Issuu on Google+


18 / AKTUALNOŚCI SKOK

Muzyczny Mount Everest w Kobyłce

Który z tegorocznych festiwalowych koncertów najbardziej trafił do Pani muzycznego serca? - Na nowo zakochałam się w Wacławie z Szamotuł, w duecie Gomułka i Kochanowski. Cieszę się, że udało się zaprosić Proavitus Choir, który uraczył nas muzyką renesansową. Kiedy usłyszałam próby wybitnego w skali światowej flecisty Łukasza Długosza, wiedziałam już, że to artysta moich marzeń, jego wykonania wspinają się na muzyczny Mount Everest. Wie pani, jak cudownie płynie i jaką urodę ma jego dźwięk, a potem jak wspaniale jest zakończony? Ale to oczywiście moja subiektywna ocena. Z punktu widzenia organizatora najwyższym szczytem jest koncert inauguracyjny, ale odbywa się w tak dużym napięciu, że nie jestem w stanie ocenić go od strony artystycznej. Niektórzy pytali mnie, jak w ogóle udało się ściągnąć gwiazdę takiego formatu jak sopranistka z Ukrainy Olga Pasiecznik, byli zachwyceni. Inni z kolei pisali, że podobał im się dynamiczny „dęty” koncert Polish Brass Quintet.

O VI Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Barokowej „Perła Baroku” opowiada Anna Szarek-Lisiewicz.

Anna Szarek-Lisiewicz (po prawej), organizatorka Festiwalu, składa podziękowanie Oldze Pasiecznik

Jak udało się namówić Olgę Pasiecznik do występu? - W ubiegłym roku z braku wolnego terminu nie było szansy, aby u nas wystąpiła. Teraz przyjechała do Warszawy przygotowywać premierę na Festiwalu Mozartowskim, inaczej pewnie występowałaby gdzieś w teatrze w Wiedniu. 

Z jakimi wrażeniami odjechali artyści? - Olga Pasiecznik zwróciła uwagę na fantastyczną publiczność, 

przy której cudownie się śpiewa. Łukasz Długosz i Andrzej Junkiewicz zapytali mnie po koncercie: „Pani Aniu, wie pani, że to nie jest powszechne, że na muzykę klasyczną przychodzą tysiące ludzi, że taka cudowna więź nawiązuje się między publiką a artystą? Pojawiło się ok. 4600 gości podczas 4 koncertów. Z roku na rok przybywa miłośników naszej imprezy, co nas bardzo cieszy. Już po inauguracyjnym koncercie zastanawiałam się, co my zrobimy z Bazyliką w Kobyłce, bo już robi nam się za ciasna (śmiech)… A jaki Pani stosuje klucz doboru artystów i muzyki? - Niektórzy sami się zgłaszają, ale pozostaję wierna swojemu podejściu, że to ja wybieram artystów i repertuar po to, żeby dopasować ich do publiczności i idei festiwalu. Bo nie każda muzyka nadaje się do rozdawania ludziom… Wybieram 

taką najlepiej skomponowaną, najlepiej wykonaną i nieważne, że ma 500 lat, musi się spodobać i melomanowi, i nuworyszowi muzycznemu. Do repertuaru muszę oczywiście dostosować swój budżet, poszukać mecenasów. Już drugi rok mecenasem festiwalu jest SKOK Wołomin. Czy trudno było namówić prezesa Mariusza Gazdę na współpracę? - Nie, to bardziej rok temu musiałam go przekonać, że praca ze mną jest wartościowa i że inwestujemy w kulturę z najwyższej półki. Myślę, że tegoroczny mecenat to efekt dobrej zeszłorocznej współpracy. Mam nadzieję na kontynuowanie wspólnego dzieła, bo bez tak dużego mecenasa, jakim jest SKOK Wołomin, trudno o powodzenie takiego przedsięwzięcia, jakim jest „Perła Baroku”. rozmawiała: Agnieszka Żądło-Jadczak 

W drugi weekend czerwca Wołomin przemienił się w miasteczko okresu międzywojnia. Pomysł Ogólnopolskiego Festiwalu Piosenki Międzywojennej „Orchidea” im. Wiery Gran nie był przypadkowy, bowiem Wiera Gran, a właściwie Wiera Grynberg w młodości związana była z Wołominem. Swoje dzieciństwo spędziła w kamienicy przy ul. Warszawskiej 13. I właśnie tam 7 czerwca burmistrz Wołomina oraz przewodniczący Rady Miasta w Wołominie odsłonili tablicę upamiętniającą artystkę. Tego samego dnia w Miejskim Domu Kultury w Wołominie odbyło się uroczyste otwarcie festiwalu, podczas którego przedstawiono jurorów I Konkursu Piosenki Międzywojennej o statuetkę Orchidei i organizatorów festiwalu, czyli UM w Wołominie, MDK (dyrektorem festiwalu została dyrektor MDK, Marzena Małek) oraz WSWMiR im. Zygmunta

Statuetka „Orchidei” wręczona Glogera w Wołominie, a także patronów honorowych, czyli Starostę Wołomińskiego oraz ZASP. Publiczność zachwyciła się rewiowym pokazem Ewy Kuklińskiej i jej tancerek. Na festiwalowym placu czekało wiele atrakcji. Fundacje i stowarzyszenia prowadziły animacje dla dzieci i nie tylko. Po ulicach Wołomina sunął tramwaj konny Eko-Mobil, w którym Czysty Wołomin zorganizował konkursy i bajki ekologiczne. W atelier fotograficznym w stylu lat 20. można było wykonać zdjęcie na

czarnych blaszkach grawerskich, wypić kawę w kawiarence w stylu retro oraz zapoznać się z historią straży pożarnej. Oczywiście zarówno pierwszego i drugiego dnia nie brakowało wspaniałej muzyki stylizowanej na lata 20. i 30. Ga-

lowy koncert 9 czerwca rozpoczął Dariusz Kordek, który swoim występem porwał publiczność w świat międzywojnia. Najważniejsze było oczywiście ogłoszenie wyników Konkursu Piosenki Międzywojennej, wręczenie statuetki „Orchidei” oraz koncert siedmiu laureatów. Grand Prix, ufundowane przez SKOK Wołomin, otrzymała pochodząca z Olsztyna Agata Grześkiewicz. Festiwal zakończono widowiskiem „Retromania” w wykonaniu aktorów Teatru „Iwia” oraz występem gwiazdy - Nataszy Urbańskiej, która raz jeszcze przypomniała najpiękniejsze utwory okresu międzywojnia. (T.W.)


AKTUALNOŚCI SKOK / 19 Panie Prezesie, doniesienia medialne z ostatnich tygodni mówią o słabej kondycji spółdzielczych kas. Tymczasem Pan chwali się dobrymi wynikami. Czy kasy to jedność, czy wszystkie powinno się mierzyć tą samą miarą ? - Każdy SKOK ma odrębną osobowość prawną. Tak, jak są różne banki, są różne SKOK-i. Aktualnie w Polsce działa ich 55. Kasy są w różnej kondycji finansowej, ale uogólnianie i mówienie o tym, że SKOK-i są dobre czy złe, wiarygodne czy niewiarygodne przypomina generalizowanie na temat banków. Jeśli ktoś twierdzi, że banki z zasady stosują praktyki krzywdzące klientów, słusznie zostanie okrzyknięty populistą. O SKOK-u Wołomin najlepiej mówią liczby. Kasa posiada aktywa wynoszące ponad 2 mld zł. Za 2012 r. wypracowała wynik finansowy 45,6 mln zł netto. Na koniec maja br. osiągnęliśmy wynik finansowy na poziomie 32 mln zł. Posiadamy kapitały własne na poziomie blisko 7%, to znacznie więcej niż 5%-owy poziom wymagany ustawą. Nasza sytuacja finansowa jest stabilna, można wręcz powiedzieć bardzo dobra. 

A jak wygląda u Państwa odsetek tzw. złych kredytów? Z mojej wiedzy wynika, że średnia na rynku pożyczek gotówkowych wynosi ok. 17%. - W przypadku SKOK Wołomin ten odsetek to, wg. stanu na koniec maja br., 3,39 proc., a więc pięć razy mniej niż średnia na rynku. Trzeba również podkreślić, że Kasa posiada 100% rezerw na pożyczki przeterminowane utworzonych zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Finansów. Jakość portfela pożyczek jest dla nas jednym z najważniejszych czynników działalności. 

Jak w aktualnych realiach wygląda rozwój Kasy? - Aktualnie prowadzimy działalność w 102 lokalizacjach. Niedawno uruchomiliśmy kolejną placówkę w Warszawie przy ul. Beli Bartoka. Odnotowujemy dynamiczny wzrost liczby Członków

Takiej kondycji może pozazdrościć konkurencja

Spółdzielcza Kasa Oszczędnościowo-Kredytowa w Wołominie to druga co do wielkości spółdzielcza kasa w Polsce. Na rynku usług finansowych działa już od 14 lat, obsługuje ponad 70 tysięcy Członków - stałych Klientów i zatrudnia blisko 350 pracowników. O kondycji Kasy rozmawiamy z Mariuszem Gazdą - Prezesem Zarządu.

- stałych klientów SKOK Wołomin. Na koniec 2011 roku mieliśmy ich 59,4 tys., rok później 68,1 tys. Tylko w ciągu pierwszego kwartału bieżącego roku przybyło nam około 3 tysięcy Członków. To dla nas najlepsze potwierdzenie atrakcyjności naszych produktów i wiarygodności całej instytucji. Mamy nadzieję, że w kolejnych latach wzrost będzie równie intensywny.  Wobec SKOK-ów padają często zarzuty o finansowanie przedsięwzięć politycznych. Czy SKOK Wołomin wchodzi w tego rodzaju projekty? - Na politykę nigdy nie było i nie będzie u nas miejsca - jesteśmy instytucją finansową, działającą z myślą o zrzeszonych u nas Członkach, a nie o angażowaniu się w działalność polityczną. Wspieramy inicjatywy społeczne, które łączą, działają dla dobra społeczności lokalnych i są całkowicie apolityczne. W ostatnich latach mieliśmy przyjemność sponsorować Międzynarodowy Festiwal Perła Baroku, pod honorowym patronatem abp Henryka Hosera, Festiwal Piosenki Międzywojennej „Orchidea” im. Wiery Gran, pomogliśmy w renowacji zabytkowych organów w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie. Pamiętamy również o dzieciach i młodzieży, wspierając finansowo m.in. Akademię Młodego Piłkarza.

Od jesieni br. depozyty Członków SKOK Wołomin zostaną 

do równowartości tej kwoty, czyli ponad 400 tys. zł. Od jesieni br. depozyty Członków SKOK Wołomin zostaną objęte Bankowym Funduszem Gwarancyjnym? Co oznacza to dla Państwa członków i w jaki sposób wcześniej zapewnione było bezpieczeństwo ich pieniędzy? - Z dniem 29 listopada nastąpi objęcie depozytów Członków SKOK-ów przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Dla członków kas oznacza to zrównanie gwarancji posiadanych przez kasy spółdzielcze z gwarancjami bankowymi. Obecnie depozyty Członków SKOK Wołomin są również bardzo dobrze zabezpieczone. Odprowadzamy składki na Fundusz Stabilizacyjny Kasy Krajowej SKOK, a dodatkowo posiadamy ubezpieczenie depozytów do kwoty 100 tysięcy euro na każdego Członka. W praktyce oznacza to, że każdy nasz Członek ma gwarancję wypłaty środków do równowartości tej kwoty, czyli ponad 400 tysięcy złotych. 

objęte Bankowym Funduszem Gwarancyjnym? Co oznacza to dla Państwa członków i w jaki sposób wcześniej zapewnione było bezpieczeństwo ich pieniędzy? - Z dniem 29 listopada nastąpi objęcie depozytów Członków SKOK-ów przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Dla członków kas oznacza to zrównanie gwarancji posiadanych przez kasy spółdzielcze z gwarancjami bankowymi. Obecnie depozyty Członków SKOK Wołomin są również bardzo dobrze zabezpieczone. Odprowadzamy składki na Fundusz Stabilizacyjny Kasy Krajowej SKOK, a dodatkowo posiadamy ubezpieczenie depozytów do kwoty 100 tysięcy euro na każdego Członka. W praktyce oznacza to, że każdy nasz Członek ma gwarancję wypłaty środków

Wyniki SKOK Wołomin są bardzo dobre, Kasa stale się rozwija. Czego więc można Państwu życzyć? - Może spokojnej pracy na rzecz i dla dobra naszych Członków. 

Życzę więc sukcesów i dziękuję za rozmowę.

rozmawiała: Joanna Rawicka


20 / ALE WIEŚ

Wczesnowiosenne przybory Wisły są pewne jak przysłowiowy amen w pacierzu, mają tylko różne wielkości. Nie zawsze są groźne, ponieważ, gdy śnieg topnieje, rzeka powoli, leniwie rozlewa się po łąkach i łęgach, a ziemia wchłania wodę jak gąbka. Prawdziwie wielka woda potrafi przyjść z końcem czerwca.

Wiślane kaprysy Krzysztof Szymański

Przybór ten nosi nazwę „janówki” lub „świętojanki”. Odpowiedzialne za niego są obficie padające deszcze i ostatnie roztopy w wysokich partiach gór. Deszczową przyczynę może mieć lipcowe wezbranie następujące około dnia św. Jakuba (25 lipca), nazywane „jakubówką”. Deszczowe przybory z racji na raptowność i wielkość mogą stać się przyczyną klęsk i tragedii. Regułą jest, że wielka woda przychodzi co trzy lata. Przyjście przyboru łatwo przewidzieć, nurtem zaczynają płynąć bryły brudno-kremowej piany. Jest to efekt zabrania przez wzbierającą wodę mikrodrobin piasku, ziemi i pyłu. Starzy wiślacy potrafili bez informacji o stanie dopływów określić, skąd szedł przybór. Oceniali to po kolorze i smaku wody. Na przykład, gdy Wisłą szła rdzawa woda, oznaczało to wezbranie Wieprza, płynącego przez lessowe ziemie lubelskiego. Klarowny przybór z wodą o gorzkawym posmaku, to znak, że w górę poszedł San. Przejście wielkiego przyboru zmienia rzekę nie do poznania. Dotychczasowe kamieniska zostają nakryte tonami piachu. W miejscu płycizn powstają kilkumetrowe głębie z wirami. Odkrywają się nowe kamienne rafy, na których zalegają pnie wielkich topoli lub dębów. Usypane zostają nowe przykosy, stare zaś potrafią „przewędrować” w dół rzeki kilkaset metrów. Główny nurt zmienia swój bieg, obrywając brzegi. Tworzą się nowe „cofki”, czyli przybrzeżne odcinki o wstecznym prądzie wody. Nie ma co się dziwić, że następują takie metamorfozy. Wezbrana Wisła potrafi mieć w środkowym biegu przepływ wody przekraczający 3000 metrów sześciennych na sekundę i pły-

nąć z prędkością 10 kilometrów na godzinę. Rekordową objętość przepływu zanotowano w Warszawie, w czasie katastrofalnej powodzi w marcu 1921 r. i wyniosła ona 5860, a „jakubówka” z 1960 roku osiągnęła 5650 m3 przelanych w czasie jednej sekundy. W momentach stanów niżowych przepływ wody wynosi tylko około 100 m3. Okres wiślanych niżówek rozpoczyna się (z reguły) w sierpniu i trwa do października lub listopada, gdy jesienne deszcze podniosą nieco poziom wody. Z wyjątkowo niskim stanem wody w Wiśle mieliśmy do czynienia w ubiegłym roku, w Warszawie utrzymywał się poziom poniżej 90 cm. Dawno nie odnotowano tak długo utrzymującej się niżu. W 2012 r. nie było „janówki” ani „jakubówki”. W takich momentach Wisła staje się zupełnie niespławna, poza krótkim odcinkami w dużych miastach, gdzie szlak wodny jest pogłębiany. Z wodniackiego punktu widzenia rzeka zamiera. Długotrwały niż jest też morderczy dla życia w rzece. Ilość ścieków jest ta sama, a wody jak na lekarstwo. Wisła traci swe niezłomne zdolności do samooczyszczenia. O niżu mówimy, gdy poziom wody nie przekracza 2 m. W czasie dużych wezbrań poziom Wisły osiąga 7 m, a miejscami w dołach wyrwanych przez wiry rzeka może mieć nawet 15 m głębokości. Przybory pomimo uciążliwości dla ludzi są zbawienne dla Wisły, bo ją oczyszczają. Silny nurt znosi osady, a zasilone wodą rozlewiska i starorzecza działają jak osadniki biologicznej oczyszczalni ścieków. Gdyby Wisła była rzeką w pełni uregulowaną, jej zdolność do samooczyszczania byłaby o wiele mniejsza i wątpię, czy wielu gatunkom ryb i wodnej fauny udałoby się przetrwać okres uprzemysłowienia i intensywnego nawożenia ziem rolnych.

Program Telewizji TVR Poniedziałek 24.06.2013 Wtorek 25.06.2013 05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Notowania - kwiaty 05:15 Notowania - warzywa, owoce 05:25 Pogoda 05:35 Ogród bez Tajemnic 05:55 R jak Reportaż 06:00 Notowania - nabiał, mięso, cukier 06:10 Notowania - zboża 06:20 Agroflash Tydzień 06:55 To nas dotyczy - Nasza Historia 07:15 Notowania 07:55 R jak Reportaż 08:00 Pogoda 08:10 Studio TVR 08:50 R jak Reportaż - LEN 09:15 To nas dotyczy - Rozmowa o Kaszubach z Maciejem Miecznikowskim 09:25 POPulista 10:00 To nas dotyczy - Góry Sowie na starych pocztówkach 10:15 Disco Gwiazdy 10:30 Disco Show 11:40 Inspiracje 12:05 Nauka poszła w pole 12:25 Notowania 13:05 Pogoda 13:15 Telezakupy 14:20 Studio TVR 14:55 To nas dotyczy - Cudze chwalicie, swego nie znacie 15:15 Disco Gwiazdy 15:30 Lokalne Partnerstwa PAFW 15:45 Wodny Świat 16:05 Kabaret Szprychoza 16:10 Notowania 16:55 Pogoda 17:00 Pasmo wędkarsko-łowieckie 18:35 To nas dotyczy - Lasy Dolnego Śląska. Milicz 18:55 R jak Reportaż 19:00 Pogoda 19:05 Ogród bez Tajemnic 19:35 Hodowca 20:00 R jak Reportaż 20:05 Pogoda 20:15 Studio TVR 20:35 Studio TVR Przegląd prasy 20:50 Uprawiamy Biznes 21:15 Lokalne Partnerstwa PAFW 21:30 R jak Reportaż 21:40 Pogoda 21:45 POPulista 22:20 Wieś pod Gwiazdami - Krystyna Prońko 22:50 To nas dotyczy - Reportaż o historii kina, pierwsze filmy 23:00 To nas dotyczy - Powiem mamie 23:25 Inspiracje 23:55 Muza - Na gigancie 00:10 Muza 00:25 Pasmo wędkarsko-łowieckie 01:55 Zakończenie programu

05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Notowania Kwiaty 05:15 Notowania WO 05:25 Pogoda 05:35 Wędrówki z wędką 05:55 R jak Reportaż 06:00 Notowania - nabiał, mięso, cukier 06:10 Notowania - zboża 06:20 Nauka poszła w pole 06:40 Ogród bez Tajemnic 07:00 Ogród bez Tajemnic EXTRA 07:05 To nas dotyczy - Młyn Hilberta 07:15 Notowania 08:00 Pogoda 08:10 Studio TVR 08:35 Studio TVR Przegląd prasy 08:50 Wodny Świat 09:10 Lokalne Partnerstwa PAFW 09:25 R jak Reportaż 09:30 Mama, najlepszy zawód 09:45 To nas dotyczy - Szukanie dziury w całym 10:05 To nas dotyczy - Nowa nadzieja 10:20 Weekendowe malowanie 10:40 Inspiracje 11:05 To na dotyczy - Kocham żużel 11:20 Populista 12:00 R jak Reportaż 12:05 To nas dotyczy - Międzynarodowy Festiwal Filmów dokumentalnych o Włodzimierzu Wysockim 12:25 Notowania 13:05 Pogoda 13:15 Telezakupy 14:20 Studio TVR 14:40 Studio TVR Przegląd prasy 15:00 Wędrówki z wędką 15:30 To nas dotyczy - Lasy Dolnego Śląska. Milicz 15:50 To nas dotyczy - Dzień Różnorodności Biologicznej 16:05 Kabaret Szprychoza 16:10 Notowania 16:55 Pogoda 17:00 Pasmo wędkarsko-łowieckie 18:35 To nas dotyczy - Lasy Dolnego Śląska. Świeradów 18:55 R jak reportaż 19:00 Pogoda 19:05 Pojemność 2400 19:35 Darz Bór 20:05 Pogoda 20:15 Studio TVR 20:50 Hodowca 21:15 Inspiracje 21:40 Pogoda 21:50 Kowal Gwiazd 22:20 R jak Reportaż 22:25 Wędrówki z wędką 23:00 Bliżej Gwiazd 23:40 To nas dotyczy - Lasy Dolnego Śląska - Świedarów 00:00 Wodny Świat 00:20 Pasmo wędkarsko-łowieckie 01:55 Zakończenie programu


PROGRAM TVR / 21

24 - 30 czerwca 2013 r. Środa 26.06.2013

Czwartek 27.06.2013

05:00 Muzyczna Pobudka 05:10 Notowania - kwiaty warzywa, owoce 05:25 Pogoda 05:35 Hodowca 05:55 R jak Reportaż 06:00 Notowania - nabiał, mięso, cukier 06:10 Notowania - zboża 06:20 Pojemność 2400 06:55 Nauka poszla w pole 07:15 Notowania - kwiaty 07:25 Notowania - warzywa, owoce 07:40 Notowania - zboża 07:45 Notowania - nabiał, mięso, cukier 08:00 Pogoda 08:10 Studio TVR 08:50 Muza 09:05 Pasmo wędkarsko-łowieckie 10:35 To nas dotyczy - Lasy Dolnego Śląska - Świeradów 11:00 Ogród bez Tajemnic 11:20 R jak Reportaż 11:30 Mama, najlepszy zawód 11:50 Wodny Świat 12:10 To nas dotyczy - Nowa nadzieja 12:25 Notowania 13:05 Pogoda 13:15 Telezakupy 14:20 Studio TVR 15:00 Wieś pod Gwiazdami - Tadeusz Drozda 15:25 Wędrówki z wędką 15:55 To nas dotyczy - Podniebna wędrówka 16:05 Kabaret Szprychoza 16:10 Notowania 16:55 Pogoda 17:00 Pasmo wędkarsko-łowieckie 18:35 To nas dotyczy - Tropami przyrody 18:55 R jak Reportaż 19:00 Pogoda 19:05 Uprawiamy Biznes 19:30 R jak Reportaż 19:35 Pojemność 2400 EXTRA 19:40 R jak Reportaż 19:50 To nas dotyczy - Pani Alicja 20:05 Pogoda 20:15 Studio TVR 20:50 To nas dotyczy - Zakątek 21:05 Darz Bór 21:35 R jak Reportaż 21:40 Pogoda 21:45 Weekendowe malowanie 22:05 Disco Gwiazdy 22:20 Bliżej Gwiazd 22:55 Muza - Na gigancie 23:10 Muza 23:25 Wichura 00:20 Kabaret Szprychoza 00:30 Zakończenie programu

05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Notowania - kwiaty warzywa, owoce 05:25 Pogoda 05:35 Nauka poszła w pole 05:50 To nas dotyczy - Wiatr w żagle 06:00 Notowania - nabiał, mięso, cukier 06:10 Notowania - zboża 06:20 Uprawiamy Biznes 07:10 Uprawiamy Biznes EXTRA 07:15 Notowania 08:00 Pogoda 08:10 Studio TVR 08:50 Disco Gwiazdy 09:05 Pasmo wędkarsko-łowieckie 10:35 To nas dotyczy - Kierownik 11:00 Kabaret Szprychoza 11:05 POPulista 11:50 To nas dotyczy - Bolesławieckie Święto Ceramiki 12:05 To nas dotyczy - Plecionkarskim szlakiem Wisły 12:25 Notowania - zboża 12:30 Notowania 13:05 Pogoda 13:15 Telezakupy 14:20 Studio TVR 15:00 Darz Bór 15:30 Kaszuby dotąd nieznane 15:50 Weekendowe malowanie 16:05 Kabaret Szprychoza 16:10 Notowania - zboża 16:20 Notowania - warzywa, owoce 16:30 Notowania - nabiał, mięso, cukier 16:45 Notowania - kwiaty 16:55 Pogoda 17:00 Pasmo wędkarsko-łowieckie 18:35 To nas dotyczy - W domowym klimacie 18:55 R jak Reportaż 19:00 Pogoda 19:05 Hodowca 19:30 Darz Bór 20:05 Pogoda 20:15 Studio TVR 20:50 Nauka poszła w pole 21:15 Uprawiamy Biznes 21:40 Pogoda 21:45 Kabaret Szprychoza 21:55 R jak Reportaż -LEN 22:20 R jak Reportaż 22:30 Natura. Leśne dziedzictwo - Inwentaryzacja przyrodnicza w Lasach Państwowych 22:50 Natura. Leśne dziedzictwo - Przebudowa drzewostanów - znaczenie i perspektywy 23:15 Wichura 00:10 Kabaret Szprychoza 00:20 Zakończenie programu

���������������� ������������������������������������������������

Ogólnopolską Telewizję TVR oglądaj na platformach cyfrowych, sieciach kablowych i satelicie Hot Bird™. Włącz TVR!

Piątek 28.06.2013

Sobota 29.06.2013

Niedziela 30.06.2013

05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Notowania - kwiaty 05:15 Notowania - warzywa, owoce 05:25 Pogoda 05:35 Uprawiamy Biznes 05:55 R jak Reportaż 06:00 Notowania - nabiał, mięso, cukier 06:10 Notowania - zboża 06:20 Hodowca 06:45 Wędrówki z wędką 07:10 R jak Reportaż 07:15 Notowania - kwiaty 07:25 Notowania - warzywa, owoce 07:40 Notowania - zboża 07:45 Notowania - nabiał, mięso, cukier 08:00 Pogoda 08:10 Studio TVR 08:50 Wodny Świat 09:05 Pasmo wędkarsko-łowieckie 10:35 To nas dotyczy - Lasy dolnego Śląska - Milcz 11:05 Lokalne Partnerstwa PAFW 11:15 R jak Reportaż 11:25 Mama - najlepszy zawód 11:40 To nas dotyczy - Droga do nieba 12:00 Uprawiamy Biznes EXTRA 12:10 To nas dotyczy - Jedyny taki fach 12:25 Notowania 13:05 Pogoda 13:15 Telezakupy 14:20 Studio TVR 15:00 To nas dotyczy - Chłopczyca z pasjami 15:20 Kowal Gwiazd 15:50 Wodny Świat 16:05 Kabaret Szprychoza 16:10 Notowania 16:55 Pogoda 17:00 Pasmo wędkarsko-łowieckie 18:35 To nas dotyczy - Friedenshutte 18:55 R jak Reportaż 19:00 Pogoda 19:05 Inspiracje 19:30 Bliżej Gwiazd 20:05 Pogoda 20:15 Pojemność 2400 21:00 Wichura 02:25 Zakończenie programu

05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Notowania 05:25 Pogoda 05:35 Pojemność 2400 EXTRA 05:40 To nas dotyczy - Słonecznikowa wieś 05:55 Notowania 06:15 Telezakupy 07:15 Notowania 08:00 Pogoda 08:10 Ogród bez Tajemnic 08:35 R jak Reportaż 08:45 Ogród bez Tajemnic 09:10 Mama - najlepszy zawód 09:30 Muza 09:55 To nas dotyczy - Odebrał głos, dał życie 10:10 Bliżej Gwiazd 10:50 Weekendowe malowanie 11:10 Disco Gwiazdy 11:30 Wodny świat 11:50 Inspiracje 12:15 To nas dotyczy - Uniwersytet 3-go Wieku 12:25 Notowania 13:05 Pogoda 13:15 R jak Reportaż - Zaklikani 13:30 To nas dotyczy - W obiektywie „Drugie Życie” 13:50 Pojemność 2400 14:25 Pojemność 2400 EXTRA 14:35 To nas dotyczy - Naciąganie światłem 14:55 Nauka poszła w pole 15:15 Agroflash Tydzień 15:45 Hodowca 16:10 Uprawiamy Biznes 16:40 Darz Bór 17:10 Pasmo wędkarsko-łowieckie 18:30 Kowal Gwiazd 18:55 R jak Reportaż 19:00 Pogoda 19:05 Wodny świat 19:25 Natura. Leśne dziedzictwo - Leśne ostępy i krajobrazy na subtroplikalnym pograniczu Ameryki 19:55 Natura. Leśne dziedzictwo - Las potrzebuje drewna 20:20 Studio TVR 20:45 To nas dotyczy - Łaska urzędników 21:10 Wieś pod Gwiazdami - Henryk Sawka 21:35 Modelki na rybach 22:05 Disco Show 23:15 Wichura 05:25 Zakończenie programu

05:00 Muzyczna pobudka 05:10 Notowania 05:25 Pogoda 05:35 Agroflash Tydzień 06:00 To nas dotyczy - Lasy Dolnego Śląska - Milicz 06:20 Nauka poszła w pole 06:40 Hodowca 07:05 Uprawiamy Biznes 07:30 Uprawiamy Biznes EXTRA 07:35 Wędrówki z wędką 08:00 Pogoda 08:10 Wędkarstwo muchowe 08:35 ABC Wędkarza 09:00 Agroflash Tydzień 09:30 Pojemność 2400 EXTRA 09:40 Nauka poszła w pole 10:00 Kowal Gwiazd 10:30 Wieś pod Gwiazdami - Henryk Sawka 11:00 Disco Show 12:10 Mama, najlepszy zawód 12:30 Muza 12:55 Inspiracje 13:20 Studio TVR 13:55 R jak Reportaż 14:00 Populista 14:35 Wodny Świat 14:55 Lokalne Partnerstwa PAFW 15:10 Natura. Leśne dziedzictwo 15:45 Weekendowe malowanie 16:05 Wędrówki z wędką 16:35 Wodny Świat 16:55 Pogoda 17:00 Pasmo wędkarsko-łowieckie 18:30 Darz Bór 19:00 Pogoda 19:05 To nas dotyczy - Niepełnosprawność to nie wyrok 19:25 Wędrówki z wędką 19:55 To nas dotyczy - W krainie perkoza 20:05 Pogoda 20:15 Notowania EXTRA 20:25 Muza 20:50 Wieś pod Gwiazdami - Spotkanie tenisowe Gwiazd 21:15 To nas dotyczy - Wozak 21:35 Pojemność 2400 EXTRA 21:40 Pogoda 21:50 R jak Reportaż 21:55 Studio TVR 22:30 Darz Bór 23:05 Populista 23:45 Disco Show 00:55 kabaret Szprychoza 01:00 Zakończenie programu

������������������������

������������������


22 / PODRÓŻE

Jeśli lubicie ekstremalne przeżycia, jazdę wagonikiem do góry nogami z prędkością 120 kilometrów na godzinę - powinniście pojechać do Niemiec, do najlepszego chyba w Europie parku rozrywki.

Suchy stąd nie wyjdzie nikt tekst i zdjęcia Adam Gąsior - Magazyn Turystyczny „Wasze Podróże”

Łódź wjeżdża po szynach kilkadziesiąt metrów w górę, obraca się o 180 stopni, zjeżdża tyłem w dół, znowu wjeżdża w górę, obraca się dziobem w dół i spada po szynach do wody. Bryzgi wodne otaczają łódź, część z nich dosięga siedzących w środku, słychać głośne krzyki. Właśnie krzyki to najbardziej charakterystyczny element Europaparku 60 kilometrów od Stuttgartu. Krzyczy się tutaj praktycznie wszędzie, nie wiadomo tylko, czy bardziej ze szczęścia, czy z przerażenia. Liczący 38 lat Europapark jest największym w Niemczech i drugim w Europie (po Disneylandzie) parkiem rozrywki. Zbudowała go rodzina Macków w 1975 i już w pierwszym roku działalności odnotował 250 tysięcy gości. Od tego czasu park odwiedziło ponad 86 milionów ludzi! Tylko w ubiegłym roku bawiło się tutaj 4 miliony gości. Rodzina Macków zainwestowała już w swoje dzieło ponad 600 milionów euro, ale z pewnością opłaciło się. Ideą zbudowania parku rozrywki w malutkiej miejscowości Rust w pobliżu trójgranicy z Francją i Szwajcarią było stworzenie miejsca do zabawy dla każdego niezależnie od wieku. Po dwudziestu latach od startu okazało się, że wielu gości chce tutaj zostać na dłużej niż kilka godzin. Zbudowano pierwszy hotel - Andaluzję (w stylu hiszpańskim) i osiągnął on w pierwszym roku działalności obłożenie ponad 87 proc. Cztery lata później powstał drugi „hiszpański” hotel - Zamek Alcazar. Ten z kolei po roku osiągnął obłożenie 97,7 proc! Rok później, na przełomie 2001 i 2002 po raz pierwszy park otwarto również zimą

(przez pierwsze sześć tygodni przyjechało tu 180 tysięcy gości). Kolejny hotel to wybudowany w stylu włoskim Colosseo, a cztery lata temu oddano do użytku hotel „portugalski” - Santa Isabel. We wszystkich może na raz przenocować trzy tysiące gości, a obłożenie wynosi ok. 95 proc. Każdy pokój w każdym z hoteli różni się detalami od innych. Wiele z nich nosi oprócz numerów nazwy (np. w Santa Isabel są to imiona wielkich żeglarzy, królów i książąt portugalskich). Wszystkie pokoje są przeznaczone dla rodzin z dziećmi. Łóżeczka dla najmłodszych są na ogół piętrowe, a ich aranżacja jest w każdym pokoju inna. Jedne są wmontowane wielkie koło młyńskie, inne w piec, inne w szafę. Hotel włoski przypomina w połowie amfiteatr rzymski, w połowie - domy otaczające plac w toskańskim mieście Lukka. Korytarze Zamku Alcazar są mroczne, przypominają średniowieczne wnętrza. Najważniejszy jednak jest park. Możemy go zwiedzić pieszo, wozem pocztowym, jedną z trzech naziemnych kolejek szynowych, jednak cały park najlepiej widać z wolno obracającego się i wznoszącego na kilkadziesiąt metrów do góry talerza widokowego, z siedzeniami tuż przed szybą otaczającą go dookoła. Oczywiście, najważniejsze jest zwiedzanie czynne, a więc skorzystanie z jak największej liczby atrakcji. Poza tym wszyscy chętnie odwiedzają po kolei 13 sektorów tematycznych. W każdym z nich budowle charakterystyczne dla danego kraju. Niestety, nie ma wśród nich Polski. We włoskiej części

Liczący 38 lat Europapark jest największym w Niemczech i drugim w Europie (po Disneylandzie) parkiem rozrywki. Zbudowała go rodzina Macków w 1975 i już w pierwszym roku działalności odnotował 250 tysięcy gości. Od tego czasu park odwiedziło ponad 86 milionów ludzi! jest m.in. fragmencik weneckiego kanału, w greckiej - charakterystyczne biało-niebieskie domy, kościółek wiejski; w norweskiej domy rybackie… W parku nie sposób zgłodnieć, w każdej strefie znajdują się lokale z kuchnią charakterystyczną dla danego kraju. Jednak największym powodzeniem cieszy się stojąca w centrum parku restauracja Food Loop. Siadamy przy okrągłym sto-

le, przed nami ekrany komputerów z wyświetlonym menu. Wybieramy dwa dania i piwo. Nie pojawia się przy nas kelnerka. Dania zamknięte szczelnie w naczyniach wyjeżdżają z kuchni na małych podstawkach i po chwili pędzą po minirollercoasterze. Wirują, zjeżdżają, robią „beczki”, wszystko jak na prawdziwej kolejce parkowej. Lekko wstrząśnięte dania lądują tuż przed zamawiającym.


PODRÓŻE / 23

Jedziemy kilkaset kilometrów na północ kraju, żeby przetestować drugi z wielkich parków rozrywki Heide Park. Młodszy o 3 lata zlokalizowany jest koło miasteczka Soltau, pół godziny jazdy samochodem od Hamburga. Już z daleka rzuca się w oczy monstrualna

konstrukcja, jak się okazuje po dotarciu na miejsce - z drewna. Obiekt znajduje się w księdze rekordów Guinnessa jako drewniana kolejka o największym kącie pierwszego spadku (61°). To kolejka górska Collosos, której wagoniki z dudnieniem pędzą z prędkością 120 k/h). Nieco dalej inna ciesząca się niezwykłą popularnością De-

sert Race. Ta z kolei w ciągu 2,4 s przyspiesza do 100 km/h. Kraken kosztował 12 milionów euro. To kolejka przypominająca (przynajmniej w zdobnictwie) potwora morskiego z filmu piraci na Karaibach. Ta kolejka zresztą to prawdziwy potwór. Mały wagonik wjeżdża na wysokość ponad 40 metrów i spada pod kątem 90°. To pierwsza kolejka typu Dive-Coaster w Niemczech, a druga w Europie (wagoniki wpadają po pierwszym zjeździe do wody, zataczają pętlę i znowu wpad ją do wody). Prędkość spadania wagonika wynosi 100km/h, a długość toru 476 metrów, tak więc sama zabawa trwa niesłychanie krótko, za to na pewno intensywnie. W Heide Parku jest podobnie,

jak w EuropaParku dzika rzeka, na której pływa się okrągłymi pontonami. Nikt nie ma szans wyjść z nich całkowicie suchy. Ponton obija się o skały, o brzegi, co kilkanaście metrów wylatują w górę strugi wody i spadają na pasażerów, płyniemy blisko wodospadów. Zabawa przednia i prawie każdy stopi w kolejce, by ją powtórzyć. Spokojniejsza zabawa wodna to przejażdżka powoli płynącymi łódkami po kanalikach wśród zieleni. Za to zupełnie niespokojna jest jazda na kolejce, w której wagonikach siedzi się bez podstawy pod nogi (w zasadzie wisi się zawieszonym na ramie podtrzymującej pod pachami i w pasie), a sama kolejka pędzie jak po spirali - co chwilę jadący znajdują się w pozycji do góry nogami. To jedyna też kolejka na terenie parku, gdzie nie słychać krzyków - ludzie chyba są tak skupieni na tym, by przeżyć i podtrzymać pracę serca, że nie mają siły zaczerpnąć powietrza do krzyku. Uspokojenie można znaleźć w knajpkach, choć nie ma tak spektakularnego lokalu jak w EuropaParku, lub na spacerze wśród atrakcji. Jednak kto kocha nadwyżkę adrenaliny, na pewno długo nie wytrzyma. Parki rozrywki w Niemczech nie są dla leniuchów i mięczaków. Dlatego warto je odwiedzić.


24 / ZDROWIE

Czy w XXI wieku, kiedy cywilizacja rozwinęła dawne i przyniosła nowe, niszczące uzależnienia mamy większą świadomość tych problemów? Rozmowa ze Sławomirem Wolniakiem, lekarzem psychiatrą, ordynatorem Kliniki Psychiatrii i Leczenia Uzależnień w Dubiu k. Bełchatowa

WSZECHOBECNE PROCENTY

 Alkohol jest tak powszechny w naszej codziennej rzeczywistości, co pociąga za sobą społeczne przyzwolenie na picie i powoduje, że Polacy piją za dużo. - Niestety, i to nie tylko w sytuacjach okolicznościowych. Statystyki jasno pokazują, że spożycie alkoholu odbywa się w znacznych ilościach także „poza okazjami”. Piją go również bardzo młode osoby - do picia napojów alkoholowych przyznaje się ponad 92% uczniów III klas gimnazjalnych i ponad 96% uczniów II klas szkół średnich. Praktycznie w każdym

środowisku niezależnie od warstwy społecznej i statusu materialnego znajdują się ludzie uzależnieni od alkoholu. Dlatego chcę mocno zaznaczyć, że alkoholizm to poważna, nawet śmiertelna choroba. Rzeczywiście w naszym, choć cywilizowanym społeczeństwie często mówi się o niej jak o słabości charakteru czy braku silnej woli u pijącego, zamiast podchodzić do problemu jako jednostki chorobowej. Dlaczego tak chętnie sięgamy po procenty?

- Trudna otaczająca nas rzeczywistość, problemy z pracą, kłopoty ekonomiczne, a co za tym idzie i rozchwianie emocjonalne w relacjach międzyludzkich powodują, że znaczna część społeczeństwa coraz częściej zażywa środki zmieniające brutalną codzienność. Ludzie dotknięci nałogiem w pewnym sensie zatracają swoją godność, tożsamość. Borykają się z poważną, choć niezawinioną chorobą kłamstwa, manipulacji oraz zaprzeczeń.  Czy z uzależnieniem da się wygrać?

- Tak, pod warunkiem, że sam zainteresowany i jego najbliżsi traktują je jak chorobę i z przekonaniem chcą z tej choroby wyjść. Chorych nie należy karcić i sekować, tylko trzeba im uświadomić, że mają poważny problem ze zdrowiem i można z tym walczyć, korzystając z pomocy specjalistów. Proces leczenia należy zacząć od odtrucia organizmu, ponieważ wszelkie dostępne dziś używki powodują zmiany procesów chemicznych w naszym mózgu, czego konsekwencją jest całkowita zmia-


ZDROWIE / 25 na myślenia i funkcjonowania w codziennym życiu. Trzeba koniecznie zaznaczyć, że tradycyjna medycyna, choć tak szybko się rozwija i staje się coraz nowocześniejsza, do dziś nie znalazła „złotej pigułki” pomagającej wyjść z uzależnień. Oczywiście wspomaga działania terapeutyczne, włączając do leczenia medykamenty, ale nie leczy z nałogu. Mimo wielu kampanii społecznych doskonale przygotowanych m.in., ALCOSFERY, która pierwsza ukazała problem picia w biznes-klasie/ i której Pana Klinika jest jednym z partnerów, nadal temat uzależnień nie jest jednym choćby z kilkudziesięciu najważniejszych do rozwiązania w naszym kraju. Oczywiście media pokazują „ku przestrodze” tragiczne skutki zdarzeń wywołanych przez dostępne używki, ale nadal mało zagłębiamy się w przyczyny tych sytuacji. - Wszystko tak naprawdę jest sprawą świadomości. Alkoholik, narkoman czy lekoman musi przede wszystkim sam chcieć się leczyć, żeby z sukcesem podjąć walkę z uzależnieniem. Musi poznać przyczynę swojej choroby, zanalizować jej przebieg i ocenić skutki. Podobnie jest z najbliższym otoczeniem. Wielokrotnie słyszałem od moich pacjentów, że kiedy używali środków zmieniających ich świadomość - ich najbliżsi nie tylko nie pomagali, ale wręcz stawali się sędziami wobec chorego. Często słyszeli od żony, męża czy dzieci: „jak byś nas kochał, 

to byś nie pił….”. Brzmi prosto, zrozumiale - nic bardziej mylnego! To tak, jak byśmy powiedzieli „jak byś mnie kochał, to byś nie miał raka” - brzmi dramatycznie i dlatego jeszcze raz zaznaczam, że mamy do czynienia z poważną chorobą! Takie zachowania wynikają z tego, że bliscy i znajomi, podobnie jak chory, nie są świadomi choroby i choć działają w dobrej wierze, żeby chorego „obudzić”, jeszcze bardziej pogarszają jego stan psychiczny. Naprawdę najważniejsze jest dla niego i bliskich poznanie choroby i zrozumienie jej mechanizmów. Czy można mieć jakieś predyspozycje do uzależnień? - Najczęściej uzależnienia dotyczą osób delikatnych i wrażliwych, a także posiadających niska samoocenę. Niemniej jednak chciałbym podkreślić, ze uzależnienie jest chorobą bardzo „demokratyczną”. Dotyczy ludzi z najniższych warstw społecznych, jak i tych na najwyższych szczeblach zawodowych, artystycznych i politycznych. Z powodu uzależnień chorzy są mężczyźni i kobiety, bo 

choroba w żaden sposób nie jest przypisana tylko jednej płci. Potencjalnie każdy z nas może być chory i, niestety, chorych jest coraz więcej, tylko skrzętnie to ukrywają. Mówienie o leczeniu jest źle odbierane i dlatego najwcześniej ludzie potrzebujący pomocy leczą się z daleka od swoich miejsc zamieszkania.  Mógłby Pan opisać proces uzależnienia? - Życie stawia nam coraz wyżej poprzeczki i gonimy, wręcz ścigamy się z innymi… nie zawsze do dobrego celu. Będąc wśród ludzi, coraz częściej jesteśmy samotni, dopada nas też zwątpienie w sens życia i towarzyszy nam strach. Życie podsuwa nam środki na opanowanie stresu. Klasycznie sięgamy tylko po jednego drinka na rozluźnienie czy zażywamy tylko jedną tabletkę na spokojny sen lub zapalamy „odlotowego” papierosa. Świat staje się lepszy, choć to tylko iluzja i tylko na chwilę jest nam lżej żyć. Potem jest drugi i trzeci i… zaczyna się poważny problem, nad którym już nie panujemy. Rzeczywistość jest taka, że aplikujemy sobie koszmarny związek chemiczny, który powoduje zmiany w naszym mózgu, a one mają wpływ na zmianę naszego myślenia i postrzegania otoczenia. Choroba zaczyna coraz bardziej nad nami panować i coraz trudniej jest nam z nią żyć. Musimy pamiętać, że w uzależnieniu nie jesteśmy w stanie pomóc sobie sami.

Jak wygląda system działań w leczeniu uzależnień w Klinice Wolmed? - Klinika Wolmed położona jest w otoczeniu pięknego

www.wolmed.pl tel: 44 635 63 03 gabinet w Warszawie: Centrum Medyczne Medrun - tel: 801 462 988 PARPA (Polska Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych) www.parpa.pl

krajobrazu i nie ma nic wspólnego z utartymi w naszym kraju stereotypami takich miejsc. Program terapeutyczny, który obowiązuje w naszej Klinice oparty jest na sprawdzonych metodach terapeutycznych grupowych i indywidualnych. Dodatkowo pacjenci mają możliwość skorzystania z sauny, masaży oraz ćwiczeń ruchowych. Podstawowy turnus w leczeniu trwa 28 dni. To minimalny czas pobytu w Klinice potrzebny pacjentowi, aby jego umysł, któremu od dawna dostarczał śmiertelną truciznę z zewnątrz, zaczął ponownie wytwarzać jego własną chemię. Co jest najważniejsze w leczeniu? - Myślę, że trafienie do świadomości chorego poprzez rozmowy, konsultacje, tak aby miał przekonanie, że choroba jest uleczalna. Ważna jest współpraca chorego z dobrym terapeutą uzależnień. To ciężka praca i zmaganie się z własną osobowością, ale specjalistyczne działania prowadzą do wyleczenia. Ważne jest, aby uzależniony z dala od pokus dawnego życia skoncentrował się maksymalnie nad sobą. Pracujemy nad tym, aby uzależniony chciał świadomie zmienić swoje życie i swoich najbliższych. Uzależnienie jest bowiem jak bagno, które wciąga do siebie nie tylko zainteresowanego, ale i osoby mu najbliższe, często też pracę, pieniądze i inne ważne rzeczy, nie tylko materialne. Alkoholizm to choroba, którą trzeba leczyć i my dajemy taką możliwość. 

 Jak zachęciłby Pan do podjęcia leczenia tych nieprzekonanych, którzy zawsze znajdują wymówki albo uważają, że ich problem nie dotyczy? - Wszystkim tym, którzy są uzależnieni, a także im bliskim chcę uświadomić, że jest bardzo wiele powodów, dla których ludzie nie chcą się leczyć: nie teraz, nie mam czasu, zbyt daleko, za drogo itp. Jest jednak najważniejszy powód, dla którego warto: nowe życie i odzyskana tożsamość - to bezcenne!

Dziękuję za rozmowę. Agnieszka Żądło - Jadczak


26 / SPORT

Szansa piłkarzy na awans do finałów mistrzostw świata spadła do zera. Na kolejną przyjdzie nam czekać całe cztery lata. Powspominajmy zatem czasy, gdy polscy futboliści sięgnęli szczytów. Krzysztof Kraśnicki

Wy w a l c z o n y pod wodzą trenera Kazimierza Górskiego złoty medal olimpijski w Monachium (1972) wzbudził apetyty zwolenników futbolu, oczekiwano kolejnego sukcesu - awansu do mistrzostw świata. I nikt nie brał pod uwagę faktu, iż między amatorskimi zespołami biorącymi udział w igrzyskach a zawodowcami grającymi w mundialu jest przepaść nie do przebycia. Już losowanie grupy eliminacyjnej zmroziło nawet najbardziej zagorzałych kibiców piłkarskich; znaleźliśmy się w jednej grupie z Walią i Anglią! Oba zespoły były poza granicami naszej wyobraźni. Walijczycy grali na co dzień w najstarszej i najlepszej na świecie lidze angielskiej, a piłkarze znad Tamizy należeli do grona faworytów finałowego turnieju, zanim zabrzmiał pierwszy gwizdek sędziego - w rozgrywkach eliminacyjnych! Lata 1962-1974 nazwano Złotą Erą Alfa Ramseya - trenera, który doprowadził Anglików do tytułu mistrza świata w 1966 roku, brązowego medalu mistrzostw Europy (1968), w mistrzostwach świata team Ramseya dopiero w dogrywce uległ Niemcom w walce o półfinał 1970 r. Ale na tym przecież polega piękno futbolu, że, jak mawiał trener Górski „dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe”. Po porażce 0:1 i remisie 1:1 z Walią, Anglicy przyjechali do Chorzowa po pewne, wydawałoby się, zwycięstwo - do czego miała ich upewniać choćby porażka 0:2 Polski z Walią. Nie mówiąc o lekceważącym stosunku Angoli do naszej piłki w ogóle. 6 czerwca 1973 roku zamarł ruch uliczny w polskich miastach, miasteczkach i wioskach. Ci, co nie mieli szansy na dotarcie do

ZADZIWILI ŚWIAT domu, zatrzymywali się przed sklepami radiowo-telewizyjnymi, gdzie na wystawowych witrynach ustawiano Ametysty, Beryle, gdzieniegdzie ogromne kolorowe radzieckie Rubiny. Z chwilą rozpoczęcia meczu przed każdym salonem rtv był tłok niczym przed otwarciem domu towarowego - kiedy pojawiła się pogłoska, że „rzucono” pralki, lodówki czy równie namiętnie poszukiwane meblościanki.

Wygraliśmy 2:0! Bramki strzelili Gadocha i Lubański. Anglicy wracali do domu jak zbite psy. I to był przełom, to spotkanie dodało piłkarzom skrzydeł. Wróciły nadzieje. Później wysokie 3:0 zwycięstwo z Walią i legendarny już remis 1:1 (bramkę dla Polski strzelił Jan Domarski) z Anglią na Wembley, gdzie - nazwany przez któregoś z angielskich trenerów klaunem - Jan Tomaszewski obronił rzut karny, zyskał sławę, jako ten „który zatrzymał Anglię”. Ciche, wydawałoby się nierealne marzenia stały się rzeczywistością - polski zespół awansował do rozgrywek finałowych MŚ Monachium - 1974! Po raz pierwszy od 1938 roku, gdzie odpadł z turnieju po porażce 5:6 w dramatycznym spotkaniu z Brazylią. Mistrzowski turniej w Monachium rozpoczął się polskim akordem: podczas ceremonii otwarcia Maryla Rodowicz zaśpiewała

„Futbol” - piosenkę, którą uznano za najlepszą podczas monachijskiego championatu. Kazimierz Górski ustalił skład zespołu: bramka - Tomaszewski, obrona - Szymanowski, Gorgoń, Gut, Żmuda, Musiał, pomoc - Kasperczak, Deyna, Maszczyk, Ćmikiewicz, atak - Lato, Szarmach, Domarski, Gadocha. Niestety, w turnieju nie wystąpił strzelec drugiej bramki w Chorzowie, Włodzimierz Lubański, który w tym spotkaniu z Anglikami doznał kontuzji wykluczającej go z futbolu na całe dwa lata. Krótki stan euforii zmienił się w przygnębienie, kiedy poznaliśmy wynik losowania; poza Haiti - zdecydowanym outsiderem - w „polskiej” grupie znalazły się dwa bardzo mocne zespoły: Argentyna i Włochy. Ale nasi szli jak burza - pokonali 3:2 (2:0) Argentynę, znokautowali 7:0 (5:0) Haiti, aby w ostatnim meczu w grupie wyeliminować 2:1 (2:0) Włochów. Choć spekulowano, iż w tym spotkaniu

„odpuścimy”, bowiem bez względu na rezultat Polacy i tak awansowaliby do drugiej rundy, a zwycięstwo Włochów oznaczałoby dla nich pozostanie w turnieju, „Orły” Górskiego rozwiały wszelkie spekulacje. Obok Polski z grupy D awansowali Argentyńczycy. W 1974 roku w mistrzowskim turnieju startowało 16 zespołów (obecnie 24), osiem kwalifikowało się do drugiej serii, w naszej czterozespołowej grupie znaleźli się Niemcy z Republiki Federalnej, Szwedzi i Jugosłowianie. Najpierw wygraliśmy ze Szwedami 1:0, w drugim meczu zwyciężyliśmy Jugosławię 2:1 (1:1) i od wyniku spotkania z RFN zależało, kto zagra w wielkim finale. Trzeciego lipca 1974 r. doszło do oberwania chmury, w Monachium lało jak z cebra. Boisko zamieniło się w ogromne bajoro. Nie pomagały żadne działania odwadniające. Podjęto jednak decyzję, że mecz musi się odbyć. Piłka zatrzymywała się w kałużach, zmieniała kierunek lotu, akcje były mocno utrudnione. Wygrali Niemcy 1:0, porażkę zminimalizował Tomaszewski, który obronił rzut karny. W drugim półfinale Brazylia uległa Holandii. Doszło więc, po 36 latach, do rewanżu. Polska wygrała z Brazylią 1:0, jedyną bramkę zdobył Lato, a my zajęliśmy w mistrzostwach 3. miejsce! Pewnym pocieszeniem był fakt, iż Niemcy wygrali wielki finał z Holandią (2:1), a więc ulegliśmy jedynie mistrzom świata. Ponadto polski napastnik Grzegorz Lato - z siedmioma strzelonymi bramkami - został królem strzelców mistrzostw! A więc, jak widać na powyższym przykładzie, marzenia się spełniają. Nie rezygnujmy z nich nawet - przełykając czarę goryczy - oglądając Mundial 2014 w Brazylii, bez udziału naszej reprezentacji.


SPORT / 27

Grupa Tomasza Babilońskiego Babilon Promotion nie zwalnia tempa! Po olbrzymim sukcesie sportowym i organizacyjnym gali w Legionowie arena walk przenosi się do Ostródy.

Powalczą w Ostródzie

Mohoumadi (14-3-1, 9 KO). Co prawda, rywalem Polaka miał być Francuz Mahdi Amar (24-4, 15 K.O.), ale wobec jego nagłego wycofania się z przyczyn zdrowotnych, Tomasz Babiloński na niecałe dwa tygodnie przed galą w Ostródzie musiał poszukać zastępcy do walki z Głażewskim. Już 29 czerwca, w przepięknym i nowoczesnym amfiteatrze ostródzkim zobaczymy m.in. najlepszego boksera wagi półciężkiej w Polsce - Pawła Głażewskiego (20-1, 5 K.O.), który powalczy z czołowym pięściarzem wagi super średniej znad Sekwany, Hadillah

Już w 5. minucie zielono-biali mogli cieszyć się z prowadzenia. Bramkę otwierającą wynik spotkania zdobył Kamil Wójciak. W 35. minucie idealną sytuację na podwyższenie wyniku miał Mateusz Furman, który w sytuacji sam na sam z golkiperem Orła trafił wprost w niego. Pod koniec pierwszych 45 minut po raz drugi na listę strzelców wpisuje się Wójciak, któremu świetnie dograł piłkę Artur Nowak. Na przerwę Targówek schodził z dwubramkową przewagą. Po zmianie stron sytuacja na boisku nie uległa zmianie. Zespół prowadzony przez trenera Krzysztofa Krzywickiego był cały czas stroną przeważającą. W 48. minucie hattricka kompletuje Kamil Wójciak, któremu tym razem asystował Mateusz Furman. Minutę po strzeleniu bramki po raz drugi oko w oko z golkiperem Orła staje Furman, ale i tym razem nie udaje się mu pokonać Jakuba Jastrzębskiego. Ale jak to mówią, do trzech razy sztuka i tak w 60. minucie Furman w końcu wpisuje

Jak czytamy w serwisie „ringpolska”: Zazwyczaj zmiana rywala na ostatnią chwilę skutkuje sprowadzeniem bardzo przeciętnego zawodnika. Jednak Babiloński, zmotywowany widocznie sukcesem poprzedniej gali i bardzo dobrą reakcją kibiców oraz mediów,

postanowił nie zaniżać poprzeczki i zakontraktował przeciwnika, który może być dla Głażewskiego jeszcze trudniejszą przeszkodą niż Amar. Mohoumadi z pewnością będzie dobrze przygotowany, bowiem w najbliższą sobotę miał walczyć w Rzymie o mistrzostwo Unii Europejskiej oraz WBC International. Ponadto ostródzkiej publiczności zaprezentują się m.in. boksujący głównie za oceanem Kamil Łaszczyk (13-0, 6 K.O.), który dał pasjonujący popis boksu w walce przeciwko Krzysztofowi Cieślakowi na lutowej gali Polsat Boxing Night. Gratką dla kibiców będzie z pewnością występ kolegi Łasz-

czyka - pięściarza Global Boxing - Michała Chudeckiego. Chudecki (5-0-1, 3 K.O.) powalczy z rutynowanym Krzysztofem „Rzeźnikiem” Szotem (17-5-1, 5 K.O.), zaś kontynuacją pojedynków „polsko – polskich” będą walki Tomasza Duszaka (1-0, 1 K.O.) z Patrykiem Kowollem (1-8, 1 K.O.), Rafała Kaczora z Piotrem Gudelem (wielokrotni mistrzowie Polski) oraz Michała Cieślaka z Łukaszem Zygmuntem. Wisienką na torcie będzie z pewnością starcie 25-letniego pięściarza z Białegostoku Kamila Szeremety (3-0) z Rosjaninem Ismailem Tebojewem (7-3-1, 3 K.O.). Sponsorem gali jest SKOK Wołomin. (aż)

W sobotnim spotkaniu w Wierzbicy miejscowy „Orzeł” musiał uznać wyższość piłkarzy GKP Targówek „SKOK Wołomin”.

Zielono-biali nie dali szans Orłom z Wierzbicy Tomasz Krupa

się na listę strzelców. Nie minęło 6 minut od bramki Furmana, a wynik ponownie ulega zmianie. Tym razem swój dorobek strzelecki powiększa Kamil Wójciak, dla którego była to już czwarta bramka w spotkaniu. Przy tej bramce pięknym podaniem popi-

sał się Marcin Kolasiński. Kropkę nad „i” postawił Emil Wrażeń, który na osiem minut przed końcem spotkania ustala wynik na 6-0. Szkoda niewykorzystanych szans, bo wynik byłby jeszcze wyższy. Warto zaznaczyć, że w spotkaniu defensywa GKP praktycznie w żadnej sytuacji nie popełniła błędów.

Orzeł Wierzbica - GKP Targówek 0-6 (0-2) Bramki: K. Wójciak 5’, 45’, 48’, 66’, M. Furman 60’, E. Wrażeń 82’ GKP: D. Kaczmarczyk K. Mierzwiński, P. Traczyk, D. Dadacz, A. Nowak, K. Kocak (60’ M. Kolasiński), D. Duda, M. Furman (75’ P. Papież), Ł. Fijołek, T. Ciurzyński (75’ P. Sieczko), K. Wójciak (70’ E. Wrażeń)


28 / REKLAMA

UBEZPIECZENIA MAJĄTKOWE

Domów jednorodzinnych i mieszkań Następstw nieszczęśliwych wypadków Sprzętu elektronicznego Szyb i elementów szklanych Prac budowlano - montażowych Mienia w transporcie krajowym Cargo Odpowiedzialności cywilnej (ogólnej)

UBEZPIECZENIA KOMUNIKACYJNE

Odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych AUTOCASCO Następst w nieszczęśliwych wypadków kierowcy i pasażerów

BANCASSURANCE Ubezpieczenie nieuprawnionego użycia kart bankowych Ubezpieczenie utraty gotówki pobranej z bankomatu Ubezpieczenie NNW posiadaczy ROR lub użytkowników kart bankowych Ubezpieczenie budynków i lokali mieszkalnych lub użytkowych stanowiących zabezpieczenia kredytów i pożyczek

UBEZPIECZENIA FINANSOWE

ZYSKAJ POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA

Gwarancja zapłaty wadium Gwarancja dobrego wykonania kontraktu Gwarancja usunięcia wad i usterek Gwarancja branży turystycznej

CENTRALA �������������������������������� ��������������������������������������

����������������������� ����������


WARSZAWA - WOŁOMIN / 29

Uroczystość odprowadzenia na miejsce tymczasowego spoczynku doczesnych szczątków ofiar reżimu komunistycznego zakończyła II etap prac ekshumacyjnych w kwaterze „Ł” na Powązkach Wojskowych.

83 trumienki odjechały z Powązek Instytut Pamięci Narodowej we współpracy z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Ministerstwem Sprawiedliwości od 13 maja prowadził kolejny etap prac archeologiczno-ekshumacyjnych na warszawskich Powązkach. Na początku czerwca karawany wiozące 83 trumienki zamordowanych w mokotowskim więzieniu odjechały z Powązek na Cmentarz Północny. Tam w specjalnych pomieszczeniach cmentarnych bohaterowie Polskiego Państwa Podziemnego i konspiracji antykomunistycznej będą czekać na godny pogrzeb. - Ci, którzy znajdują się w tych trumienkach, wszystko, co mieli oddali Polsce. Oddali za ojczyznę swoje życie. Dla naszej młodzieży to drogowskaz, wskazówka, jak powinni postępować ludzie - powiedziała Zofia Pilecka-Optułowicz, córka rotmistrza Witolda Pileckiego. Trumienki ze szczątkami ofiar komunizmu ponieśli m.in. prezes IPN Łukasz Kamiński, minister Sprawiedliwości Marek Biernacki, przedstawiciele ordynariatów polowych Wojska Polskiego i organizacji kombatanckich. Wśród obecnych na uroczystości byli także przedstawiciele Wołomina. W stronę cmentarza karawany odjechały w asyście kilkudziesięciu motocyklistów Rajdu Katyńskiego. Towarzyszył im szpaler

złożony z kombatantów, harcerzy, członków grup rekonstrukcji historycznych z zapalonymi racami. Budowa panteonu narodowego, miejsca godnego pochówku żołnierzy antykomunistycznych, rozpocznie się już w przyszłym roku. Utworzenie takiego miejsca jest dla wielu środowisk patriotycznych działających na terenie Rzeczypospolitej sprawą wagi państwowej. Dlatego już odprowadzenie szczątków bohaterów było niezwykle ważnym i wzniosłym wydarzeniem. Szef ekipy powązkowskiej dr Krzysztof Szwagrzyk powiedział: - Ci ludzie, którzy przez wiele lat byli pozbawieni godności i honoru, nie mówiąc już o należytym pochówku, otrzyma-

ją wreszcie to, co im przysługuje. Ludzie, którzy tutaj przyszli - młodzież, wolontariusze, kombatanci, goście z zagranicy, dają nam

podstawę, aby dzisiejszą uroczystość uważać za wyjątkową. Bohaterowie antykomunistycznego podziemia za sprawą PRL-owskiej cenzury i prób odebrania Polakom ich narodowej tożsamości na zawsze mieli pozostać anonimowi. Dopiero dzisiaj przywracamy im tożsamość i dobre imię. I o to przede wszystkich chodzi - o pamięć. Nie możemy ulegać propagandzie tych, którzy powtarzają, że nie potrzebujemy świadomości historycznej czy narodowych bohaterów. Zapomnieć, odciąć się od przeszłości - to najgorsza rzecz, jaką moglibyśmy zrobić. Każdy człowiek, który kształtował naszą polską historię, walczył o autonomię narodu polskiego, sam w sobie ma wielką wartość. A naród, który nie szanuje swojej przeszłości, nie jest narodem, o czym dzisiaj tak rzadko się mówi... Tekst: M.B. fot: Edward Olszowy

XIII Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński 00 - 270 Warszawa, ul. Krzywe Koło 30/3, tel. 48 22 635 06 71 www.rajdkatynski.com  

Informacje i zapisy do 30 czerwca 2013 r. www.rajdkatynski.com

   

Wiktor Węgrzyn, tel. 506 284 816, wiktor.wegrzyn@rajdkatynski.com Katarzyna Wróblewska, tel. 601 253 621, katarzyna.wroblewska@rajdkatynski.com Leszek Rysak, tel. 602 153 708, leszek.rysak@rajdkatynski.com Anna Ostrowska, tel. 606 526 332, anna.ostrowska@rajdkatynski.com IV Motocyklowy Zlot w Hucie Pieniackiej, Komandor Zlotu Adam Świtalski, adam.switalski@rajdkatynski.com II Motocyklowy Zlot w Ponarach, Komandor Zlotu Marcin Gałecki, tel.48 605 621 400, marcin.galecki@rajdkatynski.com


30 / ROZRYWKA

SUDOKU

Gra polega na wypełnieniu planszy cyframi od 1 do 9 w ten sposób, aby w tym samym wierszu, w tej samej kolumnie oraz w każdym sektorze 3x3 oznaczonym pogrubioną linią, znajdowała się tylko jedna taka sama cyfra. Innymi słowy w żadnej kolumnie, wierszu lub oznaczonym sektorze nie może powtórzyć się dwa razy ta sama cyfra.

HUMOR

 W pokoju sędziowskim siedzą dwaj sędziowie. Wpada tam adwokat i do jednego z nich mówi: pies pana żony pogryzł psa mojej żony. Psa trzeba było operować, żona w szoku. Jak mi pan nie zapłaci 10 tysięcy - idę do sądu. Sędzia chwilę pomyślał, wyjął dziesięć tysięcy i dał adwokatowi. Wtedy ten drugi sędzia mówi: ty, za co zapłaciłeś? Przecież nie masz ani żony, ani psa. - No wiesz - odpowiada tamten - jak sprawa trafi do sądu, to może być różnie... 

Lekarz, architekt i polityk sprzeczali się, czyj zawód był pierwszy. - Gdy Pan Bóg stworzył Ewę z żebra Adama, to musiała być operacja - stwierdził lekarz - a więc mój zawód był najpierw. - Chwileczkę - odparł architekt - przecież najpierw Pan Bóg stworzył ziemię, a więc musiał mieć projekt. - Panowie - krzyknął polityk - przecież najpierw był chaos... Umarł ateista. Staje przed świętym Piotrem i czeka na decyzję. - Piekło - decyduje św. Piotr. - Ale jak to piekło? - No tak, piekło. - Chcę rozmawiać z Panem Bogiem. - Dobrze, zaraz wracam. Św. Piotr idzie do Boga i mówi. - Umarł ateista, ja zdecydowałem, że idzie do piekła, a on chciał rozmawiać z Tobą. - Teraz nie mam czasu, powiedz mu, że mnie nie ma.

Klucze do królestwa muzyki

Osoby, które do 1 lipca br. przyślą skan poprawnie rozwiązanej krzyżówki sudoku na e-mail: sekretariat@gazetadobryznak.pl wezmą udział w losowaniu kosza słodyczy ufundowanego przez Dom Wina, Koniaku, Whisky „Konkurencja”. Nasz zwycięzca z poprzedniego numeru to: Piotr Górecki z Płońska. Gratulujemy!

Radzymin, ul. Komunalna 6, tel. 22 786 63 10, 22 786 63 60

Jeśli damy dzieciom klucze do prawdziwego królestwa muzyki, to damy im możliwości, żeby zrozumiały i pokochały świat i ludzi, żeby zobaczyły go innym, niż widzą go teraz. Te klucze są naszą szansą, naszą przyszłością. Wystarczy, żeby dzieci poznały siedem nut - liter muzyki, bo w tej sztuce nie ma ich więcej. Potrafiły zagrać każdą nutę i zapisać ją na pięciolinii. Wtedy zaczną układać własne maleńkie kompozycje, oczywiście w zabawie, skojarzeniach obrazowych, personifikując terminy i pojęcia. Muzyka stanie się bliska dziecku. Jeśli w zabawach dramowych, odtwórczych i twórczych, w percepcji pokazanej jako koncert teatralny, w integracji z działaniami plastycznymi, teatrem obrzędowym, słowem literackim będziemy kształcić pokolenia, to wychowamy również wielkich znawców, przyszłych melomanów, wykryjemy prawdziwe talenty. Wenezuela wyrwała dzieci z podwórek, narkotyków i band. Stworzyła tysiące orkiestr w całym kraju. Młodzi ludzie jeżdżą po świecie, koncertują i odnoszą sukcesy. Dlaczego nie podnieść kultury muzycznej w Polsce i nie stworzyć dziecięcych chórów, orkiestr, zespołów teatralnych w każdej szkole? Muzyka kształci język potoczny, gdyż trudno przebywając w królestwie muzyki używać wulgaryzmów. We wszechobecnej neokulturze język potoczny patologizuje się coraz bardziej. Młodzież nie potrafi już poprawnie mówić. Ich mowa, zasób słów pisanych i mówionych z dnia na dzień ubożeje, ale bogaci się o przekleństwa, którymi często zaczynają i kończą każde zdanie. Taka nowomowa naszpikowana wulgaryzmami przenika też do mediów, np. telewizji. Muzyka uwrażliwia na piękno i dobro, jest niezbędna w procesie wychowawczym, odciąga od złych nawyków, a w skali makro - podnosi poziom kultury całego narodu. Jak wielki i dobroczynny wpływ na rozwój duchowy i intelektualny dziecka ma muzyka, jeśli jest mu dobrze, interesująco i z miłością pokazana, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Czy nie warto się zatem zatrzymać już teraz i dać szansę wszystkim na lepsze życie? Ten „przystanek” nie będzie zatrzymywał ewolucji - wręcz przeciwnie. Lidia Bajkowska


ROZMAITOŚCI / 31

Listy

OGŁOSZENIA DROBNE Kupię KAŻDY SAMOCHÓD - tel.: 799 221 013  Biuro Rachunkowe - profesjonalna obsługa spółek i małych firm. Licencja MF, ubezpieczenie OC. Tel. 600 026 987. 

Szamba betonowe, wodoszczelne, montaż, producent, bezpłatna infolinia, tel.: 862 111 862 Sprzedam pół domu w 12-100 Szczytno, centrum. Kontakt: 660 03 41 96, 668 082 987, 89 624 16 99, 602 774 058, 507 722 014  Drewno opałowe i kominkowe, tel. 600 700 543, www.opal-warszawa.pl, biuro@opal-warszawa.pl  Dożywotnia renta hipoteczna w zamian za przekazanie praw do własności mieszkania - tel. 600 09 65 67  Sprzedam działkę budowlaną ogrodzoną, media, w miejscowości Paplin, 200 m. od rzeki Liwiec tel.: 607 381 052 

Auto-skup Warszawa tel. 501 291 812 Przyjmę części do starych samochodów, tel.: 799 221 013  Szukam pracy - mgr inż. elektronik, l.59, uprawnienia do 1 kV, komunikatywny język angielski, podstawowy rosyjski, obsługa komputera i urządzeń biurowych, prawo jazdy kat.B, tel. 603 638 837, 29 777 9045.  Pomogę opróżnić piwnicę lub mieszkanie, woj. mazowieckie. tel.: 666 106 082  Sprzedam dom (skrajny segment). Warszawa - Zacisze, spokojna okolica. Powierzchnia całkowita 310 m2, użytkowa - 200 m2. Piwnice, garaż i 3 kondygnacje, ogródek. Tel. 692360434  Posprzątam dom i mieszkanie, mycie okien, tel. 511 85 39 13  

Przeprowadzki 24/7, utylizacja mebli, AGD, RTV 663 833 288

Kupię stary samochód, najlepiej fiat, polonez, maluch, trabant, syrena, mercedes tel.: 504 227 665  Audyt - świadectwa energetyczne tel.: 600 579 991  Bezrobotny malarz poszukuje pracy przy wykończeniach tel.: 880 520 654 

 

Aktualnie antyki wszelkie za gotówkę kupię. tel. 601 336 063 lub 504 017 418 Koszenie trawy, sprzątanie, mycie okien, pranie dywanów i tapicerki, solidny tel. 605 324 292*

„Dobry Znak” regularnie w Państwa skrzynkach pocztowych! Zapraszamy do składania zamówień poprzez przelewy pocztowe lub bankowe czy płatności w placówkach SKOK Wołomin, wpisując w tytule przelewu: Prenumerata dwutygodnika „Dobry Znak”. Szczegółowe informacje tel. (22) 787 32 06. Oferujemy również numery archiwalne. Cena prenumeraty „Dobrego Znaku” (ceny zawierają 8 proc. VAT): prenumerata 1 miesiąc - 8 zł, prenumerata 3 miesiące - 20 zł, prenumerata 6 miesięcy - 36 zł, prenumerata 12 miesięcy - 60 zł Wpłaty z określeniem adresu wysyłki prosimy kierować na konto: U.B.R. Sp. z o.o. Al. 3-Maja 2 lok.29, 00-391 Warszawa Nr konta PKO SA: 44 1240 1082 1111 0010 1883 1266

Szanowni Czytelnicy

Informujemy, że kolejny numer „Dobrego Znaku” będzie dostępny od 12 lipca 2013 roku (w zależności od województwa) we wszystkich placówkach Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej w Wołominie (lista adresów placówek na ostatniej stronie gazety), w sieci sklepów „MOKPOL” w Warszawie, sieci supermarketów „Polo Market” oraz wybranych placówkach „SPOŁEM” WSS Śródmieście oraz „SPOŁEM” WSS Wola zespół redakcyjny

Szanowna Redakcjo,

P

o przeczytaniu artykułu ,,Męczenników tych z Wołynia... Polska o nich zapomniała”, chciałbym przedstawić działania, jakie w ubiegłym roku podjęliśmy w celu ratowania pamięci Polaków zamieszkujących tereny dawnej Rzeczpospolitej, obecnej Ukrainy. Z inicjatywy dr. Leona Popka, historyka lubelskiego IPN-u, laureata prestiżowego konkursu na książkę historyczną 2011 roku ,,Ostrówki Wołyńskie - ludobójstwo” od kilku lat prowadzone są działania mające na celu ustalenie miejsc pochówków wymordowanej ludności polskiej na Wołyniu przez nacjonalistów ukraińskich z UPA. W ostatnim czasie pojawił się również problem z niszczejącymi cmentarzami polskimi na Wołyniu. Akcja ratowania polskich cmentarzy została nazwana WOŁANIEM z WOŁYNIA. Działając w Stowarzyszeniu Kawaleryjskim 1. Pułku Strzelców Konnych, we wrześniu 2011 r. nawiązałem kontakt z Andrzejem Mazurkiem z Tarła k/Lubartowa, który od kilku lat wspiera działania mające na celu pomoc ludności pochodzenia polskiego na Wołyniu i Pokuciu, organizując pomoc materialną, rzeczową i kolonie letnie w Polsce dla młodzieży pochodzenia polskiego z Kołomyi. W pomoc zaangażowana jest grupa osób z Lubartowa, Ostrowa Lubelskiego, Lublina (niezrzeszeni). Tworzą łańcuch ludzi dobrej woli, którzy, bez oglądania się na pomoc państwa, od lat czynnie wspierają polską społeczność pozostałą za obecną naszą wschodnią granicą. Andrzej Mazurek zaproponował mi udział w przedsięwzięciach propagowanych przez dr. Leona Popka, w tym pomoc w porządkowaniu polskich cmentarzy na Wołyniu, i pomoc polskiej szkole w Kołomyi, w której obecnie w soboty i niedzielę uczy się grupa ok. 100 dzieci oraz grupa starszych osób. Wykładane są takie przedmioty jak: język polski, literatura, geografia, historia i kultura. W styczniu 2012 roku grupa osób z Lublina na czele ze wspomnianym Andrzejem Mazurkiem wyjechała na Wołyń, aby ustalić i odwiedzić istniejące (porzucone) cmentarze polskie na Wołyniu. Najbardziej zniszczonym i zaniedbanym cmentarzem okazał się cmentarz w Mielnicy, obecnie wsi leżącej w połowie drogi pomiędzy Kowlem a Łuckiem. W wyniku przeprowadzonej w 1999 i 2004 r. inwentaryzacji skatalogowano 32 nagrobki znajdujące się na cmentarzu w Mielnicy, głównie bogatej szlachty polskiej zamieszkałej tamte tereny. Groby biedniejszej ludności nie przetrwały próby czasu. Ostatni pochówek na cmentarzu odbył się w 1944 r. Pierwszy wyjazd do Mielnicy w celach porządkowania cmentarza odby�� się w dniach 30 kwietnia-5 maja 2012 roku. (…) Do 29 lipca 2012 r. prace związane z wycięciem drzew i chaszczy prawie na całym obszarze cmentarza zostały przez nas zakończone. Zaangażowaliśmy się w akcję „Znicze na polskie groby na Wołyniu” - zapaliliśmy znicze na 6 cmentarzach na Wołyniu. Wzięliśmy dział w obchodach 15-lecia powstania Towarzystwa Kultury Polskiej ,,POKUCIE” w Kołomyi, a 11 listopada - w obchodach rocznicowych odzyskania niepodległości. Przez cały czas prowadzimy akcje zbierania książek, literatury polskiej i książek do nauki języka polskiego, które przekazujemy na potrzeby biblioteki Towarzystwa w Kołomyi. W 2013 roku planujemy wyjazd na Wołyń, żeby kontynuować prace porządkowania polskich cmentarzy. W lipcu planujemy wyjazd do Kołomyi w celach pomocy przy rozpoczętych w 2008 r. pracach porządkowych na polskim cmentarzu. Na jesieni przeprowadzimy ponownie akcję zbierania środków na zakup zniczy z przeznaczeniem na polskie cmentarze na Wołyniu. Oczywiście naszą akcję możemy rozszerzyć na inne cmentarze.

J

eżeli w Państwa otoczeniu są osoby chętne wziąć udział w planowanych działaniach, to proszę o kontakt, może wspólnie przeprowadzimy akcję, która przyczyni się do pomocy Polakom zamieszkałym tereny dawnej Rzeczypospolitej. Pozdrawiam. Remigiusz Lazurek (tel. 604 84 22 75)


Placówki ������������ ���������� Kraków ul. Kalwaryjska 69 tel. 12 257 03 24 �������� Ciechanów ��������������� tel. 23 672-90-82 Ciechanów ul. Sienkiewicza 14 tel. 23 672-08-77 Garwolin ����������������� tel. 25 682-22-84 Garwolin ul. Krótka 4a tel. 25 682-09-02 Gostynin ul. Rynek 15 tel. 24 235-32-30 Góra Kalwaria ul. Pijarska 38 tel. 22 750-19-59 �������� ���������������� tel. 22 732-02-31 ������� ���������������� tel. 22 763-42-00 ������� ul. Szkolna 1 tel. 25 757-30-40 Kosów Lacki ����������� tel. 25 787-90-12 Legionowo �������������������� tel. 22 784-19-01 ������ ������������ tel. 25 675-00-43 �������� ul. Warszawska 160 tel. 22 751-01-98 Maków Mazowiecki ul. Moniuszki 14 tel. 29 717-19-46 Marki ��������������� tel. 22 614-01-18 ���������������� ���������������� (przy ZUS-ie) tel. 25 758-34-32

Nowy Dwór Mazowiecki ul. Morawicza 2 �������������� tel. 22 775-33-89 ��������� ������������������ tel. 29 764-42-66 Ostrów Mazowiecka �������������������������� tel. 29 746-30-05 Otwock ul. Kupiecka 1 tel. 22 779-65-20 ����������� ul. Kolejowa 4a tel. 22 721-19-37 Piaseczno ul. Sienkiewicza 63 tel. 22 750-11-08 Piaseczno ul. Szkolna 24 tel. 22 750-26-72 Pilawa Al. Wyzwolenia 71 tel. 25 682-04-68 ����� Sienkiewicza 32 tel. 24 231-71-79 ������ ����������������� tel. 23 661-31-84

Sochaczew ������������������ tel. 46 862-18-46 ���������������� ��������������� (obok ZUS i PKS) tel. 25 781-30-74 ������� ���������������� tel. 29 757-23-86 Warszawa Targowa 59 tel. 22 618-06-86 Warszawa ul. Jasna 1 (parter) tel. 22 827-15-54 Warszawa

���������������� tel. 22 844-24-40 Warszawa ul. Soczi 6 (przy Mokpolu) tel. 22 648-33-08 Warszawa ul. Surowieckiego 10 (w Mokpolu) tel. 22 648-32-07

���������������������� Wyszków ������������������� (sklep PSS Lux) tel. 29 742-55-61 Wyszków ������������ tel. 29 743-09-57 Wyszogród ������������� tel. 24 231-15-30 ����� ul. Wojska Polskiego 3 tel. 22 762-48-00

��������������� tel. 95 717-03-12 Nowa Sól

Bielsk Podlaski ���������������������� tel. 85 730-30-31

Zielona Góra ������������������������������ tel. 68 322-84-85

Grajewo ������������������������ tel. 86 272-30-93

�������������� ����������

������������

Bydgoszcz Wojska Polskiego 16 �������������� tel. (52) 330-69-55

Kutno

ul. Ks. I. Wierobieja 2 tel. 85 682-24-38

������������������ �������������� tel. 24 253-74-24

������ Al. Legionów 32 D tel. 86 216-23-97

������

������� ����������������� tel. 87 566-02-36

����� ���������������� tel. (56) 621 06 22

������� ul. Sasina 3 tel. 22 787-17-37

Lubartów ����������������� tel. 81 851-27-56

������� ���������������� tel. 22 787-39-63

Lublin ul. Agatowa 16 paw. 3 tel. 81 528-44-22

������� ul. Legionów 27 tel. 22 787-23-23

Lublin Plac Dworcowy 4 A (przy PKP) tel. 81 536-95-25

Siedlce ��������������� tel. 25 631-35-64

������� ul. Legionów 29 tel. 22 787-23-23

Lublin ul. Królewska 7 tel. 81 532-47-93

Sochaczew ul. Targowa 18D tel. 46 861-11-4

������� ������������������� tel. 22 776-70-05

Lublin ����������������� tel. 81 532-79-96

Serock ��������������� tel. 22 782-67-02

Gorzów Wielkopolski

���������� �������������� tel. (85) 653-75-72

�������� ul. Rynek 20 tel. 25 754-11-34

������� ���������������� tel. 81 825-16-48

�������� ul. POW 8 tel. 22 786-51-50

�������������

��������� ������������������ tel. 85 744-23-23

������ ul. Sienkiewicza 31 tel. 85 730-92-83

������ ul. Rynkowa 3 tel. 25 792-00-70

������� ul. Rynek 19 tel. 23 692-51-21

������������������ tel. 25 644-12-47

Augustów ������������������������������ tel. 87 643-54-58

���������������� tel. 68 352-41-88

�������������

Przasnysz ��������������������� tel. 29 756-42-34

����������������

��������

Zielonka ul. Kolejowa 5 tel. 22 761-19-65

Warszawa ������������������� (w Mokpolu) tel. 22 649 28 91

������ ������������������ tel. 23 662-89-79

����� ul. Kwiatkowskiego 3 tel. 25 798-28-25

Bychawa ������������������� tel. 81 561-10-31

�������������� tel. 46 837-47-58 ���� ul. Narutowicza 86 tel. 42 678-58-59 ���� ���������������� tel. 42 650-20-39 Skierniewice ���������������� tel. 46 832-37-79 ����������� �������� Rynek 26 tel. 16 623-01-02 Krosno ������������������� tel. 13 420-02-99 �������� ��������������������������� �������������������������������� tel. 16 676-86-78

Hajnówka

Wysokie Mazowieckie ul. 1000-lecia 1 tel. 86 275-00-93 �������� ul. Mazowiecka 1 tel. 86 271-10-08 ������� ������������������� tel. 86 271-05-19 ��������������� ������ ����������������������� tel. 55 235-20-06 ��� ������������������������ tel. 87 610-09-30 Nidzica ul. 1 Maja 5 tel. 89 527-76-19 Olsztyn

ul. Mrongowiusza 8 tel. 89 527-97-79

Olsztyn

�������������������� tel. 89 533-99-33

Ostróda

ul. Czarnieckiego 23 tel. 89 642-15-43

����� ��������������� tel. 23 654-55-22

������������

Mrozy ����������������� tel. 25 759-78-19

��������������������� tel. 62 757-80-50

Mszczonów ul. Warszawska 22 tel. 46 857-25-88 Nasielsk ul. Warszawska 25 tel. 23 691-24-51

Kalisz

Krotoszyn

ul. Kaliska 1 tel. 62 722-60-56

Ostrów Wielkopolski ������������������ ���������������������������� tel. 62 730-78-10


Dobry Znak