Jacek Jaśko "Kopaniec - Bilder aus der Provinz"

Page 1

Kopaniec

Bilder aus der Provinz

jacek jaśko



Außerhalb der Zeit

Poza czasem

In

W

der photographischen Beschreibung beschäftigt sich Jacek mit solchen konkreten Themen wie Heimat, Ort, Haus,

opisie fotograficznym Jacek zajmuje się konkretami, takimi jak rodzinna okolica, miejsce, dom, kawałek krajobrazu, szczątki

einem Stück Landschaft, den Überresten ehemaliger Ganzheit, Zeit,

dawnych całości, czas, który przystanął i tak dalej. Uparty przy czar-

die stehen geblieben ist und so weiter. Er verharrt beim schwarz-wei-

no-białym pisaniu. Opisuje świat czarno-białym inkaustem, czarnym

ßen Schreiben. Er beschreibt die Welt mit schwarz-weißer Tinte, mit

atramentem i białym charakterem. Kamera jest jednym z jego orga-

der schwarzen Tinte und dem weißen Charakter. Die Kamera bildet

nów wewnętrznych – jak serce, płuca czy wątroba – więc nie obnosi

eines seiner inneren Organe – wie Herz, Lungen oder Leber – dar, so

jej na zewnątrz i używa z rozmysłem. Opisuje świat obrazami, które

dass er sie nach Außen nicht zur Schau stellt und benutzt sie mit Ver-

są trochę (a może nawet bardziej) poza czasem. Są nieprzemijalne na

nunft. Er beschreibt die Welt mit Hilfe von Bildern, die ein bisschen

tyle, na ile istnieją rzeczy nieśmiertelne. Osobiście wiem tylko o jednej.

(oder doch mehr) außerhalb der Zeit liegen. Sie sind unvergänglich

To prawda. Dla kamery przedmiot niełatwy, ale godny wysiłku.

insoweit, als es unsterbliche und ewige Dinge gibt. Persönlich weiß ich nur von einem. Das ist die Wahrheit. Für die Kamera keine einfache Angelegenheit, aber es lohnt die Mühe. Henryk Waniek – Künstler, Maler, Schriftsteller, Wanderer

Henryk Waniek, artysta, malarz, pisarz, wędrowiec




Bruchteile von Sekunden

F

otos entstehen in Bruchteilen von Sekunden. In ultrakurzen Momenten. Informationen und Signale aus der umgebenden Umwelt werden durch unser Sehorgan auch in Bruchteilen von Sekunden wahrgenommen. Es scheint, dass die Photographie, die uns Jacek Jaśko anbietet, eine Probe der Gleichsetzung des Funktionssystems von diesen beiden Mechanismen wäre. Sie scheint zu oszillieren, und zwar zwischen dem Bild, seiner Gestalt und Form und einer gewissen

Leugnung des photographischen Bildes dar, eines sorgfältig studierten, mit großer Pietät für seine Ästhetik. Er bietet eine gewisse Art der Dynamik beim Zuschauen. Als gäbe es kein statisches, im Laufe aufgehaltenes Bild. Die Photographie ist ja doch still und bewegungslos. Als ob wir unseren Blick über Wände und Decke des Zimmers schweifen ließen, in dem wir im Moment zu leben haben. Sich an den Tisch setzen, Tee machen, von einem Fenster zum anderen spazieren und jedes mal

Dosis scheinbarer künstlerischer Verleugnung, die dem Bild ein nachlässiges und eigenartig gewöhnliches Äußeres verleiht. Ist es vielleicht eine Art des raffinierten Spiels, geführt durch den Autor, der von einer sehr individuell begriffenen Leidenschaft besessen ist, welche mit der Tatsache des Vorhandenseins von Erinnerung im Zusammenhang steht. Er bietet dieses Spiel dem Rezipienten in Form der Photographie an, die ohne Zweifel einerseits zu einem gewissen „Datenspeicher“ des Gemüts und der Emotionen wird, andererseits dagegen, indem sie anfängt, ein eigenes Leben zu leben, hinterlässt sie im ihr eigenen „Nichtsein“ das, was ihren Inhalt bildet. Die Photographie von Jacek stellt die

für uns neue Aussichten entdecken. Der Wille, diese mit Hilfe einer ultrakurzen Bewegung des Kameraverschlusses zu registrieren, kann auch eines gewissen Angstsyndroms vor unwiederbringlichem Verlust der Bruchteile von Sekunden bezichtigt werden, aus denen doch nicht selten unser Leben besteht. Viele behaupten, die Photographie „schiebt die Zeit beiseite“, also die Vergangenheit. Es scheint mir, dass die Photographie von Jacek Jaśko, die ihn umgebende Umwelt in die Zukunft „überträgt“, und vielleicht, wer weiß, sei es die Quintessenz der Photographie. Wojciech Zawadzki, am 14./15.März 2010


Ułamki sekund

F

otografie najczęściej powstają w ułamkach sekund. W mgnieniu oka. Nasz narząd wzroku również rejestruje informacje i sygnały wysyłane przez otaczającą nas rzeczywistość w ciągu ułamków sekund. Wydaje się, że fotografia, jaką proponuje nam Jacek Jaśko, jest jakby próbą utożsamienia systemu działania obu tych mechanizmów. Wydaje się oscylować pomiędzy obrazem, jego wyglądem i formą a pewną dozą pozornej abnegacji artystycznej, która nadaje obrazowi

pietyzmem dla jego estetyki. Proponuje on pewien rodzaj dynamiki podczas oglądania. Jakby nie istniał statyczny, zatrzymany w ruchu obraz. Wszak fotografia jest nieruchoma. Jakbyśmy ślizgali się wzrokiem po ścianach i suficie pokoju, w którym chwilowo przyszło nam żyć. Siadywać przy stole, parzyć herbatę, przechadzać się od okna do okna i odkrywać wciąż nowe i nowe dla nas widoki. Chęć utrwalania ich za pomocą ułamkowego ruchu migawki aparatu fotograficznego

niedbały i swoiście potoczny wygląd. Może jest to rodzaj wyrafinowanej gry prowadzonej przez autora, ogarniętego bardzo indywidualnie pojmowaną pasją, związaną z faktem istnienia pamięci. Proponuje on tę grę odbiorcy w postaci fotografii, która, bez wątpienia, staje się, z jednej strony rodzajem „przechowalni” stanu umysłu i emocji, z drugiej zaś, zaczynając żyć własnym życiem, pozostawia w swoistym „niebycie” to, co jest jej treścią. Fotografia Jacka jest zaprzeczeniem istnienia obrazu fotograficznego, wystudiowanego starannie, z wielkim

może również być podejrzewana o pewien syndrom lęku przed bezpowrotną utratą owych ułamków sekund, z których przecież niejednokrotnie składa się nasze życie. Wielu uważa, że fotografia „odkłada” czas, a więc przeszłość. Wydaje mi się, że fotografia Jacka Jaśko „przenosi” otaczającą go rzeczywistość w przyszłość i, być może, kto wie, jest to kwintesencja fotografii. Wojciech Zawadzki, 14/15 marca 2010 r.


















Bilder aus der Provinz

M

eine Provinz, das ist meine nächste Umgebung, scheinbar seit

Augenblicke. Die Fotografien werden immer zahlreicher. Der größere

Jahren unverändert. Hier halte ich mich auf, wandere, erinne-

Teil in ihnen wird nie das Tageslicht erblicken, sich nicht materialisie-

re mich. Ich habe den Eindruck, dass das Abbild meiner Provinz – in

ren, aber ich erinnere mich an alle. An manche immer deutlicher im

diesem Fall Kopaniec, wo ich seit Ende des vergangenen Jahrhunderts

Laufe der Zeit.

wohne und hineinwachse – für die meisten ein weiteres, recht unbe-

Es bleibt nur, woran man sich erinnert. Und die Fotografie? Sie hilft

deutendes ist. Vielleicht grade ein Achselzucken wert. Nichts Wich-

dem Gedächtnis nur, inspiriert zu Wanderungen durch seine einan-

tiges oder Spektakuläres auf den Fotografien. Nichts, was die allgegen-

der durchdringenden Schichten. Jeden Tag, wenn auch nur für einige

wärtigen Medien interessieren könnte.

Augenblicke.

Und doch erscheint mir die eigene Provinz entgegen der allgemeinen

Provinz, die ich im Rahmen des Horizonts erfasse. Meine nächste Um-

Wahrnehmung nicht als vergessenes, schlechteres Stück Welt. Der

gebung, die wesentliche und allerwichtigste. Meine Provinz, in der ich

Meilenstein am Straßenrand, eingewachsen seit mehr als hundert Jah-

aufgewachsen bin, die ich viele Jahre verlassen habe, zu der ich zurück-

ren, die Pfütze an der Haltestelle, in der sich die Figur am Kreuz spie-

gekehrt bin, um mich niederzulassen.

gelt, die einzige Kreuzung in meinem Dorf. Fragmente, Bruchstücke,

Jacek Jaśko, Kopaniec,19. Januar 2010


Obrazki z prowincji

M

oja prowincja to miejsca najbliższe, pozornie niezmienne od lat.

w niej figurą na krzyżu, jedyne skrzyżowanie w mojej wsi. Fragmenty,

Tu bywam, chodzę, zapamiętuję. Mam wrażenie, że obraz mojej

okruchy, mgnienia. Fotografii przybywa. Zdecydowana większość nie

prowincji – w tym przypadku Kopańca, gdzie mieszkam i wrastam od

ujrzy zapewne światła dziennego, nie zmaterializuje się. Wszystkie jed-

końca ubiegłego stulecia – dla większości okaże się kolejnym, niewie-

nak pamiętam. Niektóre z nich, coraz wyraźniej z biegiem lat.

le znaczącym wizerunkiem. Wartym może ledwie wzruszenia ramion.

Pozostaje tylko to, co zapamiętane. A fotografia? Tylko wspomaga pa-

Nic na tych fotografiach ważnego, nic spektakularnego.

mięć, inspiruje do ciągłej wędrówki przez jej wciąż przyrastające po-

Nic, co mogłoby zainteresować wszędobylskie media.

kłady. Codziennie, choćby tylko kilka chwil.

A jednak wbrew powszechnie przyjmowanemu znaczeniu pojęcia

Prowincja. To, co ogarniam po horyzont. Okolica najbliższa, istotna

prowincji, swojej prowincji nigdy nie uważam za zapomniany, gorszy

i najważniejsza. Moja prowincja, w której wyrosłem, z której wyrusza-

kawałek świata. Przydrożny kamień milowy, od ponad wieku wrasta-

łem na wiele lat, do której wróciłem by osiąść.

jący w pobocze drogi, kałuża w miejscu przystanku z odbijającą się

Jacek Jaśko, Kopaniec, 19 stycznia 2010 r.



Jacek Jaśko – Jahrgang 1955

Jacek Jaśko – rocznik 1955

Die ersten Lebensjahre hat er in der Strzecha Akademicka (Hampel-

Pierwsze lata życia spędził w karkonoskim schronisku Strzecha Akade-

baude) verbracht. Seit Jahren fotografiert er mit nicht nachlas-

micka. Fotografuje od lat z niesłabnącym uczuciem niedosytu. Za foto-

sendem Hunger. Für seine Riesengebirgsfotografien wurde er mehr-

grafie z Karkonoszy nagradzany kilkakrotnie na Biennale Fotografii Gór-

fach bei der Biennale Fotografii Górskiej w Jeleniej Górze (Biennale der

skiej w Jeleniej Górze. Swoje prace poza Polską pokazywał m.in. w Aarhus

Gebirgsfotografie in Jelenia Góra) ausgezeichnet. Außerhalb Polens hat

(Dania), Berlinie, Hünfeld, Monschau, Weißwasser (Niemcy).

er seine Arbeiten u.a. in Aarhus (Dänemark), Berlin, Hünfeld, Monschau

Wraz z grupą przyjaciół organizuje wystawy Na Płocie w Kopańcu, gdzie

und Weißwasser (Deutschland) gezeigt.

mieszka od 12 lat i prowadzi Galerię Domową. Od dwóch lat podobne

Gemeinsam mit einer Gruppe von Freunden organisiert er „Ausstel-

wystawy organizuje także w Galeriach Na Płocie tworzonych w Jeleniej

lungen am Zaun” in Kopaniec, wo er seit 12 Jahren lebt und eine Galerie

Górze i Sopocie. Od grudnia 2008 r. we współpracy z Książnicą Karko-

in seinem Haus betreibt. Seit zwei Jahren organisiert er ähnliche Zaun-

noską prowadzi fotograficzny projekt Jelenia Góra Pamięć Miasta. Przez

ausstellungen in Jelenia Góra und Sopot. Seit Dezember 2008 führt er

kilkanaście lat był dziennikarzem Gazety Wyborczej, Słowa Polskiego i re-

gemeinsam mit der Książnica Karkonoska (Riesengebirgsbibliothek) das

daktorem naczelnym czasopisma Karkonosze.

Fotoprojekt „Jelenia Góra Pamięć Miasta” (Jelenia Góra – Gedächtnis der Stadt) durch. Über zehn Jahre hat er als Journalist bei der Gazeta Wyborcza, bei Słowo Polskie und als Chefredakteur bei der Zeitschrift Karkonosze gearbeitet.


obrazki z prowincji

jacek jaśko

www.domspotkankopaniec.blogspot.com

Kopaniec

zakład krajobrazu kopaniec 115 58-512 stara kamienica