Page 18

18

WEEKEND

nowy dziennik

| 10 SIERPNIA 2013

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

c WYWIAD NA WEEKEND d SONIA BOHOSIEWICZ::

UWIELBIAM GRAĆ W KOSTIUMOWYCH FILMACH Aktorka Sonia Bohosiewicz dołączyła do obsady szóstej serii serialu „Czas honoru”. Artystka opowiada nam o pracy na planie oraz o kolejnych zawodowych planach.

ZDJĘCIE: PAP/STACH LESZCZYŃSKI

c SŁAWNE PSY d

Wcielam się w postać Emilki. To pierwsza powojenna feministka. Emilka chce być piękna, chce się malować, mieć piękne sukienki, chce jeść ciastka, śmiać się. Po prostu chce żyć! Chciałam, aby był w niej wigor, radość, temperament. Sama zbudowałaś tę postać?

Najpierw rozmawiałam z reżyserami i oni powiedzieli mi jak widzą Emilkę. Później poszłam do dziewczyn z charakteryzacji i dowiedziałam się, że zaraz po wojnie modna była trwała, więc stwierdziłam, że absolutnie w to wchodzę. Gdy dziewczyny z garderoby pokazały mi pstrokate sukienki, to wiedziałam już, że będą w sam raz dla Emilki. Wszystko, co jest pstrokate, kolorowe, ma w sobie życie, pasuje do mojej postaci, która pragnie wolności jak powietrza. Jakie są jej losy?

Niestety, Emilka nie ma łatwego życia. Mężczyzna, którego bardzo kocha nagle znika, więc moja bohaterka zaczyna układać sobie życie na nowo. Pewnego dnia ukochany wraca i Emilka rzuca wszystko.

NIESTETY MAŁO ROBI SIĘ HISTORYCZNYCH PRODUKCJI, A SZKODA. DZIĘKI NIM PRZECIEŻ MOŻNA DOWIEDZIEĆ SIĘ RZECZY, KTÓRYCH NIE UCZY SIĘ NA LEKCJACH HISTORII.

Rzadko można zobaczyć cię w produkcjach historycznych. Czy ta rola to nawiązuje do twojej kreacji w „Obławie”?

Nie sądzę. Uwielbiam grać w kostiumowych filmach, jest to dla mnie ogromna przyjemność, jednak niestety mało robi się historycznych produkcji, a szkoda. Dzięki nim przecież można dowiedzieć się rzeczy, których nie uczy się na lekcjach historii, m. in. jak ludzie się kiedyś ubierali, jak się czesali, jak wyglądały różne rzeczy. Niedawno na planie „Czasu honoru” zobaczyłam piecyk, na którym kobiety robiły sobie loki. Stwierdziłam, że koniecznie musimy to pokazać. Wszyscy przecież zastanawiają się, jak kobiety kiedyś robiły sobie te wszystkie fryzury. Praca przy produkcji kostiumowej jest dla aktora ogromną frajdą.

Ten prześliczny piesek imieniem Boo podbił serca tysięcy użytkowników portalu Facebook. Jego profil odwiedziło już ponad dwa miliony osób. Boo to szpic miniaturowy, na którego profilu oprócz setki zdjęć można znaleźć informację o jego zainteresowaniach, takich jak: ulu-

bione jedzenie (kurczaki, ser, kwiaty, trawa), ulubione zabawy (bieganie, śledzenie wielkiego brata, piszczące zabawki). Boo lubi nosić koszulki, lubi też kolor różowy. (opr. JL)

PIÓRKIEM W SEDNO

W połowie sierpnia kończą się zdjęcia do tego serialu. Masz jakieś dalsze plany, czy szykujesz wakacje?

Zaraz zaczynam zdjęcia do filmu pana Jerzego Stuhra „Obywatel”. Bardzo się cieszę. Ten scenariusz długo leżał na moim biurku i bardzo się cieszę, że utrzymałam się w tym projekcie. Już się nie mogę doczekać początku zdjęć. Jerzy Stuhr to twój dawny profesor?

To mój rektor! Wiele lat temu właśnie u prof. Stuhra debiutowałam. Jeszcze w czwartej klasie liceum zagrałam u niego w „Spisie cudzołożnic”. Z wielką radością więc czekam na zdjęcia do „Obywatela”.

ILUSTRACJA: WOJCIECH KOZAK

Kogo zagrasz w „Czasie honoru VI”?

BOO

Rozmawiała: Dominika Gwit

Sonia Bohosiewicz, aktorka teatralna, telewizyjna i filmowa. Absolwentka PWST w Krakowie. Znana m. in. z takich filmów jak „Rezerwat”, „Jeszcze nie wieczór”, „Wojna polskoruska”, „Zwerbowana miłość”, „Trzy minuty. 21: 37”, „Mała matura 1947” czy „80 milionów”. Zagrała też w wielu popularnych serialach m. in. „39 i pół” oraz „Usta, usta”. Ma 38 lat.

USA – RUSSIA

Nowy Dziennik 2013/08/10 Weekend  
Nowy Dziennik 2013/08/10 Weekend  

Od ponad 40 lat Nowy Dziennik utrzymuje pozycję największej i najbardziej prestiżowej polskojęzycznej gazety codziennej w USA. Redagowany i...

Advertisement