Issuu on Google+

Dziewięć opowiadań, dziewięć spojrzeń na Boże Narodzenie To, co najbardziej lubimy w czeskiej literaturze: humor, dystans i refleksyjna nuta, tym razem pobrzmiewająca kolędą. Święta zdrowe i wesołe, czasem tajemnicze, pełne prawdziwych emocji, wzruszeń i niecodziennych zdarzeń. czytaj na str. 7 >>>

Taniej o czeski

VAT

Promocja!

Tniemy ceny o 14% Tylko na stronie

www.czeskieklimaty.pl

aż do końca roku wszystkie książki i audiobooki taniej o czeski VAT.

CZESKIE KLIMATY

// RECENZJE //

Czeska literatura pod lupą Zapowiedzi i nowości wydawnicze ostatnich miesięcy

czytaj na str. 5-7 >>>

CZWARTEK –NIEDZIELA

29.11.-02.12.2012 XXI WROCŁAWSKIE PROMOCJE DOBRYCH KSIĄŻEK

Literackie nowości z Czech

Nakład: 10 000 egz. Projekt i skład: www.iustine.pl

Klimat czeski

NASZ SPONSOR

– zawsze hezký!

ra z  tego kraju z powodu mało „czeskiego” nazwiska. A byłaby to szkoda, gdyż oprócz znanych wszystkim Hrabala i  Kundery ta literatura oferuje mnóstwo ciekawych powieści, opowiadań, tekstów historycznych czy bajek dla dzieci, które w Polsce znane nie są. Promujemy więc młodych: Jaroslava Rudiša, Petrę Soukupovą, Niedoparki Pavla Šruta.

CZESKIE KLIMATY NA 16. TARGACH KSIĄŻKI W KRAKOWIE

Na wpdk SZUKAJ NAS NA STOISKu numer 127 CZYM SĄ CZESKIE KLIMATY? CO TAK WŁAŚCIWIE ROBIMY? CZYM SIĘ ZAJMUJEMY? PRZEDSTAWIAMY SIĘ!

P

ytają nas czasem Państwo, skąd pomysł na Czeskie Klimaty – odpowiedź jest prosta! Od dawna

Pomysł na prezent

S

zukasz pomysłu na prezent? Proponujemy trylogię husycką Sapkowskiego w atrakcyjnej cenie albo Żart Kundery wraz z filmem! Bestsellerowe książki Szczygła przewiązane czeską wstążką na pewno ucieszą najbardziej wybrednego czytelnika.

więcej na str. 7 >>>

Czeskie Klimaty zawierają największą bazę literatury czeskiej i słowackiej na polskim rynku. Oferujemy też niemal wszystkie odsłony Krecika (filmy, malowanki, zabawki, breloczki itd.) oraz innych dziecięcych czeskich bohaterów: Pata i Mata, czyli Sąsiadów, Rumcajsa i innych.

byliśmy fanami Czech i zawsze było ubolewaliśmy nad brakiem miejsca, w  którym wszystko, co czeskie można by dostać od ręki. Tradycyjne księgarnie wrzucają Czechy do zbiorczego worka pod hasłem „literatura światowa” i o ile nie wiemy dokładnie, kogo szukamy, możemy przeoczyć auto-

Mogą Państwo u nas znaleźć klasykę czeskiego filmu, gry edukacyjne, mapy i przewodniki po Czechach i Słowacji. Na zamówienie sprowadzamy książki z czeskiego sklepu Kosmas i rozlicznych mniejszych wydawnictw. Przy dużych zamówieniach udzielamy zniżek – wystarczy do nas napisać!

Mini przewodnik po Wrocławiu

W

w Czeskim Klimacie LUBICIE CZESKIE PIWO? KNEDLIKI I SMAŻONY SER? ZDRADZAMY TRZY NASZE ULUBIONE MIEJSCA WE WROCŁAWIU, W KTÓRYCH MOŻECIE ZAKOSZTOWAĆ TYCH SMAKOŁYKÓW.

cale nie trzeba jechać specjalnie do najbliższego przygranicznego miasteczka, żeby spróbować czeskiego dania narodowego vepřo knedlo zelo (zestaw: wieprzowina, knedle i kapusta duszo na) – wystarczy wybrać się w okolice dworca PKS i odwiedzić działające przy ulicy Dyrekcyjnej 5/7 Pepikowe knedliczki. Serwuje się tam także umiłowany przez Polaków smažený sýr, hranolky, tatarská omáčka (smażony ser z frytkami i sosem tatarskim).

SKLEP, ALE NIE TYLKO!

Po pierwsze: można nas spotkać na wszystkich większych imprezach w  Polsce: Byliśmy na Kinie na Granicy w Cieszynie, odwiedziliśmy wrocławski PolCon i Slot Art Festival w Lubiążu. Wystawiliśmy stoisko na Nocy Literatury w Warszawie, Targach Książki w Krakowie i Wrocławiu. Na naszych stoiskach organizujemy specjalne konkursy, dodajemy gratisy, a  przede wszystkim zapraszamy pisarzy – odwiedzili nas już Miroslav Žamboch (autor bestsellerowej fantastyki, ponad 20 wydanych tytułów!), Jaroslav Rudiš i Michal Viewegh (najpopularniejszy czeski autor). Po drugie: patronujemy nowym tytułom. Z naszego Newslettera dowiedzą się Państwo, co ciekawego piszczy w  czeskim świecie, jakie książki niedługo się ukażą i gdzie warto w najbliższych czasie się wybrać. Po trzecie: patronujemy rozmaitym akcjom. Dzięki współpracy z Czeskim Centrum i czeskim Ministerstwem kultury możemy promować nie tylko literaturę, ale również Dni Czeskie czy Konkursy.

CO NAS WYRÓŻNIA?

Funkcjonujemy online, rozumiemy nowe media i kontaktujemy się z Państwem rozmaitymi kanałami. Nie jesteśmy tylko bezimiennym pośredniAby ugasić pragnienie polecamy spacer wzdłuż ulicy Bogusławskiego, wiele barów ma w ofercie dobre, czeskie piwo. Szczególnie polecamy zatrzymać się przy numerze 9, właśnie tam zlokalizowany jest Český ráj. Bar zachęca dużym wborem złotego trunku oraz niskimi cenami. Ponadto właściciele znają się na rzeczy i chętnie doradzą które piwo od naszych południowych sąsiadów będzie odpowiednie do marynowanego w oleju, ziołach, czosnku i cebuli sera pleśniowego znanego pod nazwą nakladaný hermelin.

kiem – cieszą nas dyskusje i rozmowy, które prowadzimy na Facebooku lub e-mailowo.

TU I TERAZ – WPDK

Już od czwartku do każdej książki zakupionej na naszym stoisku dajemy zdrama paczkę Lentilków! Przy większych zakupach będzie można otrzymać puszkę Kofoli. To oczywiście nie koniec gratisów, zapraszamy na stoisko, gdzie czekają m.in. kolorowe magnesy na lodówkę. Nie zabraknie również konkursów! Pierwszy dotyczy książki Nowy Jork. Każdy, kto ją u nas zakupi, ma szansę wygrać wyjątkowy album 1952 Vladimíra Fuki.

W drugim z konkursów do rozlosowania mamy zaś 5 pakietów czeskich nowości – każdy pakiet o wartości minimum 100 zł. Aby wziąć w  nim udział, wystarczy wypełnić kupon zamieszczony na przedostatniej stronie naszej gazety.

Zapraszamy na nasze strony internetowe: http://czeskieklimaty.pl, profil na Facebooku: http://facebook.com/czeskieklimaty/ oraz profil Google+. (KS)

*

Spod nasypu przenosimy się na wrocławski rynek, aby odwiedzić pub Czeski Film w bramie na ulicy Kiełbaśniczej 2. Lokal dwupoziomowy z piwniczką, który obchodził 170 urodziny browaru Pilsner Urquell. Na pewno i wy macie swoje ulubione miejsca na mapie Wrocławia- jeśli leją tam czeskie piwo podzielcie się z nami! Znajdziecie nas na: http://facebook.com/czeskieklimaty/ Na zdraví! (MM)

*


2

CZWARTEK –NIEDZIELA 29.11.-02.12.2012

http://czeskieklimaty.pl

XXI WROCŁAWSKIE PROMOCJE DOBRYCH KSIĄŻEK

Pozor! Język czeski! NIEMAL WSZYSCY JUŻ WIEDZĄ, ŻE W CZASIE POBYTU W CZECHACH NIE NALEŻY NICZEGO „SZUKAĆ”, „WYSZUKIWAĆ”, ANI GŁOŚNO DOMAGAĆ SIĘ SWYCH PRAW PRZEZ KRZYKI, ŻE KTOŚ NAS „OSZUKAŁ”.

C

zeszczyzna przynosi nam jednak całe łańcuchy fałszywych przyjaciół, które początkującego adepta bohemistyki wyprowadzą na zupełne manowce. Autorka tego tekstu postanowiła kiedyś u fryzjera wyrównać końcówki włosów. Chwilę po rozpoczęciu zabiegu okazało się, że vyrovnat w Czechach oznacza... pro-

Minisłowniczek prawie właśnie

POLSKI

stowanie włosów, za to z nożyczkami nie ma nic wspólnego. Nożyczki zresztą też należą do pokaźnej grupy błędnych łańcuchów, jako że nožičky to zdrobnienie od słowa nogi, za to czeskie nůžky są w tym przypadku słowem oznaczającym przyrząd do cięcia. Nawiasem, trzeba uważać na próby obrażenia Czechów przez określenia stron politycznych – levák nie jest zwolennikiem lewicy, a po prostu mańkutem. A skoro ręka, to i na palce uwaga, a raczej pozor. Palec jest czeskim kciukiem, słowo dla wszystkich 20 razem to prst. A stąd prsten, któremu już blisko do pierścienia. Czechom warto więc życzyć powodzenia zda-

skoro právě

właściwie

vlastně

obecny

přítomny

powszechny

obecný

rzecz

věc

sprawa

věc

język

jazyk – řeč

ustawa

zákon

konstytucja

ústava

zarząd, administracja, naprawa

správa

CZESKI

niem: držím palce. Teatr to czeskie divadlo (wymawiane trochę miękko, blisko naszego „dź”), widz rzeczywiście jest divákiem. Pozytywnym słowem na określenie dziewczyny jest dívka, zdecydowanie negatywnym: děvka. Czesi kładą się wieczorem spać na posteli, mimo że słowo łóżko istnieje i jest wykorzystywane w zestawieniach typu: jednolůžkový pokoj. Kupowanie jahod skończy się otrzymaniem koszyka truskawek. Jagody to – oczywiście – borůvky. Po kiszone ogórki schodzimy do sklepa, chyba że musimy je dopiero kupić – wtedy do obchodu. Sklep jest piwnicą, ale czeska pivnice to, jak sama nazwa wskazuje, piwiarnia. I uwaga na „chody”, bo toaleta to záchod.

MÓW DO MNIE BRZYDKO

Tak jak Czechów polskie „szukać”, tak Polaków najbardziej bawią nazwy maszyn: ruchadlo i rypadlo (obie dość archaiczne) oraz porucha. Żadnego ztych słów raczej się podczas podróży do południowych sąsiadów nie znajdzie.

W internecie można znaleźć wiele zabawnych zestawień rzekomych czeskich słów. Niestety, w zdecydowanej większości nie mają one nic wspólnego z prawdą. Jeśli uda się znaleźć dwa, trzy prawdziwe słowa w takim zestawieniu, jest to już sukces. Wiewiórka to po prostu veverka, Terminator jest Terminatorem i tak dalej. (KS)

*

Nowa twarz Czeskiego Centrum CO NOWEGO W CZESKIM CENTRUM? JAKIE STRONY CZESKIEJ KULTURY JESZCZE W POLSCE NIE ZNAMY? CO NOWY DYREKTOR CZESKIEGO CENTRUM MYŚLI O POLSKIEJ CZECHOFILII? –TE I INNE PYTANIA ZADALIŚMY PANU PETROWI JANYSCE, KTÓREGO W TYM ROKU PRZYWITALIŚMY W WARSZAWIE. ZAPRASZAMY DO LEKTURY WYWIADU. Mówi Pan znakomicie po polsku – czy miał Pan już związki z Polską? Jeśli tak, to jakie? Dziękuję za kompliment, choć wydaje mi się, że jest Pan aż nazbyt uprzejmy. Wiem, że popełniam błędy i przede wszystkim powinienem poprawić wymowę. W latach siedemdziesiątych i  osiemdziesiątych często jeździłem do Polski i to właśnie w ten sposób nauczyłem się języka. Po listopadzie roku 1989 zostałem dziennikarzem, dużo pisałem o Polsce, prowadziłem wywiady z znakomitymi polskimi sławami czy politykami, począwszy od Wałęsy, a skończywszy na Kaczyńskim. Najlepiej jednak wspominam długą rozmowę z Jerzym Giedroyciem, która odbyła się w podparyskim domu kultury Maison Laffitte na kilka lat przed jego śmiercią. Utrzymywałem się też kiedyś z tłumaczeń polskich filmów. Co Pana zaskoczyło po przyjeździe do Polski? Jak Pan ocenia wiedzę Polaków o Czechach i zainteresowanie kulturą?

W Polsce dostrzegam przede wszystkim ogromne zainteresowanie Czechami, czeską polityką, aktualnościami, kulturą, a przede wszystkim literaturą i filmem. Niestety nie można tego samego powiedzieć o Czechach. W polskich kinach można na bieżąco śledzić czeskie filmy (obecnie na Warszawskim Festiwalu Filmowym widzowie mogą zobaczyć aż siedem filmów autorstwa czeskich reżyserów, czyli więcej niż filmów chińskich czy rosyjskich), a na półkach polskich księgarni są dostępni prawie wszyscy współcześni czescy pisarze w tłumaczeniu. Czy widzi Pan szanse na polonofilię w Czechach na wzór czechofilii w Polsce?

Ta polonofilia istniała na pewno pomiędzy opozycjonistami lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Ci ludzie znali się osobiście, spotykali się potajemnie w Karkonoszach, nieopodal granicy. Czesi, którzy chodzili do teatrów, znają zapewne nazwiska wielkich polskich osobowości, funkcjonują one dla nich jako ikony okresu awangardy, do których w tamtych czasach często się odnoszono. W latach osiemdziesiątych chodziliśmy do Polskiego Domu Kultur w Pradze kupować polskie książki… Warto wspomnieć, że Wrocław był w tamtym okresie miastem, które wniosło olbrzymi wkład we wzajemne kontakty obu naszych kultur. Niestety obecnie cała ta nadbudowa wydaje się rozmyta. Widzę na przykład potrzebę prezentowania Polski jako kraju ciekawego również pod względem turystyki, choć nie tylko, Polska to również miejsce, gdzie kultywowana jest uprawa zdrowych

owoców i warzyw, czyli to, o czym w miastach mówi się jako o żywności ekologicznej. Jest to obszar, o którym w Czechach nadal mówi się niewiele. Czy stawia Pan sobie jakieś szczególne wyzwania w zakresie promocji czeskiej kultury w Polsce?

W Polsce czeska kultura jest dobrze znana, jednak masowość tej wiedzy skrywa w sobie wiele uproszczeń i klisz. A Czesi przecież to nie tylko humor w pod każdą postacią, Czesi to nie tylko piwo i Hrabal. Chciałbym przede wszystkim zaprezentować artystów, twórców oraz płaszczyzny działalności artystycznej, które w Polsce należą do tych mniej znanych. Na przykład fotografię czeską, przedwojenną, awangardową czy współczesną, która jest rzeczywistym europejskim fenomenem. Chciałbym zapoznać polskiego odbiorcę z czeskim surrealizmem oraz z czeskimi twórcami sztuki wizualnej, którzy dotychczas nie byli w Polsce prezentowani, przede wszystkim z twórczością Adriany Šimotovej czy Bořka Šípka. Szalenie nośny jest również kubizm czeski, a to jak z punktu widzenia sztuki użytkowej, tak również architektury. Tu jednak mówimy o wielkich wystawach, których przygotowanie trwa niekiedy latami i których powstanie zależne będzie od zainteresowania znaczących galerii. Jeśli natomiast skupimy się na filmie, to zależy mi na zaprezentowaniu czeskiego dokumentu, którego poziom nie odbiega od europejskiego. Warto na przykład zapoznać polskiego widza z twórczością Karla Vachka oraz z tym, co ma do zaoferowania nowa generacja. (MATERIAŁY CC)

*

Finalista Angelusa – Tomáš Zmeškal ZMEŠKAL, TOPOL, HRABAL, ŠKVORECKÝ – W 2008 ROKU ZUPEŁNIE NIESPODZIEWANIE NAZWISKA TE ZACZĘŁY CZĘSTO POJAWIAĆ SIĘ W TYCH SAMYCH RECENZJACH, A BYŁY TO RECENZJE POWIEŚCI TOMÁŠA ZMEŠKALA LIST MIŁOSNY PISMEM KLINOWYM. CORAZ WIĘCEJ RECENZENTÓW PRZYRÓWNYWAŁO DEBIUTANTA DO NAJWIĘKSZYCH NAZWISK CZESKIEJ LITERATURY.

T

omáš Zmeškal, syn Czeszki i  ongijczyka, absolwent anglistyki w Londynie i wykładowca na Uniwersytecie Karola w Pradze, długo czekał na wydanie swojej powieści. Gdy już udało mu się znaleźć wydawcę, okazało się, że w ciągu kilku miesięcy książka stała się w Czechach bestsellerem. W ankiecie „Lidovych Novin” została uznana za drugą wśród najlepszych książek roku 2008. O rok później Tomáš Zmeškal został uhonorowany nagrodą Josefa Škvoreckiego. I  choć można by rzec, że jest to powieść o  wymiarze lokalnym, gdyż jej tłem jest historia Czechosłowacji, a  potem Republiki Czeskiej, to nie gaśnie zainteresowanie nią za granicą, o czym najdobitniej świadczy fakt, że została przetłumaczona na dziewięć języków oraz nominowana do prestiżowej polskiej Nagrody Europy Środkowej ANGELUS 2012.

Czym ujmuje nas powieść Zmeškala? Zwraca uwagę oryginalną formą: wątki nie układają się chronologicznie i  trudno ją przypisać do konkretnego gatunku, gdyż nosi cechy zarówno sagi rodzinnej, jak i powieści miłosnej i psychologicznej, a także w dużej mierze historycznej. Historia w książce jest obecna bynajmniej nie w wykładzie o  dziejach kraju, lecz w losach postaci, ukazanych w sposób bardzo niekonwencjonalny. Autor przemyca ją też w  wypowiedziach głównych bohaterów: Kviety, Josefa i ich córki Alicji, oraz ich dalszych krewnych, znajomych i sąsiadów. Poznajemy ich historie od lat powojennych (1948 – pucz komunistyczny), przez rok 1989 aż do wyodrębnienia się Republiki Czeskiej kilka lat później. Kvieta i Josef to para, która związuje się emocjonalnie dzięki wspólnemu zainteresowaniu starożytnymi językami. Państwo Czerni są młodym małżeństwem z malutką córeczką, kiedy władze komunistyczne skazują Josefa

na 10 lat więzienia. Po niedługim czasie w życiu osamotnionej Kviety pojawia się odrzucony niegdyś adorator z  czasów studenckich. Zyskuje jej zaufanie i obiecując pomoc uwięzionemu mężowi, skłania Kvietę do wyuzdanego, poddańczego seksu. Poświęcenie się dla Josefa i rodziny z czasem staje się dla Kviety źródłem masochistycznej przyjemności, by w końcu przerodzić się w bolesną tajemnicę. Wyjawienie prawdy dzieli małżonków na długie lata, a na dodatek odbija się na życiu emocjonalnym ich córki. Wydaje się, że to podstawowy wątek powieści, ale nie jedyny. Na obraz kraju, jego historii oraz przemian w kulturze i mentalności Czechów składa się wiele różnych wydarzeń i motywów. Ze wspaniałym czeskim humorem opowiedziana jest choćby historia aresztowania cukiernika Svobody, który z zapałem wyrabiał części ciała swojej żony… z marcepanu. Inna przepiękna opowieść dotyczy niezwykłej przyjaźni pana Vernera i złodzieja – Zdeńka, która to przyjaźń zaczęła się pamiętnego 21 sierpnia 1968 roku w Pradze. I wiele, wiele innych.

To właśnie dzięki tym opowieściom tekst Tomáša Zmeškala jest pełny. Pełny czeskiej tajemnicy, niezwykłości, absurdu życia w państwie pozornie wolnym, ale niepozbawionym cenzury i okrucieństwa reżimu. Wypełniony trudną miłością do ludzi i kraju. Dopełniony subiektywnym spojrzeniem na czeskie obyczaje oczami Jirziego – Czecha, który wychował się w Wielkiej Brytanii. I wreszcie tytuł scalający tę niezwykłą opowieść: pismo klinowe niosące miłosny przekaz jest swoistą zagadką, którą czytelnik próbuje rozwikłać od samego początku. Rozwiązanie jest podawane przez autora partiami, przeplatane wątkami zupełnie z nim niezwiązanymi. I dopiero po przeczytaniu powieści orientujemy się, jak ważne było umieszczenie motywu pisma klinowego w tytule całej historii. Dorota Dobrew, tłumaczka powieści na język polski, już w 2008 roku przewidziała, że List miłosny pismem klinowym Tomáša Zmeškala to książka wręcz stworzona do Nagrody Angelusa. Teraz mamy potwierdzenie, że jeśli dzieło literackie ma przekroczyć granice kraju, w którym powstało, właściwy tłumacz to podstawa. (VWVETA)

*

Dr Petr Janyška Petr Janyška po ukończeniu studiów językoznawczych rozpoczął karierę jako tłumacz z języków angielskiego, francuskiego oraz polskiego. W roku 1989 zaangażował się w działania Forum Obywatelskiego. Współtworzył niezależne media: dziennik Respekt oraz program Respektování, był zastępcą redaktora naczelnego Lidových novin. W latach 90. współtworzył dyplomację, został ambasadorem Czech we Francji, później przy UNESCO. Obecnie jest dyrektorem Czeskiego Centrum w Warszawie. Pracę polityczną zawsze łączył z kulturą. Wniósł wielki wkład w projekt Czeski sezon kulturalny 2002 we Francji, który stał się największą prezentacją czeskiej kultury za granicami kraju. Jest autorem licznych esejów oraz książki poświęconej relacjom Czechów z Zachodnią Europą, wykładał na uczelniach wyższych, głównie współczesną politykę Francji i historię Europy, oraz dyplomację. Otrzymał dwa francuskie ordery, Order Sztuki i Literatury oraz Order Zasługi.


CZWARTEK –NIEDZIELA 29.11.-02.12.2012 XXI WROCŁAWSKIE PROMOCJE DOBRYCH KSIĄŻEK


4

CZWARTEK –NIEDZIELA 29.11.-02.12.2012

http://czeskieklimaty.pl

XXI WROCŁAWSKIE PROMOCJE DOBRYCH KSIĄŻEK

O ekonomii w dobie kryzysu – Tomáš Sedláček TOMÁŠ SEDLÁČEK TO POSTAĆ W CZESKIEJ LITERATURZE WYJĄTKOWA. NIE PISARZ, A EKONOMISTA, PRZY CZYM JEST OBDARZONY TAKIM TALENTEM ORATORSKIM, ŻE CZĘŚĆ POCZĄTKUJĄCYCH LITERATÓW MOŻE MU ZAZDROŚCIĆ. AUTOR ZMIERZCHU HOMO ECONOMICUS SŁYNIE ZE ZDECYDOWANYCH POGLĄDÓW, KTÓRE WYGŁASZA W PRZEKONUJĄCY SPOSÓB. PRZY TYM SPOSÓB, W JAKI ILUSTRUJE SWE TEZY, SPRAWIA, ŻE ZAWIŁOŚCI WSPÓŁCZESNEJ EKONOMII STAJĄ SIĘ DUŻO JAŚNIEJSZE, A JEDNOCZEŚNIE NIE NAIWNE. PREZENTUJEMY FRAGMENTY WYWIADU WYDRUKOWANEGO W GW. Obu nas - mnie w Polsce, pana w  zechach - ukształtowały lata 90. Wtedy uwierzyliśmy, że zbawi nas tylko wolny rynek. Czy ta wiara była naiwna?

-Przede wszystkim była to, jak pan powiedział, tylko wiara. (...) Niemniej rzeczywiście wiara, że rynek sam wszystko ureguluje, była bardzo silna. Nie powinniśmy być tak naiwni i wierzyć, że rynek działa racjonalnie i sprawiedliwie. Stąd wzięło się to dzisiejsze, niemal religijne, rozczarowanie. Terminologia kryzysu też jest religijna. Gdy mówimy o cięciach, zastanawiamy się, co powinniśmy poświęcić, (...), aby bóg wzrostu spojrzał na nas łagodnym wzrokiem.

Nie spojrzy? Wiara w rynek jest zadziwiająca, bo oznacza pokładanie ufności w regulatorze, który sam z zasady ma nie podlegać żadnym regulacjom. (...) Jak można w ogóle wpaść na pomysł, że siła działająca spontanicznie nie może w  pewnym momencie zaprowadzić nas na manowce? Owszem, przez dekady prowadziliśmy dyskusje o tym, ile rynku jest możliwe i ile państwa jest konieczne. Ale to nie wszystko. Porządek ekonomiczny i społeczny opiera się na trzech nogach. Pierwszą jest konkurencja, co oznacza, że nie mogę np. sprzedać zepsutej herbaty, bo rynek mnie ukarze, bo ktoś sprze-

REKLAMA

Nowość książkowa

daje na pewno lepszą herbatę za niższą cenę. Drugą jest regulacja, przykład z Adama Smitha: czasami rzeźnik może sprzedać złą szynkę, a człowiek nawet tego nie zauważy. Ale trzecia noga to wartości i moralność - o tym zapomnieliśmy. Nie sprzedam ci złej herbaty, bo tego się nie robi innym ludziom. Te trzy sprawy muszą ze sobą współgrać. (...) Pisze pan, że powinniśmy być świadomi tego, że osiągnęliśmy niezwykle wysoki poziom rozwoju gospodarczego, i zaspokoić się tym, co mamy. To nie takie proste: wielu przecież korzyści z tego rozwoju nie odczuwa. - Argument, że wzrost jest potrzebny, żeby redukować biedę, mógłby być przekonywający, Sęk w tym, że są dużo lepsze sposoby. (...) Model skandynawski dowodzi, że jest możliwość pogodzenia efektywnej gospodarki i  solidarnego społeczeństwa. Ale wokół takiego modelu trzeba budować konsensus społeczny: czy chcemy płacić wysokie podatki w zamian za wysoką jakość świadczeń? To wybór polityczny i taki powinien pozostać. (...) (GAZETA WYBORCZA)

*

D

wunastego listopada ukazała się druga, po bestsellerowej Ekonomii dobra i zła, książka autorstwa Tomáša Sedláčka (wyd. Studio Emka, 2012).

Kryzys gospodarczy staje się przyczyną zażartej walki między obrońcami starego porządku a wizjonerami, dla których jasne jest, że musimy zrobić krok w nieznane. Do tych ostatnich należy ekonomista Tomáš Sedláček, autor książki Ekonomia dobra i zła, członek Krajowej Rady Gospodarczej i były doradca Vaclava Havla do spraw ekonomicznych. Poprzez pytania i odpowiedzi stara się dociec istoty obecnego kryzysu. Jako partnera do dyskusji wybrał kanadyjskiego matematyka i konomistę Davida Orella, który również lubi rozbijać stary ład. Wynikiem rozmowy przeprowadzonej z nimi w Oksfordzie przez Romana Chlupatego nie jest autorytatywny tekst, ale lekkie i zrozumiałe rozważania nad trudnymi do ujęcia tematami. Z pomocą przejrzystych porównań i metafor – od przykładów z fizyki i biologii aż po literaturę popularną, Sedláček i Orrell analizują podstawy systemu, zmuszają do zastanowienia i oferują – ale nie wymuszają – kryzysowe rozwiązania. A do tego dobrze się przy tym bawią. www.studioemka.com.pl

*


CZWARTEK –NIEDZIELA 29.11.-02.12.2012 XXI WROCŁAWSKIE PROMOCJE DOBRYCH KSIĄŻEK

Czeska literatura pod lupą

P

ołudniowi sąsiedzi Polski to nasza pasja. Postawiliśmy sobie za cel stworzenie miejsca z największą bazą publikacji czeskich i  łowackich, a także dotyczących tych krajów, wydanych w Polsce, ponieważ wiemy, jak trudno doszukać się autorów z obu krajów w tradycyjnych księgarniach.

Czy Czechy to jedynie Szwejk, piwo, knedliki i czeski film? Nie! To też

// RECENZJE //

Dzicy

- Lucie Lomová (premiera listopad 2012)

SYMPATYCZNY GŁÓWNY BOHATER KSIĄŻKI NIEDOPARKI - HIHLIK - W WERSJI PLUSZOWEJ.

wydana po raz pierwszy w samizdacie, w 1976 r. Akcja tej radykalnej, zaangażowanej społecznie antyutopii z elementami groteski i pornografii rozgrywa się w prehistorycznej wspólnocie neolitycznej przypominającej swoją strukturą totalitarne systemy komunistyczne. Losy starzejącego się szamana, który pełni rolę duchowego przywódcy hordy jaskiniowców, odzwierciedlają przewrotność tamtej epoki. Już I.M. Jirous zauważył, że główny bohater to stylizowany portret samego autora tej książki, który łączy ze sobą elementy samooskarżenia i apologii. Uzupełniający powieść cykl wierszy sprawia, że Szaman przekracza granicę między „dydaktyczną epiką a konfesyjną liryką”. Książkę opublikowano po raz pierwszy w nieocenzurowanej wersji dopiero w 2007 r.

Naprawiać świat - Václav Havel

Komiksowa opowieść biograficzna oparta na autentycznych wydarzeniach, które przedstawił w swoich zapiskach młody czeski podróżnik i botanik Alberto Vojtěch Frič. Zimą 1908 roku przywozi on z Paragwaju do Europy indianina Czerwiusza, którego plemię dziesiątkuje nieznana choroba. Ujmująca historia o spotkaniu dwóch ludzi z zupełnie innych światów i kultur... Komiks Dzicy zdobył dwie główne nagrody na praskim festiwalu Komiksfest 2011: - najlepszy czeski komiks 2011, - najlepszy scenariusz 2011, oraz nominację do Prix Artemisia 2012, nagrody, która od 2007 roku jest przyznawana artystkom komiksowym artystkom komiksowym przez francuskie stowarzyszenie Artémisia. 1% od ceny okładkowej komiksu jest przeznaczony dla czeskiego Stowarzyszenia CHECOMACOCO, która wspiera programy pomocy dla indian z plemienia Czamakoko (hiszp. Chamacoco).

KKKK Szaman

- Egon Bondy Šaman (1976) to jedna z najbardziej znanych, obok powieści „Invalidní sourozenci” („Kalekie rodzeństwo”), i najbardziej cenionych powieści w dorobku Bondego,

(premiera grudzień 2012)

M

ięciutka, pięknie wykonana, przyjemna w dotyku przytulanka idealna dla każdego małego (i dużego) fana Niedoparków.

*

KKKK

(premiera grudzień 2012)

Hihlik pozdrawia!

kraj bardzo interesującej, choć często u  nas w ogóle nieznanej literatury. Dlatego właśnie miłośnikom Czech chcemy zaproponować zebrane w jednym miejscu zarówno zadomowione u nas książki autorów takich jak Hrabal, Kundera czy Hašek, jak i polecić autorów mniej znanych, którzy podbijają serca Czechów, a którymi są na przykład wielokrotnie nagradzani Jan Balabán czy Petra Hůlová. (KS)

KKK

KKK

Ponad nasze siły. Czesi, Żydzi i Niemcy.

Wybór publicystyki z lat 1937–39 Przez lata pisano o niej, jakby była tylko cieniem mężczyzn, najważniejszych w jej życiu. Dla jednych - latawica, zamknięta przez rodzonego ojca, znanego praskiego dentystę, w domu wariatów. Dla innych naiwna kobietka, zdradzana przez rozpustnego męża Ernsta Polaka (nazywanego literatem bez dzieła). Dla cudzoziemców - muza Franza Kafki. Dla rodaków - matka Jany Černej - femme fatale czeskiego undergroundu. Dziś, także dla nas, może być wreszcie tym, kim sama się czuła, - dziennikarką. Jej reportaże z lat 1937-1939 to niezwykła kronika tragicznych wypadków, które stały się udziałem Czechów, Niemców i Żydów w przededniu II wojny światowej. Za swoje świadectwo zapłaciła najwyższą cenę - uwięziona jesienią 1939 roku, zginęła tuż przed końcem wojny w hitlerowskim obozie koncentracyjnym w Ravensbrück. Milena Jesenská.

Grandhotel. Powieść nad chmurami - Jaroslav Rudiš

Książka zawiera teksty eseistyczne z lat 1985-2010, dotyczące najważniejszych zagadnień aktualnej polityki europejskiej i światowej oraz stanowiące poważną refleksję nad kondycją współczesnych społeczeństw i problemami świata (kryzys moralny, globalizacja, ekologia, urbanizacja, utrata zaufania społecznego, konflikty etniczne czy kulturowe itp.).

Hihlik ma zawiązaną na szyi długą podkolanówkę, którą można zdejmować, zeby dać mu jeść.

W buźce Hihlika znajduje się obowiązkowa dla każdego niedoparka pusta przestrzeń, w którą można wcisnąć jakąkolwiek skarpetkę, żeby niedoparek nie był głodny. Projektantką tej wyjątkowej maskotki jest sama ilustratorka książki Niedoparki - Galina Miklínová.

*

KKKK

Niedoparki - Pavel Šrut

- Milena Jesenská

KKK

Czy są obszary kultury, w które politykom wkraczać nie wolno? Czy są obszary polityki, od których wara myślicielom? Vaclav Havel - i prezydent, i dysydent, i pisarz przekraczał granice, łączył.

5

Pomiędzy ziemią a niebem, w hotelu – cudzie architektury na szczycie góry Ještěd, nad Libercem rozgrywa się akcja powieści nad chmurami. Fleischman, trzydziestolatek bez imienia, cierpi na specyficzną przypadłość: niemożność osiągnięcia czegokolwiek. W zasadzie nic go nie wyróżnia. Nigdzie nie był, niczego nie dokonał. Podczas wizyt u psychologa usiłuje przeanalizować swoje życie, choć zdecydowanie lepiej rozumie pogodę, która według niego rządzi światem. Obserwując niebo z tego niezwykłego szczytu zrozumie, że jedyna droga do szczęścia wiedzie przez chmury…

Grandhotel nawiązuje do najlepszych tradycji czeskiej literatury – twórczości Bohumila Hrabala i Josefa Škvoreckiego. W oryginalny sposób łączy lekkość stylu, humor i anegdotyczność narracji z trudną tematyką dwudziestowiecznej historii środkowoeuropejskiej. Autor nie waha się dotknąć czeskiego tabu wypędzenia Niemców Sudeckich po II wojnie światowej. Ukazuje też ostatnie przemiany ustrojowe i nową rzeczywistość, w której niekoniecznie każdy potrafi znaleźć swoje miejsce. Książka otrzymała w 2007 r. Nagrodę Czytelników w prestiżowym konkursie Magnesia Litera.

UWAŻAJ NA SWOJE SKARPETKI! Już 22 października 2012 atak czeskich pożeraczy skarpetek na Polskę!

Niedoparki (czes. Lichožrouti) to książka dla dzieci od lat pięciu do stu stworzona przez czeskiego pisarza, Pavla Šruta, oraz ilustratorkę i twórczynię filmów animowanych, Galinę Miklínovą. Niezwykła historia o stworkach zamieszkujących nasze domy i bezwstydnie podjadających skarpetki zdobyła w Czechach szereg nagród; w tym tytuł Książki Dziesięciolecia dla Dzieci i Młodzieży przyznany przez jury Magnesia Litera (odpowiednik polskiego NIKE). Książka została wydana w Czechach w roku 2008, w 2010 ukazała się jej druga część, w 2013 pojawi się trzecia. Niedoparki stały się ulubieńcami czeskich dzieci.

Za naszą południową granicą powstaje na podstawie książki wysokobudżetowy film animowany 3D pod kierownictwem Ondřeja Trojana (reżyser m.in. nominowanego do Oscara filmu Żelary). Książka Niedoparki zapoczątkowuje w wydawnictwie Afera serię Czeska Bajka, w której będą wydawane wartościowe książki dla dzieci i młodzieży współczesnych czeskich autorów.


6

CZWARTEK –NIEDZIELA 29.11.-02.12.2012

http://czeskieklimaty.pl

XXI WROCŁAWSKIE PROMOCJE DOBRYCH KSIĄŻEK

// RECENZJE //

KKKK

Praski elementarz

- Aleksander Kaczorowski

KKK

Kolekcja Literatura czeska - Różni autorzy

Literatura czeska to najnowsza, siedemnastotomowa kolekcja Agory prezentująca klasykę literatury czeskiej oraz jej najlepsze ekranizacje. Wydania są opatrzone symbolem „Książka jak się patrzy” – każdy tom zawiera książkę oraz DVD z jej filmową adaptacją.

Praski elementarz jest eseistyczną opowieścią o niezwykłych pisarzach ostatnich stu lat najbardziej zjawiskowej z europejskich stolic. Trwałość tej literatury okazuje się najważniejsza. Tak pojmowana literatura staje się bowiem wartością niezmienną, absolutną, bo nieustannie inspirującą, pozwalającą porządkować świat (przynajmniej ten własny), odnajdywać w nim siebie, swoje miejsce. W esejach Kaczorowskiego ta stałość literatury jest tym wyrazistsza, im bardziej kruche i przemijające okazują się porządki historii oraz granice krajów. (…) A ton tych wypowiedzi, esencjonalnie szczery, nostalgiczny i przejmujący, nie pozostawia wątpliwości, że dla Kaczorowskiego prascy pisarze są autorami najważniejszego z elementarzy uczuć.

W kolekcji znalazły się najbardziej znane dzieła czeskich pisarzy, m.in. Przygody dobrego wojaka Szwejka Jaroslava Haška, Święto przebiśniegu i inne dzieła Bohumila Hrabala, Czarny Piotruś Jaroslava Papouška, Krakatit Karela Čapka czy Opera żebracza Václava Havla. Plejadę pisarzy uzupełniają sławni reżyserzy – twórcy filmów dołączanych do książek na płytach DVD, m.in. Miloš Forman, Jiří Menzel, Karel Kachynia, Jan Svěrák i wielu innych. Przewodnikiem po kolekcji jest znany reporter i czechofil Mariusz Szczygieł. Czeska kuchnia jest ciężka i trzyma Czecha przy ziemi, ale czeska literatura unosi go do nieba. Literatura czeska to moja laska nebeska. Gdyby ktoś nie wiedział, znaczy: miłość nie z tej ziemi – tłumaczy Szczygieł.

KKKK

Żółte oczy prowadzą do domu - Markéta Pilátová

świata Ameryki Południowej, pozwalają doświadczyć zderzenia dwóch kultur i dwóch pokoleń. Losy emigrantów i ich tęsknota za ojczyzną, skłaniają do refleksji, czym jest dom i gdzie każdy z nas ma swoje miejsce na ziemi. Jak je odnaleźć? Czy lekiem na nostalgię okaże się składanie papierowych żurawi orizuru? Markéta Pilátová pomysł do napisania powieści zaczerpnęła z historii czeskich emigrantów i ich dzieci, które uczyła w Brazylii ojczystego języka. Dla młodych ludzi niepotrafiących zrozumieć tęsknoty za krajem przodków, to właśnie język stanowi klucz do poznania ojczyzny. Dla starszych jest zaś ostatnim pomostem łączącym z utraconą krainą. Te dwa pokolenia nawiązują w powieści relacje, które na zawsze odmienią ich życie.

KK

Podszepty - Balla

Balla jest zarówno cesarzem, jak i niewolnikiem własnej „tablicy Mendelejewa”, swojego królestwa wartości, ale także i eschatologicznych pytań, na które nie ma niepodważalnych odpowiedzi. Jednak alchemiczny półmrok Podszeptów często rozjaśniają przebłyski ironii, autoironii, groteski. Balla to autor uniwersalny, mimo że zwykle opisuje, lub demiurgicznie przekształca, swoje okolice oraz tamtejsze mity i niby „uświęcone” zwyczaje – w nieco gombrowiczowskim stylu. Autorem przekładów jest Jacek Bukowski.

Poznaj zabójcę czarodziejów i poszukiwacza przygód. Przebrnij pustynię w pogoni za Czerwoną Gwiazdą. Poczuj dławiący strach przenikający do szpiku kości. Skryj się w ciemności, bowiem… Nadchodzi Bakly - najemnik, zabójca, szarlatan. Twardy, nieustępliwy, plujący śmierci w twarz.

Zabijanie cesarskich żołnierzy, morderców lub wyspecjalizowanych zabójców jest proste i stało się nudne. Zabijanie czarodziejów sprawiało mi czystą radość – zwykł twierdzić. Conan, Rambo i cała plejada herosów mogą mu pozazdrościć siły i charakteru.

KKK

Sroka w krainie entropii - Markéta Baňková

- Jiří Kolář

- Andrzej Sapkowski

Boży bojownicy to największa do tej pory produkcja audiobooka w Europie! ponad 170 aktorów! 7 miesięcy nagrań! 5 miesięcy postprodukcji! Spektakularne efekty dźwiękowe i muzyczne. Pełen tekst książki zrealizowany w formie spektaklu dźwięku i wyobraźni.

Trzypłytowe wydanie Bożych bojowników to kontynuacja audiobooka Narrenturm, który w 2009 roku stworzył na rynku wydawniczym w Polsce nową kategorię edytorską - superprodukcję audio!!!

- Miroslav Žamboch

Naoczny świadek. Dziennik z 1949 roku

Boży bojownicy (audiobook)

Trylogia Husycka to nieoficjalna nazwa trzech powieści fantastyczno-historycznych autorstwa Andrzeja Sapkowskiego. Tłem wydarzeń całej serii są wojny husyckie, a głównym bohaterem jest Reinmar z Bielawy (Lesław Żurek). W skład trylogii wchodzą: Narrenturm, Boży bojownicy, Lux perpetua.

Czas żyć, czas zabijać

KKKK

KKKK

Występują m.in.: Anna Dereszowska, Lesław Żurek, Krzysztof Wakuliński, Henryk Talar, Artur Barciś, Magdalena Różczka, Kazimierz Kaczor, Adam Ferency, Krzysztof Banaszyk, Jacek Lenartowicz, Krzysztof Gosztyła.

KKK

Marta i Lena, córki czeskich emigrantów z São Paulo, uciekły do Europy od swoich problemów, duszącego smogu i dżungli, w której czas przestaje istnieć. Przypadkiem spotykają się w Pradze, gdzie w grudniu pada śnieg, a na ulicy można patrzeć ludziom w oczy. Próbują tu zrekonstruować historię, która nie mogłaby się już wydarzyć, a w której przeplata się oddanie, ból, samotność i strach. Towarzyszą im w tym Maruszka i Luiza, kobiety u schyłku życia, które połączył jeden mężczyzna. Jaromir nawet po swojej śmierci plącze ich losy. Nic w tym dziwnego, w końcu przez niemal całe życie był szpiegiem. Żółte oczy prowadzą do domu, łącząc ironię Kundery z wnikliwą obserwacją ludzkich zachowań, opowiadają historię o przyjaźni, tęsknocie i miłości ponad wszystko. Zabierając nas w podróż do barwnego

Wydanie Naocznego świadka Jiříego Kolářa ma na celu przybliżenie polskiemu czytelnikowi jego twórczości, w której forma dziennika jest jedną z najważniejszych. Naoczny świadek to poetycki zapis 12 miesięcy z życia Jiříego Kolářa z roku 1949. Towarzyszymy autorowi w smutkach i radościach dnia codziennego, oglądając świat oczami poety. Kolář wymaga zarówno od siebie, jak i od artystów w ogóle uczciwości i przyznawania się w swojej twórczości do tego, co życie dla nich znaczyło. Dziennik tak w formie pisanej, jak i formie plastycznej – kolaże tworzone z obrazów codziennego życia, są najlepszym przykładem takiego wyznania artysty.

Sroka w krainie entropii to bajki i dla dzieci, i dla dorosłych. Zwierzęta, które są ich bohaterami, pomagają nam zgłębiać tajemnice bytu i zrozumieć zasady rządzące światem. Dowiemy się, dlaczego gruby i ciężki hipopotam utrzymuje się na powierzchni wody i czemuż to niektóre samce nie pogardzą samicą z tworzywa sztucznego. W jaki sposób lisy przechodzą kryzys wieku średniego i że nawet najokropniejsza szkarada może czuć się jak ideał piękna. Dlaczego nie ma sensu walczyć z bałaganem i w jaki sposób należy postępować z borsukiem – nałogowym alkoholikiem. Jak można upadek ze schodów wytłumaczyć zakrzywieniem czasoprzestrzeni i że nawet myszy mają określony pogląd na zasadę nieoznaczoności kwantowej. Ta pełna humoru książka mówi nie tylko o elementarnych prawach fizyki, zrozumiałych nawet dla małych dzieci, lecz także porusza zagadnienia trudniejsze, przeznaczone raczej dla młodzieży i dorosłych. Przypadnie też do gustu rodzicom, którzy w książce czytanej dzieciom szukają również czegoś dla siebie. Zaciekawi także i tych, którzy nie interesują się fizyką – tacy czytelnicy docenią w niej przede wszystkim groteskę, która autorce pomaga przedzierać się od zagadnień nauki w stronę filozofii.


CZWARTEK –NIEDZIELA 29.11.-02.12.2012 XXI WROCŁAWSKIE PROMOCJE DOBRYCH KSIĄŻEK

7

// FRAGMENT POWIEŚCI //

Coś musi być w Bożym Narodzeniu - Michal Viewegh

Fragmenty książki: Zdrowych i wesołych... Czeskie Opowieści Szybko zapadał zmierzch. Czwarta po południu, a ciemno jak w grobie – co wy wszyscy macie z tym Bożym Narodzeniem? – pomyślał Ernesto. Od czasu do czasu tak robił – powtarzał sobie w duchu lub półgłosem czeskie zdania, które tego dnia gdzieś zasłyszał. Po Masarykovej w obie strony ciągnął nieprzerwany strumień ludzi. Parasolki, reklamówki, pudła, paczuszki. Wystarczyło obserwować przez chwilę twarze, a skala emocji była już wkrótce pełna – od radości przez nerwowość i rozdrażnienie aż po wściekłość. Przez te święta można normalnie zwariować. Boże Narodzenie bardziej niż kiedy indziej przypominało mu przedstawienie teatru absurdu. To zrozumiałe. Planował, że zapłaci i dołączy do zachłannego tłumu, lecz w końcu przywołał kelnerkę i zamówił drugą grappę. Tradycyjnie kupowanie świątecznych prezentów pozostawił dopiero na popołudnie 23 grudnia, co trochę świadczyło o pewności siebie Ernesta – w ogóle nie dopuszczał do siebie myśli, że jego pomysłowość, empatia (w gust swojej wieloletniej przyjaciółki trafiał w każdym razie lepiej od jej męża) i zdolność szybkiego podejmowania decyzji mogłyby go któregoś dnia zawieść. Jeszcze zanim wyruszył na zakupy, za każdym razem zaglądał do swojej ulubionej kawiarni i bez pośpiechu wypijał espresso i grappę. W tym roku siedział już tu jednak od ponad dwóch godzin i ze zdumieniem stwierdzał, że ciągle nie chce mu się stąd wyjść. Było tu zbyt przyjemnie. Tyle światła i ciepła – pomyślał Ernesto. Całkiem jak w lecie, kiedy człowiek tak łatwo ulega złudzeniu, że świat jest życzliwy. Ciemność i mróz są z pewnością o wiele bardziej prawdziwe. Myślał o ojcu. Kiedy po raz ostatni przyjechał do domu, ojciec już go nie poznawał. Ernesto przygotował siostrom i matce Martini, po czym poszedł się przejść. Matka trochę się wstawiła, przeszła przez barierkę łóżka rehabilitacyjnego ojca i zasnęła obok niego na zakrwawionej poduszce. Ernesto upewniał się w duchu, że kiedy faktycznie postanowi już zapłacić, to nikt i nic mu w tym nie przeszkodzi – ani ci dwaj rodacy, którzy właśnie weszli i podawali mu ręce na powitanie, ani ta samotna, krótko ścięta brunetka przy sąsiednim stoliku. Nie była w jego typie, ale w jakiś sposób wzbudziła jego zainteresowanie. Fascino silenzioso e inascoltato. „Cichy, niezauważalny wdzięk”, przetłumaczył sobie na poczekaniu. Zimny deszcz się nasilił i kawiarnia stopniowo zapełniła się gośćmi. Pod wieszakiem z tymi okropnymi kurtkami sportowymi (w krótkim przypływie dumy Ernesto zauważył, że chyba jako jedyny z obecnych tu mężczyzn ma porządny płaszcz) znalazło się kilka pudełek z elektroniką. Poświęcił im krótkie, lekceważące spojrzenie – kuchenka mikrofalowa, odtwarzacz DVD i toster. Śmierć ojca uczyniła dla niego wiele rzeczy bezwartościową tandetą. Nagle poczuł niepewność, pierwszy raz przyszło mu do głowy, że nie zdąży kupić Renacie, z którą ma jutro przed południem tajną randkę, żadnego prezentu. Bóg wie dlaczego, wyobraził sobie, jak rozczarowanie i złość zmieniają wyraz jej twarzy. Był to tylko ułamek sekundy, po czym na twarzy Renaty pojawiła się znów dobrze znana mina, lecz mimo to ten ulotny obraz zburzył jego spokój. Takiej jej nie znał. Zamówił trzecią grappę, zagłębił się w swej pamięci i próbował odnaleźć kolejne dowody na egoistyczne podejście Renaty do ich związku.

Tymczasem po kawiarni, przy burzliwych okrzykach radości, krążył rozpakowany toster dla teściowej, który trochę wstawiony właściciel

postanowił pokazać swoim współbiesiadnikom; kiedy urządzenie dotarło do brunetki, najpierw nie chciała go wziąć, później jednak złapała toster z ponurą miną i przekazała go Ernestowi. – Czy mógłbym zamówić pani coś do picia? – spytał, kiedy tylko toster powrócił w końcu do punktu wyjścia, i wskazał na jej pusty kieliszek. – Nie, dziękuję. Z nieznanego powodu nie chciał się poddać. Dawał jej na oko trzydziestkę, może trochę więcej. – Proszę mnie źle nie zrozumieć. Wygląda mi pani na smutno, to wszystko.

Po jedenastu latach życia w Brnie potrafił mówić praktycznie bez akcentu, ale teraz delikatnie go zaznaczył i jeszcze specjalnie zrobił mały błąd gramatyczny. Miał nadzieję, że spyta go, skąd pochodzi, co tym samym pozwoli mu na wielokrotnie wypróbowane rozpoczęcie konwersacji – dzieciństwo w Toskanii, najmłodszy z trójki dzieci, wycieczka licealna do Pragi, na którą zgłosił się w dniu wyjazdu, pierwsza miłość, uniwersytet w Pizie, kolejne podróże do Czech. I  tak dalej. Był zniesmaczony sam sobą. – Smutna? Bo nie rozbawił mnie toster dla teściowej? Spoglądała mu gniewnie w oczy, w końcu jednak coś w twarzy Ernesta osłabiło jej rozdrażnienie. – Jestem zmęczona – powiedziała niemal przepraszająco. – Śmiertelnie zmęczona. Kelnerce spadł kieliszek z tacy i się rozbił. Brunetka w trochę teatralny sposób przymknęła oczy. – No to porozmawiajmy o smutku i śmiertelnym zmęczeniu – zaproponował spokojnie Ernesto. Umiał ocenić sytuację. Czekał. Jego telefon zaczął migać. Zignorował to. – To jest dobry temat – dodał. Wyświetlacz zgasł. – Dobrze – zgodziła się niechętnie. – Ale pod warunkiem, że nie będziemy się przedstawiać. Ernesto kiwnął twierdząco głową. – Ani nie będziemy łączyć stolików. Nic z tych rzeczy. Oboje siedzieli zwróceni twarzą w stronę okien kawiarni. Podniósł ręce na znak, że się poddaje. Z góry wiedział, że spod rękawów marynarki wyjdą mu białe mankiety koszuli. Detal estetyczny, do którego od zawsze miał słabość. – Jeszcze jakieś warunki? By się usłyszeć, musieli się pochylać do przodu. Było to niewygodne i zabawne. – Tak. Będzie pan się trzymał tematu.

Kelnerkę zainteresowało, czy mają jakieś życzenia. Choć w dalszym ciągu siedzieli osobno, zrobiła już z nich parę. Ernesto wyczuł jej ukryty sprzeciw. – Czego się pani napije? – spytał. – Obojętnie. – Dwa razy martini poproszę. Kelnerka się oddaliła. Muzyka wypełniała pomieszczenie kawiarni aż po sufit, a Ernesto uległ na chwilę złudzeniu, że kolorowe wysepki parasoli krążą po Masarykovej w jej rytmie. – Może pan zacząć – powiedziała z niecierpliwością, lecz bez zainteresowania. – Proszę mnie przekonać, że ma pan mandat do rozmowy o smutku. Pokręciła głową. – Miesiąc temu zmarł mi ojciec – zwierzył się bez wahania. – Naturalnie zdaję sobie sprawę, że daje mi to niesprawiedliwą, być może nawet tanią przewagę. Obserwowała go z niedowierzaniem. – Jest to w pewnym sensie równie nie fair, jak as w rękawie – przypuścił Ernesto. – Pańska czeszczyzna jest coraz lepsza – zauważyła uszczypliwie. – Taka poprawa nie zdarza się co dzień.

uwaga, konkurs!

Pomysł na prezent

S

zukasz Pomysł na prezent! Idealna aby znaleźć się pod świątecznym drzewkiem – seria Czeskie Opowieści prezentująca twórczość najbardziej znanych i utalentowanych czeskich pisarzy. Są wśród nich zarówno nestorzy prozy, jak i młodzi gniewni czeskiej literatury. Różne pokolenia i różne spojrzenia na świat, życie i codzienne kłopoty pomogą zrozumieć czytelnikom, czym jest teraz czeski sen i jak daleko

– Mam talent do języków. Oboje zamilkli. – Proszę kontynuować. – Moja rodzina żyje w Toskanii. Proszę się nie bać, to wiąże się z naszym tematem. Babcia, mama ojca, jeszcze żyje. Cieszy się dobrym zdrowiem. Cały przyszły rok będzie chodzić w czerni, podobnie jak moja matka i obie siostry. Ja będę przesiadywać w brneńskich kawiarniach, tysiąc kilometrów od nich. Wzruszyła ramionami. Przyszło mu do głowy, że to, co pozwoliło mu na taką niebywałą otwartość, to wzajemna obojętność. Grappa i obojętność. – Oprócz pani nikomu innemu nie mówiłem o śmierci ojca. Wystawiać żałobę na pokaz – powiedział w duchu po czesku. Niemniej była to prawda, nie powiedział o tym nawet Renacie. Coś się paliło. Odwrócił się i zauważył dym. Z włączonego tostera na przeciwległym stole wyskoczyła przepalona portmonetka. – Co pan tu w ogóle robi? – spytała, gdy zgiełk już ucichł. – Trzymajmy się tematu. Po raz pierwszy się uśmiechnęła. Rozgniewana kelnerka zaczęła wietrzyć lokal, do pomieszczenia wpłynęło zimne, wilgotne powietrze. – A co panią tak zmęczyło? – Żonaci faceci. A zwłaszcza jeden. Ku jego zaskoczeniu zmartwiło go to. – Nie przyszedł – skrzywiła się. – Nie zdążył odkurzyć i kupić karpia. – Ja z kolei jestem z mężatką – poinformował ją Ernesto. Parsknęła. – Już się przyzwyczaiłam. To mój trzeci żonaty. Jakoś ich przyciągam, czy co. Kiwnął głową. – Jest chirurgiem. Nie dzwonię do niego, mogę tylko pisać. Niczego nie żądam, wszystko rozumiem. Jestem idealną kochanką. Kelnerka postawiła przed nimi martini. Ernesto próbował wyczytać z jej twarzy, czy w życiu jest raczej szczęśliwa, czy też raczej nieszczęśliwa. Wcześniej tego nie robił. W kieszonce plecaka, uszytej z pomarańczowej siatki, zauważył chusteczki Kleenex. Ze skórzanego notatnika, który trzymała na stole, wystawał pomarańczowy długopis. Mógłby się spokojnie założyć, że wynajmuje mieszkanie i ma w nim wzorowy porządek. Majteczki w dwóch, a może nawet w trzech oddzielnych przegródkach – na co dzień, te lepsze i te na szczególne okazje... Założyłby się, że jest to jedna z tych dziewcząt, które są starannie przygotowane do życia, lecz ono wciąż nie chce się rozpocząć. Wzorowo spakowana na wycieczkę, której termin jest nieustannie odkładany. Podniosła kieliszek i bez uśmiechu stuknęła się z nim. – Tylko, do cholery, są święta! – podniosła głos. Tak samotnie nie czuł się nawet wtedy przed jedenastoma laty. Nie rozumiał, dlaczego właśnie dziś tak nagle to na niego spadło. Życie w pigułce, przyszło mu do głowy. – Święta są pod tym względem beznadziejne – potwierdził. – Człowiek jakoś bardziej zdaje sobie wtedy z tego wszystkiego sprawę. To tyle. Myślał o ojcu. – W Wigilię jestem naturalnie u rodziców – mówiła dalej. – Wszyscy udajemy, że tak jest w porządku. Spróbuję sałatki, a ojciec powie: „To z kolacją poczekamy chyba na mamusię, nie?”. Radio zaczęło grać Merry Christmas. Zaśmiali się. – Przez te święta można normalnie zwariować – powiedział Ernesto. – Pani w narodziny Chrystusa też za bardzo nie wierzy, co? – Nie. – Ja też nie. – Czasem bym chciała, ale... Nie wychodzi. Po prostu nie umiem. – Me neather – rzucił automatycznie, niezobowiązująco. – Szopka! – wypaliła jakby z niedowierzaniem. – Nie wydaje się to panu dziecinne? Te wszystkie figurki? Na moment dotknęła jego ręki. Sprawiał wrażenie, że mu to odpowiada i jest rozbawiony, ale poczuł rozczarowanie. Wszystko toczyło się zbyt szybko. Jej urok już nie był cichy. Czar prysł. (...)

Przygotowaliśmy do rozlosowania 5 pakietów książek o wartości minimum 100zł.

Aby wziąć udział w konkursie wystarczy wypełnić kupon i przekazać go nam podczas Wrocławskich Promocji Dobrych Książek. Losowanie nagród w poniedziałek 3 grudnia. Nagrody trafią do 5 szczęśliwców prosto na Mikołajki. (a może jak blisko) mu do filozofii pewnego dobrego wojaka. ***

Od grudnia ten oraz wiele innych pakietów świątecznych dostępnych na stronie www.czeskieklimaty.pl

IMIĘ NAZWISKO E-MAIL Oświadczam, iż zapoznałem się z regulaminem konkursu zamieszczonym na stronie www.czeskieklimaty.pl i akceptuję jego postanowienia. Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji od Księgarni Internetowej Czeskie Klimaty drogą elektroniczną oraz na przetwarzanie i wykorzystywanie moich danych osobowych zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 roku (Dz. U. nr 133, pozycja 883). ______________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ (CZYTELNY PODPIS)



Czeskie Klimaty. Nowości literackie z Czech! 2/2012