Page 1

Ja Jestem

Zmartwychwstaniem Dwutygodnik parafii Zmartwychwstania Pańskiego Poznań–Wilda www.jajestemzmartwychwstaniem.pl nr 20 (227) 9 grudnia 2012 r.

Dziś Dzień modlitw za Kościół na Wschodzie. Na zdjęciu kościół pw. Wniebowzięcia NMP w Mohylewie,  zaprzyjaźniony z naszą parafią (przed niespełna rokiem nasz parafianin, p. Gałdowski namalował obraz dla  tego kościoła, a jesienią gościliśmy proboszcza ks. Romana w naszej parafii).   

Ewangelia na dziś

W tym numerze polecamy:

Z Ewangelii według św. Łukasza (Łk 3,1-6)

 Wystawę starej fotografii Wildy (już od  21 grudnia w naszym kościele) – str. 4, 

Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech się staną prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.

 Z okazji dnia modlitw za Kościół na  Wschodzie informacje z Białorusi – od  str. 5,   Rozmowę duchowną dla wszystkich,  którzy nie mogą skorzystać z sakramen‐ tu pokuty – od str. 8. 


Rozważanie

List do parafian    Moi Drodzy,  1 grudnia spotkała się Parafialna Rada Duszpasterska  w nowej kadencji. Rada składa się z 27 osób. Czterej, to  członkowie z urzędu. Są nimi duszpasterze. Siedemnastu  reprezentuje poszczególne wspólnoty, duszpasterstwa i  grupy naszej parafii. Pochodzą oni z wyboru poszczegól­ nych społeczności. Sześciu natomiast, zgodnie ze statutem  Rad Parafialnych Archidiecezji Poznańskiej, zostało za­ proszonych przeze mnie.  W takim gronie spotkaliśmy się po raz pierwszy. Na  samym początku przedstawiłem wszystkich a następnie  naświetliłem zadania, przed którymi Rada staje. Według  wspomnianego już statutu podstawowymi zadaniami  Rady są: budzenie postaw apostolskich wśród parafian  oraz wysuwanie propozycji dotyczących doskonalenia  duszpasterstwa parafialnego. Rada posiada głos dorad­ czy.  Rozpoczęcie prac Rady zbiega się z adwentem, czyli z po­ czątkiem roku liturgicznego. To nas jakoś mobilizuje, aby  wytyczyć program, a właściwie znaleźć praktyczne rozwią­ zania dla czterech przynajmniej tematów, z którymi w 2013  roku (i 2014) będziemy mieli do czynienia. To przede  wszystkim Rok Wiary ogłoszony przez Benedykta XVI. To  również założenia programu duszpasterskiego opracowa­ nego przez polski episkopat („Sól ziemi”). Nie możemy za­ pominać także o własnym podwórku, czyli o tym, że w Pol­ skiej Prowincji Zgromadzenia Zmartwychwstania Pańskiego  w 2013 roku świętować będziemy stulecie koronacji cudow­ nego obrazu Matki Bożej Bolesnej z Sulisławic. No i jak nie  wspomnieć o tym, że naszej parafii 1 stycznia 2014 roku  (tak, tak, to już za rok) stuknie dziewięćdziesiątka.  Wszyscy zgodziliśmy się, że praca w tak duży zespole mo­ że nastręczać pewnych problemów, dlatego też postanowili­ śmy całe grono podzielić na pięć zespołów: ds. duszpaster­ stwa małżeństwa i rodziny; ds. duszpasterstwa charytatyw­ nego; ds. duszpasterstwa młodzieży; ds. liturgii i kultu boże­ go oraz ds. nowej ewangelizacji i kultury. Każdy mógł się  zapisać tam, gdzie uważał, że najlepiej będzie służył naszej  wspólnocie. Muszę przyznać, że jestem pod dużym wraże­ niem entuzjazmu i odpowiedzialności członków Rady,  zwłaszcza tych, którzy zasiadają w niej po raz pierwszy. To  dobrze wróży na te najbliższe lata naszej współpracy.    Jak zawsze z sympatią  o. Adam CR    PS Zapomniałbym. Zapraszam na zaprzysiężenie nowej Rady  6 stycznia 2013 podczas Mszy św. o godz. 12.30. 

Rozważanie okiem teologa    Wczoraj  w  liturgii  Kościoła  obchodziliśmy  jedno  z  naj‐ ważniejszych  świąt  maryjnych  –  uroczystość  Niepokala‐ nego  Poczęcia.  Przy  tej  okazji  czytany  była  fragment  ewangelii wg św. Łukasza, opowiadający Zwiastowanie.   W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela  do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do  Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef,  Strona 2 

z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja.  Anioł wszedł do Niej i rzekł: »Bądź pozdrowio‐ na, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona je‐ steś między niewiastami«. Ona zmieszała się  na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to  pozdrowienie. (Łk 1: 26–30)  

Fresk „Zwiastowanie” Giotta   w Kaplicy Scrovegnich w Padwie 

Komentuje ten fragment, nieżyjący już kardynał Carlo  Maria  Martini,  jeden  z  najwybitniejszych  egzegetów  i teologów katolickich.  „Tekst Zwiastowania proponuje nam do rozważań ta‐ jemnicę obecności wysłannika niebieskiego u Maryi i Jej  zachowanie  wobec  anioła.  Co  Ona  robi?  Ona  słucha,  drży,  zadaje  sobie  pytania,  stawia  pytania  aniołowi.  To  jest postawa dialogu, prostoty, instynktowna, a zarazem  pełna  delikatności.  Uważna,  doskonale  przystosowana  i dopasowana  do  nowej  przecież  sytuacji,  nieprzewi‐ dzianej, niezwykłej i niesłychanej. (…)  Rozważmy teraz tę postawę, którą nazwałem »goto‐ wością«,  a  która  należy  do  sposobu  bycia  Maryi,  czy  to  wobec tajemnicy Bożej, czy też wobec zwykłych realiów  życia.  Ta  gotowość  to  czujna  postawa  »mnie«  wobec  innych,  to  przenikliwość  spojrzenia,  szybkość  zauważa‐ nia,  reagowania  na  oznaki  wewnętrznego  cierpienia.  W tym sensie brak gotowości to przeciwnie brak czujno‐ ści,  postawa  usztywnienia,  zamknięci  się  w  sobie;  po‐ wraca ona wobec człowieka chorego, kiedy rozwodzimy  się przy  nim  nad własnymi kłopotami,  nie dostrzegając,  że on się poci i potrzebuje szklanki świeżej wody. (…)  Ta gotowość wyraża się zatem w miłości szczerej, de‐ likatnej,  bezinteresownej,  uprzedzającej.  (…)  Jest  to  wartość  ludzka,  konieczna  i  uprzednia  na  wszystkich  drogach duchowości.  Wiem,  że  trudno  to  wszystko  ująć  w  słowa  i  że  nie  przypadkiem  zaprosiłem  was  do  rozważania:  uwaga  z Maryją  i  w  Maryi  realizuje  słuchanie  Ducha  Świętego,  tego  tryskającego  nieustannie  źródła,  które  w  nas  żyje.  To On jest siłą napędową miłości, która jedna świat”.    Carlo Maria Martini, Maryja – kobieta pojedna‐ nia, przekład ks. Józef Pochwat MS, Wydawnictwo Sal‐ wator, Kraków 2009, str. 16 – 19  (Oprac. AB) 


Z życia parafii 

Rozkład jazdy  minionych  tygodni   25  listopada  26  naszych  parafian  zgłosiło  się  do  punktu  krwiodaw‐ stwa  –  19  zostało  zaklasyfikowa‐ nych.  W  sumie  nasi  parafianie  ofiarowali  ponad  osiem  litrów  krwi.   1  grudnia  odbyło  się  inauguracyj‐ ne  spotkanie  Parafialnej  Rady  Duszpasterskiej.    5  grudnia  spotkała  się  na  swoim  pierwszym  spotkaniu  nowa  Para‐ fialna Rada Ekonomiczna.   6  grudnia  dzieci  zgromadzone  na  roratach odwiedził św. Mikołaj.   Wczoraj  grupa  naszych  parafian  uczestniczyła  w  wycieczce  do  Drezna.   Informacje  finansowe:  taca  z niedzieli  18  listopada  wyniosła  2 620 zł, natomiast z 25 listopada  2 230  zł.  Ministranci  zebrali  zaś  945  zł.  Wszystkim  ofiarodawcom  serdecznie dziękujemy. 

Rozkład  jazdy  na  kolejne  tygodnie     Dzisiaj  rozpoczynają  się  rekolek‐ cje  adwentowe  Wuchta  wiary,  tej,  które  poprowadzi  ojciec  Ar‐ kadiusz Kita CR.   Przez  cały  adwent  zbieramy  karmę  dla  naszych  braci  mniej‐ szych z Miejskiego Schroniska dla  Zwierząt.  Przyniesione  dary  można  składać  przy  ołtarzu  św.  Teresy.   Podczas  Mszy  św.  niedzielnych  błogosławienie  opłatków  wigilij‐ nych.  Można  się  w  nie  zaopa‐ trzyć u brata Adriana.   Parafialny  Zespół  Caritas  roz‐ prowadza  świece  –  Wigilijne  Dzieło  Pomocy  Dzieciom.  Koszt  małej świecy – 6 zł, dużej 12 zł.   W czwartek, 13 grudnia, od godz.  15  będzie  wydawana  żywność  w ramach programu PEAD.   19  grudnia,  po  Mszy  św.  wie‐ czornej  spotkanie  Parafialnego  Oddziału Akcji Katolickiej. 

9‐12‐2012

Przystanek  

Wewnętrznym uzasadnieniem „optymizmu” jest logika historii, która sama nieuchronnie zmierza do swojego celu; uzasadnieniem chrześcijańskiej nadziei jest wcielenie Słowa i miłości Boga w Jezusa Chrystusie.

Benedykt XVI  Patrzeć na Chrystusa 

 20 grudnia o godz. 19 spotyka się  Komisja ds. Liturgii i Kultu Boże‐ go.  Spotkanie  w  bibliotece  księ‐ dza proboszcza.   21  grudnia,  po  Mszy  św.  wie‐ czornej, otwarcie  wystawy foto‐ graficznej „Przedwojenna Wilda”  (patrz str. 4).   22  grudnia  (sobota)  w  godz.  od  17  do  22  spowiedź  przedświą‐ teczna.   24  grudnia  o  godz.  6  zakończe‐ nie  rorat  dla  młodzieży  i  doro‐ słych.   Przypominamy, że w każdy wto‐ rek  o  18.30  odprawiana  jest  Msza  św.  w  intencji  abstynencji  i trzeźwości  w  rodzinach.  Nato‐ miast o 19.30 we wtorki spotyka  się  Grupa  „Zmartwychwstanie”  –  grupa  rodzinna  Al‐Anon,  która  zaprasza  wszystkich  borykają‐ cych się z problemem uzależnień  w rodzinie.   Co  środę  zapraszamy  na  indywi‐ dualną  adorację  Najświętszego  Sakramentu od godz. 15. 

                 

Kalendarz   liturgiczny   

9 XII– II nie‐ dziela Adwen‐ tu   Ba 5, 1‐9; Flp 1, 4‐6. 8‐11; Łk 3, 4. 6;  Łk 3, 1‐6  10 XII – poniedziałek  Iz 35, 1‐10; Łk 5, 17‐26  11 XII – wtorek  Iz 40, 1‐11; Mt 18, 12‐14  12 XII – środa  Iz 40, 25‐31; Mt 11, 28‐30  13 XII – czwartek, św. Łucji, dziewicy  i męczennicy  Iz 41, 13‐20; Mt 11, 11‐15  14 XII – piątek, św. Jana od Krzyża,  prezbitera i doktora Kościoła   Iz 48, 17‐19; Mt 11, 16‐19  15XII– sobota  Syr 48, 1‐4. 9‐11; Mt 17, 10‐13  16 XII – III niedziela Adwentu   So 3, 14‐18a; Flp 4, 4‐7; Łk 3, 10‐18  17 XII – poniedziałek  Rdz 49, 2. 8‐10; Mt 1, 1‐17   18 XII – wtorek  Jr 23, 5‐8; Mt 1, 18‐24   19 XII – środa  Sdz 13, 2‐7. 24‐25a; Łk 1, 5‐25   20 XII – czwartek  Iz 7, 10‐14; Łk 1, 26‐38  21 XII – piątek  Pnp 2, 8‐14; albo So 3, 14‐18a; Łk 1,  39‐45  22 XII – sobota   1 Sm 1, 24‐28; Łk 1, 46‐56  23 XII – IV niedziela Adwentu  Mi 5, 1‐4a; Hbr 10, 5‐10; Łk 1, 39‐45  24 XII – wigilia Bożego Narodzenia  Strona 3 


Z życia parafii 

Paczka dla dzie­ ciaczka 

Wilda na starej fotogra‐ fii – w naszym kościele 

Zróbmy dzieciom  z Wildy Gwiazdkę! 

Podczas gdy  w  Polsce  na  dobre  rozhulała  się  akcja  charytatywna  autorstwa  księdza  Stryczka  „Szlachetna  Paczka”,  my  proponu­ jemy  i  naszym  Para­ fianom  akcję  zbliżoną,  ale  na  naszym  po­ dwórku.   

Dzieci z  parafii  wysłały  już  listy  do  św.  Mikołaja.  Ale  część  z  nich  nie  będzie  mogła  być  zrealizowana  z uwagi na trudną sytuację materialną rodzin nadaw‐ ców owych listów. Dlatego dla ok. 10 wildeckich dzie‐ ci  to  my  chcemy  przygotować  prezenty,  prosząc  o pomoc parafian.    JAK?  Dziś  na  choince  zawisły  karteczki  z  numerami.  Osoby,  które  chcą  się  zabawić  w  św.  Mikołaja,  pro‐ szone są  o  wybranie dowolnego numeru i udanie się  z nim do ks. Sebastiana, który wyjawi życzenia dzieci  i podpowie,  co  miały  na  myśli.  Autorzy  listów  z gwiazdkowymi  marzeniami  są  zazwyczaj  uczniami  szkół  podstawowych  i  podobnie  jak  ich  rówieśnicy  chcieliby  się  bawić  modnymi  zabawkami.  Życzenia  dzieci mogą być spełnione przez grupę darczyńców –  na przykład klasę, jakąś wspólnotę lub kilka rodzin.  Szczegóły wyjawi osobiście organizator akcji.    KIEDY?  Prezenty  zawitają  do  dzieci  oczywiście  w  Wigilię.  Dlatego  najpóźniej  do  niedzieli  23  grudnia  muszą  zostać dostarczone do parafii – najlepiej zapakowane  i z dołączonym opisem.    Licząc  na  hojność  parafian,  już  teraz  dziękujemy  za pomoc w niesieniu radości najmłodszym.   

Redakcja           Strona 4 

W  piątek  21  grudnia  po  wieczornej  Mszy  św.  ser‐ decznie  zapraszamy  na  otwarcie  wystawy  „Przed‐ wojenna  Wilda”,  którą  we  współpracy  z  parafią  przygotowuje  pani  Magdalena  Mrugalska‐ Banaszak, historyk i kierownik Ratusza, pochodzą‐ ca z naszej parafii.    Wystawa  obejmie  ok.  70  fotografii  sprzed  II  wojny  światowej.  Część  z  nich  znalazła  się  w  wydanym  przed  rokiem  albumie  „Przedwojenna  Wilda.  Naj‐ piękniejsze  fotografie”  nakładem  warszawskiego  Wydawnictwa RM.    Otwarciu  wystawy  będzie  towarzyszyło  spotkanie  z krótką prelekcją autorki. Będzie to również okazja  do  nabycia  wspomnianego  albumu  –  polecamy  na  prezent  dla  wszystkich  lokalnych  patriotów  i  miło‐ śników starej fotografii!    Romana Zygmunt  Parafia Zmartwychwstania Pańskiego  ul. Dąbrówki 4, 61‐501 Poznań  tel. 0 61 833‐34‐62  Strona internetowa: www.poznancr.pl   e‐mail: wildacr@interia.pl  konto bankowe: PKO Bank Polski S.A. III oddział Poznań  44 1020 4027 0000 1902 0313 5498  Biuro parafialne czynne:   od poniedziałku do piątku w godz. od 10 do 12,   w poniedziałki, środy i piątki (z wyłączeniem  pierwszego piątku miesiąca) od godz. 16 do  17.30.  Jeśli w nagłych wypadkach potrzebny jest ksiądz, pro‐ simy dzwonić: 061 833 35 60 lub 061 833 34 62 


Z życia parafii 

Kościół na Wschodzie    We  wrześniu  br.  gościliśmy  ks.  Romana  Foksińskiego,  kapłana  diecezji  włocławskiej,  już  ok.  20  lat na misjach na Białorusi. Ksiądz  jest  proboszczem  parafii  pw.  Wniebowzięcia  NMP  w  Mohyle‐ wie. Podczas swojej homilii poru‐ szył  kwestie  sytuacji  Kościoła  ka‐ tolickiego  na  Białorusi.  W  Dniu  modlitw za Kościół na Wschodzie  wracamy  do  tematu  i  publikuje‐ my  zestawienie  najważniejszych  informacji o parafii w Mohylewie,  opracowane  na  podstawie  prze‐ mówienia  ks.  Romana  na  wizyta‐ cję  arcybiskupa.  Polecamy  mohy‐ lewską  parafię,  jej  duszpasterzy  i  parafian  modli‐ twie i dobroczynności naszych Czytelników. 

Nie poddaje się 

Polski proboszcz na Białorusi nie ma łatwego  życia:  ciężką  posługę  duszpasterską  w  społe­ czeństwie  pozbawionym  przez  lata  religii  utrudnia  dodatkowo  sytuacja  materialna.  Za­ bytkowy  kościół  wymaga  remontów,  tak  jak  remontu trzeba w niejednej katolickiej duszy.  Mnogość inicjatyw w tej mohylewskiej parafii  świadczy jednak o tym, że ks. Roman nie pod­ daje się.   

Historia Parafia  p.w.  Wniebowzięcia  NMP  w  Mohyle‐ wie  była  erygowana  w  1614  roku.  W  latach  1604‐1782 funkcjonował tu Klasztor OO Karme‐ litów  i  bogato  wyposażony  drewniany  kościół.  W archiwum klasztoru OO. karmelitów na Piasku  w Krakowie znajduje się Inwentarz z roku 1693,  który  to  opisuje wszystko  to,  co znajdowało się 

Kościół rzymskokatolicki na Białorusi   Obecnie  katolicy  wyznania  rzymskokatolickiego  liczą  1 402 605 wiernych, co daje ok. 14,5% społeczeństwa  Białorusi. W 619 parafiach pracuje w sumie 407 księ‐ ży,  z  których  168  to  cudzoziemcy  (w  tym  161  z  Pol‐ ski).  Wspólnoty  Kościoła  rzymskokatolickiego  posia‐ dają  451  obiekty  sakralne,  kolejne  35  znajduje  się  w budowie. (Wikipedia) 9‐12‐2012 

Fotografie ze strony parafii www.jesus.by.com 

          w  kościele  mohylewskim.  Inwentarz  potwierdza  już  wtedy  istnienie  ołtarza  poświęconemu  św.  Antoniemu  z  Padwy  i  jego  cudownego  obrazu.  W tym  czasie  istniał  kult  i  nabożeństwo  do  tego  świętego, który to zachował się do dziś. A szcze‐ gólnie  żywy  był  w  organizacji  procesji  z  okazji  jego  święta  13  czerwca,  która  przechodziła  uli‐ cami miasta do kaplicy św. Antoniego na polskich  mogiłach.  Po  pożarze  drewnianego  kościoła  w  drugiej  połowie  XVII  wieku  karmelici  przystąpili  do  od‐ budowy. W 1692 r. rozpoczęto budowę murowa‐ nego  kościoła,  którą  skończono  w  1738  roku.  Konsekrowany 9 lipca 1752 r. przez biskupa wi‐ leńskigo  Michała  Jana  Zienkiewicza  kościół  otrzymał  tytuł  Wniebowzięcia  Najświętszej  Ma‐ ryi Panny.  Ojcowie karmelici krótki czas cieszyli się swą  siedzibą  mohylewską,  bo  po  pierwszym  rozbio‐ rze  Rzeczypospolitej  utracili  ją,  gdyż  nowa  wła‐ dza  tych  terenów,  tworząc  biskupstwo  białoru‐ skie, a w końcu metropolię mohylewską, uczyniła  z tej świątyni w 1783 r.  archikatedrę. Obejmuje  ją  jako  swoją  katedrę  pierwszy  biskup,  a  potem  arcybiskup  Stanisław  Bohysz  Siestrencewicz.  Odtąd  kościół  staje  się  archikatedrą  i  siedzibą  arcybiskupów  metropolitów mohylewskich.  Tak  Strona 5 


Z życia parafii  było po lata 30. XX wieku. Z tej parafii i świątyni  został  wywieziony  na  zesłanie  ostatni  biskup  mohylewski bp. Bolesław Słoskans.  Burzliwe  były  dzieje  i  pokutniczy  los  wier‐ nych,  księży,  a  i  samej  parafii  i  świątyni.  Nie  oszczędziły jej pożary, jak w roku 1810. Po tam‐ tejszym  remoncie  otrzymała  nowy  wygląd  –  z barokowego  kościół  przerodził  się  w  klasycy‐ styczny.  Wiele  razy  świątynia  była  przemalowy‐ wana, upiększana, a potem pobielona, zniszczono  wszelki sprzęt sakralny wewnątrz, a potem ścia‐ ny zamalowano olejnymi farbami. Jak się obeszli  nowi  możnowładcy  nowego  systemu  ideologicz‐ nego,  przerabiając  świątynie  na  archiwum,  tak  też obeszli się z ludźmi – wielu kapłanów i wier‐ nych  męczono  w  więzieniach,  łagrach.  Wielu  za‐ płaciło cenę najwyższą.  Nadeszły  lata  80.  Pierestrojka,  wolność  reli‐ gii,  przybywa  do  parafii  pierwszy  proboszcz  ks.  Władysław  Blin.  Odbudowa  kościoła,  parafii,  materialna  i  duchowa.  W  latach  1990‐ 1996  trwała  odbudowa  i kościół  poświęcono  na  nowo.   

Życie parafialne  By scharakteryzować tę  parafię  pod  względem  du‐ chowym  i  duszpasterskim,  na  samym  początku  chcę  zacytować  słowa  ks.  Dzie‐ kana  Eugeniusza  Świato‐ pełka  Mirskiego  z  książki  Ewy  Skażyńskiej  o  bł.  Bole‐ sławie Lament pt. „Bolesia”,  opartej  na  prawdzie  histo‐ rycznej:  „(...)  Odgarniając  bujną  czuprynę  ciemnych  włosów,  mówił:  ‐  Dziwny  ten lud mohylewski, trudno  go  poruszyć,  trudno  mu  trafić  do  serca.  Podejrzliwy  jest, nie ufa nikomu. Nie ma  w  nim  przywiązania  ani  do  Kościoła,  ani  do  ka‐ płanów...  Kościoły  mają  tutaj  dwa,  bo  nie  tylko  nasz,  ale  i  kościół  farny  świętego  Kazimierza,  nabożeństwo  uroczyste,  często  z  wystawieniem  Najświętszego  Sakramentu,  i  co  z  tego?  I  tak  świecą  najczęściej  pustkami.  Jedynie  znikoma  część  parafian  przychodzi  na  niedzielne  Msze  Święte.” To tyle z dawnych naszych dziejów. 

Strona 6 

Myślę, że  wiele  się  nie  zmieniło.  Wielki  pro‐ cent naszej społeczności katolickiej mieszkającej  w  tym  mieście  nie  uczestniczy  w  niedzielnej  Mszy  św.  Nie  rozumie  potrzeby  uczestnictwa  w niej.  Znikoma  część  dzieci  i  młodzieży  korzysta  z katechizacji.  Po  przystąpieniu  do  Pierwszej  Komunii  Świętej  dzieci  przestają  uczęszczać  na  zajęcia  religii.  Brakuje  zaangażowania  rodziców  w  wychowanie  religijne  dzieci.  Podobnie  dzieje  się z innymi sakramentami: po chrzcie św. dziec‐ ka  rodzice  zaniedbują  praktyki  religijne,  podob‐ nie z tymi, którzy zawarli związek małżeński.  Co roku w okresie Bożego Narodzenia trady‐ cją  w  Kościele  katolickim  są  odwiedziny  rodzin  przez duszpasterza. Ze smutkiem stwierdzam, że  niewielu parafian zaprasza kapłana, by poświęcił  dom i spotkał się z członkami rodzin.  W  Roku  Wiary  musimy  zrobić  sobie  rachu‐ nek  sumienia,  pytając  o naszą  wiarę,  o  jej  praktykowanie  w  na‐ szym  osobistym  życiu.  Musimy  sobie  powie‐ dzieć:  Pokaż  swoje  uczynki,  a  powiem  ci,  jak wierzysz.  W  latach  2000‐ 2012,  tzn.  od  ostatnich  odwiedzin  duszpaster‐ skich  naszego  Arcypa‐ sterza  w  1999  r.,  w  na‐ szym  kościele  związek  małżeński  zawarło  143  par, chrzest św. przyjęło  421  osób,  odprawiono  232 pogrzeby z obecno‐ ścią kapłana.  Radością  naszej  pa‐ rafii  jest  istnienie  wielu  grup  modlitewnych  i apostolskich,  jak:  Klub  Katolickiej  Inteligencji,  Legion  Maryi,  Żywy  Ró‐ żaniec,  Grupa  misyjna  Bł.  Bolesławy  Lament,  Domowy  Kościół,  ministranci,  chór  żeński  Totus  Tuus,  męski  chór,  Fundacja  Charytatywna  Dives  in  Misericordia,  Fundacja  Odkryte  Serca.  Grupy  te  nie  tylko  modlitwą,  ale  czynnie,  działalnością  apostolską  służą  człowiekowi,  odwiedzając  cho‐ rych  w  szpitalach,  samotnych  i  chorych  w  do‐ mach,  modląc  się  i  broniąc  życia,  ewangelizując  na ulicy. 


Z życia parafii  Tradycyjnym wydarzeniem dla naszej parafii  jest  Festiwal  Chrześcijańskiej  Muzyki  Mahutny  Boża, który organizujemy od 1993 roku.  Radością  jest  od  dwóch  lat  procesja  Bożego  Ciała ulicami miasta. Proboszcz parafii odwiedza  więźniów w Kolonii Karnej Nr. 19.  Prowadzimy  swoją  stronę  parafialną  w  In‐ ternecie  (www.jesus.by.com).  Organizujemy  pielgrzymki do miejsc świętych: Budsław, Ziemia  Święta,  Rzym,  Fatima,  Luordes,  Częstochowa,  Santiago  de  Compostela  i  innych.  Dzieci  kilka‐ krotnie  wyjeżdżały  do  Włoch  i  Polski  na  wypo‐ czynek.  Mamy  bratnie  kontakty  z  parafiami  w Austrii,  Włoszech  oraz  Parafii  Zmartwych‐ wstania  w  Poznaniu  czy  też  z  parafią  św.  Kata‐ rzyny w Golubiu‐Dobrzyniu.  Prowadzimy  działalność  charytatywną  dzię‐ ki pomocy przyjaciół z Niemiec, Włoch oraz Pol‐ ski.  Inwestycje: zakupiono na ul. Lenińskiej dom  o  powierzchni  3000  mkw.,  zamieniono  pokrycie  dachu  kościoła  na  nawie  głównej,  wyremonto‐ wano  plebanie  i  pomieszczenia  mieszkalne  dla  kapłanów,  wyremontowano  częściowo  pomiesz‐ czenia katechetyczne.   

Co przed nami?  Pilna potrzeba pomieszczeń katechetycznych  na  miarę  naszych  czasów,  sale  konferencyjne,  klasztor dla sióstr zakonnych przy ul. Lenińskiej,  pomieszczenia  dla  działalności  charytatywnej,  rzetelne odnowienie naszej świątyni: odnowienie  polichromii, dalszy remont dachu, wybudowanie  ogrodzenia  wokół  kościoła,  odwilgocenie  funda‐ mentów. Sprawą nadrzędną i pilną jest odzyska‐ nie budynku kościoła jako własności parafii.  Wiele pracy wykonano, wiele do wykonania,  wierzymy,  że  Bóg,  który  rozpoczął  w  nas  dobre  dzieło do końca je poprowadzi.    ks. Romana Foksiński   

Podajemy nr  konta  bankowego  mohylewskiej  parafii  Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski SA  Ks. Roman Foksiński  Węgiersk 100  87 400 Golub‐Dobrzyń  Nr 02 1020 5024 0000 1702 0025 9986 

Podaj dalej 

Pamiętam z dzieciństwa, że jeśli coś wielkiego  udało się zrobić w budowanym wówczas nowym ko‐ ściele, to musieli dołożyć się do tego Belgowie i Niem‐ cy. To tam nasz proboszcz miał jakieś kontakty. To  stamtąd płynęły datki na dzwon, a najpierw na mury  nowej świątyni. To stamtąd lądowały u nas pokaźne  dary żywnościowe i odzieżowe dzielone zwłaszcza  wśród budowniczych tej parafii (wtedy budowali  głównie parafianie z księżmi, oczywiście po godzi‐ nach pracy).  Od 13 lat w drugą niedzielę adwentu mamy Dzień  modlitw za Kościół na Wschodzie, ustanowiony przez  polski episkopat, by wspierać duchowo i materialnie  Kościół w trudniejszej od naszej sytuacji. Jak jest to  potrzebne, pokazuje choćby przykład mohylewskiej  parafii.  Jesteśmy to winni – tak jak nam okazano przy‐ chylność i pomoc z Niemiec, Belgii, Francji, Włoch czy  innych zachodnich krajów, tak my teraz, żyjąc w wol‐ nym kraju i względnym dostatku, możemy i powinni‐ śmy pomagać słabszym i w trudniejszej sytuacji. Po  prostu – podajemy dobro dalej.    Romana Zygmunt   

W tańcu płomieni    Stałaś Maryjo   Na końcu pozdrowienia  Spływającego dostojnie  Z anielskich skrzydeł  Słowa Jego toczyły się   Jak perły po Twoich rzęsach  Różowiąc policzki  Dotykając ust  Zawieszone między zdziwieniem  I drżeniem rąk  Aby to JEDNO JEDYNE  Za przyczyną Ducha Świętego  Mogło stać się Ciałem  W Twoim łonie Niepokalana   

Płomienie tańczą  W wieńca zieleni  Symbolu zapowiedzi  Spełnienia obietnicy  Narodzenia Miłości  By Mogła zbawić świat  Przyklęknąwszy   Z radością Powiedziałaś   Panienko T A K 

    9‐12‐2012 

W‐subiektywie.blogspot.com

Danuta Piotr  Strona 7 


Z życia parafii   

Bez rozgrzeszenia   

Życie na bakier z którymś przykazaniem Boga  nie  zwalnia  nas  z  obowiązku  przestrzegania  pozostałych przykazań. Jak nie stępić swojego  sumienia,  gdy  nie  przystępuje  się  do  spowie­ dzi,  bo  rozgrzeszenie  jest  niemożliwe?  Wspólnota  Związków  Niesakramentalnych  radzi.   

Od kilku lat w naszej parafii spotyka się Wspólnota  Związków  Niesakramentalnych,  której  członkowie,  mimo że pozbawieni sakramentu pojednania i komu‐ nii św., nie ustają w życiu wiarą – nie obrażają się na  Kościół, a tym bardziej Boga, i chcą żyć blisko Niego.  To  właśnie  oni  polecają  przy  okazji  najważniejszych  okresów liturgicznych – Bożego Narodzenia i Wielka‐ nocy  skorzystanie  z  rozmowy  duchownej,  która  po‐ maga w trwaniu przy Panu Bogu, choć bez łaski roz‐ grzeszenia. Życie bowiem nie ogranicza się do jedne‐ go  (np.  szóstego)  przykazania  i  problem  z  którymś  z  przykazań  Boga  nie  zwalnia  nas  z  obowiązku  prze‐ strzegania pozostałych.   

Kościelny fundament  Ksiądz  proboszcz  prowadzący  duszpasterstwo  związków  niesakramentalnych  w  jednej  z homilii  skierowanej do jej przedstawicieli, mówił:  Duszpasterstwo  osób  żyjących  w  związkach  nie‐ sakramentalnych  musi  opierać  się  na  solidnym  fun‐ damencie.  Taki  fundament  został  położony  przez  dwóch ostatnich papieży: błogosławionego Jana Paw‐ ła II i Benedykta XVI. Jan Paweł II 22 listopada 1981 r.  wydał  adhortację  apostolską  Familiaris  consortio  po‐ święconą  rodzinie  chrześcijańskiej.  Po  raz  pierwszy  w historii  nowożytnego  Kościoła  papież  kreśli  zręby  duszpasterstwa  tych,  którzy  znajdują  się  w  ponow‐ nych  związkach  małżeńskich.  Posłuchajmy  słów  na‐ szego papieża:  Razem  z  Synodem  wzywam  gorąco  paste­ rzy i całą wspólnotę wiernych do okazania po­ mocy  rozwiedzionym,  do  podejmowania  z  tro­ skliwą miłością starań o to, by nie czuli się oni  odłączeni od Kościoła, skoro mogą, owszem, ja­ ko ochrzczeni, powinni uczestniczyć w jego ży­ ciu.  Niech  będą  zachęcani  do  słuchania  Słowa  Bożego,  do  uczęszczania  na  Mszę  świętą,  do  wytrwania  w  modlitwie,  do  pomnażania  dzieł  miłości  oraz  inicjatyw  wspólnoty  na  rzecz  sprawiedliwości,  do  wychowywania  dzieci  w wierze  chrześcijańskiej,  do  pielęgnowania  ducha i czynów pokutnych, ażeby w ten sposób  z dnia na dzień wypraszali sobie u Boga łaskę.  Niech Kościół modli się za nich, niech im dodaje  Strona 8 

odwagi, niech okaże się miłosierną matką, pod­ trzymując ich w wierze i nadziei. (FC 84e)    Niewątpliwie  dziedzicem  pontyfikatu  papieża  –  Polaka jest papież – Niemiec. I on również odniósł się  do  sytuacji  naszych  braci  i  sióstr  żyjących  w  związ‐ kach  niesakramentalnych.  W  adhortacji  apostolskiej  Sacramentum caritatis (z 22 lutego 2007 r.) Benedykt  XVI pisze tak:  Synod  Biskupów  potwierdził  praktykę  Ko­ ścioła,  opartą  na  Piśmie  Świętym  (por.  Mk  10,  2­12),  niedopuszczania  do  sakramentów  osób  rozwiedzionych,  które  zawarły  nowe  związki,  ponieważ  swoim  stanem  i  sytuacją  życiową  obiektywnie  zaprzeczają  tej  jedności w  miłości  pomiędzy Chrystusem i Kościołem, która wyra­ ża się i realizuje w Eucharystii. Niemniej jednak  osoby  rozwiedzione,  które  zawarły  ponowne  związki, nadal — pomimo ich sytuacji — przy­ należą  do  Kościoła,  który  ze  szczególną  troską  im towarzyszy w ich pragnieniu kultywowania,  na tyle, na ile to jest możliwe, chrześcijańskiego  stylu  życia  poprzez  uczestnictwo  we  Mszy  św.,  choć bez przyjmowania Komunii św., słuchanie  słowa Bożego, adorację eucharystyczną, modli­ twę,  uczestnictwo  w  życiu  wspólnotowym,  szczerą  rozmowę  z  kapłanem  czy  ojcem  du­ chownym, oddawanie się czynnej miłości, dzie­ łom  pokuty  oraz  zaangażowaniu  w  wychowa­ nie dzieci. (SC 29)  W  porównaniu  z  Janem  Pawłem  II  dwie  sprawy  rzucają  się  w  oczy.  Benedykt  XVI  o  wiele  mocniej  podkreśla  niemożność  przystępowania  do  komunii  św.  osób  żyjących  w  ponownych  związkach  małżeń‐ skich. Wprowadza jednak nową treść. Mówi o  możli‐ wości  (a  może  wręcz  konieczności)  rozmowy  z  ka­ płanem  czy  ojcem  duchownym.  Żeby  zrozumieć  tę  fenomenalną  intuicję  naszego  papieża  trzeba  wie‐ dzieć,  czym  jest  przewodnictwo  duchowe  w  Kościele  katolickim.  Ono  nie  polega  na  tym,  że  jakiś  mędrzec  ma  komuś  radzić,  jak  rozwiązać  ten  czy  tamten  pro‐ blem.  Kierownictwo  duchowe  polega  na  tym,  że  ów  kapłan  czy  kierownik  duchowy  pomaga  rozeznać  drugiemu  człowiekowi,  w  jaki  sposób  przemawia  do  niego Bóg. Ale to oznacza w gruncie rzeczy dwie fun‐ damentalne  sprawy:  po  pierwsze,  papież  bardzo  mocno  akcentuje  fakt,  że  nasi  bracia  i  siostry  żyjący  w związkach  niesakramentalnych  nie  przestają  być  adresatami Bożego Słowa i mają prawo oczekiwać od  Kościoła,  że  pomoże  im  rozeznać  ten  głos;  po  drugie  zaś,  Bóg,  który  przemawia  do  człowieka,  przemawia  zawsze  w  perspektywie  wspólnoty.  Jeśli  mówi  do  człowieka,  to  dlatego,  że  chce  przekazać  coś  całej  wspólnocie,  całemu  Kościołowi.  Innymi  słowy,  odcy‐ frowanie  tego  głosu  Boga  w  życiu  naszych  braci  i sióstr  żyjących  w  związkach  niesakramentalnych  jest  potrzebne  nie  tylko  im.  To  służy  całemu  Kościo‐ łowi! 


Z życia parafii 

Dlaczego warto?  Osoby  przystępujące  do  sakramentu  spowiedzi  mogą  regularnie  dostrajać  swoje  sumienie  dzięki  sa‐ kramentowi  pokuty i pojednania, który służy nie tyl‐ ko oczyszczeniu, ale i umocnieniu nas w wierze i sta‐ nowi  niejednokrotnie  drogowskaz  w  drodze  do  do‐ skonałości. Jednak wielu osobom może się wydawać,  że  skoro  ich  sytuacja  jest  jasna  –  żyją  niezgodnie  z prawem  Bożym  lub  kościelnym  (rozwody,  życie  w konkubinacie,  antykoncepcja)  –  to  nie  mają  po  co  przystępować do spowiedzi. Rozgrzeszenia wszak nie  otrzymają.  Nie  wyklucza  to  pracy  nad  sobą  i  swoim  życiem  w  wierze  pod  każdym  innym  względem  i w kwestiach  spoza  obszaru  wykluczonego  z  roz‐ grzeszenia. Wiele z tych osób jest nieświadomych, że  konfesjonał  też  jest  dla  nich,  a  jeszcze  bardziej  –  du‐ chowe  kierownictwo,  które  pozwala  zachować  azy‐ mut.  Hieronim:– Jestem Katolikiem żyjącym w związku  niesakramentalnym.  Największym  pragnieniem  mo‐ im  –  osoby  czynnie  biorącej  udział  w  Mszach  św.  i życiu  Kościoła  –  jest  dostęp  do  pełnych  sakramen‐ tów spowiedzi i komunii św., ale moja sytuacja na to  nie  pozwala.  W  takim  przypadku  doceniam  walory  szczerej  rozmowy  z  opiekunem  czy  kierownikiem  duchowym,  któremu  można wyznać  wszystkie swoje  grzechy,  jednak  bez  uzyskania  rozgrzeszenia.  Głów‐ nym  celem  takiej  indywidualnej  rozmowy  jest  otrzy‐ manie  wskazówek  i  ukierunkowanie  w  trudnych  i budzących  wątpliwości  sprawach,  które  wypełniają  nasze  życie.  Wprawdzie  nie  jest  to  spowiedź  sakra‐ mentalna, jednak ja po jej odbyciu czuję się lżej i mam  świadomość bycia bliżej Pana Boga. Wsparcie moral‐ ne i ukierunkowanie na wiarę to nierozerwalna część  mojego życia w wierze i ufności w Miłosierdzie Boże.      „Ja Jestem Zmartwychwstaniem” – dwutygodnik  parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Pozna­ niu. Ukazuje się od 1989 r.   

Redaguje zespół: o. Adam P. Błyszcz, Romana Zyg‐ munt, Agnieszka Gałdowska, Agnieszka Kubczak, Karo‐ lina Osińska, Danuta Piotr, Hieronim Piotr, Milena Te‐ per. Projekt graficzny i skład: Romana Zygmunt.  Współpraca: Tomasz Szymczak (Rzym), Emilia Mrowiń‐ ska (teatr), Teresa Śliwińska (Dla rodziców), Leszek  Zygmunt (edycja, WWW).  Adres redakcji: ul. Dąbrówki 4, 61‐501 Poznań  www.jajestemzmartwychwstaniem.pl  Teksty i listy prosimy przekazywać za pośrednictwem  e‐maili: redakcja@jajestem zmartwychwstaniem.pl  lub: blysch@libero.it albo osobiście członkom redakcji.  Druk: EUROPRINT, ul. Pamiątkowa 19,   tel./faks 0 61 833 73 85 

KRONIKA PARAFII  

Zostali włączeni do wspólnoty Kościoła     17 listopada  Maria Kamzelak  18 listopada  Franciszek Michał Ślebioda  Ida Natasza Brzozowska  Wojciech Jankowiak  Joanna Justyna Woźniak  Tymoteusz Błażej Nemec  24 listopada  Michał Jerzy Ochman    Odeszli do domu Ojca    w listopadzie  Leon Szymański (2 listopada)  Urszula Kwak (6 listopada)  Barbara Kotwica (9 listopada)  Krystyna Zagajewska (15 listopada)  Tadeusz Braniecki (16 listopada)  Marek Kita (17 listopada)  Edward Szymczak (20 listopada)  Zofia Dąbrowa (21 listopada)  Tadeusz Bogusławski (23 listopada)  Bożena Smok (24 listopada)  Ryszard Jankowiak (25 listopada)  Patryk Kołodziej (26 listopada)  Jan Knapik (29 listopada)  w grudniu  Maria Kotynia (1 grudnia)   

Jak to się odbywa praktyce? 

Z rozmowy  duchowej  można  skorzystać  tak  jak  z sakramentu  spowiedzi  –  podejść  do  konfesjonału  i od  razu  jasno  przedstawić  swoją  sytuację,  powie‐ dzieć, że nie przyszło się po rozgrzeszenie, a po roze‐ znanie  i  duchowe  wsparcie.  Jeśli  znamy  jakiegoś  ka‐ płana osobiście, możemy się osobno umawiać na taką  rozmowę.    Opracowanie Romana Zygmunt

Redakcja zastrzega sobie prawo do opracowania  i skracania nadesłanych materiałów.  9‐12‐2012 

Strona 9 


Z życia młodzieży 

Wierzę…?

Po co Bóg – po co wspólnota, czy­ li Oaza Modlitwy w Warszawie   

Subiektywne spojrzenie animatorki 

Piątek 30  listopada,  godzina  10:00,  podjeżdżam  pod  dworzec  PKP  w  Poznaniu  i  słyszę:  „Jest  pro‐ blem”.  Liczę  ludzi,  wszyscy  są.  O  wyjeździe  uczest‐ nicy  wiedzą  od  października,  informatorki  każdy  do‐ stał,  legitymacja  Angeli  była  wyrabiana  w  ostatnim  momencie,  więc  o  co  chodzi?  Okazało  się,  że  któraś  z uczestniczek nie wzięła ze sobą legitymacji. Biegiem  do kasy dokupić bilet do normalnego biletu. Wsiada‐ my  do  pociągu.  Przechodzimy  jeden  wagon,  drugi,  trzeci.  Nigdzie  nie  ma  miejsca  dla  siedmiu  osób.  Od‐ dycham głęboko. Wdech‐wydech. Najwyżej będziemy  stać  na  korytarzu.  Na  samym  początku  pociągu  zna‐ lazł się jeden wolny przedział – uratowani! Wprowa‐ dziłam  absolutny  zakaz  śpiewania  piosenki  „stacja  Warszawa” Lady Punk, bo przecież od ostatniego razu  wychodzi  mi  to  uszami,  ale  po  co  mnie  słuchać?!  Wdech‐wydech.  Już  nigdy  nie  będę  organizować  ta‐ kich wyjazdów! Dobra, ruszamy.  Na miejscu ma nas odebrać Janek – organizator ca‐ łego  zamieszania.  Dlaczego  Janek,  dlaczego  Warsza‐ wa? Z Jankiem znamy się 8 lat, nieraz byliśmy na re‐ kolekcjach.  On  organizuje,  ja  zabieram  dzieciaki,  a Oaza  Modlitwy  zawsze  się  przyda.  Cóż,  jeżeli  Janek  po nas wyjdzie, przynajmniej nie muszę się  martwić,  że pomylę perony, pociągi czy bilety. Czyli wysiadamy  z  pociągu,  czekamy  trochę  na  podmiejski  pociąg  i jedziemy dalej. Mój spokój nie trwał długo. Janek się  spóźni  –  musimy  poczekać.  Wdech‐wydech‐wdech‐ wydech. Wysiadamy z pociągu i czekamy. I czekamy,  i czekamy. Przychodzi Janek z informacją, że podmiej‐ ski  mamy  za  10  min.,  a  jesteśmy  na  drugim  końcu  dworca. Zatem cała karawana z tobołkami biegnie na  peron.  Wsiadamy  w  ostatniej  chwili.  Sprawca  całego  zamieszania wysiada za dwie stacje, bo musi załatwić  jeszcze kilka rzeczy w centrum, a my mamy sami do‐ jechać.  Wdech‐wydech.  No  dobrze,  nic  nie  poradzę.  Stanęłam zmęczona i wiedziałam, że sama już nic nie  zrobię. Powierzyłam wszystko Jezusowi. I od tej pory  wszystko  było  na  swoim  miejscu.  Dojechaliśmy  na  stację. Mały spacerek przez las i byliśmy już w ośrod‐ ku.  Już  na  miejscu  czekały  na  nas  znajome  twarze  znane z rekolekcji lub poprzedniego wyjazdu na Oazę  Modlitwy.  Po  przyjeździe  kolejnych  uczestników  z Łodzi  i  Konina  swoją  obecnością  zaszczycił  nas  również  o.  Piotr  Gastoł  CR,  który  przyjechał  aż  z  By‐ tomia,  więc  mogliśmy  oficjalnie  rozpocząć  Oazę  Mo‐ dlitwy. 

Pierwszym punktem  była  konferencja  ks.  Jarosła‐ wa  Kotuli,  kapłana  związanego  z  drogą  neokatechu‐ menalną,  przyjaciela  mokotowskiej  wspólnoty  oazo‐ wej.  Mówił  o  tym,  jak  ważna  jest  wspólnota.  Był  też  czas  na  spowiedź  i  rozmowę  duchową.  Wieczorna  modlitwa miała postać modlitwy o uzdrowienie. Jezus  przechadzał  się  między  nami,  dotykając  nas  i  lecząc.  Można  było  również  skorzystać  z  modlitwy  wsta‐ wienniczej.  Zmęczeni  po  wielogodzinnej  podróży  poszliśmy spać.  Nowy  dzień  przywitaliśmy  modlitwą‐pancerzem  św.  Patryka,  po  śniadaniu  nastąpił  czas  na  konferen‐ cje i ćwiczenia. Ćwiczenia miały nam uświadomić, że  jeżeli poznamy siebie, wówczas będzie nam to poma‐ gało  w  relacji  z  innymi  ludźmi  i  Bogiem.  Natomiast  o. Piotr  wygłosił  konferencję  o  wierze.  Wierze  w  Bo‐ ga,  wierze  Bogu  i  wierze  w  Bogu.  Po  obiedzie  zapla‐ nowano grę terenową. Po wybieganiu i wymarznięciu  w  lesie  przyszedł  czas  zaspokoić  głód  duchowy.  Eu‐ charystii  przewodniczył  o.  Leszek  Nowiński  CR.  Po  zaspokojeniu  głodu  duchowego  zaspakajaliśmy  głód  naszych  żołądków  na  kolacji,  po  której  nastąpił  czas  na  modlitwę  wieczorną.  Po  modlitwie  wieczornej  obejrzeliśmy film i poszliśmy grzecznie spać. Kolejny  dzień powitaliśmy modlitwą poranną, a po śniadaniu  i posprzątaniu domów, w których spaliśmy, wyruszy‐ liśmy  w  drogę  powrotną.  Niedzielną  Eucharystię  przeżywaliśmy  w  Monastycznej  Wspólnocie  Jerozo‐ limskiej. Po Eucharystii pojechaliśmy na Mokotów, do  parafii  św.  Kazimierza,  gdzie  spotkaliśmy  znajomych  księży zmartwychwstańców: ks. Radosława Glimasiń‐ skiego i ks. Janusza Dyla , którzy posługiwali kilka lat  w naszej parafii. Jednak co dobre, szybko się kończy.  Nadszedł  czas  rozstań  ze  znajomymi.  Pociąg  ruszył,  nasi znajomi zostali na miejscu lub pojechali do swo‐ ich domów. Mimo wszystko ja zyskałam coś ważniej‐ szego. Zabrałam ze sobą Chrystusa. Chrystusa, o któ‐ rym  zapominam.  Chrystusa,  którego  chcę  upchnąć  w najdalszy  kąt  mojego  serca,  żeby  nie  przeszkadzał  mi  w  ważnych  sprawach.  I  mogę  z  uśmiechem  wejść  w ten adwent. Z oczekiwaniem na Miłość.  Organizatorom  bardzo  serdecznie  dziękujemy  za  zaproszenie, uczestnikom za obecność. Mam nadzieję,  że do zobaczenia następnym razem w Poznaniu. ;)   

Magda Jankiewicz Strona 10 


Z życia Kościoła 

Adwent w naszej  parafii  

Vaticanum II 

Owoce Soboru    Pierwszym  dokumentem,  który  został wypracowany i przyjęty przez  Ojców  Soborowych,  była  Konstytu‐ cja  o  Świętej  Liturgii  Sacrosanctum  Concilium.  Otwierała  ona  drogę  do  reformy  liturgii,  której  najbardziej  widocznym efektem była rezygnacja  z  łaciny  na  rzecz  języków  narodo‐ wych. Ale o tym za chwilę. W swojej  refleksji  nad  liturgią  Ojcowie  Sobo‐ rowi nawiązali przede wszystkim do  epoki  pierwszych  wieków  chrześci‐ jaństwa.  Reforma  liturgiczna  miała  swoje  cztery  wielkie  momenty.  Pierwszym  było  podkreślenie,  że  w  Eucharystii  celebruje  się  Misterium  Paschalne.  Wielbimy w niej Boga historii, który  objawił  się  definitywnie  w  Jezusie  Chrystusie.  A  zatem  w  centrum  nie  staje  Bóg  „w  ogóle”,  a  Bóg,  który  działa w historii i zbawia w historii.  Drugą ważną zmianą w rozumie‐ niu liturgii było podkreślenie, że jest  ona  dziełem  całego  Ludu  Bożego,  a nie  tylko  kapłana.  To  właśnie  z tego  założenia  rodzi  się  postulat,  aby  udział  wszystkich  wiernych  w liturgii był aktywny i świadomy.  Temu  świadomemu  i  czynnemu  udziałowi  pomóc  miało  wprowa‐ dzenie  języków  narodowych  do  liturgii.  Dla  bardzo  wielu  wiernych  łacina  była  barierą  nie  do  przekro‐ czenia.  Na  rzecz  głębszego  zrozu‐ mienia  (co  odpowiadało  aspiracjom  człowieka  współczesnego)  zrezy‐ gnowano  z  pewnej  jedności,  którą  gwarantowała  łacina  (używana  w Kościele od III wieku!).  Zastosowanie  języków  narodo‐ wych  okazało  się  także  bardzo  po‐ mocne  w  realizacji  czwartego  zało‐ żenia reformy Vaticanum II – otwar‐ cia skarbca Słowa Bożego. Dzisiaj już  niewielu  pamięta,  ale  przed  Sobo‐ rem  lekcjonarz  niedzielny  był  rocz‐ ny. Dzisiaj natomiast lekcjonarz jest  9‐12‐2012 

Liturgia   ułożony  w  cykl  trzyletni!  A  to  ozna‐ cza  o  wiele  więcej  czytań.  Tak  ze  Starego, jak i z Nowego Testamentu.  Sobór  podkreślił  także,  że  liturgia  słowa jest nie tylko przygotowaniem  do  komunii  świętej,  ale  że  stanowi  integralną  część  Mszy  Świętej.  Od  czasu  Soboru  zwykliśmy  mówić  o dwóch stołach w trakcie Mszy św:  o  stole  Słowa  Bożego  i  o  stole  eu‐ charystycznym.  To  niewątpliwe  zalety  pierwszej  wielkiej  reformy  Soboru  Watykań‐ skiego  II.  Ale  gwoli  sprawiedliwości  należałoby  wspomnieć  również  o dwóch  zasadniczych  mankamen‐ tach. Po pierwsze, fakt, że Konstytu‐ cja o Świętej Liturgii była pierwszym  dokumentem,  odbił  się  na  jej  głębi  teologicznej.  Po prostu, nie poświę‐ cono temu  tyle czasu, ile  miano dla  pozostałych  wielkich  dokumentów  Soboru. Niewątpliwie Sacrosanctum  Concilium nie dorównuje ani głębią,  ani  pięknem  takim  dokumentom  Soboru jak Gaudium et Spes, Lumen  genytium  czy  też  Dei  Verbum.  Dru‐ gim  mankamentem  reformy  było  tempo  jej  wprowadzania.  Konstytu‐ cja  została  przyjęta  w  1963  r.,  a pierwsze  zreformowane  księgi  liturgiczne pojawiły się już ma prze‐ łomie  lat  sześćdziesiątych  i  siedem‐ dziesiątych,  co  jak  na  warunki  ko‐ ścielne, było tempem ekspresowym.  To jednak chyba sprawiło, że mamy  dzisiaj,  kilkadziesiąt  lat  po  Soborze,  pokolenia  księży,  którzy  nie  znają  rytu  trydenckiego,  którym  Kościół  się posługiwał bez mała pięćset lat!    ks. Adam Błyszcz CR   

 roraty w dni powszednie  o godz. 6   przed Mszą św. roratnią  śpiewamy Godzinki   roraty dla dzieci (od ponie‐ działku do piątku) o godz.  17 (w kaplicy Matki Bożej  Łaskawej)   8 grudnia (uroczystość  Niepokalanego Poczęcia  Najświętszej Maryi Panny)  o godz. 12 nabożeństwo  Godzina Łaski   

Miłość  paczka dla dzieciaczka  (upominki dla dzieci z naj‐ bardziej potrzebujących  rodzin)   pomagamy zwierzakom  (zbiórka karmy dla zwierząt  z miejskiego schroniska)   

Rekolekcje  od 9 do 12 grudnia „Wuch‐ ta wiary, tej” – głosi ojciec  Arkadiusz Kita CR   kazania rekolekcyjne na  Mszach św. (poniedziałek,  wtorek i środa) o godz. 6, 8  i 18.30   w  niedzielę  9  grudnia  na  każdej Mszy św.   

Kultura  21 grudnia (piątek) otwar‐ cie w naszym kościele wy‐ stawy fotograficznej  „Przedwojenna Wilda”. In‐ formacje na str. 4.  Strona 11 


Dla dzieci 

K o n k u r s

z

n a g r o d a m i

Odpowiedz na pytania, a następnie wypełnij kupon :) Kupon wrzuć do niebieskiej skrzynki, znajdującej się przy figurce św. Tereski

do 19 grudnia. Losowanie nagród odbędzie 23 grudnia, podczas Mszy Świętej o godzinie 11. ZAPRASZAMY! 1. Czym jest Adwent? a) Okresem smutku i pokuty, który poprzedza Boże Narodzenie. b) Radosnym czasem oczekiwania na przyjście Pana Jezusa. c) Czasem, po którym następuje kolejny rok kalendarzowy. 2. Co oznacza „Maranatha", które śpiewamy w jednej z pieśni adwentowych? a) Wołam do Ciebie, Boże. b) Chwała Panu. c) Przyjdź, Panie Jezu. 3. Jak się nazywał anioł wysłany do Dziewicy Maryi, aby Jej powiedzieć (zwiastować), że pocznie Syna, któremu ma nadać imię Jezus? (Podpowiedzi szukaj w Piśmie Świętym; Łk 1,26-31) 4. Jak nazywa się szczególna Msza odprawiana tylko w Adwencie? 5. Jaki jest kolor szat liturgicznych kapłana w czasie Adwentu? Kupon konkursowy Imię i nazwisko ....................................................................................... Wiek ............................................ Odpowiedzi na pytania:

1. ....................................................................................... 2. .................................................................................... 3. ..................................................................... 4. ..................................................................... 5. ..................................................................... Strona 12 

2012 12 09 227 20  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you