Issuu on Google+

WEEKEND

nowy dziennik

NUMER 710

| 27 KWIETNIA 2013

STRONA 10

GILDA, KRÓLOWA SHIMMY STRONA 3-7

STRONA 8

STRONA 13

STRONA 16

TEMAT TYGODNIA:

ŚWIATOWA STOLICA WERMUTÓW

PRANIE NA SUCHO

STARY MĄŻ, MŁODA ŻONA

INFRASTRUKTURA? A CO TO JEST?


2

WEEKEND

nowy dziennik

| 27 KWIETNIA 2013

c

FELIETON JANKA

d

RYBA PSUJE SIĘ OD GŁOWY Jest to prawda znana powszechnie, powtarzana przez gmin, przedrukowywana nieustannie w kolorowych pismach. Ostatnio rywalizuje z nią, co prawda, inna teoria, także niezmiernie popularna wśród mędrków: wszystko zaczyna się od żołądka, choróbska i problemy mentalne oczywiście też. Wśród lekarzy najmodniejsza jest zaś ostatnio – w nauce też są mody – teoria, że najwięcej zależy od genów, że choróbska i problemy mentalne odziedziczyliśmy po rodzicach, nie zapomnijmy więc im pięknie podziękować. Nikt nie wątpi, że od podejścia psychicznego zależy stan zdrowia. Pytanie, w jakim stopniu. Znane są eksperymenty z placebo, czyli pastylką z neutralną substancją, jak mąka, dawaną choremu zamiast skutecznego lekarstwa. Choć procent czujących się lepiej jest zwykle mniejszy, niż u tych, którzy wzięli lekarstwo z substancją aktywną, jest mimo wszystko większy niż u tych, którzy nie wzięli żadnej pastylki. Słowem, wiara, że pigułka uleczy, uruchomiła w mózgu pozytywne myśli, a te zapewne jakoś wpłynęły na poprawę stanu zdrowia. Amoże to zdrowie było takie samo ale tylko inaczej je, subiektywnie, odbierano, z powodu innego stanu ducha? Nie tylko placebo oddziałuje na psychikę. Także lekarstwo na receptę daje choremu nadzieję, że poczuje się lepiej. Być może wmawia sobie, iż jest mu lepiej, ale liczy się przecież skutek. Kto wie, może viagra w ogóle nie działa na te rzeczy, a jedynie oddziałuje na wyobraźnię mężczyzn? A ponieważ wielu panów zaopatruje się w środki na potencję niepewnego pochodzenia, być może kupują placebo właśnie, więc cała ich sprawność w łóżku zaczyna się od głowy – od pewności, że teraz wszystko świetnie w łóżku wyjdzie. Powszechnie znanym i lubianym sposobem wpływania na pracę mózgu jest spożywanie alkoholu. W zależności od fazy upicia może on rozweselić, uzbroić w pewność siebie, wręcz dać poczucie szczęścia. W fazie dołowania – oraz potem, gdy leczy się kaca – działa depresyjnie, pozwala w dwójnasób wyraźnie czuć swoje dolegliwości fizyczne i słabości psychiczne. Generalnie jednak alkohol ma właściwości znieczulające, zmniejszając siłę odczuwania przez organizm różnych bodźców. Ktoś idzie ulicą Nowego Jorku lub Moskwy i trzęsie się z zimna. Gdy wypije setę, od razu

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

Wszystko zaczyna się od głowy – choróbska i problemy mentalne oczywiście też. Ile osiągniemy w życiu, też podobno zależy od psychicznego nastawienia, czyli podejścia do życia i samego siebie.

robi mu się ciepło. Gdy wypije kolejne, rozpina palto i koszulę i mógłby tak paradować do rana. Kiedy ktoś się źle czuje, wsłuchuje się w swój organizm próbując zlokalizować miejsca bolące, określić temperaturę ciała, zgadnąć możliwą dolegliwość. Człowiek taki rozczula się nad sobą, przesadnie zamartwia symptomami. Znowu – gdy się napije, o chorobie zapomina. Euforycznie – zarazem uspokajająco – działają papierosy. Istnieje też cała kolekcja narkotyków, które wywołują wszelkie pożądane i niepożądane stany świadomości ale na nich akurat zupełnie się nie znam, poza tym narkotyki są zbyt poważnym zagrożeniem, żeby sobie z nich chichotać w felietonie. Osoby wyjątkowo zainteresowane wpływem diety na samopoczucie i zdrowie chętnie czytają różne odkrycia, jak to czekolada wprawia w euforię, kawa pobudza, a zielona herbata oczyszcza. Zapewne stałe spożywanie pew-

nych produktów jakoś wpływa napsychikę izdrowie fizyczne ale nie jest to wpływ tak spektakularny, jak po wypiciu szklanki whisky, wypaleniu cygara czy wciągnięciu działki kokainy. Nie zawsze jednak na mózg wpływa jakaś spożyta substancja czy lek. Nasza jaźń reaguje na nieszczęścia prawdziwe i urojone, dokonuje nieustannej samooceny i w zależności od tego wysyła sygnały do organizmu. Wiele się dziś mówi o depresji, a przeważa ostatnio opinia, że jest to rzeczywiście choroba. Inni twierdzą, że to po prostu chandra, złe samopoczucie. Bez względu na to, jak depresję określimy, wpływa ona na tryb życia, aktywność, wydajność. Człowiek w depresji, bo rozwiódł się, stracił kogoś bliskiego, stracił pracę, zbankrutował, raptem ma wszędzie pod górę. Każda czynność – napisanie podania, poranne wstanie z łóżka, ćwiczenia gimnastyczne, nawet zatelefonowanie do kogoś czy spotkanie się w ce-

NIE ZAWSZE NA MÓZG WPŁYWA JAKAŚ SPOŻYTA SUBSTANCJA CZY LEK. NASZA JAŹŃ REAGUJE NA NIESZCZĘŚCIA PRAWDZIWE I UROJONE, DOKONUJE NIEUSTANNEJ SAMOOCENY I W ZALEŻNOŚCI OD TEGO WYSYŁA SYGNAŁY DO ORGANIZMU. Redaguje Jan Latus (212) 594-2266 w. 115. Stali współpracownicy: Bożena Chlabicz, Marian Chlabicz, Stanisław Kokesz, Monika Śliż, Piotr Milewski, Piotr Powietrzyński, Magdalena Wypych, Zuzanna Ducka-Lubas. Piszą z Polski: Łukasz Dziatkiewicz, Przemek Gulda, Katarzyna Krawczyńska, Ewa Śródka, Daniel Wyszogrodzki.

WEEKEND

REKLAMUJ SIĘ W WEEKENDZIE. Dział Reklamy i Marketingu,Tel: 212-594-2266 wew. 303; Fax: 212-594-5538; e-mail: displays@dziennik.com. (Wydawca nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanych ogłoszeń). The Publisher disclaims any liability for the content of any advertisement appearing in this magazine. Piszcie listy do: jl@dziennik.com

lach wyłącznie towarzyskich, staje się zbyt trudne. Powstaje coraz trwalszy blok psychiczny, uniemożliwiający skuteczne działanie. Ta niemożność wywołuje coraz większe obrzydzenie do samego siebie, osłabienie pewności siebie – i to znowu wzmaga bierność. Koło się zamyka. Tacy ludzie są osłabieni psychicznie ale też bardziej podatni na – wynikające ze stresu – dolegliwości fizyczne. Działa to jednak i w drugą stronę. Wiadomość o wygraniu na loterii natychmiast dodaje nam animuszu. Już chce się wstawać rano, podróżować, spotykać ludzi. Otrzymanie ciekawej pracy – choćby była wyczerpująca – daje przypływ nowej energii, gdyż czujemy się znowu potrzebni. Zakochanie się, zwłaszcza szczęśliwe (ale niekoniecznie) daje uczucie nieustannego rauszu, energii. Tak jak po wypiciu kilku koniaków zapomina się o chorobie, tak po kilku pocałunkach, kilku czekach z nowej pracy, kilku zakupach u Tiffany'ego, zapomina się o swoim ciele. Raptem zawał nie czyha już za każdym rogiem, nagle chudnie się choć przecież je się teraz lepiej i z większym smakiem. Romans czasem skończy się niedobrze, nowa praca nie potrwa długo, wygrane pieniądze skończą się – i depresja może powrócić. Ale nie będzie już taka sama, gdyż wiemy już wtedy, że i dobre rzeczy mogą się nam zdarzyć, że coś się wnaszym życiu zmienia, nagorsze inalepsze – ale zmienia, tak więc jest po co żyć. JAN LATUS

NA OKŁADCE: GILDA GRAY

ZDJĘCIE: ARCHIWUM


nowy dziennik

WINO NA WEEKEND

| 27 APRIL 2013

3

c POLSKA NA GORĄCO d

POLAK W PODRÓŻY PRZEMEK GULDA

To rzadki przypadek: marketingowe chwyty polityków chwalących się tym, że dzięki nim Polska jest w budowie, nie kłamią. Podróżowanie po kraju staje się naprawdę coraz łatwiejsze, szybsze i przyjemniejsze.

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

ŚWIATOWA STOLICA WERMUTÓW

WEEKEND

Często zapomina się o tym, że Polska jest jednym z największych krajów w Europie. Oczywiście w kontekście rozległych ponad miarę Stanów Zjednoczonych to tyle, co nic, ale w praktyce oznacza to, że przemieszczanie się po tym kraju, zwłaszcza jeśli chodzi o podróże z jednego jego końca na drugi, przez całe lata było naprawdę kłopotliwe: długotrwałe, skomplikowane, wyczerpujące. Zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę infrastrukturę, która istniała do tej pory: nienajlepsze linie kolejowe i absolutnie karygodna: niebezpieczna, zatłoczona i wymagająca powolnego ruchu sieć dróg międzymiastowych.

Kiedy dziś porówna się sytuację z tym, co działo się jeszcze w latach 90., nietrudno nabrać optymistycznego przekonania, że to niebo a ziemia i że dziś podróżuje się po Polsce nieporównywalnie łatwiej. Decy-

Turyn to główne miasto przemysłowe w północno-zachodnich Włoszech (mieści się tu m. in. siedziba koncernu FIAT). Jest stolicą prowincji Piemont i ośrodkiem produkcji znakomitych włoskich win ziołowych wermutów. Nazwa Vermouth di Torino, która jest symbolem najlepszego na świecie wermutu, jest zastrzeżona wyłącznie dla win ziołowych pochodzących z okręgów winiarskich Torino, Asti, Allessandria i Cuneo (wszystkie w Piemoncie), gdzie znajdują się też najbardziej znane firmy produkujące wermuty, jak: Francesco Cinzano, Martini e Rossi lub Gancia czy Riccadonna. (opr. JL)

duje o tym kilka czynników. Pierwszy to oczywiście rozwijająca się z każdym rokiem, wciąż oczywiście za wolno w stosunku do oczekiwań, wyśrubowanych za sprawą nawarstwiających się przez wiele dekad opóźnień, sieć autostrad i dróg szybkiego ruchu. Ich budowa to nieustające pasmo problemów: protestów miejscowej ludności, wycofywania się inwestorów, batalii sądowych, niedoróbek technicznych, bałaganu organizacyjnego i innych kłód rzucanych nieustannie pod nogi. Ich budowa – można odnieść wraże-

nie – przebiega najwolniej, jak tylko można to sobie wyobrazić. Ale jednak przebiega. Z miesiąca na miesiąc przybywa kolejnych kilometrów dróg, które są nieporównywalne z tymi, które funkcjonowały w Polsce przez całe lata, dróg, po których mknie się o wiele szybciej, spokojniej i bezpieczniej. Już samo to spowodowało, że coraz więcej osób chętniej niż kiedyś decyduje się na podróże samochodem między miastami, skoro odległości, których przejechanie zajmowały kiedyś niekończące się godziny, dziś można pokonać w czasie trzy razy krótszym. Mało tego – i to drugi ważny dowód na rozwój infrastruktury w Polsce: od kilkunastu miesięcy coraz większym powodzeniem cieszy się firma, która wymyśliła genialny sposób na podróżowanie po kraju – autobusy. Są szyb-

sze, tańsze, wygodniejsze i bezpieczniejsze od pociągów, pozostających dziś w tyle za minimalnymi choćby standardami. Na niektórych odcinkach zrewolucjonizowały podróżowanie. Tak jest choćby w przypadku trasy Gdańsk-Warszawa, wyjątkowo mocno dotkniętej przeciągającym się od wielu lat remontem linii kolejowej. Dziś autobusy między tymi dwoma miastami podróżują regularnie, co godzinę i znajdują mnóstwo chętnych, nawet w środku tygodnia. W wiele weekendów trudno znaleźć w nich miejsce. Wreszcie trzecia sprawa, będąca jeszcze

w powijakach i doświadczona złym przykładem firmy OLT, będącej agendą koncernu Amber Gold. Chodzi o loty międzymiastowe. Rzecz jest dość kłopotliwa. Polska jest za duża, że-

by szybko przemieszczać się po niej pociągiem czy autobusem, ale jednak trochę za mała na to, żeby latać po niej samolotem, tak jak to się dzieje w Stanach. O ile

lot między np. Gdańskiem a Wrocławiem ma jeszcze ekonomiczny sens, to ten znad morza do stolicy kompletnie się nie opłaca. Bilety na tego typu przeloty musiałby być zdecydowanie droższe niż na to pozwalają możliwości klientów. Wciąż pojawiają się jednak przewoźnicy, którzy eksperymentują, jeśli chodzi o podróże wewnątrz kraju. Polacy, przyzwyczajeni do rozwijających swoje połączenia europejskie tanich linii, samolotami latają chętniej niż kilka lat temu i dziś nikogo nie trzeba przekonywać do tego, że taka podróż jest równie bezpieczna jak przejazd pociągiem czy autobusem. Pozostaje tylko kwestia ceny: jeśli którejś z firm uda się wypracować model finansowy, który pozwoli na obniżenie obecnych cen, Polacy bez wątpienia ruszą tłumnie latać po kraju. Drogi, połączenia autobusowe, linie lotnicze – to są te elementy infrastruktury komunikacyjnej, które w ostatnim czasie doznały w Polsce rewolucji. Tylko jeszcze kolej nie nadąża za tymi zmianami. &

ICH BUDOWA – MOŻNA ODNIEŚĆ WRAŻENIE – PRZEBIEGA NAJWOLNIEJ, JAK TYLKO MOŻNA TO SOBIE WYOBRAZIĆ. ALE JEDNAK PRZEBIEGA. Z MIESIĄCA NA MIESIĄC PRZYBYWA KOLEJNYCH KILOMETRÓW DRÓG, KTÓRE SĄ NIEPORÓWNYWALNE Z TYMI, KTÓRE FUNKCJONOWAŁY W POLSCE PRZEZ CAŁE LATA, DRÓG, PO KTÓRYCH MKNIE SIĘ O WIELE SZYBCIEJ, SPOKOJNIEJ I BEZPIECZNIEJ.


4

WEEKEND

nowy dziennik

| 27 KWIETNIA 2013

c WEEKEND POLECA d

KRĘTE DROGI CYWILIZACJI ALFA OMEGA

Z infrastrukturą i cywilizacją jest trochę tak, jak z jajkiem i kurą. Czy proces cywilizacyjny wystartował od spontanicznego wydeptania pierwszej ścieżki, czy też idea podporządkowania sobie natury za pomocą techniki wyprzedziła w czasie praktyczne wprowadzanie tej koncepcji w życie? Choć wątpliwości w tej sprawie pozostają wciąż nierozstrzygnięte, większość uczestników owego sporu pogodziła opinia Karola Marksa, że infrastruktura znaczy to samo, co cywilizacja – i odwrotnie. Tak czy inaczej, wszystko i tak zaczęło się nie od ścieżki, tylko od kanału. Bo to właśnie kanał, chronologicznie rzecz

nia terenów zalewowych w deltach największych rzek Azji Mniejszej – Tygrysu i Eufratu, co nastąpiło około 5 500 lat przed naszą erą, nie byłoby mowy o kolonizacji tych terenów, rozwoju rolnictwa i miastach Mezopotamii, z Babilonem na czele. To w tych okolicach powstały także pierwsze w dziejach brukowane ulice (ok. 700 p. n. e.) i wykładane kamieniem chodniki i najstarsze w historii umocnienia obronne. Wtych samym miejscu wzniesiono także pierwsze mosty. Pionierska konstrukcja tego typu wykonana z kamienia rozpinała się ponad 300-metrowym łukiem nad Eufratem już 600 lat p. n. e., za czasów panowania biblijnego króla Nabuchodonozora. Systemy irygacyjne, a zaraz po nich infrastruktura drogowa, ułatwiły wymianę gospodarczą, co z kolei przyczyniło się do dalszego rozwoju miast sumeryjskich, a potem tych powstających w nieco młodszej niż sumeryjska kolebce cywilizacji – starożytnym Egipcie. Urządzenia nawadniające w delcie Nilu, powstające tam od połowy czwartego tysiąclecia p. n. e., poprzedziły budowę piramid. Podobnie jak drogi, zazwyczaj ziemne i umocnione balami, budowane od mniej więcej 2 600 p. n. e. Bez nich nie byłoby możliwe wzniesienie ani jednej z najsłynniejszych atrakcji turystycznych państwa faraonów. W podobnym okresie trud-

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

ujmując starszy niż najstarsza droga, okazał się pierwszą zaplanowaną inwestycją naszego gatunku w infrastrukturę przemysłową. Bez opanowania zdolności do odwadnia-

Pont du Gard, czyli akwedukt zbudowany przez starożytnych Rzymian, w dzisiejszej południowej Francji

ną sztukę inżynierii wodnej i drogowej opanowali także Chińczycy. Pierwszą instalację wodno-kanalizacyjną także zawdzięczamy budowniczym z Babilonu. W epokę antyku greckiego i rzymskiego weszliśmy więc jako gatunek cywilizowany, jako że toalety były już wówczas w powszechnym użyciu (w Chinach wyposażone nawet w spłuczki wodne), a stosunkowo nowy wynalazek – wodociąg (nazywany z łacińska akweduktem, czyli szlakiem wodnym) pozwolił na budowę łaźni, zbliżonych formą i funkcją do współczesnych salonów spa. Z punktu widzenia rozwoju cywilizacji najważniejsze były jednak kanały i drogi. Te drugie szybko stały się zresztą bardziej istotne, niż pierwsze. Trakty komunikacyjne znaczyły bowiem możliwość wymiany handlowej, komu-

nikacji oraz... podbojów. Nie bez powodu wyjątkowo rozbudowaną infrastrukturą drogową mógł się pochwalić najbardziej bodaj wojowniczy ze starożytnych narodów Azji Mniejszej – Persowie, których system komunikacyjny rozbudowano do imponujących rozmiarów już w epoce Dariusza (527-485 p. n. e.) W czasach bardziej współczesnych następcami Persów okazali się w tym zakresie Rzymianie. Ich sieć dróg bitych (kamiennych) w najlepszym momencie sięgała 80 000 km, a po wliczeniu żwirowych – 300 000. Rzymskie trakty wiodły z Wiecznego Miasta do Azji Mniejszej, Bizancjum, Hiszpanii oraz Galii, Germanii i Brytanii (czyli Francji, Niemiec i Anglii). I pomyśleć, że rzymska sieć drogowa była gotowa na przełomie naszej ery, gdy tymczasem u nas,

W EPOKĘ ANTYKU GRECKIEGO I RZYMSKIEGO WESZLIŚMY JAKO GATUNEK CYWILIZOWANY, JAKO ŻE TOALETY BYŁY JUŻ WÓWCZAS W POWSZECHNYM UŻYCIU, A STOSUNKOWO NOWY WYNALAZEK – WODOCIĄG, NAZYWANY Z ŁACIŃSKA AKWEDUKTEM, CZYLI SZLAKIEM WODNYM, POZWOLIŁ NA BUDOWĘ ŁAŹNI, ZBLIŻONYCH FORMĄ I FUNKCJĄ DO WSPÓŁCZESNYCH SALONÓW SPA.

nad Wisłą, w dwa tysiące lat później nie udało się ukończyć ani jednej autostrady Aileś tam... Przez długie wieki infrastruktura, zwłaszcza drogowa i kanalizacyjna, decydowała o poziomie cywilizacyjnym i jednocześnie dominacji nad resztą świata, pozbawionego bruku i toalet. Być może dlatego żadne z państw, które wyłoniły się ostatecznie z mroków średniowiecza na gruzach cesarstwa rzymskiego, nie zdobyło na trwałe statusu mocarstwa. Dopiero Anglia, twórczo wykorzystując wymyśloną już w Babilonie kolej szynową, na krótko zdołała zdystansować resztę świata gospodarczo i politycznie. Dopiero jednak Ameryka miała wszystko – drogi, koleje i po trzy łazienki w każdym domu jednorodzinnym. Ale że w naszych czasach asfalt i wodociągi już nie wystarczą do przywództwa na świecie, więc na początku minionego stulecia Amerykanie poszerzyli definicję infrastruktury o elektrownie i sieci przesyłowe. Klasyk gatunku napisał kiedyś, że elektryfikacja plus władza ludowa (demokracja) dają w efekcie komunizm. Wyraźnie nie przewidział widać, że jak dodać do tego satelity telefonii komórkowej, kable telewizyjne i sieć internetu, z komunizmu robi się neoliberalizm. Skąd miał to wiedzieć, skoro Rosja w kwestii infrastruktury od niepamiętnych czasów była daleko za Chińczykami. &

REKLAMA

AIR TOUCH DENTAL BROTHERS, PC Gwarantujemy wysokà jakoÊç us∏ug dla ca∏ej Rodziny • Leczenie kana∏owe • Koronki i mostki • Implanty • Bia∏e plomby • Wyjmowane ca∏kowicie albo cz´Êciowe protezy • Usuwanie z´bów • Leczenie paradontozy

100 % STERYLIZACJA

1 godzina w gabinecie wybielania z´bów

ORTODONTA

Prostowanie z´bów przez wyjmowany aparat

Pi´kny uÊmiech po 2 wizytach • Bez borowania • Bez zastrzyków • Bez bólu Najskuteczniejsza metoda leczenia na: krzywe, ukruszone, zabarwione i odbarwione z´by oraz odst´p mi´dzy z´bami

OTWARTE W NIEDZIEL¢

203 Nassau Ave., Greenpoint B’klyn NY 11222 (pom. Humbold St. & Russel St.) (718) 383-1270


nowy dziennik

WEEKEND

| 27 APRIL 2013

5

AUTOSTRADĄ PRZEZ CZECHY WIESŁAW PIECHOCKI

Już nie istnieje komunizm i nie ma Czechosłowacji, gdyż się rozdzieliła na dwie części akurat 20 lat temu (1.1.1993), Republikę Czeską i Słowację. Ale ta autostrada (niegdyś chluba komunizmu) istnieje i właśnie nią jadę. Pamiętam, iż jadąc nią w 1997 roku, wzdychałem z trzech powodów. Primo: „Dlaczego Czesi i Słowacy mają taką piękną autostradę, a my nie?”. Secundo, zazdrośnie zauważałem, iż jest ona świetnej jakości. Infrastruktura godna zachodniej Europy, co się czuło na styku opon i asfaltu oraz w dobrych restauracjach oraz napisach konsekwentnie po czesku i angielsku – nie tylko VYJEZD, ale również EXIT. Tertio, była ona idealnie pusta, od czasu do czasu jechała nią Octavia, bardzo rzadko zachodnie auto lub ciężarówka. Luksus wypoczynkowy. Mamy rok 2013. Trasa ta sama i nie mogę nadziwić się, iż tak wszystko się zmieniło. Liczba aut i ciężarówek z potężnymi przyczepami jest olbrzymia. Według mnie natężenie ruchu drogowego zwiększyło się 3-4 razy. Muszę uważać cały czas na wyprzedzających z lewej strony (w Europie nadal nie wolno wyprzedzać z prawej, co jest normalne w USA), na tych, którzy chcą wyprzedzać i czasem na powolne, blokujące ruch ciężarówki na lewym pasie. Rezultat? Kilometrowe akordeony samochodowo-ciężarówkowe, rozładowujące się dopiero po kilku kilometrach. Jest nerwowo, zwłaszcza, iż na lewym pasie trwa nieustanna corrida, czyli pędzą szybkie nowe auta czeskich menedżerów. Usiłują jechać cały czas 200 km/godz. W takich korkach jeździłem też w innych krajach Europy. W Czechach jednak specyficznym w tej chwili jest fakt, iż asfalt jest nader podłej jakości. Nie jest od dawna odnowiony. Miliardy aut przejechało po nim, a pieniędzy na reperację widać nie ma. Drogowcy czeskiego komunizmu korzystali z doświadczeń Hitlera i kładli betonowe płyty obok siebie, łącząc je w spojeniach cienką warstwą asfaltu. Kiedyś, w nieistniejącym już kraju NRD też się tak jeździło. Siedziało się w aucie, ale efekt był jak w pociągu, stukoczącym na spojeniach szyn. Można było oszaleć.

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

Dawno temu, kiedy jeszcze panował w Czechosłowacji komunizm, jechałem autostradą z Bratysławy do Pragi.

WCzechach jeździ się okropnie, przy czym wibracje idące od opon są gorsze na prawym, siłą rzeczy bardziej wyjeżdżonym, pasie. Może bogaci i szybcy nuworysze czescy dlatego wolą sprytnie jazdę po lewym pasie bo mniej dokucza? U mnie miało to takie skutki, iż po 23 km jazdy mój aparat GPS przykręcony na szybie do ssawki, uległ skutkom wibracji i spadł na podłogę samochodu. Ssawka trzymała się dzielnie. Aby obraz nie był zbyt czarny, dodam dwie optymistyczne informacje. Pierwsza to fakt, iż inne autostrady w tym kraju są lep-

sze. Bardzo dobrze trzyma się na przykład ta wiodąca z Brna, stolicy Moraw na północ, w kierunku granicy z Polską. Łączy szlak z Włoch i Austrii właśnie do Polski i Skandynawii. GPS nie spada, nie ma wibracji, gastronomia w dobrze zagospodarowanych restauracjach jest świetna. Można w nich zjeść wiele dań, na przykład „pstruh s bramborami”, czyli „pstrąg z ziemniakami” a potem wypić „bilou kavu”, czyli „białą kawę”. Czechy to turystyczna kopalnia niezliczonych atrakcji, pięknych metropolii (Praga, Brno), uroczych małych miast (Tabor, Czeski Krum-

DROGOWCY CZESKIEGO KOMUNIZMU KORZYSTALI Z DOŚWIADCZEŃ HITLERA I KŁADLI BETONOWE PŁYTY OBOK SIEBIE, ŁĄCZĄC JE W SPOJENIACH CIENKĄ WARSTWĄ ASFALTU. KIEDYŚ, W NIEISTNIEJĄCYM JUŻ KRAJU NRD TEŻ SIĘ TAK JEŹDZIŁO. SIEDZIAŁO SIĘ W AUCIE, ALE EFEKT BYŁ JAK W POCIĄGU, STUKOCZĄCYM NA SPOJENIACH SZYN. REKLAMA

low, Ołomuniec, Karlowe Wary), uzdrowisk, romantycznych zamków, barokowych pałaców i wartościowych architektonicznie kościołów. Druga informacja dotyczy faktu, iż do istniejących już dobudowywuje się następne autostrady. Ostatnio wjeżdżałem do Republiki Czeskiej od południa z austriackiego Linzu. To stara trasa w kierunku Czeskich Budziejowic. Nota bene to miasto nazywa się po niemiecku Budweis. Były tam (i są) słynne browary. Jeden z lokalnych Niemców przeniósł w 1875 roku do USA markę „Budweiser”, czyli „piwo budziejowickie”. Nazwa z Czech zrobiła amerykańską karierę. Teraz na trasie Linz – Budziejowice, po obu stronach granicy austriacko-czeskiej, w sposób zharmonizowany buduje się intensywnie nową autostradę. Stałem się tego ofiarą: nakazy drogowe ciągle wyrzucały mnie na zakurzone, pełne zakrętów drogi objazdowe. Obok jeżdżą wyładowane ciężarówki firm budujących tunele i rozjazdy. Między nim pracują robotnicy, inżynierowie, geodeci, koparki, żurawie i inne wyspecjalizowane maszyny. Czekajmy zatem cierpliwie na nowe lepsze autostrady w Czechach, kraju obfitującego nie tylko w pyszne piwo. &


6

WEEKEND

nowy dziennik

| 27 KWIETNIA 2013

c KIJEM W MROWISKO d

INFRASTRUKTURA, GŁUPCZE! MARIAN POLAK

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

Ameryka się sypie. To widać na każdym kroku. Obrazu zapaści malowanego rdzą manhattańskich mostów i płatami farby odłażącymi od ścian na stacjach metra dopełniają zmurszałe drewniane słupy dźwigające kable elektryczne. Czegoś takiego nie uświadczy już nawet w Trzecim Świecie.

Nowy most nad rzeką Kolorado koło Moab w stanie Utah

Raport sporządzony przez American Society of Civil Engeneers (ASCE), który pod koniec marca opublikowały media, choć szokujący, nie był chyba dla nikogo zaskoczeniem. Tylko nazwał on po imieniu to, co dla wszystkich i tak oczywiste. Stan mostów, dróg, wałów przeciwpowodziowych oraz innych urządzeń i konstrukcji składających się nainfrastrukturę USA został przez amerykańskich inżynierów oceniony na D+, czyli dwóję z plusem. Koszty poprawy tego stanu rzeczy oszacowano na 454 miliardy dolarów. Ale to tylko ułamek

środków niezbędnych na solidną modernizację fundamentów cywilizacyjnych Ameryki, bo pilnej przebudowy wymagają także nieujęte w raporcie ASCE lotniska oraz sieć wodno-kanalizacyjna i energetyczna, zwłaszcza w segmencie urągających wszelkim standardom linii przesyłowych. Zapaść infrastrukturalna może się jednak, paradoksalnie, okazać szczęściem w nieszczęściu kryzysu gospodarczego i lekiem na więk-

szość jego negatywnych skutków, ze spadkiem PKB i wysokim poziomem bezrobocia włącznie. Ameryka już kiedyś, w latach tuż po Wielkim Kryzysie, skorzystała z podobnej „premii za zacofanie”, kiedy w ramach polityki New Dealu w pięć lat (1933-39) zażegnano dramatyczne skutki 46-procentowego spadku produkcji przemysłowej i 27-procentowego bezrobocia. Dokonano tego kierując dotacje rządowe i środki prywatne na kilka wielkich programów inwestycyjnych, wśród których jednym z największych był ten obejmujący infrastrukturę właśnie. To wtedy powstało ponad 120 tysięcy obiektów użyteczności publicznej, 77 tysięcy nowych mostów, 300 lotnisk i ponad 650 000 mil autostrad i dróg, które zintegrowały Amerykę w jeden organizm gospodarczy. Przy realizacji tych projektów znalazło zatrudnienie 8,5 mln bezrobotnych.

Skutkiem ubocznym Neaw Dealu, obok dróg i mostów, okazał się też sukces teorii interwencjonizmu państwowego oraz jej au-

tora Johna Maynarda Keynesa.

Chociaż konsekwencje polityki Nowego Ładu do dziś wzbudzają kontrowersje wśród niektórych konserwatywnych historyków, ekonomistów i polityków, nikt nie podważa sensu inwestycji w infrastrukturę, bo to właśnie one pozwoliły Ameryce nie tylko zmniejszyć negatywne skutki kryzysu, ale też awansować do grona najbardziej rozwiniętych cywilizacyjnie krajów na świecie. Ale wystarczyło kilka kolejnych dekad zaniechań, by wszystko trzeba było zaczynać niemal od nowa. Na szczęście Amerykanie szeroko stosują prawo precedensu, i to nie tylko w sądownictwie, toteż napotykając na wyzwania, którym już kiedyś skutecznie stawili czoła, nie wymyślają wszystkiego od nowa, tylko sięgają po sprawdzone metody działania. Tak więc odpowiedzią Białego Domu, nie tyle na raport (ten ukazał się stosunkowo niedawno), ile na widoczne gołym okiem problemy z infrastrukturą, okazał się projekt New New Dealu, podany do wiadomości publicznej 20

W RAMACH POLITYKI NEW DEALU W PIĘĆ LAT (1933-39) ZAŻEGNANO DRAMATYCZNE SKUTKI 46-PROCENTOWEGO SPADKU PRODUKCJI PRZEMYSŁOWEJ I 27-PROCENTOWEGO BEZROBOCIA. DOKONANO TEGO KIERUJĄC DOTACJE RZĄDOWE I ŚRODKI PRYWATNE NA KILKA WIELKICH PROGRAMÓW INWESTYCYJNYCH, WŚRÓD KTÓRYCH JEDNYM Z NAJWIĘKSZYCH BYŁ TEN OBEJMUJĄCY INFRASTRUKTURĘ.

lutego tego roku. Dokument noszący przydługą nazwę „The President’s Plan to Make America a Magnet for Jobs by Investing in Infrastructure”, zapowiada dokładnie to, o czym informuje już w tytule, a więc poważne inwestycje w drogi, mosty i linie kolejowe finansowane ze środków publicznych ale też – w ramach Rebuild America Partnership – przez fundusze prywatne. Jak na razie są to głównie ambitne zapowiedzi, ale wiadomo przynajmniej, że na górze też mają świadomość dramatyzmu sytuacji. Podjęto także i konkretne działania naprawcze. Na mocy The Recovery Act, podpisanego już za aktualnej administracji, kosztem ponad 84 miliardów dolarów wykonano już niemal 15 000 inwestycji w tej dziedzinie (część z nich jest ciągle w trakcie realizacji), dzięki czemu od czasu wyboru aktualnego prezydenta udało się naprawić bądź wybudować od nowa ponad 350 000 mil dróg i 20 000 mostów oraz naprawić 6 000 mil torów kolejowych i położyć 350 mil nowych. Administracja poczyniła też znaczny postęp w skracaniu czasu wydawania zezwoleń na projekty w dziedzinie infrastruktury. Wprowadzono także poważne ułatwienia w pozyskiwaniu środków na tego typu inwestycje w formie gwarancji kredytowych oraz niskooprocentowanych pożyczek i dotacji, w czym pomogło powołanie funduszu BAB (Build America Bonds). W niedalekiej perspektywie ma się tym zajmować specjalny National Infrastructure Bank, tworzony w ramach Rebuild America Partnership. Czyli standard. Ale też nie ma sensu po raz kolejny wymyślać Ameryki, skoro o tym, że na kryzys najlepsza jest infrastruktura wiadomo przynajmniej od czasu New Dealu. Tak więc nadszedł czas na New New Deal. &


nowy dziennik

| 27 APRIL 2013

7 ZDJĘCIE: ARCHIWUM

WEEKEND

Najlepiej zorganizowane miasto świata: Singapur

c

WEEKEND POLECA

d

MIESZCZUCHY DO NIEMIEC! EWA ŚRÓDKA

Przyznam się od razu: jestem zadeklarowanym mieszczuchem. Uwielbiam życie w mieście! Lubię dźwięki przejeżdżających tramwajów za oknem (w Warszawie) i klaksony taksówek (w Nowym Jorku), to, że niemal w kapciach mogę wyskoczyć po pyszną kawę do kawiarni na dole, że mam teatr i kino rzut beretem od domu, że obok jest stacja metra i mogę w każdej chwili znaleźć się w samym centrum, mimo korków. Nie wyobrażam sobie codziennego życia poza dużą aglomeracją. Ja nawet sporą część moich wakacji spędzam w wielkich miastach! Oczywiście miasto ma też swoje wady, z których nawet ja zdaję sobie sprawę. Tłok na drogach iwśrodkach komunikacji czy wysokie opłaty za mieszkanie i media są ceną za wygodne mieszkanie w przestrzeni miejskiej. Są jednak miasta, wktórych żyje się lepiej niż winnych – ła-

WE FRANKFURCIE (DOBRZE) MIESZKA SIĘ 180 RÓŻNYM MNIEJSZOŚCIOM NARODOWYM REKLAMA

twiej i przyjemniej, choć nie zawsze taniej.

Mercer, międzynarodowa firma konsultingowa co roku ogłasza rankingi najlepiej zorganizowanych i najbardziej przyjaznych do życia miast. Biorąc pod uwagę lokalne za-

soby energii, dostęp do wody i jej jakość, poziom usług telekomunikacyjnych, transport publiczny, poziom zakorkowania ulic oraz ilość połączeń międzynarodowych z lotniska, pracownicy Mercera są w stanie określić miasta o najlepszej infrastrukturze. W pierwszej dziesiątce ponad połowa miast jest z Europy i większość z tego samego kraju. Czy ro-

dzą się jakieś domysły, które państwo może mieć największą ilość dobrze zorganizowanych i świetnie działających aglomeracji? Kto wziął pod uwagę wrodzone poczucie porządku i odpowiedzialności i pomyślał o Niemcach, ten się nie pomylił. W pierwszej dziesiątce rankingu znalazły się aż cztery miasta z Niemiec, a trzy kolejne są w pierwszej 40ce. Te najlepiej notowane to Hamburg (#9, ex aequo z Vancouver), Duesseldorf (#5), Monachium (#2) i Frankfurt (również #2). Co ciekawe, Monachium to także najczęściej wskazywane przez samych Niemców wymarzone miasto do zamieszkania. Czy obecność tych czterech miast niemieckich tak wysoko w rankingu powinna dziwić? To miasta bardzo bogate, mieszczą się tu sie-

dziby wielu gigantycznych firm akcyjnych i banków; lotnisko we Frankfurcie czy port przeładunkowy w Hamburgu generują ogromny przepływ ludzi i towarów. A w dodatku to miasta zamieszkałe nie tylko przez Niemców, np. we Frankfurcie mieszka około 180 (!) mniejszości narodowych – to około 25% całej populacji miasta! A wielokulturowość bywa – na poziomie administracyjno-organizacyjnym – trudna dla miasta. Mimo to Niemcy mają najwidoczniej jakiś swój uniwersalny sposób na to, aby w wielkich miastach żyło się komfortowo bardzo zróżnicowanej społeczności. Co ciekawe, w rankingu Duesseldorf i Monachium udało się rozdzielić małej Kopenhadze. Złośliwi mogliby zauważyć, że małe miasto łatwiej jest ogarnąć. Kto jednak był w stolicy Danii ten musi przyznać, że tam naprawdę wszystko świetnie działa, a w mieście panuje bardzo przyjazna atmosfera. W pierwszej dziesiątce znalazł się także Londyn, co mnie osobiście dziwi. W tym mieście wiecznie remontują i naprawiają jakieś odcinki metra, co jest bardzo męczące dla podróżnych, za wodę w domu sporo się płaci (dla porównania, w Nowym Jorku jest za darmo), a o jeżdżeniu po mieście samochodem lepiej zapomnieć (są straszne korki i zwykle nie ma gdzie zaparkować). Być może Londyn, tak samo jak Vancouver i Sydney znalazły się w pierwszej dziesiątce

jako miasta poolimpijskie. Tego typu wydarzenie sportowe zawsze generuje przecież duże inwestycje w polepszenie warunków transportowych i zwiększenie przeróżnych udogodnień dla mieszkańców. W pierwszej dziesiątce rankingu zostały jeszcze dwa miejsca, które przypadły azjatyckim tygrysom: Hong Kongowi (#6) i Singapurowi – ma nr 1! Warto wspomnieć, że Hong Kong ma najlepsze metro na świecie; być może dlatego aż 90% przejazdów w mieście odbywa się właśnie metrem. Nowemu Jorkowi przypadła dopiero 30. lokata. Z miast amerykańskich pod względem infrastruktury wyprzedzają go: Chicago, Washington D. C., Dallas i Atlanta (najwyżej notowane miasto USA). Warszawa w ogóle się nie załapała do pierwseją 50., za to trochę pocieszające jest to, że na pewno stolica Polski nie jest najgorsza. Udało się bowiem ustalić, że na ostatnim, 221. miejscu, znalazła się stolica Haiti Port-au-Prince. To może marne pocieszenie, ale w drugim rankingu Mercera – na najwyższą jakość życia w mieście – Warszawa została ujęta na miejscu 84. Tym razem brano pod uwagę warunki mieszkaniowe, klimat, infrastrukturę, przestępczość i poziom edukacji. Pod tym względem wygrał Wiedeń, a na drugim miejscu był Zurych. &


8

WEEKEND

nowy dziennik

| 27 KWIETNIA 2013

c

d

NIEZWYKŁE GROTY

ZDJĘCIA: ARCHIWUM

Jednym z bardziej niezwykłych miejsc w Szwajcarii jest Würenlos, grota położona niedaleko Zurychu. Światowej sławy badacz pozytywnych promieniowań, dr Jorg Purnerz uniwersytetu w Innsbrucku, zalicza grotę w Würenlos do najintensywniej promieniujących miejsc w Europie. Niezwykłe właściwości tej groty odkryła przed ponad 50 laty szwajcarska jasnowidząLESZEK MATELA ca uzdrowicielka, Emma Kunz (1892-1963). Poproszono ją o zajęcie się sześcioletnim wówMiejsca mocy, czyli koncentracji pozytywnej energii, położone są przeważnie na szczytach gór i wzniesieniach. Co ciekaczas Antonem Meierem. we: takie punkty mogą znajdować się również pod ziemią – w grotach, jaskiniach czy kopalniach. W różnych krajach zaCierpiący na chorobę Heinego-Mediny czyna się wykorzystywać pozytywne oddziaływanie podziemnych miejsc mocy na człowieka. chłopak miał całkowicie sparaliżowane obie nogi, a lekarze nie dawali mu szans na wyleczenie. Uzdrowicielka wzięła do ręki specjalne waustawił, zgodnie z moimi wskazaniami, w najhadło, którym posługiwała się przy diagnozobardziej energetycznych miejscach specjalne waniu. Na przeciwległych końcach srebrnego ławki, aby osoby odwiedzające mogły, siadałańcuszka zawieszone były właściwie dwa wając na nich, wzmacniać swoje siły witalne. Tehadła: jedno ze srebra, a drugie z jadeitu. Odgo rodzaju terapia zaczęła już zdobywać poczytując ich wskazania, stwierdziła, że sparapularność i przynosić pierwsze rezultaty. liżowany chłopak może zostać uzdrowiony, a leZnany i udokumentowany medycznie jest karstwo można znaleźć niedaleko domu jego przypadek mężczyzny, który po jednorazowej rodziców. Chodziło o skalny proszek, znajduwizycie w jednej z komór nagle odzyskał słuch. jący się w grocie dawnych kamieniołomów Przebywanie w jaskini w Dorfgastein szczew Würenlos, odkrytych jeszcze za czasów cególnie zalecane jest osobom cierpiącym na dosarstwa rzymskiego. Okłady na mokro z wylegliwości reumatyczne, artretyzm, zapalenie korzystaniem proszku skalnego podziałały żył i niektóre dolegliwości płucne. Także tami w cudowny sposób wyleczony z paraliżu matejsze wody przepływające przez labirynty jały Anton mógł już po kilku miesiącach kuracji skinnych komór mają znakomite właściwości. biegać z rówieśnikami. Stąd też wodę z Dorfgastein zamierza się Wieść o cudownych właściwościach growykorzystywać do celów zdrowotnych. To saty spod Zurychu rozeszła się błyskawicznie mo dotyczy proszku ze skał jaskini, który mopo całej Szwajcarii. Leczniczy proszek skalny że mieć podobne zastosowanie jak omawiany został nazwany aion A, co po grecku znaczy wcześniej aion A. „bez granic”. Analiza chemiczna wykazała, że anion Azawiera ponad 70% tlenku wapnia oraz prawie wszystkie sole mineralne, i to w swej Jaskinie i groty o podobnie niezwykłym pierwotnej postaci. Emma Kunz twierdziła, że Grota w Würenlos koło Zurychu oddziaływaniu istnieją także w Polsce. Najdowpływ anionu jest wielowarstwowy, co oznagodniej położona i najbardziej znana jest chycza zarówno biochemiczne, jak i bioenergetycz- nau, położonej w południowej Westfalii. Od- Pio – włoski kapucyn z San Giovanni Roton- ba Jaskinia Łokietka. Znajduje się ona na terene oddziaływanie na chory organizm. Okłady kąd prasa bulwarowa okrzyczała grotę mianem do, obdarzony stygmatami i paranormalnymi nie Ojcowskiego Parku Narodowego. Według z anionu Asą świetnym środkiem na urazy spor- „niemieckiego Lourdes”, do liczącej tysiąc miesz- zdolnościami. legendy, pod koniec XIII wieku Władysław Łotowe, reumatyzm, leczą stany zapalne, zmniej- kańców wioski zjeżdżały codziennie setki pakietek ukrywał się tutaj przed królem czeskim szają ból. Anion A stosuje się również na ner- cjentów. W grupach po 15 osób, zaopatrzeni Wacławem II, z którym toczył walki. Dziś jawobóle, stany zapalne żył i tkanki łącznej. Wder- w lampy górnicze, schodzą do groty na leczskinia znajdująca się w Górze Chełmowej stamatologii zalecany jest w oparzeniach i uką- nicze seanse. Uważa się, że niezwykłe właściła się obiektem turystycznym i celem licznych szeniach przez owady. Jest też środkiem po- wości posiada woda z groty. Nie bez znaczeKolejna z niezwykłych jaskiń, które chcie- wycieczek. Warto przy okazji zwrócić uwagę mocniczym w leczeniu chorób płuc. Z uwagi nia jest również pozytywne promieniowanie, sty- libyśmy przybliżyć Czytelnikom, znajduje się na silne pozytywne promieniowanie, jakie pana swe wielorakie zastosowania i brak prze- mulujące przebywających tu ludzi. Niemiecki w Dorfgastein w zachodniej Austrii, kilkadzie- nuje w jej wnętrzu. ciwwskazań anion Autrzymuje od wielu lat swo- radiesteta, Johannes Koch, odnalazł w grocie siąt kilometrów od Salzburga. Aby do niej doOsiąga ono w największej z komór, licząc ją pozycję na wymagającym rynku farmaceu- punkt o szczególnie silnym natężeniu promie- trzeć, trzeba wspiąć się na wysoką górę. Wej- w najbardziej rozpowszechnionej wśród radietycznym Szwajcarii. niowania. Organizm człowieka jest w nim do- ście do jaskini w Dorfgastein znajduje się bo- stetów na Zachodzie skali, natężenie 30 000 Dziś w Würenlos istnieje Muzeum Em- słownie „pompowany” życiodajną energią. wiem na wysokości 1040 m n. p. m. Czterdzie- jednostek Bovisa. Warto wiedzieć, że ogólne my Kunz. Wystawiane są też praceplastyczne Trzeba przyznać, że widok jest dość nie- stominutową wspinaczkę urozmaica poglądo- promieniowanie ciała ludzkiego w tej skali wytej niezwykłej wizjonerki. Obrazy Emmy po- zwykły. Grupy ludzi, w nadziei na uzdrowie- wa edukacyjna ścieżka przyrodnicza z wyeks- nosi 6500 jednostek, a wartości powyżej tego wstawały przy pomocy wahadła. Twierdziła, że nie, dotykają w skupieniu ścian jaskini, piją wo- ponowanymi okazami drzew, skał i roślinno- progu mają oddziaływanie wybitnie energetypoprzez wahadło komunikuje się ze sferą du- dę i przemywają nią twarze i ręce. Doniesień ści alpejskiej. zujące i stymulujące. cha. Zadaje pytania dotyczące określonego pro- o uzdrowieniach nazbierało się sporo. 88-letNiezwykła jest już sama nazwa alpejskiej Występowanie w Jaskini Łokietka tak silblemu i za pomocą wahadła wyznacza punkty nia mieszkanka Bochum po regularnym prze- jaskini. Nazywa się ona bowiem „Entrische Kir- nego pozytywnego promieniowania potwierprzecięcia kreślonych linii. mywaniu oka wodą z groty w Nordenau odzy- che”, co znaczy po polsku „niesamowity ko- dził znany krakowski radiesteta i bioenergoteSzwajcarska jasnowidząca uważała, że li- skała wzrok. 62-letni mieszkaniec Monachium ściół”. Jaskinię tę wymienia się w dokumen- rapeuta, Jan Zych. nie i kształty geometryczne wyrażają energie wyleczył się z nadciśnienia, a 64-letni górnik tach już z 1428 r. W czasach kontrreformacji Właściwości bioenergetyzujące ma też poduchowe mikro- i makrokosmosu. Wielu spe- z Essen po wizycie w grocie odrzucił laskę, bez spełniała ona funkcję sakralną. łożona w górach niedaleko Szczyrku Michalicjalistów od terapii bioenergetycznych jest zda- której przedtem nie mógł się poruszać. Zbierali się w niej okoliczni protestanci, aby kowa Jama. Jest ona jednak trudno dostępna i zunia, że obrazy Emmy Kunz mają właściwości Planuje się podjęcie kompleksowych ba- potajemnie odprawiać msze i celebrować uro- pełnie nieprzygotowana do goszczenia więklecznicze. dań naukowych dotyczących groty w Norde- czystości religijne. Od 1930 roku „Entrische szej liczby turystów, a tym bardziej ludzi choNiektórzy traktują je nawet jako rodzaj re- nau i właściwości tamtejszej uzdrawiającej wo- Kirche” jest pod ochroną jako pomnik przyro- rych. zonatorów pozytywnych energii kosmicznych. dy. Ponoć ma też ona właściwości oczyszcza- dy. Dziś stanowi własność austriackiego groOdkrywanie nie zbadanego jeszcze aspek„Leczące” obrazy Emmy Kunz prezentowane jące organizm. Niektórzy snują nawet analo- tołaza, Richarda Erlmosera. Gdy usłyszał tu leczniczego świata grot i jaskiń to z pewnosą w poświęconym je centrum, znajdującym gię między Nordenau a Jaskinią Św. Michała o prowadzonych przeze mnie badaniach pozy- ścią zadanie na przyszłość. Szczególnie w Polsię obok promieniującej groty w Würenlos. na górze Ganza Gargano we Włoszech. tywnych promieniowań, poprosił o przebada- sce mamy w tym zakresie dużo do zrobienia. Jest to jaskinia o właściwościach oczysz- nie jego jaskini. Na podstawie przysłanych pró- Dziwne byłoby, gdybyśmy nie potrafili wykoczających przebywających w niej ludzi z wszel- bek gruntu udało mi się zlokalizować najbar- rzystać terapeutycznego oddziaływania, które Inna z uzdrawiających grot odkryta zo- kich złych energii. Pielgrzymki do Jaskini Św. dziej energetyczne punkty. Po roku badania te- przecież stworzyła Matka Ziemia dla dobra człostała przed kilkudziesięciu laty we wsi Norde- Michała zalecał niektórym wiernym ojciec leradiestezyjne zostały potwierdzone pomiara- wieka. & mi przeprowadzanymi na miejscu. Okazało się, że niektóre miejsca jaskini w Dorfgastein odznaczają się wysokim natężeniem pozytywnego promieniowania. Okazało się także, że przebywanie w wilgotnej jaskini mającej stałą temJASKINIE I GROTY O PODOBNIE NIEZWYKŁYM Jeśli interesują cię podobne historie – odwiedź interneperaturę 6°C działa pozytywnie nie tylko klitowy portal "Nie z tej ziemi" (www.nieztejziemi.org). To matycznie, ale również bioenergetycznie. ODDZIAŁYWANIU ISTNIEJĄ TAKŻE W POLSCE. miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego mySpośród dostępnych dziś fragmentów jaślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz paranauNAJDOGODNIEJ POŁOŻONA I NAJBARDZIEJ skini największe oddziaływanie stwierdzono m. kowców. To portal dla fanów wszystkiego co nieziemin. w tzw. „komorze gruzów” i „katedrze nieskie na Ziemi i poza nią. ZNANA JEST CHYBA JASKINIA ŁOKIETKA. toperzy”. Właściciel jaskini, Richard Erlmoser,

NIESAMOWITY KOŚCIÓŁ W AUSTRIACKICH ALPACH

WESTFALSKA UZDRAWIAJĄCA GROTA

CZY SĄ TAKŻE W POLSCE?


nowy dziennik

WEEKEND

| 27 APRIL 2013

9

c POLSKA NA GORĄCO d

DRUGIE WEJŚCIE CYFROWYCH SMOKÓW ŁUKASZ DZIATKIEWICZ* Kto jest w jakikolwiek sposób zainteresowany czy związany z grami wideo – zwłaszcza poprzez pracę – a nie był na drugich Digital Dragons, dużo stracił. Nie gram w gry tego rodzaju od lat, rozwój ich śledzę z umiarkowanym zainteresowaniem, bo bardziej rajcuje mnie ich historia, zwłaszcza kiedy sam byłem prawie uzależniony, co miało miejsce w latach 80. Niemniej wiem, że za rok muszę na DD być. Na szczęście mieszkam w Krakowie i to tuż obok miejsca niezwykłego, gdzie się one odbyły i mam nadzieję zrobią to znów.

zbiórki pieniędzy w celu sfinansowania różnorakich projektów (crowdfunding). Poza tym odbyły się aż cztery duże panele dyskusyjne. Nawet dla laików szczególnie ciekawy był dotyczący rozwoju polskiej branży gier (to coraz częściej używane słowo w tym światku) oraz ostatni „Od polskiej szkoły filmowej do polskiej szkoły growej”. To nie przelewki, co potwierdził swym udziałem i słowami Sławomir

Idziak, światowej sławy operator i reżyser.

Digital Dragons nie mają w Polsce konkurencji a z racji mocnej naszej pozycji na tym rynku zwracają uwagę także zagranicy; we wschodniej Europie chyba też nikt nie może im podskoczyć. Określono je mianem festiwalu co wydaje się nieprecyzyjne, gdyż oznacza głównie imprezę artystyczną, często cykliczną i połączoną z prezentacją i konkursem, nierzadko z zabawą. Tymczasem dla uczestników krakowskich dragonów najważniejsze były wykłady i debaty, sposobność nawiązania kontaktów, przedstawienia swojej oferty i możliwości. Pierwszego dnia (19 kwietnia) odbył się panel dyskusyjny odnośnie roli edukacji dla tworzenia gier wideo w Polsce. Wzięli w niej udział m. in. dr hab. Paweł Węgrzyn (kierownik Zakładu Technologii Gier UJ oraz dyrektor Europejskiej Akademii Gier) oraz reprezentanci firm producenckich. Następnie bardzo ciekawy wykład daj jeden z najważniejszych smoczych gości Guillaume de Fondaumiere. Jest on producentem gier i nie lada szychą. „(...) przekonał Unię Europejską o kulturalnych wartościach gier wideo i skutecznie lobbował francuski rząd, by wprowadzić ulgi podatkowe dla produkcji gier wideo. (...)” cytat ze strony organizatora. A później odbyło się aż pięć bloków wykładów – w każdym do jeden na temat jednego z każdego pięciu zagadnień: programowanie, grafika i level design, gamedesign, biznes i marketing. Dla przykładu: „Jak prze-

ZDJĘCIA: ŁUKASZ DZIATKIEWICZ

GRY W OGRODZIE

kuć wizję gry w realny projekt?”, na temat dostosowywania przedstawianej w grze epoki do bieżących nurtów designu, mody i oczekiwań odbiorcy, „PR dla deweloperów i małych wydawców”, wykorzystania mediów społecznościowych, blogów i webvideo do promocji gry, relacja z wydawcą gry i sprzedanie mu projektu gry. Jak widać część była bardzo specjalistyczna, ale niektóre ciekawe nawet dla laika czy przydatne w innych branżach. Wieczorem koło Rynku Głównego odbyła się gala wręczenia tytułowych nagród zanaj-

lepsze zeszłoroczne gry w czterech kategoriach: polska, polska mobilna czyli na komórki, tablety i inne mobilne urządzenia, europejska i najbardziej innowacyjna. Organi-

zatorzy słusznie szybko rozdali nagrody i dali możliwość zabawy.

KIEDY NA DRUGI DZIEŃ POJAWIŁY SIĘ MŁODE, SKĄPO UBRANE DZIEWCZYNY W ROLI HEROSEK, ODZEW WŚRÓD PANÓW BYŁ ZNACZNIE WIĘKSZY. REKLAMA

ZOMBIE, GWIAZDY I CIĄG DALSZY Na drugi dzień byłem pewien, że znaczna część uczestników będzie robić konkurencję reklamowym zombie kręcącym się podczas DD, ale nie było tak źle. Monstrach odgrywała całkiem udatnie grupa młodych ludzi obu płci. Nie budzili jednak zainteresowania. Czyżby stali bywalcy podobnych imprez byli znudzeni takimi atrakcjami (kiedy na drugi dzień pojawiły się młode, skąpo ubrane dziewczyny w roli herosek, odzew wśród panów był znacznie większy). To może być frustrujące, bo choć zajęcie nieciężkie, to nie za ciekawe zwłaszcza jeśli wygłup nie robi wrażenia. Postanowiłem zapytać – jedna zombie girl była rzekłbym opryskliwa, stwierdziła że za to jej praca, inna powiedziała, iż się jej to zajęcie podoba. Tego dnia zaproszono niezwykle ważną postać dla branży – norweskiego projektanta i autor gier Ragnara Tornquista. Opowiadał on m. in. jak zdobył pieniądze na własną kontynuację dwuczęściowej gry „The Longest Journey”, której był producentem i współtwórcą. Zebrał je dzięki Kickstarterowi. Jest to strona internetowa za której sprawą przeprowadzane są

Nie mam żadnej wątpliwości, że ten niemłody przecież człowiek (rocznik 1945) docenia wartość wiadomych gier i chyba je rozumie, widzi masę współzależności, wzajemnych inspiracji i potrzebę zacieśniania współpracy. Jaka jest przyszłość gier? Wiele wskazuje na to, że po czasie wielkich produkcji przyszedł na dużo mniejsze, czasem wręcz prymitywne, ale przynoszące kokosy, zwłaszcza w porównaniu do nakładów (najlepszy przykład to superhitowe, prościutkie „Angry Birds”). Polscy producenci cierpią na brak kadry – czeka około tysiąc miejsca pracy, najbardziej poszukiwani są graficy. Jakbym się musiał do czegoś przyczepić to... poruszanie po budynku nie było najłatwiejsze, bowiem ma on nietypową formę. Tyle że położenie i on sam rekompensują wszystko! Funkcjonujący w ramach teatru im. Juliusza Słowackiego Małopolski Ogrodu Sztuk został oddany do użytku w zeszłym roku. Stanął on na miejscu nieciekawych architektonicznie, za to niezwykłych ze względu to co było środku teatralnych pracowni scenograficznych. Za projekt odpowiadało znane autorskie biuro projektowe Ingarden & Ewý z Krakowa. To w nim zaprojektowano budynki Muzeum Manggha, biblioteki Uniwersytetu Papieskiego i Pawilonu Wyspiański 2000. Imponujący i nowoczesny obiekt, zwłaszcza jak na Kraków, gdzie brakuje dobrej, nowoczesnej architektury. Nie mam wątpliwości, że stanie się on ważnym miejscem na jego kulturalnej mapie, może nawet wizytówką. Mam także nadzieje, że III edycja cyfrowych smoków odbędzie się w tym budynku. Dodam jeszcze, że dawno nie czułem się tak dumny jako Polak i krakowianin! &

* Łukasz Dziatkiewicz to dziennikarz niezależny i prezes Polskiego Stowarzyszenia Flipperowego (www. flippery.com – na tej stronie więcej o Digital Dragons jego piórem i aparatem).


10

WEEKEND

nowy dziennik

| 27 KWIETNIA 2013

c WEEKEND PRZEDSTAWIA d

GILDA, KRÓLOWA SHIMMY ZUZANNA DUCKA-LUBAS Hollywood z niecierpliwością wyczekuje tej premiery. Świetni aktorzy, duży budżet, intrygujące zwiastuny – „Wielki Gatsby” Baza Luhrmanna z Leonardo Di Caprio i Carey Mulligan może okazać się najlepszym filmem sezonu. Mało kto jednak oglądając ten film pomyśli o pewnej Polce, która w powieści F. Scotta Fitzgeralda miała być gwiazdą jednego z szalonych przyjęć Gatsby'ego. Mowa o Gildzie Gray, a właściwie o Marian-

nie Michalskiej z Krakowa, tancerce i aktorce, która wylansowała shimmy – jeden z naj-

bardziej nieprzyzwoitych tańców szalonych lat20. Dziś mało kto pamięta Gildę, mało kto wie także jak tańczyło się shimmy. Wzmiankę o Mariannie znajdziemy w Wikipedii i na stronach internetowych prowadzonych przez wielbicieli niemego kina. Niewiele znajdziemy tam faktów z jej życia, większość wygląda na sensacyjne plotki. Nie dziwi to, bowiem Gilda była skandalistką z krwi i kości, a plotki działały na jej korzyść lepiej niż niejeden profesjonalny PR. Gilda Gray miała urodzić się w Krakowie 24 października 1901 roku jako Marianna Michalska, córka Maksymiliana i Wandy. Wraz z rodzicami wyemigrowała do USA w 1909 roku i zamieszkała w Milwaukee w Wisconsin. Nic nie wiadomo o tym, czym Michalscy zajmowali się w Stanach, ale wydaje się, że obracali się głównie w kręgu Polonii. Poszlaką jest silny polski akcent Gildy Gray, którego nie pozbyła się do końca życia i który uniemożliwił jej karierę w filmach dźwiękowych.

Marianna bardzo młodo, bo w wieku 14 lub 15 lat, wyszła za mąż za skrzypka Johna Goreckiego, synaznanego polonijnego polityka iaktywisty Martina Goreckiego. Jednak niespokojna natura Marianny nie pozwoliła jej wieść życia przykładnej kury domowej. Para doczekała się co prawda syna Martina, ale w 1923 roku John i Marianna zdecydowali się na rozwód. To według oficjalnej wersji biografii tancerki, ale plotka cytowana przez „Time’a” głosiła, że blond włosa skandalistka poślubiła Johna w wieku lat 11, by zostać matką jako dwunastolatka. Wydaje się, że owa plotka znakomicie zgadzała się z lansowanym w mediach wizerunkiem Gildy jako „dzikiego dziecka”, któremu obca jest drobnomieszczańska moralność. Askoro mowa o tym ostatnim – chyba rzeczywiście pęd ku karierze był w Mariannie silniejszy niż tęsknota za ciepłem domowego ogniska. Wychodziła za mąż i rozwodziła się jeszcze kilkakrotnie, o licznych romansach nie wspominając. Bez wątpienia Marianna Michalska była kobietą odważną – trzeba pamiętać, że na początku XX wieku, nawet w 'wyzwolonych ' latach 20., praca tancerki i aktorki w opinii publicznej nie różniła się zbytnio od pracy, oględnie mówiąc, pani do towarzystwa. Ale wróćmy do tego, jak Marianna stała się Gildą Gray i jak trafiła na okładki najpoczytniejszych amerykańskich magazynów. Ponieważ małżeńskie życie w Milwaukee nudziło naszą rodaczkę, szybko uznała, że odskocznią od niego może być przeprowadzka do Chicago. Tam zaczęła występować w rewiach i kabaretach, gdzie zauważył ją łowca talentów Frank Westphal, który postanowił zainwestować w Mariannę i zabrać ją do Nowego Jorku. Tak się złożyło, że żoną Westphala była słynna piosenkarka Sophie Tucker. Ona także dostrzegła w przebojowej Polce potencjał, poradziła jej zmienić imię na Gilda Gray i szepnęła kilka słówek osobom z branży. Słowa Sophie Tucker znaczyły wówczas dużo, więc w 1919 roku Gilda trafiła do obsady nowojor-

ZDJĘCIA: ARCHIWUM

MARIANNA UCIEKA Z DOMU

skiego show J. J. Schuberta – “The Gaieties of 1919”. Po roku obrotna Gilda zatrudniła nowego agenta, który okazał się tak skuteczny, że przedstawił ją samemu Florenzowi Ziegfeldowi. I tak w 1922 roku panna Gray trafiła do najsłynniejszej rewii świata – Ziegfeld Follies, skąd porwał ją Hollywood.

GILDA PODBIJA HOLLYWOOD Co takiego było w złotowłosej Gildzie, nie obdarzonej ani piorunującą urodą, ani idealnymi kształtami i na dokładkę mówiącej z silnym polskim akcentem, że jej gwiazda ozdobiła Hollywood Boulevard, a imię unieśmier-

telnił sam F. Scott Fitzgerald? To wszystko zasługa shimmy – ukochanego tańca dekadenckich lat 20. Nie wiadomo, czy ów dość erotyczny taniec wymyśliła sama Gilda, czy też jedynie go od kogoś zapożyczyła i doprowadziła do perfekcji. Shimmy tańczy się dość szybko, w takcie 2/2 bądź 2/4. W tańcu kor-


nowy dziennik

pus tancerza pozostaje w bezruchu, porusza natomiast ramionami na zmianę do przodu i do tyłu (kiedy prawie ramię wysuwa się do przodu, lewe przesuwa się do tyłu). Pomocne może być trzymanie rąk lekko zgiętych w łokciach; kiedy ramiona się poruszają – dłonie utrzymywane są w tej samej pozycji. Shimmy jako ruch taneczny znany jest w różnych tańcach ludowych, w tym romskich, pod różnymi nazwami; w języku rosyjskim jako cyganoczka wykonywana przez tancerki. Ruch ten stosowany jest także w wielu współczesnych tańcach. W klasycznym shimmy, kiedy ruchy tancerki są intensywne, dają efekt erotyczny z powodu poruszających się i falujących piersi. Pochodzenia nazwy tego tańca można doszukiwać się u samej Gildy. Zgodnie z anegdotą, kiedy zapytano ją o jej styl tańczenia, odpowiedziała z mocnym polskim akcentem I'm shaking my chemise („Potrząsam swoją koszulą”). Gilda zaprzeczała tej anegdocie, a ponadto odnotowano wcześniejsze użycie tego słowa. Inna anegdota mówiła o tym, że podczas śpiewania hymnu „Star Spangled Banner” Gilda zapomniała tekstu i postanowiła odwrócić uwagę publiczności potrząsając ramionami i biodrami. Nie dojdziemy, jak było w rzeczywistości – grunt, że zmysłowe potrząsanie ciałem zrobiło prawdziwą furorę a z Gildy uczyniło gwiazdę w tempie ekspresowym. Między rokiem 1919 a 1936 nasza rodaczka zagrała w kilkunastu filmach. We wszystkich tańczyła swoje firmowe shimmy. Największym przebo-

jem okazała się kiczowata produkcja „Aloma of the South Seas”, wyprodukowana przez Paramount Pictures w 1926 roku. Film w niecałe trzy miesiące od premiery zarobił 3 miREKLAMA

WEEKEND

| 27 APRIL 2013

11

była pozbawiona talentu aktorskiego, jednak silny polski akcent wyeliminował ją z biznesu filmowego. Jej karierze nie poma-

liony dolarów. Do tego sukcesu z pewnością przyczyniła się akcja promocyjna, podczas której Gilda publicznie prezentowała swoje taneczne umiejętności.

Niestety, kariera oparta jedynie na shimmy nie miała prawa trwać długo. Gilda poza umiejętnościami tanecznymi dysponowała jeszcze co prawda ładnym głosem i nie

gało także słabe zdrowie i – paradoksalnie – pracoholizm. Godziny prób i mordercze treningi doprowadziły Gildę do ataku serca w 1931 roku. Podupadającej karierze artystki nie pomógł także Wielki Kryzys lat 30., który pochłonął większą część jej majątku. Gilda próbowała jeszcze wrócić do show businessu, jednak bez skutku. Zmarła 22 grudnia 1959 roku w wieku zaledwie 58 lat – przyczyną był kolejny atak serca. Dziś Gilda jest prawie zapomnianym fenomenem popkultury lat 20. ubiegłego wieku. Pamięta się o niej jedynie w kontekście historii shimmy – tańca, który znikł tak szybko, jak się pojawił. Warto jednak pamiętać o samej Gildzie – Mariannie Michalskiej, która nigdy nie wyrzekła się swoich korzeni. Podczas II wojny światowej aktywnie zbierała fundusze na rzecz walczącej Polski, a następnie pomagała wielu powojennym polskim imigrantom odnaleźć się w amerykańskiej rzeczywistości. Warto o tym wszystkim pamiętać, gdy przed obejrzeniem filmu Luhrmanna zechcemy wrócić do książki Fitzgeralda i przeczytamy o tajemniczej tancerce Gildzie Gray, która swoim zmysłowym tańcem elektryzuje znudzonych gości Wielkiego Gatsby'ego. &

CO TAKIEGO BYŁO W ZŁOTOWŁOSEJ GILDZIE, NIE OBDARZONEJ PIORUNUJĄCĄ URODĄ I NA DOKŁADKĘ MÓWIĄCEJ Z SILNYM POLSKIM AKCENTEM, ŻE JEJ GWIAZDA OZDOBIŁA HOLLYWOOD BOULEVARD?


12

WEEKEND

| 27 KWIETNIA 2013

nowy dziennik


nowy dziennik

WEEKEND

| 27 APRIL 2013

13

TECHNIKA MA PRZYSZŁOŚĆ JAN LATUS

MERCEDES-BENZ GLA CONCEPT

Na trwającym właśnie salonie samochodowym w Szanghaju Mercedes pokazuje prototyp GLA. Choć określony jest jako koncept, jest on bardzo bliski wersji produkcyjnej – minus pewne ekstrawagancje i drogie materiały we wnętrzu. Będzie oparty na niedawno zaprezentowanym niedrogim sedanie CLA. Napędzany będzie takim samym, dwulitrowym silnikiem z turbosprężarką, o mocy 211 KM, przenoszonej przez przekładnię automatyczną na cztery koła.

TELEFON DLA DIDŻEJA

DJ Grand Wizard to smartphone zaprojektowany przez Japończyka Yu Hiraokę. Pozwala on użytkownikowi nie tylko słuchać ulubionych utworów, ale i miksować je przy pomocy czterech ekranów dotykowych i dwóch powierzchni, również reagujących na dotyk, imitujących działanie prawdziwych, didżejowskich talerzy gramofonowych.

VOLKSWAGEN CROSSBLUE COUPE

PRANIE NA SUCHO

Koreańska firma LG szykuje do produkcji pralkę, która nie potrzebuje do prania... wody. Na razie prototypy są we wczesnej fazie. Bliższy produkcji jest natomiast LG Styler (na zdjęciu) który, przy pomocy pary ale bez detergentu, odświeża ubrania, prasuje je i eliminuje odór. Najlepiej będzie się nadawał do szybkiego czyszczenia garniturów.

ZDJĘCIA: MATERIAŁY PROMOCYJNE

Wcześniej w tym roku, na salonie w Detroit, Volkwagen pokazał prototyp dużego SUV o nazwie CrossBlue. Teraz, na wystawie w Szanghaju, zaprezentował wersję CrossBlue Coupe. To pięcioosobowy samochód typu crossover z napędem hybrydowym o łącznej mocy aż 415 KM, pochodzącej z silnika benzynowego V6 oraz dwóch motorów elektrycznych. Samochód będzie miał imponujące osiągi, przy tym jednak będzie oszczędny (3 litry na 100 km!). Jeśli wejdzie do produkcji, to za kilka lat – i będzie wyglądał trochę skromniej, zwyczajniej.


WEEKEND

nowy dziennik

| 27 KWIETNIA 2013

Poodejściu Soso komunizm oczywiście nie zniknął, jedynie nieco zmienił kierunek, a organizacje ekstremistyczne po śmierci Osamy bin Ladena uległy metastazie i są groźniejsze, bo rozczłonkowane jeszcze trudniejsze do wykrycia. Osama był rasowym ideologiem. Poświęcił życie, majątek, ojczyznę, a nawet rodzinę dżihadowi, czyli fundamentalnemu nawracaniu świata na jedynie słuszną religię – islam („Nie możecie bronić się przed heretykami tylko księgą, musicie pokazać im pięść.”). Jego bazą religijno-bojową stał się Afganistan i tam ciągnęli wszyscy ci, którzy pragnęli walczyć za Allaha. Jednak jego nieustępliwość, nawet wśród talibów mających świadomość konieczności pomocy z Zachodu, spowodowała, że omal nie został wydany krajom zachodnim i to przez własnego zięcia, bo dżihad, jak się okazuje, to rodzinny biznes. Powstał wtedy plan B, ewentualnej ewakuacji Wodza. Miejscem schronienia na wypadek wpadki miała być Czeczenia, którą w tamtym czasie (1999) rozdzierała druga wojna o niepodległość. Ówczesny prezydent Czeczenii Mashadow (zamordowany w 2005 roku), na prośbę o udzielenie azylu Osamie wykręcił się salomonową odpowiedzią. Osobiście nic nie chciał wiedzieć o obecności Osamy w Czeczenii. Identycznie jak talibowie potrzebował pomocy z Zachodu, bo już pewnie ostatnia kozica kaukaska została w tym czasie zjedzona. W najbardziej niedostępnej partii Kaukazu grasował wtedy Salman Radujew, który z radością, zaoferował gościnę tak znakomitemu gościowi jak bin Laden. Nie wiadomo czy doszło do wizyty. Ale Mashadow, oglądający się na zachodnie zapomogi jak talibowie wchwilowo niepodległej Czeczenii, natychmiast wprowadził prawo szarii, która w Afganistanie powróciła do łask dziesięć lat wcześniej po ucieczce wojsk radzieckich. Oczywiście szaria to ogromny zestaw religijnych i obyczajowych praw islamskich, ale dla kobiety sprowadza się do jednego – staje się ona przedmiotem. Życie państwa, regionu, krainy to nie tylko nazwiska wodzów, prezydentów i premierów, to też trud egzystencji obywateli. Kiedyś odwiedziłam Północny Kaukaz, dlatego suche informacje o miejscach narodzin braci Carnajewów, domniemanych autorów masakry w czasie maratonu w Bostonie, wywołują obraz rodziny na terenach napadanych regularnie przez najprzeróżniejsze bojówki podpisujące się pod dżihadem. Ojciec chłopców jest Czeczenem, a matka Awarką, czyli pochodzi z grupy etnicznej głównie zamieszkującej Dagestan. Tam też narodził się ich pierwszy syn Tamerlan (1986). Drugi, Dżohar (1993), przyszedł na świat w Kirgistanie, gdzie warunki życia dla kobiety wtedy były znacznie lepsze niż w Dagestanie objętym prawem szarii. Teraz już nie ma różnicy, bo w marcu 2013 wprowadzono dekryminalizację poligamii. W 2001 roku rodzina Carnajewów powraca na krótko do Dagestanu, aby rok później wyjechać na emigrację do kraju marzeń – USA.

c

MOIM ZDANIEM

d

KAUKAZ PRZESTAŁ PŁONĄĆ

Nowy meczet w stolicy Czeczeni, Groznym

HALINA KACZMARCZYK Dziś prawdziwych fundamentalistów już nie ma. Jak każdy ruch, partia, organizacja czy idea, ulegli ewolucji. Kiedy brakło ich dowódcy Osamy bin Ladena, w jednej osobie Lenina, Marksa i Engelsa od islamu, podstawowa idea – opanowanie świata przez muzułmanów – rozmazała się jak bolszewizm po śmierci Stalina. Mija dziesięć lat. Ojciec z matką powracają do Dagestanu. Przed repatriacją matka chłopców, Zubeidad, znacznie zmieniła poglądy, stała się oddaną wyznawczynią Allaha zawiniętą w hidżab. Tamerlan i Dżohar zostali w Stanach sami. Czy rodzice wiedzieli o zawalonych egzaminach młodszego syna, o próbach sportowych starszego, który nie był w stanie dogonić swoich marzeń i notorycznie był bezrobotny? Czy dlatego zawalali swoje obowiązki, bo całą ich uwagę pochłonął dżihad? Czy odwrotnie – dżihad miał być lekarstwem na niesprawdzenie się? Należy uściślić pochodzenie obydwóch podejrzanych: oni nie są Czeczenami per se, bo nie dość, że jedynie ojciec ma narodowość czeczeńską, to żaden z braci nie urodził się w Czeczenii i przed wyjazdem do Ameryki ich stopa nie dotknęła tej ziemi. Dopiero Tamerlan w roku 2012 wybrał się na wycieczkę po Północnym Kaukazie. Nie odwiedził rodziców, ale był w Czeczeni. Czy następcy Osamy, którzy jednak musieli opuścić Afganistan, a znaleźli fantastyczny azyl na wyżynach Kaukazu i tu przenieśli centrum dowodzenia na Europę, udzielali Tamerlanowi na-

uki, jak zostać mudżahedinem? Czy podobało mu się w Dagestanie, gdzie można zgodnie z konstytucją Rosji mieć jedną żonę, ale kto by się tym przejmował. W meczetach zawierane są śluby ze skutkiem prawnym karty rowerowej i w związku z tym mężczyzna, jeśli finansowo na to go stać, ma po kilka żon na zasadzie prawa szarii. Może zatem wystawić małżonkę za drzwi, jeśli ta przypali garnek, albo dostanie kataru, lub mu się znudzi, bo prawnie jest jedynie konkubiną. A może Tamerlan zakochał się w Czeczenii, gdzie prezydentem został Ramzan Kadyrow, zausznik Putina, od którego dostał carte blanche, aby tylko Kaukaz nie płonął. I nie płonie, trzymany twardą ręką jak niegdyś Egipt przez Mubaraka. Czeczenia ma fantastyczny wzrost gospodarczy, a stolica Grozny jest już niemal w całości odbudowana. O ile prawo szarii po zamordowaniu Mashadowa popuściło, to po objęciu władzy przez Kadyrowa zostało wprowadzone zcałą bezwzględnością iwsprzeczności zrosyjską konstytucją, jak najbardziej sekularną i monogamiczną.

Okólnik, bo nie prawo, wydany przez panaprezydenta zabrania krótkich spódniczek,

odsłoniętej głowy, bluzek bez rękawów. Jest łagodniejszy niż afgańskie traktowanie kobiet, nie nakazuje burek i pozwala wychodzić kobietom na ulice. Kobiety w dalszym ciągu mogą pracować iuczęszczać nauczelnie, ale whabitach doziemi ichustkach szczelnie zasłaniających ich włosy.

O ile Osama bin Laden był mudżahedinem do szpiku kości, oddanym islamowi, jak i w pewien sposób swoim żonom i dzieciom, o tyle prezydent Kadyrow otwarcie jest dwulicowy. Nie gardzi rozbieranymi baletami (nagranie znalazło się na YouTube). Kolekcjonuje luksusowe samochody (jest właścicielem Lamborghini Reventon, których jest tylko 20 na świecie), buduje meczety, drogie hotele. Na swoje 35. urodziny zaprosił takie gwiazdy jak Hilary Swank, Jean-Claude Van Damme, Vanessa Mae i Seal. Wyjeżdża na wycieczki do konserwatywnych krajów bliskowschodnich, z których zawsze przywozi „coś arabskiego”, czyli zaostrzenie przepisów obyczajowych dla kobiet. Zapytany, dlaczego wprowadza szarię, odparł, że w ten sposób kontroluje połowę populacji i zapewnia sobie miłość drugiej. &

REKLAMA

www.greenpointvein.com

ZDJĘCIE: REUTERS

14

Laserowe Leczenie Żylaków – EVLT

Bezbolesne, nieoperacyjne, pełna aktywność po zabiegu, akceptowane przez większość firm ubezpieczeniowych. Szczegółowe informacje na

www.greenpointvein.com

NOWOCZESNA CHIRURGIA ŻYLAKÓW, NACZYNEK TWARZY I NÓG, BLIZN I ZMARSZCZEK BOTOX RESTYLANE


nowy dziennik

WEEKEND

| 27 APRIL 2013

15

c NASZ HOROSKOP d

CO CIĘ CZEKA W TYM TYGODNIU BARAN

Miłość: Dużo zamieszania Was czeka, roz-

stania jak i powroty, szamotanie się i starania o kogoś. Będą dominowały silne emocje. Wielu z Was podejmie decyzje o rozstaniu. Praca: Będziecie rzetelnie wykonywać swoje obowiązki. Zielone światło dla awansu i uznania. Finanse: Niektórzy z Was z chęcią naruszą swoje oszczędności i zakupią coś kosztownego. Dobry czas na inwestycje. Zdrowie: Dobra kondycja, ale zwróćcie uwagę na układ krążenia i serce.

RAK

Miłość: W tym czasie w wasze serce czy

emocje może wkraść się zazdrość. Chęć kontrolowania partnera może być większa. Też nie warto zazdrościć komuś czegoś. Praca: W pracy dużo emocji, zdecydowanie będziecie na kogoś źli, negatywnie nastawieni. Chętnie byście pracowali sami dla siebie, z innymi osobami teraz będzie ciężko wytrzymać. Finanse: Finanse pójdą na wizyty, spotkania, na podarunki. Widać stały dochód jak i starania się u kogoś o większe dochody. Macie zielone światło ku temu, działajcie. Też ktoś może Wam zaproponować ciekawe zyski z działań. Zdrowie: Stan wyczekiwania na lepszy czas, jeśli macie taką możliwość przebywanie nad wodą będzie zbawienne, jak i zażywanie jodu.

WAGA

Miłość: Stałość, spokój, też czasem nawet

uczucie nudy. Ale to dobrze, macie czas na to by kształtować ten fundament i wnieść więcej emocji, zabawy. Dla samotnych informacja, że mogą poznać osobę do stałego związku. Praca: Nowa praca dla szukających pracy, nowe wyzwania. Dla stałych pracowników nowe zajęcia i stanowiska do objęcia. Też uwaga na nowe osoby – mogą one dużo wnieść w Wasze życie i dalszą współpracę z firmą. Finanse: Czas zastoju ale i ostrzeżenia by nie pożyczać i nie lokować pieniędzy kiedy nie znacie dobrze całej sytuacji. W kwestiach finansów nie radźcie się obcych ludzi. Zdrowie: Dużo emocji w związku z czekaniem na coś, z tęsknotami może wpłynąć na stan psychiki. Odetnijcie się od tego.

KOZIOROŻEC

Miłość: Zupełnie nowe zauroczenie dla sa-

motnych, ktoś silnie Wami poruszy, najczulszą wewnętrzną strunę. Dajcie się porwać temu, odżyjecie, nabierzecie pewności siebie. Dla stałych związków sporo pozytywnych niespodzianek. Praca: Spokój, stosowanie zasad współpracy. Dużo działań z urzędowymi instytucjami. Dla szukających pracy szykować się mogą rozmowy kwalifikacyjne. Macie spore szanse na pracę. Finanse: Polepszenie sytuacji finansowej poprzez bliskie osoby, dlatego nie unikajcie kontaktów, wizyt, rozmów. Nie stracicie na tym. Staniecie na nogi. Zdrowie: Ważne spawy kobiece dla Pań a dla Panów sprawy serca, układu krwionośnego. Zadbajcie o siebie, wyciszcie się na łonie natury, spacerujcie.

BYK

Miłość: Czas spokoju, domowych spraw,

nie będziecie mieć ochoty na szaleństwa. Zadbacie o stabilność w związkach. Praca: Możliwe awanse, nowe umowy, które podniosą Waszą wartość jako pracownika. Dla szukających pracy dobry czas na wysyłanie resume. Finanse: W finansach niestety gorsza passa, pojawić się mogą jakieś smutki, przygnębienie. Będziecie też coś rozpamiętywać czy szukać dziury w całym. Zdrowie: Możliwe małe osłabienia, infekcje, Też będzie wam towarzyszyć typowe wiosenne przemęczenie. Dużo snu potrzebujecie.

BLIŹNIĘTA

Miłość: Piękny czas dla związków – wy-

znania miłości lub zaręczyny. Dla samotnych – zostaniecie ugodzeni strzałą Amora. Praca: W pracy czas zagrożenia, intencje innych osób mogą być nieszczere lub zechcą Wam nadepnąć na odcisk. Możliwe małe kłótnie czy też podkładanie kłód pod nogi. Finanse: W finansach możecie spodziewać się dodatkowych i dość niespodziewanych pieniędzy. Zaryzykujcie w grach czy konkursach. Zdrowie: Zdrowie dobre, ale potrzebujecie więcej świeżego powietrza, bliskość z naturą też polepszy Wasze samopoczucie.

SKORPION

LEW

Miłość: Czas dobry na śluby, ale też na wy-

znania takie duchowe, możliwe, że odkryjecie w Waszych partnerach coś duchowego, jakbyście byli dwoma połówkami jabłka. Też silne uniesienia emocjonalne. Praca: Niektórzy z Was podejmą decyzje o odejściu z pracy, inni o nowej drodze na nowym stanowisku po awansie. Szukający pracy muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość. Gruntownie przemyślcie każdą decyzję. Finanse: Dobra passa w grach, w każdym aspekcie. Działajcie, starajcie się i walczcie o swoje – ogromne szanse by uzyskać to co Wam się należy. Zdrowie: Zróbcie wyniki badań ogólnych, zwróćcie uwagę na to co Wam lekarz przepisuje na receptach. Czekają Was dobre informacje po badaniach.

Miłość: Prezenty od bliskich, może być

to w podzięce jak i np. zaręczynowy pierścionek. Też bądźcie dobrzy dla partnerów, obdarowujcie ich sobą i opiekujcie się nimi. Bardzo dobrze zrobi osobom samotnym jak i w parze wyjazd, wyjście. Praca: W pracy widać dla niektórych romanse, też jakieś niejasne sytuacje, które może wytworzyć szef. Nie dajcie się manipulować emocjonalnie, nie wniesie to nic dobrego. Finanse: Dobre, widać, że zadowoleni będziecie z jakiejś inwestycji czy lokaty. Działajcie na tym polu, korzyści będą długofalowe. Też wydatki na zabawę, na imprezy. Zdrowie: Zdecydowanie wyjazd, ruch, rower to zadziała bardzo korzystnie naWasze zdrowie, na krążenie.

STRZELEC

Miłość: W miłości jak w hazardzie jak nie

PANNA

Miłość: Uwaga na osoby, bo mogą Was wykorzystać, oszukać, okraść z emocji jak i innych rzeczy np. z energii. Niektórzy z Was zechcą czmychnąć po angielsku z relacji. Praca: Sprawy umów ważne. Też uwaga na kodeks pracy, by działać z jego wytycznymi. Ktoś może Was srogo osądzić. Sprawy trudne zakończą się sprawiedliwie. Finanse: W finansach bez zmian, a nawet może małe straty. Też nie smućcie się sytuacją ulegnie ona niedługo poprawie. Zdrowie: Bardzo dobre. Wskazane jest bieganie czy też więcej wysiłku na świeżym powietrzu.

zaryzykuje to na niczym nie skorzystacie i też nie będziecie wiedzieć czy warto było czy nie. Więcej odwagi i śmiałe posunięcia wyjdą Wam na korzyść. Praca: W pracy sukcesywne wykonywanie zadań, ale też małe szanse na zysk. Widać bardziej zadowolenie psychiczne niż materialne. Też bądźcie bardziej otwarci na nowe sytuacje, propozycje. Finanse: W finansach albo u niektórych zastój, skostnienie totalne i zakończenie czegoś. A dla innych spore zmiany, reorganizacja w finansach i działaniach wokoło nich. Zdrowie: Spokój, natura, medytacja to czego będziecie potrzebować. Nie wymagajcie dużo od siebie. Relaksujcie się więcej.

WODNIK

Miłość: Piękny czas, zadowolenie i bogac-

two uczuć, emocji. Samotni mogą wybierać ile chcą, każda osoba wyda się odpowiednia. Też dobry czas na dawanie z siebie ile tylko się da, zwróci się to w przyszłości. Praca: Dobre stosunki i układy w pracy. Możecie liczyć na bardzo życzliwych Wam ludzi. Wsparcie z każdej strony. Finanse: Finanse niestety słabe, albo też zastój. Większe wydatki mogą się pojawić na leki, na polepszenie nastroju. Zdrowie: Unikajcie miejsc odosobnionych to może zwiększyć waszą chwiejność nastrojów. Potrzeba Wam więcej ruchu, słońca, możecie nawet iść na solarium.

RYBY

Miłość: W miłości bardzo dobry czas, po-

czujecie się panami losu, bogaczami, tak jakby los ofiarował Wam gwiazdkę z nieba. Też spore wydatki na bliską osobę się szykują. Spokój i harmonia w związkach. Praca: W pracy uwaga na ukrytych wrogów, mogą Wam narobić szkody. Też nie traktujcie wrogo osób nowo poznanych w pracy. Dla szukających pracy niezbyt korzystny czas. Finanse: Znaczna poprawa, dobry los, dla niektórych dodatkowe pieniądze z urzędu. Zdrowie: Ruch, podróże to powinno być teraz Wasze motto. Organizm aż wyrywa się na łono natury. Nie bądźcie bierni, ruszajcie się.


WEEKEND

nowy dziennik

| 27 KWIETNIA 2013

ILUSTRACJA: ARCHIWUM

16

John William Waterhouse, „Dekameron”

SEWILLA STANISŁAW KOKESZ

Sewilla jest w Hiszpanii, ale to ulubione miasto francuskich pisarzy. „Wesele Figara”, „Cyrulik Sewilski”, kilka innych, „Carmen” też w Sewilli. Byłem tam, ładne miasto. Przypomniałem sobie jeszcze kilka polskich słów z arii Carmen: „Bo miłość to cyganskie dziecię, ani jej ufaj ani wierz.” Język polski nie jest zbyt dobry do śpiewania, ale przyzwyczailiśmy się. Francuski lepszy. „L’amour est un oiseaux rebelle”, zbuntowany ptaszek. Potem dopiero, że miłość to cygańskie dziecię i należy jej się bać.

Pewnie niektórych czytelników nudzę częstym pisaniem o operze, ale trudno, to moje hobby. Gdybym mieszkał w Nowym Jorku, zadłużałbym się na bilety do Metropolitan Opera. W lutym poszedłbym na „Ri-

goletto” z Piotrem Beczałą, śpiewającym „La donna e mobile”. Widziałem go i słyszałem w innej operze, sfilmowanej i nadawanej w PBS. Mitt Romney powiedział, że jeśli zostanie prezydentem, obetnie fundusze na PBS. Nie został prezydentem, nie obciął. W tych transmisjach widziałem i słyszałem barytona Mariusza Kwietnia, a dwa razy operową seksbombę Annę Nehrebko. Obie opery oparte na komediach Beaumarchais. Częściej grane jest „Wesele Figara” Mozarta, „Cyrulik sewilski” Rossiniego nieco mniej. Jest w nim także Figaro, śpiewając „Figaro tu, Figaro tam.” Wokół niego kręci się cała komediowa intryga. Figaro to właściwie nie cyrulik,

lecz golibroda, il barbiere. Jest też wielka partia dla basa. Wtym co widziałem, zOperahaus wZurychu, jako Basilio śpiewał bułgarski bas Nikolaj Giaurow. Niski, szczupły, ale głos ma potężny jak Bernard Ładysz, który niesłusznie nie zrobił międzynarodowej kariery. Giaurow zrobił. Intryga „Cyrulika” podobna jest do „Szkoły żon” Moliera. Stary Basilio ma pod opieką młodą i piękną Rosinę, którą wychowuje sobie na żonę, jednak dziewczę ciągnie do młodych, anie wolno jej wychodzić nawet nabalkon. Wyjmuje chętną Rosinę przy pomocy Figara staremu z przed nosa młody hrabia Almaviva. W „Szkole żon” być może mylę imiona, ale treść dobrze pamiętam. Różni się od „Cyrulika” tym, że dzieje się nie w Sewilli lecz w Paryżu, a Izabella nie jest jeszcze całkiem pełnoletnia, więc jej opiekun, stary Arnolf, nie śpieszy się ze ślubem. Wygłasza jej na razie długie, pompatyczne tyrady, jaka ma być jako żona, żeby on był z niej zadowolony. Śliczna dziewczyna jest naiwna, ale też ciągnie ją do młodych. Wyjmuje więc bardzo chętną panienkę z pod opieki starego nie hrabia, ale młody. U Moliera nie ma Figara, w intrydze bierze udział pokojówka. Rosina i Izabella nie były jeszcze żonami Basilia iArnolfa, w literaturze jest znacznie wię-

cej o młodych żonach, zdradzających starszych mężów. Według „Iliady” Grecy wyruszyli na zbrojną wyprawę przeciwko Troi, bo piękna Helena uciekła od męża, króla Menelausa, do Troi z młodszym od męża Parysem. Taki był powód wojny. W średniowiecznej commedia del arte stary mąż, zdradzany przez żonę, nazywał się zawsze Pantalone. W „Dekameronie” żony zdradzają mężów z 1) i 2) sąsiadami, 3) i 4) doktorami, 5) z klientem w sklepie męża, gdy mąż pojechał po towar, 5) z ogrodnikiem, 6) z księdzem, 7) z młodym zakonnikiem. Też z „Dekamerona”. Młoda Oretta ma starego męża, seks raz na miesiąc lub rzadziej, ale pogodziła się z losem, nie próbuje męża zdradzać. Wszystko staje się niespodziewanie. Jest nad brzegiem morza, piraci porywają przestraszoną, bo tak im rozkazał herszt, który upatrzył sobie ładną Orettę przez lunetę. Pracowita długa noc w kabinie herszta piratów to nowość dla Oretty, już przestraszona nie jest, a po kilku nocach robi się wesolutka jak szczygiełek. Mąż oferuje okup za zwrot żony, ale pirat jest bardzo z niej zadowolony, ona do męża wracać nie chce, okup nie zostaje przyjęty. We francuskich „Żywotach pań swawolnych” wszystko dzieje się wśród arystokracji.

ROSINA I IZABELLA NIE BYŁY JESZCZE ŻONAMI BASILIA I ARNOLFA, W LITERATURZE JEST ZNACZNIE WIĘCEJ O MŁODYCH ŻONACH, ZDRADZAJĄCYCH STARSZYCH MĘŻÓW. WEDŁUG „ILIADY” GRECY WYRUSZYLI NA ZBROJNĄ WYPRAWĘ PRZECIWKO TROI, BO PIĘKNA HELENA UCIEKŁA OD MĘŻA, KRÓLA MENELAUSA, DO TROI Z MŁODSZYM OD MĘŻA PARYSEM. TAKI BYŁ POWÓD WOJNY.

Stary markiz L. (Brantome daje pierwszą literę nazwiska sugerując, że historyjka jest autentyczna) wyjechał wczesnym rankiem na polowanie, nie będzie go kilka dni. Kamerdyner po odprawieniu karety zagląda do sypialni i cóż widzi? Radość dla oczu, wspaniałą. pupę śpiącej twarzą do poduszki markizy. Gorąco, kołdrę zrzuciła na podłogę, koszula nocna podwinięta, nogi nieco rozchylone. Piękna markiza L. nie jest młodziutka, ale od męża znacznie młodsza. Teraz albo nigdy. Taka okazja może się już nie zdarzyć. Kamerdyner rozbiera się do goła, podchodzi cicho do łoża, delikatnie podnosi środkową część śpiącej, wchodzi i robi, co w takiej sytuacji robić należy. Piękna dama budzi się, przez chwilę leży bez ruchu, wreszcie obraca głowę, aby zobaczyć, kto jest na niej i w niej. – Ach, to ty. Nie spodziewałam się tego po tobie. Jak śmiesz mi to robić? On nie przestaje robić, co robić zaczął. – Wielmożna pani raczy wybaczyć śmiałkowi. Czy mam wyjąć? – Bezczelny z ciebie fagas. – Mam wyjąć? Mam wyjąć? Wyjąć? – dopytuje się fagas, ale równocześnie coraz bardziej przyśpiesza akcję. – Nie mówię przecież, kretynie, och, och, że masz wyjąć, nie. Tego nie mówię, tylko że, och, och, że bez... bez... czel.... ny.. jes... teś. Jeszcze nie, jeszcze nie, już. Koniec pierwszego aktu, przerwa. Uwertura do drugiego aktu to palec bezczelnego fagasa, wędrujący po wzgórzach i dolinach markizy, obróconej teraz i bez koszuli. Niedawno pozowała nago znanemu malarzowi jako Wenus, mistrz pędzla bardzo ją chwalił. Lubi, kiedy mężczyzna podziwia i chwali jej piersi, według trzech muszkieterów najpiękniejsze w Paryżu. Chwalili arystokraci, artyści, także torreador i śpiewak flamenco, gdy była w Sewilli u kuzynki, księżnej A, teraz zachwyca się fagas. Będzie się zachwycał także jutro i pojutrze. A markiz poluje. &


nowy dziennik

WEEKEND

GABINET PSYCHOLOGICZNY Konsultacje | Ewaluacje | Testy | Diagnoza | Psychoterapia Dr ANDRZEJ TWARDOŃ Psycholog, St.Luke’s-Roosevelt Hospital The New School for Social Research

212-473-6669 (Polish / English)

Bezpłatna

konsultacja telefoniczna

920 Broadway, Manhattan NY (bet 20-21st Street) Subway L., N, R, F, 4, 5, 6, F, B, D to 14th Street Union Sq.

Stres imigracyjny, nerwice, lęki, depresja, problemy osobiste i rodzinne, opinie dla sądów, nałogi, choroby psychiczne, nauka medytacji www.twardon.org • atwardon@gmail.com

SPECJALISTA CHORÓB PRZYZĘBIA I IMPLANTÓW ZĘBOWYCH

PARADONTOLOG URSZULA KOROL, D.D.S. BOARD CERTIFIED, (DIPLOMATE OF AMERICAN BOARD OF PERIODONTOLOGY)

17

LEKARZ ALERGOLOG Dr. MONIKA I. WORONIECKA, M.D. Specjalista ALERGOLOG dla doros∏ych i dzieci (z wieloletnim doÊwiadczeniem)

Mgr ANNA TWARDOŃ

Psychoterapeuta Uniwersytet Jagielloński, New York University

| 27 APRIL 2013

• Specjalistyczne skórne testy na alergie • Szczepienia odczulajàce, alergie Êrodowiskowe • Katar sienny, przewlek∏y kaszel i astma, alergiczne choroby zatok, uszu, oczu i skóry • Uczulenia na pokarmy, ostre reakcje uczuleniowe, uczulenia na ukàszenia przez owady • Zaburzenia uk∏adu odpornoÊciowego • Testy wydolnoÊci p∏uc Ubezpieczenia honorowane

Brooklyn:

115 Nassau Avenue (Greenpoint)

718.389.6950

Nassau:

125 Plandome Road (Manhasset), Long Island

516.570.0528

• ZAPOBIEGANIE I LECZENIE PARADONTOZY

(KIESZONKI DZIĄSŁOWE, KRWAWIENIE DZIĄSŁOWE, RUCHOMOŚĆ ZĘBÓW)

THE CENTER FOR ADVANCED SPIRITUAL HEALING

• IMPLANTY ZĘBOWE • REGENERACJA - ODBUDOWA KOŚCI WOKÓŁ ZĘBÓW • WSZCZEPY KOSTNE - ODBUDOWA WYROSTKA

ROMAN SVARCZEWSKI

ZĘBODOŁOWEGO

• CHIRURGIA PLASTYCZNA DZIĄSEŁ

Jedyny uzdrowiciel, który usuwa wszelkie dolegliwoÊci skórne nie pozostawiajàc blizny

- PRZESZCZEPY DZIĄSEŁ WOKÓŁ OBNAŻONYCH SZYJEK ZĘBOWYCH - KOREKTA PRZEROSTU DZIĄSEŁ • STABILIZACJA RUCHOMYCH ZĘBÓW • SZCZEGÓŁOWE BADANIE GŁOWY I SZYI W CELU WYKRYCIA RAKA JAMY USTNEJ I PATOLOGII STAWU SKRONIOWO-ŻUCHWOWEGO

DR. KOROL JEST JEDYNĄ POLSKĄ SPECJALISTĄ-PARADONTOLOGIEM, ABSOLWENTKA NEW YORK UNIVERSITY, DEPARTAMENT PARADONTOLOGII I IMPLANT DENTISTRY W CELU UMÓWIENIA SIĘ NA WIZYTĘ PROSZĘ DZWONIĆ POD NR:

212.888.2008

57 W. 57 Street, SUITE 805, NYC, NY 10019 (Między 5 i 6 Ave.)

Usuwa nietradycyjnymi metodami znamiona, brodawki, kurzajki i cysty z ka˝dej cz´Êci cia∏a, które po seansie stopniowo usychajà i bezboleÊnie odpadajà. Pomaga w ka˝dym problemie skórnym. Usuwa te˝ hemoroidy, plamy na skórze, piegi, wrzody, liszaje, grzybic´.

Aby umówiç si´ na spotkanie prosz´ dzwoniç:

Tel: 718.332.1190

• 718.743.3343

(9 rano - 7 wiecz.)

206 Corbin Place (róg Brighton Beach) BROOKLYN, NY 11235

URO chemist

$

5

ZNIŻKI na leki przy realizacji każdej NOWEJ recepty lub TRANSFERU z innej apteki

APTEKA 15%

ZNIŻKI przy zakupie powyżej $25.-

669 Manhattan Ave. • Brooklyn, NY 11222 • tel. 718.349.6696 • fax 718.349.6697 AKCEPTUJEMY WSZYSTKIE RODZAJE UBEZPIECZEŃ, MEDICARE I MEDICAID Za darmo POMIAR CIŚNIENIA KRWI i CUKRU • Wykonujemu POMIAR CHOLESTEROLU OWARTE

Duży wybór POLSKICH LEKÓW I KOSMETYKÓW

DNI

W TYGODNIU!

Szeroki wybór witamin i ziół Prowadzimy sprzedaż wysyłkową • Miła i szybka obsługa

Uwaga właściciele domów

w wieku powyżej 62 lat!

Federalny HECM Reverse Mortgage Program doskonałym uzupełnieniem do emerytury.

• Można użyć na całkowitą spłatę pożyczki hipotecznej lub innych zadłużeń • Spłata nie wymagana do końca życia • Dodatkowy, wolny od podatku dochód, który można użyć na dowolny cel • Własność domu zawsze pozostaje w Waszych rękach Po niezobowiązujące, darmowe informacje proszę dzwonić po numery:

REKLAMUJ SIĘ W WEEKENDZIE Tel: 212-594-2266 wew. 304 e-mail: displays@dziennik.com.

1(516)304-5606 lub darmowy 1(888)400-0410

Stanisław Gil

Nationwide Equities Corp. Setki tysięcy emerytów już skorzystało z tego programu. Teraz kolej na Ciebie.


WEEKEND

nowy dziennik

| 27 KWIETNIA 2013

c

WYWIAD NA WEEKEND

d

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

18

PRZEMYSŁAW SADOWSKI:

GDYBYM ZDECYDOWAŁ SIĘ NA KOMERCJĘ... Aktor Przemysław Sadowski nie przepada za show-biznesem. „Teraz, gdy nie biorę udziału w żadnych przedsięwzięciach medialnych, w spokoju mogę wykonywać swoją pracę” – mówi aktor, którego oglądać można m. in. w serialu „Na krawędzi”.

c MAŁY ATLAS PSÓW d

EURASIER

Euroazjer jest mieszanką Samojeda, Szpica Wilczego i Chow-Chow. Jest psem dość wytrzymalym, nie chorującym. Wadą rasy są podwijające się do środka rzęsy, które irytują oko. Można to zlikwidować tylko przez operację, która jest dość kosztowna. Euroazjer jest psem bezproblemowym, czasem zachowuje się bardziej jak kot niż pies, uwielbia się czesać, nie robi hałasu, nie gubi sierści, właściwie daje zrobić ze sobą wszystko. Problemem są dla niego tylko rozszczekane Yorki albo psy o krótkiej sierści

(to chyba z zazdrości). Wesoły i bardzo przywiązany do człowieka, wierny tylko swojemu panu i jego rodzinie. Musi być łagodnie wychowywany, nie znosi przymusu i agresji. Przystosowuje się do życia w mieszkaniu pod warunkiem, że regularnie zapewnia się mu ruch. Jeśli zostanie poprawnie wychowany, jest idealnym psem do towarzystwa. Bardzo źle znosi zmianę właściciela, dlatego szczenię należy oddać do trzech miesięcy po urodzeniu. (JL)

ZDJĘCIA: PAP/STACH LESZCZYŃSKI

PIÓRKIEM W SEDNO

W trzeciej klasie liceum stwierdziłem, że chcę jeszcze coś robić. W Białymstoku były dwa amatorskie teatry. Pewnego dnia tam wstąpiłem i okazało się, że jest to moje miejsce. Później zdałem doAkademii Teatralnej na wydział zamiejscowy sztuki lalkarskiej w Białymstoku, ale po roku zdecydowałem się zdawać na wydział dramatyczny. Stwierdziłem, że lalkarstwo jednak nie jest dla mnie. Dostałem się do PWSFTviT w Łodzi. Teraz do szkół teatralnych co roku przystępuje do egzaminu około półtora tysiąca osób. Co pan o tym sądzi?

Połowa z nich zapewne chce zostać celebrytami. Od razu mówię, że nie ma co zajmować miejsc w szkołach teatralnych, ponieważ żeby być celebrytą, nie trzeba studiować aktorstwa. Cieszę się jednak z dużego zainteresowania studiami na PWST, ponieważ ostatnio na rynku pojawiło się wiele nowych, ciekawych twarzy.

A jaki pan ma stosunek do mediów i show-biznesu?

Nie przepadam za szumem medialnym. Kilka lat temu wziąłem udział w programie „Taniec z gwiazdami”. Zgodziłem się na to, ponieważ uwielbiam taniec, dobrze się w tym czuję. Teraz, gdy nie biorę udziału w żadnych przedsięwzięciach medialnych, w spokoju mogę wykonywać swoją pracę. Wiem, że ludzie mogą żyć z tego, że są celebrytami. Umieją wykorzystać to, że media przynoszą spore dochody. Czasem denerwuję się, gdy ludzie, którzy nie mają nic wspólnego z aktorstwem, czerpią z tego wielkie zyski. Nie narzekam, jednak wiem, że gdybym zdecydował się na czystą komercję, żyłbym inaczej.

ILUSTRACJA: WOJCIECH KOZAK

Skąd wziął się w pana życiu teatr?

Rozmawiała: Dominika Gwit

Przemysław Sadowski – aktor teatralny, telewizyjny i filmowy. Absolwent łódzkiej filmówki. Znany m. in. z ról w filmach „Pierwszy milion”, „Droga do raju”, „Cisza”, „Sęp”, „Układ zamknięty” oraz w serialach „Naznaczony”, „Na krawędzi” czy „Ja to mam szczęście”. Ma 38 lat.

COOKER


nowy dziennik

WEEKEND

Serdecznie zapraszamy do GABINETU OKULISTYCZNEGO

19

LEKARZ ALERGOLOG

dr Michał Kiselow OD

Dr. Violetta Zaleska, M. D. Diplomate of the American Board of Allergy, Asthma & Immunology.

NOWOCZESNE METODY LECZENIE WAD I CHORÓB OCZU (jaskra, kontrola chorych na cukrzyce, badanie dna oka, pomiar

SPECJALISTYCZNE LECZENIE DOROS¸YCH I DZIECI

ciśnienia sródgałkowego oraz komputerowe badanie pola widzenia).

Konsultacja i kwalifikacja do zabiegu laserowej korekty wad wzroku oraz usuwania zaćmy.

PEŁNY ZAKRES OPIEKI OKULISTYCZNEJ DOROSŁYCH I DZIECI

NAJNOWSZA DIAGNOSTYKA CHORÓB UK¸ADU ODDECHOWEGO

• dobór soczewek kontaktowych • wysoka jakość szkieł korekcyjnych • duży wybór oprawek: PRADA, DIOR, RAY BAN, TOM FORD, OLIVER PEOPLES • okulary przeciwsłoneczne; akcesoria optyczne oraz okulistyczne badania dla kierowców (DMV)

• kontrola kataru siennego • choroby uk∏adu oddechowego: astma, chroniczny kaszel, katar, zapalenia ucha i zatok • szczegó∏owe testy alergiczne • choroby skóry • alergie pokarmowe, uczulenia na leki • badania wydolnoÊci p∏uc • zaburzenia uk∏adu odpornoÊciowego • skuteczne odczulanie alergii na py∏ki roÊlin, kurz i zwierz´ta

909 Manhattan Ave. Brooklyn NY 11222

Większość ubezpieczeń medycznych, optycznych i unijnych honorowana

| 27 APRIL 2013

tel.718.389.0333

pon. – pt.: 10 rano – 7 wieczorem sobota: 9 rano – 5 ppoł.

Doktor mówi po polsku.

Tel.: 718.349.6160 Tel.: 973.474.2505

134 Greenpoint Ave., Brooklyn, NY

1136 Clifton Ave., Clifton, NJ ubezpieczenia honorowane

Charles J. Ptak, D.D.S.

SPECJALISTA-CHIRURG SZCZ¢KOWY BEZBOLESNE ZABIEGI IMPLANTY POD NARKOZÑ DENTYSTYCZNE

BORO PARK GABINET CZYNN Y: poniedzia∏ek od 2:00-7:00 wiecz. Êroda od 2:00-7:00 wiecz. piàtek od 2:00-7:00 wiecz. sobota od 10:00-3:00 ppo∏.

POLSKI GABINET LEKARSKI

Jerzy Wawerski, MD Specjalista chorób wewn´trznych

57-02 11th Ave., BROOKLYN, NY 11219

Tel: 718.435.5830

• BEZBOLESNE USUWANIE Z¢BÓW • IMPLANTY - NADBUDOWA KOÂCI SZCZ¢KOWEJ • LECZENIE KANA¸OWE RESEKCJE • INFEKCJE JAMY USTNEJ I PROFILAKTYKA RAKA • T.M.J. CHRONICZNY BÓL SZCZ¢KI • ZABIEGI PO USZKODZENIACH I ZRANIENIACH TWARZY ORAZ BIOPSJA TKANKOWA

RIDGEWOOD GABINET CZYNN Y: wtorek od 5:00-8:00 wiecz. czwartek od 5:00-8:00 wiecz. piàtek od 9:00 rano-12:00 sobota od 5:00-8:00 wiecz.

66-57 Forest Ave. RIDGEWOOD, NY 11385

Tel: 718.381.3766

Wi´kszoÊç ubezpieczeƒ honorowana (n.p. Aetna, Medicare, 1199)

KOMENTARZ? POMYSŁ? OPINIA? NAPISZ DO NAS: listy@dziennik.com

TEL:

718.383.5551

www.drptak.com VISA • MASTER CARD • AMERICAN EXPRESS

92 Norman Avenue

Greenpoint, NY 11222


20

WEEKEND

nowy dziennik

| 27 KWIETNIA 2013

Nowe ciuchy z markowych butików też nie na wiele się zdadzą, jeśli „infrastruktura” wymaga pilnej renowacji z powodu wieloletnich zaniedbań w dziedzinie diety i fizycznej aktywności. Na szczęście, inaczej niż w przypadku nakładów na kotwienie murów i wymianę instalacji c. o., generalny remont sylwetki nie musi od razu oznaczać obciążania hipoteki. Wiele da się poprawić od ręki, co wprawdzie nie likwiduje problemów, ale daje natychmiastową poprawę sytuacji, przy okazji zapewniając też, przy dłuższym stosowaniu, trwalsze efekty. Wystarczy do tego odpowiednia bielizna! Nie każda, ma się rozumieć. W dziedzinie korygowania zaniedbań infrastrukturalnych najlepiej sprawdza się bowiem ta określana jako sportowa. Inaczej niż bieliźniarskie kreacje wyjściowe, zwłaszcza te sprzedawane w stylowym butiku Agent Provocateur przy Madison Avenue albo u Kiki de Montparnasse na SoHo, majtki i biustonosze przeznaczone do joggingu albo jogi szyte są nie z jedwabiu zdobnego w atłasowe wstążki i misterne koronki, a z tkanin technicznych, zewentualnym niewielkim dodatkiem bawełny. Sztucznych, ale za to higroskopijnych (wchłaniających wodę) i oddychających (a więc przewiewnych). Pozatym odpowiednia konstrukcja zapewnia im zarówno trzymanie formy, jak i wygodę, toteż yoga bras, pomimo że nie ma-

c DZIAŁ ODZIEŻOWY d

JOGA NA BALI BOŻENA CHLABICZ

Infrastruktura jest przynajmniej równie ważna jak fasada. A może nawet ważniejsza. Tak w budownictwie, jak w modzie. Bo co po tapetach, kiedy fundamenty osiadły z powodu nieszczelnej kanalizacji, wykrzywiając ściany. Albo woda z kaloryferów zalewa wypaczone podłogi. i łokciami. A potem, to im niżej, tym gorzej. W tej sytuacji dobór stanika podtrzymującego piersi we właściwej pozycji jest naprawdę istotny. Nawet gdyby miało się to niekorzystnie odbić na jego walorach dekoracyjnych. Tym bardziej, że bieliznę zawsze można zmienić. Podobną rolę co biustonosz odgrywają także niewymowne, bo kolejną, po pozycji biustu, rozpoznawaną podświadomie i na pierwszy rzut oka cechą sylwetki zależną od wieku jest tak hip-waist ratio, czyli wcięcie w talii. Ten wskaźnik się nam bowiem z wiekiem poszerza, i to nawet nie z powodu rosnącej tuszy, a ze względu na nieuchronne wiotczenie skóry, która opada pod wpływem siły grawitacji, zaokrąglając sylwetkę w okolicy bioder. Na to także jest, na szczęście, rada, w postaci majtek sportowych. One bowiem, podobnie jak sportowe biustonosze, też robione są zelastycznych tkanin technicznych, dociskają więc namiary skóry przywracając talię. Dobrej jakości bielizna tego typu ma ponadto walory zdrowotne: powoduje zmniejszanie obrzęków, poprawiając krążenie podskórne icyrkulację limfy. Nie bez powodu noszenie shaperów z dodatkiem lycry jest zalecane po zabiegach chirurgicznych.

ją drutów czy fiszbinów, charakteryzują się74-procentowym współczynnikiem utrzymywania piersi we właściwej pozycji, podczas gdy najlepszy wynik tradycyjnego stanika to zaledwie 36 procent. Czyli, że nosząc

Trend na bieliznę sportową wylansowany przez młodzież szczególnie dobrze służy więc starszym rocznikom, tak na urodę, jak na zdrowie.

ZDJĘCIE: ARCHIWUM

standardową bieliznę mamy70-procentową pewność, że po kilku godzinach biust opadnie nam pod własnym ciężarem na wysokość łokci. Stanik sportowy zmniejsza to ryzyko o sto procent. A o czym świadczy pierś sięgająca talii? Jak dowodzą badania w tym zakresie, takie zjawisko świadczy, że właścicielka biustu już dawno ukończyła nie jedną, ale dwie, a nawet trzy osiemnastki. Powiększanie się i opadanie piersi jest bowiem procesem fizjologicznym postępującym z wiekiem. W ciągu długich tysiącleci przed wynalezieniem biustonosza i chirurgii plastycznej nauczyliśmy się rozpoznawać wiek kobiety na pierwszy rzut oka między innymi właśnie po odległości między linią biustu a talią. Jego prawidłowa pozycja wyjściowa, to połowa wysokości między ramionami

A że są to również rzeczy modne, dowodzi nowy dział otwarty niedawno w basemencie salonu firmowego Victoria’s Secret na Herald Square. Yoga bras i Bali pants nigdy dotąd nie występowały w tylu najmodniejszych deseniach i wzorach, co w prezentowanej tam ofercie na wiosnę 2013. &

MAJTKI I BIUSTONOSZE PRZEZNACZONE DO JOGGINGU ALBO JOGI SZYTE SĄ NIE Z JEDWABIU ZDOBNEGO W ATŁASOWE WSTĄŻKI I MISTERNE KORONKI, A Z TKANIN TECHNICZNYCH, Z EWENTUALNYM NIEWIELKIM DODATKIEM BAWEŁNY. SZTUCZNYCH, ALE ZA TO HIGROSKOPIJNYCH – WCHŁANIAJĄCYCH WODĘ I ODDYCHAJĄCYCH – A WIĘC PRZEWIEWNYCH.


Nowy Dziennik 2013/04/27 Weekend