Page 62

Iwona Kubicz

Jak prawidłowo komunikować się w biznesie? Wychowanie a biznesowy savoir vivre

Dobre wychowanie wyniesione z domu i umiejętność zachowania się w towarzystwie to jedno, ale życie zawodowe często zastawia na nas pułapki związane z zasadami savoir vivre. W końcu, która z nas nie była zakłopotana i nie pokryła się rumieńcem, pocałowana w rękę na biznesowym spotkaniu w sali konferencyjnej, a który z prezesów nie zdziwił się, że jego asystentka podąża przodem, wymagając od szefa otwarcia przed nią drzwi. Nie wszystko to, co jest odpowiednie w codziennych relacjach, sprawdza się równie dobrze w kontaktach służbowych. Przyzwyczajenia i zasady, które zakorzenili w nas bliscy, czy nawet te wpojone w edukacji szkolnej, nie zawsze mają przełożenie na świat biznesu, który rządzi się swoimi prawami. Powitanie

Zacznijmy od początku, czyli od przywitania. W relacjach biznesowych pierwsze wrażenie jest bardzo istotne. Dlatego należy pamiętać, aby przy powitaniu nie popełnić żadnego faux-pas. W przypadku podania ręki powinniśmy pozostać przy umiarkowanym, ciepłym uścisku dłoni bez względu na to, czy po drugiej stronie znajduje się

62

mężczyzna czy kobieta. Panie muszą wystrzegać się unoszenia dłoni do góry w geście sugerującym, że została podana do ucałowania. Przy powitaniu należy też patrzeć w oczy osobie, z którą się witamy, bo rozglądanie się może zostać odebrane jako oznaka braku szacunku. Istotną rolę przy takim przywitaniu odgrywa też odpowiednia hierarchia. Pierwszy wyciąga dłoń ten, kto zajmuje wyższe stanowisko, a więc to przełożony powinien podać rękę podwładnemu, a nie asystent przywitać prezesa. Choć kłóci się to z wpojonymi nam przez rodziców normami, w kontaktach służbowych zasada płci nie ma zastosowania. Gdy więc naszym partnerem biznesowym jest prezes, a towarzyszy mu podwładna, to najpierw witamy się z mężczyzną, a dopiero później z piastującą niższą funkcję w firmie kobietą. W  przypadku relacji firmowych i współpracowników nie musimy ze wszystkimi witać się przez podanie dłoni. Czasem wystarczy skinienie głowy i zwrot „Dzień dobry”. Spotykając się po raz kolejny w ciągu dnia nie trzeba za każdym razem powtarzać powitania. Wówczas dobrym rozwiązaniem jest po prostu uśmiech. Przechodzenie na „ty” i tytulatury

Drugim istotnym zagadnieniem jeśli chodzi o biznesowy savoir vivre jest

z pewnością stosowanie form grzecznościowych, tytułowanie oraz przechodzenie na tzw. ty. W tym przypadku bardzo dużo zależy od branży w jakiej się obracamy. W niektórych kręgach, zwłaszcza w urzędach, ministerstwach czy na uczelniach wyższych, przestrzeganie hierarchii i etykiety to codzienny wymóg. Natomiast w branżach mediowych, rozrywkowych czy start-upach panuje zwykle luźniejsza atmosfera. Jak się w tym odnaleźć, aby nie popełnić gafy? Po pierwsze, jeśli zaczynamy nową pracę lub relację biznesową, warto przed spotkaniem poznać lepiej swojego partnera w interesach lub instytucję, do której się udajemy. Można to zrobić odwiedzając stronę danej firmy, uczestnicząc w konferencjach branżowych lub rozmawiając z kimś zaprzyjaźnionym, kto obraca się w danym środowisku. Ogólna zasada obowiązująca przy przechodzeniu na „ty” mówi, że to osoba starsza wychodzi z propozycją skrócenia dystansu do osoby młodszej, a kobieta do mężczyzny. W pracy jednak inicjatywa powinna wyjść od osoby stojącej wyżej w hierarchii, a więc przełożony proponuje podwładnemu, pracownik o dłuższym stażu nowo przyjętej osobie. Jeśli nie wiemy jakie zasady obowiązują w danej firmie, spróbujmy zaobserwować, jak wyglądają relacje służbowe i jak odnoszą się do siebie inni współpracownicy.

01 Czas na transport  

Nowe źródło informacji dla branży transportowej.

01 Czas na transport  

Nowe źródło informacji dla branży transportowej.