Bronisław 114 Pignedoli Sergio, kard. 402 Piłsudski Józef 35, 39, 49

12.02.2014 08:21


542 Lazzati Giuseppe 26, 154, 165, 210, 246 Lecomte Bernard 55, 334 Lefebvre Marcel, abp Leiber Robert 462 Lékai László, kard. 304, 309 Lenin (Władimir Iljicz Uljanow) 151, 184, 337 Leon XIII, papież 162, 171, 228, 347, 380, 413, 462 Lercaro Giacomo, kard. 446 Levinas Emmanuel 128 Liguori Luca 73 Livatino Rosario 435 Loew Jacques 70 Lombardi Riccardo 261, 433 Lorscheider Aloisio, kard. 12, 18, 23, 137, 278 López Bertrand Edgar (Hermano Tobi) 283 López Trujillo Alfonso, kard. 108, 169, 267, 271, 272, 274, 442, 443, 500, 503, 520 Lubacziwski Myrosław Iwan, kard. 328, 342 Lubich Chiara 242, 446, 492 Luciani Albino zob. Jan Paweł I, papież Ludwik Sforza (il Moro) 195 Lustiger Jean-Marie, kard. 217, 223, 224, 225, 233, 236, 250, 297, 440, 444 Luter Marcin 244 Macchi Pasquale, bp 462 Macharski Franciszek, kard. 55, 294 Maciel Marcia 448, 522 Mafalda di Savoir 173 Magdalena, mała siostra, zob. Magdalena Hutin Magee John, bp 192 Maglione Luigi, kard. 303, 460

999N_Jan Pawel_inside2.indd 542-543

JAN PAWEŁ II Magrassi Andrea Mariano 211, 227 Maksymos V Hakim 302 Maliński Mieczysław 24, 33, 75, 108, 134 Malula Joseph-Albert, kard. 138 Man Igor 455, 468 Mandela Nelson 361 Marcinkus Paul, abp 321, 322, 323 Marcos Ferdinando 358 Marcos Imelda 358 Marie Simon-Pierre Normand 496 Maritain Jacques 20, 80, 93, 126, 206, 213 Marks Karol 269, 276 Martina Giacomo 217 Martínez Somalo Eduardo 178, 296, 299, 301, 461 Martini Carlo Maria, kard. 212, 217, 218, 219, 220, 222, 335, 440, 454, 497, 501, 507 Marty François, kard. 12, 19 Matagrin Gabriel 229 May John 235 Mazowiecki Tadeusz 118, 150 Medina Estévez Jorge, kard. 272, 480, 503 Meisner Joachim, kard. 463 Meliton, metropolitan 196, 371 Méndez Arceo Sergio, bp 270 Méouchi Pierrre-Paul, kard. 139 Messori Vittorio 93, 171, 252, 403, 422 Meszlényi Zoltán Lajos, bp 106 Metody, św. 306 Meyer Jean 265 Michalski Krzysztof 88 Michnik Adam 118, 151 Michonneau Georges 70 Mickiewicz Adam 38, 40, 49, 52, 87, 88, 117, 247, 457 Mikołaj, św. 102

INDEKS OSÓB Miłosz Czesław 102 Mindszenty József, kard. 27, 81, 83, 100, 106, 122, 142, 288 Mitrochin Wasilij 186 Mitterrand François 224, 330, 357, 385 Modzelewski Karol 529 Mokrzycki Mieczysław, abp 476, 477, 495 Monchanin Jules 350 Montanelli Indro 186 Montini Giovanni Battista, zob. Paweł VI, papież Montini Mario 535 Moreira Neves Lucas, kard. 271, 274, 282 Moro Aldo 10, 208 Moroz Valentin 297, 315 Morozzo della Rocca Roberto 194, 272 Motyka Lucjan 107 Mounier Emanuel 80, 126 Moussa Amr 487 Moussa I Daoud Ignace, kard. 365 Mucha Józef 105, 124 Naro Cataldo 435, 436 Navarro-Valls Joaquín 295, 342, 393, 400, 438 Neron Klaudiusz Cezar August, cesarz 53 Nguyên Van Thuân François-Xavier, kard. 396, 397 Nichols Peter 176 Nicholson Jim 392 Nikodem, metropolita 289, 291, 303, 329, 367 Norwid Cyprian 38, 87 Nullo Francesco 140 O’Keefe Vincent 450 Oddi Silvio, kard. 418, 429

543 Oder Sławomir 515 Orygenes 73 Ostiling Richard 262 Ottaviani Alfredo, kard. 136, 154 Pacelli Eugenio, zob. Pius XII, papież Paglia Vincenzo, abp 334, 340 Palazzini Pietro, kard. 22, 25, 153, 154, 511 Pappalardo Salvatore, kard. 25 Pascal Blaise 164 Paulos, patriarcha Etiopii 375 Paupini Giuseppe, kard. 25 Paweł Apostoł, św. 74, 152, 409, 466, 481 Paweł VI, papież 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 22, 23,, 27, 32, 34, 42, 57, 58, 59, 95, 99, 107, 124, 135, 136, 137, 138, 141, 143, 151,, 152, 153, 154, 155, 160, 161, 162, 163, 168, 169, 171, 180, 189, 191, 196, 203, 206, 207, 208, 214, 216, 217, 218, 225, 226, 227, 229, 230, 233, 236, 238, 239, 240, 241, 251, 256, 268, 273, 289, 290, 291, 292, 293, 294, 296, 297, 302, 303, 304, 305, 307, 311, 314, 321, 323, 326, 327, 328, 345, 368, 378, 395, 402, 427, 428, 429, 430, 432, 433, 435, 439, 440, 442, 447, 450, 453, 457, 460, 461, 462, 463, 464, 467, 470, 479, 480, 484,, 485, 494, 505, 506, 507, 513, 515, 517, 522 Pecorelli Mino 300 Pellegrino Michele, kard. 442, 464 Pertini Sandro 166, 179 Piasecki Bolesław 79, 101 Piasecki Bronisław 114 Pignedoli Sergio, kard. 402 Piłsudski Józef 35, 39, 49

12.02.2014 08:21


544 Pimen, patriarcha 329, 334, 335 Pinochet Augusto 301, 353, 354,355, 356, 357 Pio z Pietrelciny, św. 73, 74, 215, 300 Piotr Apostoł, św. 53, 74, 190, 206,385, 453 Piotr II 374 Pironio Eudardo Francisco, kard. 274, 379, 440 Pittau Giuseppe 450 Pius V, papież 226 Pius IX, papież 59, 62, 140, 191, 488, 496, 511, 512, 516 Pius X, papież 59, 226, 380, 439, 462, 491, 496, 516 Pius XI, papież 14, 26, 34, 59, 303, 359, 402, 460 Pius XII, papież 10, 11, 12, 13, 14, 19, 32, 58, 59, 60, 67, 71, 80, 82, 98, 99, 112, 136, 148, 160, 171, 189, 191, 207, 210, 214, 255, 256, 258, 288, 289, 303, 304, 340, 350, 397, 430, 433, 447, 450, 457, 460, 461, 462, 491, 494, 505, 506, 517, 518, 536 Podgorny Nikolai 290 Poggi Luigi, kard. 170, 293, 295 Poletti Ugo, kard. 10, 13, 22, 25, 121, 177, 203, 204, 205, 211, 220 Politi Marco 257, 481, 483 Poma Antonio, kard. 24 Pompedda Mario Francesco, kard. 464, 499 Posadas Ocampo Juan Jesús, kard. 191 Poulat Émile 155, 231, 465 Poupard Paul, kard. 226 Płótawska Wanda 74, 94, 108, 116, 125, 136, 168, 169, 173, 184 Płótawski Andrzej 25, 129

999N_Jan Pawel_inside2.indd 544-545

JAN PAWEŁ II Priore Rosario 169, 183, 187 Puente Ojea Gonzalo 34 Puglisi Pino bł. 275, 435 Puljić Vinko, kard. 386, 467 Puzyna Jan Maurycy Paweł, kard. 147 Pyjas Stanisław 121 Quarracino Antonio, kard. 508 Quinn John Raphael, abp 464 Račiūnas Pranas 311 Rahner Karl 17 Rampolla del Tindaro Mariano, kard. 147 Ratti Achille, zob. Pius XI, papież Ratzinger Joseph, zob. Benedykt XVI, papież Re Giovanni Battista, kard. 177, 212, 313, 443, 461, 483 Reagan Ronald 182, 256, 257, 258, 259, 321, 332, 415, 421 Reale Giovanni 89, 126 Ricca Paolo 418 Riccardi Andrea 535 Rice Condoleezza 264, 487 Ricoeur Paul 128, 130 Rillon Romani Sergio 354 Rivera y Damas Arturo, abp 271, 467 Robertson Pat 281 Rodríguez Maradiaga Óscar, kard. 279 Rokossowski Konstanty Ksawerowicz 79 Romero Oscar abp 56, 191, 270, 271, 272, 275, 496 Ronca Roberto 153 Roncalli Angelo Giuseppe, zob. Jan XXIII, papież Roosevelt Theodore 255 Rossano Pietro 245, 402

INDEKS OSÓB Rossi Agnelo, kard. 429, 440 Rossi Mario 207 Rouquié Alain 265 Różycki Ignacy 86, 90, 92, 93 Ruini Camillo, kard. 204, 211, 212, 217, 220, 221, 222, 443, 462, 492, 494, 495 Ruiz Lorenzo, św. 358 Runcie Robert, abp 419 Rybicka Danuta Wiktoria 74, 109 Sabatier Paul 73 Sabbah Michel, łaciński patriarcha Jerozolimy 420 Samorè Antonio, kard. 25 Sanchez Sorondo Marcelo 129 Sandri Leonardo, kard. 461, 495 Santini Alceste 334 Sapieha Adam Stefan, kard. 38, 43, 45, 49, 53, 58, 59, 60, 61, 67, 68, 69, 70, 72, 75, 76, 80, 82, 83, 84, 85, 86, 95, 107, 112, 147 Scavizzi Pirro 60 Scheler Max 90, 91, 129 Schillebeeckx Edward 20 Schmemann Alexandre 273, 274 Schmidt Helmut 244 Schotte Jan, kard. 302 Schultz George 257, 298 Scorzelli Lello 505 Seewald Peter 503 Sepe Crescenzio, kard. 352, 412 Sfeir Nasrallah Pierre, kard. 415 Shariati Ali 401, 403 Sienkiewicz Henryk 53 Signifredi Massimiliano 8, 526, 527 Silvestrini Achille, kard. 27, 152, 164,

545 178, 183, 184, 210, 259, 293, 299, 301, 311, 323, 330, 351, 354, 501, 521, 526 Simonis Adrianus, kard. 251 Sin Jaime, kard. 358 Sindona Michele 322 Siri Giuseppe, kard. 10, 11, 12, 19, 20, 22, 23, 25, 154, 216, 227, 294, 429 Slipyj Josyp, kard. 83, 85, 134, 290, 291, 311, 315, 326, 327, 328, 342, 370 Słowacki Juliusz 49, 62, 63, 87, 201 Soares Mario 359 Sobrino Jon 271 Sodano Angelo, kard. 298, 339, 340, 356, 461, 482, 495 Sołowjow Władimir 148, 373, 374 Sołżenicyn Aleksander 334, 529 Somoza Anastasio 264 Sorge Bartolomeo 167 Soubirous Bernadeta, św. 481 Spadolini Giovanni 157, 313, 338 Stalin Józef 85, 100, 109, 150, 308, 325, 335, 337 Stanisław, św. 28, 29, 32, 49, 50, 51, 52, 117, 193, 310 Starowieyski Stanisław 67 Stepinac Alojzije Viktor, kard. 83 Sterling Claire 182 Sterniuk Wołodymyr, abp 363 Stomma Stanisław 112, 116, 117 Stroessner Alfredo 360 Styczeń Tadeusz 127, 129 Suder Kazimierz Antoni 61 Suenens Léon-Joseph, kard. 17, 20, 78, 139, 213, 494 Suhard Emmanuel, kard. 69 Susłow Michaił 313

12.02.2014 08:21


544 Pimen, patriarcha 329, 334, 335 Pinochet Augusto 301, 353, 354,355, 356, 357 Pio z Pietrelciny, św. 73, 74, 215, 300 Piotr Apostoł, św. 53, 74, 190, 206,385, 453 Piotr II 374 Pironio Eudardo Francisco, kard. 274, 379, 440 Pittau Giuseppe 450 Pius V, papież 226 Pius IX, papież 59, 62, 140, 191, 488, 496, 511, 512, 516 Pius X, papież 59, 226, 380, 439, 462, 491, 496, 516 Pius XI, papież 14, 26, 34, 59, 303, 359, 402, 460 Pius XII, papież 10, 11, 12, 13, 14, 19, 32, 58, 59, 60, 67, 71, 80, 82, 98, 99, 112, 136, 148, 160, 171, 189, 191, 207, 210, 214, 255, 256, 258, 288, 289, 303, 304, 340, 350, 397, 430, 433, 447, 450, 457, 460, 461, 462, 491, 494, 505, 506, 517, 518, 536 Podgorny Nikolai 290 Poggi Luigi, kard. 170, 293, 295 Poletti Ugo, kard. 10, 13, 22, 25, 121, 177, 203, 204, 205, 211, 220 Politi Marco 257, 481, 483 Poma Antonio, kard. 24 Pompedda Mario Francesco, kard. 464, 499 Posadas Ocampo Juan Jesús, kard. 191 Poulat Émile 155, 231, 465 Poupard Paul, kard. 226 Płótawska Wanda 74, 94, 108, 116, 125, 136, 168, 169, 173, 184 Płótawski Andrzej 25, 129

999N_Jan Pawel_inside2.indd 544-545

JAN PAWEŁ II Priore Rosario 169, 183, 187 Puente Ojea Gonzalo 34 Puglisi Pino bł. 275, 435 Puljić Vinko, kard. 386, 467 Puzyna Jan Maurycy Paweł, kard. 147 Pyjas Stanisław 121 Quarracino Antonio, kard. 508 Quinn John Raphael, abp 464 Račiūnas Pranas 311 Rahner Karl 17 Rampolla del Tindaro Mariano, kard. 147 Ratti Achille, zob. Pius XI, papież Ratzinger Joseph, zob. Benedykt XVI, papież Re Giovanni Battista, kard. 177, 212, 313, 443, 461, 483 Reagan Ronald 182, 256, 257, 258, 259, 321, 332, 415, 421 Reale Giovanni 89, 126 Ricca Paolo 418 Riccardi Andrea 535 Rice Condoleezza 264, 487 Ricoeur Paul 128, 130 Rillon Romani Sergio 354 Rivera y Damas Arturo, abp 271, 467 Robertson Pat 281 Rodríguez Maradiaga Óscar, kard. 279 Rokossowski Konstanty Ksawerowicz 79 Romero Oscar abp 56, 191, 270, 271, 272, 275, 496 Ronca Roberto 153 Roncalli Angelo Giuseppe, zob. Jan XXIII, papież Roosevelt Theodore 255 Rossano Pietro 245, 402

INDEKS OSÓB Rossi Agnelo, kard. 429, 440 Rossi Mario 207 Rouquié Alain 265 Różycki Ignacy 86, 90, 92, 93 Ruini Camillo, kard. 204, 211, 212, 217, 220, 221, 222, 443, 462, 492, 494, 495 Ruiz Lorenzo, św. 358 Runcie Robert, abp 419 Rybicka Danuta Wiktoria 74, 109 Sabatier Paul 73 Sabbah Michel, łaciński patriarcha Jerozolimy 420 Samorè Antonio, kard. 25 Sanchez Sorondo Marcelo 129 Sandri Leonardo, kard. 461, 495 Santini Alceste 334 Sapieha Adam Stefan, kard. 38, 43, 45, 49, 53, 58, 59, 60, 61, 67, 68, 69, 70, 72, 75, 76, 80, 82, 83, 84, 85, 86, 95, 107, 112, 147 Scavizzi Pirro 60 Scheler Max 90, 91, 129 Schillebeeckx Edward 20 Schmemann Alexandre 273, 274 Schmidt Helmut 244 Schotte Jan, kard. 302 Schultz George 257, 298 Scorzelli Lello 505 Seewald Peter 503 Sepe Crescenzio, kard. 352, 412 Sfeir Nasrallah Pierre, kard. 415 Shariati Ali 401, 403 Sienkiewicz Henryk 53 Signifredi Massimiliano 8, 526, 527 Silvestrini Achille, kard. 27, 152, 164,

545 178, 183, 184, 210, 259, 293, 299, 301, 311, 323, 330, 351, 354, 501, 521, 526 Simonis Adrianus, kard. 251 Sin Jaime, kard. 358 Sindona Michele 322 Siri Giuseppe, kard. 10, 11, 12, 19, 20, 22, 23, 25, 154, 216, 227, 294, 429 Slipyj Josyp, kard. 83, 85, 134, 290, 291, 311, 315, 326, 327, 328, 342, 370 Słowacki Juliusz 49, 62, 63, 87, 201 Soares Mario 359 Sobrino Jon 271 Sodano Angelo, kard. 298, 339, 340, 356, 461, 482, 495 Sołowjow Władimir 148, 373, 374 Sołżenicyn Aleksander 334, 529 Somoza Anastasio 264 Sorge Bartolomeo 167 Soubirous Bernadeta, św. 481 Spadolini Giovanni 157, 313, 338 Stalin Józef 85, 100, 109, 150, 308, 325, 335, 337 Stanisław, św. 28, 29, 32, 49, 50, 51, 52, 117, 193, 310 Starowieyski Stanisław 67 Stepinac Alojzije Viktor, kard. 83 Sterling Claire 182 Sterniuk Wołodymyr, abp 363 Stomma Stanisław 112, 116, 117 Stroessner Alfredo 360 Styczeń Tadeusz 127, 129 Suder Kazimierz Antoni 61 Suenens Léon-Joseph, kard. 17, 20, 78, 139, 213, 494 Suhard Emmanuel, kard. 69 Susłow Michaił 313

12.02.2014 08:21


546 Swaggart Jimmy 281 Swieżawski Stefan 91, 92, 93 Sylwan z góry Atos, św. 56 Szablewski Kazimierz 170, 292 Szenuda III, patriarcha 366 Szeptycki Andrzej, metropolita 327 Szewardnadze Eduard 316, 337 Szulc Tad 31, 49, 112, 305, 317, 318, 330, 334 Taborski Bolesław 46 Tang Yeeming Dominique 398 Tarancón Enrique y Vicente, kard. 19 Tardini Domenico, kard. 59, 81, 131, 295, 299, 303, 363, 460 Tauran Jean-Louis, kard. 386, 390, 391 Teilhard de Chardin Pierre 350 Teissier Henri 409 Teoktyst, patriarcha 371 Teresa z Kalkuty, bł. 242, 384, 448, 494, 522 Thatcher Margaret 353 Thiandoum Hyacinthe, kard. 137 Tillard Jean-Marie Roger 464 Tillion Germaine 173 Tischner Józef 77, 88 Tittmann Harold H. 461 Toaff Elio 294, 485, 486, 487 Tomášek František, kard. 306, 309, 310, 394 Tomasz z Akwinu, św. 73, 269 Tomko Jozef, kard. 440 Towiański Andrzej 87 Trochta Štêpan, kard. 142 Trombadori Antonello 28 Turowicz Jerzy 6, 70, 268 Tymieniecka Anna Teresa 128, 129

999N_Jan Pawel_inside2.indd 546-547

JAN PAWEŁ II Tyranowski Jan 44, 45, 46 Unamuno Miguel de 253 Ursi Corrado, kard. 10, 25 Uylenbroeck Marcel 69, 78, 79, 206

INDEKS OSÓB Zasępa Tadeusz 437 Zéghidour Slimane 406 Zizola Giancarlo 22, 154, 187, 197, 210, 438, 518

547 Zygmunt I Stary, król Polski 49 Zygmunt August, król Polski 50 Zyta Burnon-Parmeńska, cesarzowa 35

Vandrisse Joseph 27, 339 Vianney Giovanni Maria 71 Villot Jean-Marie, kard. 9, 14, 22, 24, 139, 153, 170, 227, 266, 270, 288, 292, 293, 295, 309, 429, 430, 460 Voillaume René 72 Waldheim Kurt 172, 357 Wałęsa Lech 181, 313, 319, 339, 527 Weigel George 31, 91, 142, 144, 235, 262, 263, 264, 297, 521 Weizsäcker Carl Friedrich von 418 Willebrands Johannes, kard. 20, 365, 418 Williams Rowan, abp 375 Wojciech, św. 33, 52, 193, 247, 310 Wojtyła Edmund 37 Wojtyła Karol (ojciec) 37, 38, 40, 44, 48, 476 Wuthnow Robert 262 Wyszyński Stefan, kard. 21, 23, 24, 25, 32, 43, 57, 70, 80, 81, 82, 83, 85, 95, 96, 100, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 121, 132, 134, 140, 141, 142, 143, 180, 184, 185, 204, 247, 288, 291, 292, 293, 295, 296, 309, 312, 313, 456, 486, 532 Zachuta Jerzy 174 Zagładin Wadim 334, 340, 341 Zago Marcello, abp 407 Zanussi Krzysztof 239

12.02.2014 08:21


546 Swaggart Jimmy 281 Swieżawski Stefan 91, 92, 93 Sylwan z góry Atos, św. 56 Szablewski Kazimierz 170, 292 Szenuda III, patriarcha 366 Szeptycki Andrzej, metropolita 327 Szewardnadze Eduard 316, 337 Szulc Tad 31, 49, 112, 305, 317, 318, 330, 334 Taborski Bolesław 46 Tang Yeeming Dominique 398 Tarancón Enrique y Vicente, kard. 19 Tardini Domenico, kard. 59, 81, 131, 295, 299, 303, 363, 460 Tauran Jean-Louis, kard. 386, 390, 391 Teilhard de Chardin Pierre 350 Teissier Henri 409 Teoktyst, patriarcha 371 Teresa z Kalkuty, bł. 242, 384, 448, 494, 522 Thatcher Margaret 353 Thiandoum Hyacinthe, kard. 137 Tillard Jean-Marie Roger 464 Tillion Germaine 173 Tischner Józef 77, 88 Tittmann Harold H. 461 Toaff Elio 294, 485, 486, 487 Tomášek František, kard. 306, 309, 310, 394 Tomasz z Akwinu, św. 73, 269 Tomko Jozef, kard. 440 Towiański Andrzej 87 Trochta Štêpan, kard. 142 Trombadori Antonello 28 Turowicz Jerzy 6, 70, 268 Tymieniecka Anna Teresa 128, 129

999N_Jan Pawel_inside2.indd 546-547

JAN PAWEŁ II Tyranowski Jan 44, 45, 46 Unamuno Miguel de 253 Ursi Corrado, kard. 10, 25 Uylenbroeck Marcel 69, 78, 79, 206

INDEKS OSÓB Zasępa Tadeusz 437 Zéghidour Slimane 406 Zizola Giancarlo 22, 154, 187, 197, 210, 438, 518

547 Zygmunt I Stary, król Polski 49 Zygmunt August, król Polski 50 Zyta Burnon-Parmeńska, cesarzowa 35

Vandrisse Joseph 27, 339 Vianney Giovanni Maria 71 Villot Jean-Marie, kard. 9, 14, 22, 24, 139, 153, 170, 227, 266, 270, 288, 292, 293, 295, 309, 429, 430, 460 Voillaume René 72 Waldheim Kurt 172, 357 Wałęsa Lech 181, 313, 319, 339, 527 Weigel George 31, 91, 142, 144, 235, 262, 263, 264, 297, 521 Weizsäcker Carl Friedrich von 418 Willebrands Johannes, kard. 20, 365, 418 Williams Rowan, abp 375 Wojciech, św. 33, 52, 193, 247, 310 Wojtyła Edmund 37 Wojtyła Karol (ojciec) 37, 38, 40, 44, 48, 476 Wuthnow Robert 262 Wyszyński Stefan, kard. 21, 23, 24, 25, 32, 43, 57, 70, 80, 81, 82, 83, 85, 95, 96, 100, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 121, 132, 134, 140, 141, 142, 143, 180, 184, 185, 204, 247, 288, 291, 292, 293, 295, 296, 309, 312, 313, 456, 486, 532 Zachuta Jerzy 174 Zagładin Wadim 334, 340, 341 Zago Marcello, abp 407 Zanussi Krzysztof 239

12.02.2014 08:21


SPIS TREŚCI Przedmowa . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 5 1. TAJEMNICA WOJTYŁY. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 Cudzoziemiec. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 9 Dwaj włoscy kandydaci. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 Po Pawle VI papież wielkiego kryzysu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 14 W poszukiwaniu papieża. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 18 Koniec papiestwa włoskiego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 22 Tajemnica nowego papieża. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 26

999N_Jan Pawel_inside2.indd 548-549

2. CZŁOWIEK I HISTORIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Polak . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Postać zagadka. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wiara i cierpienie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Przyjaciel Żydów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Trzy portrety w papieskim pokoju. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Katedra na Wawelu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Święty Stanisław i męczeństwo . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Między wojną a miłosierdziem Bożym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . W seminarium księcia metropolity . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Dla Słowiańskiego oto Papieża otworzył tron”. . . . . . . . . . . . . .

31 31 33 36 39 44 48 51 53 57 62

3. POLSKI KSIĄDZ. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Europejczyk. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Uczenie się Rzymu i Europy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kapłaństwo i nowe duszpasterstwo. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Poczucie uniwersalności. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ksiądz w komunistycznej Polsce. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . W Kościele kardynała Wyszyńskiego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Trudne dziedzictwo kardynała Sapiehy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Chrześcijański humanista. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Profesor w Lublinie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Wojtyła robi ogromne wrażenie” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

64 64 67 69 73 75 80 83 86 90 95

12.02.2014 08:21


4.

POLSKI BISKUP. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 99 Nowy horyzont. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 99 Biskup pasterz pośród ludu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 103 Duszpasterstwo arcybiskupa Krakowa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 110 Wyszyński i Wojtyła. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 112 Życie w reżimie totalitarnym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 116 Komuniści oceniają Wojtyłę. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 121 Biskup fenomenolog . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 125 W duchu otwartości. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 127 Uniwersalność soboru. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 131 Burzliwy okres posoborowy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 135 Między polityką a Ewangelią . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 140

5.

ZUPEŁNIE INNY PAPIEŻ. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Cudzoziemiec i Europejczyk. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Progresista czy konserwatysta? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Papież soborowy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Posoborowe perspektywy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Ja” zmiast „my”. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Polska tożsamość. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Historia cierpienia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

147 147 149 155 157 160 165 171

6.

ZAMACH I MĘCZEŃSTWO. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13 maja 1981 roku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Mroczny zamach stulecia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Turecki fanatyk. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Trzecia tajemnica fatimska. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Prześladowanie i przebaczenie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Nowi męczennicy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

175 175 180 185 189 192 197

7.

TRUDNY ZACHÓD . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Biskup Rzymu i Prymas Włoch . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Propozycja papieża dla Włoch. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wzór dla Europy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Propozycja Martiniego i Konferencja Episkopatu Włoch pod rządami Ruiniego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kryzys we Francji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

203 203 208 212

999N_Jan Pawel_inside2.indd 550-551

217 222

Krytyka tradycji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dostosować się czy nie? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Życzliwość. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Geniusz kobiety . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jedność Europy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Reforma i misja. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

226 229 236 240 244 249

8. WIELKI ŚWIAT. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Stany Zjednoczone. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dwa rodzaje chrystianizmu w USA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Katolicyzm latynoamerykański. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Sprawiedliwość społeczna i duchowość . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Teologia wyzwolenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Neoprotestantyzm . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

255 255 261 264 269 274 279

9.

MARKSIZM I JEGO IMPERIUM. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Bardzo trudna historia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kardynał Casaroli. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jan Paweł II i Kuria Rzymska. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Watykańska polityka wschodnia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ofensywa dyplomatyczna na Wschód. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dziesięć ciemnych lat komunizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Nie bądźcie niewolnikami!” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Solidarność” i pomoc. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Polityczno-religijne punkty strategiczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Watykan – Warszawa – Moskwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Związek Radziecki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Historyczne spotkanie i koniec pewnej epoki . . . . . . . . . . . . . . .

287 287 292 298 303 306 312 316 319 325 330 333 338

10.

GLOBALNY PRZYWÓDCA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Papieska nauka społeczna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Przeciw marksizmowi, ale za solidarnością . . . . . . . . . . . . . . . . . Wynegocjowana przemiana w Chile. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Koniec rewolucji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jan Paweł II a Kościół prawosławny . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Znaczenie prymatu rzymskiego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wojtyła chrześcijańskim przywódcą . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

345 345 349 353 357 362 367 370

12.02.2014 08:21


4.

POLSKI BISKUP. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 99 Nowy horyzont. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 99 Biskup pasterz pośród ludu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 103 Duszpasterstwo arcybiskupa Krakowa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 110 Wyszyński i Wojtyła. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 112 Życie w reżimie totalitarnym . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 116 Komuniści oceniają Wojtyłę. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 121 Biskup fenomenolog . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 125 W duchu otwartości. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 127 Uniwersalność soboru. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 131 Burzliwy okres posoborowy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 135 Między polityką a Ewangelią . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 140

5.

ZUPEŁNIE INNY PAPIEŻ. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Cudzoziemiec i Europejczyk. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Progresista czy konserwatysta? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Papież soborowy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Posoborowe perspektywy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Ja” zmiast „my”. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Polska tożsamość. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Historia cierpienia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

147 147 149 155 157 160 165 171

6.

ZAMACH I MĘCZEŃSTWO. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 13 maja 1981 roku . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Mroczny zamach stulecia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Turecki fanatyk. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Trzecia tajemnica fatimska. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Prześladowanie i przebaczenie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Nowi męczennicy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

175 175 180 185 189 192 197

7.

TRUDNY ZACHÓD . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Biskup Rzymu i Prymas Włoch . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Propozycja papieża dla Włoch. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wzór dla Europy . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Propozycja Martiniego i Konferencja Episkopatu Włoch pod rządami Ruiniego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kryzys we Francji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

203 203 208 212

999N_Jan Pawel_inside2.indd 550-551

217 222

Krytyka tradycji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dostosować się czy nie? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Życzliwość. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Geniusz kobiety . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jedność Europy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Reforma i misja. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

226 229 236 240 244 249

8. WIELKI ŚWIAT. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Stany Zjednoczone. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dwa rodzaje chrystianizmu w USA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Katolicyzm latynoamerykański. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Sprawiedliwość społeczna i duchowość . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Teologia wyzwolenia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Neoprotestantyzm . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

255 255 261 264 269 274 279

9.

MARKSIZM I JEGO IMPERIUM. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Bardzo trudna historia . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kardynał Casaroli. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jan Paweł II i Kuria Rzymska. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Watykańska polityka wschodnia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ofensywa dyplomatyczna na Wschód. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dziesięć ciemnych lat komunizmu . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Nie bądźcie niewolnikami!” . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . „Solidarność” i pomoc. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Polityczno-religijne punkty strategiczne. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Watykan – Warszawa – Moskwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Związek Radziecki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Historyczne spotkanie i koniec pewnej epoki . . . . . . . . . . . . . . .

287 287 292 298 303 306 312 316 319 325 330 333 338

10.

GLOBALNY PRZYWÓDCA . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Papieska nauka społeczna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Przeciw marksizmowi, ale za solidarnością . . . . . . . . . . . . . . . . . Wynegocjowana przemiana w Chile. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Koniec rewolucji. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Jan Paweł II a Kościół prawosławny . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Znaczenie prymatu rzymskiego. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wojtyła chrześcijańskim przywódcą . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

345 345 349 353 357 362 367 370

12.02.2014 08:21


11.

PAPIEŻ POKOJU I POJEDNANIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wśród zwalczających się stron. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pokój między narodami. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Po 1989 roku: zwycięstwa i porażki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 września 2001 roku. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Chrześcijańskie wyzwolenie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zamknięte drzwi dla Kościoła . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Niepokojący islam . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Papież w świecie muzułmańskim. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ekumeniczne akty i granice. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Skomplikowany Liban. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wizja Asyżu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Próba Ziemi Świętej. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pluralizm religijny i własna tożsamość . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

377 377 381 385 390 393 396 401 406 409 414 417 420 422

12. CHARYZMATYCZNE RZĄDY. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Następca księcia reformatora. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Charyzmatyczna posługa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rewolucja medialna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Program rządzenia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dywizje papieża. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kryzys zakonów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Duszpasterstwo podróży. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Prorok ponowoczesny. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Problemy w Kościele. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Współpracownicy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Reforma Kurii Rzymskiej i Kościoła . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

427 427 432 434 439 445 447 451 454 457 459 463

13. W OBRONIE ŻYCIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Głos ubogich. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Cywilizacja życia kontra cywilizacja śmierci . . . . . . . . . . . . . . . . Mistyk . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Choroba i niemoc. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ostatnie dni . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pożegnanie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

469 469 473 476 479 482 485

999N_Jan Pawel_inside2.indd 552-553

14.

„SANTO SUBITO”. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Błogosławiony Jan Paweł II. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dziedzictwo papieża Wojtyły i konklawe z 2005 roku . . . . . . . . Jan Paweł II i Benedykt XVI. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Święty pierwszego papieża latynoamerykańskiego. . . . . . . . . . . Świętość czy wielkość? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pontyfikat Wojtyły w historii papiestwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Papież w perspektywie historycznej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wyzwolenie siły ludzi i narodów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wiele historii, jedno życie, jeden pontyfikat . . . . . . . . . . . . . . . .

491 495 499 503 508 513 517 524 528 530

O Autorze. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 535 Indeks osób . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 537

12.02.2014 08:21


11.

PAPIEŻ POKOJU I POJEDNANIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wśród zwalczających się stron. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pokój między narodami. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Po 1989 roku: zwycięstwa i porażki. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 11 września 2001 roku. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Chrześcijańskie wyzwolenie. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Zamknięte drzwi dla Kościoła . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Niepokojący islam . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Papież w świecie muzułmańskim. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ekumeniczne akty i granice. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Skomplikowany Liban. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wizja Asyżu. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Próba Ziemi Świętej. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pluralizm religijny i własna tożsamość . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

377 377 381 385 390 393 396 401 406 409 414 417 420 422

12. CHARYZMATYCZNE RZĄDY. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Następca księcia reformatora. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Charyzmatyczna posługa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Rewolucja medialna. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Program rządzenia. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dywizje papieża. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Kryzys zakonów . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Duszpasterstwo podróży. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Prorok ponowoczesny. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Problemy w Kościele. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Współpracownicy. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Reforma Kurii Rzymskiej i Kościoła . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

427 427 432 434 439 445 447 451 454 457 459 463

13. W OBRONIE ŻYCIA. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Głos ubogich. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Cywilizacja życia kontra cywilizacja śmierci . . . . . . . . . . . . . . . . Mistyk . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Choroba i niemoc. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Ostatnie dni . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pożegnanie . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

469 469 473 476 479 482 485

999N_Jan Pawel_inside2.indd 552-553

14.

„SANTO SUBITO”. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Błogosławiony Jan Paweł II. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Dziedzictwo papieża Wojtyły i konklawe z 2005 roku . . . . . . . . Jan Paweł II i Benedykt XVI. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Święty pierwszego papieża latynoamerykańskiego. . . . . . . . . . . Świętość czy wielkość? . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Pontyfikat Wojtyły w historii papiestwa. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Papież w perspektywie historycznej . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wyzwolenie siły ludzi i narodów. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . Wiele historii, jedno życie, jeden pontyfikat . . . . . . . . . . . . . . . .

491 495 499 503 508 513 517 524 528 530

O Autorze. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 535 Indeks osób . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 537

12.02.2014 08:21


Profile for Edycja Świętego Pawła

Jan Paweł II. Biografia  

Jan Paweł II. Biografia  

Profile for edycja