Page 88

87/163

plecach. Przecież nie mogła wiedzieć, że kiedy był dzieckiem, wspinał się na drzewa rosnące za domem, żeby złowić słońce – i zawsze wierzył, że mu się to uda. Nie mógł oderwać wzroku od tego rysunku, choć zauważył, z jaką swobodą jego autorka

przyjęła wyrazy uznania, i nagle uświadomił sobie, że nawet gdyby nie nazywał się Nicholas Prescott, gdyby pracował na popołudniową zmianę w sklepie z pączkami albo był śmieciarzem – to i tak ta dziewczyna prawdo-

podobnie umiałaby narysować mu portret, na którym pokazałoby się wyraźnie, że wie o nim więcej, niż sam byłby skłonny przypuszczać. Po raz pierwszy w życiu Nicholas spotkał osobę, która była zaskoczona tym, co w nim dostrzegła; która nie znała jego reputacji; której mógł sprawić radość czymkolwiek, co

Linia życia - Jodi Picoult - ebook  
Linia życia - Jodi Picoult - ebook  
Advertisement