Issuu on Google+


WSTĘPNIAK Czuwaj! „Meritum” ma zaledwie 4 miesiące, a w jego życiu wydarzyło się naprawdę bardzo dużo! Wszem i wobec czynię noworoczne postanowienie, że na tym się nie skończy. To nasze pierwsze Betlejemskie Światło Pokoju i Święta Bożego Narodzenia z „Meritum”. Niezmiernie się cieszę, że mogę Wam na łamach naszej gazety złożyć najserdeczniejsze życzenia. W imieniu całej redakcji życzę Wam dużo spokoju, wielu prawdziwych przyjaciół wokół, wytrwałości w działaniu i dążeniu do celów, spełnienia marzeń (nawet tych najskrytszych) i dużo uśmiechu, bo z nim wszystko jest łatwiejsze. sam. Julita Borek

SPIS TREŚCI Bądź na T(r)OPIE (K. Potasznik)....................................................................................... 3 Rok 2012... (D. Potasznik) ..................................................................................................... 5 Wy jesteście moją nadzieją… (P. Borek) ..................................................................... 6 Harcerz-nordyk (P. Wasielewska) ..................................................................................... 8 Odważ się być dobrym (A. Podhajska)............................................................................ 9 Nasz hufiec oczami Gwiazdora (K. Potasznik, J. Borek) .......................................... 10 Najlepsze życzenia (K. Potasznik) ................................................................................... 13 Cel-start! (K. Potasznik)......................................................................................................... 14 mała, a Wielka (P. Borek) .................................................................................................... 16 Marzycielska Poczta (J. Borek) .......................................................................................... 17 Podziel się życiem (J. Kamzol) ........................................................................................... 18 Filmy na temat (D. Grzegorczyk) ...................................................................................... 19 Nowo narodzeni (P. Borek)................................................................................................. 20 Harcoskop (J. Borek, K. Potasznik) ..................................................................................... 22 Rajdobiwak szlakiem Powstańców Wlkp. ................................................................. 23 Z kulturą na „Ty” (A. Podhajska) ...................................................................................... 23

Gazeta Hufca Ostrów Wielkopolski im. 2 Armii Wojska Polskiego

Adres hufca: ulica Staszica 1, 63– 400 Ostrów Wielkopolski

Adres e-mail redakcji: redakcja.meritum@gmail.com

Redaktor naczelna: Julita Borek Sekretarz: Paula Borek Skład: Julita Borek Konsultacja: Agnieszka Podhajska, Katarzyna Potasznik Redaktorzy: Julita Borek, Paula Borek, Damian Grzegorczyk, Agnieszka Podhajska, Dariusz Potasznik, Katarzyna Potasznik, Paulina Wasielewska Korekta: Paula Borek, Justyna Żulicka, Grzegorz Całek Fotografie: Agnieszka Podhajska Rysunki: Anna Błoch, Jagoda Chlasta, Bogna Paluch Projekt okładki: Damian Grzegorczyk Projekt winiety: Tomasz Babiak, Julita Borek, Marcin Jawor

2

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok


BĄDŹ NA T(r)OPIE

Katarzyna Potasznik podharcmistrzyni; komendantka Szczepu Drużyn ZHP Jedyneczka; studentka doradztwa zawodowego i personalnego na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu

Patridiotyzm czy patriotyzm? Spotkanie pod takim tytułem odbyło się nocą między 10 a 11 listopada 2012. Uczniowie III Liceum Ogólnokształcącego razem z harcerzami starszymi wzięli udział w patriotycznej grze strategicznej, zajęciach warsztatowych oraz dyskusji. Zbiórka została zorganizowana przez Namiestnictwo Starszoharcerskie we współpracy z panią Katarzyną Razik – doradcą zawodowym III LO. Dogasł blask obchodów 100-lecia Chorągwi Wielkopolskiej Stało się! Uroczystym akcentem w formie koncertu „Ostrowianie – Harcerzom” zostały zakończone obchody 100- lecia Chorągwi Wielkopolskiej. 27 października w OCK mieliśmy okazję wspomnieć i podsumować Jubileuszowy Zlot. Przygotowane zostały występy artystyczne zespołów ze Szkoły Muzycznej, MDK oraz OCK, swoją premierę miał film „Pasja, przygoda, wyzwanie. 100 lat harcerstwa w Wielkopolsce”. Nie zabrakło gawędy i podziękowań, a redakcja Meritum chciałaby podzielić się refleksją i ogłosić konkurs - dla wszystkich uczestników 200-lecia Chorągwi Wielkopolskiej przewidujemy niespodzianki (zza światów). Kształcenie pełną parą Jesień w naszym hufcu przeminęła pod znakiem kursów dla liderów zarówno małych jak i dużych. Od 23 do 25 listopada miał miejsce kształceniowy biwak, który zakończył kurs dla młodszych liderów (Kurs Zastępowych IMPULS) oraz dużych liderów (Kurs Przewodnikowski GRANAT). To nie wszystko! W styczniu odbędzie się u nas jedyna w swoim rodzaju Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS, dla przyszłych drużynowych wszystkich pionów metodycznych. Takiej okazji jeszcze w naszym hufcu nie było. Całkiem możliwe, że schemat kształcenia jesienno-zimowego zawita w rocznym planie hufca na stałe. Złaz Hufca Pierwszy weekend października to dla harcerzy i instruktorów naszego hufca nic innego jak

Złaz Hufca, który w tym roku odbył się w Sośniach. Wiele drużyn naszego hufca wzięło w nim udział i nikt, kto był, chyba nie żałował. Nad organizacją czuwali po raz kolejni nasi fantastyczni przyboczni, którzy włożyli w jego przygotowanie sporo pracy, której efekty były widoczne na kilometry do Ostrowa. Medale „Za zasługi dla miasta Ostrowa Wielkopolskiego” Podczas uroczystej XXVII Sesji Rady Miejskiej Ostrowa Wielkopolskiego przewodniczący Rady Jarosław Lisiecki wręczył medale „Za zasługi dla miasta Ostrowa Wielkopolskiego”, które zostały przyznane Hufcowi Ostrów Wielkopolski oraz komendantowi hufca. Jesteśmy dumni! Misja Z 27 zastępów bierze udział w misji przygotowującej do XIV Turnieju Zastępów, choć tak naprawdę w tym roku Turniej Zastępów będzie wisienką na torcie kilkumiesięcznych zmagań zastępów. Po wykonaniu pierwszego zadania w klasyfikacji prowadzą kolejno zastęp Amicis (14 DSH), Trampy (72 DH) oraz Prosto z mostu (58 DHS). Gratulacje i trzymamy kciuki za wszystkie uczestniczące zastępy! Wyprawa Instruktorska Grudzień rozpoczął się weekendowym wyjazdem instruktorów naszego hufca na Głodówkę, którego głównym celem było opracowanie planu działania hufca na rok 2013. Okazało się jednak, że był on dodatkiem do fantastycznie spędzonego czasu podczas górskich wędrówek, wspólnej andrzejkowej zabawy i wielu godzin przegadanych w autokarze. Tak dobrze bawiącej się kadry naszego hufca Meritum jeszcze nie widziało, może nie Meritum, bo jest za młode, ale zapewniamy – nikt z Was.

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

3


BĄDŹ NA T(r)OPIE Pamiętnik zlotowy Zaczarowani Indianie? W pierwszy grudniowy weekend miejsce miała cała masa harcersko – zuchowej zabawy, bowiem dwa najmłodsze namiestnictwa zorganizowały biwaki dla swoich członków. Biwak zuchowy odbył się w szkole w Biskupicach, która na ten czas zamieniła się w czarodziejską szkołę Hogwart. Harcerski biwak w Lewkowie wprowadził jego uczestników w klimat indiański, któremu towarzyszyło np. strzelanie z łuku albo indiańskie przedstawienia. Akcja „Azymut” Była to akcja, w wyniku której powstała filia Szczepu Drużyn ZHP "Jedenastka" w Dębnicy. W dniach od 23 do 24 listopada w Zespole Szkół im. Polskich Olimpijczyków w Dębnicy odbyła się noc z Januszem Korczakiem, którą uczniowie spędzili razem z kadrą Szczepu „Jedenastka”. Czekały na nich rozmaitości - karaoke, klanza, pląsy, gry i zabawy harcerskie, walka o proporzec… Wiele emocji wzbudziły zajęcia zorganizowane po północy. Wówczas bowiem uczestnicy zatańczyli Belgijkę. To były wyjątkowe chwile! Najlepsza z dotychczasowych nocek w szkole – wypowiadali się zachwyceni uczniowie. Duże zainteresowanie wzbudziła w nich możliwość dołączenia do Szczepu Drużyn ZHP „Jedenastka”. MIKOŁA-YOU WHERE ARE YOU?! Miesiąc za miesiącem mija...a tu już grudzień. Szczep Drużyn ZHP "Jedenastka" nie mógłby wyobrazić sobie tego mroźnego miesiąca bez tradycyjnego już biwaku mikołajkowego. Biwak odbył w dniach 07-09.12.2012, w Gimnazjum nr 4 w Ostrowie Wlkp. Brali w nim udział nowi członkowie Szczepu z ZS w Dębnicy, a motywem przewodnim było poszukiwanie

św. Mikołaja. Uczestnicy wcielili się w rolę elfów, które ze wskazówkami detektywa odnalazły zgubę i zostały za to przez samego Mikołaja nagrodzone podczas jego nocnej wizyty na biwaku. Jakby tego było mało, elfy zdobiły bombki, piekły świąteczne ciastka, grały w piłkę i śpiewały podczas świecowiska z Komendantem Hufca. Strzał w dziesiątkę! 15 grudnia odbył się w naszym hufcu Turniej Strzelecki zorganizowany przez Harcerski Klub Strzelecki "Grot". W zawodach udział wzięły drużyny starszoharcerskie, wędrownicze oraz instruktorzy, rywalizując w dwóch kategoriach: drużynowej oraz indywidualnej. Wyniki ligi strzeleckiej poznamy w styczniu na odprawie drużynowych. HKR To już oficjalnie! Hufiec Ostrów może czuć się bezpieczniej, dzięki trzem nowym ratownikom ZHP. W niedzielę 2 grudnia 2012 zakończył się Wędrowniczy Kurs Pierwszej Pomocy w Kaliszu, gdzie odznakę zdobyli: Norbert Bella, Agata Tomczak oraz Michał Zmyślony.

Zanim przyszła zima Ktoś jeszcze pamięta o jesieni? Właśnie wtedy, a dokładnie 3 listopada, odbyło się jesienne śpiewogranie zorganizowane przez 7GŚDH „Piasty”. Podczas nocki można było pośpiewać, napić się herbaty, a nie zabrakło także seansu filmowego i wyśmienitego towarzystwa ostrowskich i goszczących u nas wędrowników.

Szczur i jej suchary...

- Jak się nazywa regulamin naszego Komendanta Hufca? - Zasada potasowa!

- Jak się nazywa telefon Naczelniczki ZHP? - Komórka sinicy!

4

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok


Rok 2012... Jakim go będę wspominał? Chciałbym go nazwać rokiem wielkiego święta, jednak życie często nasze życzenia koryguje... Nazwę go więc Rokiem Głębokich Przeżyć.

Dariusz Potasznik harcmistrz; Komendant Hufca Ostrów Wielkopolski od 2007 roku; menadżer Zespołu w firmie ubezpieczeniowej Aviva

Pierwsze półrocze, a dokładniej 8 miesięcy, można by przyrównać do lawiny, która przykrywa wszystko na swojej drodze, gdzieniegdzie jedynie dając wyjrzeć pojedynczym skałkom. Tą lawiną były przygotowania i obchody 100-lecia harcerstwa wielkopolskiego obchodzone w naszym mieście. Nawet dzisiaj, po 4 miesiącach, trudno dokonać obiektywnej oceny jak wielkie było to wydarzenie dla naszego miasta, dla naszego hufca. Trudno – zważywszy ile serca, emocji i wysiłku włożyliśmy w to przedsięwzięcie. Z pewnością jednak dla nas wszystkich było to głębokie przeżycie, przepełnione radością i dumą. Pomnik, sztandar, defilada, apel, wystawy, konferencja, msza, zumba, miasteczko zlotowe, koncerty, park linowy, na dokładkę koncert w OCK-u z „Wartakami” w roli głównej. I ludzie, ludzie, ludzie... Ci najwyżsi rangą – Przewodniczący i Naczelniczka ZHP, Komendant Chorągwi, Prezydent, Starosta, przedstawiciele władz harcerskich, samorządowych, seniorzy, komendanci szczepów, drużynowi, funkcyjni i mnóstwo harcerzy, zuchów, ale i zwykłych obywateli naszego miasta... To, co spod tej „lawiny” wydostaje się na światło dzienne – to przedsięwzięcia niezwykle ważne, realizowane rokrocznie, które jednak w starciu z lawiną nieco przybladły: Turniej Zastępów, Leśna Szkoła Przetrwania, Dzień Dziecka na Jordankach, Rajd „Primo”, półkolonie NAL. Gdy tylko śnieg z lawiny stopnieje, imprezy te znowu zalśnią pełnym blaskiem, zaś obmyte topniejącym śniegiem błyszczeć będą jeszcze mocniej na chwałę i z pożytkiem dla naszej

społeczności harcerskiej. Gdyśmy na fali radości we wrześniu przymierzali się, by w podskokach poruszyć Ziemię, spadła na nas niczym grom okrutna wiadomość – w wypadku zginęła nasza koleżanka, Ulka! Tak trudno zrozumieć ogrom tej tragedii, a zaakceptować nie sposób. Jedyne, co można zrobić, to przekuć to w coś dobrego, w coś, co posłuży innym. Bardzo często rodzice przedwcześnie zmarłych dzieci powołują fundacje, które mają służyć innym dzieciom – tym, które tu i teraz potrzebują takiej pomocy... „Gdyby Skauting miał być bez Boga, lepiej żeby go wcale nie było” – to słowa Roberta Baden-Powella. „Harcerstwo nie może istnieć bez Krzyża” – to słowa ks. Tomasza Ilskiego wypowiedziane podczas naszego 100-lecia. A jak wygląda dzisiaj nasza służba Bogu? Czyśmy aby o czymś nie zapomnieli? Ulka zaprosiła nas wszystkich na swoje 15 urodziny, do kościoła. Czy będziemy umieli z tego zaproszenia skorzystać? Jak wygląda wychowanie duchowe w naszych drużynach, szczepach, w hufcu??? Podczas Wyprawy Instruktorskiej na Głodówkę wypracowaliśmy Plan Operacyjny Hufca na rok 2013. Znalazło się w nim miejsce na obszar wychowania duchowego. Jest też 21 innych zadań do realizacji. Do realizacji przez hufiec – cały hufiec. Za rok ocenimy, na ile zdaliśmy egzamin z realizacji tych zadań. Wierzę, że zdamy celująco!!!

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

5


Wy jesteście moją nadzieją... Czy służba Bogu to chodzenie do Kościoła? Czy nie można Mu służyć, będąc przyjacielem, dobrą córką, aktywną zastępową albo uczestnicząc w akcjach pomocy biednym? Z tym i innymi pytaniami zwróciłam się do księdza prałata Tomasza Ilskiego. To dzięki niemu mogę wam w tym szczególnym, przedświątecznym czasie udzielić odpowiedzi na niektóre wątpliwości albo sprowokować was do przemyśleń. P.B.: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić

Paula Borek przewodniczka; menadżerka Harcowni; Studentka psychologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu

ks.T.I..: Chodzić do kościoła tak, byleby tylko służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliź- nigdy uczestnictwo we Mszy Świętej, czy sponim i być posłuszną Prawu Harcerskiemu.” – wiedź nie była przymusem. To jest mój wybór. to najpiękniejsze słowa w życiu każdego harce- To jest właśnie odkrycie tego daru, który Pan rza i wielu czeka miesiącami na ich wypowie- Bóg mi proponuje. I właśnie ta łączność z Panem dzenie, a później przez całe życie ma je realizo- Bogiem, przeżywanie Mszy Świętej, modlitwa wać. Generalnie radzimy sobie z tym i wiemy, wiąże się z odkrywaniem drugiego człowieka. jak to robić, ale chciałabym zapytać, jak księ- Harcerz to ktoś, kto również potrafi dostrzec potrzeby drugiego i zauważenie drugiego człowieka dza zdaniem powinniśmy realizować służbę jest konsekwencją wiary. Łączność wiary i coBogu w harcerstwie? dziennego życia to na przykład umiłowanie ojks.T.I.: To nie tylko problem harcerza. To problem każdego człowieka, dziecka, całej młodzie- czyzny oraz czuwanie. Harcerstwo związane jest z tym wezwaniem „Czuwaj” i dlatego trzeba naży - czyli problem wiary. Wiara nie należy uczyć się czuwać, by nie zmarnować swojego do spraw łatwych. Kiedy byłem w liceum, a był to trudny czas w naszej ojczyźnie, ludzie tęsknili życia, wiary, miłości. Człowiek, który swoje żyza wolnością i w moich prywatnych rozmowach cie łączy z wartościami Bożymi po prostu staje się coraz bardziej doskonały, a o to chyba w harz Panem Bogiem pojawiały się takie dyskusje cerstwie chodzi. odnośnie wolności. Pamiętam, że mówiłem mu, że gdyby mi ją zabrał, to raczej bym zrezygnował z Niego niż z wolności. Im bardziej stawałem się P.B.: Na ile my, jako instruktorzy, mamy dorosły, tym bardziej czułem, że im bliżej jestem wpływ na kształtowanie młodego człowieka Pana Boga, tym bardziej staję się wolny. Teraz w aspekcie służby Bogu? Czy tego nie wynosi już wiem w 100%, że tak właśnie wygląda logika się z domu, z wychowania, z przykładu, jaki wiary i wolności. Myślę, że szczególnie w harcer- dają rodzice? stwie pojawia się taka postawa umiłowania ks.T.I.: Jestem wielkim przeciwnikiem wychowszelkich wartości, na pewno wolności również. wywania wbrew rodzicom. Rodzice mają prawo I dlatego byłoby dobrze żeby każdy człowiek, do wychowywania. Natomiast pojawiają się sytua harcerz szczególnie, odkrył ten dar wiary, który acje - przynajmniej moje spostrzeżenie jest takie pozwala być coraz doskonalszym człowiekiem. że rodziny czasami nie myślą o wychowywaniu. Chciałbym, żeby szczególnie polskie harcerstwo, Coraz częściej można zauważyć dzieci zostawiotradycyjnie tak mocno związane z wiarą, było ne same sobie, które na własną rękę poszukują harcerstwem świadomym i odpowiedzialnym, wartości. Harcerstwo jest wspaniałym uzupełnieżeby właśnie w harcerstwie ludzie młodzi uczyli niem tego braku, który czasem się pojawia w rosię ukochania wolności. dzinach. P.B.: W praktyce to znaczy, że mamy chodzić do Kościoła, ale co w codziennym życiu harcerskim - na zbiórkach, biwakach- może zrobić drużynowy poza uczestnictwem we Mszy Świętej, by jego drużyna pełniła służbę Bogu?

6

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

Skoro jesteśmy wierzący, w domu chodzimy do kościoła, to czymś normalnym jest, że na biwaku, obozie też wierzymy i idziemy wspólnie do Kościoła.


Ci, którzy stoją na czele drużyn, szczepów najpierw swoim przykładem uczą młodych. Dlaczego mam nie powiedzieć drugiemu człowiekowi, że Pan Bóg jest dla mnie ważny, że Go kocham, chodzę do spowiedzi, przeżywam ją, w każdą niedzielę uczestniczę we Mszy i to jest dla mnie ważne? Czasami nawet nie potrzeba wiele o Panu Bogu mówić, ale trzeba im Go pokazać. To normalne, że człowiek jest istotą wierzącą. I nawet ci, którzy mówią, że nie wierzą, to wierzą w nic, czyli też są wierzący. Ważne jest, by być wierzącym w każdej sytuacji- w domu, harcerstwie, kościele, pracy- wszędzie.

P.B.: Co z innowiercami lub ateistami w harcerstwie? Jak widzi ksiądz ich rolę czy funkcjonowanie w czasie, gdy cała drużyna pełni służbę Bogu? ks.T.I.: Jeśli ktoś inaczej wierzy, to w oczach Boga nie ma różnicy, On wszystkich kocha tak samo. Każdy jest naszym bratem i niewierzącego też traktujemy jak brata. Nikim nie pogardzamy. Jeśli cała drużyna idzie w niedzielę do kościoła, to nikogo niewierzącego nie zmuszamy. On może zostać w obozie, a my natomiast mamy prawo do uczestnictwa we Mszy Świętej i o tym pamiętajmy.

P.B.: Chciałabym zapytać o sytuację, która w harcerstwie mnie – i zakładam, że innym drużynowym też, się zdarzyła. Czasem harcerze, o których wiemy, że są wychowywani w duchu chrześcijańskim i chodzą do Kościoła, oświadczają, że nie idą na Mszę Świętą. Czy wówczas powinniśmy lub mamy prawo ich zaprowadzić czy nie? ks.T.I.: Jestem wielkim przeciwnikiem przymusu. Byłoby źle, gdyby kogokolwiek zmuszano do uczestnictwa we Mszy Świętej. Zamiast tego warto zacząć po prostu rozmawiać. Planując biwak w niedzielę, warto wcześniej tę sprawę przedyskutować. Jeśli ludzie określają się, jako wierzący, to umawiamy się z nimi, że chcemy przeżyć niedzielę w łączności z Mszą Święta. Jeśli plan jest zaakceptowany przez wszystkich, to potem wystarczy być konsekwentnym i podporządkoP.B.: Czy potrafi ksiądz ocenić, oczywiście subiektywnie, wać się wspólnym decyzjom. I nawet jak się nie chce wstać, jak dzisiejsze harcerstwo, choćby ostrowskie, pełni służbę to tym bardziej harcerzowi powinno zależeć na kształtowaniu Bogu? Czy są rzeczy, o którym zapominamy? osobowości i konsekwencji. Jest ważne, by nie dać się stłamks.T.I.: Ja myślę, że każdy człowiek o czymś zapomina. Dla- sić. Pojawia się czasem nieprzemyślana decyzja, by nie iść tego trzeba czasem przystanąć i zapytać, co mógłbym robić do Kościoła i potem jak cielęta niektórzy za tym głosem idą, lepiej. Każdy może stać się jeszcze lepszym człowiekiem, ale warto być sobą. Chrześcijaństwo trzeba traktować jak norlepszym chrześcijaninem, ale to musi prowokować do poszu- malność, a nie coś wyjątkowego. Skoro jesteśmy wierzący, kiwania możliwości, które będą drogą do zbawienia. W har- w domu chodzimy do kościoła, to czymś normalnym jest, cerstwie dostrzegam bardzo wiele dobra, ale też pewne nega- że na biwaku, obozie też wierzymy i idziemy wspólnie tywy, które związane są z życiem ludzi młodych. Jakimś nie- do Kościoła. Nie z przymusu, ale z własnego wyboru. bezpieczeństwem na pewno jest nieumiejętność odcięcia się od alkoholu, papierosów. Nie chcę absolutnie globalizować P.B.: Zupełnie na koniec chciałabym poprosić o wskazówi mówić, że cała młodzież jest zła. Wprost przeciwnie, kę, którą ksiądz mógłby dać harcerzom. ja uważam, że większość młodzieży jest fantastyczna, ale jest ks.T.I.: Myślę, że dla nas wspaniałą osobowością jest Jan też część, która jest zagubiona i tak też jest w harcerstwie. Paweł II i jeśli nauczymy się wracać do jego myśli, to możeHarcerze to grupa zapaleńców, która chce coś robić. Ja tak my być spokojni o nasze życie i nasze polskie harcerstwo. Jan wielkie nadzieje wiążę z harcerstwem. Harcerstwem, które Paweł II mówił do młodzieży: „Wy jesteście moją nadzieją”. na nowo będzie odkrywało chrześcijańskie wartości, będzie Wy harcerze także, jesteście nadzieją Kościoła i życzę im wierne, będzie się nimi dzieliło z innymi… wszystkim harcerzom Bożego błogosławieństwa, odkrycia prawdziwej wolności i codziennego odkrywania Pana Boga, bo wtedy człowiek staje się naprawdę człowiekiem. Dziękuję za rozmowę.

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

7


Harcerz - nordyk Miałam okazję poznać człowieka, który wyznaje kult bogów nordyckich. Chłopak ma 21 lat, mieszka we Wrocławiu, a w szeregi naszego związku wstąpił 2,5 roku temu. Już po pierwszej rozmowie z nim wiedziałam, że jego zasady są mocne, a system wartości trudny do złamania. Wbrew pozorom jest to bardzo miły i opiekuńczy mężczyzna.

Paulina Wasielewska przewodniczka; drużynowa 58 DSH M.O.S.T.; uczennica trzeciej klasy III Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim (profil filologiczny)

Kultura nordycka wierzy w Odyna, Thora oraz cały panteon bogów nordyckich. Zauważyliście? Jest harcerzem już po przyrzeczeniu, a nie jest chrześcijaninem. Zatem co ze słowem „Bóg”, które jest zawarte w przyrzeczeniu? Ominął go? Powiedział „…pełnić służbę Odynowi, Thorowi i Polsce”? Nie! Jeszcze przed złożeniem przyrzeczenia rozmawiał z drużynowym, który słusznie mu powiedział, że formy przyrzeczenia zmieniać nie można, a słowo Bóg trzeba traktować, jako dobro wyższe (niekoniecznie religijne). Również wszyscy obecni przy składaniu jego przyrzeczenia wiedzieli, że wypowiadając słowo „Bóg” ma na myśli dobro i kwestie związane ze swoją kulturą. Jak sam mówi, czerpie również tradycje z pogaństwa np.: noc kupały. Chrzest, komunie świętą oraz bierzmowanie ma. Starał się o apostazję (całkowite porzucenie wiary chrześcijańskiej), lecz, jak sam, twierdzi księża to utrudniają. Jak poznał tę, chyba dość rzadko spotykaną, kulturę? Rozpoczęło się od poznania tradycji Wikingów i Słowian. Uczestniczył w rekonstrukcjach rycerskich i poczuł niesamowite powiązanie z tą kulturą. Dość nietypowa jest forma pogrzebu. Mianowicie nordycy są paleni na stosie lub swojej łodzi wraz z całym dobytkiem. Zdarzało się również, że płonęły z nimi ich kobiety. Obrzęd nadania

imienia, przyjęcie do bractwa, czy też okres próbny jest często zależny od środowiska, do którego się trafi. Najistotniejszą rzeczą tak naprawdę jest historia, którą wszyscy nordycy chcą kontynuować. Jest to bardzo ceniona śmierć w walce, która przekłada się na współczesne życie. Nigdy się nie poddawaj, walcz ile możesz, zgiń z orężem w dłoni. Miasto, w którym żyją nordycy, to Valhallia. Znajduje się ona na końcu tęczowego mostu, mniej więcej na wysokości Asgardu - siedziby Bogów. Brzmi jak opis jakieś gry? Być może. Wiele filmów i gier opiera się na kulturze nordyckiej. Świat nazywają Midgardem, którego opasa wielki wąż, a świat zakończy się, gdy zatruje się własnym jadem. Zapytany czy wierzy w to, o czym przed chwilą przeczytaliście odpowiedział następująco. „Nie do końca… Dla mnie jest to bardziej metafora. Tym jadem może być na przykład, ludzka chciwość.”

Mjöllnir - w mitologii nordyckiej bojowy młot boga Thora. Gdy Thor rzucał swym młotem, ten zawsze do niego wracał. Wierzono również, że przy uderzeniu broń wyzwalała piorun.

8

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok


Odważ się być dobrym! Tegoroczna akcja przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju przebiegać będzie pod hasłem „Odważ się być dobrym”, które nawiązuje do cytatu z Księgi Rodzaju. Święto BŚP oraz zbliżające się Święta Bożego Narodzenia to dobra okazja, aby przez chwilę pomyśleć nad samym sobą. Nie zgubmy siebie pośród nawracania i nawoływania innych do niesienia dobra.

Agnieszka Podhajska samarytanka; harcerka z 100 DW Horyzont; uczennica drugiej klasy II Liceum Ogólnokształcącego im. W. Reymonta w Ostrowie Wlkp. (profil humanistyczny)

Już od 26 lat skauci różnych narodowości niosą w świat pokój i dobro w postaci światła z Groty Narodzenia Pańskiego z Betlejem. W 1986 roku w Austrii po raz pierwszy światło powędrowało do osób najbardziej potrzebujących i niepełnosprawnych pod hasłem „Światło w ciemności”. PRZEZ CAŁĄ EUROPĘ Rok później przedsięwzięcie przejęli austriaccy skauci. Do dziś, każdego roku jeden z nich jedzie do Betlejem, aby przywieźć do Wiednia Światło. Zdarzało się, że z powodów niebezpiecznych relacji izraelsko-palestyńskich nikt z Austrii nie mógł udać się do Palestyny. W takiej sytuacji tamtejsze dzieci przywoziły Ogień do Tel Awiwu, a czasem nawet do samego Wiednia. Około tygodnia przed Świętami Bożego Narodzenia w Wiedniu odbywa się uroczystość ekumeniczna, podczas której Płomień przekazywany jest mieszkańcom miasta i skautową sztafetą rozchodzi się po całym kontynencie. Polska otrzymuje Światło od słowackich skautów naprzemiennie na terenie Słowacji i Polski. Następnie trafia do harcerskiego schroniska „Głodówka” w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie

odbywa się prawdziwe harcerskie święto. Podczas uroczystej Mszy Świętej Światło przekazane zostaje harcerzom z całego kraju. Następnie dociera do Ukrainy, Białorusi, Litwy i Rosji. Betlejemskie Światło Pokoju rozprzestrzenia się na całą Europę i trafia tam, gdzie nadzieja i dobroć są potrzebne najbardziej – do szpitali, sierocińców, ale także do urzędów, kościołów, szkół, a w końcu do prywatnych domów, aby zapłonąć na wigilijnych stołach. Warszawscy harcerze dzielą się tym symbolem pokoju i dobroci także z polskimi władzami – Prezydentem, Premierem oraz Marszałkami Sejmu i Senatu. WIECZNOŚĆ, POKÓJ, BRATERSTWO… Betlejemskie Światło Pokoju w tym szczególnym okresie, ale i przez cały rok, ma nam przypominać o pokoju, o wzajemnym porozumieniu między ludźmi i narodami. Dawać nadzieję i pojednanie. Ten Płomień niesie w sobie niesamowity ładunek symboli. Ogień to wieczność, miłość i nieskończoność. Betlejem symbolizuje jedność i pokój, a harcerstwo – braterstwo i dobroć.

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

9


Nasz hufiec oczami Gwiazdora Z ogromną radością przedstawiamy wywiad, którego nigdy nie zapomnimy. Dotarłyśmy do Gwiazdora, z którym rozmowa była dla nas wielkim zaszczytem. Dzięki niej poznacie hufiec z zupełnie innej perspektywy.

Katarzyna Potasznik

Redakcja: Kochany Gwiazdorku, nie bez drżących rąk podejmujemy się rozmowy z Tobą. Mamy mnóstwo pytań i nie wiemy, od czego zacząć. Chciałybyśmy wiedzieć, jaka będzie tegoroczna ocena naszego zachowania, ale jesteśmy tu w imieniu hufca Ostrów, więc prywaty sobie podarujemy. Zacznijmy więc może od tego, czy nasz hufiec był w tym roku odpowiednio grzeczny? Gwiazdor: Hohoho! Z tymi Waszymi hufcami to jest zawsze taki problem, że nie sposób się za nie zabrać. I nie dość, że komendant dla hufca życzenia ma ogromne, to jeszcze każdy zuch, harcerz, instruktor z osobna. A lista zasług nie taka znowu długa. R: To my w takim razie przepraszamy, ale przecież nie wszystkie życzenia musisz spełniać, prawda? G: No, niby nie tylko, potem bądź mądry, odwiedź wszystkich i się nasłuchaj, czego to nie przyniosłeś rok temu. Marudzicie, że w Izbie Tradycji potrzebne nowe gabloty, do Harcowni drukarka, a o stanicy nawet nie wspomnę. R: O drukarkę możesz być spokojny, już w Harcowni mamy. G: O! Dobre i to.

Julita Borek samarytanka; drużynowa 22 ŚDH im. Zawiszaków; uczennica III Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowie Wlkp. (profil dziennikarski)

R: A nie miałeś żadnych miłych wizyt? Przecież poza listem hufcowym masz jeszcze sporo listów od każdego z nas. G: Ano tak, że zupełnie źle jest, to powiedzieć nie mogę. Szalenie lubię wizyty u harcerek starszych. Przyjemne to i prezenty zawsze lekkie. Od lat się z Naczelnikiem siłuję, żeby jeździć pionami, a nie rejonowo. Chociaż gdybym przydział do instruktorów dostał, toż to by tragedia była. R: A wracając do tego, jacy byliśmy w tym roku grzeczni… G: To zawsze jest trudno określić. Średnią zuchy nadrabiają, za to znowu harcerze starsi zawsze tak rozrabiają, że to koniec świata. Zuchy też mają najlepsze prezenty: piłka, kredki, zegarek, żeby się druh na zbiórki nie spóźniał i takie tam. Jeśli idzie o grzeczność waszego hufca na tle in-

10

nych, to niby źle nie jest, ale swoje za uszami macie. R: To znaczy? G: No, już zostawmy. Każdy, co ma, to wie i niech się boi, jak przyjdę z rózgą! W tym roku mamy lepsze – wierzbowe, to się nie muszę waszych narzekań obawiać. R: Zuchy grzeczne, harcerze starsi rozrabiają, a co powiesz o harcerzach? G: Harcerze to taki złoty środek między dowcipnymi harcerzami starszymi a dziecięcą pogodnością zuchów. W kwestii prezentów oczekiwania trochę wygórowane, ale nie z takimi rzeczami dajemy sobie radę. R:Dobrze, dobrze, ale weźmy na tapetę wędrowników. Jak oni wypadają w rocznym rankingu? G: Hoho, o tym to lepiej nie mówić. Trochę im się wydaje, że pozjadali wszelkie rozumy. Są niedowiarkami w kwestii Gwiazdora, więc i oczekiwania nie są wygórowane. Najczęściej proszą o znaki służb i HO. Zdarza się też prośba o karnet na wyjazd na Watrę Wędrowniczą. R: Na koniec została nam grupa najstarszych, ale chyba nie najbardziej niegrzecznych, prawda? Co sądzisz o naszych hufcowych instruktorach? G: Ostrowscy instruktorzy to istny kogel mogel. Jest grupa wiecznie naburmuszonych i niezadowolonych, ci, którzy dużo robią i należy im się ekstra bonus, są też tacy, którzy czasem się pojawiają. Są zarówno kreatywni i uśmiechnięci, jak i bardziej rozważni. Śmiało można jednak powiedzieć, że wasi instruktorzy to cała plejada harcerskich gwiazd. R: Może skusisz się na zdradzenie nam, jakie prezenty szykujesz dla nich w tym roku? G: Niestety, mimo szczerych chęci nie mogę, bo za zdradzenie tajemnicy grozi mi bezrobocie przez cały rok…

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok


R: No gwiazdorze… G: No dobrze. Pod jednym warunkiem: w Laponii nikt nie może się o tym dowiedzieć.

R: Mamy nadzieję, że nie zapomniałeś o dh. Ziucie i naszej stanicy! G: Jasne, że nie! Nowy dach już się składa!

R: Wspaniale! G: To może zacznijmy od prezentów największych gabarytowo. Dh. Lodzia zasłużyła na nowy samochód, którym będzie dojeżdżała na poniedziałkowe dyżury w hufcu „Zestaw małego szkoleniowca” przygotowałem dla dh. Romka. Z bardziej nietypowych wymieniłbym darmowe pół godziny w telewizji dla dh. Alicji, głośny megafon dla dh. Jurka i wysoko oprocentowaną lokatę dla dh. Przemka. Poza tym kilka kolorowych podkładek, nowych mundurów oraz zastrzyki wolnego czasu.

R:A młodsi instruktorzy, czego się mogą spodziewać? G: Tutaj muszę was zmartwić. Ich tegoroczne prośby nie zostaną spełnione. Na wyraźną prośbę komendanta hufca, szczepowi zostaną uszczęśliwieni dwutygodniowym wyjazdem integracyjnym, a pozostali członkowie kadry szczepów otrzymają weekendowy wypad w góry.

R: A co z naszym komendantem? On nie zasłużył na prezent w tym roku? G: Zasłużył, zasłużył drogie dzieci. Na jego ręce złożę prezenty dla całego hufca – klucze do apartamentu na nową siedzibę oraz roczne opłacenie składek w chorągwi.

R: Musimy przyznać, że to dość oryginalny pomysł, ale trzymamy kciuki, żeby okazał się efektywny. Dziękujemy za rozmowę i życzymy wytrwałości w roznoszeniu prezentów.

On naprawdę istnieje i my się o tym przekonałyśmy! Szczur i jej suchary... - Jak się nazywa utopia dla naszych dolnych kończyn? - Rajstopy!

- Jaki pierwiastek robi sobie mały wstyd? - Siarka!

- Co robi pieczywo, które jest facetem? - Grahama!

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

11


Najlepsze życzenia! Jest taka piosenka, która mówi, że najlepsze życzenia mamy ukryte w sercu. Zgadzam się, że tam właśnie jest ich źródło i czerpiąc z niego, dajemy innym dużo dobrego. Zastanawiam się, czy może ktoś z Was próbował takie życzenia złożyć samemu sobie? Wszak, co by nie mówić o naszych relacjach z innymi ludźmi, to jednak sami siebie znamy najlepiej. Wobec tego może by okazał się ciekawym eksperyment powiedzenia samemu sobie czegoś miłego? Każdy z nas

Katarzyna Potasznik

jest OK, na ogół o tym wiemy, więc skoro nawet zwierzęta tej nocy mówią to dajmy szansę przemówić naszemu wewnętrznemu "JA". Na pewno ma nam coś miłego do przekazania a pewnie i my w odpowiedzi mamy czym się odwdzięczyć. I złożyć życzenia też możemy, w tym wypadku mamy nawet moc sprawczą, więc są duże szanse na ich realizację. Pomyślmy również o sobie w Wigilię, a bez wątpienia poczujemy magię tych Świąt.

Święta są magiczne dzięki tradycjom, które towarzyszom nam odkąd pamiętamy. Jedną z piękniejszych jest składanie sobie nawzajem miłych życzeń. Daliśmy Wam więc szansę powiedzenia kilku miłych słów komuś ważnemu w Waszym życiu. Życzę Ci Mały, żebyś został sławniejszym restauratorem niż Magda Gessler, bo gotować lepiej niż ona już umiesz! Olesia Najlepszego z okazji Nowego Roku! Oby był on o wiele lepszy od 2012. Mam nadzieję, że jednak wszystko się wyjaśni. ; ) Zdrowia, Szczęścia, dużo pootwieranych okien i mało włażenia na rynny. Mai Nitzke życzy Julia

Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia, zdrowia, szczęścia, miłości dla Pati Szewczyk. Życzy Twoja Marysia :)

Wszystkiego najlepszego! Dużo zdrowia, szczęścia, pomyślności i radości na święta Bożego Narodzenia dla całej 1 DH. Monika Marczak

Wszystkiego najlepszego od zastępu „Ratajskie Orły" dla całego Szczepu „Wigry". Chciałybyśmy życzyć z całego serduszka 14 DHS spełnienia najskrytszych marzeń! Życzymy także Słonkowi, Kejdżowi i Borysowi, aby nigdy się nie zmieniali i pamiętali, że ich kochamy... i wiemy, że ze wzajemnością :D QQ i Gela z zastępem AMICIS

Chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia CAŁEMU HUFCOWI. Abyście ten magiczny czas przeżyli ciepło, magicznie i w rodzinnym gronie. Aby nadchodzący Nowy Rok był dla was jeszcze lepszy, niż 2012. Ale także, żeby spełniły się wasze wszystkie marzenia. Szczególne życzenia dla 101 DHS i całego Szczepu „Jedyneczka" Julia, 101 DHS Wesołych Świąt całej 1DH :*

Wesołych Świąt całej 1DH, Pati, Kachlikowi i najbardziej Alpen Gold. Grzesiek :)

Serdeczne życzenia dla Julki, Marty i Kuby oraz całej 22 ŚDH . Chomik

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

13


Cel - start! Udało Wam się kiedyś postawić sobie cel i go zrealizować? Jeśli tak – brawo! Nie? Żaden wstyd, każdy kiedyś próbował. Spieszę z pomocą i zachęcam do wspólnego ustalenia – „to” osiągnę w roku 2013.

CHCĘ (bardzo - a przede wszystkim wtedy, kiedy uznam, że już chyba nie; motywacja w kieszeni jest nam potrzebna cały czas)

znaczy MOGĘ! (i wtedy już naprawdę wszystko) (Znasz to, prawda? Wszyscy to wiedzą, ale diabeł tkwi w szczegółach, bo chodzi się o to, żeby DOKŁADNIE wiedzieć, czego się chce. Ktoś spyta, czym jest owe „dokładnie” - nie jest ono niczym innym niż określeniem:

Katarzyna Potasznik

CO? (zaczynamy od dobrej wiadomości - już mamy początek sukcesu)

To w zasadzie jest dość logiczne, żeby coś zrobić, osiągnąć, zdobyć trzeba wiedzieć, że się tego chce. Na etapie formułowania warto pamiętać, żeby nasz cel był: prosty, jednoznaczny i konkretny; dzięki temu nasz mózg nie będzie miał kłopotu z jego utrwaleniem, a im bardziej cel w głowie, tym większa szansa na powodzenie; mierzalny; czyli taki, z którego oceny efektu nie będzie większego problemu – np. samo „chcę umieć francuski” nie daje konkretu w postaci tego, w jaki sposób to zmierzyć, ale już „zdobędę certyfikat”, „nauczę się tysiąca słówek” pozwala na kontrolę naszych działań; atrakcyjny i istotny; przez co rozumiemy taki wybór tego czegoś, żeby nam motywacja z kieszeni zbyt szybko nie uciekła, a nie stanie się tak, jeśli coś, co chcielibyśmy osiągnąć będzie dla nas ważne i będzie skutecznie zachęcać do jego zdobycia; osiągalny; faktem niezaprzeczalnym jest to, że możemy wszystko, ale niestety nie wszystko możemy mieć już teraz, nie na wszystko gotowi jesteśmy w tym momencie, dlatego trzeba się dobrze zastanowić, czy nasz cel jest w zasięgu naszych możliwości, bo, niestety, zbyt duże oczekiwania i przerost ambicji szybciutko naszą motywację nie tylko wyciągną z kieszeni ale też się jej skutecznie pozbędą. Dlatego – lepiej najpierw wyznaczyć sobie mniejszy „celik” niż od razu porywać się z przysłowiową motyką na słońce, terminowy (patrz niżej).

KIEDY? (w miarę łatwe do określenia a przy tym dość istotne)

Ano właśnie. Czas tu jest o tyle istotny, że bardzo często odkładamy zrobienie wielu rzeczy do tzw. świętego nigdy, ponieważ nie zawieszamy sobie tego w określonym czasie.

14

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok


Niewiarygodne natomiast jest to, że planując - wtorek o 17:00 (z jakiegoś powodu akurat ten dzień i akurat ta godzina – prawdopodobnie wtedy masz zamiar mieć na to czas) szanse wzrastają wielokrotnie. I odnosi się to zarówno do rzeczy, które cały czas krążą wokół nas, jak i do wyznaczonego celu. Konkretnie – każde działanie trzeba przypieczętować terminem jego wykonania, trzeba sobie ustalać deadliny (ostateczny czas na wykonanie czegoś) i przede wszystkim starać się z nich wywiązywać. Im więcej terminów, tym większa presja wykonania, ale.. znowu musimy uważać na naszą delikatną motywację – porażki ją bardzo zmniejszają i nie możemy do tego doprowadzić, pamiętając, że są one po to, żeby nas umacniać, ale pod warunkiem, że się nie poddamy (nie wolno!).

W JAKI SPOSÓB? (najtrudniejsze, ale zapewniam - skuteczne!)

Rzecz ostatnia – chcąc czegoś raczej wiemy jak to osiągnąć albo jeśli nie wiemy, to jesteśmy w stanie się tego dowiedzieć. Najlepiej będzie sobie rozpisać cele pośrednie lub po prostu wszystkie działania konieczne, żeby cel został osiągnięty. Zastanawiamy się jak poszczególne zadania wykonać, rozkładamy je w czasie, nadajemy terminy i dzięki temu powstaje nam swoisty dobrze przyrządzony plan działania, z którym nie sposób zabłądzić. Natomiast nawet tutaj chowa nam się pewien chochlik. Nie do końca jesteśmy w stanie wszystko przewidzieć, dlatego musimy być wyrozumiali wobec tego, że coś nie pójdzie dokładnie tak jakbyśmy chcieli, że coś tam nie wyjdzie do końca tak, wtedy następny element się przesunie, panika i pewnie najlepiej zrezygnować. Otóż nie - najlepiej będzie założyć, że na pewno zdarzą się niespodziewane sytuacje, które nas zaskoczą, od razu wymyślimy jakąś alternatywę i nic nam się nie posypie, a jedynie trochę zmieni kształt. Koniecznie! (skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą) Raz osiągnięty cel silnie uzależnia od planowania kolejnych, dlatego jeśli masz obawę, że jeszcze nie jesteś gotów na radykalne zmiany w swoim życiu, to daj ten tekst przeczytać znajomym, przyjrzyj się jak wygląda okaz osiągający założone sobie cele i wtedy podejmij świadomą decyzję, czy to coś dla Ciebie (powodzenia!). A MOŻE BY TAK…? Łatwiej wytrwać w dążeniu do czegoś, jeśli jest ono dzielone z drugą osobą lub kilkoma innymi. Proponuję pójść za „celowym ciosem” – zaplanujcie w zastępie, drużynie, szczepie co osiągniecie w roku 2013. Meritum z przyjemnością będzie się Waszym celom przyglądać i wspierać Was w ich realizacji.

Wyznacz cel z „Meritum”! Wejdźcie w Nowy Rok z postanowieniem, które zrealizujecie z naszym wsparciem. Udział w akcji możecie wziąć w grupie kilkuosobowej (przynajmniej parze), zastępie, drużynie lub całym szczepem. Zastanówcie się, co wspólnie w nadchodzącym roku chcielibyście osiągnąć, co zmienić, do czego dojść. Napiszcie o tym, a my pomożemy Wam w realizacji. Opiszemy Wasz cel, będziemy kontrolować Wasze postępy i je promować. Każda zgłoszona ekipa otrzyma zaproszenie na certyfikowane szkolenie z zakresu wyznaczania, realizacji i ewaluacji celów. Na Wasze zgłoszenia czekamy tylko do 20 stycznia (dla przypomnienia nasz adres – redakcja.meritum@gmail.com).

MERITUM INSPIRUJE…        

razem zdobędziemy 20 sprawności stworzymy: śpiewnik, vademecum, stronę internetową osiągniemy liczbę „X” osób kupimy sobie… nawiążemy współpracę z… zorganizujemy… pojedziemy… nauczymy się…

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

15


mała, a Wielka Zapraszam was do zaglądania do nowej kolumny, w której będę prezentowała wyjątkowe postaci ostrowskiego hufca. Tymi, które czasem bywają niewidoczne. Młodzi liderzy niejednokrotnie robią tyle samo fantastycznej pracy, co instruktorzy, tyle że w zaciszu drużyny. To właśnie im - młodym i niesamowitym - mam nadzieję, że przyszłym instruktorom i wychowawcom- poświęcam tę rubrykę. Pozostało mi wyrazić radość z tego, że są wśród nas, pogratulować wam, że ich do harcerstwa przyciągnęliście i macie w swoich środowiskach oraz zapowiedzieć, że dołożę wszelkich starań by ich nie zmarnować!

Paula Borek

Długo zastanawiałam się od kogo zacząć. Zdawałam sobie sprawę, że to musi być kwestia przypadku, bo wiem, że jest kilkanaście lub kilkadziesiąt osób, które powinny zostać tu zaprezentowane. Zacznę od postaci, która jest wyjątkowa pod wieloma względami, ale rzuciła mi się w oczy przy okazji kursu zastępowych. Szukałam kogoś, kto się tam pozytywnie wyróżniał i wiele osób wskazało na nią, co – jak się bardzo szybko przekonałam - było strzałem w dziesiątkę! Przechodząc do meritum, jest mi bardzo miło przedstawić wam…. Paulinę Piwońską, bardziej znaną pod pseudonimem QQ. Niech geneza ksywki pozostanie tajemnicą lub stanie się przyczyną do masowego ataku wiadomości do niej samej. QQ ma 15 lat i jak sama mówi nie może się doczekać 16-nastych urodzin, bo „wtedy w harcerstwie otwierają się nowe możliwości”. Do ZHP dołączyła 4 lata temu i zawdzięczamy to druhnie Małgorzacie Monecie-Molskiej, która zaprosiła QQ na zbiórki 6 DH. Szybko stała się zastępową, potem nieoczekiwany zwrot okoliczności, nowa kadra, awans i QQ została przyboczną w 6 DH. Pod koniec gimnazjum trafiła do 14 DHS, gdzie działa do teraz. „W harcerstwie czuję się jak ryba w wodzie” QQ dała mi się poznać jako szalenie energetyczna, pozytywna, bezustannie uśmiechnięta osoba. Trudno mi przypomnieć sobie ją siedzącą spokojnie w jednym miejscu. Co więcej, na odległość widać, jak świetnie czuje się w towarzystwie harcerzy i jak bardzo zależy

16

jej na zastępie, drużynie, hufcu. Na pytanie, czym jest dla niej harcerstwo udzieliła mi zaskakująco dojrzałej odpowiedzi. Zobaczcie sami: „Harcerstwo nie jest tylko jakimś tam zajęciem dodatkowym jak np. karate, tenis czy nauka gry na gitarze. To część życia. To taki drugi dom, a harcerze są jak rodzina. W ogóle harcerstwo to ludzie, cudowni ludzie. To MY tworzymy harcerstwo.” Najbardziej ujęło mnie jednak to, że QQ tak dalece zafascynowała się harcerstwem, że - jak przyznała - cicho marzy, by znaleźć się w seniorach. Postanowiłam sprawdzić czy są szanse, że będzie jej to dane i oto co powiedział o niej Damian Grzegorczyk- drużynowy 14 DHS. „QQ to prawdziwy wódz swojej bandy - to zastępowa, o której marzy każdy drużynowy, który przeczytał wiele wskazówek BiPi. QQ daje od siebie bardzo wiele, wspiera całą sobą program drużyny, świetnie wywiązując się z funkcji zastępowej ale to nie wszystko. Dla niej harcerstwo to coś więcej i z każdą zbiórką, biwakiem, rajdem staje się coraz lepsza.” Zapowiada się na to, że jej oczekiwania wobec harcerstwa mają duże szanse się spełnić! Od ogółu do szczegółu, czyli jaką zastępową jest Kuku? Wiele się ostatnio mówi w naszym hufcu o zastępach, QQ też wyłoniłam spośród uczestników kursu zastępowych, musiałam więc zapytać ją o zastęp, a usłyszałam. : „Nic lepszego nie mogło mnie w życiu spotkać jak zastęp AMICIS , co z łaciny znaczy przyjaciele.”

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok


QQ przyznaje, że jej marzeniem jest, żeby AMICIS zajęło wyższą niż rok temu (dla porządku powiem, że było to trzecie miejsce) pozycję na Turnieju Zastępów. W harcerstwie ma większość swoich przyjaciół, bo jak tylko spotka kogoś fajnego to „nie ma siły, robię wszystko, żeby go wciągnąć, a trudno nie jest!” Może dlatego, że ma tak bezpośredni i nietypowy sposób werbowania harcerek do AMICIS, zastęp ten liczy 12 osób. Aktualnie QQ pracuje z nimi nad próbami na stopnie, bo -jak przyznała- uważa, że harcerstwo to świetna okazja do przygotowania się do życia. O członkach zastępu mówi, że pomaga jej ich obecność. „To, że są, wystarczy, bym była szczęśliwa.” A co oni sądzą o niej? - Jest wszechogarniająca. Łatwo nawiązuje kontakty, co z resztą nikogo nie dziwi. Ma ogromna charyzmę i potencjał, który, mam nadzieję, dobrze wykorzysta. Nigdy się nie spóźnia i jest niesamowicie słowna. Uwielbia pomagać. To jest taki typek niczym Superman. Udziela się we wszystkim, w czym tylko da radę. – opowiada Angelika Janas, podzastępowa i zarazem przyjaciółka QQ.

Druhu drużynowy, druhno drużynowa! Uważasz, że w Twojej gromadzie lub drużynie działa ktoś, kto powinien znaleźć się w kolejnym odcinku „małych a Wielkich”? Z pewnością nie znam wszystkich zuchów, harcerzy i nie każdą „perełkę” zauważę samodzielnie. Pomóż mi i wyślij swoją propozycję na redakcja.meritum@gmail.com, a na pewno sprawdzę co da się z tym zrobić!

Marzycielska Poczta Marzycielska Poczta to ogólnopolska akcja, która polega na wysyłaniu tradycyjnych listów i kartek do ciężko chorych dzieci. Na stronie marzycielskapoczta.pl prezentujemy profile chorych dzieci wraz z ich adresami pocztowymi. W profilach można odnaleźć najważniejsze informacje o dzieciach, ich zainteresowania czy krótką biografię. Marzycielska Poczta nie jest akcją jednostronną i w tym tkwi jej wielka moc. Chore dzieci oraz ich rodzice, w miarę możliwości zdrowotnych i finansowych, odpisują na przesyłki, a najczęściej pozostawiają w swoich profilach imienne podziękowania za każdy list, kartkę lub prezent.

Dzieci często fotografują się z otrzymanymi przesyłkami. Dla osób, które wysłały coś od siebie, jest to niezwykle poruszające. Odwiedzając profile można na bieżąco dowiedzieć się o wydarzeniach w życiu dzieci, a przeglądając komentarze zobaczyć, że cały rok panuje u nas ciepła, pełna troski atmosfera. Jesteśmy po prostu jedną, wielką rodziną! Same dzieci do osób, które do nich piszą, niejednokrotnie zwracają się „wujku”, „ciociu” czy „starszy braciszku”. Wejdź na www.marzycielskapoczta.pl i napisz list do chorego dziecka, lub zorganizuj akcję pisania w drużynie, szkole czy wśród znajomych.

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

17


Podziel się życiem! Drużyna Szpiku to grupa wolontariuszy działających bezinteresownie, z potrzeby serca na rzecz osób chorych na nowotwory krwi w szczególności na białaczki. Białaczka zaliczana jest do chorób nowotworowych atakujących układ krwiotwórczy. Cechą charakterystyczną jest powstanie zaburzeń w wytwarzaniu leukocytów we krwi, szpiku kostnym, śledzionie i węzłach chłonnych. Jak leczyć choroby krwi? W większości przypadków potrzebna jest kroplówka życia, czyli przeszczep szpiku. To najskuteczniejsza metoda leczenia niektórych chorób nowotworowych. Wcześniej należy całkowicie zniszczyć nieprawidłowo działający szpik chorego. Przetoczone dożylnie (tak jak krew) komórki dawcy zasiedlają miejsca po zniszczonym szpiku biorcy i namnażają się tworząc nową krew. Na czym polega przeszczep szpiku? Przeszczep szpiku to jedna z metod leczenia nowotworów, dająca najwyższy współczynnik wyleczeń – pięć razy wyższy niż w przypadku radio- i chemioterapii. Przeszczepy można podzielić wg dwóch kryteriów: 1. Dawcy Przeszczepy można podzielić na autologiczne, kiedy ta sama osoba jest dawcą i biorcą przeszczepu i allogeniczne, kiedy dawca i biorca przeszczepu to dwie różne osoby. W przeszczepach allogenicznych dawcą może być członek rodziny (najczęściej siostra lub brat) lub osoba niespokrewniona. 2. Metody Metodę pobrania szpiku zawsze wybiera dawca!!!!  Z talerza miednicowego przy pomocy igły, pobiera się około 1000 ml szpiku (ilość zależy od wagi biorcy i dawcy, maksymalnie 25 ml/kg dawcy). Zabieg trwa ok. 1 godziny i odbywa się w znieczuleniu ogólnym. Szpik w organizmie dawcy w ciągu kilkunastu dni regeneruje się. Dawca nie ma blizn, ran, ani śladów po wykonanym zabiegu.  Leukafereza jest to po prostu separacja komórek z krwi obwodowej. Procedura jest mało inwazyjna i niebolesna, polega tylko na wkłuciu do żył w okolicy zgięcia łokciowego wenflonu, przez niego krew pobierana jest z jednej kończyny, dalej płynie do separatora. Tam odseparowane są

18

komórki krwiotwórcze, a nasza krew powraca do żyły w drugiej kończynie górnej. Czas trwania zabiegu wynosi od 180 do 240 min. Jak zostać dawcą szpiku ? Nie ma nic prostszego – trzeba po prostu udać się do najbliższego Regionalnego Centrum Krwiodawstwa. W naszym przypadku mieści się ono przy ul. Limanowskiego 22 (Rejestracja dawców: pon-pt 7.00 – 12.00). Tam wypełniamy ankietę medyczną, zostajemy przebadani przez lekarza oraz oddajemy jedynie 10 ml krwi. TO NIC NIE BOLI! Wynik badania „nasz kod szpiku” i dane osobowe zostają zapisane w bazie potencjalnych dawców szpiku kostnego POLTRANSPLANTU. Należy jednak pamiętać, że lista przeciwwskazań, które dyskwalifikują nas jako potencjalnych dawców jest długa. Znajdziemy w niej m.in. zakażenie wirusem HIV, obecność antygenu Hbs, przeciwciał antyHCV przy obecności HCV RNA, aktywna gruźlica w minionych 5 latach, ciąża i laktacja, łuszczyca, cukrzyca (jeśli wymaga podawania leków p/ cukrzycowych), tatuaż, przebyty zawał serca, zabiegi naczyniowe na sercu, epilepsja ( jeśli pacjent stosuje leki p/padaczkowe, a w ciągu minionego roku nie wystąpił więcej niż jeden napad, to dawca może być zakwalifikowany). Czy po zgłoszeniu się do rejestru dawców można się wycofać? Oczywiście! Jeśli zarejestrujesz się w Rejestrze Dawców Szpiku, a potem zmienisz zdanie i będziesz chciał się z niego wykreślić – możesz to zrobić w każdej chwili!!! Może to nastąpić również wtedy, gdy zostaniesz wytypowany jako dawca dla konkretnego pacjenta. Należy jednak mieć świadomość, że na 10 dni przed planowanym zabiegiem pobrania materiału do przeszczepu, szpik pacjenta przygotowanego do zabiegu transplantacji jest niszczony i jeśli pacjent nie dostanie szpiku pobranego od dawcy – umrze. Dlatego apelujemy o rozważną rejestrację oraz świadomość, że to 10 ml krwi wystarczy, by pewnego dnia czyjeś życie złożono w nasze ręce.

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

Joanna Kamzol


Filmy na temat Przedświąteczny czas może przynieść nam wiele refleksji nie tylko o samym Bożym Narodzeniu, ale i o człowieczeństwie, moralności, otaczającym nas świecie. To pierwsza seria z cyklu „Filmy na temat”, w której chcę zaproponować wam kilka pozycji, zahaczających właśnie o takie myśli. Być może spojrzycie na nie nieco inaczej, niż tylko kolejny ponad 100-minutowy obraz, który oglądamy dla zabicia czasu…

Damian Grzegorczyk przewodnik, drużynowy 14 DHS NEMESIS, pracownik sklepu sportowego Martes Sport

„Biała sukienka” (2003, Polska, reżyser – Michał Kwiecieński) Czy ktoś kojarzy serię „Święta polskie”? Strzelam, że nikt, a jak już to nieliczni. Ja sam jak zobaczyłem na serwisie TVP za darmo do obejrzenia filmy z tego cyklu, to nie do końca wzbudziły we mnie entuzjazm, mimo że uwielbiam polskie kino. To był wielki błąd, bo „Biała sukienka” zszokowała mnie, tak jak i gra Pawła Małaszyńskiego. Przede wszystkim ten film nie daje gotowych odpowiedzi, nawet nie naprowadza – więc nie bójcie się! Nie będzie to katolicki farsz, który trzeba jakoś przełknąć, nic z tych rzeczy. Jest to bardziej próba zainspirowania, zainicjowania w nas samych pytań, na które samodzielnie i zgodnie z własnym sumieniem będziemy szukać odpowiedzi. Czy zatem jest to ciężka pozycja? Nie – wydarzenia pokazane są bardzo życiowo, lekko, jasno i wyraziście Moja ocena: 9/10. „Klik: i robisz co chcesz” (2006, USA, reżyser – Frenk Coraci) „Miała być komedia, a ja płakałem…” – taki właśnie komentarz - pod którym absolutnie się podpisuję - widnieje na portalu filmowym. Jeżeli ktoś z was chciałby zmienić bieg swojej historii, zatrzymać czas, przewinąć go do tyłu i do tego ustawić go tak jak się chce – to idealny film dla Was. Główny bohater otrzymuje niezwykły pilot, dzięki któremu może zmienić całe swoje życie, tak jak się tylko jemu podoba. Zaczyna się naprawdę familijnie, komediowo i ciekawie (szczególnie, że głównym aktorem jest dobry aktor komedyjny Adam Sandler), jednak to tylko

pozory i ktokolwiek będzie sugerował się opisem producenta, że to tylko komedia, to może się nieźle zdziwić. Okazuje się, że są rzeczy, których się nie przeskoczy i przede wszystkim, z którymi trzeba się pogodzić, wyciągać wnioski, żyć z nimi. O co dokładniej chodzi? Zapraszam do obejrzenia! Moja ocena: 9/10 „Wszystko będzie dobrze” (2007, Polska, reżyser – Tomasz Wiszniewski) Kolejna świetna, polska opowieść, która nie jest propagandą „Radia Maryja”, a świetną lekcją dla małych i dużych (tych bardzo dużych zwłaszcza). Najmłodszego widza będzie urzekać Paweł, który chce dobiec do Częstochowy, aby wymodlić cud dla swojej matki chorej na raka. Starszych zainteresuje obraz pijaka, nauczyciela W-F, którego zagrał świetnie Robert Więckiewicz. Jak trwoga to do Boga? Odpowiedź w tym filmie może niejedną osobę zaskoczyć, bo nie jest przewidywalny i nie kończy się – przynajmniej według mnie – oczywistym „happyendem”. Reżyser przede wszystkim nie daje jednoznacznej odpowiedzi, zostawia widzów samych z tym tematem – i bardzo dobrze. Moja ocena: 9/10.

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

19


Nowo narodzeni

NOWO NARODZENI Mam ogromną przyjemność na łamach ostatniego w tym roku Meritum ugościć kilkunastu nowo narodzonych. Niby nie różnią się niczym od pozostałych- długo pracowali na narodziny, potem pierwszy haust powietrza w tym życiu, pewnie pierwszy płacz- a jednak są wyjątkowi ponad miarę, bo to nasze ostatnie przybytki w tym roku. W imieniu całej redakcji i społeczności Meritumowskiej miło mi witać Was w nowym świecie harcerstwa na wyższym levelu i życzyć powodzenia jeszcze w starym, potem w nowym i w każdym kolejnym roku!

22 września na Stanicy ZHP Zielona Polana Obietnicę Zuchową złożył zuch Jakub Banasiak z 3 GZ „Przyjaciele Kubusia Puchatka”.

22 września na Stanicy ZHP Zielona Polana Obietnicę Zuchową złożyła zuchna Ola Błaszczyk z 3 GZ „Przyjaciele Kubusia Puchatka”

22 września na Stanicy ZHP Zielona Polana Obietnicę Zuchową złożył zuch Olek Calik z 3 GZ „Przyjaciele Kubusia Puchatka”

22 września na Stanicy ZHP Zielona Polana Obietnicę Zuchową złożył zuch Łukasz Bąk z 3 GZ „Przyjaciele Kubusia Puchatka”

22 września na Stanicy ZHP Zielona Polana Obietnicę Zuchową złożyła zuchna Sara Grzegorczyk z 3 GZ „Przyjaciele Kubusia Puchatka”

20

22 września na Stanicy ZHP Zielona Polana Obietnicę Zuchową złożyła zuchna Nadia Pieczyńska z 3 GZ „Przyjaciele Kubusia Puchatka”

23 września podczas biwaku naborowego 131LDH "Desant" Przyrzeczenie Harcerskie złożył druh Adam Fusiński.

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

Podczas biwaku u samego Harrego Pottera stało się coś, czego dotąd w Harrym Potterze nie było! 8 grudnia Michaela Torchalska z 4 GZ „Przyjaciele Tweetiego” złożyła Obietnicę Zuchową.


NOWO NARODZENI

22 września na Stanicy ZHP Zielona Polana Obietnicę Zuchową złożyła zuchna Aleksandra Jamróz z 3 GZ „Przyjaciele Kubusia Puchatka”

10 grudnia Obietnicę Zuchową złożył zuch Mikołaj Woźniak z 7 GZ „Przyjazne Wilczęta”.

23 września podczas biwaku naborowego 131LDH "Desant" Przyrzeczenie Harcerskie złożyła druhna Anna Królik.

17 października harcerską namiestniczą została mianowana pwd. Magdalena Frąszczak z 7 GŚDW.

6 października podczas Złazu Hufca w Sośniach- w miejscu lubianych przez wszystkich harcerzy starszych z Jedyneczki- 101 DHS wzbogaciła się o nową przybocznąMichalinę Ruch.

pwd. Tomasza Babiak z 7 GŚDW z dniem 10.09.2012 r. został mianowany namiestnikiem starszoharcerskim.

8 grudnia podczas biwaku namiestnictwa harcerskiego Simul w Lewkowie Przyrzeczenie Harcerskie złożyła druhna Daria Zmyślona z 72 DH im. Bohaterów Westerplatte.

30.11.12 pwd. Jakub Szczepaniak z 58 DW został namiestnikiem wędrowniczym.

10 grudnia Obietnicę Zuchową złożył zuch Bartosz Płonka z 7 GZ „Przyjazne Wilczęta”.

9 grudnia w czasie Biwaku Mikołajkowego Szczepu „Jedenastka” Przyrzeczenia Harcerskie złożyli dwaj druhowie z 131LDH "Desant". Byli to: druh Krzysztof Trzciński i druh Daniel Myślicki.

Podsumowań czas! W 2012 roku na łamach Meritum narodziliśmy 17 zuchów i zuchenek, 13 harcerzy i harcerek, 6 przybocznych, 9 drużynowych oraz 3 namiestników!

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

21


Harcoskop Jak dobrze wiemy istnieje coś takiego jak przeznaczenie. Na każdego z nas gdzieś za rogiem czeka coś lub ktoś, kogo nie powinniśmy przegapić. Ponieważ wiemy, że harcerze to bardzo zapracowani i rozkojarzeni ludzie, chcemy dopomóc w wykorzystaniu każdej życiowej szansy. Na potrzeby tego celu udało nam się nawiązać współpracę z anonimowym wizjonerem, który daje wskazówki gdzie i kogo szukać, a czego unikać.

Katarzyna Potasznik

Julita Borek

Ochotniczka/młodzik W twoim zastępie pojawią się konflikty, więc patrz na ręce zastępowemu. Drużynowy w tym roku doceni twoje starania i powierzy Ci bardzo odpowiedzialne zadanie. Nie poddawaj się myśląc, że to za trudne, bo owy projekt okaże się sukcesem. Twój miłosny algorytm w tym roku wygląda, niestety, nieciekawie, ale nie przejmuj się! Tropicielka/Wywiadowca Twoja harcerska kariera nabierze tempa. Zanim się obejrzysz zdobędziesz kolejny stopień, a twój zastęp zasłynie w hufcu. Jednak pamiętaj, abyś nie osiadł na laurach. Twoje życie miłosne na chwilę przystanie w miejscu, ale miej oczy szeroko otwarte. Gwiazdy podpowiadają, że zmieni się to na najbliższym biwaku. Pionierka/Odkrywca Nie ulegaj wątpliwościom związanymi ze zmianą drużyny. W twoim przypadku powiedzenie „wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma” okaże się trafione. Pozostanie w drużynie przełoży się na propozycję otrzymania nowej funkcji. Zwróć uwagę na osoby, które w najbliższym czasie pojawią się na twojej drodze. Być może będzie to twój życiowy partner! Samarytanka/Ćwik Rok będzie sprzyjał twojemu zdobywaniu sprawności, zadbaj o to koniecznie i przekonaj innych. Uważaj na konflikty z innymi, nie zawsze trafionym pomysłem okaże się mówienie wszystkiego wprost. Próbując zadbać o dobrą atmosferę zyskasz w oczach kadry swojego środowiska. Harcerka Orla/Harcerz Orli Nowy rok będzie dla Ciebie okryty aurą miłości. Na twej drodze pojawi się przystojny podharcmistrz/ śliczna podharcmistrzyni. Wasze działania się połączą, lecz uważajcie na zbyt duże oderwanie od rzeczywistości. Twoja kadra Cię doceni i pojawi się szansa podjęcia się nowej funkcji. Harcerka Rzeczypospolitej/Harcerz Rzeczypospolitej W roku 2013 doświadczysz harcerskiego wypalenia. Będzie to powiązane z kilkoma niepowodzeniami, ale w drugiej połowie roku pojawi się twoja wielka szansa. Dlatego pamiętaj, że gorszy czas każdemu się może zdarzyć i zawsze po nim pojawią się lepsze chwile. Przewodnik Wszystkie chwyty dozwolone, gdy jest szansa na sukces? W dążeniu do celu uważaj, żebyś nie unieszczęśliwił innych osób. Postaw na swój rozwój, bo okoliczności będą sprzyjały, ale da się to pogodzić z potrzebami innych, a znajdując złoty środek osiągniesz jeszcze więcej. Podharcmistrz Odniesiesz dużą osobistą satysfakcję w obszarze harcerskim - na twojej drodze pojawi się osoba, której pomożesz w harcerskim rozwoju. Zabraknie ci motywacji do tego, żeby postawić na swój rozwój, natomiast podejmiesz wyzwania w postaci nowych działań. Nie wszystkie będą sukcesami takimi, jak twój podopieczny, ale porażki umacniają. Harcmistrz Towarzysko to nie będzie dla ciebie najkorzystniejszy rok, ale nie przejmuj się krytyką innych instruktorów- nie wszystkim da się dogodzić. Twoja praca zostanie doceniona przez komendanta. Nawiążesz cenne kontakty w chorągwi, co przełoży się na nowe pomysły dotyczące działalności hufca.

22

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok


Rajdobiwak Szlakiem Powstańców Wlkp. Obywatele!

Jak wieści donoszą, w dniach 15-17 lutego 2013r. w Neu Skalmierschütz prze-

prowadzona zostanie akcja zbrojna mająca na celu odzyskanie wolności. Skalmierzycka Rada Żołnierska już po raz VI wzywa Was do czynnego włączenia się w działania na naszych ziemiach.

Tym samym obwieszczamy: - skład formacji: rekruci mający nie mniej niż lat 13 w liczbie co najmniej 5 osób wraz z pełnoletnim dowódcą, - danina na sprawne przeprowadzenie działań wynosi 25 polskich złotych, - rada zapewnia: chleb, wrzątek, ciepły posiłek na sobotę oraz miejsce do spania, - komendantura rady znajdować się będzie w miejscowym gimnazjum, - dobór ekwipunku do walki zbrojnej obowiązkowy i wysoko nagradzany. By zostać przyjętym do podziemnej armii, należy wykonać zadanie do 31.01.2013, należy wysłać kabaret o tematyce wojennej w formie filmu wraz ze zgłoszeniem na adres poczty wojskowej: powstancywielkopolscy@gmail.com

Z kulturą na „Ty” „Wilk, który nigdy nie śpi”

„Obniżka w wędrownictwie”

Kim był Robert Baden-Powell? Co się stało w jego życiu, że stworzył tak wielki ruch skautowy? Jaki był na co dzień i czym się kierował? Jak wyglądała jego wizja skautingu? Odpowiedzi na te i inne pytania na pewno znajdziesz w książce „Wilk, który nigdy nie śpi” Waltera Hansena. Przyjemna, niegruba, napisana bardzo przystępnym językiem, zawierająca rzeczowe i zaskakujące informacje.

Wszystkich zaniepokojonych, aktualnych jak i przyszłych, wędrowników zapraszam do lektury artykułu internetowego magazynu „Na Tropie” na temat obniżenia wieku wędrowniczego. Redaktorzy rozwiali moje wszelkie wątpliwości i odpowiedzieli na możliwe pytania. Jednak brzmi gorzej niż jest w rzeczywistości. http://natropie.zhp.pl/index.php/obnizka-w -wedrownictwie-wszystko-do-21/

MERITUM numer (IV) listopad-grudzień 2012 rok

sam. Agnieszka Podhajska

23


KONKURS!

Jeśli jesteś kreatywny i masz bujną wyobraźnię, to ten konkurs jest dla Ciebie! Wymyśl śmieszny podpis do powyższego zdjęcia - w formie komentarza lub tekstu, który mógłby wypowiadać bohater - i prześlij swoją propozycję na nasz adres e-mail do 13 stycznia. Najlepszy tekst opublikujemy oczywiście na łamach następnego numeru Meritum. Powodzenia!

Już niedługo na naszym Facebook’u szczegóły dotyczące wZlotu oraz innych ciekawych imprez! Bądź na bieżąco!

www.facebook.com/meritumzhp oraz

www.ostrow.zhp.wlkp.pl/index.php/meritum


Meritum nr 4