Page 64

ca

066

CAFÉ COOLTURA galeriA

Wszystko o Ewie „Co mnie nakręcało przez te wszystkie lata? Co było motywem? Jeżeli miałabym użyć jednego słowa, byłaby to »ciekawość«” – cytat ten, pochodzący z wypowiedzi jednej z pionierek fotodziennikarstwa Eve Arnold, która w wieku 99 lat zmarła w styczniu tego roku, stanowi znakomite podsumowanie retrospekcji jej prac.

419_54-77 teksty.indd 66

łukasz Marczewski

»

Wystawa pt. „All About Eve” to w zasadzie oddanie hołdu życiu i twórczości Arnold poprzez zdjęcia wybrane przez jej bliską przyjaciółkę Zeldę Cheatle oraz Brigitte Lardinois, która współpracowała z nią w agencji Magnum Photos w latach 90. Wśród fotografii pochodzących z archiwum anonimowego kolekcjonera znajdziemy zarówno te najbardziej znane – serie przedstawiające Marilyn Monroe czy Malcolma X, jak również parę niespodzianek – choćby przepiękny autoportret z 1948 roku, który wita nas zaraz przy wejściu na ekspozycję. Jak w przypadku wielu fotografii Arnold kryje się za nim krótka historia. Otóż artystka, przebywając w Pensylwanii, przez przypadek zatrzasnęła się w studiu znajomej. Znudzona, dla zabicia czasu zaczęła fotografować samą siebie. W galerii głównej najwcześniejsze prace cofają nas w czasie do początku lat 50. Jedna z serii prezentuje grupę czarnych emigrantów sezonowych, podróżujących na północ na czas żniw, do pracy na farmach białych plantatorów w Long Island. Ja osobiście podziwiam Arnold za jej umiejętność zbliżenia się do portretowanego, zarówno podczas pracy, jak i w bardziej intymnych sytuacjach. Wiele portretów znanych osób, które sama artystka nazywa „osobowościami”, jest oczywiście produktem bardziej otwartej i niewinnej ery, kiedy gwiazdy nie były tak paranoiczne i obsesyjne na punkcie kontroli własnego wizerunku. Znajdziemy tutaj na przykład nie tylko śliczny, ale i ciepły portret reżysera Johna Hustona oraz jego nastoletniej córki Angeliki (późniejszej aktorki), uwiecznionych podczas szkicowania. Idąc dalej, młody Michael

Caine baraszkujący figlarnie z Candice Bergen w przerwie zdjęć do filmu „The Magus” kręconego na Majorce, Marilyn Monroe na pikniku w lesie z mężem Arthurem Millerem (set „The Misfits”) czy też Andy Warhol głęboko zaabsorbowany malowaniem w swojej nowojorskiej Factory. Warto również przyjrzeć się bliżej fotoreportażom Arnold i jej zdolności do znalezienia się we właściwym miejscu o właściwym czasie, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że była jedną z niewielu kobiet w zawodzie opanowanym głównie przez płeć silniejszą. Jej fotografia liderów Amerykańskiej Nazistowskiej Partii zasiadających w pierwszym rzędzie na konwencie czarnych muzułmanów w 1961 roku (obydwie strony głęboko wierzyły w segregację rasową) nawet 50 lat później naprawdę robi wrażenie. Eve Arnold była wytrwałym i zdeterminowanym fotografem dokumentalnym oraz portrecistką, której udało się zdobyć zaufanie swoich sławnych modeli. Podróże zawiodły ją na Kubę, do Afganistanu, Chin i Mongolii, gdzie uwieczniła na kliszy młode kobiety ćwiczące jazdę konno przed wstąpieniem w szeregi milicji. Wszystko to w jakiś sposób zbliża się do siebie w postaci charakterystycznego tylko dla niej wizualnego stylu: nic ponad otaczający świat według Arnold. « All About Eve: The Photography of Eve Arnold Wystawa otwarta do 27 kwietnia Art Sensus, 7 Howick Place London SW1P 1BB Galeria czynna od wtorku do soboty w godzinach 10-18 Wstęp bezpłatny

27/03/2012 17:11:56

Cooltura Issue 419  

Tygodnik Cooltura - numer 419

Cooltura Issue 419  

Tygodnik Cooltura - numer 419