Dwudziestka grudzień

Page 1

DWUDZIESTKA Gazetka uczniowska Szkoły Podstawowej nr 20 grudzień 2021/22

W numerze:  wywiad z uczestnikami konkursów kuratoryjnych  Maja i Karolina w wielkim świecie  wiersz Blanki Halczyn z kl. 4a  jesienne wspomnienia  cd. opowiadania Amelii Bieniek z kl. 8c


NASZE MĄDRE GŁÓWKI

Górny rząd od lewej: Marek Ratajski kl. 8c, Mateusz Starczewski kl.8c, Wiktor Jurgielewicz kl. 8a. Dolny rząd od lewej: Mateusz Grędziński kl. 8c, Sara Nazzal kl. 8c, Maciej Wierzelewski kl. 7b.


Nasze koleżanki i nasi koledzy jesienią brali udział w szkolnych eliminacjach do konkursów kuratoryjnych. Najlepsi z nich wzięli udział w etapie rejonowym i starają się o awans do etapu wojewódzkiego. Osobami, które uczestniczyły w etapie rejonowym, były: Sara Nazzal z kl.8c (j. polski, matematyka, geografia, WOS i chemia), Marek Ratajski z kl.8c (j. angielski, biologia, matematyka i fizyka), Maciej Wierzelewski z kl.7b (geografia i historia), Wiktor Jurgielewicz z kl.8a (biologia i chemia), Ola Acewicz z kl.8b (j.polski), Kacper Grędziński z kl.8c (fizyka), Mateusz Starczewski z kl.8c (historia), Marcin Marciniak z kl.8c (WOS), Tymoteusz Gapiński z kl.7a (j.angielski). Każdemu zadaliśmy po trzy pytania, dotyczące spraw konkursów. Redakcja: Jakie mieliście nastawienie przed konkursem? Ola: Szczerze? Nie sądziłam, że uda mi się przejść dalej, ale chciałam spróbować. Redakcja: Jak zorganizowaliście sobie naukę? Ola: Do etapu szkolnego powtórzyłam tylko podstawowe rzeczy, a do rejonowego przeczytałam i przeanalizowałam wszystkie wymagane książki.


Kacper: Uczyłem się do testu rejonowego wykonując testy z poprzednich lat. Mateusz: Powtarzałem materiał za pomocą filmów naukowych oraz za pomocą repetytorium. Marcin: Mam szczęście, bo pani od WOS wysyłała bardzo dużo materiałów do nauki i bardzo dużo testów, więc miałem co robić. Maciej: Uczyłem się codziennie po pół godziny geografii i pół godziny historii. Nauczyciele dali mi podręczniki z 8 klasy, które całe przeczytałem. Z geografii miałem też 3 razy w tygodniu spotkania, na których ćwiczyliśmy trudniejsze tematy. Czasami spotykaliśmy się w soboty, więc łatwo nie było. Sara: Przygotowania do pięciu konkursów nie były łatwe, z każdego przedmiotu coś tknęłam, ale najbardziej skupiłam się na j. polskim oraz geografii. Do matematyki powtarzałam wiadomości na podstawie ubiegłorocznych testów. Z j. polskiego przeczytałam wszystkie książki (oprócz jednej, która się nie pojawiła w arkuszu, jednak znałam jej treść). Z geografii rozwiązywałam testy ubiegłoroczne oraz uczyłam się nowych rzeczy. Z WOS oraz z chemii uczęszczałam na spotkania, poznawałam nowe zagadnienia. Marek: Właściwie, to od początku roku szkolnego czytałem wiele książek dotyczących organizmu człowieka, zwierząt, roślin... Jeśli chodzi o angielski to korzystałem z repetytorium ósmoklasisty.


Redakcja: Jak Wam poszło? Ola: Uważam, że poszło mi w miarę dobrze. Mateusz: Uważam, że nie poszło mi źle, lecz moje wyniki nie będą wyśmienite. Marcin: Powiem szczerze, nie będzie 100%, ale według mnie jest szansa na etap wojewódzki. Maciej: Konkursy nie były trudne. Wydaje mi się, że napisałem dobrze, jednak lepiej napisałem konkurs z geografii. Sara: Chyba najbardziej zadowolona jestem z geografii. Z j. polskiego pojawiły się teksty, które czytałam, więc może coś z tego wyjdzie. Chemia była naprawdę trudna i mówiąc szczerze nie mam szans z niej na etap wojewódzki. Wiadomo, że w każdym konkursie były pytania, na które odpowiedzi znałam, ale były też takie, w których musiałam „strzelać”. Redakcja: Jaka była trudność w skali od 1 do 10? Kacper: Moim zdaniem trudność testu to 6/10. Mateusz: Według mnie 8/10. Marcin: Według mnie test rejonowy był trochę trudniejszy. W skali trudności od 1 do 10 mocne 6. Redakcja: Pytanie kierujemy do tych osób, które brały udział w kilku konkursach. Który sprawił Wam większą trudność?


Maciej: Na konkursie z geografii byłem już rok temu, więc więcej wiedziałem. Przez to konkurs z historii był o wiele trudniejszy. Wiktor: Według mnie konkurs z chemii był trudniejszy. Biologia jest mi po prostu bliższa sercu i jestem z nią bardziej obyty. Redakcja: Z czego czułeś się najpewniej? Marek: Zdecydowanie z biologii. Wiktor: Najpewniej czułem się z biologii. Całe życie interesuję się światem zwierząt, grzybów i roślin. W ostatnim czasie bardzo zainteresowały mnie śluzowce. Sara: Najpewniej czułam się z j. polskiego oraz z geografii. Redakcja: Dziękujemy wszystkim za udzielone nam odpowiedzi. Trzymamy za Was mocno kciuki i życzymy powodzenia w kolejnych etapach.


KĄCIK MŁODEGO TWÓRCY Blanka Halczyn kl. 4a

„Wesołych świąt!”

Wystrojonej choinki, wesolutkiej minki, gorącego serduszka, pełniutkiego brzuszka oraz opłatka białego z rodziną łamanego! Radosnych świąt Bożego Narodzenia, rychłego spełnienia każdego marzenia. Ciepła, wiary i życzliwości, życzę wam łącząc wyrazy miłości.


Maja i Karolina w wielkim świeciepodróż do Rzymu

Hej wszystkim. Nazywam się Maja Wawrowska, chodzę do klasy 8c. Znacie mnie może, bo działam w Samorządzie Uczniowskim. Tym razem opowiem Wam o podróży mojej i Karoliny Woźniak z kl. 7b.


Co robiłyśmy w Wiecznym Mieście – Rzymie? Otóż wyjechałyśmy na Międzynarodowy Konkurs Chóralny, ponieważ śpiewamy w szczecińskim chórze Don Diri Don. Zanim wylecieliśmy do Rzymu, wystąpiliśmy w jednej z synagog w Berlinie, gdzie śpiewaliśmy wraz z niemieckim chórem. Następnego dnia po szóstej mieliśmy lot, ale mało brakowało, żeby do podróży nie doszło. Dlaczego? Uwaga: parę osób zaspało, a jedna zapomniała zabrać dokumenty z hotelu. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i już parę godzin później mogliśmy zobaczyć Wieczne Miasto w całej okazałości.


Odwiedziliśmy takie miejsca jak Bazylika Matki Bożej Śnieżnej, Koloseum, Forum Romanum, Panteon, Plac Wenecki i Fontannę di Trevi.

W sobotę uczestniczyliśmy w konkursie chórów w Panteonie, a następnego dnia byliśmy już w kościele św. Andrzeja na konkursie Chorus Inside. Do Diri Don wystąpił w dwóch kategoriach: muzyki polifonicznej sakralnej i ludowej. W obydwu kategoriach zdobyliśmy złoto!!


Na koniec tego wyjazdu zwiedziliśmy Watykan, Bazylikę św. Piotra. Zjedliśmy przepyszny włoski obiad, a wisienką na torcie były cudowne lody. W podzięce za przeżycia kulinarne daliśmy na miejscu mały koncercik. Wyjazd był oderwaniem od szarej rzeczywistości. Rzym o każdej porze roku jest wspaniały. A my z Karoliną czułyśmy się szczęśliwe, szczególnie, że wraz z zespołem odnieśliśmy taki sukces. Humor na święta Jasio mówi do mamy: - Mamusiu, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę. - Nie trzeba, syneczku. Jeśli chcesz mi sprawić przyjemność, to popraw swoją jedynkę z matematyki. - Za późno, mamusiu. Kupiłem ci już perfumy.


Może powróżyć? Andrzejki w SP 20.

Andrzejkowe wróżby to zwyczaj znany już od dawien dawna. Istnieją wskazówki mówiące o święcie w starożytnej Grecji związanym z imieniem Adreas oraz z kultem boga miłości oraz wróżb i jasnowidzenia.


U nas dawne andrzejki celebrowały niemal wyłącznie młode dziewczyny, które dzięki wróżbom pragnęły poznać swojego przyszłego wybranka. Młodzi mężczyźni mieli swoje święto 24 listopada, które przypadało w dniu świętej Katarzyny. Dawniej popularne było powiedzenie – „Święty Andrzej Ci ukaże, co Ci los przyniesie w darze”. Także i u nas w tym dniu podczas długich przerw Samorząd Uczniowski przygotował wróżby andrzejkowe. Były więc losy wróżące przyszłość oraz serca przepowiadające przyszłego wybranka lub wybrankę. Ci, którzy nie bali się zajrzeć w oczy przyszłości, mogli pobawić się z nami. Wydarzenie cieszyło się uznaniem uczniów i chyba bardzo im się spodobało, ponieważ niektórzy ustawiali się nie raz w kolejce, lecz aż trzy razy! Nawet sam pan dyrektor Zbigniew Mytkowski wziął udział we wróżbach. Ciekawe, czego dowiedział się o swojej przyszłości?


JESIENNE POPOŁUDNIE

Jesień już się skończyła, lecz my dalej wspominamy jesienne wydarzenie zorganizowane specjalnie dla Rady Rodziców. W pięknie przyozdobionej sali gimnastycznej uczniowie prezentowali swoje talenty. Mogliśmy zobaczyć tańce w wykonaniu naszych rówieśników oraz recytację wierszy o tematyce jesiennej. Prowadzące były ubrane w śliczne, jesienne sukienki, a na głowach miały opaski zro-


bione ze złocistych liści. Podczas jesiennego popołudnia wystąpił również chór szkolny, zachęcając rodziców oraz dyrekcję szkoły do wspólnego śpiewania. W trakcie spotkania Samorząd Uczniowski przedstawił swoje plany na trwający rok szkolny. Uczestnicy wydarzenia mogli poczęstować się ciastem i gorącymi napojami. Magiczna atmosfera w otoczeniu jesiennych dekoracji pozwoliła na zdobywanie miłych doznań i sprawiła, że ostatnie dni jesieni pozostaną na długo w naszej pamięci. HUMOR NA ŚWIĘTA Przedszkolak pyta kolegę: - Co dostałeś na gwiazdkę? - Trąbkę. - Mówiłeś, że dostaniesz lepsze prezenty! - To super prezent! Dzięki niej zarabiam codziennie złotówkę! - W jaki sposób? - Tata mi daje, żebym przestał trąbić!


BOŻE NARODZENIE NA ŚWIECIE Na całym świecie Święta Bożego Narodzenia są okazją do celebracji. Niektóre tradycje mogą Was bardzo zaskoczyć, a więc zapraszam do lektury :) Norwegia W Norwegii w pierwszy dzień świąt zabronione jest sprzątanie. Szczotki, miotły i mopy muszą być schowane. Wszystko po to, by nie ukradły ich złowrogie wiedźmy i nie przyniosły nieszczęścia na kolejny rok. Włochy W mieście Urbania we Włoszech prezenty rozdaje Befana – wiedźma z zakrzywionym nosem. Niegrzecznym dzieciom nie zostawia rózgi, ale węgiel, cebulę lub czosnek. Fani świętego Mikołaja z pewnością nie byliby zadowoleni.


Dania Duńskie smakołyki robione na Wigilię to słodki ryż z cynamonem, ale również pieczoną gęś z jabłkami. Tradycyjnym daniem jest również budyń z ryżem, w którym można znaleźć migdał. Osoba, która go znajdzie, otrzyma świnkę z marcepanu zapewniającą szczęście przez cały rok. Australia Wigilia to doskonały czas do wylegiwania się na plaży, surfowania do późna i wspólnego grilla przez pół nocy. Wigilia wypada w środku lata. Nikt więc nie martwi się o robienie wielu dań. Elementami typowymi dla tego okresu są zaś kąpielówki i okulary słoneczne. Jedni spędzali święta rodzinnie, przy stole wigilijnym, inni wykorzystali ten czas na aktywny wypoczynek. Niezależnie, w jakiej formie celebrowaliśmy ten czas, Boże Narodzenie to magiczny i wyjątkowy czas. Też tak uważacie?


Już nadeszła zima. Za oknem co chwilę się chmurzy, śnieg popada, czasem deszcz. Mimo tej nieciekawej aury świeże powietrze każdemu dobrze zrobi. Po zimowym spacerze super jest zjeść coś ciepłego i pysznego, najlepiej przyrządzonego własnoręcznie. Dziś więc proponujemy prosty przepis na maślane ciasteczka. MAŚLANE CISTECZKA składniki: 250 g mąki pszennej, 90 g cukru pudru, 1 żółtko (zimne), 190 g masła (zimnego). Potrzebujemy: miskę, folię spożywczą, blachę, papier do pieczenia, foremki. UWAGA! Do wykonanie tego przepisu poproście rodziców o pomoc.


1.

2. 3.

4.

5.

Wszystkie składniki zagnieć w misce na jedną gładką masę (dla ułatwienia możesz pokroić masło na mniejsze kawałki). Pamiętaj o tym, aby ciasto było cały czas zimne, więc możesz ugnieść je specjalną rózgą. Następnie owiń ciasto folią spożywczą i zostaw w lodówce na około 1godz. Schłodzone ciasto krótko zagnieć i rozwałkuj na posypanym mąką blacie na grubość ok. 5 mm. Nastaw piekarnik na temperaturę 180°C (grzałka góradół). Z ciasta wykrawaj dowolne kształty foremką i układaj je w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piecz 10 min. GOTOWE!

Mamy nadzieję, że ciacha będą Wam smakować tak, jak wszystkim członkom redakcji : ) Mniam….


Nowa porcja rozrywki filmowej na leniwy czas świąteczny i noworoczny. Miłego oglądania. 1. Oczywiście nie ma świąt bez Kevina – „Kevin sam w domu” i kolejne części 2. „Jak przeżyć święta” 3. „Grinch: Świąt nie będzie”– 2000 rok 4. „Grinch” – 2018 5. „W krzywym zwierciadle. Witaj święty Mikołaju” 6. „Ekspres polarny” 7. „Artur ratuje Gwiazdkę” 8. „Wigilijna opowieść o 12 pieskach” 9. „Opowieść wigilijna” 10. „Cud na 34 ulicy” 11. „Renifer świętego Mikołaja” 12. „Rok bez Mikołaja” 13. „Renifer Niko ratuje Gwiazdkę”

14. „Przyjaciel świętego Mikołaja” 15. „Świąteczny zamek” 16. „Dziewczynka z zapałkami” 17. „Jack Frost” 18. „Pada Shrek” 19. „Klaus” 20. „Kronika Świąteczna” 21. „Białe Boże Narodzenie” 22. „Firmowa gwiazdka” 23. „Co wiecie o swoich dziadkach?” 24. „Święta last minute” 25. „Pierwsza gwiazdka” 26. „Dawid i elfy”


Dzień inny niż każdy” część 2 – opowiadanie autorstwa Amelii Bieniek z kl.8c Dziewczynka nie dostała odpowiedzi od tajemniczej istoty. Zamiast tego stworzenie odleciało w głąb lasu. Aurora bez wahania szybko podążyła w ślad spotkanej przed chwilą postaci. Biegnąc dostrzegła o wiele więcej magicznych stworzeń. Niektóre były bardzo podobne do tych z opowiadania babci. Po krótkiej chwili dziewczynka znalazła się w samym środku nieznanego przez nią lasu. Skrzydlata istota zniknęła, lecz nagle na jej miejscu pojawił się czarny kot. Ten sam, którego spotkała w ogrodzie babci. – Chyba nic mnie już dzisiaj nie zaskoczy – westchnęła ze zmęczeniem Aurora. – Jesteś tego pewna? Dziewczynka od razu poznała ten głos. Szybkim ruchem obróciła się i zauważyła swoją babcię. – Babciu, co ty tutaj robisz? – Przyszłam ci pogratulować, że zdałaś test – odparła spokojnie staruszka. – Jaki test? – zapytała z zaciekawieniem Aurora. – Chodź za mną, rodzice sami chcieliby ci o tym opowiedzieć. Dziewczynka sama nie wierzyła w to, co usłyszała. Po chwili ciszy ruszyła za babcią w dalsze części lasu.


Po niedługiej, lecz trochę męczącej przeprawie, Aurora wraz ze staruszką znalazły się w małej wiosce, która również miała magiczny i tajemniczy klimat. Po chwili wspólnie podeszły do jednego z domów i od razu weszły do jego środka. Dziewczynka spostrzegła siedzących przy stole dwoje ludzi, którzy wstali i czule ją uściskali. Aurora zorientowała się, iż są to jej rodzice, ale była na tyle zdziwiona całą tą sytuacją, że nie mogła wykrztusić z siebie ani jednego słowa. – Czy ktoś w końcu zechce mi wyjaśnić, co się tutaj dzieje? – powiedziała po chwili z frustracją. – Tak, siadaj już ci mówimy – odparła szybko matka Aurory. – Udało ci się rozwiązać zagadkę i znaleźć przejście do tego świata. – Historia, którą za każdym razem opowiadałam, miała cię na to nakierować – wtrąciła babcia. – Każda wróżka sama musi na to wpaść. – Wróżka? – zapytała zaciekawiona Aurora. – Każda z wróżek, aby dostać się do tego świata, musi rozwiązać jakąś zagadkę. Dla każdego jest inna. W twoim przypadku była to historia o ogrodzie z drzewem, którą babcia opowiadała ci przed snem. Opowieść ta miała ci pomóc odnaleźć samodzielnie drogę do twojego prawdziwego domu – odparł ojciec dziewczynki. – Teraz, aby móc zamieszkać tutaj na stałe, musisz wrócić do świata, z którego przyszłaś i wykonać pewne zadanie. Wystarczy, że sprawisz, by jakiś


człowiek, który w tej chwili jest nieszczęśliwy, dzięki tobie odnalazł na nowo sens życia i radość. Po tej informacji dziewczynka wraz z babcią udały się z powrotem do ogrodu. Droga powrotna przebiegła znacznie lepiej i szybciej, niż wcześniej. W domu staruszka rozlała herbatę do porcelanowych filiżanek i zrobiła coś do jedzenia. – Babciu...ja już wiem, komu chcę pomóc – powiedziała nagle Aurora. – Tak? Komu? – zapytała z zaciekawieniem babcia. – Dowiesz się tego w swoim czasie – odparła cytując przekornie słowa babci. Ciąg dalszy nastąpi…. Tych, którzy nie czytali części pierwszej, odsyłamy do poprzedniego numeru gazetki.


ZESPÓŁ REDAKCYJNY Amelia Bieniek Hanna Dewecka Klara Kudyba Sara Nazzal Natalia Pękalska Victoria Rice Alicja Rożuk Barbara Strzelczyk Gabriela Talarek Maja Wawrowska Julia Wróbel oraz opiekun p. Sylwia Zubelewicz

KONTAKT:

igazetkasp20@gmail.com


Millions discover their favorite reads on issuu every month.

Give your content the digital home it deserves. Get it to any device in seconds.