Page 103

102/163

ciebie szklanka do połowy pełna zawsze jest do połowy pusta. Stanęła na wprost przed nim; nawet w ciemności widział, jak jasno błyszczą jej oczy. Skądś, nie wiadomo skąd, dobiegł świst odpalonych rzymskich ogni.

– Czerwony płomień – poinformowała go – pnie się coraz wyżej i uwaga, za chwilę… Już! Rozsypuje się po niebie kaskadą migoczących iskier, kapiących jak metal z rozgrzanej lutownicy. – Na miłość boską – mruknął Nicholas – przecież nic nie widzisz. Co się wygłupiasz? Tak jej przygadał, ale Paige tylko się uśmiechnęła. – Ja się wygłupiam? Ja? – powtórzyła, kładąc mu dłonie na ramionach. – A poza tym kto powiedział, że nic nie widzę?

Linia życia - Jodi Picoult - ebook  
Advertisement