Issuu on Google+

str. 11

„Dobry Znak” nr 15(97) 30 sierpnia 2012

W

iele spraw dotyczących istotnych aspektów naszego życia jest regulowanych przepisami prawa zawartymi w rozlicznych ustawach tworzących prawo administracyjne. Są one rozpatrywane przez organy administracji publicznej – zarówno rządowej, na czele której stoją m.in. wojewoda czy minister, jak i samorządu terytorialnego – przez wójta, burmistrza, prezydenta miasta czy starostę. Organy te, mające do pomocy podległe urzędy i aparat urzędniczy zajmują się załatwianiem spraw m.in. z zakresu rejestracji pojazdów, uzyskania dowodu osobistego czy prawa jazdy, wydania pozwolenia na budowę, zmiany nazwiska czy też uzyskania obywatelstwa polskiego. Załatwianie tych spraw nie może przebiegać w sposób dowolny, dlatego też zostało uregulowane określonymi przepisami Kodeksu Postępowania Administracyjnego, który zawiera szereg zasad, na których powinno opierać się postępowanie administracyjne. Organ administracji publicznej obowiązany jest zatem przede wszystkim działać na podstawie przepisów prawa, ustalić w sprawie wszystkie strony postępowania i zapewnić im w nim udział, działać wnikliwie i szybko, a przede wszystkim prowadzić postępowanie w sposób umożliwiający stronom zrozumienie zasadności wszystkich podejmowanych czynności, a w szczególności wydanego rozstrzygnięcia. Sprawa administracyjna jest załatwiana co do zasady przez wydanie decyzji administracyjnej. Stanowi ona akt władczy organu administracji publicznej, który dotyczy konkretnego adresata i konkretnej sytuacji, którą ten akt rozstrzyga, określając o prawach lub obowiązkach jego adresata. Zgodnie z ogólną zasadą pisemnego załatwiania spraw, co do zasady decyzja administracyjna powinna zostać sporządzona w formie pisemnej. Przepisy Kodeksu Postępowania Administracyjnego określają wszystkie elementy, które musi ona zawierać. Są to: oznaczenie organu administracji publicznej, który ją wydał, data wydania, oznaczenie strony lub stron, powołanie podstawy prawnej, rozstrzygnięcie, uzasadnienie faktyczne i prawne, pouczenie, czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie, podpis z podaniem imienia i nazwiska oraz stanowiska służbowego osoby upoważnionej do wydania decyzji lub, jeżeli decyzja wydana została w formie dokumentu elektronicznego, powinna być opatrzona bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym

Czym jest decyzja administracyjna?

Karol Boński

za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu. Ponadto decyzja, w stosunku do której może być wniesione powództwo do sądu powszechnego lub skarga do sądu administracyjnego, powinna zawierać pouczenie o dopuszczalności wniesienia powództwa lub skargi. Organ wydający decyzję powinien ją szczegółowo uzasadnić, zarówno w aspekcie faktycznym, przez wskazanie faktów, które uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, a także zawrzeć uzasadnienie prawne, wyjaśniając podstawy prawne decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Uzasadnienie decyzji administracyjnej ma szczególne znaczenie w przypadku tzw. uznania administracyjnego, gdzie konkretne rozstrzygnięcie wynika nie z bezpośredniego brzmienia przepisu prawa, lecz z przyjętej praktyki i szeroko rozumianego interesu społecznego. Sytuacja taka będzie miała miejsce m.in. w przypadku postępowań z zakresu ochrony zabytków czy ochrony przyrody. Nierzadko zdarzyć się może, iż organ prowadzący postępowanie administracyjne w jego toku będzie musiał zwrócić się do innego organu o zajęcie stanowiska (wyrażenia opinii lub zgody) co do zaproponowanego rozstrzygnięcia. Często sytuacja taka będzie miała miejsce w przypadku decyzji o warunkach zabudowy w przypadku, gdy teren, objęty zamierzeniem inwestycyjnym, znajduje się pod ochroną konserwatorską, wynikającą z jego wpisania do rejestru zabytków. Wówczas organ prowadzący postępowanie „główne”, będzie mógł wydać tę decyzję po pozytywnym uzgodnieniu jej projektu przez właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Strona, która nie jest zadowolona z decyzji może się od niej odwołać. W tym celu należy złożyć, w nieprzekraczalnym terminie 14 dni od daty otrzymania (lub ogłoszenia) decyzji, pismo z naniesionym własnoręcznym podpisem, w którym wystarczy wskazać swoje niezadowolenie z wydanego rozstrzygnięcia. Czynność ta uruchamia postępowanie odwoławcze, które prowadzi organ administracji publicznej wyższego stopnia. Zaznaczyć przy tym należy, iż odwołanie składa się do organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję. Organ pierwszej instancji może bowiem, uznając odwołanie za zasadne, wydać nową decyzję we własnym zakresie, w której uchyli lub zmieni zaskarżoną decyzję. Jeżeli tego nie zrobi, przekazuje organowi wyższej instancji odwołanie wraz z aktami zakończonego postępowania. Organ odwoławczy, uznając, iż postępowanie organu pierwszej instancji zostało przeprowadzone prawidłowo, a wydane rozstrzygniecie jest zasadne, utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję. Natomiast w przypadku, gdy stwierdzi, że odwołanie zasługuje na uwzględnienie, może uchylić zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzec co do istoty sprawy, bądź uchylając tę decyzję umorzyć postępowanie pierwszej instancji, albo umorzyć postępowanie odwoławcze. Warto również zauważyć, iż w określonych przypadkach, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części, organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji. Działanie to jest zgodnie z zasadną dwuinstancyjności, będącej konsekwencją, często niestety zasadnego przekonania, iż organ pierwszej instancji ma prawo do pomyłki.

Bywają specjaliści od pilnowania własnych praw i cudzych obowiązków - Tadeusz Kotarbiński REKLAMA

PRAWO


Jak mieć 2000 - 5000 zł emerytury z wiatraków? Czy zwykły człowiek może zarabiać na elektrowniach wiatrowych?

Gdzie będą się znajdować te elektrownie wiatrowe?

Tak, jak najbardziej może. Może sam sobie wybudować wiatrak na własnym polu lub dołączyć sie do już budowanego dużego wiatraka przemysłowego i mieć udział w dochodzie całości. Taki duży wiatrak produkuje energię wielkości 5-6 tys. MW co daje przychód na poziomie 2-2,5 mln zł. Jest to więc ogromny potencjał, który można wykorzystaćdlasiebiejakostałyiniezależnydochódemerytalny. Dlatego łatwiej i taniej jest działać razem, a nie samemu.

Lokalizacji jest kilka. Najbardziej zaawansowane wiatraki znajdują się na Żuławach. Potem kolejne w okolicach „siódemki” w województwie Warmińsko-Mazurskim, północnym Mazowszu czy Wielkopolsce. Na dziś dzień jest jeszcze sporo miejsc wolnych, więc można przebierać, wybierać, ale z każdym tygodniem będzie ich ubywać. Proszę pamiętać o tym, iż można co kilka miesięcy dokupować sobie nowe udziały, tak aby nie koncentrować się na jednej elektrowni, tylko objąć po trochu udziały w kilku sztukach. Pierwsze uruchomienia będziemy mieli na przełomie 2012-2013 roku, a potem co kilka miesięcy kolejne.

Ile trzeba mieć, aby zacząć inwestycję? Wystarczy kapitał na poziomie tylko około 50 tys. zł. Oczywiście można wpłacić znacznie większe pieniądze i dzięki temu czerpać co miesiąc odpowiednio większe dochody. Może to zrobić i firma, jak i osoba prywatna - tu nie ma żadnej różnicy.

Ile można na tym zarobić? W zależności od ilości wiatru efektywność powinna być w granicach od 5-30% w skali roku. W zależności od ilości wpłaconych pieniędzy może to być od 500 zł miesięcznie nawet do kilku - kilkunastu tysięcy złotych systematycznych wypłat. W końcowym etapie, już po spłaceniu kredytów na śmigło, nawet więcej. Praktycznie jedna wizyta u notariusza i już można być współwłaścicielem wiatraka – oczywiście w jakiejś części.

Jak długo można w ten sposób zarabiać? Umowa z rolnikiem jest przewidziana na 30 lat. Oczywiście można ją przedłużać. Jest to więc rozwiązanie wybitnie emerytalne lub rentierskie. Utworzone po to, aby systematycznie wypłacać dochody. Były oczywiście propozycje aby reinwestować środki, potem budować kolejny wiatrak, i kolejny, a za 20 lat zarabialibyśmy miliony... Ale to nie dla nas - tu chodzi o stały systematyczny dochód wypłacany w systemie miesięcznym przez wiele, wiele lat. Tak w Niemczech zarabiają fundusze emerytalne i my chcemy zrobić coś podobnego.

Co trzeba zrobić, żeby dołączyć do inwestycji? Zgłosić się do biura Remedium - Doradcy Finansowi w Olsztynie, na ul. Kajki 10/12 lub poprzez stronę internetową www.wiatrakiemerytalne.pl. Następnie podpisujemy u Notariusza umowy kupna i sprzedaży, otrzymujemy 2 przelewy do wykonania i już, to wszystko. Procedura jest bardzo prosta. Sam schemat i idea inwestycji również. Udziały w takim wiatraku swobodnie można sprzedawać i dziedziczyć. Tak więc cały majątek pozostaje w rodzinie.

Czy temat jest sprawdzony, pewny i bezpieczny? Patrząc na ceny energii w Polsce, stały ich ich wzrost. Widząc nieudolne próby rządu aby poprawić sytuację w naszej energetyce, można być spokojnym, jeśli chodzi o zarabianie na tym segmencie rynku. Mało tego, od teraz podwyżka cen energii będzie dla nas podwyżką dochodu, a nie jak do tej pory podwyżką kosztu. Realizację projektu prowadzi Zespół profesjonalistów posiadających ogromne doświadczenie w budowie farm wiatrowych. Pracujemy na nowym fabrycznie sprzęcie - co nam gwarantuje bezawaryjność i spokojną pracę na wiele lat.

Dla kogo jest taka inwestycja? Po pierwsze: dla osób mających wolne 50-100 tys zł lub więcej. Po drugie: zamiast inwestować w jakieś polisy emerytalne, gdzie grożą nam duże kary za zerwanie, lepiej mieć taki wiatrak, co sam płaci miesięcznie, a nie my. Po trzecie: zamiast działek budowlanych, za które trzeba płacic podatki - tu wiatrak nam wypłaca pensję. Po czwarte: dla osób, które znikąd nie będą miały emerytury. Po kolejne: dla osób lubiących przyrodę i dbających o środowisko - bo działamy w obrębie odnawialnych źródeł energii.

Czy można do Państwa zadzwonić lub napisać e-maila? Jak najbardziej zapraszam.

Mój numer telefonu 725-501-030 e-mail to biuro@energiazwiatru.com.pl. Śmiało proszę dzwonić lub pisać, postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania. Jeżeli ktoś nie ma minut na swojej komórce, poproszę wysłać SMS o treści WIATRAK na komórkę 725-501-030, oddzwonię na nasz koszt i wszystko wyjaśnię.

Od lipca NOWOŚĆ - możliwość zainwestowania NOWOŚĆ! FARMY SŁONECZNE - JUŻ OD 40 tys. ZŁOTYCH w farmy słoneczne już od 40 000 zł


str. 13

„Dobry Znak” nr 15(97) 30 sierpnia 2012

Nic się nie stało? Strzał w dziesiątkę to trafienie w sam punkt. Rewelacyjny, szczęśliwy rezultat. Ale nie dla polskiego sportu. Nas ta liczba prześladuje. Dziesięć medali zdobyliśmy w Atenach, Pekinie i przed kilkoma tygodniami w Londynie. Choć apetyty były większe. Przed ośmioma laty trójka Polaków stanęła na najwyższym podium olimpijskim, cztery lata temu również, teraz polski hymn grano zaledwie dwukrotnie

Krzysztof Kraśnicki

P

rzypomnę, że najwięcej medali zdobyliśmy w Moskwie (1980), bo aż 32, ale wówczas nie wzięło udziału wiele światowych potęg. Cztery lata wcześniej, w Montrealu, polscy sportowcy aż 26-krotnie stawali na podium, siedem razy na najwyższym stopniu. Dla porównania: kraj, na który lubimy się przy różnych okazjach powoływać - niespełna dziesięciomilionowe Węgry, czterokrotnie mniej zaludnione - zdobyły w Londynie 17 medali, w tym aż 8 złotych, a w klasyfikacji medalowej uplasowały się na 9. miejscu - my na 30.! To już klęska totalna. Zaczęło się pechowo i pech nie przestawał prześladować naszych sportowców już do końca imprezy. Podczas treningu, na kilka dni przed rozpoczęciem igrzysk, a kilkanaście przed zawodami w kolarstwie górskim, poważnej kontuzji - ciężkiego zwichnięcia stawu skokowego oraz złamania kości śródstopia - doznała kandydatka do olimpijskiego złota, Maja Włoszczowska. Był jeszcze cień nadziei, ale ostatecznie Maja do Londynu nie pojechała. Apetyty na złoto mieliśmy po Wimbledonie. Agnieszka Radwańska, jako druga w historii Polka, awansowała do finału tej cieszącej się w świecie tenisa ogromnym prestiżem imprezy. W euforii powierzono Agnieszce rolę chorążego polskiej ekipy. I tradycyjnie już zadziałała „klątwa chorążego”- niezmiernie rzadko zdarzało się, aby osoba niosąca sztandar stawała na olimpijskim podium. Agnieszka przyjęła tę rolę ze słowami, że dla niej takie przesądy nie mają najmniejszego znaczenia. Nie przejęła się, kiedy odpadła już po pierwszej rundzie turnieju indywidualnego, nie zmartwiła się po porażce w deblu, nie zalała się łzami po przegranej w mikście. Stwierdziła, iż igrzyska to turniej jeden z wielu, a zawody Wielkiego Szlema są bardziej prestiżowe. I wyjechała przygotowywać się do jednego z nich. „Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało!”. Pech prześladował nasze pływaczki, im na przeszkodzie do sukcesu stanęła zimna woda. Tak lodowata, że płynęły na samym końcu stawki. Gdy inne ekipy pokonywały kolejną długość basenu, nasze panie nie skończyły poprzedniej, płynęły więc w odwrotnym kierunku - zajęły honorowe… ostatnie miejsce. Ale nikt nie domyślił się, że to był protest - przeciwko nieodpowiednim warunkom. O wyjątkowo nieszczęśliwym zbiegu okoliczności mógł po turnieju szermierczym powiedzieć nasz kolejny kandydat do złotego medalu - Radosław Zawrotniak. Przed igrzyskami czołowy polski szablista oznajmił, że jedzie po złoto, inna opcja nie wchodzi w rachubę. Sko-

ro Anita Włodarczyk mogła sięgnąć po mistrzostwo świata, trenując pod poznańskim mostem, to nic nie stało na przeszkodzie, aby Zawrotniak sięgnął po złoty krążek olimpijski, trenując w salce bez okien, więc jakby w piwnicy. Pełna koncentracja i rywale nie podpatrzą. Ale chyba jednak wyszpiegowali, a przynajmniej jeden - Senegalczyk Bouzaid, bo już w 1/16 pokonał naszego pewniaka 15:9. Dlaczego? Bo Zawrotniak miał pecha, nie dane mu było z Senegalczykiem spotkać się na treningach, a dopiero na zawodach i to takiej rangi… Pecha może przynieść funkcja chorążego, zimna woda na pływalni, może i… koń! Okazało się bowiem, że Wag, czworonóg mający ponieść do zwycięstwa Pawła Spisaka we Wszechstronnym Konkursie Konia Wierzchowego, nie przeszedł przeglądu weterynaryjnego. O wietrze, który wiał żeglarzom za słabo już nie wspomnę, skoro nawet sam mistrz chodu, czterokrotny mistrz olimpijski, Robert Korzeniowski miał dla swoich kolegów sportowców wiele wyrozumiałości, pechem usprawiedliwiał niepowodzenia: - Szczyt formy przyszedł za wcześnie albo zabrakło koncentracji. Po prostu. „Nic się nie stało, Polacy…”. Ale skończmy z pechem, bo mieliśmy również powody do radości i wzruszeń. Najpierw za sprawą Adriana Zielińskiego - ciężarowca. Jemu nie zaszkodziły treningi na opuszczonym dworcu kolejowym czy w nieczynnej hydroforni. W nieogrzewanej salce, aby nie odmrozić uszu naciągał na głowę czapkę i ćwiczył z ogromną determinacją. Być może tamte warunki zahartowały mieszkającego w niewielkiej Mroczy sportowca. Być może w takich warunkach kształtują się twarde charaktery. Aż prosi się przytoczenie pewnego wydarzenia z udziałem pięściarzy: sześciu opuściło zgrupowanie, bo na kolację dostali smażoną kiełbasę. Żaden nie miał szans na olimpijską kwalifikację. Zieliński zaczął, a jakże by inaczej, pechowo. Sędziowie nie zaliczyli mu pierwszej próby, mimo iż podrzucił 206-kilogramową sztangę. Stwierdzili techniczny błąd - tzw. docisk. Na poprawienie próby miał tylko dwie minuty. Udało się! Z łącznym wynikiem 380 kg objął prowadzenie. Ale w chwilę później Rosjanin Ałchadow osiągnął 210 kg i on w dwuboju wyszedł na prowadzenie. Polak założył na sztangę 211 kg - zaliczył. Rosjanin zaatakował 212 kg - spalił. Zieliński wygrał konkurs, stanął na najwyższym podium, jako czwarty Polak w historii, jako pierwszy - po czterdziestu latach od złotego medalu ciężarowców - zdobytego przez Zygmunta Smalcerza! - Gdy dotarło do mnie, że Adrian ma złoty medal, wrzeszczałem jak oszalały. Kiedy stanął na podium, wzruszenie i emocje były niewiarygodne. Ale dałem radę, nie płakałem. Nie wytrzymałem dopiero, gdy wróciłem do po-

SPORT

koju. Wziąłem prysznic i położyłem się do łóżka. I ja, facet z dwudziestoletnim stażem trenerskim, po prostu się poryczałem - powiedział po powrocie do Polski trener Zielińskiego, Jerzy Śliwiński. Na medal Tomasza Majewskiego czekała cała Polska. Ale nadzieja walczyła o palmę pierwszeństwa z niepokojem; zawód sprawiło w Londynie już tylu, czy aby nie znajdzie się wśród nich nasz reprezentacyjny kulomiot? On, w odróżnieniu od szablisty, powiedział, że zrobi wszystko, co w jego mocy, aby obronić złoto zdobyte w Pekinie. Nie zapewniał, że zdobędzie! I nie zawiódł. Do konkursu przystąpił jako trzeci. Pchnął kulę na 21,19 - nieźle. Ale Niemiec, David Storl był lepszy, jego kula poszybowała na odległość 21, 84, objął prowadzenie. W drugiej serii Majewski poprawia swój wynik, kula upadła na 21,72. Niemiec ciągle przed Polakiem, pcha dalej, na 21,86. W trzeciej serii Majewski posyła kulę na 21,87, o jeden centymetr wyprzedza Storla, obejmuje prowadzenie. Niemiec swoją próbę spala, inni zawodnicy daleko w tyle. W ostatniej, trzeciej serii 21 metrów przekracza tylko Amerykanin Christian Cantwell, ale zaledwie o 19 cm. Czekamy na najgroźniejszego rywala, Storla. David wypada z koła, a więc Majewski po raz drugi zdobywa złoty medal olimpijski! Jeszcze raz wchodzi do koła, poprawia swój wynik, bo kula ląduje na 21,89. Niemiec z wynikiem z drugiej serii, 21,86 zajmuje drugie miejsce. Różnica, na korzyść Polaka wynosi zaledwie 3 centymetry. Wyobrażam sobie, co czuje Niemiec, oddycham z ulgą: nie mamy wyłączności na pecha! - Sportowiec powinien mieć poukładane sprawy prywatne. To normalne, czasem banalne życie, jest bardzo ważne. Ja mam w domu spokój, więc mam też spokojną głowę. Mogę skupić się na sporcie - zdradził swoją receptę na sportowe sukcesy dwukrotny mistrz olimpijski, Tomasz Majewski. Właściwie powinienem zacząć od Sylwii Bogackiej, bo pierwszy medal dla Polski zdobyła dziewczyna z Zielonej Góry, starsza szeregowa Wojska Polskiego, studentka socjologii. Strzelectwo nie należy do zbyt popularnych dyscyplin, więc srebro Bogackiej było dla miłośników sportu dużym zaskoczeniem. Bardzo miłą niespodzianką. Pewnie dla środowiska również. Wprawdzie Sylwia uczestniczyła już w igrzyskach w Atenach i Pekinie, ale bez większych osiągnięć. Była wicemistrzynią świata, ale w odległym 2006 roku. Srebrny medal mistrzostw Europy (drużynowo) zdobyła cztery lata temu. Dopiero drugie miejsce i srebrny medal w Londynie sprawiły, że została dostrzeżona poza kręgiem najbliższych. W zupełnie innym miejscu przed igrzyskami była Anita Włodarczyk. Cztery lata temu w Pekinie zajęła szóste miejsce. W kolejnych latach przyzwyczajała nas do sukcesów; złoto w mistrzostwach świata - 2009, pierwsze miejsce w tegorocznych mistrzostwach Europy. To dawało podstawy do medalowej pozycji w Londynie. Przed trzema laty, po śmierci Kamili Skolimowskiej, jej ojciec, Robert Skolimowski podarował Anicie buty córki, w których wywalczyła złoto w Sydney. Czekały do występu w Londynie, tam Włodarczyk założyła je po raz pierwszy. I zdobyła srebrny medal! - Kamila od swojej śmierci, czyli od trzech lat, towarzyszyła mi na wszystkich zawodach. W Londynie przed każdym rzutem patrzyłam w niebo, prosząc, aby była ze mną. Czułam jej obecność, pomogła mi sięgnąć po srebro. Oczywiście dedykuję medal Kamili – powiedziała nowo kreowana wicemistrzyni olimpijska. Po wylądowaniu na Okęciu Anita z rodzicami mistrzyni z Sydney pojechała na grób Kamili, gdzie złożyła bukiet czerwonych róż. Wielką gwiazdą londyńskich igrzysk był z pewnością jamajski sprinter Usain Bolt - zdobywca trzech złotych medali (100 m, 200 m i w sztafecie 4x100 m), rekordzista świata biegu na 200 metrów, wielokrotny mistrz świata. Dzięki złotym medalom Bolta i Fraser – Pryce (100m kobiet) Jamajka zajęła w klasyfikacji 18. miejsce, wyprzedziła nas o 12 pozycji. To chyba najlepszy komentarz do olimpijskiego występu biało-czerwonych. Nic się nie stało…?

O

prócz wymienionych, medale brązowe zdobyli: wioślarstwo, dwójka podwójna: Julia Michalska, Magdalena Fularczyk; zapasy styl klasyczny, 84 kg: Damian Janikowski; podnoszenie ciężarów, 105 kg: Bartłomiej Bonk; żeglarstwo: Przemysław Miarczyński, Zofia Noceti - Klepacka; kajakarstwo, K2 500 m: Beata Mikołajczyk, Karolina Naja.

Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe - Kazimierz Górski


NAUKA

„Dobry Znak” nr 15(97) 30 sierpnia 2012

str. 14

Biologiczny mechanizm odnowy komórkowej

B

iologiczny mechanizm odnowy komórkowej polega na tym, że w najgłębiej położonej warstwie naskórka tak zwanej podstawnej (zwanej również rozrodczą lub cylindryczną) zachodzi proces namnażania się komórek, a więc jest to strefa najbardziej aktywna w tym procesie. Nowe komórki przez okres około 1 miesiąca wędrują w kierunku powierzchni skóry, ponieważ są wypychane przez kolejne grupy młodszych komórek. Gdy znajdą się na zewnętrznej warstwie naskórka (rogowej), obumierają i ulegają stopniowemu, stałemu, niewidocznemu dla oka procesowi złuszczania. Martwe komórki w warstwie rogowej naskórka ułożone są warstwami jedna na drugiej i dodatkowo połączone są tak zwanym spoiwem międzykomórkowym, zbudowanym głównie z ceramidów. Spoiwo to pełni rolę łączącego je cementu. Taka warstwa zrogowaciałych komórek pełni rolę bariery ochronnej zabezpieczającej przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi oraz chroni skórę przed odwodnieniem. Jeżeli jednak zewnętrzne warstewki martwych komórek nie złuszczają się prawidłowo, skóra zostaje przykryta grubą, nieprzepuszczalną „tkaniną”, która utrudnia proces odnowy komórkowej, wymiany gazowej. Przyczynia się do odwodnienia skóry oraz uniemożliwia skuteczne przenikanie i działanie składników nawilżających, jak również odżywczych dostarczanych z zewnątrz w preparatach kosmetycznych. Biologiczny mechanizm odnowy komórkowej prawidłowo funkcjonuje tylko w zdrowej i młodej skórze. Cały cykl odnowy trwa mniej więcej 28 dni. Należy zaznaczyć, że im starszy organizm, skóra regeneruje się coraz wolniej, w rezultacie naskórek szybciej rogowacieje i potrzebuje więcej czasu na odnowę. Cykl wymiany może się przedłużyć od 35 do 50 dni. W takim przypadku gruba warstwa niezłuszczonych, martwych komórek naskórka zalega na powierzchni, przykrywając jego młode, świeże warstwy. Efektem takiego stanu jest szorstka, zgrubiała skóra, sprawiająca wrażenie szarej i pozbawionej blasku. Proces odnowy komórkowej ulega zaburzeniu nie tylko z wiekiem, lecz może zostać rozregulowany przez różne czynniki wewnętrzne i zewnętrzne działające na nasz organizm. Takie rozregulowania zdarzają się również młodym osobom, zwłaszcza o tłustej cerze. Martwe komórki zamiast złuszczać się systematycznie, zalegają i zatykają gruczoły łojowe, a to w konsekwencji prowadzi do powstawania stanów zapalnych. Proces złuszczania jest również rozregulowany u osób z suchą, odwodnioną skórą oraz niezależnie od wieku u osób, które często opalają się na słońcu lub w solarium.

Przenikanie przeznaskórkowe Przenikanie substancji przez skórę odbywa się na dwa sposoby - przez naskórek oraz przez gruczoły i mieszki włosowe. Przenikanie wszelkich związków chemicznych następuje bardzo wolno, ponieważ skóra chroni przed wnikaniem szkodliwych substancji do wewnątrz. Przenikanie przeznaskórkowe następuje w przestrzeniach międzykomórkowych lub przez błonę komórkową. Podczas przenikania przez błonę komórkową barierę stanowią: kwaśne pH, warstwa rogowa, żywy naskórek, błona podstawna, substancja międzykomórkowa skóry właściwej, włókna tkanki łącznej. Przenikanie przez skórę jest zjawiskiem dyfuzji biernej, zachodzi ona w każdym poziomie skóry właściwej oraz naskórka. Cząsteczki przechodzą przez barierę skórną, która ma charakter lipidowy. Następnie przenikają przez uwodnione warstwy naskórka do hydrofilowej skóry właściwej. Po drodze cząsteczki mijają naczynia włosowate, przez które są częściowo wchłaniane.

Drogi absorpcji naskórkowej Droga przenikania przez naskórek jest charakterystyczna zwłaszcza dla cząsteczek o niewielkich rozmiarach. Drogę przenikania przeznaskórkowego można podzielić na przezkomórkową oraz międzykomórkową. Mamy trzy drogi absorpcji przeznaskórkowej: przydatkową, przez komórki oraz międzykomórkową. Droga przydatkowa W przenikaniu drogą przydatkową główną rolę odgrywają mieszki włosowe i gruczoły łojowe. Przenikanie substancji rozpuszczalnych w tłuszczach ułatwione jest przez cienką warstwę komórek nabłonkowych gruczołu łojowego. Zostają one rozpuszczone w łoju, skąd łatwo przechodzą do skóry właściwej i mogą rozprzestrzeniać się dalej. 

Anna Noga

stan skóry - mniejsze przenikanie występuje tam, gdzie na skutek obecności dużej liczby gruczołów łojowych płaszcz lipidowy jest gruby oraz w miejscach o grubej warstwie rogowej (dłonie, stopy). Natomiast większe wchłanianie jest większe tam, gdzie występuje duża ilość mieszków włosowych. Duże znaczenie ma wiek. Skóra dziecka ma większe zdolności wchłaniania niż skóra dorosłego człowieka.

Mechanizm przenikania przeznaskórkowego

Droga przez komórki Związki powierzchniowo czynne penetrują korneocyty i lokalizują się tam, np. podczas kąpieli dochodzi do obrzmienia korneocytów na skutek wchłonięcia wody. Ścieżka przenikania wody przez zrogowaciały naskórek została określona jako 50 razy dłuższa niż grubość tej warstwy. Co wskazuje na to, że przepuszczalność zachodzi na ścieżce przez obszar lipidu międzykomórkowego. 

Droga międzykomórkowa Związki penetrujące zrogowaciałą warstwę naskórka muszą przejść przez lipid międzykomórkowy, ponieważ obszar ten w całości jest wypełniony lipidem. Znaczenie lipidu międzykomórkowego w przepuszczalności związków przez warstwę zrogowaciałą naskórka potwierdza zależność między hydrofobowością tych związków a ich stałymi przepuszczalności przez skórę. To oznacza, że ograniczenia dla przepuszczalności determinuje bariera hydrofobowa, którą stanowi lipid międzykomórkowy. Następuje tam ograniczenie tempa przepuszczalności wody, cząsteczki spolaryzowane, takie jak mocznik wykazują wyższe współczynniki przepuszczalności. 

Znaczenie przedstawionych dróg absorpcji zależy od częstotliwości ich występowania i średnicy kanałów, przez które mogą przenikać związki, oraz od dyfuzyjności i rozpuszczalności tych związków. Drogi te nie wykluczają się wzajemnie.

Czynniki wpływające na absorpcję Istnieje kilka czynników, które wpływają na absorpcję związków chemicznych przez barierę - warstwę skóry, w której następuje przenikanie do głębszych warstw. Czynniki te mogą ułatwiać lub utrudniać penetrację, do najważniejszych należą:  stężenie związku chemicznego - zazwyczaj jest tak, że większe stężenie wpływa na zwiększenie wchłaniania, lecz niekiedy zbyt wysokie stężenie może spowodować hamowanie wchłaniania. Skóra może wchłaniać substancje nawet wtedy, kiedy ich stężenie jest niższe od stężenia występującego w skórze, szczególnie wtedy, gdy to ostatnie nie jest optymalne;  ładunek elektryczny - cząsteczka powinna być elektrycznie obojętna, aby efektywnie mogła przenikać przez skórę;  właściwości chemiczne i fizyczne przenikającego związku chemicznego - najlepsze przenikanie posiadają związki małocząsteczkowe, rozpuszczające się zarówno w wodzie, jak i w tłuszczach, oraz obojętne elektrycznie. Przestrzeń między komórkami warstwy rogowej jest dostępna dla cząsteczek nie tylko gazów a także ciał stałych i płynów. Związki o dużych rozmiarach mogą napotkać przeszkodę, pod warunkiem że nie ułatwi im zadania zmiana kształtu cząsteczek przenikających;

Skóra ma charakter bariery przepuszczalnej. Transport substancji przez skórę uwarunkowany jest wieloma czynnikami. Do najważniejszych należą:  stan skóry,  właściwości fizykochemiczne związku,  stężenie substancji,  rodzaj zastosowanego w kosmetyku podłoża,  cechy fizykochemiczne podłoża,  charakter fizykochemiczny substancji czynnej,  grubość warstwy rogowej naskórka,  obecność substancji pomocniczych,  wzajemne oddziaływanie substancji aktywnej i podłoża,  ładunek elektryczny. Stan skóry, głównie stany zapalne i chorobowe oraz własności warstwy rogowej, w istotny sposób wpływają na zmianę przepuszczalności. Przy skórze zdrowej decydujące znaczenie ma stopień zrogowacenia oraz miejsce anatomiczne, dla porównania: na stopach, skórze wokół oczu i skórze owłosionej głowy z dużą ilością mieszków włosowych wchłanianie przebiega najaktywniej. Przy skórze chorej ważny jest rodzaj schorzenia z nadmiarem lub niedoborem rogowacenia, ze stanem zapalnym, podwyższoną temperaturą miejscową czy rozszerzonymi naczyniami krwionośnymi. Podłoże ma zawsze wpływ na szybkość wchłaniania substancji chemicznej przez skórę, ponieważ sprawia, że staje się ona aktywna lub bierna, w zależności od własnego składu chemicznego. Składniki podłoża mogą rozpuszczać substancję tłuszczową, mogą tworzyć film ochronny lub tworzyć okluzję. Mogą rozpuszczać substancję wodne, stanowić magazyn wody oraz zapobiegać parowaniu wody. Składniki podłoża mogą także zawierać substancje powierzchniowo czynne, które są emulgatorami i cząsteczkami amfifilowymi, które bardzo łatwo wnikają do warstwy rogowej skóry, rozluźniając ją i przygotowując ją do absorbowania substancji aktywnych. Bardzo ważne są właściwości fizykochemiczne podłoża, ponieważ najlepsze efekty przenikania uzyskuje się tylko przy prawidłowym doborze rodzaju podłoża do charakteru substancji aktywnej. Jedną z najskuteczniejszych i najaktywniejszych form podłoża wprowadzających substancje aktywne są liposomy. Dzięki temu, że posiadają podwójną warstwę fosfolipidów można transportować substancję lipofilowe, a dzięki pęcherzykom - substancje hydrofilowe. Bardzo istotnym czynnikiem jest fizykochemiczny charakter substancji czynnej oraz kształt przenikającej cząsteczki. Substancje lipofilowe wnikają do wewnątrz i pozostają w cemencie międzykomórkowym. Natomiast substancje hydrofilowe wykazują wysoką przenikalność przy maksymalnie nawodnionej skórze. Największą zdolność przenikania posiadają związki amfifilowe, które posiadają właściwości zarówno lipo i hydrofilowe. Najłatwiej przenikają gazy, cząsteczki małe o regularnych kształtach bez wypustek, a także cząsteczki krótkie o kształcie liniowym, ponieważ długie o rozgałęzionym kształcie ciężko przenikają przez warstwę rogową skóry. Absorpcja przez skórę zachodzi na każdym poziomie skóry właściwej oraz naskórka. Cząsteczki przechodzą przez barierę skórną o charakterze lipidowym, po czym przenikają przez uwodnione warstwy naskórka do hydrofilowej skóry właściwej. Podczas tej drogi cząsteczki mijają naczynia włosowate – przez które częściowo są wchłaniane.


„Dobry Znak” nr 15(97) 30 sierpnia 2012

str. 15

Skoro tylko objęto domostwo we władanie, proszono księdza o poświęcenie nowego miejsca. Zwyczaj święcenia nowo zasiedlonych mieszkań i domów, niekoniecznie nawet nowo wybudowanych, jest do dzisiaj żywy. Bywa, że mieszkańcy nie zapraszają księdza tuż po przeprowadzce, ale proszą o poświęcenie przy okazji wizyty kapłana podczas najbliższej kolędy. Przestrzeń domu była sakralizowana nie tylko błogosławieństwem duchownego, ale też widocznymi symbolami obecności Bożej – krzyżem, który dawniej i dzisiaj zawiesza się nad drzwiami prowadzącymi do pomieszczeń albo w innym godnym miejscu. Wizerunki Jezusa, Matki Boskiej, świętych umieszczano blisko siebie, w tak zwanym świętym kącie, stanowiącym domowy ołtarz. Obrazy i inne przedmioty kultu religijnego były przekazywane z pokolenia na pokolenie jako symbol siły rodziny. Obraz Świętej Rodziny krzepił serce babki i jej córki, niósł pociechę także wnuczce. W domach znajdowały się poświęcone palmy wielkanocne, często umieszczane za obrazami, wianki z oktawy Bożego Ciała, bukiety zbóż i ziół z Matki Boskiej Zielnej.

Polskie tradycje rodzinne

Osiedliny P

rzeprowadzka do nowego mieszkania to dla każdego wyjątkowe przeżycie. Inne niż dotychczas ściany wyznaczają przestrzeń codziennej egzystencji. Pojawia się nadzieja na zmianę losu, bo jeśli przestrzeń jest już inna, to może i czas stanie się inny? Czas i przestrzeń nierozdzielnie tworzą podstawę życia. Jeśli odmieni się jedna z tych sfer, drugiej też musi to jakoś dotyczyć. Człowiek ma wpływ na przestrzeń, która go otacza: może ją wyznaczać, kształtować, upiększać, oczyszczać, uświęcać.

Na wspaniały dzień wprowadzania się do nowego lokum większość ludzi długo, z utęsknieniem czekała. Mieszkania i domy zawsze były drogie i choćby z tego powodu trudno dostępne. Kiedy więc nadchodził ten moment, nadawano mu specjalną ceremonialną oprawę, skutkującą pomnożeniem radości. Na wsi na ten dzień wybierano środę albo sobotę, zawsze podczas pełni księżyca, co miało zapewnić domowi dostatek. W miastach też często właśnie w tych dniach wchodzono do nowego gniazda. Pamiętano, by już od progu zadbać o Bożą opiekę i dostatek. Do domu wchodzi się przez próg, granicę fizyczną, ale jeszcze bardziej symboliczną, oddzielającą świat życia rodzinnego od świata zewnętrznego. O progu domu mówi się dzisiaj, że wyznacza granicę prywatności, która jest dobrem prawne chronionym w rozmaitych ustawach, np. w ustawie o ochronie danych osobowych. Dawniej próg domu był jak zapora przed złymi mocami świata. Wnętrze domu było uświęcone. Do przyjętych zwyczajów należało, że mąż i żona pod rękę przekraczali tę granicę. Jeśli byli tuż po ślubie, mąż przenosił przez próg poślubioną małżonkę.

RODZINA I TRADYCJA

Wciąż żywy jest zwyczaj całowania i błogosławienia progu - granicy, za którą rozpocznie się szczęśliwe życie rodzinne, otoczone łaską Bożą. Takie gesty czynią z wiarą ludzie wprowadzający się do mieszkania w wielkomiejskim bloku, także do z trudem wybudowanego domu za miastem. W ten sposób wyrażają miłość i szacunek do rodzinnego gniazda oraz wiarę, że Opatrzność nad nim czuwa. Podobnie można odczytać gesty papieża Jana Pawła II, gdy schodząc z samolotu na ziemię ojczystą, klękał, by ją ucałować. Taki hołd oddawał też ziemi innych narodów. REKLAMA

Dobre nadzieje łączono z pewnymi znakami przyrody przy domu. Do dzisiaj powszechna jest wiara, że bocian w gnieździe na dachu domu, stodoły, obory czy na słupie w obejściu, przynosi szczęście. Obecność bociana nie tylko zwiastuje wiosnę i rozkwit przyrody, ale też dostatek w rodzinie i narodziny zdrowego potomstwa. Przekonania te nie zostały zweryfikowane. Bliska obecność bociana daje radość patrzenia na jego urodę pełną wdzięku i godności, a to już okruch szczęścia. Natomiast obserwacje naukowe pozwalają stwierdzić z całą pewnością, że ptaki mają większą niż człowiek wrażliwość na zjawiska meteorologiczne i nadciągające klęski żywiołowe, w porę się ewakuują. W ten sposób mogą człowieka ostrzegać przed złem. Podobną wiarę łączono z obecnością jaskółek. Ich towarzystwo miało chronić dom od pożaru. Symbolem dostatku i szczęścia domowego były pszczoły. (Vanessa)


ALE WIEŚ

„Dobry Znak” nr 15(97) 30 sierpnia 2012

str. 16

Od 31 lipca stanowisko ministra rolnictwa i rozwoju wsi piastuje Stanisław Kalemba, poseł z Wielkopolski, wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Rolnictwa

Czy minister Kalemba sobie poradzi? Jan Zwoliński

N

owy minister rolnictwa, jak powszechnie wiadomo, należy do osób o spokojnym, pogodnym usposobieniu, które już na początku drogi do ministerialnego fotela wystawione zostało na ciężką próbę. Z godnością przyjął słowa premiera, że nie jest z jego bajki. Kiedy media ujawniły, że syn ministra Kalemby pracuje w Oddziale Terenowym Agencji Rynku Rolnego, decyzję o rezygnacji ojciec zostawił synowi. Uszanował nie tylko autonomię młodego człowieka, jego dorobek, ale dał wspaniały przykład relacji ojca z synem. Z dystansem podszedł także do wątpliwości niektórych polityków, czy podoła trudom wchodzących w decydującą fazę negocjacji dotyczących Wspólnej Polityki Rolnej. Wątpliwości rozwiała informacja, że jest również członkiem Sejmowej Komisji d/s Unii Europejskiej i z jej ramienia uczestniczy w posiedzeniach różnych unijnych gremiów. Jego umiejętności radzenia sobie z dziennikarzami może potwierdzić pewien epizod z pierwszej konferencji prasowej, zorganizowanej już w gmachu resortu. Otóż kiedy z sali padło pytanie, co jest najważniejsze w koszeniu kombajnem, na sali wśród dziennikarzy zapanowała lekka konsternacja, a sam minister nie za bardzo wiedział, czy jest to żart, czy podchwytliwe pytanie. Kiedy jednak pytanie ponownie wróciło na wokandę, minister Kalemba zamiast odpowiedzieć, że w koszeniu najważniejsze jest to, żeby jak najszybciej skosić zboże, zaczął fachowo i dokładnie wyjaśniać, co to jest kombajn, jak się nim kosi, co to jest za praca itd. Ta anegdota świadczy o tym, jaki minister ma stosunek do mediów i jak mu zależy, żeby przekaz płynący z resortu do rolników, mieszkańców wsi, ale także mieszczuchów był przekazem czytelnym. Wiedza nowego ministra rolnictwa wypływa z bogatego praktycznego doświadczenia. W latach 70. pracował w Państwowym Ośrodku Maszynowym. To ta placówka odpowiadała za przygotowanie i sprawność sprzętu w okresie różnorodnych prac polowych. Przez wiele lat sprawował funkcje kierownicze w rolniczych spółdzielniach produkcyjnych. To ważny etap w życiu ministra Kalemby, bowiem właśnie spółdzielczość stanowiła zawsze, także i dzisiaj, znakomitą szkołę wspólnego zarządzania i wspólnej odpowiedzialności. I jak podkreślał na wspomnianej już konferencji, będzie czynił wiele, by polska spółdzielczość zajmowała stosowne miejsce w gospodarce narodowej. Za jedno z pierwszych wyzwań uznaje uporządkowanie spraw w spółce Elewarr i podległych jej spółkach córkach, a także innych spółkach podległych ministrowi. W tej kwestii stanowisko szefa resortu jest jasne - mają tam pracować fachowcy, czyli stop „kolesiostwu”. Nie oznacza to jednak, że ta spółka pracowała źle. Zdaniem Kalemby jest ona w dobrej kondycji finansowej, ale trzeba ją sprywatyzować. Właścicielami powinni zostać rolnicy i oni powinni władać tą firmą. W dwóch Agencjach tzn. ARR i ARiMR trwają kontrole. - Po ich zakończeniu będę podejmował decyzje, ale zbliża się moment połączenia tych dwóch instytucji płatniczych. Będzie to uzależnione od uzyskanych efektów ekonomicznych, czyli korzyści wynikających z tego połączenia - podkreśla nowy minister. Prace nad tą fuzją trwają. Dopóki będzie ziemia w zasobach Agencji Nieruchomości Rolnych, dopóty instytucja ta nie będzie zlikwidowana. Nieuchronnie zbliża się rok 2016, kiedy to bez ograniczeń naszą ziemię będą mogli nabywać obcokrajowcy. Do tego czasu trzeba wszystko zrobić, żeby znalazła się ona w posiadaniu naszych rolników, służyła powiększaniu gospodarstw. Średnia powierzchnia gospodarstw w Polsce nie jest imponująca i dobrze by było, żeby ona wzrosła. Wtedy poprawiłby się nie tylko byt rodzin żyjących z uprawy roli i hodowli zwierząt, ale także wzrosłoby zainteresowanie młodych ludzi kontynuowaniem dorobku ich rodziców. - Przecież w Unii Europejskiej, a konkretnie w takich państwach jak Francja czy Niemcy nie ma wielkich latyfundiów. Tam dobrze funkcjonują rodzinne gospodarstwa rolne, co prawda o co najmniej dwukrotnie większym obszarze niż

u nas, ale na takich samych zasadach. Może tak być i u nas, tylko trzeba stworzyć rolnikom dobre warunki do powiększenia swoich warsztatów pracy - uważa minister. Dziś nasza wieś się wyludnia. Młodzi wyjeżdżają do miasta bądź za granicę. Zdaniem ministra trzeba tę tendencję zahamować. Niewątpliwie nie zatrzymamy procesu, jaki towarzyszył przez lata nowoczesnym gospodarkom, gdzie w miarę wzrostu dochodu narodowego udział rolnictwa w tym dochodzie malał. To wszakże nie znaczy, że nadal ten dział gospodarki narodowej nie będzie dla naszego państwa i naszego społeczeństwa miał strategicznego znaczenia i to nie tylko ze względów gospodarczych, ale także społecznych. - Nasza wieś, jej mieszkańcy zasługują na to, by stwarzać im coraz lepsze warunki egzystencji. Bardzo temu procesowi sprzyjało nasze wstąpienie do Unii Europejskiej. Oczywiście nasi rolnicy dostają mniej w ramach dopłat bezpośrednich, ale i tak był to spory zastrzyk pobudzający gospodarską inicjatywę – uważa Kalemba. Nie możemy zapominać o II filarze. Środki z tego źródła pozwoliły w bardzo wielu miejscowościach poprawić infrastrukturę, co zasadniczo wpłynęło także na jakość życia jej mieszkańców. Kolejnym wielkim wyzwaniem będą zmiany w obciążeniach fiskalnych naszego rolnictwa. Dziś już dojrzeliśmy do przekonania, że pora zmienić zasady obciążeń finansowych w tym sektorze gospodarki narodowej. O tym przekonany jest również minister, ale radzi to robić stopniowo. Trzeba zacząć od określenia zasad obliczania podatku dochodowego w rolnictwie. W tym sektorze, jak chyba w żadnym innym, jest sporo kosztów i dochodów pośrednich. Następnie trzeba do tych zasad przekonać rolników, którzy powinni na bieżąco prowadzić w swoich gospodarstwach rachunkowość rolniczą. Każdy rolnik będzie posiadał księgę przychodów i rozchodów. W gospodarstwach do 6 hektarów ma być wprowadzony podatek ryczałtowy. Dotychczasowy podatek rolny będzie zastąpiony podatkiem dochodowym zasilającym gminny budżet. Zdaniem

ministra zmiana zasad naliczania obciążeń w rolnictwie nie może być wysoka w pierwszym okresie ich wprowadzania. Jak twierdzi minister Kalemba, projekt ustawy o podatku dochodowym w rolnictwie został już uzgodniony z Ministerstwem Finansów i wszystko wskazuje, że będzie obowiązywał od 2014 roku. Minister Kalemba chwali zmiany w KRUS-ie. Następują one powoli, ale konsekwentnie maleje z tego powodu obciążenie budżetu państwa. Nie oznacza to jednak, że przerwane zostaną prace nad reformowaniem systemu ubezpieczenia społecznego rolników, jednak będzie to także uzależnione od wdrożenia systemu podatkowego w rolnictwie. Nowemu ministrowi bardzo leży na sercu jakość i bezpieczeństwo naszej żywności. Dotyczy to wszystkich ogniw łańcucha żywnościowego. Jak ważna jest to sprawa niechaj świadczą ostatnie afery tzw. solna czy proszku jajecznego. Stąd dobrym pomysłem jest połączenie w jedną czterech instytucji, które się tym dotychczas zajmowały. Dotyczy to Inspekcji Weterynaryjnej, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Inspekcji Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych i Inspekcji Sanitarnej. Prace nad tą fuzją są w toku. I sprawa fundamentalna, czyli kontynuacja negocjacji Wspólnej Polityki Rolnej. Zdaniem ministra Kalemby bardzo trudno będzie utrzymać dotychczasowe wsparcie dla naszych rolników, ale nie do zaakceptowania są dotychczasowe różnice wsparcia pomiędzy państwami Wspólnoty. - To bardzo trudne, wymagające wiedzy, cierpliwości i determinacji negocjacje i jestem do nich przygotowany - twierdzi nowy minister. - Polska jest dużym państwem o ogromnych i nadal niewykorzystanych możliwościach gospodarczych, stąd nasza pozycja w negocjacjach musi być znacząca.

Z

daniem Stanisława Kalemby, trzeba poruszać się wśród wartości, które doceniają człowieka i jego rolę w społeczeństwie. Dlatego przytacza słowa Jana Pawła II, który w czasie wizyty w czerwcu 1999 roku powiedział: Dziś w tym miejscu w jakiś szczególny sposób uświadamiamy sobie, jaką rolę w demokratycznym państwie spełnia sprawiedliwy porządek prawny, w którego centrum zawsze powinien być człowiek.... Wydaje się, że Stanisław Kalemba, nowy minister rolnictwa i rozwoju wsi, będzie pamiętał te słowa naszego papieża, które zamieszczone zostały na tablicy pamiątkowej i umieszczone w naszym parlamencie. REKLAMA


„Dobry Znak” nr 15(97) 30 sierpnia 2012

WITAMY W TVR

str. 17

Program Telewizji Rolniczej na wrzesień piątek 31.08.2012 05:00 05:10 05:15 05:20 05:30 05:40 06:00 06:20 06:40 07:15 08:05 08:10 08:20 08:25 08:35 08:45 09:00 09:10 09:25 09:50 10:10 10:30 10:45 11:00 11:40 12:00 12:05 12:35 13:00 14:20 15:30 16:05 16:15 16:25 16:40 16:50 17:00 17:15 17:20 17:45 18:05 18:30 18:45 18:50 19:15 03:15

Muzyczna Pobudka Pogoda Notowania Kwiaty Notowania WO Notowania Zboża Notowania NMC Inspiracje Darz Bór Pojemność 2400 Wieś pod gwiazdami Pogoda R jak Reportaż Notowania Kwiaty Notowania Zboża Notowania WO Notowania NMC Hodowca Kabaret Szprychoza Na Zdrowie To Nas Dotyczy Zwierzyniec Kwadrans z dobrym przesłaniem R jak Reportaż Rybacy MDS Extra Pogoda Buduj z PSB Zwierzyniec DISCO SHOW Telezakupy Natura. Leśne Dziedzictwo Pogoda Notowania Zboża Notowania WO R jak Reportaż Notowania NMC Notowania Kwiaty Kulturolnik Filmy To Nas Dotyczy Kaszuby dotąd nieznane Świat wg kobiety Agroturystyka R jak Reportaż Ogród bez tajemnic Wichura Zakończenie programu

Kanał 222 Kanał 172 Kanał 168

środa 5.09.2012 05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Pogoda 05:15 Notowania: Kwiaty, WO, Zboża, NMC 05:45 Autopromocja 05:50 Hodowca 06:15 Buduj z PSB 06:35 Pojemność 2400 07:10 Kabaret Szprychoza 07:15 Świat wg kobiety 07:40 Wieś pod gwiazdami 08:05 Pogoda 08:10 R jak Reportaż 08:20 Notowania: Kwiaty, Zboża, WO, NMC 09:00 Ogród bez tajemnic 09:30 Na Zdrowie 09:45 To nas dotyczy 10:10 Natura. Leśne dziedzictwo 10:15 SGGW 10:40 Rzeczpospolita Kampinoska 10:55 R jak Reportaż 11:00 Polska Teraz 12:00 Pogoda 12:05 Studio TVR 13:00 Nauka poszła w pole 13:20 Zwierzyniec 13:45 Uprawiamy biznes 14:05 To nas dotyczy 14:20 Telezakupy 15:30 SGGW 15:45 Natura. Leśne dziedzictwo 16:05 Pogoda 16:10 Notowania: Zboża, WO 16:40 R jak reportaż 16:45 Notowania: NMC, Kwiaty 17:15 Kulturolnik 17:20 To nas dotyczy 17:45 Kaszuby dotąd nieznane 18:00 Strażak z OSP 18:45 SGGW 18:55 Buduj z PSB 19:25 Polska Teraz 19:50 Kabaret Szprychoza 20:00 Polska teraz 20:55 Pogoda 21:05 Studio TVR 22:05 Darz Bór 22:25 To nas dotyczy 23:35 Notowania Zboża 23:45 Notowania WO 23:55 Notowania NMC 00:05 Notowania Kwiaty 00:20 DISCO SHOW 01:30 Wieś Pod gwiazdami 01:40 Kulturolnik 01:55 Kabaret Szprychoza 04:10 Zakończenie programu

sobota 1.09.2012 05:00 05:10 05:15 05:20 05:30 05:35 05:45 05:50 06:10 06:20 06:25 06:30 06:40 06:50 06:55 07:00 08:05 08:20 08:30 08:55 09:15 09:40 10:15 10:30 10:40 11:00 11:15

Muzyczna Pobudka Pogoda Notowania Kwiaty Notowania WO Notowania Zboża Notowania NMC Autopromocja Hodowca R jak Reportaż Pogoda R jak Reportaż Notowania Zboża Notowania NMC Notowania Kwiaty R jak reportaż Telezakupy Ogród bez tajemnic R jak reportaż Świat wg kobiety Inspiracje ślubne Na zdrowie Populista To nas dotyczy R jak reportaż Uprawiamy biznes To nas dotyczy SGGW - tradycja i nowoczesność 11:35 Nauka poszła w pole 11:55 Kabaret Szprychoza 12:00 Pogoda 12:05 Ogród bez tajemnic 12:35 Notowania WO 12:45 Notowania Zboża 13:05 Buduj z PSB 13:35 Darz Bór 13:55 Natura leśne dziedzictwo - Moczary i Uroczyska 14:20 Natura. Leśne dziedzictwo - Technologia i bezpieczeństwo pracy przy utylizacji pozostałości pozrębowych 14:25 To nas dotyczy 14:45 Pojemność 2400 15:15 AgroFlash Tydzień 16:05 Pogoda 16:10 Polska Teraz 16:30 R jak Reportaż 16:50 Kwadrans z dobrym przesłaniem 17:10 Piłkarze wszechczasów -Zidane 18:15 Pojemność 2400 18:45 Kabaret Szprychoza 18:50 R jak Reportaż 18:55 DISCO SHOW 20:10 Wichura 04:10 Zakończenie programu

czwartek 6.09.2012 05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Pogoda 05:15 Notowania: Kwiaty, WO Zboża, NMC 05:45 Autopromocja 05:50 Nauka poszła w pole 06:05 Darz Bór 06:30 Buduj z PSB 06:45 Natura. Leśne dziedzictwo 07:25 Buduj z PSB 07:40 R jak reportaż 07:45 Kaszuby dotąd nieznane 08:05 Pogoda 08:10 R jak Reportaż 08:20 Notowania Kwiaty 08:25 Notowania Zboża 08:30 Notowania: WO, NMC 09:00 Hodowca 09:25 To nas dotyczy 09:50 Kulturolnik 10:00 Ogród bez tajemnic 10:25 STUDIO TVR 10:50 Kabaret Szprychoza 10:55 R jak reportaż 11:00 Polska Teraz 12:00 Pogoda 12:05 Studio TVR 13:00 To nas dotyczy 13:35 Wieś pod gwiazdami 14:00 To nas dotyczy 14:15 Telezakupy 15:30 SGGW 15:40 Hodowca 16:05 Pogoda 16:10 Notowania: Zboża, WO 16:40 R jak reportaż 16:45 Notowania NMC, Kwiaty 17:15 Kulturolnik 17:20 To nas dotyczy 17:45 Kaszuby dotąd nieznane 18:05 Pojemność 2400 18:25 Polska teraz 18:40 Kabaret Szprychoza 18:45 R jak Reportaż 18:50 Nauka poszła w pole 19:05 R jak reportaż 19:15 Buduj z PSB 19:30 Wieś pod gwiazdami 19:55 Kabaret Szprychoza 20:00 Polska teraz 20:55 Pogoda 21:05 Studio TVR 22:05 Rolnictwo na świecie 22:40 Kabaret Szprychoza 22:45 Buduj z PSB 23:10 To nas dotyczy 23:35 Kabaret Szprychoza 23:40 Zwierzyniec 00:20 To nas dotyczy 00:35 Studio TVR 01:20 Polska Teraz 01:55 Kabaret Szprychoza 04:10 Zakończenie programu

niedziela 2.09.2012 05:00 05:10 05:15 05:20 05:30 05:35 05:45 05:50 06:45 06:55 07:05 07:20 07:25 08:25 08:45 08:55 09:05 10:05 10:35 11:20 12:20 12:25 12:45 13:40 14:05 14:25 15:20 15:35 16:00 16:05 16:10 16:35 16:55 17:15 17:35 18:35 19:35 19:45 20:15 21:15 21:20

Muzyczna Pobudka Pogoda Notowania Kwiaty Notowania WO Notowania Zboża Notowania NMC Autopromocja AgroFlash Tydzień Notowania Kwiaty Notowania WO Notowania Zboża Kabaret Szprychoza Studio TVR z Witkiem Nauka poszła w pole Buduj z PSB Pogoda Polska Teraz Wieś Pod Gwiazdami Natura. Leśne dziedzictwo Studio TVR Koło Gospodyń Notowania Zboża Notowania NMC Polska Teraz Ogród bez tajemnic Natura. Leśne dziedzictwo Studio TVR KOŁO GOSPODYŃ R jak Reportaż Hodowca kabaret Szprychoza Pogoda Rzeczpospolita Kampinoska Uprawiamy biznes To nas dotyczy Nauka poszła w pole Agroflash tydzień Polska Teraz Buduj z PSB Strażak z OSP Polska Teraz Pogoda Piłkarze wszechczasów - Maradonna 22:25 Studio TVR z Witkiem 23:25 Darz Bór 23:45 Notowania WO 23:55 Notowania Zboża 00:05 Notowania NMC 00:25 AgroFlash Tydzień 01:20 To nas dotyczy 01:45 Kabaret Szprychoza 04:10 Zakończenie programu

piątek: 7.09.2012 05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Pogoda 05:15 Notowania Kwiaty 05:20 Notowania WO 05:30 Notowania Zboża 05:35 Notowania NMC 05:45 Autopromocja 05:50 Ogród Bez Tajemnic 06:15 Buduj z PSB 06:30 Rolnictwo na Świecie 07:10 Rzeczpospolita Kampinoska 07:40 Na Zdrowie 07:55 To Nas Dotyczy 08:05 Pogoda 08:10 R jak Reportaż 08:20 Notowania Kwiaty 08:25 Notowania Zboża 08:30 Notowania WO 08:40 Notowania NMC 09:00 Nauka Poszła w Pole 09:25 Pojemność 2400 09:55 To Nas Dotyczy 10:10 Zwierzyniec 10:30 Kwadrans z Dobrym Przesłaniem 10:45 R jak Reportaż 11:00 Strażak z OSP 11:45 To Nas Dotyczy 11:55 Kabaret Szprychoza 12:00 Pogoda 12:10 Natura. Leśne Dziedzictwo 12:50 R jak Reportaż 13:00 Disco Show 14:15 Telezakupy 15:30 SGGW 15:45 R jak Reportaż 15:50 Kabaret Szprychoza 16:05 Pogoda 16:10 Notowania Zboża 16:25 Notowania WO 16:35 R jak Reportaż 16:45 Notowania NMC 16:55 Notowania Kwiaty 17:15 Kulturolnik 17:20 To Nas Dotyczy 17:40 Kaszuby Dotąd Nieznane 18:00 Uprawiamy Biznes 18:40 Populista 19:15 Wichura 04:10 Zakończenie programu

poniedziałek 3.09.2012 05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Pogoda 05:15 Notowania: Kwiaty, WO Zboża, NMC 05:45 Autopromocja 05:50 nauka poszła w pole 06:05 Darz Bór 06:30 AgroFlash Tydzień 07:30 Buduj z PSB 07:45 Kaszuby dotąd nieznane 08:05 Pogoda 08:10 R jak Reportaż 08:20 Notowania Kwiaty 08:25 Notowania Zboża 08:30 Notowania WO 08:40 Notowania NMC 09:00 Uprawiamy biznes 09:20 To nas dotyczy 09:35 Rzeczpospolita Kampinoska 10:00 Kwadrans z dobrym przesłaniem 10:25 STUDIO TVR 10:50 R jak Reportaż 11:00 Polska Teraz 12:00 Pogoda 12:05 Studio TVR 13:05 Natura Leśne dziedzictwo 13:40 To nas dotyczy 13:50 Ogród bez tajemnic 14:15 Kulturolnik 14:20 Telezakupy 15:30 SGGW - tradycja i nowoczesność 15:50 Kabaret Szprychoza 16:05 Pogoda 16:10 Notowania Zboża 16:25 Notowania WO 16:40 R jak reportaż 16:45 Notowania NMC 16:55 Notowania Kwiaty 17:15 Kulturolnik 17:20 To nas dotyczy 17:45 Kaszuby dotąd nieznane 18:05 Nauka poszła w pole 18:25 Polska teraz 18:55 Buduj z PSB 19:25 Strażak z OSP 19:55 Kabaret Szprychoza 20:00 Polska teraz 20:55 Pogoda 21:05 Studio TVR 22:05 Pojemność 2400 22:40 Kabaret Szprychoza 22:45 DISCO SHOW 00:10 To nas dotyczy 00:30 Natura. Leśne Dziedzictwo 00:55 R jak reportaż 01:05 To nas dotyczy 01:20 Ogród bez tajemnic 01:40 Kulturolnik 01:50 Kabaret Szprychoza 04:10 Zakończenie programu

sobota: 8.09.2012 05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Pogoda 05:15 Notowania Kwiaty 05:20 Notowania WO 05:30 Notowania Zboża 05:35 Notowania NMC 05:45 Autopromocja 05:50 Hodowca 06:20 Pogoda 06:25 R jak Reportaż 06:30 Notowania Zboża 06:40 Notowania NMC 06:50 Notowania Kwiaty 06:55 R jak Reportaż 07:00 Telezakupy 08:05 Ogród Bez Tajemnic 08:30 Świat wg Kobiety 08:45 R jak Reportaż 08:55 Inspiracje Ślubne 09:15 Na Zdrowie 09:40 Populista 10:15 To Nas Dotyczy 10:40 Uprawiamy Biznes 11:15 SGGW 11:35 Nauka Poszła w Pole 11:55 Kabaret Szprychoza 12:00 Pogoda 12:05 Ogród bez tajemnic 12:35 Notowania WO 12:45 Notowania Zboża 12:55 Notowania NMC 13:05 Buduj z PSB 13:35 Darz Bór 13:55 Natura. Leśne Dziedzictwo 14:45 Pojemność 2400 15:15 AgroFlash Tydzień 16:05 Pogoda 16:10 Rolnictwo na świecie 16:50 Kwadrans z dobrym przesłaniem 17:10 Piłkarze wszechczasów 18:15 Pojemność 2400 18:45 Kabaret Szprychoza 18:50 R jak Reportaż 18:55 DISCO SHOW 20:10 WICHURA 04:10 Zakończenie programu

wtorek 4.09.2012 05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Pogoda 05:15 Notowania: Kwiaty, WO Zboża, NMC 05:45 Autopromocja 05:50 Uprawiamy biznes 06:10 To nas dotyczy 06:35 Strażak z OSP 07:20 Kaszuby dotąd nieznane 08:05 Pogoda 08:10 R jak Reportaż 08:20 Notowania Kwiaty 08:25 Notowania Zboża 08:30 Notowania WO 08:40 Notowania NMC 09:00 Nauka poszła w pole 09:25 To nas dotyczy 09:50 Świat wg kobiety 10:10 Zwierzyniec 10:30 Kwadrans z przesłaniem 10:50 R jak Reportaż 11:00 Polska Teraz 12:00 Pogoda 12:05 Studio TVR 13:00 Polska teraz 13:20 R jak Reportaż 13:35 Wieś pod gwiazdami 14:00 Natura. Leśne dziedzictwo 14:15 Kulturolnik 14:20 Telezakupy 15:30 SGGW 15:45 To nas dotyczy 16:05 Pogoda 16:10 Notowania Zboża, WO 16:40 R jak reportaż 16:45 Notowania NMC 16:55 Notowania Kwiaty 17:15 Kulturolnik 17:20 To nas dotyczy 17:40 Hodowca 18:10 Uprawiamy biznes 18:30 To nas dotyczy 18:45 Darz Bór 19:05 Polska Teraz 19:55 Kabaret Szprychoza 20:00 Polska teraz 20:55 Pogoda 21:05 Studio TVR 22:00 Natura. Leśne dziedzictwo 22:20 Wieś pod gwiazdami 22:45 To nas dotyczy 23:15 Świat wg kobiety 23:40 Zwierzyniec 23:55 Kulturolnik 00:10 Natura. Leśne dziedzictwo 00:35 Hodowca 01:00 Uprawiamy biznes 01:20 To nas dotyczy 01:55 Kabaret Szprychoza 04:10 Zakończenie programu

niedziela: 9.09.2012 05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Pogoda 05:15 Notowania Kwiaty 05:20 Notowania WO 05:30 Notowania Zboża 05:35 Notowania NMC 05:45 Autopromocja 05:50 Agroflash Tydzień 06:45 Notowania Kwiaty 06:55 Notowania WO 07:05 Notowania Zboża 07:20 Kabaret Szprychoza 07:25 STUDIO TVR 08:25 Nauka Poszła W Pole 08: 45 Buduj Z PSB 08:55 Pogoda 09:05 POLSKA TERAZ 10:05 Wieś Pod Gwiazdami 10:35 Natura. Leśne Dziedzictwo - Typy siedliskowe lasów 11:10 R jak Reportaż 11:20 STUDIO TVR 12:20 Notowania Zboża 12:25 Notowania NMC 12:45 POLSKA TERAZ 13:40 Ogród Bez Tajemnic 14:05 Natura. Leśne Dziedzictwo 14:25 STUDIO TVR 15:20 R jak Reportaż 15:35 Hodowca 16:00 Kabaret Szprychoza 16:05 Pogoda 16:10 Nauka Poszła w Pole 16:35 Uprawiamy Biznes 17:15 Nauka Poszła w Pole 17:35 Agroflash Tydzień 18:35 POLSKA TERAZ 19:35 Buduj z PSB 19:45 Strażak 20:15 POLSKA TERAZ 21:15 Pogoda 21:20 Piłkarze wszechczasów 22:25 STUDIO TVR 23:25 Darz Bór 23:45 Notowania WO 23:55 Notowania Zboża 00:05 Notowania NMC 00:25 Agroflash Tydzień 01:20 To Nas Dotyczy 01:45 Kabaret Szprychoza 04:10 Zakończenie programu

TVR jest niekodowaną telewizją satelitarną o zasięgu ogólnoświatowym. Odbiór programu możliwy jest za pośrednictwem największych w naszym kraju platform cyfrowych: Cyfrowego Polsatu (kanał 168) Cyfry + (kanał 172)i Platformy „n” (kanał 222) Wszyscy posiadacze talerza satelitarnego i dekodera, mają możliwość odbioru programu TVR: HotBird 9 @13 dgr East, Transponder: 16 Częstotliwość: 11 508 Mhz, SR: 27.5 M/s, FEC: 5/6, Polaryzacja: V, SID: 15809


REKLAMA

str. 18

„Dobry Znak” nr 15(97) 30 sierpnia 2012

� � � � � � � � �� � � � � � � � � � � � � � � � � � � �

������������������ ���������������

EKSPRESOWA GOTÓWKA - W domu klienta �������������������� �������������������� ������������������������� ������������������ ���������������������������������

���������������������������������������������������������������

�������������������

���������������������


„Dobry Znak” nr 15(97) 30 sierpnia 2012

str. 19

REKLAMA

ROZMAITOŚCI

Robert T. Preys

„Dobry Znak” regularnie Orędzie w Państwa skrzynkach pocztowych! Rozdział II Wychodząc naprzeciw ponawianym przez naszych Czytelników prośbom o umożliwienie otrzymywania „Dobrego Znaku” drogą pocztową, uruchamiamy prenumeratę za pośrednictwem Poczty Polskiej. Zapraszamy do składania zamówień poprzez przelewy pocztowe lub bankowe czy płatności w placówkach SKOK Wołomin, wpisując w tytule przelewu: Prenumerata dwutygodnika „Dobry Znak”.

Szczegółowe informacje tel. (22) 787 32 06. Oferujemy również numery archiwalne. Cena prenumeraty „Dobrego Znaku” (ceny zawierają 8 proc. VAT):

prenumerata 1 miesiąc - 8 zł, prenumerata 3 miesiące - 20 zł,  prenumerata 6 miesięcy - 36 zł,  prenumerata 12 miesięcy - 60 zł.  

Wpłaty z określeniem adresu wysyłki prosimy kierować na konto: U.B.R. Sp. z o.o. WARSZAWSKA 85, 05-092 ŁOMIANKI Nr konta PKO SA: 44 1240 1082 1111 0010 1883 1266 Z dopiskiem: Prenumerata dwutygodnika „Dobry Znak”

OGŁOSZENIA DROBNE

Szanowni Czytelnicy Informujemy, że kolejny numer „Dobrego Znaku” będzie dostępny od 10 września 2012 r. we wszystkich placówkach Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo - Kredytowej w Wołominie, (lista adresów placówek na ostatniej stronie gazety) w sieci sklepów „MOKPOL” w Warszawie, sieci supermarketów „Polo Market” oraz w wybranych placówkach „SPOŁEM” WSS Śródmieście (SDH „Sezam”, SDH „Hala Mirowska”, „LUX” Marszałkowska 76, Mokotowska 67, Solec 46 i 66, Krakowskie Przedmieście 16/18, gen. Andersa 25). zespół redakcyjny

Auta droższe kupię 507 14 0012  Aktualnie antyki wszelkie za gotówkę kupię tel. 601 336 063 lub 504 017 418  Tanie noclegi Warszawa 16 km od Centrum www.novyhostel.pl tel. 791 831 131  Do wynajęcia pokoje w Wołominie tel. 508 144 087 

Sprzedam białą suknię ślubną, rozmiar 36/38, do obejrzenia w Zielonce, 500 zł tel: 693 893 501 Sprzedam dom w Warszawie, Stare Bielany, 280 m.kw. tel.: 888 833 208

Dożywotnia renta hipoteczna w zamian za przekazanie praw do własności mieszkania - tel. 600 09 65 67

Kupię mieszkanie: komunalne, zadłużone, z lokatorem, z lokatorem z przydziału, z możliwością wykupu, z dowolnym problemem prawnym lub tzw. dzikim lokatorem. 796 796 596 nuHouz@aol.com  Sprzedam działkę budowlaną ogrodzoną, media, w miejscowości Paplin, 200 m. od rzeki Liwiec tel.: 607 381 052

Aby szybko sprzedać lub wynająć, ogłoś swoją nieruchomość na 70-ciu portalach internetowych www.wojmacz.com  Zaopiekuję się dzieckiem u siebie w domu, okolice Osiedla Słowicza, Piaseczno. Tel. 695 097 788 2  Atrakcyjne mieszkanie bez pośredników 48 m Warszawa - Anielewicza, 

Wydawca: U.B.R. sp. z o.o. Adres redakcji: 05-200 Wołomin ul. Legionów 27/7 telefon: (022) 787 32 06 adres internetowy: www.gazetadobryznak.pl e-mail: redakcja@gazetadobryznak.pl reklama: 503 168 783 lub (022) 787 32 06 reklama@gazeta-dobryznak.pl Redaktor naczelny: Mariusz Gazda Sekretarz redakcji: Agnieszka Żądło-Jadczak Skład i łamanie: Klementyna Tomza Druk: Presspublica Spółka z o.o. w Warszawie, Drukarnia Warszawa-Print, ul. Drukarska 2, 05-090 Raszyn-Jaworowa

Redakcja nie zwraca tekstów niezamówionych i zastrzega sobie prawo do ich skracania i redagowania. Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść płatnych reklam nakład: 148 000 egz.

tel. 724 732 039 Tartak obwoźny. Tel. 668 372 552

Pożyczki dla każdego

-

Szeroka gama produktów Szybka decyzja kredytowa Uproszczone procedury Indywidualne i elastyczne podejście do klienta - Kompetentna i miła obsługa - Wyjście naprzeciw potrzebom klienta www.skok.wolomin.pl

Szeroką klamrą pasa swojej kurtki zaczął skrobać ścianę. - Drążmy tunel – powiedział Tom. – Wolę zginąć coś robiąc, niż czekać aż zamarznę. - Przynajmniej się rozgrzejemy – wtórował mu Lais, próbując różnymi twardszymi elementami swojego ubioru dopomóc w inicjatywie kolegi. Lód kruszył się z wielkim trudem, na ścianie powstało kilka rys. - Chwila - Lais podniósł z podłoża jaskini urządzenie, które służyło im jako źródło światła. - Rozwalisz to! – krzyknął Tom. - Co wolisz? Aby to świeciło przez pięć waszych lat czy może spróbujemy skupić wiązkę światła. - Pięć lat jak na baterie to nieźle, ale po co nam to jak i tak zginiemy za parę dni. Co to jeszcze potrafi? - Nigdy tego nie używałem, ale chyba ma w opcjach… Zaraz, chwila. Przyjemne jasnoczerwone światło, takie, jakie daje zachodzące słońce, zawęziło swoją poświatę do punktu. Światło przypominało teraz wskaźnik laserowy. Lais przysunął się do ściany i wciskając przycisk, przecinał lód na głębokość około dwudziestu centymetrów. Tom podważył klamrą roztopione szczeliny i kawałek lodu odskoczył od całości. Radość i nadzieja wstąpiły w serca zmarzniętych mężczyzn. - Do roboty, może się przedrzemy – powiedział Tom. – Na ile czasu starczy zasilania? - Nie wiem, może ze dwa, trzy dni – odpowiedział Lais. Wiedzieli, że małe są szanse na wyrwanie się z tej góry lodowej, ale trzeba spróbować. Nie mieli pojęcia, ile przed nimi metrów drążenia tunelu i co zrobią później. Pracowali zaciekle kilka godzin, przerywając jedynie na krótkie chwile odpoczynku. - Przepraszam cię bardzo, ale mam pewien problem. - Jaki? Mogę ci jakoś pomóc? – zmartwił się Tom. - Trochę dziwnie się z tym czuję, ale nie ma rady. Spożywając pokarm, resztki wydalamy. - Nie ma sprawy, chłopie, sraj ile wlezie - Tom odetchnął z ulgą, bo on też miał ten problem. - Tam, do tej dziury – wskazał na szczelinę, którą poprzednio wpadli do środka. - Ty pierwszy – uprzejmie wskazał gestem Lais. Tom wyciągnął ze spodni długi pasek, wykonał pętlę i owinął się pod pachami. Koniec podał Laisowi. - Trzymaj koniec paska, abym się nie ześliznął - poprosił Tom. – potem się zamienimy. Sprawa poszła szybko, Tom jednak zdziwił się nieco, bo gdy podci��gał spodnie, Lais bacznie przyglądał się jego przyrodzeniu. W końcu spytał: - Czy coś nie tak? - Ależ nie. Zmiana ról poszła szybko i wyjaśniła się też wkrótce zdziwiona mina Onijanina. Pustka, goła jak kolano, oznaczała jeszcze jedną różnicę między budową tych swobodnie rozmawiających ze sobą istot.Lais również zauważył zdziwienie w oczach Toma. Nagle parsknęli śmiechem, jakby usłyszeli najlepszy kawał sezonu. Nie bacząc na dramaturgię całej sytuacji, Tom pomyślał: „Ale jaja, bez jaj.” – Myśl o tym, co pomyślał Lais, rozbawiała go ponownie, co odwzajemnił Lais. Nieco pokrzepieni entuzjazmem i rozbawieniem ponowili kucie lodu. Drążenie stawało się trudniejsze, im bardziej kierowali się w górę. W pewnej chwili ponowne bulgotanie wody oznajmiło nadchodzące zmiany. Nie przestawali drążyć. Tom jednak kątem oka dostrzegł smugę odbijanego od lodu światła. Chwycił za ramię Laisa i stanęli nieruchomo. Dobiegające uderzenia w wodę, wraz z pojawiającymi się raz po raz smugami światła, świadczyły, że ktoś się do nich dobija. - Tutaj, tutaj jesteśmy! – Tom krzyknął pierwszy. Światło padało od strony szczeliny w dole lodowej jaskini. - Jesteście cali? Znajomy głos wlał rozgrzewający rum w sam środek wnętrzności. - Tak, tu jesteśmy, na górze, ja i Lais. - Nie podchodzicie do szczeliny – zabrzmiał inny głos już nie tak znajomo, ale swojsko. - Dobrze – odpowiedzieli. Za chwilę świst wystrzelonego z kuszy grotu oznajmił uderzeniem wbicie w ścianę zaczepu. Po chwili cicha praca karabińczyka podnośnikowego świadczyła o tym, że wspina się do nich człowiek. cdn.



Dobry Znak