Page 129

128/163

na jego barkach, a teraz nagle ten ciężar zniknął. Przyciągnął Paige do siebie, widząc, jak dziewczyna sztywnieje, a potem nagle się rozluźnia. Musnął ustami jej ucho, potem skroń i kącik ust. W jej włosach poczuł zapach bekonu i gofrów, ale także słońce oraz

wrzesień – i nie umiałby powiedzieć, skąd u niego takie myśli. Kiedy Paige go objęła, ostrożnie, jakby wkładała dłonie do wody, nie wiedząc, czy jest ciepła czy zimna, Nicholas zacisnął palce na jej talii. – Lionel już wyszedł? – zapytał szeptem,

a kiedy skinęła potakująco głową, wyjął jej z kieszeni klucze i zamknął drzwi od środka. Potem wyłączył światło. Usiadł na wysokim barowym stołku, pociągając Paige za sobą, tak że stanęła pomiędzy jego kolanami. Pocałował

Linia życia - Jodi Picoult - ebook  
Advertisement