Issuu on Google+

r

e

k

l

a

m

a

VI EDYCJA Nałęczów

3 lipca , sobota START: 11.00, PRZY PARKU ZDROJOWYM

94 km - grand fondo / 61 km - medio / 33 km - mini / 9 km - rodzinny

OFICJALNY BIULETYN, 3.07.2010, sobota, NR 8(15)/2010 |

GWIAZDA W MARATONIE s.2 FOT.:SPORTOGRAF

POPRZECZKA CORAZ WYŻEJ? s.2

UCIEKAJĄC PRZED POLA, WĄWÓZ I STARY RYNEK 6 ZNUDZENIEM

WIELKI REKORD SOPOTU Początek wakacji, świetna pogoda, wyjątkowa trasa i fantastyczna atmosfera – te czynniki sprawiły, że impreza Skandia Maraton Lang Team w Sopocie miała rekordową frekwencję. s. 4 R

E

K

L

PRAWO DLA ROWERZYSTÓW 10 A

M

Justyna Frączek odnosiła sukcesy na trasach XC. Ale to było dawno. Potem dominowała w kraju w rywalizacji zjazdowej. Równolegle zaczęła się ścigać w maratonach MTB. s. 8 - 9

A

ŚWIATOWY PRODUCENT KASKÓW I BUTÓW ROWEROWYCH JUŻ W POLSCE

www.louisgarneau.pl


OFICJALNY BIULETYN Skandia Maraton Lang Team

S. 2 / sobota / 3 lipca / Nałęczów

POPRZECZKA CORAZ WYŻEJ FOT.:SPORTOGRAF (2)

SKANDIA MARATON LANG TEAM BEZ IMPREZY W NAŁĘCZOWIE? NO NIE... BRZMI NIEPRAWDOPODOBNIE. I TAK OCZYWIŚCIE JEST. BO IMPREZA ORGANIZOWANA PRZEZ CZESŁAWA LANGA I FIRMĘ SKANDIA, TRADYCYJNIE DO TEGO ZNANEGO KURURTU ZAWITA. I TO JUŻ W SOBOTĘ. SZYMON WALCZAK A  my, pewnie podobnie jak Czesław Lang, liczymy, że będzie jeszcze bardziej wyjątkowa niż zwykle. I  znowu myślimy tutaj o  frekwencji, oczywiście rekordowej. A  poprzeczka wisi coraz wyżej. W  końcu za nami dwie takie imprezy, więc wypadałoby iść za ciosem. Poprzednie zmagania maratończyków miały miejsce w stolicy Warmii i Mazur – Olsztynie oraz w nadmorskim, przepięknym Sopocie. Na starcie stanęło odpowiednio: ponad tysiąc i ponad tysiąc trzysta rowerzystów! Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości, że jazda na rowerze jest modna? Czy w Nałęczowie możemy liczyć na kolejny rekord? Na pewno będzie trudno, bo jednak Sopot i  Olsztyn to znacznie większe miasta. Z  drugiej strony – mamy wakacje i  piękną pogodę, a  praktycznie w  każdym mieście na ścieżkach rowerowych tworzą się korki. I, co najważniejsze, jeżdżą całe rodziny. To może oznaczać, że wielu z  tych



Mamy wakacje i piękną pogodę, a praktycznie w każdym mieście na ścieżkach rowerowych tworzą się korki

ludzi zechce wybrać się do urokliwego Nałęczowa, założyć kask, przypiąć numer startowy i  czipa do roweru żeby spróbować swoich sił na trasie. No bo dlaczego nie? Jeśli nie teraz to kiedy? Tym bardziej, że po imprezie w Nałęczowie czeka nas

przerwa w  startach. Będzie za to Tour de Pologne. I  niech ktoś powie, że nie byłoby milej oglądać walkę najlepszych zawodowców świata mogąc powiedzieć, że samemu nosiło się  numer startowy przypięty do piersi. I  to w  Nałęczowie,

GWIAZDA W MARATONIE ADRES UL. GLIWICKA 35, 42-600 TARNOWSKIE GÓRY TEL: (32) 768 96 49 redakcja@demedio.pl www.demedio.pl KIEROWNIK BIURA REKLAMY TOMASZ KOKOSZKA tomasz.kokoszka@demedio.pl REDAKTOR NACZELNY TOMASZ PATYK tomasz.patyk@demedio.pl STUDIO DTP LESZEK WALIGÓRA dtp@demedio.pl KIEROWNIK DZIAŁU KOLPORTAŻU KLAUDIUSZ ŚWIERKOT klaudiusz.swierkot@demedio.pl

Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych oraz zastrzega sobie prawo do skrótów i redakcyjnego opracowania tekstów przyjętych do druku. Za treść reklam i ogłoszeń redakcja nie odpowiada. Żadna część niniejszej publikacji nie może być reprodukowana lub przedrukowana bez pisemnej zgody wydawnictwa.

Większość Polaków zna ją z  ekranów telewizorów. Występuje w popularnej telenoweli, tańczyła z  gwiazdami. Dla uczestników Skandia Maraton LangTeam to jednak przede wszystkim koleżanka z trasy. Joanna Jabłczyńska, bo o  niej mowa, startuje w  każdej edycji Skandia Maratonu LangTeam. W  Sopocie nie mogło jej więc zabraknąć. – Trasa w  Sopocie była przepiękna, boska. Wszystko mi się w niej bardzo podobało, choć może była za krótka, ale poza tym powiedziałabym, że była stworzona wprost dla mnie – mówiła Joanna Jabłczyńska, która nie ukrywa, że postawiła przed sobą ambitny cel. –

W  tym sezonie wystartuję we wszystkich maratonach organizowanych przez Czesława Langa i  bardzo bym się cieszyła jakby wszystkie trasy były takie jak ta w Sopocie. Za tydzień maraton w  Nałęczowie, gdzie także się pojawię. Trasa nie

będzie już zdecydowania inna, ale wiem, że też może wszystkim dać w  kość – tłumaczyła Joasia, która ściga się w  barwach Selle Italia bikeworld.pl. W  klasyfikacji generalnej dystansu Medio w kat. K-2 zajmuje 2. pozycję.

mieście gdzie Tour de Pologne też już bywał. A  rywalizacja? Cóż, kibiców pewnie najbardziej rozgrzewa walka na dystansie grand fondo. W  Sopocie przypomnieli o  sobie bracia Banachowie. Wygrał młodszy Bartosz, a  drugi był starszy – Robert. To był zresztą wyjątkowy dzień dla ich ekipy Mróz Active Jet, bo tego samego dnia, tyle że w  Kielcach i  na szosie ich koledzy z ekipy – Jacek Morajko i  Mariusz Witecki dojechali odpowiednio na pierwszym i  drugim miejscu mistrzostw Polski. Może uskrzydlił ich sukces braci Banachów? W  Nałęczowie bracia też pewnie będą chcieli pokazać swoją siłę. Znowu będą chcieli wygrać, zresztą, sami też nie ukrywają, że są głodni kolejnych triumfów. A  jadąc zespołowo także w maratonie można „zamęczyć” rywali. Tydzień temu przekonal się  o  tym Radosław Tecław z  Corratec Team, który musiał zadowolić się trzecim miejscem. Czy podobny zestaw na po-



Jadąc zespołowo także w maratonie można „zamęczyć” rywali. Tydzień temu przekonał się o tym Radosław Tecław z Corratec Team, który musiał zadowolić się trzecim miejscem. dium w  Nałęczowie jest możliwy? Pewnie tak, ale niekoniecznie. Do formy wraca przecież Andrzej Kaiser, człowiek którego specjalnie przedstawiać kibicom maratonow w  Polsce nie trzeba. Jet też kilku innych kolarzy, którzy liczą na miejsce na podium. W  innych kategoriach jest podobnie. Znowu więc możemy posłużyć się banalną, ale za to naprawdę prawdziwą formułką: emocji nie zabrakanie!


OFICJALNY BIULETYN Skandia Maraton Lang Team

S. 4 / sobota / 3 lipca / Nałęczów

WIELKI REKORD SOPOTU LICZĘ NA REKORDOWĄ FREKWENCJĘ – MÓWIŁ PRZED SKANDIA MARATONEM LANG TEAM W SOPOCIE CZESŁAW LANG. MY TEŻ, NA ŁAMACH „ETAPU”, PRZEWIDYWALIŚMY, ŻE DO TEGO ZNANEGO NADMORSKIEGO KURORTU RZECZYWIŚCIE POWINIEN PRZYJECHAĆ NA START PRAWDZIWY TŁUM LUDZI. ARKADIUSZ BIERNACKI I tak było! Początek wakacji, świetna pogoda, wyjątkowa trasa i fantastyczna atmosfera – te czynniki sprawiły, że impreza Skandia Maraton Lang Team w Sopocie miała rekordową frekwencję. Tydzień wcześniej w Olsztynie na starcie stanęło ponad tysiąc osób co już było niesamowitym wynikiem, ale Sopot był lepszy. Tysiąc trzysta osób! Właśnie tylu miłośników dwóch kółek i aktywnego spędzania czasu ściągnął jeden z najbardziej znanych polskich kurortów. Start i  meta usytuowane były nieopodal Morskiego Oka czyli Stawu Nowowiejskiego położonego zaledwie kilometr od morza Bałtyckiego. Dopisała także pogoda, a i organizatorzy stanęli na wysokości zadania, ponieważ przygotowana trasa wszystkim przypadła do gustu. Na wysokości zadania stanęli też uczestnicy. Tym razem zaczniemy podsumowanie od klasyfikacji drużynowej. Tutaj najlepsi byli zawodnicy Corratec Team. Wygrali w  Sopocie i  prowadzą w  klasyfikacji generalnej. Za nimi jest ekipa Subaru Trek Gdynia, a  na trzecim AGPOL Team GKKG. Dodajmy tylko, że sklasyfikowanych jest dziewięćdziesiąt zespołów. Ciekawie było w rywalizacji na dystansie rodzinnym. Łukasz i Artur Mańscy (Baszta Bytów Mańscy) oraz Jakub Kuptz (Rodzina Kuptz) zostali sklasyfikowani z  takim

samym czasem na dystansie rodzinnym (8 km). Na liście wyników to jednak Łukasz i  Artur Mańscy zajęli dwa pierwsze miejsca, a  reprezentant Rodziny Kuptz umiejscowiony został na trzeciej pozycji. W  tej konkurencji w Sopocie sklasyfikowano 198 osób. Wysoką frekwencję miała też rywalizacja na dystan-

Lang Team stanął Michał Bogdziewicz (Bogdziewicz Team - www.MTBNews. pl). Pierwszy mistrz Polski w  maratonie MTB zajął 9. miejsce. Wśród kobiet najlepsza była Karolina Paterka (AZS WSG Bydgoszcz). Drugie miejsce zajęła Magdalena Dąbrowska (PRODENT - skleprowerowy. pl), która prowadzi w  klasyfikacji generalnej K-2,



Start i meta usytuowane były nieopodal Morskiego Oka czyli Stawu Nowowiejskiego położonego zaledwie kilometr od morza Bałtyckiego. sie mini. Na 3-kilometrowej trasie wygrał Mirosław Płotka z Baszty Bytów, który wyprzedził Tomasza Lipińskiego. Trzeci był Bartosz Kołodziejczyk z  Chodzieskiego Towarzystwa Rowerowego, który prowadzi w  kategorii M-1. Wśród pań pierwsza była Justyna Kowalczyk z RMF FM Pepsi Max, która wyprzedziła Agnieszkę Bolestę (KR Oli) i  Natalię Młyńską (Baszta Bytów). Teraz czas na podsumowanie walki na dystansie medio. Na dystansie 44-kilometrów po raz kolejny najlepszybył Sławomir Pituch. Kolarz Corratec Team prowadzi też w  klasyfikacji generalnej kategorii M-2. Z  Pituchem w  Sopocie niemal do końca walczył Maciej Zielonka (Naftokor), ale ostatecznie przegrał o  pięć sekund. W  Sopocie po raz pierwszy na starcie imprezy Skandia Maraton

a trzecie miejsce wywalczyła Agnieszka Hefczyc (Energospec Racing Team). I  wreszcie grand fondo. Na „królewskim” dystansie równych sobie nie mieli bracia Bartosz i  Robert Banachowie. Wygrał ten pierwszy. Co ciekawe, kilka godzin później tego samego dnia ich koledzy z  grupy Mróz Active Jet – Jacek Morajko i  Mariusz Witecki zajęli dwa pierwsze miejsca w szosowych mistrzostwach Polski. Wróćmy jednak do Sopotu. Banachowie na mecie wyprzedzili Radosława Tecława z Corratec Team, ale całą trójkę dzieliły od siebie tylko sekundy. – Cieszę się, że udało mi się wygrać, bo przecież tę trasę znam doskonale – powiedział Bartosz Banach, który w  klasyfikacji generalnej Grand Fondo w  kategorii

M-2 zajmuje 5. pozycję. – Mieliśmy do pokonania dwie rundy po 44 kilometry. Na drugiej rundzie wraz z  bratem Robertem, Radkiem Tecławem i Michałem Putzem oderwaliśmy się od stawki. Następnie uciekłem samotnie i  niewiele przed metą słyszałem od kibiców, że mam około 1.5 minuty przewagi nad Robertem i  Radosławem Tecławem. Byłem spokojny, ale na szczęście na dojeździe do mety odwróciłem się i zobaczyłem, że oni są niedaleko mnie i  ścigają się o  lepsze miejsce. Musiałem przyspieszyć, bo inaczej mogłoby być różnie – opowiadał dalej zwycięzca z Sopotu. Dopiero szósty był tym razem Andrzej Kaiser (Dobre Sklepy Rowerowe - Author). Trzeci z  maratończyków grupy Piotra Kosmali Krzysztof Krzywy był siódmy. Wśród kobiet najlepsza była Magdalena Hałajczak (Shimano Polska), w  stawce open była 51. Hałajczak przewodzi w  „generalce” kategorii K-3. Drugą kobietą okazała się Olga Niewiarowska (Kross Racing Team), która prowadzi w  klasyfikacji generalnej Grand Fondo K-2. Trzecie miejsce zajęła Anna Świrkowicz - koleżanka z  ekipy Ebertowskiego. Czwartą i  ostatnią sklasyfikowaną kobietą na najdłuższym dystansie Skandii w  Sopocie była Sabina Rafalska z Gdyni. Czy będziemy świadkami podobnych wyników w  ten weekend w  Nałęczowie? Wszystko wyjaśni się w  sobotę!


www.cyklotramp.com Szukasz wrażeń, przygody, chcesz wypocząć w gronie ludzi z tą samą pasją, odpoczywać jeżdżąc na rowerze, a tym samym świetnie się bawić? Nasza oferta daje Ci tę właśnie możliwość. Razem z nami zwiedzisz wspaniałe zakątki Europy w gronie ciekawych ludzi.

ZAPRASZAMY!

©UNICEF/M. Suder

Czy wiesz, że kryzys humanitarny w Kongo pochłonął już 5 milionów istnień?

W Demokratycznej Republice Konga trwa walka o przetrwanie. Nieustające konflikty doprowadziły do dramatycznego wzrostu śmiertelności dzieci. Brak podstawowej opieki medycznej sprawia, że dzieci umierają z powodu chorób, którym łatwo możemy zapobiec.

Pomóż! Twoje 30 złotych pozwoli UNICEF zaszczepić 2 przyszłe matki przeciwko tężcowi. Dzięki temu uchronimy przed zachorowaniem również ich nowo narodzone dzieci! Dowiedz się więcej na www.unicef.pl

Darowizna na rzecz PKN UNICEF – Pomoc dzieciom w Kongo – Kod akcji: CN08L

ogloszenie.indd 2

8/5/08 3:31:33 PM


S. 6 / sobota / 3 lipca / Nałęczów

POLA, WĄWÓZ I S

NAŁĘCZOWA MIŁOŚNIKOM JAZDY NA ROWERZE PRZEDSTAWIAĆ WŁAŚCIWIE NIE TRZEBA, BO TO MALOWNICZE MIEJSCE JEST S KLASYFIKACJA GENERALNA GRAND FONDO M NR

NAZWISKO I IMIĘ

KLUB / MIASTO

K-2

M NR

NAZWISKO I IMIĘ

KLUB / MIASTO MRÓZ ACTIVE JET

M-3 KROSS RACING TEAM

1 2920

Banach Robert

2 2873 Hoffmann Weronika

Sopot

2 2928

Ciechacki Robert

NAFTOKOR

3 2897 Gulczyńska Agnieszka

CORRATEC TEAM

3 2863

Trawkowski Paweł

PLANNJA RACING TEAM

1 3003

Niewiarowska Olga

M-4

K-3 1 2905 Hałajczak Magdalena

SHIMANO POLSKA

1 2942 Kołodziejczyk Roman Chodzieskie Towarzystwo Rower

2 2890

Świrkowicz Anna

SUBARU TREK Gdynia

2 2864

Czyżkowski Tomasz

PLANNJA RACING TEAM

3 2879

Szor Agnieszka

SELLE ITALIA BIKEWORLD.PL TES

3 2939

Ziółkowski Janusz

TTC JADE Toruń

Stanisławski Rafał

CORRATEC TEAM

1 2913

Kwiatkowski Bogusław

CORRATEC TEAM

2 2911

Zozuliński Jan

TARIS SEVROLL Puszczykowo

3 2876

Witkiewicz Marek

TORQ SUPERIOR MTB TEAM

1 2895

Flaczyński Lech

Grudziądz

2 3047

Malag Kazimierz

M-1 1 2966

2 2887 Wachowiak Tomasz

AGPOL TEAM GKKG

3 2960

Ebert Arkadiusz

WKS FLOTA GDYNIA

1 2898

Lonka Radosław

CORRATEC TEAM

2 2889

Siedlecki Maciej

SUBARU TREK Gdynia

3 2877

Wyżlic Michał

PLAST-MIX MTB TEAM

M-2

M-5

M-6 Fuji Film

3 2934 Wojgienica Wojciech

BASZTA Bytów

KLASYFIKACJA GENERALNA MEDIO M NR

NAZWISKO I IMIĘ

KLUB / MIASTO

NAZWISKO I IMIĘ

KLUB / MIASTO

M-2

1 311 2

11

3 356

Pietrzak Łucja

CORRATEC TEAM

Jędrzejewska Dorota PRODENT -skleprowerowy.pl Kłosowska Izabela

UKS Wygoda Białystok

K-2 1 1233

Lange Monika

SUBARU TREK Gdynia

2 158

Jabłczyńska Joanna

SELLE ITALIA BIKEWORLD. PL TES

53

Samuła Bożena

Krasnystaw

41

Dąbrowska Magdalena

PRODENT -skleprowerowy.pl

3

M NR

K-3 1

Pituch Sławomir

CORRATEC TEAM

2 336

Łuczycki Maciej

SELLE ITALIA BIKEWORLD. PL TES

3 188

Marosz Dawid

AGPOL TEAM GKKG

Nowak Marcin

SELLE ITALIA BIKEWORLD. PL TES

1 164

M-3 1 504 2

40

Nowak Bartłomiej

GOGGLE PRO ACTIVE EYEWEAR

3

52

Glaas Bartłomiej

NAFTOKOR

M-4

2 1202

Krzyżelewska-Suś Anna

Bydzia Power Bike Team

1

63

Podolski Krzysztof

RMF FM PEPSI MAX MTB TEAM

3 132

Banach Magdalena

SCHENKER TEAM

2

57

Repiński Grzegorz

KSR Kościerzyna

Kończycka Małgorzata

Chmielewski Cezary

SKANDIA

1 138

PRODENT -skleprowerowy.pl

2 1047

Podoba-Gerwin Jolanta

Sopot

1 182

Sawicki Franciszek

AGPOL TEAM GKKG

Broekere Krzysztof

PARTNER-AGD RTV

Liczner Joanna

AZS Politechnika Wrocławska

2 210 3 369

Kozak Tadeusz

BSK MIÓD KOZACKI

1 390

Kozak Mariusz

RMF FM PEPSI MAX MTB TEAM

2 265

Rutkowski Marcin

3 357

Bejm Bartosz

K-4

3 344

3 202 M-5

M-6

M-1

1 216 Krzeszowiec Zbigniew

Dobre Sklepy Rowerowe -AUTH

ALKS STAL Grudziądz

2 398

PLANNJA RACING TEAM

CORRATEC TEAM

3 370

Pleskot Jerzy

Baranowski Ryszard PRODENT -skleprowerowy.pl

KLASYFIKACJA GENERALNA MINI M NR

NAZWISKO I IMIĘ

KLUB / MIASTO

K-1 Tomczyńska Anna

CORRATEC TEAM

2 3713

Humet Weronika

CORRATEC TEAM

3 3985

Młyńska Natalia

BASZTA Bytów

K-2 2603

Kowalczyk Justyna

RMF FM PEPSI MAX MTB TEAM

2 2584 Żygiewicz Małgorzata

Gdańsk

3 2611 Skrzypek Agnieszka

POSZUKIWACZEPRZYGÓD.PL

K-3 1 2574

Cyra Monika

KSR Kościerzyna

2 2640

Bielawska Alina

Wyrzysk

3 2677

Bolesta Agnieszka

KR Oil

K-4 1

2585

Pawińska Dorota

2 3743 Krzyżanek Bogumiła 3 3661

Onisk Iwona

Chodzieskie Towarzystwo Rower TARIS SEVROLL Puszczykowo SKANDIA

M-1 1

Nazwisko I Imię

KLUB / MIASTO

Samborski Maciej

AZS POLITECHNIKA BIAŁOSTOCK

2 3667

Zimiński Mariusz

KSR Kościerzyna

3 2817

Samborski Bartosz

Białystok

M-2

1 3712

1

M NR

2654 Kołodziejczyk Bartosz

Chodzieskie Towarzystwo Rower

2 2722

Bereźnicki Szymon

AGPOL TEAM GKKG

3 5702

Ziemba Michał

SKANDIA

1

2821

M-3 1 2693 Maciejewski Michał

CORRATEC TEAM

2 2565 Kozakowski Tomasz

Kwidzyn

Grzegorzewski Krzysztof

Poznań

1 2703

Kasprowiak Karol

CORRATEC TEAM

2 2842

Pepliński Roman

KSR Kościerzyna

3 2568

Mompert Alain

LANG TEAM

3

3773

M-4

M-5 1 2702

Siębor Bogusław

Częstochowa

2 2566

Górny Janusz

MTB Susz EPIDEMIA CYKLOZY

3 5701

Ziemba Paweł

SKANDIA

Kaczmarek Andrzej

CORRATEC TEAM

M-6 1 2695

2 2694 Gogolewski Kazimierz 3 2577

Sudra Czesław

CORRATEC TEAM Pabianice

FOT.:SPORTOGRAF

K-1

ALEKSANDER PLUTA Cykl maratonów zdobywa sobie coraz większą popularność, więc już teraz można zakładać, że w  słynnym uzdrowisku zobaczymy wielu debiutantów, którzy tamtejszej trasy nie znają. Więc poznają ją najpierw czytając nasz tekst, a później osobiście, już na rowerze. I  od razu, już tradycyjnie, uspokajamy tych, którzy jeszcze się wahają i zadają sobie pytanie: „czy dam radę?”. Dasz, każdy da! Trzeba tylko wybrać odpowiedni dla siebie dystans. I po raz kolejny przypominamy, że tym razem Skandia Maraton Lang Team odbędzie się w sobotę, a nie jak zwykle w niedzielę. Nie zmienia się za to godzina startu – jedenasta. Początek w  miasteczku zawodów przy Parku Zdrojowym w Nałęczowie! Ale wróćmy do tras. Jeśli chcecie wystartować z najbliższymi, proponujemy dystans „rodzinny”. Ten liczy dziewięć kilometrów, więc nic strasznego. Kolejna opcja to wybór dystansu „mini”. Tutaj trasa ma

trzydzieści trzy kilometry i  około dwustu dwudziestu metrów przewyższenia. Dla średnio zaawansowanych polecamy dystans „medio”. Długość trasy w  tym przypadku to sześćdziesiąt jeden kilometrów, a  suma przewyższeń liczy około pięciuset czterdziestu metrów, więc jak widać, trzeba mieć już niezłą kondycję.



Po raz kolejny przypominamy, że tym razem Skandia Maraton Lang Team odbędzie się w sobotę, a nie jak zwykle w niedzielę. Najtrudniejszy jest oczywiście dystans „królewski”, czyli „grand fondo”. Tutaj do przejechania są dziewięćdziesiąt cztery kilometry, a suma przewyższeń to siedemset sześćdziesiąt metrów. Zapewniamy – można się solidnie zmęczyć. Organizatorzy oceniają trudność tej trasy na „dwa”, więc

naprawdę nikt nie powinien mieć problemów z jej pokonaniem. O kilku sprawach warto jednak wiedzieć wcześniej. Przede wszystkim: opony i pytanie jak je dobrać. Organizatorzy i  tutaj ulatwiają sprawę dając małą podpowiedź. Zalecane ogumienie to, zależnie od warunków pogodowych, drobny protektor (1.9) kiedy jest sucho i  średni lub gruby protektor (2.1) kiedy trasa jest mokra.

Będziecie się drogami szutro i łąkami. To jed ko, bo są też asfaltowe. Brzm i przyjemnie? B tylko część pra trudności mogą cinki gliniaste i w  razie deszc nia zapcha wam oznacza, że m naprawdę ślis więc uważać!

Nie martwcie się też o bufety. Jak zwykle podczas Skandia Maraton LangTeam wszystko będzie przygotowane. Dla uczestników maratonu „mini” przewidziano jeden bufet. Dla „medio” – trzy, a  dla „grand fondo” – pięć.

Podjazdy? Cóż odcinkiem są wałowe. Z kole Dolnym czeka jazd kocimi łb na Starym M miejscu wspom bardziej celowo gólny punkt n właśnie, jeśli z sił, będziecie w doping prawd kibiców. Tam n niecie skrzydeł!

A teraz pewnie to, co najbardziej was interesuje: trasa. Już z  informacji o  przewyższeniach wielu z was wie, że to nie jest bardzo wymagająca trasa. Można powiedzieć więcej – trasa jest łatwa technicznie. Co nie znaczy, że jest nieciekawa! Do pokonania będą bardzo malowniczo położone zakątki. Całość przebiega po Kazimierskim Parku Krajobrazowym.

Na koniec prze przed miejscam warto szczególn – zjazd do BUF jeździe dystans dystanse) – zj


OFICJALNY BIULETYN Skandia Maraton Lang Team

STARY RYNEK

STAŁYM JUŻ GOSPODARZEM IMPREZ ORGANIZOWANYCH PRZEZ CZESŁAWA LANGA.

ścigać głównie owymi, polnymi dnak nie wszystdługie odcinki mi lekko, łatwo Być może, ale to awdy, bo spore ą przynieść odi lessowe. Tutaj czu nawierzchm bieżnik. A to może zrobić się sko. Radzimy

ż, poza jednym krótkie, interei w Kazimierzu was ostry podbami od Rynku Mieście. O  tym minamy jak najo, bo to szczena trasie. Tam zabraknie wam wiedzieć ile daje dziwego tłumu na pewno dosta!

estrzegamy was mi, w  których nie uważać: FETU przy rozsów (wszystkie jazd wąwozem

TRASA RODZINNA



To nie jest bardzo wymagająca trasa. Można powiedzieć więcej – trasa jest łatwa technicznie. Co nie znaczy, że jest nieciekawa! po podłożu lessowym i gliniastym, dużo kolein i rozpadlin, w  razie dreszczów dużo błota i kałuż; – zjazd od 25 kilometra do drogi asfaltowej w  kierunku Kazimierza Dolnego (dystanse Medio i Grand Fondo) – zjazd wąwozem o dużym nachyleniu po betonowych płytach! – zjazd ok. 33 km wąskim wąwozem do miejscowości Wierzchoniów (dystanse Medio i Grand Fondo). – zjazd do miejscowości Wąwolnica (wszystkie dystanse) – zjazd wąwozem po kostce półbrukowej, w razie deszczu niebezpiecznie. I jeszcze jedno – jeśli chcecie obejrzeć zdjęcia satelitarne tras, zajrzyjcie na www.langteam.com.pl. Tam znajdziecie odpowiednie linki.

TRASA MEDIO

TRASA GRAND FONDO

TRASA MINI


OFICJALNY BIULETYN Skandia Maraton Lang Team

S. 8 / sobota / 3 lipca / Nałęczów

UCIEKAJĄC PRZED

JUSTYNA FRĄCZEK ODNOSIŁA SUKCESY NA TRASACH XC. ALE TO BYŁO DAWNO. POTEM DOMINOWAŁA W KRAJU W ŚCIGAĆ W MARATONACH MTB. I TU CHYBA POŁKNĘŁA BAKCYLA DO WYSIŁKU DŁUGODYSTANSOWEGO. JEJ ZAMIŁOWANIE KRAKOWIANKĘ W STRONĘ ADVENTURE RACINGU… NO, ALE PO KOLEI. Rozmawia DARIUSZ URBANOWICZ Jak to się wszystko zaczęło? W  1993 roku zaczęłam startować w XC. To był początek kolarstwa górskiego w  Polsce. Można powiedzieć, że panowało takie zachłyśnięcie tą konkurencją. Jeździłam dużo na zawody. W  pewnym momencie jednak zauważyłam, że moje wyniki zaczęły się trochę pogarszać. W  tym samym momencie dopadło mnie znużenie i  musiałam coś zmienić. Przerzuciłam się na zjazd. W  kraju nie było silnej konkurencji. Wtedy jeszcze nie startowało zbyt wiele dziewczyn. Za to można się było naprawdę fajnie pościgać, bo w Polsce organizowano cykle zawodów Pucharu Polski zaliczane do punktacji UCI o  randze E1. Przyjeżdżali do nas zawodnicy z  Czech, Słowacji, Austrii i  Łotwy. Działo się dużo, atmosfera sprzyjała. Wtedy też zaczęły się rozwijać maratony. Mam nawet złote medale z  mistrzostw

Polski. Zjazdy uprawiałam w  latach 2000-2004 i  wtedy właśnie za namową znajomych spróbowałam startu w pierwszym rajdzie. To był strzał w dziesiątkę. Zupełnie inna jakość! Patrząc na nieprzebrane tłumy startujące tydzień w  tydzień w  maratonach

mowicie zmęczona powtarzalnością. Znów odezwał się we mnie zew: potrzeba poszukania czegoś nowego. Mam w  swojej historii kilka takich faktów, że zmieniam zainteresowania, choć w  tym przypadku przecież nie odstawiłam roweru. A  w  maratonach ciągle się ścigam, tyle że rzadziej.



Zaczęły się rozwijać maratony. Mam nawet złote medale z mistrzostw Polski. Zjazdy uprawiałam w latach 2000-2004 i wtedy właśnie za namową znajomych spróbowałam startu w pierwszym rajdzie. To był strzał w dziesiątkę. Zupełnie inna jakość! trudno odnieść wrażenie, że ściganiem się na góralu można się znudzić… Nigdy nie podpiszę się pod słowami, że jazda na rowerze jest nudna. Uwielbiam rower. Uwielbiam maratony. Jednak w  ubiegłym sezonie startowałam w każdy weekend i  poczułam się niesa-

Ciągle siebie odkrywam, ale wiem jedno, że potrzebują nowych bodźców. Dlatego chciałam spróbować smaku adventure racingu. Jestem przekonana, że na aktualnym etapie życia właśnie rajdy przygodowe smakują mi najlepiej.

Co w nich jest tak pociągającego? To coś trudnego do zdefiniowania. Pewnie to samo, co w ciężkich maratonach. Zawsze jest co zapamiętać, co opowiadać, coś co się długo wspomina. Rajdy to naprawdę ciekawa sprawa. Wielogodzinna walka z  samym sobą i ciężka praca na rzecz zespołu. To sport skrajności, w  którym dostaje się niesamowitego kopa adrenaliny. Ogromny wysiłek, który jest w  pełni rekompensowany na mecie. Mam wrażenie, że to samo można powiedzieć o maratonach i innych konkurencjach kolarskich. Dodam tylko, że rajdy są niezwykle ciekawe. Samo to, że nie poruszamy się po wyznaczonych trasach, tylko sami musimy nawigować. Podkreślam jednak, że wciąż bardzo dużo jeżdżę na rowerze. Uwielbiam ludzi startujących w  maratonach, ten cały zgiełk, klimat. Na maratonach jeździ się po wyznaczonych trasach i  umiejętności nawigacyjne schodzą na plan dalszy.

Zupełnie inaczej ma się sprawa w adventure racingu. Tam orientacja w  terenie to kluczowa sprawa. Czy ty łapiesz się czasem za mapę? Raczej nie, ale na majowych zawodach na początku zaglądałam nawet do mapy i  patrzyłam, którędy idziemy. Później jednak wygrało zmęczenie i  koncentrowałam się na walce z sobą, aby nie odstawać za bardzo od zespołu. Lecz zauważam, że coraz bardziej interesuje mnie jak przebiega trasa, jakim wariantem idziemy. Na rajdzie trzeba się czymś zająć, aby pokonać nudę podczas monotonnych odcinków nocnych. Nawigacja to zajęcie pozwalające na ucieczkę przed myślami o zmęczeniu. Jakie są dystanse w  rajdach? W maratonach trzeba przejechać kilkadziesiąt kilometrów, a  w  rajdach to ledwie jeden z etapów… Oczywiście zdarzają się bardzo trudne maratony, na trudnych technicznie tra-

sach w górach. Pedałujesz 5, 6, 7 godzin. Na rajdach odcinki są jeszcze dłuższe, bo po tak długim etapie MTB, potem jednak trzeba zostawić rower, przebrać się, zmienić sprzęt i  spędzić 12 godzin na kajaku, a  potem jeszcze iść i  znowu wsiąść na rower. Takie właśnie proporcje odróżniają te dwa sporty. A  jakie zachowujesz proporcje treningowe? Ile jeździsz na rowerze? Rowery zdecydowanie dominują. Myślę, że 50 procent czasu poświęcam właśnie na trening kolarski. Lecz nie tylko, bo do tego biegam, pływam na kajaku, wychodzę na rolki, zimą biegam na nartach. Te dyscypliny są powszechne w  rajdach i  trzeba poświęcić czas na doszlifowanie techniki i  mocy, aby nie odstawać od zespołu. Szczególnie, że jestem kobietą, a  pozostali w teamie to mężczyźni. W ubiegłym roku twój zespół Navigator RaidLight zajął piąte miejsce w  raj-


OFICJALNY BIULETYN Skandia Maraton Lang Team

Nałęczów / 3 lipca / sobota / S. 9

ZNUDZENIEM

RYWALIZACJI ZJAZDOWEJ. RÓWNOLEGLE ZACZĘŁA SIĘ DO POSZUKIWANIA EKSTREMALNYCH DOZNAŃ POPCHNĘŁY

dowych mistrzostwach świata. Marzenia spełnione? Kiedy trenowałam kolarstwo górskie, tak naprawdę nawet nie marzyłam o  takich sukcesach. Rzecz jasna miewam marzenia, ale moje patrzenie na świat jest zdeterminowane przez realizm. Zdawałam sobie sprawę z  moich możliwości i  wiedziałam, że nie zajmę tak wysokiego miejsca w  kolarstwie. To nasze piąte miejsce na mistrzostwach świata jest moim ogromnym sukcesem i  spełnieniem marzeń rajdowych, ale wiadomo przecież, że apetyt rośnie w miarę jedzenia.

boją i przed zjazdami automatycznie zaciskają palce na klamkach hamulców. Trudno mi powiedzieć, czy to kwestia blokady psychicznej, czy raczej wynika to z  braku techniki i  objeżdżenia. Jak zaczynałam jeździć na rowerze, trasy na których przyszło nam

W  Internecie krążą opinie na Twój temat, że bardzo istotnym Twoim atutem są umiejętności nabyte w  czasach „zjazdowych” i że bardzo dużo zyskujesz właśnie na zjazdach… Czy możesz udzielić na gorąco rady osobom, które jeżdżą? Czy wystarczy się nie bać? Są tacy ludzie, którzy się

startować były naprawdę trudne technicznie. Z  tego co słyszę, teraz zawody XC odbywają się na znacznie prostszych technicznie trasach. Pokonywanie zjazdów było jedną z  ważniejszych rzeczy. Nad zjazdem stało się pół dnia dopóki się go nie zjechało w odpowiedni sposób. To była część treningu, teraz się tego tak nie



Rzecz jasna miewam marzenia, ale moje patrzenie na świat jest zdeterminowane przez realizm.

trenuje. Czy ja powinnam komuś udzielać rad? Skoro tak, to trzeba po prostu pojeździć i  nabrać doświadczenia, trzeba przetrzeć się w trudnych warunkach, po kamieniach, po korzeniach, oswoić się z  prędkością, aby można szybciej jeździć W  rajdach zjazdy czy podjazdy? I  to, i  to. Mam mocny zespół, dobrze sobie radziliśmy pod względem roweru. I  to był nasz atut, jako teamu. Jeśli traciliśmy na kajakach, odzyskiwaliśmy na odcinkach rowerowych. Krążą mity na temat długości rajdów. Ile miał kilometrów ten twój najdłuższy? W  tym rankingu wygrywa u  mnie ubiegłoroczny rajd w Portugalii, czyli mistrzostwa świata. Nie wiem dokładnie ile nam wyszło kilometrów, ale prawie osiemset w  130 godzin. Taki był limit i  trzeba go było w całości wykorzystać. No, może 129 godzin z kawałeczkiem.


OFICJALNY BIULETYN Skandia Maraton Lang Team

S. 10 / sobota / 3 lipca / Nałęczów

PRAWO DLA ROWERZYSTÓW? W KOŃCU RYSUJE SIĘ NA WCIĄŻ DALEKIM HORYZONCIE PLAN NORMALIZACJI WARUNKÓW, W JAKICH PRZYCHODZI NAM – ROWERZYSTOM WALCZYĆ O MIEJSCE NA DROGACH. SZYMON WALCZAK Na tę chwilę sytuacja prezentuje się marnie. Wciąż jesteśmy dla kierowców przeszkodami do pokonania, a nie pełnoprawnymi uczestnikami ruchu drogowego. Wieloletnie postulaty organizacji działających na rzecz interesów rowerzystów na ulicach zdają się znaleźć oddźwięk. W końcu! Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że przepisy są absurdalne. W  tym miejscu trzeba jednak się w język ugryźć z całą mocą, bo niestety przekonywać trzeba, bo mimo że do sejmu trafił projekt nowelizacji Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Nowela ma dotyczyć zwiększenia znaczenia rowerzystów na ulicach. Statystyki są zatrważające.



Na paradoks zakrawa fakt, że sprawdzone przez lata w wielu krajach o znacznie wyższej kulturze jazdy rozwiązania są w Rzeczypospolitej niezgodne z prawem Na milion mieszkańców aż szesnastu zabitych to rowerzyści. Szczegółem tylko w  tych okolicznościach wydaje się fakt, że polski kodeks drogowy jest niezgody z  Konwencją Wiedeńską, bądź, co bądź ratyfikowaną przez Polskę. Między

innymi z  tej niespójności wynika wiele przypadków, kiedy budowa niezbędnej infrastruktury jest po prostu niemożliwa. Na paradoks zakrawa fakt, że sprawdzone przez lata w wielu krajach o  znacznie wyższej kulturze jazdy rozwiązania są w  Rzeczypospolitej niezgodne z  prawem… Naturalnie nie tylko o prawo się rozchodzi, ale także o  kulturę polskich kierowców, którzy w  znakomitej większości nie mają odpowiednich nawyków. To oczywista konsekwencja szkolenia, które z  założenia ukierunkowane jest w  niewłaściwą stronę. W  polskim parlamencie działa Zespół do spraw Rozwoju Komunikacji i  Turystyki Rowerowej. Przewodzi

mu posłanka PO Ewa Wolak. Nad szczegółami zmian pracowali eksperci Ministerstwa Infrastruktury oraz przedstawiciele organizacji rowerowej „Miasta dla Rowerów”. Kluczową zmianą w  kodeksie będzie jednoznaczne określenie pierwszeństwa rowerzystów poruszających się drogą rowerową wzdłuż drogi głównej nad samochodami skręcającymi w drogi podporządkowane oraz tymi, które z  dróg podporządkowanych wyjeżdżają. Wciąż jednak budzi wątpliwości kwestia dróg rowerowych, bo mimo i  tak dużej poprawy, są one rzadkością. W  stolicy raczej przypominają szlaki rowerowe niż ścieżki. Abstrahując, że wykonane są z kostki betonowej, jazda po której potrafi wyleczyć z  jazdy na rolkach najbardziej zagorzałych miłośników tego sportu/formy komunikacyjnej. Trzeba jednak oddać, że coraz częściej kierowcy widząc rowerzystę zbliżającego się do przejścia, zwalniają a  nawet hamują dając mu prawo drogi. Tego typu sytuacje są niezwykle częstym powodem kolizji. Polska jest krajem o  bardzo wysokim współczynniku śmiertelności wśród cyklistów. Nadanie im bezwzględnego pierwszeństwa w  takiej sytuacji z pewnością poprawi bezpieczeństwo. W  projekcie ustawy planowane jest w końcu uporządkowanie definicji, takich jak „rower”, droga rowerowa. Planowane jest wprowadzenie pojęć np. „pas ruchu dla rowerów”, które z  przyczyn logicznych racji bytu w  prawie nie miały. Oto kilka „nowych” definicji (z Art. 2): 5) "Droga dla rowerów": drogę lub część drogi oddzieloną strukturalnie od jej innych części przeznaczoną do ruchu rowerów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi; ?5a) "Pas (kontrapas) rowerowy": jednokierunkowy pas ruchu wyznaczony w  jezdni przeznaczony do ruchu rowerów

jednośladowych i oznaczony oznakowaniem poziomym; ?5b) "Śluza rowerowa": część jezdni na wlocie skrzyżowania na całej szerokości pasa ruchu przeznaczoną do zatrzymania rowerów w  celu zmiany kierunku jazdy lub ustąpienia pierwszeństwa, w tym oczekiwania na zmianę świateł na skrzyżowaniu. ?12) "Przejazd dla rowerzystów": część drogi dla rowerów (pieszych i  rowerów) lub pasa (kontrapasa) rowerowego znajdującą się na skrzyżowaniu lub przecinająca w  poprzek jezdnię lub torowisko. ?47) "Rower": pojazd jednośladowy lub wielośladowy poruszany siłą mięśni osoby jadącej tym pojazdem. Za rower uważa się również taki pojazd wyposażony w  pomocniczy napęd elektryczny o  znamionowej mocy ciągłej nie większej niż 250W, zasilany prądem o napięciu nie wyższym niż 48V, odłączany automatycznie po przekroczeniu prędkości 25 km/godz. Za rower jednośladowy uważa się również

cami. Bezsporne są zalety takiego ekwipunku zimą, bo podnoszą bezpieczeństwo w  znacznym stopniu. Również jazda „parami” czyli jeden obok drugiego będzie zalegalizowana, z  zastrzeżeniem, że nie będzie to utrudniało ruchu innymi użytkownikom drogi. W  złych warunkach pogodowych nie będzie pogwałceniem prawa jazda po chodniku. W końcu będzie można wyprzedzać z prawej strony pojazdy poruszające się wolno. Chodzi głównie o  jazdę w  korkach. Na koniec na skrzyżowaniach o  ruchu okrężnym nowe prawo zezwoli na jazdę środkiem pasa. Ma to na celu uniemożliwienie wyprzedzania przez samochody, co na rondach jest bardzo niebezpieczne. To dopiero początek normalności. Może w  okolicznościach coraz większego zatłoczenia dróg, szczególnie w  aglomeracjach miejskich, sens miałoby obligatoryjne posiadanie karty rowerowej



W projekcie ustawy planowane jest w końcu uporządkowanie definicji, takich jak „rower”, droga rowerowa. Planowane jest wprowadzenie pojęć np. „pas ruchu dla rowerów”, które z przyczyn logicznych racji bytu w prawie nie miały. rower ciągnący przyczepkę o  szerokości do 0,9 m oraz rower wielośladowy o  szerokości nie przekraczającej 0,9 m. ?47a) "Riksza (wózek rowerowy)": rower wielośladowy o  szerokości większej niż 0,9 m. Z  prawa mają być usunięte buble, w  postaci choćby zakazu przewożenia dzieci w  przyczepkach rowerowych. Nie tylko w  Europie są one używane powszechnie i  według wszelkich badań są znacznie bezpieczniejsze niż standardowe w  naszym kraju foteliki instalowane bezpośrednio na rowerach. Mandat również groził za jazdę rowerem wyposażonym w  opony z  kol-

przed przystąpieniem do egzaminu na prawo jazdy samochodowe. Gwarantowałoby to pewne doświadczenie w jeździe po mieście na rowerze przyszłych kierowców, a  co za tym idzie zrozumienie problematyki poruszania się jednośladami w  ruchu miejskim. To pomysł abstrakcyjny, lecz dopóki za zmianami legislacyjnymi nie podąży współpraca z  kierowcami, życie rowerzystów wciąż będzie niepotrzebnie narażane. (Przy opracowaniu tekstu oparliśmy się na artykułach ze stron: www.masakrytyczna.krakoff.info, www.rowery.eko.org.pl oraz wwww. wrower.pl)


plakat TDP ama_V8_drk.ai 1 2010-06-25 13:44:32



Etap 15