Page 1

} }

Nr 2 (46) / 2018 / ISSN: 1734-3364 BEZPŁATNY kwartalnik BJDM-u

Joanna Hassa kreativ mit massenweise Energie

Praktikum im BJDM –Läuft! 17

Projekt ELOm: Załlyty dla dzieci? 21

Couchsurfing und Erasmus wurden mein Leben 24–27

BJDM – Bund der Jugend der deutschen Minderheit


Editorial

Spis treści inhaltsverzeichnis

Kurz und knapp z Polski, Kurz und knapp aus Deutschland

Erfolgsmenschen

Dobry bądź i szlachetny, bądź do pomocy gotowy! – Johann Wolfgang Goethe

W

olontariat kojarzy nam się z bezinteresowną pomocą drugiej osobie, pracą, z której nie ma żadnych korzyści finansowych. Na tym właśnie polegają działania wolontariuszy, czyli ludzi, którzy czerpią niezwykłą satysfakcję z niesienia radości innym. Dla społeczników nie liczą się dobra materialne, które mogą uzyskać przykładowo za zorganizowanie zbiórki charytatywnej, ale uśmiech ludzi, którym mogli dzięki temu pomóc.

K

ażdy z nas może stać się takim wolontariuszem. Można poprosić kolegów ze studiów lub rodzinę czy znajomych z pracy, aby wybrali się razem z nami do schroniska i pomogli w opiece nad zwierzętami. A może znacie kogoś starszego i schorowanego, kto potrzebuje odrobiny wsparcia i rozmowy? Wokół nas jest naprawdę mnóstwo miejsc, gdzie potrzebna jest nasza pomoc, potrzebni jesteśmy my.

J

eśli nie jesteście gotowi na niesienie takiej pomocy, to może zacznijcie od drobnych dobrych uczynków. Zaproponujcie koleżance, że rano podwieziecie ją na zajęcia, albo pomóżcie zaaklimatyzować się nowym osobom w pracy. Zróbcie wiosenne porządki, a rzeczy, których od dawna nie nosicie, zanieście do noclegowni dla bezdomnych lub specjalnego punktu. A może zaparzycie mamie rano kawę albo powiecie swojemu przyjacielowi szczery komplement? To wszystko nic nie kosztuje, wręcz przeciwnie może sprawić Wam satysfakcję, a u innych wywołać uśmiech na twarzy.

N

a okładce naszego wakacyjnego wydania znalazła się Joanna Hassa, która od lat jest wolontariuszką, a niesienie pomocy i sprawianie radości innym ludziom jest jej znakiem rozpoznawczym. Poza tym możecie w nim poczytać o odpustach i charakterystycznym języku niemieckim. Równie interesujący jest artykuł o fenomenie białych koszul, jak i reportaż na temat projektu ELOm. Zachęcam do lektury!

/ Macht es besser!

6–8

Minority Messengers / Botschafter der Minderheiten

Kulturecke News

4–5

9

/ Ach, die Sommerfestivals…

10

/ Europa zerbricht sich Kopf über Medien in Polen

11

Sprache”

12

Sprachwirrwar/ Deutsch: „eine schrecklich(schön)e

Neues vom BJDM

Projekt ELOm

14–17 18–22

moja kariera / Młody, zdolny z doświadczeniem... 23 reisen / Couchsurfing und Erasmus wurden mein Leben 24–27 Kulturunterschiede / Das Phänomen der weiSSen Hemden 28–29 W zdrowym ciele zdrowy duch! / wielkie świętowanie

30–31

ANTIDOTUM – Impressum / Stopka Herausgeber: Bund der Jugend der Deutschen Minderheit in Polen/ ul. M. Konkopnickiej 6 / 45-004 Opole / www.bjdm.eu

Grafik/Layout/Design: Mateusz Brodowski, Paweł Klimczak (ARS Group - public relations)

Chefredakteur: Dagmara Mientus

Poglądy i opinie przedstawione przez poszczególnych autorów nie muszą i nie zawsze odpowiadają poglądom i opiniom redakcji. Redakcja zastrzega sobie prawo adiustacji i skracania nadesłanych materiałów i listów.

Redaktion: Monika Czok, Melanie Raczek, Joanna Hassa, Tomasz Czekała, Manuela Leibig, Sandra Hurek, Joanna Gerlich, Sylwia Kołakowska, Joanna Goły, Mateusz Gałeczka, Zuzanna Raczkowska, Dominik Duda, Oskar Zgonina, Zuzanna Herud, Marcin Deutschmann Autor zdjęcia na okładce: Zuzanna Herud Zdjęcie na okładce zostało wykonane w opolskim teatrze Lalki i Aktora.

Kontakt: antidotum@bjdm.eu

ISSN: 1734-3364

Korekta niemiecka: Internationale Medienhilfe, Dominik Duda Korekta polska: Sabina Wojtasiak

Das Projekt wurde realisiert dank finanzieller Förderung durch:

Projekt został zrealizowany dzięki wsparciu:


Manuela Leibig

Kurz und knapp aus Deutschland

Gott mit Dir, Du Land der Bayern…

Schröder bei Putin

Fot. Manuela Leibig

Prawie 350 tys. maturzystów przystąpiło do egzaminu dojrzałości. Uczniowie zawsze najbardziej obawiają się matematyki, z którą radzą sobie najgorzej. Na egzaminie z języka polskiego pojawiła

Während Wladimir Putin den Amtseid für die nächste Kadenz als Präsident ablegte, war auch der frühere deutsche Bundeskanzler Gerhard Schröder anwesend, der während seiner politischen Karriere ein Anwalt der deutsch-russischen Annäherung war. Schröder nahm während der Vereidigung den Platz in der ersten Reihe ein und gehörte zu den drei Personen, denen Präsident Putin die Hand reichte. Seit 2017 ist Schröder Vorstandschef der russischen Ölgesellschaft Rosneft. In Deutschland warnt Schröder vor politischen Konflikten mit Russland und verbirgt seine Sympathie mit Russland nicht.

się m.in. Lalka Bolesława Prusa. Osoby, które wybrały właśnie ten temat, musiały napisać rozprawkę o tym, czy tęsknota buduje czy niszczy. Wyniki Fot. onet

matur będą znane na początku lipca.

Wraz z początkiem maja na polskich bazarach pojawiły się pierwsze truskawki ze szklarni. Kilka

Die bayerische Landesregierung hat beschlossen, dass ab Juni in den Büros obligatorisch Kreuze als Symbol für die Identität und das kulturelle Erbe Bayerns und Deutschlands stehen sollen. Kreuze werden sich an den Eingängen der zur bayerischen Regierung gehörenden Ämter und Büros befinden. Wie es in der Begründung geschrieben wurde: „Das Kreuz ist das grundlegende Symbol der kulturellen Identität der westlichen christlichen Welt.“ Kritiker des Zentralrats der Muslime erwiedern, dass das Kreuz ein „offensichtliches religiöses Symbol“ sei, mit dem „sich weder Juden noch Atheisten oder Muslime identifizieren“. Zum Nachteil des Rates der Muslime reagierte die jüdische Gemeinde jedoch mit Zustimmung und erkannte, dass es besonders im Bereich der Integration wichtig und notwendig ist, die Normen und Werte der Koexistenz zu bestimmen und sogar ihre Anerkennung zu fordern.

dni później mogliśmy się delektować pysznymi, słodkimi owocami. Choć można z nich przygotować praktycznie wszystko, począwszy od kompotów, ciast i deserów, skończywszy na dżemach, najlepiej smakują zerwane prosto z krzaczka. Dodatkowo są bardzo zdrowe i zawierają mnóstwo

Dalej oszukują „na wnuczka” Fot. brzeg24

witaminy C.

Będziemy pracować krócej? Partia Razem zbiera podpisy pod obywatelskim projektem ustawy, który zakłada skrócenie czasu pracy do 35 godz. tygodniowo. W ciągu dwóch pierwszych dni zbierania podpisów udało się ich zebrać prawie 5 tys. Aby projekt trafił do Sejmu, Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Pracujmy kró-

baczymy.

„na wnuczka”. Oszuści dzwonią do starszych osób Fot. praca.egospodarka

Rocznie służby rejestrują setki oszustw metodą

Berlin als Bundesland hat im Vergleich zu anderen Bundesländern die wenigsten arbeitsfreien Tage. Während die Berliner „nur“ neun Ferientage genießen können, gibt es 13 freie Tage in Bayern und zwölf in Baden-Württemberg. Dieser Unterschied werde sich ändern, wie der Berliner Bürgermeister Michael Müller versprochen hat. Müller schlägt drei Termine vor: 27. Januar - Holocaust-Gedenktag, 8. Mai - Ende des Zweiten Weltkriegs, 17. Juni - Jahrestag des antikommunistischen Aufstandes in der DDR. Wann die endgültige Entscheidung über einen

i informują, że ich wnuczek uległ wypadkowi i koniecznie potrzebuje pieniędzy. Oszust, który podaje się za wnuczka, informuje, że pieniądze odbierze jego kolega. Stosowane są również metody „na administrację” czy „na policjanta”. Uczulmy swoje babcie i dziadków na to, że ktoś może wykiedy ktoś poprosi ich o duże sumy pieniędzy.

{

Kwartalnik BJDMu

Źródło. Pixabay

korzystać ich życzliwość. Niech dadzą nam znać,

{

Mehr als 1 Million Euro jährlich werden von der Krankenkasse in Deutschland für die Behandlung von Kindern bei einem Kieferorthopäden ausgegeben. Der Eigenbeitrag des Patienten kommt noch hinzu und ist auch nicht gerade klein. Jedes zweite Kind ist derzeit ein Patient. Hunderttausende Kinder tragen Zahnspangen, obwohl nicht bekannt ist, ob dies überhaupt notwendig ist, berichtet der Bundesrechnungshof in einer Analyse. Der Präsident des Gerichtshofs forderte daher Gesundheitsminister Jens Spahn auf, Studien in Auftrag zu geben, die diese wichtige Frage beantworten, wann ein junger Patient wirklich eine zahnmedizinische Apparatur tragen muss.

Kwartalnik BJDMu

{

przynajmniej 100 tys. podpisów. Czy się uda? Zo-

{

Zahnspangen

Mehr Tage frei

cej! 7 godzin pracy” musi w ciągu 3 mies. zebrać

4

Źródło: http://en.kremlin.ru

Lalka na maturze Fot. fccmilton.org

Czerwono mi!

Joanna Gerlich

Źródło: Wikimedia Commons

Kurz und knapp z Polski

5


Zuzanna Herud

Identität sprachen, wie viele von denen sich am Leben der DMI beteiligen. Es gab viele Personen, die ich aus der Sommerfreizeit der SKGD schon kannte. Nach SLGM, hat mich eines Tages jemand aus dem BJDM-Büro angerufen und gefragt, ob ich beim Herbstseminar der JEV nicht mithelfen möchte. Da habe ich zugesagt obwohl ich nicht wirklich wusste was auf mich zukam. Aber nach diesem Projekt kamen viele andere Initiativen zu denen ich nicht nein sagen konnte. So bin ich bis heute beim BJDM geblieben.

Macht es besser! Engagement, Ambition, Kreativität und massenweise Energie zeichnen diese Frau aus! Einst war sie die Vorsitzende des BJDM’s - jetzt Pressesprecherin und Vorstandsassistentin in der Sozial-Kulturellen Gesellschaft der Deutschen im Oppelner Schlesien, sowie die Vorsitzende im DFK Oppeln-Zentrum. Heute verabschiedet sie sich vom BJDM mit den Worten: „Macht es besser!“

Źródło: Zuzanna Herud

Erfolgsmenschen

Źródło: Zuzanna Herud

Z.H.: Man könnte glauben, du musstest einen Langen Weg machen von einen gewöhnlichen Mittglied bis zu der Funktion der Vorsitzenden J.H.: Ich sehe das nicht als einen weiten Weg. Ich finde man sollte jeden Weg gehen um seine Lebensziele und Träume zu verwirklichen. Egal wie lang und hart er ist. Ich habe am Anfang gar nicht darüber gedacht Vorsitzende zu werden, ich wollte einfach nur helfen, und da ich oft nicht nein sagen konnte, habe ich auch wirkliche bei vielen Initiativen des BJDMs mitgemacht. Erst dann, als mir die Funktion des Sekretärs des BJDMs vorgeschlagen wurde, hat es bei mir KLICK gemacht. Damals habe ich abgelehnt, aber mir in diesen Augenblick geschworen, dass ich Vorsitzende werde. Dieses Ziel habe ich erreicht, obwohl ich es niemanden verrate habe. Dieses Ziel hätte ich nicht erreichen können, ohne die Menschen, die damals an mich geglaubt haben und mich als die Kandidatin für den Posten vorgeschlagen haben. Z.H.: Wieso war es dir so wichtig Vorsitzende zu werden?

6

{

Kwartalnik BJDMu

{

Joanna Hassa: Ich lernte BJDM kennen, als ich eine Pause zwischen meinen Studium machte. Ich überlegte lange wie geht’s weiter, hatte jedoch keinen Plan damals. Das sollte sich jedoch schnell ändern. Bald wurde ich von der jetzigen Vorsitzen-

den des DFKs Birawa zum Projekt des Bundes der Jugend - SLGM eingeladen. Ich habe beschlossen mitzumachen, das Formular schnell ausgefüllt und auf die Antwort gewartet. Das war eine der besten Entscheidungen die ich treffen konnte, nach diesem Projekt hat sich ziemlich viel im meinem Leben geändert. Die Menschen, die ich dort kennengelernt habe, waren sehr positiv eingestellt und hatten Spass an dem was sie machten. Sie waren vor allem genau wie ich. Sie wollten was bewegen, das Beste aus Ihren Leben machen. Ich fands auch wirklich faszinierend wie offen manche über Ihre

{

Kwartalnik BJDMu

{

Zuzanna Herud: Es sind einige Jahre vergangen, seitdem du beim Bund der Jugend der Deutschen Minderheit bist. Viele Jugendliche haben manchmal keinen Plan fürs Leben, möchten sich gerne engagieren, wissen jedoch nicht wie. Was war deine BJDM Geschichte?

J.H.: Erstens war es eine Herausforderung für mich selber. Hinter diesem Ziel habe ich kleinere Ziele versteckt. Ich habe mir Vorsätze gemacht, wie, z.B. besser meine Zeit und Tätigkeiten zu planen, besser in der Öffentlichkeit aufzutreten, mehr Deutsch zu sprechen und vor allem die Menschen zu motivieren. Ich habe jedoch das meiste während meiner Amtszeit gelernt. Zweitens habe ich bei vielen Initiativen und Veranstaltungen mitgemacht, habe beobachtet, versucht immer das beste ins Leben des BJDMs einzubringen. Ich wollte die volle Verantwortung für den BJDM übernehmen. Und drittens wenn man so jung ist, wie ich damals war, denkt man vor allem an andere Menschen – sich mit ihnen zu treffen, mit denen Zeit zu verbringen, neues bewegen. Ich wollte einfach versuchen an so viele Menschen wie es geht, mit der guten „BJDM-Botschaft“ ran-

7


zukommen. Ich habe mir immer gedacht: „Es sind ja so viele wie ich: die Deutsche Wurzeln haben, deren Familiengeschichte nicht so, wie der jungen Polen ist, die die Deutsche Sprache kennen, die Familie in Deutschland haben, die z. B. Deutsches Fernsehen gucken, die noch nichts von BJDM wissen. Wir müssen versuchen sie zusammen zu bringen.“

Ich hätte vieles ohne der Hilfe der BJDM-Mitglieder nicht geschafft, aber ich hatte auch das Glück viele gute Vorstandsmitglieder und Mitarbeiter zu haben, mit denen wir das Beste versucht haben zu machen.

Z.H.: Man sieht, dass BJDM für dich etwas Besonderes ist. Hattest du von vornherein Vorsätze die dich im BJDM all die Jahre begleiteten?

J.H.: Ich nehme keinen definitiven Abschied vom BJDM. Ich werde immer ein Mittglied davon bleiben, weil es ein wichtiger Teil meines Lebens ist. Ich finde jedoch, dass es an der Zeit ist Platz für neues Blut zu machen. Die neue Generation des BJDMs muss selber Neues ausprobieren und was dahinter geht – Verantwortung übernehmen. Man kann sie nicht die ganze Zeit an der Hand führen, weil sie letztendlich mit ihren heutigen Entscheidungen den zukünftigen BJDM kreieren. Diese Entscheidungen werden langfristige Folgen haben und ohne Herausforderungen und Zielsetzung kann man nichts erreichen. Aber ich weiß auch das Sie es schaffen: mit Mut, Engagement und Ausdauer können Sie vieles bewirken. Ich mache auch in meinen eigenem Leben Platz für Neues.

Botschafter der Minderheiten

Z.H.: Was hat dich zu den Entschluss bewegt Abschied von den BJDM zu nehmen? Źródło: D.Mielcarek

J.H.: Natürlich! Die haben sich mit den Jahren verändert, aber es waren einige die mir meine ganze Amtszeit wichtig waren. Es musste viel in Ordnung gebracht werden und damit habe ich angefangen. Es war klar, dass ich Kontakt mit ehemaligen Mittgliedern, wie auch verschiedenen Institutionen haben möchte. Ich wollte die Geschichte des BJDMs wie auch der Deutschen Minderheit kennenlernen, damit ich und unsere Mittglieder sich damit besser identifizieren können. Von Anfang an stand die Zweisprachigkeit jedoch am ersten Platz. Die Sprache zu Nutzen ist doch Kern der ganzen Sache.

Minority Messengers

Daniel Mielcarek

Z.H.: Was gibst du den BJDM mit für die Zukunft?

{

Kwartalnik BJDMu

{

8

{

und vielfältig die heutige Gesellschaft ist. Übrigens hat JEV bei einem Ziel ganz entschieden mitgeholfen: über 1 Million Stimmen in Europa wurden für die „Minority Safe Pack“-Initiative gesammelt, um ein Zeichen zu setzen, wie wichtig Minderheiten sind und um ihnen künftig zu helfen, für sie eine bessere Zukunft mit mehr Rechten mitzugestalten.

Kwartalnik BJDMu

Źródło: D.Mielcarek

Die Jugend Europäischer Volksgruppen (JEV) ist das europaweit größte Netzwerk der Minderheiten. Auch der Bund der Jugend der Deutschen Minderheit ist Mitglied und partizipiert an den Aktivitäten von JEV. So auch bei ihrem neuen Projekt, den „Minority Messengers“. Jugendliche aus ganz Europa (und noch weiter) versammelten sich bereits im Winter in einem kleinen verschneiten Dorf der rätoromanischen Region der Schweiz, um dort ihre Ideen zu entwickeln und sie nun zu verbreiten: Wie können sie sich für Minderheiten stark machen und Minderheitenfragen begegnen? Welche Themen beschäftigen die Minderheiten? Ihren Pionierbesuch absolvierten sie im Frühjahr in einer deutschen Schule in Raszowa, die bilingual unterrichtet. Einige der Kids, aber nicht alle, haben dort deutsche Wurzeln. Die „Minority Messenger“ spielten mit den Grundschülern Spiele und erzählten ihnen dabei von den Vorzügen, eine Minderheit zu sein und wie sie früher oder später selbst aktiv sein können. Die Kids schauten zu ihnen auf, lauschten gespannt zu und haben in einer „etwas anderen Unterrichtsstunde“ darüber reflektiert, wie bunt

{

J.H.: An dieser Stelle möchte ich eine polnische Redewendung euch mitgeben: „Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi“. Diese solltet ihr immer vor Augen haben und euch daran erinnern, dass ihr keine Angst vor neuen Aufgaben und Herausforderungen haben sollt. Ihr sollt euch nicht entmutigen lassen, wenn euch ein kleines Missgeschick passiert. Das gehört auch dazu, denn aus Fehlern lernt man! Das wichtigste solltet ihr niemals aus den Sinn verlieren und das ist eure Identität. Habt keine Angst zu sagen, dass ihr Deutsche in Polen seid, woher ihr kommt und welche Wurzeln ihr habt! Lasst euch nicht von Angst leiten, sondern seid mutig und wenn es Mal passiert, dass ihr Hilfe braucht, dann fragt ruhig, denn nur wer Fragt kriegt auch Antworten. Gibt Euer bestes, aber habt Spaß an dem was Ihr macht! Wir hätten vieles ohne Freundschaft und Spaß damals nicht geschafft :) An dieser Stelle bedanke ich mich auch bei den Lesern von ANTIDOTUM für die vielen Jahre! Das war eine Ehre für mich an der Umgestaltung von Antidotum zu arbeiten und mehrere Jahre hier zu schreiben oder auf andere Art und Weise mitzuwirken! Wir sehen / hören / lesen uns wieder!

9


Kulturecke

Sandra Hurek

News

Daniel Mielcarek

Europa zerbricht sich Kopf über Medien in Polen Źródło: D.Mielcarek

Ach, die Sommerfestivals…

Michael Lang soll im Jahr 1969 der Gemeindeverwaltung von Bethel gesagt haben, dass sie ca. 50.000 Leute erwarten. Letztendlich haben, je nach Quellen, bis zu einer Million Menschen das WoodstockFestival besucht und es wurde zu einer Legende als eines der friedlichsten Großveranstaltungen dieser Zeit in den Vereinigten Staaten. Nach knapp 50 Jahren sind Open Airs immer noch sehr beliebt bei jungen Menschen. Mithilfe von Webseiten wie festicket.com oder kiwiportal.pl erstellten wir eine Karte mit verschiedenen Musik-Festivals, die diesen Sommer in Deutschland und Polen stattfinden. Für mehr Infos lassen wir Euch dort nachschauen, denn die beide Webseiten lassen einen guten Überblick über die sommerliche Musikszene zu. Oder einfach googeln!

Es heißt „Festival“, weil es wahrscheinlich so bunt, vielfältig und jung ist. Tausende Journalisten und welche, die es werden wollen, versammeln sich an einem verlängerten Aprilwochenende, um gemeinsam über die aktuellen Trends im Journalismus zu diskutieren, gar zu debattieren. Wo nicht besser, wenn nicht in Bella Italia? Seit mittlerweile 14 Jahren findet das Festival zwischen Rom und Florenz statt, in dem idyllischen Städtchen Perugia, um es genau zu nehmen. Professionals halten Panels, zu denen sich alle ohne Voranmeldung dazugesellen können. Fachmänner (und -frauen) sprechen über ein heißes Thema und im Anschluss stellt das Publikum Fragen. Es finden auch Workshops statt, photo walks und Infoveranstaltungen von den Sponsoren Google und Amazon.

Kuciak, die in den letzten Monaten unter noch ungeklärten Umständen ermordet wurden. Sehr aufbrausend war auch das Thema „Journalistische Polarisierung in Polen“. An der Tagesordnung war die Entwicklung des Mediensystems in Polen und den Zusammenhang mit der aktuellen Rechtspolitik. Schnell wurden unfassbare Journalisten und Teilnehmer laut, denn sie konnten die Argumentation des Panels über die plötzliche Entwicklung Polens „in die andere Richtung“ nicht begreifen. Im Panel sprachen Agnieszka Romaszewska-Guzy (Belsat TV/ früher bei TVP/ European Federation of Journalists), Krzysztof Dzieciolowski (CEO Vision House/früher bei BBC), Jacek Karnowski (Sieci/wPolityce.pl/früher bei Panorama/Wiadomosci) und Matt Subieta (Canal+).

Dieses Jahr ging es vor allem um „Fake News“, aber auch um den Investigativjournalismus der maltesischen Journalistin Daphne Caruana Galizia und des slowakischen Journalisten Ján

Kwartalnik BJDMu

{

{

{

Kwartalnik BJDMu

{

10

11


Daniel Mielcarek

Deutsch:

DIE JUGENDSTRATEGIE DER DEUTSCHEN MINDERHEIT (TEIL II)

{

Kwartalnik BJDMu

{

12

würden sich ellenlange Wörter ausdenken, die in Wörterbüchern nicht existieren und Deutsch immer wirrer machen. Damit wird er wohl unwörterbuchkonforme Wortaneinanderreihungserfindungsabsichten, bei denen sich eine so wichtige Wortart, nämlich das Verb oder auch in Grundschulen »Tu-Wort« genannt, auch noch unpraktischerweise am Ende oder gar schon auf der nächsten Spalte eines Textes versteckt, da in den rattenschwanzlangen und adjektivgetränkten Sätzen viele verschachtelte Einschübe und Nebenbemerkungen vorfindbar zu sein scheinen, gemeint haben (Anm. d. Red.: Die Redaktion gibt ihr Bestes und verspricht, sich die Kritik im Buch zu Herzen zu nehmen!). Wer Deutsch kann, findet die Sprachspiele doch spaßig, aber zum Bedauern all derer, die sie als Fremdsprache von der Pike auf perfekt erlernen. Laut Twain sei dies eh nicht möglich, stamme man nicht gerade aus einem deutschsprachigen Land. Dies soll aber keineswegs den aus fern zugereisten Leser davon abhalten und ihn entmutigen, durch Zeitunglesen die Sprache zu lernen. Nichts ist unmöglich: Ein Deutsch-Ass zu werden braucht zwar ein gutes Händchen und einen großen Ärmel für dieses Ass, aber möglich ist es durchaus. Jahre später und einen halb-wütend/halbironisch gemeinten Satire-Essay später schaffte es dann auch der große Schriftsteller Twain: Er gab eine ausgezeichnete Rede in Wien – auf deutsch. Dabei behauptete er doch, dass die Sprache und vor allem Zeitungen und Zeitschriften auf deutsch die Leser maßlos erschöpfen würden. Das wird ja wohl bestimmt ironisch gemeint gewesen sein. Oder?

Źródło : ZMMN/BJDM

Źródło : pixabay

„eine schrecklich(schön)e Sprache”

Kugelschreiber, Krankenwagen, Schmetterling: Ist Deutsch wirklich so eine »schreckliche« Sprache, wie viele behaupten? Wenn es nach dem weltberühmten Schriftsteller Mark Twain geht, ist »das Leben zu kurz, um Deutsch zu lernen«. Zumindest wird ihm dieses Zitat zugeschrieben. Ob er es wirklich so sagte, ist nicht bestätigt. Viele Menschen, die sich der deutschen Sprache ermächtigen wollen, mögen es allerdings in Zeiten ihrer Lernfrustration nachempfinden, denn Deutsch sei wohl eine – etwas milder ausgedrückt – »eigene« Sprache und nicht gerade einfach in ihrer Komplexität oder besser gesagt Konfusion. Mark Twain gibt in seinem Essay „Die schreckliche deutsche Sprache“ Beispiele, warum Deutsch nicht unbedingt die beste Sprache zum Erlernen ist. Der, die oder das – das dürfte doch ein Kinderspiel sein? Am Geschlecht eines Wortes, biss sich der Amerikaner oftmals die Zähne aus. »The girl«, also »das Mädchen«, trieb Twain einfach in den Wahnsinn (warum nicht »die Mädchen« in der Einzahl?), genauso wie die Nuancen der deutschen Deklination, etwa in: »mein guter Freund, meines guten Freundes, meinem guten Freund...«. Welch »unerschöpfliche Quelle der Verwirrung« die deutsche Sprache laut Mark Twain doch sei. Dann in Deutschland lieber gar keine Freunde haben, schrieb er - hoffentlich ironisch. Das wäre einfacher.   Die »Sprache der Dichter und Denker« habe zur Regel, dass sie eben mehr Ausnahmen als Regeln hat – meistens, nicht immer. Zudem seien laaaaaange Wörter und Sätze wohl eine Angewohnheit der »geübten« Schreiber, die Twain besonders ins Schwitzen brachten. Deutsch eine klare Sprache? Durch Überpräzisionierungen schwebe sie eher im Unklaren. Redakteure

Neues vom BJDM

Katrin Koschny

Im September hat der VdG sowie auch der BJDM-Vorstand die Jugendstrategie der Deutschen Minderheit verabschiedet. In diesem Artikel könnt Ihr erfahren, womit sich die Jugendstrategie befasst. Hier findet Ihr ein paar der vielen interessanten Punkte aus der ganzen Strategie – die ersten Infos gab es in der letzten Ausgabe des Antidotums. Hier nun der zweite Teil der Serie. Wie wollen wir Identität aktiv bewahren und gestalten? Zuerst einmal will die Deutsche Minderheit die Sprachkenntnis der Jugend durch Projekte verbessern. Sie will niederschwellig und ohne Hürden zum Erlernen und Verbessern der deutschen Sprache anregen, aber auch Projekte fördern, die das Verständnis der regionalen Geschichte und Kultur in unseren Regionen bilden. Dabei muss sich an den Bedürfnissen und Interessen der Jugendlichen orientiert werden.

{

Sich mit der eigenen Identität auseinanderzusetzen ist wichtig. Deshalb können es Austausche mit anderen Jugendlichen, politische Debatten, soziale Initiativen oder Planspiele sein, die dabei helfen, dies zu tun und dabei auch das moderne Deutschlandbild und die Rolle der Deutschen Minderheit in der polnischen Mehrheit sowie das Miteinander von Deutschen und Polen thematisieren. Die Jugendlichen zu selbstbewussten, zivilgesellschaftlich engagierten Menschen zu bilden, damit sie sich zu Persönlichkeiten entwickeln, ist ein weiteres Ziel. Für die Gemeinschaft und

Kwartalnik BJDMu

{

Sprachwirrwar

13


Źródło : ZMMN/BJDM

Neben dem BJDM als Organisation der Jugend ist der Verband der deutschen Gesellschaften (VdG) die wichtigste Anlaufstelle, wenn es um die Organisation der gesamten Deutschen Minderheit in Polen geht. Bei ihm ist die Stelle des Jugendbeauftragten angesiedelt, wo die Verwirklichung der Aufgaben im Bereich der Jugendbildung koordiniert und kontrolliert wird. Der Jugendbeauftragte soll regelmäßig über die Jugendarbeit informieren und den BJDM bei seinen Aufgaben, Vorhaben und Methoden der Jugendarbeit beraten. Mit einem jährlichen Bericht schlägt der Jugendbeauftragte dem Verband Änderungen in der Strategie- und Aufgabenausgestaltung vor.

14

{

Neben dem BJDM als Jugendorganisation richten auch einige Sport- und Gesangsgruppen ihre Arbeit an Kinder und Jugendliche. Hier entwickelt der Jugendbeauftragte Empfehlungen zu ergänzenden Bildungsprojekten und regt die Sport- und Kulturgruppenleiter an, Bildungseinheiten mit in die Arbeit aufzunehmen. Der Jugendbeauftragte organisiert in Abstimmung mit den Partnern im Jahr zwei Koordinationstreffen mit den Mittlern der Jugendarbeit. Dafür sammelt er Informationen über Jugendprojekte der Organisationen stellt diese gebündelt zur Verfügung. Das erste Treffen im Jahr dient der Überprüfung der Jugendstrategie, das zweite nach erfolgtem Bericht des Bisherigen der verbindlichen Planung des kommenden Jahres. Auf beiden Treffen wird über die laufenden Projekte und Pläne berichtet. Feste Teilnehmer dieser Treffen sind der BJDM, der ifa-Kulturmanager im BJDM, Vertreter aus der Minderheit der Wojewodschaft Oppeln, der Wojewodschaft Schlesien sowie aus dem Norden. Ebenfalls eingeladen sind z.B. Vertreter der Mittlerorganisationen oder der DFKs, denn diese Treffen sind offen. Der Jugendbeauftragte stellt des Weiteren bei öffentlichkeitswirksamen Veranstaltungen besonders erfolgreiche Projekte vor, berät die einzelnen DFKs, SKGDs und die Gruppen der Jugend proaktiv und betreut die Kontakte der in der Jugendarbeit Aktiven. Im Falle von Konflikten zwischen Jugend- und Erwachsenenorganisationen spricht der Jugendbeauftragte mit allen Beteiligten und macht einen Lösungsvorschlag.

Kwartalnik BJDMu

Erfolgreiches Arbeitstreffen: Viele Teilnehmer und interessante Projektvorschläge

Der BJDM will die Arbeit seiner Ortsgruppen attraktiver gestalten und sie motivieren, über das Jahr verteilt mehrere Projekte durchzuführen. Das war der Anlass der Veranstaltung, die überraschend viele Personen anlockte – darunter u.a. die Vorsitzenden der Ortsgruppen, einige neue Mitglieder und auch die Praktikanten des Oppelner Büros.

entweder von mehreren Ortsgruppen gemeinsam oder direkt von der Zentrale des BJDM in Oppeln koordiniert werden müssten – aber wichtig war, dass die Ideen nur so sprudelten! Źródło : Dominik Duda

Die Rolle des Jugendbeauftragten

Jugendbeauftragter: Vernetzung der Aktiven

{

Zunächst ist es die inhaltliche Ausrichtung, die ein Projekt interessant macht. Daneben sind aber gerade eine kontinuierliche Begleitung und die Partizipation, das Selber-Gestalten, Mitmachen und Mitentscheiden von großer Bedeutung in der Jugendarbeit. Unsere Angebote richten sich an alle Altersstufen und begleiten die Jugendlichen durch die Kindheit bis ins Studium. Mit wachsendem Alter übernehmen die Jugendlichen Verantwortung in den Organisationen und können dann selbst Projekte ausgestalten. Da die deutsche Minderheit nur über begrenzte Mittel verfügt, muss das ehrenamtliche wie hauptamtliche Engagement mit einem persönlichen Gewinn einhergehen. Die Mitarbeiter bekommen daher die Möglichkeit zur Fort- und Weiterbildung geboten. Sie knüpfen auch Kontakte nach Deutschland und zu anderen Kulturorganisationen, sie machen Erfahrungen in der Projektarbeit und können sich persönlich weiterentwickeln. Reisen ins Ausland, Kontakt mit anderen Jugendlichen aus Deutschland oder aus anderen Minderheiten oder bessere Sprachkenntnisse durch das Engagement sind Argumente, sich zu engagieren.

„Katalog der Projektideen“: Öfter mal was Neues! Źródło : ZMMN/BJDM

Wie wollen wir das freiwillige Engagement steigern?

Neues vom BJDM

Dominik Duda

Begrüßt wurden die Teilnehmer von Sara Maron und Dominik Duda, die direkt am Anfang den Zweck des Treffens deutlich machten. Es sollte dazu führen, neben den bewährten Projekten zu Ostern und Weihnachten interessante neue Projektideen für die Ortsgruppen zusammenzustellen. Natürlich wurden im Verlaufe des Abends auch Ideen für größere Projekte gesammelt, die

{

Kwartalnik BJDMu

Die Teilnehmer präsentierten die Ergebnisse

{

gegen Diskriminierung und antidemokratische Prozesse soll unsere Jugend aufstehen.

15


Źródło : Dominik Duda

Anhand der vier Oberthemen „Sprache“, „Kultur und Geschichte“, „Sport und Integration“ und „Schulungen und Weiterbildung“ wurden Pläne geschmiedet und direkt auf ihre Machbarkeit und Ziele getestet. Das Treffen gestaltete sich interaktiv. Alle Teilnehmenden konnten in allen Bereichen ihre Vorschläge einbringen und sich austauschen.

Neues vom BJDM

Dominik Duda

Praktikum im BJDM - Läuft! Seit Ende des letzten Jahres war Jessica Bolcek, Studentin der Germanistik an der Universität Oppeln aus Twardawa, Praktikantin im BJDM. Nach Ablauf des Praktikums haben wir nun ein kleines Fazit gezogen. Wie sah das genau aus? Und was hat Dir in Deiner Zeit hier besonders gefallen?

Źródło : Dominik Duda

Entstehen soll ein Katalog der Projektideen, eine gute Mischung aus zehn bis zwölf Projekten. Aus solchen, die sich in den letzten Jahren bewährt haben, und solchen Projektideen, die in die Ortsgruppen neu eingebracht werden. So soll das Angebot der bestehenden Ortsgruppen mit mehreren kleineren Projekten ansprechender werden und auch den neu entstehenden Gruppen von Anfang an der Einstieg in die Projektarbeit erleichtert werden. Nun ist es die Aufgabe, den Katalog mit konkreten Hinweisen zu den Projekten zu verfassen. Die Ortsgruppen können dann bald schneller, leichter und auch viel mehr Projekte im Laufe des Jahres durchführen. Der Katalog der Projektideen wird ab Sommer im Sitz des BJDM und auch online einzusehen sein.

Meine Ideen wurden in Betracht gezogen und auch in vielen Bereichen verwendet, wodurch ich mich geschätzt fühlte. Die Arbeit in einer Gruppe von jungen Engagierten hat mir viel Freude gemacht. Zusätzlich hat sie mir ermöglicht, neue Bekanntschaften zu schließen, an Workshops und internationalen Projekten wie z.B. dem Osterseminar teilzunehmen. Das Praktikum hat mir gezeigt, dass im BJDM immer was los ist und alle Spaß haben.

Viele neue Gesichter: Eine kleine Vorstellungsrunde zu Beginn

Źródło : Dominik Duda

Was kannst und willst Du anderen Interessierten zum Praktikum im BJDM sagen? Wenn Du außergewöhnliche Aufgaben magst, die Kreativität und Eigenleistung verlangen, dann melde dich!

Źródło : Dominik Duda

Liebe Jessi, wir sagen „Danke!“

Jessi, wie bist Du im letzten Jahr eigentlich auf den BJDM gestoSSen? Ich habe lange nachgedacht, wo ich am besten mein Praktikum absolvieren soll, bis ich zufälligerweise auf das Plakat des BJDM gestoßen bin, der Praktikanten gesucht hat. Schon am Anfang wurde ich mit dem netten Empfang und der Atmosphäre, die dort herrscht, positiv überrascht. Der BJDM hat mir die Möglichkeit gegeben, Wissen auf praktischem Weg aufzunehmen. Ich konnte mich auch selbst beweisen.

An den vier Thementischen wurde alle paar Minuten rotiert

Kwartalnik BJDMu

{

{

{

Kwartalnik BJDMu

{

16

17


Wiktoria Baranowska

Czy w człowieku można znaleźć bryłę?

Mentorzy: Jakub Turański, Magda Prochota oraz Magda Stawiana od początku wspierali uczestników. Tworzyli różnorodne i pełne energii zajęcia, przez co nie mieliśmy czasu na nudę. Prócz podstawowych informacji o pracy w grupie oraz wypełnianiu wniosków warsztaty kształciły także w zakresie technik relaksacyjnych, promocji i stereotypów oraz wielu, wielu innych tematów. Wyniesiemy z tego spotkania nie tylko wspaniałe wspomnienia, nowe przyjaźnie, lecz również inne spojrzenie na świat i chęć dalszej samorealizacji.

Rysować każdy może, ale nie każdy wie, że potrafi. Dzieci i młodzież miały okazję uczestniczyć w warsztacie rysunku i poczuć się jak prawdziwi artyści. 19 maja w siedzibie Związku Młodzieży Mniejszości Niemieckiej odbył się kurs rysunku skierowany do młodych osób. Projekt zorganizowali liderzy z programu ELOm – Elementarz Lidera Organizacji Mniejszości. W projekcie „Z kredką przez życie” wzięło udział 22 uczestników. Dzięki referentkom ze szkół plastycznych, które prowadziły zajęcia, dzieci biorące udział w projekcie mogły spróbować własnych sił jako twórcy. Nauczyły się rysować, dowiedziały się potrzebnych informacji o podstawach rysunku komiksowego i technicznego oraz zostały zainspirowane do dalszej pracy.

W ramach warsztatów Elementarz Lidera Organizacji Mniejszości ELOm obyły się cztery projekty: „Sportowe dzieciaki”, „Jugendheimat. Śląsk – region wielu kultur”, „Z kredką przez życie” oraz „Śląskie załlyty, czyli randka ze Śląskiem”, prowadzone przez uczestników pierwszej edycji szkolenia liderów grup młodzieżowych.

Źródło: M. Prochota

Źródło: M. Prochota

Organizatorem projektu był Dom Współpracy Polsko-Niemieckiej. Finansowo projekt wsparli: Związek Młodzież Mniejszości Niemieckiej i Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych w Polsce.

Inspirację do swoich prac czerpali z książek i materiałów przyniesionych przez prowadzące zajęcia.

W czasie trwania warsztatów wszyscy uczestnicy mieli możliwość poczuć na własnej skórze, jak to jest przeprowadzić projekt. Czas spędzony nad wspólnym planowaniem, pracą i zabawą zostanie nam w pamięci na długo. Doświadczenie zdobyte w przeciągu ośmiu miesięcy stanowi ogromne wsparcie i motywację, by tworzyć rzeczy niecodzienne i nowe, aby móc poznawać nowych ludzi i rozwijać własne umiejętności.

{

Kwartalnik BJDMu

Wszyscy byli bardzo zadowoleni, ponieważ odkryli swoją pasję. Cieszyli się, że znalazły się osoby, które mają podobne zainteresowania. Przeważająca część uczestników chciałaby wziąć udział w kolejnej edycji projektu. To nasz osobisty sukces!

{

18

Uczestnicy projektu zostali powitani przez koordynatorów projektu. Następnie młodzi artyści podzielili się na dwie grupy i każda z nich udała się z referentkami do sal, aby rozpocząć zajęcia z rysunku. Pierwsza grupa zajęła się bryłami, a jako wzór posłużyła im doniczka oraz karton. Tymczasem druga grupa zajęła się postacią człowieka. Następna część zajęć łączyła wszystkich młodych rysowników. Trenowali oni tym razem swoje umiejętności w tworzeniu komiksów.

{

Kwartalnik BJDMu

{

Źródło: M. Prochota

Ty tez możesz zostać liderem!

Już ostatnie spotkanie za nami! Wszystkie projekty wykonane i czas podsumować nasze działania.

Projekt ELOm

Daniel Lipiński

Źródło: M. Prochota

Projekt ELOm

19


Projekt ELOm

Zuzanna Malek, Patrycja Wójcik i Karina Baron

SPORT Z INNEJ PERSPEKTYWY

Załlyty dla dzieci? Takie spotkanie miało miejsce w Muzeum Wiejskim w Biedrzychowicach. Dzieci miały okazję pójść na załlyty, czyli śląskie tradycyjne zaloty. Było wiele zabawy, kolorów i poznawania tradycji... 31 maja odbył się projekt skierowany do dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Goście mieli okazję poznać stare śląskie zabawy i zwyczaje, między innymi takie jak zabawa szupargą, czyli drewnianym bączkiem, który napędzany jest za pomocą bata.

Źródło: J. Zgorzelska

Energia, uśmiech, zaangażowanie i dobra zabawa są tym, co towarzyszyło uczestnikom podczas warsztatów. Projekt „Sportowe dzieciaki” zachęcił do ćwiczeń nie tylko młodzież szkolną, ale również rodziców Źródło: M. Prochota

Projekt ELOm

Julia Zgorzelska, Dominik Leucht, Karolina Nowotny

Źródło: M. Prochota

Źródło: M. Prochota

Oni też mogli sprawdzić swoją wytrzymałość i kondycję podczas wykonywania ćwiczeń. W międzyczasie uczestnicy poznali również prawidłowe wzorce ruchowe. Warsztaty te poprowadziła pani Katarzyna Szatan, trenerka personalna, która na co dzień zajmuje się zdrowym trybem życia. W krótkim czasie wszyscy się ze sobą zintegrowali, a na twarzach dzieci było widać uśmiechy od ucha do ucha. Po zakończeniu warsztatów czekał na wszystkich uczestników zdrowy, ale pyszny poczęstunek.

{

Kwartalnik BJDMu

{

20

Organizatorami projektu byli: Karolina Nowotny, Julia Zgorzelska, Dominik Leucht i Tomasz Polednia.

Koordynatorzy projektu to młode dziewczyny często udzielające się w różnych projektach: Karina Baron, Patrycja Wójcik, Melania Smykała i Zuzanna Malek. Partnerami tego projektu byli również: Publiczna Szkoła Podstawowa w Chrząstowicach i gmina Chrząstowice.

Partnerem projektu było Muzeum Ziemi Prudnickiej.

{

Kwartalnik BJDMu

{

W hali sportowej w Chrząstowicach popołudniem 24 maja zostały zorganizowane zajęcia w ramach projektu Elementarza Lidera Organizacji Mniejszości. Miały one na celu zachęcenie młodzieży szkolnej do aktywnego spędzania czasu wolnego, jak również do zdrowego stylu życia. Na samym początku odbyły się warsztaty z dziećmi z klas I–III. Rozpoczęły się one krótką i wyczerpującą rozgrzewką, a następnie dzieci miały za zadanie pokonać wcześniej przygotowany dla nich tor przeszkód. Po zakończeniu pierwszej części przyszedł czas na młodzież starszą z klas IV–VII. Dla nich również te zajęcia rozpoczęły się rozgrzewką. Na samym końcu sali można było dostrzec rodziców dzieci, którzy przyłączyli się do wspólnej aktywności.

Aby schłodzić się w ten upalny dzień, dzieci mogły wziąć udział w bitwie na balony z wodą oraz z okrzykami radości przeskakiwać przez fontannę. Kolejną atrakcją było malowanie twarzy w wybrane wzory i tworzenie balonowych zwierzątek. Przygotowana prezentacja pt. „Śląsk – nasza mała ojczyzna” wyjaśniła dzieciom z humorem znaczenie obrzędów, wygląd tradycyjnego śląskiego stroju i typowe potrawy. Na podstawie opowieści prowadzących odbył się quiz z nagrodami.

21


Weronika Flach, Oskar Zgonina, Laura Szafarczyk i Robert Kokot

Śląsk– znowu cool?

Młody, zdolny z doświadczeniem... Często słyszy się żarty, że pracodawcy poszukują osób młodych, zdolnych, najlepiej po studiach i z pięcioma latami doświadczenia. Oczywiście jest to spora przesada, bo nikt aż takich wymagań nie ma. Pracodawcy cenią sobie raczej gotowość do uczenia się nowych rzeczy, a młodą osobę z mniejszym doświadczeniem często łatwiej jest nauczyć specyfiki konkretnego stanowiska, bo nie ma jeszcze swoich przyzwyczajeń i nawyków, które mogła nabyć w poprzednich miejscach pracy.

Źródło: M. Prochota

Kaffe und Kuchen przeszło do lamusa, bo tego dnia Heimat należał do młodych. Tańce, malowanie toreb, kołocz, świetna zabawa... A to wszystko w jednym projekcie „Jugendheimat”.

Ostatnią z przewidzianych atrakcji było własnoręczne malowanie toreb – świetna okazja do artystycznego i kreatywnego wyrażenia siebie. Na zakończenie uczestnicy otrzymali pamiątkowe certyfikaty uczestnictwa oraz wspólne zdjęcie.

Wydarzenie rozpoczęła prezentacja pt. „Czego nie wiesz o Śląsku?”. Podczas niej młodzież dowiedziała się, co wspólnego z regionem ma krem Nivea, że kluski śląskie robione są z dziurką lub bez oraz że Volkswagen również tworzy reklamy po śląsku. Kolejnym punktem programu był pokaz tańców regionalnych w wykonaniu zespołu Dialog. Tancerze porwali do wspólnej zabawy również uczestników oraz organizatorów warsztatów.

Partnerami tego projektu byli Niemiecko-Polska Redakcja Radiowa ,,Mittendrin” oraz „Nowa Trybuna Opolska”.

Po tym nastąpiła krótka przerwa na złapanie oddechu i poczęstunek, podczas którego niektórzy z przybyłych po raz pierwszy w życiu mieli okazję spróbować śląskiego kołocza. Byli nim zachwyceni!

{

Kwartalnik BJDMu

{

22

Niemniej jednak doświadczenie jest niezbędne. Niekoniecznie doświadczenie sensu stricto zawodowe, ale również innego rodzaju. Najlepszym czasem na rozwój osobisty i robienie wielu rzeczy dla siebie są studia. Dlatego jednym z ważniejszych celów uczelni jest uświadamianie studentom, że ich rozwój w dużej mierze zależy od nich samych i od tego, czy wykorzystają możliwości, które są dookoła. Szkoły wyższe oferują wiele ścieżek rozwoju, ale tylko od studenta zależy, czy zechce z nich skorzystać. Studiowanie to przecież nie tylko chodzenie na zajęcia. Programy studiów są niestety ograniczone czasowo, dlatego nie wszystkiego można się w ich ramach nauczyć. Dodatkowa działalność wolontariacka czy studencka przy projektach, w organizacjach studenckich, w ramach programów stażowych jest koniecznością, a w oczach pracodawców mocnym atutem.

Źródło: M. Prochota

19 maja w opolskiej siedzibie Domu Współpracy Polsko-Niemieckiej odbyły się niezwykłe warsztaty dla młodzieży zorganizowane w ramach projektu Elementarz Lidera Organizacji Mniejszości ELOm. Dla uczestników przygotowano różnorodne atrakcje.

Moja kariera

Marcin Deutschmann

W czasie studiów przez kilka lat przewodniczyłem kołu naukowemu. Kiedy przychodzili do mnie nowi członkowie i pytali, co będziemy robić w nadchodzącym roku, odpowiadałem: „To co chcecie”. I nie kłamałem, ponieważ działalność ruchów studenckich zależy tylko od pomysłów, kreatywności i obowiązkowości osób zaangażowanych. Innymi słowy powinna wynikać z ich zainteresowań i planów na przyszłość, nawet jeżeli te plany są mgliste i niezbyt sprecyzowane. Koła naukowe są właśnie tymi organizacjami, gdzie można się sprawdzać, próbować, odnosić sukcesy i… porażki. Warto próbować, choćby tylko po to, żeby ostatecznie stwierdzić, że droga, o której marzyliśmy, nie jest dla nas i może lepiej, żeby pozostała w sferze marzeń. Działalność w organizacjach studenckich, tak jak we wszystkich innych, wymaga wiele pracy, czasu, a nawet nerwów, ale warto ten wysiłek podjąć, bo po pierwsze można się wiele nauczyć, a po drugie poznać ludzi o podobnych pasjach.

{

Bardziej profesjonalne doświadczenie niż te uzyskane podczas pracy w studenckich organizacjach można zdobyć w ramach dodatkowych praktyk studenckich i programów stażowych. O ile nie zawsze łatwo jest znaleźć odpowiedni program stażowy dla siebie o tyle zawsze można skorzystać z programów dodatkowych praktyk bezpłatnych. Wprawdzie student nie otrzymuje za nie wynagrodzenia, ale uczy się rzeczy, które przydają się w „prawdziwej pracy”, a takie doświadczenie jest bezcenne. Często studenci w czasie praktyk zmieniają postrzeganie swoich zalet i umiejętności. Rozmawiając z nimi przed praktykami i po, można zauważyć, że przed jako swoje atuty postrzegali oni rzeczy związane ze swoim kierunkiem studiów, natomiast po praktykach doceniali umiejętność organizacji pracy własnej i „ogarniania papierów”. Świadczy to o co najmniej dwóch rzeczach. Po pierwsze studenci uczą się nowych rzeczy, a po drugie mogą zobaczyć, co tak naprawdę liczy się w codziennej pracy. W badaniach, w których uczestniczyłem kilka lat temu, pojawił się zupełnie przypadkiem wątek odbywania obowiązkowych praktyk studenckich. Analizując dane na ten temat, okazało się, że można wyodrębnić dwa style odbywania tych praktyk. Pierwszy, w którym studenci wiedzą, do jakiej firmy chcą iść, i wiedzą, co chcą w niej robić, oraz drugi, w którym chcą je po prostu odbyć, żeby uzyskać zaliczenie niezbędne do zdania semestru. Studenci pierwszego typu byli znacznie bardziej zadowoleni z odbytych praktyk, natomiast ci drudzy uznawali je za stratę czasu. Zatem ważne jest, żeby przy wyborze miejsca praktyk precyzyjnie określić swój cel, czyli co chcemy robić i czego chcemy się nauczyć, ponieważ w innym wypadku oczekiwania mogą rozminąć się z rzeczywistością. Przyszłości nie da się zaplanować, można jej jednak znacznie pomóc. Nie sposób określić dokładnie w jakim miejscu i na jakim stanowisku będziemy za pięć lat, można jednak wyznaczyć kierunek swoich działań i rozwoju, zbierać doświadczenia po to, by móc być dla pracodawcy cenniejszym pracownikiem, ale również by być gotowym podjąć nowe wyzwania, gdy niespodziewanie pojawią się na naszej drodze. Tego sobie i Wam życzę.

Kwartalnik BJDMu

{

Projekt ELOm

23


Daniel Mielcarek

Couchsurfing und Erasmus wurden mein Leben Die neue Rubrik gibt 10+1 Tipps zu dem groẞen diversen Länderklan Europas und gibt Eindrücke vom Weltenbummler Daniel Mielcarek wieder.

Źródło: D.Mielcarek

Reisen

sterilisierten und herausgeputzten Hotelzimmer. Ein Mann öffnete mir also die Tür und sagte mit leicht russischem Akzent „hello“. Romas hatte sich im hohen Alter Englisch beigebracht und erzählte mir fließend von seinen jungen Jahren, etwa wie gerne er LKW-Fahrer war, weil er doch dabei immer so viel rumkam. Nun war er gehbehindert und saß immer – in den drei Tagen, in denen ich zumindest da war – in der Küche auf seinem quietschenden Holzstuhl. Ich erinnere mich immer noch wie er sagte „Leider kann ich nicht mehr gehen und verreisen, aber dank Couchsurfing kommt nun die Welt zu mir.“ Passives Verreisen könnte man das nennen. Wir redeten viel von uns und unseren Ländern, aßen dabei vom Nachbarn frisch geangelte Sprotten und Fischsuppe. Er ließ sich beim Tellerabwaschen nicht helfen. Ich besichtigte schließlich die Stadt, bewunderte die wunderschönen Sanddünen auf der Kurischen Nehrung, fühlte den Wind und die tosenden Wellen, bevor ich die Küste verließ und landeinwärts weiter „couchsurfte“.

24

{

Kwartalnik BJDMu

Ich hätte nie ahnen können, dass ich in Vilnius drei Jahre später für eine determinierte Zeit leben würde. Aber hätte ich es gewusst, hätte ich die Zeit bis dahin vielleicht einfach dort abgewartet.

Źródło: D.Mielcarek

Willkommen geheißen wurde ich in dem nordöstlichen Nachbarland Polens gleich zweimal. Am Anfang meines Erasmus-Aufenthaltes und drei Jahre zuvor bei meiner ersten „Couchsurfing“-Reise. Angekommen war ich immer mit dem Schiff in der litauischen Stadt Klaipeda, aber natürlich erst nachdem ich einen Tag auf einer Ostseefahrt verharrt hatte. Ich suchte auf der Internet-Platform „Couchsurfing“

nach einer Gelegenheit, überdacht und umsonst – sei es auf einem Stück Boden - schlafen zu dürfen, um mit meinem kleinen Budget gut auszukommen. Drei signifikante Antworten bekam ich und darauf folgend drei erste wunderbare Couchsurfing-Erlebnisse. Ich kam am sehr industriellen Hafen Klaipedas an und wartete auf einen Bus (sehr alt, noch aus der Sowjetzeit), der mich dann in einen Stadtteil in direkter Strandnähe bringen würde. Ein Häuschen, alt, unverputzt und renovierungsbedürftig, vor dem ich stand, kurz überlegte, ob ich wirklich für sowas „Verrücktes“ wie „Couchsurfing“ den Mut aufbringen würde oder wollte. Ich atmete tief ein und ehe ich ausatmete, öffnete Romualdas die Tür. Ein Paar Tage zuvor antwortete er auf meinen Hilfeschrei, denn der Platz auf dem Schiff war gebucht, aber wo ich einen Platz auf dem Festland finden würde, war ungewiss. Die Ungewissheit und ein gewisses Risiko spielen beim „Couchsurfing“-Poker immer mit. Nun war die Stunde der Wahrheit gekommen, ich war privat untergekommen und zudem noch lokal und regional, alles war quasi authentisch. Es gab keine polierten,

{

Litauen war für den Poeten Adam Mickiewicz seine Heimat und auch ich sehe dort ein Stückchen Heimat. Sechs Monate lang hieß mich das größte der drei baltischen Länder willkommen. Ich war 2015 Erasmus-Student in der kontrastreichen Hauptstadt Vilnius. Ich staunte nämlich über den Kontrast der vielen Hügel in einem doch eigentlich sehr flachen Land, über den Kontrast der vielen erhaltenen Kirchen in einem Land, das ehemals sowjetisch-atheistisch regiert war und zudem in Europa am längsten heidnisch war, aber ich staunte auch über den kulinarischen Kontrast, etwa der heißen Kartoffel in der kalten Rote-Beete-Suppe.

Zentrum der litauischen Hauptstadt. Die beiden Freigeister entführten mich in eine andere Welt, jenseits des Flusses, wortwörtlich nach „Užupis“. In diesem Stadtteil hängt eine eigene Konstitution in den Sprachen aller Herren Länder, denn hier haben die Bewohner erreicht, wovon sie träumten: eine Republik zu schaffen, eine eigens kreierte Parallelgesellschaft, wo laut einem der Verfassungsartikel, „die Katze noch das Recht habe, eine Katze zu sein“. Und so taten und ließen wir (fast) alles, was wir wollten. In Užupis war das Träumen noch erlaubt und erwünscht. Tagsüber traf ich mich mit dem litauischen Mädel Kotryna auf einen Kaffee und auch sie wirkte wie ich etwas unsicher, nachdem ich vom verträumten Užupis in die Großstadtrealität zurückkehrte, auf die Straßen, die den Trolleybussen gehörten und die Fußgänger zu jagen schienen. Wir fanden Zuflucht vor dem Lärm und dem stinkenden Verkehr auf einem Konzert und ich war froh, eine Sprache gefunden zu haben, in der man nicht Englisch, Russisch oder gar das höchst komplexe Litauisch sprechen, lesen oder hören musste: dass ich im Rahmen eines Studentenaustausches in Vilnius....

{

Kwartalnik BJDMu

{

Źródło: D.Mielcarek

Ich zog nach Vilnius. Dort beherbergte mich ein frisch verliebtes Pärchen, Lukas und Gabriele, das warmherzig und durch und durch durchgeknallt war. Stundenlang lachten wir zusammen, teils grundlos, und wir stiegen durch Ruinen mitten im

25


10+1: Besuchtipps mit dem gewissen Etwas

Übrigens gab es drei Jahre später dann ein Paar Wiedersehen: Romualdas war immer noch trotz seiner Jährchen fit und besser drauf denn je, Lukas und Gabriele waren mittlerweile verheiratet, spielten mit ihrem neugeborenen Kind und waren immer noch stark verliebt (sie aßen sogar an Valentinstag extra die Valentinstagsuppe, auch Hühnerherzensuppe genannt) und Kotryna wurde eine meiner coolen WG-Mitbewohnerinnen in Vilnius. Es war eine schnelllebige Zeit mit Momenten für die Ewigkeit. „Couchsurfing“ half mir, meine Erasmus-Wahlheimat zu finden und dadurch ein Land kennenzulernen, das ich nicht kennengelernt hätte, wäre ich nur auf einer Couch liegengeblieben, anstatt auf ihr durch Europa zu „surfen“. Im folgenden ein individueller Versuch, eine kurze Zusammenfassung über ein Land zu geben, das genauso Teil unserer diversen Europa-PatchworkFamilie ist, wie wir Deutsche und Polen auch.

groß: Es war das größte Land Europas, als es in Union mit Polen Europa zwischen Ostsee und Schwarzem Meer regierte

kulturell

multi-ethnisch: Viele Konfessionen lebten friedlich miteinander, etwa Katholiken, Protestanten, Orthodoxe, Muslime und Juden, was in den mehr als 50 Kirchen in der Altstadt von Vilnius heute noch nachzuempfinden ist.

kulinarisch

rosa: Die Rote-Beete-Suppe „Šaltibarščiai“ist knall-rosa und wird kalt mit einem Ei serviert.

sprachlich

old-school: Litauisch ist genauso wie Sanskrit sehr archaisch und nimmt kaum Fremdwörter auf, selbst für „Hotel“ haben sie ein eigenes, altes Wort „viešbutis“

spirituell

sammelfreudig: Kreuze so weit das Auge blickt gibt es am Wallfahrtsort Kryžių kalnas, dem „Berg der Kreuze“

landschaftlich

flach: Den höchsten Berg nimmt man gar nicht wahr, wenn man auf ihm steht, denn er ist keine 300 Meter hoch.

aufstrebend: Seit knapp zehn Jahren regiert die Präsidentin Dalia Grybauskaite und ist eine der wenigen weiblichen Staatsoberhäupter auf der Welt.

sportlich

Basketball spielend: Wer im Fußball halt nicht gut ist, sucht sich eine andere Sportart und das Qualitätssiegel NBA bescheinigt, dass die Litauer sich darin wohl fühlen.

Kurische Nehrung, die Dünenlagune

5

Palanga, das Ostseebad

6

Kaunas, der ewige (Basketball-) Konkurrent von Vilnius

7

Druskininkai, der Kurort und die Flussschleifen

8

Anykšciai, die Wälder und Wipfel

9

Aukštatija, der Nationalpark und Seenparadies

10

Kernave, das litauische Troja und im Winter die Baltischen Alpen Šiaulai, der Berg von mindestens tausendundeins Kreuzen

verregnet: Lietuva, wie das Land auf Litauisch heißt, kann mit „Land des Regens“ übersetzt werden, doch im Winter ist es eiskalt.

Źródło: D.Mielcarek

sehr mit Deutschland und Polen verbunden: Klaipeda war die nördlichste Stadt Preußens und hieß Memel, Fachwerkhäuser erinnern immer noch daran. Vilnius hingegen war jahrhundertelang polnischsprachig, an der Universität studierten viele Polen, eine Statue von Adam Mickiewicz erinnert auch daran. einen Basketball

{

Kwartalnik BJDMu

{

26

Klaipeda, die Hafenstadt

{

Kwartalnik BJDMu

{

Was packen wir in unseren Rucksack dieser Reise-Rubrik mit ein?

3 4

offen: Viele freuen sich über die „offenen“ Grenzen in der EU, allerdings lassen sie auf ihre Freude oft Taten folgen und sie verlassen ihr Land, um in England und Irland zu arbeiten.

politisch

beziehungstechnisch

Trakai, die Burg im See

Źródło: D.Mielcarek

historisch

klimatisch

Vilnius, die Stadt der Kirchen und Kultur

10+1

Wenn unser europäischer Nachbar Litauen ein Mensch wäre, wäre er...

jugendlich

1 2

27


Zuzanna Raczkowska

ein normales Hemd. Und obwohl während der Prüfung vor allem das Wissen im Vordergrund stehen sollte, würde es keiner von uns wagen, ein TShirt und Jeans anzuziehen.

Das Phänomen der weiSSen Hemden

Wissen im Vordergrund

Źródło: pixabay

In Polen gilt das Tragen von weiSSen Hemden am Tag der Prüfung als Norm. Wohingegen das gleiche Verhalten in Deutschland auf Erstaunen stöSSt, besonders wenn ein(e)Deutsche, eine Polin und eine Engländerin die gleiche Prüfung ablegen. Dann kann es passieren, dass die erste von ihnen im T-Shirt und die andere in einem eleganten Hemd erscheint. Sprechen wir sicher über die gleiche Prüfung? Selbstverständlich!

Mit der gleichen Kleiderordnung versuchte ich mich nun in Deutschland zu behaupten. Schließlich muss man sich hier repräsentativ kleiden dachte ich. Zu meiner Überraschung trugen beim Sprachkurs alle ihr alltägliches Outfit - ein T-Shirt oder einen Pullover, bequeme Hosen, als ob der Unterricht gerade mitten im Semester stattfände. Und wenn nicht jeder einen Stift auf dem Tisch hätte, könnte man den Eindruck gewinnen, dass in einem Moment der Grammatikkurs beginnen würde. Instinktiv versteckte ich mich im hinteren Teil des Raumes, um seltsame Fragen und Blicke zu vermeiden, obwohl ich eigentlich das Gefühl hatte, dass ich diejenige Person im Raum war, die der Veranstaltung entsprechend gekleidet war. Die anderen scherzen wahrscheinlich oder nehmen die Prüfung nicht ernst, dachte ich, was zwar nicht stimmte, aber aus meiner Sicht so aussah. Also fragte ich nach der Meinung meine Freunde. Indigo aus England fragte mich nach einer Literaturprüfung, ob wir uns alle in Polen so kleiden, weil unsere polnischen Freunde in Mainz dasselbe getan haben. Als Antwort fragte ich sie, was sie denkt. Für sie ist ein elegantes Outfit in der Prüfung nicht nötig - „Das Wissen ist das Wichtigste. Das Outfit hat keinen Einfluss auf die Prüfung „, sagte Indigo. Und nach einer Weile fügte sie hinzu, es sei gut, wenn du dich gut vorbereitet fühlst, wenn du dich förmlich kleidest. Dies ist jedoch eine Entscheidung, die jeder alleine treffen muss. Ihrer Meinung nach gibt es in England keinen solchen Brauch. Vielleicht war ihr erster Gedanke nach dem Treffen mit unserem Freund, Igor, dass sie nach der Prüfung zur Arbeit geht. Und dann erschien Justyna aus Polen, und ein paar Monate später erschien ich- in einem weißen Hemd und für Indigo - passte plötzlich alles zusammen.

28

{

elegante Kleidung bei den Abschlussprüfungen immer noch willkommen ist. Dies unterstreicht nicht nur die Bedeutung der Prüfung und die Tatsache, dass der Student sie ernst nimmt, sondern ist auch ein Ausdruck des Respekts gegenüber den Prüfern. Die Prüfung ist schließlich ein offizieller Termin und dementsprechend sollte auch ein offizielles Outfit erwartet werden. Es müssen nicht immer ein vorbildliches weißes Hemd und eine schwarze Hose sein, manchmal reichen eine elegante Jacke und

Kwartalnik BJDMu

{

Als ich in einer kleinen polnischen Stadt in Wielen meine Abitur absolvierte, sorgte meine Mutter dafür, dass ich an diesem wichtigen Tag ein frisch gebügeltes weißes Hemd und einen schwarzen klassischen Rock trug. Ich habe den Eindruck, dass sich mit Beginn des Studiums in diesem Bereich wenig verändert hat. Natürlich bügele ich das Hemd selbst und manchmal ziehe ich lieber ein schönes Kleid an, aber das ändert nichts daran, dass zumindest im Posener Institut für Germanistik,

Ein Symbol des Respekts Aber schon wenige Monate nach den Prüfungen in Mainz hat das Phänomen der weißen Hemden in Polen und dessen Mangel in Deutschland meine Neugier geweckt. Diesmal entschied ich mich, mit meiner Kommilitonin, Agata zu sprechen. Agata zieht wie ich seit fünf Jahren ein weißes Hemd an und geht zum Examen. Und sie kann sich es kaum

{

vorstellen, dass es anders wäre. „Wir behandeln die Universität als Institution und die Beziehung zwischen dem Studenten und dem Dozenten ist völlig anders als in Deutschland“, erklärt sie. „In Deutschland werden Studenten als Partner behandelt, während man in Polen Distanz spürt und man deutlich erkennt, wer wichtiger ist“, ergänzt Agata. Ihrer Meinung nach erfordert der höhere Titel mehr Engagement und Anstrengung, zeigt aber auch Respekt. Der Dozent aus Mainz, Dr. Carsten Jakobi sieht das Ganze allerdings anders: „In den Fächern, die ich studiert habe (Geistes- und Sozialwissenschaften), und in dem Fach, in dem ich lehre (Germanistik), ist eine besondere Kleidung bei mündlichen Prüfungen nicht verbreitet. (Eine Ausnahme ist die mündliche Doktorprüfung.) Das gilt für Prüflinge ebenso wie für die Prüfer: auch die Dozenten tragen den Kleidungsstil, in dem sie auch sonst zur Arbeit kommen – das ist dann mitunter auch sehr leger. Ich bin diesen Stil gewohnt und habe auch nichts dagegen. In den seltenen Fällen, in denen ein Prüfling erkennbar festlicher gekleidet ist, ändert das an der Prüfungssituation nichts – im Zentrum steht nicht die Bekleidung, sondern das Wissen des Kandidaten und seine Fähigkeit, sich klar und präzise auszudrücken. Das ist im T-Shirt ebenso möglich wie in einem Jackett. Ich sehe darin keinen Mangel an Respekt, sondern den Versuch, sich als Prüfling möglichst wohlzufühlen, d.h. sich nicht durch eine ausgesucht feierliche Bekleidung in eine Ausnahmesituation zu versetzen und dadurch die Nervosität zu steigern. Ich verstehe die Wahl des Kleidungsstils nicht als Signal an den Prüfer; weder als Mangel an Höflichkeit noch als demonstrative Gleichgültigkeit. Da ich diesen Zustand kenne seit ich selbst studiert habe, finde ich ihn normal und daher nicht kritikabel.“ Wer also das weiße Hemd anziehen möchte, kann es in Polen gerne tun, was aber in Deutschland kein Muss ist. Zum Schluss sollte auf jeden Fall das Wissen über den Erfolg einer Prüfung entscheiden. Als polnische Germanistikstudentin würde ich mich doch für das elegantere Outfit entscheiden. Für mich ist es das erkennbare Zeichen unseres Respekts, harter Arbeit und ein integraler Bestandteil einer zentralen Lebensphase – des Studiums.

Kwartalnik BJDMu

{

Kulturunterschiede

29


W zdrowym ciele zdrowy duch!

Joanna Gerlich

Wielkie świętowanie

Przepis na śląskie makrony Składniki: • • • •

3 białka 120 g cukru pudru 120 g bułki tartej kilka kropel olejku migdałowego

Przygotowanie: Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec stopniowo dodajemy cukier puder. Do ubitych białek delikatnie wsypujemy bułkę tartą i dokładnie mieszamy. Na koniec dodajemy olejek migdałowy. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i łyżeczką nakładamy okrągłe porcje ciasta. Pieczemy około 15 min w piekarniku nagrzanym do 180°C, aż ciasteczka ładnie się zarumienią. Następnie studzimy.

Ist das elegante Outfit in der Prüfung wirklich nötig?

30

{

Po uroczystej sumie odpustowej, której często przewodniczy zaproszony ksiądz, wszyscy udają się na stoiska, potocznie zwane „budami odpustowymi”. Można na nich zdobyć różne rzeczy. Największą radość mają zawsze dzieci, ponieważ mogą kupić sobie zabawkowe pistolety, wiatraki, harmonijki, a także pierścionki i naszyjniki. Nie brakuje również petard, które wypuszczane w powietrze, są głośnym zwieńczeniem tego dnia. Na odpuście obowiązkowo trzeba kupić cukierki, przede wszystkim słodkie kartofelki oraz makrony. Te drugie to ciastka z nietypowym składnikiem, a mianowicie... z bułką tartą!

Kwartalnik BJDMu

{

Odpust to przede wszystkim uroczystość kościelna ku czci patrona parafii. Zarówno dawniej, jak i teraz towarzyszy mu handel przykościelny. Odpusty w tradycji polskiej od zawsze były świętem o dwóch obliczach. Po pierwsze podkreślały rolę patrona parafii albo ważnego wydarzenia np. wybudowania kościoła. Z drugiej strony miały charakter ludyczny i wspólnotowy. Miały przede wszystkim jednoczyć mieszkańców. Choć w dzisiejszych czasach ludzie

są mniej religijni, odpusty nadal są wpisane na stałe w życie mieszkańców.

Kiedy uda nam się już obkupić pod budami, idziemy do domu. Na śląskim obiedzie nie może zabraknąć zupy z nudlami, rolady, klusek i modrej kapusty oraz owocowego kompotu. Potem każda gospodyni częstuje swoich gości kołoczem z makiem i serem, maślanym tortem i czekoladową szpajzą. Wszystkiego ma być dużo i ma być smacznie. Po napełnieniu brzuchów warto przejść się na spacer i spalić zbędne kalorie. Zdarza się, że na odpustach stawiane są karuzele i strzelnice, co daje namiastkę małych wesołych miasteczek. Można również spotkać pana, który zrobi nam watę cukrową lub sprzeda ciepłą kukurydzę. Dawniej urządzano nawet zabawy taneczne, które trwały do białego rana. Dziś jest to już raczej rzadko spotykane. W przeszłości odpust był wyjątkowym świętem. Żeby sobie coś kupić pod straganami, czasem trzeba było cały rok odkładać, a przyniesienie pamiątki z odpustu było bardzo ważną rzeczą. Choć świętowanie nie jest dzisiaj tak huczne, jak kilkanaście lat temu, warto pielęgnować tradycję, bo dzięki niej przyszłe pokolenia będą bogatsze kulturowo.

{

Kwartalnik BJDMu

{

Odpust to wielkie święto na wsiach. Mieszkańcy cały rok wyczekują dnia uroczystej mszy, bud z cukierkami i zabawkami, a także spotkania z całą rodziną. Są też tacy, którzy cały rok nie chodzą do kościoła, ale odpustu nie przegapią. Elegancko wystrojeni stawiają się w koście na mszy.

31


Wygraj zestaw

ANTIDOTUM! Jakie jest Wasze antidotum na zwalczenie nudy? Najciekawsze odpowiedzi zostaną nagrodzone! Odpowiedzi przysyłajcie na

Gewinne

das ANTIDOTUM, Paket! Was ist dein Antidotum gegen Langeweile? Die besten Antworten werden belohnt! Schicke uns Deine Antwort auf

antidotum@bjdm.eu

Jak otrzymać ANTIDOTUM Jeżeli chcesz dostać bezpłatny numer ANTIDOTUM, napisz do nas maila lub przyjdź do biura BJDM-u przy ul. Konopnickiej 6 w Opolu. facebook.com/Antidotum.BJDM Lubię to!

Gefällt mir!

(46) Antidotum Juni 2018  

Na okładce naszego wakacyjnego wydania znalazła się Joanna Hassa, która od lat jest wolontariuszką, a niesienie pomocy i sprawianie radości...

(46) Antidotum Juni 2018  

Na okładce naszego wakacyjnego wydania znalazła się Joanna Hassa, która od lat jest wolontariuszką, a niesienie pomocy i sprawianie radości...

Advertisement