Page 105

104/163

– Och, Nicholas – wykrzyknęła nagle Paige – zaczyna się wielki finał. Patrz! Oślepiające rozbłyski, niebieskie, czerwone, żółte, rozlewają się po całym niebie, a gdy bledną,

następuje eksplozja tak potężna, że przyćmiewa wszystko, co było do tej pory – to ogromny srebrzysty wiatrak! Jego ramiona wyciągają się w nieskończoność, syczą, skwierczą i przebijają nieboskłon milionem nowych gwiazd, roziskrzonych na różowo. Tego głosu mógłbym słuchać bez przerwy,

pomyślał Nicholas. Przygarnął Paige mocno do piersi i zamknąwszy oczy, zobaczył jej fajerwerki.

– Nie bój się, nie zrobię ci wstydu – powiedziała Paige. – Wiem, którym widelcem jeść sałatkę.

Linia życia - Jodi Picoult - ebook  
Linia życia - Jodi Picoult - ebook  
Advertisement