Page 1

grudzień - luty (nr 18)

ISSN: 2084-249X nakład: 1500 egz.

TEMAT NUMERU

Na Nordkapp i z powrotem 8500 km str. 17


presents

ZNIŻKI DLA STUDENTÓW WARSZAWSKIEGO UNIWERSYTETU MEDYCZNEGO -50%

na konsultację ortodontyczną

-20%

na aparat stały

-20%

na usunięcie kamienia + piaskowanie + fluoryzacja

-15%

na wybielanie metodą nakładkową + bezpłatna fluoryzacja

-10%

na leczenie zachowawcze

-10%

na ekstrakcję zębów CENTRUM STOMATOLOGII I ORTODONCJI

Klinika przyjazna studentom!

PRO ORTODONT

ul. Filtrowa 59/2 (wejście od ul. Solariego) 02-056 Warszawa Tel. 22 414-68-89, 791 876 888 E-mail: gabinet@proortodont.pl

www.proortodont.pl

Oferta obowiązuje w porozumieniu z Samorządem Studentów WUM w godz. 8:00-16:00 po okazaniu legitymacji studenckiej


DRODZY CZYTELNICY,

AKTUALNOŚCI

4 : Wywiad z Rektorem prof. Mirosławem Wielgosiem 6 : Wywiad z Prorektorem prof. Krzysztofem Filipiakiem 7 : STrefa Nauki 8 : Będzie się działo 9 : Caffedra Medica 10 : SKN Grej 11 : Pro Ortodont - nowy partner Samorządu Studentów

TEMAT NUMERU

12 : Walkmani i ich niezwykła podróż po Skandynawii

PUBLICYSTYKA

14 : O zdrowiu i chorobie oczami kamery 16 : Wywiad z Damianem Pateckim 18 : Podróże za bezcen 19 : Zastosowanie komórek macierzystych w kosmetologii 20 : Kardiologia – specjalizacja wielu możliwości 21 : Wigs for kids 22 : Sekcja Wspinaczki AZS

KULTURALNIA

23 : Alfabet Kulturalni 24 : Medycyna w świątecznym wydaniu 25 : Przegląd blogów

O ZDROWIU, PUBLICZNIE

26 : Wstęp do ustawy o zdrowiu publicznym

Rubryka ratownika

27 : Projekt ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym

Farm(R)acja

28 : SKN Free Radicals 29 : Świąteczne obżarstwo

rzeczy martwe często zaskakują nas swoją złośliwością. Nie inaczej było przy pracy nad niniejszym numerem i dlatego z przyczyn technicznych ukazujemy się dopiero w nowym roku. Jak zwykle staraliśmy się poruszyć tematykę związaną zarówno bezpośrednio z Uczelnią, jak i z licznymi zainteresowaniami jej adeptów. Nie sposób polecić konkretny artykuł, ponieważ wszystkie uważam za warte uwagi. Mam nadzieję, że poruszone w nich kwestie okażą się inspirujące i pomogą z werwą rozpocząć kolejny rok. Pewien znany kubista powiedział kiedyś, że „Ten, kto myśli, że może i potrafi – może i potrafi; a ten, kto myśli, że nie może i nie potrafi – nie może i nie potrafi. To bezwzględne, bezdyskusyjne prawo”. Myśl ta przewija się w wielu artykułach Galena. Życzę wszystkim Wam, byśmy myśleli, że możemy i potrafimy. Katarzyna Orlewska

WYGRAJ NAGRODY! Na krzyżówkowe hasło czekamy pod adresem krzyzowka.galen@gmail.com do 06.02.2017 do godziny 12:00. Spośród nadesłanych zgłoszeń wylosujemy zwycięzcę, do którego trafi jedyny w swoim rodzaju gadżet od Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Zachęcamy do zabawy!

WYPROMUJ WYDARZENIE! Jeśli słyszałeś o ciekawym wydarzeniu lub chciałbyś dowiedzieć się więcej o jakimś evencie, organizujesz konferencję, działasz w kole naukowym i szukasz drogi promocji swojego wydarzenia... Napisz do nas! galen.aktualnosci@gmail.com My zamieszczamy, Ty wybierasz interesujące Cię wydarzenia. Niech odtąd jedynym ograniczeniem będzie czas, a nie brak informacji!

30 : Krzyżowka Wydawca Samorząd Studentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego ul. Oczki 1a 02-007 Warszawa Redaktor naczelny Katarzyna Orlewska Skład i grafika Wiktoria Drozd | Okładka jezioro Ringedalsvatnet w Norwegii, autor Zuzanna Ogonowska Zastępca redaktora naczelnego Zofia Serafinowicz Korekta Piotr Wiszniewski Aktualności Artur Lewicki Rubryka Ratownika Karolina Kosiacka Publicystyka Ewelina Arendt FarmRacja Weronika Walczewska Kulturalnia Kamila Wabik Krzyżówka Dana Vaskel O zdrowiu, publicznie Karolina Kosiacka Redaktorzy Aleksander Zarzeka, Małgorzata Pawłowska, Robert Madejek, Radek Kunikowski, Kacper Pawlik, Marta Juszczak, Anna Doległo, Katarzyna Żukowska, Sonia Borodzicz, Paweł Balsam, Lidia Choroszucha, Anna Liwska, Karolina Strojnowska, Agata Jaworska, Marta Mikicin, Jakub Zieniewicz, Monika Kowalczyk, Zofia Kwiatkowska, Igor Jaworski, Anna Stachura. Nakład 1500 egzemplarzy Kontakt czasopismo.galen@gmail.com

Dołącz do redakcji, napisz DO NAS czasopismo.galen@gmail.com Śledź nas! Galen.WUM Wydania internetowe dostępne na galen.wum.edu.pl samorzad.wum.edu.pl/Galen Galen : 3


AKTUALNOŚCI

„WażnY jest cel i chęć, a nie piętrzenie przeszkód” Wywiadu z nowym Rektorem, JM Profesorem Mirosławem Wielgosiem, Galen nie mógł zaniedbać. Niespełna dwa miesiące od objęcia urzędu postanowiliśmy przybliżyć jego postać oraz plany naszym czytelnikom. Mimo niezwykle napiętego grafiku, Pan Rektor znalazł czas na rozmowę. Panie Rektorze, trudno spotkać się z negatywną opinią na Pana temat. Cieszę się i miło mi to słyszeć, jednak za prawdziwy sukces uznam, jeśli opinia ta przetrwa próbę czasu. Miesiąc miodowy wciąż trwa? Czy docierają już do Pana jakieś sygnały niezadowolenia? Ostatnio dużą dyskusję wywołała podwyżka płac dla osób pełniących funkcje w kolegium rektorskim i dziekańskim. Wiele osób zarzucało władzom Uczelni, iż podwyższają swoje zarobki kosztem stypendiów studenckich i doktoranckich. Bolesne jest to, jak wiele osób, anonimowych hejterów, bez znajomości realiów, wypowiadało się na ten temat. Chętnie porozmawiałbym z nimi, wytłumaczył, na czym polega problem. Gdy poproszono mnie o opinię na temat wysokości dodatków funkcyjnych, wspólnie z gronem rektorskim uznaliśmy, by była ona równa poziomowi inflacji, jaki nastąpił podczas wielu lat, gdy nie były one w żaden sposób waloryzowane. Środki przeznaczane na wynagrodzenia oraz stypendia pochodzą z różnych puli. Pula na stypendia socjalne nie została obniżona. Niższa kwota jednostkowa wynika z faktu, iż w tym roku przyznano ich znacznie więcej. Tort pozostał ten sam, lecz musieliśmy podzielić go na więcej kawałków. Co więcej, by zaspokoić potrzebę stypendiów socjalnych, dokonaliśmy przesunięcia środków z puli na stypendia naukowe, którą uzupełnimy z innych źródeł.

4 : Galen

Chciałbym, by każdy, kto weźmie do ręki dyplom ukończenia Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wiedział, że wiąże się to z top quality.

Czyli jest szansa, że stypendia naukowe nie zostaną przez to obniżone?

Pozostając w temacie nagród Rektora – doktoranci wchodzący w skład nagrodzonego zespołu otrzymują jedynie dyplom, w przeciwieństwie do zatrudnionych w uczelni koleżanek i kolegów, dla których nagrodą jest przede wszystkim gratyfikacja finansowa. Czy jest szansa na zmianę tej polityki?

Zapewniam Państwa, że nikt nie zostanie poszkodowany. Duży nacisk kładziemy na rozwój nauki, a do tego potrzebne są odpowiednie środki. Chciałbym zmienić system nagród rektorskich i premiować rzeczywiste wysiłki i sukcesy. Wolę rozdać mniej nagród, lecz bardziej zasłużonych i wyższych kwotowo.

Doktoranci powinni móc otrzymywać taką gratyfikację. W pewnym sensie ci tzw. słuchacze studiów III stopnia są zatrudnieni, mają bowiem do wykonania swoje pensum oraz inne obowiązki. Postaramy się więc uwzględnić ten postulat i zmienić w odpowiedni sposób regulamin.


AKTUALNOŚCI

Panie Rektorze, jak jeszcze zachęciłby Pan studentów do rozwoju naukowego? Myślę, że doskonałą formą aktywności w tym zakresie jest uczestnictwo w pracach kół naukowych. Warto już na wczesnym etapie weryfikować swoje zainteresowania. Koła naukowe mają dwojaką rolę. Z jednej strony pozwalają członkom zapoznawać się z daną dziedziną wiedzy, co stanowi część kształcenia zawodowego. Z drugiej strony mamy działalność naukową – nauka pisania prac i prowadzenia badań – na początku badań retrospektywnych, później, w miarę zdobywania środków, także prospektywnych. A środki te są, ponieważ każdy wydział ma rokrocznie określoną pulę pieniędzy na tzw. minigranty studenckie. 10 tys. zł w wielu przypadkach wystarczy na przeprowadzenie ciekawych badań. To prawda, jednak obecnie studenci nie mogą przeznaczyć tych środków na przeprowadzenie badań ankietowych czy publikacje w czasopismach naukowych, lecz jedynie na użyte w badaniu materiały. Czy możemy liczyć na zmiany w tym zakresie? Myślę, że jak najbardziej możemy zmodyfikować tę zasadę, szczególnie w odniesieniu do publikacji. Obecnie naturalne jest, że czasopisma wymagają opłat publikacyjnych. W tym zakresie zmiana regulaminu jest z pewnością pożądana. Jestem przeciwnikiem przyznawania wynagrodzeń z minigrantów studenckich, jednak wszelkie udokumentowane wydatki, niezbędne do przeprowadzenia badania, powinny być umożliwione. W jednym z wywiadów użył Pan Rektor sformułowania WUM jak Harvard. Od czego należałoby zacząć dążenie do tego celu? Oczywiście posłużyłem się przenośnią, chcąc podkreślić, jak bardzo zależy nam na budowaniu marki uczelni. Wiele uczelni niemedycznych rozpoczyna kształcenie na kierunkach medycznych, dlatego w konkurencji tej musimy wyróżniać się jakością. Myślę, że za jakiś czas ważny będzie nie kierunek, ale uczelnia, na której się go skończyło. Chciałbym, by każdy, kto weźmie do ręki dyplom ukończenia Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wiedział, że wiąże się to z top quality. Jak to zrobić? Naszą wizytówką ma być rozwój nauki. By zachęcić do zaangażowania w jej tworzenie, planujemy m.in. premiowanie pozyskiwania projektów badawczych. Wiedząc, jak ciężką pracą jest przygotowanie wniosku o grant naukowy, uważam, że sam fakt złożenia wniosku, a także kwalifikacji do oceny merytorycznej, powinien być, nawet symbolicznie, ale gratyfikowany. Jeśli nie złożymy wniosku o grant, to na pewno go nie dostaniemy. W życiu liczy się efekt skali – im więcej będziemy próbować, tym większe mamy szanse na sukces. To samo dotyczy pozyskiwania środków na badania naukowe, od czego mamy biuro projektów. Korzystajmy z niego. Co więcej, jeżeli nie dajemy rady własnymi środkami, nie mam nic przeciwko, by korzystać z usług zewnętrznych. Zdecydowałem się również powołać nową funkcję, piątego Prorektora, by stworzyć warunki do umiędzynarodowienia, które jest kluczowe do umacniania pozycji naszej uczelni. Mamy podpisanych bardzo

wiele umów międzynarodowych, niestety większość z nich to umowy martwe, które nigdy nie weszły w fazę realizacji. Dlatego też jednym z zadań dla nowego Prorektora jest krytyczny przegląd tych umów i stworzenie listy priorytetów, ustalenie, z kim chcielibyśmy podjąć rzeczywistą współpracę. Często na konferencjach poznajemy studentów z innych ośrodków. Jak moglibyśmy uczestniczyć w owym umiędzynarodowieniu, od czego powinniśmy zacząć, chcąc nawiązać współpracę z kolegą z zagranicy? Pragnę podkreślić, iż wszelkie inicjatywy współpracy zagranicznej ze strony studentów są przeze mnie wspierane. By móc udzielić wsparcia, musimy te sygnały od Państwa dostawać. W takich sprawach zachęcam Państwa do kontaktów z władzami dziekańskimi – prodziekanami do spraw studenckich czy nauki. Oni, a także my na poziomie rektorskim, możemy pomóc i doradzić Państwu, czy i w jakiej formie taka współpraca powinna zostać nawiązana.

W życiu liczy się efekt skali – im więcej będziemy próbować, tym większe mamy szanse na sukces. Panie Rektorze, na koniec jedna z bardziej wyczekiwanych przez studentów kwestii – kiedy możemy spodziewać się całkowitego przejścia na indeksy elektroniczne? Moim marzeniem jest, aby zrobić to jak najszybciej. Naprawdę nie chciałbym, żeby papierowe indeksy krążyły po jednostkach. W niektórych są podpisywane od ręki, w innych zalegają, a nawet giną. Dlatego też, pomimo pewnego sentymentu, chciałbym, aby już od października 2017 roku podstawą Państwa zaliczeń i egzaminów była ocena w systemie elektronicznym, a nie indeksie. Staramy się dostrzegać Państwa problemy, czego najlepszym przykładem jest niedawne otwarcie łącznika między budynkami Centrum Biblioteczno-Informacyjnego i Rektoratu. Kolejną sprawą jest obecność mikrofalówek w Centrum Dydaktycznym. Nie widzę powodu, by ich nie było. Mocnym argumentem przeciw temu była kwestia bezpieczeństwa. Jeżeli problemem dla administracji jest potencjalne zostawienie włączonego urządzenia, znajdźmy takie, które samo się wyłączy. Podobnie z łącznikiem między szpitalami pediatrycznym i Banacha. Po to został stworzony, by z niego skorzystać i jego niedostępność jest dla mnie zupełnie niezrozumiała. Oczywiście nie powinien on być ciągiem komunikacyjnym, ale z pewnością powinien być otwarty dla pracowników i studentów. Wyznaję zasadę, że ważny jest cel i chęć, a nie piętrzenie przeszkód. Rozmawiali Katarzyna Orlewska i Aleksander Zarzeka

Rozmowa przeprowadzana była w listopadzie. Do dnia dzisiejszego ww. kwestie zostały rozwiązane. [przyp.red.]

Galen : 5


AKTUALNOŚCI

„Rozpoczęliśmy już prace nad wieloma projektami. Ale Państwo, Studenci, mogą również inicjować pomysły, w które chętnie się wsłuchamy” Wywiad z Prorektorem ds. Umiędzynarodowienia, Promocji i Rozwoju Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, prof. dr. hab. n. med. Krzysztofem J. Filipiakiem Nieczęsto jesteśmy świadkami powołania nowej funkcji na tak wysokim szczeblu władz uniwersyteckich. Czy mógłby Pan Rektor przybliżyć czytelnikom zakres swoich funkcji i ich znaczenia dla studentów WUM-u? Dołączyliśmy do grona Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach, jak i do Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu – w obu tych uczelniach utworzono właśnie w tej kadencji dodatkowe, piąte stanowisko prorektorskie, o bardzo podobnym obszarze działania. Jest to odpowiedzią na zmieniającą się sytuację uczelni medycznych w Polsce – wzrost konkurencji, tworzenie się nowych ośrodków, a także potrzebę aktywnej promocji i rozwoju naszej uczelni. Dla studentów też ma to znaczenie, bowiem chcą studiować w najlepszej polskiej uczelni medycznej. Kolejna kwestia to umiędzynarodowienie, a więc jakościowe, jak i ilościowe poszerzenie wymiany naukowców i studentów pomiędzy znaczącymi uczelniami a naszą Alma Mater, wzmożenie kooperacji, zwiększenie liczby wspólnych projektów naukowych i publikacji, ale i być może nawiązanie trwalszych sojuszy z innymi placówkami naukowymi, które pozwoliłyby nam realnie zmierzyć się z problemem niskiego pozycjonowania polskich szkół wyższych w rankingach europejskich i światowych. Jakie działania planuje Pan Rektor wdrożyć w najbliższej przyszłości? Po raz pierwszy plan działań, które będą wdrażane w najbliższej przyszłości, przedstawiony zostanie w zwięzłym dokumencie, który już zapowiadamy na początek roku kalendarzowego. Trwa właśnie jego opracowywanie. Dokument ten to „Strategia rozwoju WUM na lata 2017-2020”, nad którą pracują obecnie władze rektorskie i dziekańskie. Co, kiedy, i w jakiej kolejności będziemy realizować, znajdzie się właśnie w tym dokumencie. Już teraz zachęcam studentów do zapoznania się z tym opracowaniem, gdy będzie gotowe oraz apeluję o pomoc i wspieranie nas w jego realizacji. Czy planowany jest program umożliwiający studentom wyjazd do ośrodków partnerskich? Jeśli tak, to do jakich? Takie programy oczywiście działają, a WUM jest najbardziej aktywną polską uczelnią medyczną w zakresie wymiany studentów w programie ERASMUS. Dopóki ten program działa, korzystajmy z niego jak najczęściej. Zachęcamy studentów do takich wyjazdów, które mają służyć nawiązywaniu współpracy i przyjaźni, czasami mogą skutkować wspólnymi projektami w przyszłości, na czym nam szczególnie zależy.

6 : Galen

Czy planuje Pan Rektor rozpocząć program „internacjonalizacji w domu”, która polegałaby na zdobyciu podobnych kompetencji jak podczas wyjazdu, ale podczas zajęć na WUM-ie? Jak miałoby to wyglądać? Staramy się urealnić program visiting professors, w którym zapraszać będziemy zagranicznych wykładowców do prowadzenia zajęć na naszej uczelni. Pracujemy nad możliwością zwiększenia atrakcyjności takich przyjazdów dla osób spoza Polski. Nawiązaliśmy kontaktu z kilkoma uczelniami z Japonii, w przyszłym roku do wybranych klinik przyjadą na staże tamtejsi studenci medycyny. Co do „internacjonalizacji w domu” i zdobywaniu podobnych kompetencji jak podczas wyjazdu – otwarci jesteśmy na wszelkie inicjatywy, a część z nich może być realizowana w ramach fakultetów studenckich. Ale to Państwo, Studenci, mogą również inicjować różne pomysły, a my chętnie się w nie wsłuchamy i część z nich na pewno uda się zrealizować. Jak my – Studenci, możemy angażować się w umiędzynarodowianie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego? Zachęcamy każdego studenta do rozważenia i korzystania z ofert wymiany studentów z innymi krajami. Zachęcamy do tego, aby będąc już na takim stypendium, postarać się nawiązać kontakt z miejscową grupą naukowców, klinicystów, włączyć się w ich badania, być może mieć udział w jakiejś publikacji. Warto utrzymywać takie kontakty w dalszym życiu zawodowym, a studenci po wymianie międzynarodowej, z publikacją w okresie studiów są w przyszłości najczęściej przyjmowani na nasze studia doktoranckie. Z drugiej strony prosimy o większe zainteresowanie studentami zagranicznymi przyjeżdżającymi do nas, warto nawiązać z nimi współpracę. Warto uczęszczać na wykłady prowadzone w języku angielskim przez częstych gości naszej uczelni oraz zapisywać się na fakultety, które promują współpracę międzynarodową i/lub prowadzone są przez nauczycieli akademickich naszej uczelni powracających do kraju, współpracujących z wieloma zagranicznymi ośrodkami. To wszystko mieści się w ramach „umiędzynarodowienia” naszych studiów i naszej uczelni. Rozmawiała Katarzyna Orlewska


O ZDROWIU, PUBLICZNIE

Naukowiec od prostych badań na drożdżach Tak mówi o sobie tegoroczny laureat nagrody Nobla z dziedziny fizjologii lub medycyny Yoshinori Ohsumi. Otrzymał ją w uznaniu za wkład w badanie mechanizmu autofagii. Japończyk jest już 25. naukowcem ze swojego kraju, który został doceniony przez Komitet Noblowski. Większość swojej kariery naukowej spędził na badaniu fundamentalnego procesu, w trakcie którego zbędne elementy naszych komórek zostają poddane rozkładowi i recyklingowi, zwanego autofagią. Skupił się on na wakuolach w komórkach drożdży, które można by nazwać odpowiednikiem lizosomu w komórkach ludzkich. Komórki drożdży okazały się jednak zbyt małe, by móc zaobserwować zachodzące w nich procesy. Problemem było również to, że autofagosomy niemalże od razu po powstaniu ulegają degradacji. Ohsumi postanowił więc ułatwić sobie pracę poprzez zastosowanie genetyki molekularnej – wyłączył geny odpowiedzialne za produkcję enzymów degradujących zawartość pęcherzyków powstających podczas autofagii. Etapem następnym było głodzenie komórek, co stanowiło impuls do wzmożenia interesującego Japończyka procesu. Plan powiódł się w 100%, ponieważ w ciągu kilku godzin wakuole wypełniły się maleńkimi pęcherzykami, które nie były jednak w stanie ulec degradacji.

źródło: nobelprize.org

Kolejnym etapem badań, po udowodnieniu, że autofagia występuje w komórkach drożdży było sprawdzenie, co kieruje tym procesem. Ohsumi doszedł do wniosku, że najlepszym sposobem odkrycia, które geny sterują pierwszym etapem samozjadania się jest po kolei ich wyłączanie i obserwacja, jaki będzie tego rezultat. Badaczowi wystarczył rok, by odkryć pierwszy gen autofagii, zwany APG1. Kolejne odkrycia pozwoliły mu w 1993 roku opublikować przełomową pracę z listą piętnastu genów sterujących

tym procesem. Głównie ta lista sprawiła, że Yoshinori Ohsumi może cieszyć się z przyznanej mu nagrody Nobla. Wkrótce po publikacji pracy udało mu się udowodnić, że odpowiedniki genów, jakie znalazł w komórkach drożdży, znajdują się również w komórkach ssaków – najpierw dowiedziono tego w przypadku myszy, później także w przypadku ludzi. Co jednak zmieniają odkrycia Japończyka i jakie znaczenie mogą one mieć dla medycyny? Uznaje się, że podłożem niektórych chorób mogą być zakłócenia w kaskadzie zdarzeń prowadzących do autofagii. Wśród nich wiele stanowi poważne problemy epidemiologiczne – cukrzyca typu II, choroba Parkinsona, niektóre rodzajów nowotworów. Sugeruje się też, że sam proces starzenia i związane z tym schorzenia mają wiele wspólnego z zaburzoną autofagią. Obecnie prowadzone są intensywne badania nad stworzeniem leków, które oddziałując właśnie na wyżej wymieniony proces pomogą skuteczniej walczyć z wymienionymi chorobami. Dzięki pracy prof. Ohsumi’ego, autofagia jest dziś bardzo gorącym tematem w biologii i medycynie, a laboratoria na całym świecie pracują pełną parą, by odkryć wszystkie jej tajemnice. Gdy laureat nagrody Nobla dwadzieścia siedem lat temu zabierał się na poważnie za badania, rocznie publikowano na ten temat nie więcej niż dwadzieścia prac. Dziś – w dużej mierze dzięki niemu – liczba tych publikacji sięga pięciu tysięcy rocznie MP

Galen : 7


AKTUALNOŚCI

Studenci WUM szlachetnie po raz czwarty! Kolejna edycja Szlachetnej Paczki dobiegła końca. W tym roku już po raz czwarty studenci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego przyłączyli się do tej inicjatywy. Podczas ogólnopolskiego finału, który odbył się w dniach 10-11 grudnia, wolontariusze z naszej uczelni przekazali prezenty dla 3 wybranych wcześniej Rodzin.

1-2 kwietnia, NEUROTRIP Aula A CD Fascynuje Cię ludzki mózg? Zastanawiasz się, jak leczy się choroby naczyniowe OUN? A może po prostu interesujesz się neurochirurgią i chciałbyś zdobyć solidną porcję praktycznej wiedzy? Jeśli tak, to nie może Cię zabraknąć na konferencji Neurotrip 3! W programie wykłady eksperckie, warsztaty preparacyjne i radiologiczne oraz oczywiście prezentacje studenckie. Więcej informacji na naszej stronie internetowej: www.neurotrip.wum.edu.pl

Wydarzenie „WUM szlachetnie po raz czwarty” zakończyło się ogromnym sukcesem. Udało nam się spełnić wszystkie potrzeby, mimo dużego wyzwania, jakim był zakup dwóch lodówek.

Do zobaczenia!

W tegorocznej edycji do pomocy potrzebującym włączyły się aż 43 grupy z 3 Wydziałów, a także Samorząd Studentów WUM oraz IFMSA-Poland Oddział Warszawa.

Jest to ogólnopolski zjazd studentów, doktorantów i lekarzy. Tematyka obejmuje szeroko pojętą diagnostykę i terapie patologii głowy i szyj, zaś celem konferencji jest podkreślenie roli współpracy interdyscyplinarnej na gruncie laryngolog - okulista - neurochirurg- chirurg szczękowo – twarzowy.

Zapakowaliśmy łącznie 73 paczki, o łącznej wartości zgromadzonych prezentów ponad 12,5 tys. złotych! Dzięki Wam dokonaliśmy czegoś naprawdę wspaniałego. W przyszłym roku rusza 5. edycja Szlachetnej Paczki na WUMie. To świetna okazja, by pomóc jeszcze większej liczbie Rodzin. Liczymy na Was i widzimy się za rok!

8-9 kwietnia, HEADS UP! 2017 Aula Zakładu Patomorfologii

Termin nadsyłania prac – do 26 lutego 2017r.

IFMSA 13-19 lutego – ,,PinkLips” 18 lub 19 lutego – walentynkowy mecz charytatywny 26 lutego – Konferencja ,,Food Medicine” (aula B) 11 marca – Konferencja ,,Po drugiej stronie medalu” – czyli medycyna w sporcie (aula zakładu Patomorfologii) 18 marca – Konferencja ,,Szczep (się) swiadomie – od immunologii do praktyki” (aula B) 1 kwietnia – Konferencja o nowotworach w ciąży – (aula zakładu Patomorfologii) 8 kwietnia – Konferencja ,,Zaburzenia odżywiania się” – (aula im. Paszkiewicza)

ZNIŻKI •• 10 zł za Studenckiego Handroll’a Dnia w Handroll - ul. Hoża 54 •• rabat 20% na dowolny zestaw z kawą w Caffedra Medica - BUW •• rabat 10%-50% na niektóre usługi w Pro Ortodont Centrum Stomatologii i Ortodoncji - ul. Filtrowa 59/2

Więcej informacji i zniżek znajdziecie w Kalendarzach Akademickich oraz na fanpage’u Samorządu Studentów WUM

25 marca, PO DRUGIEJ STRONIE LUSTRA aula A+B, CD Fascynuje Cię Umysł? Pragniesz badać ludzką duszę? Zawsze Cię to ciekawiło, ale czegoś się... obawiałeś? Wszystkich, którzy chcą wypłynąć z bezpiecznych jezior na otwarte wody, zapraszamy na jedyną w Polsce, psychiatryczną studencką konferencję naukową - przyjdź i sprawdź, co jest "Po drugiej stronie lustra"!

8 : Galen

Z życia uczelni •• JM

Profesor Mirosław Wielgoś podjął decyzję o otwarciu łącznika pomiędzy budynkami Rektoratu i CBI, oraz szpitalem Banacha i Pediatrycznym.

•• W Centrum Dydaktycznym pojawiły się mikrofalówki. •• W fazie dyskusji i planowania są pokoje dla matek z dziećmi, przedszkole dla dzieci pracowników i studentów uczelni.


AKTUALNOŚCI

Caffedra Medica – Kawa z chirurgiczną precyzją Masz dość spędzania kolejnego zimowego wieczoru, ucząc się anatomii w domowym zaciszu? Nie wyobrażasz sobie nauki anatomii bez modeli? Jesteś głodny (nie tylko wiedzy)? Jeśli choć na jedno z powyższych pytań odpowiedziałeś twierdząco – znaleźliśmy miejsce idealne dla Ciebie! W Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego ukryta jest pierwsza i jedyna kawiarnia medyczna nie tylko w Warszawie, lecz i w całej Polsce, być może nawet w Europie! Postanowiliśmy ją odwiedzić i po tym, co zobaczyliśmy, bez wątpienia tam powrócimy!

ANATOMIA INSPIRUJE Pomysłodawcą tego przedsięwzięcia jest student WUM-u, wychodzący naprzeciw potrzebom innych studentów. – Zazwyczaj ludzie otwierający coś innowacyjnego, zaszczepiający coś na „własnym podwórku”, czerpią z dorobku innych, chociażby podpatrując coś na wakacjach. Wracają i otwierają swój biznes. W moim przypadku nie ma takiej historii. Piłem kawę w kawiarni, oczekując na spotkanie, a jednocześnie moje myśli krążyły wokół poprawkowego egzaminu z anatomii. Nigdzie nie ma miejsca, gdzie mógłbym robić obie rzeczy jednocześnie, więc postanowiłem to zmienić. – opowiada właściciel Caffedra Medica.

Lokalizacja BUW, poziom -1, ul. Dobra 56/66

Godziny otwarcia

TYLKO DLA STUDENTÓW? Początkową grupą docelową byli studenci uczący się anatomii. Oferta jednak się rozszerzyła – z zaproszeń do kawiarni korzystają ludzie ze świata medycyny, organizowane są eventy, warsztaty. – Chcę rozszerzyć świadomość ludzi spoza branży, rozwiązywać problemy pacjentów poprzez edukację czy spotkania ze specjalistami, które zwiększą szansę na trafienie w odpowiednie ręce. Ponadto, w kawiarni odbywa się cykl prelekcji prowadzonych przez Aleksandrę Soplińską, studentkę I Wydziału Lekarskiego. Ale na tym nie koniec! Już niedługo dowiecie się o kolejnych propozycjach warsztatów. Podczas tych spotkań, młodzi medycy mają szansę usystematyzować swoją wiedzę czy skorzystać z modeli anatomicznych, które są dostępne na co dzień. Do tego aromatyczna kawa, pyszne ciastka i anatomia od razu staje się prostsza… Z Rochem Kossowskim rozmawiała Weronika Walczewska

Pon - Pt 15-22; So - Nd 12-20

Galen : 9


AKTUALNOŚCI

Pierwsze spotkanie Microsoft Office Greja już za nami! 365 dla studentów WUM 25 października odbyło się pierwsze spotkanie SKN Radioterapii i Onkologii „Grej”, działającego przy Zakładzie Radioterapii I, Centrum Onkologii – Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. Opiekun koła, lek. Mateusz Spałek, opowiedział nam o przeszłości, teraźniejszości i przyszłości stosunkowo młodej i jeszcze mało znanej, a niezwykle ciekawej specjalizacji – radioterapii onkologicznej, która w toku naszych studiów jest niestety często pomijanym, ogromnie ważnym ogniwem terapii chorób nowotworowych. Jednakże, kolejne spotkania nie będą dotyczyć wyłącznie tematu radioterapii! Przede wszystkim stawiamy na wszechstronny rozwój zainteresowań onkologicznych wszystkich członków koła! W tym celu stworzone zostały specjalne sekcje tzw. „zespoły narządowe”, skupiające studentów zainteresowanych nowotworami poszczególnych układów narządowych, na których czele stanął lekarze specjaliści danej dziedziny. W ramach współpracy z wykwalifikowaną kadrą lekarską ursynowskiego Centrum Onkologii, studenci mają pełen wachlarz możliwości jeśli chodzi o tworzenie prac naukowych, uczestnictwo w warsztatach specjalistycznych czy realizację własnych projektów. Prężny start SKN Grej zaobfitował warsztatami z konturowania w radioterapii już na drugim spotkaniu! Licznie przybyli zainteresowani mieli możliwość spróbowania własnych sił w roli radioterapeuty, by na koniec porównać swoje rezultaty z pracą fachowców. Efekty naszych zmagań zdecydowanie dobrze rokują na przyszłość. ;) Liczymy na to, że kolejne spotkania będą cieszyć się podobnie dużą (albo, czego sobie życzymy, jeszcze większą!) frekwencją. Gorąco zapraszamy! śledźcie nas na facebooku

Robert Madejek Przewodniczący SKN Grej

Każdy student naszej Uczelni uprawniony jest do zainstalowania pakietu Office na pięciu komputerach PC lub Mac, 5 tabletach (w tym iPad), a także na 5 smartfonach. W ramach Office 365 każdy uzyskuje również 1TB osobistego miejsca w wirtualnym dysku OneDrive. Od teraz wszystkie pliki, w tym te zawierające materiały edukacyjne, możecie mieć zawsze przy sobie! A teraz krótka instrukcja instalacji pakietu:

1.  Wejście na portal Office 365 (https://login.microsoftonline. com/login.srf).

2.  Logowanie za pomocą swojego uczelnianego adresu email (sXXXXXX@student.wum.edu.pl).

3.  Kliknięcie przycisku ‘Zainstaluj’. Po zakończeniu instalacji, logujecie się do dowolnej aplikacji Office (Word, Outlook, itp.), aby aktywować pakiet i uzyskać jego pełną funkcjonalność. Zachęcam bardzo serdecznie do korzystania z oferty! Natalia Bierezowicz Sekretarz Zarządu Samorządu Studentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

fotograf: Eric Bailey

facebook.com/skngrej

Niemal każdy z nas korzysta z pakietu Microsoft Office. Nasza Uczelnia, aby wyjść naprzeciw studenckim potrzebom, udostępnia najnowszą wersję pakietu biurowego Office. Jest ona dostępna osobom będącym zarówno na studiach I i II stopnia, jak też na studiach podyplomowych i doktoranckich. Pakiet Office dostępny jest do ukończenia studiów. Przedsięwzięcie możliwe jest dzięki współpracy Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego z firmą Microsoft.

10 : Galen


AKTUALNOŚCI

Pro Ortodont – Centrum Stomatologii i Ortodoncji – nowy Partner Samorządu Studentów

Tak to się zaczęło Wraz z początkiem roku akademickiego, w poczet partnerów Samorządu Studentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego dołączyło Pro Ortodont – Centrum Stomatologii i Ortodoncji, mieszczące się w bliskim sąsiedztwie naszej Uczelni (ul. Filtrowa 59/2). Pomysłodawcą współpracy była kierownik medyczny, a zarazem właścicielka Pro Ortodont – lek. stom. Arleta Nawrolska, absolwentka Akademii Medycznej w Łodzi, specjalista stomatologii ogólnej i ortodoncji. Na pytanie o to, jak pojawił się pomysł wystąpienia z taką inicjatywą do Studentów naszej Alma Mater, odpowiedziała: „Sama byłam kiedyś studentką uczelni medycznej. Studia na kierunku lekarsko-dentystycznym ukończyłam w Łodzi i początkowo tam pracowałam. Od kiedy założyłam w Warszawie Pro Ortodont, jako lekarz wielokrotnie spotykam się ze studentami, którzy odwiedzają moją klinikę. Postanowiłam wyjść naprzeciw potrzebom tej grupy ludzi i umożliwić im korzystanie ze świadczonych przez nas usług, w studenckich, nieco bardziej przystępnych cenach. Dlaczego Warszawski Uniwersytet Medyczny? W związku z wykonywanym przeze mnie zawodem i niejako sentymentem związanym z latami spędzonymi na łódzkiej AM, nie mogłam wybrać inaczej”.

Co Klinika proponuje Studentom? Bardzo atrakcyjne zniżki, o które ciężko w innych klinikach czy gabinetach o tym profilu. Wysokość rabatów: -50% na konsultację ortodontyczną, -20% na aparat stały, -20% na usunięcie kamienia z piaskowaniem i fluoryzacją, -20% na wybielanie metodą nakładkową i fluoryzację, -10% na leczenie zachowawcze, -10% na ekstrakcję zębów. Czy to dużo? W moim mniemaniu to naprawdę dużo i nie ukrywam, że sama powoli zaczynam dojrzewać do myśli o aparacie.

Klinika na zewnątrz i od środka Pro Ortodont mieści się w trzykondygnacyjnej kamienicy, na rogu dwóch ulic: Filtrowej i Solariego. Uroku lokalizacji obiektu dodaje pomnik historii, którym są Filtry Lindleya. Wnętrze, choć wykończone jest nowocześnie, zaprojektowano tak, że zupełnie nie przypomina typowego (stereotypowego) gabinetu stomatologicznego. Powiem więcej, zdecydowanie zachęca! W imieniu Samorządu Studentów WUM, gorąco zachęcam Was wszystkich do korzystania z oferty przygotowanej specjalnie dla naszych Studentów przez Pro Ortodont. Karolina Kosiacka Przewodnicząca Komisji Informacji i Promocji

źródło: proortodont.pl

Samorządu Studentów Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Galen : 11


TEMAT NUMERU

Na Nordkapp i z powrotem 8500 km

Ala, Asia, Magda, Zuzia, Jacek, Janek, Krzysztof, Milad, Piotrek – jednym słowem po prostu Walkmani. Dziewiątka studentów z naszej uczelni, których połączyła wspólna pasja i chęć zmierzenia się z surowym klimatem odległej północy. Zdani na samych siebie, wyruszyli w daleką podróż w nieznane, udowadniając nam wszystkim, że marzenia są po to, by je spełniać. 12 : Galen


TEMAT NUMERU

Ala, Asia, Magda, Zuzia, Jacek, Janek, Krzysztof, Milad, Piotrek – jednym słowem po prostu Walkmani. Dziewiątka studentów z naszej uczelni, których połączyła wspólna pasja i chęć zmierzenia się z surowym klimatem odległej północy. Zdani na samych siebie, wyruszyli w daleką podróż w nieznane, udowadniając nam wszystkim, że marzenia są po to, by je spełniać. Wypełniony po brzegi samochód. Nigdy nie byliśmy tak daleko na północy, mimo że od zawsze fascynował nas ten kierunek. Całą podróż zaplanowaliśmy od zera, przeglądając liczne relacje podróżnicze i śledząc fora internetowe. Przygotowania trwały około pół roku. Aspekt logistyczny wyprawy jest bardzo ważny, jednak fundamentem są ludzie – zgrana i odporna na przeciwności losu ekipa to klucz do sukcesu. Trzeba być przygotowanym na niespodzianki i wyrzeczenia – wrześniowe przymrozki pod Helsinkami, namiot poskładany przez wiatr, całonocne trasy i codzienne rozbijanie obozowiska. Każdy dzień był przygodą. Nie mieliśmy pewności, gdzie uda nam się dotrzeć, czy zdołamy trzymać się obranej trasy, jak będzie wyglądał nasz nocleg. Zupełnie obcą przestrzeń musieliśmy dostosowywać do swoich potrzeb. Skandynawia sprzyja podróżnikom ze względu na prawo do rozbijania się na dziko, z czego chętnie przez 3 tygodnie korzystaliśmy. Dla preferujących inną formę zwiedzania atutem jest duża liczba pól kempingowych i punktów turystycznych. Omijaliśmy miasta, ponieważ woleliśmy skupić się na miejscach mniej dostępnych, do których (bez własnego samochodu) zbyt szybko nie będzie nam dane wrócić. Często zbaczaliśmy z trasy, by dotrzeć nad ustronne wodospady, lodowce, czy górskie szlaki. Norwegia poraża swoim pięknem. To nie przesada. Ilość godzin spędzonych w drodze dała nam możliwość zobaczenia, jak bardzo różnorodny jest krajobraz tego kraju – od malowniczego południowego wybrzeża po odludną północ. Za każdym zakrętem czy wyjazdem z tunelu czekała na nas inna rzeczywistość. Co więcej, Norwegowie niezwykle dbają o estetykę przestrzeni – nie ma absorbujących uwagę reklam, architektura utrzymana jest w podobnej, wpasowującej się w krajobraz stylistyce. Nie sposób nie wspomnieć o pięknych, charakterystycznych bordowych domkach, którymi usłane są brzegi fiordów. W Norwegii nie spotkaliśmy wielu rodzimych mieszkańców, na szlaku dominowali obcokrajowcy. Norwegowie chyba rzeczywiście są samot-

nikami. Całkiem inaczej było w Finlandii – przesympatyczny kraj. Panujące tam zwyczaje i atmosfera przywodziły nam na myśl serial „Przystanek Alaska”. Początkowo widoki nie zrobiły na nas wrażenia: krajobraz zdominowany przez lasy i jeziora. Mieszkańcy wyglądający jakby szli na polowanie, z ryb albo na ryby. Pierwsze lody przełamali Finowie – towarzyscy i pomocni, tak ciepło i przychylnie nastawieni do drugiego człowieka, że nie sposób ich nie polubić! Nie mamy już wątpliwości, czemu święty Mikołaj mieszka właśnie tam. Wracając do technicznych aspektów podróży należy pamiętać, że Skandynawia obfituje w wymagające trasy – kręte, wąskie lub strome drogi. Na porządku dziennym są liczne tunele, mosty oraz przeprawy promowe. Ponadto w przydrożnych lasach niejednokrotnie czyhają... łosie. W trakcie każdej nocnej trasy natykaliśmy się na nie przyczajone, wchodzące na drogę lub planujące z niej zejść. Wstrzymaliśmy oddech, gdy jeden z nich wyszedł nam nagle przed maskę. Przez trzy tygodnie udało nam się doświadczyć północnej jesieni, spróbować mięsa wieloryba i kiełbasy z renifera, pić Salmiaki, wygrzać się w fińskiej saunie, zdobyć Trolltungę, Preiksetolen i Nordkapp, błądzić nad wybrzeżem Geirnagerfjord, zobaczyć zorzę polarną na Lofotach, odwiedzić świętego Mikołaja, gonić stada reniferów oraz wrócić z zapisem dźwiękowo-fotograficznym. W trakcie naszej podróży przemierzyliśmy: Niemcy, Danię, Szwecję, Norwegię, Finlandię, Estonię, Łotwę i Litwę. Po szczegółową relację z wyprawy zapraszamy na fanpage Walkmanów na Facebooku. Wyprawie na daleką północ kibicowali: ArtTravel.pl, Icestory.pl, Mojanorwegia.pl, Peron4.pl, Podprad.pl oraz Samorząd Studentów WUM Rozmawiały Katarzyna Orlewska i Zofia Serafinowicz

Galen : 13


PUBLICYSTYKA

O Zdrowiu i Chorobie oczami kamery... czyli słów kilka o filmach dokumentalnych związanych z medycyną Kamera, w przeciwieństwie do człowieka, ma to do siebie, że pozostawiona sama sobie staje się po jakimś czasie niezauważalna. Jest wówczas w stanie zarejestrować zupełnie naturalne, nieubarwione (ale nie bezbarwne) reakcje, emocje. Osoby występujące przed kamerą przestają być aktorami. Stają się Bohaterami, którzy oprowadzają nas po swoim świecie – często bardzo małym, nawet jednoosobowym. Nierzadko opowiadają o bardzo intymnych sprawach, mają odwagę dotknąć najgłębiej skrywanych uczuć i emocji. Alfred Hitchcock powiedział, że film to życie, z którego wymazano plamy nudy… Może właśnie dlatego filmy dokumentalne są tak ciekawe?

Kadr z filmu „Dyżurka”, reż. Bożena Filas, Mieczysław Herba Źródło: dziennikzachodni.pl

„Dyżurka”, reż. Bożena Filas, Mieczysław Herba (2013), 35 min Jest to film poświęcony profesorowi Andrzejowi Bochenkowi: wybitnemu kardiochirurgowi blisko współpracującemu z profesorem Zbigniewem Religą (z którym przeprowadzał między innymi pierwsze w Polsce udane zabiegi przeszczepienia serca), twórcy I Kliniki Kardiochirurgii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach Ochojcu, którą kierował do 2013 roku. Ponadto – nauczycielowi, koordynatorowi wielu projektów i badań naukowych oraz członkowi towarzystw naukowych. Choć centralną postacią jest właśnie pan profesor, dokument ten opowiada „o ludziach, którzy zjedli zęby na kardiochirurgii i stracili połowę życia”, o więziach pomiędzy członkami zespołu, o zaufaniu. Pozwala nam poczuć atmosferę, jaka panuje na oddziale przed, podczas zabiegu i po nim. Towarzysząc lekarzom podczas mycia do operacji, mamy okazję zobaczyć, jak ważny jest dla nich ten „rytuał”, że to coś więcej niż tylko mycie rąk. Stojąc przy stole operacyjnym, tuż przy operatorze, bierzemy niemal czynny udział w zabiegu. Z kolei w tytułowej „dyżurce” uczestniczymy w rozmowach: zarówno o operacjach, jak i życiu prywatnym, życiu poza murami szpitala. Jacy są chirurdzy? Jaka jest cena bycia geniuszem i wirtuozem w swojej dziedzinie? Jakich poświęceń wymaga kardiochirurgia? Jest to niewątpliwie ciekawa pozycja dla tych wszystkich, którzy chcieliby poznać odpowiedzi na te pytania.

14 : Galen


Publicystyka

„Nasza Klątwa”, reż. Tomasz Śliwiński (2013), 29 min „Klątwa Ondyny”, czyli Zespół Wrodzonej Ośrodkowej Hipowentylacji (ang. CCHS) to niezwykle rzadka (dotąd około 300 przypadków), uwarunkowana genetycznie choroba, w której ośrodkowy napęd oddechowy może ulec zatrzymaniu w czasie snu i w konsekwencji doprowadzić do śmierci.

Kadr z filmu „Nasza Klątwa”, reż. Tomasz Śliwiński Źródło: leoblog.pl

Kandydat do Oscara w kategorii „Krótkometrażowy film dokumentalny”, gdzie konkurował między innymi z drugim polskim filmem – „Joanna”. Film o potędze miłości, o wytrwałości i poświęceniu. O uczuciach, które są w stanie przezwyciężyć naprawdę wiele. Jest to historia Tomasza i Magdy (reżysera i jego żony), w których życiu pojawia się cierpiący na „Klątwę Ondyny” syn, Leoś. Niemal cały dokument jest zapisem ich rozmów, a zaczyna się jeszcze przed przywiezieniem synka ze szpitala do domu. Historia stała się inspiracją do stworzenia bloga: www.leoblog.pl i założenia fundacji CCHS „Zdejmij Klątwę”, pomagającej osobom chorującym na Klątwę Ondyny. Znakomity obraz, który przypomina nam, że koniec pobytu chorego w szpitalu to nie zawsze koniec choroby, jakiegoś problemu. Że często jest to dopiero początek nowej drogi. I że po „drugiej stronie” – poza oddziałem też toczy się życie, rozgrywają się mniejsze lub większe ludzkie tragedie, o czym nie powinniśmy zapominać. A ostatnie sceny: ciarki na plecach i… uśmiech.

„Lekarze”, reż. Tomasz Wolski (2011), 82 min

Kadr z filmu „Lekarze”, reż. Tomasz Wolski Źródło: film-commission.pl

Jest to opowieść o lekarzach. To właśnie ich twarze, stroje i kitle są wyostrzone, ich głosy wyeksponowane. Pacjenci albo siedzą do nas tyłem, albo są rozmazani... Za każdym razem przypomina nam to, kto jest głównym bohaterem tego dokumentu. Wszystko bez zbędnych komentarzy. Film zaczyna się tak, jak każdy dzień na oddziale: odprawą. Następnie, towarzysząc lekarzom podczas wykonywanych czynności, odkrywamy, jak wygląda praca kardiologów czy kardiochirurgów, oraz co dzieje się w sali operacyjnej, w gabinetach. Widzimy, z jakimi problemami borykają się na co dzień lekarze, z jakimi pacjentami mają do czynienia, oraz jak trudne rozmowy muszą nieraz prowadzić. Jesteśmy również świadkami zabawnych momentów – jak wtedy, gdy jeden z nich próbuje rozszyfrować adres pacjenta: „Ulica... KEN? Znasz taką ulicę? Wiesz, co to może być?” „Komisji Edukacji Narodowej…”. „Wiesz, skąd się biorą takie adresy? Kardiolodzy wszystko piszą skrótami. Zaczynając od OZW, CABG, CCS, NYHA, IVUS, a kończąc na adresie domowym…”. Choć film ten w niepodkoloryzowany, niemal surowy sposób ukazuje świat lekarzy i medycyny, to podczas oglądania go czujemy ciepło i pozytywną energię.

„Ja”, reż. Aneta Kopacz (2016), 20 min

Kadr z filmu „Ja”, reż. Aneta Kopacz Źródło: youtube.com

Choć film ten powstał w ramach akcji o żywieniu klinicznym u pacjentów z chorobą nowotworową, to o posiłkach podczas terapii usłyszymy niewiele. Przez większą część dokumentu widzimy rozmazane obrazy tętniącej życiem Warszawy, a w tle głosy osób, które zetknęły się z chorobą nowotworową – same chorowały lub chorował ktoś z ich bliskich. Jest tu wiele historii, które zaczynają się od postawienia diagnozy, jednak najważniejsze okazują się refleksje: na temat choroby, ale przede wszystkim życia. Chorzy, oderwani od codziennych zajęć, nieoczekiwanie stając oko w oko ze śmiercią, zaczynają dostrzegać i rozumieć, co tak naprawdę jest ważne: wcale nie bycie nieomylnym, życie pod ciągłą presją, „bieg przez życie”, ale to, by zauważać Drugiego Człowieka. Bo kiedyś może nie starczyć czasu, może być za późno… Film z przesłaniem, ale bez zbędnego patosu i trochę „ku przestrodze” dla nas wszystkich. Myślę, że każdy powinien go obejrzeć. Radek Kunikowski

Galen : 15


PUBLICYSTYKA

Zdrowie Polaka w cenie BigMac’a – wywiad z Damianem Pateckim

Wielu czytelników Galena słyszało zapewne o rezydentach i ich porozumieniu, czerwcowej manifestacji w Warszawie, ale kiedy światło dzienne ujrzało Porozumienie Zawodów Medycznych, wydaje mi się, że wiele osób, które nie śledziły na bieżąco wydarzeń, mogło się trochę pogubić. Mógłbyś wyjaśnić różnicę miedzy tymi dwiema organizacjami? Porozumienie Rezydentów to część Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, która zajmuje się problemami lekarzy w trakcie specjalizacji (nie tylko rezydentów). Porozumienie Zawodów Medycznych to porozumienie związków zawodowych działających w ochronie zdrowia, które postanowiły nawzajem popierać swoje postulaty. Wszyscy pracownicy w ochronie zdrowia są zgodni co do tego, że należy podnieść pensje i nakłady na ochronę zdrowia. Jaka jest Twoja funkcja w ramach tych organizacji? Moim zadaniem jest koordynacja działania Porozumienia Rezydentów, mam świetny zespół, który wykonuje wspaniałą pracę. Jeśli jesteście chętni coś zmienić, to zapraszam Was do współpracy. Wiele osób jest niezadowolonych z obecnej sytuacji, a jednak godzi się na nią. Ty postanowiłeś działać. Co Cię motywowało? Marzyła mi się taka nowoczesna, oddolna organizacja, w której ludzie mogą w pełni wykorzystać swój potencjał i kreatywność. W miarę swoich skromnych możliwości postanowiłem zmienić rzeczywistość, teraz już wiem, jak trudne jest to zadanie. Waszym głównym postulatem jest zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia w Polsce – czy teraz jest bardzo źle?

16 : Galen

„Źle” to za mało powiedziane. Wystarczy popatrzeć na statystyki, według WHO ponad 6% PKB to minimalny poziom finansowania, który zapewnia bezpieczeństwo zdrowotne pacjentom. My przeznaczamy na leczenie ludzi 4,5% PKB, co znaczy, że w systemie brakuje około 30 mld złotych. Ten niedostatek widać na każdym kroku, wszyscy przyzwyczaili się do tego, że jest źle, bo zawsze tak było. Co jeszcze chcielibyście zmienić? Postulaty PR sprowadzają się do czterech najważniejszych: poprawy jakości szkolenia specjalizacyjnego, przestrzegania prawa pracy, regulowania kwestii dyżurów i zwiększenia wynagrodzeń. Czy do tej pory osiągnęliście jakieś rezultaty? Niestety wszystkie nasze działania nie przyniosły żadnego rezultatu, jest to bardzo frustrujące. Czy zostały wykorzystane już wszystkie systemowe sposoby na porozumienie z rządem? Próbowaliśmy wszystkiego, rozmawialiśmy z posłami wszystkich ugrupowań, wychodziliśmy na ulicę, etc. Niestety dialog i idealizm w naszym kraju traktowane są jako przejaw słabości, chęć konstruktywnego rozwiązywania problemów spotyka się z drwinami. Jakie macie plany na przyszłość? Dużo zależy od samego środowiska, jako młodzi ludzie musimy zrozumieć, że konsumpcja, oparta o nadmiernie długi czas pracy, nie prowadzi do niczego dobrego. Sytuacja pogarsza się, kiedy tuż po studiach zaczynamy brać kredyty, wtedy już nie ma zmiłuj i jak złe by nie były warunki pracy, to nie mamy wyboru. Standardową praktyką jest na przykład to, że pracodawca przez kilka miesięcy zwleka z wypłacaniem pensji, albo że sprzęt jest niekompletny lub niebezpieczny. Dobrze mieć takie poczucie wolności, żeby nie musieć się na to godzić.

Zdjęcie nr 1 i 3 – fot. Mateusz Gilewicz; Zdjęcie nr 2 – fot. Tomasz Burakowski. PORTRET: Damian Patecki.

„Czas na Zdrowie+!”, „Chcemy leczyć w polsce!” i „Zdrowie Polaka w cenie BigMack’a!” to hasła wykrzykiwane podczas czerwcowej i wrześniowej manifestacji Porozumienia Rezydentów i Porozumienia Zawodów Medycznych. By dowiedzieć się, o co tyle krzyku, udałem się do samego źródła i porozmawiałem z Damianem Pateckim, Przewodniczącym Porozumienia Rezydentów OZZL.


Publicystyka Jedną z głównych idei PZM ma być jedność środowiska medycznego. Czy widzisz na tym polu jakiś postęp? Do tej pory, gdy dochodziło do protestów w ochronie zdrowia, partie u władzy stosowały strategię „dziel i rządź”, a patrząc na nieobecność oficjalnych organizacji pielęgniarek podczas wrześniowej manifestacji można powiedzieć, że nadal im się to udaje. Jako przyszli medycy musicie zrozumieć, że będziecie pracować w zespołach terapeutycznych z innymi pracownikami z wyższym wykształceniem. Współpraca związków zawodowych to duże przedsięwzięcie, ale to, co osiągnęliśmy w ciągu tego roku, pozwala patrzeć w przyszłość z optymizmem. Czy wierzysz w możliwość zmiany, w sukces? To się okaże do końca stycznia, bo do tego czasu potrwają prace nad budżetem. Długoterminowo wszystko będzie zależeć od determinacji ludzi, od tego czy będą szanować swoje kompetencje. Skąd czerpiesz siłę, upór do dalszej walki? Staram się upraszczać sobie życie, kiedy coś mi nie odpowiada, to próbuję to zmienić. To dużo lepsze niż po cichu cierpieć frustrację.

My, studenci, też mamy swoje problemy. Przyszli lekarze niedawno dowiedzieli się o redukcji miejsc rezydenckich o połowę, a z powodu niewystarczającego finansowania znacząco skurczył się budżet osób pobierających stypendium socjalne. Co możemy zrobić, by Wam pomóc, a jednocześnie zmienić naszą sytuację? Musicie zacząć ze sobą rozmawiać, organizować się i wierzyć w to, że działając zespołowo jesteśmy w stanie odnieść sukces. Poczucie, że każdy jest kowalem własnego losu jest dobre, ale warto wziąć pod uwagę, że wobec złożonych problemów jednostki bywają bezradne. W tym momencie jesteśmy w trakcie akcji zbierania podpisów pod naszym projektem ustawy o minimalnych zarobkach w ochronie zdrowia. Każdy może wziąć w niej udział. A gdzie można znaleźć bieżące informacje na temat PZM, PR i ich działalności? Informacje na temat PR do znalezienia są na stronie www.rezydenci. org, trochę na moim blogu: www.damianmowi.pl, a także na fanpage’u PR i PZM na Facebooku. Z Damianem Pateckim z Porozumienia Rezydentów rozmawiał Kacper Pawlik.

1.

2.

3.

Galen : 17


PUBLICYSTYKA

Podróże za bezcen Pewien student z Wrocławia postanowił przeżyć miesiąc, wydając na jedzenie zaledwie 30 złotych. W wakacje tego roku poznałam Hiszpana, który taki budżet (co prawda w euro) przeznaczył na roczną podróż po Europie. Wtedy przekonałam się, że mój tygodniowy wyjazd do Paryża za 25 euro był wysoce przepłacony. Jednak nie każdy, nawet podczas weekendowych wypadów, potrafi zamknąć się w dwucyfrowych sumach. Jak zwiedzać świat za grosze, zanim zostaniemy milionerami? Niezbędne wydatki w podróży możemy podzielić na trzy kategorie:

1. TRANSPORT Pierwsze 400 km tych wakacji pokonałam na rowerze, kolejne pieszo, a wszystkie następne autostopem. Nawet taksówki potrafią być bezpłatne dla niemających grosza przy duszy. Alternatywną opcją podróżowania dla ograniczonych czasowo jest BlaBlaCar, gdzie kierowcy ogłaszają oferty tras, a pasażerowie składają się na koszty paliwa. Do osób o ograniczonym zaufaniu lub fanów pociągów jest skierowana oferta Interrail, gdzie można podróżować po Europie koleją za 200 euro przez dwa tygodnie. Odpowiednio wcześniej kupiony bilet przewoźnika PolskiBus potrafi kosztować nawet 1 zł. Wśród przewoźników międzynarodowych przystępne ceny biletów znajdziemy na stronach www.goeuro.com i www.eurolines.com.

2. NOCLEG Zgłoszenie się do lokalnej policji i wyrażenie chęci noclegu w schronisku dla bezdomnych, gdzie możemy załapać się również na kolację i śniadanie następnego dnia, ma duże szanse powodzenia. Nieprzekonanych zapraszam na Couchsurfing, gdzie zupełnie za darmo możemy spać w domach lokalnych mieszkańców i poznać kulturę danego kraju. Żeby uniknąć ofert matrymonialnych warto stworzyć profil bez podtekstu i tak też kontaktować się z gospodarzem. Zyskać możemy niepowtarzalne doświadczenia, niezwykłych przyjaciół, a nade wszystko dach nad głową. Warto odwiedzić Trampolinn – bezpłatny portal, który działa na zasadzie wymiany i pozwala ograniczyć koszt noclegu do zera – możemy zamieszkać w domu rodziny, która podczas naszej nieobecności skorzysta z naszego mieszkania. Zachęcam również do wspólnych wyjazdów, podczas których można dzielić zarówno namiot, jak i jego ciężar. Chociaż istnieją kraje, gdzie 18 : Galen

biwakowanie jest nielegalne, rozbicie się po zmierzchu, w najmniej widocznym i niezaludnionym miejscu, (prawie) wszędzie będzie bezpieczne. Z nieco większym budżetem możemy pokusić się o odwiedzenie www.hostelworld.com czy www.booking.com, gdzie przy odrobienie szczęścia można znaleźć dobre oferty.

3. ŻYWNOŚĆ Codziennie sklepy wyrzucają na śmietnik tony „niezdatnej” do spożycia żywności. Warzywa prosto z kosza mogą nie brzmieć zachęcająco, niemniej są ludzie, dla których to miejsce codziennego uzupełniania zapasów w lodówkach. Możemy również uprzedzić pracowników o tym, że chętnie przyjmiemy lekko nadpsute lub bliskie terminu ważności produkty. Miejscowi mają słabość do podróżników – na pewno nie pójdziemy spać głodni, jeśli potrafimy się dobrze uśmiechnąć do właściwej osoby. Unikamy postawy roszczeniowej, po prostu ufamy, że droga zaprowadzi nas we właściwe miejsca, do właściwych ludzi. Nigdy się nie zawiodłam. Na wyjazdy poniżej tygodnia można śmiało pakować produkty żywnościowe do plecaka z domu. Płatki owsiane na wodzie nie uchodzą za rarytas, kiedy masz wybór. Zdarza się jednak nawet ich nie otworzyć, bo nowy dzień zawsze przynosi nowe niespodzianki, również kulinarne. Fundacje i wolontariaty oferują wielokrotnie wyżywienie i nocleg w zamian za pomoc przy projektach. Warto podróżować niskobudżetowo. Nawet zmagania z dziekanatem nie wykształcą w nas takiej determinacji i zaradności, a obniżone stypendia socjalne nie pozostawiają większego wyboru. Wystarczy spojrzeć na wszystko z innej perspektywy. Marta Juszczak


Publicystyka

Zastosowanie roślinnych komórek macierzystych w kosmetykach Chociaż biologiczne starzenie jest nieuniknione, możemy oddalić w czasie pojawienie się na skórze jego efektów. W tym celu należy zwrócić szczególną uwagę na ograniczenie nadmiernej ekspozycji na promieniowanie słoneczne, prawidłowe odżywianie oraz tzw. pielęgnację anti-aging. Producenci kosmetyków oferują szeroki wachlarz preparatów mających za zadanie opóźnić proces starzenia skóry na drodze wspierania naturalnych procesów regeneracyjnych. W artykule postanowiłam wziąć pod lupę coraz częściej wykorzystywane w kosmetologii roślinne komórki macierzyste. Komórki macierzyste (stem cells; komórki pnia) są zdolne do nieograniczonej liczby podziałów. Wywodzą się z nich komórki prekursorowe, z których powstają komórki ostatecznie zróżnicowane. Gdy dochodzi do podziału komórki macierzystej, jedna komórka pozostaje komórką macierzystą, a druga zaczyna się dzielić, by na końcu tego procesu stać się komórką ostatecznie zróżnicowaną. Komórki macierzyste naskórka znajdują się w warstwie podstawnej, regionie wybrzuszenia, ujściu gruczołu łojowego, macierzy germinalnej mieszka włosowego oraz skórze właściwej. Ponieważ naskórek chroni nasz organizm przed działaniem szkodliwych czynników zewnętrznych, ciągle wymaga odnowy, która jest możliwa dzięki komórkom macierzystych. Roślinne komórki macierzyste możemy znaleźć w stożkach wzrostu merystemów wierzchołkowych łodygi oraz bocznych korzenia. Należy zaznaczyć, iż produkty kosmetyczne nie zawierają żywych komórek. Jest to wyłącznie ekstrakt bogaty m.in. w polifenole, białka, lipidy, węglowodany, hormony roślinne. W kosmetykach nie znajdziemy również ludzkich komórek macierzystych. Działanie roślinnych komórek macierzystych polega na wspomaganiu funkcjonowania, regeneracji i żywotności komórek macierzystych skóry oraz ich ochronie. Opóźnianie procesów starzenia możemy uzyskać m.in. dzięki polifenolom, które pełnią funkcję anty-

oksydantów wymiatających wolne rodniki. Procesy utleniania zachodzące w skórze są bowiem jedną z przyczyn przedwczesnego starzenia. Roślinne komórki macierzyste wykazują ponadto działanie ochronne przed promieniowaniem ultrafioletowym. Dobrym przykładem jest tutaj Budleja Dawida, gatunek z rodziny loganiowatych, w którym znajdziemy m.in. werbaskozyd (glikozyd fenylopropanoidowy), chroniący przed negatywnymi skutkami ekspozycji na UV. Wśród postaci kosmetyków, w jakich znajdują się roślinne komórki macierzyste, możemy wymienić: emulsje, maski, sera, płyny micelarne. Również polscy producenci kosmetyków oferują produkty pielęgnacyjne z zawartością roślinnych komórek macierzystych. W ich recepturach znajdziemy komórki macierzyste z: zielonej herbaty, kiełków arganowych, pomarańczy chińskiej, jabłoni szwajcarskiej. Podsumowując, komórki macierzyste są częstym składnikiem receptury kosmetyków produkowanych w Polsce, jak i poza granicami naszego kraju. Stanowią również pole do dalszych, interesujących badań. Pokładane są w nich nadzieje nie tylko w dziedzinie kosmetologii, ale również medycyny regeneracyjnej. Warto jednak zaznaczyć, że dla konsumenta działanie kosmetyku może odbiegać od wyobrażeń związanych z „samoodnową” komórek macierzystych. Czekamy z niecierpliwością na dalsze osiągnięcia naukowe w tym obszarze. Anna Doległo

Bibliografia: Pikuła Michał, Trzonkowski Piotr, Biologia komórek macierzystych naskórka oraz ich znaczenie w medycynie, Postępy Higieny i Medycyny Doświadczalnej [online], 2009, nr 63, e-ISSN 1732-2693 Campbell Neil A., Reece Jane B., Biologia, Wyd. 8 (Wyd. 1 polskie), Poznań, Dom Wydawniczy Rebis, 2015, ISBN 978-83-7510-392 Draelos Zoe Diana, Pugliese Peter T., Fizjologia skóry, Wyd. 1 polskie, Wrocław, MedPharm Polska, 2014, ISBN 978-83-7846-032-9 Alberts Bruce, Bray Dennis, Podstawy biologii komórki, Wyd. 2 zmienione, tom 2, Warszawa, PWN SA, Warszawa 1999, 2005, ISBN 978-83-01-14469-2 www.jagiellonskiecentruminnowacji.pl/images/Files/Rolinne_komorki_macierzyste_w_kosmetykach_Anita_Miczka.pdf pl.wikipedia.org/wiki/Naskórek pl.wikipedia.org/wiki/Komórki_macierzyste www.eucerin.pl Praca magisterska: Kwas Katarzyna, Zastosowanie komórek macierzystych w medycynie i kosmetologii, Warszawa, Zakład Farmacji Stosowanej Wydziału Farmacji Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, 2013

Galen : 19


PUBLICYSTYKA

Kardiologia – specjalizacja wielu możliwości W 2014 roku droga do zostania kardiologiem uległa znacznemu skróceniu poprzez wprowadzenie tzw. specjalizacji modułowej. Nowe technologie, nowoczesne metody diagnostyki i leczenia powodują, że w obrębie kardiologii w naturalny sposób tworzą się węższe działy tematyczne, którymi zajmuje się dedykowany zespół lekarski. Dlatego też można powiedzieć, że w tej specjalizacji kryje się cały przekrój medycyny – od diagnostyki i leczenia szpitalnego, przez wykonywanie zabiegów inwazyjnych, aż do wprowadzania nowoczesnych rozwiązań technologicznych do terapii. Osoby zainteresowane działalnością zabiegową odnajdą się w dziale kardiologii interwencyjnej lub elektrofizjologii. W pracowni hemodynamiki wykonywane są przezskórne zabiegi diagnostyczne oraz terapeutyczne w obrębie tętnic wieńcowych (koronarografia, PCI) oraz struktur serca (np. przezskórna implantacja zastawki aortalnej – TAVI, czy zamykanie uszka lewego przedsionka). Natomiast zespół zajmujący się elektrofizjologią skupia się głównie na leczeniu zaburzeń rytmu serca przez wykonywanie zabiegów ablacji. Na drugim końcu leczenia zaburzeń rytmu serca znajduje się zespół elektrostymulacji, który zajmuje się wszczepianiem, kontrolą i ewentualnym usuwaniem stymulatorów oraz innych urządzeń implantowalnych. Osoby z zacięciem internistycznym odnajdą się w codziennej pracy na oddziale. Ogólny oddział zachowawczy, oddział intensywnej opieki kardiologicznej, który skupia się na pacjentach wymagających 24-godzinnego monitorowania czy specjalistyczne małe oddziały zajmujące się danym wąskim zagadnieniem to miejsca, gdzie trafia cały przekrój pacjentów kardiologicznych – od najmniej zaawansowanych po oczekujących na transplantację serca. Podstawą jest tutaj odpowiednia diagnostyka i farmakoterapia. Kardiologia to także różnorodne badania – nieinwazyjna diagnostyka elektrokardiograficzna, echokardiografia, testy wysiłkowe, ergospirometria itp. Są to łatwo dostępne, a jednocześnie dokładne badania, które przeprowadzane i interpretowane są przez wyspecjalizowany zespół.

Zabieg ablacji w Pracowni Elektrofizjologii Klinicznej I Katedry i Kliniki Kardiologii WUM-u

20 : Galen

Jednymi z najmłodszych zainteresowań kardiologii są telekardiologia i rehabilitacja kardiologiczna. Rozwijająca się technika i szeroki dostęp do urządzeń mobilnych pozwalają na próby wprowadzenia systemu, w którym to pacjent wykonuje sam w domu badanie (np. EKG) za pomocą specjalnych aplikacji i następnie przesyła je lekarzowi. Natomiast ogromny nacisk, jaki obecnie kładzie się na wdrożenie szybkiej rehabilitacji pacjentów po zawale serca wynika z najnowszych badań, według których rehabilitacja zmniejsza ryzyko drugiego zawału o 25-30% w stosunku do stosowania samej farmakoterapii. Jak widać, specjalista kardiolog to lekarz, który może zajmować się wieloma zupełnie różnymi zagadnieniami. Dlatego jest to specjalizacja, która niesie ze sobą ogromne możliwości rozwoju. Wszystkich zaciekawionych zachęcamy do rozpoczęcia swojej przygody z kardiologią w Studenckim Kole Naukowym przy I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM. Tak jak w prawdziwym życiu – organizujemy spotkania dla całego koła, działamy w ramach tematycznych sekcji, uczestniczymy w dyżurach i zabiegach, rozwijamy się naukowo. Więcej informacji znajdziecie na naszej stronie na Facebooku: facebook.com/kardiowum

Katarzyna Żukowska, Sonia Borodzicz, Paweł Balsam

Obóz naukowy SKN przy I Katedrze i Klinice Kardiologii WUM-u


Publicystyka

Twoje włosy mają moc Blade twarze, łyse główki, duże, smutne oczy. Nic tak nie boli jak widok dzieci walczących o normalne życie. Zastanawiasz się, w jaki sposób możesz im pomóc? Wchodzisz na dowolnie wybrany oddział onkologii dziecięcej. Dostrzegasz rodziców siedzących przy łóżkach, lekarzy uzupełniających historie choroby i pielęgniarki wymieniające kolejne kroplówki. Widzisz też je – chore dzieci. Są wyjątkowe, mądre, silne. Prawdopodobnie o procesach nowotworowych i procedurach leczniczych w swoim młodym wieku wiedzą już więcej od Ciebie. Jednocześnie – to wciąż dzieci. Kiedy mogą z Tobą porozmawiać, czy chwilę się pobawić, ich smutnym oczom towarzyszy szeroki, jasny uśmiech. Tęsknią za kontaktem, za rówieśnikami, za normalnością. Przepełnia je chęć życia. Ten widok skłania Cię do refleksji. Te dzieci chciałyby być traktowane jak każde inne zdrowe dziecko, ale jednocześnie ich blade i pozbawione włosów główki natychmiastowo rzucają się w oczy, prowokując pytania, współczucie wśród dorosłych, a wśród rówieśników – nawet odrzucenie. Co można zrobić, aby zaznały całkowitej normalności?

EMSA Warszawa – „Wigs for kids” Od początku działalności na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym organizacja studencka EMSA Warszawa nieustannie się rozwija. Obecnie realizuje 15 projektów zajmujących się wieloma różnorodnymi dziedzinami – od edukacji zdrowotnej, przez akcje kulturalne i grę w planszówki, aż po zagraniczne wymiany studenckie. Ideą „Wigs for Kids” – nowego projektu organizowanego przez EMSA Warszawa oraz koordynowanego przez Paulinę Siebierańską – jest zachęcenie jak największej liczby osób do zapuszczenia oraz ścięcia włosów, które zostaną przeznaczone na peruki dla chorych dzieci. Chcąc mieć pewność, że warkocze zostaną przekazane bezpośrednio na produkcję peruk dla dzieci, Paulina nawiązała współpracę z „Fundacją Przyjaźni WeGirls”, która od lat prowadzi akcję „perukową”. Profesjonalną pomoc natomiast w zapuszczaniu i pielęgnacji włosów uczestniczek zapewni Instytut Trychologiczny. Podczas pierwszego spotkania dla zainteresowanych uczestnictwem w akcji, które odbyło się 23 listopada, obecni dowiedzieli się, czym zajmuje się współczesna trychologia oraz na czym polegają nowoczesne terapie. Każdy mógł wziąć udział w indywidualnej konsultacji trychologicznej. Rozlosowane zostały również pierwsze nagrody, czyli odżywki do włosów.

EMSA Warszawa Wigs for Kids zaprasza wszystkich bez wyjątku – najważniejsze, aby włosy przeznaczone do ścięcia miały minimum 25 cm długości.

Jeśli chcesz pomóc EMSA Warszawa Wigs for Kids zaprasza wszystkich bez wyjątku – najważniejsze, aby włosy przeznaczone do ścięcia miały minimum 25 cm długości. Twoje nie spełniają (jeszcze) tego kryterium? Nie szkodzi, akcja trwa do końca roku akademickiego, a więc jeśli chcesz ściąć włosy, ale aktualnie są one zbyt krótkie, organizatorki we współpracy z Instytutem Trychologii pomogą Ci je zapuścić tak, by były piękne, długie i zdrowe, zapewniając badania skóry głowy i samych włosów, warsztaty dotyczące pielęgnacji oraz dermokosmetyki wzmacniające intensywność ich porostu.

Organizatorki: Paulina Siebierańska (koordynator), Martyna Pawlikowska (prezes EMSA Warszawa) i Anna Mackojć (Instytut Trychologii)

Nie wahaj się! Twoja pomoc będzie miała kolosalne znaczenie dla tej jednej, konkretnej, chorej istoty. Zgodnie z hasłem przewodnim akcji: „Zapuść – Zetnij – Pomóż! Twoje włosy mają moc!” Lidia Choroszucha Galen : 21


PUBLICYSTYKA

Wspinaczka sportowa Jesienna szarość zupełnie Cię rozleniwiła? Masz wrażenie, że Twoje życie to tylko nauka? Jeśli chcesz poznać nowych ludzi, spędzić czas w ciekawy sposób, zdobyć wyjątkowe umiejętności, a może po prostu poprawić koordynację ruchową i wyrzeźbić sylwetkę, to wspinaczka jest dla Ciebie. Na początku warto się zastanowić, co Cię bardziej interesuje – klasyczna wspinaczka czy bouldering. Technika obu tych sposobów wspinania jest zupełnie różna. Klasyczna wspinaczka, w przeciwieństwie do boulderingu, wykorzystuje asekurację z zastosowaniem liny i uprzęży. I właśnie tego na pierwszych zajęciach nauczy Cię instruktor – poprawnego wiązania liny i zakładania uprzęży, a także asekuracji partnera. W boulderingu przed stłuczeniami ochraniają Cię materace znajdujące się pod ściankami. Duże zróżnicowanie trudności przejść, też tych zawieszonych pod najbardziej stromymi kątami, a także adrenalina związana z samym wspinaniem się i możliwością poczucia realnego upadku, powodują, że bouldering zyskuje coraz większe grono zwolenników. Kolejny krok to wybór obiektu, w którym będziemy ćwiczyć – ścianek wspinaczkowych w Warszawie jest wiele. Zachęcamy do dołączenia do nas i zapisania się do Sekcji Wspinaczki AZS WUM (gdzie wymagana jest jedynie karta AZS-u) – treningi odbywają się w nowym Centrum Sportowo-Rehabilitacyjnym przy ulicy Trojdena dwa razy w tygodniu pod okiem doświadczonych trenerów. W ramach sekcji szkolenie wstępne dla członków AZS-u jest zupełnie darmowe – jest to dobra okazja, żeby się przekonać, że warto z nami zostać! Poniżej przedstawiam kilka kwestii przydatnych zwłaszcza dla osób wybierających się na pierwszy trening. Powodzenia!

Wspinaczka w pytaniach i odpowiedziach: 1. Czy wspinaczka jest dla mnie? Tak, jeśli chcesz się nauczyć czegoś nowego, interesują Cię góry, marzysz o wspinaczce alpinistycznej, chcesz poprawić koncentrację, polepszyć swoją ogólną wydolność fizyczną i po prostu... Dobrze się bawić!

2. Czy trzeba mieć silne ręce? Nie, prawidłowa metoda wspinania się zakłada, że większość siły potrzebnej do wspinaczki pochodzi z nóg. Jednak oczywiście ręce też mają w tym swój udział. Po pierwszych i kolejnych zajęciach niektórzy – w tym ja! – miewają zakwasy w ramionach, ale nie warto się zniechęcać i… trzeba dalej ćwiczyć, aby doskonalić technikę i zwiększać siłę mięśni.

3. Kto może się wspinać? Prawie każdy – nawet dzieci. Wspinaczka jest przeciwwskazana w naprawdę niewielu przypadkach. Ścianek o różnych poziomach trudności jest wiele, dlatego warto wybierać takie, aby wspinaczka była wyzwaniem na miarę naszych możliwości i nie doprowadziła do kontuzji.

4. Jak ubrać się na pierwszy trening? Dla osoby początkującej wystarczy ubranie, które nie będzie krępowało ruchów (sportowe spodnie) i buty sportowe. Jeśli stawiasz pierwsze kroki w wspinaczce, nie musisz kupować specjalistycznych butów do wspinaczki – wystarczą zwykłe buty sportowe, mogą być ciasne trampki. Po kilku treningach sam zobaczysz, w czym dobrze Ci się ćwiczy.

Jeśli spodoba Ci się wspinaczka sportowa, zwieńczeniem Twoich treningów będzie wyjazd na skałki w terenie. Na początek dobrym kierunkiem jest Jura Krakowsko-Częstochowska lub Sokoliki koło Jeleniej Góry. Anna Liwska Sekcja Wspinaczki AZS WUM

22 : Galen

zdjęcia: Adam Meissner

5. Co dalej?


KULTURALNIA

Alfabet Kulturalni – czyli to, co każdy kulturalny Medyk wiedzieć powinien Wakacje minęły, a wraz z nowym rokiem akademickim czas poznać kolejne litery Alfabetu Kulturalni. Miłej lektury!

M jak: Mehoffer Józef

Mehoffer Józef “Dziwny ogród”

O jak: Orwell George Urodzony 19 marca 1869 roku w Ropczycach, zmarł 8 lipca 1946 w Wadowicach. Malarz, rysownik, grafik, projektant witraży, tkanin, scenografii teatralnej, plakatów, wystroju wnętrz i mebli, czołowy przedstawiciel sztuki Młodej Polski. Międzynarodowy rozgłos zdobył jako twórca projektów witraży do gotyckiej kolegiaty św. Mikołaja we Fryburgu w Szwajcarii, które realizował w latach 1895-1936. Jednym z najbardziej rozpoznawanych obrazów artysty jest płótno pod tytułem Dziwny ogród (Muzeum Narodowe w Warszawie).

N jak: Negri Pola

zdjęcia: wikipedia.pl oraz edudu.pl

Realizująca się artystycznie pod pseudonimem Poli Negri, Apolonia Chalupec to urodzona 22 grudnia 1896 w Lipnie polska aktorka teatralna i filmowa. W Stanach Zjednoczonych została gwiazdą kina niemego i symbolem seksu, do czego przyczyniły się głośne romanse z Charlie Chaplinem i Rudolphem Valentino. Nie odniósłszy sukcesu w filmach dźwiękowych (Z rozkazu kobiety – z powodu silnego akcentu i niskiego głosu odczuwanego jako zbyt ordynarny jak na wielką gwiazdę), powróPola Negri, 1923 ciła do Niemiec, gdzie początkowo kontynuowała karierę. Po dojściu do władzy nazistów minister propagandy Goebbels zakazał angażowania jej do filmów z powodu rzekomo żydowskiego pochodzenia. Uwolniona od podejrzeń w wyniku osobistej interwencji Hitlera, który był jej wielbicielem, zagrała ponownie w wielu filmach. Przed wybuchem II wojny światowej powróciła do Stanów Zjednoczonych, gdzie wystąpiła jeszcze w kilku filmach. Po wojnie popadła w zapomnienie, ale dzięki swojej firmie maklerskiej żyła w dostatku. Zmarła w wieku 90 lat w San Antonio.

Urodzony w Motihari w Bengalu, do Anglii przeprowadził się w 1907 roku. Pisarz i publicysta. Często uznawany za najlepszego kronikarza angielskiej kultury XX wieku. Jego dzieła odznaczają się inteligencją i dowcipem oraz wrażliwością na nierówności społeczne. Za jego najważniejsze utwory uznawane są: futurystyczna, antyutopijna powieść Rok 1984 i satyryczna opowieść będąca alegorią systemu totalitarnego Folwark zwierzęcy. Obie te książki sprawiły, że Orwell należy George Orwell do grona najchętniej czytanych pisarzy XX wieku. Zmarł w Londynie w wieku czterdziestu siedmiu lat na gruźlicę (której nabawił się w 1938), na kilka dni przed zamierzoną podróżą do sanatorium w Szwajcarii. Czas ostatnich trzech lat życia dzielił pomiędzy łóżkiem szpitalnym, tworzeniem Roku 1984, a wreszcie wyprawami ukochanym motocyklem Royal Enfield 350. Karolina Strojnowska

Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych. Orwell George „Folwark zwierzęcy”

Pola Negri, 1921

Galen : 23


KULTURALNIA

Medycyna w świątecznym wydaniu

Ya dijimos no, pera el si esta en todo Powiedzieliśmy nie, ale zgoda jest we wszystkim. (TŁUM.)

Obecne od kilku lat w repertuarze Och Teatru „Przedstawienie świąteczne w szpitalu św. Andrzeja” to spektakl, który powinien wzbudzić zainteresowanie adeptów medycyny z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, akcja, jak wskazuje tytuł, dzieje się w jednym z londyńskich szpitali, a bohaterami stają się lekarze, pielęgniarki oraz wplątani w ich osobiste sprawy pacjenci. Tuż przed świętami trwają przygotowania do wystawienia przez wspomnianych medyków przedstawienia z okazji Bożego Narodzenia. Jednocześnie, w placówce odbywa się zjazd neurologów, a gdyby tego wszystkiego było jeszcze mało, jeden z lekarzy właśnie dowiaduje się o istnieniu swego nieślubnego syna, który niespodziewanie postanowił poznać biologicznego ojca. Szalone tempo, zaskakujące zwroty akcji, nieprzewidziane problemy, które spotykają naszych „kolegów po fachu” na każdym kroku – wszystko to, choć przerysowane, przywodzi na myśl sytuacje, które obserwujemy, a nawet doświadczamy na własnej skórze na co dzień w szpitalach i pozwala przejrzeć się jak w krzywym zwierciadle. Po drugie, spektakl reżyserowany przez Krystynę Jandę, w doskonałej obsadzie (Cezary Żak jako przezabawny lekarz-gej wrabiany w romans z byłą pielęgniarką, znakomity Maciej Wierzbicki jako ambitny stażysta z zacięciem reżyserskim i wielu innych), to solidna dawka humoru, który nierzadko najlepiej potrafią zrozumieć osoby, które szpitalne realia znają od podszewki. Kolejnym, być może dla niektórych najważniejszym powodem do spędzenia wieczoru w Och Teatrze jest magiczny, wyjątkowy klimat Świąt, na który chyba wszyscy czekamy z utęsknieniem. Warto na chwilę oderwać się od zgłębiania tajników medycyny, biegania po sklepach w poszukiwaniu prezentów czy przygotowywania świątecznych wypieków i spojrzeć z przymrużeniem oka na szpitalne perypetie i problemy. Agata Jaworska

„Sirens” to trzeci album Nicolasa Jarra, nowojorskiego producenta muzyki eksperymentalnej i elektronicznej. Chile, rok 1988. Faszystowski dyktator Augusto Pinochet przegrywa referendum. W roku 1990, trzy miesiące przed urodzinami Jaara, oddaje władzę po niemalże 20 latach dyktatury i setkach tysięcy ofiar. Album otwiera utwór „Killing Time” nawiązujący do aresztowania 14-letniego chłopca z Teksasu na podstawie podejrzenia, że zegar zbudowany w ramach szkolnego zadania jest bombą. Z dźwięków rozbijania szkła, wiatru, cyklicznych akordów powoli wydobywa się niemal szepczący głos – czas mija. Czekamy, jak mówi tekst, aż stare myśli umrą w towarzystwie ich autorów. „No” to punkt kulminacyjny albumu. Wyraża rytm intensywnej kampanii prowadzonej wtedy przez Chilijskich artystów (w tym ojca Nicolasa, Alfredo), popierających odsunięcie przestępcy od władzy. Utwór napisano w trakcie wizyty Jaara w Chile w odpowiedzi na zaproszenie do wystąpienia na otwarciu muzeum Pinocheta. Artysta zadaje pytanie: czy muzyka rozrywkowa może przekazywać idee, informować i popychać do powiedzenia swojego zdania? „Nie musimy widzieć przyszłości, wiemy co się stanie. Już powiedzieliśmy nie”. Świat jest miejscem mordów, wojen i niesprawiedliwości dlatego, że to akceptujemy. Emocjonalnym przypomnieniem czasów Pinocheta jest zdanie „I found my bones by the side of the road”, wokół którego zbudowany jest utwór „Three sides of Nazareth”. Powtarzanemu zdaniu towarzyszy energiczna instrumentacja. W „The Governor” bas i pogłos łączą dźwięki w utwór. Improwizowany charakter i solo trąbki można porównać do gitarowego solo Harringtona z projektu Darkside. Mija chwila i piękny motyw na pianinie z perkusją, wszystko się zbliża, brzmiąc jakby zza szyby, a trąbka wydaje dźwięki na skraju swoich możliwości.

„Sirens” to jeden z albumów, które im dłużej słuchane, pokazują więcej różnych stron. Warto zastanowić się nad tym, co chce przekazać nam autor. Skutek podsumowuje w utworze „History lesson”. Jakub Zieniewicz

24 : Galen

zdjęcia: ochteatr.pl

„Leaves” zaczyna się dźwiękami w skali używanej w tradycyjnej japońskiej muzyce. W tle słychać rozmowę Nicolasa z ojcem o lwach. Wszystko unosi się w powietrzu, lekkie, i odpływa powoli, ambient.


KULTURALNIA

Przegląd blogów Blog. Dziś te internetowe dzienniki stanowią bardzo ważną część internetowego świata. Dowiemy się z nich jakie upiec ciasto, jak wywabić plamy po barszczu na wigilijnym obrusie, w co się ubrać. Tworzenie bloga stało się nie tylko pasją, lecz dla wielu autorów także pracą na pełen etat i to całkiem nieźle płatną - blogerka modowa została ostatnio wpisana na listę najbardziej wpływowych osób w kraju według tygodnika Wprost! Chciałabym przedstawić kilka moich ulubionych stron związanych z kulturą, być może staną się one dla Was inspiracją do wybrania właśnie tej, a nie innej książki lub wyjścia do kina, galerii (nie handlowej) czy teatru.

Kulturą w płot – blog, który nie tylko został najlepszym Blogiem Literackim i Kulturalnym w Polsce 2014 roku, lecz także otrzymał Nagrodę Główną i tytuł Najlepszego Bloga Roku 2014. Autor nie tylko zamieszcza na stronie recenzje polecanych przez siebie filmów, książek, płyt czy wydarzeń kulturalnych, lecz także liczne ciekawostki ze świata kultury, których nie znajdziecie na wielu stronach w Internecie.

Czytam, bo lubię – blog czytelniczy, prawdziwa gratka dla moli książkowych. Autorka regularnie zamieszcza na nim recenzje przeczytanych przez siebie książek, a czyta naprawdę sporo. Niejednokrotnie za sprawą pani Agnieszki sięgnęłam po książkę i jeszcze nigdy się nie zawiodłam! Dodatkowo autorka co jakiś czas organizuje na blogu wyprzedaż książek w bardzo atrakcyjnych cenach – naprawdę warto zaglądać.

Myśli i słowa wiatrem niesione – sama nazwa przyciąga i zachęca do tego, by odwiedzić stronę choć na chwilę. Jest to blog kulturalno-podróżniczy. Autorka dzieli się w nim nie tylko swoimi przemyśleniami na temat dzieł sztuki, literatury czy wydarzeń kulturalnych, lecz także opisuje swoje podróże. Strona posiada także dział kreatywny, znajdziemy w nim między innymi porady jak własnoręcznie wykonać kartki świąteczne.

Kulturalnie po godzinach – sprawdza się idealnie, gdy mamy ochotę obejrzeć komedię romantyczną, ale żaden tytuł nie przychodzi nam do głowy, kiedy chcemy sobie poprawić humor lub chcemy zakopać się w zimowy wieczór pod kocykiem z dobrą książką. Kiedy nie wiemy jaki serial wybrać jako kolejny, gdy obejrzymy już wszystkie dostępne sezony „Gry o tron” – także pomoże. Lekki blog, który pozwoli nam uprzyjemnić sobie czas. Polecam!

zdjęcia: Startup Stock Photos

Marta Mikicin

Galen : 25


O ZDROWIU, PUBLICZNIE

Wstęp do ustawy o zdrowiu publicznym Ustawa o zdrowiu publicznym była długo wyczekiwanym aktem prawnym o dużym znaczeniu dla osób zajmujących się szeroko rozumianą ochroną zdrowia. Ale co kryje w sobie tak naprawdę? 18 listopada 2016 minie rok od wejścia w życie ustawy o zdrowiu publicznym. Proces pracy nad ustawą był długotrwały, ale po wielu poprawkach ustawa została podpisana. Stanowi ona ważny dokument nie tylko dla środowiska medycznego, lecz także dla jednostek administracji rządowej, agencji wykonawczych oraz państwowych jednostek organizacyjnych czy samorządów. Do głównych zadań państwa w ramach zdrowia publicznego należą m.in: monitorowanie i ocena stanu zdrowia społeczeństwa, edukacja zdrowotna dostosowana do potrzeb różnych grup społeczeństwa, promocję zdrowia czy profilaktykę chorób1. Zwrócono takżę uwagę na rozwój kadr przyczyniających się do realizacji zadań zdrowia publicznego czy ograniczanie nierówności w zdrowiu wynikających z uwarunkowań społeczno-ekonomicznych.

Narodowy Program Zdrowia

1.  poprawę sposobu żywienia, stanu odżywienia oraz aktywności fizycznej społeczeństwa – nie więcej niż 37 mln zł ze środków Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej, Funduszu Zajęć Sportowych dla Uczniów oraz budżetu państwa;

2.  profilaktykę i rozwiązywanie problemów związanych z używaniem substancji psychoaktywnych, uzależnieniami behawioralnymi i innymi zachowaniami ryzykownymi – nie więcej niż 32 mln zł ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych oraz budżetu państwa;

3.  profilaktykę problemów zdrowia psychicznego i poprawę dobrostanu psychicznego społeczeństwa – nie więcej niż 27 mln zł ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych oraz budżetu państwa;

4.  ograniczenie ryzyka zdrowotnego wynikającego z zagrożeń fi-

Wraz z ustawą o zdrowiu publicznym powstał Narodowy Program Zdrowia (NPZ). Stanowi on jeden z podstawowych dokumentów polityki zdrowia publicznego – zawiera wyznaczone cele strategiczne oraz cele operacyjne. Wymienia także najważniejsze zadania, których wykonanie ma na celu poprawę zdrowia i jakości życia społeczeństwa.

zycznych, chemicznych i biologicznych w środowisku zewnętrznym, miejscu pracy, zamieszkania, rekreacji oraz nauki – nie więcej niż 17 mln zł ze środków budżetu państwa;

Obecny Narodowy Program Zdrowia jest przewidziany na lata 20162020. Jego cel strategiczny to wydłużenie życia Polaków w zdrowiu, poprawa jakości życia związanej ze zdrowiem oraz ograniczanie społecznych nierówności w zdrowiu.

6.  poprawę zdrowia prokreacyjnego – nie więcej niż 15 mln zł ze

Jeśli chodzi o cele operacyjne – służą one realizacji wyżej wymienionych celów strategicznych. Co istotne, NPZ stanowi dokument, który reguluje i łączy różne programy profilaktyczne, które były dotychczas realizowane na podstawie wielu ustaw, posiadały wiele etapów i terminów realizacji czy były finansowane z różnych źródeł czy na różnym poziomie. Przykładem takiego programu mogą być działania z zakresu przeciwdziałania alkoholizmowi czy narkomanii.

5.  promocję zdrowego i aktywnego starzenia się – nie więcej niż 12 mln zł ze środków budżetu państwa; środków budżetu państwa 2 . Należy też zwrócić uwagę społeczeństwa na ogromne znaczenie profilaktyki i jej wyższość nad medycyną naprawczą. Dzięki działaniom profilaktycznym – nieważne, czy mowa tu o badaniach przesiewowych czy aktywności fizycznej oraz zdrowym odżywianiu – może na nich skorzystać nie tylko jednostka (dzięki dłuższemu życiu w zdrowiu i sprawności), lecz także państwo (tańsze i efektywniejsze jest zapobieganie chorobom niż ich leczenie).o Monika Kowalczyk, Zofia Kwiatkowska

Wydaje się więc, że głównym celem Narodowego Programu Zdrowia jest budowanie świadomości obywateli oraz edukowanie i wzmocnienie postaw prozdrowotnych. Wysokość finansowania zadań powierzanych realizatorom w ramach celów operacyjnych NPZ i zadań koordynacyjnych w latach 2016– 2020, z wyłączeniem środków przeznaczanych w ramach limitów wydatków własnych, wynosi rocznie nie więcej niż 140 mln, w tym na:

1 Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zdrowiu publicznym; Dz.U. 2015 poz. 1916 2 Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 4 sierpnia 2016 r. w sprawie Narodowego Programu Zdrowia na lata 2016–2020, Warszawa, dnia 16 września 2016 r. Poz. 1492, II. Cele operacyjne NPZ i podmioty odpowiedzialne za ich realizację, III. Tryb i wysokość finansowania zadań

26 : Galen

KK


RUBRYKA RATOWNIKA

Projekt Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym W systemie Państwowe Ratownictwo Medyczne w ostatnim czasie sporo się zmienia. Przynajmniej w teorii. Co najważniejsze – ratownicy medyczni, zaczęli otwarcie mówić o ułomności systemu, w którym przyszło im pracować. W ubiegłym roku, Sejm RP zatwierdził nowelizacje dwóch istotnych ustaw - Ustawę o Państwowym Ratownictwie Medycznym1 oraz Ustawę o systemie informacji w ochronie zdrowia22. Obie weszły w życie 1 stycznia 2016r. Na mocy Ustawy o PRM umożliwiono ratownikom medycznym wykonywanie zawodu nie tylko w jednostkach Systemu, ale także poza nimi, m.in. w jednostkach ratownictwa górskiego, wodnego, górniczego, czy niektórych podległych MON i MSW. Dodatkowo, w podmiotach leczniczych innych niż ZRM czy SOR, tym samym dano nam pracę na oddziałach szpitalnych. Poprawne funkcjonowanie Ustawy zostało zabezpieczone 20 kwietnia 2016r., kiedy to podpisano Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie Medycznych Czynności Ratunkowych i Świadczeń innych niż Medyczne Czynności Ratunkowe, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego. W zakres czynności, jakie ratownik medyczny może podejmować sam, dodano możliwość wykonania elektrostymulacji i kardiowersji elektrycznej/farmakologicznej oraz kolejnych 19 leków, łącznie dając ich 47. Zmiany, do których doszło w związku z opisaną powyżej nowelizacją ustawy, są w mojej opinii zdecydowanie dobre. Dzięki temu pracuję obecnie w jednym z oddziałów szpitala klinicznego. W październiku br. dopuszczono do konsultacji społecznych projekt nowelizacji Ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym. Co proponuje? Teoretycznie wszystko to, czego w ostatnim czasie domagało się środowisko ratownicze, m.in. całkowite zniesienie umów cywilnoprawnych w ramach podejmowania pracy przez ratowników medycznych. Zgodnie z propozycją dojść ma też do upaństwowienia systemu. Ponadto, planuje się wyeliminowanie zespołów S (specjalistycznych). W ramach tego działania mają zostać wprowadzone trzyosobowe zespoły P (podstawowe). Ustawa przewiduje dodatkowo kursy specjalistyczne oraz kwalifikacyjne w ramach szkolenia zawo1 Ustawa z dnia 25 września 2015 r. o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, ustawy o działalności leczniczej oraz ustawy o zmianie ustawy o działalności leczniczej oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. z 2013 r. poz. 757 2 Ustawa z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. z 2015 r. poz. 636

dowego oraz daje możliwość wykonywania kwalifikowanej pierwszej pomocy lekarzom, stomatologom, pielęgniarkom i położnym w ramach jednostek współpracujących z systemem, bez ukończenia kursu specjalistycznego. Jako ratownicy medyczni patrzymy na powyższe propozycje w sposób sceptyczny. Etaty są jedynym sposobem zatrudnienia zapewniającym pełne zaplecze socjalne, co chroni pracownika. Propozycja ta odnosi się do kwestii „modnego” obecnie zatrudniania na podstawie umów cywilnoprawnych, szczególnie kontraktów, gdzie pracownik, chcąc pracować zmuszony jest do prowadzenia jednoosobowej działalności gospodarczej. Jako podwykonawca, sam odprowadza od swego dochodu wszelkie składki oraz nie przysługują mu z obligu żadne świadczenia. Problemem pozostaje kwestia wynagrodzenia, które jest nieproporcjonalnie niskie względem odpowiedzialności jaką ponosimy. Według doniesień ze strony MZ, stopniowo zwiększana ma być suma środków przeznaczanych na finansowanie systemu. Jest więc szansa, że głodowe stawki na etatach zostaną podwyższone. W pełni popieramy natomiast usunięcie lekarzy z pogotowia oraz wprowadzenie zespołów trzyosobowych. W kwestii kursów specjalistycznych i kwalifikacyjnych - na mocy Ustawy, za ich finansowanie powinien odpowiadać pracodawca. Realizowana w toku kształcenia na wymienionych kierunkach podstawa programowa nie gwarantuje zdobycia wystarczającej wiedzy ani umiejętności, by zagwarantować poprawność podjętych przez te grupy zawodowe działań na poziomie kwalifikowanej pierwszej pomocy. Jedynym, co w tej kwestii mogłoby być wymierne to ukończenie certyfikowanego kursu (który, zgodnie z przepisami, co pewien czas powinno się recertyfikować). Październikowa propozycja Ustawy o PRM budzi wiele emocji w środowisku. Wierzę, że po konsultacjach społecznych projekt ulegnie poprawkom, które umożliwią usprawnienie funkcjonowania systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego. Karolina Kosiacka ratownik medyczny

Galen : 27


FARM(R)ACJA

FREE RADICALS! ZAPEWNE WIĘKSZOŚC Z WAS NATKNĘŁA SIĘ JUŻ NA CHEMIĘ FIZYCZNĄ W TRAKCIE STUDIÓW. CZY SŁYSZELIŚCIE O SKN CHEMII FIZYCZNEJ “FREE RADICALS”? BEZWARUNKOWO WARTO POZNAĆ TĘ SPOŁECZNOŚĆ STUDENTÓW, KTÓRZY POPRZEZ SWOJĄ DZIAŁALNOŚĆ CHCĄ ZMIENIAĆ OTACZAJĄCY ICH ŚWIAT. KIM JESTEŚMY I CO CIEKAWEGO DZIEJE SIĘ W NASZYM LABORATORIUM?

DAWNO, DAWNO TEMU... Wcale nie tak dawno, bo w 2003 roku. Wtedy powstało Studenckie Koło Naukowe “Free Radicals” przy Zakładzie Chemii Fizycznej WUM. Inicjatorem był student II roku Wydziału Farmacji, teraz już dr Rafał Augustyniak, entuzjasta chemii komputerowej, modelowania molekularnego i NMR. Obecnie pracownik naukowy University of Toronto, specjalizujący się w biochemii i genetetyce molekularnej.

DYNAMICZNY ROZWÓJ Chętnych przybywało, aż w roku 2005 koło otrzymało nazwę „Free Radicals” i delikatnie sformalizowało zasady działania. Określone zostały cele i założenia, stworzony został profil działalności. Pierwszym opiekunem Koła została prof. Iwona Wawer, następnie obowiązki przejęła dr Joanna Celińska. Aktualnie, aż od 8 lat, naszym mentorem jest dr Katarzyna Paradowska. Liczba członków Koła Naukowego to rokrocznie powyżej 30 osób. Zadajemy mnóstwo pytań i dążymy do znalezienia odpowiedzi. Jesteśmy ludźmi aktywnymi, a tym co z pewnością nas wyróżnia jest ciągła chęć pogłębiania swojej wiedzy. Świadczą o tym nasze osiągnięcia. W ubiegłym roku zajęliśmy 11 miejsce w Rankingu Kół Naukowych STN WUM na 193 koła istniejące i działające na terenie Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

PRĘŻNA DZIAŁALNOŚĆ Prawdopodobnie jedyną literalną miarą osiągnięć badawczych są publikacje naukowe. Suma punktów MNiSW uzyskana w 2015 roku przez Zakład Chemii Fizycznej WUM wynosi 37. Zakład prowadzi badania w ramach trzech grantów, do współpracy zapraszając studentów, w szczególności członków Koła. Ponadto studenci mają przyznanych także kilka tzw. minigrantów WUM. Dodatkowo członkowie koła prowadzą w szerokim zakresie zajęcia popularyzujące naukę na takich imprezach jak: Festiwal Nauki czy Skołowany Weekend, organizowany przez Politechnikę Warszawską. Jesteśmy zapraszani do programów edukacyjnych w telewizji i radio (Telewizja TTV, Polskie Radio “Czwórka”). Systematycznie bierzemy udział w kolejnych edycjach Warsaw International Medical Congress for Young Scientists (WIMC), podczas którego prowadzimy warsztaty dla obcojęzycznych uczestników konferencji. Publikujemy swoje wyniki w czasopismach z listy Filadelfijskiej, ale

28 : Galen

również w czasopismach popularnonaukowych, takich jak Manager Apteki, Gazeta Farmaceutyczna, Food Forum, Lek w Polsce i inne. Bierzemy także udział w licznych konferencjach, kongresach i sympozjach. Mamy tysiące nowych pomysłów!

CO NAS NAKRĘCA? Chemia fizyczna to dziedzina chemii, którą wielu z Was musi zaliczyć w ramach kierunkowego nauczania. Często nie jest to dziedzina lubiana, szczególnie przez studentów kierunków ściśle medycznych lub biologicznych. Zapewne spowodowane jest to tym, że chemia fizyczna bardzo często wchodzi w pole zainteresowań fizyki, a nawet matematyki. Fizykochemia to jeden z głównych działów chemii zajmujący się poznaniem zjawisk fizycznych występujących w trakcie i na skutek przemian (reakcji) chemicznych. Nasz Zakład skupia się na badaniu struktury związków chemicznych metodami spektroskopowymi oraz badaniau właściwości antyoksydacyjnych. Prowadzone są badania struktury nowo syntetyzowanych związków chemicznych o potencjalnym działaniu leczniczym oraz związków izolowanych z leczniczych surowców roślinnych. Struktura i konformacje związków modelowych są optymalizowane obliczeniowymi metodami chemii kwantowej. Badane są również oddziaływania typu ligand-receptor na poziomie in silico, co z łaciny oznacza w krzemie. To termin naukowy określający badania, które zostały przeprowadzone za pomocą komputera. Pierwotnie dotyczył jedynie symulacji komputerowych, natomiast obecnie wykorzystywane są dokładne metody obliczeniowe, które służą do projektowania molekularnego i przewidywania właściwości cząsteczek np. potencjalnych leków. Nasza dewiza to “Play, learn and grow together!”. Jeśli także jesteś entuzjastą chemii fizycznej, nie czekaj, dołącz do nas, baw się i rozwijaj razem z nami. Igor Jaworski

SKN “FREE RADICALS” PRZY ZAKŁADZIE CHEMII FIZYCZNEJ WUM chemiafizyczna.wum.edu.pl facebook.com/chemistrysecondlife


FARM(R)ACJA

Świąteczne obżarstwo… Z czym kojarzą Ci się święta? Spotkania z rodziną, choinka, prezenty, śnieg. Jasne! Ale zaraz po stołach uginających się od jedzenia. Oto kilka wskazówek co robić, by podczas Świąt Bożego Narodzenia nie ucierpiały Twoje narządy, a szafa nie wymagała wymiany. Punkt kulminacyjny wieczoru wigilijnego stanowi uroczysta kolacja. Wigilijny post to wyjątkowo polska tradycja – oprócz nas przestrzegają go jedynie Litwini i Słowacy. Często jednak ten piękny zwyczaj zamienia się w całodzienną głodówkę i siadając do kolacji jemy za dużo i za szybko. Obkurczony i pozbawiony soków trawiennych żołądek może tej próby nie wytrzymać. Zatem rada numer jeden: Nie na głodniaka! Wigilia to najzdrowsza kolacja roku. Często jednak robisz wszystko, żeby tak nie było! Piąty kawałek makowca, dokładka sałatki… Oczywiście możesz smakować wszystkie potrawy świąteczne. Kluczem do tego, by nie przytyć i się nie rozchorować, jest zachowanie umiaru. Jedz często, ale nie bez przerwy. Przy dużej ilości i różnorodności potraw zrezygnuj z rzeczy, z którymi masz do czynienia na co dzień: pieczywa, ziemniaków. Zmniejszenie spożycia kapusty, grochu czy śliwek może być w święta nieco problematyczne. Warto jednak ograniczyć ilość innych rzeczy, które mogą powodować wzdęcia, takich jak np. napoje gazowane. Woda niegazowana również nie pozostaje całkiem bez winy – jej picie powoduje bowiem zmniejszenie wydzielania kwasów żołądkowych i spowalnia trawienie. W takim razie co zrobić, by pozostać w zgodzie z zasadą o codziennym nawadnianiu się ok. 2 litrami płynów? Po pierwsze, aby zapobiec rozcieńczaniu soków trawiennych, pij płyny co najmniej 30 minut przed lub po jedzeniu. Między posiłkami podczas świąt najlepsze będę herbaty, które stanowią skuteczne środki wspomagające pracę przewodu pokarmowego. Czarna, czerwona, zielona, ziołowa – wybór mamy ogromny. Na pierwszy ogień idzie mięta, której liście należą do najczęściej stosowanych ziół. Działanie surowca związane jest z obecnością mentolu w olejku eterycznym. Herbata z mięty zwiększa czynność wydzielniczą żołądka oraz wątroby oraz zmniejsza napięcie mięśni gładkich jelit i dróg żółciowych. Herbata z kopru włoskiego pomoże zwalczyć wzdęcia i uczucie pełności, usprawni ruchy jelit. Roślina ta ma działanie łagodzące – przyda się więc, jeśli zjedliśmy za dużo, zbyt szybko lub zbyt pikantnie. Szałwia przeciwdziała fermentacji treści pokarmowej w jelitach, zapobiegając uciążliwym wzdęciom oraz działa wspomagająco na wątrobę. Podobnie jak mięta, uśmierza dolegliwości związane z kolką jelitową. Ponadto szałwia należy do roślin obniżających poziom cukru we krwi – jest więc idealna do podawania wraz z ciastami i innymi słodkościami. Rumianek zaś pij zarówno przed, jak i po posiłku. Podawany przed jedzeniem wzmaga apetyt, a po – reguluje wydzielanie żółci i działa wiatropędnie, dzięki czemu w jelitach nie gromadzą się gazy. Łagodzi też bóle brzucha, także te spowodowane kolką jelitową.

Przyprawy łączą przyjemne z pożytecznym – nadają wyjątkowy smak i aromat, ale także pobudzają metabolizm. Rozmaryn ułatwia trawienie tłustych potraw. Majeranek zapobiega wzdęciom, wspomaga trawienie warzyw strączkowych. Lubczyk łagodzi zgagę i niestrawność, poprawia przemianę materii, działa moczopędnie i oczyszcza nerki. Tymianek zapobiega bólom żołądka. Kolendra przyspiesza trawienie, działa żółciopędnie, przeciwbólowo i antyseptycznie. Imbir ma właściwości rozgrzewające i przyspieszające przemianę materii, pobudza wydzielanie soków trawiennych i ułatwia pracę żołądka, ma korzystny wpływ na pracę jelit. Cząber wspomaga funkcje trawienne, zapobiega wzdęciom. Jałowiec zapobiega wzdęciom, ułatwia usuwanie nadmiaru wody z organizmu. Kminek zwiększa wydzielanie żółci i soków żołądkowych, przyspiesza trawienie, łagodzi wzdęcia, wpływa pobudzająco na pracę nerek, reguluje procesy fermentacyjne w jelitach, pobudza trawienie, działa przeciwbólowo i przeciwskurczowo. Cynamon wspomaga pracę żołądka i ułatwia trawienie, zapobiega wzdęciom, działa antyseptycznie i obniża poziom cukru we krwi. Anyż pobudza czynność jelit, reguluje funkcje gruczołów trawiennych. Gałka muszkatołowa korzystnie wpływa na pracę jelit. Pieprz sprzyja wydzielaniu soków trawiennych, stymuluje układ trawienny oraz zawiera szczególnie dużo chromu, który obniża apetyt na słodycze. I najważniejsze – nie zapomnij o ruchu! Warto postawić na rodzinną integrację na świeżym powietrzu. Nawet jeśli stracisz w te święta głowę dla sernika według przepisu babci lub kaczki z jabłkami – jeden lub dwa dni bez diety nie zrujnują Twojej figury. Chwilowa rozpusta u osób odżywiających się na co dzień prawidłowo nie powinna wyrządzić wielu szkód. Oczywiście, jeśli po Świętach wrócisz do umiarkowania! Anna Stachura

Galen : 29


KRZYŻÓWKA

03 01

04 20

02

06

17

19

15

07 05

13

01 12

16

10

08

14 10

18

15

11

20

18

16

21 09 04 09

02

07

11

17

06 18

12

03

14 05

13

21 01 02

10 11 12 13 14 15 16

Leczenie ruchem, gimnastyka lecznicza.

06

17 18

Skala dla oceny głębokości nacieku czerniaka.

07

19

Mięsień o najdłuższej nazwie (łac.).

Dolegliwość, która występuje wyłącznie u pań, pojawia się w momencie zakończenia przez kobietę okresu prokreacyjnego.

03

Dziedzina medycyny zajmująca się rozpoznawaniem i leczeniem chorób ucha, nosa, krtani, gardła oraz innych narządów głowy i szyi.

04 05

Krwinka biała zawierająca ziarnistości.

Skrzywienie kręgosłupa, zwane często „bocznym skrzywieniem kręgosłupa”. Choroba o podłożu genetycznym, za jej występowanie odpowiedzialny jest nieprawidłowy gen CFTR. Zwiększenie ponad normę odległości między dwoma parzystymi narządami.

08

Niemiecko-czeski naukowiec Grzegorz …, który w 1866 roku po raz pierwszy opisał podstawowe prawa dziedziczenia cech.

09

Domniemany środek leczniczy przeciw wszystkim chorobom, poszukiwany przez alchemików, spotykany w legendach i mitach.

Gwałtowny spadek ciśnienia krwi, zapaść. Płytka do zdjęć rentgenowskich. Rodzaj reakcji alergicznej typu natychmiastowego. Materiał budulcowy wszystkich białek. Zaburzenia w odbiorze wrażeń dotykowych.

Gruczoł znajdujący się w śródpiersiu górnym, który zmniejsza się po okresie dojrzewania. Zamierzone działanie zagrażające życiu, samodzielnie, którego następstwem jest śmierć.

podjęte

Zjawisko dostosowania się oka do oglądania przedmiotów znajdujących się w różnych odległościach.

20

Jedno z podstawowych narzędzi w żargonie medycznym – „igłotrzymacz”.

21

chirurgicznych,

Złe samopoczucie, nieprzyjemne dolegliwości po spożyciu nadmiernej ilości napojów wyskokowych.

Na krzyżówkowe hasło czekamy pod adresem KRZYZOWKA.galen@gmail.com do 06.02. do godziny 12:00. Spośród nadesłanych zgłoszeń wylosujemy zwycięzcę, do którego trafi 30 : Galen

19

jedyny w swoim rodzaju gadżet od Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.


e d u b A 112 2 5 4 9 0 6

6 27.11 4.12 11.12 18.12 8.01 15.01 12.02 19.02 26.02 5.03

7


samorzad.wum.edu.pl facebook.com/samorzadwum

styczeń 2017 (19)  
Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you