Issuu on Google+

AgroNews com.pl g a z e t a

i n t e r a k t y w n a

numer 01

Rolnictwo przyszłości innowacyjne, zrównoważone, zapewniające dobrobyt i bezpieczeństwo żywnościowe

8

Import Równoległy

w świetle praw producentów środków ochrony roślin

10

Biotechnologia rolnicza – nowe perspektywy w produkcji roślinnej

14

Probiotyki zwiększają produkcyjność zwierząt

21

Zmiany we Wspólnej Polityce Rolnej są konieczne


spis treści

październik 2011

temat numeru Kamila Szałaj Redaktor prowadząca

Szanowni Państwo, oddajemy do Waszych rąk pierwszy numer Gazety AgroNews z nadzieją, że tematyka, którą poruszamy będzie dla Was interesująca i pomocna w codziennej pracy, związanej z rolnictwem. Zachęceni sukcesem Telewizji Interakytwnej AgroNews postanowiliśmy jeszcze bardziej wykorzystać nowoczesne technologie informacyjne i komunikacyjne. Chcąc sprostać nowym wyzwaniom, które stawia przed nami rozwój mediów interaktywnych, stworzyliśmy w pełni nowoczesną, dynamiczną gazetę, do której dostęp będzie bardzo prosty, nieograniczony i – co najważniejsze – darmowy.

4

Rolnictwo przyszłości – innowac yjne, zrównoważone, z apewnia jące dobroby t i bezpieczeństwo ż y wnościowe

spis treści 8

Import Równoległy w świetle praw producentów środków ochrony roślin

10

Biotechnologia rolnicza – nowe perspekt ywy w produkcji roślinnej

13 14

Problem tkwi w kl atce

16

Prezydent zawetował ustawę o nasiennictwie

18 21

O budżecie WPR po prostu

AgroNews com.pl

24

Unijni rolnicy mogą stracić nawet 3 mld euro

Zespół redakcyjny AgroNews.com.pl

26

Nowoczesne rozwiązania wpływają na jakość zebranego plonu

29 32

Biogazowa rewolucja

Interaktywna gazeta to kolejny dowód na to, że Internet i nowoczesne technologie komunikacyjne odgrywają coraz większą rolę w rozwoju obszarów wiejskich. Szczególnej uwadze polecam artykuł „Rolnictwo przyszłości – innowacyjne, zrównoważone, zapewniające dobrobyt i bezpieczeństwo żywnościowe”. Poruszona w nim tematyka dotyczy wyzwań, jakie stoją przed nowoczesnym rolnictwem. Zapraszam do lektury!

g a z e t a

i n t e r a k t y w n a

Redakcja: Gazeta AgroNews ul. Wiśniowa 40B, l.16 02-520 Warszawa tel. 22 646 81 45-46 e-mail: redakcja@agronews.com.pl

Projekt graficzny, DTP: Design Partners www.designpartners.pl

numer 01

Probiot yki zwiększają produkcyjność zwierząt

Zmiany we Wspólnej Polit yce Rolnej są konieczne

Wołowina z przyszłością

AgroNews.com.pl

3


Temat numeru

numer 01

Rolnictwo przyszłości

– innowacyjne, zrównoważone, zapewniające dobrobyt i bezpieczeństwo żywnościowe O w y z waniach, jakie stoją przed nowoczesnym rolnict wem dyskutowali uczestnicy konferencji zorganizowanej przez Uniwersy tet Prz yrodnicz y w Poznaniu or a z firmę Bayer CropScience. Kamila Szałaj

4

AgroNews.com.pl


Temat numeru

październik 2011

w Berlinie, Garth Hodges z firmy Bayer CropScience, Paulo Gouveia – Dyrektor COPA/ COGECA, poseł Parlamentu Europejskiego Andrzej Marian Grzyb oraz Piotr Górski – dyrektor Działu Surowcowego Farm Frites Poland. Forum moderowane było przez Michała Fogga, Przewodniczącego Komitetu Ochrony Roślin Rady Gospodarki Żywnościowej przy Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

W stronę bardziej zrównoważonej produkcji rolnej

R

olnictwo przyszłości będzie wykorzystywało osiągnięcia nauk biologicznych, chemicznych i techniki. Dzięki temu będzie produkować artykuły żywnościowe o cechach jakościowych, właściwie dostosowanych do potrzeb człowieka – powiedział dr hab. Grzegorz Skrzypczak, Rektor Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu podczas otwarcia konferencji „Rolnictwo przyszłości – innowacyjne, zrównoważone, zapewniające dobrobyt i bezpieczeństwo żywnościowe”. Spotkanie, zorganizowane przez Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu oraz firmę Bayer CropScience, odbyło się 7 października w Poznaniu. O wyzwaniach, jakie stoją przed nowoczesnym rolnictwem dyskutowali: prof. dr dr h.c. Harald von Witzke – kierownik Katedry Międzynarodowego Handlu i Rozwoju Rolnictwa na Uniwersytecie Humboldta

Zdaniem dr. Skrzypczaka postęp na wsi musi przybierać formę zrównoważonego rozwoju. To oznacza, że rolnictwo europejskie w nadchodzących latach powinno być zrównoważone pod względem gospodarczym, społecznym i środowiskowym. Rolnictwo wymaga prowadzenia badań naukowych, które będą wspierały jego rozwój.

– W tym zrównoważonym rozwoju musimy pamiętać o podnoszeniu jakości produkcji rolniczej – przekonywał Rektor Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Jakość coraz ważniejsza

Produkcja, ochrona i promocja żywności wysokiej jakości odgrywają coraz większą rolę nie tylko w państwach Unii Europejskiej, ale i na całym świecie. Konsumenci, wybierając produkty spożywcze, coraz częściej kierują się kryterium jakości potwierdzonej, której podstawowym warunkiem jest bezpieczeństwo, a także higiena żywności. Kupujący powinni mieć pewność, że wybierają produkty, które im w żaden sposób nie zaszkodzą. Dlatego też unijne normy w tej dziedzinie należą do najbardziej restrykcyjnych na świecie. – Potrzebujemy coraz więcej żywności, ale także coraz większych wymagań odnośnie

AgroNews.com.pl

5


Temat numeru

numer 01

Wśród przyczyn tej nierówności popytowopodażowej profesor wymienia przede wszystkim brak możliwości rozszerzenia areału upraw. – Najlepsze ziemie już są uprawiane – kwituje prof. Witzke. Czy to oznacza, że krajom wysokorozwiniętym grozi głód? Z raportu Organizacji Narodów Zjednoczonych wynika, że liczba głodujących na świecie przekracza już 830 milionów. Jeśli nie znajdziemy sposobu na zwiększenie produkcji żywności, kryzys dotknie także kraje Unii Europejskiej.

Innowacyjne rolnictwo – lepsze rolnictwo jakości żywności, sposobu jej produkcji i oddziaływania na środowisko – mówił dr Skrzypczak.

Zapotrzebowanie na żywność rośnie

Profesor Harald von Witzke zwrócił uwagę na bardzo ważną kwestię związaną z gwałtownym wzrostem zapotrzebowania na żywność. Zdaniem profesora popyt na artykuły spożywcze rośnie znacznie szybciej niż jej produkcja. Ten brak równowagi uwidoczni się w rosnących cenach i większych wahaniach rynków. – Jestem przekonany, że w pierwszej połowie XXI wieku ogólnoświatowe zapotrzebowanie na żywność zwiększy się ponad dwukrotnie. Ceny cały czas rosną i proces ten będzie trwał nadal – przewiduje prof. Witzke. I dodaje, że ceny towarów rolnych i artykułów spożywczych w przyszłości będą znacznie wyższe niż teraz, a produkcja żywności nie nadąży za popytem.

6

AgroNews.com.pl

Rolnictwo europejskie powinno być zrównoważone pod względem gospodarczym, społecznym i środowiskowym – uważa dr hab. Grzegorz Skrzypczak.

O modernizacji rolnictwa poprzez wdrażanie nowoczesnych technologii mówił Paulo Gouveia, Dyrektor COPA/COGECA. Jego zdaniem wyniki unijnego rolnictwa w przyszłości będą zależały głównie od naszych zdolności innowacyjnych i od umiejętności połączenia nowoczesnych technologii z rolniczą praktyką. – Mówiąc o innowacji, bezpieczeństwie żywnościowym oraz zrównoważonym rolnictwie nie wolno nam ograniczać się jedynie do Unii Europejskiej. Należy wziąć pod uwagę także aspekt globalny – zaznaczył Paulo Gouveia. Kwestię innowacyjności poważnie traktuje także Unia Europejska: wdrażanie nowoczesnych technologii to jeden z priorytetów strategii Europa 2020, która wytycza główne kierunki polityki UE na najbliższe 10 lat.

Nauka a rolnictwo

Niewątpliwie rolnictwo wymaga prowadzenia badań naukowych, które będą wspierały jego rozwój. Zakres badań nad rolnictwem obejmuje


październik 2011

Temat numeru

nie tylko jakość produktów, technologię ich wytwarzania czy środki ochrony biologicznej, ale także problemy dotyczące różnorodności zasobów genetycznych roślin i zwierząt. Wzrasta także znaczenie badań nad procesami biotechnologicznymi w produkcji żywności. Zdaniem prof. Witzke, to właśnie rozwój badań nad rolnictwem może przyczynić się do zwiększenia produkcji żywności nie tylko w Unii Europejskiej, ale także na całym świecie. – Możemy sprostać temu wyzwaniu, zwiększając produktywność. U podstaw wzrostu produkcji leżą badania rolnicze – przekonuje profesor, krytycznie oceniając te państwa, które znacząco ograniczyły nakłady finansowe na badania. Zdaniem profesora za mało jest także prac nad wzrostem wydajności rolnictwa. O ogromnej roli badań mówił również Garth Hodges z Bayer CropScience. To właśnie Bayer CropScience spośród firm z sektora rolniczego ma jeden z największych i najbardziej zawansowanych programów badawczych. Jednym z filarów strategii firmy jest zwiększenie nacisku na innowacyjność. Cel ten zostanie zrealizowany poprzez poświęcenie większej uwagi jednostce biznesowej BioScience oraz nowym obszarom rozwoju w dziedzinie badań agrochemicznych.

Zdaniem prof. Haralda von Witzke, rozwój badań nad rolnictwem może przyczynić się do zwiększenia produkcji żywności.

– Nie ma wątpliwości, że firmy takie jak Bayer CropScience doceniają znaczenie nauki i pracują nad znajdowaniem rozwiązań, dzięki którym uprawa roślin będzie wydajniejsza i łatwiejsza – mówił Garth Hodges. – Teraz nauka stała się biznesem. Problemy przyszłości dotyczące zrównoważonego rolnictwa i produkcji żywności napędzają innowację i powodują napływ inwestycji – podsumował Hodges.

AgroNews.com.pl

7


produkcja roślinna

numer 01

Import Równoległy w świetle praw producentów środków ochrony roślin Regul acje unijne dopuszcz a ją możliwość legalnego importu środków ochrony roślin w obrębie UE pod warunkiem spełnienia istotnych warunków.

F

akt otwarcia rynków Unii Europejskiej na konkurencyjność i reguły wolnego obrotu towarami w jej ramach spowodował nieprzewidywalne wcześniej, negatywne efekty uboczne dla podmiotów będących ich formalnymi właścicielami. Koncerny działające w branży produkcji środków ochrony roślin muszą stawiać czoła podmiotom, które, bazując na oryginalnych rejestracjach produktów, wprowadzają do obrotu środki ochrony roślin, nie spełniając wymogów związanych z procedurami ustalonymi przez Komisje UE. Koncern Makhteshim Agan Industries obserwuje nasilenie takowych procederów na rynku polskim i w związku z tym podjął

8

AgroNews.com.pl

zdecydowane działania mające na celu eliminacje z rynku lokalnego podmiotów handlowych dopuszczających się ewidentnego łamania prawa w szerokim tego słowa rozumieniu. Regulacje unijne dopuszczają możliwość legalnego importu środków ochrony roślin w obrębie Unii Europejskiej pod warunkiem spełnienia istotnych warunków takiego importu. Środek ochrony roślin będący przedmiotem importu równoległego musi być identyczny i tożsamy ze środkiem referencyjnym,


produkcja roślinna

październik 2011

na podstawie którego dokonana została rejestracja. Zakres rejestracji środka ochrony roślin w imporcie równoległym nie może być szerszy od środka referencyjnego, na podstawie którego został zarejestrowany w danym kraju należącym do Unii. Regulacje unijne również jasno określają kwestie oryginalności opakowań. Środek w procederze importu równoległego nie może być przepakowywany i musi nosić oryginalne, nieusuwalne oznaczenia zawierające datę produkcji i numer partii. Tymczasem w obrocie handlowym na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej pojawiły się środki ochrony roślin z importu równoległego, których producentem i właścicielem rejestracji jest Makhteshim Agan z ewidentnymi brakami takich oznaczeń bądź z oznaczeniami niepraktykowanymi przez producenta. Fakt ten wskazuje na wyraźne naruszenie interesów firmy i musi prowadzić do zdecydowanych reakcji mających na celu ochronę interesów koncernu Makhteshim Agan. Wprowadzanie do obrotu handlowego środków ochrony roślin, których tożsamość budzi podejrzenia, naraża producenta na utratę wiarygodności u klientów i stwarza ryzyko nieprzewidywalnych efektów stosowania w praktyce rolniczej. Firma Makhteshim Agan może odpowiadać jedynie za parametry jakościowe i bezpieczeństwo stosowania środków ochrony roślin, które bez cienia wątpliwości zostały wyprodukowane w jej fabrykach. Dlatego podkreślamy – każdy

Środek ochrony roślin będący przedmiotem importu równoległego musi być identyczny i tożsamy ze środkiem referencyjnym

przypadek pojawienia się w Polsce środka ochrony roślin w imporcie równoległym, którego właścicielem jest firma Makhteshim Agan, będzie dokładnie analizowany z punktu widzenia Ustawy o Ochronie Roślin jak również pod względem oryginalności pochodzenia. Naruszenie obowiązującego prawa w tym zakresie będzie w każdym przypadku skutkowało powiadamianiem odpowiednich organów kontrolnych, a także zdecydowanym działaniem działu prawnego naszej firmy. Celem działania Makhteshim Agan jest dostarczanie rolnictwu produktów sprawdzonych, bezpiecznych i oryginalnie wyprodukowanych przez Makhteshim Agan Industries. Michael Reiss Prezes Zarządu Makhteshim Agan Poland

AgroNews.com.pl

9


Temat numeru produkcja roślinna

numer 01

Biotechnologia rolnicza

– nowe perspektywy w produkcji roślinnej Rośliny ulepszone genetycznie bardzo szybko zyskały popularność wśród rolników tak w krajach rozwijających się, jak i rozwiniętych.

10

AgroNews.com.pl


produkcja Tematroślinna numeru

październik 2011

R

ośliny stanowią główne źródło żywności dla ludzi i zwierząt. Dlatego też głównym celem rolnictwa jest produkcja roślin w ilości wystarczającej do zaspokojenia potrzeb wyżywienia świata. W świetle raportu FAO zapotrzebowanie na żywność do roku 2050 ulegnie podwojeniu.

Rośliny uprawne modyfikowane genetycznie (GMO) to niewątpliwie jedno z ostatnich osiągnięć na długiej liście metod hodowlanych, które zapewniają rolnictwu możliwość wykorzystania najlepszych technologii do produkcji żywności. Ulepszanie cech agronomicznych roślin uprawnych powoduje, że ich uprawa jest wydajniejsza lub lepiej dostosowana do specyficznych warunków stresowych takich jak niskie temperatury czy okresowa susza. Rośliny, które wyposażono w odporność na szkodniki (kukurydza, bawełna, ziemniaki), odporność na herbicydy (kukurydza, bawełna, soja, rzepak) lub kombinacje tych dwóch cech są głównymi cechami agronomicznymi, które występują obecnie na światowym rynku. Rośliny ulepszone genetycznie bardzo szybko zyskały popularność wśród rolników tak w krajach rozwijających się, jak i rozwiniętych ze względu na konkretne korzyści związane z ich uprawą, m.in. poprawa jakości plonów (brak toksycznych mykotoksyn w ziarnie), wzrost plonów (średnio od 6% do 30%), zmniejszenie zużycia paliw i emisji CO2, zmniejszenie zużycia środków ochrony roślin, a co za tym idzie ekonomiczna opłacalność. Przyjęcie i stosowanie upraw genetycznie modyfikowanych jest, począwszy od pierwszej komercjalizacji w 1996 roku, historią bez precedensu pod względem szybkości i zasięgu wprowadzenia w porównaniu z wszystkimi innymi tradycyjnymi odmianami roślin uprawnych. Wg raportu ISAAA (Międzynarodowy Instytut Propagowania Upraw Biotechnologicznych) zatytułowanego „Global Status of Commercialized Biotech/GM crops 2010” w roku 2010 ogólnoświatowa powierzchnia uprawy roślin modyfikowanych genetycznie wzrasta konsekwentnie od 15 lat, osiągając 148 mln ha, co stanowi 87-krotny wzrost w stosunku do roku 1996. Uprawy te stosowało 15,4 miliona rolników w 29 krajach świata. Stanowi to niezwykłe osiągnięcie, a na szczególną uwagę zasługuje fakt, że spośród 29 krajów uprawiających rośliny

transgeniczne, 19 krajów to kraje rozwijające się, a tylko 10 to kraje rozwinięte. Następuje systematyczny postęp w szerszym wykorzystaniu cech agronomicznych roślin genetycznie modyfikowanych, zawierających np. kilka cech. Uprawy te, charakteryzujące się odpornością na kilka grupy szkodników, są bardziej uniwersalne, zapewniają ochronę przeciw różnym grupom szkodników, a ponadto opóźniają powstawanie odporności. Wszystkie wymagania stawiane rolnictwu powodują, że produkcja rolnicza musi być prowadzona w sposób bardziej efektywny, pozwalający uzyskać wyższe, lepszej jakości plony z jednostki powierzchni gruntów ornych. Biotechnologia rolnicza daje możliwość uprawy roślin o nowych, cennych właściwościach, pozwalających sprostać wyzwaniom stawianym nowoczesnemu rolnictwu. Prowadzone badania przyczyniają się do powstania nowych, efektywnych metod produkcyjnych i przynoszą korzyści konsumentom, środowisku naturalnemu oraz innym sektorom gospodarki. Obecne korzyści związane z wyższą efektywnością produkcji i wyższym plonowaniem osiągane są dzięki zmniejszonemu zachwaszczeniu i porażeniu przez choroby i szkodniki. Wysokie, stabilne i dobrej jakości plony przyczyniają się do lepszego zaopatrzenia rynku w te produkty oraz znacznego zmniejszenia ich kosztów produkcji. Zmniejszone koszty produkcji wynikające z wykorzystania genetycznych modyfikacji są już widoczne w przypadku soi, kukurydzy, rzepaku i bawełny, które są komponentami zarówno pasz dla zwierząt, jak i żywności dla człowieka.

Wymagania stawiane rolnictwu powodują, że produkcja rolnicza musi być prowadzona w sposób bardziej efektywny.

AgroNews.com.pl

11


produkcja roślinna

W niedalekiej przyszłości będą dostępne nowe uprawy GM o zwiększonej tolerancji na stresy abiotyczne, takie jak susza czy zasolenie oraz takie, które efektywniej wykorzystują stosowane nawożenie. Wiele genów odpowiedzialnych za te bardziej skomplikowane cechy będzie osiągalnych dzięki nowatorskim zastosowaniom genomiki. Rośliny odporne na czynniki stresowe mają olbrzymie możliwości w zwiększaniu wydajności produkcji roślinnej. Szereg instytutów naukowych, jak i firm biotechnologicznych prowadzi prace badawcze w zakresie odporności na okresowe niedobory wody w takich roślinach uprawnych jak kukurydza, bawełna, rzepak i soja. Firmy Monsanto, Pioneer, BASF czy Syngenta prowadzą badania z tego zakresu, a jedna z nich spodziewa się, że pierwsze produkty komercyjne mogą znaleźć się na rynku już w 2012 roku. Również polscy naukowcy z Poznania uzyskali odmianę ziemniaków odporną na okresową suszę.

W ciągu ostatniego dziesięciolecia komercyjnej produkcji miliony ludzi i zwierząt spożywało bezpieczne produkty GMO.

12

AgroNews.com.pl

Oprócz wyżej wymienionych roślin uprawnych prowadzone są również prace badawcze w zakresie roślin zbożowych, takich jak np. pszenica, zarówno w sektorze państwowym jak i prywatnym. Możliwości stosowania tych osiągnięć w praktyce rolniczej potwierdzają ostatnie osiągnięcia naukowców z Victorian AgriBiosciences Centre w Australii (VAC), którym udało się uzyskać bardzo obiecujące linie pszenicy modyfikowanej genetycznie, uzyskujące o 20% wyższy plon ziarna w warunkach stresu suszy. Rośliny uprawne modyfikowane genetycznie oraz żywność i pasze z nich wyprodukowane są najdokładniej badane i podlegają najbardziej restrykcyjnym regulacjom prawnym w całym sektorze żywnościowym. W oparciu o wyniki szeregu badań zebrane w wydanym w 2010 roku kompendium pt. „Dekada finansowanych przez UE badań nad GMO” Komisja Europejska przedstawiła

numer 01

następujące wnioski: „Wykorzystanie bardziej precyzyjnej technologii i lepszych regulacji kontrolnych czyni je prawdopodobnie nawet bardziej bezpiecznymi od roślin i żywności konwencjonalnej”. Opracowanie to podsumowuje rezultaty 50. projektów badawczo-naukowych dotyczących przede wszystkim bezpieczeństwa GMO dla środowiska oraz dla zdrowia ludzi i zwierząt. Projekty przeprowadzone w latach 2001‑2010 otrzymały finansowanie z Unii Europejskiej wysokości 200 milionów euro i są częścią 25-letniego programu badań nad GMO. Nie jest zatem zaskoczeniem fakt, że w ciągu ostatniego dziesięciolecia komercyjnej produkcji miliony ludzi i zwierząt spożywało bezpieczne produkty GMO. Czy w Polsce będziemy mogli w pełni czerpać korzyści z bieżących i przyszłych możliwości, jakie daje biotechnologia? To zależy w dużej mierze od decyzji podejmowanych na różnych szczeblach. Decyzje dotyczące rozwoju produktów, wprowadzania ich do uprawy, wprowadzania do obrotu, jak również rejestracji upraw genetycznie modyfikowanych są podejmowane na wielu poziomach przez urzędy unijne, krajowe, lokalne społeczności i ostatecznie przez rodziny oraz indywidualnych rolników. Większość krajów, w tym Polska staje przed koniecznością pogodzenia własnej polityki w stosunku do upraw genetycznie modyfikowanych, z potrzebami rynkowymi, w tym również z zapewnieniem konkurencyjności własnego rolnictwa. Zdecydowana większość rolników w krajach Unii Europejskiej, także w Polsce chce mieć możliwość wyboru technologii produkcji w swoim gospodarstwie oraz stosowania nowoczesnych rozwiązań w tym uprawy roślin modyfikowanych genetycznie, mając pełną świadomość odpowiedzialności za swój finalny produkt. Mam głęboką nadzieję, że rządy krajów członkowskich Unii Europejskiej zapewnią swoim rolnikom swobodny dostęp do technologii, które stanowią ważny element zrównoważonego rolnictwa, a które w bezpieczny sposób są stosowane przez rolników w wielu krajach świata. Robert Gabarkiewicz GBE Polska, Warszawa


hodowla

październik 2011

Problem tkwi w klatce T ylko kilk a miesięcy zostało unijnym hodowcom drobiu na w ymianę kl atek dl a kur niosek. Jednak już dziś wiadomo, że wielu z nich nie zdą ż y.

J

edynie dziesięć państw członkowskich UE ma szansę na terminowe wdrożenie unijnej dyrektywy z zakresu dobrostanu kur niosek, czyli do dnia 1 stycznia 2012 roku – wynika z raportu Komisji Europejskiej. Do tych państw KE zalicza Czechy, Danię, Estonię, Finlandię, Holandię, Irlandię, Litwę, Maltę, Słowenię i Wielką Brytanię. Do tej pory tylko Austria, Luksemburg, Niemcy i Szwecja w pełni zastosowały się do wymagań KE i wymieniły stare klatki.

Co z polskimi nioskami?

Polska ma spory problem z wymianą klatek na udoskonalone. Problem stanowią przede wszystkim wysokie koszty modernizacji ferm. Wielu hodowców zwyczajnie nie stać na takie inwestycje. Polska jest w grupie państw (obok Portugalii, Belgii, Rumunii i Słowacji), które zdołają jedynie częściowo dotrzymać terminu wymiany klatek na udoskonalone. Eksperci szacują, że w naszym kraju po 1 stycznia 2012 roku jeszcze 4,5 mln niosek pozostanie w starych klatkach. Wymogów dyrektywy nie dotrzymają także Francja, Włochy, Grecja i Węgry.

750 cm2 na kurę

Obecne przepisy gwarantują zamkniętym w klatkach kurom-nioskom co najmniej

W Polsce po 1 stycznia 2012 roku jeszcze 4,5 mln niosek pozostanie w starych klatkach.

550 cm2. Od 1 stycznia 2012 roku stosowanie tych mocno krytykowanych przez obrońców zwierząt klatek bateryjnych ma być zakazane. Dopuszczone do użytku będą tylko klatki udoskonalone, które zapewniają ptakom następujące standardy: co najmniej 750 cm 2. powierzchni przypadającej na jedną kurę, a ponadto gniazdo do znoszenia jaj, grzędę o długości co najmniej 15 cm na nioskę, ściółkę lub piasek umożliwiającą grzebanie oraz jeszcze większy dostęp do karmidła i dwóch poideł. 

kamila szałaj

AgroNews.com.pl

13


hodowla

numer 01

Probiotyki zwiększają produkcyjność zwierząt Dl aczego warto stosować probiot yki w ż y wieniu z wierz ąt?

P

robiotyki to żywe mikroorganizmy (oraz ich metabolity stosowane jako dodatki paszowe), wpływające korzystnie na organizm gospodarza. Są to najczęściej odpowiednio dobrane naturalne bakterie jelit, które po wprowadzeniu do przewodu pokarmowego uniemożliwiają nadmierny rozwój mikroorganizmów chorobotwórczych, zapewniają lepsze trawienie i optymalne wykorzystanie paszy. Spośród bakterii wykorzystywanych jako probiotyki można wymienić między innymi: Lactobacillus acidophilus, Lactobacillus casei, Lactobacillus plantarum, Bacillus subtilis, Bifidobacterium bifidum, Pediococcus acidlaciti, Streptococus faecium. Bakterie te, poprzez produkcję kwasów organicznych (np. kwasu mlekowego), obniżają pH treści przewodu pokarmowego, powodując zahamowanie rozwoju bakterii chorobotwórczych, takich jak: Clostridium sp., Escherichia coli, Salmonella sp. Stosowanie preparatów probiotycznych w żywieniu zwierząt ma więc na celu częściową eliminację niepożądanej mikroflory jelitowej, co w konsekwencji prowadzi do poprawy ogólnego stanu zdrowia zwierząt i lepszego wykorzystywania przez nie paszy. Probiotyki po prostu redukują bakterie patogenne w przewodzie pokarmowym, ściśle pokrywając kosmki jelitowe, a utworzona w ten sposób warstwa uniemożliwia osiedlanie się bakterii chorobotwórczych. Szczepy bakterii probiotycznych posiadają zdolność szybkiego namnażania i są konkurencyjne wobec szkodliwych bakterii typu E. coli i innych patogenów. Obniżają i utrzymują optymalną kwasowość oraz zwiększają aktywność enzymów przewodu

14

AgroNews.com.pl

Obecność bakterii probiotycznych sprzyja lepszemu wykorzystaniu paszy.


hodowla

październik 2011

Probiotyki w sposób naturalny i prawidłowy chronią kolejne ogniwa łańcucha pokarmowego, w którym człowiek jest konsumentem końcowym.

pokarmowego. Te właściwości wpływają na wzrost efektywności produkcji przez poprawę zdrowia zwierząt, zwiększenie ich odporności na stres, skrócenie czasu odnowy organizmu po przebytej chorobie, powiększenie retencji azotu, przyrostów masy ciała oraz znacznie lepsze wykorzystanie składników pokarmowych.

enzymów wspierających działanie trawienne enzymów gospodarza. Do produktów powstałych w wyniku metabolizmu bakterii należą też witaminy z grupy B – ważne z punktu widzenia przemian składników pokarmowych w organizmie zwierzęcia oraz jego zdrowia. Probiotykom przypisuje się również działanie zwiększające odporność zwierząt na choroby.

Zawartość żywych komórek w probiotykach waha się od 105 do 109 CFU/g lub ml. Podawane są one zwierzętom w postaci kapsułek, pasty, proszku, płynu, granulatu, bezpośrednio lub pośrednio – z karmą.

Są one grupą naturalnych dodatków paszowych – składnikiem paszy bezpiecznej, o najwyższej jakości. Nie są jednak klasyfikowane jako leki, nie podlegają więc regulacjom pozostałości w produktach oraz okresowi karencji. Należy zaznaczyć, że można je stosować jako dodatki żywieniowe dla różnych gatunków zwierząt, co świadczy o dużym potencjale tkwiącym w tych preparatach. Ponieważ zasadniczą częścią probiotyków są bakterie jelitowe, skład preparatów przeznaczonych dla różnych gatunków zwierząt powinien być odmienny.

Obecność bakterii probiotycznych sprzyja lepszemu wykorzystaniu paszy. Dzieje się tak dzięki wytwarzaniu przez nie własnych

Aktualnie określa się je jako „promotory życia” i uważa za czynniki stymulujące wzrost organizmu oraz prawidłowe funkcjonowanie układu pokarmowego. Są też stosowane również jako stymulatory wzrostu wielu zwierząt: poprawiają wzrost i rozwój drobiu, świń oraz przeżuwaczy. Co ważne, jako naturalne stymulatory wzrostu nie powodują żadnych niepożądanych skutków ubocznych oraz odkładania się szkodliwych substancji w organizmach. Z punktu widzenia i konsumenta, i producenta, ważne jest to, że stosowanie probiotyków – dzięki możliwości znacznego obniżenia – a w niektórych przypadkach całkowitej eliminacji stosowania antybiotyków – jest sposobem otrzymywania bezpiecznej żywności. Reasumując, zastosowanie żywych hodowli mikroorganizmów lub ich produktów przynosi wymierne korzyści ekonomiczne, poprawiając zdrowotność, zmniejszając upadki, zwiększając przyrosty zwierząt oraz poprawiając jakość paszy i jej wykorzystanie. Probiotyki w sposób naturalny i prawidłowy chronią kolejne ogniwa łańcucha pokarmowego, w którym człowiek jest konsumentem końcowym. Źródło: Magdalena Traczyk Mazowiecki Ośrodek Doradztwa Rolniczego, Oddział Siedlce

AgroNews.com.pl

15


prawo

numer 01

Prezydent zawetował ustawę o nasiennictwie Zdaniem prez ydenta proponowana ustawa o nasiennict wie nie dostosowuje polskiego pr awa do unijnych w ymogów.

D

o 24 sierpnia 2011 roku prezydent Bronisław Komorowski miał czas na podjęcie decyzji w sprawie ustawy o nasiennictwie, zawierającej przepisy dotyczące upraw genetycznie modyfikowanych (GMO). Ostatecznie prezydent zawetował ustawę, gdyż, jego zdaniem, proponowane przepisy nie dostosowują polskiego prawa do unijnego.

– Rządowa ustawa o nasiennictwie miała doprowadzić do zgodności prawa

16

AgroNews.com.pl

Z decyzji prezydenta cieszą się przeciwnicy GMO

polskiego z unijnym. Argumentem za przyjęciem była decyzja Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości i uniknięcie kary finansowej. Tyle, że w parlamencie została zmieniona. Minister Mikołaj Dowgielweicz powiedział o niej, że jest niezgoda z prawem europejskim. Prawo niezgodne z prawem UE nie powinno być procedowane w polskim Sejmie. Jeśli w takim kształcie ustawa doszła do mnie, to ja ją wetuję – powiedział prezydent.


Temat numeru prawo

październik 2011

Według głowy państwa do ustawy dołączono kontrowersyjne zapisy dotyczące upraw organizmów modyfikowanych genetycznie, zabrakło natomiast poważnej debaty publicznej. Jak podała Informacyjna Agencja Radiowa, Komorowski przyznał, że jest zwolennikiem GMO i jego zdaniem nie ma żadnych naukowych dowodów, iż rośliny modyfikowane genetycznie są szkodliwe. Ustawa, jeszcze na poziomie prac w parlamencie, wzbudzała wiele kontrowersji. Chodzi przede wszystkim o to, że nie zakazuje upraw genetycznie modyfikowanych. Przeciwko tej ustawie kilkakrotnie protestowały organizacje ekologiczne. Ich zdaniem wejście w życie proponowanych przepisów zagroziłoby polskiemu rolnictwu i zdrowiu społeczeństwa. – Naszym zdaniem nowa Ustawa o nasiennictwie jest faktycznie wprowadzeniem „tylnymi drzwiami” GMO w Polsce. Nowa ustawa o nasiennictwie ogranicza rolnikom dostęp do tradycyjnych i regionalnych nasion. Co za tym idzie, jest to likwidacja polskiego, dobrego, prawdziwego rolnictwa. Rolnicy w Polsce staną się niewolnikami korporacji biotechnologicznych – pisała w liście do prezydenta Danuta Pilarska, prezes Związku Zawodowego Rolników Ekologicznych św. Franciszka z Asyżu. Z decyzji prezydenta cieszą się nie tylko organizacje ekologiczne, ale także polscy rolnicy. Ci ostatni w przesłanym do prezydenta liście podkreślają, iż z zadowoleniem przyjęli deklarację głowy państwa o skierowaniu do Sejmu

fot: kancelaria prezydenta

– Wraz z moim wetem składam deklarację: jeżeli parlament przyjmie moje weto, to w trybie natychmiastowych skieruję do parlamentu, jako inicjatywę prezydencką ustawę o nasiennictwie bez tych zapisów dotyczących GMO, jako ustawę zupełnie niekontrowersyjną, a pożyteczną i niewątpliwie oczekiwaną – zadeklarował prezydent.

Prezydent: do ustawy dołączono kontrowersyjne zapisy dotyczące upraw GMO, zabrakło natomiast poważnej debaty publicznej.

projektu ustawy o nasiennictwie bez kontrowersyjnych zapisów dotyczących GMO. Autorzy listu podkreślają, że regulacja prawna w zakresie nasiennictwa jest bardzo potrzebna ze względu na dostosowanie polskich przepisów do wymogów unijnych. – Unia Europejska po przeprowadzeniu badań naukowych oraz szczegółowej oceny bezpieczeństwa dopuściła stosowanie komponentów paszowych GMO, jak również uprawę zatwierdzonych odmian roślin genetycznie zmodyfikowanych, tzn. kukurydzy i ziemniaka. W tym zakresie obecnie obowiązujące polskie prawo dotyczące zakazu wprowadzania do obrotu materiału siewnego GMO, jak również zakazu stosowania pasz GMO (którego wejście w życie odłożono w czasie) jest niezgodne z prawem Unii Europejskiej. W związku z tym mamy nadzieję, że Parlament przyjmie w niedługim czasie, ustawę o organizmach genetycznie zmodyfikowanych, w której zostaną uregulowane wszystkie kwestie związane z GMO, jak również zniesione zostaną wspomniane zakazy dotyczące GMO – argumentują w liście do prezydenta rolnicy. Kamila szałaj

AgroNews.com.pl

17


Temat numeru ekonomia

O budżecie WPR po prostu Jak w ydawane są pieniądze z budżetu Wspólnej Polit yki Rolnej, cz yli prost ymi słowami o skomplikowanych k westiach.

18

AgroNews.com.pl

numer 01


Temat ekonomia numeru

październik 2011

Na unijne rolnictwo rocznie przeznacza się ok. 55 mld euro rocznie.

H

istoria Wspólnej Polityki Rolnej sięga przeszło 40 lat. Jest to pierwsza wspólna polityka Unii Europejskiej. Dziś WPR to wszystkie przedsięwzięcia dotyczące sektora rolnego. Polityka ta obejmuje rolnictwo, leśnictwo, uprawę winorośli oraz ogrodnictwo. WPR jest w pełni wspólnotową polityką UE, w 100 proc. finansowaną z unijnego budżetu. WPR pożera lwią cześć unijnego budżetu, niemniej jednak poczyniono już duże postępy – w latach 70. WPR pochłaniała niemal 70 proc. budżetu UE, a w okresie 2007-13 odsetek ten spadł do 44 proc.

Jakie są cele WPR?

Możemy wymienić cztery podstawowe cele WPR: zapewnienie jakości i bezpieczeństwa żywności, ochrona środowiska i dobrostan zwierząt, zapewnienie konkurencyjności rolnictwa europejskiego, bez powodowania zakłóceń handlu światowego, ochrona społeczności wiejskie, oraz zapewnienie ich dynamicznego i zrównoważonego rozwoju.

Jak WPR osiąga swoje cele?

Poprzez regulację poszczególnych rynków rolnych, wsparcie finansowe rolników, współfinansowanie inwestycji, system składowania i sprzedaży towarów oraz stabilizację eksportu i importu WPR dąży do osiągnięcia swojego głównego celu: zwiększania rentowności rolnictwa.

Skąd się biorą pieniądze w budżecie WPR?

Źródłem finansowania WPR są dochody Unii Europejskiej uzyskane z ceł, składek cukrowych i opłat wyrównawczych, podatku VAT oraz wpłat krajów członkowskich.

Na co są przeznaczane pieniądze? Na unijne rolnictwo rocznie przeznacza się ok. 55 mld euro rocznie. Wydatki w ramach WPR obejmują dwa obszary: płatności bezpośrednie, środki rozwoju obszarów wiejskich.

A wydawane są na: zabezpieczenie finansowe rolników. Płatności bezpośrednie, które co roku trafiają do kieszeni unijnych rolników, stanowią poważny zastrzyk finansowy. Dzięki nim rolnicy mogą kupić np. środki

AgroNews.com.pl

19


ekonomia

numer 01

Kto decyduje, na co wydać pieniądze?

O kształcie WPR i o wydatkach z nią związanych decydują rządy poszczególnych krajów członkowskich oraz instytucje unijne. Komisja Europejska, Parlament Europejski i Rada UE ustalają budżety wieloletnie, a w ich ramach – roczne. W każdym kraju członkowskim pieniądze wypłacają agencje krajowe i regionalne.

Kto kontroluje wydatki WPR?

Na poziomie krajowym organy krajowe i regionalne sprawdzają, czy właściwe kwoty z tytułu WPR trafiają do właściwych osób i czy są one dobrze wydawane. Na poziomie unijnym wydatki państw członkowskich nadzoruje Komisja Europejska. A niezależny Trybunał Obrachunkowy UE co roku sprawdza, jak jest prowadzona WPR.

Czy podatnik, który nie jest rolnikiem, może również korzystać z WPR?

Z WPR korzysta całe społeczeństwo, ponieważ dzięki niej ma zapewnione dostawy żywności po rozsądnych cenach. Średnie gospodarstwo domowe w UE przeznacza 15 proc. swoich wydatków na żywność, czyli o połowę mniej niż w 1960 r. Należy też pamiętać, że poprzez wsparcie rozwoju bardziej zrównoważonego rolnictwa, chronimy środowisko naturalne, a także bogactwo i różnorodność krajobrazów. produkcji, zainwestować w rozwój gospodarstwa, czy poradzić sobie z kryzysem. promocję dobrej żywności. Dzięki tym pieniądzom lokalne i regionalne produkty spożywcze mają szansę zostać wypromowane, a jakość i bezpieczeństwo żywności są zapewnione. ożywienie gospodarek wiejskich. Środki te przeznaczone są na poprawę infrastruktury wiejskiej. dbałość o wieś i środowisko naturalne. Rolnicy są zachęcani do prowadzenia upraw metodami zrównoważonymi środowiskowo i do przestrzegania norm w zakresie dobrostanu zwierząt.

20

AgroNews.com.pl

Wspólnej Polityce Rolnej zarzuca się niewystarczającą ochronę środowiska, odgórne sterowanie cenami i gigantyczną biurokrację.

Problemy dotyczące WPR

Podstawowym problem związanym z WPR są bardzo wysokie koszty, dochodzące do 44 proc. unijnego budżetu. Z powodu zamknięcia UE na import spoza Wspólnoty, ceny żywności są o wiele wyższe niż w przypadku sprowadzania jej np. z Afryki. Polityce rolnej zarzuca się także niewystarczającą ochronę środowiska, odgórne sterowanie cenami i gigantyczną biurokrację. Kamila Szałaj na podstawie publikacji Dyrekcji Generalnej ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Komisji Europejskiej


ekonomia

październik 2011

Zmiany we Wspólnej Polityce Rolnej są konieczne Ostatnie l ata pok a z ały, jak mało w yda jna jest obecna Wspólna Polit yk a Rolna.

W

spólna Polityka Rolna jest jedną z najstarszych unijnych polityk. U podstaw jej wprowadzenia znalazło się dążenie do zapewnienia odpowiedniej ilości produktów żywnościowych dla konsumentów Wspólnoty przy zachowaniu właściwych proporcji pomiędzy ceną żywności i dochodami rolników. Zwrócono także uwagę na fakt, że rolnictwo jest szczególnym sektorem unijnej gospodarki, który ma zapewnić samowystarczalność w zakresie produktów rolnych. Dlatego też polityka rolna wymaga osobnych regulacji prawnych. Rolnictwo jest i pozostanie w znacznym stopniu uzależnione od warunków pogodowych. Mimo najlepszej pracy i włożonego wysiłku rolnik nigdy nie będzie miał pewności co do ostatecznych plonów, jakie zbierze w danym roku. Przykładem mogą być tegoroczne żniwa – jedne z najtrudniejszych na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. To były żniwa plonów kradzionych naturze.

Tę specyfikę dobrze rozumieli twórcy Wspólnej Polityki Rolnej. Zastosowana została zasada jednolitego rynku, ale też zasada finansowej solidarności, czyli finansowania kosztów przez wszystkie państwa członkowskie. Obecnie jest to realizowane za pośrednictwem Europejskiego Funduszu Rolnego na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Marek Sawicki Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

Dziś stoimy przed kolejnymi wyzwaniami, nie tylko Polska, ale całe europejskie rolnictwo. Ostatnie lata pokazały nam wszystkim, jak mało wydajna jest obecna Wspólna Polityka Rolna. Klęski suszy, powodzie, gradobicia i inne niekorzystne zjawiska bardzo się nasiliły. Nie mamy jednolitego systemu przeciwdziałania skutkom takich klęsk. Dodatkowo uwidoczniły się bardzo niebezpieczne zjawiska na rynkach finansowych i rynkach rolnych. Kryzys, jaki dotknął całą światową gospodarkę, wyostrzył wszystkie braki polityki rolnej.

AgroNews.com.pl

21


ekonomia

Obecnie nikt już nie ma wątpliwości, że ostatnie dwa zawirowania na rynkach rolnych – na przełomie ubiegłego i obecnego roku oraz trzy lata wcześniej – to ewidentne działanie kapitałów spekulacyjnych, które uciekając z innych rynków zaczęły operować właśnie tu. Debata na temat przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 roku została zainicjowana na forum UE jesienią 2008 r., podczas Przeglądu WPR (ang. HealthCheck). Jej przebieg wyznaczały takie wydarzenia, jak: konkluzje kolejnych Prezydencji (francuskiej – listopad 2008 r., czeskiej – czerwiec 2009 r., hiszpańskiej – marzec 2010 r.), przeprowadzone przez Komisję Europejską konsultacje publiczne na temat przyszłości, zasad i celów WPR (wiosna 2010 r.), przyjęte przez Parlament Europejski sprawozdanie w sprawie przyszłości WPR (lipiec 2010 r.), publikacja Komunikatu KE w sprawie przyszłości WPR (listopad 2010 r.). Od momentu rozpoczęcia dyskusji aktywnie uczestniczę w każdym z jej etapów i w wielu kwestiach jesteśmy wiodącym reprezentantem grupy nowych państw członkowskich. Już dwa lata temu, 12 czerwca 2009 r. Rada Ministrów przyjęła Stanowisko Rządu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie przyszłości Wspólnej Polityki Rolnej po 2013 roku. Publikacja Komunikatu Komisji Europejskiej w sprawie przyszłości WPR 18 listopada ub. r. rozpoczęła formalny proces międzyinstytucjonalnych konsultacji, na podstawie których KE przygotuje stosowne propozycje legislacyjne. Ten komunikat ram legislacyjnych zawiera

22

AgroNews.com.pl

numer 01

Musimy odejść od historycznych tytułów do płatności i zastąpić je kryteriami obiektywnymi, powiązanymi z aktualnymi celami WPR.

trzy warianty dochodzenia do płatności bezpośrednich. Jeden, bardzo radykalny, mówi o obniżeniu płatności i praktycznie wycofywaniu się z tego instrumentu. Jest to wariant brytyjski. Drugi wariant – polski, w którym mówimy o płatnościach bezpośrednich powiązanych z wielkością gospodarstwa, a zatem z obszarem. Uzupełniamy go o dwa poziomy: jeden dotyczący obszarów o niekorzystnych warunkach gospodarowania, a przypomnę, że Polska ma tutaj 52% powierzchni gruntów; drugi dotyczący gospodarowania na terenach szczególnie cennych przyrodniczo, np. Natura 2000, parki krajobrazowe. I jest trzeci wariant, tzw. stopniowego wyrównywania. Obecnie czekamy, z którego wariantu skorzysta KE, przedstawiając 12 października br. propozycje do dyskusji. Wyraźnie należy w tym miejscu podkreślić, że ten oficjalny projekt legislacyjny to jeszcze nie jest dokument przyjęty, a jedynie dokument wyjściowy. Czeka nas półtora roku bardzo trudnej dyskusji. Dyskusji, w której musimy przekonać 27 państw jak najbliżej do naszej propozycji. Odpowiedzią Polski na ten Komunikat jest stanowisko Rządu RP przyjęte przez Komitet do Spraw Europejskich w dniu 4 lutego 2011 r. Opowiadamy się w nim za ambitną reformą WPR, przy utrzymaniu co najmniej obecnego jej budżetu. Jednym z kluczowych elementów

Dyskusja o przyszłym kształcie WPR powinna być publiczna, aby wszyscy widzieli, jakie są stanowiska, argumenty i propozycje każdej ze stron.


ekonomia

październik 2011

tej reformy powinno być wyrównanie poziomów wsparcia bezpośredniego oraz uproszczenie zapewniające, iż cele, działania i efekty Wspólnej Polityki Rolnej będą bardziej zrozumiałe dla rolników i ogółu obywateli Unii Europejskiej. Musimy zmienić obecne kryteria alokacji środków pomiędzy państwa członkowskie w ramach płatności bezpośrednich. Musimy odejść od historycznych tytułów do płatności i zastąpić je kryteriami obiektywnymi, powiązanymi z aktualnymi celami WPR. Musimy znaleźć rozwiązania, które przezwyciężą obecny marazm. Powinniśmy wypracować jednolite zasady dla wszystkich. Istotne jest, aby był zrównoważony podział środków na I i II filar. Da to podstawy egzystencji rolników, rekompensując im jednocześnie zwiększone koszty związane z dobrostanem zwierząt, ochroną środowiska i ekologią. Jednocześnie nie może też zakłócać warunków konkurencji na jednolitym rynku. W tym miejscu chcę zwrócić uwagę na toczące się dyskusje w ramach WTO i z państwami Mercosur. Trudno bowiem mówić o równej konkurencji, jeżeli chce się wpuścić na unijny rynek produkty rolne wytwarzane bez wymagań, jakie muszą spełnić europejscy rolnicy. Natomiast druga część środków WPR powinna być przeznaczona na rozwój i innowacyjność, na rozwój obszarów wiejskich. Nowa WPR powinna być prosta, przez nowe kryteria podziału środków, sprawiedliwa i rozwojowa. Polska, jako młody kraj unijny z silnym rolnictwem, które poradziło sobie w najtrudniejszych czasach gospodarki socjalistycznej i w bardzo trudnym okresie przechodzenia od socjalizmu do kapitalizmu,

Istotne jest, aby był zrównoważony podział środków na I i II filar.

opowiada się za działaniami zdecydowanymi i odważnymi. Podczas nieformalnej rady ministrów UE ds. rolnictwa i rybołówstwa, która odbyła się w połowie września br. we Wrocławiu, zorganizowałem trójstronne spotkanie z udziałem komisarza UE ds. rolnictwa i rozwoju wsi Daciana Cioloşa, przewodniczącego Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego Paolo De Castro i moim. Na mój wniosek, ustalono zorganizowanie Debaty Europejskiej nt. Wspólnej Polityki Rolnej z udziałem nie tylko polityków, ale także naukowców i rolników. Chcę, aby była to publiczna dyskusja, aby wszyscy widzieli, jakie są stanowiska, argumenty i propozycje każdej ze stron. Dziś rola PE jest znacznie większa, a zatem i jego przedstawiciele muszą aktywnie uczestniczyć w tej dyskusji. Marek Sawicki Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi

AgroNews.com.pl

23


Temat numeru ekonomia

numer 01

Unijni rolnicy mogą stracić nawet 3 mld euro Z większona liber aliz acja handlu z państ wami Mercosur może spowodować olbrz ymie str at y i z agrozić bezpieczeńst wu ż y wności.

24

AgroNews.com.pl


ekonomia

październik 2011

Ponad 90% importowanej na rynek unijny wołowiny pochodzi z państw Mercosur.

D

o 2020 roku unijni rolnicy mogą stracić ponad 3 mld euro rocznie na porozumieniu UE z Mercosur o liberalizacji handlu. Najbardziej narażone na straty są sektory: wołowiny, wieprzowiny, drobiu, mleka, cukru, owoców i warzyw oraz bioetanolu – wynika z raportu Komisji Europejskiej. Z kolei z badań przeprowadzonych przez Komitety Copa-Cogeca wynika, że porozumienie w ramach negocjacji w zakresie liberalizacji handlu między Unią Europejską i Wspólnym Rynkiem Południa Mercosur mogłoby doprowadzić do całkowitego załamania europejskiego sektora wołowiny. Według Copa-Cogeca import pochodzący z tych państw nie respektuje wysokich norm europejskich.

25 miliardów euro strat

– Jeśli handel zostanie poddany całkowitej liberalizacji między dwoma stronami, doprowadzi to w konsekwencji do pojawienia się strat w wysokości około 25 miliardów euro dla europejskiego sektora wołowiny. Porozumienie doprowadziłoby między innymi do wzrostu niestabilności cen oraz do dużego wzrostu importu z krajów trzecich wieprzowiny, drobiu i kukurydzy do Unii Europejskiej – ostrzegali w marcu Padraig Walshe, Przewodniczący Komitetu Copa oraz Paolo Bruni, Przewodniczący Komitetu Cogeca w piśmie zaadresowanym do Daciana Cioloşa, unijnego komisarza ds. rolnictwa i rozwoju.

90% wołowiny z WRP

W marcu Komitety Copa-Cogeca poinformowały, że ponad 90% importowanej na rynek unijny wołowiny pochodzi z państw Mercosur. Walshe i Bruni obawiają się, Najbardziej narażone na straty są sektory: n wołowiny, n wieprzowiny, n drobiu, n mleka, n cukru, n owoców i warzyw, n bioetanolu.

Porozumienie między Unią Europejską i Wspólnym Rynkiem Południa Mercosur mogłoby doprowadzić do całkowitego załamania europejskiego sektora wołowiny. Porozumienie doprowadziłoby do wzrostu niestabilności cen oraz do wzrostu importu z krajów trzecich wieprzowiny, drobiu i kukurydzy do Unii Europejskiej.

że w przypadku zwiększonej liberalizacji handlu z państwami Mercosur, Unia jeszcze bardziej uzależni się od importu, a unijne bezpieczeństwo żywności będzie jeszcze bardziej zagrożone przez warunki klimatyczne oraz decyzje polityczne związane z rolnictwem tych państw.

Niebezpieczne porozumienie

„Badanie pokazało, że straty ekonomiczne będą wychodziły poza ramy WPR i będą faworyzowały delokalizację produkcji wielu produktów. Ponadto porozumienie w konsekwencji doprowadziłoby do podwojenia emisji dwutlenku węgla, co byłoby sprzeczne z zaangażowaniem UE wobec redukcji emisji gazów cieplarnianych oraz utrudniłoby UE respektowanie tych celów. Pozostają również obawy w związku z aspektami bezpieczeństwa produkcji w tych krajach, szczególnie jeśli chodzi o śledzenie i wykorzystywanie hormonów w produkcji mięsa” – czytamy w komunikacie wydanym przez Komitety Copa-Cogeca.

„Nie” dla krajów trzecich

Rolnicze związki zawodowe i organizacje spółdzielcze sprzeciwiają się jakimkolwiek nowym ustępstwom wobec krajów trzecich. Apelują, by dynamiczny europejski sektor rolno-spożywczy nie był sprzedawany krajom spoza Europy. Mercosur, inaczej Wspólny Rynek Południa, to międzynarodowa organizacja gospodarcza powołana w roku 1991, do której należą: Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj, Wenezuela. Kamila Szałaj

AgroNews.com.pl

25


Technika

numer 01

Nowoczesne rozwiązania wpływają na jakość zebranego plonu Przez ostatnich kilk a l at w park ach masz ynow ych w gospodarst wach rolnych z aszły ogromne zmiany.

D

zisiejsze rolnictwo różni się od tego, które znamy z początku lat dziewięćdziesiątych. Oprócz zmieniających się warunków na polu, sytuacji finansowej gospodarstw, z pewnością możemy dostrzec ogromne zmiany w parku maszynowym w gospodarstwach rolnych. Zmiany te nie tylko dotyczą samych

26

AgroNews.com.pl

System JDLink nadzorujący pracę maszyn

ciągników, lecz przede wszystkim kombajnów zbożowych, gdzie jeszcze w większym stopniu inżynierowie mają możliwość wprowadzenia całkowicie nowych technologii zwiększających wydajność zbioru w trakcie żniw, w przypadku gdy z roku na rok warunki atmosferyczne sprzyjające zbiorom płodów rolnych są co raz


technika

październik 2011

Przekrój kombajnu serii T

krótsze. Dobrym przykładem wprowadzanych zmian jest oferta firmy John Deere, która mimo że słynie z produkcji ciągników rolniczych, to już od ponad 100 lat posiada w swojej ofercie oraz nieustannie rozwija maszyny i narzędzia żniwne, posiadając niemalże 50% globalnego udziału w rynku kombajnów zbożowych.

Trzy technologie omłotu

Obecnie w ofercie firmy John Deere Polska znajdą Państwo trzy serie kombajnów, charakteryzujące się trzema różnymi technologiami omłotu. Seria W posiadająca sprawdzoną technologię wytrząsaczową, charakteryzuje się dużym i ciężkim bębnem młócącym wyposażonym w 10 cepów, który dzięki ogromnej sile bezwładności, jest w stanie z łatwością poradzić sobie z chwilowym dodatkowym obciążeniem, nawet przy zbiorze niedojrzałych upraw. Dodatkowo opcjonalny aktywny separator zamontowany nad klawiszami zwiększa ich wydajność, delikatnie przeczesując słomę i ułatwiając separację ziarna. Kolejną serią kombajnów w ofercie firmy John Deere, są kombajny serii T. Wielobębnowy system omłotu, składający się z trzech bębnów, zastosowany w tych kombajnach, charakteryzuje się największą powierzchnią aktywnej separacji na rynku. Dodatkowo dzięki płynnemu przepływowi materiału

Technologia pojedynczego rotora w kombajnach serii S

przez system omłotowy oraz zastosowaniu klawiszy czyszczących, uzyskujemy bardzo dobrej jakości ziarno oraz słomę. Jest to istotna cech w przypadku belowania słomy, jej późniejszej odsprzedaży lub wykorzystania w hodowli zwierzęcej. Śmiało możemy stwierdzić, że kombajn serii T jest najbardziej wydajnym kombajnem klawiszowym na świecie. Najbardziej wydajnymi kombajnami w ofercie John Deere są całkowicie nowe kombajny serii S: wyposażone w nowoczesną rotorową technologię omłotu, która została specjalnie przeprojektowała, aby spełnić wymagające warunki europejskie, charakteryzujące się dużymi plonami oraz zbiorem upraw drobnoziarnistych. Na pojedynczym rotorze

AgroNews.com.pl

27


technika

numer 01

ergonomicznie na podłokietniku siedziska operatora, dzięki czemu nawet na nierównym terenie nie ma większych problemów z ich obsługą. Zastosowanie systemu ACA (Automatic Combine Adjustment), który automatycznie wprowadza fabryczne ustawienia kombajnu w zależności od rodzaju plonu, jest bardzo przydatne przy rozpoczęciu pracy. Jest to idealny punkt początkowy, od którego możemy wprowadzać zmiany w miarę zmieniających się warunków pracy.

Logistyka a żniwa

Oparty na stronie internetowej, system telematyczny John Deere daje właścicielom parku maszynowego odpowiedzi na najważniejsze codzienne pytania, i to w czasie rzeczywistym. JDLink umożliwia lokalizację maszyny, śledzenie wykonanej pracy, określenie wirtualnej granicy pracy w celu ochrony urządzenia przed nadużyciem, planowanie obsługi technicznej, uzyskanie informacji o zużyciu paliwa, śledzenie wykorzystania maszyny i wydajność zbiorów oraz umożliwia zarządzanie flotą pojazdów w celu określenia, na przykład, czy operatorzy muszą przejść więcej szkoleń.

następuje zarówno proces omłotu oraz separacji, a uzyskane ziarno charakteryzuje się idealną jakością. Technologia ta ma pełne uznanie wśród gospodarstw nasiennych oraz wśród rolników uprawiających kukurydzę na ziarno.

Inteligentne technologie

Firma John Deere jako jedyna na rynku rolniczym projektuje i wdraża elementy precyzyjnego rolnictwa w swoich maszynach zwiększające ich wydajność. Nie inaczej jest w kombajnach zbożowych. Zastosowanie systemów automatycznego prowadzenia satelitarnego AutoTrac nie tylko odciąża operatora, lecz umożliwia pełne wykorzystanie szerokości roboczej maszyny. Praca wykonana jest szybciej, dokładniej przy mniejszym zużyciu paliwa, a uzyskiwany plon jest jeszcze lepszej jakości, gdyż operator może w większym stopniu skupić się na poprawnym ustawieniu kombajnu. Dodatkowo zaawansowany system HarvestSmart regulujący prędkością kombajnu, dopilnuje, aby w pełni wykorzystać wydajność naszej maszyny, nie przeciążając możliwości silnika oraz uzyskując akceptowalny poziom strat ziarna. Wspomniana wcześniej regulacja ustawień kombajnu, dzięki nowoczesnemu opcjonalnemu dotykowemu ekranowi Command Center nie należy do zadań trudnych. Przyciski szybkiego dostępu do podstawowych ustawień ułożone są

28

AgroNews.com.pl

Przestronna kabina kombajnu – komfortowe

Zintegrowane rozwiązania telematyczne JDLink dostępne jest na trzech poziomach specyfikacji, pozwalając na dostosowane do indywidualnych potrzeb biznesowych.

miejsce

Tomasz Cichocki

w trakcie żniw

Product Sales Specialist John Deere Polska


odnawialne źródła Temat numeru energii

październik 2011

Biogazowa rewolucja Wsz ystko wsk a zuje na to, że inwest ycyjny mar a zm w budowie bioga zowni rolnicz ych w Polsce, zostanie wreszcie przeł amany.

D

okonane przez Ministerstwo Gospodarki głębokie zmiany legislacyjne oraz przygotowywany przez Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi nabór wniosków dla działania 311 PROW „Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej” spowoduje zapewne powstanie kilkuset małych instalacji. W nowym cyklu artykułów o tej tematyce omówimy główne czynniki wpływające na proces inwestycyjny małych biogazowni rolniczych, takich jak: rentowność inwestycji, dostępne technologie, dotacje unijne i montaż finansowy czy podstawowe procedury budowlane.

Małe instalacje biogazowe

O biogazie rolniczym do tej pory mówiło się z reguły w kontekście powstawania dużych instalacji o mocy kilku MW, a w najgorszym wypadku nieco poniżej 1 MW, które powszechnie uznawano za jedynie opłacalne.

Liderem w produkcji biogazu rolniczego w Europie są Niemcy.

Trudności z zapewnieniem odpowiedniej ilości substratu, wysokie koszty logistyczne, trudności z przyłączami energetycznymi, uciążliwości społeczno-środowiskowe spowodowały zwrócenie zainteresowania decydentów, a co za tym idzie, inwestorów na małe biogazownie rolnicze. Okazało się także że przy wysokim poziomie dotacji inwestycyjnej (50%) i przyjęciu modelu instalacji mieszanej (np. 1/3 gnojowica i 2/3 kiszonka) oraz uzyskaniu certyfikatów budowa instalacji o małej mocy może być opłacalna. Przyjęty w lipcu 2010 roku rządowy dokument „Kierunki rozwoju biogazowni rolniczych w Polsce” zobowiązał wszystkie zainteresowane resorty do stworzenia sprzyjających warunków prawnych i ekonomicznych do powstania w Polsce optymalnej ilości instalacji biogazowych.

AgroNews.com.pl

29


odnawialne źródła energii

Rozpoczęto od prawnego zdefiniowania (art. 3 pkt. 20a ustawy Prawo Energetyczne): biogaz rolniczy – paliwo gazowe otrzymywane w procesie fermentacji metanowej surowców rolniczych, produktów ubocznych rolnictwa, płynnych lub stałych odchodów zwierzęcych, produktów ubocznych lub pozostałości z przetwórstwa produktów pochodzenia rolniczego lub biomasy leśnej, z wyłączeniem gazu pozyskanego z surowców pochodzących z oczyszczalni ścieków oraz składowisk odpadów. Udało się wprowadzić kilka istotnych udogodnień dla inwestorów:  rak obowiązku uzyskiwania DECYZJI b ŚRODOWISKOWEJ; brak konieczności ubiegania się o koncesję na wytwarzanie energii elektrycznej w URE – wystarczający jest wpis do rejestru w Agencji Rynku Rolnego; obowiązek dla zakładów energetycznych na wydanie warunków przyłącza elektrycznego ograniczony do 30 dni; energia elektryczna wytwarzana z biogazu rolniczego (podobnie jak i innych OZE) jest zwolniona z akcyzy; specjalnie dla biogazu (także) rolniczego wprowadzono tzw. brązowe certyfikaty, wydawane za dostarczenie biogazu do lokalnej sieci przesyłowej, inwestorom, podatnikom podatku rolnego przysługuje ulga inwestycyjna poprzez odliczenie od należnego podatku rolnego 25% wartości nakładów inwestycyjnych. Konferencja w ramach polskiej prezydencji w UE „Energetyczne wykorzystaniu biomasy rolniczej jako ważny element Wspólnej Polityki Rolnej” czy powołanie przy Ministrze Rolnictwa i Rozwoju Wsi Zespołu ds. Odnawialnych Źródeł Energii lub ogłoszenie programu gospodarczego – „50% energii z OZE w 2050 r.” świadczą o dużej determinacji w zmianie obecnego stanu krajowego potencjału energii odnawialnej który według danych Urzędu

30

AgroNews.com.pl

numer 01

Potencjał biogazowni rolniczych w Polsce to 14 instalacji o łącznej mocy elektrycznej ok. 9 MW.

Regulacji Energetyki na dzień 16.06.2011r. wygląda następująco: 472 szt. – WIATR 1389,5 MW 741 szt. – WODA 948,6 MW 157 szt. – BIOGAZ 93,4 MW 19 szt. – BIOMASA 421,3 MW 4 szt. – SŁOŃCE 0,1 MW 44 szt. – WSPÓŁSPALANIE 101,0 MW. Łącznie obecnie funkcjonuje 1437 podmiotów OZE wytwarzających 2852 MW.

Stan obecny

Absolutnym liderem w produkcji biogazu rolniczego w Europie są Niemcy (ponad 80 proc. udziału w całej produkcji biogazu w UE) a następnie Holandia, Austria, Belgia, Włochy, Dania i Czechy. Mimo że krajowy potencjał biogazu rolniczego oceniany na podstawie wielkości areału uprawnego i dostępności odpadów z rolnictwa, porównywalny jest z niemieckim, produkcja energii pierwotnej z biogazu ze źródeł rolniczych wynosi w Polsce w porównaniu z Niemcami kilkaset razy mniej. Ocenia się, że w polskim rolnictwie rocznie powstaje ponad 80 750 tys. ton obornika i ok. 7460 tys. m3 gnojowicy (najwięcej w województwach mazowieckim i wielkopolskim). Dzięki tym wartościom został obliczony teoretyczny potencjał biogazu, który wynosi 3205 mln m3 przy krajowym zapotrzebowaniu na poziomie 13000 mln m3/rok. W praktyce potencjał ten jest jednak mniejszy, ponieważ biogazownie mogą powstać tylko w dużych gospodarstwach z obsadą zwierząt ok. 100 sztuk (DJP). Małe instalacje biogazowe zagospodarowujące tylko odpady mają ekonomiczny sens funkcjonowania w ok. 7800 gospodarstwach hodowlanych o charakterze: > 3.600 szt. ferm drobiarskich > 3.100 szt. ferm trzody chlewnej > 1.100 szt. ferm bydła mlecznego lub mięsnego. Należy pamiętać że uzysk biogazu wynosi odpowiednio: 1–2 m3 biogazu na 1 krowę na dzień, 0,2–0,3 m3 biogazu na 1 świnię na dzień, 0,8–1,4 m3 biogazu na 100 sztuk drobiu na dzień.


odnawialne źródła energii

październik 2011

Baza deweloperów i inwestorów

BIOGAZ 2011

Działające biogazownie

Działające mikrobiogazownie Inwestycje w trakcie budowy i/lub inwestycje, które zdobyły pozwolenie na budowę Inwestycje w trakcie rozruchu technologicznego Inwestycje mało zaawansowane

Inwestycje zarzucone

Obliczając ewentualny potencjał biogazu rolniczego, należy uwzględnić także: gospodarstwa rolne tzw. wysokotowarowe (przychody pow.100 tys. zł/rok), których funkcjonuje w Polsce ok. 12 tys. sztuk oraz gospodarstwa rolne o powierzchni ponad 50 ha, których jest prawie 25 000 (dane z tegorocznego Spisu Rolnego), w których małe instalacje biogazowe mają ekonomiczny sens funkcjonowania. Obecny potencjał biogazowni rolniczych to 14 (kolejna w trakcie rozruchu w Świdnicy) instalacji o łącznej mocy elektrycznej ok. 9 MW. Na ten potencjał składa się 7 szt biogazowni rolniczych wybudowanych przez firmę POLDANOR

źródło: IEO

W Polsce funkcjonuje 1437 podmiotów OZE wytwarzających 2852 MW.

(następnych 6 w budowie) oraz instalacje w Liszkowie, Kalsku, Kostkowicach, Grzmiącej, Niedoradzu, Skrzatuszu i Studzionce. Rynek biogazu rolniczego w Polsce obejmuje aktualnie: 4 operatorów biogazowni, będących jednocześnie deweloperami i ich właścicielami, ok. 100 inwestorów i deweloperów, ok. 30 firm projektowych (gł. niemieckich i austriackich), ok. 200 firm oferujących urządzenia i komponenty do biogazowi (ok. 70% pochodzi z importu). Wiesław Wasilewski Źródło: Polska Wieś, nr 8, sierpień 2011

AgroNews.com.pl

31


Temat numeru przetwórstwo

numer 01

Wołowina z przyszłością Oznakowana i cert yfikowana wołowina kulinarna ma szansę oż y wić rynek tego mięsa w Polsce.

32

AgroNews.com.pl


przetwórstwo

październik 2011

P

olacy niewiele wiedzą o wołowinie, nie rozumieją, czym jest wołowina kulinarna. Czas obalić stereotypy związane z tym gatunkiem mięsa – że jest twarde, trudne do przyrządzenia i drogie. Warto zmienić kulinarne upodobania Polaków, bo soczysta, krucha i smaczna wołowina, to mięso z wielkim potencjałem i przyszłością.

– Oznakowana i certyfikowana wołowina kulinarna ma szansę ożywić rynek tego mięsa w Polsce – mówi Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego. – Mówimy o rozwoju nowego segmentu – wołowinie w wysokiej i gwarantowanej jakości, produkowanej z bydła ras mięsnych oraz mieszańców, zgodnie z polskim systemem zapewniania jakości QMP.

– Chcemy drogą badań naukowych i porównawczych zidentyfikować bariery dla produkcji i konsumpcji wołowiny. Aplikacyjny charakter naszego Projektu, standardowy dla projektów naukowych w Działaniu 1.3.1 Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (PO IG), zmienia powszechne praktyki w polskiej nauce realizacji badań dla samej nauki. Zasady rozliczania w PO IG wymagają od naszego zespołu, aby tworzył nową kulturę projektową na wzór takich projektów w Europie i na świecie. Badania są maksymalnie transparentne, ich wyniki podawane na bieżąco „on-line”, by szybko i skutecznie trafiały do praktyki – podkreśla dr hab. inż. Agnieszka Wierzbicka, prof. SGGW kierująca projektem „Optymalizacja produkcji wołowiny w Polsce zgodnie ze strategią „od widelca do zagrody. – Chcemy i potrafimy wykazać, że produkcja wołowiny może być dla całego łańcucha opłacalnym biznesem, co potwierdzają doświadczenia zagranicznych partnerów, a także przekonać producentów, właścicieli zakładów mięsnych i handlowców, że celem projektu jest zaproponowanie im gotowych, starannie opracowanych i udokumentowanych rozwiązań – mówi Wierzbicka.

Wołowina w systemie QMP

Wołowina jest mięsem wyjątkowym – ma wysokie walory odżywcze – daje konsumentowi dużo dobrej jakości białka i witamin oraz składników mineralnych, jak

dr hab. inż. Agnieszka Wierzbicka, prof. SGGW

również dostarcza m.in.: potrzebne kwasy tłuszczowe typu CLA przy stosunkowo niskiej kaloryczności wynikającej z niskiej zawartości tłuszczu. Te zalety wołowiny są szczególnie ważne przy prawidłowym modelu odżywiania się, który wyklucza nadmiar dostarczanej energii skutkującej odkładaniem się dodatkowych kilogramów. Wysoka wartość żywieniowa wołowiny wynika również z dobrej biodostępności m. in. żelaza i miedzi.

– Wołowina jest odporna na praktyki „poprawiania” towaru przed sprzedażą: nastrzykiwania solanką, nadmiernego dodatku soli czy przypraw, to mięso jest maksymalnie naturalne, o wysokich cechach prozdrowotnych i odżywczych. Wiedza o naturalności i wysokiej wartości wołowiny nie jest powszechnie znana, bo pragmatyka rynkowa jest taka, że obecna na rynku wołowina pochodzi ze sztuk wycofanych z produkcji mleka. A to z wołowiną kulinarną niewiele ma wspólnego – wyjaśnia Agnieszka Wierzbicka, kierownik projektu. Przyjęty system badawczy w projekcie przywraca należną funkcję producentom,

AgroNews.com.pl

33


przetwórstwo

numer 01

Orientacja na konsumenta

– Jeśli w Polsce nie ma mody na wołowinę, trzeba ją wykształcić – uważa prof. dr hab. Krystyna Gutkowska odpowiedzialna za badania konsumenckie w projekcie. – Ale w taki sposób, by od początku produkcji żywca mięso było ”skrojone” na miarę oczekiwań konsumentów, choć dotychczas nie zadawano sobie trudu, by je odczytać. Trzeba dać okazję konsumentom, by sami określili czego chcą, jakie są ich oczekiwania. Pozwolić posmakować, dotknąć, ocenić. Wielokrotnie ponawiać doświadczenia na dużej grupie konsumentów, by wystandaryzować ich oczekiwania i preferencje.

przetwórcom i konsumentom w łańcuchu produkcyjnym i dostaw wołowiny. Dotychczasowe rozumienie komunikacji między poszczególnymi ogniwami w produkcji jest dostosowywane tak, aby nie występowała dominacja i brak wzajemnego rozumienia swoich potrzeb oraz poszanowania interesów tak producentów, jak przetwórców jak i konsumentów żywności. Następuje właściwe przyporządkowanie wartości w hierarchii potrzeb w zakresie cech jakościowych i bezpieczeństwa. Dotychczas przeważało bezpieczeństwo nad jakością. Obecnie uznając i zachowując ważność bezpieczeństwa – traceability, które daje możliwość otworzenia źródła pochodzenia mięsa – by w razie zagrożenia można było prześledzić cały proces produkcyjny zanim trafi na rynek; przyporządkowywana jest należna uwaga jakości i rozpoznaniu potrzeb konsumentów związanych z ich oczekiwaniami jakościowymi dla wołowiny rozumianymi jako wiązka oczekiwań wobec mięsa, tak pod względem wartości odżywczej, jak i sensorycznej. Jak więc wypromować wołowinę zapewniającą oczekiwania konsumentów? Jak zakomunikować jej szczególny, prozdrowotny charakter, jej wysoką wartość odżywczą?

34

AgroNews.com.pl

prof. dr hab. Krystyna Gutkowska, SGGW

– Skorzystaliśmy z doświadczeń australijskich i w podobny sposób opracowaliśmy metodykę badań konsumenckich, które prowadziliśmy wspólnie z naukowcami z Australii. Każdy kawałek mięsa został oznakowany ze względu na rasę zwierzęcia, z którego pochodził, sposób jego żywienia, uboju, czasu dojrzewania mięsa itp. A potem te kawałki smażyliśmy, piekliśmy, grillowaliśmy, dusiliśmy, by szeroka grupa konsumentów określiła, które najlepiej nadają się do jakiego rodzaju obróbki i jakie im najbardziej smakują – tłumaczy prof. Gutkowska. Krajowy biznes, producenci i handel, najczęściej nie odbierają w wystarczającym stopniu sygnałów z rynku. Jak wynika z pierwszych rezultatów badań projektu, piętą achillesową jest też komunikacja z konsumentami.

– Jak można budować kampanie promocyjne produktu, nie wiedząc, czego oczekuje konsument? – zastanawia się prof. Gutkowska. – Jak można bez tego budować strategie marketingowe?

Produkcja wołowiny może być opłacalnym biznesem.

– Ten projekt naukowy bada też stosunek polskich konsumentów do pakowanego mięsa i szuka sposobów na zmianę ich niezbyt pozytywnego nastawienia – zauważa Jerzy Wierzbicki. – Polacy nie mają zaufania do mięsa pakowanego, które kojarzy się im z mięsem niepewnym, „ładne z wierzchu, nie wiadomo co pod spodem…”. Na ten temat też mamy wyniki badań. Interesujące są również wyniki badań nastawienia konsumentów do tych kwestii, które prezentuje firma Sealed Air Cryovac.


przetwórstwo

październik 2011

Produkt wyjątkowy

– Producenci wołowiny, próbując pozyskać konsumentów, powinni podkreślać, że jest to produkt wyjątkowy – podpowiada Maciej Gierszewski, szef działu sprzedaży Cryovac Food Solutions na Polskę, Czechy i Słowację w firmie Sealed Air. – Wołowina to także niezwykle wymagający gatunek mięsa. Opakowanie dla niej powinno być funkcjonalne inaczej niż w przypadku wieprzowiny czy drobiu. Powinno nie tylko zapewniać typowe atrybuty – chronić produkt, gwarantować dłuższy okres trwałości, bezpieczeństwo i higienę, atrakcyjny wygląd czy pionową ekspozycję, lecz także umożliwiać dojrzewanie mięsa w opakowaniu. Niezależne badania dwóch najbardziej renomowanych instytutów mięsnych w Europie: BAFF – Bundesanstalt für Fleischforschung w Niemczech oraz Institut de l’Elevage we Francji wykazały, że wołowina zapakowana próżniowo i dojrzewająca w workach barierowych Cryovac Barrier Bags®, a następnie zapakowana w systemie Cryovac® Case-Ready w atmosferze ochronnej MAP, znacznie zyskuje na objętości, jest bardziej krucha i soczysta. Dalsze badania wykazały, że opakowania detaliczne MAP nie polepszają jakości gotowego mięsa na tyle, by pominąć dojrzewanie w próżni. – Aby uzyskać jak najlepszą jakość wołowiny pakowanej w MAP przeznaczonej do sprzedaży detalicznej, konieczne jest wcześniejsze przechowywanie jej w próżni przez co najmniej osiem dni. Połączenie dojrzewania w opakowaniu próżniowym z opakowaniami MAP zapewnia konsumentom wysoką jakość mięsa, a zakładom mięsnym i detalistom wyższą sprzedaż – wylicza Maciej Gierszewski.

Wołowina jest odporna na praktyki „poprawiania” towaru przed sprzedażą: nastrzykiwania solanką, nadmiernego dodatku soli czy przypraw – mówi dr Wierzbicka.

paczkowanej wołowiny. Dlatego ogromne uznanie m.in. we Francji zdobył przełomowy system Cryovac Mirabella® opatentowany przez firmę Sealed Air, który umożliwia bezpośredni kontakt mięsa z górną folią bez niekorzystnej zmiany jego barwy.

– Branding, wyróżniające się opakowanie i przemyślane pozycjonowanie wyrobów z wołowiny sprawią, że klienci przestaną porównywać ich cenę z wieprzowiną, a w zamian odczują satysfakcję, że za wyższą cenę zyskują gwarancję wysokiej jakości i doskonałego smaku – podsumowuje Maciej Gierszewski.

Jaka będzie komunikacja z konsumentem?

Prof. dr hab. Krystyna Gutkowska, SGGW Spadek krajowej konsumpcji wołowiny do dramatycznie niskiego poziomu trzech kilogramów na osobę na pewno był też reakcją na nieprzewidywalną jakość wołowiny w sklepach. Ani producent, ani sprzedawca nie byli w stanie zagwarantować, że kupione mięso będzie kruche i smaczne. Konsumenci odwrócili się, wybierając bardziej przewidywalne i łatwiejsze w przygotowaniu rodzaje mięsa, a mianowicie – wieprzowinę i drób. Szczegółowe badania konsumenckie, które przeprowadziliśmy w ramach projektu

Konsumenci na rynkach o wysokim spożyciu wołowiny doskonale o tym wiedzą, dlatego cenią mięso paczkowane sprzedawane w systemach gwarantowanej jakości. W Polsce takim systemem jest QMP. Podstawą powodzenia firm produkujących wołowinę, które odniosły w Europie największy sukces, są – poza systemami gwarantowanej jakości – odpowiednio zaprojektowane opakowania pomagające zbudować silną markę. W krajach tych zwrócono też uwagę na aspekt estetyczny

AgroNews.com.pl

35


przetwórstwo

numer 01

dowodzą jednak, że Polacy są gotowi kupować wołowinę, ale pod warunkiem, że będzie to prawdziwe mięso kulinarne. I to najlepiej z wyraźnym komunikatem, że dany kawałek jest na pieczeń, zrazy, stek czy gulasz; czyli do smażenia, pieczenia lub duszenia. Ta prosta komunikacja z konsumentem zapobiegnie porażkom podczas przygotowania potraw, a nic tak nie zniechęca do zakupu, jak brak sukcesu i świadomość źle wydanych pieniędzy. Realizacja projektu ma doprowadzić do opracowania polskiego standardu mięsa wołowego na wzór tego, co zrobili Australijczycy, gdy w latach 90. doświadczyli drastycznego spadku konsumpcji tego mięsa; a także określić nowe zasady komunikacji z konsumentem. Chcemy posłużyć się ich koncepcją znakowania mięsa zgodnie z jego jakością, np. nadając mu „gwiazdki” – im więcej gwiazdek, tym wyższa jakość, by konsument był pewien, co kupuje i ile ma wydać na to pieniędzy. Wyjątkowo, bo na szeroką skalę, precyzyjnie, zgodnie ze sprawdzonymi na świecie wzorami, badania konsumenckie prowadzone w ramach projektu to nieoceniona kopalnia wiedzy dla sektora produkcyjnego i handlowego.

Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego

Skorzystanie z wiedzy pozwoli na poprawę opłacalności produkcji wołowiny

Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego Rolnicy są gotowi produkować żywiec wołowy wyższej jakości, ale dotąd nie wiedzieli jak, po co lub dla kogo. Dotychczasowe wyniki projektu badawczego oparte na szerokich badaniach konsumenckich, a także dotyczące technologii produkcji żywca, uboju i przechowania mięsa przedstawiliśmy podczas konferencji „Prokonsumencka gospodarka żywnościowa w krajach Unii Europejskiej” realizowanej w ramach projektu naukowego „Optymalizacja produkcji wołowiny w Polsce zgodnie ze strategią „od widelca do zagrody", by podczas tego profesjonalnego i unikalnego wydarzenia przekonać uczestników łańcucha produkcji i dostaw wołowiny w systemie QMP, że skorzystanie z wiedzy, którą przekażemy, da inspirację do budowania opłacalności i atrakcyjności ekonomicznej działalności na

36

AgroNews.com.pl

Rolnicy są gotowi produkować żywiec wołowy wyższej jakości, ale dotąd nie wiedzieli jak, po co lub dla kogo.

długofalowych strategiach zorientowanych na konsumenta. Prowadzone w ramach projektu badania określą szczegółowo, jakiego rodzaju wołowiny oczekuje konsument. Oczekiwania te dotyczą nie tylko smaku, kruchości czy przydatności kulinarnej mięsa, ale również np. wyglądu, a więc barwy, obecności tłuszczu śródmięśniowego czy zewnętrznego. Oczekiwania te można spełnić, dobierając odpowiednie rasy bydła mięsnego i właściwe żywienie, wiek uboju, zapewniając dobrostan zwierząt, kontrolę czynników przed i poubojowych, jak np. okres dojrzewania mięsa i sposób przygotowania do sprzedaży. Warunkiem sukcesu jest też ścisła współpraca producenta żywca z zakładem mięsnym, który musi być świadomy, jakiego rodzaju mięso ma dostarczyć na rynek, by konsumenci byli usatysfakcjonowani. Te zakłady mięsne które zdecydują się rozwijać produkcję wołowiny gwarantowanej jakości będą potrzebowały budować zaufanie producentów żywca do klasyfikacji i wyceny wartości rzeźnej stosowanej przez zakłady mięsne. Hodowcy potrzebują wiedzieć, że za surowiec dobry i skrojony na miarę oczekiwań zakładu, otrzymają godziwą zapłatę. Ewa Obidzińska Fresh and Cool Market


HERBICYD

Niewinnie czysta plantacja... bez miotły... Preparat chwastobójczy przeznaczony do zwalczania miotły zbożowej pszenicy ozimej, pszenżycie ozimym, życie Wyjątkowo elastyczny termin zastosowania: po siewie na jesieni, oraz wiosną po ruszeniu wegetacji Zwalcza także biotypy miotły zbożowej odporne na herbicydy z grupy sulfonomoczników (np. chlorosulfuron)

F&N Agro Polska Sp. z o. o. ul. Twarda 30, 00-831 Warszawa tel. +48 22 620-32-52 www.fnagro.pl

Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu.


agronews