Issuu on Google+

Trzecia połowa: Cristiano jest ze złota Mieszanina uczuć towarzysząca nam wszystkim uzupełniała się nawzajem. Gorycz porażek z poprzedniego roku nadal solidnie "piecze" każdego Madridiste. Jednak mecz taki jak wczoraj jest niczym najsłodszy cukierek, który łagodzi ból. Takich meczów jak wczoraj oczekuje całe Madridismo. Wczoraj na Bernabeu ujrzeliśmy taki Real jaki każdy kibic pragnie oglądać, dwie przepiękne bramki, fenomenalne zagrania w środku pola, litry wylanego potu i serce zostawione na boisku. Tego w tej ekipie trzeba było, takiego meczu, takiej remontady, takiej reakcji kibiców, takiego wieczoru! Wielka środa już za nami. Emocje towarzyszące nam po spotkaniu już opadły, kibice wyszedli, światła na stadionie zgasły, ale gwiazda Cristiano świeci nadal.


Gazetka - RealMadryt.net!