Page 50

052

SYGNAŁY Z LISTÓW DO REDAKCJI

Napisz do nas

Witam, chciałam powiadomić redakcję oraz czytelników „Cooltury”, że w Sharm el Sheikh nie jest bezpiecznie i nie jest dobrym pomysłem się tam wybierać. Otóż na początku marca wybraliśmy się tam na 10-dniowy urlop. Znaleźliśmy polskie wycieczki zaraz naprzeciwko naszego hotelu, wykupiliśmy u nich wycieczkę w Góry Synaj, w tym Górę Mojżesza oraz klasztor św. Katarzyny. Wspinaczka miała się odbyć w nocy, tak abyśmy mogli zobaczyć wschód słońca, a rankiem zejść do klasztoru, tam zjeść śniadanie oraz zwiedzić go. Bus odebrał nas o godzinie 22:45. Z hotelu po drodze odebraliśmy jeszcze parę osób z innych hoteli, potem połączono nas z inną wycieczką. Wyjechaliśmy z Sharm el Sheikh, przewodnik zaczął nam opowiadać o górach: jak są wysokie i ile potrwa podróż wspinaczką. Mniej więcej po przebyciu około 30-40 minut za Sharm el Sheikh zostaliśmy zaatakowani przez dwóch uzbrojonych Beduinów. Stali na środku ulicy, nie było ich jak wyminąć, wszyscy sądziliśmy, że to straż – co w tych rejonach się często zdarza. Podeszli do busa. Zobaczyliśmy, że kierowca nie chciał otworzyć drzwi ani okna od swojej strony, ale nie miał wyjścia, ponieważ jeden z nich miał broń palną, a drugi ogromnych rozmiarów nóż. Jeden z nich przyłożył kierowcy nóż do gardła, drugi zaczął się dostawać do busa poprzez kopanie w drzwi. Chłopcy próbowali go nie wpuszczać, kopiąc w drzwi od środka, ale ponieważ oni mieli broń palną, nie mieliśmy szans, więc przewodnik wyszedł do nich i zaczęli rozmawiać w swoim języku. Po paru sekundach napastnik zaczął strzelać w niebo, przewodnik zaczął zbierać od nas pieniądze, po chwili chciał telefony komórkowe, ale ludzie powiedzieli, że nie mają, więc beduini ucie-

419_32-53 teksty.indd 52

kli. Ludzie mówili, że to żart, że oni tu tak sobie z turystów żartują, ale pojechaliśmy zgłosić to na policję, czyli żadnych żartów nie było. Zostaliśmy odwiezieni do hoteli, czyli żart żartem, ale to nie było śmieszne ani trochę. Tak jak wtedy nie bałam się jeszcze nigdy. Tylko dzięki temu, że przewodnik dobrze pogadał z nimi, wyszliśmy z tego cało i bez większych szkód. Następnego dnia wybraliśmy się do biura wycieczkowego. Oddano nam pieniądze za wycieczkę, pan próbował nas przepraszać i chciał zaproponować inną wycieczkę, w dzień, ale to był nasz ostatni dzień pobytu, a ja nie miałam najmniejszej ochoty ruszać się z hotelu po tym wydarzeniu. Porozmawialiśmy także z naszym biu-

rem, które nas wysłało do Sharm el Sheik. Pani z biura była bardzo tym zdziwiona, powiedziała, że nie powinno się wysyłać wycieczek w nocy oraz bez ochrony (nasza była bez ochrony), że oni wysyłają też na wycieczki tego typu, ale tylko w dzień i z ochroną. Skoro jest tak niebezpiecznie, powinno się zabezpieczyć ulicę, postawić co 2 kilometry budki ze strażakami. A tu brak jakiegokolwiek oświetlenia. Skoro te strony zarabiają głównie na turystyce, warto wydać parę groszy więcej i zadbać o nasze dobro, a nie narażać nasze życia. Z poważaniem

zaginionA

zaginiony

16 lutego 2012 w Krakowie zaginęła Angelika Rai. Ma 19 lat, 165 cm wzrostu i brązowe oczy. Nosi okulary. Zaginiona może przebywać na terenie Wielkiej Brytanii, w Londynie. Ktokolwiek widział Angelikę Rai lub ma jakiekolwiek informacje o jej losie, proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowym numerem: +48 22 654 70 70. Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: itaka@zaginieni.pl. Naszym informatorom gwarantujemy dyskrecję. Zdjęcie Angeliki Rai oraz innych zaginionych: www.zaginieni.pl

J.k. (imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

W dniu 12 lutego br. w Łodzi zaginął Gumiński Krzysztof. Ma 22 lata, 180 cm wzrostu i niebieskie oczy. W dniu zaginięcia ubrany był w czarną, skórzaną kurtkę i czarne spodnie. Zaginiony może przebywać na terenie Wielkiej Brytanii. Może potrzebować pilnej pomocy, w tym pomocy medycznej. Ktokolwiek widział Krzysztofa Gumińskiego lub ma jakiekolwiek informacje o jego losie, proszony jest o kontakt z ITAKĄ – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod całodobowym numerem: +48 22 654 70 70. Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: itaka@zaginieni.pl. Naszym informatorom gwarantujemy dyskrecję. Zdjęcie Krzysztofa Gumińskiego oraz innych zaginionych: www.zaginieni.pl

27/03/2012 17:15:57

Cooltura Issue 419  

Tygodnik Cooltura - numer 419

Cooltura Issue 419  

Tygodnik Cooltura - numer 419