Issuu on Google+

Ja Jestem

Zmartwychwstaniem Dwutygodnik parafii Zmartwychwstania Pańskiego Poznań–Wilda www.jajestemzmartwychwstaniem.pl nr 18 (203) 6 listopada 2011 r.

Fot. LZ

Zdjęcie na dziś: Św. Jozefat, biskup i męczennik, który nawracał schizmatyków na Kresach Wschodnich 

(jego  wspomnienie  liturgiczne  przypada  12  listopada),  był  pierwszym  Polakiem,  którego  szczątki  spoczęły  w Bazylice  Św.  Piotra  w Watykanie. Strażnicy  pilnujący wejścia (trumna znajduje się w ołtarzu  w strefie  spowiedzi, czyli strefie ciszy) miewają wątpliwości, czy to polski, czy ukraiński święty. 

Ewangelia na dziś Z Ewangelii według św. Mateusza (Mt 25,1–13)

Wtedy podobne będzie królestwo niebieskie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy. Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach.

W tym numerze polecamy:  

 Liczne wieści z naszego podwórka  i życia parafialnych wspólnot   – s. 4‐7,   Zaduszki po boliwijsku – s. 10,   Dzieciom – Krzaczki św. Franciszka  – s. 14– 15. 


Rozważanie 

List do parafian    Moi Drodzy,  w przeddzień Uroczystości Wszystkich Świętych zjawili  się u mnie dziennikarze Radia Merkury i Radia Emaus.  Pytali o nasz cmentarz przy ulicy Samotnej, na Dębcu.  Uświadomiłem sobie, jak mało wiemy na temat tej ne­ kropoli. Jestem wdzięczny mediom za poświęconą  uwagę i życzliwość problemom naszej parafii.  Historię cmentarza przedstawiliśmy w książce  „Wpisani w Zmartwychwstanie”. Od samego początku  myślałem o jego rewitalizacji, aby ponownie służył  naszej wspólnocie. Udało nam się nawet zrobić bada­ nia geologiczne, wstępnie rozmawialiśmy z Sanepidem,  a także przeprowadziliśmy kwerendę w Archiwum  Archidiecezji Poznańskiej. Chodziło o to, aby się dowie­ dzieć, czy decyzja władz państwowych z 1945 roku  o zamknięciu cmentarza była konsultowana z Kurią  Metropolitalną, czy też była to arbitralna decyzja  władz cywilnych. Okazało się, że cmentarz został za­ mknięty bez pytania parafii i Kurii o zdanie.   Potem było jeszcze gorzej. Parafia została bez­ prawnie wywłaszczona z cmentarza i pozbawiona  jakiegokolwiek wpływu na to, co się tam działo. Kiedy  przeglądałem dokumenty, przygotowując się do roz­ mowy z dziennikarzami, uświadomiłem sobie, że cmen­ tarz przy Samotnej nie ma jeszcze 80 lat (założono go  w 1933 r.), a przez 39 lat (więcej zatem więcej niż  przez połowę) był we władaniu władz cywilnych. Dzi­ siaj, kiedy urzędnicy miejscy narzekają, że parafia robi  tak mało, aby ratować nekropolię przy Samotnej, za­ stanawiam się, gdzie przez te 39 lat było Miasto? Dla­ czego pozwoliło na to, że rozkradziono płot? Dlaczego  pozwoliło, by przepadła brama wjazdowa? Dlaczego  nie przeprowadzano wycinki samosiejek?  W ostatnich miesiącach zwróciłem się do władz  Poznania z prośbą o przeprowadzenie drogi dojazdo­ wej do cmentarza, bo bez niej nie ma mowy o wzno­ wieniu pochówków. Pierwsza propozycja drogę do  cmentarza prowadziła przez jeden z baraków przy  ulicy Opolskiej. Kiedy odpisałem, że to jest dla nas nie  do zaakceptowania, władze miejskie orzekły, że innej  możliwości nie ma.  Obraz, który wyłania się z tego listu, może wy­ dawać się niezbyt optymistyczny, ale nie ma sytuacji  beznadziejnych. Przez ostatnie miesiące na cmentarzu  wytrwale pracował pan Eugeniusz. W ostatnich dniach  do prac porządkowych włączyła się Wiara Lecha –  Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań.  Więc może jednak uda nam się rewitalizować  nasz cmentarz parafialny i przestanie on być taki sa­ motny?   Jak zawsze z sympatią  Adam CR 

      Strona 2 

Rozważanie nad Liturgią Słowa 

 

Gdy siedzę, to siedzę   

W  pierwszym  czytaniu  słyszymy  o  Mądrości.  W drugim  o  Zbawieniu.  Dodałabym  jeszcze  słowo  Oświecenie,  gdyż  wszak  o  lampkach  i  świetle  jest  mowa. Trzy słowa, które są synonimami.  Pieśń o Mądrości, jak i przypowieść Jezusa mówią  o tym,  że  potrzeba  niewiele,  by  osiągnąć  ów  wymiar  Prawdziwego  Bycia  w  Bogu,  czyli  Zbawienie  /  Mą‐ drość / Oświecenie.    Wyruszyć w drogę  Panny wzięły lampy i wyszły na spotkanie.  Uzmysłowić  sobie,  że  idziemy,  by  poznać  sens  własnego  życia.  Pokonujemy  trudności,  rozwiązuje‐ my  problemy,  zbieramy  doświadczenie.  Bo  życie  do‐ maga się od nas nadania sensu. I nie robimy tego dla  hipotetycznego  św.  Piotra  stojącego  na  straży  Nieba.  Robimy  to  dlatego,  że  tym  życiem  zostaliśmy  obda‐ rowani.  Jak  pisze  ojciec  Willigis  Jaeger:  „Spełnianie  życia jest rzeczywistą treścią religijności”.    Skierować swoją uwagę na podstawowe rzeczy  i czynności  „Kto dla niej wstanie o świcie, ten się nie natrudzi,  znajdzie  ją  bowiem  siedzącą  u  drzwi  swoich.”  (Mdr  6,12‐16).  Zdarza  się  nam  wstawać  o  świcie  –  ale  robimy  to  ze względu na pracę, dzieci, szkołę. Wstać o świcie dla  Mądrości,  to  wstać  dla  chwili  ciszy,  dla  skupienia  w modlitwie  albo  medytacji.  Wstać  o  świcie  i  przed  rozpoczęciem codziennej gonitwy ogarnąć cały dzień  swoją dobrą myślą – to jakby zrobić głęboki, spokojny  wdech przed zanurzeniem w wir wydarzeń.    Być uważnym, czuwać  „Uczniowie zapytali rabbiego, co jest tajemnicą je‐ go mądrości. Odpowiedział im: »Gdy siedzę, to siedzę,  gdy  stoję,  to  stoję,  gdy  idę,  to  idę«.  Zakłopotani  ucz‐ niowie  zapytali  ponownie.  Odpowiedział  to  samo.  Uczniowie  zirytowali  się  i  powiedzieli:  »Rebe,  to,  co  mówisz, i my czynimy. Ale jesteśmy dalecy od Twojej  mądrości”.  Wtedy  rabbi  potrząsnął  głowa  i  powie‐ dział:  »Nie!  Gdy  siedzicie,  to  już  wstaliście.  Gdy  sto‐ icie, to już wyruszyliście w drogę. Gdy idziecie, to już  doszliście«. („Fala jest morzem” , Willigis Jaeger OSB)    Jezus  jest  naszym  nauczycielem,  pokazał,  jak  żyć,  by  odnaleźć  Mądrość  i  Zbawienie.  A  kto  woli,  to  i Oświecenie.    Agnieszka 


Z życia parafii 

Rozkład  jazdy  minionych  tygodni 

Przystanek   

Myślę bowiem, że istota duchowego kryzysu naszych 

 26 października o godz. 17 kolej‐ czasów ma swoje źródło w zagubieniu, niezrozumie­ na  grupa  naszej  młodzieży  z  rąk  JE  ks.  bpa  Grzegorza  Balcerka  niu łaski przebaczenia.  przyjęła  sakrament  bierzmowa‐ Joseph kard. Ratzinger  nia  (s.  4).  Tego  samego  dnia    przed  południem  w  kaplicy  Cen‐ trum  Medycznego  HCP  gościli‐ można składać w kancelarii parafii  Kalendarz   śmy ks.  abpa  Stanisława  Gądec‐ lub  do  skarbony  przy  ołtarzu  Bo‐ liturgiczny  kiego,  który  przewodniczył  uro‐ żego Miłosierdzia.  czystości  30‐lecia  kaplicy  w  szpi‐  Przez cały listopad zapraszamy na  Środa 9.11 – rocznica  talu.  różaniec  w intencji  zmarłych:  poświęcenia  Bazyliki  Laterańskiej,   W  uroczystość  Wszystkich  Świę‐ w dni  powszednie  o  godz.  17.45  matki  wszystkich  kościołów,  katedry  tych  na  parafialnym  cmentarzu  Rzymu (na fot.)  a w niedziele o 18.15.  przy  ul.  Samotnej  nasi  księża  zmartwychwstańcy  oraz  filipini   W niedzielę 20 listopada chór  Zmartwychwstanie  zaprasza  z parafii  na  Dębcu  odprawili  na‐ na Mszę św. o godz. 14, którą  bożeństwo,  w  którym  uczestni‐ będzie  animował,  a  po  której  czyło kilkadziesiąt osób.  wystąpi  z  koncertem  z  okazji  święta  swojej  patronki  –  św.  Cecylii.   W  każdy  wtorek  od 18 do 19  Koło  Przyjaciół  Radia  Maryja  przyjmuje  wpłaty  w  salce  im.  SB B. Jańskiego. Ponadto w każdą  Czwartek 10.11 – św. Leona Wielkie‐ pierwszą  niedzielę  członkinie  go, papieża i Doktora Kościoła  Piątek  11.11  –  św.  Marcina,  pierw‐ KPRM pełnią całodzienny dyżur.   Zapraszamy  na  spotkania  Lectio  szego  wyznawcy  nie‐męczennika  divina,  które  odbywają  się  w Kościele Zachodnim  w środy o godz. 8.30 i w czwartki  Sobota 12.11 – św. Jozafata, biskupa   5  listopada  o  godz.  9  ks.  bp  i męczennika,  który  nawracał  schi‐ o godz. 17.45.  Marek  Jędraszewski  odprawił  zmatyków na Kresach Wschodnich  Mszę  św.  z  okazji  75‐lecia  V   Przypominamy,  że  w  każdy  wto‐ rek o 18.30 odprawiana jest Msza  Niedziela  13.11  –  w  Polsce  Dniem  Liceum  Ogólnokształcącego  im.  św.  w  intencji  abstynencji  Modlitw  za  Polonię  Zagraniczną  i  jej  Klaudyny Potockiej w Poznaiu.  i trzeźwości  w  rodzinach.  Nato‐ Duszpasterzy    miast  o  19.30  we  wtorki  spotyka  Czwartek  17.11  –  św.  Elżbiety  Wę‐ Rozkład  jazdy  na  kolejne  się Grupa „Zmartwychwstanie” –  gierskiej, zakonnicy  tygodnie  grupa  rodzinna  Al‐Anon,  która  Piątek  18.11  –  bł.  Karoliny  Kózków‐  Przez  osiem  pierwszych  dni  listo‐ zaprasza  wszystkich  borykających  ny,  dziewicy  i  męczennicy;  patronki  pada  (do  8  listopada)  duszom  się z problemem uzależnień w ro‐ Katolickiego  Stowarzyszenia  Mło‐ w czyśćcu  możemy  ofiarować  od‐ dzieży (KSM) i Ruchu Czystych Serc  dzinie.  pust  zupełny  za  pobożne  nawie‐  Co  środę  zapraszamy  na  indywi‐ Sobota 19.11 – bł. Salomei, zakonni‐ dzenie  cmentarza  i  zmówienie  dualną  adorację  Najświętszego  cy  modlitwy w ich intencji oraz speł‐   Sakramentu od godz. 15.  nienie  pozostałych  zwykłych  wa‐ WYJAŚNIENIE  runków  odpustu,  tj.:  stan  łaski  uświęcającej,  brak  przywiązania  Redakcja  dziękuje  za  Uprzejmie informujemy, że do  jakiegokolwiek  grzechu,  przy‐ wszystkie  ofiary  składane  tytuł artykułu s. Iwony CR o mijęcie  Komunii  Świętej,  odmówie‐ w dniu  ukazania  się  „Ja  Je­ sjach miał brzmieć: „Ziemia przeklęta czy przedsmak króstem  Zmartwychwstaniem”  nie modlitwy w intencjach wyzna‐ lewskiej uczty w domu Ojca… i jednocześnie  podkreśla,  że  czonych przez Ojca Świętego.  czyli po co komu dzisiaj misje są  one  przeznaczane  wy­  Przyjmujemy wypominki na Msze  Kościoła?   łącznie na koszty druku. św.  wspólne  za  zmarłych  i  na  ró‐ żaniec  listopadowy.  Wypominki  6‐11‐2011 

Strona 3 


Z życia parafii 

Wspólnota Nie Jesteś  Sam doceniona 

Obecny i potencjalny Krwiodawco, pamiętaj!  

 

18 grudnia ponownie okazja do naszej parafialnej jałmużny krwi – przed południem w autokarze Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa będzie można oddać krew.

Nasza  wspólnota  parafialna  została  nagrodzona  w konkursie  Radia  Emaus  za  inicjatywę  pań  Ewy  Czerwińskiej i Barbary Drzewieckiej, czyli wspólno‐ tę Nie Jesteś Sam. 

Zapraszamy wszystkich zdrowych w wieku 18-65 lat! Kwestionariusze do pobrania ze strony: www.jajestemzmartwychwstaniem.pl

  Katolickie Radio Emaus już po raz trzeci zorganizowa‐ ło konkurs na najlepsze parafialne inicjatywy „Po prostu  dobry  pomysł”  im.  ks.  Bogusława  Lewandowskiego.  Na  krótkiej liście znalazło się 10 inicjatyw, w tym Nie Jesteś  Sam.  O  ostatecznym  wyniku  decydowało  głosowanie  słuchaczy  –  każdy  głosujący  mógł  wysłać  1  mail  lub  1 SMS na wybraną inicjatywę. Nie jesteś Sam zebrało 84  głosy, zajmując tym samym III miejsce.  Cieszy fakt, że inicjatorki tej wspólnoty zgłosiły ją do  konkursu  i  zachęcały  parafian  do  głosowania.  Przypo‐ mnijmy,  że  nagradzano  (w  drodze  losowania)  również  głosujących. Wręczenie nagród laureatom miało miejsce  27 października po Mszy św. o godz. 19.00 sprawowanej  w  intencji  ks.  Bogusza  Lewandowskiego  w  VI  rocznicę  śmierci tego duszpasterza.  Lista pozostałych laureatów:  I miejsce  Parafia  pw.  Matki  Boskiej  Królowej  Korony  Polskiej  w Krzesinach – Stworzenie logotypu parafii oraz przygo‐ towania do konsekracji kościoła (154 głosy)  II miejsce  Parafia  pw.  Zwiastowania  Pańskiego  w  Poznaniu  –  Ob‐ chody rocznicy utworzenia parafii (109 głosów)  IV miejsce  Duszpasterstwo  Akademickie  Plus  działające  przy  klasz‐ torze  ojców  Franciszkanów  w  Poznaniu  –  "Akademickie  Gorzkie żale" (70 głosów)  V miejsce  Parafia  pw.  św.  Antoniego  w  Przeźmierowie  –  Festyn  parafialny (26 głosów) (ROM, fot. B. Drzewiecka)    Strona 4 

Bierzmowani   

W środę 26 października parafialna młodzież z rąk  biskupa przyjęła sakrament bierzmowania.    Naszym opiekunem podczas bierzmowania i licznych  prób  do  niego  był  o.  Sebastian  Habowski,  parafialny  duszpasterz  młodzieży.  Na  próbach  ćwiczyliśmy  zachowanie  podczas  liturgii,  wybieraliśmy  funkcje  i dopracowywaliśmy  szczegóły.  Uroczystą  Mszę  z bierzmowaniem celebrował ks. bp. Grzegorz Balcerek,  biskup  pomocniczy  Metropolity  Poznańskiego,  koncelebrował  zaś  o.  Artur  Traczewski  CR.  Towarzyszyli  nam  również  o.  Adam  i  o.  Sebastian.  Lekcje,  psalm,  procesję  z  darami,  modlitwę  wiernych  i  podziękowania  przygotowali bierzmowani.  Liturgia  sakramentu  rozpoczęła  się  po  przeczytaniu  Ewangelii przez ojca proboszcza. Najpierw ks. proboszcz  poprosił  biskupa  o  udzielenie  sakramentu,  argumentując,  iż  zostaliśmy  odpowiednio  przygotowani  i zapewniał  go  o  niedawno  odbytym  sakramencie  pokuty i pojednania. Następnie ks. bp. Balcerek zapytał  nas,  czego  my  oczekujemy.  Uroczyście  wyraziliśmy  pragnienie  przyjęcia  darów  Ducha  Świętego.  Biskup  zgodził  się,  po  czym  skierował  ku  nas  słowo.  Jego  homilia  dotyczyła  wagi  wiary  i  modlitwy,  zwłaszcza  modlitwy  do  Ducha  Świętego,  zachęcając  do  proszenia  o pomnożenie  daru  wiary.  Następnie  rozpoczęła  się  właściwa  część  sakramentu  bierzmowania,  w  której  biskup i towarzyszący mu na tej Mszy św. księża pomod‐ 


Z życia parafii 

Rusza Laboratorium  wiary    Pogłębienia wiedzy o religii oraz Kościele  oczekują  pierwsi  chętni  do  uczestnictwa  w  Laboratorium  wiary  –  nowej  inicjaty‐ wie duszpasterskiej księdza proboszcza. 

lili  się  o  wylanie  łask  Ducha  Bożego.  Po  ukończeniu  modlitwy  przez  biskupa  razem  ze  swoimi  świadkami  wyruszyliśmy  do  biskupa,  aby  namaścił  nasze  czoła  krzyżmem  świętym.  Każdy  z  nas  wówczas  otrzymał  patrona,  który  będzie  się  za  nami  wstawiać  u  Boga,  i ziarna  darów  Ducha  Świętego.  Następnie  udaliśmy  się  do  czekających  na  nas  braci  zmartwychwstańców,  aby  otrzymać  krzyże  z  wizerunkiem  Jezusa  Zmartwychwstałego.  Po ukończeniu tej liturgii odczytana została modlitwa  wiernych i Msza odtąd przebiegała według tradycyjnego  porządku.  Przed  błogosławieństwem  podziękowaliśmy  księdzu  biskupowi  za  udzielenie  sakramentu  i podarowaliśmy  mu  piękny  bukiet  kwiatów.  Kolejne  podziękowania  skierowaliśmy  do  naszych  rodziców  i katechetów.  Kwiaty  dla  nich  zostały  złożone  symbolicznie na ołtarzu Matki Bożej.  Artur P.   Bierzmowany 

  ____________________________________ 

„Ja Jestem Zmartwychwstaniem” – dwutygodnik parafii  Zmartwychwstania Pańskiego w Poznaniu. Ukazuje się  od 1989 r. 

RÓŻANIEC ZA ZMARŁYCH

 

Przez cały listopad zapraszamy do wspólnej modlitwy różańcowej w intencji zmarłych  w dni powszednie o godz. 17.45,  w niedziele o godz. 18.15. Intencje na wypominki można składać w kancelarii lub skarbonie przy ołtarzu Miłosierdzia Bożego.

____________________________________   

6‐11‐2011 

Pomysł ks. Adama Błyszcza zrodził się na fa‐ li  coraz  częstszego  nawoływania  do  nowej  ewangelizacji oraz – bezpośrednio – w związku  z  coraz  bardziej  antychrześcijańskimi  nastro‐ jami  w  Polsce  i  Europie.  Jak  stwierdził  inicja‐ tor,  to  pora,  by  sięgnąć  do  dziedzictwa  Jana  Pawła II, które nadal jest mało znane.  – Ilu  z nas zna pisma Kościoła? Ilu z  nas je ze zrozu‐ mieniem przeczytało? Zapewne niewielu. Tymczasem to  nasze argumenty w walce na słowo – o wiarę, Kościół –  które  powinniśmy  znać,  by  skutecznie  głosić  Dobrą  No‐ winę lub zacząć dyskusje z często niedorzecznymi argu‐ mentami  –  uzasadniają  swoje  zainteresowanie  inicjaty‐ wą pierwsi chętni, którzy zgłosili się do udziału w Labo‐ ratorium wiary.  Ci, którzy chcieliby również zagłębić się w nauczanie  Papieża,  mogą  spróbować  swoich  sił  w  Laboratorium  wiary  już  jutro  (poniedziałek  7.11,  godz.  18,  salka  przy  kancelarii).  Przed  każdym  spotkaniem  uczestnicy  otrzy‐ mają  materiały  do  przeczytania  (niedługie  fragmenty  encyklik lub adhortacji – do pobrania w zakrystii w nie‐ dzielę lub ze strony jajestemzmartwychwstaniem.pl), do  których  wstęp  opracuje  ks.  Adam.  Wspólnota  jest  otwarta dla wszystkich – świeckich i duchownych z róż‐ nych  parafii.  W  planie  są  spotkania  z  osobami  publicz‐ nymi,  które  otwarcie  przyznają  się  do  chrześcijaństwa  i żyją wiara na co dzień. (ROM, fot. Archiwum) 

Redaguje zespół: o. Adam P. Błyszcz, Romana Zygmunt,  Agnieszka Jankiewicz, Danuta Piotr, Agnieszka Gałdowska, Ka‐ rolina Osińska, Agnieszka Kubczak, Hieronim Piotr.  Projekt graficzny i skład: Romana Zygmunt.  Współpraca: Tomasz Szymczak (Rzym), Emilia Mrowińska (te‐ atr),Teresa Śliwińska (Dla rodziców), Leszek Zygmunt (edycja,  korekta, WWW).  Adres redakcji: ul. Dąbrówki 4, 61‐501 Poznań  www.jajestemzmartwychwstaniem.pl  Teksty i listy prosimy przekazywać za pośrednictwem e‐maili:  redakcja@jajestemzmartwychwstaniem.pl  lub: blysch@libero.it albo osobiście członkom redakcji.  Druk: EUROPRINT, ul. Pamiątkowa 19, tel. / faks 0 61 833 73 85 Redakcja zastrzega sobie prawo do opracowania i skracania  nadesłanych materiałów. 

 

Strona 5 


Z życia parafii 

Nowa książka o Wildzie  Płyta i koncert  naszej parafianki   

 

Pani Magdalena  Mrugalska‐ Banaszak ponow‐ nie wydaje książkę  o swojej rodzinnej  dzielnicy Wildzie.  Tym razem  nakładem  Wydawnictwa RM  ukazuje się jej  „Przedwojenna  Wilda. Naj‐ piękniejsze  fotografie”, której  promocja odbędzie się w naszej parafii   16 listopada. Już teraz zapraszamy!   

Nowa  publikacja  Autorki  pokazuje  Wildę  20‐lecia  międzywojennego, czyli okresu gdy jeszcze do niedawna  podmiejska  rolnicza  wieś  przekształca  się  w  przemysło‐ we  zaplecze  miasta.  Na  zawartych  w  albumie  fotogra‐ fiach  zobaczymy  m.in.  rozbudowę  fabryki  Cegielskiego,  powstawanie stadionu miejskiego, ale przede wszystkim  życie codzienne mieszkańców Wildy przed wojną.  W środę 16 listopada o godz. 17 zapraszamy do byłej  kaplicy  NSD  na  premierę  książki  i  spotkanie  z  autorką,  naszą  dawna  parafianką.  Przy  tej  okazji  będzie  można  nabyć książkę. Przypominamy, że p. Magdalena Mrugal‐ ska‐Banaszak jest współautorką naszej parafialnej publi‐ kacji „Wpisani w Zmartwychwstanie”. (ROM)  Informacje  wydawcy:  „Przedwojenna  Wilda.  Najpięk‐ niejsze  fotografie”,  str.  96,  format  210x260,  oprawa  twarda,  cena  detaliczna:  39,90  zł,  ISBN  978‐83‐7243‐ 947‐5 

DOBRE CEGŁY DO WZIĘCIA!

Parafia Zmartwychwstania Pańskiego odda stare cegły z budynku mieszczącego się na cmentarzu parafialnym przy ul. Samotnej w zamian za przeprowadzenie rozbiórki tego budynku do końca bieżącego roku.

na 10‐lecie 

  Chór  Campanelii  z  okazji  10‐lecia  wydał  płytę,  a zwieńczeniem  jubileuszowego  roku  będzie  kon‐ cert prezentujący tę płytę 26 listopada.   

Dziesięć lat temu, w parafii świętego Jana Bosko  na  Winogradach,  powstał  Poznański  Chór  Dziecięcy  Campanelli.  Po  kilku  latach  Dzwonki  (tak  trzeba  tłuma‐ czyć tę włoską nazwę chóru) przeniosły się na Wildę, do  zmartwychwstańców. I tak pozostało do dziś.  Przez  dziesięć  lat  chórzystki  spotykały  się  dwa  razy  w  tygodniu  na  próbach,  a  od  czasu  do  czasu  na  warsztatach  wokalnych;  brały  udział  w  licznych  konkur‐ sach i festiwalach, z których przywoziły nagrody i wyróż‐ nienia;  nadto  śpiewały  na  koncertach,  festynach  parafialnych,  a  także  ani‐ mowały  Msze  święte;  część  wakacji  spędzały  wspólnie  na  letnich  obo‐ zach.  Praca  zaowocowała  dwiema  płytami.  Na  pierw‐ szej można usłyszeć kolędy i pastorałki. Druga – najnow‐ sza  –  płyta  pt.  „Stań  się  przed  Nią  jak  motyl”  została  nagrana  w  naszym  kościele  (o  pięknej  akustyce)  przed  wakacjami.  Na  płycie  zostały  zarejestrowane  między  innymi  utwory  Zoltana  Kodalya,  Gabriela  Fauré,  Johna  Ruttera, a także utwór Ennio Morricone w aranżacji pani  dyrygent  Beaty  Sibrecht,  która  jest  również  autorem  kompozycji  pisanych  dla  Campanelli.  W  październiku  płyta trafiła do sprzedaży.   

Ukoronowaniem  dziesięcioletniej  pracy  całego  zespołu  będzie  uroczysty  koncert,  który  odbędzie  się  w  naszej  świątyni  26  li‐ stopada (sobota) o godzinie 19.30.  Wszystkich Państwa serdecznie  zapraszamy.  (ap) 

Informacji udziela ks. proboszcz Adam Błyszcz CR: e-mail: blysch@libero.it tel. 698 507 781 Strona 6 


Z życia parafii

Tabernakulum poświęcone

NoWWWa strona Możliwe, że jeszcze w tym roku kalendarzowym nasza parafialna strona WWW zyska nowe oblicze. Prace trwają.

Przy okazji obchodów 30-lecia kaplicy w Centrum Medycznego HCP zostało poświęcone nowe tabernakulum. Uroczystości przewodniczył ks. abp Stanisław Gądecki Metropolita Poznański. Towarzyszyli mu m.in. prowincjał Polskiej Prowincji Zgromadzenia Zmartwychwstańców ks.

Wiesław Śpiewak i ekonom prowincji ks. Radosław Glimasiński oraz ks. Tadeusz Magas – duszpasterz Solidarności oraz inni księża z naszej i spoza naszej parafii. Jubileuszowe obchody skupiły liczne grono sympatyków tej kaplicy. (ROM, fot. B. Drzewiecka)

FUNDACJA DLA ZDROWIA RODZIN Poznańska Fundacja „Głos dla Życia” w 2011 roku prowadzi projekt, wspierający wielkopolskie rodziny, akcentując aspekt zdrowia jako jednej z wartości w życiu rodzinnym. „Zdrowi rodzice to zdrowe dzieci” – wydawałoby się, że nikogo nie trzeba o tym przekonywać. Rzeczywistość jednak wygląda inaczej. Dlatego Fundacja prowadzi projekt, w ramach którego edukuje w zakresie zdrowia i zdrowego stylu życia oraz propaguje zachowania prozdrowotne, zwłaszcza w rodzinach oczekujących narodzin dziecka. Kierując się zasadą, że każde życie zasługuje na szacunek i trzeba je chronić, zachęca również do ochrony zdrowia rodziców i dzieci, na przykład poprzez 6-11-2011

Pan Rafał Pawłowicz, który od lat z własnej inicjatywy prowadzi parafialną stronę WWW, pracuje nad jej zmianami. Zapewne wielu parafian przyzwyczaiło się do obecnej witryny, jednak czas w Internecie jest nieubłagalny i niemal każdy rok wyznacza nowe standardy. Celem zmian jest zwiększenie funkcjonalności strony, tj. by mieściła jak najwięcej treści w taki sposób, by każdy użytkownik bez trudu mógł je znaleźć. Zaangażowany w projekt ks. Sebastian Habowski CR szykuje ponadto kilka niespodzianek. Ponieważ prace nad nowa stroną są zajęciem „po godzinach” dla twórców, dlatego cierpliwie czekamy i taktownie nie wypytujemy o deadline. Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia! (ROM)

ZAPRASZAMY zapobieganie uzależnieniom (od nikotyny, alkoholu itd.) Promując zdrową rodzinę, Fundacja chce zwrócić uwagę zwłaszcza na sytuację rodzin wielodzietnych w Wielkopolsce, którym trudniej dbać o zdrowie wobec wielu niezbędnych wydatków, przy których profilaktyka zdrowotna schodzi na dalszy plan. Jest to nawiązanie do statutowej działalności Fundacji – wspierania i otaczania opieką rodzin wielodzietnych. Materiały z kampanii do obejrzenia i pobrania na stronie: www.zdrowirodzice.pl. (Fundacja „Głos dla Życia”)

Z okazji św. Cecylii zapraszamy w niedzielę 20 listopada na Mszę św. o godz. 14 animowaną przez chór Zmartwychwstanie oraz koncert po tej Mszy. Wszystkich amatorów śpiewu zapraszamy na próby chóru Zmartwychwstanie w poniedziałki na godz. 19 Strona 7


Polecamy 

Prostota i wielkość  życia w świętości

placu.  W  upalne  południe,  szukając  ochłody  i  wy‐ tchnienia, co zrobimy? Staniemy jak najbliżej tej fon‐ tanny,  aby  jej  woda  nas  orzeźwiła.  Co  trzeba  zrobić,  aby zostać świętym? Stanąć jak najbliżej Jezusa Chry‐   stusa!  Ten  nieco  infantylny  obraz  w  Nowym  Testa‐ mencie znajduje swoją teologiczną wykładnię. „Świę‐   Kazanie według katechezy Benedykta XVI  ty Paweł mocno podkreśla przemianę, która dokonuje  z 13 kwietnia 2011 r.  się  w  człowieku  za  sprawą  łaski  chrztu,  a  nawet  wprowadza nową terminologię, utworzoną za pomo‐   cą  przedrostka  ‘współ’:  współ‐umarli,  współ‐ W Nim [w Chrystusie] bowiem wybrał nas przed  pogrzebani,  współ‐zmartwychwstali,  współ‐żyjący  założeniem świata, abyśmy byli przed Nim święci  z Chrystusem;  nasz  los  jest  nierozerwalnie  związany  i nieskalani w miłości. (Ef 1, 4)  z Jego losem”.    Stanąć  przy  fontannie  roczystość  Wszystkich  Świętych  nie  stanowi  większego  skłania  nas  do  fundamentalnego  problemu.  Ale  pojawia  Świętość, pełnia chrześcijań­ pytania:  czy  jesteśmy  zaintere‐ skiego życia nie polega na do­ się  pytanie:  „Jak  to  moż‐ sowani  świętością?  Czy  chcemy  być  liwe, by nasz sposób my‐ świętymi?  konywaniu nadzwyczajnych  ślenia  i  nasze  uczynki  Nie sposób odpowiedzieć na to pyta‐ czynów, ale na zjednoczeniu  stały  się  myśleniem  nie,  nie  wiedząc,  czym  jest  świętość.  i działaniem  z  Chrystu‐ z Chrystusem, na życiu Jego  Paweł w liście do Efezjan powiada, że to  sem  i  Chrystusa?”.  Jak  to  powołanie  do  świętości  jest  uprzednie  tajemnicami, na przyswajaniu  możliwe,  aby  w  naszym  wobec  stworzenia  świata,  to  znaczy,  że  sobie Jego sposobów  życiu  zrealizowało  się  to  obejmuje  każdego  człowieka  i  jest  wespół?  Innymi  słowy,  postępowania, Jego myśli,  w tajemniczy  sposób  wpisane  w  serce  na czym polega to stanię‐  Jego zachowań. każdego  człowieka.  Również  niechrze‐ cie   blisko   Jezusa   Chry‐  ścijanina,  również  niewierzącego.  Wy‐ daje  się  to  absurdalne,  ale  można  to bardziej zrozumiale  ująć w ten  Wszyscy święci Papieża sposób,  że  jeśli  nie  odbieram  fal  Audiencja generalna z 13 kwietnia 2011 r. Fragmenty  radiowych, to jeszcze nie oznacza,  (…)św. Augustyn w komentarzu do czwartego rozdziału Pierwszego Listu św.  że nie ma nadajnika.  Jana mówi odważnie: «Dilige et fac quod vis — Kochaj i czyń, co chcesz».  Źródłem świętości jest Bóg, Oj‐ ciec  ludzkości,  a  nie  ta  czy  inna  I dalej: «Gdy milczysz, milcz z miłością; gdy mówisz, mów z miłością; gdy  religia.  Zatem  kiedy  mówimy  karcisz, karć z miłością; gdy przebaczasz, przebaczaj z miłości; niechaj tkwi  o świętości,  mówimy  o  takim  w sercu korzeń miłości, wyrośnie z niego tylko dobro» (7, 8: PL, 35). Kto kie‐ wymiarze  człowieczeństwa,  które  ruje się miłością, kto w pełni żyje miłością, jest prowadzony przez Boga, bo  Bóg jest miłością. To znaczą te wielkie słowa: «Dilige et fac quod vis — Ko‐ dotyczy każdego człowieka.  To  powołanie  do  świętości,  chaj i czyń, co chcesz».  przedsięwzięte  przez  Ojca  przed  Moglibyśmy zapytać: czy mimo naszych ograniczeń i słabości możemy  założeniem świata, zostało w peł‐ mierzyć tak wysoko? W ciągu roku liturgicznego Kościół zachęca nas do  ni  objawione  w  Chrystusie.  „W centrum  boskiego  planu  jest  wspominania licznego zastępu świętych, czyli tych ludzi, którzy żyli pełnią  Chrystus,  w  którym  Bóg  ukazuje  miłości, umieli kochać i naśladować Chrystusa w swoim codziennym życiu.  Oni mówią nam, że wszyscy możemy iść tą drogą. W każdej epoce historii  swoje oblicze…”. To dlatego świę‐ Kościoła, na każdej szerokości geograficznej na całym świecie święci wywo‐ tość  decyduje  się  w  naszym  od‐ niesieniu  do  Jezusa  Chrystusa.  dzą się z każdej grupy wiekowej i wszystkich stanów życia, są konkretnymi  osobami reprezentującymi wszystkie ludy, języki i narodowości. Są to bardzo  „Świętość,  pełnia  chrześcijańskie‐ różni ludzie. Muszę przyznać, że również z punktu widzenia mojej osobistej  go życia nie polega na dokonywa‐ niu  nadzwyczajnych  czynów,  ale  wiary wielu świętych, nie wszyscy, to prawdziwe gwiazdy na firmamencie  na zjednoczeniu z Chrystusem, na  historii. Pragnę dodać również, że dla mnie «drogowskazami» są nie tylko  pewni wielcy święci, których kocham i dobrze znam, ale także prości święci,  życiu  Jego  tajemnicami,  na  przy‐ swajaniu  sobie  Jego  sposobów  czyli dobrzy ludzie, których spotykam w moim życiu, a którzy nigdy nie zo‐ postępowania,  Jego  myśli,  Jego  staną kanonizowani. To ludzie, że tak powiem, zwyczajni, nie odznaczający  zachowań”.  się na pozór heroizmem, ale w ich codziennej dobroci dostrzegam prawdę  Spróbujcie  sobie  wyobrazić  wiary. Owa dobroć, do której dojrzewali w wierze Kościoła, jest dla mnie  wielką,  majestatyczną  fontannę  najpewniejszą obroną chrześcijaństwa i wskazówką, gdzie leży prawda. >>>  w centrum  miasta,  na  głównym 



 

Strona 8 


Kazanie  We wspólnocie świętych, kanonizowanych i niekano‐ nizowanych,  w  której  dzięki  Chrystusowi  żyje  cały  Ko‐ ściół  we  wszystkich  swoich  członkach,  cieszymy  się  ich  obecnością  i  obcowaniem  z  nimi  i  mamy  niezachwianą  nadzieję,  że  będziemy  mogli  pójść  w  ich  ślady,  a  kiedyś  dzielić z nimi ich błogosławione życie, życie wieczne.  Drodzy przyjaciele, jakże wielkie i piękne, ale też pro‐ ste  jest  w  takim  świetle  chrześcijańskie  powołanie!  Wszyscy  jesteśmy  powołani  do  świętości  —  jest  ona  miarą chrześcijańskiego życia. To również wyraża z mocą  św. Paweł, kiedy pisze: «Każdemu zaś z nas została dana  łaska  według  miary  daru  Chrystusowego.  (...)  On  też  ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych  ewangelistami,  innych  pasterzami  i  nauczycielami,  aby  przysposobili  świętych  do  wykonywania  posługi  dla  bu‐ dowania  Ciała  Chrystusowego,  aż  dojdziemy  wszyscy  razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Boże‐ go,  do  człowieka  doskonałego,  do  miary  wielkości  we‐ dług  Pełni  Chrystusa»  (Ef  4,  7.  11‐13).  Pragnę  zachęcić  wszystkich do otworzenia się na działanie Ducha Święte‐ go,  który  przemienia  nasze  życie,  aby  i  z  nas  Bóg  mógł  tworzyć na  przestrzeni dziejów tę wielką mozaikę świę‐ tości,  aby  oblicze  Chrystusa  zajaśniało  pełnią  swego  blasku.  Nie  lękajmy  się  mierzyć  wysoko,  ku  wyżynom  Boga, nie lękajmy się, że Bóg chce od nas zbyt wiele, ale  pozwólmy, by w każdym codziennym uczynku prowadzi‐ ło  nas  Jego  Słowo,  nawet  jeśli  czujemy  się  ubodzy,  nie‐ godni  i  grzeszni:  On  nas  przemieni  na  podobieństwo  swojej miłości. stusa? Benedykt XVI w swojej katechezie poświęconej  świętości  powiada  tak:  „Co  jest  najistotniejsze?  Naj‐ istotniejszą  rzeczą jest to, że nie należy nigdy opusz‐ czać  niedzielnego  spotkania  z  Chrystusem  Zmar‐ twychwstałym  w  Eucharystii;  nie  jest  to  dodatkowe  obciążenie,  lecz  światło  na  cały  tydzień.  Nie  należy  nigdy zaczynać ani kończyć dnia bez choćby najkrót‐ szej  rozmowy  z  Bogiem.  A  na  drodze  naszego  życia  trzeba  kierować  się  «drogowskazami»,  danymi  nam  przez Boga w Dekalogu, odczytanym przez Chrystusa,  który w prosty sposób tłumaczy, na czym polega mi‐ łość  w  określonych  sytuacjach.  Sądzę,  że  to  właśnie  składa  się  na  prawdziwą  prostotę  i  wielkość  życia  w świętości: niedzielne spotkanie ze Zmartwychwsta‐ łym, rozmowa z Bogiem na początku i na końcu dnia,  kierowanie  się  przy  podejmowaniu  decyzji  «drogo‐ wskazami»,  które  dał  nam  Bóg,  będącymi  różnymi  formami miłości. «Stąd miłość, zarówno do Boga, jak  i do  bliźniego,  jest  znamieniem  prawdziwego  ucznia  Chrystusowego» (Lumen gentium, 42). Na tym polega  prawdziwa  prostota,  wielkość  i  głębia  chrześcijań‐ skiego życia, świętości”.  Dobrze  zrozumiejmy  te  słowa.  Papież  nie  mówi  tych  słów,  dlatego  że  świętość  polega  na  spełnianiu  tych czy innych uczynków. Papież mówi o tych trzech  wymiarach naszego życia:  6‐11‐2011 

 niedzielnej Eucharystii, czyli uobecniającej się  historii Jezusa;   codziennej modlitwie, czyli o Bogu, który chce  dialogu z człowiekiem;   rzeczywistej miłości, czyli o zdolności wykro‐ czenia poza siebie i swoją korzyść),  gdyż  to  właśnie  oznacza  stanięcie  przy  źródle.  Tak  bliskie, że wcześniej czy  później ta woda nas obmyje  i uczyni świętymi.  To stawanie się świętym nie jest łatwe.  „Nie lękajmy się mierzyć wysoko, ku wyżynom Bo‐ ga, nie lękajmy się, że Bóg chce od nas zbyt wiele, ale  pozwólmy,  by  w  każdym  codziennym  uczynku  pro‐ wadziło nas Jego Słowo, nawet jeśli czujemy się ubo‐ dzy,  niegodni  i  grzeszni:  On  nas  przemieni  na  podo‐ bieństwo swojej miłości”.    ks. Adam Błyszcz CR  Wszystkie cytaty za katechezą Benedykta XVI. 

Zapytaj Pana    Gdybyś nie wiedział bracie  Jaki kolor ma miłość  W sierocych oczach dziecka  Ile znaczą słowa pokorne  Zrodzone tylko w myślach  Czym pachnie porażka  Czy łzy są naprawdę słone  Jak czarna jest rozpacz  Rozpostarta nad szpitalnym łóżkiem  Czy szczęście umie krzyczeć  Gdy dotyka Twego serca  Dlaczego wiatr sypie w oczy piaskiem  I tylko pod górę życie pcha  Gdybyś choć raz na jakiś czas  Zechciał prawdziwie  Dać więcej niż masz  Nie szukaj odpowiedzi  W życiowym lunaparku  Zatrzymaj na chwilę  Rozpędzony wehikuł donikąd  Tam gdzie bezpieczny port  Gdzie niezgłębiona mądrość  Oraz zdroje łask niezmierzone  Gdzie najczulsze Jezusowe Serce  Pochyla się nad światem  Zanurz się w oceanie  Błogosławieństw Dobroci i Prawd  Wielbiąc Pana  Zaufaj mu bez granic  Gdybyś nie wiedział bracie  To w Jego Sercu Najszczerszym  Szukaj odpowiedzi  Danuta Piotr Strona 9 


Korespondencja   

Boliwijskie Zaduszki 

  Cały  rok  spędziłam,  pomagając  w  Hogar  San  Francisco  (Dom  Dziecka)  w  Cocha­ bambie  w  Boliwii.  Pisałam  już  na  łamach  JJZ  o  życiu  w  Boliwii,  jak  wygląda  tamtejszy  Dom  Dziecka.  Ale  oprócz  po­ znania dzieci, ich języka i życia, poznałam  też  kulturę  Boliwii  i  tradycje  jej  miesz­ kańców. 

  Wiele świąt katolickich, choć ich treść jest taka sa‐ wybierano jedną najlepiej modlącą się osobę, ale taką,  ma,  ma  zupełnie  inną  formę,  przypisane  są  im  inne  która  nie  wygrała  już  wcześniej.  I  tak  przez  całą  noc.  zwyczaje.  Tak  jest  też  z  dniem  Wszystkich  Świętych  Wszyscy  goście  wychodzili  najedzeni  i  mocno  wsta‐ oraz Zaduszkami. We Wszystkich Świętych nie chodzi  wieni,  ale  z  wiarą,  że  zmarły  został  solidnie  „obmo‐ się na cmentarz, tylko wspomina się bliskich zmarłych  dlony”  i  znajduje  się  dużo  bliżej  nieba  niż  dnia  po‐ w domu. I to w szczególnych sposób. Przygotowuje się  przedniego.  stół z ulubionymi potrawami osoby zmarłej. Jeśli jest  Zaduszki natomiast obchodzi się już na cmentarzu,  to  pierwszy  dzień  Wszystkich  Świętych  po  czyjejś  ale również zupełnie inaczej niż w Polsce. Boliwijczy‐ śmierci,  to  stół  jest  bardzo  suto  zastawiony.  W  kolej‐ cy nie mają zwyczaju dbania o groby swoich bliskich.  nych latach stoły są skromniejsze.  Nagrobki, jeśli wykonano je z betonu, są mocno znisz‐ Miałam okazję spędzić ten dzień z rodziną zaprzy‐ czone,  a  cmentarze  szare,  brzydkie,  zaśmiecone  jaźnionej  nauczycielki,  której  w  poprzednim  roku  i opuszczone.  Jednak  tego  dnia  ożywają.  Ludzie  przy‐ zmarł  syn.  Przygotowała  więc  ogromny  stół,  na  któ‐ noszą nie tylko kwiaty, ale i owoce i tanta wawa oraz  rym  stanęły  ulubione  potrawy  syna,  ulubione  napoje  chichę. Cały dzień spędzają przy grobie bliskich. To raj  i specjalnie  pieczone  tego  dnia  ciasteczka,  które  na‐ dla  dzieci,  zwłaszcza  biednych,  ponieważ  to  okazja  zywają  się  tanta  wawa  (nazwa  zaczerpnięta  z  rdzen‐ zdobycia  jedzenia.  Dzieci  chodzą  od  grobu  do  grobu  nego języka tego regionu – quechua). Ciasteczka mają  i odmawiają  modlitwy  za  zmarłych,  w  zamian  za  co  najróżniejsze  kształty  –  drabiny,  postaci  ludzkich,  dostają  owoce  lub  tanta  wawa.  Po  cmentarzu  chodzą  serc, zwierząt. Piecze się je tylko z okazji tego święta.  też  różne  orkiestry  a  rodziny  zamawiają  grajków,  Po południu przy stole gromadzi się cała rodzina, zna‐ żeby zagrali nad grobem ulubione piosenki zmarłego.  jomi,  sąsiedzi  zmarłego.  Cały  Dla  Boliwijczyków  jest  to  wieczór  i  noc  spędzają  ra‐ dzień radosny – dzień głośnej  Boliwijski cmentarz (na górze). Poniżej:  suto  zem,  rozmawiając  i  modląc  zastawiony stół.                                Fot. Autorka  muzyki,  jedzenia  i  picia.  się.  Zawsze  jedna  osoba  jest  Dzień  wesołego  wspomina‐ wyznaczona  do  kierowania  nia  zmarłych.  Bo  dlaczego  modlitwami  i  to  ona  decydu‐ mieliby  się  smucić,  skoro  je,  jakie  modlitwy  w danym  dobry Bóg z pewnością przy‐ momencie  się  odmawia.  Po  jął  ich  modlitwy  dnia  po‐ serii  modlitw  osoba  im  przedniego  i  te  z  cmentarza  przewodząca  wskazuje  oso‐ i ich  bliski  raduje  się  już  bę, która według niej modliła  w niebie?  się najlepiej. Było to dla mnie  W  tym  znaczeniu  te  dni  zagadką,  jakie  kryteria  okre‐ mają  dużo  bardziej  chrześci‐ ślają  najlepiej  modlącą  się  jański  wymiar  niż  nasze  ob‐ osobę, w każdym razie wśród  chody  kojarzone  raczej  ze  zebranych  gości  nie  budziło  smutkiem  i  zadumą,  przyci‐ to żadnego sprzeciwu. Osoba  szonymi rozmowami i pochy‐ wybrana  jako  najlepiej  się  lonymi głowami nad grobami  modląca  mogła  wybrać  ze  bliskich.  My  tęsknimy  za  stołu jedną potrawę i ją zjeść.  ziemskim  życiem  naszych  Po  chwili  przerwy,  rozmów,  bliskich,  a  Boliwijczycy  radu‐ rundki  chichy  (alkoholu  do‐ ją się ich życiem wiecznym.  mowej  roboty  z  kukurydzy)    modlitwy  wznawiano  i  znów  Joanna Trawczyńska Strona 10 


Wspomnienie 

IN MEMORIAM 

  Do  pana  Andrzeja  Dyczkowskiego  zachodzi‐ łem w każdy pierwszy piątek miesiąca. Z Panem Jezu‐ sem. Pan Andrzej witał się ze mną zawsze w ten sam  sposób.  Ja  wyciągałem  moją  prawą  dłoń,  On  brał  ją  w swoją  lewą  (prawą  kilkanaście  lat  temu  unieru‐ chomił  wylew)  i  przykładał  do  swojego  policzka.  Trwało to chwilę. Tyle, abym zrozumiał, że cieszy się  z mojej obecności. I z obecności Pana Jezusa. A może  na  odwrót?  Że  cieszy  się  z  obecności  Pana  Jezusa  i z mojej? Następnie modliłem się razem z Nim i Jego  żoną, Marią. Potem państwo Dyczkowscy przyjmowa‐ li  komunię.  Na  samym  końcu  siadałem  i  wypijaliśmy  herbatę.  Rozmawiałem  z  panią  Marią,  gdyż  pan  An‐ drzej od czasu wylewu nie mógł mówić. Siedział cier‐ pliwie w swoim fotelu i przyglądał nam się z boku.  Jeszcze kilka lat temu nie  wiedziałem,  że  istnieje  ktoś  taki  jak  pan  Andrzej  Dyczkowski.  Potem,  nagle,  wchodzę  w  Jego  życie  (a  On  w  moje)  i  Jego  naj‐ bliższych,  jakbym  był  rodziną.  W wakacje  razem  świętujemy  50‐lecie  małżeństwa  Andrzeja  i Marii  Dyczkowskich.  Przy  jubi‐ leuszowym  stole  poznaję  rodzi‐ nę  –  wszyscy  wpisani  w  parafię  Zmartwychwstania  Pańskiego,  nawet  jeśli  dzisiaj  rozpierzchli  się po całym świecie.  Nie  jest  jednak  i  tak,  że  wszystko  wiem  od  razu.  Widzę  cierpienie  pana  Andrzeja  i  wiel‐ ką pogodę ducha Jego żony, któ‐ ra od kilkunastu lat opiekuje się  swoim  mężem.  Ktoś  z  sąsiadów  powie  mi  po  pogrzebie  –  ta  Ma‐ rylka to skarb. I wydawałoby się,  że cała ta historia malowana jest  właśnie  tymi  barwami:  miłości,  cierpienia  i  wierności.  I  każdy  z  tych kolorów jest delikatnie roz‐ rzedzony humorem pani Marii.  Wiedziałem,  że  pan  An‐ drzej  był  wziętym  inżynierem.  Że  skończył  studia  we  Wrocła‐ wiu  i  że  pracował  na  wielu  bu‐ dowach.  Wiedziałem,  że  był  dy‐ rektorem  byłego  Wojewódzkie‐ go  Zjednoczenia  Budownictwa  Wodnego  i  Melioracji  w  Pozna‐ niu.  Wiedziałem,  że  był  szefem  polskich  inwestycji  w  Iraku,  ale  dopiero na pogrzebie dowiedzia‐ łem się reszty.  6‐11‐2011 

Jeden  z  Jego  przyjaciół  wygłosił  mowę  poże‐ gnalną.  Wiele  miejsca  poświęcił  właśnie  tej  irackiej  inwestycji  i  żeby  siebie  usprawiedliwić,  że  tak  długo  o tym  mówił,  powiedział:  „przepraszam  za  być  może  zbyt długie zatrzymanie się na tej kwestii, ale jestem  Andrzejowi to winien”.  Pan Andrzej poświęcił siebie, aby tamtą inwe‐ stycję uratować i uratować miejsca pracy kilku tysię‐ cy  robotników.  Podał  się  do  dymisji  i  dopiero  po  la‐ tach okazało się, że ogólny bilans był pozytywny.  Do  tej  triady,  o  której  wspominałem  przed  chwilą:  miłość,  cierpienie  i  wierność,  trzeba  dodać  jeszcze jedno: honor.  Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie…  ks. Adam Błyszcz   

Pan  Andrzej  Dyczkowki  zmarł  24  października.  Został  pochowany  na  Cmentarzu  Junikowskim.  Pogrzeb  odbył  się 28 października. 

Strona 11 


Z życia parafii 

Niewidzialny  remont? 

  Patrząc z nawy głównej kościoła na  nasze  organy,  nikt  nie  zauważa  że  coś z nimi jest inaczej niż było przed  kilkoma  miesiącami.  Dla  porówna­ nia  stanu  obecnego  z  tym,  co  było  dołączam  zdjęcie  wykonane  w  li­ stopadzie  2009  roku.  A  jednak  re­ mont  dobiega  końca  i  organy  mają  się co raz lepiej.    Firma pana Marka Cepki wykonuje ten remont od  w środku jest ciasno i wiele elementów infrastruktu‐ kilku  miesięcy,  wszystko  zostało  dokładnie  zaplano‐ wane  na  samym  początku,  dzięki  temu  organy  nie  ry  technicznej  staje  w  obronie  innych  np.  przed  de‐ zamilkły  nawet  na  jeden  dzień.  I  z  tego  możemy  się  montażem  przez  firmę  remontową.  Najtrudniejsze  cieszyć, bo nierzadko remont organów zaczyna się od  i wymagające ogromnej cierpliwości okazały się styki  elektryczne  w  kontuarze.  Ich  poprawne  funkcjono‐ ich  wyłączenie  na  długie  miesiące.  Dla  niewtajemni‐ czonych  w  świat  organów  porównam  ten  remont  do  wanie bardzo ułatwia prace organisty, lecz ich usterki  mogą wpędzić organistę  w czarną rozpacz. Poza  tym  przeglądu  technicznego  samochodu:  wymiana  pan  Cepka  wykonał  wiele  drob‐ filtrów  paliwa,  wtrysków,  żarówek,  nych  napraw,  usterek,  które  sprzęgła…  niby  samochód  jeź‐ skutecznie  utrudniały  dził,  ale  nie  wiadomo,  czy  grę na organach.  w pewnym  momencie  Przed  nami  z wycieczki  za  miasto  Choć remont organów dobiega końca, to  jeszcze  czysz‐ nie  wrócilibyśmy  parafia musi jeszcze uregulować należ‐ czenie  i  intona‐ pieszo.  Organy  z  ność wobec jego wykonawcy. Przy  cja  pedału,  a  zewnątrz  pozosta‐ drzwiach wejściowych do świątyni znajdu‐ to  już  praca  z  ły  nietknięte,  na‐ ją się skarbony, w których można złożyć  największymi  tomiast  w  środku  ofiarę na ten cel. Można też dokonać  piszczałkami  dostały  wiele  no‐ w  organach,  przelewu. Nr konta bankowego parafii:  wych  elementów,  które  mają  PKO Bank Polski S.A.  a te, które pozosta‐ nawet  7  m  wy‐ 44 1020 4027 0000 1902 0313 5498  ły,  wyczyszczono  sokości.  i odświeżono.  Wszystkim ofiarodawcom: „Bóg zapłać”  Jestem  pełen  Na  ten  czas  mamy  optymizmu  i  mam  wykonane  czyszczenie  nadzieję,  że  całość  zagra  generalne, strojenie i intonację  zgodnym  głosem  już  trzech  manuałów.  Polegało  to  na  w grudniu.  Jako  organista,  dziękuję  wyciągnięciu wszystkich piszczałek (a jest ich  wszystkim  za  zrozumienie  i  wspieranie  tego  ogrom‐ kilka tysięcy) i usunięciu kurzu za pomocą sprężone‐ go  powietrza,  następnie  ustawienie  piszczałek  na  nego  przedsięwzięcia.  Te  organy  to  nie  tylko  drew‐ swoich  miejscach,  nastrojenie  i  intonacja.  Piszczałki  niane i metalowe piszczałki. To historia naszej parafii,  należące  do  głosów  językowych  zostały  zabrane  na  to  ludzie,  którzy  sprezentowali  nam  tak  piękny  in‐ strument.  W  tym  miejscu  przypomina  mi  się  senten‐ warsztat do Popowa k. Wronek, gdyż ich stan wyma‐ gał  głębszej  ingerencji.  Kolejnym  elementem,  który  cja:  „Jest czas istnienia  wymagał naprawy, były membrany w aparatach reje‐ Potem jego kres,  strowych.  Wszystkie  zostały  wymontowane  i  zawie‐ Chcemy ocalić od zapomnienia,  zione na warsztat do Popowa. Sama akcja demontażu  Co warte tego jest”.  trwała  bardzo  długo,  gdyż  ten  ogromny  instrument,  Tomek  został  postawiony  na  bardzo  małym  obszarze  chóru,  Strona 12 


Polecamy 

HISTORIA PEWNEGO  MIASTA   

Powieść,  którą  chcę  Państwu  polecić,  wpadła mi w ręce krótko przed tegorocz‐ nymi  wyborami.  Pozwoliła  mi  zweryfiko‐ wać  moje  poglądy  i  sens  uczestniczenia  w tego  rodzaju  wydarzeniach.  Ponadto  stanowiła  niezastąpione  źródło  argumentów  w  niezliczonych  dyskusjach  na  ten  temat  ze  znajomymi  i  całkiem  obcymi, przypadkowymi ludźmi.    „Miasto  białych  kart”  Jose  Saramago  rozpoczyna  się  dniem  wyborów.  Niespodziewanie  80%  mieszkańców  bezimiennej  stolicy  postanawia  zrezygnować  z  danego  im  przez  demokrację  przywileju  i  wrzuca  do  urn  białe,  niezapisane  karty.  Nie  trzeba  długo  czekać  na  efekty.  Rozpętuje  się  polityczna  burza,  rozgrywa  polityczny  te‐ atr. Demokratyczny gest większości mieszkańców spoty‐ ka  się  z  niezadowoleniem  rządzących.  Zupełnie  niewła‐ ściwie  go  odczytują  i  propagandowo  nazywają  zama‐ chem na władzę. Tak jest łatwiej i wygodniej. Skąd my to  znamy?  Piastujący  najwyższe  urzędy  w  odwecie  wpro‐ wadzają stan wyjątkowy, który w zastraszającym tempie  przeradza się w stan wojenny.  Dla  mnie  „Miasto  białych  kart”  to  satyra  na  władzę.  To  mitologia  polityki.  Jose  Saramago  umiejętnie  rozszy‐ frowuje  symbole  narodowe,  wyświechtane  gesty  i  for‐ muły rządzących. To krytyka nieudolnej władzy dla wła‐ dzy,  rządów,  które  podejmują  absurdalne  decyzje  poli‐ tyczne  w  konsekwencji  wymierzone  w  społeczeństwo.  Polityka  przedstawiona  w  tej  powieści  jest  w  pełni  re‐ presyjna  –  przesłuchania,  wykrywacze  kłamstw,  groźby,  tajni  agenci,  zamachy,  wszechobecna  cenzura.  Tutaj  wyroki wydaje się bez śledztwa, a zeznania dopasowuje  się  do  przekonań.  A  wszystko  to  po  to,  aby  ujarzmić  nieposłuszne społeczeństwo i pokazać kto tu jest górą.  Jose  Saramago  hiperbolizuje  nieco  przedstawionych  polityków,  rysuje  nieprawdopodobne  sytuacje,  ale  jed‐ nocześnie  uniwersalne  (można  je  chociażby  fragmenta‐ rycznie  dopasować  do  prawdziwych  zdarzeń).  „Miasto  białych  kart”  co  prawda  podejmuje  tematykę  przewija‐ jącą  się  wielokrotnie,  ale  nie  zaszkodzi  po  raz  kolejny  zastanowić się nad jeną z najważniejszych dla człowieka  wartości – jego wolnością i zaakceptowaniem tej warto‐ ści przez innych ludzi.  Taka  literatura  musi  powstawać  dopóty,  dopóki  rzą‐ dzący nie zaczną traktować z większym szacunkiem swo‐ ich obywateli.  Bibliofilka    Jose Saramago, Miasto białych kart, Poznań 2009  6‐11‐2011 

Magia teatru 

prawdzie ze względów  zdrowotnych nie  uczestniczyłam w poet‐ yckim spektaklu „Strofy  Małgorzaty Hillar” w wykonaniu Zofii  Kucównej, ale za to 24 października  miałam przyjemność wysłuchać po‐ znańskich artystów na koncercie „My  z II połowy XX wieku”. Ponieważ  wielkimi krokami zbliżał się listopad  – miesiąc pamięci o zmarłych, Maciej  Szymański – muzyk wraz z żoną Do‐ rotą byli inicjatorami pomysłu,  by przede wszystkim uczcić pamięć Andrzeja Sobcza‐ ka, który zmarł w tym roku, a był autorem pięknych,  mądrych i inspirujących tekstów piosenek. Nic więc  dziwnego, że gros utworów miało jego teksty. Była to  sentymentalna podróż w czasie poznańskich piosen‐ karzy, którzy w tamtych czasach tworzyli popkulturę  w Poznaniu, a także w całej Polsce. Niektórzy z nich  byli ściśle związani z kabaretem „Tey ‘’, ze studenc‐ kim teatrem „Nurt”, a przede wszystkim z Estradą  Poznańską.  Nawiązanie do przeszłości pozwala ocenić wybory  z dzisiejszej perspektywy – kim jesteśmy, czego do‐ konaliśmy, a czego nie, jakie wartości przetrwały  próbę czasu, czego jeszcze oczekujemy od życia, a co  jesteśmy mu winni?  Wypada wreszcie wymienić wykonawców, a byli  to: Mirosława Kowalak, Danuta Mizgalska, Halina  Zimmermann, Dorota Żmijewska, Adam Adamski,  Andrzej Ellmann, Piotr Schulz, Szymon Rogalski, Piotr  Żurowski (dawno temu tworzył duet z Hanną Bana‐ szak) oraz Aleksander Gołębiowski. Ten ostatni dla  odmiany wystąpił w dwóch monologach z kabaretu  „Tey‘’. Odniosłam jednak wrażenie, że nie bardzo roz‐ bawił publiczność. Szefem muzycznym programu był  Maciej Szymański, którego już niejednokrotnie wi‐ dzieliśmy na deskach Sceny na Piętrze, a gospoda‐ rzem wieczoru był oczywiście Romuald Grząślewicz.  Po koncercie, jak zwykle spotkaliśmy się w galerii  na lampce wina i na serdecznych przyjaciół rozmo‐ wach, gdyż wielu z wykonawców znam osobiście.  3 listopada w 20. rocznicę śmierci odbędą się IV  Dni Romana Wilhelmiego, a 21.11 – spektakl „Po  schodach” w wykonaniu Agnieszki Mandat.    Emilia Mrowińska 

Strona 13 


Opowiadania

Z Romy dla Romy

Zapraszamy na stronę Parafialna wspólnota w Internecie

Krzaczki świętego Franciszka − Ale dlaczego: „krzaczki”? − Bo kwiatki już były. Ładnie pachną i są piękne, owszem. Ale z krzaczków, przynajmniej z niektórych, można zbierać owoce.

Zobacz, jak się prezentujemy w wirtualnej przestrzeni!

Krzaczek pierwszy, z którego zbiera się owoce pokory

 Strona parafialna zawsze z aktualnymi ogłoszeniami parafialnymi oraz bogatą galerią fotograficzną: www.poznan.zmartwychwstancy.pl

Malwina wróciła ze szkoły bardzo, ale to bardzo smutna. Weszła do domu, rzuciła plecak do kąta, usiadła na łóżku. I siedziała. – O, Malwa! Nawet nie słyszałam. Kiedy weszłaś do domu? – zapytała mama. – Cześć, Mama... Przed chwilą przyszłam... Mama wyczytała z zadumanego spojrzenia swojej córki, że w szkole wydarzyło się dzisiaj coś niecodziennego. Ale postanowiła nie pytać, bo o trudnych sprawach opowiadać lepiej, kiedy przychodzi odpowiedni czas i miejsce i gdy nie jest się wywoływanym do odpowiedzi. Mama wiedziała, że Malwie o smutkach opowiada się najłatwiej wtedy, kiedy ma ręce zajęte pracą. – Pomożesz mi przygotować obiad? – zapytała córkę. – Yhm... – odpowiedziała monosylabą nieartykułowaną Malwa, zwlokła się z łóżka i poczłapała do kuchni. Długo nie trwało, właściwie nawet nie zdążyły zakasać rękawów, gdy Malwa wypaliła: – A bo to wszystko przez Grzesia! Bo on powiedział, że wcale nie umiem ładnie śpiewać, tylko że tak się chwalę. I potem powiedział, że na pewno tylko tak udaję, że umiem śpiewać. I że to wszystko nieprawda i że to on ładnie śpiewa a nie ja, i że w ogóle jestem głupia, i już. Mama Malwy nie dała po sobie poznać, że pogubiła się w wypowiedzi córki, wręczyła jej do ręki wielkiego ziemniaka, mały nóż i zaprosiła do obierania. – A można udawać, że się ładnie śpiewa? – spytała mama. – Zawsze myślałam, że jak ktoś ładnie śpiewa, to po prostu ładnie śpiewa. A jak ktoś nie umie, to nie umie. – No bo na przykład Kamil to udaje, że ładnie śpiewa. I Grześ myśli, że ja też udaję. A ja nie udaję. I pani mi postawiła piątkę. Zawiłości logiki pierwszaków przekraczały możliwości poznawcze mamy, ale spokojnie odparła: – A to był jakiś konkurs w szkole? – No bo Pani zapytała, co kto umie robić wyjątkowego. I Anita powiedziała, że ona jeździ na łyżworolkach. Ale że nie tak szybko, tylko tak wiesz, figurowo. A Ahmed to powiedział, że on zna arabski, a my nie.

 Strona naszej parafialnej oazy ze stroną zespołu Angelus oraz z informacjami dla przygotowujących się do bierzmowania: www.oazacr.poznan.glt.pl  Strona świetlicy – fotorelacje ze świetlicowych wydarzenia: www.swietlicacr.glt.pl  Strona „Ja Jestem Zmartwychwstaniem” - wszystkie numery naszego pisma w kolorze: www.jajestemzmartwychwstaniem.pl  Strona poświęcona książce „Wpisani w Zmartwychwstanie”: www.wpisani.info

ZAPRASZAMY NA WWW! Co środę zapraszamy na

INDYWIDUALNĄ ADORACJĘ NAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU od godz. 15 do 18.30 Strona 14


Opowiadania  A Grześ powiedział, że on umie skakać. To się wszyscy  zaczęli  śmiać,  bo  przecież  każdy  umie  skakać.  Ale  on  zapomniał powiedzieć, że na nartach, wiesz Mama, jak  Małysz, bo jego wujek, znaczy się Grzesia, nie Małysza,  mieszka  w  górach  i  on  tam  skakał.  I  on  się  tak  zdenerwował,  że  się  dzieci  z  niego  śmieją.  I powiedział,  że  wszyscy  inni  też  udają  i  nic  nie  umieją. Że Anita na pewno nie umie na łyżworolkach  figurowo,  że  Ahmed  to  może  i  chiński  zna,  ale  arabskiego  to  nie,  a  na  mnie  powiedział,  że  jestem  głupia i na pewno udaję, że ładnie śpiewam – Malwie  zabrakło  oddechu,  ale  powiedziała,  co  leżało  jej  na  sercu  i  teraz  było  jej  lżej.  Nawet  obieranie  ziemniaków szło jej szybciej.  Mama  nic  nie  odpowiedziała,  tylko  zaczęła  nucić  pod  nosem  jakąś  piosenkę.  Malwa  była  tak  roztrzę‐ siona,  że  nie  zorientowała  się  w  podstępie  Mamy.  Po  chwili śpiewała razem z mamą piosenkę „Niech mnie  unosi”  –  polską  wersję  „Say  a  Little  Prayer”.  Mama  urwała w połowie refrenu. Malwa śpiewała dalej.  – Co robisz? – zapytała mama.  – Jak, co robię? Ziemniaki z tobą obieram.  – Ale i śpiewasz. Ładnie śpiewasz.  Malwa spojrzała na mamę z uśmiechem.  –  Ale  mnie  nabrałaś!  No  tak,  śpiewam.  A  jak  ty  mó‐ wisz,  że  ładnie,  to  pewnie  ładnie.  Tata  też  mówi,  że  ładnie, Kacper mówi, że ładnie. Ciocia Zosia też mówi,  że ładnie. To może ja jednak nie udaję, że ładnie śpie‐ wam? Mama, a czy ja się teraz nie chwalę?  Mama, rozbrojona prostotą córki odparła:  – Nie, to taka specjalna forma pokory...    ***  – ...wtedy Mama użyła słowa „pokora”. A ja nie zdąży‐ łam  zapytać,  co  to  jest  pokora,  bo  przyszedł  Kacper  i otem tata i  jedliśmy obiad, a ja zapomniałam – Mal‐ wa kończyła opowiadać przygodę szkolną swojej naj‐ lepszej  koleżance,  Amelce.  Dodawać  nie  trzeba,  że  opowiadania  najlepiej  słuchało  się,  wisząc  głową  w dół, na trzepaku.  –  Może  to  jest  coś  co  zostaje  po  korze?  Wiesz,  takiej  z drzewa? Ale co to ma wspólnego ze śpiewaniem?  Pod  trzepak  podjechał,  dzisiaj  na  wrotkach,  Franci‐ szek.  Nie  mieszkał  w  pobliżu,  ale  pojawiał  się  często.  Dzisiaj  miał  plecak,  a  z  plecaka  wystawała  morda  ja‐ kiegoś psiaka.  – Łapę jej ktoś przejechał, jadę z nią do weterynarza.  Wczoraj ją znalazłem. Może wymyślicie jakieś imię dla  niej, co? – zapytał dziewczynek.  –  A  myśmy  się  właśnie  Ciebie  chciały  zapytać,  co  to  jest pokora.  –  Pokora!  Jakie  ładne  imię!  Będzie  się  nazywała  Pokora. Dzięki! Ale szybko wymyśliłyście.  Amelka spojrzała zdziwiona na Franciszka:  – Niech się nazywa Pokora, jak ci się podoba. Ale co to  jest ta cała „pokora”?   –  Pokora?  Co  to  jest  pokora?  Pokora  to  jest  prawda.  Jak  ktoś  jest  pokorny,  to  nie  udaje.  Nigdy,  niczego,  6‐11‐2011 

przed  nikim  nie  udaje.  Na  przykład:  Malwa  ładnie  śpiewa.  I  wie  o  tym.  I  jak  ktoś  ją  pochwali,  to  się  uśmiechnie.  A  jak  ktoś  jej  powie,  że  brzydko  śpiewa,  to ona się tym nie przejmie, bo wie, że tak nie jest.  Albo  jak  nam  ktoś  powie,  że  jesteśmy  nic  nie  warci  i do  niczego.  Pokorny  człowiek  się  tym  nie  przejmie  zbytnio.  A  jak  ktoś  go  pochwali,  to  mu  woda  sodowa  do głowy nie uderzy, bo wie, że wszystko, co nam wy‐ chodzi, to dar Boży, a nie nasza zasługa. I to jest poko‐ ra:  prawda.  A  prawda  jest  właśnie  taka,  że  człowiek  jest  tym  tylko,  czym  jest  w  oczach  Boga  i  niczym  wię­ cej!* A to niesamowicie dużo, bo w Jego oczach jeste‐ śmy przepiękni! – Pokora wystawiła mordę z plecaka,  szczeknęła  dwa  razy.  –  Muszę  lecieć,  bo  weterynarz  czeka. Jeszcze o pokorze pogadamy kiedyś, bo warto.  Amelka z Malwą zrobiły dwa fikołki, zamiatając chod‐ nik  pod  trzepakiem  warkoczami.  Pomyślały,  że  spra‐ wa jest trudniejsza, niż się wydaje, i że muszą nad nią  pomyśleć.    *Franciszek  cytuje  tutaj  fragment  Napomnienia  19,  autorstwa  swojego  świętego  patrona,  św.  Franciszka  z Asyżu:  Błogosławiony  sługa,  który  nie  uważa  się  za  lepszego, gdy go ludzie chwalą i wywyższają, niż wów­ czas  gdy  go  uważają  za  lichego,  prostego  i  godnego  pogardy;  ponieważ  człowiek  jest  tym  tylko,  czym  jest  w oczach Boga i niczym więcej.  Br. Szymek     

Zostań ministrantem! Wszystkich chłopców zainteresowanych wspólnotą ministrantów i lektorów przy naszej parafii zapraszamy na zbiórki w soboty na godz. 10.

Dołącz do nas! Parafia Zmartwychwstania Pańskiego  ul. Dąbrówki 4, 61‐501 Poznań   tel. 0 61 833‐34‐62  Strona internetowa:  www.poznan.zmartwychwstancy.pl  e‐mail: zmartw@archpoznan.org.pl   

Biuro parafialne czynne:  od poniedziałku do piątku w godz. 10:00‐12:00 oraz  popołudniami: poniedziałek 16:00‐17:30,  środa 16:00‐17:30,piątek (z wyjątkiem pierwszego  piątku m‐ca) 16:00‐17:30.  Jeśli w nagłych wypadkach potrzebny jest ksiądz,  prosimy dzwonić:  061 833 35 60 lub 061 833 34 62  Strona 15 


Dla dzieci 

      ROZWIĄZANIE KONKURSU  Październikowy konkurs na prace plastyczne – własnoręczne wykonanie różańca – został rozstrzygnięty. 30 października podczas Mszy św. o godz. 11 zostały rozdane nagrody niespodzianki. Prace zostały wykonanie z jarzębiny, drewna, ale także z ptysiowych kulek. Kolejny raz okazało się, że pomysłowość dzieci nie zna granic, z czego bardzo się cieszymy. Laureatami i autorami poniższych prac są:  Agnieszka Fojut  Mateusz Kowaliński  Mateusz Płociniczak  Kinga Szynwelska Uwaga: zachęcamy wszystkie dzieci, aby włączyły się w tworzenie tej strony na łamach naszego pisma. Możecie przesyłać swoje propozycje konkursów, zagadek, jak również tekstów itp. Piszcie na adres kacikdladzieci@wp.pl. Najciekawsze zgłoszenia zostaną wykorzystane i nagrodzone! Przypominamy, że rozwiązanie różańcowego konkursu plastycznego nastąpi 30 października na Mszy św. o godz. 11. Zadanie na dziś ZNAJDŹ 8 RÓŻNIC:

Strona 16 


2011 11 06 203 18