Issuu on Google+

magazyn o urodzie dla kobiet wymagających

nr 7 jesień 2008 cena 9,20 zł w tym 7% Vat

RELAKSUJĄCE

ZABIEGI NA CIAŁO PARYSKIE

BUTIKI

POWIEW LUKSUSU

MEDYCYNA XXI WIEKU

– ROZMOWA Z bERNARDEM DeBERRY BOROWIECKIM

bretania

kraina artystów i legend

Specialite

a’la Maison

Elisabeth duda perfekcjonistka z temperamentem

pzzuꡨ©§¾¢¨¨¨

przysmaki Roberta Sowy

© §§¡¨©§ ¢¨¨¨ª¢

ª© ñ


Au champs

ÉLYSÉES

Ś Fot: archiwum Dermika

wiat jest pełen miejsc, które zachwycają swoim urokiem. Takich, które raz odwiedzone sprawiają, że chce się do nich wracać i wciąż odkrywać ich niezliczone sekrety. Każde z nich słynie ze swojej oryginalności oraz niesamowitej atmosfery. Takim miejscem jest bez wątpienia Francja. Przykładów obrazujących jej wyjątkowość jest wiele, żeby wspomnieć tylko o winach, serach czy niezwykłych zabytkach oraz kulturze. Podążając francuskimi ścieżkami, odkrywamy tajemnice uprawy winorośli oraz poznajemy uroki miejsc, w których inspiracji szukali twórcy wybitnych dzieł malarskich, filmowych oraz słynnych kompozycji zapachowych. Nie moglibyśmy zapomnieć o Paryżu, który od dawien dawna jest prawdziwą mekką artystów, modelek oraz projektantów. W artykułach poświęconych modzie staramy się odpowiedzieć na pytanie, czemu właśnie to piękne miasto przyciąga do siebie jak magnes i sprawia, że jego blask nigdy nie gaśnie. Z Paryża udajemy się do malowniczej Bretanii, która słynie z naturalnego bogactwa, jakim są algi. Ich dobroczynny wpływ na skórę znamy już od jakiegoś czasu, ale dopiero teraz kosmetologia zdaje się odkrywać pełnię ich możliwości. Zespół naukowy Dermiki docenił je już dawno, tworząc serię kosmetyków dostępną tylko w gabinetach kosmetycznych naszej firmy. Zaś z myślą o kobietach, których cera ma tendencję do przetłuszczania się, wprowadziliśmy na rynek serię Acti Mat, która ma sprawić, aby nasza twarz pozostała na długo promienna i jaśniejąca naturalnym blaskiem. Chciałabym wspomnieć jeszcze o listach, które od Was otrzymujemy – są one dla nas nieustającą inspiracją i zachętą do tego, aby pismo, które otrzymujecie, było jeszcze ciekawsze.

Z pozdrowieniami

Jolanta Zwolińska

jesień 2008

3


&

woman spis treści

29

Poddaj się serii relaksujących zabiegów Dermiki

62 14 8

Elisabeth Duda – Gwiazda pełna blasku

Bretania pełna uroku i legend

Odwiedź legendarną stolicę mody

uroda

24

Nowe technologie KONIEC KŁOPOTÓW Z TŁUSTĄ CERĄ

26

sztuka życia

8

Medycyna estetyczna BIAŁY UŚMIECH PROSTO Z HOLLYWOOD – NOWOCZESNE WYBIELANIE ZĘBÓW

28

Gwiazda numeru: ELIsABETH DUDA – kocham życie i ludzi

Medycyna estetyczna REWOLUCJA W LASEROTERAPII SKÓRY

14 fRANCJA ELEGANCJA  CO FRANCUZI DALI

29 ZABIEGI DERMIKI

MODZIE KOBIECEJ?

17

C’EST LA VIE SŁYNNE PARYSKIE BUTIKI

18 pARIS MON AMOUR

ZIEMIA OBIECANA MODELEK I PROJEKTANTÓW MODY

21

MĘŻCZYŹNI WOLĄ BLONDYNKI? FELIETON KRYSTYNY KOFTY

PRZEPIS NA PIĘKNE CIAŁO

36

UMYSŁ KONTRA WIZERUNEK WYWIAD Z PROF. BERNARDEM DeBerry BOROWIECKIM

38SKARBYPÓŁWYSPUBRETOŃSKIEGO–ALGORYTM PIĘKNA

40

DIETA MONTIGNAC RADOSNE ODCHUDZANIE

„Woman” – Magazyn o urodzie dla kobiet wymagających; Nakład: 5 tys. egz.; Właściciel: Dermika Sp. z o.o., Al. Jerozolimskie 195b, 02-222 Warszawa, tel.: 0 22 340 30 20; Wydawca: Concept Publishin Polska Sp. z o.o., ul. Czapli 27, 02-781 Warszawa tel.: (+48 22) 848 60 40, faks: (+48 22) 848 61 12, e-mail: biuro@cppolska.com.pl, www.cppolska.com.pl, Zarząd: Rafał Plewiński, Łukasz Skalski; Dyrektor Wydawnicza: Małgorzata Pietkiewicz, m.pietkiewicz@cppolska.com.pl Redaktor naczelna: Justyna Nowak; Zespół redakcyjny: Joanna Jasikowska, Marta Jakubiak, Anna Zacharuk,Dorota Relidzyńska; Felietoniści: Jacek Cygan, Krystyna Kofta, Kama Zboralska; Art Director: Mariusz Chojecki; Opracowanie graficzne: Diana Borowska, Piotr Żak, Fotoedycja: Marta Kucypera, Natalia Lisowska; Korekta: Monika Paduch, Elżbieta Wrotkowska; Print Manager: Magdalena Wodzyńska; Druk: Paper&Tinta; Account Executive: Agata Kozłowska Reklama: AdConcept, ul. Rakowiecka 41 lok. 17, 02-521 Warszawa, Monika Skalimowska, m.skalimowska@adconcept.pl, Małgorzata Teodorczyk, m.teodorczyk@adconcept.pl, www.adconcept.pl Redakcja nie zwraca materiałów niezamówionych. Za treść reklam i ogłoszeń redakcja nie odpowiada.


PISZĄ DLA NAS Krystyna Kofta

styl i szyk

44 Jej wysokość moda jesienne stylizacje

46 Nadchodzi feeria barw ELEGANCKI MAKIJAŻ

52 PACHNĄCE DZIEŁA SZTUKI PERFUMY

54 sztuka uwodzenia JESIENNE FRYZURY

66

58 W ŚWIECIE ELEGANCJI I LUKSUSU – GADŻETY

Rzeźby, które zdobią paryskie salony

Urodziła się w Poznaniu. Jest pisarką, plastykiem i felietonistką. Autor licznych powieści, np. „Krótkiej historii Iwony Tramp”, „Pawilonu małych drapieżców”, opowiadań takich jak „Sezon na papierówki”, scenariusza pt. „Salon profesora Mefisto”. W „Woman” zapoznamy się z rozważaniami Krystyny Kofty poświęconymi życiu kobiet... str. 21

Jacek Cygan Napisał słowa utworów dla wielu słynnych polskich wykonawców, m.in.: Bandy i Wandy, zespołu Dwa Plus Jeden, Haliny Frąckowiak, Piotra Fronczewskiego, Edyty Geppert, Urszuli. „Łatwopalni”, „Jestem kobietą”, „Przemija uroda w nas” to tylko niektóre szlagiery polskich list przebojów. W swoim felietonie Jacek Cygan poprowadzi nas szlakami francuskich winnic... str. 73

Kama Zboralska

46

Oczaruj świat zmysłowym spojrzeniem

inspiracje

62 BRETANIA LEGENDĄ

KWITNĄCA PODRÓŻ NA SKRAJ FRANCJI

66 ZAPACH

KOBIETY  TWÓRCZOŚĆ BRONISŁAWA KRZYSZTOFA – FELIETON kamY zboralskIEJ

68

KUCHNIA TYSIĄCA SMAKÓW FRANCUSKIE PRZEPISY ROBERTA SOWY

68

Skosztuj przysmaków kuchni francuskiej

73 KOBIETA W SZTUCE

FRANCJA JEST WINNICĄ – FELIETON JACKA CYGANA

74 Listy od czytelniczek 75 Dobre adresy, gabinety 76 Prenumerata

jesień 2008

5

Współpracowała z wieloma czasopismami, m.in. „Razem”, „Wprost”, „Bussinesman Magazine”, „Uroda”. Przygotowywała również audycje telewizyjne, takie jak: „Tabu”, „Męski streeptease”. Od 1988 r. (wystawy Arsenał ‘88) pełni rolę mecenasa i promotora początkujących artystów sztuki współczesnej. W jesiennym wydaniu Kama Zboralska przedstawi nam sylwetkę rzeźbiarza Bronisława Krzysztofa... str. 66

Marcin Różyc Dziennikarz specjalizujący się w modzie. Artykuły jego autorstwa ukazują się na łamach „Elle” oraz „Exclusive”, w którym dodatkowo prowadzi dział związany z modą. Jest producentem sesji fotograficznych, na których niejednokrotnie uwieczniane są stylizacje jego autorstwa. Paryż zafascynował Marcina od momentu, kiedy pracował dla galerii Korczyński-Polish Concept Store. Specjalnie dla „Woman” przygotował artykuł o drodze do sławy polskich modelek współpracujących z najlepszymi domami mody na świecie... str. 18


SZTUKA ŻYCIA

gwiazda numeru • fascynujący paryż • felieton krystyny kofty

C’est la vie słynne

paryskie butiki str. 17

oszałamiająca

francja

Elisabeth Duda str. 8

Paryż ziemia obiecana modelek i projektantów mody

fot: shutterstock.com

str. 18

Mężczyźni wolą blondynki?

krystyna kofta str. 21


gwiazda numeru sztuka Ĺźycia

&


Kocham

życie i ludzi Nosi w sobie piękno, wrażliwość, mądrość, urok osobisty, poczucie humoru, wielki talent. O tym co ważne i piękne opowiada gwiazda „Woman” – Elisabeth Duda. Rozmawia: Joanna Jasikowska


gwiazda numeru sztuka życia

&

kiedy w wieku 16 lat wsiadłam do swojego pierwszego auta – garbusa z 1972 roku – od razu poczułam smak wolności. Woman: Czuje się Pani bardziej Polką czy Francuzką? Elisabeth Duda: W dyskusjach o polityce reaguję jak Francuzka, czyli zdecydowanie. We Francji przyjęło się, że kobiety mają zdanie na każdy temat i muszą je wyrazić. Emancypacja rozwinęła się tam o wiele bardziej niż w Polsce. Pod względem wrażliwości i kobiecości czuję się zdecydowanie Polką. Cały czas jednak Paryż noszę w swoim sercu. W: Paryż jest miastem, które nieodłącznie

kojarzy się z modą i elegancją – czy ma Pani swoje prywatne, ulubione miejsca, a jeśli tak, to jakie? ED: O Paryżu mogę mówić godzinami, ponieważ każda dzielnica ma w sobie coś wyjątkowego. Poruszając się metrem, nauczyłam się na pamięć jego planu, a najlepszą metodą, aby poznać duże miasto, jest się w nim zgubić. Lecz kiedy w wieku 16 lat wsiadłam do swojego pierwszego auta – garbusa z 1972 roku – od razu poczułam smak wolności. Jeździłam nim dosłownie wszędzie. Z Montmartre nad Pont-Marie, gdzie znajduje się moje drzewo, czyli Saule Pleureur; z Port-Royal, gdzie chodziłam do podstawówki, przez Châtelet, w którym grała Sarah Bernhardt, aż do Saint-Michel-de-Picpus, gdzie chodziłam do liceum. Kiedy przejeżdżam obok Panteonu, czuję ciarki przechodzące po plecach, nie z powodu obecności w nim niewielu kobiet, ale dlatego że niedaleko, w szkole Henri IV, zdawałam maturę z matematyki… Natomiast nieopodal w księgarni „Shakespeare and Company” na NotreDame istnieje kawiarenka „Au  caveau des oubliettes”, w której można podziwiać prawdziwą guillotine i poczuć powiew historii.

W: Jak wygląda Pani codzienne życie

w Paryżu? ED: Często są to zwyczajne obowiązki związane np. z wizytą w urzędzie skarbowym i zapłaceniem odsetek za ubiegły rok albo z wizytą u stomatologa. Nie powiem, żeby to ostatnie należało do przyjemności. Choć dentysta jest bardzo sympatyczny, to kiedy zaczął mówić onomatopeje w stylu oh la la la – w dodatku z wykrzywioną miną – zatęskniłam za Polską. Jednak wieczorem spotkałam się z moimi przyjaciółmi i znów wróciły czasy de la belle insousciance, czyli ‘pięknej beztroski...

W: Który region Francji lubi Pani naj-

bardziej i dlaczego? ED: Z pewnością południe Francji. Ludzie mają w sobie tyle radości życia i optymizmu! Oprócz kolorowej, pachnącej kuchni oraz legendarnego poczucia humoru z tego regionu pochodzą najwięksi artyści: Paul Cézanne z Aix-en-Provence, Georges Brassens z Sète czy jeszcze Fernandel z Marsylii. Jest coś magicznego w tej okolicy. Marzę kiedyś o domku dans le Sud...

W: Czuje się Pani ambasadorką Polski

we Francji? ED: Często staram się przybliżyć znajomym Francuzom odrobinę Polski. Wyjaśniam im zaułki historii, ale też tłumaczę, że sami Polacy często mają zupełnie odmienne zdanie na wiele tematów niż reprezentujący ich politycy.

W: Co we Francji Panią pociąga,

a co odpycha? ED: We Francji pociąga mnie szacunek i zainteresowanie innymi kulturami, fascynacja literaturą i pięknym słowem oraz

jesień 2008

10

poetycką kuchnią. Nie znoszę natomiast braku autokrytyki u moich rodaków...

W: W jednym z wywiadów deklaruje

Pani, że nie zagra nigdy w żadnej telenoweli, za to angażuje się Pani w ambitne przedsięwzięcia filmowe. Właśnie gra Pani u boku Kurta Russella w filmie o Erneście Hemingway’u. Jakie wrażenia z planu filmowego? ED: Cóż, pozycja aktorów po szkole filmowej nie jest łatwa. Często, aby zostali w ogóle zauważeni, są skazani na grę w telenowelach. Nie potępiam tego. Całkowicie to rozumiem i szanuję takie decyzje. Sama uważam, że nawet w epizodycznej roli można zbudować ciekawą postać. Teraz czeka mnie praca nad rolą Jacqueline w „Niani”. A co do filmu o Hemingway’u – na razie jest w fazie przygotowawczej.

W: Którą z ról filmowych ceni Pani sobie najbardziej i dlaczego?

ED: Opowiem o roli, która może jest

mało istotna w moim życiu zawodowym, ale wywarła na mnie ogromne wrażenie. Postać, w którą się wcieliłam, pochodzi z noweli Idy Fink „Wiosenny poranek”. Jest to historia Żydówki, która podczas niemieckiej okupacji wraz z mężem ukrywała się na strychu. Nie ruszając się z tej niekomfortowej skrytki, odżywiając się raz w tygodniu kromką chleba i szklanką wody, próbowali przeżyć, przypominając sobie nazwiska uczniów, bowiem przed wojną oboje byli nauczycielami. Na początku kobieta była nieruchoma, prawie nieżywa, jakby nie wierzyła, że ma jakąkolwiek szansę. W końcu odzyskała wiarę. Piękna i wzruszająca postać. Wtedy uświadomiłam sobie, że bardziej pasjonują mnie role dramatyczne.


gwiazda numeru sztuka życia

&

10 pytań

–10 odpowiedzi: 1.

Najbardziej lubię gdy… mężczyzna przyznaje, iż niewiasta nie jest tylko od robienia ciasta.

2.

Najważniejszym dniem w życiu był… ten, w którym przerwałam studia we Francji i postanowiłam wyjechać do Polski, żeby dowiedzieć się, kim naprawdę jest „Pan Tadeusz”.

3.

Ulubioną porą dnia jest… „Coffee and Cigarettes”.

4.

Muzyka, która wywołuje we mnie dreszcze... to „Carmina Burana” oraz dźwięk silnika bolidu Roberta Kubicy, kiedy wyprzedza rywali.

5.

Ulubiony film… „Zazie w metrze” Louis Malle’a, choć przyznam, że „Inland Empire” był świetny!

6.

Człowiekiem, którego podziwiam jest… był i będzie Gustaw Holoubek.

Fotografia jest jedną z nielicznych dziedzin sztuki, która zatrzymuje czas w sposób obiektywny, choć jednocześnie to artysta decyduje, pod jakim kątem to „zwierciadło rzeczywistości” ustawić.

7.

Najbardziej boję się… dźwięku spadającego samolotu i dentysty, który mówi: Oh, la, la, la, la...

8. 9.

Przyjaźń to… jedna z odmian miłości – nieskomplikowana i lojalna.

Idealny mężczyzna to taki, który... fascynuje.

10.

Moi rodzice nauczyli mnie… rozumieć słowa Abrahama Lincolna: „Jeśli uważacie, że wykształcenie jest zbędne, spróbujcie ignorancji”.

jesień 2008

12


W: Życie bez inspiracji jest puste – ta mak-

syma ma w sobie dużo prawdy. Co Panią inspiruje, gdzie poszukuje Pani natchnienia do dalszych działań? ED: Lubię dawać i czerpię z tego radość, dlatego w moim życiu dużą rolę odgrywa altruizm. Niestety ludzie często mylą go z brakiem asertywności. To jednak zupełnie co innego.

W: Z Pani felietonów bije fascynacja kulturą Wschodu – co jest w niej pociągającego? ED: Z pewnością jest mniej zlaicyzowana niż kultura Zachodu. Na Wschodzie ludzie nadal są pełni energii i optymistycznie patrzą w przyszłość. Teraz nadszedł ich czas i oni to czują. W: Jest Pani osobą, która zdaje się być uważnym obserwatorem świata. Pani fotografie zdradzają dużą wrażliwość…

ED: Fotografia jest jedną z nielicznych

dziedzin sztuki, która zatrzymuje czas w sposób obiektywny, choć jednocześnie to artysta decyduje, pod jakim kątem to „zwierciadło rzeczywistości” ustawić. Często zdjęcie rodzi się z przypadku, który tak naprawdę nie istnieje. Lubię prowokować, aby móc wybrać ten właściwy moment. Kiedy emocje za obiektywem są porównywalne do mocnego wzruszenia – wtedy robię zdjęcie. W Indiach na przykład aparat fotograficzny był moją drugą duszą. Przez jego pryzmat odkryłam świat, którego nigdy nie zapomnę... fot: Polska Presse

W: Jakie ma Pani plany na przyszłość? ED: Na razie chciałabym się skupić

na moim wyuczonym i ukochanym zawodzie. Krótko mówiąc, zamierzam po pierwsze – grać, po drugie – grać i po trzecie – grać.

jesień 2008

13


Paris mon amour sztuka życia

Francja elegancja

– co Francuzi dali modzie kobiecej?

jesień 2008

14

fot.: Corbis, Stephane Cardinale; Lucas Dolega; BE&W Flashpoint,/Wenn

&


C

Ekskluzywne kolekcje najsłynniejszych kreatorów mody zachwycają, ekscytują, budzą silne emocje. Na pokazy haute couture z zapartym tchem czekają gwiazdy światowego formatu, najlepsi dziennikarze i fotoreporterzy czasopism związanych z modą. Tekst: Justyna Nowak

jesień 2008

15

hristian Dior sukces miał podobno zapisany w nazwisku: „Di” od „dieu”, czyli ’bóg’, oraz „or” – ’złoto’. Jest uważany za jednego z najwybitniejszych projektantów mody. Już w latach 40. był znany na całym świecie, a sprzedaż produktów sygnowanych jego nazwiskiem stanowiła prawie połowę francuskiego eksportu kolekcji najwyższej jakości – haute couture. Lista klientek była długa i zaczynała się od aktorki Avy Gardner, poprzez Marlenę Dietrich, księżniczkę Małgorzatę, aż do księżnej Windsoru. Pierwszy pokaz mody Diora odbył się 12 lutego 1947 roku. Kobiety, na których styl silny wpływ wywarła wojna, nadal nosiły sztywne, szare ubrania, ze spódnicami do kolan. Z pewnością zaletą tych strojów była wygoda, ale nie dawały one tak ważnego poczucia estetyki i elegancji. Dior zaproponował delikatne, zwiewne spódnice o lekkich i miękkich kształtach. Luksusowa kolekcja nazywała się „Flower Woman”. Projektant rozpieszczał kobiety, przedstawiając im kolejne propozycje. Jedną z nich była długa, czarna wieczorowa suknia. Czerń od tej pory stała się synonimem elegancji, a zachwycający projekt Diora – przykładem szyku i dobrego smaku.

Piękne kobiety Powabnie wcięta talia i rozszerzony dół sukni wspaniale wyeksponowały nasze biodra i spowodowały, że wyglądamy na szczuplejsze i wyższe. „Chciałem uczynić kobiety nie tylko bardziej pięknymi, ale też bardziej szczęśliwymi”, powiedział po gorącym przyjęciu jego projektów i otwarciu pierwszego domu mody przy słynnej Avenue Montaigne 30 w Paryżu. Wraz z upływem


Paris mon amour sztuka życia

&

Gwiazda ubiera się u Diora W 1957 roku, po śmierci projektanta, stanowisko dyrektora artystycznego domu mody Christian Dior objął Algierczyk Yves Saint Laurent. Kobiety ubrane w jego kreacje nabierają odwagi, zaczynają czuć się swobodnie. Dumne i docenione wkraczają w świat biznesu. Dzięki niemu na wybiegu zadebiutowała czarnoskóra modelka Mounia, która po pokazie powiedziała: „Sprawił, że byłam dumna z koloru swojej skóry”. Projektował również stroje dla aktorek filmowych. W jego kreacjach na ekranach pojawiły się m.in. takie znakomitości, jak: Claudia Cardinale w „Różowej panterze”, Romy Schneider w „Cezarze i Rozalii” oraz Catherine Deneuve w „Zawirowaniach serca” oraz „Zagadce nieśmiertelności”.

Smoking, spodnie, trapezowe sukienki Yves czerpał inspiracje do swoich projektów z obserwacji stylu ubierania zarówno młodzieży, jak i dorosłych. Wieloletnie podróże do najróżniejszych zakątków świata dodatkowo wzbogaciły jego warsztat.

W jego kreacjach można było dostrzec elementy stylu hippie, etno, safari, a na wystawach w ekskluzywnych butikach podziwiać dwurzędowe kurtki o marynarskim kroju, ubrania w cętki leoparda, prześwitujące bluzki i smokingi. To jego pomysły zainspirowały kobiety do noszenia tweedowych marynarek, skórzanych kurtek i wysokich butów. Świat mody pożegnał genialnego 71-letniego Yves’a w czerwcu 2008 roku w Paryżu.

się najwyższą jakością. Niektóre pojedyncze projekty wymagają jednoczesnej pracy kilkunastu specjalistów oraz poświęcenia kilku tysięcy godzin pracy, zaś najmniejsze elementy wykonywane są przy użyciu mikroskopu. Hafty, które powstają w tej manufakturze, są wykorzystywane tylko na potrzeby stworzenia kolekcji haute couture.

Mademoiselle Chanel

Kapelusz, strój kąpielowy, sztuczna biżuteria

W latach 30. ubiegłego wieku w strojach Chanel można było zobaczyć europejskie księżniczki, księżną Marię i baronową Henrykową de Rothschild. Po sukcesie w Europie Chanel otrzymała propozycję przygotowania dwa razy w roku kolekcji dla amerykańskich gwiazd, a wynagrodzenie, jakie jej zaproponowano niemal pół wieku temu, wynosiło milion dolarów. W świecie współczesnego elitarnego krawiectwa dom mody Chanel wyróżnia utrzymanie do dziś manufaktury dodatków, która istnieje od 1993 roku, a założył ją Jean Francois Lesage. Zatrudniono tam 120 specjalistów od ręcznego haftu, wszyscy pochodzą z Madrasu. Dzięki ich pracy każdy najdrobniejszy element nowego produktu jest niepowtarzalny i odznacza

Coco była pełna pomysłów i z ogromną pieczołowitością przelewała je na arkusze ze szkicami. Śmiało zrezygnowała z noszenia gorsetu, kapeluszy z dużymi rondami. W wyjątkowo upalne lato 1924 roku wpadła na genialny pomysł: zaprojektowała pierwszy strój kąpielowy. Składał się on ze spodni rybaczek i tuniki przewiązanej w talii elegancką wstążką. To nie był ostatni pomysł Coco. Zaproponowała kobietom, by pozbyły się nakryć głowy i nie wstydziły się opalonej cery. Zarówno wieczorowym sukienkom, jak i codziennym kreacjom towarzyszyła duża, sztuczna biżuteria w postaci pereł, korali i broszek. Dzięki Coco nosimy też nieprzemakalny płaszcz, blezery i torebkę w kształcie prostokąta zawieszoną na stylowym łańcuszku.

W wyjątkowo upalne lato 1924 roku Coco Chanel zaprojektowała pierwszy strój kąpielowy!

jesień 2008

16

Fot.: Corbis, Piotr Redliński; BEW Piotr Gołąbek, Lebon; www.shutterstock.com

czasu powstawały słynne linie ubrań: konwalii, Y, A. Sprawił, że kobiety poczuły się atrakcyjne i pewne siebie.


C’est

la vie! – słynne paryskie butiki

U

Chanel ubiera się sama Carla Bruni, małżonka prezydenta Nicolasa Sarkozy’ego, modelka i piosenkarka. Bez wątpienia między innymi właśnie za elegancję i paryski styl, które charakteryzują kreacje najsłynniejszej projektantki znad Sekwany, pokochali ją Brytyjczycy, obwołując nową księżną Dianą.

Wszystko w jednym Wielkie domy towarowe to paryska „specialité de la Maison”. Najstarszy z nich Le  Bon Marché jest dziełem nie kogo innego jak samego Gustawa Eiffela. Sklep zainaugurował działalność w 1838 roku i do dziś mieści się w tym samym gmachu, na rogu rue de Babylone i rue du Bac. Wiktor Hugo nazwał go „katedrą handlu”. W pobliżu znajduje się hotel Lutetia, który został zbudowany w 1910  roku specjalnie po to, by gościć klientów Le Bon Marché. Jest to pierwszy paryski hotel w stylu art déco. Tych, którzy dopiero wybrali się na zakupy do światowej stolicy mody, z pewnością zaskoczy fakt, że największe paryskie galerie handlowe to nie nowoczesne budynki, ale stare,

Na tyłach hotelu Ritz przy rue Cambon mieści się imperium Coco Chanel. Butik powstał tam w 1910 roku i istnieje do dziś. Również pozostałe paryskie butiki jak magnes przyciągają wszystkich, którzy znają wartość stylu i luksusu. Tekst: Dorota Relidzyńska

zabytkowe gmachy. Przykładem takiego miejsca jest monumentalna Galeria Lafayette, którą odwiedza prawie 10 mln ludzi rocznie. Na  10 piętrach możemy poznać ofertę niemal 70 bogato zaopatrzonych sklepów.

Centrum wielkich krawców Tom Cruise opuścił konferencję prasową promującą „Mission Impossible III” w Paryżu tylko po to, żeby odwiedzić paryskie sklepy z odzieżą. Nic dziwnego, w końcu słowo „butik” wywodzi się z francuskiego, a sklep-imperium kreatora mody to francuski wynalazek. Najważniejsze paryskie „boutiques” usytuowane są przy trzech ulicach: rue du Faubourg Saint-Honoré, rue Saint-Honoré i rue Montaigne. Najpiękniejszekreacjeznajdziemytakżeprzyrue Étienne-Marcel, place des Victoires oraz place des Petits-Pères. Im  bardziej na wschód, tym ceny są niższe, a na place du Claire i przy rue des Petits-Carreaux znajdują się centra sprzedaży ubrań produkowanych masowo.

Cenowe festiwale Odwiedzając Paryż, warto pamiętać o wyprzedażach – to tutaj odbywają się prawdziwe święta zakupów. Biorą w nich udział wszystkie, nawet najdroższe i najbardziej prestiżowe, sklepy z odzieżą. Wyprzedaże odbywają się dwa razy do roku – w styczniu i w lipcu. W ich organizację angażuje się nawet francuski rząd. Zakupy we francuskiej stolicy mają wiele zalet: można tu pooddychać wyjątkową atmosferą jednego z najpiękniejszych miast Europy, napić się kawy w jednej z paryskich kawiarni, a po dniu wypełnionym zaku-

jesień 2008

17

Butiki

projektantów

mody

i perfumeryjne Christian Lacroix

powym szaleństwem odwiedzić jedną z 73, rue du Faubourg Saint-Honoré 2-4, placerestauracji. Saint-Sulpice niepowtarzalnych Christian Dior 30, avenue Montaigne 25, rue Royale 16, rue de l’Abbaye Coco Chanel 31, rue Cambon 25, rue Royale Paris 21, rue du Faubourg Saint-Honoré 42, avenue Montaigne Louis Vuitton 101, avenue des Champs-Élysées 22, avenue Montaigne 6, place Saint-Germain des Prés Sonia Rykiel 194, bd Saint-Germain 70, rue du Faubourg Saint-Honoré 4, rue de Grenelle Chloé 54/56, rue du Faubourg Saint-Honoré 44, avenue Montaigne Yves Saint Laurent 6, place Saint-Sulpice 38, rue du Faubourg Saint-Honoré (kolekcja damska) 12, place Saint-Sulpice 9, rue de Grenelle 32, rue du Faubourg Saint-Honoré Givenchy 28, rue du Faubourg Saint-Honoré 3, avenue George V 56, rue François 1er Guerlain 35, rue Tronchet


Paris mon amour sztuka życia

&

Paryż – ziemia obiecana

modelek i projektantów

Prawdziwie nowatorska i awangardowa moda powstaje dziś raczej w Antwerpii, Kopenhadze czy Tokio. A top modelki mieszkają najczęściej w Londynie i Nowym Jorku. Paryż nie jest już miejscem, gdzie rodzą się nowe, rewolucyjne tendencje. Mimo to nikt ze świata mody nie wyobraża sobie kariery bez Paryża, który stał się bajkową stolicą prestiżu. Tekst: Marcin Różyc

jesień 2008

18

fot.: materiały prasowe Fashion TV; Corbis

mody


P

aryżanie przeżyli najważniejsze modowe rewolucje XX wieku. Tu w 1858 roku powstał pierwszy dom haute couture na świecie, w którym na zamówienie szyto kreacje dla najznamienitszych kobiet ówczesnego świata. To tu swoje siedziby mają największe domy mody, m.in.: Chanel, Yves Saint Laurent, Christian Dior, Christian Lacroix, Hubert de Givenchy, Emanuel Ungaro i Louis Vuitton. To tutaj powstała „mała czarna” od Coco Chanel, która do dziś jest synonimem uniwersalnej elegancji. W Paryżu André Courrèges wylansował minispódniczkę, a wielki Yves Saint Laurent, pokazując słynny „le smoking”, czyli damski garnitur, stworzył wizerunek wyzwolonej, nowoczesnej kobiety. To właśnie w Paryżu wykształcił się kanon idealnego kobiecego piękna, a na wybiegach królowały modelki takie jak Carla Bruni, Claudia Schiffer, Laetitia Casta czy Naomi Campbell. Dziś miasto wydaje się być nieco zmęczone rewolucjami. Atmosfera fermentu przeniosła się gdzie indziej, a podbój stolicy Francji stał się wyzwaniem i najważniejszą, decydującą próbą dla najzdolniejszych i najwytrwalszych projektantów i modelek.

wizytówką każdego ambitnego projektanta. Przy słynnej avenue Montaigne, rue Saint-Honoré i  avenue des Champs Élysées swoje siedziby mają najbardziej luksusowe domy mody, takie jak Gucci, Louis Vuitton czy Valentino. A w Maras, znanej dzielnicy Żydów i gejów, ulokowały się bardziej awangardowe marki, m.in. 0044 czy Gaspard Yurkievich.

Tu po prostu trzeba być Przez cały rok przy sesjach i na pokazach mody pracują w Paryżu setki makijażystów, fryzjerów i stylistów z najodleglejszych krajów. Oczywiście przybywają tu również najpiękniejsze modelki świata. Jednak minęły już czasy, kiedy spragnio-

małe mieszkanka w centrum. Te najbogatsze kupują tu apartamenty. Nie można być w pierwszej lidze i nie pracować choćby raz w roku na pokazach w Paryżu lub dla francuskich magazynów „Vogue”, „Numéro” czy „L’Officiel”. To właśnie okładka francuskiej edycji „Vogue”, obok włoskiej, należy do najbardziej prestiżowych. To w Paryżu wybiera się twarze do kampanii reklamowych większości najelegantszych marek. Reklamy nie tylko dają sławę, ale też ogromne pieniądze. Kariera polskiej top modelki Anji Rubik rozpoczęła się w Nowym Jorku, jednak prawdziwy rozgłos przyniósł jej kontrakt z marką Chloé, który zdobyła właśnie na castingu w Paryżu. Stolica Francji jest jej ostatnim, najwyższym szczeblem w karierze.

Stolica mody W paryskich pałacach, eleganckich kamienicach i wystawnych hotelach cztery razy do roku odbywają się pokazy najwybitniejszych kolekcji prêt-à-porter, a raz do roku spektakularne prezentacje mistrzów haute couture. Bywają na nich celebrities oraz fani i dziennikarze mody z  całego świata. Paryż to także liczne targi mody, na których swoje dokonania prezentują producenci i projektanci ubrań oraz akcesoriów. Tu szansy dla siebie szukają początkujący designerzy. Co roku odbywa się ponad 40 tego typu wydarzeń. Dziś można zarabiać na modzie i modelingu w  innych zakątkach świata, jednak najwięksi z największych muszą zaistnieć właśnie w Paryżu. Nawet jeśli ubrania sprzedają się lepiej w innych metropoliach, to  paryska siedziba jest

Anna

U

Maria

Jagodzińska

rodziła się w 1987 roku w Sierpcu. Karierę modelki zaczynała w Warszawie tuż po tym, jak wygrała jeden z młodzieżowych konkursów. Jej kariera nabrała rozpędu, gdy trafiła do agencji promującej talenty – New Age Models. Dodatkowo w swoim dorobku ma doświadczenie

ne wrażeń młodziutkie dziewczyny przyjeżdżały do Paryża w nadziei poznania kogoś, kto wylansuje je na gwiazdy. Dziś każda z nich reprezentowana jest przez wielkie międzynarodowe agencje. Modelki z najwyższej półki zwykle na stałe mieszkają w Nowym Jorku czy Londynie, a w Paryżu wynajmują tylko jesień 2008

19

zebrane w pracy z agencjami Fashion Milan, Traffic Madrid, Traffic Barcelona czy Next New York. Jej wizerunek ozdobił okładkę niemieckiej edycji magazynu „Vogue”. Wystąpiła w kampaniach Moschino, Donna Karan New York, Pinko. Pojawiła się także na wybiegach światowych projektantów: Roberto Cavalliego, MaxMary, Louisa Vuittona czy Polliniego. W 2005 roku przyznano jej tytuł modelki roku.

Francja od zawsze kocha piękne kobiety. Dla słynnych modelek, takich jak Katoucha, muza Yves Saint Laurenta zwana przez niego hebanową księżniczką, Naomi Campbell, Carla Bruni czy Claudia Schiffer, Paryż stał się ziemią obiecaną. Ulubienice wielkich francuskich projektantów stały się


Paris mon amour sztuka życia

&

międzynarodowymi gwiazdami. W Paryżu aż roi się także od sławnych Polek. Niemal co roku jedna z nich podbija serca światowych kreatorów. Małgorzata Bela, która dziś studiuje w słynnej nowojorskiej szkole aktorskiej, Magda Frąckowiak czy wspomniana Anja Rubik to gwiazdy wybiegów i nazwiska znane na całym świecie. Ostatnio serca kreatorów i publiczności podbiła niebieskooka Anna Jagodzińska z Sierpca.

Paryska codzienność

Paryż od wieków udowadnia, że warto być stolicą modnego piękna i ziemią obiecaną dla wszystkich, którym to piękno nie jest obojętne. a nawet nad ranem. Najbardziej cenione modelki chodzą w kilku pokazach dziennie, czasami mają chwilę na zwiedzanie i mogą nacieszyć się uroczym miastem. Jednak noce i wieczory to dla nich kolejne wyzwania. Czekają na nie liczne bankiety i przyjęcia, a te najbardziej wytrwałe wpadają do najmodniejszych paryskich klubów. Le Paris, Paris i Le Baron to miejsca, w których trzeba bywać. Następnego dnia rano biegną na kolejne pokazy, spotkania i castingi. Tak spędzają paryskie tygodnie.

Modne piękno i ciężka praca Paryscy dziennikarze decydują o być albo nie być nowych modelek i projektantów. A francuskie agencje i znani designerzy rozdają karty na największe kontrakty reklamowe. Tutaj bardzo trudno się przebić. Liczy się oczywiście talent, uroda i umiejętności, ale kariera w stolicy Francji to głównie ciężka praca. To jednak się opłaca. Paryż od wieków udowadnia, że warto być stolicą modnego piękna i ziemią obiecaną dla wszystkich, którym to piękno nie jest obojętne. jesień 2008

20

fot.: materiały prasowe Fashion TV; Foum; Rys. Tomasz Wawer

Jednak zawód modelek w Paryżu to ciężka praca. Największe sławy takie jak Kate Moss, Naomi Campbell czy Coco Rocha mają dużo łatwiej. Pozują w  sesjach wielkim fotografom, otwierają główne pokazy. Potem czeka na nie słodki szampan i luksusowe przyjęcia w gronie gwiazd, na których śledzą je natarczywi paparazzi. To one, wraz z projektantami, dyktują warunki i zarabiają przy tym miliony euro. Początkujące modelki, szukając zleceń, biegają po całym mieście z castingu na casting. Jeśli uda im się dostać na wybiegi, ich dzień zaczyna się zwykle między godziną 5 a 9 rano, a kończy około 23,


krystyna kofta sztuka życia

&

MĘŻCZYŹNI WOL��

J

eśli jesteś w nastroju pod psem, łapie cię depresja, a słowo „maskara” odczytujesz jako „masakra”, wiesz już, że „nadszedł czas na zmiany”. „Tak dalej być nie musi”. My, kobiety, te polityczne hasła odczytujemy na swój prywatny sposób. Zamiast łykać prozac, idziemy coś ze sobą zrobić. To kwestia indywidualna, co i gdzie robimy, nie wszystkie z nas idą do kosmetyczki albo kupić nowy ciuch, czy zrobić masaż. Czytanie, koncert, kino, podróż na koniec świata – możliwości jest tyle, ile kobiet. Moja przyjaciółka na swoje x-dziesiąte urodziny, gdy dopadło ją przemijanie, poszła sobie skoczyć na spadochronie z wysokości czterech tysięcy metrów. Z przystojnym instruktorem, który mocno ją trzymał. Jest nawet film z tego wydarzenia. Niektóre kobiety idą ufarbować włosy. Chcą powtórzyć sukces Marilyn Monroe, która była naturalną ciemną szatynką. Jej  wizerunek sprawił, że na potęgę zaczęło się – jak wtedy mówiono – tlenienie włosów. Tleniona blondynka stała się modna i pożądana. Marilyn, najbardziej pożądana kobieta świata, była zagubionym dzieckiem opisywanym pięknie przez Trumana Capote’a. Niezasłużenie stała się synonimem głupiej kobiety, jaką wcale nie była. Blondynki cierpią przez nią i przez frustratów – bo często żarty o nich opowiadają faceci wzgardzeni przez blondynkę, do której startowali. Odpadli w przedbiegach. Im więcej znają takich żartów, tym bardziej jej pożądają. Prawda jest taka, że rzekomo głupia blondynka może przebierać w facetach jak w ulęgałkach, czyli gruszkowych spadach. Pojęcie „naturalnej blondynki” wyszło z mody, funkcjonuje tylko w nazwie farby

BLONDYNKI? „naturalny blond”. Gdy po wakacjach pojawiłam się u Miry, szefowej salonu fryzjerskiego, powiedziała, że od razu widać, że chodziłam brzegiem morza bez kapelusza, bo włosy mają barwę zgniłej słomy! Szybko przywróciła mi mój naturalny kolor. Kiedyś – dawno, dawno temu, jak zaczynają się bajki – gdy po raz pierwszy zobaczył mnie mój mąż, byłam naturalną blondynką. Do tej pory uważa, że tak

jest, i jeśli tylko mam zbyt jasne włosy, twierdzi, że są nienaturalne. Rany boskie! A jakie mają być?! Mają być ufarbowane na naturalne. Mężczyźni są bardzo konserwatywni, jeśli chodzi o włosy swoich partnerek. Nieważne – żona czy kochanka – jeśli poznał blondynkę, to chce, by taką pozostała na zawsze. Kochanka, czyli ta trzecia, powinna mieć kolor włosów inny niż żona, musi się od niej różnić, choć patrząc na znajome trójkąty małżeńskie, widzę czasami kopię żony. Czy więc mężczyźni naprawdę wolą blondynki? Owszem, pod warunkiem że są one młodsze. Od nich – to jasne – ale głównie od żony o jakieś 20 lat. W sprawach damsko-męskich nie ma ścisłych reguł, stąd powiedzenie: Miłość jesień 2008

21

jest ślepa. A jednak pośród setek stereotypowych historii zawsze znajdzie się kilka nieprzewidywalnych, jak ta, która przytrafiła się ostatnio pewnej kobiecie ledwo po 40., bo wtedy zaczyna się druga młodość starszych dziewczyn. Kobieta ta dbała o siebie ponad miarę, a swojemu wizerunkowi poświęcała mnóstwo czasu i jeszcze więcej pieniędzy. Przez lata wystarczały jej kosmetyki, masaże, fryzjerka, markowe ciuchy, buty i obecność w rubrykach towarzyskich kolorowych pism. Bywała wszędzie. Nagle znikła. Szeptano o niej przez jakiś czas, podobno wyjechała z kraju, robi karierę za granicą, ale żadnych przecieków stamtąd nie było. Może chora, może liże rany w jakimś pensjonacie? Wreszcie pojawiła się piękna i gładka, jak nowa. Koleżanki podchodziły blisko, żeby zobaczyć, czy naprawdę nie ma zmarszczek, czy ma aż tak świetny lifting; niektóre szczypały ją nawet w talii, a tu nic, śladu opon, po prostu cud! I do tego zrobiona na blondynkę. No, super! – Kto cię tak zrobił, mów! – prosiły, a ona uśmiechała się tajemniczo, niektórym nawet zdradziła adres cudotwórcy. Już zaczęły się do niego zapisywać, gdy jak grom z jasnego nieba spadł na nas news z pierwszych stron – mąż tego cuda odszedł z inną! Chce rozwodu, po prostu nie do pojęcia! Nie wiadomo, czego chcą mężczyźni, co wolą. Nie zgadniesz, kobieto, bo ten facet odszedł z pewną okrągłą brunetką, ze zmarszczkami śmiechu wokół ust i przy oku! – Ona jest ode mnie starsza! Jak to możliwe? Przecież ja jestem lepsza! – wołała na damskich wieczorach odrzucona piękność. Tak kochanie, to możliwe, bo lepsze często bywa wrogiem dobrego!


nowości

uroda

kosmetyczne

medycyna

estetyczna

zabiegi

dieta

Umysł kontra

wizerunek

– rozmowa z prof. Bernardem DeBerry Borowieckim

str. 36

Koniec

kłopotów

fot: dreamstime.com

z tłustą cerą, str. 24

Biały uśmiech prosto z Hollywood – nowoczesne wybielanie zębów str. 26

Przepis na piękne ciało str. 29

Dieta Montignac

– radosne odchudzanie, sekrety szczupłej sylwetki str. 40


nowe technologie uroda

&

Koniec

cerą

Kłopotów z tłustą

Jeśli choć raz miałaś kłopot z tłustą i świecocą się cerą oraz jej niedoskonałościami, to z pewnością wiesz, że może to być bardzo uciążliwe. Jednak naukowcy pracują w pocie czoła, a laboratoria kosmetyczne wdrażają nowe wynalazki, żeby osoby dotknięte tym problemem mogły spać spokojnie. Tekst: dr n. chem. Małgorzata Chełkowska jesień 2008

24


P

rzyczyną przetłuszczania się cery jest nadmierna aktywność gruczołów łojowych, które produkują sebum, inaczej nazywane łojem. Sebum wydostaje się przez pory skóry na jej powierzchnię i tworzy połyskującą warstwę. Takie zjawisko występuje nie tylko u osób w okresie dojrzewania, ale jest to również problem ludzi w wieku średnim, a nawet dojrzałym. Wynika to ze zmian hormonalnych, np.  przed menstruacją, dorastaniem. Problem przetłuszczającej się cery może być też dziedziczny.

Fot: archiwum Dermika

Podstawa – prawidłowa pielęgnacja Podstawą do zmniejszenia świecenia się skóry jest jej odpowiednia pielęgnacja. Musimy pamiętać o kilku żelaznych zasadach, których zawsze należy przestrzegać: • Odpowiednie oczyszczanie – należy używać kosmetyków przeznaczonych do cery przetłuszczającej się. Najodpowiedniejsze są preparaty myjące, np. żele, bazujące na łagodnych, niepodrażniających składnikach. • Tonizowanie – nie używaj toników na bazie alkoholu, które silnie odtłuszczają skórę. • Z łuszczanie – najczęstszym problemem związanym z tłustą skórą jest jej nieprawidłowa odnowa; martwe komórki naskórka gromadzą się w ujściach gruczołów łojowych, a to powoduje powstawanie zaskórników. Dlatego podstawą pielęgnacji cery problematycznej jest regularne usuwanie warstwy tych komórek.

• Kompleksowa pielęgnacja – to doraźne działanie polegające na normalizowaniu pracy gruczołów łojowych.

Cera tłusta a zmarszczki Taka cera to problem również osób dojrzałych między 35. a 40. rokiem życia. Bardzo trudno jest znaleźć kosmetyk, który prawidłowo pielęgnowałby skórę tłustą i zarazem dojrzałą. Poszukaj pre-

Codzienną pielęgnację rozpoczynamy od dokładnego oczyszczenia skóry Aktywnym żelem do mycia twarzy ACTI MAT. Dzięki temu pory są głęboko oczyszczone, preparat ma działanie ściągające i antybakteryjne. Zaraz potem należy zastosować Aktywny tonik wygładzający, który zwiększa skuteczność kuracji antyłojotokowej. Tonik został opracowany na bazie pięciu różnych alfahydroksykwasów (AHA)

Panaceum na problem tłustej cery jest prawidłowa pielęgnacja twarzy. paratów do skóry z problemami, które jednocześnie będą zapobiegać oznakom mijającego czasu lub je zlikwidują. Produkty tego typu znajdziesz na przykład w nowej serii Dermiki – ACTI MAT.

ACTI MAT – recepta na doskonałość Panaceum na problem tłustej cery jest prawidłowa pielęgnacja twarzy. Dobre efekty uzyskasz dzięki stosowaniu nowej serii Dermiki ACTI MAT przeznaczonej do łojotokowej, świecącej się skóry. Szybki efekt matowej cery osiąga się dzięki: 1. specjalnym składnikom pudrowym pochłaniających tłuszcz; 2. kompleksowi z kwasem hydroksydekanowym, który wykazuje błyskawiczną aktywność fizjologiczną na gruczoły łojowe – już po 1. godzinie od nałożenia kremu! Długofalowy efekt matowej i gładkiej cery osiąga się dzięki kompleksowi SEBUREGULATOR® z kwasem sebacynowym i niacynamidem, który zmniejsza zarówno liczbę czynnych gruczołów łojowych, jak i ilość wytwarzanego serum, oraz działa antybakteryjnie. Seria ACTI MAT dodatkowo chroni przed zmarszczkami oraz oznakami przedwczesnego starzenia. jesień 2008

25

i betahydroksykwasów (BHA), które tworzą kompleks o silnym działaniu złuszczającym martwe komórki naskórka i regulującym jego odnowę biologiczną. Z samego rana możesz zastosować Aktywny krem matujący, a wieczorem serum normalizujące. Zmniejszą świecenie się cery, uregulują działanie gruczołów łojowych. Aby zamaskować niedoskonałości skóry, przed wykonaniem makijażu najlepiej zastosować Korektor kryjący z kwasem salicylowym. Jest to preparat do stosowania miejscowego, dzięki któremu objawy trądzikowe stają się mniej widoczne i szybciej zanikają. Kilka razy w ciągu dnia można przecierać twarz Japońskimi bibułkami matującymi ACTI MAT, które są przeznaczone do usuwania świecącej warstwy sebum i potu.

SOS na wypryski trądzikowe Jeśli na twarzy często pojawiają się wypryski, i to w najmniej oczekiwanym momencie, miej zawsze przy sobie Antybakteryjny specyfik punktowy z kwasem salicylowym. Jest to preparat do stosowania miejscowego w celu szybszego wyciszenia i wysuszenia zmian trądzikowych na skórze. Najlepiej stosować go kilka razy dziennie.


medycyna estetyczna uroda

&

Biały uśmiech

nowoczesny, szybki, skuteczny i bezpieczny system wybielania zębów

prosto z Hollywood jesień 2008

26


Piękny uśmiech to standard, który zaczął obowiązywać również w Polsce. Dbamy nie tylko o to, aby nasze zęby były zdrowe, ale również bielsze. W Stanach Zjednoczonych stomatologia estetyczna od lat cieszy się wielką popularnością. Dzięki wieloletnim doświadczeniom i wdrażaniu skutecznych metod osiągnięcia na tym polu są bardzo duże i mogą posłużyć za wzorzec dla innych krajów.

W

Tekst: lek. med. Monika Kuźmińska, kierownik Centrum Medycznego Medi-Spa

edług amerykańskich wytycznych, sposoby wybielania zębów powinny być przede wszystkim bezpieczne (na przykład poprzez zastosowanie niższych stężeń środków wybielających). Kolejnymi warunkami są: szybkość wykonania zabiegu, komfort, bezbolesność i wysoka skuteczność. Do takich systemów należy Infinity Pro, który właśnie dotarł do Polski prosto z Beverly Hills.

lampy, która ma kształt nazębnej nasadki. Na nią nakłada się jednorazową nakładkę, na której umieszczany jest żel wybielający. Pod wpływem światła niebieskiego emitowanego przez lampę żel aktywuje się. Dziąsła i usta chronione są dzięki nałożeniu odpowiedniego balsamu. Przed i pomiędzy naświetleniami pacjent myje zęby specjalną pastą. Zaletą tego skutecznego zabiegu jest to, że podczas jego trwania można czytać książkę, prasę lub nawet pracować na komputerze.

Przygotowanie do zabiegu

Czas na uśmiech gwiazdy Hollywood

Pacjenta do zabiegu kwalifikuje lekarz stomatolog, wyjaśniając jednocześnie, na czym ów zabieg będzie polegał i jakiego rezultatu można się spodziewać. W celu

Aby utrzymać efekt zabiegu, pacjent otrzymuje do domu instrukcję postępowania, w której w przystępny sposób przedstawione są informacje i wskazówki mówiące

Zapamiętaj

1.

Efekt wybielenia może się różnić u poszczególnych osób ze względu na czynniki wynikające z indywidualnych predyspozycji naszego organizmu (na  przykład ogólny stan zdrowia). Czas utrzymania tego efektu także zależy od nawyków konkretnego pacjenta.

Zaletą tego skutecznego zabiegu jest to, że podczas jego 2. trwania można czytać książkę, prasę lub nawet pracować na komputerze. 3.

Zęby z przebarwieniami w postaci pasków lub cętek (wskutek przyjmowania tetracyklin lub fluoru) mogą podczas wybielania ulec nierównomiernemu rozjaśnieniu. Trudno wybielają się zęby po urazach lub leczeniu kanałowym. Nie uda się wybielić wypełnień, porcelanowych koron i innych protetycznych uzupełnień.

fot.: expertstock.com

określenia kolorytu uzębienia stosuje się specjalną skalę pokazującą pacjentowi, jaki kolor mają jego zęby przed zabiegiem i do uzyskania jakiego odcienia dążymy.

Wybielanie zębów to czysty relaks Zabieg składa się zazwyczaj z trzech 1012 minutowych seansów naświetleń lampą LED (Light Emitting Diode) następujących po sobie. Innowacyjność metody polega na zastosowaniu specjalnej końcówki

mu, czego unikać i jakie pokarmy powinien spożywać. Lekarz zaleci używanie spreju w formie touch-up do stosowania 2-3 razy dziennie bezpośrednio po zabiegu, jak również później, po spożyciu tzw. pokarmów brudzących zęby. Zabieg można wykonać w Centrum Medycznym Medi-Spa, Warszawa, ul. gen. Zajączka 9a, tel. 022 330 90 35, Cena zabiegu wynosi 950 zł. jesień 2008

27

4.

Zabiegu nie zaleca się kobietom w  ciąży, karmiącym i dzieciom do 14. roku życia.

5.

U niektórych pacjentów może wystąpić 1-3-dniowa nadwrażliwość zębów.

6.

W celu utrzymania jak najbielszych zębów należy unikać substancji barwiących: kawa, herbata, czerwone wino, tytoń.


medycyna estetyczna uroda

&

Rewolucja w laseroterapii • Wygładzanie zmarszczek • Fotoodmładzanie • Modelowanie owalu twarzy • Ujędrnianie skóry twarzy, szyi, dekoltu • Zamykanie rozszerzonych porów na twarzy • Usuwanie blizn potrądzikowych • Likwidacja zmarszczek wokół ust i oczu • Lift powiek górnych • Usuwanie przebarwień i melasmy (ostudy) • Zmniejszanie wiotkości skóry brzucha (np. po porodzie) oraz ramion • Odmładzanie skóry dłoni (ujędrnienie, likwidacja plam soczewicowatych) • Pozbycie się rozstępów, blizn różnego pochodzenia • Usuwanie zmian po likwidacji tatuaży i naczyniaków

Przeciwwskazania

do zabiegów • Ciąża • Aktywna opryszczka • Proces nowotworowy • Aktywna łuszczyca • Zmiany na skórze wywołane cukrzycą, radio- i chemioterapią • Alergia na miejscowe środki znieczulające • Nadwrażliwość na światło • Otwarte i świeże rany na skórze

W ostatnich latach nastąpił ogromny przełom w technologii laserowej. Lekarze mają do dyspozycji najnowsze lasery cząstkowe i punktowe typu fraxel, które w znakomity sposób mogą działać na skórę twarzy i ciała. Tekst: lek. med. Monika Kuźmińska Kierownik Centrum Medycznego Medi-Spa

K

onstrukcja laserów fraxel działa w następujący sposób: wiązka promieni zostaje rozbita na mikrowiązki, pomiędzy którymi znajdują się obszary nienaruszonej skóry. Mikrowiązki z kolei wnikają w głąb skóry, powodując wytworzenie się w niej setek mikrodziurek i mikrokolumn. W samych zaś zagłębieniach powstają procesy naprawcze i regeneracyjne, które z uwagi na zajmowaną minimalną powierzchnię przebiegają bardzo szybko i  w efekcie wzmacniają strukturę włókien kolagenowych. Ciepło, które wydzielane jest w trakcie powstawania mikrokolumny, przenika do nienaruszonych tkanek, stymulując tym samym powstawanie włókien kolagenu. W trakcie jednego zabiegu pokrywa się od jesień 2008

28

15 do 25 proc. leczonej powierzchni skóry. Efektem ubocznym takiej kuracji jest przejściowe zaczerwienienie skóry.

Nowoczesny laser Obecnie istnieją dwa rodzaje laserów punktowych, stosowanych wcześniej do regeneracji skóry: laser erbowy (Fraxel SR, Mosaic F1) oraz laser CO2 (Fraxel AFR). Erbowe lasery cząstkowe są łatwiej dostępne, mniej agresywne w działaniu i mają dłuższą historię kliniczną. Wskazania do zastosowania laserów cząstkowych są bardzo szerokie, co jest następstwem potwierdzonego klinicznie efektu odmłodzenia. Działanie lasera nie zatrzyma wprawdzie zegara biologicznego, ale spowolni efekty jego działania, a co za tym idzie – znacząco poprawi stan naszej skóry.

fot.: shutterstock.com, archiwum Dermika

Zastosowania

skóry


Przepis

na piękne

Ciało Zapomnieć o codziennym pośpiechu i wyglądać piękniej? Marzenie każdej kobiety. Mowa tu o zabiegach na ciało, które kształtując sylwetkę ratują przed „rozbieranym” urlopem, a gdy stuknie 40-stka są pewniakiem odejmującym lat… Po kompleksowym seansie na ciało – odprężona, zadowolona z siebie wyglądasz piękniej, więc koleżanki będą Cię nawet pytać co robiłaś ostatnio u kosmetyczki. Tekst: Agnieszka Żuralska-Lazar Szef działu pielęgnacji ciała w Instytucie Salon & Spa Dermika

jesień 2008

29


spa de luxe uroda

&

T

ak wiele potrzeb jak wiele Was w naszym gabinecie. Jedna chciałaby usunąć cellulit i poprawić linię nóg, inna walczy z za dużym „dołem”, a kolejna pada ze zmęczenia i prosi o szybkie postawienie na nogi, bo o wakacjach na razie może pomarzyć. Te, które jeszcze nigdy nie

korzystały z zabiegów na ciało zadają pytanie, czy to aby na pewno działa. Te zaprzyjaźnione już wciąż czekają na nowe kosmetyczne hity. Nie było więc łatwo opracować zabiegi o tak szerokim spektrum działania, takie byście wyglądały ładniej, młodziej, poczuły się komfortowo i światowo, a co najważniejsze, byście były naprawdę

zadowolone z efektów. Tylko dzięki ścisłej współpracy kosmetologów-chemików z nami specjalistami praktykami z zakresu pielęgnacji ciała, mogliśmy podjąć się realizacji takiego zadania. Po dwóch latach możemy z dumą i satysfakcją zaprezentować wszechstronne i doskonałe zabiegi na ciało z Linii Spa de Luxe.

Inspiracji szukamy wszędzie

siebie lub kogoś bliskiego urodziny, rocznicę ślubu czy wieczór panieński. Z licznych propozycji możemy wybrać także pełną gamę masaży, z wykorzystaniem gorących kamieni lub też inspirowanych kulturą wschodu, depilację, zabiegi na twarz, pełną bazę zabiegów hydroterapeutycznych. Jeżeli wolimy nieco aktywniej spędzić czas, czeka na nas bogato wyposażona siłownia. Jedną z propozycji centrum Fitness jest Bellagio Body Blast, które łączy w sobie elementy jogi, gimnastyki pilates, shiatsu. Taki zestaw ćwiczeń poprawia kondycję i odpręża umysł. Jednak w dużych hotelach

w Las Vegas, nawet jeżeli tuż po zakwaterowaniu przechodzimy z holu głównego do własnego pokoju, spa czy restauracji, musimy się przespacerować długimi alejkami… kasyna. Spędziliśmy też czas w Mandarin Oriental Spa w Bangkoku. Architektura utrzymana jest w stylu tajskim, dominują meble ze złocistego drzewa tekowego. W 14 pomieszczeniach oferowane są zabiegi odmładzające. Z niektórych programów możemy skorzystać w towarzystwie bliskiej nam osoby. Średnio taki zabieg trwa 5 lub 6 godzin. W skład oferty wchodzi body wrapping z wykorzystaniem

Od długiego czasu śledziliśmy oferty spa na świecie, prenumerując fachową (szczególnie amerykańską) prasę. Korzystaliśmy też z zabiegów na ciało zarówno w tzw. Day Spa, jak również z propozycji hotelowych spa-często bardzo ekskluzywnych-na całym świecie. Odwiedziliśmy Bellagio Spa w Las Vegas, gdzie na 65 tys. m2 mamy do dyspozycji zabiegi związane na przykład tylko z porą roku. Obiekt oferuje również liczne programy specjalne. Można tam zorganizować dla

jesień 2008

30


orientalnych ziół, godzinny masaż, zabieg na twarz, rewitalizująca kąpiel, manicure lub pedicure, napój ziołowy lub orzeźwiający. Jeden z programów nosi nazwę Oriental romance i kosztuje 27,650 bahtów tajskich, czyli około 1700 zł. W apartamencie zaprojektowanym w stylu orientalnym możemy przebywać przez 6 godzin. Jeśli wybieramy

się na dłuższy pobyt, możemy skorzystać z  kompleksowych programów odnowy biologicznej typu wellness proponowanych w formie pakietów.

Nie wszystko złoto... Zorientowaliśmy się, że z powodzeniem możemy konkurować z zabiegami spa

Żurawinowa

fot.: archiwum Dermika

Uczta

Skosztuj soczyście pachnącej pielęgnacji...

Obiecujemy Ci idealne połączenie wyrafinowanej pielęgnacji i słodkiego lenistwa. Pomarańczowy aromat cukrowego peelingu i orzeźwiający zapach żurawinowego fluidu rozpieszczą i ukoją Twoje zmysły. Wyszukane preparaty sprawią, że Twoje ciało będzie wspaniale nawilżone, gładkie i zmysłowo pachnące.

Na początku skóra zostanie poddana dobroczynnemu, złuszczającemu działaniu peelingu TROPICANA. Żurawinowa maska-fluid CRANBERRY położona na ciało wygładzi, odżywi i efektywnie nawilży. Program dopełnią relaksujące techniki masażu z indywidualnie dobranym preparatem.

Czas trwania: ok. 2 godzin 15 minut

jesień 2008

w najbardziej komfortowych hotelach na świecie. Sprawdziliśmy też, że często mylne jest nasze przekonanie, że w tak fantastycznym miejscu jak Bangkok czy Las Vegas wszystko musi być doskonałe. Zabiegi nie zawsze były przyjemne, a ich przebieg często odbiegał od zwyczajów przyjętych u nas w kraju. Na przykład w wielu spa na świecie

31


spa de luxe uroda

&

podczas zabiegów na ciało nie dotyka się w  ogóle tak ważnych partii jak pośladki czy piersi, a personel wręcz obsesyjnie dba o zapewnienie intymności, odkrywając ciało po centymetrze co w rezultacie wcale nie jest przyjemne. Nie ukrywam, że zapoznaliśmy

i dystrybutorami nawet z tak odległych miejsc na świecie jak np. Azja, i na bieżąco poznają również ich nowe propozycje. Szkoda, że nie mogę zdradzić, jakie inne światowe koncerny kosmetyczne mamy za partnerów tych zakupów.

Sprawdzając preparaty na pierwszym etapie, nie wiedziałyśmy, jaki mają skład, żeby się nim nie sugerować. Byłyśmy nawet podpuszczane i dostawałyśmy dwie identyczne próbki, aby wybrać lepszą… Często nie mogłyśmy z  koleżankami

się też z propozycjami firm kosmetycznych dostępnych w naszym kraju. Czuliśmy, że spenetrowaliśmy naszą branżę i że dokładnie wiemy, czego chcemy. Zajrzyjcie na nasze zaplecze…. Cele zespołu projektowego: • idealnie zaspokoić potrzeby skóry, • perfekcyjnie poprawić kobiece kształty, • ukoić i rozpieścić wszystkie zmysły.

Spektakularnie poprawiona Obserwując to, co we współczesnej kosmetyce nowe, ważne i skuteczne, oraz rozpoznając potrzeby naszych klientów z day-spa, zdecydowaliśmy, że preparaty do pielęgnacji ciała muszą być oparte na najnowocześniejszych osiągnięciach światowej kosmetologii, ale też na skutecznych składnikach naturalnych z całego świata. Po ustaleniu, czego dokładnie chcemy, wszyscy zabraliśmy się do pracy. Chemicy do ściągania próbek różnorodnych surowców kosmetycznych, a następnie do recepturowania preparatów, a my praktycy do ich testowania. Kosmetolodzy co roku obowiązkowo uczestniczą w targach surowcowych In Cosmetic (w Amsterdamie, Paryżu, Barcelonie). Nawiązują, umacniają kontakty z najlepszymi światowymi producentami

Opierając się na surowcach najwyższej jakości uznanych firm i korzystając z ich nowatorskich rozwiązań, wiedzieliśmy, że nie są to surowce tanie. W naszych laboratoriach chemicy dokonali cudów! Powstały wyrafinowane receptury peelingów, masek na ciało, aktywnych ampułek, kremów i olejów, i to w rozsądnej cenie. Ja i większość moich klientek zdajemy sobie sprawę, że obietnice przy bardzo tanim kremie są najczęściej bez pokrycia. Cena jest ściśle skorelowana ze składem, skład preparatu ściśle z jego działaniem, a tylko maksymalne działanie zapewnia efekt! Wiedząc, że nasze klientki cenią jakość i nie mogą poświęcić sobie zbyt dużo czasu na to właśnie postawiliśmy! Po jednym spotkaniu obiecujemy, że skóra ciała musi być spektakularnie poprawiona! Czasy, kiedy np. krem do masażu ciała służył masażystce tylko jako poślizg dawno minęły. Teraz po naszym zabiegu klientki przez kolejne dni mają zdecydowanie zregenerowaną skórę a np. po masce z błota organicznego ich ciało staje się niebywale gładkie, jędrne i jak same mówią „nowe”.

Metodą prób i błędów do sukcesu Receptur było bardzo dużo, a więc do aplikacji w dziale pielęgnacji ciała trafiały buteleczki, pudełeczka z tajemniczymi numerami i zawartością. jesień 2008

32

zdecydować, którą maskę wybrać, gdyż podobały nam się wszystkie (żurawinowa, kawowa, winogronowa czy miętowa), a kiedy indziej, gdy chemicy zachwycali się składem np. błota algowego czy peelingu jabłkowego, wszystkie chórem krzyczałyśmy, że odpada bo zapach jest nie do przyjęcia. Nie odpuszczałyśmy im dopóki my i nawet najbardziej wymagające klientki korzystające ze spa na świecie nie powiedziały – TO JEST TO. Po  ostatniej selekcji pozostały jeszcze testy aplikacyjne pod nadzorem dermatologa i w niezależnym laboratorium wykazujące bezpieczeństwo i skuteczność naszych preparatów.

To dobry początek Mamy już nagrodę za naszą pracę. Klienci są zadowoleni - Panie, których dotąd nie udawało się przekonać, że to, co Polskie też może być doskonałe, teraz nas chwalą. Czego chcieć więcej? Oczywiście nowych zabiegów. Kipimy od pomysłów i już opracowujemy kolejny zabieg.

fot.: materiały promocyjne Dermika, shutterstock.com, www.mandarinoriental.com/

Inspiracji do tworzenia linii Spa de Luxe szukaliśmy, odwiedzając ponad 30 najbardziej luksusowych spa w różnych częściach świata.


poszukiwanie odpowiedniej

receptury

Podczas prac nad linią Spa de Luxe, obejmującą ponad 30 preparatów do pielęgnacji ciała, zgromadziliśmy niepowtarzalną kolekcję ekstraktów, wyciągów, tinktur, mielonych korzeni, pestek, olejów, olejków, płatków etc. Testowaliśmy kolumbijską kawę i chińskie liczi. Tworzyliśmy peelingi z bambusem, piaskiem z BoraBora, a nawet z łuskami ryżowymi, które mają kosmetyczną tradycję w Tajlandii. Na półkach pojawiły się próbki z Maroka, Algierii, Indii, zaś obok nich ekstrakty z francuskich winogron, kanadyjskiej żurawiny i hiszpańskie oleje. Wszystkie surowce musiały spełnić kryteria jakości i bezpieczeństwa, jednak najtrudniejsze okazały się testy specjalistów ds. pielęgnacji ciała. Okazało się, że peeling z pędów bambusa daje zupełnie inne wrażenia niż peeling z nasion arganu, a dopiero zmieszanie nasion arganu z mielonymi pestkami moreli daje doskonały efekt. Bazą naszego peelingu cukrowego został cukier z trzciny cukrowej. Olej do masażu powinien być lekki, niezbyt tłusty, ale na tyle, by dawać uczucie poślizgu, a także zawierać NNKT (Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe). Taki olej musi pięknie pachnieć, więc wykorzystaliśmy m.in. olejki eteryczne z grejpfruta, mięty i mandarynki.

Jeszcze bardziej skomplikowane okazały się receptury kremów do masażu i masek do ciała, przy okazji ich sprawdzania testowaliśmy ekstrakty z ananasa, papai i cytryny, ale ostatecznie bezkonkurencyjna okazała się żurawina. Dodatkowo w gabinecie kosmetycznym zapach musi się komponować z pozostałymi preparatami wykorzystywanymi w zabiegu. Dlatego już od początku decydujące zdanie mieli specjaliści od pielęgnacji ciała. Wśród nich znalazł się bardzo wymagający, nazwany przez nas Product Killer, który (a raczej która) niezmordowanie wynajdował nawet najdrobniejsze wady dyskwalifikujące kosmetyki. Zdarzały się też superwynalazki, co do których my mieliśmy wątpliwości, a okazały się prawdziwym hitem. Tak było z bretońskim mułem morskim wydobytym z dna Atlantyku czy z aktywnym błotem organicznym o rewelacyjnych właściwościach ujędrniających ciało. Ostatecznie dla klientów spa i gabinetów kosmetycznych opracowaliśmy wspaniałą ofertę, a przy okazji powstało naprawdę niesamowite, kolorowe i pachnące archiwum – inspiracja dla dalszej kreatywności. Łukasz Pyzioł główny specjalista ds. wdrożeń produktów profesjonalnych Dermika

Czekoladowa

Euforia Delektuj się niezwykłą przyjemnością i jedwabistym ciałem...

Przygnębienie, zmęczenie? Marzysz o ucieczce do spa na końcu świata? To świetny pomysł, ale zanim zdecydujesz się na daleką podróż, poddaj się naszej czekoladowej terapii. Ten zabieg to zastrzyk pozytywnej energii, rozpieszczający ciało i zmysły, a jednocześnie ekspresowa rewitalizacja silnie wysuszonej i szorstkiej skóry. Natłuszcza, nawilża i intensywnie odżywia. Odmłodzona skóra będzie apetycznie pachniała i pozostanie gładka przez długi czas.

Do gabinetu prowadzi zapach aromatycznej czekolady. Zaczynamy od peelingu TALASO opartego na nowatorskiej metodzie podwójnego złuszczania – mechanicznego i chemicznego. Teraz idealnie wygładzona skóra zażyje rozkoszy czekoladowego masażu. Najpierw plecy i ramiona, potem nogi, pośladki, brzuch i dekolt. Ciepła, płynna czekolada, którą na sobie czujesz, to czysta forma miazgi z ziarna kakaowca pochodząca z egzotycznego Wybrzeża Kości Słoniowej. W połączeniu z wyjątkową kompozycją naturalnych olejów, m.in. jojoba, z pestek winogron, migdałów i orzechów makadamii, zapewni doskonałą regenerację. Na koniec czekoladowy mus o kremowej konsystencji. Aż chce się zjeść...

Czas trwania: ok. 1 godziny 45 minut

jesień 2008

33


spa de luxe uroda

&

Zatroszcz się o zdrowie i urodę, bo życie w ciągłym pośpiechu i napięciu nie służy im dobrze. Siła natury ukryta w wyciągach roślinnych, esencjach fitoaromatycznych, minerałach i witaminach głęboko zregeneruje strukturę skóry. Stanie się ona gładka, intensywnie nawilżona i rozświetlona, zaś ciało uwolnione od stresu zyska mnóstwo energii. Najpierw czeka Cię peeling TROPICANA z cukru trzcinowego, owoców pomarańczy i drzewa kakaowego. Następnie na odpowiednio przygotowaną skórę nakładamy równą warstwę bretońskiego mułu morskiego z minerałami wydobywanymi z dna oceanu. Sesję zakończy masaż ciała, do wykonania którego wybierzemy

Ocean Spokoju

Podaruj sobie harmonię, relaks, regenerację... ekskluzywny preparat: olejek DREAM z mandarynką i pomarańczą o działaniu regenerującym i łagodzącym. Zabieg urozmaicimy zastosowaniem rewitalizującego olejku EXOTICA z kompleksem witamin i ciekłymi woskami jojoba lub kremem EXOTICA o świeżym, tropikalnym zapachu z wyciągiem z winogron, olejku jojoba i alg.

Czas trwania: ok. 2 godzin 15 minut

Podróż

dookoła

świata

Inspiracji do tworzenia linii Spa de Luxe szukaliśmy, odwiedzając ponad 30 najbardziej luksusowych spa w różnych częściach świata. Testowaliśmy na sobie preparaty i zabiegi, porównywaliśmy odczucia i efekty. Muszę przyznać, że każde takie miejsce dostarczało ekscytujących wrażeń i niezwykłych doświadczeń. Zobaczyliśmy, że luksus to przede wszystkim profesjonalizm na najwyższym poziomie, czarujący, wyciszający klimat wnętrz i różnorodne preparaty o fascynujących zapachach. A oto kilka przykładów spa, w których zdobywaliśmy doświadczenia: • N irvana Spa w hotelu Ariel Sands na Bermudach, który jest własnością Michaela Douglasa i jego matki oraz jego żony – Catherine Zeta-Jones; • S ix Senses Spa – najbardziej ekskluzywna sieć spa w Europie, w hotelu Elounda Palace na Krecie; • M andarin Oriental Spa w Bangkoku, które jest uważane za najbardziej eleganckie spa na świecie, oraz w Miami Beach na Florydzie; • B ellagio Spa w Las Vegas; • B acara Resort & Spa w Santa Barbara (Kalifornia); • H otel Bel Air w Los Angeles; • Elixir Spa & Health Club w hotelu Habtoor Grand w Dubaju; • M andara Spa w Livigno (Włochy) i Honolulu (Hawaje).

jesień 2008

34


Atuty Kobiecości

Zachwycaj pięknym biustem i zadbanym dekoltem... Nie pozwól, żeby źle zadbany dekolt dodawał Ci lat. Pamiętaj o pielęgnacji biustu i jego okolic. To wyjątkowo delikatne, wymagające troski partie ciała. Zapewnij im stałą, profesjonalną ochronę. Dbaj o nie podczas odchudzania, w okresie ciąży i po porodzie. Specjalnie wyselekcjonowane surowce wykorzystane w zabiegu stymulują odnowę komórkową i przywracają młodzieńczą sprężystość. Pomogą w utrzymaniu dobrze odżywionej i elastycznej skóry.

Rozpoczynamy od złuszczenia naskórka za pomocą Ampułek AHA 4% z algami – specjalistycznego preparatu z alfa-hydroksykwasami o działaniu stymulującym odnowę komórek naskórka i syntezę białek odpowiedzialnych za sprężystość skóry – kolagenu i elastyny. Następnie nakładamy superaktywną ampułkę ujędrniającą RE-KONSTRUKTOR ++matrykinami, liftingiem 3D i stymulatorem metabolizmu. Na zakończenie zabiegu zastosujemy maskę gumową z alg ALGUM®-LIFT dającą natychmiastowy efekt poprawy napięcia i elastyczności skóry. Wmasowujemy Maskę kremową koktajl witaminowy bogatą w roślinne wyciągi witaminowe.

Czas trwania: ok. 45 minut

Fot.: archiwum Dermika

Byliśmy też w spa na Cyprze, w Chinach (w Kantonie i Hongkongu), w Singapurze, na wyspie Pukhet w Tajlandii i Tioman w Malezji.

Pochodzenie surowców

kosmetycznych

Podróże te nauczyły nas nie tylko tego, co dobre, wyjątkowe, luksusowe i godne naśladowania, ale też dały przykłady negatywne, dla nas nie do zaakceptowania. Na przykład w Stanach Zjednoczonych peeling ciała jest w zasadzie ograniczony do tylnej jego części. Pomijany jest biust i dekolt, bo nie wolno dotykać piersi (może to być uznane za molestowanie!). Zdarzało się też, że po peelingu zawijano mnie w mokre prześcieradło (brrr...), gdzie dygotałam kilkanaście minut, zanim zaprowadzono mnie pod prysznic. W ogóle technika wykonywania peelingu oraz preparaty często pozostawiały wiele do życzenia. Dlatego zachęcam do wypróbowania naszych peelingów Tropicana, Talaso czy Oriental w gabinetach Dermiki. Te zabiegi są naprawdę fantastyczne – skuteczne, luksusowe i… światowe!

wykorzystywanych

w preparatach

pielęgnacyjnych Dermiki  orzka czekolada – Wybrzeże Kości g Słoniowej • żurawina – Finlandia, Kanada • ś cierniwa owocowe – okolice śródziemnomorskie • m ielony koralowiec – Ocean Atlantycki • a rgan i pomarańcza – Maroko • a lgi – wybrzeża Bretanii • b łota – wybrzeże Oceanu Atlantyckiego • o lejki eteryczne – Azja, Indie, Indonezja •

Jolanta Zwolińska – prezes Dermiki

jesień 2008

35


medycyna estetyczna uroda

&

W pogoni za idealnym wyglądem powinnyśmy zachować zdrowy rozsądek. Jeżeli Twoje pragnienia zmiany wizerunku stają się coraz częstsze i mniej uzasadnione, może się okazać, że masz chorobę, której nie da się wyleczyć skalpelem Rozmawia: Marta Jakubiak

Umysł kontra

wizerunek

W

chirurgii plastycznej dokonuje się znaczący postęp – mamy coraz więcej możliwości, aby w sposób bardziej precyzyjny poprawiać naturę, a zabiegi stają się coraz bardziej dostępne. Nie wszyscy mogą jednak z tych dobrodziejstw korzystać. Dysmorfofobia jest jednym z kategorycznych przeciwwskazań do zabiegu.

WOMAN: Czym się charakteryzuje ta choroba i co jest jej przyczyną?

Bernard DeBerry Borowiecki: Dysmorfofobia (Body

Dysmorphic Disorder – BDD) to choroba psychiczna. Jej objawy można dostrzec już u dzieci, a wyraźne cechy ujawniają się po okresie dojrzewania. BDD to skłonność do kompulsywnego pędu do zmiany swojego wyglądu. Osoba

chora widzi konieczność poprawy swojej aparycji (najczęściej dotyczy to twarzy, jednak może być ukierunkowane właściwie na każdą część ciała), choć tak naprawdę nie ma obiektywnych przesłanek, żeby przeprowadzić korekcję plastyczną. Dysmorfofobik swój obraz widzi jakby w krzywym zwierciadle i przyczynę złego samopoczucia, wszystkich swoich nieszczęść upatruje właśnie w niezgodnym ze swoimi pragnieniami wyglądzie. Nie jest to rzadka choroba – w krajach rozwiniętych, gdzie zabiegi chirurgii plastycznej są popularne i częste, osoby z BDD stanowią 2 proc. ogólnej populacji, na przykład, w takim kraju jak Polska byłoby to około 800 tys. osób. W: Kiedy po raz pierwszy zaczęto mówić o dysmorfofobii? BDBB: W piśmiennictwie z pojęciem „dysmorfofobii” spotykamy się już w latach 50. XX wieku. W praktyce medycznej jesień 2008

36

problem stał się widoczny w momencie, kiedy zabiegi chirurgii plastycznej upowszechniły się. Obecnie chirurg plastyk styka się z BDD prawie każdego dnia. W Stanach Zjednoczonych jest to bardzo częste zjawisko – występuje u 7-20 proc. pacjentów, którzy przychodzą na konsultację. Trudno powiedzieć, jakie jest podłoże tej choroby, gdyż nie mamy jeszcze dokładnych badań na ten temat. Nie wiadomo, czy jest to predyspozycja genetyczna, czy może psychoza. W: Jakie są objawy dysmorfofobii, jak ją rozpoznać? BDBB: Jest to choroba, która nie ma symptomów fizycznych, lecz daje objawy czysto subiektywne – pacjent widzi jakiś problem w swojej aparycji, który nie ma tak naprawdę odniesienia do realnego, obiektywnego wyglądu. Zaczyna dążyć do zmiany, spędza wiele czasu, oglądając się w lustrze, popada


w fobię, myśląc na przykład: „Jaki straszny mam nos… Nic mi się przez to w życiu nie udaje. Muszę absolutnie coś z tym zrobić”. Gdy lekarz zauważa, że pacjent wyolbrzymia istniejące defekty, powinien zachować czujność. Musi ocenić w wywiadzie, czy oczekiwania podopiecznego są realistyczne i czy rzeczywisty obraz zgadza się z obrazem widzianym jego oczami. W dalszej części postępowania lekarz sprawdza, stosując symulację komputerową, czy pacjent jest w stanie zaakceptować efekty zabiegu. Jeżeli po dokonaniu takiej prezentacji ma jeszcze sporo zastrzeżeń, a jego żądania są dalekie od realności, są to już przesłanki, aby osobę taką skierować na konsultację z  psychologiem

Nie istnieją takie pieniądze, które wynagrodziłyby krótko- i długoterminowe cierpienie, jakie odczuwa pacjent z BDD i lekarz, który wykonał na nim zabieg.

Profesor

Bernard

fot.: shutterstock.com; arochiwum Dermika

deBerry borowiecki

P

rof. Bernard DeBerry Borowiecki studia medyczne ukończył w Anglii i w  Kanadzie – dwa lata w Oxford, dwa lata w McGill. Specjalizację z chirurgii plastycznej zdobył w Nowym Jorku. Obecnie pracuje jako konsultant w Med Spa Center mieszczącym się w Beverly Hills. Od 30 lat jest także nauczycielem akademickim na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine.

czy psychiatrą. W naszym środowisku lekarze są wyczuleni na tego typu problemy. Mają specjalistyczne narzędzia diagnostyczne, takie jak kwestionariusz BDD-Y-BOCS (z ang. Yale-Brown Obsessive-Compulsive Scale), czyli test badający symptomy zaburzeń obsesyjno-

obiektywnie nie tkwi w błędzie lekarskim, lecz spowodowany jest chorobą. Kiedy jednak podczas konsultacji nie uda się przekonać pacjenta, że nie jest gorzej, niż było, pogrąża się on w depresji, psychoza zaostrza się i może dojść do najgorszego – 97 proc. tzw. zabójstw emocjonalnych lekarzy jest

w krajach rozwiniętych osoby z BDD stanowią 2 proc. ogólnej populacji, na przykład w polsce byłoby to około 800 tys. osób. kompulsywnych, lub STEP. Dzięki nim wszystkie psychiczne zakręty można wykryć w odpowiednim czasie. W: A co jeśli nie zdiagnozuje się BDD odpowiednio wcześnie? BDBB: Jeśli choroby nie wykryto i osobę z  dysmorfofobią poddano operacji, to problem jest naprawdę duży – w 99 proc. sytuacji chorzy są zrozpaczeni wynikiem zabiegu. Wymaga to od lekarza ogromnej ilości czasu, odpowiedniej wiedzy i  umiejętności rozmawiania z pacjentem, aby mu pomóc. Najczęściej staramy się przekonać go, aby odbył konsultację z psychologiem. W: Co w sytuacji, kiedy pacjent na taką konsultację nie wyraża zgody? BDBB: Proponujemy konsultację u innego chirurga plastyka. Zwykle przedstawiam takiemu pacjentowi listę trzech czy pięciu specjalistów i zapewniam, że koszty związane z konsultacją poniesie lekarz, który wykonał zabieg. To bardzo delikatna sytuacja, gdyż w Stanach Zjednoczonych droga od niezadowolenia do prawnika jest bardzo krótka. Prawnicy nie tylko nie dostrzegają, że może to być problem choroby psychicznej, ale wręcz bardzo chętnie przyjmują sprawy przeciwko lekarzom. Statystycznie w 97 proc. przypadków pacjent nie jest w stanie na drodze prawnej uzyskać satysfakcji, bo problem jesień 2008

37

dokonywanych właśnie przez osoby z BDD. Przyczynę całego zła wokół siebie upatrują oni w krzywdzie, którą wyrządził im specjalista. Postrzegają go jako sprawcę wszystkich swoich nieszczęść. W: Choroba ta częściej dotyka kobiet czy mężczyzn? BDBB: Większość osób z BDD to, niestety, kobiety. Choroba ta dotyczy jednak również mężczyzn, ma w ich przypadku podobne nasilenie i objawy. Zwykle osoby z BDD są bardzo inteligentne, ambitne i profesjonalne. Dysmorfofobia będzie coraz częściej diagnozowana, ponieważ rośnie liczba pacjentów, którzy chcą poprawić swoją urodę. Niezwykle ważne jest zatem, aby na problem BDD zwracać uwagę w procesie kształcenia lekarzy, ponieważ niezdiagnozowana w  porę dysmorfofobia może skrzywdzić i spejcalistę, i pacjenta. Praca chirurga plastyka jest jak tworzenie bardzo delikatnego dzieła sztuki – można łatwo zakłócić równowagę i zepsuć całość. Dlatego też jedną z najistotniejszych cech lekarza zajmującego się poprawianiem urody jest umiejętność powiedzenia „nie”. Naczelną maksymą w tym zawodzie jest przecież: po pierwsze – nie szkodzić, a dobro pacjenta zawsze powinno być najważniejsze.


pielęgnacja uroda

&

Skarby

półwyspu Bretońskiego Jednym z najważniejszych regionów, którego naturalne zasoby odgrywają dużą rolę w rozwoju współczesnej kosmetologii, jest północno-zachodni rejon Francji. Tu, pomiędzy Normandią a Krajem Loary, rozciąga się Bretania, a wraz z nią bogate w niezwykle cenne surowce wybrzeże Atlantyku. Tekst: Łukasz Pyzioł

jesień 2008

38


U

nikalne warunki naturalne wybrzeża oceanu, do którego z jednej strony docierają zimne wody Morza Północnego, z drugiej zaś ciepły prąd zatokowy (Golfsztrom), są idealnym środowiskiem rozwoju dla tych wyjątkowo cenionych w kosmetyce organizmów. Mowa oczywiście o algach potocznie nazywanych glonami lub wodorostami. Należą do nich zarówno mikroskopijne jednokomórkowce, jak i wielokomórkowe plechy, których połacie sięgają kilkudziesięciu metrów.

fot.: shutterstock.com

Bogactwo naturalnych składników Sięga po nie przemysł farmaceutyczny, kosmetyczny i spożywczy. Cenione są ze względu na zawartość mikroelementów (jodu, żelaza, cynku, miedzi, chromu, manganu, selenu) oraz makroelementów (sodu, potasu, wapnia, fosforu, magnezu, siarki, krzemu). Zawierają też witaminy (C, E, A oraz z grupy B), aminokwasy (alaninę, argininę, kwas glutaminowy, glicynę, leucynę, serynę i inne) oraz nienasycone kwasy tłuszczowe (m.in. oleinowy, linolowy, linolenowy, arachidonowy). W Bretanii przetwarza się je w sposób gwarantujący wysoką jakość. Suszone bądź mrożone, następnie mikronizowane (rozdrabniane na mikroskopijne fragmenty) zachowują nie tylko charakterystyczny zapach, ale także naturalny skład i właściwości. Dzięki temu wykorzystywane w trakcie zabiegów kosmetycznych mają wyjątkowe działanie – nie tylko wzmacniają barierę naskórkową, ale też nawilżają. Mikro- i makroelementy występujące w algach w postaci związanej ze związkami organicznymi, dzięki temu ich aktywność biologiczna wzrasta, umożliwiając wnikanie w skórę. Różnorodność występujących aminokwasów i protein zwiększa zakres zastosowania tych organizmów w kosmetyce.

Co drzemie w kosmetykach? W sałacie morskiej (która jest głównym składnikiem maski na twarz, szyję i dekolt ALGUM®-FLEX Dermika Salon de Luxe) występuje białko aosaina, niezwykle jesień 2008

39

podobne w strukturze do zawartej w naszej skórze elastyny. Inne algi wykorzystuje się do zwalczania cellulitu i wyszczuplania (maska z mikronizowanych alg ALGA TALASO Dermika Spa de Luxe), a jeszcze inne do ujędrniania i poprawy kondycji wiotkiej skóry (maska z mikronizowanych alg ALGAMARINA® Dermika Spa de Luxe).

Kuchnia bez tajemnic Farmacja wykorzystuje algi do produkcji suplementów diety. A przemysł spożywczy? Algi Porphyra znane jako Nori popularność zdobyły jako… podstawowy element sushi: w ususzone i sprasowane płaty zawija się pozostałe składniki. Z kuchni azjatyckiej do europejskiej trafiła alga Wakame, czyli Undaria pinnatifida, we Francji znana jako fougère des mers - składnik zup i sałatek. Wszystkie naturalnie występują u wybrzeży Bretanii. Doskonałe środowisko do rozwoju znalazło tam blisko 800 gatunków tych organizmów. Cieszą się z tego mieszkańcy, którzy wykorzystują naturalne uwarunkowania terenu. W wyniku różnic pomiędzy przypływem a odpływem, sięgających nawet 11 m, ocean odsłania swe bogactwo i umożliwia jego wykorzystanie. Algi pozyskiwane są ręcznie w trakcie odpływu. Różne gatunki rosną na różnych głębokościach, więc ich zbiór ograniczony jest przez poziom wody. Doświadczeni zbieracze wydobywają je w taki sposób, by jak najszybciej odrastały, przestrzegając okresów, w których dozwolone jest zbieranie określonych gatunków.

Ochrona planety Jest to idealny sposób w ykorzystywania naturalnych zasobów przyrody. Trzeba pamiętać, że połów alg ma miejsce na terenach objętych programem „Natura 2000”, co zobowiązuje do zachowania naturalnych siedlisk przyrodniczych w nienaruszonym stanie, ale nie w yklucza w ykorzystania ich w  rozsądny sposób. Dlatego też klientki salonów kosmetycznych Dermika Salon & Spa mogą z czystym sumieniem czerpać z naturalnego bogactwa Bretanii pełnymi garściami.


dieta uroda

&

Dieta

Montignac – radosne odchudzanie Jesteś ambitna, dynamiczna, podejmujesz właściwe decyzje, w karierze zawodowej wielokrotnie toczysz zwycięskie bitwy. Ale po raz kolejny przegrywasz w walce z własnym ciałem i otyłością… Jaki jest sekret smukłej sylwetki bez wyrzeczeń, głodzenia się i liczenia kalorii… Czary? Nie – to Montignac, metoda odchudzania rodem z Francji. Tekst: Elżbieta Wrotkowska

ciągłego spoglądania na wagę, myśląc, że dzięki temu obronimy się przed zbędnymi kilogramami, których z dnia na dzień przybywa. Tymczasem rozwiązanie tego problemu jest tak blisko…

Jesteśmy tym, co jemy „Często jadam na mieście i biorę udział w obiadach służbowych”, zdradza Michel Montignac, pytany o sekret swojej szczupłej sylwetki. Wielu zareaguje na to śmiechem bądź niedowierzaniem, a jednak… Montignac, z pochodzenia Francuz, którego uprawiany zawód doprowadził do znacznej nadwagi, wiedziony uporem i zniechęcony do nieskutecznych diet ograniczających kalorie, opracował metodę odchudzania, a właściwie sposób na życie, jesień 2008

40

której naczelną dewizą jest: „Przybierasz na wadze, nie dlatego że za dużo jesz, ale dlatego że jesz źle”.

Sztuka wyboru Najważniejszą i prostą zasadą jest umiejętne dobieranie produktów żywnościowych, tak by zapewnić organizmowi odpowiednią ilość składników odżywczych – białek, węglowodanów i tłuszczów. Kryterium wyboru to nie wartość energetyczna, a  zestawienie. Stosując tę metodę, nie liczymy kalorii, choć może być to trudne z uwagi na wszechogarniającą nas kampanię prokaloryczną. Należy przede wszystkim unikać „złych” węglowodanów (o wysokim indeksie glikemicznym IG – który określa zdolność cukrów do

Fot: shutterstock.com

C

złowiek sukcesu za swój status płaci bardzo wysoką cenę, często zapominając, co tak naprawdę jest dla niego ważne. Najbardziej odbija się to na sposobie odżywiania – je małowartościowe pokarmy, o niestałych porach, w pośpiechu między służbowymi spotkaniami. Stąd tylko krok do nadwagi. Atakowany z każdej strony opowieściami o „cudownych” dietach chwyta się coraz to innej. Wielu dało się skusić na tabletki, które już w miesiąc „zrzucą” za nas 20 kilogramów, bądź drakońską dietę obiecującą pozbycie się nadwagi w trzy dni. Prawie każdy jest, był lub będzie ofiarą liczenia kalorii – największej żywieniowej mistyfikacji XX wieku. Brniemy w ślepą uliczkę


podwyższania poziomu glukozy we krwi) oraz „złych” tłuszczów (podwyższających poziom cholesterolu). W pierwszej fazie diety, kiedy zrzucamy zbędne kilogramy, nie wolno także jeść dań węglowodanowotłuszczowych. Konieczne jest zrezygnowanie z podjadania między posiłkami oraz jedzenie bez pośpiechu i o stałej porze. Na tym kończą się zakazy, dieta ta bowiem oferuje całą listę niezwykle smacznych i pożywnych potraw – jej autorem jest w końcu przedstawiciel narodu, który słynie z wyrafinowanego kulinarnego gustu i oczywiście ze zgrabnych sylwetek. Metodę tę, paradoksalnie, bardzo łatwo wdrożyć w życie, jedząc w restauracjach. To, co było przyczyną naszego problemu – zbyt częste spożywanie obfitych posiłków poza domem – może się teraz stać zbawienne i niezwykle pomocne w odkrywaniu nowych smaków i wprowadzaniu diety Montignac w codzienność.

Przykazania restauracyjnego pracoholika Dzień jak co dzień, kolejne służbowe spotkanie, a Ty z nową wiedzą i chęciami, by w końcu coś zmienić w swoim menu, siadasz przy stoliku i zamawiasz, ale… co? Właśnie to pytanie najczęściej zadają sobie adepci tej metody odchudzania. Odpowiedź na nie wymaga jednak przyswojenia sobie kilku zasad... Zamawiając, zawsze pamiętaj, aby unikać łączenia węglowodanów z tłuszczami w  jednym posiłku. Jeśli więc masz ochotę na stek, to powinnaś zrezygnować z ziemniaków i zjeść go np. z warzywami,

które mimo że zawierają cukry, to jednak te o  niskim IG. Zdarza się jednak, że nie będziesz mieć wyboru – wtedy staraj się zjeść jak najmniej. Nie zapomnij w takiej sytuacji zamówić warzyw z dużą zawartością błonnika, np. sałaty, porów, szparagów, karczochów czy bakłażanów. Bardzo ważne jest także, aby do głównych dań wybierać mięsa z zawartością

Przybierasz na wadze, nie dlatego że za dużo jesz, ale dlatego że jesz źle. „dobrych” tłuszczów, np. ryby, a jeśli podawane są z sosami, koniecznie zwróć szczególną uwagę na ich skład i pochodzenie – czy zawierają białą mąkę, czy były przygotowywane w restauracji, albo może kupiono je gotowe. Tych trzecich bezwzględnie się wystrzegaj ze względu na olbrzymią dawkę „złych” węglowodanów. Nie zamawiaj potraw zawierających cukier (sacharozę) – czyli wszelkiego rodzaju słodzonych dżemów, miodu, słodyczy. Jeśli chodzi o desery, to jeżeli możesz, wybieraj surowe owoce – maliny, truskawki bądź jagody. Od czasu do czasu pozwól sobie na jesień 2008

41

czekoladę (powyżej 70 proc. miazgi kakaowej), sorbet, lody lub bitą śmietanę – co ciekawe, porcja lodów zawiera mniej szkodliwych węglowodanów niż jeden ziemniak! Należy jednak bardzo uważać i nie przesadzać z deserami. Jeśli zdarza ci się jeść śniadania w restauracji, to pamiętaj, aby zamawiać chleb pełnoziarnisty lub z pełnej mąki – nie jadaj go na obiad i kolację. Wystrzegaj się także białego ryżu i makaronów. Jeśli uczestniczysz w spotkaniu, na którym pije się alkohol, zamów sobie czerwone wino (najlepiej Bordeaux), zanim jednak wzniesiesz toast, poczekaj przynajmniej do połowy posiłku. Za to bezwzględnie wystrzegaj się piwa i wódki, które tuczą i czynią spustoszenie w Twoim organizmie, szczególnie wypite na pusty żołądek.

Długofalowo znaczy skutecznie Każda dieta, szczególnie Montignac, ma sens tylko wtedy, gdy stosujemy ją konsekwentnie. Największym grzechem, popełnianym niestety najczęściej, jest folgowanie swoim kulinarnym zachciankom, po których następują okresy restrykcyjnego odchudzania się. Należy pamiętać, że w ten sposób nie tylko nie zrzucamy zbędnych kilogramów, ale wręcz narażamy się na ponowne przybranie na wadze. Jeśli jednak uświadomisz sobie, co tak naprawdę jest dla Ciebie ważne, i będziesz trwała w swoim postanowieniu, niestraszne Ci będą suto zastawione stoły na kolejnym służbowym spotkaniu, a Twoja sylwetka niejeden raz stanie się obiektem zazdrosnych spojrzeń.


STYL & SZYK

j e s i e n n a   m o da   •   m a k i j a ż   •   f ry z u ry   •   g a d ż e t y   •   p e r f u m y

Jej

wysokość:

moda

– Jesienne stylizacje str. 44

Pachnące

dzieła

sztuki – perfumy str. 52

fot: shutterstock.com

W świecie

elegancji i luksusu – wyjątkowe gadżety str. 58

Nadchodzi

feeria

barw makijaż str. 46


moda styl & szyk

&

Jej

wysokość:

Moda Naszyjnik Apart, 499 zł

Wełniany szal, C&A, 89 zł

Fot: www.mytheresa.com, www.apart.pl, Sisley, Ochnik, C&A

Sukienka, Schumacher, 1 399 zł

Płaszcz, Sisley, Designers 649 zł Foundation

jesień 2008

44

Botki, Prada, 1489 zł


W nadchodzącym sezonie, oprócz zawsze pięknej czerni, modne będą również odcienie fioletu i szarości. Kolczyki srebrne, Apart, 129 zł Naszyjnik z onyksem i srebrem rodowanym, Apart, 264 zł

Żakiet, Sisley, 469 zł Spodnie z szerokimi nogawkami, Sisley, 229 zł

Skórzane rękawiczki, Ochnik, 149 zł

Botki skórzane, Yves Saint Laurent, 2 293 zł

jesień 2008

45


makijaż styl & szyk

&

Nadchodzi

feeria

Jesień oczaruje nas różnorodnymi odcieniami, które zabłysną również na powiekach. Zachwycimy się pełną gamą kolorów. Podstawowym narzędziem, które pomoże nam stać się jeszcze piękniejszymi, będzie nasza wyobraźnia.

barw

Tekst: Katarzyna Szawłowska

W

nadchod z ąc y m sezonie jesienno-zimowym wizażyści proponują przede wszystkim mocno podkreślone oko. Nadal trendy jest makijaż typu smokey eyes, do którego możemy użyć odcieni beżu, zieleni, brązu.

3.

4.

2.

Nicolas Degennes, wizażysta Givenchy, zainspirowany piosenką Barbary L’Aigle Noir stworzył makijaż bogaty w dwuznaczność stylu dandys. Jego wyznacznikami stały się sukienka w kropki oraz styl na chłopczycę noszącą diamenty. Kolekcja łączy w sobie wyrafinowane detale, które spaja nuta szaleństwa.

5.

Silnie wytuszowane rzęsy Dior do stworzenia jednego z jesiennych makijaży zaczerpnął inspiracje z lat 70. – zaproponował mocno podkreślone i optycznie powiększone oczy. Co ważne, w tym sezonie nie nakładamy już cieni w tradycyjny sposób – modne są geometryczne zarysy i ostre linie. Absolutnie rządzą tej jesieni barwy kojarzone z tą porą roku – beże,

1.

jesień 2008

46

Fot.: materiały promocyjne Diparlux Sofralux

Elegancja stylu dandys


Oryginalność i ekstrawagancja

Givenchy w stylu À la dandys

6.

1. Błyszczyk Pop Gloss, 99 zł; 2. Lip Liner, 2 odcienie, 78 zł; 3. Phenomen’ Eyes tusz do rzęs, 110 zł; 4. Podkład Subli’mine № 106 Mate Exact Caramel, 165 zł; 5. Prisme Again! Shimmer Eyes, Pryzmowe cienie do powiek – edycja limitowana, 195 zł; 6. Pocket Beauty Case, gadżet inspirowany stylem dandysa, niemal męska ozdobna puderniczka, 200 zł jesień 2008

47


makijaż styl & szyk

&

brązy, zielenie, złoto, choć wśród propozycji znalazły się także granaty i wszelkie odcienie niebieskiego. Obowiązkiem sezonu są mocno wytuszowane rzęsy. Wieczorem dla jeszcze silniejszego podkreślenia linii oka można też zastosować ich sztuczny odpowiednik.

Seksowna i niezależna

Dior

dotyk Satynowej czerwieni

Połysk drogocennej satyny odnalazł idealne miejsce w nowej kolekcji barw w harmonijnych zestawach do ust i paznokci Diora. Kwintesencja elegancji – usta i dłonie w subtelnych, lśniących kolorach, które podkreślą urodę każdej kobiety. jesień 2008

48

3.

1. 2.

1. Lakier do paznokci Dior Vernis, 2 odcienie, 80 zł 2. Szminka Rouge Dior Satin, 8 odcieni, 110 zł 3. Błyszczyk Crème de Gloss Dior, 2 odcienie, 107 zł

fot.: Oprimum Distribution Sp. z o. o., www.opt.com.pl

Kolekcja Guerlain Jeu de Dames bawi się kobiecymi pragnieniami i charakterystycznymi dla naszej płci wewnętrznymi sprzecznościami. Została stworzona ze świadomością, że kobieta „nie jest nigdy taka sama i nie jest tak całkowicie inna”. Zainspirowany liberalnym duchem ekstrawaganckich nastolatek Olivier Echaudemaison stworzył kolekcję ponętną i zabawną, seksowną i niezależną, która wspaniale pasuje do eleganckiego i  subtelnego makijażu. Kierowana jest do wszystkich kobiet, począwszy od tych wyrafinowanie niewinnych, aż do bardzo uwodzicielskich femme fatale.


reklama


makijaż styl & szyk

&

Satynowa kolekcja Rouge Dior:

kobiece gry

1. Lakier do paznokci Dior Vernis, 2 odcienie, cena 80 zł 2. Szminka Rouge Dior Satin, 8 odcieni, cena 110 zł 3. Błyszczyk Crème de Gloss Dior, 2 odcienie, cena 107 zł

guerlain

jesień 2008

50


1.

2.

fot:.: Materiały promocyjne Diparlux/Sofralux

1. KissKiss Extreme Guerlain, pomadka, 105 zł 2. Ombre Eclat Guerlain, poczwórne cienie do powiek, tylko w perfumerii Sephora, 210 zł 3. Blush 4 Eclats Guerlain, modelujący poczwórny róż do policzków, tylko w perfumerii Sephora, 175 zł 4. KissKiss Jeu de Dames Guerlain, paleta do makijażu ust, edycja limitowana, tylko w perfumerii Sephora, 260 zł

4. 3.

jesień 2008

51


perfumy styl & szyk

&

pachnące

dzieła sztuki

ançois W 2008 roku Fr eator kr , hy ac m De stworzył a, or Di ów ch pa za kusz ące trz y intensy wne, Poison... iry ks eli te ga bo i t Poison, W ty m Mid nigh 9 zł/ 30m l, 19 l; m 50 ł/  4 z 29 439 zł/ 100m l. ww w.opt.com.pl

Jean Paul Gaultier MaDame, Eau de Toilette, 352 zł/30 ml. Diparlux/Sofralux

Mûre et Musc (jeżyna i piżmo) to najczęściej wybierany zapach L’Artisan Parfumeur, który pachnie jeżyną, choć zawiera w swoim składzie aż 30 proc. piżma. Obok klasycznej buteleczki perfumy te można nabyć także we flakonie w kształcie jeżyny. Eau de Parfum; 820 zł/100 ml. www.missala.pl

Eau de Soir, Sisley, Eau de Parfum, 685 zł/ 100 ml. www.sisley-cosmetics.com Rosarium New Garden, Dermika. Dzieło genialnego Gerarda Anthony’ego, który inspiracje do wykreowania luksusowej wody perfumowanej zaczerpnął z bajecznie kolorowej Prowansji, Eau de Parfum, 125 zł/50 ml. www.dermika.pl

jesień 2008

52


Z wyborem odpowiedniego zapachu nie powinnyśmy się spieszyć. Potraktujmy taki zakup wyjątkowo, poświęćmy mu czas, gdyż to właśnie perfumy są jedną z najpiękniejszych ozdób kobiety i towarzyszą jej niemal przez całą dobę. Tej jesieni spacerujemy alejami historii Francji w poszukiwaniu wyjątkowego, jedynego zapachu na świecie, który być może stworzono specjalnie dla Ciebie…

Amouage Heritage – limitowa na królewska kolekcja; perfu my są zamk nięte w wy miennym wkład zie, który można uzupe łnić. Dostępne jedynie w per fumerii Quality przy warsz awski m hotelu Marr iott. 8,9 tys. zł/ 50 ml. www.missala.pl

Fot.: shutterstock.com

Juicy Couture, Eau de Parfum, 170 zł/50 ml. www.juicycouture.com

Eau d’Hadrien Annick Goutal – bardzo orzeźwiający, cytrusowy zapach w ręcznie malowanym kryształowym flakonie, Eau de Parfum, 1150 zł/100 ml. www.perfumeriaquality.pl

Aziyade – zapach afrodyzjak, Eau de Parfum; 312 zł/100 ml. www.missala.pl

jesień 2008

53

Eau du Soir, Hubert i Isabelle d’Ornano, Sisley. Przez  pięć lat zapach był własnością, osobistym aromatem Isabelle d’Ornano. Dopiero po tym czasie zdecydowała się udostępnić go innym eleganckim kobietom, pragnącym podkreślić swą klasę i zmysłowość, poszukującym niezwykłego zapachu. Korek został wykonany z 18-karatowego złota. Eau de Parfum, 685 zł/100 ml. www.sisley.pl


fryzury styl & szyk

Lekcja

uwodzenia 24 godziny

na dobę

W jesiennej kolekcji Jean Louis David przedstawia fryzury na dzień i na noc. Powracają podstawowe kolory – szary i ekstrawagancka, rockowa czerń z odrobiną gotyku. jesień 2008

54

Fot.: materiały promocyjne Provalliance Poland Sp. z o.o.

&


R

omantycznie za dnia, femme fatale w świetle nocnych reflektorów i blasku księżyca. W tym sezonie fryzury eleganckich i energicznych kobiet będą krótkie, bardzo trendy i wyraziście uformowane geometrycznymi cięciami, których o ostatecznym efekcie zadecyduje silny połysk. Baw się kolorami i wzbudzaj emocje, odkrywając nieznane Ci dotąd oblicza osobowości. W dzień stawiamy na naturalność i swobodę ruchów. Wieczorowa fryzura nie powinna nas powstrzymywać od szaleństw i skrajności. Królują puszystość, objętość XXL oraz silne wygładzenie.

jesień 2008

55


fryzury styl & szyk

&

Nadaj

włosom

blask

Włosy każdej z nas wymagają pielęgnacji i regeneracji. Dzięki sprawdzonym i skutecznie działającym kosmetykom Twoje włosy uzyskają kolor, blask i wygląd. Tekst: Karolina Damięcka

Alterna to marka profesjonalnych kosmetyków do pielęgnacji włosów. Produkty tej firmy już od dawna wybierane są przez światowe gwiazdy, takie jak Jennifer Aniston, Penelope Cruz, Donatella Versace. System TEN zawiera wyciąg z afrykańskiego kakaowca, olejek z pestek winogron z Szampanii, kwas hialuronowy, bazujący na kawiorze kompleks przeciwdziałający starzeniu się CAVIAR AgeControl Complex®, system Color Hold®, olejek z białych trufli, pierwiosnek bułgarski, arabską żywicę olibanum, wyciąg z kory marokańskiego drzewa kwilaja i kwiatu arniki. 155 – 265 zł

jesień 2008

Linia kosmetyków pielęgnacyjnych JustSalon pozwoli na kompleksową ochronę łącznie z nadaniem fryzurze najlepszego ułożenia i utrwalenia. Włosy będą silnie nawilżone, wzmocnione. Dzięki takiej pielęgnacji struktura włosa pozostanie nienaruszona, a co za tym idzie – koniec z elektryzowaniem i łamliwością. 395 zł

56

fot.: Alterna, Jean Louis David

Linia pielęgnacyjna J&T Hair System (Jaga Hupało i Thomas Wolff), oparta na naturalnych składnikach, takich jak soja, kompleks Phykoglynt z czerwonych i brunatnych alg morskich, które wzmacniają i nabłyszczają włosy. 75 – 85 zł


Serce jak dzwon

skóra jak atłas

Vita Care koenzym Q10 (CoQ10) • wspomaga pracę mięśnia sercowego • leczy parodontozę • likwiduje wolne rodniki

Ta naturalna substancja, o intensywnie żółtej barwie, odgrywa decydującą rolę w transporcie tlenu i produkcji energii zachodzącej w komórkach, niezbędnej do funkcjonowania wszystkich narządów, zwłaszcza serca. Jest również odpowiedzialna za kluczowe dla wyglądu skóry procesy regeneracji komórek. Od 35 roku życia wytwarzanie koenzymu Q10 przez nasz organizm stopniowo spada, co prowadzi do deficytu bioenergetycznego. Spowolnieniu ulegają procesy regeneracyjne uzależnione bezpośrednio od jego obecności, komórki przestają się odradzać –  widoczne stają się pierwsze oznaki wiotczenia i starzenia się skóry. Uzupełnienie niedoborów CoQ10 normalizuje procesy reperacji i regeneracji, sprawia, że komórki odzyskują zdolność odbudowy. Koenzym Q10 jest również najskuteczniejszym wymiataczem wolnych rodników, odtruwa komórki z toksyn, pomaga jednocześnie w ich usunięciu z organizmu, powstrzymując procesy starzenia. Preparaty Vita Care Q10 posiadają atest Ministerstwa Zdrowia. Są bezpieczne i doskonale tolerowane przez organizm, można więc bez obaw przyjmować je przez długi czas.

Więcej informacji na: www.hedat.pl Przed zastosowaniem zapoznaj się z treścią ulotki załączonej do opakowania bądz skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


gadżety styl & szyk

&

W Świecie

elegancji

i luksusu Piękne i drogocenne przedmioty budzą podziw i zachwyt. Brylanty, kryształy, luksusowe tkaniny stanowią początek drogi artysty do stworzenia arcydzieła podziwianego na całym świecie.

2.

4.

1.

1.

3.

5.

1. Brelok, Swarovski, 225 zł 2. Apaszka, Jil Sander, www.mytheresa.com, 320 zł 3. Specjalna wersja szminki KissKiss wykonana ze 110 g 18-karatowego złota wysadzanego 199 brylantami, szmaragdami i rubinami, Guerlain, źr. Diparlux, 142 tys. zł 4. Nokia 8800 Arte Pink wykonana z białego złota z 680 białymi i różowymi diamentami, Nokia, 300 tys. zł 5. Royal Diamond Chess – szachy zaprojektowane przez francuskiego jubilera Bernarda Maquin’a. Ręcznie wykonane z 1168,75 g 14-karatowego białego złota oraz 9,9 tys. czarnych i białych diamentów o łącznej wadze 186,09 karatów, www.gamestoneking.net, 500 tys. dol., czyli ok. 1 mln 20 tys. zł

jesień 2008

58

Fot: shutterstock.com, istock.com

4.


7.

8.

9.

6.

6. Torebka w kształcie wieży Eiffla autorstwa Timmy Woods. Wykonano ją z drewna zawieszonego na jedwabnym pasku. Wersja, którą Carrie Bradshaw prezentowała w pełnometrażowym filmie „Seks w wielkim mieście”, pokryta jest tysiącami kryształów Swarovskiego. Torebka z kryształami, www. warnerbros.com, ok. 6,5 tys. zł; model bez zdobień – ok. 1 tys. zł 7. Torebka ze skóry pytona, Christian Laboutin, www.mytheresa.com, 8,5 tys. zł 8. Z egarek, Gucci, www.timetrend.pl, ok. 2,9 tys. zł 9. Ceramiczny dzbanek na herbatę w kształcie damskiej torebki, www.filizanka.pl, 111,28 zł 10. Herbata White Ring; każdy liść zawijany jest ręcznie, www.krainaherbaty.pl, 75 zł/ 100 g jesień 2008

59

10.


INSPIRACJE

PODRÓŻE  –  bretania  •  przepisy ROBERTa SOWy  • FELIETON  kamy zboralskiej

Zapach

kobiety

– rzeźby Bronisława Krzysztofa str. 66

francja

jest winnicą

felieton JACKA CYGANA str. 73

Bretania legendą Fot: shutterstock.com

kwitnąca – urok wybrzeża

Atlantyku str. 62

Kuchnia

tysiąca smaków robert sowa str. 68


podróże inspiracje

&

Bretania legendą kwitnąca

jesień 2008

62


Zawsze odrębna, wyróżniająca się na tle innych regionów Francji. Przez Celtów nazwana krainą morza – Armor lub Arvor. Z tradycjami tak głęboko zakorzenionymi, że jej mieszkańcom trudno odróżnić ich kultywowanie od codziennych czynności. Do królestwa Francji została włączona w XVI wieku. Tekst: Anna Zacharuk

Z

achodni kraniec Francji, z każdej strony oblany wodami Oceanu Atlantyckiego, to piękne ziemie malowniczej Bretanii. Około VI w. p.n.e. osiedlili się tu Celtowie. W 56 r. p.n.e. Bretanię podbił Juliusz Cezar, a panowanie rzymskie trwało aż do V w. n.e. To właśnie ten okres zainspirował René Gościnnego i Urzo do napisania znanej na całym świecie historii o Asteriksie i Obeliksie, którzy dzielnie odpierali rzymskie ataki w małej wiosce leżącej na ówczesnych terenach Bretanii. Obecnie można tam jeszcze zobaczyć tradycyjne stroje podczas fest-noz (nocnych świąt tańca i muzyki) lub pardons (kolorowych odpustów połączonych z uroczystościami religijnymi) odbywających się przez kilka nocy w połowie sierpnia.

Fot.: shutterstock.com

Celtyckie legendy i piękne turystki „Manon, wysłuchaj mnie choć przez chwilę, kocham cię!” – tymi romantycznymi słowami Marcela Pagnola zaskakiwane są turystki odwiedzające okolice miasteczka Aubagne. W czasie wędrówek po lasach, kiedy przewodnik opowiada rodzime legendy, niespodziewanie pojawiają się przystojni młodzieńcy żywiołowo wyznający miłość przypadkowym, jesień 2008

63

zasłuchanym w opowieści, paniom biorącym udział w wyprawie. To kwintesencja kultury panującej w Bretanii. Władze przywiązują dużą wagę do krzewienia pamięci o tradycjach regionu, gdyż są one częścią życia, naturalnym komponentem tej części Francji. Legendy znają wszyscy mieszkańcy, a opowiadanie ich jest wpisane w codzienne zajęcia. I nikt tu na nikim tego nie wymusza.

Ukochany „Fufu” Louis de Funès poślubił Bretonkę Joannę Barthelemy de Mautpassant i mieszkał z nią w należącym do jej rodziny zamku de Clermont z połowy XVII wieku. „Fufu” to ikona światowej kinomatografii, zagrał w 146 filmach, jego ostatnią ekranową rolą był sierżant Cruchot (VI część serii filmów o żandarmie, zatytułowana „Żandarm i policjantki” z 1982 roku). „Fufu” zmarł na atak serca 27 stycznia 1983 roku w Nantes. Do dziś w malowniczo położonej, uroczej i charakterystycznej dla tego obszaru budowli mieszka rodzina żony de Funès’a.

171 smaków Carnac to słynne na całą Francję miasteczko, w którym ustanowiono oficjalny światowy rekord ilości proponowanych smaków lodów. Lodziarnie L’Igloo oferują


podróże inspiracje

&

lody aż w 171 smakach. Oczywiście są i tak egzotyczne aromaty jak roquefort, suszone śliwki, ziemniaki czy guma do żucia. Wszystkie są domowej roboty!

Kolebka syntetyzmu Schyłek XIX wieku był czasem bretońskiego przełomu artystycznego. Do Pont-Aven zaczęli w tym okresie zjeżdżać i osiedlać się tacy malarze symboliści jak Paul Gauguin czy należący do grupy nabistów Pierre Bonnard. To za ich sprawą właśnie w Bretanii, w Pont-Aven i Pouldu, zrodziły się fundamenty nowego kierunku w malarstwie – syntetyzmu.

Duch romantyzmu W Saint-Malo urodził się François-René de Chateaubriand (1768-1848) – ojciec francuskiego romantyzmu. Ten słynny pisarz, autor m.in. „Pamiętników spoza grobu”, był członkiem Akademii Francuskiej. Jego duch patronuje miastu, które dało światu licznych podróżników i odkrywców egzotycznych lądów. Na zawieszonej nad morzem skale kamienny krzyż wskazuje jego grób. Bretania to kraina stworzona dla poetów!

Raj Agnieszki W Montbran swoje miejsce na ziemi odnalazła Agnieszka Holland. Jej posiadłość, jak większość bretońskich domów, zbudowana jest z kamieni i porośnięta bluszczem. To tu pracuje nad swoimi najlepszymi scenariuszami, tu przyjmuje gości i przyrządza wyśmienite śniadania, obiady i kolacje, koniecznie z bretońskimi przysmakami.

Bretania muzą Polaków Polscy artyści bardzo chętnie odwiedzają Bretanię. To właśnie tutaj Sienkiewicz napisał „Quo vadis”, a Gabriela Zapolska zaprzyjaźniła się z Gauguinem i kolekcjonowała jego prace. Tutaj także powstał „Szewc” Makowskiego, portrety Bretończyków Ślewińskiego oraz najlepsze dzieła, pełne ekspresji portrety Meli Muter.

Crepes, galettes i cidre

Podstawą diety w Bretanii są crepes –  kształtem i smakiem przypominające

naleśniki, ale od nich cieńsze i mające dwa razy większą średnicę niż te polskie. Creperie oferują crepes zarówno jako danie główne, z mięsem, serem lub warzywami, jak i w formie deseru – z owocami, karmelem, czekoladą. Crepes popijane są cydrem, alkoholowym napojem na bazie jabłka lub gruszki. Bretończycy dodają do cidre sok z czarnej porzeczki i powstaje kir breton, czyli ich ulubiony orzeźwiający drink. Galettes to z kolei przepyszne maślane ciasteczka wyrabiane na najlepszym na świecie bretońskim maśle.

Bywali tu także Monet, Matisse, Proust i aktorka Sarah Bernhard Bretania turystom Rennes to główny miejski ośrodek Bretanii i zarazem jej dawna stolica. Choć ze średniowiecznego miasta, które ucierpiało podczas pożaru w XVIII wieku, pozostał tylko fragment zwany Les Lices, to jednak nie przeszkadza to w dostrzeżeniu rozmachu, z jakim owe budowle i fortyfikacje były kiedyś stawiane. Stare Miasto jest dziś wyłączone z ruchu kołowego. Królują tu kafejki, bary i butiki. 30 kilometrów na zachód od Rennes znajduje się Fôret de Paimpont, gdzie w okolicznych lasach średniowieczni poeci umiejscowili legendy o królu Arturze i św. Graalu. Dinard – tu znajdują się największe kąpieliska północnej Bretanii i najobszerniejsze plażowe tereny. Hotele do dyspozycji turystów mają ponad 1 tys. pokoi, są tu też liczne kempingi. W lecie przebywa tu blisko 80 tys. turystów, z tego 20 tys. to obcokrajowcy – głównie z Wielkiej Brytanii. Od kilkunastu lat turyści coraz chętniej przyjeżdżają w zimie, albowiem Dinard jest kurortem z luksusowymi ośrodkami spa, willami, kasynami. Jest tu piękna promenada Clair de Lune biegnąca od portu jesień 2008

64


Ułatwienia

turystyczne Do celów turystycznych zagospodarowano miejsca łączące kanał La Manche z Oceanem Atlantyckim, Saint-Malo z La Roche-Bernard. Wykorzystano do tego system rzek Rance i Vilaine. Sieć dróg i połączeń kolejowych w Bretanii jest bardzo dobrze rozwinięta. Porty lotnicze są zlokalizowane w miastach: Brest, Lorient, Quimper, Nantes, Rennes, Saint-Brieuc. Głównym morskim portem pasażerskim jest Cherbourg.

fot.: shutterstock.com

W strukturze bazy noclegowej dominują kempingi i domy bardzo chętnie wynajmowane przez brytyjskich turystów, którzy z upodobaniem od wielu lat na wypoczynek wybierają właśnie Bretanię.

do plaży, przy której stoi pomnik Alfreda Hitchcocka z wielkimi ptakami na ramionach. W mieście odbywają się regaty i coroczne festiwale filmowe. Carnac ma najpiękniejszą linię brzegową z piaszczystymi plażami. W pobliżu jest zatoka Morbihan tworząca wewnętrzne morze z 200 małymi wysepkami i urozmaiconym brzegiem. To tu znajduje się największe w  Europie skupisko megalitów (około 3 tys. kamieni) sakralnych lub grobowych. Carnac może się pochwalić rozbudowaną bazą typu hotelowego i komplementarnego z dużym wyborem ośrodków spa. Saint-Malo – miasto portowe i kąpielisko u ujścia rzeki Rance. Na rzece zainstalowano 24 turbiny o łącznej mocy 240 MW. Do ich napędu wykorzystuje się różnicę

poziomu wody między przypływami a odpływami wynoszącą u ujścia Rance 13,5 m. Obiekt udostępniony jest do zwiedzania. Warto zobaczyć także Stare Miasto otoczone warownym murem z basztami (XIII-XV wiek) i bramami. Belle Ile – polecamy zwiedzenie cytadeli, która została opisana przez goszczącego w Belle Ile Aleksandra Dumasa w „Trzech Muszkieterach”. Bywali tu także Monet, Matisse, Proust oraz aktorka Sarah Bernhard.

Laboratorium XXI wieku Mieszkańcy Bretanii algi nazywają chlebem morza. Jedną z największych firm zajmujących się przetwarzaniem alg morskich jest Goëmar Laboratoires z Saint-Malo. jesień 2008

65

Od 30 lat zaopatruje ona ponad 50 krajów w najwyższej jakości algi, w tym również Polskę. Na szczególną uwagę zasługuje gatunek Ascophyllum nodosum występujący w wodach przybrzeżnych Bretanii. Algi są zbierane od września do grudnia w momencie zrównania dnia z nocą. W ciągu 24 godzin od momentu wyłowienia trafiają do zakładów , gdzie natychmiast oczyszcza się je z mułu i piachu. Tak przygotowane zamrażane są w ciekłym azocie w temperaturze minus 50 st. C. Po tym etapie rozdrabnia się je, poddaje homogenizacji i filtrowaniu. Technologia przerobu alg jest obmyślona w taki sposób, aby zachować wszystkie najcenniejsze składniki: aminokwasy, które stanowią podstawową jednostkę budulcową białek, witaminy, cukry, fitohormony, mikro- i makroelementy. Kremy z zawartością alg działają kojąco na tkanki podskórne, blokują neuroprzekaźniki, które wywołują stany zapalne, a co za tym idzie – zmniejszają nadpobudliwość skóry i naczyń na bodźce zewnętrzne nawet o 50 proc.


sztuka inspiracje

&

Zapach kobiety

Rzeźby i unikatowe meble Bronisława Krzysztofa zdobią europejskie salony arystokratów oraz osobistości ze świata polityki i sztuki. Jest również autorem projektu luksusowych korków perfum Sisley: Eau de Soir i Soir de Lune, zamówionego przez właścicieli firmy i wielbicieli jego talentu Huberta i Isabelle d’Ornano. Tekst: Kama Zboralska, autorka cyklu książek „Sztuka inwestowania w Sztukę. Przewodnik po galeriach”; www.kompassztuki.pl

P

race Bronisława Krzysztofa, u nas prawie nieznane, cenione są na Zachodzie od ponad 30 lat. Również cenowo. Dwa lata temu na aukcji w paryskim domu Sotheby’s jego stół został wylicytowany za 90 tys. euro. Pod koniec lat 80. Helen de Borchgrave, marszandka i żona lorda, postanowiła zająć się promocją polskiej twórczości w Londynie. Odwiedziła Polskę i wybrała dokonania m.in. Nowosielskiego, Falender, Sobockiego, Stasysa i Krzysztofa. Ich prace pokazała na kilku imprezach z udziałem wpływowych osób – koneserów sztuki. Na jednym z nich była Isabelle d’Ornano. Podczas pobytu w Krakowie na początku lat 90. poprosiła konsula o odszukanie rzeźbiarza, którego prace zwróciły jej uwagę, gdy była w Londynie. Podczas pierwszego spotkania z Krzysztofem zaproponowała wykonanie do swoich rezydencji kilku mebli. – Najpierw odmówiłem. Uważałem, że to prawie dyshonor dla artysty. Ale to było myślenie „po polsku”. Hrabina przekonała mnie, że tej miary artyści co Salvador Dali również tworzyli sztukę użytkową. Oprócz kilkunastu moich rzeźb i rysunków jesień 2008

w ich apartamentach w  Paryżu, Londynie i w Stanach są także m.in. mój stół, fotele, kandelabry – mówi Bronisław Krzysztof. W następnej kolejności zrealizował projekt rzeźby Madame Sisley (1997), której replika jest statuetką wręczaną na festiwalu filmowym w Deauville-Trouville we Francji. Ponadto zaprojektował korki do ponadczasowych, eleganckich perfum firmy Sisley. Ostatni zapach Soir de Lune był testowany przez dziewięć lat.

Narodziny „Dantego” Z czasem również i inne osobistości zostały jego klientami. między innymi Sibilla Weiller, księżna Luksemburga, oraz słynny projektant Valentino, który zamówił meble do pałacu 66


pod Paryżem. Jego oryginalne brązy zdobią także m.in. paryskie wnętrza niezwykłego Hotelu Lambert. Początki były trudne. Tworzył klasyczną rzeźbę w okresie, kiedy modne były instalacje. Nadal, niezależnie od obowiązujących trendów, jest wierny swojej artystycznej wizji. Przez kilka lat rzeźbił na balkonie, w garażu i w suterenie u znajomych. W 1984 roku otworzył własną pracownię i odlewnię. Pierwszy narodził się tam „Dante”, za którego otrzymał złoty medal na VII Biennale Internazionale del Bronzetto Dantesco w Rawennie. Interesuje go człowiek i jego zmagania z losem. Chętnie

Niezwykle istotna jest dla niego kompozycja. Obiekt z każdej strony musi być ciekawy, bowiem każda wywołuje inne napięcia, co innego znaczy, daje wiele możliwości interpretacji. Do swoich dopracowanych w najdrobniejszych szczegółach prac dodaje elementy abstrakcyjne (kostki, wkładki), czasem też realistyczne – fragmenty głowy, szyi, skrzydeł itp. Wszystkie one mogą samoistnie funkcjonować jako skończone dzieła.

Artystyczna dusza Krzysztof nie maluje swoich rzeźb. Jego brązy są chropowate, przykrywa je patyna, z niektórych wybłyszczonych prac wręcz bije oślepiające złoto. Od kilku lat już sam nie odlewa, zleca to innym. Ma więcej czasu dla siebie, dla pracy koncepcyjnej. Od początku wspiera go żona Anna, z zawodu konserwator zabytków, która prowadzi m.in. dokumentację fotograficzną jego prac. – Jest tak sprawna, że mogłaby prowadzić biuro promocji w Ministerstwie Sztuki – dodaje z uśmiechem artysta. Mieszkają w dużym, wygodnym domu z atelier i autorską galerią. – Jest niezwykle „zagracony”, nie tylko ja mam w  tym swój udział – o ojcu opowiada syn Krzysztof, absolwent warszawskiej ASP. – Oprócz rzeźby syn zajmuje się też filmem, między innymi zrealizował dokument o mojej twórczości. Są również rzeźby córki Julii, która obecnie zgłębia tajniki konserwacji rzeźby w warszawskiej ASP. Druga córka Anna skupiła się na organizowaniu wystaw, nauki zaś pobiera na londyńskim uniwersytecie na Wydziale Media w Sztuce – mówi Krzysztof. Ten niepowtarzalny dom pracy twórczej stoi przy ulicy Widok, z której rozpościera się piękna panorama Warszawy. Znajomi o tym niezwykłym miejscu mówią: „widok z widokówką”.

Fot.: Prywatne archiwum Bronisława Krzysztofa

Niezmiennie od lat szuka nowych rozwiązań formalnych. tworzy w  cyklach Człowiek i zwierzę”, „Gest”, „ I lu zjon ist a”). Jak mówi, rzadko kiedy jedna praca odpowiada na pytania, które sobie wcześniej zadał. Cykle powstają kilka miesięcy, a nawet i kilka lat, jak np. seria „Kobieta”. – Każdy mężczyzna jest wzrokowcem, a  jeśli dodamy do tego nutę artyzmu, to nic dziwnego, że niewieście kształty od zawsze inspirują. Piękna forma nigdy się nie znudzi – dodaje Krzysztof.

Zachowanie równowagi Równolegle tworzy małe i duże formy, buduje przeciwstawne postacie; jeśli tematem jest kobieta, to dla równowagi powstaje męska postać. Wszystko po to, żeby nie popaść w pewną manierę. Niezmiennie od lat szuka nowych rozwiązań formalnych. jesień 2008

B

ronisław Krzysztof urodził się w Mszanie Górnej w 1956 roku. Studiował na warszawskiej ASP w pracowni prof. Jerzego Jarnuszkiewicza. Dyplom z  wyróżnieniem uzyskał w  1981   roku. Jest laureatem wielu nagród, m.in. zdobył złoty medal w Rawennie, pierwsze miejsce za pomnik dla  Bielska-Białej. Brał udział w licznych wystawach w Paryżu, Londynie, Tokio i Kolonii. Jego prace znajdują się w kolekcjach państwowych i prywatnych, m.in.  w  British Museum, Muzeach Watykańskich, Muzeum Narodowym w Krakowie, kolekcjach Huberta i Isabelle d’Ornano, Davida de Rothschild oraz rodziny Sainsbury, fundatorów lewego skrzydła British Museum w Londynie, Élise i Basile’a Goulandris, fundatorów Muzeum Sztuki Współczesnej w Grecji, Alfreda Taubmana, właściciela Sotheby’s w Nowym Yorku, Anny i Gordona Getty w San Francisco oraz w zbiorach rodziny Staraków. W Polsce jego niewielkie prace można kupić tylko w krakowskiej Dominik Rostworowski Gallery. Autor ponad 130 rzeźb i medali – należy do międzynarodowego prestiżowego stowarzyszenia FIDEM. Mieszka i pracuje w Bielsku-Białej.

67


kuchnia inspiracje

&

Kuchnia tysiąca

smaków

Robert Sowa szef kuchni warszawskiego hotelu Jan III Sobieski

Chyba w żadnym kraju na świecie sztuka kulinarna nie jest tak ściśle związana z kulturą narodu jak we Francji. Umiłowanie dobrego jedzenia jest tu powszechne. Francuzi słyną z wyrafinowanego gustu, który dał początek wielu smakołykom tradycyjnej kuchni.

K

uchnia tego pięknego kraju położonego między wodami Morza Śródziemnego i Atlantyku słynie z ogromnej różnorodności lekkich i smakowitych potraw. Każdy region, a jest ich we Francji 22, może się poszczycić swoimi spécialité. Sztuka łączenia aromatów i smaków oraz właściwy dobór składników nigdy nie były tak wyrafinowane jak obecnie. Francuzi wiedzą, że znakomite potrawy przyrządza się wyłącznie z produktów najwyższej jakości.

Monte Carlo, Cannes, Nicea… W Prowansji dominują ryby, owoce morza, warzywa doprawione czosnkiem, ziołami, oliwą z oliwek. Znajdziemy tu wszystko, co kojarzy się z południem Europy, a więc lekkie, orzeźwiające dania jak sałatka nicejska (kompozycja różnych gatunków sałaty, pomidorów, ogórka, rzodkiewki, jajek na twardo, tuńczyka, anchois podawana z kromką chrupiącego chleba i kieliszkiem schłodzonego białego wina) czy słynna zupa Bouillabaisse

(będąca mieszanką różnych gatunków ryb i owoców morza doprawionych pomidorami, czosnkiem i szafranem), a także rozgrzewające potrawy, które przygotowuje się wtedy, gdy nastają chłodne, zimowe dni, jak gulasz warzywny Ratatouille podawany jako danie główne bądź dodatek do pieczonych mięs czy makaronu albo Cassoulet, czyli różne rodzaje mięs zapiekane z warzywami.

Powiew luksusu znad Atlantyku Podobna, choć nieco cięższa i bardziej surowa, jest kuchnia Bretanii – najdalej na zachód wysuniętego regionu Francji. Jej  smaki zostały ukształtowane przez wiekowe tradycje i kulinarne zwyczajów bazujące na wykorzystaniu naturalnych, tanich surowców. Proste potrawy już sto lat temu przygotowywane przez miejscową ludność do dzisiaj znajdują licznych zwolenników i są wspaniałą wizytówką tego regionu. Należą do nich: crepes – naleśniki z mąki gryczanej faszerowane serem, szynką, kiełbasą, sadzonym jajem, także w wersji na słodko – z mąki pszennej, wypełnione jesień 2008

68

czekoladą, konfiturami, miodem; dania mięsne z dodatkiem białej fasoli gotowanej z ziołami i warzywami w aromatycznych przyprawach (popularna u nas fasolka po bretońsku z uwagi na wprowadzenie innych składników nie przypomina niestety francuskiego pierwowzoru). Bretania słynie także z hodowli ostryg. Surowe, świeżo otwarte podaje się z kroplą soku cytrynowego lub serwuje na ciepło w gęstym śmietanowym sosie. Ośrodki ich hodowli znajdują się na wybrzeżu Bretanii, w pobliżu Marennes, a  także nad Morzem Śródziemnym. Ostrygi zawierają duże ilości glikogenu – cennego węglowodanu stanowiącego źródło soli mineralnych i witamin. Najlepiej smakują, gdy są małe i twarde. Zwykle jednak smakosz wybiera te o odpowiedniej wielkości, tak żeby nie musiał zbyt szeroko otwierać ust. Tutejsze frutti di mare znane są w  całej Francji; smakują zarówno gotowane, duszone, smażone, jak i w postaci dodatku do różnych dań. To między innymi dzięki takim specjałom francuska kuchnia uznawana jest za wykwintną i zdrową.

fot.: archiwum Dermika

Tekst: Robert Sowa, Monika Paduch


ŚLIMAKI

PO BURGUNDZKU Składniki dla 4 osób:

20 dag ślimaków w marynacie z wody, soli, pieprzu, liścia laurowego i marchewki (można też kupić gotowe) 15 dag masła ½ pęczka natki pietruszki 2 szalotki sól, czarny pieprz do smaku 3 ząbki czosnku

jesień 2008

69

Sposób przygotowania:

Odcedzone ślimaki udusić z masłem, czosnkiem i natką pietruszki, doprawić do smaku, a następnie przełożyć do specjalnego naczynia do zapiekania i zalać powstałym sosem. Tak przygotowane ślimaki podawać z chrupiącą bagietką. Ewentualnie przed podaniem ślimaki można zapiekać z serem roquefort i pomidorami concasse.


kuchnia inspiracje

&

Najlepsze ślimaki na świecie Skoro o winie mowa, przenieśmy się teraz do krainy winem płynącej – Burgundii. Ten region w środkowo-wschodniej Francji słynie z produkcji jednego z najlepszych win świata – Chablis (ze szczepów winogron Chardonnay). Menu jest tu bardzo ekstrawaganckie, w specjalny sposób przygotowuje się np. ślimaki duszone w winie z warzywami (Escargots a la Chablisienne). Chlubą tutejszej kuchni są sery: kremowy w smaku Epoisses i ostry St. Florentin. Oczywiście nie możemy zapomnieć o coq au vin – kurczaku w winie marynowanym w ciężkim burgundzie, powoli duszonym z grzybami, cebulą, marchewką i słoniną. Burgundia przez wielu smakoszy uważana jest za serce Francji.

Na gorąco Z Burgundii blisko już do Alzacji, która leży na obszarze bezpośrednio graniczącym z Niemcami. Pewnie dlatego w gastronomii

tego regionu tak wiele jest podobieństw do kuchni niemieckiej, nawet polskiej. Popularne są: kiełbasy i szynki serwowane na gorąco z musztardą Dijon, kremowo-cebulowa tarta, suflet ziemniaczany z bekonem, a także choucroute – alzacka odmiana bigosu. Jak widać, są to potrawy dosyć ciężkie i tłuste, ale tym, co dodaje im lekkości, jest oczywiście… wino (delikatny wytrawny Riesling, Muscat o zapachu świeżych winogron, mocny Pinot Gris podawany do mięs, doskonały również jako aperitif, czy Crémant d’Alsace – znakomite musujące wino wytwarzane metodą szampańską).

Kraina winem płynąca Kaloryczne posiłki (przygotowywane na kaczym i gęsim smalcu) charakteryzują także kuchnię Akwitanii. Omlety, wątróbki, trufle, zupy na baraninie z  warzywami i  ziemniakami – rozkosze podniebienia płynące ze spożywania tych smacznych, choć niezbyt zdrowych frykasów, tonują i równoważą wspaniałe wina ze szczepów uprawianych w regionie Bordeaux: Cabernet Sauvignon, Merlot, Sémillon, Sauvignon Blanc, Malec. I to właśnie jeden z paradoksów francuskiego stylu życia. Choć w tradycyjnym wydaniu kuchnia tego kraju jest ciężka, to jednak Francuzi uchodzą za jedną z najzdrowszych nacji na świecie. A to dlatego, iż preferują małe porcje – jedzą często, ale z umiarem, i wszystkie posiłki popijają winem, które wypłukuje cholesterol i usprawnia trawienie. jesień 2008

70

Spod znaku lwa Warto również wspomnieć o Rhone-Alpes, regionie wielkich szefów kuchni, i Lyonie – gastronomicznej stolicy Francji. Ten obszar słynie również z doskonałych win, np. czerwonego wytrawnego Beauloais Vilages ze szczepu Gamay czy słodkiego musującego Clairette de Die, oraz serów: Reblochon, Emmental, Saint Marcelin. Popularne potrawy to: fondue savoyarde (tradycyjna potrawa z sera), gratin dauphinois (zapiekanki) czy tapenade (pasta z oliwek). Kuchnia lyońska – drugiego co do wielkości miasta Francji – uważana jest za jedną z najbardziej wykwintnych. Oferuje wyrafinowane francuskie specjały oraz popularne potrawy regionalne. Do najbardziej znanych dań należą: gulasz z kiełbasy, andouillette – rodzaj wędliny z żołądka jelita grubego świni, knedle ziemniaczane nadziewane mielonym mięsem, ragout ze ślimaków, a także zupa z czarnych trufli. Tę ostatnią serwuje w swej słynnej restauracji wybitny znawca francuskiej gastronomii, Kucharz Stulecia – Paul Bocuse. Miłośnicy dobrego jedzenia na całym świecie ludzi takich jak on otaczają niespotykaną czcią, a lokale, w których powstają owe arcydzieła smaku, uchodzą za przybytek niezwykłych kulinarnych doznań. Taka jest Francja i jej mieszkańcy, dla których jedzenie jest częścią sztuki życia. Wartością samą w sobie, której należy zapewnić właściwe miejsce pośród codziennych licznych zajęć i obowiązków.

fot.: archiwum Dermika

Wędrując po kulinarnej mapie Bretanii, trzeba też wspomnieć o tutejszych alkoholach: cydrze – lekkim musującym jabłeczniku, oraz jego mocniejszej odmianie – calvadosie. Podlewa się nimi smażone ryby oraz pieczenie, dodaje do gulaszy, deserów. Białe wytrawne wino Mouscadet najlepiej smakuje w towarzystwie ostryg – wysysanych prosto ze świeżo złowionych muszli.


OSTRYGI BELONS

Składniki dla 4 osób: 20 ostryg belons 4 cytryny

Bardzo płaskie ostrygi z Bretanii o delikatnym, orzechowym smaku

Sposób przygotowania:

Ostrygi podajemy z pokrojoną w ćwiartki cytryną lub sosem do ostryg przygotowanym z dwóch drobno pokrojonych szalotek z dodatkiem 100 ml czerwonego octu vinaigrette.

POULET

KURCZAK

AU VIN

W WINIE

Składniki dla 4 osób: 1,5 kg kurczaka 1 marchew 1 cebula 1 łodyga selera naciowego 1 pęczek dymki 20 dag pieczarek 4 ząbki czosnku 10 dag chudego boczku 1 pęczek posiekanej natki pietruszki 1 łyżka mąki 4 łyżki masła sól, czarny pieprz, liść laurowy, tymianek do smaku 1 butelka czerwonego burgunda

jesień 2008

Sposób przygotowania:

Umytego, oczyszczonego i osuszonego kurczaka pokroić na części. Warzywa pokroić w grubą kostkę. W misce ułożyć kurczaka z warzywami, ziołami i przyprawami, całość zalać winem i odstawić do lodówki na 6-8 godzin. Po zamarynowaniu mięso osuszyć, oprószyć mąką i usmażyć na maśle, dodając warzywa i zioła, w których marynował się kurczak. Całość zalać winem z marynaty, doprawić do smaku i dusić do miękkości. Boczek, pieczarki i dymkę podsmażać na maśle przez mniej więcej 10 minut. Mięso wyjąć i ułożyć na półmisku. Sos zagotować, doprawić do smaku i polać nim kurczaka. Przed podaniem całość posypać aromatycznymi pieczarkami z boczkiem i świeżo siekaną natką pietruszki. Im mocniejszego wina użyjemy do gotowania, tym intensywniejszy będzie smak i aromat całego dania.

71


jacek cygan inspiracje

&

Francja

jest

fot.: PAP; shutterstock.com

M

oje stałe Czytelniczki zapytają zapewne, jak ma się temat niniejszego felietonu do nazwy cyklu „Kobieta w Sztuce”? Spieszę wyjaśnić, że przez lata nabrałem głębokiego przeświadczenia, że Francja jest kobietą, a wino jest sztuką! Tak nastrojeni wybierzmy się w podróż do pracowni artysty, do miejsc, gdzie to dzieło sztuki powstaje. Dlaczego pełna winnic Francja jest wyjątkowa? Ponieważ w swojej szafie ma najwybitniejsze kreacje dopieszczone ręką krawca winiarza, bo dba o nie jak nikt, dobiera do nich subtelnie trafiony makijaż potraw, a cała jej historia to walka o harmonię smaków. Dodajmy, walka uwieńczona wybitnymi sukcesami. Dusza wina ukryta jest w szczepie. Francja potrafiła wysiłkiem swoich winiarzy idealnie dostroić szczepy do swojej ziemi. Czy ci ludzie mieli słuch absolutny? Raczej był to szacunek do pracy, mozolne przystosowywanie sadzonek winorośli do upartego charakteru ziemi, kamieni, klimatu i... smaku wody, którą przekształcali w wino. Dziś dla każdego miłośnika wina szczep Pinot Noir utożsamia się z Burgundią, Cabernet Sauvignon z regionem Médoc, a szczep Chenin Blanc z doliną Loary. Powiesz Chardonnay i już widzisz winnice Szampanii, powiesz Merlot i czujesz zapach wiosek Pomerolu, powiesz Gamay i stoisz w dolinie Saony, z której na cały świat rozlały się słynne nie tylko z jakości wina Beaujolais. A jakaż uroda tych miejsc, tych rzędów sadzonek, które porządkują światło, jaka cisza w winnicach. Bierzesz oddech i wiesz, że to jest ten oddech przed wypiciem pierwszego łyku wina z tej ziemi, z tego powietrza, z tego, co po francusku nazywa się terroir.

kobieta w sztuce

winnicą

Na moim biurku leżą dwa kamyki. Pierwszy przywieziony z Bordeaux, z winnicy w Pomerolu, gdzie wytwarza się jedno z najsłynniejszych win świata – Château Petrus. Drugi włożyłem do kieszeni w Burgundii, kiedy specjalnie skręciliśmy ze słynnej drogi N74 między Beaune a Dijon, by popatrzeć na winnicę, w której powstaje inne światowe cudo, najwybitniejszy burgund – Romanée Conti. Ot, dwa zwykłe kamienie, a jednak zasadniczo się różnią. Pierwszy jest zwarty, twardy, lekko błyszczący. Drugi ma w sobie dużo wapnia, matową powierzchnię i wydaje się bardzo kruchy. Na glebie złożonej z pierwszych

„Ambulanza”), zapytaliśmy pracownika winnicy, jak się nazywa wino, którego sadzonki dzieliła od Petrusa jedynie cienka miedza. Odpowiedział, że to Château Gazin. Po kilku latach zdarzyła się nam degustacja tych dwóch sąsiadujących (o 20 cm) win, zrobionych z tego samego szczepu Merlot. Oba były doskonałe, ale różniły się tak, jakby jedno było z Wenus, a drugie z Marsa. I tu dochodzimy do roli enologa – człowieka odpowiedzialnego za ukształtowanie wina, jego strukturę, barwę, zapach, smak. Aby się w tym połapać, potrzebne są słowa

A jakaż uroda tych miejsc, tych rzędów sadzonek, które porządkują światło, jaka cisza w winnicach. kamyków należy posadzić sadzonki szczepu Merlot, a na terroir z obecnością drugich – sadzonki Pinot Noir. Jakie to dało efekty, wie każdy, kto dostąpił szczęścia degustacji tych dwu kultowych win. Znam ludzi, dla których jest to marzenie całego życia. Dzięki Ci, Francjo, za te dwa czerwone wina. Nie jest moją intencją, by Drogie Czytelniczki wyrobiły sobie mniemanie, że dobry szczep i dobra gleba to już gwarantowany sukces, że po zerwaniu owoców dalej wszystko robi się samo. Stojąc kiedyś przed słynnym Château Petrus (żaden pałac – „dom zwykły, niski, dachówką kryty...”, jak napisałem w wierszu „Rozmówki winne” z tomu jesień 2008

73

do nazwania tych wszystkich niuansów, które kryje wino. Francja jest winnicą, jest królową winnic, gdyż ma cudowne ziemie obsadzone najlepszymi szczepami oraz winiarzy, którzy przez pokolenia zdobyli tajemnicę tworzenia win dających radość życia. Ale Francja, jak każda kobieta z charakterem, jest trudna. Pewnie dlatego wielu mężczyzn w Polsce boi się francuskich win, wybierając mniej skomplikowane – z Chile czy z Australii. Nie  wiedzą nawet, co tracą. W tej sytuacji jedyna nadzieja w Was, moje Drogie Czytelniczki. Wierzę, że dogadacie się z Francją jak kobieta z kobietą.


woman listy

&

Drogie czytelniczki Z uwagi na bardzo dużą liczbę listów, jaką otrzymaliśmy po wydaniu letniego numeru, na łamach jesiennej „Woman” postanowiliśmy opublikować fragmenty aż pięciu z nich.

Redakcjo „Woman”

Macie wątpliwości? Piszcie na adres: Concept Publishing Polska Sp. z o.o., ul. Czapli 27, 02-781 Warszawa, z dopiskiem „Magazyn Woman”. Wszystkie opublikowane listy zostaną nagrodzone perfumami Rosarium New Garden.

Cóż za zmiana! Ileż kolorów i fotografii! „Woman” jest śliczna i elegancka. To, co mnie najbardziej zaskoczyło, to sposób, w jaki jest wyeksponowana w empiku – zauważyłam ją od razu, jak tylko podeszłam do działu kobiecych czasopism. Zaś artykuły „Prowansja” i „Słońce to jednak zdrowie” są kapitalne.  Dziękuję,  Halina Dąbrowska

Redakcjo

Szanowna Dermiko

Jestem stałą klientką Dermiki i użytkowniczką jej kosmetyków. Od ubiegłego roku regularnie otrzymuję kwartalnik, z którego czerpię wiele wiedzy i przyjemności. Najbardziej zainteresował mnie artykuł dr Chełkowskiej o sirtuinach, z którego dowiedziałam się o białkach SIR odgrywających istotną rolę w procesach starzenia się skóry.  Z pozdrowieniami,  Renata Cicha

Gratulacje za Rosarium New Garden. Bardzo ciekawa i nowoczesna seria. Z przyjemnością czytam felietony Krystyny Kofty i Jacka Cygana. Jest coś jeszcze, co wyróżnia „Woman” – fantastyczna prezentacja makijażu i dział „Sztuka”, który wspaniale obrazuje twórczość artystów. Dziękuję za przesłanie letniego wydania z próbkami kosmetyków.  Władysława Waszek

Redakcjo „Woman”

Moi Mili Dziękuję za przesłaną „Woman” wraz z próbkami kosmetyków z serii Rosarium New Garden. Po wypróbowaniu nowych produktów zdecydowałam się kupić krem na noc. Pięknie pachnie i wspaniale wygładza drobne zmarszczki (bo takie się już u mnie pojawiły). Czekam na kolejne nowości i najbliższy numer Waszego magazynu.  Bożena Haber

jesień 2008

Bardzo miło wspominam lekturę letniej „Woman” – magazynu o urodzie dla kobiet wymagających. Szczególnie zainteresował mnie artykuł „Rozkwitnij na nowo”. Ciąża zmienia całe życie i organizm, dlatego też bardzo się cieszę, że Dermika dba również o kobiety w błogosławionym stanie. Jak tylko będę miała okazję, chętnie po urodzeniu dziecka skorzystam z zabiegu Body de Luxe Dermiki.  Zofia Wiśniewska

74


woman dobre adresy

&

Salony

autoryzowane Instytut Dermika Salon&Spa

ul. gen. Zajączka 9a, Warszawa, tel.: 0 22 331 39 05, 331 39 06

Centrum Medyczne Medi-Spa

ul. gen. Zajączka 9a, Warszawa, tel./faks: 0 22 330 90 35 Bielsko-Biała, ul. Słowackiego 5, tel.: 033 822 02 70/ Gdańsk - Oliwa, ul. Krzywoustego 1b, tel.:  058  558  42  72/ Gryfice, pl.  Zwycięstwa  12, tel.:  091  384  32  78/ Kalisz, ul. Widok 32, tel.: 062 766 20 91/ Kalisz, ul. Konopnickiej 3-5/2, tel.: 062 766 50 18/ Olsztyn, ul. Marii Skłodowskiej-Curie 8/1, tel.: 089 519 25 59; 0505 018 733/ Poznań, ul. Katowicka 81e, tel.: 061 670 08 09, 0602 596 321/ Rzeszów, ul. Jabłońskiego 7, tel.: 017 852 41 78/ Strzelce Krajeńskie, ul. Ludowa 6/2, tel.: 095 763 13 63/ Szczecin, ul. Tczewska 5e, tel.: 091 469 17 62; 0605 031 882; 0603 181 337/ Tomaszów Lubelski, ul. Matejki 10, tel.: 084 664 68 00/ Warszawa, ul. Natolińska 2/92, tel.: 022 621 51 49/ Warszawa, ul. Wolska 111, tel.: 022  877  12  64/ Warszawa, ul. Mehoffera 68d, tel.: 022 744 53 59/ Warszawa, ul. Lazurowa 183, tel.: 022 637 24 60/ Władysławowo, ul. Żeromskiego 52, tel.: 058 674 63 90/24

GABINETY LEKARSKIE

WSPÓŁPRACUJĄCE W ZAKRESIE MARKI

Fot.: archiwum Dermika

DR.BERNARD

NZOZ Przychodnia Specjalistyczna A-Derm Serwis, ul. Waszyngtona 61/63, Częstochowa. tel.: 034  324  54  85/ Centrum Dermatologiczno-Kosmetyczne, ul. Chełmińska  74, Grudziądz, tel.: 0 888 657 513/ NZOZ Dermex, ul. Łąkoszyńska 66, Kutno, tel.: 024 254 50 08/ Gabinet Dermatologiczny, ul. Paderewskiego 51m, Sulejówek, tel.: 0 606 756 898/ Gabinet Lekarski Gemini, ul. Karłowicza 22/20, Bydgoszcz, tel.:  052 346 02 02 / Gabinety Medycyny Estetycznej Natura, ul. Chopina 9, Busko--Zdrój, tel.: 041 378 70 56/ Gabinet Okulistyczny, ul. Szaniawskiego 1, Legnica, tel.: 0 606 776 198/ Przychodnia Specjalistyczna „Hipoteczna 4”, ul. Hipoteczna 4, Lublin, tel.: 081 532 61 80/ Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska, ul. Krasińskiego 6a, Tarnów, tel.: 0 606 290 519/ Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska, al. Przyjaciół 32/3, Olsztyn, tel.: 0 500 147 825/ ISPL Gabinet Medycyny Estetycznej, ul. Jagiełły 24, Giżycko, tel.: 0 604 441 732/ Centrum Medyczne Medi-Spa, ul. gen. Zajączka 9a, Warszawa, tel.: 022 990 90 35/ Praktyka Lekarska, ul. Jana Pawła II 8ab, Czerwionka, tel.: 0 692 427 312/ Prywatna Praktyka Lekarska, ul. Ogrodowa 9, Rabka Zdrój/  Prywatna Specjalistyczna Praktyka Lekarska, ul. K. Miarki 15g, Lubliniec, tel.: 0 602 790 688/ Prywatny Gabinet Dermatologiczny, ul. Waryńskiego 4, Kluczbork, tel.: 0 692 432 894/ Specjalistyczny Gabinet Lekarski, al. Pokoju 44, Kraków, tel.: 0 600 855 585/ Gabinet Dermatologiczny AW – „Derma”, ul. Boya-Żeleńskiego 69c, Wrocław, tel.: 0 501 033 277/ Centrum Endermologie, ul. Róży  Wiatrów 10, Wrocław, tel.:  071  781  00  66/  NZOZ Medyk, ul. Czołowo 108, Radziejów, tel.: 0 601 157 744

jesień 2008

75


woman prenumerata

&

Zaprenumeruj

W prenumeracie: • dostawa do domu • stała cena magazynu • PREZENT

w prezencie Supernawilżający

5 numerów

balsam do ciała

Prenumerata na

Noblesse Body Spa

za 34,50 zł Zamawiam prenumeratę magazynu Woman od numeru:

można zaprenumerować: Przez telefon: 022 848 60 40

Prosimy o wpisanie w kratkach (nr wydania, rok), od kiedy chcą Państwo rozpocząć prenumeratę.

Rodzaj cery: Data urodzin:

Faksem: 022 848 61 12

Prenumeratę proszę wysłać na adres:

Przez internet: www.dermika.pl lub wypełniając zamieszczony obok formularz zgłoszeniowy i wysyłając go na adres: Wydawnictwo Concept Publishing Polska Sp. z o.o. ul. Czapli 27, 02-781 Warszawa

W przypadku pytań i reklamacji prosimy dzwonić pod numer 0 22 848 60 40. Prenumerata realizowana jest za pośrednictwem Poczty Polskiej. Każdy numer wysyłany jest listem ekonomicznym. Faktury VAT wystawiamy na wyraźne życzenie. Numer konta, na które należy dokonywać wpłaty za prenumeratę: Concept Publishing Polska Sp. z o.o., ul. Czapli 27, 02-781 Warszawa Bank BPH SA 87 1060 0076 0000 3200 0096 3513 W tytule wpłaty proszę wpisać swoje dane z dopiskiem: prenumerata WOMAN

Ulica

Kod pocztowy

Miejscowość

Telefon kontaktowy e-mail Proszę o wystawienie faktury VAT. NIP firmy: Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w związku z realizacją zamówienia prenumeraty oraz w celach marketingowych przez Wydawnictwo Concept Publishing Sp. z o.o., ul. Czapli 27, 02-781 Warszawa. Dane przekazuję dobrowolnie, zastrzegając sobie prawo do ich sprawdzania i poprawiania. 

jesień 2008

Formularz zgłoszeniowy

Prosimy o złożenie podpisu pod zgodą na przetwarzanie danych osobowych.

Imię i nazwisko lub nazwa firmy

Data i podpis..........................................................................

76


Zapraszamy do sklepów firmowych Salamander WARSZAWA: al. Jerozolimskie 42, tel. 022-827 02 67; ul. Nowy Świat 32, tel 022 826 07 82; Galeria Mokotów, I piętro, ul. Wołoska 12, tel 022 541 31 37; Promenada, parter, ul. Ostrobramska 75c, tel. 022 611 39 13; WCH Klif, I piętro, ul. Okopowa 58/72, tel. 022-531 46 80; Fashion House Outlet Centre, Piaseczno ul. Puławska 42E, tel 022 735 05 25; ŁÓDŹ: ul. Piotrkowska 111, tel 042 632 47 33; Galeria Łódzka, parter, al. Piłsudskiego 15/23, tel. 042 639 52 00; GDYNIA: ul. Starowiejska 7, tel. 058 621 08 84; TCH Klif, I piętro, Al. Zwycięstwa 256, tel. 058 668 57 61; WROCŁAW: Galeria Dominikańska, parter, pl. Dominikański 3, tel. 071 346 80 48; Arkady Wrocławskie, ul. Powstańców Śląskich 2-4,tel. 071 360 01 94; Factory Wrocław, ul. Graniczna 2, tel. 071 374 03 90



Magazyn Woman nr 7 jesień 2008