Page 40

RECENZJE

W Rzeszowie powstaje nowy film animowany odnoszący się do historii miasta. Jest też oparty o dzieje jednej osoby, która z grodem nad Wisłokiem związana była i jest nierozerwalnie. To krótki film pt. „Sklep Schaittra”, w którym zobrazowano jeden dzień z życia Ignacego Schaittra, rzeszowskiego kup-

ca i entomologa. Być może za pośrednictwem tej krótkiej animowanej etiudy stanie się bliższy znany modernistyczny napis na jednej z kamienic przy Grunwaldzkiej, gdzie mowa właśnie o Schaittrach. Do obejrzenia filmu zapraszają jego pomysłodawcy i twórcy, Bartosz Babelski oraz Jacek Gut.

KADRY Z FILMU "SKLEP SCHAITTRA"

Jakie osoby i instytucje są zaangażowane w powstawanie filmu? W realizację filmu bezpośrednio zaangażowany jestem ja i mój kolega ze studiów Jacek Gut. Zrobiłem wstępną dokumentację historyczną i napisałem scenariusz (fabułę), Jacek wykonuje rysunki i animacje, ja to montuję w całość razem z dialogami i efektami dźwiękowymi. Głosy nagrywane były przeze mnie, a użyczyli ich aktorzy rzeszowskich teatrów: Maska, Teatru im. Wandy Siemaszkowej oraz Teatru Przedmieście. Rolę Ignacego Schaittra zagrał aktor Teatru Maska - Maciej Owczarek. Dodatkowo kilka ról zagrali moi znajomi. Dużą pomoc okazali również studenci Politechniki Rzeszowskiej, skupieni w chórze akademickim tej uczelni. Na jednej z ich prób, nagrywaliśmy tłum na Rynku oraz odgłosy ulicy. Muzykę do filmu tworzy Jacek Chrobak. Przedsięwzięcie realizowane jest ze środków Podkarpackiej Komisji Filmowej, która wybrała ten film do realizacji w ramach konkursu Podkarpackiej Kroniki Filmowej.

Ten film to nasz debiut fabuły wykonanej metodą animacji. Eksperyment. Film pt. „Sklep Schaittra” przedstawia jeden dzień z "życia sklepu" i związanych z nim postaci. Akcja filmu dzieje się w dzień targowy. Jest wiosna 1855 roku. Jak już wspomniałem film jest aminowany. Na potrzeby realizacji powstało ponad 90 kilkusekundowych animacji. Wersji animacji niewykorzystanych lub poprawianych powstało pewnie drugie tyle. To ogromna zasługa Jacka Guta, który wykazał się wielką cierpliwością i chęcią współpracy. Na fabułę filmu składają się wydarzenia związane bezpośrednio ze sklepem, ale również ze sprawami, którymi interesowali się mieszkańcy Rzeszowa w połowie XIX wieku. Na przykład tym, czy przez Rzeszów przebiegnie linia kolejowa Kraków - Lwów (pierwotnie miała nie przebiegać). Są problemy, sprawy do załatwienia, drobne smutki i wielka radość. W filmie są dialogi, odgłosy miasta, zwierząt, efekty dźwiękowe. Na potrzeby realizacji została dokonana dokumentacja historyczna wydarzeń i wyglądu wielu miejsc. Głównie ulicy Farnej, (teraz to jest ulica T. Kościuszki) i znajdujących się przy niej kamienic. Sprawdziliśmy wygląd strojów, wnętrz, przedmiotów i używanych wówczas czcionek. Ważny był też sposób mówienia. Mam na myśli XIX-wieczną polszczyznę. Sprawdziliśmy nawet jakie imiona były wtedy popularne, polskie i żydowskie. Wiele zawartych w filmie wydarzeń miało miejsce. W rzeczywistości miały one miejsce w różnych momentach funkcjonowania sklepu, na przestrzeni całej jego historii. Film jest skierowany do wszystkich zainteresowanych, głównie do mieszkańców Rzeszowa. A poprzez formę i fabułę, w szczególności do najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Trwają właśnie ostatnie szlify nad zakończeniem projektu filmowego. Sam obraz będzie można zobaczyć już wkrótce na ekranach rzeszowskich kin. Biorąc pod uwagę wielkie zainteresowanie tego typu inicjatywami w mieście, na brak publiczności film duetu Bartosza Babelskiego i Jacka Guta nie będzie musiał cierpieć. W każdym razie tego życzymy.

Krótko o filmie: o czym jest? jaką metodą jest realizowany? do kogo jest skierowany?

Rozmawiał JAKUB PAWŁOWSKI

Skąd pomysł na film o Ignacym Schaittrze, rzeszowskim kupcu i entomologu? Od dawna interesuję się historią Rzeszowa. Najbardziej dwudziestym wiekiem, a dokładnie powojennymi losami naszego miasta. Dlatego jakiś czas temu zrealizowałem dwadzieścia reportaży historycznych... lub może bardziej popularno-naukowych, pod tytułem „Rzeszowskie Lekcje Architektury”. Dwa lata temu wpadło mi w ręce opracowanie autorstwa pani Agnieszki Terchy z biblioteki wojewódzkiej, która opisała historię rodu Schaittrów i prowadzonych przez nich na terenie Rzeszowa sklepów. Jakiś czas później udało mi się przeczytać wspomnienia dawnego pracownika sklepu. W wielu miejscach skojarzyło mi się to z "Lalką” Bolesława Prusa. Pomyślałem, że to dobra historia na film. Jednak robienie filmu dokumentalnego byłoby trudne. Schaittrowie od dawna nie żyją. Kto miałby opowiadać o sklepie? Film paradokumentalny z odgrywanymi przez aktorów rolami? Za drogo. Scenografia, stroje itd. Pomyślałem, że można zrobić film animowany.

Profile for Day&Night

Magazyn Day&Night |#110| Na okładce Daniel Porada  

Advertisement