Issuu on Google+


Niniejsza darmowa publikacja zawiera jedynie fragment pełnej wersji całej publikacji. Aby przeczytać ten tytuł w pełnej wersji kliknij tutaj. Niniejsza publikacja może być kopiowana, oraz dowolnie rozprowadzana tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przez NetPress Digital Sp. z o.o., operatora sklepu na którym można nabyć niniejszy tytuł w pełnej wersji. Zabronione są jakiekolwiek zmiany w zawartości publikacji bez pisemnej zgody NetPress oraz wydawcy niniejszej publikacji. Zabrania się jej od-sprzedaży, zgodnie z regulaminem serwisu. Pełna wersja niniejszej publikacji jest do nabycia w sklepie internetowym Bookarnia Online.


Wiktor Suworow

Cofam wypowiedziane słowa Druga część trylogii „Cień zwycięstwa” Fragment

Przekład Andrzej Łapkowski


3/133


Zamiast wstępu Jedyny?

Rezultat tej wojny był widoczny w każdej wsi. Tam właśnie wszystko jest bardziej odsłonięte i bezbronne niż w mieście. Dlatego ile by niedoli przyniosła nam rewolucja, wojna domowa oraz kolektywizacja, ostatecznie wieś, a także całą Rosję dobiła zwycięska II wojna światowa. Kiedyś dużo się narzekało, dlaczego nie napisano nowej Wojny i pokoju. A właśnie dlatego nie napisano, że trzeba by było pisać o zwycięstwie kosztem zagłady własnego narodu. ALEKSIEJ WARŁAMOW, „Litieraturnaja gazieta”, 18–24 czerwca 2003


5/133

I

Trudno zliczyć legendy i opowiadania związane z postacią marszałka Związku Radzieckiego Żukowa. Znana jest wśród nich też następująca. W sprawach dotyczących prowadzenia wojny był on jedynym zastępcą Stalina. Świat już dawno przekonano, że Stalin był głupi i tchórzliwy, że nie znał się na sprawach wojskowych i że wojną albo wcale nie kierował, albo robił to „palcem po mapie”. A skoro tak, to kto dowodził? Z tego wynika, że do bram Berlina Armię Czerwoną doprowadził nie dowódca naczelny, tylko jego jedyny zastępca. W czasie wojny zdarzył się taki przypadek. Żukowowi przyniesiono do podpisania pewien dokument. W rubryce „stanowisko” wpisano omyłkowo: pierwszy zastępca dowódcy naczelnego. Nagle generał się wściekł, tupnął nogą i wrzasnął: „Nie jestem pierwszym zastępcą! Jestem jedynym!” Powinniśmy być pod wrażeniem: srogi był Gieorgij Konstantynowicz, a przecież wojna wymaga precyzji, nie ma więc co Żukowa wyzywać od „pierwszego zastępcy”, skoro Stalin nie miał innych. Pewien pisarz, wpadłszy jednak w zachwyt nad tym przypadkiem, napisał książkę o Żukowie. Zatytułował ją: JEDYNY. Właśnie w tej książce, zgodnie z oficjalną wykładnią państwa rosyjskiego, Żukow przedstawiony został jako samorodek, mądrala, wybawca ojczyzny, wielki geniusz, słońce jasne bez żadnych


6/133

plam. Jednak tytuł książki nie oddaje sensu tego, że Żukow był jedynym zastępcą Stalina, tylko że to jedyny wybawca ojczyzny. Niczym echo odezwał się jakiś zachodni pisarz. Tytuł czarujący: „Marszałek Żukow: człowiek, który pokonał Hitlera”. To inna książka, inny autor, ale sens pozostaje ten sam: JEDYNY. Radujmy się. Oddajmy cześć i chwałę marszałkowi Związku Radzieckiego Żukowowi – wybawcy ojczyzny, jedynemu zastępcy Stalina, a później spytajmy: czy to prawda? Przyjrzyjmy się uważnie otoczeniu Stalina, może znajdą się w nim inni zastępcy oprócz Żukowa.

II

Podczas wojny Stalin pełnił kilka funkcji. Były to: sekretarz generalny Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, premier, przewodniczący Państwowego Komitetu Obrony, przewodniczący Stawki Najwyższego Dowództwa, naczelny wódz sił zbrojnych, komisarz obrony. Stalin jeden, a funkcji sześć. Na różnych stanowiskach Stalin miał różnych zastępców. Od 4 kwietnia 1922 roku Stalin pełnił swą najważniejszą funkcję – został sekretarzem generalnym Komitetu Centralnego Rosyjskiej Komunistycznej Partii (bolszewików). Głównym mechanizmem władzy zaś była Ewidencja i zarządzanie kadrami (Uczraspred),


7/133

zwana też Organizacją i zarządzaniem kadrami albo WKOP-em lub Komitetem Kierującym Sekretariatem KC. Po wojnie domowej towarzysze broni Lenina, rozpychając się ile wlezie, dążyli do władzy. Uważali, że tron Lenina otrzyma ten, kto zwycięży w nie kończącym się wyścigu czczej gadaniny oraz pustosłowia. Tymczasem Stalin, nie wdając się w żadne dyskusje, wziął pod swoją kontrolę kramik pod szyldem Ewidencja... Lenin pierwszy się zorientował, co to oznacza. Uczraspred na pierwszy rzut oka pozostawał w cieniu, wchodząc w skład sekretariatu Komitetu Centralnego partii. Nie był to wcale wydział, który kierował przygotowaniami do rewolucji światowej. I wcale nie ten, który wypracowywał kierunek strategii walki światowego proletariatu. A nawet nie ten, który został powołany, by dbać o czystość nauk marksistowsko-leninowskich. Uczraspred – rutyna. Uczraspred to szarzy urzędnicy, którzy przekładali z półki na półkę nie mniej szare teczuszki. Stalinowski Uczraspred decydował, którego działacza partii wysunąć, a którego odsunąć, kogo podnieść, a kogo zdjąć, kogo wezwać z białoruskiego miasteczka Błudzień i skierować wprost do Kijowa, a kogo z przestronnego gabinetu w Pitrze[1] rzucić do najodpowiedzialniejszej pracy do Kobielaków pod Połtawą, do Propojska lub do wsi Wielkie Brudy w guberni saratowskiej. Sekretarz generalny Komitetu Centralnego to główna posada Stalina. Właśnie wokół tej funkcji i wydziału pod nazwą Uczraspred została zbudowana najpotężniejsza i dotychczas nie znana ludzkości dyktatura. Obserwując rosnącą moc Gruzina, Lenin uprzedzał swoich towarzyszy broni: „Towarzysz Stalin, zostawszy pierwszym sekretarzem, skupił w swoich rękach bezgraniczną władzę”. Towarzysze nie zrozumieli ostrzeżeń wodza. Nie docenili ich. A szkoda. Uczraspred ciągle zmieniał nazwy, jednak sens pozostawał niezmienny: o wszystkim decydują kadry! Podczas wojny zarządzanie krajem, armią, przemysłem, transportem, rolnictwem, tajną


8/133

policją, ideologią i propagandą, dyplomacją, kulturą, wywiadem, nauką, religią i wszystkim, wszystkim, wszystkim odbywało się tak samo – metodą zmian kadrowych: tego zwolnić, tego nominować, nie podołał, więc go zdjąć, wyznaczając na jego miejsce trzeciego. W wyniku takich roszad na najważniejszych stanowiskach znaleźli się ci, którzy potrafili zapewnić sukces za każdą cenę. Właśnie – za każdą. Na kilka lat przed wojną, podczas niej, jak też po niej, aż do śmierci Stalina, drugą osobą w partii faktycznie był Gieorgij Maksymilianowicz Malenkow. Od 1934 roku kierował on strukturą zwaną WKOP – Wydział Kierowniczych Organów Partyjnych KC Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej (bolszewików) – WKP(b). WKOP to ten sam Uczraspred, tylko pod innym szyldem. „Po osiemnastym zjeździe zakulisowa rola Malenkowa zostaje rolą pierwszoplanową na scenie WKP(b) i w życiu partyjnym staje się on prawą ręką Stalina” (B. I. Nikołajewski, Tajnyje stranicy istorii, Moskwa 1995, s. 200). Malenkow, pod osobistym nadzorem Stalina, zarządzał państwem i kierował działaniami wojennymi, dysponując kadrami. On wysuwał i odsuwał naczelników dowództwa obozów pracy, dowódców brygad, dywizji i korpusów, komisarzy ludowych (ministrów) i ich zastępców, ambasadorów i rezydentów struktur szpiegowskich, naczelników rejonowych, obwodowych, okręgowych, wydziałów i sekcji NKWD, dyrektorów zakładów, fabryk, rafinerii i kopalni węgla i złota, kierowników kolei, sekretarzy komitetów rejonowych, obwodowych, okręgowych, naczelników wydziałów i sekcji Sztabu Generalnego, dowodzących flotą, armiami, frontami, naczelników ich sztabów. Formalnie Malenkow nie był zastępcą Stalina do spraw partii. Jednak jeżeli patrzeć od strony ściśle formalnej, przecież i Stalin nie był dyktatorem. Jeżeli ktoś zapomniał: władza w Kraju Rad była w rękach robotników i chłopów. I władzę tę formalnie nazywano „radziecką”. Od dawna interesowało mnie jedno pytanie: kto,


9/133

kiedy i z kim u nas się naradzał? Uściślając, władza w Związku Radzieckim była sprawowana przez Radę Najwyższą. Zasiadały w niej znane tkaczki, dojarki, hutnicy oraz hodowcy reniferów. Formalnie głową Związku Radzieckiego był dobry dziadunio Kalinin. Jednak prawdziwa władza należała do tych, którzy obstawiali swoimi ludźmi dźwignie machiny państwowej. Podczas wojny, jak też później, do śmierci Stalina, do delikatnych kwestii ewidencji i dyspozycji kadrami, czyli spraw związanych z rządzeniem państwem, siłami zbrojnymi, polityką zewnętrzną i wewnętrzną, Gieorgij Konstantynowicz Żukow nie był dopuszczany.

III

Protestują: przecież nie mówimy wcale o kierownictwie, tylko o sytuacjach kryzysowych; gdy pojawia się kryzys, kiedy jest najtrudniej, do Leningradu, do Stalingradu Stalin delegował Żukowa i ten żelazną ręką robił porządek... Czyż można temu zaprzeczyć? Można. Uważałem tak samo, wierząc wspomnieniom Żukowa. A gdy przekartkowałem dokumenty, zrozumiałem: wszędzie, gdzie następował kryzys, gdzie było najtrudniej, Stalin delegował jedną osobę. I to ona właśnie żelazną ręką zaprowadzała porządek (w rozumieniu radzieckim). Człowiek ten to Gieorgij Maksymilianowicz Malenkow. Właśnie jego Stalin wysłał do Leningradu, nadając mu


10/133

wyjątkowe pełnomocnictwa. Malenkow nie był sam. Wraz z nim była drużyna. W jej skład weszli czekiści z najwyższej półki, „odpowiedzialni towarzysze” z kuźni kadr, generałowie i admirałowie najwyższej rangi, łącznie z naczelnym komisarzem marynarki wojennej, dowódcą sił powietrznych robotniczo-chłopskiej Armii Czerwonej oraz dowódcą artylerzystów. Gdy pod kierownictwem Malenkowa Leningrad został ocalony, kiedy zatrzymano wroga, wówczas Stalin wysłał mu na pomoc Żukowa. Do Stalingradu Stalin także wysłał Malenkowa. Żukow natomiast przybył później (i wyjechał wcześniej). W dodatku w otoczeniu Malenkowa był on wśród tych, których określa się jako „i towarzyszące mu osoby”. Dwadzieścia lat później Żukow przedstawił siebie jako głównodowodzącego. Jednak „głównym” stał się on dopiero po śmierci Stalina, po odsunięciu Malenkowa, a później i Chruszczowa. Tym dwóm zamknięto wtedy usta. Nie mieli możliwości się sprzeciwiać. Tymczasem na rzecz Żukowa pracował cały aparat propagandowy Związku Radzieckiego. Po jego stronie był sam Breżniew oraz szef rządu Kosygin, jak też ówczesny główny ideolog komunistyczny Susłow i minister obrony Greczko oraz niezliczone rzesze „historyków z naramiennikami”. Właśnie na tej żyznej glebie wyrósł „wybawca” i Leningradu, i Moskwy, i Stalingradu, i całej reszty.


11/133

IV

Począwszy od 1922 roku, przez blisko dwadzieścia lat Stalin piastował wyłącznie funkcję sekretarza partii. 4 maja 1941 roku stanął on na czele rządu. W państwie robotników i rolników ministrów nie było. Miało to bowiem burżuazyjny wydźwięk. Zamiast nich rządzili komisarze ludowi. Z rosyjska w skrócie – narkomy. Dlatego nazwa rządu brzmiała: Rada Komisarzy Ludowych – RKL. Podczas wojny pierwszymi zastępcami Stalina w rządzie byli Mołotow i Wozniesienski, zastępcami zaś: Beria, Bułganin, Wyszynski, Woroszyłow, Ziemlaczek, Kaganowicz, Kosygin, Malenkow, Małyszew, Mechlis, Mikojan, Pierwuchin, Saburow. 30 czerwca 1941 roku Stalin objął funkcję przewodniczącego Państwowego Komitetu Obrony (PKO). Zastępcą Stalina na stanowisku szefa PKO był Mołotow, a od maja 1944 roku – Beria. 10 lipca 1941 roku Stalin przyjął stanowisko przewodniczącego Kwatery Głównej Dowództwa, która 8 sierpnia została przemianowana na Kwaterę Główną Naczelnego Dowództwa zwaną Stawką. Na tym stanowisku Stalin nie miał zastępców. 19 lipca 1941 roku Stalin został ludowym komisarzem obrony (NKO). Na tym stanowisku w czasie wojny pierwszymi jego zastępcami byli Budionny i Żukow, zastępcami zaś: Abakumow, Aborenkow, Bułganin, Wasilewski, Worobiew, Woronow, Golikow, Gromadnin, Żygarew, Zaporożec, Kulik, Miereckow, Nowikow, Pieresypkin, Rumiancew, Timoszenko, Fedorenko, Chrulew,


12/133

Szaposznikow, Szczadenko, Szczerbakow. I niech mi wybaczą ci, których pominąłem. Do 8 sierpnia 1941 roku Stalin był naczelnym wodzem sił zbrojnych ZSRR. Na tym stanowisku od 26 sierpnia 1942 roku jego zastępcą był Żukow. Podsumowując, w różnych okresach wojny, na różnych stanowiskach Stalin miał minimum 35 zastępców, w tym też czterech pierwszych: Budionnego, Wozniesienskiego, Żukowa i Mołotowa. Sześć osób: Beria, Bułganin, Żukow, Malenkow, Mechlis, Mołotow, było „podwójnymi zastępcami” Stalina. Tak na przykład Mechlis był zastępcą przewodniczącego RKL i zastępcą narkoma obrony, a Mołotow – zastępcą przewodniczącego Krajowego Komitetu Obrony oraz pierwszym zastępcą przewodniczącego RKL. Od 19 lipca 1941 roku, gdy Stalin przyjął stanowisko ludowego komisarza obrony, Żukow był jego pierwszym zastępcą na tym stanowisku. Ponadto 26 sierpnia 1942 roku został też zastępcą naczelnego wodza. Jednym słowem, Żukow był zastępcą Stalina i zarazem jego pierwszym zastępcą. Wokół Żukowa zawsze kręcili się lizusi i wazeliniarze. Atmosferę panującą w sztabie Żukowa doskonale opisał artysta Boris Siczkin, przyjaciel i kumpel od kielicha „marszałka zwycięstwa”: „Otoczenie składało się wyłącznie z osób płci męskiej w randze nie niższej niż generał brygady. Wszyscy oni byli jawnymi sługusami: czyścili marszałkowi buty, podawali do stołu i sprzątali z niego. Jednym słowem, upodabniali się do uczynnych kundli. Gdy słuchali rozkazów marszałka, to pochylali się aż do podłogi. Z obrzydzeniem patrzyło się na tych ludzi, którzy utracili szacunek do siebie (...) Dla marszałka sługusi ci byli kimś w rodzaju dekoracyjnych piesków (...) Ściśle biorąc, to oni z natury byli psami” (B. Siczkin, Ja iz Odessy..., Petersburg 1996, s. 79). Aż tu pewnego razu podczas wojny jeden z tych kundli postanowił poza harmonogramem liznąć pański tyłek, zapisując w pewnym dokumencie stanowisko Żukowa: pierwszy zastępca... Niestety, nie


13/133

trafił! Żukow okropnie nie lubił, gdy nazywano go pierwszym zastępcą ludowego komisarza obrony. Lubił za to, gdy nazywano go zastępcą naczelnego dowódcy. Nie można się z tym nie zgodzić: temu, który pucuje marszałkowskie buty i podnosi papiery do podpisu, nietrudno się pomylić w tej skomplikowanej nomenklaturze i nazwać wielkiego dowódcę wszech czasów i narodów nie tym tytułem, który mu się podoba, a tym właśnie, który on ma, ale mu się nie podoba. Wówczas „Wielki” wpadał w furię: nie jestem pierwszym zastępcą, jestem jedynym!!! Uwzględniając fakty przytoczone wyżej, można się zgodzić: roszczenia do miana jedynego, delikatnie rzecz ujmując, nie są wystarczająco uzasadnione.

V

Teraz spróbujmy uporządkować tabelę rang. Co jest ważniejsze: zastępca Stalina w sprawach partii czy pierwszy zastępca w rządzie? Co ma większe znaczenie: zastępca w Państwowym Komitecie Obrony, pierwszy zastępca ludowego komisarza obrony czy zastępca w Radzie Komisarzy Ludowych? Odpowiedź na to pytanie uzyskano 30 czerwca 1941 roku. Tego dnia powstał Państwowy Komitet Obrony – PKO. Był to „nadzwyczajny najwyższy organ państwowy ZSRR, który skupiał pełnię władzy w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Postanowienia PKO miały moc prawa z czasów wojny” (SWE, tom


14/133

2, s. 622)[2]. „PKO, skupiając pełnię władzy w kraju, kierował przebudową gospodarki zgodnie z wymogami wojny, mobilizował siły i zasoby kraju, doskonalił strukturę sił zbrojnych, rozmieszczał kadrę kierowniczą, określał ogólny charakter wykorzystywania sił zbrojnych podczas wojny, dowodził walką narodu radzieckiego na tyłach wroga” (tamże, tom 7, s. 516). Tym sposobem podczas wojny główne dźwignie dyktatury – ewidencja i zarządzanie kadrami – przeniosły się do PKO. Chociaż zasadniczo nic się nie zmieniło: w dalszym ciągu ten sam towarzysz Malenkow pod mądrym dowództwem towarzysza Stalina wdrażał w życie tę samą niezniszczalną stalinowską zasadę, zgodnie z którą kadry decydują o wszystkim. W trakcie wojny wszystkie struktury wojskowe i państwowe, jak też organy Związku Radzieckiego, począwszy od Kwatery Głównej Naczelnego Dowództwa, podporządkowane były decyzjom PKO. W skład PKO weszli: Stalin jako przewodniczący, Mołotow w jako zastępca oraz Beria, Woroszyłow, Malenkow. W lutym 1942 roku dokooptowano Wozniesienskiego, Kaganowicza, Mikojana, a w listopadzie 1944 roku – Bułganina. Od maja 1944 roku zastępcą przewodniczącego PKO był Beria. W tym „nadzwyczajnym najwyższym organie państwowym ZSRR, w którym w latach wojny koncentrowała się pełnia władzy”, Stalin miał dwóch zastępców – Mołotowa i Berię. Marszałek Związku Radzieckiego Gieorgij Konstantynowicz Żukow nie był zastępcą Stalina w PKO. Do tego nadzwyczajnego organu państwowego, dowodzącego podczas wojny, Żukow nie był dopuszczony nawet jako podrzędny członek. VI Od dzieciństwa uczono nas, że wojna była sprawiedliwa, wielka, święta. Podstępny wróg uderzył bez wypowiedzenia wojny, bez jakiegokolwiek powodu i bez przyczyny. Nie byliśmy przygotowani


15/133

do tego, stąd takie straty, porażki i ofiary. Istota wojny: naród radziecki bronił swojej ojczyzny. Ludzie radzieccy jak jeden mąż zgromadzili się wokół rodzimej partii komunistycznej i jej mądrego Komitetu Centralnego. Do zwycięstwa nad wrogiem Armię Czerwoną wraz narodem zagrzewał wielki Stalin. Po śmierci i zdemaskowaniu Stalina wyjaśniło się, że do zwycięstwa nad wrogiem naród radziecki zagrzewał nie Stalin, ale oddany myśli leninowskiej Chruszczow. Po dymisji Chruszczowa historycy odkryli nagle, że do zwycięstwa naród radziecki zagrzewał wcale nie Stalin, a nawet nie Chruszczow, lecz jeszcze bardziej oddany ideałom leninowskim Breżniew. Stalin miał jedną Gwiazdę Bohatera Związku Radzieckiego; nigdy jej jednak nie nosił, a Breżniew miał aż cztery takie gwiazdy, które nosił zawsze. Marszałek Związku Radzieckiego Breżniew był czterokrotnie większym bohaterem niż Stalin. Po śmierci Breżniewa doszło do sensacyjnego historycznego odkrycia: do zwycięstwa nad wrogiem Armię Czerwoną i cały naród radziecki zagrzewał jednak nie Breżniew, nie Chruszczow i nie Stalin, ale oddany syn narodu radzieckiego, wielki Żukow, on – JEDYNY. Jednak jeżeli brać pod uwagę poprzedników Żukowa grających rolę wybawcy, okazuje się, że Żukow „jedynym” jest tylko w chwili obecnej i na tym etapie historii. Ciąg dalszy w wersji pełnej [1] Pitier – skrót z ros. od Sankt Petersburg (wszystkie przypisy pochodzą od tłumacza). [2] Sowietskaja Wojennaja Encykłopiedia – Radziecka Encyklopedia Wojskowa.


Rozdział 1 Prawda z zastrzeżeniami

I

Dostępne w wersji pełnej


17/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


18/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 2 O rzeczywistych poglądach wielkiego dowódcy

I

Dostępne w wersji pełnej


20/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


21/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 3 O nierozgarniętej armii

I

Dostępne w wersji pełnej


23/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


24/133

V

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 4 Jak Żukow próbował zameldować o sytuacji

I

Dostępne w wersji pełnej


26/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


27/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 5 Jeszcze raz o głupim Stalinie

I

Dostępne w wersji pełnej


29/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


30/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 6 W ten sposób o wojnie dotychczas nikt nie pisał!

I

Dostępne w wersji pełnej


32/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


33/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 7 O Golikowie

I

Dostępne w wersji pełnej


35/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


36/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 8 Nie machnij się!

I

Dostępne w wersji pełnej


38/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


39/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 9 Wyłącznie osobiście!

I

Dostępne w wersji pełnej


41/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


42/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 10 Jak Żukow próbował dogodzić Stalinowi

I

Dostępne w wersji pełnej


44/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


45/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 11 Kto zechce kłaść głowę pod topór?

I

Dostępne w wersji pełnej


47/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


48/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 12 Jak Żukow budził Stalina

I

Dostępne w wersji pełnej


50/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 13 Nie miał pełnomocnictwa!

I

Dostępne w wersji pełnej


52/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


53/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 14 Opierając się na dokumentach

I

Dostępne w wersji pełnej


55/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


56/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 15 Bohaterska hańba

I

Dostępne w wersji pełnej


58/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


59/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 16 Kto i w jaki sposób przygotowywał obronę Brześcia?

I

Dostępne w wersji pełnej


61/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


62/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


63/133

VIII

Dostępne w wersji pełnej

IX

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 17 Wszystkiemu jest winny Wojentorg

I

Dostępne w wersji pełnej


65/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


66/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 18 Niezwykła podróż do Tarnopola

I

Dostępne w wersji pełnej


68/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


69/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 19 Natarcie czy kontrnatarcie?

I

Dostępne w wersji pełnej


71/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


72/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 20 Mądry zrozumie?

I

Dostępne w wersji pełnej


74/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


75/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


76/133

VIII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 21 O Kuliku i Pawłowie

I

Dostępne w wersji pełnej


78/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


79/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 22 Kto dorówna Pawłowowi?

I

Dostępne w wersji pełnej


81/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 23 O niewiarygodnej zdolności przewidywania

I

Dostępne w wersji pełnej


83/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


84/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 24 O beznadziejnej sytuacji

I

Dostępne w wersji pełnej


86/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


87/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 25 Jak obejmował departament

I

Dostępne w wersji pełnej


89/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


90/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 26 O Flocie Bałtyckiej

I

Dostępne w wersji pełnej


92/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


93/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


94/133

VIII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 27 Wybawca

I

Dostępne w wersji pełnej


96/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


97/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 28 Jak Żukow gromił fałszerzy

I

Dostępne w wersji pełnej


99/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


100/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


101/133

VIII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 29 On – o sobie

I

Dostępne w wersji pełnej


103/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


104/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


105/133

VIII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 30 A teraz – o nim

I

Dostępne w wersji pełnej


107/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


108/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


109/133

VIII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 31 O Własowie

I

Dostępne w wersji pełnej


111/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


112/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 32 O gorzkich łzach

I

Dostępne w wersji pełnej


114/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


115/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Rozdział 33 Jak wielki strateg dogodził wrogom ideologicznym

I

Dostępne w wersji pełnej


117/133

II

Dostępne w wersji pełnej

III

Dostępne w wersji pełnej

IV

Dostępne w wersji pełnej


118/133

V

Dostępne w wersji pełnej

VI

Dostępne w wersji pełnej

VII

Dostępne w wersji pełnej


Bibliografia

Dostępne w wersji pełnej


Cofam wypowiedziane słowa Spis treści


121/133

Okładka Karta tytułowa Zamiast wstępu Jedyny? I II III IV V Rozdział 1 Prawda z zastrzeżeniami I II III IV V VI VII Rozdział 2 O rzeczywistych poglądach wielkiego dowódcy I II III IV V VI Rozdział 3 O nierozgarniętej armii I II III IV V Rozdział 4 Jak Żukow próbował zameldować o sytuacji


122/133

I II III IV V VI Rozdział 5 Jeszcze raz o głupim Stalinie I II III IV V VI Rozdział 6 W ten sposób o wojnie dotychczas nikt nie pisał! I II III IV V VI VII Rozdział 7 O Golikowie I II III IV V VI VII


123/133

Rozdział 8 Nie machnij się! I II III IV V VI Rozdział 9 Wyłącznie osobiście! I II III IV V VI VII Rozdział 10 Jak Żukow próbował dogodzić Stalinowi I II III IV V VI VII Rozdział 11 Kto zechce kłaść głowę pod topór? I II III IV V VI


124/133

Rozdział 12 Jak Żukow budził Stalina I II III IV Rozdział 13 Nie miał pełnomocnictwa! I II III IV V VI Rozdział 14 Opierając się na dokumentach I II III IV V VI VII Rozdział 15 Bohaterska hańba I II III IV V VI VII Rozdział 16 Kto i w jaki sposób przygotowywał obronę Brześcia?


125/133

I II III IV V VI VII VIII IX Rozdział 17 Wszystkiemu jest winny Wojentorg I II III IV V VI VII Rozdział 18 Niezwykła podróż do Tarnopola I II III IV V VI Rozdział 19 Natarcie czy kontrnatarcie?


126/133

I II III IV V VI Rozdział 20 Mądry zrozumie? I II III IV V VI VII VIII Rozdział 21 O Kuliku i Pawłowie I II III IV V VI VII Rozdział 22 Kto dorówna Pawłowowi? I II III IV Rozdział 23 O niewiarygodnej zdolności przewidywania


127/133

I II III IV V VI VII Rozdział 24 O beznadziejnej sytuacji I II III IV V VI Rozdział 25 Jak obejmował departament I II III IV V VI VII Rozdział 26 O Flocie Bałtyckiej


128/133

I II III IV V VI VII VIII Rozdział 27 Wybawca I II III IV V VI VII Rozdział 28 Jak Żukow gromił fałszerzy I II III IV V VI VII VIII Rozdział 29 On – o sobie


129/133

I II III IV V VI VII VIII Rozdział 30 A teraz – o nim I II III IV V VI VII VIII Rozdział 31 O Własowie I II III IV V VI VII Rozdział 32 O gorzkich łzach


130/133

I II III IV V VI VII Rozdział 33 Jak ideologicznym I II III IV V VI VII Bibliografia Karta redakcyjna

wielki

strateg

dogodził

wrogom


Tytuł oryginału: Bieru swoi słowa obratno Copyright © Wiktor Suworow, 2005 All rights reserved Copyright © for the Polish e-book edition by REBIS Publishing House Ltd., Poznań 2012 Informacja o zabezpieczeniach W celu ochrony autorskich praw majątkowych przed prawnie niedozwolonym utrwalaniem, zwielokrotnianiem i rozpowszechnianiem każdy egzemplarz książki został cyfrowo zabezpieczony. Usuwanie lub zmiana zabezpieczeń stanowi naruszenie prawa. Konsultacja historyczna: dr Maciej Forycki Konsultacja militarna: Jarosław Kotarski Redakcja: Andrzej Jurkowski Opracowanie graficzne serii i projekt okładki: Zbigniew Mielnik Fotografie na okładce: CORBIS Wydanie I e-book (opracowane na podstawie wydania książkowego: Cofam wypowiedziane słowa, wyd. II poprawione, dodruk, Poznań 2010) ISBN 978-83-7818-092-0


132/133

Dom Wydawniczy REBIS Sp. z o.o. ul. Żmigrodzka 41/49, 60-171 Poznań tel. 61-867-47-08, 61-867-81-40; fax 61-867-37-74 e-mail: rebis@rebis.com.pl www.rebis.com.pl

Plik ePub przygotowała firma eLib.pl al. Szucha 8, 00-582 Warszawa e-mail: kontakt@elib.pl www.eLib.pl


@Created by PDF to ePub


Niniejsza darmowa publikacja zawiera jedynie fragment pełnej wersji całej publikacji. Aby przeczytać ten tytuł w pełnej wersji kliknij tutaj. Niniejsza publikacja może być kopiowana, oraz dowolnie rozprowadzana tylko i wyłącznie w formie dostarczonej przez NetPress Digital Sp. z o.o., operatora sklepu na którym można nabyć niniejszy tytuł w pełnej wersji. Zabronione są jakiekolwiek zmiany w zawartości publikacji bez pisemnej zgody NetPress oraz wydawcy niniejszej publikacji. Zabrania się jej od-sprzedaży, zgodnie z regulaminem serwisu. Pełna wersja niniejszej publikacji jest do nabycia w sklepie internetowym Bookarnia Online.


Cofam wypowiedziane słowa - Wiktor Suworow - ebook