Page 126

125/163

okalały ją jej bujne włosy, a nawet można było dopatrzyć się tam jej pięknych rysów – ale nie była to ludzka twarz, tylko paszcza jaszczurki. Nicholas miał tego dnia dyżur w szpitalu,

lecz zamiast iść do pracy, zrobił coś, na co jeszcze nigdy sobie nie pozwolił:

zadzwonił i powiedział, że jest chory. Zjadł w McDonald’s, a gdy słońce zaszło, poszedł na spacer po Harvard Square. Na rogu Brattle Street przysiadł na niskim ceglanym murku, żeby obejrzeć żonglera z płonącymi pochodniami. Zastanawiał się przy tym, czy ten człowiek martwi się czasem, co może go spotkać. Potem rzucił dolara do futerału ulicznego gitarzysty grającego jazz i stanął przed wystawą sklepu z zabawkami, gdzie pluszowe aligatory w błyszczących

Linia życia - Jodi Picoult - ebook  
Linia życia - Jodi Picoult - ebook  
Advertisement