Page 1

nowy dziennik

WEEKEND

NUMER 763

| 3 MAJA 2014

STRONA 8

700 DRÓG DO ZMIANY ŻYCIA STRONA 3-6

TEMAT TYGODNIA:

STRONA 3

STRONA 11

STRONA 12

STRONA 13

HALUCYNOGENNY TRAFNY MEKSYKAŃSKIE AMERYKAŃSKA W PODRÓŻ! DRINK HOROSKOP MUMIE WIZOMANIA


2

WEEKEND

nowy dziennik

| 3 MAJA 2014

FELIETON JANKA

WREDNY KLIMAT Wydaje si, e nie ma takiego miejsca na ziemi, gdzie pogoda byaby optymalna. Tylko nam si wydaje, zgodnie z powiedzeniem, e „tam dobrze, gdzie nas nie ma”, e s jakie raje na ziemi. Tymczasem miejsc, gdzie ludzie nie narzekaj na pogod, po prostu nie ma. Powiedzmy sobie na pocztku szczerze: zarówno w naszej pierwszej ojczynie, Polsce, jak i drugiej – Ameryce, klimat jest taki sobie, a czasem – wredny. Zacznijmy od Polski. Klimat w Polsce – o czym pisalimy ju na tych amach – by wan przyczyn emigracji niejednej osoby. Przez pó roku panuje tam jesienio-zimo-wiosna. eby chocia w zimie by nieg! Niestety, nie chce on za bardzo pada, nawet w okolicach Boego Narodzenia i Nowego Roku, kiedy akurat wszyscy go sobie ycz. Ostatnio niegu w Polsce spada mniej ni w Nowym Jorku! Co z tego, skoro i tak jest chodnawo, wietrznie, mokro. Przede wszystkim jednak, jest ciemno. Niebo przez wiele miesicy ma barw oowiu, a w najlepszym razie – brudnych firanek. Jest ponuro, a sytuacji nie poprawiaj za bardzo solaria, specjalne lampy w domach i ponure humory polityków dyskutujcych w telewizji. Skutkiem tego Polacy s w depresji, narzekaj na ycie w kraju, nie dostrzegaj pozytywnych trendów ekonomicznych. Czsto, zwaszcza ci modzi, porywczy, wyjedaj tam, gdzie bdzie im lepiej i przyjemniej, na przykad do Anglii albo Irlandii. I tam jednak czeka ich wietrzna pogoda i szarobure niebo. Gdzie nie pojad – do Niemiec, do Norwegii, czuj si jakby trafili z deszczu pod rynn. Mogliby co prawda pojecha do Hiszpanii albo Grecji ale po co, skoro nie ma tam pracy. Czy Stany Zjednoczone maj dobry klimat? Kto powie, e to duy kraj, e ma wiele stref klimatycznych. To prawda, ale jako adna z tych stref klimatycznych nie oferuje przyjemnej pogody. Nowy Jork jest dobrym przykadem. niegu pada tu niewiele, cho zdarzaj si ataki zimy i nieyce w lutym, nawet w marcu, za to reszta zimy jest obrzydliwa. Jest wietrznie, zimno, ponuro cho trzeba przyzna, e wiata jest nieco wicej ni nad polskimi miastami. Wiosny praktycznie w Nowym Jorku nie ma, jest to raczej niekoczce si dogorywanie zimy – a potem od razu bucha ar. Lato jest za gorce, wilgotne, mczce. Take dla turystów ale jakie oni maj wyjcie, skoro wtedy tylko maj wakacje. (Pikn w Nowym Jorku jesie pomijam, gdy nie pasuje mi do tezy felietonu). Upay s szczególnie dokuczliwie w nastpujcych miejscach: na ulicach, na peronach metra, na play miejskiej Coney Island. Mrozy dokuczaj za latem: we wntrzach biur, sklepów, autobusów i wagonów metra. Nawet w tych stanach Ameryki, gdzie w zimie s wielkie mrozy i duo niegu, w Wisconsin, Michigan, Vermont, Maine, itd. w lecie take jest bardzo upalnie i wilgotno. Na Florydzie parówa i upay panuj przez cay rok, a dodatkow przyjemnoci s komary i inne owady. W Arizonie czy Nowym Meksyku jest gorco nie do wytrzymania, podobnie w Las Vegas. Niezy klimat ma, zdaje si, tylko Kalifornia, ale

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

Sprzyjający klimat dla rokowań, sprzyjający klimat dla winorośli... a kiedy jest sprzyjający dla człowieka?

Miasto Varanasi w Indiach w czasie monsunu

ju nie ta centralna, gdzie upay panuj straszne. Przyjemnie jest podobno na Hawajach, ale tam jedzi si tylko na wakacje. Czy s wic jakie klimatyczne raje na ziemi? Kto powie, e Australia, ale zapomina, e przez du cz roku jest tam za gorco. Troch chodniej i wilgotniej jest w Nowej Zelandii i patrzc na jej zielone wzgórza mona by od biedy uzna j za raj. Naley tu jednak przypomnie, e tak jak w Anglii, soczysta ziele oznacza, i nieustannie pada deszcz. Afryk sobie odpuszczamy, bo i tak nikt nie chce tam zamieszka. Azja? Na Bliskim Wschodzie jest nieprzytomnie gorco. Podobnie w Iraku i Iranie. W Indiach s rejony, gdzie jest chodniej, np. w Dajeerling ale aden turysta nie zdy tam pojecha w trakcie krótkiej swojej wycieczki. Chiny, kraj duy, maj swoj porcj upaów, tajfunów, trzsie ziemi i straszliwych mrozów w regionach na pónocy. Japonia to pola ryowe i uprawy herbaty ale te góry, skay, duo niegu i deszczu, a w lecie w Tokio – nieznone, wilgotne upay. Upay panuj take w Tajlandii, uwaanej przez niektórych za raj na ziemi. Bangkok jest

Redaguje Jan Latus (212) 594-2266 w. 115. Stali współpracownicy: Bożena Chlabicz, Marian Chlabicz, Stanisław Kokesz, Monika Śliż, Piotr Milewski, Piotr Powietrzyński, Magdalena Wypych, Zuzanna Ducka-Lubas. Piszą z Polski: Łukasz Dziatkiewicz, Przemek Gulda, Katarzyna Krawczyńska, Ewa Śródka, Daniel Wyszogrodzki.

WEEKEND

najgortsz ze wszystkich wielkich metropolii wiata. eby chocia byo tam zawsze soce – niestety, przez kilka miesicy panuje tam pora deszczowa. Przemaka si kilka razy dziennie, ale ochody si nie znajdzie, gdy temperatura powietrza nie obnia si ani troch. Podobny, trudny do wytrzymania dla Europejczyka i Amerykanina, klimat panuje te w Indonezji czy Malezji. Czy oznacza to, e nie ma rajów na ziemi, gdzie mona sobie lee cae ycie pod przy-

sowiow palm? Moe i s, ale to jakie mae wysepki, jak Tahiti, Seszele czy St. Lucia. Istotnie, Polinezyjczycy chwal sobie Tahiti, niele czu si tam malarz Paul Gauguin. Czy oznacza to wic, e dobrze byoby tam kademu? Chyba nie, a na pewno nie – Polakom. Nam dogodzi trudno. Gdy nawet znajdziemy si w raju narzekamy, e brakuje nam urozmaicenia, sekwencji pór roku, niegu na sylwestra – i oowianego nieba nad gowami. JAN LATUS

CZY NAPRAWDĘ ISTNIEJĄ RAJE NA ZIEMI, GDZIE MOŻNA SOBIE LEŻEĆ CAŁE ŻYCIE POD PRZYSŁOWIOWĄ PALMĄ?

REKLAMUJ SIĘ W WEEKENDZIE.Dział Reklamy i Marketingu, Dyr. Delfina Kozimor: Tel: 212-594-2266 wew. 304; Fax: 212-594-5538; e-mail: displays@dziennik.com. (Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych ogłoszeń). The Publisher disclaims any liability for the content of any advertisement appearing in this magazine. Piszcie listy do: jl@dziennik.com

NA OKŁADCE: PATRYK RĘBISZ

ZDJĘCIE: JAN LATUS


nowy dziennik

WEEKEND

DRINK NA WEEKEND

ABSYNT

| 3 MAJA 2014

3

 POLSKA NA ZIMNO 

ZNIKAJĄCY AGENCI PRZEMEK GULDA Chcesz wyjechać na wakacje i bawić się przez tydzień w jakimś bajecznym kurorcie? Musisz uważać, żeby ta sielanka nie skończyła się kilkoma pełnymi nerwów nocami na lotnisku.

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

Absynt (lub Absynth lub Absinthe) to likier ziołowy, uzyskiwany przez macerację ziół: piołunu, anyżu zielonego i kopru włoskiego, oraz późniejszą destylację i barwienie otrzymanego destylatu.

Zawiera wysokie stenie alkoholu (powyej 60%), przez co spoywa si go uprzednio rozcieczajc wod. Ma bardzo gorzki smak, wic trzeba go równie wczeniej posodzi. Pioun, który wchodzi w skad destylatu zawiera tujon, który w nadmiernych ilociach ma dziaanie halucynogenne. Nazywany jest czasami „zielon wrók” (The Green Fairy). Ojczyzn Absynthu jest Szwajcaria. Wokó historii pochodzenia Absynthu naroso ju wiele sporów i mitów. Do dzi kry przekonanie, e prawdziwy Absynt pochodzi z Hiszpanii, inni mówi e z Francji, a jeszcze inni, e z Czech. (OPR. JL)

Takie obrazki przewijaj si od jakiego czasu przez polskie media nader czsto: zdenerwowani albo wrcz wciekli Polacy w letnich strojach, z czerwonymi od niewyspania oczami, siedz na jakim odlegym lotnisku i pomstuj na tych, za spraw których znaleli si w takiej sytuacji. Na kogo? Na agentów biur podróy, którzy okazali si nieuczciwi albo moe po prostu nieobeznani z zasadami bezlitosnego wolnego rynku w brany turystycznej. Seria problemów z biurami turystycznymi przeladuje Polaków ju od jakiego czasu, a jej prawdziwe apogeum przypado na dwa poprzednie sezony – doszo do tego, e wiele osób wrcz rezygnowao z wakacji w obawie o to, czy nie skocz si jakim finansowym i organizacyjnym dramatem. Biznesowa baka w brany turystycznej rosa konsekwentnie przez kilkanacie lat, od kiedy – z jednej strony – Polacy zaczli y na takim poziomie, eby od czasu do czasu móc sobie pozwoli na wczasy w jakich ciepych krajach, z drugiej za – od kiedy tego typu wyjazdy osigny poziom cen osigalny dla przecitnie zarabiajcego pracownika. Od kiedy skoczyy si czasy, e zagraniczne kurorty ogldao si co najwyej w kinie, a plae Hiszpanii czy coraz popularniejszej w ofertach turystycznych pónocnej czci Afryki: Egiptu czy Maroka, stay si bliskie niemal na wycignicie rki. Polacy rzucili si na taniejce coraz bardziej wyjazdy, z zapamitaniem korzystajc choby z ofert „last minute” – wród nich rzeczywicie mona byo znale propozycje podejrzanie tanie, przeczce zdrowemu rozsdkowi i rachunkowi ekonomicznemu. Wszyscy wyjaniali to sobie jako – te ceny s tak niskie, bo rekompensuj je opaty za wycieczki wykupywane z wyprzedzeniem albo te do mniej popularnych, bardziej egzotycznych regionów. Te wyjanienia byy na tyle uspokajajce, e

kolejne zastpy rodaków zasiaday na leakach na gorcych plaach i wypeniay do ostatniego miejsca czarterowe samoloty. Do czasu, kiedy okazao si, e ta baka to rzeczywicie jest baka, któr nietrudno jest przebi. Kiedy problem dotar do poziomu masy krytycznej, mleko wylao si szerokim strumieniem. Zaczo si od drobnych problemów: a to jaka grupa nie moga w terminie wróci do kraju, bo okazao si, e biuro turystyczne nie podstawio samolotu, a to kto na miejscu dowiadywa si, e jego grupa zostaa przeniesiona do hotelu o niszym standardzie. Niedugo potem zaczy si powaniejsze dramaty: kolejne miesiące przyniosły se-

rię spektakularnych bankructw kilku ważnych i poważanych biur turystycznych, które traciły płynność finansową. Z punktu wi-

dzenia klientów miao to dramatyczny przebieg: pó biedy, jeli dowiadywali si przed wyjazdem, e ich wczasy nie dojd do skutku, a ich pienidze przepady. Gorzej, jeli upadek biura nastpi, kiedy byli akurat na wczasach i nie

mieli jak wróci do domu, czasem tracc nawet moliwo nocowania w hotelu do koca swojego turnusu. Dramatyczne obrazy z mediów sprawiy, e klienci, tak jak wczeniej zwartymi szeregami przychodzili do agencji turystycznych, tak samo masowo zaczli rezygnowa z ich usug. Ci bardziej obrotni uczyli si sami organizowa sobie wczasy: kupowa bilety na samoloty w internecie, korzysta z pomocy coraz liczniejszych serwisów do rezerwacji miejsc hotelowych. Ci mniej zorganizowani i gorzej poruszajcy si w wiecie nowych, internetowych technologii wyjedali do rodziny na wie albo wrcz zostawali w domu. Przedsibiorcy z brany turystycznej mieli przed sob trudne zadanie: z jednej strony musieli postawi na nogi swoj bran i wypracowa nowe sposoby zapewnienia opacalnoci tego typu dziaalnoci, z drugiej – walczy o odbudowanie zaufania klientów. To pierwsze ju si prawie udao, to drugie wymaga duo duszej pracy, która nadal trwa. &

ZACZĘŁO SIĘ OD DROBNYCH PROBLEMÓW: A TO JAKAŚ GRUPA NIE MOGŁA W TERMINIE WRÓCIĆ DO KRAJU, BO OKAZAŁO SIĘ, ŻE BIURO TURYSTYCZNE NIE PODSTAWIŁO SAMOLOTU, A TO KTOŚ NA MIEJSCU DOWIADYWAŁ SIĘ, ŻE JEGO GRUPA ZOSTAŁA PRZENIESIONA DO HOTELU O NIŻSZYM STANDARDZIE.


4

WEEKEND

nowy dziennik

| 3 MAJA 2014

DZIAŁ MIEJSKI

ŚWIATOWA STOLICA TURYSTYKI MARIAN POLAK

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

W styczniu tego roku odwieczną rywalizację między Paryżem i Londynem zaostrzył spór turystyczny. Według danych opublikowanych przez UK’s Office of National Statistics, stolica Anglii wysunęła się na pierwsze miejsce w rankingu najczęściej odwiedzanych miast świata.

Niemal siedemnacie milionów zwiedzajcych zapewnio Brytyjczykom niewielkie, ale jednak zwycistwo nad Francuzami, do tej pory królujcymi we wszystkich podobnych rankingach ze swoim Paryem, zadeptywanym regularnie przez szesnacie milionów goci. Amatorów selfie na tle Notre Dame, Sekwany i Luwru byo w minionym roku o milion mniej, ni tych co woleli raczej Westminster, Big Bena i Tamiz. Te dane potwierdzaj statystyki, prowadzone przez operatorów kart kredytowych. Na pierwszym miejscu turystycznego turnieju miast jest w tej chwili wanie Londyn. Pary na drugim. Na trzecim... Bangkok. Nowy Jork – czwarty w tym rankingu – nie apie si na podium. Tymczasem z innych róde wiadomo, e Manhattan jest najczciej fotografowanym skrawkiem naszej planety. Jak wic to jest z t statystyk? Caa tajemnica tkwi w sposobie liczenia. Jeli wzi pod uwag nie tylko turystów zagranicznych, ale take tych krajowych, to wanie Nowy Jork wychodzi na prowadzenie we wszystkich rankingach, wygrywajc nawet z zawsze pierwszym Paryem. W ubiegym roku odwiedzio miasto 54,3 miliona turystów. To o poow wicej, ni przed dekad, a liczba goci od wielu lat wzra-

sta systematycznie, w tempie 3 procent rocznie. Te 54 i pó miliona podrónych odwiedza, co oczywiste, gównie Manhattan, zostawiajc tu przy okazji co sezon 60 mld dolarów. Z jakich powodów skalista wysepka w delcie East River i Hudsonu wydaje si im bardziej interesujca, ni Londyn z Paryem razem wzite. Z jakich, skoro w zasadzie poza synnymi muzeami brakuje tu zabytków z prawdziwego zdarzenia, a i pozostae turystyczne atrakcje na tle europejskiej konkurencji wypadaj, co tu kry, raczej blado? Moe przesdza o tym amerykaski... konserwatyzm? Z danych opublikowanych na pocztku roku 2014 wynika, e paszport, pozwalajcy ewentualnie wybra si do Londynu czy Parya, posiada mniej ni poowa Amerykanów (46 proc.). A nawet i ci, którzy paszporty posiadaj, rzadko kiedy robi z nich uytek. W ubiegym roku dalej ni do Kanady i Meksyku wyjechao raptem 29 mln obywateli USA. Jeli ju udaj si w podró, Amerykanie wybieraj zwykle Ameryk – parki krajobrazowe, Floryd i oczywicie Nowy Jork. To nic, e na Manhattanie nie ma niczego, co mona by porówna z Luwrem czy Tower. Na tle Minnesoty czy Arkansas Nowy Jork to i tak

ósmy cud wiata. Natomiast gości z zagranicy przyciąga tu – obok ciekawości – to, czego brakuje w ich rodzinnych okolicach. Nowoczesność w jej wszelkich odmianach, od architektury po styl życia. I jeszcze mit Manhattanu.

Nawet przecigajce si w wycigu na wysoko wieowców miasta Bliskiego Wschodu nie maj tu z Nowym Jorkiem adnych szans. Tak, jak – cho przecie imponujca – Katedra witego Patryka nie wytrzymuje porównania z Notre-Dame. Take i poza granitowo-szklanym downtown miasto – pomimo braku redniowiecznych murów obronnych, gotyckich bazylik, renesansowych rezydencji i barokowych paaców – oferuje sporo rónego rodzaju turystycznych atrakcji. Pisz o nich przewodniki, prezentuj filmy dostpne w internecie, a ich bodaj najpeniejsza lista – ta na stronie NewYorkPass – obejmuje 86 pozycji. Nawiasem mówic, NYPass robi w ten sposób miastu doskona reklam, w popularnych publikacjach wymienia si bowiem zwykle tylko to, co oczywiste – Lady Liberty (i muzeum na Ellis Island), Empire State Building, Metropolitan i Guggenheim Museums oraz Park Centralny. Czasem zaapie si do rankingu jesz-

JEŚLI WZIĄĆ POD UWAGĘ NIE TYLKO TURYSTÓW ZAGRANICZNYCH, ALE TAKŻE TYCH KRAJOWYCH, TO WŁAŚNIE NOWY JORK WYCHODZI NA PROWADZENIE WE WSZYSTKICH RANKINGACH, WYGRYWAJĄC NAWET Z ZAWSZE PIERWSZYM PARYŻEM.

cze MoMA, South Street Seaport i Wall Street oraz naturalnie Times Square, ale to ju w zasadzie wszystko. Tym bardziej, e wród pozycji must see jest jeszcze zwykle jaki musical ma Broadwayu, wycieczka statkiem spacerowym wokó Manhattanu i spacer po Mocie Brooklyskim. Oraz naturalnie zakupy, zakupy, zakupy... Odkd relacja euro do dolara ksztatuje si tak, jak si ksztatuje, Nowy Jork to jedno z najtaszych wród najwikszych miast na wiecie. Popularno metropolii nad East River wynika po czci take i z tego, e kady moe tu znale co dla siebie. Mionicy tenisa maj tu synne Flushing Meadows, ci, którzy chcieliby nareszcie zrozumie zasady bejsbola – Yankee Stadium, wielbiciele sztuki wspóczesnej – MoMA, melomani Carnegie Hall i Lincoln Center, mionicy „sklepów cynamonowych” – dzielnic Lower East Side (plus Villages), antropolodzy-amatorzy – indiaskie jaskinie w Inwood Hill Park, a matematycy – Museum of Mathematics. Jest nawet co dla wielbicieli jazdy wind – The Elevator Historical Society na Long Island City. Zwolennicy odpoczynku na onie natury maj liczne parki, z Centralnym i Prospekt na czele, a ci, którzy po spacerze wród zieleni lubi popywa i polee na play – Pelham Bay Park. Jest tu take najstarszy w Stanach park rozrywki przy play na Coney Island (a tu obok akwarium i jedyny ju taki wAmeryce, ubiegowieczny freak show). Mona pywa statkiem wycieczkowym, zwiedza muzea, podziwia dziewicz amerykask natur a nawet odby podró w czasie do epoki pierwszych osadników, do Richmond Town na Staten Island. Jest tu co robi zarówno przez trzy dni, jak i trzy tygodnie, miesice i lata. &


nowy dziennik

Kompleks wypoczynkowy The Jumeirah Beach Resort znajduje si w Dubaju w Zjedno-

czonych Emiratach Arabskich. Jego cz stanowi wieowiec Burd al-Arab, jeden z najwyszych i najbardziej luksusowych hoteli na wiecie. Budynek hotelu ksztatem przypomina agiel i stoi na sztucznej wyspie pooonej 280 m od play w Zatoce Perskiej. Hotel posiada 202 apartamenty. Znajdziemy tu podwodn restauracj, do której gocie dowoeni s transportem symulujcym ód podwodn. Hotel Singita znajduje si w Parku Narodowym Krugera w RPA. Turyci mog tu obcowa z afrykaskimi zwierztami. Z tarasu prywatnego domku mog spoglda naWielk Pitk Afryki (lwa, lamparta, bawoa afrykaskiego, czarnego nosoroca, i sonia), gepardy, zebry Chapmana, antylopy impala czy strusie. Wakaya jest prywatna wysp na Fidi. Zostaa kupiona w 1973 r. przez kanadyjskiego biznesmena Davida Gilmoura. On te zaoy Wakaya Club & Spa, luksusowy orodek pooony w szmaragdowym lesie, przy piaszczystej play, nad turkusowym morzem z raf koralow. Gocie maj tu dostp do pola golfowego, tenisa, nurkowania, kajaków czy krykieta. Wypoczywali tu m. in.: Ksi Felipe z Hiszpanii z on, Nicole Kidman, Keith Urban, Bill i Melinda Gates, Steve Jobs, Rupert Murdoch, Michelle Pfeiffer, Paris Hilton czy Tom Cruise. North Island to wyspa na Oceanie Indyjskim w archipelagu Seszeli. Obecnie wyspa jest kurortem wypoczynkowym dla turystów. Wkurorcie North Island do dyspozycji jest 11 willi zbudowanych z lokalnych materiaów. Wopinii internautów kada minuta spdzona w tym hotelu warta jest wysokiej ceny za pobyt w kurorcie. Tutaj spotkamy coco de mer- gigantyczne owoce miejscowej palmy, które ogldane pod odpowiednim ktem przypominaj kobiece jdrne poladki. Na pónocny wschód od Seszeli pooone s Malediwy a na nich ekskluzywny kurort Rania Experience. Na pónocnym atolu Male pooony jest kurort Baros Maldives, który nieustannie otrzymuje pochlebne opinie od podróników. Mirihi Island Resort to kolejna propozycja z rajskich Malediwów. Ten piciogwiazdkowy kurort pooony jest na atolu poudniowym Ari, którego nienobiae plae oblewa niezwykle turkusowe morze. Malediwy przycigaj turystów egzotyk, niesamowitym ekosystemem i kolorowym podwodnym wiatem. Mieszkacy Malediwów powtarzaj, e „Bóg najpierw stworzy Malediwy, a dopiero póniej, na ich wzór raj”. Isla de sa Ferradura ley w pobliu popularnej, hiszpaskiej Ibizy i Sant Miquel. Znajduj si tu rezydencja dla maksymalnie 14 osób. Do dyspozycji goci s; bary, prywatna plaa, prywatny kucharz, teatr, kino, akwarium, centrum fitness czy grota solna. Na Isla de sa Ferradura znajdziemy laguny z wodospadami i ukrytymi jaskiniami. Atrakcj wyspy jest SPA ukryte w jaskini, wyposaone w saun, jaccuzi i pokój do masau. Kiedy wyspa bya wasnoci Madonny. Madonnie prywatnej wyspy pozazdroci David Copperfield i w 2006 r. kupi za $ 50 milionów cztery prywatne wyspy Musha Cay

| 3 MAJA 2014

5 ZDJĘCIE: ARCHIWUM

WEEKEND

Hotel Hilton na Żółwiowej Wyspie na Fidżi

 PODRÓŻE NIE NA WEEKEND 

NAJPIĘKNIEJSZE KURORTY ŚWIATA MONIKA ŚLIŻ Malownicze krajobrazy, palmy kokosowe rosnące na plażach, biały piasek, lazurowa woda. A do tego wspaniała pogoda tworzą idealny obraz wymarzonych wakacji. nalece do Wysp Bahama. W skad kompleksu wchodz trzy mniejsze wyspy rozlokowane wokó wikszej – Musha Cay. Do dyspozycji goci pozostaj m. in. kryte i odkryte plae, bary, gabinety masau, korty tenisowe, kilka basenów. Gocie mog zamieszka w olbrzymiej willi, albo w mniejszych domach i apartamentach ulokowanych na caym terenie, kady dom ma swoj prywatn pla. Wyspa Turtle na Fidżi nazywana jest Wysp Zakochanych, dlatego wypoczywaj tu gównie nowoecy i maestwa obchodzce rocznice lubu. Trudno nie zakocha si w scenerii, 14 prywatnych plaach, turkusowej wodzie i olniewajcym kurorcie. Wyspa Necker pooona jest w sercu Brytyjskich Wysp Dziewiczych. Otoczona szmaragdow wod, piknymi rafami koralowymi i dziewiczymi plaami. Skusia ju hollywoodzkie sawy, gwiazdy rocka czy zaoycieli wyszukiwarki Google. Dosta si tu mona tylko prywatn odzi lub helikopterem. Wacicielem wyspy jest Sir Richard Branson, wa-

ciciel firmy Virgin. Branson w latach 80. by pionierem organizowania wypoczynku w ekskluzywnych posiadociach do wynajcia na wyczno. Na wyspie Necker wybudowa kurort, w którym dzi za dob paci si $ 47 000. Baleary le w zachodniej czci Morza ródziemnego. W skad archipelagu wchodz cztery wyspy: Majorka, Minorka, Ibiza i Formentera. Naturalne walory wysp sprawiy, e stanowi one ulubione miejsce wypoczynku

gwiazd ekranu, polityków i koronowanych gów. W Europie o rajskich wyspach mówio si ju w latach 30. XIX w. Odwiedzio je wtedy wielu sawnych pisarzy, malarzy i kompozytorów, m. in. Fryderyk Chopin, który, wraz z George Sand, spdzi na Majorce zim 1838/39 i tam wanie skomponowa „Deszczow Rapsodi.” Mówi si take, e to wanie Chopin jest autorem najpikniejszego wstpu do wszelkich folderów promujcych uroki Balearów. &

WYSPA TURTLE NA FIDŻI NAZYWANA JEST WYSPĄ ZAKOCHANYCH, DLATEGO WYPOCZYWAJĄ TU GŁÓWNIE NOWOŻEŃCY I MAŁŻEŃSTWA OBCHODZĄCE ROCZNICE ŚLUBU.

REKLAMA

AIR TOUCH DENTAL BROTHERS, PC Gwarantujemy wysokà jakoÊç us∏ug dla ca∏ej Rodziny • Leczenie kana∏owe • Koronki i mostki • Implanty • Bia∏e plomby • Wyjmowane ca∏kowicie albo cz´Êciowe protezy • Usuwanie z´bów • Leczenie paradontozy

100 % STERYLIZACJA

1 godzina w gabinecie wybielania z´bów

ORTODONTA

Prostowanie z´bów przez wyjmowany aparat

Pi´kny uÊmiech po 2 wizytach • Bez borowania • Bez zastrzyków • Bez bólu Najskuteczniejsza metoda leczenia na: krzywe, ukruszone, zabarwione i odbarwione z´by oraz odst´p mi´dzy z´bami

OTWARTE W NIEDZIEL¢

203 Nassau Ave., Greenpoint B’klyn NY 11222 (pom. Humbold St. & Russel St.) (718) 383-1270


6

WEEKEND

nowy dziennik

| 3 MAJA 2014

 WEEKEND NIE POLECA 

KRAJE, GDZIE NAS NIE CHCĄ EWA ŚRÓDKA Pojechać na Lazurowe Wybrzeże, greckie Cyklady, Costa Brava czy na Bahamy to żaden wyczyn.

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

Mołdawia zaprasza!

To miejsca o rozwinitej infrastrukturze turystycznej, gdzie mona si dogada w jakim jzyku europejskim, a ci, którzy nie mog si obej bez hamburgerów, znajd na miejscu McDonaldsy lub podobne fastfoody. Prawdziwy podrónik jedzie tam, gdzie wszystko stoi w opozycji do typowej turystyki, aby wróci ze zdjciami, które w niczym nie bd przypomina fotek znajomych z rejsu statkiem po Karaibach. Szczególnie jeli w tle, zamiast palm, bdzie pomnik Kim Ir Sena. Korea Północna coraz bardziej otwiera si bowiem na turystów. Nadal mona tam pojecha wycznie w ramach zorganizowanej wycieczki ale agencji turystycznych, które si tym zajmuj jest coraz wicej. Jedna jest nawet w Oregonie (howtogotonorthcorea. com). Aponiewa w zeszym roku Korea Pónocna zniosa zakaz wwoenia telefonów komórkowych i laptopów (nadal nie mona jednak mie ze sob noników z zachodnimi filmami i muzyk), teraz mona zatwittowa na ywo skadanie kwiatów pod pomnikiem wielkiego wodza (to obowizkowy punkt wycieczki dla kadego turysty). Wycieczki, w zalenoci od dugoci (3-9 dni) kosztuj od 1000 do 2600 dol.

Pomniki wodza w tle (szczerozote!) oraz wycieczki nadzorowane przez pastwowych opiekunów to realia podrónicze take w innym kraju – w Turkmenistanie. To siódmy najrzadziej odwiedzany przez turystów kraj na wiecie, a przy okazji jeden z najbogatszych krajów Azji Centralnej. Zmary osiem laty prezydent Saparmyrat Nyyazow, Turkmenbasza, rzdzi krajem totalitarnie i izolowa swoich obywateli od reszty wiata. Nadal strasznie trzeba si namczy i przej wiele uciliwych biurokratycznych procedur, aby dosta wiz do tego kraju, ale kiedy ju si to uda, to jego mieszkacy zaskakuj gocinnoci i serdecznoci. A sam kraj ma do zaoferowania nieprawdopodobn przyrod (pustynie, poncy krater z gazem, góry). Coraz mniej biurokratycznych przeszkód rzuca podrónikom pod nogi rzd Iranu. Nawet Amerykanie mog zwiedzi Persj, z tym, e ci turyci mog to robi wycznie w ramach zorganizowanych wycieczek. Wszyscy inni, w tym oczywicie Polacy, bez wikszych problemów otrzymuj indywidualne wizy w ambasadzie iraskiej albo na lotnisku w Teheranie. Wystarczy kilkadziesit euro i zdjcie (kobiety: koniecznie w chucie zasaniajcej wo-

sy). Iran to w ostatnich latach jeden z ulubionych kierunków niezalenych polskich podróników. Jestemy tam witani mio (Polska ma praktycznie wszdzie na wiecie dobre konotacje), wic internet peen jest relacji z podróowania po Persji autostopem, na rowerach czy po prostu transportem publicznym. Podrónicy s zachwyceni tamtejsz przyrod, otwartoci ludzi i jedzeniem. Mówi si, e Egipt i Tunezja to egzotyka dla Polski B lub C. Co w tym jest: kurorty, pene pijanych przybyszy z Europy, przejadki na wielbdzie pod piramidami, w tumie innych turystów, bazary, gdzie natrtni sprzedawcy krzycz po polsku lub rosyjsku... To wszystko sprawia, e aden prawdziwy podrónik nie zdecyduje si tam spdzi wakacji. Ale niedaleko, bo w Libii, rzeczywisto jest zupenie inna. Poniewa do pocztku XXI wieku Libia bya praktycznie zamknita dla przyjezdnych, dzi, po zaledwie 10 latach od uchylenia granic, o ile aktualna sytuacja polityczna na to pozwala, to istny raj dla mioników Afryki Pónocnej. Jest tutaj ponad 1200 mil pla (najczciej dzikich), sone jeziora na Saharze, pozostaoci architektoniczne Imperium Rzymskiego – a wszystko to bez towarzystwa innych turystów i namol-

WYJAZDY NA WŁASNĄ RĘKĘ DO KRAJÓW NIEPOPULARNYCH TURYSTYCZNIE DAJĄ OGROMNIE DUŻO FRAJDY, PRZYNOSZĄ MNÓSTWO MIŁYCH ZASKOCZEŃ I NAPRAWDĘ NIEPOWTARZALNYCH DOŚWIADCZEŃ PODRÓŻNICZYCH.

nych mieszkaców. Jedynym problemem jest wiza, bo praktycznie nie przyznaje si indywidualnych. Trzeba si stara o parodniow wiz tranzytow lub zebra minimum cztery osoby i... jecha do Libii jako grupa. Grupa musi opaci staego przewodnika, hotele i wynaj rodek transportu. A na koniec kierunek nieco lejszego kalibru, który polecam kademu do odwiedzenia na wasn rk: Mołdawia. Wiz nie potrzebuj tu ani Polacy, ani Amerykanie. Aktualnie sytuacja polityczna w tej byej republice radzieckiej jest bardzo stabilna. Jednak to jeden z piciu najrzadziej odwiedzanych krajów wiata – przyjeda tu rocznie tylko ok. 11 tys turystów. Czemu tak mao? Bo Modawia to cigle jeszcze troch taki postkomunistyczny skansen (a szczególnie nieuznawana przez aden inny kraj Naddniestrzaska Republika Modawska), w ogóle niewypromowany turystycznie. A przecie dziki fantastycznym warunkom przyrodniczym i rewelacyjnym winie, które si tu produkuje, to mogaby by wschodnioeuropejska Napa Valley. A w dodatku ceny w Modawii s znacznie nisze ni w Kalifornii, a jedzenie naturalnie ekologiczne! Wyjazdy na wasn rk do krajów niepopularnych turystycznie daj ogromnie duo frajdy, przynosz mnóstwo miych zaskocze i naprawd niepowtarzalnych dowiadcze podróniczych. Zawsze jednak przed samodzielnym wyjazdem naley sprawdzi aktualn sytuacj polityczno-spoeczn w danym regionie, zasign porad na forach podróniczych i nawiza kontakt z kim z kraju, do którego si wybieramy, np. poprzez portal CouchSurfing.org. &


nowy dziennik

WEEKEND

0 APR FINANSOWANIE DOSTĘPNE *

%

60 MIESIĘCY NA WYBRANE NOWE TOYOTY 2014

CAMRY (GAS & HYBRID)

(+ $500 TFS SUBVENTION CASH)

PRIUS L/B PRIUS PLUG-IN

(+ $2000 TFS SUBVENTION CASH)

SIENNA

(+ $1000 TFS SUBVENTION CASH)

VENZA

(+ $500 TFS SUBVENTION CASH) OR TFS CUSTOMER CASH $1500 CAMRY (GAS & HYBRID) $1000 PRIUS L/B $1250 SIENNA $1000 VENZA

*60 monthly payments of $16.67 for each $1000 borrowed 6 9 ST

ZADZWOŃ LUB ODWIEDŹ NAS PO DETALE !

1.9% APR

FINANCING AVAILABLE* UP TO 60 MOS.

60 Mos pymts of $18.17 for each $1000 borrowed.

NEW 2014 TOYOTA

159

$

LEASE FOR

COROLLA LE 125

$

TFS LEASE BONUS CASH

per mo for 24 mos***

0%

1500

FINANCING AVAIL* UP TO $ APR 60 MOS OR

NEW 2014 TOYOTA

LEASE FOR

CAMRY LE

189

$

CUSTOMER CASH FROM TFS

1700

$

incl

TFS LEASE BONUS CASH

$1499 (incl cap cost red & 1st mo pymt) due @ signing, tax tags reg & acquisition fees extra. Sec. Dep. waived by TFS.

per mo for 24 mos*** $999 (incl cap cost red & 1st mo pymt) due @ signing, tax tags reg & acquisition fees extra. Sec. Dep. waived by TFS.

Model 1864. Auto, A/C, P/W, P/L, All Standard Factory Equipment. MSRP $19,110

Model 2532. Auto, A/C, P/W, P/L, Gas, All Standard Factory Equipment. MSRP $23,930

1

--- .9%

APR FINANCING†

UP TO 60 MOS AVAIL ON SELECT TOYOTA CERTIFIED PRE-OWNED VEHICLES

2 LATA

#60632. Auto, A/C, PW/L/M, Alloy Whls, 44K mi.

'09 COROLLA LE

#60837. Auto, A/C, PW/L/M, 25K mi.

'08 PRIUS PKG 5

#60772. Auto, A/C, PW/L/M, NAV, 68K mi.

FINANCING AVAIL* UP TO 60 MOS SUBVENTION CASH FR TFS

1000

PLUS $

NEW 2014 TOYOTA

LEASE FOR

OR

CUSTOMER CASH FROM TFS

SIENNA LE

259

$

1250

$

1600

$

incl

per mo for 24 mos***

TFS LEASE BONUS CASH

$1999 (incl cap cost red & 1st mo pymt) due @ signing, tax tags reg & acquisition fees extra. Sec. Dep. waived by TFS.

Model 5338. Auto, A/C, P/W, P/L All Standard Factory Equipment. MSRP $31,360

przy zakupie nowego samochodu.††

WIELE 2014

HIGHLANDERS DO WYBORU

750

500

$

$

ZNIZKI DLA TEGOROCZNYCH ABSOLWENTÓW COLLEGU **

RABATU DLA WOJSKOWYCH**

WYGODNIE ZLOKALIZOWANY '11 PRIUS II '11 RAV4 4X4 SPORT $12,995 #60766. Auto, A/C, PW/L/M, 22K miles #60803. Auto, A/C, PW/L/M, Sunrf, Alloys, 25K mi. $21,995 POKÓJ ZABAW '11 SIENNA LE '10 RAV4 4X4 LTD DLA DZIECI $13,995 #60732. Auto, A/C, Sunrf, Lthr, Alloys, Full Pwr, 40K mi. $20,995 #60846. 8 Pass, Auto, A/C, Full Pwr, Alloys, 27K mi. $23,995 12 TUNDRA 4X4 CREW CAB '10 HIGHLANDER $14,995 #60819. Auto, A/C, PW/L/M, Alloy Whls, 43K mi. $20,995 #60834. Auto, A/C, Platinum Edition-Nav, DVD, 30K mi. $41,995 PARKING DLA KLIENTÓW #60720. Auto, A/C, Full Power, 12K miles

'08 MATRIX

0%

TOYOTA CERTIFIED PRE-OWNED IN OUR INDOOR SHOWROOM! MANY TO CHOOSE FROM!

'11 CAMRY LE *60 monthly payments of $18.17 for each $1000 borrowed

$17,995 $19,995

QUEENSBORO TOYOTA MÓWIMY PO POLSKU

'09 SIENNA LTD

#60607. Auto, A/C, Lth, S/R, Alloys, F/P, 67K

$20,995

NORTHERN BLVD, WOODSIDE, QUEENS S 62-1062-10 NORTHERN BLVD, WOODSIDE, QUEENS

ZAPRASZAMY NA JAZDĘ PRÓBNĄ

OPEN SUNDAY 12-6 OTWARTE W NIEDZIELE 12-6

718-475-3429

62 Northern Blvd, Woodside, Queens 62-10

NA ZACHÓD od BQE • KILKA MINUT od THE 59th H BRIDGES 15 MINz NASSAU FROM NASSAU & TRIBORO BRIDGES • 15 ·MINUT i TRIBORO & TRIBORO BRIDGES · 15 MIN FROM NASSAU

WWW.QUEENSBOROTOYOTA.COM

WOJTEK IGNATOWICZ WOJTEK IGNATOWICZ

AY

S

9

DOSTĘPNYCH DO NATYCHMIASTOWEJ DOSTAWY

DOSTĘPNYCH DO NATYCHMIASTOWEJ DOSTAWY

7

BEZPŁATNY PLAN SERWISOWANIA

MON-THUR 9–9 · FRI 9–6 SAT 10–6 · SUN 12–6 NASZ POLSKOJĘZYCZNY SPRZEDAWCA

E

PW

6 2 ST

B LVD

X SE

6 1 ST

EN

60 ST

UE

34th AVE

/Q

W

LN

N

NORTHERN

6 8 ST

BK

32nd AVE

5

6

DOSTĘPNYCH DO NATYCHMIASTOWEJ DOSTAWY

| 3 MAJA 2014

718-475-3429 www.scionofqueens.com

NATYCHMIASTOWA DOSTAWA

Tax, title, registration add’l on all offers. No dealer fees. *Call or come in for details. Subject to Tier1+-Tier1 credit approval thru TFS. ††Covers normal factory scheduled service for 2 years or 25K miles, whichever comes first. New vehicle cannot be part of a rental or commercial fleet or a livery/taxi vehicle. See participating Toyota Dealer for plan details. Valid only in the continental U.S. & Alaska. Roadside assistance does not include parts and fluids.**Thru TFS. Military: All New Vehicles - must show proof of U.S. Military active duty or inactive reserve. Recent College Grads: Must have graduated within the past 2 years or in the next 6 mos; Must show proof of current employment for new 2014 Toyota Camry (gas), Corolla, Matrix, Rav4, Tacoma, Yaris and Prius C. Exp 4/30/14. College and military rebates cannot be combined. ***Subj to tier 1+ credit apprvl thru TFS. Total pymts $3816 Corolla, $4536 Camry, $6216 Sienna. Purchase option avail at end of these leases @ fair market value. 12K mi/yr, 15c ea add'l mi. Lessee respon for maint, excess wear & tear. †Subj to tier 1 or tier plus apprvl, financg thru Toyota Financial Services. All factory rebates assigned to dealer. Offer exp 5/5/14. NYCDCA1246262.

BORO PARK

POLSKI GABINET LEKARSKI

GABINET CZYNN Y:

RIDGEWOOD

Jerzy Wawerski, MD

poniedzia∏ek od 2:00-7:00 wiecz. Êroda od 2:00-7:00 wiecz. piàtek od 2:00-7:00 wiecz. sobota od 10:00-3:00 ppo∏.

Specjalista chorób wewn´trznych

57-02 11th Ave., BROOKLYN, NY 11219

Tel: 718.435.5830

GABINET CZYNN Y: wtorek od 5:00-8:00 wiecz. czwartek od 5:00-8:00 wiecz. piàtek od 9:00 rano-12:00 sobota od 5:00-8:00 wiecz.

66-57 Forest Ave. RIDGEWOOD, NY 11385

Tel: 718.381.3766

Charles J. Ptak, D.D.S.

SPECJALISTA-CHIRURG SZCZ¢KOWY BEZBOLESNE ZABIEGI IMPLANTY POD NARKOZÑ DENTYSTYCZNE

Wi´kszoÊç ubezpieczeƒ honorowana (n.p. Aetna, Medicare, 1199)

• BEZBOLESNE USUWANIE Z¢BÓW • IMPLANTY - NADBUDOWA KOÂCI SZCZ¢KOWEJ • LECZENIE KANA¸OWE RESEKCJE • INFEKCJE JAMY USTNEJ I PROFILAKTYKA RAKA • T.M.J. CHRONICZNY BÓL SZCZ¢KI • ZABIEGI PO USZKODZENIACH I ZRANIENIACH TWARZY ORAZ BIOPSJA TKANKOWA

GABINET PSYCHOLOGICZNY Konsultacje | Ewaluacje | Testy | Diagnoza | Psychoterapia Dr ANDRZEJ TWARDOŃ Psycholog, St.Luke’s-Roosevelt Hospital The New School for Social Research

Mgr ANNA TWARDOŃ

Psychoterapeuta Uniwersytet Jagielloński, New York University

212-473-6669 920 Broadway, Manhattan NY

(bet 20-21st Street) Subway L., N, R, F, 4, 5, 6, F, B, D to 14th Street Union Sq.

(Polish / English)

Bezpłatna

konsultacja telefoniczna

Stres imigracyjny, nerwice, lęki, depresja, problemy osobiste i rodzinne, opinie dla sądów, nałogi, choroby psychiczne, nauka medytacji www.twardon.org • atwardon@gmail.com

POLSKI DENTYSTA

Dr Bronisław Lemaitre Pełna opieka dentystyczna • leczenie kanałowe • wypełnienia • bonding • chirurgia • korony • mostki • protezy • implanty • laminaty porcelanowe • wybielanie zębów

TEL:

Większość ubezpieczeń akceptowana

896 Manhattan Ave, Brooklyn, NY 11222 tel: (718)

389-6354

718.383.5551

www.drptak.com Pomoc w nagłych przypadkach

VISA • MASTER CARD • AMERICAN EXPRESS

92 Norman Avenue

Greenpoint, NY 11222


WEEKEND

nowy dziennik

| 3 MAJA 2014

ZDJĘCIA: JAN LATUS, DEPARTMENT OF TRANSPORTATION, ARCHIWUM PATRYKA RĘBISZA

8

Patryk Rębisz na planie filmowym

Nie mówi tego kapan ani mówca motywacyjny, lecz mody artysta Patryk Rbisz. Patryk nie pamita ju, czyja to myl i dlaczego tych wyj z sytuacji jest akurat siedemset. Niemniej, motto to przyj jako swoje i powtarza je kilka razy podczas rozmowy. Patryk nie wyglda na swoje 34 lata. Jest bardzo szczupy, ruchliwy a w jego zachowaniu jest cigle co z chopca, i to takiego o pogodnym usposobieniu. Pozory myl – Patryk Rbisz to artysta kamery z kilkudziesicioma filmami w dorobku. Prestiowa i wiarygodna strona internetowa powicona filmowi, imdb.com, wylicza starannie jego osignicia. Od roku Patryk jest te szczliwie oeniony zAmerykank pochodzenia niemiecko-irlandzkiego, Erinnisse Roerich Heuer. Na razie dzieci nie maj. Poznali si na planie filmowym, gdzie Erinnisse bya asystentk. Zaprzyjanili si, potem pokochali. Erinnisse studiowaa monta filmowy; teraz razem z mem realizuj filmy. Ona jest montaystk, czasem producentem i autorem scenariusza, on stoi za kamer. Czteropokojowe mieszkanie w dzielnicy Ridgewood, gdzie Patryk mieszka od przyjazdu do Nowego Jorku, jest zarazem ich studiem montaowym i biurem. Owe 700 sposobów na zmian ycia i kariery czekajcych na nas kadego dnia to w przypadku Patryka cige szukanie czego nowego, mylenie nieszablonowe. Musi tak funkcjonowa – od skoczenia studiów praktycznie cay czas jest wolnym strzelcem, sam szuka zamówie, sam prowadzi jednoosobow (teraz – dwuosobow) firm. Rozmawiamy o tym, jak zmienia si wiat sztuki, mediów, w tym dziennikarstwo. Jak dzi wyglda np. prowadzenie blogu, co stao si penoetatowym zajciem, zmuszajcym do zajmowania si stron biznesow, ogaszania si na mediach spoecznych, szukania sponsorów,

OWE 700 SPOSOBÓW NA ZMIANĘ ŻYCIA I KARIERY CZEKAJĄCYCH NA NAS KAŻDEGO DNIA TO W PRZYPADKU PATRYKA CIĄGŁE SZUKANIE CZEGOŚ NOWEGO, MYŚLENIE NIESZABLONOWE. rozliczania si z podatków itd. Jego zdaniem ma to te niedobre strony, gdy nie mona by zarazem wraliwym twórc i biznesmenem. Jednak sam to rozumie i uprawia – robienie filmów to nie tylko ekspresja artystyczna, to take umiejtno organizowania ludzi, kierowania grup, talenty logistyczne i biznesowe. Jeli kto jest freelancerem, jak on, bdzie cae ycie musia troszczy si o zamówienia, pienidze. Nic nie bdzie mu dane i gwarantowane. Rozumie on jednak, e w dzisiejszym wiecie coraz mniej jest zaj dajcych gwarancj zatrudnienia do emerytury, ubezpieczenie, stabilizacj. Jego przeciwiestwem jest o rok modszy brat, Filip, który jest ekonomist z wyksztacenia i pracuje w firmie finansowej. Dla niego wana jest stao, nie mógby y tak jak Patryk, z dnia na dzie. Obaj osignli wiele, a przecie nie mieli atwego startu.

 WEEKEND PRZEDSTAWIA 

700 DRÓG DO ZMIANY ŻYCIA JAN LATUS – Każdego dnia, w każdym momencie życia mamy 700 dróg, które możemy wybrać, żeby to życie zmienić.

Z LUBINA

Patryk urodzi si w Lubinie na Dolnym lsku. Jego matka bya inynierem; sama wychowywaa dwóch synów. Patryk wczeniej objawi artystyczne uzdolnienia i dlatego uczy si w liceum plastycznym we Wrocawiu. Mieszka w akademiku, na weekendy jedzi auto-

busem (pótorej godziny jazdy) do domu. Wspomina, jak wysokie byy wymagania, ile wymagano od uczniów pracy, czasem po kilkanacie szkiców na nastpn lekcj za tydzie! Gdy mia 16 lat, wyjecha wraz z matk i bratem do Stanów. (Wczeniej pojechali tam na krótko, na rekonesans, czy im si spodoba. Spodobao si). Dziki faktowi, e babcia uro-

dzia si w Stanach, dostali szybko prawo pobytu. Patryk przyznaje, e by zawsze zauroczony Ameryk, zwaszcza jej kultur popularn. Nowy Jork te go nie rozczarowa – cho moe rozczarowa poziom zaj plastycznych w Fiorello H. LaGuardia High School of Music & Arts and Performing Arts na Manhattanie. Tumaczy to w ten sposób, e studenci po-


nowy dziennik

chodz z rónych krajów, cywilizacji, tradycji, trudno wic wymaga od nich jakiej jednej, wspólnej wiedzy i dowiadczenia. Trudno te wymóc na nich dyscyplin i zmusi do przyswajania wiedzy, faktów, skoro kadzie si nacisk na swobod ekspresji. Po skoczeniu szkoy dosta si do renomowanej uczelni Cooper Union. Studiowa tam malarstwo, grafik, wreszcie film, który sta si jego prawdziw pasj. Ju nie maluje cho nie wyklucza, e kiedy do tego wróci. (Fotografia nigdy go nie interesowaa jako medium. Podkrela, e fotograf myli, wbrew potocznemu mniemaniu, zupenie inaczej, ni kamerzysta.) Malowanie to poza tym samotne zajcie. Realizujc filmy, pracuje z ludmi, co mu bardziej odpowiada. – Na planie jestem inny ni w yciu prywatnym – mieje si. – Raptem staj si uprzedzajco grzeczny dla wszystkich. Chodzi o to, eby nikogo nie urazi i eby skoni ludzi do owocnej wspópracy. Po ukoczeniu uczelni zacz realizowa krótkie filmy. Na pocztku zamówienia, kontakty przychodziy od znajomych ze szkoy. Robi spoty reklamowe, dokumenty, krótki metra. Ma problem z opisaniem swojego zawodu po polsku. Cinematographer, cameraman, director of photography? To ostatnie okrelenie wydaje si najtrafniejsze, oznacza bowiem, e Patryk nie tylko stoi za kamer, ale jest autorem caej wizji artystycznej.

AMERYKANIN

Patryk dobrze czuje si w Ameryce; nie rozczarowaa go. O powrocie do Polski raczej nie myli, cho jego onie Polska si REKLAMA

WEEKEND

| 3 MAJA 2014

FILMY PO CAŁYM MIEŚCIE

Erinnisse Roerich Heuer z dumą pokazuje film męża pokazywany na monitorach przy Times Square

podoba i zacza nawet uczy si naszego jzyka. On sam mówi po angielsku biegle cho Erinnisse podmiewa si z jego polskiego akcentu. Jego partnerki tutaj nie byy Polkami. Mówi, e bardziej fascynuje go rela-

cja z kobiet, o której mao wie, której dzieci stwo, prze y cia, tra dy cja s jed nak do pewnego stopnia nieznane i niezrozumiae. Kocha wtedy kobiet... wanie jako kobiet.

9

Ostatni film Rbisza oglda mona wszdzie – na 13 tysicach ekranów zainstalowanych w taksówkach i na stacjach benzynowych, na duych monitorach przy wejciach do stacji metra, np. przy Times Square, czy jako zwiastun w kinach. Zamówiony zosta przed Department of Transportation i pokazuje zagroenia zwizane z prowadzeniem samochodu po wypiciu alkoholu (oto link do filmu: tupeloproductions. com/c_DOT. html, strona Patryka to za: www.patrykrebisz.com). Patryk wraz z Erinnisse pracuj nad kolejnym filmem, chyba najwaniejszym w ich wspólnej karierze. „Sprit/Will/Loss” opowiada o ludziach, których spotkao nieszczcie, jak utrata wzroku czy parali i mimo to próbuj kultywowa swoje pasje. Takiego kalibru filmy pewnie chcieliby w przyszoci robi. Rynek filmów dokumentalnych jest jednak prawda duo mniejszy ni hollywoodzkiej fabuy. – Czy wiesz, e tylko okoo stu filmów dokumentalnych zarobio milion dolarów? – mówi. To moment, eby bliej wytumaczy to motto siedmiuset moliwych dróg do sukcesu. – Za sukces uwaa si fakt, e 10 milionów Amerykanów oglda jaki serial telewizyjny. Ale, z drugiej strony, to tylko 3 procent spoeczestwa! Apotem s programy, które oglda milion, albo sto tysicy osób – tumaczy. Patryk widzi, jak rynek sfragmentalizowa si i dziki temu dla kadego moe by miejsce. Bdc na swoim, mona próbowa znale swoj nisz, swój pomys na karier, na ycie. &


10

WEEKEND

nowy dziennik

| 3 MAJA 2014

 Nauczycielka pierwszej klasy miała kłopot z jednym z uczniów. Był bardzo rozkojarzony. Zapytała więc: – Co z tobą, chłopcze? Chłopiec odpowiedział: – Jestem zbyt mądry, aby uczyć się w pierwszej klasie. Moja siostra jest w trzeciej, a ja jestem od niej mądrzejszy. Tego już było za dużo. Nauczycielka zabrała chłopca do dyrektora szkoły i naświetliła sytuację. Dyrektor pomyślał i powiedział do chłopca: – Przeprowadzę test. Jeżeli nie będziesz w stanie udzielić odpowiedzi na któreś pytanie, to wrócisz do pierwszej klasy i będziesz się zachowywał spokojnie. Chłopiec zgodził się. Dyrektor zapytał: – Ile jest 3 x 3? – 9 – odpowiedział chłopiec. – Ile będzie 6 x 6? – 36. I tak było z każdym pytaniem, na które – zdaniem dyrektora – uczeń klasy trzeciej powinien znać odpowiedź. Więc dyrektor zwrócił się do nauczycielki i powiedział: – Myślę, że chłopiec może przejść do trzeciej klasy. Jednak nauczycielka powiedziała: – Ja też mam swoje pytania. Co ma krowa w liczbie 4, a ja tylko 2? Chłopczyk pomyślał i odpowiedział: – Nogi. – A co masz w swoich spodniach, czego nie ma w moich? – Kieszenie. – Co robi mężczyzna – stojąc, kobieta – siedząc, a pies – na trzech łapach? W tym momencie oczy dyrektora zrobiły się okrągłe, lecz zanim zdążył cokolwiek powiedzieć chłopak odpowiedział: – Podaje rękę. Nauczycielka nie ustawała i pytała dalej: – Jakie słowo w języku angielskim zaczyna się na F, a kończy się na K i oznacza zagrzanie i zdenerwowanie? – Firetruck (wóz strażacki). – Jakie słowo zaczyna się na F i kończy na K? Jeżeli tego nie ma, musisz pracować rękami? – Fork (widelec). – To mają wszyscy mężczyźni, jedni dłuższe, inni krótsze? Po ślubie dzielą się tym ze swoją żoną. – Nazwisko. – Który narząd nie ma kości, ma mięśnie i naczynia krwionośne. Czasami bywa twardy, pulsuje i odpowiada za miłość? – Serce – odrzekł chłopiec. Dyrektor odsapnął z ulgą i rzekł do nauczycielki: – Wyślij go... do Harvardu! Na ostatnie 7 pytań sam odpowiedziałem nieprawidłowo. Wiecie jaka jest różnica między rosyjskim optymistą, pesymistą i realistą? Optymista uczy się angielskiego. Pesymista chińskiego. Realista siedzi w domu i czyści Kałasznikowa. – Ile lat dostałeś? – pytają więźniowie łagru nowego współwięźnia. – 15. – A za co? – Za nic. – Nie kłam, za nic dawali 10. Rozmawiają Putin z Obamą. – U mnie to jest demokracja, nie to co u ciebie! – mówi Obama. – U mnie każdy o dowolnej porze może sobie wyjść na ulicę i krzyknąć “PRECZ Z OBAMĄ!”. – Chwileczkę – odpowiada Putin – u mnie też jest demokracja! U mnie też każdy o dowolnej porze może sobie wyjść na ulicę i krzyknąć: “PRECZ Z OBAMĄ!”. Kreml. Miedwiediew zarządza wybory. – Kto jest za tym, aby Władimir Putin po raz trzeci został prezydentem Rosji – proszę podnieść jedną rękę do góry. Kto jest przeciwko – proszę podnieść dwie ręce do góry i ustawić się twarzą do ściany. REDAGUJE: JANUSZ M. SZLECHTA js@dziennik.com Nadesłała: Greace Chilczuk

 

     

  

   

    

  

      

     

   



      

 

   

      

        

         

   

   

  

         

    

      

   

    

  

     

      

      

    

  

  



 

              

         

   

  

  

          

   

      

   

 

    

 

 



      

  

      

     

   

 



          

       

     

 

 


nowy dziennik

WEEKEND

| 3 MAJA 2014

11

 NASZ HOROSKOP 

CO CIĘ CZEKA W TYM TYGODNIU BARAN

Miłość: Czasem warto przemilcze jakie problemy w zwizku ni naraa si na kótnie. Mog one skoczy bólem gowy i zmarnowanym wieczorem. Praca i finanse: Nie szaruj z pienidzmi bo moe si okaza, e zabraknie Ci ich pod koniec miesica. Zdrowie: Ból gowy to efekt Twojej alergii. Moe warto przebada swoje zatoki?

BYK

Miłość: Dugo ju jestecie samotni. Czy to ju nie czas, aby ta wiosna bya dla Ciebie symbolem nowej romantycznej mioci? Praca i finanse: Twoje finanse podreperuje dodatkowa praca, któr masz szans znale w tym tygodniu. Zdrowie: Jeli narzekasz na ból nóg to nie martw si. To tylko stan przejciowy. Zacznij biega a zapomnisz o nim.

RAK

Miłość: Uwaaj na kótnie z partnerem, gdy mog one doprowadzi do rozpadu waszego zwizku. Lepiej przemilcze problemy. Praca i finanse: Szykuje Ci si dodatkowa praca. Rozwa czy dziki niej wicej zyskasz czy moe stracisz. Zdrowie: Jeli masz wtpliwoci czy jeste w peni zdrowa to odwa si w kocu i id na badania okresowe.

LEW

WAGA

Miłość: Mylisz, e Twój partner Ci oszukuje? Mylisz si! Jest Ci wierny a Ty niepotrzebnie przejmujesz si jego uczuciami. Praca i finanse: Jeli Twoja obecna praca Ci mczy to nie wahaj si poszuka drugiej. To najbardziej odpowiedni czas na takie zmiany. Zdrowie: Ten tydzie to czas w którym powinnicie zadba o urod. Moe fryzjer lub wizyta w SPA?

SKORPION

Miłość: W tym tygodniu lepiej nie wybieraj si na poszukiwanie mioci, bo moe Ci zauroczy nieodpowiednia osoba. Praca i Finanse: Tyle czasu ju mino a Ty cigle nie moesz znale pracy. Zajrzyj do ofert a w tym tygodniu z pewnoci znajdziesz co godnego uwagi. Zdrowie: Uwaaj na zamania. Jeli biegasz to zadbaj o odpowiednie obuwie.

Miłość: Romantyczna kolacja we dwoje to co o czym mylisz ju od dawna. Moe warto zrealizowa ten pomys w tym tygodniu. Praca i finanse: Twoja praca Ci mczy. Moe czas, aby wybra si na urlop? Zdrowie: Jeli zbyt czsto narzekasz na stawy to powód aby wybra si w kocu do lekarza.

PANNA

Miłość: Ten tydzie to najbardziej odpowiedni czas na poszukiwanie nowego partnera. Twoja intuicja wskae Ci odpowiedni osob. Praca i finanse: Jeli szukasz nowej pracy to nie czekaj a sama to Ciebie przyjdzie. Wyrusz w miasto w poszukiwaniu nowego zajcia. Zdrowie: Wiosna to czas w którym moesz narzeka na zatoki. Udaj si z tym problemem do lekarza.

STRZELEC

BLIŹNIĘTA

Miłość: Nie martw si jeli ten tydzie upynie pod znakiem kótni z partnerem, gdy w przyszym tygodniu wszystko wróci do normy. Praca i finanse: Nie daj si wykorzystywa przez szefa. Poka mu, e jeste wicej warta ni zadania Ci powierzane. Zdrowie: Zbyt czsto si denerwujesz bahostkami. To moe doprowadzi Ci do nerwicy.

REKLAMA

Miłość: Koniec z samotnoci! Wyrusz na poszukiwanie mioci swojego ycia. Ona czeka na Ciebie tu za rogiem. Praca i finanse: Tydzie w pracy szary i nudny. Musisz jako przebrn przez te 5 dni a w weekend wybra si na ono natury. Zdrowie: Tydzie znakomitego zdrowia i samopoczucia. Teraz poczujesz, e yjesz.

KOZIOROŻEC

Miłość: Pod koniec tygodnia czeka Ci niespodziewane spotkanie dawnej mioci. Istnieje szansa, e odnowicie swoje uczucia. Praca i finanse: Uwaaj w pracy na faszywych przyjació. Mog sprawi, e Twój szef dowie czego, co powierzylicie im w tajemnicy. Zdrowie: Jeli mylisz, e lekarz i badania okresowe s nie dla Ciebie to jeste w bdzie. Id si przebada!

WODNIK

Miłość: Czekasz na tego jedynego partnera a odpowiednia osoba jest cay czas obok Ciebie. Praca i finanse: Praca to dla Ciebie wszystko lecz czy nie powinna troch wyluzowa i odpocz? Zrób sobie kilka dni wolnego. Zdrowie: Czasem martwisz si swoim stanem zdrowia nie potrzebnie. Jednak dla uspokojenia nerwów pójd do lekarza na badania kontrolne.

RYBY

Miłość: Decyzja o zaoeniu rodziny jest przez Ciebie odwlekana od wielu lat. Moe warto powici tej decyzji troch wicej uwagi i czasu. Praca i finanse: O pienidze si nie martw. W tym tygodniu ich stan w portfelu si poprawi. Zdrowie: Mcz Ci cige przezibienia wic pamitaj, e wiosn nie zawsze powinnimy ubiera si lekko.


12

WEEKEND

nowy dziennik

| 3 MAJA 2014

POŚMIERTNE MUZEUM DANUTA GOWIN

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

Meksyk jest krajem, w którym wszystko jest wyjątkowe. Największe na świecie lub najmniejsze, najlepsze lub najgorsze. Tak więc i meksykańskie mumie również są unikalne, gdyż mumifikują się same i, jak do tej pory, nikt nie potrafi stwierdzić dlaczego.

Mumie w Guanajuato

Cmentarz w Guanajuato (Guanahuato), stolicy stanu o tej samej nazwie, miecie pooonym w centralno-pónocnej czci kraju, jest niezwyky. Wyglda jak wiele innych, ze wszystkich stron zamknity wysokimi murami katakumb. Lecz w katakumbach tych niektóre z cia nie ulegaj rozpadowi. Pytanie: dlaczego – pozostaje bez odpowiedzi. poniewa adna z hipotez nie sprawdza si. Podejrzewa si, e ciany katakumb zawieraj jaki skadnik powodujcy wysychanie cia. Lub e konserwacj powoduj gazy mineralne, jako e Guanajuato jest miejscem niezwykle bogatym w metale. S tu kopalnie srebra i zota. Prawdy trzeba pewnie szuka zupenie gdzie indziej, jako e tylko dwa procent cia mumifikuje si. Nie ma te adnej powtarzal-

noci miejsc w katakumbach, w których ciaa ulegaj wysuszeniu. Natomiast ciaa pochowane w ziemi nie mumifikuj si. Te, które wysychaj, konserwuj si tak znakomicie, e pozostaje owosienie, jak równie bardzo czytelne rysy twarzy. Nawet skórzane elementy ubrania zachowuj sw form. Naley chyba przypuszcza, e dzieje si tak dlatego, i ciaa wysychaj bardzo powoli. Wedug przepisów cmentarnych, co pi lat rodzina zobowizana jest opaca dalsze przebywanie ciaa w katakumbach. Jeli zdarzy si, e ju po pierwszych piciu latach nikt nie wniesie opaty, to usuwane ciao jest jeszcze wiee. Dopiero co najmniej po pitnastu latach przebywania w katakumbach jest zmumifikowane. I teraz nastpuje selekcja, nie wiadomo tylko,

TE POWSTAŁE W NATURALNY SPOSÓB MUMIE UWIECZNIAJĄ MOMENT ŚMIERCI. BEZ NAJMNIEJSZYCH WĄTPLIWOŚCI MOŻNA ODCZYTAĆ, W JAKIEJ SYTUACJI CI LUDZIE UMARLI.

czy zgodna z yczeniem nieboszczyka. Ciaa, które ulegy rozkadowi, kremuje si, natomiast zmumifikowane wdruj do muzeum. Ogldanie tych mumii jest przeyciem dosy obrzydliwym, ale ogldanie Meksykanów radujcych si tym widokiem wrcz zdumiewa. Kada rodzina ma aparat fotograficzny i wszyscy chc mie zdjcie z mumi. Byskaj wic wokó flesze, a najbardziej zachanne na te zdjcia s dzieci. Nie zdyam si jeszcze zdziwi, e dzieci w ogóle s wpuszczane, kiedy usyszaam ich radosne okrzyki: – Jaka ta jest pikna! – Nie, ta w tamtym kcie jest najpikniejsza! Ale przestaam si ju czemukolwiek dziwi, kiedy zobaczyam par caujc si przy wysuszonym nieboszczyku. Pominwszy cae obrzydzenie i zdziwienie, jedna rzecz jest godna uwagi. Te powstae w naturalny sposób mumie uwieczniaj moment mierci. Bez najmniejszych wtpliwoci mona odczyta, w jakiej sytuacji umarli. Jedne twarze s spokojne, o rozlunionych rysach i pogodnym wyrazie, mona wic przypuszcza, te mier nastpia we nie. Inne – cignite spokojnym cierpieniem. A jeszcze inne wykrzywione, z szeroko otwartymi ustami, które wydobyway z siebie zapewne wrzask nieludzkiego bólu lub z wypronymi rkoma, jakby chciay si czego chwyci. Jest to wic swego rodzaju niezwyka wystawa dokumentalnych fotografii z ostatnich chwil ycia.

Wystawa tych unikalnych mumii zawiera jeszcze niezwyky okaz: wysuszone ciako piciomiesicznego dziecka. Natomiast najstarsza mumia spoczywa tu od ponad stu lat. Do niedawna mumie stay w szeregu pod cian w podziemiach katakumbach i nawet chciano kiedy zabroni ogldania ich. Ale pomys ten uznano pewnie za nienajlepszy, skoro w kocu mumie umieszczono w szklanych gablotach, a powstae muzeum raduje oczy Meksykanów. I pewnie nawet czemu suy, skoro przyjedaj tu równie wycieczki szkolne, i to z najmodszych klas szkó podstawowych. Drugim godnym uwagi elementem wystawy s zdobice ciany grafiki, które dowodz duego poczucia humoru Meksykanów oraz ich ironicznego stosunku do mierci. Nie zmienia to faktu, e opuszczaam to muzeum z duym niesmakiem, w towarzystwie rozchichotanych Meksykanów. &

Jeśli interesują cię podobne historie – odwiedź internetowy portal "Nie z tej ziemi" (www.nieztejziemi.org). To miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego myślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz paranaukowców. To portal dla fanów wszystkiego co nieziemskie na Ziemi i poza nią.


nowy dziennik

WEEKEND

| 3 MAJA 2014

13

 MOIM ZDANIEM 

AMERYKAŃSKA WIZOMANIA HALINA KACZMARCZYK

Mój siostrzeniec z Polski, Marek, zwróci si do mnie z prob o wystawienie zaproszenia, bo wymyli dla siebie i swojej narzeczonej Kasi wycieczk do Nowego Jorku. Marek posiada amerykask wiz pracownicz i dla wikszej pikanterii naley doda, e po rozmowie z ewentualnymi pracodawcami to on ich nie zakwalifikowa a nie oni jego. Nowy Jork zosta przebity przez Londyn warunkami pracy, pacy i odlegoci od domu rodzinnego. Kasia wizy amerykaskiej nie ma, ale awansem zgodzia si na wycieczk, nie dusz jednak ni dwa tygodnie, poniewa musi wraca do swoich obowizków subowych. Sdziam, e, jak przed laty, nie mog zaprasza, nie bdc rezydentem USA, dlatego wcignam w operacj wiza przyjació z Detroit. Usyszaam przez telefon najszczersze zdziwienie. – To jeszcze kto chce przyjeda do Stanów? Nie maj na co pienidzy wydawa? Tak zmienia si percepcja odwiedzin USA, o czym wadze tego piknego kraju z jakiego powodu programowo wiedzie nie chc. W dalszym cigu uwaaj, e z Polski przyjeda si, aby pracowa na czarno, a nastpnie w mankietach spodni wywozi zielone. Dlatego wspóczynnik odmowy wizy turystycznej B2 utrzymuje si na poziomie 10,8%, czyli duo za duo, abymy podobnie jak Niemcy, Francuzi, Hiszpanie i Portugalczycy, którym odmawia si poniej 3%, cieszyli si przywilejem VWP (Visa Waiver Program – Program Zniesienia Wiz). Do politycznego uaskawienia moe nigdy nie doj, bo dawno, dawno temu utworzy si mit, powodujcy przewiadczenie, e gospodarcza stabilizacja USA zagroona jest notorycznym i bezprawnym pozostawaniem obywateli polskich w Stanach. Przekonanie musi by gboko wryte w wiadomo pracowników konsularnych, a odgórne niepisane, niepodawane w okólnikach, niemal szeptane na ucho dyrektywy udzielania wiz zezwalaj odwala. Ostatnio jednak nastpia pewna odwil, o czym wiadczy mog informacje siostrzeca, który oddzwoni i poinformowa, e nie jest potrzebny udzia adnego zamorskiego pociotka, aby stara si o wiz, zaproszenie w ogóle jest niepotrzebne. Akcja odwoana. Ch podróy zgasza si w konsulacie lub ambasadzie online, po czym czeka si na termin rozmowy, która zwykle trwa nie duej ni 90 sekund. Urzdnik popatrzy w oczy, spojrzy na zegarek petenta i decyzja gotowa. Wród znajomych Marka nikt z wycieczkowiczów weekendowych do Nowego Jorku odmowy nie dosta. Skd zatem te 10,8%? Kolejni prezydenci z mównic Biaego Domu opowiadaj o przyjani z nami, gono obiecuj zmiany w prawie, a w kuluarach Kongresu i Senatu trwa bojkot. Secure Travel and Counterterrorism Partnership zaproponowa usta-

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

Przeczytałam wpis na Yahoo, że wszyscy na świecie, z wyjątkiem Kanadyjczyków, muszą w jakiś sposób poszamotać się z amerykańskimi przepisami emigracyjnymi, aby zstąpić turystycznie na ziemię amerykańską.

Nie życzycie sobie, Pakistańczycy, amerykańskich turystów? No to drony będą was odwiedzać bezwizowo

wy o przyjciu Rzeczpospolitej do VWP, ale zarówno propozycja z roku 2006 jak i 2007 umary mierci naturaln. Nikt nawet nie pofatygowa si, aby na nie spojrze, adnej pyskówki parlamentarnej, gorcych przeciwników czy yczliwych, pochodzenia polskiego, popleczników – nic. Dwuletni okres niedotykania i propozycja powdrowaa do komputerowego kosza na mieci. Jestemy niewidzialni i zgiek polityczny istnieje jedynie po naszej stronie. Polska ma nike szanse, aby sprosta surrealnym wymaganiom prawa emigracyjnego, opartego o lobby skierowane przeciw nielegalnym emigrantom z kraju nad Wis. Nie trzeba wgryza si jednak w specjalnie chronione informacje, aby obali herezj mnogoci nieudokumentowanych rodaków. Szacowana liczba emigrantów bez papierów w USA w roku 2011 wynosia 11,5 miliona. 89% stanowiy osoby urodzone w Ameryce Pónocnej (z czego w Meksyku a 59%), 0,8% wAmeryce Poudniowej i 1,3% w Azji. Jedynie 0,3%, czyli okoo 38 tys. Europejczyków pobdzio w drodze powrotnej na lotnisko. Do tej grupy oprócz Polski nale midzy innymi cakiem ludne: Bugaria, Rumunia, Ukraina i Biaoru, równie mniej liczne nacje jak kraje byej Jugosawii i Albania. Rosja te, ale jej procent odmów jest niszy ni Polski (10,2%), a nie awanturuje si o zniesienie wiz jak Polaczki.

ebranie o wpis na list VWP jest nie na miejscu i niesie ze sob taki sobie splendor, bo skoro podpadlimy prawu Homeland Security, mao stulecia na zahamowanie bezwadnej maszyny biurokratycznej. Bezsens jej dziaania polega na tym, e nikt nie myli o weryfikacji nadawania wiz w ten sposób, aby zmniejszy procent odmów, ale o tym, jak podnie poprzeczk tolerancji na nie, co spowodowaoby wcignicie na list 28 pastw z 10% odrzuce, a z którymi USA moe nie ma ochoty na tak fraternizacj. Wuj Sam ywi do nas, trudn do zrozumienia, mio, ale pocieszmy si faktem, e obywatele krajów uprzywilejowanych jedynie elektronicznie rejestrujcy ch przyjazdu do Stanów, w rzeczywistoci dostaj, podobnie jak obywatele krajów, powiedzmy, pospolitych, promes zgody na wjazd. Na granicy dokonuje si ostateczna selekcja podrónych na nadajcych si i nie. Nie demonizujmy, nie syszaam o turycie Niemcu odesanym do domu. Niemniej kto nam, Polakom, zagwarantuje, e systemowy wirus odmowy nie przeniesie si w przyszoci na lotniskowe terminale? USA kaprysi. Nie do, e odele do domu kogo zechce, to VWP wcale nie jest przyznany, niczym tytu biskupa, na zawsze. Trzeba si stara, aby nie popa w wewntrzne konflikty, bo status nadzwyczajnoci zostanie odebrany. Tak si stao z Argentyn (2002)

172 PAŃSTWA NA ŚWIECIE BEZDYSKUSYJNIE WPUSZCZAJĄ JANKESÓW, ALE PRZYKŁADOWO AFGANISTAN, CHOĆ BRZMI TO KOMICZNIE, NIE ZGADZA SIĘ NA WPUSZCZANIE OBYWATELI AMERYKAŃSKICH BEZ WIZOWEJ PIECZĄTKI W PASZPORCIE. NAJWYRAŹNIEJ WOJSKO AMERYKAŃSKIE RADZI SOBIE BEZ ZAPROSZENIA.

i Urugwajem (2003) podobno z powodu trudnoci ekonomicznych rodzcych niepokój o masow emigracj zarobkow. A Woch, Hiszpanii i Portugalii nie usunito z listy wizowych VIP-ów, dodano do niej Grecj, cho po 2008 gospodarki tych czterech krajów runy niemal w przepa. Dodatkowo, aby znale si na licie oczekujcych na zaszczyt niby wolnego wjazdu, aplikujce pastwo musi znie obowizek wizowy dla USA u siebie, a potem zobaczymy. aska paska na pstrym koniu jedzi. Amerykanie, jako wiatowa mietanka turystyczna, podobnie jak Niemcy ciesz si najwiksz swobod podróowania. 172 pastwa na wiecie bezdyskusyjnie wpuszczaj Jankesów, ale przykadowo Afganistan, cho brzmi to komicznie, nie zgadza si na wpuszczanie obywateli amerykaskich bez wizowej piecztki w paszporcie. Najwyraniej wojsko amerykaskie radzi sobie bez zaproszenia. Nastpnie Pakistan, ale tutaj problem zosta rozwizany inaczej. Nie yczycie sobie amerykaskich turystów? No to drony bd was odwiedza bezwizowo. Na Oceanie Spokojnym znajduje si wyspa malutka jak wiartka chusteczki do nosa, bo mierzca 21km2, a na niej pastwo nieco wiksze od witego miasteczka Wadowic, liczce okoo 9500 mieszkaców. Ten kraj krasnoludek jako jedyny na wiecie ma 0% odmów od USA, ale nie znalaz si na licie wybraców i chyba mu na tym nie zaley, bo z ca pastwow powag da od Amerykanów wizy wjazdowej. Republika Nauru, bo o niej mowa, prowadzi mao przejrzyst polityk, ale o to chodzi. ledzc jednak drog przelewów bankowych pastw kupujcych gosy na forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, mona si domyle, skd Nauru ma dochód przy 90% bezrobocia. Po co mu USA na karku? Wystarczy pomagajca Australia, do której moe Marek i Kasia udadz si w podró polubn. &


14

WEEKEND

nowy dziennik

| 3 MAJA 2014

 WEEKEND NIE POLECA 

NIEBEZPIECZEŃSTWA PODRÓŻY ALFA OMEGA

Podróżowanie to w naszych czasach nie tylko przyjemność, ale także towarzyski obowiązek. Jeszcze chwila, a ci, którzy nie podróżują, staną się sfrustrowaną, pełną kompleksów mniejszością nomadycznego tourists society. Na pociech wszystkim, których dotd nie nawiedzia jeszcze Muza Dalekich Podróy – troch statystyki. Egzotyczne wyprawy dostarczaj by moe niezapomnianych wrae i przey, ale te wraenia i przeycia maj swoj cen. Turystyka bywa niebezpieczna dla zdrowia i ycia. Do powiedzie, e z ekscytujących, zagranicznych wakacji w samym tylko roku 2013 nie wróciło już na swoje Wyspy ponad 4 tysiące Brytyjczyków. Ilu Amerykanów

eby unikn podobnych zagroe naleaoby na dobr spraw w ogóle nie opuszcza hotelu, a przemieszczajc si pod adnym pozorem nie wysiada z klimatyzowanego autobusu. A jeszcze lepiej – nie wychodzi z samolotu. Chocia nie, samolot to take nie jest adna gwarancja bezpieczestwa. Na pokadach te zdarza si rocznie 0,3 procent powanych incydentów dotyczcych zdrowia i ycia, na kade 10 000 pasaerów. Niby niewiele, ale te dane nie obejmuj ofiar zatorów, spowodowanych zbyt ciasnymi fotelami oraz komplikacji wywoanych zmianami cinienia w kabinie. Jeszcze wiksze zagroenie stanowi rodki komunikacji. Te cztery tysice Brytyjczyków, które w ubiegym roku straciy ycie w podróy, to gównie ofiary katastrof drogowych.

Na turystę na antypodach czyhają nie tylko zdezelowane samoloty, rozklekotane autobusy i taksówki, ledwo trzymające się w jednym kawałku. W hotelowych pokojach obok roznoszących ciężkie choroby infekcyjne insektów w materacach i gryzoni w szafkach na buty, wróg czai się nawet w łazience. W wannie czyha zowroga legionella,

w lodówce yersinia, a woda w kranie te jest pitna wycznie teoretycznie, bo pywaj w niej ameby i to caymi stadami. Kalectwem albo mierci moe si skoczy nie tylko wspinaczka wysokogórska (spory procent domorosych pogromców omiotysiczników zapada naproblemy oddechowe), ale take kwadrans na diabelskim mynie, bo w samych tylko Stanach w parkach rozrywki co roku zdarza si 4 500 powanych wypadków. Takich, które wymagaj leczenia w szpitalu. Liczba niegronych dla zdrowia ofiar incydentów w wesoych miasteczkach siga za rednio 40 000 rocznie. Karuzele i diabelskie myny s nawet bardziej niebezpieczne, ni letnie sporty wodne. Te przyczyniaj si w Stanach do „zaledwie” 30 000 wypadków w skali roku.

W PODRÓŻY TRZEBA WYSTRZEGAĆ SIĘ GŁASKANIA NIEZNAJOMYCH KANGURÓW, KARMIENIA OBCYCH WIEWIÓREK I NIETOPERZY ORAZ PŁYWANIA Z MEDUZAMI NIEWIADOMEGO POCHODZENIA. DROBNE STWORZENIA MORSKIE, CHOĆ NIEPOZORNE Z WYGLĄDU, BYWAJĄ ŚMIERTELNIE NIEBEZPIECZNE. W podróy, zwaszcza dalekiej, najlepiej wic omija parki wodne i wesoe miasteczka. Trzeba te wystrzega si gaskania nieznajomych kangurów, karmienia obcych wiewiórek i nietoperzy oraz pywania z meduzami niewiadomego pochodzenia. Drobne stworzenia morskie, cho niepozorne z wygldu, bywaj miertelnie niebezpieczne. W tej sytuacji o zdarzeniach tak banalnych, jak poparzenie soneczne, udar cieplny, poraenie oddechowe wskutek szoku termicznego (skok do zimnej wody) czy cikie zatrucia, w ogóle nie warto wspomina. Tak, podróowanie, to wcale nie jest sielanka. Wedug zestawienia publikowanego przez Consumer Protection Safety Commission (NEISS), na powane problemy zdrowotne moe turyst narazi nie tylko wcieky nietoperz, zbankrutowana firma turystyczna lub zmurszay roller coaster. Czowiekowi w podróy krzywd potrafi wyrzdzi nawet wasna walizka. Co roku notuje si wiele powanych urazów krgosupa, wywoanych jej zdejmowaniem z lotniskowej tamy lub wyjmowaniem z baganika. Trzeba te uwaa na aparaty fotograficzne. Nie do, e czsto padaj upem zodziei, to jeszcze naraaj wacicieli na skrcenie karku. Szukajc miejsca na najlepsze ujcie fotoamatorzy z reguy nie patrz pod nogi.

Największym wyzwaniem dla zdrowia isamopoczucia późnych wnuków Marco Polo jest jednak podróż sama w sobie. Ato z po-

wodu stresu, jaki wywouj zwizane z ni oko-

licznoci. Nerwówka, zmczenie, zmagania znieprzewidzianymi okolicznociami wyprawy, warunki pobytu, a nawet charakter oferowanych atrakcji, towarzystwo przy stoliku i wybór drinków w bufecie mog stanowi ródo gbokiej

frustracji i doprowadzi podrónika do nerwowego zaamania. O pogodzie – która potrafi pokrzyowa najbardziej ambitne wakacyjne plany – ju nie wspominajc. Trudno si wic dziwi, e niektórzy wol zosta w domu. &

PIÓRKIEM W SEDNO

ILUSTRACJA: WOJCIECH KOZAK

wymienianażółta febra, wspomnianajuż wyżej malaria, ale także różne rodzaje wyjątkowo niebezpiecznej gorączki krwotocznej (denga) oraz wścieklizna.

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

pado ofiarami przemysu turystycznego niestety nie wiadomo, bo Health Departament nie dysponuje danymi tego typu. A szkoda. adne amerykaskie statystyki nie podaj te liczby mniej tragicznych przypadków chorób, urazów i innych problemów zdrowotnych, które nkaj amatorów wypraw na antypody. Na pewno s one znaczce. Jeli dziewiciu Amerykanów zmaro po egzotycznych podróach na sam tylko wcieklizn, to ofiary schorze tak banalnych, jak amebozy czy malaria, musz i w tysice, jeli nie dziesitki tysicy. Jak bardzo niebezpieczne bywa podróowanie, zwaszcza w egzotyczne okolice, dowodzi lektura zalece, jakie wydao dla potencjalnych podrónych – i umiecio na swojej stronie internetowej – amerykaskie Ministerstwo Zdrowia. Wśród największych zagrożeń jest

KAROL WOJTYŁA


nowy dziennik

WEEKEND

Serdecznie zapraszamy do GABINETU OKULISTYCZNEGO

dr Michał Kiselow OD

15

ALERGOLOG, SPECJALISTA SCHORZEŃ ODDECHOWYCH

dr Krzysztof M. Nowak

NOWOCZESNE METODY LECZENIE WAD I CHORÓB OCZU (jaskra, kontrola chorych na cukrzyce, badanie dna oka, pomiar

ciśnienia sródgałkowego oraz komputerowe badanie pola widzenia).

Konsultacja i kwalifikacja do zabiegu laserowej korekty wad wzroku oraz usuwania zaćmy.

PEŁNY ZAKRES OPIEKI OKULISTYCZNEJ DOROSŁYCH I DZIECI

• dobór soczewek kontaktowych • wysoka jakość szkieł korekcyjnych • duży wybór oprawek: PRADA, DIOR, RAY BAN, COACH, TIFFANY, TOM FORD, OLIVER PEOPLES • okulary przeciwsłoneczne; akcesoria optyczne oraz okulistyczne badania dla kierowców (DMV)

909 Manhattan Ave., Brooklyn NY 11222

tel.718.389.0333

Większość ubezpieczeń medycznych, optycznych i unijnych honorowana

| 3 MAJA 2014

NOWE GODZINY

pon. – pt.: 9 rano – 8 wieczorem sobota: 9 rano – 6 ppoł.

Doktor mówi po polsku.

SPECJALISTA CHORÓB PRZYZĘBIA I IMPLANTÓW ZĘBOWYCH

PARADONTOLOG URSZULA KOROL, D.D.S. BOARD CERTIFIED, (DIPLOMATE OF AMERICAN BOARD OF PERIODONTOLOGY)

• ZAPOBIEGANIE I LECZENIE PARADONTOZY

(KIESZONKI DZIĄSŁOWE, KRWAWIENIE DZIĄSŁOWE, RUCHOMOŚĆ ZĘBÓW)

• IMPLANTY ZĘBOWE • REGENERACJA - ODBUDOWA KOŚCI WOKÓŁ ZĘBÓW • WSZCZEPY KOSTNE - ODBUDOWA WYROSTKA

Absolwent Akademii Medycznej w Warszawie, New York Presbyterian Hospital/Cornell Medical Center w Nowym Jorku. 19-letnie doświadczenie w alergologii, immunologii i pediatrii. Specjalizuje się w opiece zarówno dzieci, jak i dorosłych. Posiada bogate doświadczenie w leczeniu chorób górnych i dolnych dróg oddechowych (w tym alergicznych nieżytów nosa, astmy i przyczyn przewlekłego kaszlu), zaburzeń skórnych (egzema, pokrzywka), alergii pokarmowych i innych złożonych problemów alergicznych.

984 N. Broadway Ste 400, Yonkers, NY 10701,

Tel: (914) 963-8588, Fax: (914) 963-0253

1 Elm St Ste 2A, Tuckahoe, NY 10707,

Tel: (914) 961-2515, Fax: (914) 961-2628

LEKARZ ALERGOLOG Dr. MONIKA I. WORONIECKA, M.D. Specjalista ALERGOLOG dla doros∏ych i dzieci (z wieloletnim doÊwiadczeniem)

• Specjalistyczne skórne testy na alergie • Szczepienia odczulajàce, alergie Êrodowiskowe • Katar sienny, przewlek∏y kaszel i astma, alergiczne choroby zatok, uszu, oczu i skóry • Uczulenia na pokarmy, ostre reakcje uczuleniowe, uczulenia na ukàszenia przez owady • Zaburzenia uk∏adu odpornoÊciowego • Testy wydolnoÊci p∏uc Ubezpieczenia honorowane

Brooklyn:

115 Nassau Avenue (Greenpoint)

718.389.6950

Nassau:

125 Plandome Road (Manhasset), Long Island

516.570.0528

ZĘBODOŁOWEGO

• CHIRURGIA PLASTYCZNA DZIĄSEŁ

- PRZESZCZEPY DZIĄSEŁ WOKÓŁ OBNAŻONYCH SZYJEK ZĘBOWYCH - KOREKTA PRZEROSTU DZIĄSEŁ • STABILIZACJA RUCHOMYCH ZĘBÓW • SZCZEGÓŁOWE BADANIE GŁOWY I SZYI W CELU WYKRYCIA RAKA JAMY USTNEJ I PATOLOGII STAWU SKRONIOWO-ŻUCHWOWEGO

ogłoszenie DR. KOROL JEST JEDYNĄ POLSKĄ SPECJALISTĄ-PARADONTOLOGIEM, ABSOLWENTKA NEW YORK UNIVERSITY, DEPARTAMENT PARADONTOLOGII I IMPLANT DENTISTRY W CELU UMÓWIENIA SIĘ NA WIZYTĘ PROSZĘ DZWONIĆ POD NR:

drobne w gazecie i masz

212.888.2008

57 W. 57 Street, SUITE 805, NYC, NY 10019 (Między 5 i 6 Ave.)

w

darmo

internecie

.com

REKLAMUJ SIĘ W WEEKENDZIE Tel: 212-594-2266 wew. 304 e-mail: displays@dziennik.com.

classified@dziennik.com


16

WEEKEND

nowy dziennik

| 3 MAJA 2014

 DZIAŁ ODZIEŻOWY 

CHANEL I ADIDASY BOŻENA CHLABICZ

Czy moe tenisówki. Albo „adidasy”, jak w Europie mówi si na sneakersy. Whatever. Tak czy inaczej, byo to obuwie tekstylne na paskiej, elastycznej podeszwie, wizane na sznurówki. Mao tego. Modelki nosiy te – cigle do tych chanelowskich garsonek – ochraniacze na okcie oraz nakolanniki. Takie, jak dla pocztkujcych amatorów jazdy na rolkach czy desce, na wypadek twardego ldowania na betonie. Wniosek moe by tylko jeden. Pary sta si dla elegantek miejscem mniej bezpiecznym od Nowego Jorku. Owszem, Manhattan to granitowo-szklana dungla, pena lwów (salonowych) i rekinów (biznesu), ale jak dotd kobiety w garsonkach domu mody Chanel wci mog tu biega na szpilkach (cho nie powinny, ze wzgldu na stan chodników). Nie potrzebuj take, przynajmniej na razie, ochraniaczy, cho wszystkim wiadomo, e tutaj, eby doj do czego, trzeba si niele rozpycha okciami. A i docisn kolanem te czasami nie zawadzi. To samo dotyczy szeroko praktykowanej na Manhattanie zasady stopy w drzwiach, jednej z najskuteczniejszych technik marketingu. Nie bez powodu wielkim powaaniem cieszy si tu – w Europie nagminnie mylona z pediatri – podiatria, wska specjalizacja medyczna w dziedzinie problemów ze stopami. Owszem, prawie wszyscy chodz tutaj w sneakersach. Eleganckie businesswomen przed wejciem do biura wci zmieniaj je na klasyczne czóenka na szpilce. Przecie – jak uczyy si na swoich MBA – tenisówki do power suit (w postaci drogiej francuskiej garsonki) to faux pas. A tu tymczasem Karl Lagerfeld zerwa z tym ubiegowiecznym stereotypem radykalnie i ogosi z wybiegu Paryskiego Tygodnia Mody: „trampki s w porzdku!”. W ten sposób firma Chanel podyktowaa jeden z waniejszych trendów nadchodzcego lata, który krytycy i kolorowe magazyny nazwali sporty chic. W praktyce oznacza to stroje inspirowane konfekcj sportow, ale w wersji na bogato. Idealne do joggingu po zatoczonych downtowns i gimnastyki przy prezentacjach w PowerPoincie. To jak noszenie dresów z do opery i biaych skarpet do klasycznych sandaów, tyle, e teraz dresy s designerskie i kosztuj fortun, a skarpety pochodz z najnowszej kolekcji Prady (cho cigle s frotte i wci biae). Na tym mniej wicej polega sporty glam. Tak czy inaczej, te trampki do chanelowskiej garsonki rzeczywicie zrobiy wraenie. Kto wie, porównywalne do debiutu chanelowskiej maej czarnej sprzed stulecia. Trzeba jednak przyzna, e w wersji autorstwa Lagerfelda cao, to znaczy kostium plus tenisówki, prezentuje si cakiem niele. Zwaszcza z nowojorskiej perspektywy. Tutaj dama w kostiumie i trampkach to widok na tyle powszechny, e nikt ju na co takiego nie zwraca uwagi. Tak wic tej wiosny i lata bez skrpowania nosimy obuwie sportowe. Nie tylko do spodni czy szortów oraz kreacji od Alvina Kleina, ale take do garsonek Armaniego oraz sukienek od Rodrigueza. Sporty chic to nie tylko buty, ale też konfekcja która wygląda jak sportowa, cho nie do koca przecie, bo spodenki gimna-

styczne z jedwabiu to nie jest asortyment, którym handluje sklep firmowy Adidasa przy Broadwayu. Chyba, e mamy na myli kolekcj wiosenn Yohji Yamamoto – Y3, dla Adidasa wanie. Teraz w lady Yamamoto poszli inni, na przykad Jean-Paul Gautier, który ubra Anj Rubik w krótkie czarne szorty gimnastyczne, bia wiatrówk na cigaczach w czarno-biae paski i czarne, wysokie nad kostk trampki z biaymi gumami i sznurówkami. Plus skórzany daszek. A do tego wszystkiego jeszcze siatkowe legginsy w stylu glam-rocka i torebka typu Chanel na charakterystycznym acuchu. Dom mody Marni ma z kolei w ofercie stroje inspirowane treningiem fitness albo kursem jogi, a Dries van Noten komplety w stylu zapaniczym – piamowe spodnie, obszerne bluzy z kapturem i szerokie pasy. Gucci wypuci na rynek zestawy koszykarskie. Trendowi uleg nawet Tommy Hilfiger, projektujc na lato sukienki jak rozcignite w praniu podkoszulki bokserskie typu wifebeater. Zapowiada si wic sportowe lato – w stylu paryskim. &

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

Nie wiadomo, co o tym myśleć. Przecież Francja elegancja a tu tymczasem podczas pokazu domu mody Chanel, uchodzącego za symbol francuskiego szyku, modelki chodziły wprawdzie po wybiegu w chanelowskich garsonkach, ale na nogach zamiast pantofli na szpilce miały trampki. REKLAMA

Nowy Dziennik 2014/05/03 Weekend  

Od ponad 40 lat Nowy Dziennik utrzymuje pozycję największej i najbardziej prestiżowej polskojęzycznej gazety codziennej w USA. Redagowany i...

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you