Page 1

BIURO |

| LUDZIE | DESIGN | TECHNOLOGIE

S t y cze ń / lut y 2 0 1 1


E

Office

edytorial

Redaktor naczelny Bogusz Parzyszek

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


s

Spis

Tresci Redaktor naczelny i wydawca: Bogusz Parzyszek

O

Office design Miękkie puzzle Ekskluzywny akcent Have fun

12

P R N W c

10

Rozmaitości Emperor 200 Biurowa altanka

06 08

Projekt: NATEK Fotografia na okladce: Peter OPSVIK

50

Redaktorzy: Maciej Markowski Natalia Bursiewicz Marketing: Paweł Lenart

Temat numeru Wierć się na tym krześle!

Reklama: Bartłomiej Szeląg Adam Niedośpiał

12

Korekta: Katarzyna H. Kowalska

Wywiad Śmiech to zdrowie. Rozmowa z Eero Aarnio

24

Współpracownicy: Michał Słowiński

Case study Wnętrze skrojone do potrzeb Plac zabaw

B T Z

22 32 42

Prezentacja The HÅG movement

Redaktor prowadzący: Joanna Nikodemska (“Focus”)

56

50 34

Biura świata Kulturowy miks na Antypodach

56

24

Technologie Dotyk i ruch

64

66

64 02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

Druk: Interak, 8000 egz. Wydawnictwo: OFCO Sp. z o.o. ul. Flory 7/3, 00-586 Warszawa Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów reklamowych. Wydawca zastrzega sobie prawo do skrótów nadesłanych materiałów. Wszystkie prawa zastrzeżone. Przedruk w całości lub części wyłącznie za zgodą Wydawcy.

Zapowiedzi Z wizytą w...

Sekretariat redakcji: Tel. +48 22 390 45 88 Fax +48 22 390 45 89 e-mail: office@magazynoffice.pl

www.magazynoffice.pl

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


r

Office

Rozmaitosci

Krzesło + komputer + biurko =

Futurystyczne kapsuły, które zastąpią i meble i komputery, to pomysł rodem z filmów science fiction. Czy tak będą wyglądały biura w przyszłości? Być może, bo kapsuły są już w sprzedaży...

EMPEROR 200

Flagowy fotel firmy NovelQuest, zaprojektowany przez MWE Lab, zastępuje co prawda całe biuro, ale kosztuje 120 tys. zł. Tańsza wersja, przeznaczona dla graczy (model 1050), to wydatek rzędu 15 tys. zł. Emperor 200 wyróżnia unikalny design, przypominający skorpiona, oraz imponująca funkcjonalność. Metalowa konstrukcja kryje m.in. trzy zsynchronizowane ze sobą monitory, ustawienia siedziska i wysokości monitorów, system dźwiękowy, nadmuch świeżego powietrza oraz baterię, dzięki której w razie braku prądu można pracować do trzech godzin.

ooo

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


r

Office

Advertorial

Rozmaitosci

Biurowa altanka Praca w domu to nie lada wyzwanie – zbyt wiele rzeczy nie pozwala się skupić, zwłaszcza jeśli są dzieci. Wynajem biura dla jednej osoby jest z kolei zbyt kosztowny – ciekawym rozwiązaniem jesy OfficePOD. To mobilne biuro (2,1 x 2,1 metra) które można postawić w ogrodzie w jeden dzień. Wystarczy jedynie podłączyć prąd, łączność jest bezprzewodowa. OfficePODy można w Wielkiej Brytanii brać w leasing (ok. 5000 funtów rocznie). Zdaniem producenta to znacznie taniej, niż wynajmowanie tradycyjnego biura. Znika też problem dojazdów. Więcej: www.officepod.com

ooo

Nie kabluj Producenci prześcigają się w pomysłach na bezproblemowe ładowanie urządzeń elektronicznych. Bezprzewodowe zasilanie zapewnia Powermat - za jednym zamachem naładujemy kilka urządzeń. Wystarczy położyć komórkę, odtwarzacz mp3 albo iPoda na specjalnej podkładce, a niewielką przejściówkę przymocować do ich obudowy. Ładowarka kosztuje ok. 100 dolarów, a na przejściówki trzeba przeznaczyć dodatkowo ok. 40 dol. Na targach CES 2011 zadebiutuje też ładowarka indukcyjna ElectroHub, przeznaczona dla większości akumulatorów znajdujących się na rynku.

Spacer w pracy

ooo

Brak ruchu to największa wada siedzącej pracy. Tym, którzy nie mają czasu na gimnastykę albo chcą zrzucić zbędne kilogramy, na pomoc spieszy Walkstation. Urządzenie, pozwalające pracować przed komputerem podczas marszu, opatentował dr James Levin z kliniki Mayo Clinic w Rochester. Zaleca on prędkość ok. 1,5-2 km/godz. i zapewnia, że nawet taki spacer przyczyni się do zwiększenia wydatku energetycznego i spadku wagi oraz zredukuje bóle kręgosłupa. Dotykowy kontroler umożliwia dostosowanie urządzenia (szybkość pracy bieżni, wysokość blatu, itp.) do indywidualnych potrzeb. „Osoby korzystające z Walkstation są mniej zesresowane, bardziej efektywne i lepiej się koncentrują. Czas poświęcony na pracę możemy wykorzystać z korzyścią dla zdrowia” – przekonuje dr Levine. Urządzenie pracuje wolniej i ciszej niż zwykła bieżnia – w końcu biegacz jest w pracy. Więcej: www.steelcase.com

ooo

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

Nowy showroom DESSO Desso otworzyło nowy, prestiżowy showroom w Warszawie, w budynku Metropolitan na Pl. Piłsudskiego. Biurowiec zaprojektowany przez światowej sławy firmę Foster & Partners zdobył wiele nagród i jest znakomicie zlokalizowany w centrum miasta. To był szczególny rok dla Desso i jej przedstawicieli. Firma poszerzyła swoją ofertę o nowe funkcjonalne wykładziny. AirMaster® oczyszcza powietrze, redukując ilość kurzu, roztoczy i innych cząsteczek unoszących się w powietrzu, jest więc polecana do biur, szpitali, szkół i innych budynków użyteczności publicznej. Z kolei SoundMaster® absorbuje o 60% więcej hałasu niż standardowe produkty, wycisza wnętrza o planie otwartym. Desso skupia się na kreatywności i funkcjonalności, szczególnie angażując się w filozofię Cradle to Cradle®, która zmierza do tego, aby produkty kończące swoją żywotność zostały całkowicie zbiodegradowane lub przetworzone. „Ludzie w Polsce wykonali wspaniałą pracę, budując silną pozycję marki Desso. Otwarcie showroomu odzwierciedla naszą pozycję na rynku oraz wiarę w polską gospodarkę, w najlepszych pracowników, w najlepszą ofertę, wkład w ochronę środowiska” – powiedział Alexander Collot d’Escury.

Showroom Desso Pl. Piłsudskiego 1, 00-078 Warszawa (Metropolitan Building) Tel: +48 22 331 32 32, Fax: +48 22 331 32 23

The Floor is Yours


P

Office

Prezentacja

HÅG H09 Rodzina foteli gabinetowych o najwyższym standardzie: H09 Classic, H09 Inspiration z oparciem z transparentnej siatki oraz H09 Excellence z oparciem wykończonym marszczoną skórą. Wszystkie modele wyposażone są w zaawansowane mechanizmy zapewniające ergonomiczną pracę.

Norweska firma HÅG, należąca do grupy Scandinavian Business Seating, to największy producent krzeseł i foteli biurowych w Skandynawii, które są znane i cenione na rynkach całego świata – ponad 70% produkcji trafia na eksport. Krzesła HÅG wyróżnia idealne połączenie ergonomicznych rozwiązań, doskonałego wzornictwa i wysokiej jakości wykonania, potwierdzonej 10-letnią gwarancją producenta. Sukces, jaki odniosły te krzesła biurowe, to rezultat unikalnej koncepcji inspirowania ruchu w pozycji siedzącej. Krzesło zachęca do ciągłych zmian pozycji – w taki sposób, że czynimy to podświadomie. Każde z krzeseł jest wyposażone w unikatowy mechanizm zrównoważonego ruchu (Balanced Movement Mechanism™).

FUTUU To jeden z najnowszych produktów firmy HÅG wprowadzony do oferty jesienią 2008 roku. Eleganckie i inteligentne krzesło FUTU, mimo krótkiej obecności na rynku, otrzymało już szereg prestiżowych wyróżnień, między innymi Reddot Design Award.

CAPISCO

Dystrybucja produktów w Polsce: FURNIKO Fabryka Mebli Biurowych www.furniko.pl 02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

Krzesło siodło to najlepiej rozpoznawalny produkt norweskiego producenta. Zaprojektowane ponad 20 lat temu przez znanego skandynawskiego designera Petera Opsvika, wciąż zachwyca nowatorskim wzornictwem. Jego konstrukcja nawiązuje do dynamicznej pozycji jeźdźca. Doskonałe krzesło dla tych, którzy lubią niekonwencjonalne rozwiązania. 01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


N

Temat

Numeru Zaledwie 1% osób pracujące przy biurkach na stanowiskach spełniających wymogi ergonomii – wynika z badań Ergotest. 99% pracuje więc poniżej swoich możliwości, bo wprowadzenie zasad ergonomii zwiększa wydajność pracowników nawet o 15%

Wierć się na tym krześle!

rgonomia to nauka zajmująca się dostosowywaniem warunków pracy do możliwości psychofizycznych człowieka. Tak, aby odbywała się ona jak najmniejszym kosztem zdrowia i była jak najbardziej efektywna. Ta dziedzina szczególnie szybko rozwija się w Skandynawii, USA i zachodniej Europie, ale zapoczątkował ją… Wojciech Jastrzębowski, polski przyrodnik i wynalazca, który w 1857 roku napisał pionierską rozprawę pt. „Rys ergonomji, czyli nauki o pracy, opartej na prawdach poczerpniętych z Nauki Przyrody”.

Jedną z pierwszych prób ergonomicznego dostosowania warunków pracy do możliwości ludzi podjął Frederick Winslow Taylor, który starał się zoptymalizować powierzchnię łopaty w zależności od typu przesypywanego materiału tak, żeby obciążenie zawsze wynosiło 6–8 kg. Taka zmiana była korzystna nie tylko dla pracownika, który nie musiał już nadwyrężać własnego organizmu, lecz także dla pracodawcy – w odpowiednich warunkach robotnik mógł pracować dłużej i bardziej wydajnie, rzadziej pojawiała się konieczność przyuczania nowych osób do pracy. Dziś szczególnie duży nacisk kładzie się na ergonomię stanowisk komputero-

wych. Schorzenia kręgosłupa (zwłaszcza odcinków lędźwiowego i szyjnego), urazy nadgarstka (wynikające z niewłaściwego używania klawiatury i myszy komputerowej), a nawet choroby krążenia związane z długotrwałym przebywaniem w jednej, niewłaściwej pozycji, stają się coraz częstszym powodem obniżenia efektywności pracowników, a także ich nieobecności. Choroby kręgosłupa regularnie awansują na liście najczęstszych powodów zwolnień lekarskich (stanowią 20% absencji) – na bóle tej części ciała skarży się aż 80% mieszkańców krajów uprzemysłowionych. Koszty ponoszą więc nie tylko pracownicy, ale i pracodawcy.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

K

E tekst Monika Maciejewska, „Wprost”

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


K

Dobrze wyprofilowane fotele dają możliwość podparcia całego kręgosłupa, zwłaszcza części lędźwiowej i szyjnej. Odpowiednio wyprofilowane oparcie przejmuje część przeciążeń, działających na kręgosłup podczas siedzenia

się ergonomią Linda Rose i Ulf Orrenius w raporcie „Estimate of the working environment’s economic effects on companies and organisations”, wydanym przez Göteborgs Universitet. Ciągłe zmiany pozycji, od półleżącej, przez siedzącą i klęczącą do stojącej, są najkorzystniejsze dla kręgosłupa. Im częściej się ruszamy, tym lepiej. Dowolną pozycję można przyjąć na siedzisku zaprojektowanym przez Petera Opsvika.

Jak właściwie siedzieć?

Jedną z podstaw dobrego miejsca pracy jest odpowiednie krzesło. „Jeśli jest źle ustawione, to całe stanowisko staje się nieergonomiczne – nawet jeśli biurko nie ma regulacji, ustawienie wysokości płyty siedziska pozwala rozwiązać problemy spowodowane niedostosowaniem biurka” – mówi dr inż. Katarzyna Jach z Laboratorium Ergonomii Politechniki Wrocławskiej. Koncepcja, jakie krzesło jest właściwe, w ostatnich latach zmieniła się diametralnie. W szkole powtarzano nam, że należy siedzieć prosto, najlepiej bez ruchu. Teraz wiadomo, że to najgorsze, co możemy zrobić naszemu ciału – zastyganie w jednej pozycji na dłużej niż kilka minut prowadzi do nienaturalnego napięcia części

mięśni, przeciążeń i przykurczów. Szkolne ławki przyczyniają się do poważnych kłopotów zdrowotnych uczniów – aż 35% czternastolatków odczuwa dolegliwości wywołane przez zdegenerowane lub wypadające dyski międzykręgowe. Siedzenie bez ruchu powoduje, że dyski nie są naprzemiennie uciskane i odciążane, co jest niezbędne do ich odpowiedniego odżywienia. Dodatkowo podczas nieruchomego siedzenia są uciśnięte dwukrotnie mocniej niż wtedy, gdy stoimy. Nierównomierne uciśnięcie dysków prowadzi do ich przesuwania i wypadania.

Czołowi ergonomiści wzywają do stworzenia fotela, który zapewniałby maksymalną swobodę ruchów. Efektem pięciu lat badań niemieckiej firmy Wilkhan jest fotel ON, który dzięki elastycznym płytom wahadłowym pozwala uzytkownikowi przechylać się na boki. Podąża za ruchami ciała.

Zdrowe podparcie

Nieprawidłowe siedzenie wywołuje także bezpośrednie skutki. Kiedy się garbimy, zmniejszamy pojemność płuc, a więc dostarczamy komórkom mniej tle-

nu. Z tego powodu szybciej odczuwamy znużenie, trudniej się skoncentrować. Aby zmniejszyć dolegliwości wynikające z nienaturalnej ewolucyjnie siedzącej pozycji, warto korzystać z najlepszych krzeseł, stworzonych zgodnie z zaleceniami ergonomistów. Najnowsze fotele biurowe dają możliwość dobrego podparcia całego kręgosłupa – zwłaszcza w części lędźwiowej i szyjnej. Kiedy siedzimy prosto, na kręgosłup działa obciążenie o wartości 90 kg. Kiedy jednak pochylimy się do przodu (tak siedzi większość z nas), przeciążenie sięga już 170 kg. Korzystanie z dobrze wyprofilowanego oparcia przejmuje część tych obciążeń. Fotel powinien mieć także możliwość regulacji wysokości siedziska – kolana powinny być zgięte pod kątem 90º. Zbyt silny ucisk siedziska na uda wywołuje nieprzyjemne mrowienie, wynikające z faktu, że krew nie przepływa swobodnie przez uciśnięte naczynia krwionośne. Po jakimś czasie pojawiają się żylaki.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

Dzięki systemowi SITAG Spring Motion powierzchnia siedziska dostosowuje się do każdej zmiany pozycji ciała. Bez konieczności najmniejszej regulacji następuje odciążenie ud, miednicy i bioder, nawet podczas wielogodzinnego siedzenia. Fotel Wave działa jak indywidualny trener, wymuszający na użytkowniku przyjęcie właściwej postawy.

K

„Środowisko pracy wpływa na sferę finansową przedsiębiorstw na wiele sposobów. Nie tylko na wydajność i jakość produktów lub usług, ale powoduje także powstawanie dodatkowych kosztów ponoszonych przez nieobecności chorobowe, rotację kadr itd.” – napisali zajmujący

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


N

Temat

Numeru K

Siedziska z serii Sitness 100 i 200 firmy Topstar pozwalają na przechylanie oparcia z podłokietnikami na boki i wykonywanie rozluźniających ćwiczeń za biurkiem.

Krzesła biurowe często są ustawione zbyt wysoko, zwłaszcza dla kobiet, bo to pasuje do zbyt wysokiego biurka. Panie próbują sobie z tym radzić, kładąc stopy na nogach krzesła. To jednak zwiększa ucisk tętnicy udowej. „Tymczasem wystarczy poprosić pracodawcę o udostępnienie podnóżka – rozporządzenie zobowiązuje go do zorganizowania takiego udogodnienia na żądanie pracownika. Można też użyć w tym celu na przykład zwykłego segregatora o odpowiedniej szerokości” – mówi Katarzyna Jach. Nowoczesne krzesła mają także regulację wysokości oparcia oraz podłokietników i ich rozstawu. „W większości foteli podłokietniki są bardzo oddalone od siebie, więc drobne kobiety nie mogą z nich korzystać. A ich rola jest bardzo istotna – umożliwiają rozluźnienie ramion, barków i karku, które są stale napięte podczas długotrwałej pracy przy biurku. Odciążają też przedramiona i sprzyjają neutralnemu, nieobciążającemu ustawieniu nadgarstków. Podłokietniki powinny być w miarę miękkie, aby opieranie o nie przedramion nie wywoływało dyskomfortu” – radzi Jach.

Dynamiczne siedzenie

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

K

Najnowszy trend w ergonomii zaleca używanie takich krzeseł, które umożliwiają tzw. dynamiczne siedzenie. Siedzisko, na którym można się wiercić, przybierać wiele swobodnych pozycji, powoduje, że kręgosłup jest w ciągłym ruchu, którego tak bardzo potrzebuje. W dodatku podjęcie wysiłku generującego 20–25 Watt zwiększa wydolność umysłową o 15%. A właśnie tyle energii trzeba włożyć, by utrzymywać równowagę na jednym z krzeseł umożliwiających aktywne siedzenie. Jednym z pomysłów na takie siedzenie jest krzesło ONGO. Jego okrągła podstawa przypomina dno misy na owoce, więc każde wychylenie ciała wywołuje ruch całego krzesła. W podstawie krzesła jest wydrążony tor z metalową kulką. Kiedy wprawiamy miednicę w ruch okrężny („rysujemy kółeczka” kością ogonową), kuleczka toczy się wokół podstawy krzesła, wskazując, że prawidłowo ćwiczymy. Jednocześnie rozluźniamy mięśnie kręgosłupa lędźwiowego, miednicę i stawy biodrowe.


N

Temat

Numeru

Krzesło nie ma oparcia, więc siedzenie na nim wzmacnia mięśnie wspierające kręgosłup, co poprawia sylwetkę. Po czterech tygodniach aktywnego używania tego krzesła poprawia się ogólna sprawność jego użytkowników – wykazały badania przeprowadzone w Kaiser-Karl-Klinik w Niemczech. Podobnie działa zaprojektowane przez Alana Hellera ErgoErgo – rodzaj wysokiej pufy, przypominającej okrągłą harmonię. Wychylenia miednicy i całego ciała są amortyzowane przez kolejne zagięcia siedziska. Z kolei Kneelsit przypomina znany i polecany przez ortopedów klękosiad, ale oprócz miękkiego klęcznika i pochylonego do przodu siedziska ma także podparcie kręgosłupa lędźwiowego. Kneelsit utrudnia garbienie się, a także niebezpieczne dla kręgosłupa wypychanie miednicy do tyłu (tzw. kaczy kuper). „Klękosiady to dobre rozwiązanie do pracy czasowej, ale w tym przypadku za nauką nie nadąża prawo. Zgodnie z obowiązującym w Polsce rozporządzeniem, pracownik nie może korzystać z takiego rodzaju krzesła, tak samo jak na przykład z dobrej dla kręgosłupa piłki lekarskiej. Natomiast takie rozwiązania funkcjonują w krajach skandynawskich od lat” – mówi Katarzyna Jach.

Swopper pozwala być w ruchu przy biurku. W ten sposób naturalnie utrzymuje się sylwetkę wyprostowaną. To zapobiega złej postawie, zesztywnieniu mięśni i kręgosłupa.

70 % osób pracujących przy monitorach komputerów narzeka na dolegliwości fizyczne. Mogą one obniżać wydajność nawet do 40%

Siedzisko Muvman mobilizuje do ruchu, dopasowuje się do wszystkich pozycji, ułatwia utrzymanie równowagi i zapobiega garbieniu się. Obszar siedzenia można powiększyć z 48 do 82 cm.

Krzesło na wymiar

K

Także polscy projektanci zwracają uwagę na to, by opracowywane przez nich krzesła były ergonomiczne. „Jednym z moich najbardziej udanych modeli jest prosty i lekki fotel konferencyjny OLO. Umożliwia wygodne siedzenie przez dłuższy czas” – mówi Grzegorz Olech, projektant PROFIm. OLO ma nieznaczne wgłębienie w siedzisku, które sprzyja utrzymywaniu prostej postawy. Umożliwia swobodne zmiany pozycji. Komfort pracy może także zwiększyć specjalna podpórka zakładana na oparcie krzesła. Odpowiednio wyprofilowana odciąża lędźwiowy odcinek kręgosłupa, minimalizując napięcie mięśni, zmniejszając ból i poprawiając sylwetkę. Najważniejszy jest jednak sposób siedzenia i odpowiednie dopasowanie krzesła do konkretnej osoby. „Krzesła nowej generacji mają coraz więcej pokręteł i funkcji, których celem jest dopasowanie mebla do konkretnej osoby.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67

K


K Elastyczne oparcie pozwala na dostosowanie fotela do nacisku pleców i ruchów górnej części tułowia bez konieczności ustawień.

Pufa ErgoErgo wygląda jak okrągła harmonijka. Wychylenia miednicy i całego ciała są amortyzowane przez zagięcia siedziska.

Podnóżek zmniejsza obciążenie nóg podczas siedzenia. Konstrukcję profesjonalnych modeli regulują normy z zakresu ergonomii.

Niestety, wielu użytkowników nie korzysta w pełni z tych regulacji. Bywa, że drogie i technologicznie zaawansowane krzesło o licznych możliwościach ustawione jest przypadkowo. Wiedząc o tym, niektórzy producenci mają także w ofercie krzesła bez regulacji – dopasowane do statystycznego użytkownika lub samoregulujące się” – mówi Olech. „Żeby w pełni korzystać z cywilizacyjnych i technologiicznych zdobyczy potrzebna jest edukacja, świadomość, kultura ergonomii pracy. Bo cudów nie ma - nawet na doskonałym fotelu można siedzieć w szkodliwy dla siebie sposób” - dodaje projektant. „Być może rozwiązaniem będzie niebawem komputerowy system dostosowywania mebli do potrzeb ich użytkowników. Komputer szczegółowo zmierzy i zważy konkretną osobę i dostosuje ustawienia krzesła”.

TEMPTATION C ■ elegancki system pracowniczy ■ inteligentny design ■ lekka, stylowa konstrukcja ■ regulacja wysokości pozwala na pracę w pozycji siedzącej jak i stojącej ■ wielomodułowość ■ szeroka gama wykończeń

■ projekt Marthiasa Seiler’a ■ „siedzące” i „leżące” krzesło obrotowe ■ szczególnie szeroko rozwierane kąty ■ podłokietniki ruchome w wielu płaszczyznach ■ zagłówek z możliwością ustawienie wysokości i kata nachylenia ■ oparcie fotela podwieszone, co sprawia że jest elastyczne i przystosowywuje się do każdego ruchu ciała ■ podparcie lędźwiowe z możliwością regulacji wysokości ■ oparcie pokryte membraną

Prototyp takiego fotela już powstał – automatycznie dopasowuje każdy element do ciała użytkownika, układa się do kręgosłupa lędźwiowego, piersiowego i szyjnego, zapewnia odpowiednią przestrzeń między siedziskiem a łydkami, aby ich nie uciskać, dostosowuje podłokietniki itd. Gdy zmieniamy ułożenie ciała, komputer oblicza nowe optymalne położenie paneli i dostosowuje fotel w kilka sekund tak, aby kręgosłup i ramiona miały zawsze idealne podparcie. „Chcemy stworzyć krzesło, które będzie słuchać osoby siedzącej na nim i samo dopasuje się do jego wagi” – powiedział Bill Dowell, dyrektor badań w firmie Herman Miller. „Wszelkie wady postawy biorą się z bezruchu. Stąd tak ważna jest ciągła zmiana pozycji – zwłaszcza przy pracy siedzącej. Wbrew temu, co od dziecka słyszymy w szkole, można i należy się wiercić” – mówi Grzegorz Olech. Z wymianą fotela nie należy zwlekać. „Jego zmiana na ergonomiczny model może rozwiązać problem bólów kręgosłupa” – zachęca Katarzyna Jach. I to bez inwazyjnych operacji, kosztownej i czasochłonnej rehabilitacji, skutków ubocznych i leków przeciwbólowych. o

OF COURSE ■ rodzina foteli managerskich ■ zaprojektowane przez Michael’a Klasener’a ■ perfekcyjna ergonomia i funkcjonalność ■ najwyższa jakość i komfort bez ograniczeń ■ elegancja i prestiż ■ tapicerowane wysokiej klasy tkaninami oraz skórą, w wielu wariantach kolorystycznych ■ podstawa chromowa lub z aluminium polerowanego ■ oparcie pokryte lakierem o wysokim połysku, Corianem lub też okleiną naturalną ■ zaawansowane mechanizmy regulacyjne, które umożliwiają dopasowanie fotela do kształtu ciała użytkownika

M.P. Polska

tekst Monika Maciejewska

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

ul. Na Murawie 8/1 61-655 Poznań Tel. 61 / 82 88 707 Tel. / fax 61 / 82 13 278 infopoz@mp.com.pl

OPEN UP

Fotel mądrzejszy niż my

dziennikarka tygodnika „Wprost”

M.P. Polska Sp. z o.o. ul. Postępu 21 02-676 Warszawa Tel. 22 / 43 00 450 Fax 22 / 43 00 451 info@mp.com.pl

jest wyłącznym przedstawicielem marki GDB International i SEDUS w Polsce, zapewnia kompleksowe wyposażanie wnętrz biurowych, oferuje doradztwo Architektów, realizuje projekty autorskie według preferencji Inwestora, projektuje, instaluje wykładziny dywanowe i obiektowe, zagospodarowywuje powierzchnie biurowe z wykorzystanie systemowych ścianek działowych

www.mp.com.pl


O

Office

Design

Miękkie

PUZZLE System siedzisk zaprojektowany przez WertelOberfell dla Koleksyon znakomicie sprawdza się w otwartych przestrzeniach i recepcjach. Składa się z ośmiu modułów o róźnej funkcjonalności, które moźna dowolnie zestawiać. Kolory do wyboru z bogatej palety.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

© 2010 Herman Miller, Inc.

Modułowe fotele Dilim można skonfigurować w zależności od potrzeb

Nowy fotel biurowy firmy Herman Miller projektu Yvesa Béhara. Innowacyjność w dobrej cenie. Aby dowiedzieć się więcej, zadzwoń +48 22 840-00-22 lub odwiedź naszą stronę internetową www.hermanmiller.com


Wywiad

design

Eero Aarnio

-57 studiował w helsińurodzony 1932 roku, w latach 1954 j, w 1962 roku założył skim Instytucie Sztuki Przemysłowe nagród, m.in. Amerykańwłasną pracownię. Laureat wielu współpracownik takich , skiej Nagrody Przemysłowej 1968 Magis. Autor niezliczy si Ales firm jak: Martela, Adelta, iennego użytku, które czonych mebli i przedmiotów codz wyróżnia zabawny kształt.

Śmiech

to zdrowie

Okrzyknięty fińskim królem designu Eero Aarnio znany jest z tego, że nie udziela wywiadów, a zarządzanie swoim wizerunkiem zostawił córce Rei. Nam udało się go namówić na krótką rozmowę

K 02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


Wywiad

design

Sąd wzięło się pańskie zainteresowanie włóknem szklanym i plastikami w latach 60.?

Włóknem szklanym zainteresowałem się po wizycie u producenta łodzi z włókna szklanego. Uświadomiłem sobie wówczas niezwykłe możliwości, jakie niesie ze sobą ten materiał. Eero Aarnio tak bardzo lubi włókno szklane, że w latach 90. przerobił na nie część swoich wcześniejszych projektów, przeznaczonych do wykonania w drewnie. Tak powstał np. stołek Mushroom. Aarnio: Moim pierwszym komercyjnym projektem był stołek z trzciny, który sam wyplotłem w 1954 roku. W 1960 roku rozwinąłem ten projekt w całą rodzinę produktów i znalazłem producenta w Hong Kongu. Pierwsze próbki z włókna szklanego powstały w latach 70., a produkcja na dobre rozpoczęła się dopiero pod koniec lat 90.

W młodości moim hobby było budowanie modeli samolotów i łódek, co potem przeniosło się na budowanie większych rzeczy i wreszcie zaprowadziło mnie do Instytutu Sztuki Przemysłowej. Projektuję biżuterię, oświetlenie rotacyjne, rozpocząłem współpracę z firmą Alessi, tworzę akcesoria domowe dla DesignStory – nowego sklepu internetowego zajmującego się sprzedażą designerskich przedmiotów dla domu. A historia mogła potoczyć się zupełnie inaczej… Jak wspomina Aarnio, na początku lat 60., kiedy za nic nie mógł zdobyć żadnych zleceń, przeczytał ogłoszenie szwedzkiego producenta mebli, chętnego do współpracy z fińskimi projektantami: Ingvar Kamprad szukał designerów z Finlandii. Pojechałem się z nim zobaczyć. W końcu uznałem, że jestem dla niego zbyt awangardowy. Tak czy siak, niewiele brakowało, a zostałbym pracownikiem Ikei.

J ak wpadł pan na pomysł zaprojektowania Ball Chair? To był 1962 rok. Pracowałem na własny rachunek, miałem żonę, dwój-

2 w 1965 roku i odniósł olbrzymi sukces. Był to pierwszy „nie-drewniany” mebel, produkowany na taką skalę. Drewno ma swoje ograniczenia, a włókno szklane dało mi wolność – mówi Aarnio.

1 Pierwszym projektem Aarnio był rattanowy stołek. Włókno szklane pozwoliło mu tworzyć nowe formy, takie jak kulisty fotel Ball Chair (2) i jego lżejsza, przejrzysta, wisząca wersja – Bubble Chair. Inne znane projekty Aarnio to lampa Swan XXL (1) oraz ścianka działowa the Three (4). kę dzieci, żadnych zleceń i mnóstwo kłopotów. Postanowiłem wreszcie zaprojektować duże, wygodne krzesło. Tworzyłem kolejne szkice, coraz bardziej i bardziej obłe. Wreszcie po wizycie u producenta łodzi z włókna szklanego zrozumiałem, że najlepszą formą dla włókna szklanego jest kula. Wówczas można uzyskać maksymalną wytrzymałość przy minimalnym zużyciu materiału. Jak głosi legenda, pierwszy prototyp fotela Ball stworzył za pomocą piłeczki ping-pongowej, kartonu i kleju. Kolejny model rzeczywistej wielkości powstał ze sklejki z brązowego papieru w sali

szkolnej w miasteczku Salo. Nie była to elegancka praca. Model schnął w nocy, kurczył się i popękał. Uzupełniałem szczeliny gazetą, a gdy to nie wystarczyło, wykradałem ze szkolnych toalet papier toaletowy - wspomina. Wreszcie udało się stworzyć formę, którą później pokrył włóknem szklanym. Efekt pracy przez parę miesięcy stał w jego domu, gdzie Eero używał go jako fotela. Któregoś razu odwiedził go Iiro Santalahti, pracownik fińskiej firmy Asko. Projekt spodobał mu się do tego stopnia, że wymógł rozpoczęcie produkcji fotela. Ball Chair zadebiutował na kolońskich targach meblarskich

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

 kąd wziął się pomysł na drzewo S dla firmy Martela? Zacząłem projektować wolnostojący wieszak na kurtki, ale zrozumiałem, że ten produkt będzie się lepiej sprawował jako ruchoma ścianka działowa, coś do dzielenia przestrzeni. Zdaje się, że jest to dość typowa dla niego sytuacja. Aarnio pozwala pomysłom swobodnie rozwijać się w swojej głowie. Najpierw mam wizję formy, potem dopiero funkcji. Pierwsze przychodzi do mnie uczucie, potem kształt, a wreszcie zadaję sobie pytanie: czy to możliwe? Jeśli tak, kontynuuję. Kształt musi być przyjazny. Zawsze od tego zaczynam. Podobnie ma się rzecz z kolorem – przychodzi do mnie bardzo wcześnie. Nie używam standardowej palety, to moje własne barwy. Zresztą funkcje przedmiotów nigdy nie są do

3

końca ustalone. Odwiedziliśmy ostatnio biuro, w którym drzewka Marteli służyły za dekorację holu, a Aarnio ubawiony powtarza historię o tym, jak to biblioteka niedaleko jego domu musiała usunąć Ball Chairy ze swoich sal, bo młodzież nie używała ich do czytania książek…

4

 głasza się pan do firm z pomyZ słami, czy realizuje ich zlecenia? To zawsze ja zgłaszam się do firm z nowymi pomysłami. Aarnio szczególnie upodobał sobie współpracę z Włochami: W pełni rozumiem, czemu Włosi przodują w światowym designie. Utożsamiają oni wolnego ducha. Wspierają i zachęcają do kreatywności i – co ważniejsze – dają mi całkowicie wolną rękę. Jak mówi o włoskiej firmie Vialli&Vialli, dla której stworzył słynne klamki: Jeżeli czasem upewniam się, że pasuje im to, co zaprojektowałem, odpowiadają: „Nie pytaj! To ty jesteś tu królem! Twoja praca to projektowanie, nasza to znalezienie technologicznego rozwiązania”.

K

 laczego został pan projektantem D i nad czym obecnie pan pracuje?

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67

K


Wywiad

design

1

2 3

J est pan w branży od półwiecza. Jak zmieniła się w tym czasie? Proces wytwarzania i materiały zmieniły się w nieprawdopodobnym stopniu, a międzynarodowe kontakty stały się czymś oczywistym za sprawą internetu.

Jego projekty ozdobiły wiele reklam i okładek. Jeżeli przejrzymy okładki takich magazynów jak „Vogue”, „Bazaar” czy „Elle” z ostatnich 30 lat, będziemy zaskoczeni, jak często modelki siedzą na najsłynniejszych meblach fińskiego designera. Zwłaszcza w magazynach takich jak „Playboy”, „Penthouse” czy „Maxim” modelki zasiadają w Bubble Chair… Jak mówi Aarnio ze śmiechem: Nic nie poradzę na to, że kobiety zawsze

rozbierają się na moich meblach! Jego meble znajdziemy obowiązkowo także w niemal każdym filmie („Faceci w czerni”, „Marsjanie atakują!”), prezentującym wizje przyszłości.

4

Co ma na pana wpływ? Moja wyobraźnia, nowe materiały i ta metoda, za pomocą której nasi przodkowie rozwiązywali problemy, tworząc odpowiednie narzędzia.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

Eero Aarnio wniósł wiele nowego do designu. Eksperymentował z plastikiem, z żywymi barwami i organicznymi formami, łamiąc obowiązujące konwencje. Tomato Chair (1), Focus 2 Chair (2), Srew Table (3), Formula Chair (4)

K

Przy takiej swobodzie, gdy możesz zaprojektować, co tylko chcesz… Nie wahałbym się tego nazwać sztuką.

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67

K


Wywiad

design

Jak się zdaje, najlepsi designerzy na świecie projektują dzisiaj od razu z myślą o konkretnym materiale. Podobnie Yves Behar – słynie z dobrego wykorzystania szerokiej gamy materiałów. Kiedy spytałem Tomka Regalika i Luke’a Pearsona (wywiad z nim ukaże się wkrótce), jakie największe błędy popełniają młodzi designerzy, obaj bez wahania odpowiedzieli: tworzą w wyobraźni kształty, których potem nie próbują przełożyć na konkretne materiały. Nie można oddzielić pomysłu od tworzywa. Aarnio ujmuje to jeszcze prościej: Projektant musi znać metody produkcji, musi wiedzieć, gdzie mogą kryć się koszty, choćby takie, jak tworzenie formy. Produkcja krzesła nie może kosztować tysiąca euro, raczej dwadzieścia.

Kim są pana ulubieni designerzy? To międzynarodowej sławy architekci. Architektura jest dla mnie inspirująca. Ta jego fascynacja jest dobrze znana. Zaprojektował wszystkie swoje domy. Pierwszy postawił w 1974 roku w Helsinkach – był duży, kompaktowy, bardzo zwyczajny z zewnątrz, ale wyjątkowo złożony w środku. Jak się zdaje, Eero Arnio czerpie inspiracje z wszelkich możliwych źródeł. Weźmy choćby jego słynny fotel Formula z 1998 roku, zainspirowany pozycją kierowców Formuły 1 w bolidach. Gdy patrzymy na bolid, mając na uwadze fotel, dostrzeżemy punkty oparcia dla rąk i dla pleców. Usuńmy koła, a otrzymamy fotel. Myślę, że to jeden z moich najlepszych projektów! – mówi Aarnio. Zresztą lubi powtarzać, że nie wie, skąd biorą

Krzesło to krzesłem, ale siedzisko nie musi juź być krzesłem – mawia Aarnio. Jego otwartość na formy i funkcje widać w każdym projekcie: Focus Chair (1), Pony Chair (2), Copacabana Table (3).

się jego pomysły: Ludzie zawsze mnie o to pytają. Nie mam pojęcia! Co powinienem powiedzieć? Że mam skrzynkę, z której wyjmuję po jednym pomyśle na dzień? Słyszę też, że tworzę futurystyczne meble. Dla mnie nie są nowoczesne. Są dzisiejsze. Ja tak żyję.

2

3

W swoich projektach używa pan wielu rozmaitych materiałów. Jak posiadł pan tak rozległą wiedzę na ich temat? Jest takie fińskie przysłowie: „ucz się w czasie pracy”. W moim przypadku to się bardzo sprawdza. Zdaje się, że ta pasja ciągłego eksperymentowania z materiałami tkwiła w nim od początku. Mama małego Eero przyłapała go kiedyś na wypiekaniu w piekarniku żołnierzyków z papier

1

marché. Na studiach, zafascynowany kształtami osiąganymi poprzez wyginanie wikliny, wyjechał do miejscowości Pirkko, by nauczyć się wyplatania koszy. W 1961 roku stworzył serię ratanowych mebli. Potem przyszły włókno szklane i plastik. Aarnio lubi powtarzać, że eksperymenty z materiałami i innowacje technologiczne otwierają dla designu nowe możliwości: W latach 60. używałem włókna szklanego (ręcznie nakładanego), polipropylenu (wstrzykiwanego do formy) i akrylowych arkuszy (nagrzewanych). Ich użycie nie zmieniło się aż do dzisiaj

 Z którego ze swoich produktów jest pan najbardziej dumny?

Z Bubble Chair, które tworzy się jak bańkę mydlaną, wydmuchiwaną do właściwych rozmiarów bez użycia jakiejkolwiek formy. Powstały już w 1968 roku kulisty fotel byłby innowacyjny nawet jak na dzisiejsze standardy. Po stworzeniu siedziska Ball Chair chciałem wlać do jego wnętrza światło. Tak wpadłem na pomysł przezroczystej kuli, do której światło dostaje się ze wszystkich stron. 02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

Jedynym materiałem, jaki się do tego nadawał, był akrylowy plastik, który podgrzewa się i rozdmuchuje niczym bańkę mydlaną. Chciałem uniknąć ingerencji w formę, dodając do niej podstawę, i tak wpadłem na pomysł zwieszenia go z sufitu. Co fascynujące, mebel ten okazał się niezwykle ergonomiczny, a jego kształt nadaje mu niezwykłych właściwości akustycznych – niemal całkowicie wytłumia odgłosy otoczenia.

J ak długo pana zdaniem zachodnie firmy designerskie będą w stanie konkurować z tymi z rynków rozwijających się? Tak długo, jak jakość produktów i wiedza techniczna zachodnich firm pozostaną wysokie, będą w stanie zachować przewagę nad tańszą konkurencją. Moje pomysły są często kradzione, ale nie przejmuję się tym. Jak mówiła Coco Chanel, nikt nie kopiuje kiepskich rzeczy. Ważne, by nie konkurować cenowo. Wiele fińskich firm koncentruje się na poszukiwaniu najtańszych metod produkcji. A tej bitwy nie będą w stanie wygrać. Zachodnie firmy powinny skupić się na tym, by

ich projekty były wybitne. Aarnio z pewnością wie, co mówi. Jego projekty nigdy nie miały się lepiej, a zachodnie firmy, które miały szczęście otrzymać zaproszenie do współpracy od tego fińskiego projektanta, brylują na rynku. Praktycznie wszystkie jego projekty w dalszym ciągu są w produkcji.

 óry projekt był dla pana najwiękK szym wyzwaniem? Który był najbardziej interesujący? Każdy, do którego realizacji używam nowych materiałów lub metod produkcji, stanowi wyzwanie. Każdy, nad którym w danym momencie pracuję, jest najbardziej interesujący. I chyba właśnie to nastawienie pozwala mu z pracować z taką niezwykłą pasją i świeżością. „Krzesło to krzesło – ale siedzisko nie musi już być krzesłem!” – parafrazuje wypowiedź Hemingwaya. Do prawdziwie innowatorskich pomysłów potrzeba czystego umysłu. Aarnio z pewnością taki posiada. o rozmawiał Maciej Markowski

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67

K


O

Office

AKCENT

Design

Ekskluzywny

Panele dekoracyjne francuskiej firmy Marotte powstały we współpracy z domem mody Christian Lacroix

Panele zaprojektowane według własnych, zastrzeżonych wzorów, stanowią wyśmienitą ucztę dla wielbicieli niewybrednego designu. Ich wyjątkowy charakter to efekt rzeźbiarskiego podejścia, które sprawia, że drewno nabiera życia, gra ze światłem i przyciąga wzrok. Opanowana do perfekcji technika frezowania zapewnia bogactwo wzorów: od falujących form roślinnych do różnorodnych wzorów geometrycznych. Panele są wykończone m.in. wielowarstwowym fornirem, corianem, złocone i lakierowane. Nie trzeba nawet pokrywać panelami całych ścian, wystarczy fragment, by nadać wnętrzu ekskluzywnego charakteru. Wyłącznym przedstawicielem marki Marotte jest Marro.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


Case

Study

PLA

C

zabaw W InventionLand powstaje co miesiąc 200 nowych produktów. Wynalazki rodzą się w niezwykłym biurze-laboratorium w Pittsburghu

Z tekst Natalia Bursiewicz

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

K

Motor Speedway przenosi pracowników w atmosferę wyścigów i nowoczesnych technologii. Dynamiczna sceneria pozwala oderwać się od tradycyjnego rytmu pracy i sprzyja opracowywaniu nowych produktów motoryzacyjnych.

zewnątrz budynek wygląda przeciętnie – standardowa, ceglana bryła. W środku mamy skrzyżowanie placu zabaw z wesołym miasteczkiem, w niczym nie przypominające biura. Na powierzchni ponad 6500 m² zgromadzono obiekty przypominające baśń, w której spełniają się marzenia. 230 osób opracowuje tam wynalazki. Choć biuro powstało dopiero cztery lata temu, zdążyło już zdobyć uznanie wielu prestiżowych magazynów i instytucji.

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


Case

Study

„Business Week” i Amerykańskie Stowarzyszenie Projektantów Wzornictwa Przemysłowego (IDSA) przyznały firmie najwyższą nagrodę w dziedzinie designu. „I.D. Magazine” wyróżnił InventionLand w kategorii 40 najlepiej wyglądających biur na świecie.

K

W biurze?

Wnętrze biura przypomina niewielkie miasteczko poprzecinane siatką ulic i zagajnikami. Nie brakuje oczek wodnych, rzeki i wodospadu. Orientację w przestrzeni ułatwiają drogowskazy.

K

Zamiast tradycyjnych stanowisk pracy mamy rycerski zamek, domek na drzewie, but Guliwera, fosę i tor dla gokartów. Nie ma monotonii ani przekrzykujących się pracowników. Nie istnieje szablonowy podział przestrzeni. Pracownicy i goście wchodzą do firmy przez nowoczesne lobby, w którym dominuje potężna, szklana lampa z motywem… cukierków piankowych. Dalej znajduje się sala, w której wyeksponowano opatentowane przez firmę produkty, przedstawiono historię rozwoju firmy i umieszczono bibliotekę. Tutaj zaczyna się przygoda – po naciśnięciu przycisku książki rozsuwają się, ukazując wejście do właściwego biura. Lokal składa się z 16 działów zaaranżowanych w formie miasteczka poprzecinanego ścieżkami, drzewami i wodospadami. Biuro Georga Davisona, właściciela firmy, znajduje się w domku na rozłożystym drzewie, ponad strumieniem napełnianym wodą spływającą z pobliskiego wodospadu. Na werandzie z widokiem na całą przestrzeń odbywają się codziennie burze mózgów dyrektorów działów. Do zamku z wieżyczkami i obronnymi flankami, zwanego Inventalot, prowadzi most zwodzony nad fosą. Wejście zdobi oryginalny herb rodziny Davisona. W środku, w okrągłej sali z zabytkowymi krzesłami, odbywają się zebrania przewodniczących działu designu i spotkania z klientami. W pobliżu, w bucie Guliwera, mieści się „Zaułek Pielęgniarek”, gdzie są tworzone i testowane najnowsze produkty dla niemowląt. Obok, w modelu tradycyjnego domu, powstają artykuły gospodarstwa domowego. Stąd ścieżka, na którą pada światło z mosiężnych latarni, prowadzi do pirackiego statku – z jego masztu zwisa porwany żagiel. Ustawione na dziobie dębowe beczki pełnią funkcję biurek, tu pracują osoby odpowiedzialne za najnowsze gry i zabawki.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


Case

Study W przestrzeni InventionLand nie mogło też zabraknąć hali sportowej z koszami, bramkami i stołami do ping-ponga. Pracownikom dodaje tam otuchy grupa niezwykłych fanów – kartonowe sylwetki Alberta Einsteina i Supermena. Dużą część biura zajmuje Motor Speedway – tor dla sześciu miniaturowych samochodów wyścigowych. Symbolizuje energię, dynamizm i szybkość działania firmy. Pod spodem jest garaż, czyli eksperymentalny warsztat, w którym powstają produkty związane z automatyką i motoryzacją. Za niewielkim stawem i wpadającym do niego wodospadem ukryta jest pieczara, w której rodzą się pomysły na akcesoria do survivalu, z sufitu zwisa potężna przynęta na ryby.

K

Inspirujemy twórców

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

K

Ukryty w koronie drzewa drewniany domek wprowadza prezesa, który ma tu swój „gabinet”, w doskonały nastrój. Siedząc na tarasie w bujanym fotelu, może wsłuchiwać się w śpiew ptaków i szum wody z wodospadu.

Goerge Davison marzył o biurze, które byłoby w stanie rozwinąć kreatywność pracowników. Wiedział, że musi stworzyć przestrzeń zaskakującą, interaktywną i zabawną. Pomysł zrodził się podczas wizyty w Disneylandzie - postanowił przenieść go do firmy. Konsultował się ze znajomymi i pracownikami, ale i tak nikt nie wierzył w powodzenie projektu. Ale Davison postawił na swoim i w 18 miesięcy skonstruował jedno z najbardziej nieprawdopodobnych biur na świecie. Głównym celem projektu jest maksymalne wykorzystanie potencjału pracowników. Świadczy o tym już napis nad wejściem: „Inspirujemy twórców”. Ludzie stanowią dla Davisona największą wartość. Żeby ułatwić i uprzyjemnić im pracę, w powietrzu unosi się zapach roślin, kwiatów i olejków. W całym biurze słychać ćwierkanie ptaków i szum wody. W niektórych miejscach można dostrzec nawet motyle. Przy każdym stanowisku znajdują się ergonomiczne fotele Aeron. Istnieje możliwość rozegrania meczu, obejrzenia filmów i koncertów, wypoczynku na trawie lub wędkowania. Tydzień pracy ograniczony jest do czterech dni. Davison uważa, że osoby zatrudnione w jego firmie i tak nigdy nie przestają pracować. Bez względu na to, gdzie są i co robią, utrzymują mózg na najwyższych obrotach. Wnętrze InventionLand inspiruje nie tylko pracowników. Przestrzeń wynajmują tu często inne firmy na szkolenia i warsztaty (dzień kosztuje 5000 dolarów). Są i takie, które budują w obrębie swoich biur „miniaturowe inventionlandy”, naśladując wybrane konstrukcje.

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


Case

Study

„W tym biurze nie ma negatywnych momentów” – mówi Davison. „Smutek, niepokój czy zmartwienie są zabronione. To kraina niekończących się pozytywnych emocji”. Według Davisona, człowiek podczas tworzenia często popełnia błędy i jest skazany na porażkę. Dlatego przestrzeń, w której pracuje, powinna poprawiać mu nastrój i zachęcać do kolejnej próby. Pracownicy mogą więc sami wybierać miejsce pracy, w zależności od potrzeby i nastroju. Davison jest przekonany, że zabawa wspomaga kreatywość. Tak uczą się dzieci, dopiero szkoła zabija w nich inwencję i spontaniczność, wciąga w tryby reguł i schematów. Często przesiąkamy tym do tego stopnia, że zapominamy o satysfakcji, jaką daje nam wynalazczość. InventionLand pozwala wrócić do dzieciństwa, w którym można bezkarnie bawić się i eksperymentować. o

Wętrze Inventionland jest inspirowane wieloma bajkami. W pobliżu zamku rycerskiego znajduje się piernikowy domek oraz but Guliwera.

K

tekst Natalia Bursiewicz

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


O

u F N

Office

have

Design

Monotonia zabija kreatywność, a sztampowe wnętrze nie oddaje charakteru firmy. Czasem wystarczy jeden element, by ożywić pracowników, wzbudzić uśmiech na twarzy i poprawić nastrój. Oto nasze propozycje „rozśmieszaczy” przestrzeni

1

Awangardowe wykładziny duńskiej firmy Ege wzbudziły nasz największy zachwyt. Zarówno ze względu na pomysłowe wzory, jak i możliwość ich położenia... na scianach.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


O

2

Office

Design

Kolorowe, fikuśne fotele i kanapy przełamują biurową monotonię, polecamy je zwłaszcza do sal konferencyjnych i recepcji. Pomagają się rozluźnić i wprowadzają w dobry nastrój.

Senator Conic

Bruhl, Lucky Senator, Host

Bla stion, Oppo + Puppa

Bruhl, Morning Dew Koop, Karim Rashid

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

Bruhl, Mosspink

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


O

Office

Design

3

Atmosferę w biurze może rozluźnić nawet taki niepozorny element jak taboret czy lampa, kojarząca się z domem lub z klubem.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68


O

5

Office

Design

Kolorowe ścianki działowe takie jak BuzziPlants czy BuzziTiles nie dość, że ożywiają przestrzeń, to jeszcze pochłaniają dźwięki w open space.

4

Fotele Lillus firmy Sitag przypominają wielkie piłki sportowe. Klasyczny kształt zupełnie zmienił charakter pod wpływem zabawy fakturą.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68


Case

Study

Wnętrze skrojone do potrzeb

Ekskluzywna recepcja na ostatnim piętrze biurowca Deloitte, przeznaczonym dla gości firmy.

Co miesiąc piszemy o najlepszych polskich biurach. Często są to wyjątkowo innowacyjne, kreatywne przestrzenie, zaaranżowane w nietypowy sposób. Tym razem – coś z innej beczki

B tekst Maciej Markowski

iuro consultingowe Deloitte zatrudnia 2000 pracowników – wszyscy muszą mieć dostęp do posiadanej przez nie wiedzy. Stworzenie dobrego biura dla tej firmy było więc bardzo trudne, ale udało się z pomocą biura architektonicznego Massive Design, które znało firmę Deloitte z poprzedniego projektu. „Ogólne założenia mające na celu stworzenie funkcjonalnego, przyjaznego i ergonomicznego

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

środowiska pracy przenieśliśmy z aranżacji poprzedniej siedziby, wykorzystaliśmy więc wiele rozwiązań” – mówi Barbara Mogielnicka, kierownik biura Deloitte. Firma musiała się przeprowadzić, ponieważ rozrosła się i potrzeba było więcej miejsca dla pracowników. W nowej lokalizacji – wieżowcu przy Al. Jana Pawła II w Warszawie - zachowano ogólny kształt biura. „Wzbogaciliśmy je o nowe pomysły, takie jak wydzielenie najwyższego piętra do przyjmowania gości i klientów. Zagospoda-

rowaliśmy taras, a osoby dojeżdżające na rowerach mogą się odświeżyć i przebrać – do ich dyspozycji jest łazienka z prysznicem, duże szafy na korytarzach i 15 miejsc parkingowych na ich pojazdy”. Na każdym piętrze są pokoje relaksacyjne. Można odpocząć na kanapach, obejrzeć mecz, pograć w piłkarzyki lub na konsoli. Podobnie jak w większości nowoczesnych firm, te pokoje nie są monitorowane, może korzystać z nich każdy pracownik o dowolnej porze, jeśli potrzebuje odpocząć.

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


Case

Study Deloitte w Europie Środkowej to ponad 4000 pracowników, biura w 17 krajach regionu. Przychody Deloitte Touche Tohmatsu Ltd, którego częścią jest Deloitte Polska, wyniosły w 2010 r. 26,6 mld dol.

Piętra przydzielono poszczególnym działom, kierując się przede wszystkim ich zapotrzebowaniem na powierzchnię i możliwością łatwego wprowadzania zmian. Niektóre nie stanowiły wyzwania logistycznego przy przeprowadzce, inne nie mogły zmieniać lokalizacji w układzie funkcjonalnym biura, np. ze względu na dostęp do systemu szaf archiwalnych. Zespół doradczy składający się z członków pracowni Massive Design i przedstawicieli działów, mając na uwadze strategię rozwoju firmy, rozplanował rozmieszczenie działów na poszczególnych piętrach, a zarząd je zatwierdził, po długim namyśle zgadzając się na zajęcie trzynastego piętra…

Sukces technologii

Barbarą Mogielnicką

kierownikiem biura Delloite Polska Pracownicy współprojektowali biuro? Powołany został zespół doradczy, składający się z przedstawicieli różnych działów. Był on odpowiedzialny za podział przestrzeni biurowej, jej funkcjonalność oraz wygląd. W jego skład weszło 9 osób o odmiennych upodobaniach, oczekiwaniach i wyobrażeniach, dotyczących wyglądu miejsca pracy. Wspólnie wypracowane koncepcje oraz oczekiwania pracowników zgłaszane były do architekta. Mimo iż nawet najdrobniejsze detale były przedmiotem długich dyskusji, ostateczny efekt wart był ciężkiej pracy zespołu. Co było największym wyzwaniem przy tworzeniu tego biura? Myślę, że w przypadku każdego projektu związanego ze zmianą siedziby i aranżowania biura od podstaw, największym wyzwaniem jest podział powierzchni i jej alokacja. Należy podjąć wiele decyzji związanych np. z liczbą, wielkością i rozmieszczeniem pokoi, sal konferencyjnych, copy roomów, kuchni, pokoi socjalnych i do cichej pracy itp. Kluczową decyzją jest przypisanie działów do pięter i uzasadnienie tych decyzji, aby zostały zaakceptowane przez członków zarządu, którzy są jednocześnie szefami poszczególnych działów.

K

Wiele firm odstrasza koszt inwestycji w nowoczesne technologie. Tymczasem zakup systemu do wideokonferencji czy wprowadzenie zintegrowanego systemu drukowania może się okazać wyjątkowo korzystne pod względem finansowym. W biurze firmy Deloitte jest jedna sala przeznaczona do wideokonferencji. Zazwyczaj używa się jej kilka razy dziennie. Rezerwacją sali i połączeniem wideokonferencji zajmuje się recepcja. Z tej formy komunikacji korzysta większość pracowników, w zależności od potrzeb – nie ma w tym zakresie ograniczeń. „Łączymy się w ten sposób zarówno z naszymi biurami regionalnymi, jak i z klientami” – mówi Barbara Mogielnicka. Zapytana o oszczędności, odpowiada: „Nic mi nie wiadomo, abyśmy mierzyli skuteczność finansową tego rozwiązania, aczkolwiek koszty związane z wyjazdami służbowymi znacząco spadły od czasu wdrożenia systemu wideokonferencji”. W firmie funkcjonuje też ciekawy system zarządzania drukiem. Ponad cztery lata temu firma Deloitte podpisała umowę na leasing urządzeń wielofunkcyjnych z jednym dostawcą. Umowa przewiduje też obsługę reprocentrum oraz spraw związanych z dystrybucją przesyłek. System musi się sprawdzać, bo firma przedłuża umowę na kolejne cztery lata. Reprocentrum ma sens tylko w większych firmach. W obecnym biurze reprocentrum jest na parterze przy recepcji, co umożliwia przyjmowanie dużych przesyłek nieopodal wejścia.

Rozmowa z

Open space z ciekawie rozdzielonymi stanowiskami pracy. Zadbano nie tylko o bezpieczne miejsca na dokumenty, lecz takźe o ważne detale, jak podpórki pod laptopy czy słuchawki.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

W jaki sposób biuro odpowiada charakterowi państwa pracy? Biuro zaprojektowano tak, aby każdy miał zapewnione komfortowe warunki pracy. Wszystkie piętra zaaranżowano zgodnie ze specyfiką działów. Nasza kultura korporacyjna od wielu lat opiera się na koncepcji open space, ale osoby przetwarzające poufne informacje mają wydzielone pokoje. Grupy pracowników o odmiennej specjalizacji siedzą w otwartej przestrzeni, niedaleko siebie, ale jednocześnie tak, by nie wchodzić sobie w drogę i nie przeszkadzać innym. Ważnym elementem jest zaplecze funkcjonalne, zapewniające komfort pracy w obrębie open space – salki konferencyjne, sale do spotkań, pokoje do cichej pracy, copy roomy, kuchnie czy pokoje relaksacyjne zostały zlokalizowane przy głównych ciągach komunikacyjnych, ale w miejscach odpowiednio wydzielonych, aby nie zakłócać pracy osobom pracującym w ich sąsiedztwie.

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67

K


Case

Study

Deloitte od 20 lat świadczy usługi w zakresie audytu, doradztwa podatkowego, prawnego, strategicznego, technologicznego i finansowego

ok.

1850 m 730 m

i ok.

„Reprocentrum zatrudnia trzech pracowników. Do ich obowiązków należy obróbka dokumentów na życzenie naszych pracowników – wykonywanie wielkonakładowych wydruków, kopiowanie dużej liczby dokumentów. Pojedyncze kopie, wydruki czy skany pracownicy wykonują samodzielnie w copy roomach. Drukowanie jest tam chronione loginem z nazwiskiem użytkownika, dzięki temu nie ma możliwości, aby wydruk odebrała przypadkowa osoba. Z uwagi na dużą powierzchnię jednego piętra dostępne są też drukarki sieciowe w open space. Jest też klika drukarek gabinetowych, do osobistego użytku” – mówi Barbara Mogielnicka.

2

2

Reprocentrum, zajmujące się przygotowaniem wydruków i oprawą dokumentów, znakomicie się sprawdza w firmie Deloitte.

Kolorowy pokój do relaksu. Nawet konsultanci mają czas na rozluźniającą partię piłkarzyków.

Sukces technologii

Podczas zwiedzania biura firmy Deloitte zaniepokoiła nas właściwie tylko jedna rzecz – utrudnienia w komunikacji. Rozrzucenie firmy po wielu nieprzylegających do siebie piętrach nie sprzyja osobistym kontaktom, co w korporacji bazującej w tak dużym stopniu na dzieleniu się wiedzą, jak Deloitte, jest sporym wyzwaniem. Komunikacja międzydziałowa polega więc głównie na korespondencji elektronicznej i rozmowach telefonicznych. Jak zapewnia nas jednak pani Mogielnicka, spotkania pracowników organizowane są w salkach konferencyjnych rozrzuconych po całym biurze. Można powiedzieć, że firma poradziła sobie z tym w klasyczny sposób. Biuro firmy Deloitte nie jest rewolucyjne, ale dobrze spełnia swoje funkcje. o

tekst Maciej Markowski

Atutem stylowo urządzonej sali konferencyjnej jest widok na centrum Warszawy. Obok - system do telekonferencji non stop w gotowości.

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67

K


swiata

Najmniejszy kontynent odizolowany od reszty świata wyróżnia bogactwo kultur i tolerancja. Jak przekłada się to na styl pracy i wygląd biur?

Kulturowy

miks Antypodach

na

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

S

tekst Natalia Bursiewicz łowem, które najlepiej określa Australię, jest „zróżnicowanie” – zarówno pod względem kultury, populacji, klimatu, geografii, jak i historii. Bogactwo przyrody przenika do sztuki, designu i architektury. Rdzennymi mieszkańcami są Aborygeni. W 1787 r. na kontynent zawitali pierwsi biali – więźniowie z Anglii, Szkocji i Walii. Po drugiej wojnie światowej przybyli emigranci z Grecji, Włoch, Niemiec, Jugosławii i Turcji. W ciągu ostatnich 30 lat, wraz ze złagodzeniem przepisów, przybyło wielu emigrantów z południowo-wschodniej Azji. Ta kulturowa mozaika wpływa na urozmaicony i złożony obraz współczesnej Australii i jej tożsamość narodową. Wciąż aktualną kwestią jest stworzenie spójnej marki, która mogłaby odpowiednio reprezentować taki tygiel wierzeń, tradycji i języków. Z jednej strony mamy aborygeńsko-anglo-celtyckie pochodzenie i dominację języka angielskiego, z drugiej – wpływ amerykańskiej popkultury i kultury azjatyckiej. Dlatego w tym kraju wszystkie kultury traktowane są jednakowo, a tolerancja jest promowana przez rząd i media.

Typowy Australijczyk?

Trudno scharakteryzować społeczeństwo tworzone przez wiele kultur, ras i narodów, którego bohaterem jest banita biegający z rondlem na głowie. Niemniej istnieją pewne cechy, które można przypisać większości Australijczyków, takie jak swoboda i autentyczność. Są bezpośredni i oczekują tego samego od rozmówcy. Cenią zwięzłość i rzeczowość. Analiza przeprowadzona przez holenderskiego socjologa Geerta Hofstede wskazuje na ich wysoki poziom indywidualizmu (wyżej figurują jedynie Stany Zjednoczone). Cecha ta uwidacznia się niemal w każdym aspekcie życia. Kolejnym parametrem jest niski stopień unikania niepewności, co wiąże się z większą tolerancją dla nowości i świadczy o stabilnosci tego społeczeństwa. Na uwagę zasługuje mały dystans władzy (współczynnik 36, przy średniej światowej 55). Przekłada sie to na równość wszystkich obywateli, dążenie do eliminowania różnic, dobrą komunikację oraz stabilne środowisko kulturowe. 01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67

K

B

Biura


B

Biura

swiata Rodowici mieszkańcy Australii odgrywają istotną rolę w kulturowym krajobrazie tego państwa, zwłaszcza jeśli chodzi o sztukę i wzornictwo przemysłowe.

K

Rdzenne inspiracje

Wielu artystów decyduje się na podjęcie nauki warsztatowej u Aborygenów, aby poznać ich techniki i sposób obrazowania świata. W ostatnich latach pojawiła się również grupa artystów rdzennego pochodzenia, którzy w oparciu o znane, lokalne materiały i metody, tworzą nowoczesne dzieła sztuki, meble i przedmioty. Kontynuują tym samym wielowiekową tradycję, chroniąc ją od zapomnienia. Na swój sposób interpretują charakterystyczne motywy figuralne i zwierzęce oraz wzory geometryczne. Wykorzystują też styl malarstwa kropkowego, stosowanego do symbolicznego przedstawiania mitów i wierzeń. Natchnieniem bywają też kształty broni myśliwskiej: bumerangi, tarcze, toporki lub oszczepy. Geometryczna symetria bumerangu wydaje się idealnie pasować do nowoczesnego designu. Wykorzystał to Douglas Snelling, projektując w 1940 r. kultowe krzesło, ksztaltem ramy nawiązuje do bumerangu. Australijczycy są dumni ze swojego dziedzictwa, starają się sukcesywnie promować lokalnych twórców i rzemieślników. Przykładem firmy propagującej tradycyjne australijskie wzornictwo jest Woodmark, kojarzona przede wszystkim z krzesłem Swivel o odważnej, awangardowej sylwetce autorstwa Charlsa Wilsona. Obecnie firma współpracuje z takimi projektantami jak Tom Twopenny, Annette Park, Jon Goulder czy Frag Woodall.

We wnętrzu dominują kolory ziemi. W każdym pomieszczeniu znajdują się rośliny. Na niektórych ścianach umieszczono zdjęcia ogrodu botanicznego.

Biura ze szkła i stali

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

K

Architektura australijska przez dłuższy czas rozwijała się pod wpływem brytyjskim. Style i metody budowlane przejęte z Wielkiej Brytanii przystosowywano do miejscowych warunków i klimatu. Współczesna architektura czerpie natomiast z najnowszych osiągnięć europejskich, amerykańskich i azjatyckich. Skupia się głównie na nowych formach wyrazu, wykorzystując do tego nowoczesne materiały i technologie. Standardowo dominują stal oraz szkło.

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


B

Biura

swiata Dużą wagę przywiązuje się do przestrzeni oraz światła. Widać próbę zacierania granicy pomiędzy frontem i wnętrzem budowli. Jest to wyjście naprzeciw potrzebom współczesnego człowieka, który ma być w centrum zainteresowania, a środowisko powinno go uzupełniać – stąd głośna w ostatnich miesiącach debata na łamach australijskiej prasy branżowej odnośnie wpływu konstrukcji i aranżacji wnętrza na samopoczucie i nastrój. Nie dziwi więc rozwój mody na rozwiązania proekologiczne, zwłaszcza na zieloną architekturę.

K

Prostota i elegancja

Biura australijskie utrzymane są przeważnie w stylu klasycznym, dość zachowawczym i wyważonym. Sporadycznie zdarzają się wnętrza o charakterze awangardowym, tak jak biuro BBC (Thoughtspace) czy Red Bull w Sydney (Matthew Sheargold). Zdecydowanie przeważają rozwiązania proste i elegan-

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

ckie. Coraz częściej podkreśla się istotę funkcjonalności i elastyczności. Stąd też preferowane są meble w systemach modułowych, które pozwalają w razie potrzeby dowolnie je przearanżować. Australijscy projektanci podkreślają też, że każdy dział powinien mieć indywidualną organizację i wystrój wnętrza, ze względu na odmienny system pracy i związane z tym wymogi. Wiele biur wpisuje się obecnie w trend „otwartego środowiska pracy”. Stare boksy zostają zastąpione zintegrowanymi modułami dla kilku osób. To efekt nowego stylu pracy w zespołach, który wpływa na poprawę komunikacji, mobilizuje do pracy, wyzwala kreatywność oraz poprawia efektywność. Ważną rolę odgrywa przestrzeń publiczna, która sprzyja tak bardzo pożądanym interakcjom. W biurze uwidacznia się to poprzez eliminację drzwi, stosowanie szklanych, transparentnych podziałów oraz projektowanie stref o charakte-

rze rekreacyjno-rozrywkowym. Architekci z australijskiej pracowni Thoughtspace namawiają do wprowadzania w biurach rozwiązań sprzyjających zabawie i odpoczynkowi, tak jak w siedzibie BBC. Australijscy projektanci dużo odważniej podchodzą do bryły biurowców. Przykładem może być siedziba firmy Harley Davidson zaprojektowana przez Tony Owen NDM Architects. Dynamiczna bryła o ostrych, zdecydowanych kształtach kryje pomieszczenia biurowe nawiązujące do stylistyki motocykli. o

Biuro eleganckie, urządzone ze smakiem. Ważnym elementem wystroju są fotografie zaaranżowane w formie galerii. Ciekawy efekt daje połączenie drewna z nowoczesnymi materiałami oraz zróżnicowane oświetlenie.

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


B

Biura

swiata

Biurowiec Harley Davidson odzwierciedla ducha firmy, czyli szybkość i wolność, zarówno w kształcie bryły jak i w aranżacji wnętrz. Architekci zaprojektowali przestrzenie rekreacyjne, aby pracownicy mogl łatwo dbać o swoją kondycję.

Bezpieczeństwo, prostota i styl

Rozmowa ze Stephenem Parkinsem, projektantem z Apex Executive Interiors Pty Ltd  o decyduje o stylu nowoczesneC go biura w Australii? Według nas decydują nadal finanse. Wciąż pokutuje tendencja do umieszczania maksymalnej liczby osób na jak najmniejszej powierzchni. Przeważa układ w konwencji open space z kilkoma salkami konferencyjnymi oraz strefą rekreacyjno-rozrywkową.

J akie jeszcze tendencje dominują w aranżacji biur? Wydaje nam się, że Australia skłania się ku stylowi europejskiemu, ale z azjatyckim narzutem cenowym. Funkcjonalność i jakość zanikają na rzecz nieefektywnych i ekonomicznych systemów stacji roboczych. Jak traktowana jest kwestia

ergonomii?

W większości renomowanych firm podstawowe rozwiązania ergonomiczne są standardem ze względu na wymogi Centralnego Instytutu Ochrony Zdrowia. Firmy są zobowiązane do tego, aby ludzie opuszczali pracę w takim stanie, w jakim do niej przyszli. Dba się zatem o prawidłowe kształtowanie warunków pracy. Wyjątek stanowi kwestia siedzenia. Menadżerowie myślą, że mogą kupić fotel, na którym pra02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

cownik będzie siedzieć ponad 40 godzin tygodniowo, za równowartość skrzynki z piwem.

J ak powinno pana zdaniem wyglądać biuro idealne? Bardzo istotne jest oświetlenie. Wspieramy rozwiązania, wykorzystujące światło naturalne. Dobrze też, gdy wyposażenie pochodzi z lokalnych manufaktur - w ten sposób promuje się nasze, australijskie wyroby. Sale konferencyjne powinny być wielofunkcyjne i zlokalizowane w kilku strategicznych miejscach: koło recepcji, w pobliżu głównych gabinetów oraz z tyłu zaplecza biurowego. Nie bez znaczenia jest także kolorystyka. Może ona określić wizerunek firmy i znacząco wpłynąć na samopoczucie pracowników. Proponujemy subtelne barwy, naszym zdaniem biuro nie powinno wyglądać jak przedszkole ani plac zabaw.

J akie błędy są najczęściej popełniane przy projektowaniu i aranżacji australijskich biur? Nie uwzględnia się długoterminowego planu rozwoju firmy. Często zdarza się, że już po ok. 12–18 miesiącach przestrzeń okazuje się niewystarczająca lub niedostosowana do potrzeb.

Są też takie przypadki, że firma przezornie decyduje się na zakup większej powierzchni, jednak pragnie ją zaaranżować według własnego uznania. W konsekwencji, gdy faktycznie potrzebne jest miejsce na nowe funkcje, trzeba wykonać remont i przearanżować prawie całe biuro. Innym częstym błędem jest brak kompleksowego podejścia do projektu, przede wszystkim w trakcie remontu. Po kilku latach wiele biur wygląda jak patchwork zszyty z niepasujących do siebie kawałków. Po wielu zmianach, wprowadzonych najczęściej przez licznych projektantów lub na własną rękę, jedynym skutecznym rozwiązaniem jest odnowienie całego biura, co wiąże się z kolejnymi wysokimi kosztami.

J ak wasza firma kreuje wizerunek australijskich biur? Apex Executive Interiors podchodzi do każdego projektu kompleksowo. Zaczynamy od badania rynku, określenia potrzeb firmy, analizujemy jej plan rozwoju. I do tego dostosowujemy projekt. Najważniejsze jest: bezpieczeństwo, prostota i styl. Tym kierujemy się przy projektowaniu biur.

rozmawiała Natalia Bursiewicz

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


O T

Office

technologie

tekst Piotr Stanisławski, „Przekrój” Od czasu, gdy komputer stał się narzędziem pracy, ulepszane są sposoby porozumiewania się z nim. 40 lat temu ogromne maszyny dyktowały warunki, a ludzie z trudem uczyli się ich języka, szczęśliwi, że dane jest im obcować z cudem techniki. Jednak już wtedy zaczęli się pojawiać wizjonerzy, którzy zdawali sobie sprawę z tego, że ostatecznie zwycięży ludzka potrzeba wygody.

Polecenia wydawane palcem

Pierwszy projekt myszy komputerowej powstał w 1964 roku, a rok wcześniej na Massachusetts Institute of Technology miała miejsce pierwsza przymiarka do graficznego interfejsu użytkownika, bez którego nie wyobrażamy sobie dziś komputerów. Chodzi o koncepcję, zgodnie z którą człowiek wydaje komputerowi polecenia, posługując się abs-

komputerowego na naturalne ludzkie gesty zrodził pomysł sterowania dotykiem. Od kilkunastu lat można spotkać jego praktyczne zastosowania, takie jak kioski informacyjne czy dotykowe ekrany bankomatów. Czemu jednak ta metoda nie przeniosła się na biurkowe komputery? Podejmowano takie próby, opracowywano nawet systemy operacyjne, którymi wygodnie można kierować za pomocą palca. Jednak badania pokazały, że ten sposób ma sporo wad, a dwie go dyskwalifikują: zmęczenie ręki i rozmiary dłoni, która zasłania sporą część ekranu, uniemożliwiając wygodną pracę. Trzeba było dopiero nastania epoki iPhona, a potem iPada, by właściwie wykorzystać możliwości, jakie daje dotykowy interfejs. Można go sprawnie używać wtedy, gdy urządzenie daje się wygodnie trzymać w jednej dłoni i ustawiać w takiej pozycji, jaka nam najbardziej odpowiada. Kolejnym krokiem jest sterowanie za pomocą prostych gestów.

mami. Na pierwszy rzut oka wydaje się to dziwaczne, ale po kilkunastu minutach pracy okazuje się oczywiste i wygodne. Innym pomysłem, wciąż z resztą rozwijanym, jest mysz komputerowa, której cała górna powierzchnia jest jednym panelem dotykowym. Reaguje na gesty wykonywane kilkoma palcami.

iPhone4 i iPad to najpopularniejsze zastosownia urządzeń z ekranami dotykowymi.

Główną zaletą komputera Hp TouchSmart jest wielki dotykowy ekran (25,5 cala), który znacznie ułatwia wydawanie komend.

Ruch przy komputerze

Coraz wyraźniejsza tendencja do wprowadzania interfejsów opartych na naturalnych gestach prowadzi do tego, że najbliższa dekada nauczy komputery rozumienia naturalnego języka ciała człowieka. Pierwsze kroki w tym kierunku pojawiły się z dość nieoczekiwanej strony – ze świata gier wideo. Kontroler Microsoft Kincet, będący dodatkiem do konsoli Xbox 360, miał premierę zaledwie kilka miesięcy temu, a już dziś mówi się, że to rewolucja w sterowaniu elektroniką. Niewiel-

dotyk i ruch Najnowsze technologie pracy z komputerem angażują już nie tylko nadgarstek, lecz także całe ciało użytkownika

trakcyjnymi symbolami odwołującymi się do obiektów znanych z codziennego życia: biurka, teczek, kalkulatora czy kartki. To, że dziś niemal wszystkie komputery wykorzystują prawie identyczną zasadę ikon i nakładających się na siebie okien, zawdzięczamy komputerowi Xerox Alto z 1973 roku, który zobaczyli później twórcy komputerów Macintosh i „pożyczyli sobie” od niego koncepcję systemu z oknami i ikonami. Dziś panuje dyktat zestawu klawiatura-myszka-monitor. Jesteśmy do niego tak przyzwyczajeni, że trudno nam wyobrazić sobie coś wygodniejszego. O umowności tego systemu sterowania można przekonać się, obserwując ludzi, którzy po raz pierwszy mają do czynienia z takim sprzętem i próbują przesuwać myszką po ekranie komputera. Śmieszne? Owszem, ale i logiczne – w końcu gdy chcemy wziąć kubek, sięgamy po niego, a nie wysuwamy ręki gdzieś w bok. Ten brak przełożenia typowego interfejsu

W większości współczesnych interfejsów dotykowych stosuje się choćby gest „szczypania”, który służy do powiększania i zmniejszania obrazu na ekranie. Współczesne panele dotykowe z powodzeniem radzą sobie z rozpoznawaniem ruchów wykonywanych wszystkim palcami, a programiści uczą się lepiej wykorzystywać te możliwości.

Szczypanie po ekranie

Czy jednak dotykowe interfejsy mają szansę zaistnieć w komputerach stacjonarnych? Magic Trackpad, czyli kolejny eksperyment firmy Apple, to znany z laptopów gładzik, jednak w znacznie większej i oddzielonej od komputera odmianie. Zamiast trzymać rękę na myszce, kładziemy ją na trackpadzie leżącym obok klawiatury. Dzięki temu możemy wykonywać całkiem skomplikowane gesty: zmniejszać, powiększać i obracać obrazy, wygodnie przemieszczać się nawet po wielkim dokumencie czy błyskawicznie przełączać między progra-

ka kamera, która rozpoznaje i śledzi całe ciało stojącego przed nią człowieka. Potrafi wyłowić z tła tułów, głowę i kończyny, rozpoznać dłonie i twarz. Dzięki temu gracz może sterować postacią, która porusza się dokładnie tak, jak stojący przed kamerą człowiek. Kinceta szybko zaczęto używać do sterowania rozmaitymi funkcjami systemu operacyjnego, a wkrótce zapewne pojawią się pierwsze programy całkowicie sterowane gestami, takie jak wizjonerski interfejs z filmu Raport mniejszości. Czy trafią do codziennej pracy? Na razie nowe interfejsy ruchowe są ciekawostką, a biurowe zastosowania wymagają systemów sprawdzonych, prostych i niezawodnych. W końcu nie przypadkiem najpopularniejsze są wciąż systemy operacyjne pochodzące sprzed 7 czy 10 lat. Należy się jednak spodziewać, że wkrótce to, co dziś jest nowością, stanie się standardem – więc również sterowanie komputerem za pomocą ruchu ciała. o

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

Górna powierzchnia Magic Mouse reaguje na gesty Multi-Touch, a cała mysz jest przyciskiem. Można więc przewijać dokument w dowolnym kierunku jednym palcem, wertować strony i dwoma palcami i klikać w dowolnym miejscu.

Magic Trackpad pozwala obsługiwać komputer stacjonarny za pomocą gestów.

01 03 05 07 09 11 13 15 17 19 21 23 25 27 29 31 33 35 37 39 41 43 45 47 49 51 53 55 57 59 61 63 65 67


z

Office

zapowiedzi

The Floor is Yours

ED T N E GY PAT NOLO H TEC PA

TE

NT

PE

I ND

NG

L : N

20

02

80

8

Z wizytą w... Co miesiąc prezentujemy najciekawsze i najbardziej funkcjonalne polskie biura. Tym razem odwiedzimy siedzibę firmy Kraft Foods, jednej z największych w sektorze FMCG. Sprawdzimy, jak zorganizowano tam przestrzeń pracy, jakich technologii się używa i jak... oszczędza się na druku.

*Patent pending: NL 2002808

ooo

DESSO AirMaster® The carpet that cleans the air Indoor air quality plays a major role in our health and well-being, since we spend on average more than 90% of our time indoors. Extensive evidence from the World Health Organization indicates that in most cities in developed countries around the world indoor air quality results in serious health risks, for a great deal caused by the presence of airborne fine dust. Z Philipem Rossem, prezesem Cordless Group, wydawcą magazynu „Unwired”, organizatorem konferencji Worktech i autorem książek porozmawiamy o wpływie technologii na miejsca pracy.

ooo

Austria pełna jest kontrastów, na każdym kroku chłodny funkcjonalizm miesza się tam z ekspresją. Tuż obok nastrojowych, zabytkowych kawiarni, w futurystycznym muzeum odbywa się wystawa sztuki gejowskiej. Przyjrzymy się, jak ten misz-masz sprawdza się w biurach.

ooo

02 04 06 08 10 12 14 16 18 20 22 24 26 28 30 32 34 36 38 40 42 44 46 48 50 52 54 56 58 60 62 64 66 68

DESSO AirMaster®, with its patented* technology, has been specially developed to remove fine dust from the air more effectively than any other flooring solution. With DESSO AirMaster® you can rely on the proven solution that captures and retains harmful fine dust.

www.desso.com


Styczeń - Luty 2011  

Magazyn OFFICE

Advertisement
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you