Page 1


SPISTREŚCI SPIS TREŚCI

INSIDE

CYWILIZACJA

GOSPODARKA I BIZNES

04.

28.

43.

WITAMY!

WYWIAD NUMERU

06.

MACIEJ ZIELI SKI I WALDEMAR KASTA

Legendy wrocławskiego sportu i muzyki - prywatnie przyjaciele i pasjonaci.

HOMO-UPGRADE

Człowiek i maszyna wchodzą w symbiozę. Czy stoimy u progu możliwości kontroli ewolucji?

INSIDE WROCŁAW

14.

WIE YM OKIEM - CZ

31.

MOTORYZACJA

20.

32.

NOWY BANDZIOR W MIE CIE

34.

37.

Veloster to nowość nie tylko na miarę stajni Hyundaia.

TRAPERZY EKSTRAWAGANCJI

Nie trzeba jechać do Paryża czy Mediolanu, by znaleźć się w świecie mody. Przyjrzyjmy się, co wymagającym klientom oferuje nasze miasto.

Historie i legendy o drugim Wrocławiu pod ziemią znane są w całej Europie. Co naprawdę znajduje się pod naszymi stopami?

NÓ NA GARDLE - WOJNA POKOLE

Kohabitacja jest często nazywana związkiem partnerskim, nieformalnym czy konkubinatem. Wspólne życie i plany nie zawsze muszą oznaczać małżeństwo. Czy to symptom jego zaniku?

EKO-HOSTEL W CENTRUM WROCŁAWIA

Chcesz spędzić noc na sianie? Wejść w bliski kontakt ze street artem, odpocząć w trakcie podróży służbowej lub zaszyć się w przytulnym pokoju na romantyczny weekend? Zajrzyj do Flower Power Hostel & Eko-Lokum.

FOTOSTRONY

38.

NO WORDS INSIDE

Sierpniowe inspiracje fotogra�iczne.

TURYSTYKA

INSIDE WROCŁAW

24.

40.

WRAKOWE SAFARI

Tajemnica drzemiąca w niezliczonych wrakach zatopionych statków niezmiennie elektryzuje coraz to nowych amatorów podwodnych przygód. Ich odkrycie jest prostsze niż myślisz.

KALENDARIUM

26.

SIERPIE WE WROCŁAWIU

Co, gdzie i kiedy warto zobaczyć.

KULTURALNA REANIMACJA RÓDMIE CIA - JAK I DLA KOGO?

Coraz częściej słyszy się o lokowanych w Śródmieściu instytucjach kulturalnych lub organizowanych wydarzeniach mających wprowadzić sztukę pod (zniszczone) strzechy.

LADY GAGA SPRZEDAJE MAJONEZ

Widzieliście Willa Smitha w futurystycznym Audi w “Ja, robot”? A komputer Apple na stoliku głównej bohaterki “Seksu w wielkim mieście”? Myślicie, że to przypadek? Błąd. To product placement.

ENGLISH INSIDE

45.

LOWELL HUSSEY APOCALYPSE 2020 / APOKALIPSA 2020

O zmianach kulturalnych i inwestowaniu w Polsce opowiada były wiceprezes ds. marketingu koncernu Time Warner.

PODZIEMNY WROCŁAW

INSIDE WROCŁAW

INSIDE WROCŁAW

23.

Freeboard to nowy miejski sport dla tych, którym brakuje snowboardu w pozazimowe miesiące.

SPOŁECZE STWO

NA ZDROWIE!

Można je znaleźć w każdym sklepie, goszczą prawie we wszystkich domach, często niedoceniane lub używane od święta. Są niezwykle smaczne, ale przede wszystkim bardzo zdrowe!

FREEBOARD - SNOWBOARD PRZEZ CAŁY ROK

INSIDE WROCŁAW

I

Architektura stolicy Dolnego Śląska widziana oczami absolwentki historii sztuki, która niedawno osiedliła się we Wrocławiu.

ZDROWIE I URODA

17.

Laleczki z horrorów i zaklęcia. Jakie naprawdę jest VOODOO na świecie?

HOBBY

WIEDZA I NAUKA

12.

CZARNE, CZARCIE, CZAROWNICZE.

RECENZJE

49.

MUZYKA

Co warto mieć w swoim odtwarzaczu w drugim miesiącu wakacji?

03


04

AKTUALNOŚCI

Witamy!

“Ciekawy pomysł...” - powiedziałem sam do siebie, kiedy otrzymałem propozycję objęcia stanowiska redaktora naczelnego w nowym czasopiśmie. Miało ono łączyć publikacje lifestyle’owe i popularnonaukowe z treściami o znaczeniu lokalnym. “Zwariowaliście!” powiedziałem do wydawcy, kiedy oznajmił mi, że pismo ma być wydawane na wysokiej jakości papierze, tra�iać do wymagającego odbiorcy i być całkowicie darmowe. “Wchodzę w to obiema nogami i rękoma” dodałem jednak szybko bez zastanowienia.

Dziś jestem dumny z tego, że pomimo wielu przeciwności udało nam się wydać inside zaledwie dwa miesiące później. Jestem dumny z naszych wspaniałych dziennikarzy - pasjonatów, którzy połączyli swoje siły i utworzyli coś naprawdę świeżego, za co im serdecznie dziękuję. Wydawcy dziękuję za to, że magazyn nie przypomina gazetki reklamowej, a reklamodawcom - przyszłym i obecnym - za wsparcie tego nowatorskiego projektu. Dziękuję również fotografom, gra�ikom, korekcie oraz wszystkim innym, którzy pomagali nam w tworzeniu magazynu. Oto oddajemy więc w Wasze ręce pierwszy numer inside. Mam nadzieję, że forma i zawartość magazynu przypadną Wam do gustu. Z tego numeru dowiecie się: czy voodoo faktycznie polega na wbijaniu szpilek w szmaciane lalki? Czy cyborgi znane chociażby z �ilmu “Terminator” to faktycznie odległe science-�iction? Czy życie w konkubinacie jest czymś złym?

Oczywiście nie planujemy być pismem wrocławskim tylko z nazwy - i tak w tym numerze przeczytacie między innymi o Śródmieściu i jego rewitalizacji, możecie też wcielić się w tropicieli skarbów lub trendów w modzie, odkrywając Wrocław, jakiego nie znacie. Zapraszamy również na spacer po mieście, w czasie którego poznacie prawdziwe perły europejskiego modernizmu w pierwszym z cyklu artykułów “Świeżym okiem”. To wszystko i wiele więcej czeka na Was “inside”.

Usłyszane, przeczytane, znalezione... Premia specjalna

Anglik Stephen Foster przez pomyłkę systemu

dostał od swojej �irmy przelew, w wysokości 800,000 funtów. Jako uczciwy obywatel posta-

nowił poinformować pracodawcę o pomyłce i oddać wszystkie pieniądze. Gratulacje!

wyrzuciła na brzeg w Seattle - informuje agencja

prowadził eksperyment z udziałem 40 ochotni-

loryba zaskakującą ilość przedmiotów, które

doświadczeń psychologicznych wiadomo, że

AP. Podczas nekropsji zespół ekspertów z Cascadia Research Collective znalazł w brzuchu wiezwierzę pochłonęło razem z glonami. - Ponad

dwadzieścia plastikowych toreb, małe ręczni-

ków, którzy poddali się zabiegowi wstrzyknięcia

botoksu w mięśnie marszczące brwi. Z innych niemożność poruszania się wywołuje zmiany emocjonalne i poznawcze.

ki, rękawiczki chirurgiczne, spodnie dresowe,

Nowe państwo

mości sms’em jest niegrzeczne. Spece od savoir

Największa zagadka XXI wieku

państwo - Republika Południowego Sudanu

rzą w twarz, krótkie natomiast można kończyć

szybko idzie, bo przy swojej masie nie jest

Poprawne rozstanie

Eksperci uznali o�icjalnie, że kończenie znajo-

kawałki plastiku, srebrna taśma klejąca i piłeczka do gry w golfa - wymieniają specjaliści.

W lipcu 2011 r. pojawiło na mapie świata nowe

lub ważnej znajomości, wymaga spotkania twa-

Czy szarżujący słoń biegnie, czy tylko bardzo

z najbiedniejszych państw na świecie. Repu-

Dobrze wiedzieć!

uczeni. Mimo użycia skomplikowanego sprzętu

vivre mówią, że zakończenie długiego związku

przez e-mail lub telefon, ale nigdy sms’em!

Nie podchodź, bo się zarazisz! Samotność może być równie zaraźliwa, jak pospolite przeziębienie - wynika z badań, które

przeprowadzili amerykańscy naukowcy - podaje

serwis BBC. Badacze z Uniwersytetów w Chicago, Kalifornijskiego i Harvarda stwierdzili, że

osoby samotne wykazują tendencję do dzielenia swej samotności z innymi osobami, w podobnej sytuacji. Jednak z upływem czasu grono znajomych się kurczy. Samotnicy, zanim zajmą swo-

je miejsce na tzw. peryferiach sieci społecznej,

zaszczepiają swoim bliskim poczucie osamot-

nienia oraz niechęć do nawiązywania nowych kontaktów.

Podwodny kolekcjoner Piłka do golfa, spodnie dresowe, sterta plastiko-

wych toreb i rękawiczki chirurgiczne - to tylko niektóre z przedmiotów znalezionych w brzuchu martwego pływacza szarego, którego woda

w stanie odbijać się od ziemi? - zastanawiali się

i odwołania się do praw �izyki nie odpowiedzieli jednoznacznie na to pytanie. Ich rozważania

śledzimy w piśmie “Journal of Experimental

Biology”. Większość zwierząt płynnie przecho-

(RPS) ze stolicą w Dżubie. RPS jest jednym

blika Południowego Sudanu stała się niezależ-

nym państwem sześć lat po zakończeniu wojny

domowej i sześć miesięcy po referendum, w którym mieszkańcy południa Sudanu zagłosowali za oddzieleniem się od północy kraju.

Skazani na Żagań

dzi z szybkiego stępa w kłus i galop: po prostu

Największa ucieczka z więzienia miała miejsce

pokaźne gabaryty słonie nie są w stanie wyko-

Z niemieckiego więzienia dla żołnierzy alianc-

zmienia tempo stawiania kroków. Jak jest jednak w przypadku słoni? Ze względu na swoje nywać związanych z biegiem i odrywaniem się

od ziemi podskoków. Zatem szarżujące słonie idą, czy też biegną?

Gniewasz się? Nie rozumiem :( Zastrzyk z botuliny blokuje nie tylko mięśnie,

w 1944 r. na terenie dzisiejszego województwa lubuskiego, niedaleko miejscowości Żagań.

kich, Stalag Luft III, 76 więźniów wydostało się wydrążonym 9 m pod ziemią tunelem. Na pod-

stawie tej historii w 1963 r. powstał �ilm “The Great Escape”.

Ustawieni do końca życia

które marszczą nam brew, gdy się gniewamy.

Złodzieje w Austrii ukradli ciężarówkę wypeł-

David Havas, doktorant z University of Wiscon-

du na parkingu Stockerau w północnej części

Może nawet zablokować rozumienie samego

uczucia gniewu. Do takiego wniosku doszedł sin-Madison, który przedstawił wyniki swoich badań na kongresie Society for Personal and Social Psychology w Las Vegas. Psycholog prze-

nioną 20 tonami ketchupu i musztardy. Kierow-

ca ciężarówki zostawił pojazd na czas weekenDolnej Austrii, w powiecie Korneuburg. Gdy

po niedzieli zjawił się na parkingu, ciężarówka zniknęła. 20 ton sosu pomidorowego i musztar-


AKTUALNOŚCI dy również...

nych monet i biżuterii. Wyposażeni w wykrywa-

bowiem aż 7,3 kg – czytamy na stronie nzhe-

Czas przejazdu 100 km z miasta w powiecie

lu kosztuje od 200 do 1500 euro, ale niektórzy

które lekarze określili jako jedno z najwięk-

Co my wiemy o korkach... Zhuozi do stolicy regionu Hohot to średnio 40

godzin. Jak donoszą Chińskie media taka sytu-

acja powtórzyła się już rok temu, i jak rok temu

wywołana jest robotami drogowymi na trasie. Oprócz tego ze względu na zwiększone zapo-

trzebowanie Chin na węgiel, trasą tą porusza się

dużo ciężarówek, co bez wątpienia tamuje ruch.

cze metalu, przeczesują tereny oblegane przez plażowiczów. Urządzenie do wykrywania meta-

mają nawet nowinki techniczne w postaci sandałów ze specjalnymi czujnikami i bateriami,

wykrywające metalowe przedmioty nawet na

głębokości 60 centymetrów. Najwięksi szczęściarze znajdują dziennie monety wartości 50-60 euro a także pierścionki, naszyjniki, bransoletki, a nawet aparaty fotogra�iczne i portfele.

Mieszkańcy którzy mieszkają w obrębie drogi

Ostateczna rozprawa

Nafta z rana jak śmietana

temat wysokości najwyższej góry świata. Zba-

upatrzyli w korku interes i oferują za drobną opłatą zmęczonym kierowcom wodę i jedzenie.

Rząd Nepalu postanowił uciąć dyskusje na

Chińczyk Chen Dejun leczy gruźlicę pijąc naftę.

independent.co.uk. 8848? 8844? A może 8850

Chen po wypiciu pierwszej porcji nafty natych-

miast zaczął odczuwać silny ból brzucha, więc

postanowił się położyć do łóżka. Gdy po godzinie wstał ból brzucha minął, a objawy gruźlicy zdawały się osłabnąć. Mężczyzna postanowił zatem nie przerywać kuracji naftowej. Gdy

w 2001 roku do wioski mężczyzny zawitała

elektryczność, dostępność nafty diametralnie spadła do zera. Chen był zmuszony odtąd leczyć

się... benzyną. Chory wypija średnio 3,5 litra paliwa przez miesiąc.

Kosmiczna małpa Łysiejąca małpa o wyłupiastych oczach wywo-

łała panikę, ponieważ mieszkańcy wsi w środ-

kowych Chinach przestraszyli się, że zwierzę jest kosmitą - czytamy w serwisie thesun.co.uk.

Gosposia Mao Xiping podniosła alarm, gdy

da, ile dokładnie liczy Mount Everest – donosi

m n.p.m.Od ponad 100 lat trwają spory co do rzeczywistych wymiarów góry. Specjaliści nie są

zgodni nawet co do samego sposobu obliczenia jej wysokości. Dodatkowym utrudnieniem jest

fakt, że góry - wskutek ruchów płyt tektonicznych Ziemi - wypiętrzają się lub maleją nawet

o kilka centymetrów rocznie. Nepal i Chiny podają inne miary Mount Everestu. Różnie go

też nazywają. Dla Nepalczyków jest on “Sagar-

zionego “kosmitę”.

Koniec świata odwołany! Duchowni ostrzegają przed fałszywymi przepowiedniami o zbliżającym się końcu świata. Ludz-

kość nie ma się czego obawiać - zapewniają portugalscy hierarchowie. Od pewnego czasu media

co rusz obiegają informacje o niechybnym końcu

świata. Ma on nastąpić rzekomo w 2012 roku, co

obliczono na podstawie kalendarza Majów. Wiele osób uwierzyło w te doniesienia, co martwi Kościół. Dlatego duchowni zaapelowali do wier-

nych, by nie poddawali się panice i nie dawali wiary tym informacjom.

Recepta na kryzys Coraz częściej na plażach we Włoszech można spotkać poszukiwaczy skarbów, czyli zgubio-

rodzony syn Michael Brown jest faktycznie naj-

większym dzieckiem, jakie narodziło się kiedykolwiek w Teksasie.

Lubię to!

Facebookowego szaleństwa ciąg dalszy. Tym razem rekordowym osiągnięciem może pochwa-

lić się 23-letnia wokalistka z Barbadosu Rihanna, a dokładniej jej fani nazywający się „Rihanna

Navy” (Armia Rihanny). Sytuacja o której piszemy miała miejsce w zeszłym tygodniu. Właśnie

wtedy fani skrzyknęli się i w liczbie 40 616 279

osób „polubili” jej o�icjalny pro�il, dzięki czemu stała się ona najpopularniejszą piosenkarką na Facebooku. Rihanna wyprzedziła w ilości „laj-

ków” dotychczasową niekwestionowaną kró-

lową czyli Lady Gagę o około 20 000 polubień pro�ilu.

Ambitne plany

gotowuje projekt, chce zbudować na wybrzeżu

z 1831 r. – 8848 m n.p.m. Chińczycy w 2005 r. szczyt liczy 8844 m n.p.m. Z kolei Amerykanie oszacowali, że Mount Everest wznosi się na 8450 m n.p.m.

Pieskie życie

autostradach we Włoszech, we wszystkie week-

nek policji i domagała się, aby aresztować znale-

Matka oczekuje na informację, czy jej nowona-

dokonali własnych pomiarów i uzgodnili, że

“Świętą Górą”. Nepalczycy uznają wysokość góry

ty i nie przypominała żadnej znanej jej istoty. Xiping uwięziła stworzenie, zabrała na posteru-

szych noworodków, jakie kiedykolwiek widzieli.

Wielkie

16 sal wypoczynkowych oraz ogródków dla

działa później, że małpa miała twarz kosmi-

wschodnim Teksasie. Urodziła tam dziecko,

mathą”, dla Chińczyków – “Qomolangmą” lub

natknęła się na niedożywione zwierzę, które kradło ogórki z jej mieszkania. Kobieta powie-

rald.co.nz. Janet Johnson tra�iła do szpitala we

psów i kotów, gdzie dyżurują weterynarze, działać będzie przy sieci restauracji przy głównych

plany

zagospodarowania

terenów

w Dolinie Bystrzycy od Zalewu Zemborzyckiego do mostu przy ul. Zamojskiej. Firma, która przy-

miniaturę Karpat i zegar słoneczny o powierzch-

ni kilkunastu hektarów, który będzie widoczny nawet z kosmosu - podaje “Kurier Lubelski”. Te nieziemskie pomysły zostały już przedsta-

wione władzom Lublina. Jeśli władze wyrażą na nie zgodę, wykonawca zakończy budowę na 700-lecie Lublina, czyli do 2017 roku.

Sex sells

endy podczas największego nasilenia wyjaz-

To wielka sensacja w świecie �ilmu! Sekstaśma

że według pomysłodawców te miejsca wypo-

pół mln dolarów. Zmysłowa blondynka z odsło-

dów na wakacje. W pierwszy tego lata weekend

masowych wyjazdów na urlop poinformowano,

czynku czworonogów - otwierane właśnie w tych dniach - mają zapobiec pladze porzucania zwierząt latem, ale także zostawiania ich w zamkniętych samochodach podczas postoju.

W punktach tych zwierzęta będą mogły odpocząć i odreagować stres związany z długą i bar-

dzo dla nich męczącą jazdą samochodem. Jeśli zajdzie taka potrzeba, zwierzę zbada lekarz.

Każdy taki Fidopark - jak nazwano te ogródki wyposażony będzie w legowiska w cieniu, psie i kocie ubikacje, bieżącą wodę.

Noworodek-gigant

39-letnia Janet Johnson z Teksasu, kiedy była w ciąży spodziewała się dużego dziecka. Jed-

nak nie aż tak dużego. Noworodek-gigant waży

Marilyn Monroe (+36 l.) została teraz wystawiona na sprzedaż. Każdy może ją kupić. O ile ma

niętym ob�itym biustem i tajemniczy mężczyzna, który pozostał poza kadrem, uprawiają

seks. Film trwa tylko sześć i pół minuty. Powstał w 1947 r. Mikel Barsa, kolekcjoner z USA, kupił

go za ponad milion dolarów, a teraz zamierza sprzedać. Dlaczego ten �ilm jest tak cenny? Bo

kobieta w nim występująca to Marilyn Monroe (+36 l.)! Miała wtedy niecałe 21 lat. - Ten �ilm

pokazuje Marilyn taką, jaka była naprawdę. Jesz-

cze przed zabiegami chirurgów plastycznych i zmianą nazwiska, jako Normę Jeane Baker przekonuje Barsa.

05


06

WYWIAD NUMERU

Legendy, mentorzy, animatorzy

Maciej Zieliński Waldemar Kasta


WYWIAD NUMERU Wszyscy lub prawie wszyscy we Wrocławiu znają Macieja Zielińskiego jako koszykarza, a Waldemara Kastę jako rapera. Jednak nie wszyscy wiedzą, że jesteście bliskimi przyjaciółmi. Jak to się zaczęło? Maciej Zieliński: Poznaliśmy się w kultowym klubie WZ (teraz Kultowa przyp. redakcji), potem pierwsze wspólne koncerty i imprezy. Od tamtej pory staraliśmy się spotykać regularnie na tyle, na ile pozwalał na to czas. Waldek grał koncerty, ja grałem w koszykówkę, więc z czasem bywało różnie. Ale robiliśmy co mogliśmy. Waldemar Kasta: Maciek był moim idolem, gdy koszykówka była na topie w latach 90-tych. Próbowaliśmy robić swoje będąc w tym samym mieście, więc nasze drogi musiały się skrzyżować i skrzyżowały na dobre.

Jak wspominacie lata w których obaj zaczynaliście swoją karierę? Jak w latach 90-tych wyglądała koszykówka i hip-hop we Wrocławiu i w Polsce?

MZ: Late 90-te to najlepszy okres dla koszykówki w Polsce. Mieliśmy wielki boom po sukcesie na Mistrzostwach Europy, gdzie zajęliśmy 7. miejsce. Koszykówka była na topie, jednak jej popularność zaczęła spadać pod koniec dekady. Cieszę się, że mogłem być częścią tego najlepszego czasu.

WK: Hip-hop w latach 90-tych był zjawiskiem całkowicie nowym, które dopiero docierało do Polski - do mnie osobiście za pośrednictwem ścieżki dźwiękowej do �ilmu Judgement Night, gdzie po raz pierwszy na tak szeroko skalę można było usłyszeć połączenie brzmień rapowych z rockowymi. Nie była to oczywiście pierwsza taka fuzja, ale pierwsza na taką skalę. W naszym kraju było wtedy kilkunastu „zapaleńców”, którzy potem stworzyli pierwsze zespoły. Powstała scena kielecka, warszawska, śląska i inne. A we Wrocławiu? Maciek wyjeżdza do Stanów grać w koszykówkę, a ja w IV Liceum dostaję rok w rok ciężką lekcję od „Kolejówki” i Dominika Tomczyka, co zresztą wypomniałem mu na weselu Maćka. Do dzisiaj przeżywam traumę związaną z porażką 80 punktami.

Obaj z dumą prezentujecie tatuaż na przedramieniu, co on oznacza

i jaka jest jego historia? MZ: Jest to chiński znak prawdy, jednak myślę, że Waldek lepiej opowie genezę tego dzieła, z którego obaj jesteśmy dumni.

WK: Jest to znak, który charakteryzuje naszą znajomość. Nie jest to żaden układ ma�ijny, czy też masoneria jak twiedzą niektórzy. Chodzi o szczerość i sprawdzone przyjaźnie, czym legitymują się ludzie z naszego towarzystwa. Mamy wśród swoich zarówno sportowców jak i lekarzy, czy żołnierzy.

Obaj mocno pomagacie wrocławskiej młodzieży zarówno w projektach sportowych jak i muzycznych: promocyjnie, organizacyjnie, jak również jako mentorzy. W jakie projekty byliście i jesteście obecnie zaangażowani? MZ: Teraz głównie zaangażowany jestem w koszykarski Śląsk Wrocław, którego zostałem prezesem. Wcześniej, gdy zostałem radnym, miałem już okazję przekonać się jak wygląda praca „po drugiej stronie barykady”, czyli od strony organizacyjnej. Oprócz tego staram się czynnie uczestniczyć w wielu imprezach sportowych dla dzieci i młodzieży, jak np. Basket Mania, czy też Maraton Wrocławski.

Chodzi o szczerość i sprawdzone przyjaźnie, czym legitymują się ludzie z naszego towarzystwa. Waldemar Kasta

WK: W jednym z nich się właśnie znajdujemy. To jest Pracownia Projektów Międzykulturowych, która znalazła swoje miejsce w byłej zajezdni tramwajowej przy ul. Legnickiej, gdzie swoją siedzibę ma Sektor 3 (organizacja wspierająca organizacje pozarządowe przyp. redakcji). Dzięki Robertowi Rogosiowi i jego pracy udało się wynegocjować z miastem miejsce, które pozwala na działanie takiej placówki oraz projektu jakim jest Sound Depot, czyli sala prób dla okolicznych zespołów muzycznych. Pozwoliło to stworzyć coś na kształt nieformalnego domu kultury. Już kilkanaście zespołów

07


08

WYWIAD NUMERU stworzyło tu swoje płyty, co więcej, ja sam nagrałem tu swoje dwie ostatnie płyty. Jeśli chodzi o sport to nie robię wiele, jednak uważam, że więcej niż wielu ludzi, którzy się tym chwali. Progres federacji KSW, którą reprezentuje spowodował wzrost liczby klubów sztuk walki o jakieś 800%. Zastanawiam się, czy nie zmieniliśmy wyglądu polskiej ulicy w �irmie Clinic i nie stworzyliśmy też sporego potencjału, jeśli chodzi o rozwój sztuk walki w formule MMA. To właściwie tyle z mojej strony. Może nie jest to wiele, ale cała zajezdnia, KSW i jej nowa liga amatorska oraz obozy sportowe to i tak sporo pracy.

A jakie są plany na przyszłość z tym związane?

MZ: Obecnie skupiam się na Śląsku Wrocław. Chcę zbudować silną drużynę, by już po pierwszym sezonie awansować do 1. Ligi. Udało nam się zakontraktować legendy wrocławskiej i polskiej koszykówki, takie jak Mirosław Łopatka, czy Radosław Hyży. Jestem dumny, że zdecydowali się na grę dla Wrocławia i mam nadzieję, że czeka nas razem jeszcze wiele sukcesów. Zależy mi na profesjonalizacji tego klubu, który do tej pory działał „półamatorsko”. Mam nadzieję, że nowi zawodnicy pokażą młodszym, jak wygląda świat profesjonalnej koszykówki.

WK: Rozwijać młode zespoły i ich pasję. Dać im szansę na granie i wydawanie swojej muzyki, tworząc coś na kształt niezależnej wytwórni. Zrobić to dla ludzi wykonujących różną muzykę, ale robiących to z pasji, a nie castingowo, z gotowych wzorów na hit.

Maciek, dla wszystkich Wrocławian jesteś przede wszystkim legendą sportu, jak łączysz tę pasję z obowiązkami radnego?

MZ: Na początku był to dla mnie duży przeskok. Dla sportowca to zupełnie inny świat. Musiałem poznać wiele nowych mechanizmów pracy, by wiedzieć jak ją dobrze wykonać, ucząc się właściwie od podstaw. Na szczęście koleżanki i koledzy od początku pomagali mi, za co z tego miejsca chciałem im bardzo podziękować. Dziś jest mi już dużo łatwiej i dobrze czuję się w swojej nowej roli - w świecie, który dla kibiców sportu jest zupełnie nieznany.

Waldek, dla starszej ogólnopolskiej publiczności jesteś znany z ringów KSW. Jak doszło do waszej

współpracy i skąd zaangażowanie w polskie MMA? WK: Historia jest prostsza niż mogłoby się wydawać. Znam osobiście obu właścicieli KSW. Jako pierwszego poznałem Maćka Kawulskiego. Kiedyś oglądałem jego walki, z których jedną można obejrzeć w �ilmie „Klatka”, co powinno rozwiać stereotyp słomianego chłopca w koszuli. Ja sam myślę, że mógłbym na siebie postawić w Mistrzostwach Świata Announcerów ringowych. Trenowałem też walkę w kilku wrocławskich klubach, m.in. Fighter i Gladiator, więc fascynacja MMA jest dla mnie naturalnym następstwem. KSW poszukiwało kogoś kto zajmie się oprawą i częścią rozrywkową gal, na co było coraz większe zapotrzebowanie. Zostałem dyrektorem artystycznym federacji. Jako, że to na mnie spoczywał ciężar profesjonalnej zapowiedzi zawodników, postanowiłem robić to sam i tak zaczęła się moja przygoda jako announcer. I tak już zostało.

Musiałem poznać wiele nowych mechanizmów pracy, by wiedzieć jak ją dobrze wykonać, ucząc się właściwie od podstaw. Maciej Zieliński

Jak pracuje się z telewizją Polsat? WK: Telewizji Polsat zawdzięczamy naprawdę wiele. Gdyby nie pomoc Pana Kmity i telewizji Polsat Sport, a co za tym idzie ich platformy marketingowej, popularyzacja tej dyscypliny na tak szeroką skalę byłaby niemożliwa. To dzięki nim i zawodnikom, którzy tworzą federację, takim jak Mamed Khalidov, Juras Jurkowski, czy teraz Mariusz Pudzianowski, możemy oglądać tak wysoki poziom walk w ogólnopolskiej telewizji.

Twoim najnowszym projektem jest polskie wydanie Pimp my ride by Coca-Cola Zero, co jest sporą niespodzianką dla wielu fanów. Do tej pory z miłości do samochodów znany był Tede. Co spowodowało, że

MTV postawiło właśnie na Ciebie? WK: Gdybym był nieskromny pewnie znalazłbym jakąś odpowiedź, ale będąc sobą muszę powiedzieć, że nie wiem. Dostałem propozycję, więc ją przyjąłem. Dla mnie jest to kultowy format nie tylko dlatego, że prowadził go Xzibit. Każdy około hip-hopowy człowiek chciałby, żeby ktoś zapukał do jego drzwi, zabrał samochód i oddał „odpicowany”. Nie mogłem odmówić takiej propozycji. Moja miłość do motoryzacji jest hip-hopowa - chciałbym mieć Cadillaca Escalade na 23-calowych kołach z wszystkimi przeróbkami w wykonaniu West Coast Customs. W amerykańskiej wersji prowadzącym był raper, więc polska wersja Pimp My Ride by Coca-Cola Zero też musiała mieć na tej pozycji rapera.

Jakie są Twoje pozostałe plany telewizyjne? Kolejne KSW? A plany muzyczne? Będzie reaktywacja KASTA Squadu? WK: Cały czas robimy KSW i na pewno odbędzie się w tym roku jeszcze jedna gala. Na razie mamy przerwę, więc mogę być w pełni ojcem i domorosłym muzykiem. W planach jest również mój autorski program, który będzie dotyczył MMA, ale do listopada jestem człowiekiem MTV i przygotowuje program Pimp My Ride by Coca-Cola Zero. To tyle jeśli chodzi o plany telewizyjne. Plany muzyczne to kolejne projekty hip-hopowe i nie hip-hopowe, co może być sporym zaskoczeniem. Czy będzie kolejna KASTA? Istnieje takie prawdopodobieństwo, ale obecnie jesteśmy zajęci innym rzeczami, a ja sam tworzę obecnie inną muzykę.

Obaj pochodzicie z dużych wrocławskich osiedli - Maciek z Gaju, a Waldemar z Kozanowa. Ostatnio coraz więcej mówi się o rewitalizacji naszych dzielnic. Uważacie, że naprawdę coś jest robione w tym kierunku? Czy sami angażujecie się w organizowane akcje?

MZ: Prac jest prowadzonych coraz więcej. Dla mieszkańców Kozanowa bardzo ważna jest budowa wału przeciwpowodziowego. Wszyscy którzy pamiętają powódź mogą odetchnąć z ulgą. Powstaje coraz więcej parków, terenów zielonych i placów zabaw dla dzieci. Robimy co możemy - mamy nadzieję, że to dopiero początek.


WYWIAD NUMERU

WK: Sam kiedyś brałem udział w jednym z tych projektów, jednak Maciek zdecydowanie miał tu większe pole do popisu, bedąc prosportowym działaczem. Uważam, że wszystko ma się ku lepszemu ze względu na wydarzenia 2012 i 2016, których tłumaczyć nie trzeba. To wielkie błogosławieństwo, że to się wydarzy, bo ma to ogromny wpływ na poprawę wyglądu i infrastruktury. Proces trwa bardzo długo jednak od pamiętnej powodzi w 1997 jest coraz lepiej.

Pozostając w temacie Wrocławia: coraz większą popularność zdobywają nowe sporty: przede wszystkim futbol amerykański oraz coraz szybciej rozwijający się lacrosse. Obaj jesteście związani z tymi sportami. Finał Polskiej Ligi będzie w tym roku transmitowany w telewizji, komu kibicujecie: The Crew czy Devils? (wywiad przeprowadzany był 14. Lipca). Myślicie, że sporty te mają szansę przebić się w Polsce?

MZ: Z racji, że kiedyś miałem okazję zagrać w The Crew, kibicuję właśnie Załodze. Mecze derbowe zawsze są bardzo zacięte, więc pewnie tak samo będzie tym razem. Bardzo się cieszę, że powstają nowe sporty w Polsce. Będąc na studiach w Providence miałem okazję oglądać zarówno mecze futbolu, jak i lacrosse i oba sporty przypadły

Uważam, że wszystko ma się ku lepszemu ze względu na wydarzenia 2012 i 2016, których tłumaczyć nie trzeba. To wielkie błogosławieństwo, że to się wydarzy. Waldemar Kasta

mi do gustu. Każda nowa dyscyplina musi odbyć swoją drogę od podstaw. Lacrosse jest w miejscu, gdzie futbol był 5 lat temu. Jest jednak sportem bardziej niszowym niż futbol, co może być dla niego dodatkową szansą, jeśli w Polsce uda się zbudować silny ośrodek, będący wizytówką w Europie. Futbol z drugiej strony odniósł olbrzymi sukces. Już po kilku latach doczekaliśmy się transmisji telewizyjnej.

WK: Schlebia mi, że ktoś myśli, ze jestem z tymi sportami związany, bo rzeczywiście przyłożyłem rękę do jego rozwoju, co powoduje, że do dziś czuję się nie tylko kibicem, ale wręcz częścią The Crew, mimo, że ostatnio nie mogę temu poświęcać tyle czasu. Nie mam oczywiście nic przeciwko Devils, a wręcz przejawiam ideę, że pomimo wszystkich różnic, byłoby wspaniale, gdyby obie drużyny połączyły swoje siły. Dałoby to futbolowi we Wrocławiu i w Polsce nową siłę i nową jakość, która umożliwiłaby jego ekspansję na rynki europejskie.

Waldek jesteś również szefem

Kasta.Co, jakie najbliższe projekty i wydawnictwa ukażą się w Twojej stajni? WK: Istnieje prawdopodobnieństwo, że będziemy mieli teraz dłuższą przerwę, co jest spowodowane sytuacją �inansową. Z tego powodu obecnie w planach jest płyta Pawła Sztrajta, moja i mojego nowego zespołu. Donatan został wypożyczony do innej wytwórni, a Matheo obsługuje postaci kalibru Edyty Górniak. Ja sam powoli chyba przechodzę na hip-hopową Emeryturę.

Wrocław został europejską stolicą kultury 2016. Zasłużyliśmy? Co wyróżnia Wrocław na tle innych miast w Polsce i Europie?

MZ: Wrocław jest miastem bardzo otwartym. Mamy wielu studentów i osób przyjezdnych, przez co jesteśmy bardzo multikulturowi. Odbywa się u nas wiele imprez kulturalnych i sportowych. Sport dla mnie jest również częścią kultury (kultura �izyczna) i uważam, że w ten sposób też powinien

09


10

WYWIAD NUMERU być promowany.

WK: Wrocław wyróżnia się klimatem i atmosferą multikulturowości. Tygiel trojkąta kulturowego pomiędzy Pragą, a Berlinem powoduje, że ta kraina w Polsce jest bardzo otwarta. Podobnie jak jej mieszkańcy. Miasto i ludzie, którzy je tworzą powodują, że tętni ono życiem. Wrocław ma historię kilka razy dłuższą niż Stany Zjednoczone - posiada prawa miejskie już od ponad 1000lat. Napływ ludzi z zewnątrz powoduje rozwój szkół, festiwali różnego typu i tym podobnych. To wszystko stworzyło podwaliny do tego, by Wrocław mógł zostać stolicą kultury. Mam nadzieję, że Wrocław wykorzysta swój czas i wypromuje się jeszcze lepiej.

Obaj jesteście na swój sposób związani z kulturą hip-hop. Wrocław

W sporcie tak jak w życiu: nie zawsze się wygrywa, lecz mimo porażek trzeba zawsze wstać z kolan i walczyć dalej. Tego właśnie nauczył mnie sport. Maciej Zieliński

zobaczymy Georga Michaela, a innymi kandydatami byli Metallica i Red Hot Chili Peppers. Mam nadzieję, że niedługo zawitają u nas Ci pierwsi, których jestem ogromnym fanem. Na koncert Goerge’a Michaela oczywiście też się wybiorę. Mam nadzieję, że po tym przestoju będzie już tylko lepiej. WK: Boom medialny na naszą muzykę się skończył, hip-hop został wypompowany. Teraz następuje jego powrót, poprzez główne narzędzie demokratyzacji mediów, jakim

Nieważne czy chcesz być sportowcem, lekarzem, czy politykiem. Musisz znać się na tym co robisz i być tego pewnym. Waldemar Kasta

ma prężną scenę zarówno rap jak i dancehall. Dlaczego nie odbywają się w naszym mieście żadne festiwale muzyczne tego typu. Czy jest szansa aby to zmienić? MZ: Otwarcie nowego Stadionu może sporo zmienić w tej kwestii. Już podczas otwarcia

Waldemar Kasta - raper, członek formacji K.A.S.T.A., dyrektor artystyczny i prowadzący gali KSW, prowadzący programu Pimp My Ride by Coca-Cola Zero, aktywnie wspiera i promuje młodych, wrocławskich artystów.

jest Youtube, dzięki któremu wielu artystów może teraz odbierać należny im szacunek. W hip-hopie nie widzi się wysokiej kultury, czemu zresztą będąc artystą wcale się nie dziwię. Niestety, nie obrażając nikogo - poza rzeszą fanów, sympatyków i ludzi słuchających tej muzyki - hip-hop społeczeństwu jawi się jako obraz kultury pełnej wyrost-

Maciej Zieliński - koszykarz. Wielokrotnie reprezentował Polskę i dwukrotnie uczestniczył w Mistrzostwach Europy. Osiem razy zdobywał Mistrzostwo Polski (1991, 1992, 1996, 1998, 1999, 2000, 2001 i 2002), trzykrotnie Puchar Polski (1992, 1997 i 2004) i dwukrotnie Superpuchar Polski (1999 i 2000). Od 2006 roku członek wrocławskiej Rady Miejskiej, od 2011 prezes koszykarskiego klubu Śląsk Wrocław.

ków, bandytów, narkomanów i nierobów. Przy takiej interpretacji ciężko szukać tutaj wysokiej kultury, a raperzy nie są postrzegani jako ludzie kultury, przez media, polityków i wiodące konsorcja. Dlatego nie ma nakładów �inansowych na tego typu działalności. Naszemu miastu i tak należy się szacunek za jakiekolwiek możliwości dawane młodym artystom, by się rozwijać - takie jak zajezdnia, w której jesteśmy.

Na koniec bardziej mentorsko wielu młodych ludzi widzi w was wzory do naśladowania, a nawet legendy. Co byście powiedzieli i doradzili młodym osobom zaczynającym swoją karierę w sporcie czy muzyce, a nawet showbiznesie? MZ: Przede wszystkim nie zrażać się ciężkim treningiem. Sam mecz jest przyjemnością, a między nimi są trudne dni pracy. Każdy talent trzeba poprzeć ciężką pracą i nie załamywać się porażkami. Sport uczy systematyczności i dyscypliny. W sporcie tak jak w życiu nie zawsze się wygrywa, lecz mimo porażek trzeba zawsze wstać z kolan i walczyć dalej. Tego właśnie nauczył mnie sport. WK: Po pierwsze radziłbym wszystkim ludziom, aby profesjonalizowali się w poczuciu pełnej odpowiedzialności za to, co robią. Nieważne czy chcesz być sportowcem, lekarzem, czy politykiem. Musisz znać się na tym co robisz i być tego pewnym. Ponadto ludzie robiący muzykę powinni być przekaźnikami pozytywnej energii, mając powołanie do robienia muzyki, a nie robiąc ją „z castingu”. Wręcz życzyłbym sobie, by ludzie wierzyli w siebie i w to, co mają do powiedzenia, by ich twórczość była prawdziwa. Po trzecie, żeby mieli wytrwałość w tym, co robią, bo często to, co jest szczere i prawdziwe nie jest pożądane, co może zniechęcić. Jednak życzę wszystkim, by odnaleźli się i w tym trwali, choćby idąc pod prąd. Krótko mówiąc, by muzycy wydobywali dźwięki, zamiast je produkować. Jakub Głogowski


Champagne & Currywurst? Tylko w Berlinie. Lifestyle.

Shopping.

Wellness.

Cuisine.

Europejska metropolia.

Moda. Styl. Trendy.

Odpoczynek i relaks.

Wykwintne kawiarnie i ulice peł-

Międzynarodowy format.

Berlin to raj dla wszystkich lubiących za-

Spacery i miejskie trasy rowerowe. Parki,

ne eleganckich restauracji.

Miasto odkryte i uwielbiane przez gwiazdy

kupy. Można tutaj dostać niemal wszyst-

jeziora, źródła termalne oraz luksusowe

Doskonała i oryginalna kuchnia z całego

światowego show-biznesu. Targi, festiwa-

ko: od rzeczy eleganckich i luksusowych,

kluby wellness i SPA. Dryfowanie na

świata. Świątynie kulinarnych rozkoszy to

le i pokazy mody. Aktualne trendy, naj-

po najnowsze kolekcje kreatorów mody,

wodzie w poczuciu braku grawitacji oraz

głównie KaDeWe i Galeria Lafayette, któ-

modniejsze kluby oraz miejsca, w których

a także rzeczy najbardziej oryginalne

wsłuchiwanie się w dźwięki podwodnej

re zaspokoją gusta każdego wykwintnego

warto bywać, znaleźć dziś można tylko

i niespotykane. Jeśli zakupy, to przede

muzyki, czy pobyt w saunie i leżakowa-

smakosza. Będąc w Berlinie warto rów-

w Berlinie. Tutaj krzyżuje się styl ulicy

wszystkim KaDeWe lub inne domy

nie na dachu nowoczesnego wieżowca

nież skorzystać z wyjątkowej okazji i zjeść

i berlińskiej sceny ze światowymi tren-

towarowe przy handlowym bulwarze

w centrum miasta, możliwe są tylko

kolację wśród zupełnej ciemności lub sie-

dami, wytyczając nowe nurty w modzie

Ku´damm. A przy pełnej elegancji ulicy

w Berlinie. Metropolia pełna życia i ruchu

dząc przy stole zawieszonym w powietrzu

i architekturze oraz kreując nową jakość

Friedrichstrasse i w małych uliczkach

skrywa oazy spokoju i odpoczynku w naj-

pod balonem. Albo spróbować jedynej na

życia.

dzielnicy Mitte wyjątkowe galerie, butiki

bardziej wyszukanych i zaskakujących

świecie oryginalnej currywurst! To prze-

młodych projektantów oraz atmosfera ko-

miejscach.

życia i smaki, których nie doświadczy się

smopolitycznych zakupów.

One click. One city.

Berlin

nigdzie indziej!

WEEKENDOWE PAKIETY POBYTOWE W BERLINIE JUŻ OD 99 € / osobę

www.clickandcity.com


12

WIEDZA I NAUKA

homo-upgrade Proste narzędzia, których nasi przodkowie potrzebowali aby przetrwać, zastąpiły dziś komputery i laboratoria. Nowoczesna technologia coraz częściej wykorzystywana jest nie po to aby walczyć z naturą, lecz by ją współtworzyć. Czy stoimy obecnie u progu jednego z największych przełomów w dziejach ludzkości – możliwości kontroli własnej ewolucji? Człowiek do poprawy Profesor

Kevin

Warwick

z

na Biennale w centrum WRO. W 1995 w per-

formance Ping Body artysta udostępnił zdalny

uniwersytetu

dostęp do połowy swojego ciała. Obserwatorzy

w Reading w Anglii ma gotową odpowiedź.

z Helsinek, z Paryża i z Amsterdamu mogli za

Obwołany przez media pierwszym cyborgiem, od lat pracuje nad pogłębieniem symbiozy między człowiekiem a maszyną. W 1998 War-

wick wszczepił w swoje ramię mikronadajnik,

dzięki któremu był rozpoznawany przez sys-

pomocą impulsów nerwowych pobudzać jego

Kevin Warwick prezentujący swój wynalazek - zdalnie sterowaną rękę

tem komputerowy własnego laboratorium. Za

systemu nerwowego. Po miesiącach prób mózg

mem oświetleniowym i innymi komputerami.

wtedy poczuć, kiedy Irena poruszała swoją ręką,

pomocą emitowanego sygnału miał kontrolę

nad otwieraniem i zamykaniem drzwi, systeSporo jak na potomka małpy? Warwickowi to

nie wystarczyło. W 2002 roku grupa neurochi-

rurgów pod nadzorem naukowca wprowadziła do jego ramienia chip, który za pomocą stu elektrod został podłączony do jego systemu nerwo-

wego. Dzięki chipowi podpiętemu do Internetu

Warwick, przebywając w Nowym Yorku, mógł

Warwicka nauczył się rozpoznawać sygnały

elektryczne emitowane przez chip żony. Mógł komunikować się z żoną za pomocą impulsów

nerwowych. Tym samym stworzył podwaliny

dować na swoim przedramieniu trzecie ucho. Eksperyment omal nie zakończył się utratą ręki, a mimo to artysta nie zrezygnował ze swojego pomysłu. Docelowo w dodatkowym organie ma

znaleźć się mikrofon, dzięki któremu internauci będą mogli słyszeć to co Stelarc. Szaleństwo?

wyłącznie za pomocą myśli.

Moje, twoje ciało Nie

Irenie taki sam nadajnik i podłączył się do jej

Arkadiou), który niedawno gościł we Wrocławiu

nie poprzestał i na tym. Wszczepił swojej żonie

nie panował. W 2007 Stelarc postanowił wyho-

pod przyszłościowy sposób porozumiewania się

bez trudu sterować mechaniczną ręką, znajdu-

jącą się na uniwersytecie w Reading. Naukowiec

mięśnie do ruchów, nad jakimi sam performer

tylko naukowcy są zainteresowani prze-

kraczaniem granic człowieczeństwa. W sukurs

przychodzą im artyści, tacy jak na Stelarc (Stelios

Czy nasza przyszłość to faktycznie widok rodem z �ilmów science-�iction? Całkowita symbioza człowieka i maszyny?


WIEDZA I NAUKA

Nie dla twórcy, który swoimi dzia-

łaniami próbuje wskazać nową

ścieżkę rozwoju człowieka, marząc

kłej protezy chciałaby posiadać

karabin maszynowy do paint-

balla…

o zupełnie nowych ciałach poszerzonych

Piękno nadsprawności

Człowiek za sześć milionów dolarów

Aimee Mullins nie potrzebuje karabinu zamiast

o dodatkowe cechy dzięki wirtualnej sieci wzajemnych interakcji.

Panowie,

możemy go odbudować, dyspo-

nujemy technologią. Jesteśmy zdolni stworzyć pierwszego bionicznego człowieka. Steve Austin będzie tym człowiekiem – mówią

naukowcy w czołówce serialu The six milion dolar men, który wywarł silny wpływ na kana-

dyjskiego reżysera Roba Spence’a. Filmowiec zdecydował się pójść w ślad superbohatera ze

swojego dzieciństwa i tak jak on zainstalować

sobie kamerę zamiast oka. W wieku dziesięciu lat Spence strzelając ze strzelby dziadka, został uderzony w oko przez jedną z łusek, w wyniku

czego utracił bezpowrotnie wzrok. Reżyser nie pogodził się jednak ze swoim losem. Obserwu-

jąc miniaturowe kamery w telefonach komórkowych, zaczął zastanawiać się czy podobnego urządzenia nie dałoby się zainstalować w miej-

nogi aby przyciągnąć uwagę mężczyzn i dziennikarek. 35-letnia amerykańska lekkoatletyczka, modelka i aktorka została uznana przez magazyn People za jedną z najpiękniejszych

kobiet świata. Nie byłoby w tym nic dziwnego

- gdyby nie jej kalectwo. Gdy miała rok, lekarze

na jednonogą dziewczynę, która zamiast zwy-

wokujące wyobraźnię nogi w kształcie meduzy. Jej przypadek skłania do ponownego przemyślenia tego, co oznacza niepełnosprawność. Być

może to właśnie ludzie z protezami zamiast

naturalnych kończyn będą w niedalekiej przyszłości wyznaczać kierunek rozwoju człowieka.

Matrix i inne bajki

udział w paraolimpiadzie w Atlancie. Za sprawą syntetycznych wzorowanych na łapach geparda

naukowców tego typu scenariusz jest obecnie najbardziej prawdopodobny. Co prawda z powo-

pierwszych sztucznych nogach. W 1996 wzięła nogach z włókna węglowego pobiła światowy

rekord w biegu na 100 i 200 metrów, stając się

globalną sensacją. Niedługo po paraolimpiadzie zainteresowali się nią projektanci mody - w tym

Alexander McQueen. Aimee Moulins wystąpiła na wybiegu ubrana w skórzany gorset, koronkową sukienkę i w drewniane kozaki, które tak

wszczepiane prosto do mózgu czy

podłączenia do rdzenia kręgowego to na razie jeszcze science-�iction, ale według wielu

du naturalnych ograniczeń mózgu co do ilości

możliwych do przetworzenia informacji człowiek nie będzie w stanie tak jak bohaterowie

Matrixa wgrać sobie umiejętności pilotowania helikoptera. Będzie jednak bliżej poznania

tego jak działa mózg, a stąd już tylko krok do

skonstruowania sztucznego organu. Być może w przyszłości człowiek jakiego znamy zniknie, zastąpiony przez zupełnie nowy gatunek, bądź przejdzie głęboką ewolucję odcinając się - chociaż częściowo - od dziedzictwa homo-sapiens.

Szymon Stoczek

nie posiada infrawizji jak oko Austina, to i tak

na swoim internetowym blogu ogłosił casting

nogi-doniczki, w których rosną buraki, czy pro-

Implanty

nie jest podłączony do systemu nerwowego ani

marzy o bionicznym człowieku. W 2010 Spence

madziła ponad 12 par nóg, w tym: nogi szklane,

W wieku dwóch lat nauczyła się poruszać na

mu zbudować Kosta Grammatis i choć sprzęt

tym. Wydaje się, że kanadyjski reżyser skrycie

tezami. Jak do tej pory, w swojej kolekcji zgro-

amputowali jej obie nogi na wysokości kolan.

scu oka. Bezprzewodową mini kamerę pomógł

pomaga Spencowi w pracy. Nie koniec jednak na

naprawdę były kunsztownie rzeźbionymi pro-

Aimee Mullins- rekordzistka świata na 100 i 200 metrów, modelka i aktorka, poruszająca się na syntentycznych nogach.

13


14

INSIDE WROCŁAW

wie ym okiem

Architektura stolicy Dolnego Śląska widziana oczami absolwentki historii sztuki wielbiącej socrealizm, modernizm, architekturę totalitarną i wszelkie architektoniczne wariactwa, która niedawno osiedliła się we Wrocławiu.

cz Z

pierwsza: modernizm międzywojenny

pierwszej krótkiej wizyty we Wrocławiu

ceglanego, charakterystycz-

i nieznajomych. Pamiętam też dziewczynę,

nie słyszałam. A z racji moje-

niewiele pamiętam. A właściwie pamiętam

całkiem sporo, ale głównie ludzi - znajomych

która wepchnęła się przede mnie w kolejce do

kasy na Dworcu Głównym. Miała przy sobie dwie reklamówki pełne ubrań i cała drżała -

jak listek osiki na wietrze. I jeszcze kamienice przy ulicy św. Antoniego. Tyle. Za drugim

razem dotarło już do mnie zdecydowanie więcej. Mam do tej pory w pamięci pierwszy

widok ogromnego i przez swoją prostą, dumną formę robiącego bardzo poważne wrażenie

budynku z czerwonej cegły. A niedaleko - przepiękny, luksusowoopływowy dom handlowy,

z połyskującymi w słońcu ceramicznymi płytkami. I zachwyt! Oba budynki, tak całkowicie

inne, o tak różnej atmosferze, stojące tak bli-

sko siebie! Wspaniałe. Teraz mijam je prawie codziennie.

nego dla północnych Niemiec. Przyznaję – nigdy o nim go

historyczno-artystycz-

nego wykształcenia miałam

i tak większe szanse, niż inni. Ale cóż to za przyjem-

ność, dowiedzieć się czegoś

nowego! Co za radość, kiedy

już wiadomo! Ten dostojny

budynek, który zajmuje cały kwartał, mimo podeszłego

wieku, nic nie stracił ze swej

siły oddziaływania. Proste,

i budynki industrialne. To nie tylko Hala

i dekoracje o wpływach art deco, umiejętnie

od architektury antycznej, gotyckiej, bizan-

geometryczne formy składają się na jego majestat, a niezwykle piękne rzeźby nad wejściem podkreślają jego milczące dostojeństwo.

Drugi budynek to oczywiście Renoma – jed-

no z najwspanialszych dzieł europejskiego modernizmu. Zaprojektowana przez Hermana

Dernburga, powstała zaledwie w osiem mie-

trzeciej edycji World Architecture Festiwal. Ten niezwykle szacowny, luksusowy, klasyczny w swym modernizmie budynek, wzbogacił się o drugą

czytałam i okazało się, że pierwszy z moich ulubionych budynków, to dawna siedziba

Prezydium Policji przy ulicy Podwale 31/33. Wspaniała budowla zaprojektowana przez Rudolfa Hernholza, powstała w latach 1925-

27 stanowi przykład nurtu ekspresjonizmu

tektów rewolucyjnych Ledoux i Bullée, przez

mistyczną myśl Johannesa Lauweriksa, do współczesnych już całkiem realizacji moder-

nistycznych. Nie, to nie wszystko. Nawet osie-

heroiczny i ideowy modernizm we Wrocławiu,

�inału konkursu „Building of the year 2010”

tekturze Wrocławia – nie byłabym sobą. Prze-

i utopijnych projektów XVIII-wiecznych archi-

cownia Projektowa. Ta realizacja, jako jedyna z Polski, została w 2010 zakwali�ikowana do

z Łodzi, nie rzuciłabym się na książki o archi-

tyjskiej, nawiązań do najbardziej szalonych

dle WuWA – chyba najbardziej sławne, sztan-

i rozbudowana przez pracownię Maćków Pra-

ciu się z szoku kulturowego po przeprowadzce

toniczna uczta, skarbnica idei i wpływów

sięcy 1930-ego roku! To przynajmniej wiedziałam. Dziś Renoma jest pięknie odnowiona

Jeśli w pierwszej wolnej chwili po otrząśnię-

Stulecia - prawdziwa estetyczno-architek-

część o bardzo ekspresyjnym i dynamicznym wyrazie, dzięki

unowocześnieniu i przekształceniu charakterystycznych dla

modernizmu cech. Co za wspa-

niały widok. Jednakże, idźmy dalej.

Wrocławski modernizm okresu międzywojennego to nie

tylko domy towarowe, budynki

użyteczności

publicznej

darowe, prawdziwe „dzieło modernistyczne” – to też nie wszystko. Albowiem najbardziej ujawnia się także, a może przede wszystkim,

w miejscach, budynkach i osiedlach, w których mieszkają i żyją sobie zwykli obywatele tego miasta.


INSIDE WROCŁAW dowany na planie

w tym mieście takie formy nie były stoso-

zróżnicowane

Zatem, w okresie Republiki Weimarskiej

jego bryłę tworzą dwie

niezależne,

względem

pod

wyso-

kości i kompozycji

stereomet r yczne kostki: niższa - prostopadłościenna

i wyższa - z wydatnym

półokrągłym

ryzalitem

Skromnie

od

uli-

cy. Na tle innych domów

przy

al.

schowany pomiędzy drzewami,

Kasprowicza i w ogóle na całym osiedlu Karło-

rycznej. Zaskoczeniem może być fakt, iż tą

właśnie budownictwo mieszkaniowe było dla

przy ulicy Karola Lipińskiego nr. 1, stoi dom o niebagatelnej wartości estetycznej i histo-

dziś szarą, nieco posępną bryłę ukształtował

jeden z najważniejszych umysłów w architektonicznym świecie – należał on wszak do

wice, ten wyróżnia się bardzo wyraźnie. Jeśli zagłębimy się nieco w historię, okaże się, że to

wrocławskich modernistów szczególnie istotne.

Adolfa Radinga, niemieckiego modernisty,

który zamieszkał we Wrocławiu po zakończe-

Przyszłość

nurtu Neues Bauen (Nowe budownictwo,

czyli modernizm i funkcjonalizm). Został

widzących we wspólnotach mieszkaniowych szanse na rozwój nowego człowieka

niu I wojny światowej. Był on reprezentantem

wykładowcą Państwowej Akademii Sztuki i Rzemiosła Artystycznego, która była wówczas kolebką nowych idei architektonicznych

i obok Bauhausu, była najważniejszą akademią sztuki w Niemczech. Rading propagował

nierozerwalność więzi pomiędzy materiałem,

konstrukcją i formą, funkcjonalizm i powiąza-

nie budynku z naturalną przestrzenią wokół. Dom przy ul. Lipińskiego, stanowi doskonałą realizację tych założeń. Zbudowany na zamó-

wienie lekarza Kriebela w 1927 roku, jest harmonijnie powiązany z przyrodą, a inspiracją

dla projektanta były budynki wzorcowego

osiedla mieszkaniowego Weisenhoff w Stutt-

garcie (poprzedzało ono powstanie Wrocławskiego WuWA). Był to wówczas najnowocześniejszy budynek mieszkalny we Wrocławiu!

Dawna

willa dr. Paula Neumanna przy al.

Kasprowicza 103, powstała dwa lata później.

Zaprojektował ją wybitny wrocławski modernista Albrecht Jaeger. Było to zaskoczenie także dla mnie, że ten niezbyt porywający na pierwszy rzut oka, skromny budynek, jest prawdziwym ucieleśnieniem niemal wszyst-

kich najważniejszych idei modernistycznych! Proszę tylko zauważyć: asymetria, płaski dach, zupełny brak detalu architektonicznego,

którego rolę przejęły okna o zróżnicowanym

kształcie, dostosowane do funkcji pomieszczeń, drzewa – topole i wierzby stanowiące

istotne uzupełnienie wyrazu. Dom został zbu-

mogły budzić zdziwienie – nigdy wcześniej

kwadratu, jednakże

należała do osiedli spółdziel-

wane w budownictwie mieszkaniowym, choć w innych częściach Rzeszy było ich bez liku.

(1919-33), w czasie rozbudowy, Wrocław

wzbogacił się o trzy nowe rodzaje osiedli: osiedla ogrodowe – nawiązujące do tradycji angielskich przedmieść ogrodowych, o wyraźnie zaznaczonym centrum, osi i granicy, pełnych niewielkich, malowniczych zakątków - szczęśliwymi mieszkańcami tych dzielnic są obywatele między innymi Popowic, Sępolna, Ołtaszyna i Grabiszyna.

“Zracjonalizowane

osiedla blokowe” to typ

drugi z nowoczesnymi mieszkaniami spełnia-

jącymi wymagania higieny – Westend (Szcze-

pin w rejonie ulicy Słubickiej), niestety tylko częściowo zachowane. Tworzyły sie kwartały

kilkukondygnacyjnych domów z czerwonej

czych! Idea kolektywnego mieszkalnictwa

wynikała nie tylko z awangardowych idei, żyjącego w nowych warunkach, wynikała

także z nie tyle prozaicznego, co drama-

tycznego problemu, jakim było ówczesne

przeludnienie Niemiec, a szczególnie Wrocławia. Po I wojnie światowej, interesujące nas miasto miało najgorsze warunki mieszkaniowe w całym kraju, ale już w 1919

roku, na peryferiach miasta wznoszone były

cegły i architekturze o formach ekspresjo-

kami. Aż trudno uwierzyć, że we Wrocławiu

nych z płaskimi dachami i wspólnymi zielo-

spółdzielcze osiedla prostych i funkcjonalnych domów o małych mieszkankach z ogród-

nistycznego modernizmu. Trzecia grupa to osiedla kilkupiętrowych domów wielorodzin-

15


16

INSIDE WROCŁAW takich, których właściciele lub użytkownicy,

poprzez liczne przebudowy, przemalowania,

ocieplanie albo zwyczajną niewiedzę, powodują, że ich wyjątkowy charakter się zaciera.

Oczywiście modernizacje tego rodzaju budynków, które często mają nietypowe rozwiązania: różniące się wielkością i kształtem okna

na każdej kondygnacji, niewygodne w konser-

wacji powierzchnie, stanowią duży problem.

Niestety, także otoczenie nie sprzyja docenie-

niu znaczenia geometrycznej i funkcjonalnej prostoty tych budynków. Niechlubnym przykładem tego typu praktyk jest także niestety

Łódź, gdzie jeden z najpiękniejszych zabyt-

ków modernizmu – wybudowana w latach 30. siedziba oddziału YMCA przy ul. Moniuszki nymi dziedzińcami, powstające od 1928 roku,

rami byli Peter Blaschke i Max Schimer.

nia “ekonomicznego mieszkania minimum”.

rzyszenia zwalczania Gruźlicy. Lokalizacja

po rozszerzeniu granic miasta - Księże Małe i Pilczyce. Są one odpowiedzią na poszukiwa-

W tym samym czasie powstało eksperymen-

talne osiedle wystawy “Mieszkanie i miejsce pracy” - WUWA (1929), którego realizacja również stanowiła próbę odpowiedzi na pytania związane z nowymi technologiami i materiałami budowlanymi.

Wrocławscy

architekci mieli głowy pełne

niesamowitych idei – to wszakże typowe dla

twórców awangardowych. Jednak jedno z najciekawszych odkryć, jakich dokonałam, doty-

czyło istnienia dawnego osiedla dla chorych na gruźlicę na Praczach Odrzańskich, okolicy dzisiejszej ulicy Piwowarskiej 1-17. Auto-

Powstało w latach 1928-29, jako pierwsze tego typu w Niemczech, z inicjatywy Stowa-

w lesie sosnowo-brzozowym, związana była także ze znajdującym się w pobliżu szpitalem.

Na osiedle składało się 32 szeregowych segmentów w 4 budynkach oraz dwa domy dla samotnych chorych, usytuowane prostopadle

do nich i zamykające optycznie wewnętrzne dziedzińce. Ciekawy był też pomysł, aby

poprzez oddzielne piętro z balkonem, loggią, toaletą i garderobą, oddzielić chorego od resz-

autorstwa Wiesława Lisowskiego. Mimo wpi-

sania do rejestru zabytków, jest przerażają-

cym przykładem zaniedbania. Budynek stoi na placu otoczonym wspaniałymi XIX-wiecz-

nymi neorenesansowymi willami, które miały być siedzibami carskich władz, po rzekomym

przeniesieniu stolicy guberni z Piotrkowa do

Łodzi. Proste, geometryczne budynki raczej nie zachwycają w porównaniu do architek-

tury historyzującej, klasycznej, neobarokowej, bogatej w detale i zdobienia, jakiej pełny

jest Wrocław. Nie da się jej porównać także z najsławniejszymi, rozbuchanymi estetycznie budowlami modernizmu.

ty rodziny, zajmującej parter. Pokoje i werandy dla gruźlików znajdowały się oczywiście

To prawda, że absolutnie każdy budynek ktoś

z powiązaniem budynków z naturalnym oto-

czeniem, było doskonałą egzempli�i-

pewnego czasu), wiąże się z nim jakaś historia i wartość, nawet, jeśli tylko osobista. Jednak-

po nasłonecznionej stronie, co w połączeniu kacją modernistycznej idei miasta-

-ogrodu. Sam fakt istnienia takiego osiedla

wzbudzić

może

mieszane

uczucia: z jednej strony – to wspania-

ły pomysł na zapewnienie chorym miejsca, gdzie w spokoju i w otoczeniu przyrody oraz bliskości szpitala,

mogli próbować dochodzić do zdrowia. Z drugiej strony natomiast,

idea tworzenia miejsc odosobnienia dla chorych, pewnego rodzaju gett, w których chorzy ale i ich rodziny,

jako wspólnoty stanowiące swe-

go rodzaju zagrożenie dla zdrowia publicznego – budzić może pewien niepokój.

Wrocławski

modernizm okre-

su dwudziestolecia międzywo-

jennego jest oczywiście o wiele

bardziej ob�ity w przykłady. Wiele jest szarych i niszcze-

jących modernistycznych domów, a także

przecież zaprojektował, w określonym sty-

lu i w obrębie pewnej idei (przynajmniej do że, czy ten skromny modernizm, ukryty poza miejskim gwarem, tłumem, powszechnym

uznaniem, nie zasługuje na odrobinę uwagi?

Nawet jeśli Adolf Loos, prekursor modernizmu w dobie secesyjnego szaleństwa, nie miał racji

wygłaszając najsławniejsze słowa w swym

życiu: „Ornament to zbrodnia”, to tak niewiele domów z tego okresu się zachowało, że

te małe, szare perełki zasługują na odrobinę szacunku.

Urszula Galicka


ZDROWIE I URODA

Na zdrowie!

Mo na je znale w ka dym sklepie, goszcz prawie we wszystkich domach, cz sto nie doceniane lub u ywane od wi ta. Jedne pieszcz nasze podniebienia, inne stanowi obowi zkowy dodatek do przeró nych da i wypieków. Produkty, których niezliczone wła ciwo ci warto pozna , aby wprowadzi je do naszej codziennej zbilansowanej diety. S niezwykle smaczne, ale przede wszystkim bardzo zdrowe!

Naturalna energia z... banana! Banan tuczy? Nic bardziej mylnego! Mit, który

w organizmie

towarzyszy tej grupie owoców, odstrasza niestety

w serotoninę,

większość osób - w szczególności Panie. A przecież

która ma właści-

banan to kopalnia składników mineralnych. Są

wości

one bowiem cennym źródłem składników odżyw-

aktywności komórek ner-

czych takich jak: magnez, cynk czy mangan.

wowych. Przeciwdziała w ten

zmniejszania

Banany zawierają witaminy B6, C, K, kwas foliowy

sposób depresji, poprawia koncentra-

i beta-karoten. Spora jest również zawartość pota-

cję, a co najważniejsze zmniejsza apetyt. Zawar-

su, który w naturalny sposób usuwa nadmiar wody

te w bananach pektyny, czyli rozpuszczalne włókna

z organizmu oraz obniża zbyt wysokie ciśnienie krwi.

roślinne obniżają poziom cholesterolu - z reguły zbyt

Są dobrym źródłem błonnika pokarmowego, który

wysoki u osób z nadwagą - oraz pomagają usuwać

usprawnia pracę jelit i pomaga w odchudzaniu. Doj-

z organizmu metale ciężkie. Banan bardzo dobrze

rzałe banany są łagodnym środkiem przeczyszczają-

nawadnia organizm, dzięki czemu spokojnie można

cym. Tryptofan zawarty w bananach przekształca się

ograniczyć spożywanie wody w ciągu dnia!

Miód - sama przyjemno

w odchudzaniu!

To czym słodzisz herbatę czy płatki owsiane ma

Na osłodę dodam, że oprócz korzyści związanych

znaczenie. Najnowsze badania pokazują, że po

z sylwetką, przysmak ten ma również właści-

miód zamiast cukru powinien sięgać każdy

wości lecznicze. Miód pomaga w zaburzeniach

kto dba o linie! Test, który przeprowadzony został

układu nerwowego, w schorzeniach układu

na grupie kobiet, wykazał, że Panie u których na

oddechowego, chorobach układu pokarmowego,

śniadanie królował miód miały niższy poziom gre-

a dodatkowo w problemach ze skórą.

liny - hormonu odpowiedzialnego za apetyt - niż kobiety, które w swoim menu miały cukier. Dodatkowo miód blokuje uczucie głodu i sprawia, że posiłek może być bardziej satysfakcjonujący! Należy pamiętać jednak o umiarze! Z żadnym produktem, nawet tym najzdrowszym nie wolno przesadzać.

17


18

ZDROWIE I URODA

Chrup orzechy dla zdrowia! Nie ma nic lepszego niż smaczna przekąska przy ulubionym filmie w postaci chipsów, paluszków czy cukierków. Należy jednak pamiętać, że oprócz pustych kalorii nic sobie nie dostarczamy! I tu swoje 5 minut ma orzech,

zawiera-

którego niezliczone dobroczynne właściwości,

ją ponadto

powinny przyciągnąć każdego fana podjada-

dużo

nia! Są najbardziej wartościowe ze wszystkich

żelaza, cynku, witamin

bakalii. Są najlepszym źródłem witaminy E,

z grupy B, fosforu, miedzi, a także

która działa jak ochraniacz nerwów i poprawia-

poprawiającego koncentrację magnezu. Ze

działanie alkalizujące krew. Są źródłem witamin

jący odporność przeciwutleniacz.

względu na dużą ilość białka oraz składników

E i B2, a także dobrze przyswajalnego wapnia.

Orzechy zawierają spore ilości tłuszczów, jed-

mineralnych bakalie te są bardzo ważnym ele-

Pistacje natomiast wzmacniają wątrobę i nerki,

nak są to tłuszcze obfitujące w nienasycone

mentem w diecie wegetarian.

oczyszczają krew, nawilżają jelita oraz wzmac-

kwasy tłuszczowe Omega 3, o właściwościach

Dzięki różnym rodzajom orzechów, każdy sma-

niają ich perystaltykę. Są również istotnym

przeciwzakrzepowych i obniżających poziom

kosz znajdzie coś dla siebie, a dodatkowym

środkiem wzmacniającym organizm. Z kolei

złego cholesterolu we krwi. Dlatego powinny

plusem jest to, że każda odmiana ma atrak-

orzechy laskowe wzmacniają śledzionę i żołą-

o nich pamiętać zwłaszcza osoby zagrożone

cyjne właściwości. Orzechy włoskie, nie bez

dek, poprawiają jakość krwi oraz wzmacniają

miażdżycą i chorobami serca. Orzechy zawiera-

powodu nazywa się smakołykiem dla intelek-

układ nerwowy. Spożywanie tych orzechów

ją kwas foliowy ważny w diecie kobiet w ciąży,

tualistów, gdyż polecane są przy intensywnej

również jest zalecane przy intensywnej pracy

bo potrzebny do prawidłowego rozwoju płodu.

pracy umysłowej. Łagodzą stany zapalne

umysłowej.

Kwas foliowy poprawia również pamięć, a także

i ból, nawilżają płuca i jelita. Odżywiają

obniża poziom homocysteiny we krwi - ma więc

nerki i mózg. Migdały również nawilżają jelita

właściwości

i łagodzą kaszel a dodatkowo jako jedyne mają

przeciwmiażdżycowe.

Orzechy

potasu,

Kakao - napój bogów! Ziarna kakaowca wygrywają ze wszystkim pod

ponieważ niszczy je wysoka temperatura jaka

luje sprawność komórek nerwowych, a cynk

względem zawartości minerałów. To najlepsze

powstaje przy produkcji tego smakołyku.

i selen zawarty w Kakao zwiększają wydziela-

na świecie źródło magnezu, chromu, oraz

Ziarno kakaowca zawiera najwyższą dawkę

nie endorfin - substancji znieczulających, co

dobrze przyswajalnego przez organizm wap-

antyoksydantów, które chronią nas przed

obniża poziom napięcia i stresu. Kakao działa

nia.

uszkodzeniem DNA, wirusami, rakiem i choro-

rozluźniająco, odprężająco i rozweselająco.

Są największym naturalnym źródłem żelaza,

bami skóry.

Jedyne co nam pozostaje, to delektować się

jednym z najlepszych źródeł cynku i miedzi.

Tyle z teorii… A jak to wygląda w praktyce?

pysznym smakiem tego eliksiru zdrowia, miło-

Wszystkie składniki potrzebne dla zdrowego

Kakao oprócz rozkoszy dla podniebienia, wpro-

ści i młodości!

metabolizmu zawarte są w ziarnach kakaow-

wadza w stan porównywalny do zakochania!

ca. Jednak żadna czekolada ich nie zawiera,

Dzieje się tak za sprawą magnezu, który regu-

Na zdrowie! Monika Szmid


20

MOTORYZACJA

nowy bandzior w mie cie Kto nowy w mie cie H Y U N D A I V E L O S T E R

H Y U N D A I V E L O S T E R W dawnych czasach rabuś, chcąc uniknąć kary,

na przednią oś. Gdy podczas pościgu policjanci

stojąc przed szybą salonu, na plakacie wyraźnie

wybierał na kompana Forda T. Przyczyn było kil-

kręcili się dookoła własnej osi na każdym zakrę-

widziałem, że producent gwarantuje 138KM, czy-

ka. Najważniejszą była ta, że Ford T po prostu

cie - cóż tylny napęd miał sporo wad - przednio-

li do szybkiego startu sprzed PKO w zupełności

był i każdy mógł go mieć. Kolejną przyczyną była

napędowe auto znikało gdzieś za horyzontem.

wystarczy. We wnętrzu jest wystarczająco dużo

możliwość zlania się z tłumem innych Fordów

Dzisiaj jednak nie możemy liczyć na to, że wci-

miejsca aby ukryć łup i pomieścić ewentualnych

T. Wszystkie były czarne, miały drewniane koła

skając gaz do dechy damy nogę. Może uda nam

kompanów. Oczywiście radio kiepskie bo kiep-

i trzęsły się jak mokry pies po deszczu, rozbry-

się przejechać kilkaset metrów, ale na następnym

skie, ale za to z CD i dotykowym ekranem. Aby

zgując dookoła błoto - co skutecznie myliło tro-

skrzyżowaniu utkniemy w korku i dopadnie nas

odpowiednio ostudzić emocje potrzeba też kli-

py stróżom prawa. Ostatnim powodem takiego

byle stójkowy. Potrzeba więc czegoś więcej... i tu

matyzacji - żaden problem – jest w standardzie.

wyboru, była możliwość nawiania z miejsca napa-

z pomocą przychodzi nam Hyundai!

Prawdziwy bandzior nie może opuszczać szy-

du ostrzeliwując się obficie, celem zniechęcenia prześladowców - czyli z fasonem.

Kilkadziesiąt lat później ulubieńcem złoczyńców stał się Citroen. Jego główną zaletą był napęd

Po pierwsze Hyundai to Hyundai i nikt z zasady

by korbką, bo to wstyd, ale i tu Veloster nas nie zawiedzie. Szyba opuszcza się szybko i z gracją

go o nic nie podejrzewa. Po drugie model Velo-

po czym z wielkim łupnięciem staje w pozycji

ster, który powstał z myślą o bandytach, oferuje

dolnej. Nie inaczej rzecz się ma podczas zamy-

nam aktywny kamuflaż! Silnik 1.6 to niewiele, ale

kania. Koniec procesu podnoszenia szkła może


fot. NOidStudio.pl

MOTORYZACJA

21

Od strony kierowcy auto posiada jedynie przednie drzwi (typowe dla nadwozia typu coupe)... fot. NOidStudio.pl

...natomiast od strony pasażera również tylne drzwi (typowe dla nadwozia typu hatchback)

Wnętrze Velostera jest bardzo nowoczesne, a zastosowane materiały dobre jakościowo. fot. NOidStudio.pl

fot. NOidStudio.pl

Pasażerowie z tyłu czują się jak w kapsule. Ciekawym elementem nadwozia jest przedłużenie tylnej szyby.

zamyślonego kierowcę przyprawić o atak serca.

dotykowy - trochę to wszystko zbyt odpustowe,

gach nie ma mowy, bo możliwości zawieszenia,

Auto posiada również przyzwoite aluminiowe felgi

ale może się podobać. Po krótkiej szamotaninie

które na wolniejszych łukach dawało radę, dość

i niskoprofilowe opony, które niewątpliwie dodają

z fotelem jestem prawidłowo zamontowany za

wyraźnie się kończą. Dobrze że gość przede

mu szyku.

kierownicą i czuje się dobrze. Lewarek zmiany

mną, jadący Renaultem Scenicem - autem bądź

biegów ma krótki skok, skrzynia nie jest rewela-

co bądź rodzinnym - zjechał na stację benzyno-

cyjna, ale ma sześć przełożeń, z których zdaje się

wą, bo od dziesięciu kilometrów nie mogłem go

najtrudniej odnaleźć właśnie pierwsze...

wyprzedzić... zacząłem więc udawać, że wcale

Teoretycznie wszystko gra, możemy więc wyłudzić Velostera na jazdę próbną i udać się „na robotę”. Dzięki uprzejmości szefa serwisu mamy

mi na tym nie zależy i jechałem marne 130km/h

nawet paliwo w zbiorniku - a trochę go będzie

Lewo,

prawo - w końcu jest - gaz do dechy

grzecznie za nim. Po pełnych traumy chwilach

potrzeba - gdyż na wyświetlaczu komputer pokła-

i ognia. Trudno wręcz opisać jakiego wstydu się

sprawdzania sportowych osiągów Velostera

dowy wyraźnie pokazuje 11litrów/100km. Mało

najadłem... Auto nie rozpędza się wcale! Szybka

(ciężko jest sprawdzać coś czego nie ma), będąc

bestia nie pali, ale ma moc, więc musi. Krótki rzut

zmiana na dwójkę daje niewiele. Silnik dławi się

w krańcowej desperacji, zatrzymałem auto na

oka po wnętrzu: miło przestronnie i plastikowo,

nieprzyjemnie i dopiero po chwili zaczynamy czuć

poboczu i postanowiłem sprawdzić czy pod maską

ale nawet nie najgorszej jakości tworzywa. Zega-

jakiś efekt, ale nie jest to nic przyjemnego. Z tru-

jest silnik, czy może jadę jedynie dzięki wewnętrz-

ry ładnie oprawione w głębokie tuby, duży ekran

dem przekraczam 140KM/H, przy czym o wyści-

nemu przekonaniu o tym, że mam do czynienia


22

MOTORYZACJA ze sportowym coupe, lub hatchbackiem. Po krót-

sięgnął pewnym gestem w miejsce gdzie spo-

ło mi więc tylko oprzeć się dumnie o nadwozie

kiej chwili podszedł do mnie policjant. Pomyśla-

dziewał się znaleźć klamkę. Przez chwilę klepał

i odpowiadać: to Veloster!

łem sobie - diabli nadali, zaraz zapłacę mandat

na oślep po nadwoziu po czym z okrzykiem co do

za złe parkowanie bądź cokolwiek innego, ale

licha! odskoczył na metr i stwierdził: Ale z tamtej

Reasumując: gdyby Hyundai Veloster kosztował

nie. Młody gość zagadnął tylko miło, że widział

strony są drzwi z tyłu! Na twarzach cywili odma-

jakieś 60, no... może 65 tyś. złotych, czyli tyle ile

takie auto, tyle że było dwudrzwiowe. Za chwilkę

lowała się bezgraniczna satysfakcja, po czym

realnie jest wart, to śmiało twierdzę, że nawet

podszedł kolejny młody chłopak - tym razem od

młodszy z nich z buńczuczną miną wypalił: No to

z tak słabym silnikiem stałby się w krótkim czasie

strony kierowcy - i stwierdził: Fajne to coupe... są

chodź i pokaż te swoje drzwi. Cała trójka obe-

przebojem nie tylko wśród złoczyńców. Niestety

wersje czterodrzwiowe? Żona na dwudrzwiówkę

szła auto i policjant bez trudu otworzył drzwi tylne,

bez odpowiedniej jednostki napędowej auto -

nie chce się zgodzić. Policjant stojący po drugiej

które jak wiadomo znajdują się w Velosterze tylko

z całym swoim interesującym designem - trafia

stronie wozu zrobił głupią minę i puścił do mnie

z prawej strony nadwozia, podczas gdy z lewej,

w próżnię. Oczywiście 138konny silnik, który

porozumiewawczo oko, że niby tamten gość jest

auto posiada jedynie drzwi przednie. Mężczyźni

udało mi się odnaleźć pod maską Velostera cał-

“ze wsi” i drzwi z tyłu nie potrafi otworzyć (klamka

wraz z policjantem krążyli wokół samochodu jak

kiem dobrze daje sobie radę w mieście i będzie

w Velosterze jest sprytnie zamaskowana w gór-

zaklęci, a ja zacierałem ręce myśląc: Ha, aktywny

wyśmienicie pasował do spokojnego sedana.

nym rogu drzwi, ale można ją znaleźć). Jako że

kamuflaż działa! Jedni pomyślą że bandyci uciekli

Zaspokoi również potrzeby mniej wymagających

władza zobowiązuje, stójkowy odpowiedział mło-

sportowym autem, podczas gdy inni zdecydowa-

kierowców, lub tych, którzy dzięki hojności rodzi-

demu człowiekowi: Kolego przecież z tyłu jest

nie stwierdzą, że to była czterodrzwiówka i tym

ców będą mieli szczęście zacząć swoją przygodę

klamka, wystarczy pociągnąć. Tym razem kolej-

sposobem skutecznie zmylę pogoń. Tymczasem

z motoryzacją od tak niebanalnego auta jak Velo-

ny gość, który dołączył do młodzieńca od strony

dookoła Velostera zebrał się spory tłum gapiów.

ster. Niestety większość będzie tylko przyklejać

kierowcy, zrobił głupią minę i odparł zdziwiony:

Wszyscy podziwiali nadwozie, pytając mnie

nos do szyby salonu, licząc na promocję lub cud.

Jak sobie narysuję to może będzie klamka ale

o markę, cenę i szczegóły techniczne. Cóż... do

na razie to jeszcze nie piłem, więc podwójnie nie

“zaawansowanej technologii” wolałem się nie

widzę... drzwi są jedne i już. W poczuciu obo-

przyznawać, cenę można było tylko przemilczeć

wiązku Policjant obszedł wóz od tyłu i kierując

- 86000 zł za wersję podstawową, czyli więcej niż

pogardliwe spojrzenie w stronę dwóch mężczyzn,

spodziewałem się trafić w kasie banku - pozosta-

Rafał Ponikowski

fot. NOidStudio.pl


INSIDE WROCŁAW

traperzyekstrawagancji Wrocław to nie tylko miasto z licznymi architektonicznymi atrakcjami dla przybywających tu tłoczno turystów. Mało kto wie, że jest ono również doskonałym miejscem na ekskluzywne zakupy. Tutejsze galerie nie tylko wabią najbardziej wyszukanych wielbicieli shoppingu, ale również przyciągają łowców perełek, koneserów sztuki użytkowej oraz miłośników najnowszych trendów.

Wrocławskie Jatki przenoszą nas w czasie do zupełnie innej epoki pełnej artyzmu i ekskluzywności.

Jednak nie wszystkie drogi prowadzą do Mediola-

nu - stolicy mody i najlepszych kreatorów słynącej z elitarnego towarzystwa i niezapomnianych zakupów. Są też mniej wydeptane, ale równie klimatyczne ścieżki prowadzące

wprost do Wrocławia, którego zakątki przypominają włoską Toskanię czy paryską Montmartre - dzielnicę bohemy artystycznej.

Jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc we

jektantów, oryginalne elementy wystroju wnętrz

ty powstające we współpracy Davide Interiors

kowym miejscu, gdzie idealną parę tworzy pędzel

fakcjonują nawet najbardziej wybrednego klienta.

oraz ceramika to tylko niewielka część dostępnych w galerii zbiorów sztuki użytkowej. W tym wyjąt-

i dłuto, możemy odnaleźć produkty polskich �irm, najdziemy również prace Marka Cecuły, należącenej i wzornictwa.

wieczorowe i koktajlowe amerykańskiego projek-

go do światowej czołówki artysty zdobywającego

ośmiotysięczniki w dziedzinie ceramiki artystycz-

pracownie oraz galerie prowadzą najwybitniejsi

ze swojego rzemieślniczego charakteru. Obecnie

wyselekcjonowane wyroby handmade najlepszych

wrocławscy przedstawiciele artystycznego świata.

Od przeszło siedmiu wieków uliczka Jatki słynie miejsce dawnych kramów z mięsem zajęły galerie malarskie, sklepy z przyborami dla artystów oraz

designerskie projekty absolwentów miejscowej Akademii Sztuk Pięknych. Niezwykłą popularno-

ścią cieszy się założona w tym miejscu przez dziennikarkę Anitę Bialic i artystkę Grażynę Brylewski

Galeria BB, gdzie promowane są przedmioty wykonane z gliny, szkła, papieru, wikliny oraz metalu.

D

la miłośników Harryego Pottera Jatki to Ulica

Pokątna. Niezwykła, tajemnicza, trudna do od-

nalezienia, choć znajduje się w centrum miasta.

Magiczny zakątek, który powinien znaleźć się na

liście obowiązkowo odwiedzanych miejsc we Wrocławiu. Równie popularna jak znajdująca się na Jatkach Galeria BB, jest pobliska Galeria Rewolu-

cja, promująca młodych artystów - twórców sztu-

ki współczesnej. Unikatowe meble znanych pro-

Devon&Devon czy Cane-Line z pewnością usatys-

Na zakupowej ścieżce prawdziwego fashionisty

takich jak: Kartell, Vitra czy So�line. W galerii od-

Bliski kontakt z prawdziwą sztuką pisaną przez

Wrocławiu są Jatki Stare. Tutaj swoje artystyczne

z Designers Guild, Ralph Lauren, Jasno Shutters,

duże „S” zapewnia także wrocławska Galeria Stan-

ko oraz Galeria Gala, której założycielami są dwaj

architekci: Aleksander i Janusz Stanko. Rzetelnie

polskich designerów z powodzeniem mogą kon-

nie może zabraknąć salonu Monaco Fashion Store z kreacjami sygnowanymi nazwiskami znanych

kreatorów mody. Prezentowane w butiku suknie tanta Tadashi Shoji noszą celebrytki: Bayonce, Sha-

kira, Carmen Electra, Tyra Banks. Kreacje prosto

z czerwonego dywanu mogą się stać prawdziwą perełką w garderobie kobiet ceniących sobie nie tylko klasykę, ale również odważne trendy królujące na międzynarodowych pokazach mody.

dukcji biżuterii: Chopard, Bulgari czy Cartierem.

Skoro Paryż jest miastem miłości, a Mediolan naj-

panie.

znajdzie swój kawałek luksusu.

kurować z wyrobami światowych liderów w pro-

Różnorodność wykorzystywanych materiałów, pomysłowość i nowatorstwo elektryzują nie tylko

Luksusowe dobro wyeksponowane w podświetla-

większych pokazów mody, to Wrocław z powodzeniem może ubiegać się o rangę zakupowego cen-

trum, gdzie bez względu na rozmiar portfela, każdy

Izabela Biel

nych gablotach zachwyca również mężczyzn. Oka-

zuje się, że biżuteria może być nie tylko kolekcjo-

nerskim obiektem, ale również całkiem opłacalną

inwestycją. Davide Interiors to doskonałe miejsce dla tych, którzy w swoim domu chcieliby poczuć się

jak goście Ritz Hotel. Prawdziwy raj dla poszukiwaczy ekskluzywnych tkanin, tapet oraz stylowych

mebli. Pięciogwiazdkowy komfort zapewnią profe-

sjonaliści wyspecjalizowani w dziedzinie aranżacji, projektowania oraz dekorowania wnętrz. Produk-

Stylowe wnętrza Davide Interiors mogą sprawić, że każdy poczuje się jak w ekskluzywnym hotelu.

23


24

TURYSTYKA

Wrakowe safari

Tajemnica drzemi ca w niezliczonych wrakach zatopionych statków, niezmiennie elektryzuje coraz to nowych amatorów podwodnych przygód. Nie trzeba jednak by ani szanowanym archeologiem Indian Jonesem, ani pon tn poszukiwaczk przygód Lar Croft, by wydrze morzu jego skrz tnie skrywane sekrety. Biura podróży i kluby płetwonurków oferują

sięgająca 30 m., temperatura pomiędzy 21°C

ile masz lat, co robisz, ani skąd jesteś. Pierw-

ogromny wybór wyjazdów na tzw. safari wra-

a 27°C i bliskość wielu zatopionych obiektów

szym krokiem jest jednak odbycie (jeszcze

kowe. Miejsca tego typu wypraw znajdują się

sprawiają, że nurkowanie w tych okolicach

w Polsce) podstawowego kursu nurkowego

wszędzie tam, gdzie kiedyś ludzki los łączył

jest łatwe, a przez to przyjemne dla nowicju-

w jednej z liczących się na całym świecie kor-

się z oceanem: od najbardziej egzotycz-

szy. Po drugie: cena oscylująca w granicach

poracji nurkowych (PADI, CMAS). Kurs ten

nych wysp - szlakiem wojny na Pacyfiku, po

750 euro.

można poszerzyć w czasie wyjazdu o serię szkoleń specjalistycznych. Jeżeli wyprawa

regionalne wypady nad nasz polski Bałtyk, który jest jednym z najbogatszych okrętowych cmentarzy. Początkujący wybierają

Zanim pod wodę

taka ma być dla nas jednorazową przygodą, to zakup sprzętu nie będzie konieczny. Można go wypożyczyć za rozsądną cenę w egip-

jednak najczęściej safari wrakowe po Morzu Czerwonym. Dlaczego? Po pierwsze przez

Na safari wrakowe zapisać może się każdy,

skim centrum nurkowym. Jak jednak mówią

warunki, jakie panują pod wodą - widoczność

kto czuje w sobie ducha odkrywcy. Nie ważne

wszyscy uczestnicy safari – kto raz złapie oddech pod wodą, ten już nie będzie chciał przestać. Lepiej więc wcześniej pomyśleć o ewentualnym kupnie podstawowych chociaż elementów ekwipunku nurkowego.

Kilka dni bez stałego lądu pod nogami Przez cały okres wyprawy nurkowej nie schodzi się praktycznie z pokładu jachtu. Tutaj się

Niczym kapitan Cousteau mo na si poczu ju za jedyne 750 euro. Za t cen mo na bada zapomniane przez histori podwodne zakamarki.

śpi, je, odpoczywa, a wieczorami popija miejscowe trunki - co nie zawsze dobrze kończy się pod wodą. Łódź znajduje także zastoso-


TURYSTYKA

wanie jako centrum nurkowe. Na jej pokładzie bez najmniejszego problemu można napełnić butlę tlenem lub specjalną mieszanką Nitrox, dzięki której czas zanurzenia ulega znacznemu wydłużeniu. Tylny otwarty pokład jachtu służy za miejsce odprawy przed nurkowaniem oraz przebieralnię. Załoga (za drobny napiwek) z chęcią pomoże założyć wszystkie cześć stroju nurka, umyje sprzęt w słodkiej wodzie, a także sprawdzi jego działanie. Na jednym jachcie w zależności od typu może przebywać od 16 do 23 nurków. Każdy z nich ma do dyspozycji kabinę (najczęściej z prywatną łazienką) oraz wspólny salon rekre-

W pobli u raf koralowych mo na znale wiele statków czekaj cych na miałków, którzy chc pozna ich histori i przekona si w jaki sposób sko czyły przedwcze nie swój rejs. wyjątkowo wdzięcznym miejscem dla odwie-

Cousteau, ale przede wszystkim dlatego, że

dzających go przybyszy. Jego dziób zniknął

to jedno z najlepszych miejsc nurkowych na

niemal całkowicie, ale część rufowa wciąż

świecie. S.S. Thistlegorm został zbudowany

zachwyca stanem zachowania. Dość łatwo

w 1940 roku jako statek handlowy. 6 paź-

wpłynąć można także do jego wnętrza, gdzie

dziernika 1941 roku stojący na kotwicy okręt

naszym oczom ukażą się kuchnie, magazyny

został zaatakowały przez dwa niemieckie

Egipskie safari wrakowe jest niezwykle

i warsztat okrętowy z zawieszonymi w czasie

bombowce stacjonujące na Krecie. Ugodzo-

intensywne. Każdego dnia odbywają się

i przestrzeni urządzeniami. Niedaleko znajdu-

ny w ładownie wypełnione amunicją, momen-

conajmniej 3 zanurzenia. Nurkuje się w gru-

je się także elegancki parowiec z końca XIX

talnie poszedł na dno. Wrak swoje największe

pach, bo jak głosi święta zasada - pod wodę

w. - S.S. Cernatic. Pływał on między Suezem

skarby trzyma pod pokładem, a raczej miej-

zejść można tylko z partnerem. Rozwiąza-

a Chinami, zawijając po drodze do Bom-

scem, które było niegdyś pod nim schowane

nie takie minimalizuje niemal do zera ryzyko

baju. 14 września 1869 roku uderzył w rafę

- ciężarówki, motocykle, skrzydła samolotów,

przykrych sytuacji pod powierzchnią morza.

i zatonął zabierając ze sobą 5 pasażerów

tankietki, a nawet 2 lokomotywy parowe, leżą

W czasie trwania safari nurkowego, w zależ-

i 26 członków załogi. Z uwagi na wiek stat-

tam nietknięte od czasów II Wojny Światowej.

ności od sił i czasu, można zwiedzić nawet

ku, jego wrak jest dość mocno skorodowany.

To oczywiście tylko niewielka część wraków

do 15 doskonale zachowanych wraków. Na

Drewniany pokład został zerwany, co pozwa-

zatopionych w Morzu Czerwonym. Po drodze

północnej stronie rafy Abu Nuhas leży wrak

la bez większych trudności na penetrację

zwiedzić można jeszcze dziesiątki innych,

zwany „posadzkowcem”. Chrisoul K., bo

jego wnętrza, w którym zachowały się resztki

nieco mniejszych, gorzej zachowanych –

o nim mowa, zwany jest tak z racji ładunku

wyposażenia i pozostałości silnika parowego.

i może nawet nieodkrytych jednostek, których

ulokowanego pod jego pokładem - ponad

W pobliżu rafy Shaab Ali możemy zwiedzić

tajemnice od lat czekają na wyjawienie...

3,5 tys. ton płytek podłogowych. Zbudowany

natomiast wrak - legendę. Nie tylko dlatego,

w 1953 roku statek, leży dziś na burcie i jest

że jego odkrywcą jest sławny Jacques - Yves

acyjny.

Ceramika i stare motory na morskim dnie

Grzegorz Rogowski

25


26

KALENDARIUM


KALENDARIUM

27


28

CYWILIZACJA

CZARNECZARCIE

?

CZAROWNICZE

Obraz, który jawi nam się gdy słyszymy “voodoo” nie jest raczej sympatyczny. Kojarzy się przede wszystkim z egzotyką oraz gorącym, zwrotnikowym klimatem Karaibów, a także z czarnymi czarownicami amerykańskiego Starego Południa. Części czytelników Voodoo kojarzyć się będzie z wieczornym tańcem przy ognisku z kurą na głowie, a większości z laleczkami, w które wbija się szpilki, by zadziałać na czyjąś szkodę. Mass-media przyzwyczaiły nas do idei pogańskiego, wręcz demonicznego voodoo, z czarną magią w jego centrum.

właśnie słowa wywodzi się termin voodoo.

zadajmy sobie jednak pytanie – czym

Nowy kontynent – nowe „voodoo” A merykańskie, stosunkowo młode voodoo

naprawdę jest voodoo? Korzeni voodoo

różni się jednak od jego pierwowzorów.

należy szukać na Czarnym Kontynencie,

Voodoo w Nowym Świecie sięga swymi korze-

Na początku XIX wieku Haiti stało się sceną

w systemach wierzeniowych Afrykanów,

niami pierwszej połowy XVIII wieku - jego

krwawej rewolucji Afrykanów wymierzonej

wywiezionych na południe Stanów Zjedno-

początki są jednak dość niejasne. W 1719 roku

przeciwko białym plantatorom. Wielu z nich

czonych z obszaru Zatoki Gwinejskiej, znanej

do Luizjany dotarł pierwszy statek przewo-

zbiegło wówczas w kierunku Luizjany. Ta

wówczas jako Wybrzeże Niewolnicze – pokry-

żący ludność niewolniczą, której większość

ostatnia stała się z czasem centrum voodoo

wające dzisiejszy Benin (Dahomej), Togo oraz

stanowiło plemię Fon, zamieszkujące dzisiej-

do tego stopnia, iż określa się je jako vodoo

zachodnią część Nigerii.

szy Benin. W języku ludu Fon istnieje słowo:

luizjańskie lub nowoorleańskie. Religii

Vodun, oznaczające duchy. Być może z tego

tej nie należy natomiast mylić z nieco odręb-

Odrzuciwszy wyniesione

stereotypy z

i

wyobrażenia

hollywoodzkich

horrorów,

Z drugiej strony na sąsiadującej z Luizjaną wyspie Haiti rozwijał się kult węża oraz bóstw odpowiedzialnych za szczęście życia codziennego.


CYWILIZACJA i jakość składników naszyjnika zależała od intencji osoby, która go nosiła. Gri-gri można podzielić na kilka kategorii, odpowiadających ich przeznaczeniu: miłosne, przyciągające fortunę, odczyniające czar innej osoby lub przyciągające władzę i dominację.

W

rzysta liczba składników takich jak kamienie,

Luizjana (USA)

Haiti

skład gri-gri wchodziła zawsze niepa-

Dominikana

czerwone papryczki, oraz proch. Przekonaniu w ich cudowne działanie nie oparli się biali

Ghana

Brazylia

Benin Togo

mieszkańcy Nowego Orleanu – hazardziści na przykład słynęli z używania gri-gri zawierających między innymi ząb rekina. Przez pewien czas nosili je również wszyscy stróże prawa.

nym haitańskim vodou i południowoame-

rozgniewał się i opuścił ziemię, czyniąc Leg-

rykańską religią hoodoo.

bę strażnikiem bram pomiędzy światami

Gris-Gris - amulety noszone na szyi złożone z najróżniejszych składników magicznych.

oraz życiem i śmiercią. Przekształcił go też

Jeden Bóg Voodoo, podobnie

w tęczę, tworzącą most między niebem a ziemią. W ten sposób Legba stał się nieuchwytny jak

chrześcijaństwo

dla ludzi – szukali więc czegoś podobnego do

w centrum stawia jedynego Boga – w przy-

tęczy, co pomogłoby im i tak znaleźli węża,

padku voodoo nazywanego Bondye. Słowo

którego giętkość, a zwłaszcza barwne ciało

to wywodzi się prawdopodobnie z francuskie-

przypominało wielokolorową epifanię Leg-

go określenia Dobry Bóg: Bon Dieu. Poza

by. Co więcej, jego zdawałoby się nadnatural-

ową Istotą Najwyższą, voodoo zna koncepcje

na, zdolność zrzucania starej skóry sprawiła,

pomniejszych bóstw oraz tak jak chrześci-

iż stał się symbolem odrodzenia.

jaństwo uznaje istnienie świętych i Aniołów, do których można zwracać swoje prośby

Kapłani i Królowe Voodoo K apłani i kapłanki – nazywane także Królowymi Voodoo zajmują się przede wszystkim uzdrawianiem za pomocą zielarstwa,

Loa – do tej kategorii należą zarówno dusze

Dwie dusze Voodoo dzieli duszę

ludzką na dwie części

odprawianiem ceremonii w celu przywołania

przodków, jak i duchy, personifikujące żywio-

– pierwszą, tzw. „małego dobrego anioła” ti

duchów lub uczczenia ich oraz opieką nad ini-

ły. Odpowiedzialne są one za szczęście lub

bon ange porównać można do sumienia,

cjacją nowicjuszy. Przepowiadanie przyszło-

niepowodzenie w życiu oraz zdrowie i repro-

jak rozumie je cywilizacja zachodnia. Dru-

ści i interpretacja snów również są im nieobce.

dukcję. Posiadają zdolność zstępowania na

ga gros bon ange – „wielki dobry anioł”

Praktykują też rzucanie zaklęć i przygotowy-

ziemię i wchodzenia w ciała śmiertelników

to dusza właściwa, całkowicie odrębna od

wanie napojów. Lecznictwo jest ich głównym

w celu komunikowania się z nimi.

pierwszej - ta, która po śmierci jednoczy się

zajęciem, ale zajmują się też takimi sferami

z Bogiem.

życia jak uczuciowość, związki oraz powodze-

i podziękowania. W voodoo nazywane są one

Zwodnik i Oroboros Legenda o początkach wiary voodoo

duchów, a nawet medycyny konwencjonalnej,

nie w czynnościach zawodowych - swoje usługi świadczą za opłatą lub za darmo. Pierwszą

zadziwiająco podobna do Księgi Genezis. Na

Gris-gris Charakterystyczne

nowoorleańskie-

pochodząca z Haiti, która wykupiła swą wol-

początku był Ogród, po którym wśród śmier-

go voodoo były zawieszane na szyi amulety

ność za pomocą praktyk voodoo. Jako pierw-

telników i duchów przechadzał się Bóg. Jedy-

w postaci woreczków, najczęściej czerwonych,

sza również organizowała ceremonie, między

nym z owych duchów był Legba – bóstwo

o nazwie gri-gri. Słowo gri-gri wywodzi

innymi na jeziorze Pontchartrain. Jednak

o skłonnościach dowcipnisia, silnie przypomi-

się z języków afrykańskich, według niektó-

to Marie Laveau stała się najpotężniejszą

nające norweskiego boga – „zwodnika” Loki.

rych źródeł – z rejonu Mali i Senegalu, obec-

Królową Voodoo Nowego Orleanu, cie-

Pewnego dnia Bóg zauważył, że ktoś kradnie

ne jest jednak także w języku Kongijczyków.

sząc się ogromną sławą i poważaniem, które

jego owoce, wpadł więc na pomysł i zesłał na

Istnieje też hipoteza, iż gri-gri wywodzi

przetrwały po jej śmierci. Jej portret przed-

ziemię ulewny deszcz, tak by następnego dnia

się z juju - zachodnioafrykańskiego słowa

stawia ją jako korpulentną Mulatkę z wielkimi

mógł poznać tego, kto w nocy zakradnie się

określającego fetysz. Na Nowym Kontynen-

złotymi kolczykami w uszach i - typowym dla

do Ogrodu po ubłoconych sandałach. Leg-

cie gri-gri służyły do ochrony przed złem,

kolorowych ludzi Południa Stanów - turba-

ba i tu pokusił się o dowcip – wykradł buty

przyciągania szczęścia lub spełniania okre-

nie na głowie. Marie urodziła się wolna jako

Boga, zabłocił je i nazajutrz przyniósł przed

ślonych pragnień. Za ich pomocą można było

nieślubne dziecko Marguerite Darcantrel.

Jego oblicze, nieopanowanie chichocząc. Bóg

również wyrządzić szkodę, tak więc ilość

Była ponoć pięknością o mieszanej – biało-

jest

znaną voodooienne była Sanite’Dede, dla

29


30

CYWILIZACJA szając je ze sobą. Wzbudzała podziw, strach, ale przede wszystkim szacunek. Podobno jej duch krąży niezmiennie po ulicach Nowego Orleanu, ukazując się przechodniom.

Noc Świętojańska Marie Laveau często przewodniczyła obchodom jednej z najważniejszych uroczystości voodoo – Nocy Świętojańskiej, urządzanej w Zatoce Bayou na jeziorze Pontchartain. Siedząc na swoistym tronie, w towarzystwie swojego węża Le Grand Zombie - inkarnacji Legby, sprawowała nad wszystkim pieczę i inicjowała zajęcia. Do zwyczaju należało granie na bębnach, tańce oraz przyzywanie rozmaitych duchów – loa dla ochrony przed różnymi siłami zła, takimi

Marie Laveau była “wielką kapłanką” (mambo) voodoo, jedną z najbardziej wpływowych osób w Nowym Orleanie; bohaterką wielu opowiadań i legend. Nazywana “Królową Voodoo”

jak choćby loup garou, cajuńska wersja wilkołaka, który z jakichś powodów bał się żab.

Nie takie inne Cóż – my, Polacy, nie chronimy się przed oba-

Najważniejszymi LOA (bóstwami/duchami) voodoo są: Oxala - bóg miłosierdzia, występuje pod postacią Jezusa. Szango - bóg burzy, pod postacią Jana Chrzciciela. Papa Legba - bóg strzegący granicy między światem żywych i umarłych, pod postacią św. Piotra. Ogoun - bóg wojny Erzulie - bogini miłości i płodności. Damballah - bóg-wąż, pod postacią św. Patryka. Oprócz bóstw i innych loa czczone są duchy śmierci Guédé, którym przewodzi złowrogi Baron Samedi.

-czarnej i indiańskiej – krwi, znaną także pod

wiającymi się płazów wilkołakami, ale gdyby

leźć coś odpowiedniego dla siebie. Nikogo

przydomkiem Wdowa Paris. Pełna kontro-

się nad tym zastanowić, również potrafiliśmy

oczywiście nie zachęcamy do spontanicznych

wersji i kontrastów pomagała zarówno czar-

organizować sobie ciekawe obchody święto-

tańców z wężem w ramionach, zwłaszcza, że

nym, białym jak i kolorowym z zadziwiającą,

jańskie, takie jak chełpliwe skoki przez ogień,

jako Europejczycy nie mamy doświadcze-

wręcz niepokojącą, skutecznością odprawia-

żeby wymienić choćby jeden. Co do węża

nia z żadnym wężem, poza naszym uroczym

jąc rytuały. W swoim gri-gri nosiła podobno

natomiast, cały świat zna symbolikę Orobo-

zaskrońcem, jednak przy okazji zwiedzania

intrygujące przedmioty, takie jak kość ludzka,

rosa, oznaczającego wieczność, nieskończo-

Karaibów, a zwłaszcza owej Perły Południa

proch cmentarny i czerwone papryczki. Para-

ność i rezurekcję. Czy więc voodoo naprawdę

jaką jest Nowy Orlean, polecam przyjrzeć się

doksalnie, nawet jako Królowa Voodoo

jest takie niepokojące, dziwne i takie inne?

nieco tej religii – choćby i tylko w muzeum.

Miasta Półksiężyca z uporem i odda-

Bliżej poznane voodoo oddala się od tego

niem praktykowała wiarę rzymskokatolicką,

krwawego obrazu, jaki jest nam serwowany.

w swoich usługach posługując się to chrześci-

Wydaje się przy tym religią na tyle ciekawą

jaństwem, to voodoo - więcej niż często mie-

i wszechstronną, iż każdy może w niej zna-

Witryna sklepu z akcesoriami do voodoo, wiele z nich stanowi już bardziej atrakcję turystyczną, budującą otoczkę wokół religii.

Voodoo wcale nie jest takie straszne i egzotyczne jak przedstawiają to książki i �ilmy, wiele obrzędów jest bardzo podobnych do chrześcijańskich.


HOBBY

FREEBOARD

SNOWBOARD PRZEZ CAŁY ROK

Freebord to pierwsza na świecie, wyprodukowa-

zwala nie tylko na jazdę karwingową ale także

przedstawiciel Freebord Polska, Adam Kwiatkow-

na w San Francisco deska, która umożliwia jazdę

bokiem. W przeciągu 10 lat budowa tej deski

ski. Dzięki tak dużej ilości osób zainteresowa-

po asfalcie z zastosowaniem techniki snowboar-

podlegała ciągłym zmianom. Nadal trwa udosko-

nych Freebordem, powstaje spora ilość even-

dowej. To idealne rozwiązanie dla fanów snow-

nalanie sprzętu tak, by każdy jej użytkownik mógł

tów, które zrzeszają fanów tego sportu z całej

boardu i dużej dawki adrenaliny. Jest tym samym

wykonywać nawet najtrudniejsze elementy jazdy

Polski. World Freebord Day czy Freebord Re-

nową dyscypliną sportową, która w Polsce robi

snowboardowej z pełną kontrolą i bezpieczeń-

present Tour Poland, to dwie najważniejsze

coraz większą furorę.

stwem. To dobre rozwiązanie dla wszystkich, któ-

imprezy w ciągu roku dla fanów tej dyscypliny

rym brakuje w okresie letnim adrenaliny i poczu-

- dodaje przedstawiciel Freebord Polska. Imprezy

cia wolności którą potrafi dać tylko snowboard.

są przeznaczone również dla nowych adeptów

Freebord na pierwszy rzut oka przypomina zwykłą deskorolkę czy longboard. Konstrukcja deski jest jednak inna. Freebord składa się bowiem

Od kilku lat Freebord budzi coraz większe zain-

z czterech zewnętrznych kółek, oraz dwóch do-

teresowanie. W Polsce jest ono potencjalnie

datkowych umieszczonych w osi deski, co po-

duże i z roku na rok zwiększa się - potwierdza

Freebordu.

Patrycja Sobczyk

Nauka karwingu

Po odpowiednim opanowaniu umiejętności freebord i ewolucje na nim, w niczym nie ustępują swojemu śnieżnemu odpowiednikowi.

Ustaw centralne koła tak blisko deski jak to tylko możliwe. Skręć kingpiny dość luźno, tylna oś może być nieco sztywniejsza. Wepnij stopy w wiązania tak, aby zarówno palce jak i pięty wystawały tyle samo poza obrys deski. Stój centralnie nad deską lub delikatnie przenieś ciężar ciała w stronę przedniej osi. Zjeżdżaj w dół robiąc szerokie zakręty. Wyczuj jak deska prowadzi się na krawędziach. Testuj różną sztywność skręcenia osi tak aby zjeżdżało ci się jak najbardziej komfortowo. Lżejsi użytkownicy będą mieli słabiej skręcone osie niż ciężsi. Kontynuuj naukę do momentu, aż poczujesz się pewnie zjeżdżając na krawędziach.

31


32

INSIDE WROCŁAW

Podziemny Wrocław

Pod wrocławskimi ulicami, placami i kamienicami kilometrami ciągną się zapomniane korytarze i tunele, a w zakamarkach „miasta pod miastem” kryją się niezliczone bunkry i niewiadomego pochodzenia pomieszczania. W

podziemnym świecie historia miesza się

z legendami, relikty przedwojennego Wrocławia z obiektami z czasów Festung Breslau. Zapomniany podziemny Wrocław do czerwoności rozpala

głównie

wyobraźnię

pasjonatów,

wyznawców teorii podziemnego miasta i łowców skarbów, przeczesujących go na własną rękę.

w podziemiach miasta pobudowano wówczas nie

rozsianych po mieście, niektóre wtapiają się

tylko schrony, ale także fabryki, centra badawcze

w zabudowę, jak te przy ul. Ładnej i Grabiszyn-

oraz tajne magazyny - składowiska zrabowanych

skiej, inne zaś są łatwo widoczne z lotu ptaka, jak

skarbów. Poziomów podziemnego miasta było

bunkry na Pl. Strzegomskim i ul. Ołbińskiej. O ich

ponoć wiele. Wiedzieli o nim jedynie wybrańcy.

dokładnym przeznaczeniu można jedynie snuć

Legenda mówi, że pod koniec wojny Niemcy za-

domysły. Każdy w otoczce niedopowiedzianej

lali tunele, a wejścia wysadzili.

historii skrywa swoją własną zagadkę.

Dla większości mieszkańców pozostaje jednak nieznany.

Z jednej strony podziemia miasta to cały system tuneli i lochów powstałych w celu obrony średniowiecznego miasta i jego warownego zamku. Wejścia do nich ukryte były zazwyczaj w studniach zamkowych, a wyjścia w lasach oddalonych wiele kilometrów od miasta. Utrzymywane w stanie używalności, rozbudowywane były przez kolejne stulecia, w ramach fortów obronnych oraz budowli militarnych. Spore ich zagęszczenie znajduje się pod dzisiejszym “Wzgórzem Partyzantów”. Zapomniane, pozostawione same sobie, dziś popadają w ruinę, zamykając przed mieszkańcami rozdział z historii ich miasta.

Z

drugiej strony ciągle żywa jest legenda

podziemnego miasta, zrodzona w czasach drugiej wojny światowej, kiedy to przebijano mury piwnic, tworząc długie przejścia, pozwalające na bezpieczne poruszanie się w czasie bombardowań. Według snutych przez fascynatów opowieści,

W sposób szczególny w legendy i mity obrosła

Zainteresowanie pasjonatów wzbudzają również

historia Dworca Głównego. Według tropicieli

podziemia w jednostce wojskowej na Maślicach

tajemnic pod dworcem miał działać w czasie dru-

oraz podziemia na terenie lotniska wojskowego

giej wojny światowej szpital. Niektórzy przekonują

na Strachowicach – oba obiekty dziś zalane.

o istnieniu pod nim infrastruktury liczącej sobie

Prawdziwą jednak gratkę dla łowców przygód

wiele poziomów podziemi i różnych kazamat.

stanowi Stadion Olimpijski, pod którym ponoć

Jeszcze inni snują przekolorowane opowieści

również kryją się podziemia o nieznanym

o istnieniu na jednym z poziomów podziemnej

przeznaczeniu. Niektórzy twierdzą, że są to tajne

stacji kolejowej, skąd dojechać można było ponoć

fabryki III Rzeszy, a jeszcze inni, że ukryty tam

nawet do Berlina. Wiele z tych teorii obalono, ale

jest depozyt złota, dzieł sztuki bądź tajnych doku-

wielu w nie nadal wierzy. Bliska prawdzie jest

mentów. Wejścia do nich szukać należy podobno

jedynie hipoteza o istnieniu szpitala - pozostałe

w Wieży Zegarowej.

opowieści należą do świata fantazji. W czasie przebudowy dworca odkryto tam jedynie tunel prowadzący do jednej z kamienic przy ul. Małachowskiego.

Sekretnych

Wiele

obiektów, ze szkodą dla miasta i jego

mieszkańców, popada w ruinę i zapomnienie, a można by je zagospodarować, rozszerzając mapę atrakcji turystycznych Wrocławia. Jak na

obiektów jest więcej na mapie

razie podziemia prowokują do bliskiego spotkania

miasta. Samych bunkrów na terenie Wrocławia

z historią jedynie poszukiwaczy przygód i pas-

i w jego okolicach jest ok. 140. W większości

jonatów dawnych dziejów. Wyposażeni w latarkę

są to jednak obiekty wybudowane jeszcze

i zapasy śmiałości, w lekkim napięciu przed

przed pierwszą wojną światową. Spośród tych

spotkaniem z ewentualną miną, przeczesują je w poszukiwaniu prawdy o swoim mieście. Dla szerszego grona mieszkańców pozostają jednak niedostępne. Wiele tajemnic zostało jeszcze do odkrycia, zarówno z czasów drugiej wojny światowej, jak i wcześniejszych stuleci. Wciąż na swoich Krzysztofów Kolumbów czekają niezliczone fosy, wały, szańce i schrony, a do zapisania pozostają białe kartki z nieznanej historii miasta.

Aneta Mościcka


33

Z życia Prezesa Zarządu: moja poranna droga do pracy. Nie chcę się chwalić, ale tak… jestem

Następnie, wychodząc przejściem świdnic-

Wrocławianinem. I nawet dumny z tego jestem!

kim zamiast cieszyć się urokami mojego piękne-

Miasto piękne, Wrocławianki jeszcze piękniejsze,

go miasta, napotykam wycieczkę emerytowanych

Dalej stoją specjaliści od szarej strefy:

zabytków co nie miara, a nocą ulice tętnią niczym

turystów z Niemiec. Nie mam nic do turystów, ani

PANDA! PANDA! PAN DA 5 ZŁOTYCH! Żeby to

podczas hiszpańskiej fiesty. No i oczywiście Pan

do Niemców. Ale czy oni zawsze muszą stać na

pięć… kiedyś chcieli 50 groszy, dzisiaj już 10 zło-

Prezes, czyli ja, uczęszczając dzień w dzień do

środku chodnika?! Zawsze! A grupy liczą po 20-

tych. Żeby przejść przez Rynek musiałbym mieć

swojej pracy, mam szansę podziwiać uroki miasta

30 osób. Ludzie litości! Tak trudno się przesunąć?

ze 100 złotych żeby zasilić tych biednych ludzi

Idąc dalej, żeby tego było mało atakują

napędzających koncerny alkoholowe w tym kraju.

stu mostów i kościołów.

zakupione na placu za 5. Przecież jakbym chciał perfumy, to bym sobie je sam kupił w Galerii.

Moja poranna droga do pracy wygląda

mnie greenpeace’y. Idzie taki za Tobą przez całą

Dużo czasu nie minie zanim ktoś da mu tę dychę.

mnie więcej tak: idąc wzdłuż Świdnickiej od Re-

Świdnicką i próbuje wyciągnąć chociażby zło-

A ja? A ja za 10 złotych ciężko zarobione muszę

nomy w stronę Rynku na dzień dobry napotykam

tówkę. I jeszcze Ci mówi jaki to jesteś wspaniały

jeszcze podatki odprowadzić. Sprawiedliwość…

gazeciarzy. Jeszcze kilka lat temu sam stałem

i że powinieneś się zająć biednymi umierającymi

No dobra mijam McDonalda, jedna prosta,

i rozdawałem. No ale cóz kariera… Teraz już ich

zwierzątkami. Spoko, ale jak będę miał ochotę się

skręt w prawo i biuro. Jeszcze po drodze chodzą-

nie czytam - znudziły mnie. Później pierwsze star-

nimi zająć to się sam zajmę! Swoją drogą czasa-

cy widelec (reklama restauracji), obok jego kolega

cie z ulotkarzami. Slalom pomiędzy nimi a i tak

mi mam wrażenie, że ta Pani mnie podrywa, a nie

słonik, oraz grupa cyganów grających do posiłku

mam czasami wrażenie, że wpychając mi owy

usiłuje namówić do ochrony środowiska. Zawsze

klientom restauracji. Do grajków nic nie mam.

materiał reklamowy, mają zamiar mnie nim zabić.

atrakcyjna, uśmiechnięta i z odpowiednią bajerą.

Przecież sam Gienek Loska robił karierę na kost-

Staje Ci na drodze i wpycha tę ulotkę, albo tak nią

Pytanie - tylko z ciekawości: ile ona ma z tego

kach wrocławskiego rynku. Sam też zresztą gram

macha, że mało brakuje aby Ci skóry nie pociąć.

prowizji?

na gitarze. Lubię słuchać czasami skrzypaczek,

Mam pytanie. Czy ktoś czyta te ulotki? Też tak

I co dalej? Będąc tuż przed McDonaldem

myślałem. Człowiek później tylko szuka kubła na

napotykam Panów w czerwonych krawatach, któ-

śmieci, żeby ją wyrzucić… a firmy marketingowe

rzy za każdym razem pytają się mnie: czy Pan

zarabiają mnożąc tony materiałów reklamowych

może z Wrocławia? Nie! Z Pścidułka Dolnego.

i zaśmiecająć nasze miasto.

I wciska Ci te perfumy za 50 złotych w promocji,

REKLAMA

gości z Coctier (czasami grają jazz na rynku), albo pewnego anglika, którego każdy kojarzy. I to tyle z pięknego Wrocławia… Aż można się w nim zakochać… ;) Mateusz Darmochwał


34

SPOŁECZEŃSTWO

nó na gardle

wojna pokole Od kilku lat świat zmierza w zupełnie innym, nietradycyjnym kierunku. Nowe technologie, podniesiony standard życia oraz rozwój mediów, przyczyniły się do pojawienia kohabitacji. Kohabitacja jest często nazywana związkiem partnerskim, nieformalnym czy konkubinatem. Wspólne życie i plany, nie zawsze oznaczać muszą małżeństwo. Czy to symptom jego zaniku? A może kryzys wynikający z odpowiedzialności jaką niewątpiliwie jest założenie rodziny? A może wygoda? Konkubinat czy związek nieformalny?

Konkubinat to nic innego jak związek kobiety i mężczyzny bez ślubu. Dotyczy ludzi w różnym wieku, w każdych warunkach i w każdym kraju. Taki związek stał się powszechny

i popularny. Mnóstwo par coraz częściej decyduje się na taki wolny układ. Z tego też wzglę-

W naszym kraju takie związki nie są jeszcze

konkubinatu i małżeństwa - chodzi tu o dzie-

nym, co tym samym spowalnia proces legali-

dla siebie obcymi ludźmi. Dzisiejsze prawo nie pozwala jednakowo stosować rozwiązań dla dziczenie czy alimenty.

nie konkubinatu, m.in. Holandia. Dzięki temu

kohabitacja jest akceptowana przez państwo. Takie zapisy pozwalają na różne swobody

i prawa np. do dziedziczenia majątku. Różnica jest prawie niewidoczna. Para nie składa przysięgi w obecności księdza czy urzędnika, tylko wyraża pisemną zgodę. Gdy jednak coś

pójdzie nie tak i postanowią się rozstać, nie to w urzędzie. Jest to o tyle wygodne, co niezobowiązujące.

powoli dąży do ujednolicenia obu

tych instytucji. Nie zapominajmy jednak

du wiele krajów pozwoliło na zarejestrowa-

potrzebują sądu i rozwodu, wystarczy zgłosić

Państwo

zalegalizowane. Partnerzy w świetle prawa są

Czy planujecie w przyszłości wziąć ślub?

o istotnej roli kościoła w naszym środowisku.

Kościół sprzeciwia się związkom nieformalzacji konkubinatu. Nazywa takie związki niesakramentalnymi. W wielu takich związkach,


SPOŁECZEŃSTWO wynika, że jest to bardzo staromodne oraz nie

na później (czasem i na długie lata). Presja, jaką

słów „partner”, „partnerka”.

Robimy źle, ale nie mamy wyjścia.- mówi

odzwierciedla to prawdziwego życia w związ-

kach bez zobowiązań. Łatwiej jest nam użyć

Robią

razem zakupy, kupują samochód,

remontują mieszkanie. Co sprawia, że ludzie decydują się żyć „na kocią łapę”? Czy takie związki nadal są negatywnie postrzegane w naszym społeczeństwie?

Trzeba się poznać

Młodych ludzi nie dziwią pary, które mieszkają razem bez rejestracji cywilnej. Jest to

dla nich jak najbardziej normalne i prawidłowe. W wielu przypadkach nie chodzi tylko o zwykły kaprys czy zachciankę, sprzeciw

papierka nie jest wcale taką sielanką i idyllą, jak wielu z nas uważa. - mówi Izabela (28

zawarcia związku małżeńskiego. Jeżeli jednak

związek nieformalny się rozpadnie, matka może ubiegać się o alimenty. Takie dziecko

jednak będzie inaczej traktowane, niż dziecko

dowiska, zmusza nas do czegoś, czego nie

chcemy - albo co więcej - do czego nie jesteśmy gotowi. Przeważa strach przed odpowiedzialnością i przyszłością. Związek niesformalizowany szuka odpowiedniego rozwiązania

dla siebie i otoczenia. Jednak nadal pozostaje bezradny. Wiele par darzy siebie ogromnym uczuciem i planuje wspólną przyszłość. Rodzina i przyjaciele zaakceptowali związek. Para

wyjechała na studia i zamieszkała razem. Mama siedziała cicho, wolała się nie wtrącać. Tata na początku był przeciwny, potem

ne wyjście. Razem lepiej, łatwiej i taniej. Rano

Bo razem zawsze lepiej i łatwiej. Życie bez

cia ślubu. Dziecko staje się wtedy przyczyną

postrzegane jak kiedyś. Złe nastawienie śro-

tego nie tylko chęć wspólnego mieszkania, ale przede wszystkim �inanse - a raczej ich brak.

Pojawienie się dziecka skłania ludzi do wzię-

Izabela. Małżeństwo nie jest już tak dobrze

tylko kręcił nosem. - Mówi Aga (23 lata). Mło-

które decydują się na taki krok, skłania do

ne w ciepłej, rodzinnej atmosferze i miłości.

wana w podświadomości każdego człowieka.

rodzinie czy religii. Głównym priorytetem jest

byt – czyli odpowiednie warunki życia. Pary,

pojawiają się dzieci. Często są wychowywa-

daje nam społeczeństwo, jest silnie ukształto-

dzi pracują dorywczo. Oboje nie pochodzą

z zamożnych rodzin i według nich to było jedyna uczelnie, potem do pracy. Nie mielibyśmy czasu dla siebie. Studenci – imprezowicze?

Gdzie? Chyba tylko ci, których rodzice utrzymują.- mówi smutna Aga. Musimy własnymi

lat). W tak ciężkich i trudnych czasach same

siłami coś osiągnąć. Całkowicie się usamo-

sama do nas nie przyjdzie. Okres poświęcany

kanie jest dobre i umacnia nas w miłości.

wysokie. Standard życia znacznie się podniósł,

ko. Człowiek po całym dniu, nie ma już na nic

wiąże koniec z końcem. Nie ma tu miejsca na

na gardle. Krucho u nas z gotówką. Ale gdy-

i samochód. Ale nie wykluczają instytucji mał-

my i odkładamy. - mówi chłopak Agi – Michał

Ponad 95% moich respondentów (20-25 lat)

cze się uczą. Więc jak tu myśleć o ślubie?

studia nie wystarczają. Aby móc (w ogóle)

dzielnić. A ślub? Tak. Chcę wyjść za mąż, to

na poszukiwanie, naukę i wdrożenie zabiera

asz dzień wygląda normalnie. Rano szkoła,

a dochody są coraz niższe. Dlatego wielu ludzi

siły i ochoty - myśli tylko o tym aby iść spać.

małżeństwo. Pary chcą najpierw poukładać

byśmy nie mieszkali razem byłoby jeszcze

żeństwa.

(28 lat). Ludzie przyjeżdżający do dużego mia-

pracować trzeba mieć doświadczenie, a praca

jest jedno z naszych marzeń. Wspólne miesz-

nam sporo czasu. A zarobki nie są wcale takie

potem praca, trochę się pouczyć i tak w kół-

pracuje na kilka etatów i tylko dzięki temu

My jesteśmy w takiej sytuacji, że mamy nóż

sobie życie. Mieć dobrą prace, mieszkanie

gorzej. Na ślub nas na razie nie stać. Pracuje-

przyznało się do chęci zawarcia związku małżeńskiego. W większości brak środków �inan-

sowych zmusza ich do odłożenia takiej decyzji

sta są uzależnieni od rodziców, pracują i jesz-

Ludzie,

czy młodzi, czy starsi mieszkają

razem z miłości, nie patrząc na opinię innych.

narodzone w związku formalnym. Brak zapomóg dla matek w takich związkach jest tematem wielu sporów.

Konkubinat jest słowem, które wielu ludziom kojarzy się bardzo negatywnie - często z pato-

logią i marginesem społecznym. Z małą kan-

ciapą, alkoholem , biedą i papierosami. Ogólne przeświadczenie jest schematyczne i stereotypowe. Rzadko która para, nazwałaby tak

swój związek. Nikt nie użyłby sformułowania „konkubina i konkubent”. Z moich badań

Dla starszych pokoleń wizja związku bez ślubu to patologiczna wizja niepełnej rodziny, co nijak ma się do rzeczywistości partnerów.

35


36

SPOŁECZEŃSTWO

Ludzie żyjący w konkubinatach są razem szczęśliwi, nie jest dla nich istotna formalizacja związku, najważniejsze są uczucia i wzajemna potrzeba bycia razem. Niektórzy wręcz twierdzą, że ślub sprawia,

cenia się małżeństwem.

nam zrozumienie tego. Nigdy nie dowiemy

rozwodnikiem. Nie wyobrażam sobie, abym

ne za zgniliznę moralną oraz upadek wartości.

mają tylko najbliżsi. Tylko oni naprawdę zna-

Byłem nieszczęśliwy. Z moją ex żyję bardzo

nauczyć się odróżniać dobro od zła. Nie przy-

że ludzie mniej się o siebie starają. Andrzej (50 lat) mieszka w związku nieformalnym. Jest

ponownie miał się ożenić. Ślub brałem jako gówniarz, z musu. Środowisko mnie zmusiło. dobrze. To ona poprosiła mnie o rozwód. Ona też czuła się źle w takim związku.

Pokolenie XX wieku uważa związki nieformal-

Po części jest to racja. Ale nie można wkładać

wszystkich do tego samego pudełka. Należy

pominam sobie, aby jakiś moher zapytał się mnie dlaczego się na to zdecydowałam, co mnie skłoniło i jakie mam plany na przy-

Temat

konkubinatów dotyczy ludzi w każ-

szłość? W bloku, w którym mieszkamy czę-

siaj ludzie są bardziej świadomi panujących

do kościoła i się modlimy. Źle się czujemy

dym wieku i każdej płci. Każdy popełnia błę-

sto słyszę wyzwiska i szepty bigotek. - mówi

warunków i „norm”. Dużo czytają, słuchają

nie mogąc przystąpić do Komunii Świętej.

dy i każdy może je naprawić. Dlatego dzi-

Dorota (38 lat). My planujemy ślub. Chodzimy

i obserwują. Starają się wyciągać odpowiednie

Ale boję się, że dam im wtedy satysfakcje

rolę pełni małżeństwo. Powszechnie panująca

niewierzących osób. Patrzą na to tylko przez

się jaka jest prawda o takim związku, jeżeli

sami go nie przeżyjemy. Prawo do negowania ją związek i przyczynę jego zawarcia bez for-

malności. Nam nikt do łóżka nie zagląda, nikt nie wyzywa od bezbożników. Nie chodzimy do kościoła. Nie planujemy ślubu. Tak nam

wygodniej.- mówi Adam (42 lata). Dla niego ślub to tylko formalność i papierek. Nie potrzebuje instytucji kościoła aby być szczęśliwym.

Takich przypadków jest mnóstwo, a opisywać

je można godzinami. Wielu ludzi zgadza się na taki układ, wielu taki związek akceptuje, inni nie potra�ią albo nie chcą go zrozumieć, a jeszcze inni się mu sprzeciwiają. Wszystkie

wnioski. Nie chodzi tutaj o wszelkiego rodzaju

i kolejny powód do plotek. Ludzie starej daty

znieczulica, uniemożliwia rozwój i chęć stwo-

pryzmat seksu, a nie wiary i miłości do bliźnie-

W

żyją. Nie podoba mi się to. Ale staram się ich

oparty na wzajemnym uczuciu i szacunku.

przyzwolenia, ale świadomość, jaką naprawdę rzenia rodziny.

Wojna pokoleń

Życie “na kocią łapę” jest dla osób starszych

postrzegają kohabitację jako związek dwóch

go. Zło trzeba zwalczać dobrem, a nie złem.

- mówi Krystyna (68 lat). Moje wnuki tak

zrozumieć. I modle się za nich. Widać, że się kochają. W dzisiejszym świecie bywa różnie

niezrozumiałe i nieetyczne. Często jest to

- oni planują ślub. Wiedzą, że tego nie popie-

nie: Jak wy to tak? Bez ślubu?. Nasi dziadko-

Ludzie

powiązane z tradycją i religią. Opisywane

ram. Pozostaje mi tylko modlitwa.

wie mają swój specy�iczny pogląd na zwią-

swoją wartość i wiedzą co jest dobre, a co nie.

przez standardowe i powszechne stwierdze-

zek. Kobieta - żona w domu, mężczyzna - mąż w pracy. Takie założenia są dzisiaj staroświec-

kie i przestarzałe. W mało którym związku

mieszkający w konkubinatach znają

te przejawy i poglądy są jak najbardziej normalne i często niezmienne.

tym wszystkim zapomnieliśmy o naj-

ważniejszej i najistotniejszej sferze jaką jest miłość. Związek dwojga ludzi powinien być Opinia innych jest mało znacząca.

Czy

trzeba sprawdzać miłość? Czy miłość

wymaga ślubu? Należy pozostawić te pytania retorycznymi.

Jeżeli jednak, wybrali inna drogę, pozostaje

pracuje tylko jeden partner i jest w stanie

całkowicie utrzymać dom. Kobiety pragną się uczyć, rozwijać i robić karierę. Wojna pokoleń jest i będzie trwać. W każdej epoce można było

napotkać różnice i kon�likty poglądowe młodych ze starszymi. Według starszego pokolenia wszystko jest proste - wystarczy wziąć

ślub. Właśnie... wystarczy wziąć ślub. Kolejna

nagonka i atak, który doprowadza do zniechę-

Czy żyjąc w konkubinacie uczęszczasz do kościoła?

Ewelina Goczling


INSIDE WROCŁAW

EKO HOSTEL w centrum miasta Chcesz spędzić noc na sianie? Wejść w bliski kontakt ze street artem, odpocząć w trakcie podróży służbowej lub zaszyć się w przytulnym pokoju na romantyczny weekend? Zajrzyj do Flower Power Hostel & Eko-Lokum. O pierwszym eko hostelu we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku opowiadają właścicielki – Ewa Pękalska i Agnieszka Piwko. mogliby je sprzedawać. Chcemy stworzyć im

starych rzeczy”. Wykorzystujemy na nowo przed-

możliwość sprzedaży produktów właśnie tutaj.

mioty, które można ciekawie odnowić i wyeks-

W planach mamy także kooperację z gospo-

ponować ich oryginalny charakter, a przy okazji

darstwami agroturystycznymi, np. z Doliny Ba-

zainspirować gości do robienia we własnych do-

ryczy, Kotliny Kłodzkiej. Wszystko po to, by dać

mach czegoś z niczego.

turystom ciekawą ofertę na spędzenie czasu we Wrocławiu i poza nim. Pokazać, że można cho-

Każdy pokój ma inną stylizację. Skąd pomysł

ciażby wziąć udział w prawdziwych sianokosach

na taką aranżację wnętrz?

lub samodzielnie zrobić ser. Takie przyjacielskie

EP. Tak jest po prostu ciekawiej. Urządziłyśmy

relacje z innymi zaowocują tym, że turyści chęt-

pokoje tak, by każdy mógł znaleźć wnętrze,

niej i dłużej będą przebywać na Dolnym Śląsku.

w którym poczuje się dobrze. I tak np. jeden po-

Myślimy też o długofalowej współpracy, dzięki

kój jest „Lawendowy”, drugi „Makowy”, a jeszcze

której takich naturalnych produktów będzie moż-

inny utrzymany w klimacie lat 80-tych,

na spróbować na miejscu, a jeśli przypadną nam

lub na ludowo.

do gustu, kupić w hostelu. Na jakich turystów czeka Flower Power HoCzym jeszcze zaskoczy hostel?

stel & Eko Lokum?

EP. Chcemy także być miejscem, w którym arty-

AP. Czekamy na ludzi otwartych, ciekawych no-

ści będą mogli zaprezentować swoje zdjęcia czy

wych wrażeń, tych, którym bliskie są wartości

Jak zrodził się pomysł założenia tak alterna-

obrazy. Mamy specjalną ceglaną ścianę, która

ekologiczne. Wiemy, że wśród entuzjastów od-

tywnego hostelu?

będzie pełnić rolę galerii. A na dwóch innych ścia-

krywania świata z dala od schematów znajdują

Ewa Pękalska: Po pierwsze przyjaźnimy się od

nach są już stałe dzieła – mural i graffiti.

się ludzie w różnym wieku, o różnych zaintere-

wielu lat i chciałyśmy wreszcie zrobić coś wspól-

AP. Myślimy też o organizowaniu warsztatów

sowaniach i potrzebach - dlatego też oferujemy

nego. A po drugie mamy podobny sposób patrze-

poświęconych tematyce ekologicznej, ekodziel-

pokoje o zróżnicowanym wystroju i standardzie.

nia na świat. Obie mamy też już pewne doświad-

niczej, dotyczącej coraz popularniejszej idei tzw.

czenie w biznesie i chciałyśmy to wykorzystać.

slow life. Każdy, kto będzie miał coś do zaprezen-

Stawiają Panie wyłącznie na gości proekolo-

Agnieszka Piwko: Hostel ekologiczny wydał

towania w duchu ekologicznym, będzie miał taką

gicznych?

nam się fajną, innowacyjną inwestycją. Dużo

możliwość właśnie u nas.

EP. Nasz hostel jest przede wszystkim dla osób,

podróżujemy, lubimy ludzi. Postanowiłyśmy to

którym nie jest wszystko jedno. Dla tych, którym Co eko hostel ma ekologicznego?

nie jest obojętna przyroda, ludzie i otaczający

EP. Segregujemy śmieci, używamy biodegra-

nas świat z całą jego różnorodnością. Dla mnie

Nazwa hostelu też była wspólną decyzją?

dowalnych produktów i naturalnych materiałów

osobiście żyć ekologicznie to znaczy z szacun-

AP. Tak. Szukałyśmy czegoś, co łączyłoby w na-

do wyposażenia wnętrz, głównie lnu, bawełny,

kiem dla środowiska, czyli tego, co nas otacza

zwie hostel i ekologię. Zanim zapadła decyzja

drewna. Stosujemy też energooszczędne żarów-

i jest ważne.

o lokalizacji hostelu w klimatycznej, przedwojen-

ki, czasowe wyłączniki światła.

nej willi, pojawiały się szalone wizje wielkiej prze-

AP. Baterie łazienkowe są wyposażone w perla-

strzeni, którą pomalujemy w kwiaty. I stąd wzięła

tory, które minimalizują zużycie wody. Taki per-

się nazwa Flower Power. Kojarzy się z hippisami,

lator silnie napowietrza strumień wody, dzięki

ale my nadajemy jej nową interpretację - zwią-

czemu woda leci normalnym, użytkowym stru-

zaną z naturą, zielenią, ekologią. Drugi człon

mieniem, ale zużywa się jej o wiele mniej - nawet

nazwy – Eko-Lokum sugeruje, że będzie się tu

do 70%. Mamy też do dyspozycji spory ogród. Są

działo coś więcej.

w nim owocowe drzewa, wkrótce będzie kompo-

EP. To celowe, bo nie chcemy, by Flower Power

stownik i warzywnik. Otacza nas piękna przyro-

był tylko hostelem, ale też miejscem różnych

da, coś nam daje, i my też jej coś zaoferujemy.

działań - i to nie tylko ekologicznych.

EP. Docelowo planujemy także wykorzystać

AP. Zależy nam, by wypromować na Krzykach

piękny południowy dach hostelu, na zainstalowa-

ideę eko-targów. Mamy na Dolnym Śląsku mnó-

nie kolektorów słonecznych, które mają ogrze-

stwo rolników, którzy produkują naturalne wyro-

wać wodę.

by i poszukują alternatywnych miejsc, w których

AP. Szeroko stosujemy zasadę „nowe życie dla

wszystko połączyć.

Katarzyna Stec

37


38

FOTOSTRONY

no words inside.


FOTOSTRONY

39


40

INSIDE WROCŁAW

Kulturalna reanimacja Śródmieścia Jak i dla kogo?

Rewitalizacja

to ostatnio bardzo modne we

łecznych. Gentry�ikacja – wzrost cen działek,

Przykładami mogą być krakowski Kazimierz

kacji, miało przynieść miastu tytuł Europejskiej

ale będzie się to odbywało nie w wyniku polep-

sadnione. Przez lata uważana za złą dzielnicę,

Wrocławiu słowo. Podobno odmienianie go przez wszystkie przypadki w konkursowej apliStolicy Kultury. Społeczna odnowa wybranych

fragmentów Wrocławia ma odbywać się między innymi za sprawą kultury. Zmieniają się zatem

nie tylko poniszczone fasady nadodrzańskich kamienic, ale coraz częściej słyszy się o lokowa-

nych w Śródmieściu instytucjach kulturalnych

lub organizowanych wydarzeniach, mających wprowadzić sztukę pod (zniszczone) strzechy.

Czy tego typu działania mogą faktycznie poprawić los mieszkańców Nadodrza i Ołbina – wro-

cławskich osiedli o pięknej architekturze, kli-

matycznym charakterze, ale i wielu społecznych problemach? Innymi słowy: kogo owa kultu-

ralna rewitalizacja ma uszczęśliwić i kto jest/ będzie jej adresatem?

Pojawiają

wyższe ceny najmu, rosnące koszta utrzymania

– faktycznie może rewitalizować to miejsce, szenia statusu materialnego i większej party-

cypacji mieszkańców w kulturze, lecz wskutek dosłownej ich wymiany. Niektórzy nie mogąc

pozwolić sobie na życie w modnej dzielnicy, będą zmuszeni ją opuścić i zamieszkać w innych

dzielnicach. Takich, o których przypomnimy

sobie może przy innej, prestiżowej okazji, kiedy to miasto będzie szukać nowych lokalizacji pod festiwal albo targi.

Trzeba przyznać, że w tej chwili nie obserwuje-

my tego zjawiska na masową skalę, choć trudno wykluczyć, że tego typu zmiany nie będą występowały także na wrocławskim Śródmieściu.

i Stara Praga w Warszawie. Szczególnie porów-

nania z tym ostatnim miejscem mogą być uza-

stopniowo ulega wizerunkowemu przeobraże-

niu. Powstające tam galerie, centra sztuki oraz autorskie pracownie sprawiają, że bywanie na Pradze staje się modne. Jednak nierzadkie są

głosy, że to głównie mieszkańcy lewobrzeżnej części stolicy stanowią klientelę powstających

tutaj klubów, kawiarni i galerii. Po przekrocze-

niu Mostu Świętokrzyskiego albo Poniatowskiego przez ostatniego gościa, pozostaje tylko grup-

ka praskich entuzjastów, którzy przeprowadzili się tutaj w poszukiwaniu dobrego klimatu oraz starzy mieszkańcy, którzy w minimalnym, lub

wręcz żadnym stopniu korzystają z kulturalnej oferty nowej Starej Pragi.

się głosy, że powolne odnawianie

oblicza Nadodrza (w mniejszym stopniu dotyka

to Ołbina) niewiele ma wspólnego z faktyczny-

mi interesami lokalnej społeczności. Niektórzy obawiają się, że kulturalny lifting osiedla, wyrobienie swoistej mody na bywanie/mieszkanie w dzielnicy starych, XIX-wiecznych kamie-

nic bardziej ma służyć wrocławianom zza drugiego brzegu rzeki, niż tzw. lokalsom. Istnieje strach, że zakładane w tej przestrzeni wymyśl-

ne sklepy oraz instytucje kulturalne tworzące swoją ofertę z pominięciem tubylczych potrzeb i bez wnikania w lokalny kontekst, powoli będą odmieniać wizerunek dzielnicy, nie tyl-

ko w pozytywnym znaczeniu. Mogą również

przyczyniać się do źle rozumianych zmian spo-

Wielu mieszkańców Śródmieścia zastanawia się, czy zmiany które następują w tej dzielnicy faktycznie zniwelują kontrasty, czy też zatrą niepowtarzalny klimat tego miejsca?


INSIDE WROCŁAW Podczas Przeglądu Sztuki SURVIVAL artyści zaprosili do „zabawy w sztukę/ sztuką” lokalną społeczność.

Mieszkańcy

osiedli położonych w okolicach

ulicy Jagiellończyka, Trzebnickiej czy Jedności Narodowej może bardziej niż kolejnego lanser-

skiego koncept store potrzebują rozwiązania

bieżących problemów: remontu sypiącej się

klatki schodowej, położenia spać wrzeszczących po zmroku młodzieńców albo zagospoda-

rowania wolnego czasu dzieciaków, które nie mając innej alternatywy pałętają się po obskurnych podwórkach?

Pytanie o priorytety w tak zwanej rewitaliza-

cji, stawiał między innymi Przemek Witkowski,

który w trakcie niedawnego 9 Przeglądu Sztuki SURVIVAL prowadził debatę o roli kultury

w rewitalizacji Ołbina. Zaproszone rozmów-

czynie (przedstawicielki Infopunktu Nadodrze,

Towarzystwa im. Edyty Stein i Stowarzyszenia Żółty Parasol) jednym frontem broniły koncepcji, że kultura, zaraz obok innych, także infra-

strukturalnych projektów, jest ważnym społecznym działaniem integrującym mieszkańców

dzielnicy, czy wyzwalającym w nich kreatyw-

ność, a z tego punktu jest już bardzo blisko do poprawy ich (szeroko rozumianej) sytuacji.

Dobrym przykładem kulturalnego odżywia-

nia dzielnicy, podczas którego nie zapomina się o autochtonach był ostatni Przegląd Sztuki

SURVIVAL, organizowany w tym roku w samym sercu wrocławskiego Ołbina, w Parku Tołpy.

Przez tydzień konceptualna sztuka zawładnęła zieleńcem, gościny jednak nie nadużywając.

Organizatorzy – ludzie związani z Fundacją

ART TRANSPARENT – stanęli przed trudnym

zadaniem zadowolenia swej stałej publiczności, przygotowanej do odbioru sztuki w innych niż

galeryjne sale, często trudnych przestrzeniach, oraz włączenia do tego wydarzenia lokalnej społeczności. Przez siedem dni Parkiem zawładnęli

artyści i animatorzy kultury, którzy robili wiele

by wciągnąć lokalną społeczność do zabawy sztuką i w sztukę. W tym czasie - owszem w minimalnym stopniu - ale odbywała się faktyczna,

a nie tylko hasłowa – wypisana w folderach –

Ołbin (niem. Elbing, także Der Vicenz

Elbing) – osiedle we Wrocławiu, na północ od Ostrowa Tumskiego, zalążek osadnictwa we Wrocławiu, lokalizowany w rejonie współczesnych ulic Wyszyńskiego, Nowowiejskiej i Prusa, w pobliżu obecnego kościoła św. Michała Archanioła. Kościół znajduje się kilkaset metrów od rzeki i tylko współczesny Park Nowowiejski i znajdujący się w nim staw pozostaje reliktem przeszkód wodnych w ówczesnym systemie umocnień.

rewitalizacja trudnej dzielnicy. Na przykład

ciem, co będzie dobrze wyglądało albo spodoba

ni. Wiele spośród nich z pewnością pochodziło

odrze, by wziąć udział w kolejnym wernisażu,

w specjalnie przygotowanych warsztatach twórczych wzięły udział zastępy tutejszej dzieciarz rodzin biednych albo borykających się z problemami bezrobocia i alkoholizmu. Nie zabrakło

Romskich dzieci. Najpiękniejszą zaś ilustracją

jednego ze sloganów reklamujących Wrocław

(Wrocław – miejsce spotkań), był festiwalowy namiot (w nim odbywały się debaty, prezenta-

cje, pokazy �ilmów dla młodzieży i dorosłych),

który kilkakrotnie stawał się schronieniem przed deszczem i błyskawicami dla wielu, bar-

dzo różnych osób: tam �izycznie i materialnie spotykali się: stary kombatant, ojciec z trójką

dzieci, artystka, dziennikarz, Romska rodzina i Pani Bożenka z piekarni na Barlickiego.

się majętnym, świetnie wykształconym konsumentom, którzy na chwilę zaglądają na Nad-

a zaraz potem wrócić do swych dobrze strzeżonych, pięknych osiedli.

Ważne by kulturalna rewitalizacja była pracą

nie tylko z przestrzenią (budynkami, fasadami kamienic, drogami, miejskimi skwerami), ale

przede wszystkim z lokalną społecznością. To wymaga wsłuchania się w potrzeby i kulturalny

puls dzielnicy. W innym wypadku odtworzymy

fasady, ale bez wnętrza – powstanie cudownie wyglądający, modny Park Rozrywki… kiepski, bo pozbawiony autentyzmu i lokalnego kolorytu.

Bartek Lis

Warto, by wszelkie urzędnicze, czy artystow-

skie interwencje na Nadodrzu czy Ołbinie,

podyktowane były nie tylko intuicyjnym wyczu-

Dzisiaj kamienice Ołbina straszą swoim wyglądem. Ślad po ich dawnej świetności i pięknie zaginął wraz z upływającymi latami. Czy ta historyczna dzielnica w samym sercu Wrocławia odzyska swój dawny blask i charakter? To pokażą następne lata.

41


GOSPODARKA I BIZNES

Lady Gaga sprzedaje majonez! Widzieliście Willa Smitha w futurystycznym Audi w “Ja, robot”? A komputer Apple na stoliku głównej bohaterki “Seksu w wielkim mieście”? Myślicie, że to przypadek? Błąd. To product placement. Mówiąc najprościej: kiedy w �ilmie, bądź tele-

Okładka książki autorstwa Fay Weldon z Logiem w tytule powieści.

dysku widzicie logo jakiejś marki - niby to niewinnie wkomponowane w fabułę - możecie być pewni, że właśnie poddawani jesteście zabiego-

wi lokowania produktu. Wobec coraz większego

zmęczenia odbiorców tradycyjną reklamą i rozwoju różnorakich elektronicznych systemów

omijania spotów w telewizji, rynek product

placement zdaje się przeżywać obecnie swój

rozkwit, z roku na rok zwiększając swoje przychody. Wprawdzie najpopularniejszym medium

dla tej strategii wciąż pozostają �ilm i telewizja, smar, mydło i powidło upycha się już też coraz częściej i gęściej w muzycznych wideoklipach.

Złoty wiek Wszystko

jednak prawdopodobnie zaczęło

się od literatury, a pierwsze lokowanie produktu miało miejsce jeszcze w wieku XIX, kiedy to Juliusz Verne w 80 dni dookoła świata umieścił

nazwy kampanii transportowych. Na srebrnym ekranie zabieg ten zaczęto stosować na począt-

ku lat 20-tych ubiegłego stulecia, wtedy jednak

nie traktowano go jako maszynki do zbijania kokosów, a częściej bywał zwyczajnie sposobem

Wiele kasowych produkcji, w których główną role gra Will Smith jest wypełniona logotypami znanych �irm, jak ma to miejsce w “Ja, Robot” i “Hancock”.

żeniem oka, a bohaterowie zachwalając towa-

do teatru, jak i do literatury. Co oburzyć mogło

takich skrupułów nikt już jednak nie ma, co bez

Ages piwo Coors nie tylko miało kilka swoich

ry Pizza Hut, Pepsi czy Reeboka patrzyli nam ironicznie w oczy. Przy produkcji megahitów

przewodnika dostrzeże każdy, kto widział napój Dr Pepper w rękach herosów Marvela, bądź

takie tytuły jak Wyspa czy Ja, robot, w których logotypy pojawiają się niemal w każdej scenie. Co więcej, lawina ta wcale nie ma zamiaru się zatrzymać i już dziś szacuje się, że zyski z samego lokowania produktu w przypadku następnej

odsłony przygód Jamesa Bonda mają sięgnąć 45 mln dolarów.

na dopięcie budżetu �ilmu.

BMW i majonez

ją się już sztaby specjalistów i choć nierzadko

W biznesie muzycznym w roku 2010 product

rocznych obrotów w ramach tych transakcji

dzie w latach 90-tych raperom z Run DMC jesz-

Dziś lokowaniem produktów w �ilmach zajmu-

polega ono na wymianie barterowej (np. my wam reklamę, wy nam auta), to i tak wartość liczyć można w miliardach dolarów. W nową

erę product placement weszło w latach 80-tych,

kiedy to Steven Spielberg w E.T. po wcześniejszej odmowie �irmy Mars na użycie M&M’sów postanowił wabić pozaziemskiego stworka drażetkami Reese’s Pieces, a Sylvester Stallone

wziął pół miliona dolarów za palenie w swoich �ilmach papierosów marki Brown&Williamson.

Tak ruszyła lawina, a obcesowe wciskanie logotypów stawało się coraz powszechniejsze i coraz

bardziej bezczelne. W komediach - jak choćby

Świat Wayne’a - robiono to jeszcze z przymru-

niejednego teatromana, w 2009 roku podczas broadwayowskiego przedstawienia Rock of logotypów na scenie, ale też dyskretnie serwo-

wano je pośród widowni. Swoje parę groszy na product placement postanowiła zarobić również pisarka Fay Weldon, która nie tylko fabułę

swojej powieści zawiązała wokół konkretnej

marki biżutrii, ale zawarła nawet jej nazwę w tytule książki The Bulgari Connection.

placement w samych USA wart był 356 mln dola-

rów (15 mln więcej niż rok wcześniej). Wprawcze jakoś udawało się niewinnie przemknąć

w swoich rozsznurowanych Adidasach, dzisiejsze hiphopowe teledyski to już jednak kilkumi-

nutowe reklamy luksusowych aut i wszelkiego

rodzaju bling-blingu. Skok na kasę przypuściły niedawno także gwiazdy popu. W ostatnich klipach Britney Spears, Christiny Aguilery, Ke$hy,

Lady Gagi czy Kylie Minogue znajdziemy więc od

samochodów i telefonów poprzez tequilę i portale randkowe, aż po chlebek z majonezem. Ale żeby nie było, że produkty lokują tylko piękni

i bogaci. Ukryte reklamy tra�iły już też zarówno

Buty �irmy Adidas na nogach grupy Run DMC już w latach 80-tych były przykładem początków product placement w muzyce.

43


44

GOSPODARKA I BIZNES Robert Downey Jr nie przez przypadek przyjeżdza na bal w �ilmie Iron Man nowym Audi R8, model ten idealnie symbolizuje bogactwo głównego bohatera.

Ironiczne podejście do product placement, czyli logo �irm i produktów znanych marek było możliwe w każdej prawie scenie �ilmu “Świat Wayne’a”. Dzisiaj już nie ma mowy o dowcipnym podejściu do tematu.

Lokowanie

nie każdemu się jednak podoba.

W 2005 roku Amerykańska Gildia Scenarzy-

stów wystosowała sprzeciw wobec zabiegom

�ilm stał się jego meta-raportem z poszukiwań sponsorów do wspomnianego projektu.

naginania fabuły �ilmów pod reklamy konkret-

A u nas

ich wiedzy, w niejasny i podświadomy sposób

Unia Europejska generalnie krzywo patrzy na

Fincher, odpowiadając na przykaz studia, by

w zasadzie tylko zalegalizowała stan faktyczny,

nych marek, w których rezultacie dziesiątkom milionów widzów sprzedaje się czasem bez

produkty z pogwałceniem regulacji prawnych.

Do sprawy ciekawie podszedł też reżyser David umieścić w Fight Clubie markowe produkty,

zniszczeniem nowego Volkswagena Beetle’a czy wysadzeniem mieszkanka w stylu Ikea. Do nur-

tu krytycznego włączyć należałoby także tegoroczny dokument twórcy słynnego Supersize

Me Morgana Spurlocka, który swój ostatni pro-

jekt pt. The greatest movie ever sold s�inansował całkowicie za korporacyjne pieniądze, a sam

product placement i w Polsce lokowanie marek

Na product placement można się wściekać lub

nie, fali tej nie da się już jednak powstrzymać.

Jeśli więc naprawdę nie uważasz się za konsumenta, możesz co najwyżej posłuchać rady ame-

rykańskiego aktywisty Ralpha Nadera, który na

pytanie Spurlocka Dokąd mogę pójść, gdzie nie

będzie żadnych reklam? odpowiada ironicznie Idź spać.

Jakub Kowalski

do niedawna było zabronione, choć nowelizacja

bo proceder i tak kwitł w najlepsze. W PRLu

wobec braków na półkach ciężko było mówić o ukrytej reklamie, już od lat 90-tych jednak na ekranach mogliśmy podziwiać chociażby

toporne wciskanie Warki Strong w Operacji Samum, poznać pełen przepis na kurczaka a la

Winiary w Klanie, a ostatnimi czasy wchłonąć

cały bukiet logotypów w Nie kłam kochanie.

Product placement w reality show w USA (okres 11 2007 -11 2008)

The Biggest Loser – 6,248 American Idol – 4,636

Extreme Makeover: Home Edition – 3,371 America’s Toughest Jobs – 2,807

Najczęściej reklamowane poprzez product placement kategorie w kinie: Samochody seria James Bond, Bad Boys 2, Martix Reloaded, Transformers, I Am Legend, serial Heroes

Elektronika

seria James Bond, seriale Dr House, Smallville, Stargate, Sex and the City

Jedzenie i napoje

Beetlejuice, Godzilla, Back to the future, American Idol (reality show)

One Tree Hill – 2,575

Deal or No Deal – 2,292

America’s Next Top Model – 2,241 Last Comic Standing – 1,993 Kitchen Nightmares – 1,853 Hell’s Kitchen – 1,807


ARTYKUŁ W WERSJI POLSKIEJ ZNAJDZIESZ NA STRONIE 47

ENGLISH INSIDE

APOCALYPSE 2020 by Lowell Hussey

Lowell Hussey - CEO of SuperBol, owner of the Owls and Crew Football teams as well as Sista Crew dance group and the Super Flag Ball High School Football program. He is a Harvard MBA and formerly Senior Vice President of TimeWarner in the US.

And therein lies the secret to the Crew swagger.

those under 18 believe so.

The Crew play American Football, Polish-style

Now if this article has you pacing with nervous

and theirs is the fastest growing sport in Poland

agitation and wonder, I’m sure you are not alone.

due to incredibly high levels of audience satis-

But please be seated for this next bit. Ask a lo-

faction. They know if they can lure you in to see

cal in Bielawa if they have ever heard of the Owls

a game, you will probably be back. Hence their

football team and 76% of every man woman and

willingness to part with some short term ticket re-

child will answer in the affirmative. If that man,

bates in order to attract long-term fans.

woman or youngster happens to be under 40, the

APOCALYPSE 2020

number will be 85%!!! This is an awareness level

Ok, by now you’ve probably sussed out that this

The story of how a three year old Football team

article isn’t intended only to sell you season tickets

left the 1000 year old soccer in the dust is worth

to the Crew. The point here is that if you, like lots

a listen. It involves the winning of Championships,

of folks, are spooked by an investment environ-

the import of US players, and an against-the-odds

ment where stocks, bonds and commodities are

reelection of a far-sighted Mayor who supported

soaring amidst a truly rickety “recovery”, you may

the new sport and was rewarded by the team’s

want to look at some truly alternative investments.

grateful fans. But it is a story for another day.

Unfortunately, even a lot of the “mainstream alter-

Bottom line. American Football was, for the first

natives” are at stupid levels. Just try to pick up the

time in Poland, made as easily accessible as Soc-

odd Monet. Cheaper to start your own Museum

cer and, when judged head-to-head....pause for

and beg for loaners.

effect....people liked Football better. Especially

So am I suggesting you run out and buy an Ameri-

young people.

can Football team in Poland? Well, not yet. That’s

TV does for american football what the printing press did for libraries

later in the article. First a little background.

that rivals Pirogi or Pepsi Cola.

The secret to the simultaneous having and eating of cake REAVEALED!

In only five years of existence, there are now

ball in Poland]. About 2000 Poles play the game

Football in all its forms, but would much rather

You buy some shares. They go up, all good,

in full pads and equipment and countless others

watch it on TV than live. Laziness and a fondness

They go down, you get your money back. AND

play versions of the game requiring no uniform

for a nearby refrigerator certainly play their part.

we’ll throw in a T-shirt! Too good to be true? Well,

or pads. Audiences to the games typical eclipse

But, more importantly, after 40+ years as a fan I

yeah, probably. Or at least I have never heard of

all but the top Division of other sports and are in-

can’t always figure out what is going on at a live

such an offer. But here’s something almost as

variably young, enthusiastic and non-violent. OK,

game. Don’t misunderstand. I still prefer a live

good. Buy a Guaranteed Season Ticket for the

so the numbers and trends look good blah, blah,

football game to any other spectator event. But

Wroclaw Crew and enjoy a season of world class

blah. Lets get to the Kool stuff.

the game is very, very complex. On every play,

sports entertainment, good all the way through

The movers and shakers behind the sport in

22 highly trained and conditioned men employ

to the Crew’s reclaiming of the Championship in

Poland intend to make it MORE POPULAR

the various skills of Sumo wrestlers, Olympic run-

Mid-July. Plus, you get a rather smart and edgy

THAN SOCCER BY JANUARY 1, 2020!! Let me

ners, Strong-man contestants and World-class

Crew T-shirt.

say that again.....well, better still, just go back and

javelin throwers. They fight mano-e-mano or in

“Not so fast, Roscoe”, you may say after shrewdly

reread it. “Yepper and Hare Krishna will overtake

groups for precious centimeters of turf and most

assessing the offer. ”What if the Crew DOESN’T

all other faiths” you may add snarkily. On what is

often end in a tangled lump of heavily muscled

WIN the Championship? What if they aren’t even

this based other than copious amounts of distil-

humanity. Even if you have never seen the sport

IN the Championship”. Well, fear not. That’s

late?

before, it makes for wonderfully fast, loud, colorful

where the “Guaranteed” bit comes into play. If the

Research, gentle reader, research!

and even dangerous pageantry. But even to the

Crew doesn’t win the Championship, you get your

If you find yourself in Bielawa Poland, enjoy the

most experienced eye, it’s difficult to sort it all out.

money back. And, hey, keep the T-shirt for your

natural beauty, the peaceful country atmosphere,

To bring us into the light, some latter day Guten-

trouble.

have a hike or a ski down a lovely slope for a great

berg brought forth Instant Slow-Motion Replay

So are the Crew THAT dominant that they can

price with very little waiting. Also stop and talk to

and the game has never been the same.

predict a sure Championship before the season

a friendly local about American Football and their

Within your narrator’s lifetime, Professional Amer-

even starts? Well not necessarily. Last season,

beloved Owls. You will find that 3 out of 10 Biela-

ican Football was the third most popular sport in

while the Crew did indeed make it to the Cham-

wans have been to an American Football match

America! Yes I am old, but not ancient. This is RE-

pionship, they were defeated there by their cross-

in the last season and that more people under the

CENT history. However, once the sport made its

town rivals, the Devils, in what most people in-

age of 50 have been to see Football than to see

way to TV and into the hands of commentators

volved consider to have been Wroclaw’s best

Soccer. Three of ten also believe Football will be

armed with Slo-Mo, it took only a little over a de-

sporting event of 2010.

more popular than soccer by 2020 and 65%!!! of

cade for Football to take the number one position.

nearly 30 Football teams in over 25 cities as part of the PLFA [the formal league for American Foot-

Your humble writer is certainly a lover of American

45


46

ENGLISH INSIDE

No, Football wasn’t on TV in Bielawa, at least not

in any kind of sports oriented retail from running

I fell into this whole Football thing because my son

live games. But the local TV station DID adopt the

shoes to supplements,tune into this sport. Its

and I wanted to find a place in Poland to see a

sport as its own and, combined with a powerful

where the young people are going. Of course ev-

game. But early on, I happened to ask a bunch of

focus on schools and young people, helped cre-

ery player who wants to step on the field needs a

the Polish players how to say “teamwork” in Pol-

ate a US-like awareness and understanding of

fairly expensive array of stuff from shoulder pads

ish. There was a rare silence.

the sport.

to special socks, all of which must currently be im-

Young Poles are marvelously independent, self-

Conclusion: there is nothing genetically dif-

ported at great additional expense. There is little

confident and brave. However, most would not

ferent about Poles and Americans that causes

doubt that Polish manufacturers can master the

claim to be natural team players. I think that’s the

them to choose one sport or another. In fact,

Football helmet.

central beauty of Football in Poland. The sport

10% of Americans ARE genetic Poles. If you give

But far more broadly, if you have any influence in

itself, more than any other, offers a stark and un-

young people an even choice with equal informa-

any company selling any product meant to appeal

bending choice between teamwork and disaster.

tion and access between all the major sports,

to young people or young-spirited people, you re-

But equally important, Football in Poland is bring-

Football will win. Young people like speed and ac-

ally need to get on this train. If I had such a prod-

ing with it the whole American Football culture of

tion and color and noise in their lives and in their

uct or service, be it a television program, a cell

school pep rallies, school and community pride

sports. Football gives them what they want.

phone or a candy bar, I would lock in some kind

and belonging to something requiring shared

Oh, right. The thing about TV. For the first time

of long-term sweetheart deal for sponsorship or

responsibility and accomplishment. Our young

ever, this year’s PLFA Championship game will

marketing partnership. The investment is tiny and

people in Poland are clever and well educated.

be on National Television. And yes, there will be

the upside is huge.

But they will increasingly emerge from a country

knowledgeable commentators and SLO-MO! To-

And, of course, there is an entire army of facilita-

of all white, independent-minded Catholics to find

day Bielawa, tomorrow....So begins the inevitable

tors who should see a payday from this phenom-

themselves working in interdependent groups

March to dominance by 2020.

enon at some point; these being the talent scouts,

of multi-cultured, multi-colored peers. They will

OK, where do I sign?

coaches, ad agencies etc. who develop, market

thrive only through cooperation.

and manage the players.

Football is not the sole solution to this need. But it

If you happen to be a Russian billionaire flying

There are lots more angles to be explored. Think

can play a constructive role. And in the meantime,

over Poland en route to your London penthouse,

of it this way; if you could transport back to the

as it strives to supplant the deeply entrenched

land immediately and buy the first Football team

garage in which Google was being developed,

Polish Soccer culture, Polish-American Football

you stumble upon. It will probably cost you less

Eric and company wouldn’t let you buy stock but I

is going to be a fascinating phenomenon to ob-

than the fuel for your trip. For those who are not

bet you could still figure a way to prosper from the

serve.

rich, Russian or otherwise, I am not really recom-

coming tidal wave of cultural change. American

We guarantee it.

mending that you buy a team. Most of the teams

football probably won’t be quite so large a wave,

Ps. Guess what, The Crew actually won the Pol-

are still private clubs for which there really isn’t

but it will certainly float a few early arriving boats.

ish Championship on National Television in Biela-

anyone to buy from. But it should be mentioned

Will end-zone celebrations make Poland a better place?

wa! Guess, I was right...

that an investor recently bought the Warsaw Eagles, perhaps the premier franchise of the future, for a rumoured one million zloty total commitment.

On the subject of cultural change, your humble

This compares to a marvelously mediocre Wro-

author has some experience with such things. I

claw Soccer team that was recently valued at 22

was seated somewhat close to the campfire as

million zloty. Each is currently losing money. Any

MTV was being hatched. I watched it evolve from

bets as to which is more likely to improve in the

a curiosity to a necessity to, well, whatever it is

future?

today. For better or for worse, it was as much an

But there are many ways to play this thing short

agent of cultural change as a business. I believe

of buying a team. Obviously, if you are involved

sport can have a similar influence on the young.


ENGLISH INSIDE

APOKALIPSA 2020 autor: Lowell Hussey

wyjaśnia trochę zuchwałą pewność siebie. The

na chwilę i porozmawiaj z mieszkańcami o fut-

Crew gra w futbol amerykański, ale to futbol w

bolu amerykańskim i ich ukochanych Owls’ach.

polskim stylu. Futbol, który określany jest obec-

Trzech z dziesięciu Bielawian obejrzało w os-

nie mianem najszybciej rozwijającego się sportu

tatnim roku mecz futbolu amerykańskiego na

w Polsce i który cieszy się wysokim poziomem

stadionie. Spośród osób poniżej 50 roku życia

usatysfakcjonowania publiczności. Wiedzą, że

większa liczba osób uczestniczyła w widowisku

jeśli zwabią Cię na jeden mecz, prawdopodobnie

futbolu amerykańskiego niż piłki nożnej. Także

wrócisz po więcej.

trzech z dziesięciu respondentow wierzy, że futbol

Apokalipsa 2020

amerykański będzie bardziej popularny niż piłka

Chyba nie myślisz, że ten artykuł ma na celu

młodzież do 18. roku życia, wierzy w to, co szósty

sprzedanie ci karnetu na mecze The Crew? Choć

młody człowiek. Jeśli ten artykuł zaczął cię już

jeśli mieszkasz w okolicach Wroclawia, to być

irytować, to zapewniam cię - nie jesteś jedyny. Ale

może nie byłby to dla ciebie najgorszy zakup. W

usiądź proszę i przeczytaj ciąg dalszy. Pytając

każdym bądź razie sedno jest inne. Słyszysz tu i

przypadkowych

ówdzie informacje ekonomiczne. Akcje, bony, ob-

zetknęli się kiedyś z nazwą Owls, 76% spośród

ligacje - niby idą w górę, ale sytuacja jest raczej

wszystkich mężczyzn, kobiet i dzieci odpow-

chwiejna. Być może przyglądasz się bardziej al-

ie pozytywnie. Pytając tych przed 40 rokiem

ternatywnym formom inwestycji kapitału. Może al-

życia, 85% potwierdzi, że zna drużynę futbolu

ternatywne dzieła sztuki, które są chyba najmniej

amerykańskiego Owls. Taki poziom świadomości

alternatywne z tych alternatywnych, ale jednak.

można przyrównać do pierogów czy Coca-Coli!

Jakiś osobliwy Monet na początek? Eee, bardziej

To fascynujące, w jaki sposób drużyna z zaled-

korzystne wydaje się otwarcie własnego muzeum

wie 3-letnią historią zostawiła w tyle sport z ponad

- może dostaniesz kredyt. Czy namawiam Cię za-

1000-letnią tradycją. Złożyły się na to m.in. zdoby-

tem do kupienia drużyny futbolu amerkanskiego

cie mistrzostwa drugiej ligi i spektakularny awans

w Polsce? Nie. Przynajmniej jeszcze nie teraz - o

do pierwszej, sprowadzenie amerykańskich

tym w dalszej części artykułu - wcześniej krótkie

graczy, reelekcja dzielnego Burmistrza, któremu

I wilk syty i owca cała

wprowadzenie.

za wsparcie udzielone nowemu sportowi, kibice

W ciągu zaledwie 5 lat obecności futbolu

odwdzięczyli się w wyborach. Ale to historia na

Kupujesz udziały. Notowania idą w górę - wszyst-

amerykańskiego w Polsce, założono w ponad 25

inny dzień. Konkluzja? Futbol amerykański w Bie-

ko jest dobrze. Kiedy idą w dół, zwracamy ci

miastach ponad 30 drużyn, które rywalizują w Pol-

lawie, po raz pierwszy w Polsce, stał się tak samo

pieniądze, a w prezencie dostajesz elegancki t-

skiej Lidze Futbolu Amerykańskiego (PLFA). 2000

dostępny jak piłka nożna i wygląda na to, że ...

shirt. Zbyt piękne by było prawdziwe? A jednak!

Polaków rozgrywa mecze w pełnym sprzęcie, a

jest bardziej lubiany. Szczególnie wśród młodych

Chyba, że po prostu nigdy nie słyszałem o

niezliczona ilość gra w wersję niewymagającą

ludzi.

podobnej ofercie. Ale istnieje jedna - prawie tak

tak specjalistycznego ekwipunku. Wyłączając

dobra jak ta. Kupujesz sezonowy karnet na mec-

topowe polskie ligi innych dyscyplin sportowych,

ze The Crew Wrocław, ekscytujesz się przez cały

prawdopodobnie na żadne inne mecze nie przy-

sezon, oglądając na żywo sportową rozrywkę

chodzi więcej osób, niż na futbol amerykański.

Czym druk dla bibliotek, tym telewizja dla futbolu amerykańskiego

na światowym poziomie, by w końcu w połowie

Publiczność to głównie młodzi i pełni entuzjazmu,

22-óch znakomicie przygotowanych i niesamowi-

lipca być świadkiem finału, w którym The Crew

przyjaźńie nastawieni ludzie. OK, statystyki robią

cie sprawnych mężczyzn prezentuje połączenie

odzyskują tytuł Mistrza Polski. A, i dostajesz kul-

wrażenie, ale żeby nie zanudzać - pora na garść

umiejętności zawodników sumo, olimpijskich

towy t-shirt. Zaraz, zaraz, coś tu nie gra - możesz

ciekawostek. Pionierzy futbolu amerykańskiego w

sprinterów i strongman’ów. O każdy cenny cen-

powiedzieć, kiedy dokładniej przyjrzysz się tej pro-

Polsce twierdzą, że do 1 stycznia 2020 roku sport

tymetr boiska walczą w pojedynkę lub w gru-

pozycji. - Co jeśli The Crew nie zostanie mistrzem

ten będzie bardziej popularny niż piłka nożna.

pach, najczęściej jednak tworząc chaotyczne

albo nawet nie wejdą do półfinału? Spokojnie. W

Proszę pozwolić, że powtórzę. Albo nie, przecież

kłębowisko ze swoich umięśnionych ciał. Za

tym momencie do gry wchodzi Gwarancja. Jeśli

już zostało to napisane. - Tak, a na ręce wyrośnie

każdym razem tworzy to niepowtarzalnie szybkie,

The Crew nie zdobędzie mistrzostwa, zwrócimy

mi kaktus. - możesz dodać z przekąsem, stukająć

głośne, kolorowe i czasami niebezpieczne widow-

ci twoje pieniądze. Ale prosimy, zachowaj t-shirt.

się w czoło. Co, poza szaleństwem, skłania mnie

isko. Nawet najbardziej zaprawione oko, nie jest

Czy zatem The Crew są tak dobrzy, że wróżą so-

do uwierzenia, że to się naprawdę wydarzy?

w stanie uchwycić wszystkich szczegółów widow-

bie zwycięstwo jeszcze przed rozpoczęciem se-

Wyniki badań, drogi czytelniku, wyniki badań!

iska. Oświecił nas dopiero, jak chciałoby się rzec,

zonu? Niekoniecznie. Wprawdzie w zeszłym se-

Jeśli odwiedzisz miasto Bielawa w południowo-

późniejszy Gutenberg, który dając nam powtórki w

zonie wywalczyli miejsce w finale, ale tam zostali

zachodniej Polsce, urzeknie Cię ono pięknem

zwolnionym tempie, odmienił futbol amerykański

pokonani przez swojego wrocławskiego rywala -

przyrody i spokojną atmosferą. Nie odmawiaj

na zawsze. W czasach mojej młodości profes-

Devils. Niemniej jednak wielki finał został uznany

sobie wspinaczki lub przejażdzki na nartach

jonalny futbol amerykański był trzecim najpopu-

za sportowe wydarzenie Wrocławia roku 2010. To

po uroczych stokach. W mieście zatrzymaj się

larniejszym sportem Ameryki! Owszem, jestem

Lowell Hussey - prezes firmy Superbol, właściciel dwóch drużyn futbolu amerykańskiego w Polsce: Bielawa The Owls i Wrocław The Crew, jak również grupy tanecznej Sista Crew oraz szkolnego programu futbolu flagowego Super Flag Bol. Absolwent studiów MBA Universytetu w Harvardzie. Były wiceprezes amerykańskiego koncernu TimeWarner.

nożna, przy czym jeśli weźmiemy pod uwagę

mieszkanców

Bielawy

czy

47


48

ENGLISH INSIDE starszym panem, ale nie aż tak starym. To his-

średnia półka - ani lepszy ani gorszy, został wy-

ciekawość, przez okres kiedy ludzie nie wyobrażali

toria współczesna. Niemniej jednak, kiedy nasz

ceniony na 22 miliony złotych. Jeden i drugi traci

sobie muzyki bez MTV, aż po dzień dzisiejszy,

sport trafił na ekrany telewizorów z komenta-

na razie pieniądze. Który będzie sobie finansowo

kiedy jest, hmm, czymkolwiek dziś jest. Tak czy

torami uzbrojonymi w powtórki, wystarczyła jedna

radził lepiej w przyszłości? Przyjmuję zakłady. Jest

inaczej, jest to zjawisko w takim samym stopniu

dekada, by futbol stał się w Ameryce sportem

więcej sposobów na zarobienie na futbolu niż tylko

kulturowe jak i biznesowe. Wierzę, że sport także

numer 1. Do lipca 2011 futbolu amerykańskiego

kupienie drużyny. Jesteś dystrybutorem lub pro-

wpływa na młodzież. Zacząłem popularyzować

w telewizji w Bielawie jeszcze nie było - przyna-

ducentem jakichkolwiek produktów związanych

futbol, ponieważ mój syn i ja chcieliśmy znaleźć

jmniej nie relacji na żywo. Ale lokalna telewizja

ze sportem, od butów do biegania zaczynając na

w Polsce miejsce, gdzie moglibyśmy na żywo

zaadaptowała już futbol jako swój sport mówiąc

suplementach kończąc? Wejdź do gry, do której

obejrzeć mecz. We wszesnych początkach

o nim, tłumacząc go i pomagając kreować styl

wchodzą młodzi ludzie! Każdy zawodnik grający

zdarzyło mi się spytać grupy zawodników, jak

życia, jaki z niego wynika i jaki młodzi ludzie w

w futbol potrzebuje dość drogiego osprzętu, od

powiedzieć “teamwork” po Polsku. Zamiast

Bielawie kochają. Nie ma żadnej różnicy w DNA

naramienników do specjalnych skarpet. Wszyst-

odpowiedzi - cisza jak makiem zasiał. Polska

Polaków i Amerykanów, która determinowałaby

ko to jest obecnie importowane z zagranicy, co

młodzież jest niesamowicie niezależna, pewna

wybór ich ulubionego sportu. W zasadzie 10%

dodatkowo podnosi koszty. Idąc dalej, jeśli masz

siebie i odważna. Ale większość z nich twierdzi,

Amerykanów, ma bliższe bądź dalsze, polskie

wpływy w firmach sprzedających cokolwiek, cze-

że są raczej indywidualistami, a nie częścią grupy.

korzenie. Jeśli młodym ludziom dać wolny wybór

go targetem jest młodzież lub ludzie młodzi duch-

Grając w futbol stajesz przed wyborem: albo

oraz dostarczyć taką samą ilość informacji i

em, naprawdę musisz się przyłączyć. Osobiście

grasz zespołowo albo zacznij przygotowywać

dostępność wszystkich sportów, wybiorą futbol

gdybym miał taki produkt czy usługę - telewizor,

się na katastrofę. Młodzi ludzie uczą sie kul-

amerykański. Młodzież kocha szybkość, akcję,

telefon komórkowy czy batonik, wszedłbym w

tury pracy zespołowej. Myślę, że to jest właśnie

kolor i hałas, zarówno w swoim życiu, jak i w spor-

taką

współpracę.

najpiękniejsze w futbolu amerykańskim w Polsce.

cie który wybierają. Futbol amerykański daje im

Wkład jest niewielki, a zyski olbrzymie. Są też

Ale równie istotne jest wprowadzenie elementów

to, czego oczekują. Wracając do telewizji. W tym

całe rzesze specjalistów, którzy będą czerpać

stylu życia i kultury futbolu amerykańskiego

roku, po raz pierwszy w historii, mecz Polskiej Ligi

korzyści z fenomenu futbolu amerykańskiego.

poprzez rozwijanie idei osiągania wspólnego suk-

Futbolu Amerykańskiego będzie transmitowany w

To łowcy talentów, trenerzy, agencje reklamowe

cesu i zaszczepienia dumy z przynależności do

ogólnopolskiej stacji. Będą kompetentni komenta-

- ci wszyscy, którzy będą pracować przy rozwoju,

społeczności. Nasi młodzi ludzie są inteligentni

torzy i powtórki w zwolnionym tempie! Droga do

marketingu i zarządzaniu. Możliwości jest wiele.

i dobrze wykształceni. Wielu z nich wyjedzie z

roku 2020 właśnie się rozpoczyna.

Pomyśl o tym w ten sposób - kiedy Google nie

Polski, która jest stosunkowo monokulturowym

Gdzie mogę się zapisać?

wyszedł jeszcze z garażu, Eric i jego towarzysze

krajem, by pracować w międzynarodowych i

nie mogliby zaoferować Ci sprzedaży akcji firmy,

interkulturowych środowiskach. Będą tam do-

Jeśli jesteś rosyjskim bilionerem i lecisz właśnie

ale na pewno znalazłbyś inny sposób by także

brze prosperować tylko wtedy, gdy będą po-

nad Polską do swojego domu w Londynie,

czerpać korzyści z tego, co

trafili współpracować z osobami o odmiennych

ląduj natychmiast i kup pierwszy klub futbolu

wniosła w kulturę ich innowacyjność. Futbol to

wyznaniach, kolorze skóry czy zachowaniach.

amerykańskiego, jaki zobaczysz. Nie będzie cię

będzie kaliber raczej mniejszy niż Google, ale też

Oczywiście futbol nie jest jedynym rozwiązaniem,

to kosztować więcej niż paliwo

zrobi trochę zamieszania.

by tego uczyć. Ale nie jest złym początkiem. A w

na twoją wycieczkę. Ci mniej zamożni, Rosjanie

międzyczasie, kiedy będziemy usiłować wypierać

Większość drużyn w Polsce to wciąż prywat-

Czy radość na linii końcowej uczyni Polskę szczęśliwszą?

nie zarządzane kluby, których często nie ma

W temacie przełomowych momentów w kul-

100% gwarancji.

właściwie od kogo odkupić. Ale warto wspomnieć,

turze skromny autor ma pewne doświadczenie.

Ps. The Crew zdobyło Mistrzostwo Polski, a mecz

że pewien inwestor kupił warszawską drużynę

Przyglądałem się z bardzo bliska, kiedy MTV

finałowy w Bielawie transmitowała ogólnopolska

Eagles - plotka głosi, że za kwotę miliona złotych.

wykluwało się ze skorupki. Widziałem jak

telewizja. Chyba miałem rację.

Dla porównania, wrocławski klub piłki nożnej,

ewoluowała - od czasów kiedy wzbudzała

czy inni, niekoniecznie muszą kupować drużyny.

sponsorsko-marketingową

polską piłkę nożną, futbol będzie fascynującym fenomenem do obserwowania. Dajemy na to

tłumaczenie: Jakub Głogowski


Muzyka Kelly Rowland

Here I Am

RECENZJE

podrygiwanie, czy nawet taniec. Miłośnicy zespołu niewątpliwie będą zachwyceni,ale czy przybędzie nowych fanów? Na pewno jest to kawał ciężkiego, momentami melodyjnego, ale bardzo dobrego rocka. Niewątpliwymi “lokomotywami” płyty są utwór tytułowy oraz moim zdaniem - kolejny singiel - “Shotgun”... Głośnego słuchania i...dobrej zabawy!!! Mirosław Głogowski

Universal Republic

Po latach przesuwania premiery i miesiącach oczekiwania, ukazuje się płyta drugiego głosu Destiny’s Child. No własnie... drugiego i ta etykieta chyba już na zawsze pozostanie dołączona do nazwiska Kelly - ale od początku. Jako pierwszy ukazał się singiel „Motivation”, z gościnnym udziałem Lil Wayne’a, który zdobył szczyt chyba wszystkich list przebojów w USA. To dawało nadzieję wszystkim fanom na dzieło, które zrekompensuje oczekiwanie. Na płycie faktycznie możemy posłuchać wszystkiego. Jest pop, jest soul, mamy utwór klubowy (witamy ponownie Davida Guette). Jest mocno, hitowo i poprawnie, ale… no właśnie tylko poprawnie. Z takim głosem Kelly stać na dużo więcej, a dostaliśmy album, który stanie na półce obok wielu tego typu produkcji. Dodatkowym minusem jest fakt, że po tak długim oczekiwaniu na płycie znajdziemy zaledwie 10 utwórów (plus 2 w wersji deluxe, które wyszły już w zeszłym roku). Nie ładnie Kelly! Płyty oczywiście słucha się dobrze, jednak na prawdziwy wystrzał talentu i energii będziemy czekać dalej. Oby jak najkrócej. Jakub Głogowski

Michael Bolton-

Gems: The Duet Collection Sony Music

Jeśli nie masz pomysłu na nową płytę, a stan konta wyraźnie maleje, to przepis jest prosty... Weź garść światowych standardów ...zaproś grono przyjaciół - w tym przypadku wielkich światowych gwiazd, m.in.Eva Cassidy, Lara Fabian, Chris Botti, Seal ...delikatnie zmień aranżację i ...może wierni fani to kupią... Niestety to już chyba schyłek kariery, w gruncie rzeczy świetnego wokalisty, o którym sam Luciano Pavarotti powiedział:”Grande tenore”... Pozostanie chyba tylko brylowanie na “tenisowych” imprezach...

Beyonce

4

Columbia Records

Beyonce po raz kolejny udowodniła swoim fanom i krytykom, że jest jedną z najlepszych wokalistek naszych czasów. Zapowiadając płytę powiedziała: To nie będzie ani R&B, ani klasyczny pop, ani rock – to będzie połączenie wszystkich brzmień, które kocham. Wystarczy posłuchać takich kawałków jak Run The World (Girls), Party czy Love On Top, żeby przekonać się, że się nie myliła. Czuć w nich wyraźnie mieszankę dancehallu, popu i R&B. W ostatnim utworze słychać inspiracje latami 80’. I choć na krążku dominują kompozycje spokojniejsze, nie jest on monotonny, a słuchacz zaskakiwany jest z utworu na utwór. Duży plus za to, że Beyonce poszła swoją własną drogą, że nie weszła w dominujący teraz popowodyskotekowy nurt. Na każdym kroku udowadnia, że ma wspaniały, mocny wokal, który nie potrzebuje elektronicznych impulsów. Alicja Pereczkowska

Maleo Reggae

Rockers- Rzeka Dzieciństwa Magic Records

Limp Bizkit

Gold Cobra Interscope

Chyba nikt już nie wierzył, że po całej serii konfliktów w zespole, Limp Bizkit nagra jeszcze coś razem. Myślę, że wielu nie wierzyło już nawet w umiejętności złego chłopca w czerwonej czapecze - Freda Dursta. A jednak! Po sześciu latach przerwy własnie ukazała sie piąta studyjna płyta zespołu. Nagrywana przez 7 miesięcy nie przynosi żadnych zmian, ani nowinek w stylu zespołu, jednakże brzmienie jest,jak gdyby odrobinę szlachetniejsze. Ciężkie gitarowe riffy (fascynacja Black Sabbath?) niezmiennie mieszają się z rapowanymi fragmentami tekstów...powodują jednakże mimowolne tupanie nogą lub wręcz wywołują ochote na

Katie Melua with the Stuttgart Philharmonic Orchestra

Zapis koncertu, który odbył się w 2009 roku w ramach Jazz Open Festval w Stuttgarcie. DVD, które niewątpliwie zadowoli większość fanów wokalistki, choć napewno znajdzie się również grupa nie do końca usatysfakcjonowanych... Utwory Katie z orkiestrą pod batutą Mike`a Batta brzmią odrobinę inaczej, a ponadto wokalistka pokazuje momentami bluesowy “lwi pazur”, co dodaje smaczku nagraniom. Moim zdaniem jedno z najlepszych DVD koncetowych ostatnich miesięcy... Pozycja obowiązkowa obok koncertów Chrisa Botti w Bostonie i Stinga w Berlinie... Mirosław Głogowski

Darek Malejonek, który już jest żywą legendą polskiego reggae, wraz z zespołem, postanowił zabrać nas w kolejną muzyczną podróż. Tym razem, będąc naszym przewodnikiem po kanonie polskiej muzyki XX wieku. Jeśli myśleliście, że Niemen, Grechuta czy Nalepa nie odnaleźłiby się w muzyce reggae, pomyślcie raz jeszcze. Zespół zaaranżował wszystkie utwory pod swój styl jednocześnie zachowująć charakter oryginałów. O tym jak dobrze brzmi finalne dzieło, świadczy fakt, że chyba po raz pierwszy w historii wszyscy zaproszeni artyści zgodzili się na wykorzystanie swoich utworów w nowych wersjach. Brzmienie uzyskane dzięki użyciu analogowego sprzętu i instrumentów oscyluje gdzieś wokół klasyków z lat 60tych i 70tych. Gdy do tej mieszanki dodamy plejadę gości którzy śmiało mogą zostać nazwani głosami młodego pokolenia, tj: Wilku, Gutek, Lilu, Ras Luta i Pięć Dwa, otrzymujemy doskonały album, który dla młodszych jest wspaniałą lekcją historii, a dla starszych dowodem jak uniwersalnym językiem jest muzyka. Jakub Głogowski

49


50

RECENZJE A całość najlepiej charakteryzują cytaty z dwóch utworów: “If you`re sexy and you know it,clap your hands” I “I`m such a dirty dog/My teeth`ll snap your bra” Miłego imprezowania!!!

Mirosław Głogowski

Jill Scott

The Light Of The Sun Warner Bros.

Przenieśmy się w czasie - mamy rok 2011, muzyka płynie wolno, jest mocno improwizowana, a efekty nakładane na wokale nie istnieją, alternatywna rzeczywistość? Nie, to triumfalny powrót Jill Scott, która po czterech latach uraczyła nas nowym albumem. Przez ostatnie lata Jill była jakby nieobecna, borykając się z problemami osobistymi, co ma swoje odbicie na warstwie tekstowej albumu. Utwory często mówią o byciu w dołku, jednak zawsze triumfalnie wychodząc do przodu. Umiejętnie żonglując rapem, funkiem, soulem czy jazzem, za każdym razem jednak dopasowując swój wokal do stylu, Jill udowadnia dlaczego jest już klasycznym głosem. Jill jest pewna siebie, panuje nad albumem, jednak częściowo oddając pole zaproszonym gościom (Eve, Anthony Hamilton, Doug E.Fresh i Paul Wall). Wszyscy z nich spisali się znakomicie, stanowiąc zdecydowaną wartość dodaną do płyty. Gdy dodamy do siebie te wszystkie elementy, mamy przed uszami dzieło, które powinno zostac wysłuchane przez każdego, kto ceni muzykę - dobrą muzykę. Jakub Głogowski

Pitbull

Planet Pit

Shaggy

Summer in Kingston Mr Boombastic już w latach 90-tych przyzwyczaił nas do faktu, że pojawiał się z singlem, który zdobywał wszystkie listy przebojów, po nim wydawał album wzmocniony kilkoma teledyskami i znikał. Przez ponad 15 lat był to przepis na sukces. Artysta, któremu daleko od skandali i plotek, który gra jedne z najlepszych koncertów świata, rozchwytywany przez muzyków wszystkich prawie styli stał się synonimem sukcesu. Mówi się, że „nie zmienia się zwycięskiej drużyny”, nasuwa się więc pytanie, dlaczego Shaggy zaczął pojawiać się gościnnie w kolejnych singlach znanych i nieznanych artystów, wypuszczając do sieci kolejne utwory ze swoim udziałem. W lutym ukazał się album „Shaggy & friends”, który w porównaniu z poprzednimi albumami przeszedł bez wielkiego szumu. Minęło pół roku a Shaggy niespodziewanie wypuścił kolejny album, który pojawił się w cyfrowej sprzedaży za jedyne 3 dolary (jednocześnie zawierając jedynie 9 utworów). Singiel „Sugarcane” oczywiście wspina się na szczyty list. Jednak czy tego oczekuje się od mistrza? Mam nadzieję, że obie wydane w tym roku produkcje to tylko preludium do ataku, który szykuje nam mistrz reaggae i dancehall. Chwilowo jednak, delektuje się krótką podróżą na Jamajkę na „Summer of Kingston”.

Fanem brytyjskiego duetu jestem od lat. Felix i Simon wyznają chyba zasadę, że kiedy słuchacze myślą, że już niczym nie można ich zaskoczyć, należy poczekać na kolejny album. Lista ich hitów mogłaby wypełnić parę albumów, podobnie jak lista artystów, którzy się na nich wzorują. Po świetnie przyjętym albumie Scars, duet wydaje płytę nagraną wraz z holendreską orkiestrą! Co więcej, nie jest to nowy materiał tylko symfoniczne aranżację największych przebojów. Myśleliście, że “Where’s Your head at” lub “Red alert” są dziełami sztuki? Wciśnijcie więc play, dajcie głośniej, rozsiądźcie się wygodnie w fotelu i wejdźcie w muzykę. Gwarantuję, że zostaniecie zaskoczeni, a czasem wręcz pozostaniecie w niedowierzaniu, że nie są to oryginalne wersje utworów.

Jakub Głogowski

Jakub Głogowski

W ostatnich miesiącach prawie żadna taneczna

płyta czołowych wokalistów r`n`b, nie może sie obejść bez obecności na niej Akona lub PITBUL-

przez Pitbulla. Płyta składa sie właściwie tylko z featów, a Pitbull jest coraz w coraz mniejszym stopniu raperem, a coraz większym piosenka-

rzem...a przede wszystkim producentem. Typowo komercyjny produkt, ale... najwyższej jakości

świetna muzyka do klubu lub na imprezę. Wła-

ściwie, co drugi utwór na płycie - to już przebój, lub będzie przebojem. Właśnie parkietami zawładnął “Rain over me” w duecie z Marc’iem

Anthony (czyżby spłata zobowiązań J-Lo?).

Jakub Głogowski

Ranch

Polo Grounds

LA. I ta płyta jest własnie “ściągnięciem długów”

nam kolejne hity, zarówno w postaci całkowicie własnych aranżacji jak i nowych wersji wielu przebojów sprzed lat. Żaden z nich jednak nie mógł się równać z tym, co działo się na pierwszej płycie. Teraz Benassi wydaje już dla największej amerykańskiej wytwórni, pokazując swój talent całemu światu przy współpracy z artystami światowego kalibru. Często produkując ich utwory, jeszcze częściej je remiksując, by w końcu zaprosić ich na własną płytę. Brzmi jak murowany przepis na sukces? Zdecydowanie tak, ale czy to jest to za co słuchacze pokochali jego muzykę? Mamy tu Chrisa Browna, jest T-pain, pojawia się nawet Kelis. Wszystkie utwory brzmią dobrze, a sam album jest wyrazem obecnego statusu mody na muzykę. Jednak czy na pewno o to chodzi? Komercyjny słuchacz ma prawdziwą ucztę, zagorzali fani mogą poczuć się nieco zawiedzeni.

Benny Benassi

Electroman Ultra Records

Kiedy parę lat temu uszy wszystkich słuchaczy wypełniły się charakterystyczną „wiertarką” złożoną z basu w utworze „Satisfaction”, większość zastanawiała się kim jest Włoch, który sam rozpoczął coś, co w kolejnych latach stało się nowym nurtem w muzyce klubowej. Przez ten okres dawał

Basement Jaxx vs

Metropole Orkest Atlantic Jaxx Records


www.czytaj-inside.pl

POKAŻ SIĘ

NAPISZ DO NAS

reklama@czytaj-inside.pl

kontakt@czytaj-inside.pl

We wrze niowym wydaniu INSIDE przeczytasz m.in. o:

Potworologia japońska XXI wieku

Surogatki

Wrocław rowerem

Świat kaiju i jego wpływ na inne dziedziny życia.

Dlaczego kobiety decydują się na matki zastępcze i dlaczego one to robią?

Co miasto oferuje fanom aktywnego poruszania się? Jak poruszać się po mieście rowerem?

Redakcja: ul. Świdnicka 39 50-029 Wrocław tel. +48 71 344 01 01 email: redakcja@czytaj-inside.pl

Skład redakcji: Lowell Hussey Szymon Stoczek Aneta Mościcka Izabel Biel Anna Koroniak Patrycja Sobczyk Ewelina Goczling Katarzyna Stec Grzegorz Rogowski Jakub Kowalski Bartek Lis Monika Szmid Mirosław Głogowski

Dział handlowy: Jakub Lasota (dyrektor) Karolina Jabłońska Bartosz Skotnicki Krzysztof Zamorski

Redaktor naczelny: Jakub Głogowski Sekretarz redakcji: Dagmara Bekalarek

Wydawca: Progres Media ul. Świdnicka 39 50-029 Wrocław www.progresmedia.pl Nakład: 10 200 szt.


INSIDE Wroclaw - Sierpien 2011  

Pierwszy numer bezplatnego wroclawskiego miesiecznika lifestyle - INSIDE.