Issuu on Google+

Wiadomości Samorządowe

wewnątrz numeru

nr 4(16)

k w i e c i e ń 2 0 1 2 r.

ISSN 1641-0726

wydawnictwo bezpłatne

Niech Niedziela Zmartwychwstania napełni wszystkich radością na wiele kolejnych dni

w w w. c h o r z o w i a n i n . p l

Jest sponsor, będzie tytuł? Wiele dobrego wydarzyło się w ostatnich tygodniach w klubie z Cichej. Ruchu nikt już nie nazywa rewelacją sezonu, lecz pełnoprawnym kandydatem do mistrzostwa!

Rodzinnego świętowania Wielkanocy, z wiosną w sercu i za oknem, życzy Czytelnikom

Redakcja

Zdrowych, pogodnych, pełnych wiary, nadziei i miłości Świąt Wielkanocnych, radosnego nastroju i serdecznych spotkań w gronie rodziny życzą: Przewodniczący Rady Miasta

Henryk Wieczorek

Prezydent Miasta Chorzów

Andrzej Kotala

Jakie są marzenia kibiców „Niebieskich”? Policzmy. Żeby zespół wygrywał mecz za meczem i sięgnął wreszcie po piętnasty tytuł, żeby klub miał silnego sponsora, żeby drużyna dysponowała szeroką, wyrównaną kadrą, no i żeby na ławce siedział znakomity fachowiec. Po tym, co podziało się w ostatnim czasie w chorzowskim klubie, fani są bliscy pełni szczęścia. Czytaj na str. 13

REKLAMA

Morze Jarosławiec Wypoczynek na każdą kieszeń

Tel. +48 602 291 078 (22)226 25 60 www.noclegi-sawa.pl

NAUKA JAZDY

POBIEROWO

L-CAR

Domki-Pokoje-Apartamenty

Chorzów

ul. Kościuszki 11 tel. 501 175 322

super wczasy

50m od morza. Maj, czerwiec taniej! Dla czytelników Chorzowianina rabat 5%

Tel. 91-38-64-297 kom. 666 540 530

Wygraj numizmaty NBP

MENEDŻER RESTAURACJI, SZEF KUCHNI, KUCHARZ, POMOC KUCHNI, KELNER z doświadczeniem do nowo otwieranej Restauracji Sodexo w Chorzowie. Praca sezonowa, w okresie od kwietnia do września. CV na adres: paulina.palmowska@sodexo.com

Konkurs na www.chorzowianin.pl


Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

2

W ŚWIĄTECZNYM NASTROJU

Życzenia zdrowych, spokojnych, pełnych rodzinnego ciepła i radości Świąt Wielkanocnych składa

Chorzowsko-Świętochłowickie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o.

Zdrowych, pogodnych i radosnych

Świąt Wielkanocnych życzy

Zakład Malarsko - Tapeciarski Sebastian Cebula

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )


NASZE MIASTO

3

Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

Mały szczyt biznesowy w Chorzowie

Niemal 300 małych i średnich przedsiębiorców gościło w naszym mieście podczas IV Forum Gospodarczego InvestExpo. W tym roku tematem wiodącym były wiedza, biznes i finanse.

Kto Chorzowianinem Roku 2011? Decyzją Kapituły Honorowego Tytułu „Chorzowianin Roku” nominację do wyróżnienia przyznano w tegorocznej edycji pięciu osobom. Laureata poznamy 25 kwietnia br. podczas uroczystości w Miejskim Domu Kultury „Batory”. Dziś przedstawiamy nominowanych Sonia Tinschert

Od lat angażuje się w różne akcje prospołeczne. Prowadziła szkolne kółko misyjne, ucząc dzieci wrażliwości na problemy i potrzeby rówieśników z krajów słabo rozwiniętych. Jest także propagatorką akcji „Adopcja serca”, w której pozyskiwane są m.in. środki na edukację dzieci w Afryce i Azji.

Maria Woźniak

Zaangażowana w społeczną pomoc dzieciom i potrzebującym wsparcia rodzinom. Działania te, przynoszące m.in. efekt w postaci organizacji wyjazdów na zimowiska, wakacje letnie i inne formy wypoczynku dla najmłodszych, którzy nie mogliby nawet pomarzyć o takiej przygodzie, wykraczają poza jej obowiązki, jako kierowniczki jednej z chorzowskich „Chatek”.

Adam Lapski

Jako przewodniczący zarządu Stowarzyszenia Miłośników Chorzowa odpowiedzialny był za organizację przypadającego w ubiegłym roku jubileuszu 55-lecia istnienia Stowarzyszenia. Ponadto dzięki jego osobistemu zaangażowaniu udało się

w ubiegłym roku doprowadzić do wydania pierwszego tomu wojennych wspomnień mieszkańca Chorzowa - Antoniego Elsnera pod redakcją Jolanty Król. Trwają przygotowania do wydania drugiego tomu.

Adam Malarz

Komendant Hufca ZHP Chorzów, harcmistrz. Z powodzeniem kieruje bieżącą działalnością statutową i programową chorzowskich i świętochłowickich harcerzy, a pośród wielu inicjatyw, na szczególne wyróżnienie zasługują udane i bogate obchody jubileuszu dziewięćdziesięciolecia istnienia hufca, zakończone w roku 2011.

Ryszard Pawlik

Jako długoletni nauczyciel i dyrektor w chorzowskich szkołach, angażował się w pomoc młodzieży z rodzin ubogich i patologicznych, dziś, wraz z przyjaciółmi, pomaga środowisku osób niepełnosprawnych, a także ludziom starszym i samotnym. Jest także propagatorem kultury śląskiej, poprzez cykliczne imprezy w Klubie Chorzowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Pokolenie”.

Innowacyjna technologia w działalności MŚP, współpraca sektora nauki i biznesu, możliwości inwestowania na Śląsku, praktyczny wymiar społecznej odpowiedzialności w prowadzonej działalności gospodarczej czy marketing i PR w biznesie. To tylko niektóre z punktów poruszanych podczas forum. - Nasze prelekcje kierujemy do małych i średnich przedsiębiorstw. To grupa, która potrzebuje praktycznej wiedzy o pozyskiwaniu finansów, koniecznych do prowadzenia inwestycji. Po każdym forum widzimy efekty w postaci rozwoju firm. To nasz cieszy – mówi Przemysław Jura, prezes zarządu Instytutu Nauk Ekonomicznych i Społecznych, organizator InvestExpo. Zdaniem Tadeusza Donocika, prezesa Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach, tego typu fora są świetną okazją do biznesowych spotkań, a przede wszystkim do dzielenia się informacjami i rozmów z ekspertami. - Udział w forum potwierdziło 300 firm. To okazja, by po raz kolejny uświadomić sobie, że bez inwestycji nie ma rozwoju. Można porozmawiać o narzędziach, które mogą w tym rozREKLAMA

Organizatorem uroczystości przyznania dorocznego honorowego tytułu „Chorzowianin Roku” jest redakcja portalu i pisma Chorzowianin.pl. Celem przedsięwzięcia jest wyróżnienie osoby związanej z Chorzowem, zaangażowanej w sposób szczególny w działalność na rzecz lokalnej społeczności, na różnych płaszczyznach jej funkcjonowania. Kandydatury do tytułu zgłaszać mogą stowarzyszenia, organizacje i instytucje, a także pełnoletnie osoby prywatne. O nominacjach i przyznaniu wyróżnienia decyduje Kapituła Honorowego Tytułu „Chorzowianin Roku” powoływana przez organizatora. W skład Kapituły wchodzi m.in. trójka dotychczasowych laureatów tytułu „Chorzowianin Roku” (zapraszani rotacyjnie) oraz przedstawiciele organizatora i patronów medialnych. Patronat medialny nad tegoroczną, piętnastą edycją „Chorzowianina Roku” sprawują Telewizja Katowice i Radio Katowice. Patronem honorowym jest prezydent Chorzowa Andrzej Kotala. Laureat tytułu „Chorzowianin Roku 2011”, którego nazwisko ogłoszone zostanie 25 kwietnia, otrzyma tradycyjny symbol tego honorowego wyróżnienia – statuetkę „Człowieka-Drzewo”, autorstwa chorzowskiej artystki, Anny Stawiarskiej.

REKLAMA

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

woju pomóc. A także o lukach, szczególnie o braku wsparcia dla polskich inwestorów prowadzących biznes za granicą. Prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala, przekonywał, że nasze miasto jest dobrym miejscem do inwestowania. - Mamy bardzo dobrą ofertę kulturalną, rekreacyjną, sportową a przede wszystkim edukacyjną. Chorzów to dobre miejsce do zamieszkania. Z kolei przedsiębiorców zachęcam do inwestowania w naszym mieście. Chcemy, żeby było to łatwiejsze i bardziej przyjazne. Pomóc może w tym zwolnienie z podatku od nieruchomości. Do czego nasze miasto przygotowuje się - stwierdza. Forum InvestExpo organizowane jest od 2009 roku. Według pomysłodawców, impreza jest

coraz bardziej popularna. - Cieszymy się, że nasze wydarzenie spotyka się z zainteresowaniem przedsiębiorstw i samorządów. Nasze spotkania powoli przeradzają się w coś na kształt szczytu biznesowego – mówi Przemysław Jura. - Konferencji organizuje się bardzo dużo i trzeba trafić z tematem, by zainteresować uczestników. Liczy się też profesjonalne przygotowanie i dobór referentów. To daje gwarancję, że pewnych ludzi chce się po prosu słuchać. Tutaj tego nie zabrakło – podsumowuje Tadeusz Donocik. IV Forum Gospodarcze InvestExpo odbyło się 20 i 21 marca 2012 roku w Hotelu Arsenal Palace w Chorzowie.


Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

4

ROZMAITOŚCI

To była szansa na sukces Popularny program telewizyjny „Szansa na sukces” schodzi z anteny po 19 latach emisji. Decyzja zapadła po tym, jak Wojciech Mann zrezygnował z roli prowadzącego. Ostatni odcinek zobaczymy w maju. Przez lata przed mikrofonem „Szansy na sukces” stawali także mieszkańcy Chorzowa. Andrzej Lampert najpierw jako uczestnik (był laureatem programów z piosenkami Justyny Steczkowskiej i Maryli Rodowicz), później jako gwiazda – z zespołem „Pin”. Justyna Knicz została laureatką programu z piosenkami Reni Jusis. Wkrótce potem wyemitowano program, w którym uczestnicy śpiewali piosenki

grupy „Ira”. Utwór „Mocny” zaśpiewał chorzowianin, Marek Mołdrzyk. Do udziału w programie długo namawiała go kuzynka. Wszyscy w rodzinie doskonale wiedzieli, że śpiewanie jest jego wielką pasją.W końcu zdecydował się na start w eliminacjach i... od razu otrzymał zaproszenie do „Szansy na sukces”! - Zaśpiewałem i pamiętam jak dziś, słowa szefowej „Szansy”, Elżbiety Skrętkowskiej. Powie-

Andrzej Lampert (z lewej) z kolegami z zespołu PIN

Wojciech Mann

Marek Mołdrzyk

działa „Już mi się podoba”. No, to mnie też już się podobało – wspomina ze śmiechem Marek Mołdrzyk. W końcu nadszedł dzień nagrania. – Stres był ogromny, ale chyba najbardziej obawiałem się rozmowy z prowadzącym program redaktorem Wojciechem Mannem. Kto ogląda „Szansę na sukces”, wie doskonale, jak potrafi on wykorzystać całe swoje specyficzne poczucie humoru „przeciwko” uczestnikowi – opowiada Marek Mołdrzyk. – Ostatecznie nie było tak źle. Pan Wojciech okazał się przesympatycznym człowiekiem, przychylnym wszystkim uczestnikom, a wrażenie jego „uszczypliwości” to efekt pracy montażystów programu. Z naszej rozmowy wiele na stole montażowym wycięto – kontynuuje. Kiedy Wojciech Mann dowiedział się, że Marek Mołdrzyk pracuje w Tramwajach Śląskich i „jeździ do wypadków”, dociekał, co może się przydarzyć tramwajowi. Koniecznie chciał też wiedzieć, jaką maksymalną prędkość może osiągnąć skład, „gdy na prostych torach da w rurę”. Nagranie programu trwało kilka godzin. Marek Mołdrzyk miał w tym czasie okazję, by choć trochę poznać telewizję

„od kuchni”. Przed wejściem do studia, jak wszyscy, korzystał z telewizyjnej garderoby i pomocy charakteryzatorek. – Nagranie nie przewiduje powtórek nieczysto wykonanego utworu. To idzie na żywioł i śpiewa się tylko raz, jest to w końcu wykonanie konkursowe – wyjaśnia Marek Mołdrzyk. – Miałem tylko wrażenie, że losowanie piosenek jest nieco sterowane, żeby dopasować piosenki do możliwości głosowych uczestników. Wywnioskowałem to z faktu, że

Wiosnę przywitali pływająco W Kompleksie Sportowym „Hajduki” powitano wiosnę jednocześnie świętując Światowy Dzień Wody. Miejski Ośrodek Rekreacji i Sportu po raz pierwszy zorganizował Wiosenne Święto Wody . - Staramy się aktywizować życie na basenie. Tak, aby był on nie tylko miejscem, w którym można popływać ale i spotkać się z całą rodzinom – mówi Alina Zawada, dyrektor MORiS w Chorzowie. - Świętujemy poprzez zabawę. Przy okazji edukujemy najmłodszych co do racjonalnego gospodarowania wodą – mówi Bartłomiej Jarocha, dyrektor ds. rozwoju Chorzowsko-Świętochłowickiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Wodociągi były jednym z pomysłodawców imprezy. - Staramy się uświadamiać, przypominać, nie tylko najmłodszym, o tym jak cenna jest woda. Namawiamy i zachęcamy do jej oszczędzania podczas wykonywania najprostszych, codziennych czynności – mówi Bartłomiej Jarocha. W programie zabawy znalazło się siedem konkurencji. Wśród nich m.in. wyścig z kołem ratunkowym, sztafeta pływacka, przeciąganie liny w wodzie i nurkowanie na czas. Najwięcej emocji zbudził jednak dmuchany tor przeszkód. Impreza podobała się Krzysztofowi Gubiszowi, który przyszedł na nią z synem Olkiem. - Dobrze się bawiliśmy. Dzieci wiedzą, że mają oszczędzać wodę na przykład podczas mycia zębów – mówi Krzysztof. Zawody odbyły się 24 marca. - Do zmagań zgłosiły się 23 rodziny, w sumie ponad 60 uczestników. Taka frekwencja, jak na pierwszy raz, jest całkiem przyzwoita – podsumowuje Alina Zawada. Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

Justyna Knicz

przed nagraniem odbywają się próby wokalne w parach. Jedna osoba śpiewa zwrotkę, druga refren wybranego utworu – uzupełnia. Dla Marka Mołdrzyka Wojciech Mann wylosował piosenkę „Mocny”. Zaśpiewał dobrze, ale niestety nie udało się wygrać. Program wyemitowano na antenie telewizyjnej „Dwójki” w marcu 2009 roku. - Szkoda, że nie wygrałem, ale przeżycie i tak było fantastyczne – stwierdza wokalista, który ostatnio swój wokalny

talent wykorzystuje w kościele parafialnym w Chorzowie Batorym. Gra i śpiewa z kolegą podczas Mszy Świętych dla dzieci. W okresie Bożego Narodzenia śpiewali dla tutejszych wiernych kolędy. Między innymi te z repertuaru „Universe” - Śpiewając staram się naśladować głos niezapomnianego Mirosława Breguły, doceniam jego talent, kupiłem sobie nawet gitarę podobną do tej, na jakiej on grał – mówi Marek Mołdrzyk. KrzyK


REKLAMA

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

5

Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl


Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

6

ROZMAITOŚCI

Ślązacy w Spisie Powszechnym

- Myślę, że zastrzeżenia do pracy Głównego Urzędu Statystycznego przy ubiegłorocznym Spisie Powszechnym są uzasadnione, a gdyby wszystko przebiegło bez zarzutu, znacznie więcej osób zadeklarowałoby swoją śląską tożsamość. Mimo wszystko, uzyskany wynik 809 tysięcy osób, które czują się Ślązakami, jest powodem do radości – uważa Jerzy Bogacki. Jerzy Bogacki podkreśla, że Ruch Autonomii Śląska nie chce zawłaszczać tego sukcesu i ma świadomość, że pracowali na niego przedstawiciele różnych śląskich środowisk, m.in. twórcy kultury. – To jednak przede wszystkim sukces wszystkich tych, którzy określili w spisie swą śląską tożsamość. Mieszkających na tej ziemi z dziada pradziada i ludności napływowej, która zasymilowała się ze środowiskiem i również się z nim identyfikuje – stwierdza. – Ruch Autonomii Śląska, w ciągu ostatnich dwudziestu lat dokładał do tej budowli cierpliwie swoją cegiełkę – mówi. Zdaniem Jerzego Bogackiego wynik Spisu Powszechnego potwierdza legitymację Ruchu Autonomii Śląska i innych lokalnych organizacji do działania na rzecz miejsca Ślązaków w zapisach ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych, uznania języka śląskiego czy rozwoju edukacji regionalnej. – Ten wynik potwierdza nasze prawo do podejmowania inicjatyw, które dotąd były torpedowane i uznawane za interes garstki awanturników politycznych. Spis Powszechny pokazał, jak wiele jest osób, które nie mają nic wspólnego z polityką, a chcą być identyfikowane jako Ślązacy – podsumowuje Jerzy Bogacki. (k)

KRZYŻÓWKA WIELKANOCNA Poziomo 1) Belka pod torami. 3) Część ulicy przeznaczona dla ruchu pieszcego. 8) Skorowidz. 10) Mała Elżbieta. 11) Podstawka pod filiżankę. 14) Upał. 15) Uchylenie się. 16) Stolica Serbii. 17) Szkło powiększające, zwykle w oprawie. 20) Leń.. 22) Pospolity ptak z rodziny drozdów. 24) Głębokie miejsce w wodzie. 28) Część szkieletu ludzi i zwierząt.. 29) Włóknodajna roślina azjatycka (z niej także haszysz). 30) Smykałka. 33) Miejsce nabożeństw. 34) Łupy.

NAGRODA KSIĄŻKOWA

Pionowo 2) Zamknięcie metalowe z pałąkiem. 4) Przepływa przez Kijów. 5) Osobliwy pojazd. 6) Interpretuje i wykłada zagadnienia o Bogu na gruncie danej religii. 7) Proces rozpadania się substancji organicznej, zwykle na skutek działania bakterii. 9) Pieszczotliwie o dziadku.

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

11) Ogród owocowy. 12) Związek złożony z dwóch cząstek cukrów prostych. 13) Alkaloid występujący w liściach herbaty. 14) Mały uchwyt sprężynowy, używany np. do przypinania firanek. 18) Półkoliste okucie przybijane koniom do kopyt. 19) Zapożyczenia z cudzych dzieł, podane jako oryginalne i własne. 21) Wokół niej się kręci. 23) Niewielki ogon. 25) Prawy dopływ Irtyszu. 26) Japońska gra planszowa. 27) Litera alfabetu greckiego, odpowiednik litery N w alfabecie łacińskim. 31) Rodzaj wąskich skrzypiec wyrabianych z drewna jaworowego przez górali podhalańskich. 32) Dokuczliwy chłód. Rozwiązanie krzyżówki stanowi hasło powstałe z ułożonych kolejno liter z pól ponumerowanych w prawym dolnym rogu. Prawidłowe odpowiedzi prosimy nadsyłać na adres redakcji (Chorzowianin.pl, ul. Katowicka 105 na kartach pocztowych opatrzonych kuponem konkur-

sowym, a także imieniem, nazwiskiem i adresem nadawcy. Podanie danych osobowych jest dobrowolne i posłuży redakcji jedynie do prawidłowej identyfikacji laureata wyłonionego drogą losowania. Na kartki czekamy do końca kwietnia br. Nazwisko zwycięzcy ogłosimy w kolejnym wydaniu pisma. (ergo)

Adres redakcji: 41-500 Chorzów, ul. Katowicka 105, tel. 032 2413-374, 32346-12-75, tel./fax 032 413-474. e-mail: redakcja@chorzowianin.pl www.chorzowianin.pl Redaguje zespół. Redaktor naczelny:Waldemar Kosior. Wydawca: A M L Medial


REKLAMA

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

7

Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl


Chorzowianin.pl

8

- Podczas gali w Teatrze Śląskim w Katowicach, 26 lutego, w przeddzień Międzynarodowego Dnia Teatru odebrała pani Złotą Maskę – artystyczną nagrodę za rolę wokalno-aktorską. Ma pani do tego wyróżnienia szczególny stosunek, bo... - ... traktuję je jako niesamowite podsumowanie dwudziestu lat mojego pobytu w Polsce. Przekroczyłam granicę 22 marca 1992 roku, z przekonaniem, że nie mogę robić nic innego, jak tylko – być aktorką! Zaczęłam od intensywnej nauki języka, ze świadomością, że nie wystarczy mi go umieć. Musiałam polszczyznę pokochać – każde słowo, każdą sylabę. Czytałam Mickiewicza, nic jeszcze wówczas z jego poezji nie rozumiejąc, miałam też okazję ćwiczyć umiejętności z pomocą znakomitej aktorki Zofii Truszkowskiej. Moją pierwszą znaczącą rolą była „Księżniczka Turandot” w Chorzowie. To było nieprawdopodobne kaleczenie języka, ale mnie się podobało, upajałam się tym, że jestem na scenie. A teraz Złota Maska! To jest dla mnie tysiąckroć większe wyróżnienie, niż dla aktora polskiego! I potwierdzeniem, że to, co robię, ma sens. Wszyscy, podejmując się jakiegoś zadania, chcemy coś osiągnąć, odnieść sukces. Ja poczułam właśnie tę satysfakcję w aktorstwie. - Wyróżniono panią za wykreowanie postaci położnej Fancy w spektaklu „Położnice szpitala św. Zofii” Pawła Demirskiego w reżyserii Moniki Strzępki. Jak pracowało się pani z tym duetem?

Andrzej Kuczok Śląskie Centrum Dziedzictwa Kulturowego organizuje Akcję „Mozaika”. Ma ona na celu skatalogowanie mozaik i innych artystycznych dekoracji budynków z terenu naszego regionu, wykonanie dokumentacji fotograficznej i opisowej istniejących i nieistniejących już prac tego typu. Zbierane będą dane dotyczące lokalizacji, projektantów, wykonawców i czasu powstania. Akcja trwa do końca czerwca 2012, a dla najaktywniejszego uczestnika i autora najlepszej fotografii przewidziano nagrody. Informacje szczegółowe uzyskać można pod numerem telefonu 32 251 17 104. Brawo! Lepiej późno, niż wcale ... Bardzo dobry pomysł, żeby przypomnieć o tym, co było prawdziwą sztuką upiększającą nasze miasta. Może dzięki temu uda się ocalić to, co jeszcze zostało, co nie zniknęło pod wszechobecnymi reklamami. Jeśli chodzi o mozaiki, sgraffita, czy murale, to mogę, a nawet powinienem podzielić się moimi refleksjami z tym związanymi, gdyż jestem jednym z tych, którzy ten temat znają z praktyki, bo współtworzyłem wraz z innymi wybitnymi artystami ich powstawanie i to zarówno w sferze projektowej, jak i wykonawczej. To, co jeszcze się zachowało, te ceramiczne mozaiki ścienne, to nie tylko dzieła sztuki, ale też świetna izolacja hydrotermiczna ścian, na których je wykonano, czego nie można powiedzieć o

KULTURA

To jest mój rok rozmowa z Aloną Szostak, aktorką

Alona Szostak jest absolwentką Instytutu Teatralnego w Moskwie. Pracowała w stołecznym Teatrze im. Mikołaja Gogola, później w Wilnie. Aktorka związana jest z Teatrem Rozrywki od roku 1992. Na chorzowskiej scenie zadebiutowała rolą w głośnym musicalu „Cabaret”. Publiczność i krytycy cenią ją za ciepłą, niespotykaną barwę głosu i talent aktorski. Artystka jest laureatką Nagrody Publiczności na wrocławskim Przeglądzie Piosenki Aktorskiej (2000) oraz Festiwalu „Tańczące Eurydyki” im. Anny German (2003). Z piosenek Anny German zbudowała repertuar swojego pierwszego recitalu, którego premiera miała miejsce pod koniec 2003 roku.

- Ta rola, to spotkanie z reżyserką Moniką Strzępką i dramaturgiem Pawłem Demirskim to coś niesamowitego. Nie musiałam szukać tej postaci, po prostu natychmiast nią byłam. Doskonale rozumiałyśmy się z Moniką Strzępką, odbierałyśmy na jednych falach. Paweł Demirski nie jest łatwym autorem. Pisze wbrew aktorowi, posługuje się codziennym językiem, ustawia słowa niegramatycznie, potocznie, jednak jak się wejdzie w ten

styl, można go pokochać. My pokochaliśmy te teksty w zespole, rozmawialiśmy nimi, żartem, za kulisami, w bufecie, na korytarzu, przyswajając sobie kwestie innych. Zdarzało się, że kiedy przychodziłam na próby okazywało się, że będziemy próbować nie te sceny, których się nauczyłam, tylko takie, do których tekstu nawet nie zajrzałam. Monika Strzępka mówi: „I, co? Nie umiesz!”. A ja na to: „Właśnie, że umiem!”, szłam za

Akcja Mozaika

gigantycznych reklamach zasłaniających i oszpecających je. Na szczęście, coraz częściej pojawiają się modne obecnie murale, które mogą w jakiś sposób kontynuować to, co robiły mozaiki, choć czasowo nie podołają one temu, bo mozaiki — te, których nie zniszczono, mimo braku konserwacji trzymają się nieźle i to już kilkadziesiąt lat i miejmy nadzieję, że drugie tyle jeszcze wytrzymają. My tu na Śląsku możemy być dumni z tego, że w Katowicach, Chorzowie i jego okolicach (Świętochłowice, Stadion Śląski, Park Kultury) jeszcze trochę takich dzieł zostało. Dbajmy więc o nie, konserwujmy, zabezpieczajmy - bo warto! Chrońmy to, co jeszcze ocalało, bo te mozaiki, oprócz zdobienia

miasta mogą nawiązywać do rodzimych symboli, czy tradycji jak chociażby mozaika poświęcona KONSTALOWI. Tej wspaniałej firmy w jej tradycyjnym wydaniu już nie ma, ale ta mozaika ciągle ją sławi i nie pozwala zapomnieć. Kończąc te moje krótkie refleksje malarsko - mozaikowe, muszę wymienić artystów, którzy są autorami tych dzieł, którzy wraz ze mną wspinali się po rusztowaniach i zakasawszy rękawy mozolnie i precyzyjne, płytka po płytce, na cementowej zaprawie mocowali je tworząc w ten sposób mozaiki i ceramiczne płaskorzeźby.Wymienię ich w porządku alfabetycznym, mając nadzieję, że nikogo niechcący nie pominę.Byli to: Bzdok, Goraj, Grzywaczyk, Handermander,

kulisy, czytałam tekst, uczyłam się roli i wracałam na scenę. A Monika: „O, ty! Znowu ci się udało!”. Szczerze mówiąc, kiedy dowiedziałam się o nominacji do Złotej Maski, oczywiście bardzo się ucieszyłam, ale też zrobiło mi się głupio przed kolegami. Głupio przed Elą Okupską, Izą Malik, Eweliną Stepanczenko, Wojtkiem Stolorzem i innymi, bo każda rola w tym spektaklu to perełka – każdy zasługiwał na taką nagrodę. Kobyliński, Nycz, Sabalczyk, Ślimakowski, no i ja Andrzej Kuczok, nie tylko wykonawca, ale i projektant niektórych z tych kompozycji.To były dla artystów piękne dni, zwłaszcza, iż byliśmy wtedy młodzi i pełni twórczego zapału. Miejmy nadzieję, że te nasze dzieła nas przetrwają i zostaną po nas, że nie zniszczy ich ani czas, ani namolne reklamy.Do tych moich refleksji dołączam wspomnienia kolegi Leszka Mazura, który w tamtych czasach praktykował w Konstalu. P.S. W tamtych czasach funkcjonowały powołane w ramach Związku Polskich Artystów Plastyków takie instytucje jak: ART., PSP, które zatwierdzały projekty i pilnowały ich realizacji, by nie wkradła się jakaś miernota...Szkoda, że tego już nie ma.

Zdjęcia: Leszek Mazur

Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

- A z Moniką Strzępką i Pawłem Demirskim chyba rzeczywiście świetnie się rozumielkiście w Chorzowie. Ta współpraca zaowocowała pani rolą w ich kolejnym spektaklu – „W imię Jakuba S.” w Teatrze Dramatycznym w Warszawie... - To było w kilka miesięcy po chorzowskiej premierze. Wypoczywałam akurat w Wiśle, gdy zadzwoniła Monika Strzępka: „Słuchaj, jestem tydzień przed premierą, czy zgodziłabyś się zagrać? Przyjedź do Warszawy, wszystkiego się dowiesz. Tekstu nie jest dużo. No, dobra, powiem ci prawdę, tekstu jest w cholerę”. Bałam się, czy podołam, ale zdecydowałam się spróbować. Czekała na mnie bardzo ciekawa postać, zupełnie inna, niż położna Fancy w Chorzowie. Gram szlachciankę, a w scenach współczesnych panią z banku, w tym samym kostiumie. Na scenie Krzysztof Dracz, Klara Bielawka, Dobromir Dymecki. Gdy weszłam na pierwszą próbę, popatrzyłam po twarzach, myślę „Ja ich znam!”. Fantastyczna współpraca, spektakl się udał. Dużo z nim jeździmy. Byliśmy w Indiach, czekają festiwale... Mam poczucie, że to jest mój rok, jestem szczęśliwa, że Pan Bóg mi to daje, razem z siłą i energią do pracy. Aktorka po czterdziestce uważa że wszystko, co ważne zawodowo już się wydarzyło. Ja miałam takie role, które pozwalały mi się realizować: „Rent”, „Tango Oberiu” Księżniczka Turandot” Szwagierki”, „Spin”. Wydawało mi się, że już nic cudowniejszego mnie nie spotka. A jednak.. Rozmawiał: Krzysztof Knas

Nagrody Artystyczne Złota Maska przyznawane są corocznie od 1968 r. z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru za szczególne osiągnięcia artystyczne w dziedzinie sztuki teatralnej. Fundatorami nagród są redakcje mediów z województwa śląskiego oraz Marszałek Województwa. W skład jury, oprócz reprezentantów Marszałka Województwa Śląskiego, wchodzą także przedstawiciele prasy, radia i telewizji. W 44 edycji do Złotej Maski kandydowały przedstawienia, które miały swoją premierę w teatrach naszego regionu w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2011 roku. Sztuki teatralne oceniano w dziewięciu kategoriach: przedstawienie roku,  spektakl dla dzieci,  aktorstwo – rola kobieca, aktorstwo – rola męska,  rola w teatrach lalkowych, rola wokalno-aktorska,  reżyseria,  scenografia, nagroda specjalna. Złotą Maskę dla spektaklu roku przyznano inscenizacji opery Giuseppe Verdiego „Don Carlos” w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego z repertuaru Opery Śląskiej w Bytomiu. Obok Alony Szostak do nagrody w kategorii rola wokalno-aktorska nominowana była także Wioleta Malchar, która w Teatrze Rozrywki wcieliła się w postać Wendli Bergman w musicalu „Przebudzenie wiosny”.

KONSTAL

Jadę od strony chorzowskiego Rynku do Bytomia, dojeżdżam do skrzyżowania koło Straży Pożarnej. Światła. Prosto - do Bytomia, w lewo - Zabrze i Gliwice, a w prawo...? Wzrok zatrzymuje na ścianie budynku, tam gdzie przystanek tramwajowy. Mozaika na ścianie zadziałała na podświadomość. Przecież w prawo jedzie się do KONSTALU! To mi podpowiada znak firmowy na tej mozaice. Widziałem, jestem na bramie Wydziału Mostów. Marka, potem szatnia, ubranie, holcki (obuwie robocze z drewnianą podeszwą) i na wydział. Pierwsze doświadczenia spawacza (to się nazywało technik na praktyce w produkcji). I pierwsze przygody z jakością, które pamiętam do dziś. W czasie nauki w technikum „przy Konstalu” uczono nas teorii, która w Konstalu natychmiast przemieniała się w praktykę - tam nie było niedomówień. Podczas praktyki „na wagonach” spawałem elementy ściany wagonu samowyładowczego typu Talbot. Za chwilę ten element został podniesiony „kranem”(suwnicą). A ja byłem dumny, że nic się nie urwało. Innym razem kilku z nas, na praktyce, wpuszczono do spawania podłogi wagonu na drugiej zmianie. Następne spotkanie z jakością to już, na Wydziale Mostów. Zaczęto wprowadzać socjalistyczne normy pracy (obniżka roboczogodzin). No to wio... Kontrolerzy jakości, którzy przeżyli wojnę, nie odpuszczali niczego. Zasada była prosta - tylko robota zwolniona przez kontrolera była wpisywana do zestawienia wynagrodzeń. Wysoki prąd spawania powodował szybsze wykonanie pracy ale niszczył brzegi blach. Kontroler nie tolerował takiej fuchy. Efekt - cała moja praca podkreślona kredą- do poprawki. Miałem dwa wyjścia - postawić „halbka” komuś z drugiej zmiany lub wykonać poprawki samemu - bez wynagrodzenia. Wybrałem drugie wyjście. I to była przygoda z jakością. Różne konstrukcje wykonywano w tym czasie. A ja byłem dumny, że mogę uczestniczyć w tworzeniu czegoś nowego - a to słupy pierwszego oświetlenia Stadionu Śląskiego, a to spawanie balustrad mostowych na moście w Chorzowie, nad torami kolejowymi, a to przęsła mostu Baileya, a to elementy mostu „Pod Cytadelą” do Warszawy i jeszcze trochę innych „różności”... Kilka lat temu dzwonie do Działu Kadr w Konstalu (świadectwo pracy). Pani „na centrali” mówi mi, że to nie Konstal, a jakoś inaczej - jak powie Konstal - to ją wywalą z roboty. Dumna była kiedyś budowla Konstalu - Dyrekcja przy Katowickiej - dumna, bo zwano ją ONZ, a dziś co ...? Leszek Mazur


1

Dodatek wydawany we współpracy z Urzędem Miasta Chorzów. Nr 4/15 / kwiecień 2012.

Miasto stawia na ruch

Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych. Zaletą jest również dobra infrastruktura i nadające się do zagospodarowania tereny poprzemysłowe. Z analiz danych statystycznych wynika, że Chorzów, oprócz Katowic, posiada najwyższą jakość życia w całej Metropolii Silesia – zaznacza Adam Kałucki. Dodaje, że nasze miasto wyróżnia także gęstość zaludnienia oraz dobre przykłady rewitalizacji terenów zdegradowanych. Jego zdaniem kiedyś Chorzów był miastem hut i kopalń. Dziś stawia na edukację i usługi. Według specjalistów z Grupy

Eskadra chorzowianie są dumni ze swojego pochodzenia, potrafią korzystać z zalet życia w metropolii. Z kolei samo miasto dobrze wykorzystuje atuty miast sąsiednich. - Chorzów jest częścią większej układanki dwumilionowej metropolii. Mieszkańcy mają świadomość, podkreślają to, że żyją w Silesii ale mieszkają w Chorzowie. Bycie w tej wspólnocie jest siłą tego miasta. A bez Chorzowa nie ma przecież metropolii – mówi A. Kałucki. Jego zdaniem Chorzów jest koncentratem, esencją śląskości z domieszką egzotycznych przypraw. - I wychodzi

Foto: Chorzowianin.tv

Prace nad strategią rozpoczęły się w listopadzie ubiegłego roku od badań marketingowych nad wizerunkiem miasta, analiz dotychczasowych dokumentów strategicznych, materiałów prasowych i promocyjnych dotyczących miasta oraz konsultacji społecznych przeprowadzonych z różnymi grupami mieszkańców. O naszym mieście wypowiadały się m.in. dzieci, młodzież, urzędnicy samorządowi i reprezentanci środowisk opiniotwórczych. - Taka forma tworzenia strategii pozwoliła na wiarygodne poznanie specyfiki miasta oraz wskazanie jego głównych atutów. Z pewnością należą do nich Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku, Ruch Chorzów, jako jedna z ikon polskiego futbolu, położenie w sercu metropolii, bogata i ceniona w regionie oferta gastronomiczna oraz kwintesencja śląskości połączona z wątkiem bożogrobców, założycieli miasta – mówi Adam Kałucki z Grupy Eskadra odpowiedzialnej za przygotowanie strategii. Najważniejszymi grupami docelowymi opracowanego dokumentu są obecni i przyszli mieszkańcy Chorzowa oraz potencjalni inwestorzy. Atutem naszego miasta jest dobra oferta edukacyjna, którą wkrótce poszerzy powstające Śląskie Międzyuczelniane

Strategię promocji miasta przedstawiono podczas konferencji prasowej 26 marca.

W Batorym pieszych ochronią diody Välkky to małe urządzenie migające białym i niebieskim światłem. Ma poprawić bezpieczeństwo pieszych przy ul. Batorego i Kaliny. Chorzów jest pierwszym miastem w Polsce korzystającym z takiego rozwiązania. Urządzenia fińskiej firmy Välkky stoją przy przejściach dla pieszych przy ul. Stefana Batorego (rejon skrzyżowania z ul. Podmiejską) i ul. Kaliny (rejon skrzyżowania z ul. Kochłowicką i 16-go Lipca). - Wybraliśmy przejścia zlokalizowane w pobliżu szkół, gdzie nie ma sygnalizacji – tłumaczy Piotr Wojtala, dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów. Urządzenie działa przez całą dobę. Uaktywnia się w momencie zbliżania się pieszego do przejścia. Wykrywa to specjalny detektor, który uruchamia diody

zainstalowane po obu stronach ulicy. W momencie wejścia pieszego na pasy, zaczynają one migać na przemian białym i niebieskim intensywnym światłem. Kierowcy zobaczą je już z odległości od 50 do ponad 200 metrów. - Według statystyk dzięki temu urządzeniu prędkość jazdy spada średnio o 4 proc., co przyczynia się do obniżenia wskaźniku wypadków – mówi Justyna Dziedzic, rzeczniczka chorzowskiej policji. - Przepisy ruchu drogowego nie zabraniają instalowania takich urządzeń – dodaje.

Zaletą Välkky, zdaniem podinspektora Włodzimierza Mogiły z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej w Katowicach, jest interaktywność. - Piesi nie muszą wyzwalać działania urządzenia. Już samo przebywanie w jego pobliżu ma poprawić bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu drogowego. To ciekawe rozwiązanie absorbujące w pozytywny sposób uwagę kierowcy. Sygnał świetlny widoczny z daleka da kierowcy szansę na szybką reakcję - mówi. Policjant zazna-

mu to na dobre – dodaje. Według Grupy Eskadra nasze miasto przyciąga jak magnes. Uruchamia zdrowie, sport, inwestycje, porusza emocje, kulturę, rozrywkę, ma Ruch Chorzów, doskonali się i rozwija. Jest ważnym elementem konstrukcyjnym górnośląskiej aglomeracji, czyli, jak tłumaczą twórcy strategii, osią metropolii. Na tym oparto koncepcję na hasło promocyjne miasta „Chorzów. Wprawia w ruch”, z jego angielskim odpowiednikiem „Puts in motion”. - Jest to proste hasło, promocyjny slogan reklamowy. Ma on się kojarzyć i pozycjonować miasto – tłumaczy A. Kałucki. Eskadra zaproponowała także identyfikację wizualną, w tym nowy logotyp. - Zdecydowaliśmy się na prostą, minimalistyczną formę, która ma być odporna na zmianę trendów – mówi Marek Tobolewski, copywriter. Kolor czerwony ma podkreślać witalność i energię Chorzowa. Logotyp odwołuje się również do historii miasta, nawiązując czcionką litery „h” do symbolu krzyża bożogrobców. Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa, z pomysłu na logo i hasło miasta jest zadowolony. - Podoba mi się. Tak jak i cała strategia promocyjno-marketingowa, której wcześniej nam brakowało. Chcemy pokazać nasze atuty. Bogatą ofertę edukacyjną, kulturalną, sportową. Stwarzamy fajne miejsce do zamieszkania a także do inwestowania. Prezydent przyznaje, że nowe logo i hasło są dopiero wdrażane. Na materiałach promocyjnych pojawią się one w ciągu kilku tygodni. Strategię promocji i komunikacji marketingowej miasta Chorzów na lata 2012-2016 Eskadra przygotowała na zlecenie Urzędu Miasta. Dokument zawiera wyniki badań i analiz, wizję oraz misję marki, hasło promocyjne, system identyfikacji wizualnej oraz szereg zadań promocyjnych. Kosztowało to miasto przeszło 150 tys. zł. wojz cza, że intensywność migającego światła nie rozprasza osób prowadzących samochód. Montaż tego typu detektorów jest kontynuacją rozpoczętego przez MZUiM dwa lata temu programu „Bezpieczne przejście dla pieszych”. - Uznaliśmy, że warto spróbować. Poszukujemy nowych narzędzi, które mają poprawić bezpieczeństwo pieszych na przejściach. W tych miejscach dochodzi niestety do zbyt wielu wypadków – twierdzi Piotr Wojtala. Chorzów jest pierwszym w Polsce miastem, w którym zamontowano fińskie urządzenia. - Przez dwa miesiące będziemy prowadzili bezpłatny pilotaż instalacji. Pozwoli nam to ocenić zachowanie kierowców. Po tym okresie zdecydujemy, czy zakupimy urządzenia – mówi dyrektor MZUiM.

Foto: Paweł Mikołajczyk

Zakończyły się czteromiesięczne prace nad strategią promocji i komunikacji marketingowej Chorzowa. Nasze miasto ma nowe logo i hasło. Mogą się podobać?

Wiosną Żabie Doły budzą się do życia. Powstanie tu park? Żabie Doły mają stać się miejscem atrakcyjnym dla mieszkańców Śląska. Część terenu przejęło miasto Chorzów i obmyśla koncepcję na jego zagospodarowanie. Czy ten obszar zachowa swój charakter? Ponad 53 hektary „Żabich Dołów” Rolnicza Spółdzielnia Produkcyjna „Maciejkowiece”, która do tej pory zarządzała terenem, przekazała miastu. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta, 29 marca, radni wyrazili zgodę na nieodpłatne przejęcie tej nieruchomości na własność Chorzowa. - Dzięki tej zmianie miasto będzie mogło starać się o fundusze z Unii Europejskiej na ochronę unikatowych gatunków zwierząt i rewitalizację tego terenu – mówi Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa. Główną atrakcją tego miejsca są stawy. Upodobały je sobie rzadkie gatunki ptactwa. Spotkać tutaj można też m.in. bączka, kokoszkę wodną, cyraneczkę. Oprócz ptaków panoszy się tutaj jeż wschodni, kret czy ryjówka aksamitna. Spotkać można również nietoperza, piżmaka, lisa a nawet łasicę. Niewykluczone, że zbiorniki wkrótce staną się miejscem również dla kajaków czy rowerków wodnych. To tylko jedne ze wstępnych pomysłów władz miasta.

A jeszcze do niedawna mówiło się o utworzeniu w tym miejscu rezerwatu przyrody. Ptakom i innym zwierzętom może się jednak nie spodobać zbyt duża ingerencja w ich środowisko. „Żabie Doły” to także historia Górnośląskich Kolei Wąskotorowych. Dziś pozostały po niej tylko nasypy. Być może wkrótce zmienią się one w trasy rowerowe. - Miasto chce promować ten teren. Ożywić go, udostępnić mieszkańcom, tak by stał się on turystyczną atrakcją. To wyjątkowy zakątek Chorzowa. Myślimy nad utworzeniem tutaj ścieżek rowerowych, a część nieużytków chcemy zalesić – dodaje prezydent. Zespół Przyrodniczo-Krajobrazowy „Żabie Doły” leży na pograniczu Chorzowa, Bytomia i Piekar Śląskich. Utworzono go w 1997 roku. Ponad 226 hektarów upodobały sobie rzadkie, w skali naszego kontynentu, gatunki ptaków. Występuje ich tu w sumie ponad 120, z tego niemal 80 to gatunki lęgowe. wojz


N r 4 / 1 5 (04.2012)

II

WIADOMOŚCI SAMORZĄDOWE nr 4/15/2012

Gimnazjaliści przebierali w szkolnych ofertach

Ligoń świętował urodziny

II Liceum Ogólnokształcące im. Juliusza Ligonia w Chorzowie świętowało swoje 55-lecie. Absolwenci mogli powspominać szkolne czasy, nie brakowało też niespodzianek. życiowych okresów – wspomina Witold Pelka, absolwent II LO, radny. - W Ligoniu narodziło się wiele przyjaźni. Do dziś spotykamy się cyklicznie, czasem nawet za często – śmieje się absolwent. Andrzej Lampert, wokalista i kompozytor, z sentymentem wraca do licealnych czasów. - To są piękne wspomnienia. Dziękuje ówczesnej dyrektor Marii Gorczycy, że przetrzymała mnie w liceum, bo miałem uczyć się indywidualnie. Przy moim rytmie pracy udało mi się szkołę skończyć w normalnym trybie. Wokalista PIN przyznaje, że w Ligoniu spotkał pierwsze sympatie, nawiązał przyjaźnie i założył swój pierwszy zespół.

- Mieliśmy tylko jeden występ podczas Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Za to do dziś utrzymuję kontakt z ludźmi ze szkoły i nauczycielami II LO. Prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala, podkreślał rolę jaką II LO odgrywa w życiu Chorzowa. - Proces dydaktyczno-wychowawczy nie jest zamknięty w murach budynku, ale wykracza poza szkołę. Mieszkańcy mogli doświadczyć tego wielokrotnie korzystając z pomocy uczniów przy okazji lokalnych oraz państwowych imprez. Podczas uroczystości wręczono przyjaciołom i absolwentom II LO „Odznaki Ligoniowskie”. Podczas części artystycznej zaprezentowali się pracownicy, ucznio-

wie i absolwenci Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 m.in. Andrzej Lampert. Nie zabrakło też innych niespodzianek. W rytmie disco zaśpiewali zaprzyjaźnieni z ZSO nr 1 przedstawiciele szkoły z ukraińskiego Tarnopola. Grażyna Widera podkreśla, że w ciągu 55. lat szkoła przeszła wiele zmian. - Mamy interaktywne tablice, pracownie internetowe, bezprzewodowy internet. Nie zmieniło się jedno. W szkole panuje rodzinna atmosfera. Uroczystość odbyła się 24 marca w Chorzowskim Centrum Kultury. Poprzedziła ją msza święta odprawiona w kościele św. Barbary. wojz

Biblijne zmagania tywności na lekcjach religii oraz w życiu szkoły, inspirowanie do czynnego uczestnictwa w życiu Kościoła i społeczności lokalnej. To główne cele konkursu, który odbył się w domu parafialnym św. Jadwigi w Chorzowie. Etap rejonowy wygrał Piotr Lach z Gimnazjum nr 7 w Siemianowicach Śląskich.

Chorzowianka z Batorego ma 101 lat! Foto: Mariusz Banduch

Znajomość Dziejów Apostolskich, ukazanie wartości Pisma Świętego w życiu człowieka. Tym m.in. musieli wykazać się gimnazjaliści podczas rejonowego etapu XI Wojewódzkiego Konkurs Biblijnego. Pogłębienie wiary i kształtowanie chrześcijańskich postaw, pobudzenie do większego zainteresowania i ak-

Laureaci Konkursu Biblijnego.

Wiedzą zawstydzają dorosłych Chyba najbardziej lubią swoje przedszkola, może jeszcze zoo i jazdę na rowerze. O Chorzowie też mogą poopowiadać. W MDK sprawdzono wiedzę najmłodszych mieszkańców naszego miasta. - W tym roku nieco zmieniliśmy sposób prowadzenia konkursu. Dzieci przygotowały projekty na temat swoich przedszkoli. Śledziły ich historię. Sięgnęły przy

tym do kronik, starych zdjęć lub na przykład rozmawiały z osobami związanymi niegdyś z danym przedszkolem – mówi Barbara Sikora, dyrektor Przedszkola nr

Foto: Chorzowianin.tv

Konkurs wiedzy na temat Chorzowa wśród przedszkolaków „Chorzów moje miasto” zorganizowano po raz 18. W tegorocznej edycji udział wzięło 21 placówek.

mych wystawców. - Szkoły podnoszą poprzeczkę przygotowując coraz ciekawsze prezentacje swoich placówek – przyznaje Aneta Frączek. - Uczniowie koncentrują swoją uwagę przede wszystkim na przekazie obrazowym. Ważne jest jednak samo doinformowanie gimnazjalistów. Dzięki temu młody człowiek, w jakimś stopniu, wie już jaki poziom kształcenia będzie dla niego najlepszy. To cel takich imprez – dodaje. Targi odbyły się 21 marca w Zespole Szkół Technicznych nr 2 im. Mariana Batko.

13, współorganizator konkursu. Maluchy przygotowały m.in. prezentacje i makiety swoich placówek. Jaś i Adaś, chłopcy z Przedszkola nr 27 zaprezentowali jego historię po śląsku. - Mamy dużo stresu przed występem – przyznali. Dziewczynki z Przedszkola nr 13 wprost uwielbiają swoją placówkę, tak jak ich koleżanki z Przedszkola nr 12. Podobne zdanie mają dzieci z Przedszkola nr 26. Bartka cieszą jeszcze odwiedziny w zoo, a Agatę wizyty w klubie seniora w Centrum Inicjatyw Społecznych. Wszyscy jednak zgodnie przyznają, że lubią Chorzów. I dobrze go znają. - Swoją wiedzą o naszym mieście przedszkolaki mogłyby zawstydzić niejednego dorosłego chorzowianina – przyznaje Barbara Sikora. Konkurs zorganizowały Przedszkola nr 13, 18, 20, 26. Impreza odbyła się w Młodzieżowym Domu Kultury, 15 marca. Na scenie zaprezentowały się dzieci z dwóch przedszkoli: najstarszego, czyli P nr 13 i najmłodszego P nr 27.

Sto pierwsze urodziny obchodziła 1 kwietnia mieszkanka Chorzowa Batorego, Anna Hasa. Z tej okazji, dzień później odwiedził jubilatkę prezydent Chorzowa. 2 kwietnia prezydent Andrzej Kotala, pełnomocnik ds. nadzoru właścicielskiego nad spółkami gminnym Jerzy Bogacki, wiceprzewodniczący Rady Miasta Marian Salwiczek oraz kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Chorzowie Adam Broniszewski odwiedzili panią Annę Hasa, chorzowiankę, która 1 kwietnia obchodziła jubileusz 101. urodzin. Podczas uroczystości jubilatka otrzymała dyplom, kwiaty i okolicznościową gratyfikację pieniężną. - Ja się tu urodziłam i tu umrę - powiedziała.

Dodatek wydawany we współpracy z Urzędem Miasta Chorzów. Redaktor prowadzący Wojciech Zawadzki Redakcja: Chorzowianin.pl, 41-500 Chorzów, ul. Katowicka 105, tel. 32 2413-374

Wiadomości Samorządowe• N r 4 ( 1 5 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

Pani Anna całe życie mieszkała w Chorzowie Batorym. Pracowała w przedszkolu. Nie miała dzieci. Jej mąż pracował w Hucie Batory. - To moja przybrana babcia. Od najmłodszych lat ją odwiedzam. Jest zawsze uśmiechnięta, zaraz kawę robi, jak ktoś wpada w odwiedziny. Jest bardzo rada z każdych gości - mówi Edeltrauda Krzysteczko, która opiekuje się jubilatką. Jaką ma receptę na długowieczność? Nic szczególnego. - Po prostu żyć normalnie! - rzuca (p) chorzowianka.

Foto: Mariusz Banduch

- Takie obchody są dobrą okazją do uwypuklenia postaci patrona liceum. Juliusz Ligoń swoją postawą wyznacza nam nauczycielom to, co chcemy wpoić uczniom, czyli człowieczeństwo, serdeczność, patriotyzm – mówi Grażyna Widera, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 1 w skład, którego wchodzi Gimnazjum nr 3 i II LO. Dla wielu absolwentów uroczystość była dodatkową okazją do spotkań z przyjaciółmi ze szkolnych ław. Nie brakowało też licealnych wspomnień. - Mieliśmy fajną, zgraną klasę. Cztery lata ogólniaka to dużo wspomnień, radości z nimi związanych. Był to jeden z najlepszych moich

Targi skierowane są do uczniów szkół gimnazjalnych. Z ofertą chorzowskich placówek zapoznało się około 650 młodych ludzi. W roku ubiegłym impreza przyciągnęła znacznie więcej osób. - Niż demograficzny i brak uczniów z miast ościennych znacznie wpłynęły na słabszą frekwencję. Z roku na rok jest coraz większa walka o ucznia. Dlatego sąsiednie miasta nie pojawiają się na konkurencyjnych imprezach – mówi Aneta Frączek, koordynator Chorzowskich Targów Edukacyjnych. Walka o ucznia mobilizuje sa-

Foto: Chorzowianin.tv

Foto: Chorzowianin.tv

Trzynaście szkół ponadgimnazjalnych prezentowało swoją ofertę podczas IV Chorzowskich Targów Edukacyjnych. W tym roku na imprezie zabrakło uczniów z miast ościennych.


WIADOMOŚCI SAMORZĄDOWE nr 4/15/2012

III

N r 4 / 1 5 (04.2012)

Urzędnik pomoże głuchoniemym - Od tego roku mamy w Urzędzie tak zwanego asystenta osoby niesłyszącej, który posługuje się językiem migowym. Służy on osobom niesłyszącym w załatwianiu spraw urzędowych w mieście – tłumaczy Wiesław Ciężkowski, zastępca prezydenta Chorzowa ds. społecznych. Osobom niesłyszącym pomaga Natalia Kapała, pracownica UM Chorzów. Naukę języka migowego zaczęła trzy lata temu, z własnej inicjatywy. Urzędniczka przyznaje, że osoby niesłyszące mają problemy z załatwieniem nawet najprostszych spraw urzędowych. - Osoby te często nie rozumieją nawet najprostszych wniosków, dla nich to niezrozumiałe sformułowania. Dlatego przy załatwianiu spraw urzędowych taka pomoc jest niezbędna. Będę starała się przełożyć język urzędowy na język migowy – mówi.

Zdaniem Marka Plury, posła na Sejm RP, urzędy powinny być dostępne dla wszystkich obywateli, bez wyjątków. Poseł przyznaje, że w załatwianiu nie tylko urzędowych spraw najgorzej radzą sobie starsze osoby niesłyszące. - One się nie skarżą na to, że nic nie mogą załatwić. Bo nawet nie wiedzą, że mogą gdziekolwiek się poskarżyć. Marek Plura podkreśla, że dodatkowym utrudnieniem może być to, że język migowy inaczej obrazuje świat. Tworząc tym samym kolejne bariery. - Często osoby te zamykają się we własnych środowiskach. Tak naprawdę można pomóc im tylko poprzez dotarcie do tych środowisk. Dopiero budujemy otwartość ludzi niesłyszących na udział w powszechnym społeczeństwie.

Prace nad ustawą trwały przez ponad trzy lata. Poseł przyznaje, że zaproponowane rozwiązania mają być wyraźnym sygnałem na otwartość i zrozumienie potrzeb środowiska osób niesłyszących. - Nasze polskie prawo, to jedna z trzech w świecie ustaw, która realnie wdraża system zabezpieczenia potrzeb osób niesłyszących w zakresie tłumaczy języka migowego – zaznacza Marek Plura. Dodaje, że w aglomeracji śląskiej z dostępem do tłumaczy języka migowego nie ma większych problemów. Gorzej jest w innych rejonach kraju. - Takich specjalistów jest niewielu. Stąd wprowadzając ustawę w życie tworzymy u wojewodów rejestr tłumaczy języka migowego, czyli takie miejsce, z którego będzie można sięgać po tego typu osoby. wojz

Fot. chorzowianin.tv

Z początkiem kwietnia w życie weszła ustawa o języku migowym i innych środkach komunikowania się. Chorzowski Urząd Miasta ma tłumacza języka migowego, który pomoże osobom niesłyszącym w załatwianiu formalności.

O sytuacji osób niepełnosprawnych i ustawowych zmianach dyskutowano w chorzowskim Urzędzie Miasta, 12 marca, w ramach programu „Chorzów bez barier 2012”.

W Urzędzie Miasta w Chorzowie pomoc w załatwieniu sprawy może otrzymać każda osoba głuchoniema, która zgodnie z zasadami zapisanymi w ustawie zgłosi potrzebę pomocy tłumacza migowego, co najmniej 3 dni robocze przed tym zdarzeniem z wyłączeniem sytuacji nagłych. Przy wejściu do Urzędu Miasta w Chorzowie umieszczono planszę z charakterystycznym piktogramem i najważniejszymi informacjami, w którym pokoju i na którym piętrze pracuje osoba, która posługuje się językiem migowym. Świadczenie jest bezpłatne. Zgłoszenie osoby uprawnionej może nastąpić poprzez: kontakt kontakt telefoniczny za pośrednictwem osoby słyszącej - 32 2411261 (centrala Urzędu Miasta) wew. 458. Osobą uprawnioną do udzielania pomocy jest Natalia Kapała; kontakt e-mail – bezbarier@chorzow.eu; bezpośredni kontakt Urząd Miasta Chorzów ul. Rynek 1, 41-500 Chorzów piętro IV, pokój 415. W zgłoszeniu trzeba wskazać rodzaj sprawy jaką chcemy załatwić w Urzędzie.

Obok chorzowskiego hospicjum powstaje budynek, w którym będzie można znaleźć ukojenie po stracie bliskich. Tak, by rozpacz, tęsknota i smutek, a czasem nawet złość i agresja w żałobie, były jak najmniejsze. Nowy budynek będzie składał się z dwóch części. W jednej będą pomieszczenia medyczne, w drugiej odbywać będą się spotkania. Budowa budynku ma kosztować 2,4 mln zł, ale jak zapewniają twórcy, korzyści społecznych, które ten obiekt przyniesie, nie da się wyliczyć w złotówkach. Budynek ma mieć 160 metrów kwadratowych. Będzie połączony przewiązką ze starym budynkiem. - Hospicjum to nie tylko chorzy, ale też przestrzeń żałoby, która pozostaje, kiedy odchodzą. To poczucie braku, utarty, niejednokrotnie związanej z uczuciem tęsknoty, rozpaczy, smutku. Człowiek często pozostaje samotny w żałobie. My spróbujemy stworzyć przestrzeń, w której mógłby żałobę przeżyć lżej – mówi dr Jacek Kurek, koordynator Centrum Afirmacji Życia. W Centrum Afirmacji Życia odbywać się będą wykłady, warsz-

taty, terapie, wieczory autorskie i wydarzenia artystyczne. W dalszych planach uwzględniono audycję radiową, a także działalność wydawniczą. - Żałobę rozumiemy nie tylko jako utratę osoby bliskiej, ale także najważniejszych wartości, takich jak nadzieja, radość życia. Centrum Afirmacji Życia będzie próbą wyjścia ku tym, którzy sami żałoby nie potrafią przeżyć, nie umieją odnaleźć dawnej radości życia – dodaje J. Kurek. Barbara Kopczyńska, prezes Stowarzyszenia Opieki Hospicyjnej i Paliatywnej „Hospicjum” w Chorzowie przyznaje, że nazwa może wydawać się nieco paradoksalna. - Dopiero perspektywa śmierci, powoduje, że życie nabiera wartości. I my chcemy pokazać, że życie jest warte życia, na każdym jego etapie. U nas żyje się do końca. I to życie ceni się bardziej niż gdziekolwiek indziej – mówi prezes.

Wizualizacja budynku centrum Afirmacji Życia

CAŻ jest w budowie. Póki nie zostanie ukończone, uczestnicy skorzystają z gościny MDK Batory. W czwartek, 23 marca, w MDK Batory uroczyście zainaugurowano piątą już kampanię Pola Nadziei. - Nadzieja przychodzi do człowieka wraz z drugim człowiekiem. Dlatego właśnie promujemy ideę wolontariatu, pochylenia się nad bliźnim, niezostawiania go w potrzebie – dodaje B. Kopczyńska. Ogólnopolska kampania „Pola Nadziei” tej wiosny wystartowała już po raz piętnasty. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na potrzeby osób terminalnie chorych, informowanie o sposobach funkcjonowania hospicjów, promowanie wolontariatu oraz pozyskiwanie środków na rzecz placówek. Znakiem promującym kampanię jest żonkil, międzynarodowy symbol nadziei w walce z chorobą nowotworową. (mn, p)

Fot: Paweł Mikołajczyk

Centrum Afirmacji Życia powstaje przy hospicjum Na zdjęciu zastępca prezydenta Wiesław Ciężkowski, Łukasz Libuda, Aleksandra Zimnik, Krzysztof Oleś, prezydent Andrzej Kotala i Antoni Sobczyk, dyrektor ChCK.

Uczniowie ocenili nauczycieli. Nie odwrotnie.

Tym razem uczniowie wystawili nauczycielom cenzurkę. I przyznali im nagrody. A laureaci aż uginali się pod ciężarem specjalnie przygotowanych na tę okazję statuetek Janusza Korczaka. Nie miejscy urzędnicy, nie kuratorzy, czy pracownicy ministerstwa, ale przedstawiciele szkolnych samorządów, czyli sami uczniowie, wybrali najlepszych spośród 29 kandydatów (9 nauczycieli szkół podstawowych, 10 z gimnazjów i 10 ze szkół ponadgimnazjalnych). - Jesteśmy placówką edukacyjną i trudno przejść obojętnie od wydarzenia jakim jest Rok Korczakowski. Pokazujemy tych nauczycieli, którzy nie traktują zawodu formalnie, ale wkładają swoją pasję i serce, tak jak Janusz Korczak – przyznaje Antoni Sobczyk, dyrektor Chorzowskiego Centrum Kultury, które zorganizowało konkurs i galę. Łukasz Olek, uczeń III LO im. Stefana Batorego nie miał wątpliwości. Jak tylko dowiedział się o konkursie, pomyślał, że najlepszym kandydatem będzie jego nauczyciel matematyki, Krzysztof Oleś - Lekcje z panem profesorem nie są nudne. Potrafi tak opowiedzieć o temacie, by zainteresować uczniów – przyznaje uczeń Batorego. Przygotowana przez uczniów III LO recenzja, również przypadła do gustu uczniowskiej kapitule. I właśnie matematyk otrzymał

Wiadomości Samorządowe• N r 4 ( 1 5 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

statuetkę w kategorii szkół ponadgimnazjalnych. - Podoba mi się, że to nagroda, którą przyznała młodzież. To jest niesamowite, że właśnie uczniowie oceniali nauczyciela, a my przecież przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że jest na odwrót – mówi Krzysztof Oleś. Jak przyznał, postawi laur na honorowym miejscu w domu, zaraz obok Statuetki Batorego. Najlepszym nauczycielem w szkołach podstawowych został matematyk Łukasz Libuda z SP 21 w Zespole Szkół Sportowych nr 2. - Byłem zaskoczony, już wtedy, gdy dowiedziałem się, że uczniowie mnie nominowali, a tutaj jeszcze ta statuetka – wzdychał. Przyznaje, że zawód nauczyciela nie jest łatwy. - Trzeba mieć dużo cierpliwości, wiary w siebie i w uczniów. Mimo to cieszę się, że pracuję w takiej szkole, w której można korzystać z nowoczesnych tablic interaktywnych. To ma przełożenie na efekty kształcenia – dodaje nauczyciel. Aleksandra Zimnik to ostatnia laureatka. Na co dzień uczy języka polskiego w Zespole Szkół Sportowych nr 1. - To piękna nagroda. To potwierdzenie 12 lat pracy w moim zawodzie. Cieszę

się, że uczniowie podzielają te same wartości, co ja. Cieszę się, że mają podobną wrażliwość – mówiła szczęśliwa. Wiesław Cięzkowski, zastępca prezydenta Chorzowa ds. społecznych, który odpowiada za pion edukacyjny w chorzowskim magistracie, był dyrektorem jednej z chorzowskich szkół. Przyznał, że nagroda od uczniów to najlepsza nagroda, jaką może otrzymać nauczyciel. Uważa, że najlepszym nauczycielem, jest ten, który wymaga od siebie i od innych. - Czasami surowy nauczyciel, który potrafił uprzykrzyć życie niejednemu uczniowi, jest zapamiętany do końca życia, a o tych mniej wymagających szybko zapominamy. Podobnie jest z wiedzą, którą przekazują – uważa zastępca prezydenta. Wręczenie Nagród Korczakowskich odbyło się w 23 marca w Chorzowskim Centrum Kultury. Po wręczeniu nagród laureatom, uczestnicy mogli zobaczyć przedstawienie „Lalkarz” z muzyką zespołu Pink Floyd, a w foyer ChCK wystawę zatytułowaną „Miłość”. To ekspozycja oparta na tekstach Janusza Korczaka. (pam)


WIADOMOŚCI SAMORZĄDOWE nr 4/15/2012

Pięć dni z nauką

W Wodzisławiu godają najlepiej

Jest usterka, zaznacz alert Widzisz dziurę w drodze, nielegalne wysypisko śmieci a może drażni cię coś zupełnie innego. Zgłoś to na naprawmyto.pl. Serwis www.chorzow.naprawmyto.pl działa od niemal dwóch miesięcy. Przez ten okres mieszkańcy zgłosili na nim prawie 90 raportów z czego 17 problemów już rozwiązano. - Cały czas się rozwijamy i mamy coraz więcej zgłaszanych alertów. Widać, że mieszkańcy interesują się tym, co dzieje się wokół nich – mówi Arkadiusz Wawreczko, prezes Chorzowskiej Inicjatywy Samorządowej, stowarzyszenia będącego jednym z partnerów projektu realizowanego w naszym mieście. Chorzowski serwis powstał w ramach ogólnopolskiego projektu naprawmyto.pl, w który obecnie zaangażowanych jest 10 miast w tym m.in. Bytom, Tychy, Kraków, Poznań. Umożliwia on swoim użytkownikom zgłaszanie problemów w przestrzeni publicznej, zaobserwowanych w najbliższym otoczeniu w 5 kategoriach: infrastruktura, bezpieczeństwo, budynki, przyroda,

ją. Ten sukces w dużym stopniu zależy jednak od nauczycieli. Z kolei za swój życiowy sukces Grzegorz Zarzycki uznaje, organizowany już po raz 21, konkurs recytacji. - Całe swoje zawodowe życie związałem z tym konkursem. Był chwile słabości. Uważam jednak, że nobilitacja tej godki, którą się tutaj posługujemy jest najważniejsza. Konkurs odbył się 22 marca. Pierwsze miejsce zdobyła Marta Hanzlik, II Marta Ajchler z LO w Gilowicach, III Karina Wojnar z Gimnazjum w Istebnej. Wyróżnienia otrzymali Arkadiusz Cach z SP nr 1 w Piekarach Śląskich, Martyna Waniek z II LO w Wodzisławiu Śląskim i Ewelina Stachura z LO w Bieruniu. inne. Można to zrobić w prosty sposób poprzez stronę internetową lub aplikację na urządzenia mobilne. Każde zgłoszenie jest rejestrowane w systemie, a odpowiedni komunikat, w przypadku Chorzowa, przekazywany do Urzędu Miasta. Tam rozwiązaniem problemu zajmuje się odpowiedni wydział. - Serwis fajnie działa patrząc na niego od strony mieszkańców, gorzej jest od strony miasta. Chcielibyśmy, żeby urzędnicy traktowali ten projekt i mieszkańców poważnie – mówi Agata Hofelmajer-Roś ze Stowarzyszenia Wzajemnej Pomocy Bona Fides odpowiedzialnego za lokalną realizację serwisu. - Szybko i skutecznie na zgłaszane alerty reaguje Miejski Zarząd Ulic i Mostów – zaznacza A. Wawreczko. - Liczymy na to, że projekt wniesie coś do miasta i że sami chorzowianie będą, niekoniecznie z pomocą urzędników, wpływać na rozwój swojej dzielnicy - dodaje. Projekt znajduje się obecnie w fazie pilotażowej. Potrwa ona do końca sierpnia 2012 r. Inicjatorem i fundatorem budowy serwisu jest Fundacja im. Stefana Batorego.

JUNIOR zaktywizuje absolwentów niepełnosprawnych Powiatowy Urząd Pracy w Chorzowie zaprasza osoby bezrobotne do 25 roku życia z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności do udziału w programie „JUNIOR – program aktywizacji zawodowej absolwentów niepełnosprawnych”. Celem programu JUNIOR jest umożliwienie wejścia w życie zawodowe (odbycie stażu, zdobycie zatrudnienia) młodym osobom niepełnosprawnym. Doradca zawodowy odpowiadający za przygotowanie osoby niepełnosprawnej do podjęcia pracy w ramach stażu zapewni warunki odpowiednie do nawiązania kontaktu z osobą niepełnosprawną, przełamania jej wewnętrznych lęków i oporów. Ułatwi rozpoznanie zainteresowań i predyspozycji oraz określenie odpowiedniego rodzaju pracy, nawiązanie kon-

taktu i współpracy z potencjalnym pracodawcą tej osoby oraz zapewni sprawowanie pieczy nad odbywaniem stażu przez osobę niepełnosprawną. Uczestnictwo w programie zwiększy możliwości zawodowe bezrobotnych absolwentów oraz stworzy szansę zatrudnienia i zdobycia doświadczenia zawodowego w ramach odbywanego stażu. Program ułatwi też jego uczestnikom skuteczne zaprezentowanie się ewentualnemu przyszłemu pracodawcy, co w konsekwencji powinno przy-

czynić się do stworzenia miejsc pracy dla niepełnosprawnych absolwentów. Efektem towarzyszącym realizacji programu będzie przełamanie barier psychologicznych pracodawców, związanych z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych. W ramach programu może być udzielona pomoc ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON): 1. absolwentowi skierowanemu na staż przez powiatowy urząd pracy, pomoc umożliwiająca odbycie stażu u pracodawcy, w formie dofinansowania będącego świadczeniem na rehabilitację zawodową. Wysokość dofinansowania dla osoby niepełnosprawnej jest zależna od stopnia niepełnosprawności osoby kierowanej na staż.

2. pracodawcy uczestniczącemu w programie, z wyłączeniem pracodawców prowadzących zakłady aktywności zawodowej, premia z tytułu odbycia stażu przez absolwenta, w wysokości zależnej od stopnia niepełnosprawności osoby kierowanej na staż. Kwota ta to iloczyn liczby miesięcy odbytego stażu i kwoty za miesiąc. Premia wypłacana jest po zakończeniu stażu. W przypadku rezygnacji stażysty z odbywania stażu w trakcie jego trwania, pracodawcy przysługuje premia za faktyczny okres stażu odbytego przez stażystę. Pracodawców i niepełnosprawne osoby bezrobotne do 25 roku życia zainteresowane udziałem w programie PUP (ul. Opolska 19, 41-500 Chorzów, pok. 4, tel. 32 3497115) prosi o kontakt.

Wiadomości Samorządowe• N r 4 ( 1 5 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

Fot. Paweł Mikołajczyk

i na przerwach w szkole zawsze godomy. Na lekcjach, wiadomo, trzeba mówić – uśmiecha się zwyciężczyni konkursu. Większość uczestników konkursu od lat przyjeżdża z tych samych miejsc: Bierunia, Gilowic, Rybnika, Wodzisławia Śląskiego. - Bardzo dobrze się znamy – mówi Grzegorz Zarzycki. - Tak to jest, że ta mowa przesuwa się w tamte rejony i dobrze, bo trzyma się tam mocno - dodaje. Mirosława Siuciak podkreśla, że od wielu lat poziom imprezy organizowanej w IV LO stoi na wysokim poziomie. - Oczywiście są ośrodki, które przodują: Wodzisław, Bieruń, Gilowice. Osoby z tamtych rejonów są najlepiej przygotowane i wygrywa-

walowych zapraszały do udziału w wykładach, zajęciach praktycznych i warsztatach. Skierowano je dla dzieci i młodzieży z chorzowskich szkół oraz, w postaci szkoleń, dla nauczycieli. IV Chorzowski Festiwal Nauki zakończono 30 marca w Planetarium Śląskim. Patronat nad Festiwalem sprawował prezydent Chorzowa Andrzej Kotala.

26 marca w Chorzowskim Centrum Kultury zainaugurowano IV Festiwal Nauki.

Fot. Paweł Mikołajczyk

wego jury, uważa użycie mowy zamiast gwary za krok zachowawczy. - Ostatnio termin gwara bywa przez niektórych traktowany jako pejoratywny. Mowa to termin bezpieczniejszy. 26 uczestników konkursu nie wdawało się w te dyskusje. Każdy chciał wypaść bardzo dobrze. Zabłysnąć godką. Najlepiej udało się to Marcie Hanzlik z I LO w Wodzisławiu Śląskim. Licealistka recytując tekst własny „Chrzest nowego na grubie” wygrała konkurs. - Moja mama jest rodowitą Ślonzoczką. Razem napisałyśmy tekst. Mama pomogła mi osiągnąć cel – mówi Marta. Dziewczyna przyznaje, że przestawienie z języka polskiego na śląską godkę nie sprawia jej żadnego problemu. - W doma

Laureaci Konkursu recytacji w mowie Śląskiej.

Podczas tegorocznego festiwalu, w odróżnieniu od poprzednich edycji, główne wydarzenia odbywały się w uczelniach wyższych i w instytucjach badawczych znajdujących się na terenie Chorzowa. Uniwersytet Śląski, Wyższa Szkoła Bankowa, Górnośląska Wyższa Szkoła Przedsiębiorczości oraz Śląska Wyższa Szkoła InformatycznoMedyczną przez pięć dni festi-

Śląskie Międzyuczelniane Centrum Edukacji i Badań Interdyscyplinarnych w październiku rozpocznie działalność na terenie po byłej jednostce wojskowej. W ramach Festiwalu Nauki ten jeden z najnowocześniejszych obiektów naukowych w kraju zwiedzali uczniowie chorzowskich szkół. Młodzież miała okazję poznać ofertę edukacyjną SMCEBI, a jednocześnie wziąć udział w zajęciach laboratoryjnych. Należący do Uniwersytetu Śląskiego obiekt ma do 2015 roku przyjąć 1200 studentów, którzy będą kształcili się na kierunkach ścisłych.

Fot. Mariusz Banduch

W IV LO im. Marii Skłodowskiej-Curie po raz 21. zorganizowano konkurs recytacji w gwarze a właściwie w mowie śląskiej. Organizatorzy zdecydowali się bowiem na zastąpienie gwary mową. - Toczy się absurdalna dyskusja czy gwara jest językiem czy nie. To zaciemnia prawdziwy obraz tej mowy. Ważne jest przecież to, że tą gwarą posługują się Ślązacy. Uważam, że mowa jest czymś lepszym od gwary, nie wikłając się w kłótnie o to czy gwara jest, czy nie jest językiem. Mowa śląska pięknie brzmi – mówi Grzegorz Zarzycki, polonista, pomysłodawca i organizator konkursu. Profesor Mirosława Siuciak z Instytutu Języka Polskiego UŚ, przewodnicząca konkurso-

Chorzowianin.tv

O tym, że śląska godka ma się dobrze po raz kolejny udowodnili uczestnicy konkursu odbywającego się w IV LO. W tym roku zdecydowano się jednak gwarę zastąpić mową.

Zakończył się IV Chorzowski Festiwal Nauki. Impreza była dobrą okazją do poszerzenia wiedzy i pogłębienia własnych zainteresowań.

W Górnośląskiej Wyższej Szkole Przedsiębiorczości im. K. Goduli uczniowie podczas treningu twórczego przekonali się, co to znaczy działać z pasją. W trakcie warsztatów w pomysłowy sposób zaprezentowano rzeczy zwykłe takie jak wiertarka, odkurzacz oraz niezwykłe. Do takich bowiem zaliczyć można na przykład urządzenie do rozśmieszania czy do złamanych serc. W Śląskiej Wyższej Szkole Informatyczno-Medycznej różnorodność technik animacji przedstawiła Justyna Stefańczyk. Uczestnicy festiwalu mogli posłuchać także wykładu Witolda Skrzypka o projektowaniu postaci do gier. Gościem specjalnym warsztatów była Agata Juretko (na zdjęciu), specjalistka od tworzenia efektów specjalnych w filmie.

Fot. Mariusz Banduch

IV

Fot. Daniel Mitros, UM Chorzów

N r 1 4 (03.2012)

IV Chorzowski Festiwal Nauki w Chorzowie uroczyście zakończył się 30 marca w Planetarium i Obserwatorium Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika.


PROMOCJA

Odwiedzaj regularnie internetowy portal chorzowianin.pl Śledząc najświeższe doniesienia z życia miasta szukaj konkursu NBP, w którym nagrodę stanowią atrakcyjne numizmaty. Aby wziąć udział w losowaniu wystarczy prawidłowo i na czas wypełnić formularz konkursowy, który pojawiać się będzie na portalu chorzowianin.pl. W edycji wielkanocnej konkursu mamy dla naszych Czytelników monety „Europa bez barier – 100-lecie Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi” (rozlosujemy jedną monetę srebrną o nominale 10 zł oraz sześć dwuzłotówek ze stopu Nordic Gold), a także okolicznościowe dwuzłotówki, wyemitowane dla upamiętnienia 50-lecia Programu 3 Polskiego Radia, wykonane ze stopu Nordic Gold.

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

9

Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl


Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

10

W ŚWIĄTECZNYM NASTROJU

Zanikające tradycje Wielkanocy Pogrzebanie basa, śmierguśne dziady, palenie Judasza. Kto dziś pamięta te obrzędy? Murziny, baby i mazury. Szkrobanki, pisanki, oklejanki. Górnośląski Park Etnograficzny, już po raz czwarty zorganizował „Wielkanoc na Śląsku”, przybliżając swym gościom dawne zwyczaje świąteczne naszego regionu. Impreza odbyła się w Skansenie, w niedzielę, 25 marca Pogrzebanie basa to obrzęd kończący okres karnawału, a rozpoczynający Wielki Post. We wtorek przed Środą Popielcową, mieszkańcy spotykali się na wspólnej zabawie. Przebrani w barwne stroje, popijali wódeczkę, nie mogło zabraknąć śledzia. Śpiewom i tańcom, wtórował dźwięk kontrabasu. Tuż przed północą, uczestnicy zabawy, formowali „pogrzebowy kondukt”. Na czele szedł dobosz, muzykanci, dalej żałobnicy niosący kontrabas oraz płaczki. W umówionym miejscu, do tłumu dołączał „farorz”, przebieraniec w stroju księdza, który dokonywał obrzędu grzebania basa. Ten moment

symbolicznego pożegnania z instrumentem zwiastował czterdziestodniowy post i czas wyciszenia. Muzyka i zabawa milkła, aż do wielkanocnej mszy rezurekcyjnej. Tradycję zaprezentował w Skansenie chór „Gwiazda” działający przy Starochorzowskim Domu Kultury. Palenie Judosza to tradycja kultywowana w Skoczowie. W Wielki Piątek ulicami miasta odbywa się uroczysty przemarsz. Na cele orszaku idzie Judosz, 3-metrowa słomiana kukła z naszyjnikiem z 30 srebrników, prowadzona przez halabardników. Procesji towarzyszy dźwięk kołatek oraz okrzyki

dzieci „kle, kle, kle”. - Judosz jest symbolem zła, zdrady. Kukła palona jest na skoczowskim rynku, jako symbol zwycięstwa nad śmiercią i złem. Obrzęd ten wywodzi się z tradycji pogańskiej, został zaadoptowany przez chrześcijaństwo. Do nas przywędrował z Moraw w XIX wieku – wyjaśnia Robert Orawski, prezes Towarzystwa Miłośników Skoczowa. W inscenizacji udział biorą strażacy z OSP w Skoczowie. Wydarzenie przyciąga wielu turystów. Do skoczowskich tradycji wielkopostnych należy spożywanie tatarczówki, jest to nalewka, sporządzona na bazie korzenia tataraku. Ma charakterystyczny cierpki posmak, wypija się jej odrobinę w Wielki Piątek. Jest symbolem piołunu, który podano konającemu na krzyżu Chrystusowi. - Dziady śmierguśne to tacy wielkanocni kolędnicy. W Wielki Poniedziałek, ich zadaniem było przejść po wiosce, odwiedzić te domy, gdzie mieszkały dziewczęta. Odwiedziny dziadów miały zapewnić gospodarzom szczęście i zdrowie. Grupa składa się ze Słomiorza (przywódcy bandy), Puklatego (kulawej i garbatej postaci), Dupiatego (z pokaźną tylną częścią ciała) i Brzuchatego (z ogromnym brzuszyskiem). Towarzyszy im Dziadówka, która z dzieckiem na ręku żebrze o datki. Podczas wizyty młodzieńcy smagali upatrzone panny brzozowymi witkami po nogach. Śpiewali pieśni o męce pańskiej. Solidnie oblewali córki gospodarzy wodą. W podzięce dostawali wielkanocne przysmaki: jaja, kiełbasę, kołacze. Kiedy już obeszli całą wieś, gromadzili się, w upatrzonym wcześniej domostwie, przynosili uzbierane „datki”, do przebierańców dołączali sąsiedzi. Wszyscy oddawali się wspólnej zabawie i tańcom do białego rana – wyjaśnia gilowicką tradycję „śmierguśnych

dziadow” Wanda Hajok, kierownik zespołu „Dolanie”. Wielkanocny Poniedziałek, Śmigus Dyngus to w gwarze Śmiergust Dyngus. Skąd taka nazwa? Śmiergust – pochodzi od śmigania, smagania czyli uderzania dziewcząt, zazwyczaj po nogach, gałązkami jałowca bądź witkami wierzby czy brzozy, przez młodzieńców. Dyngus – od polewania wodą, które zapewnić pannie miało urodę, powodzenie i szybkie zamążpójście. Im bardziej dziewczyna w Śmiergust mokra chodziła, tym większą liczbę adoratorów posiadała..Śmierganie korwaczami to dawna gilowicka tradycja, dziś już nie kultywowana. Jak powinna wyglądać prawdziwa wielkanocna palma opowiadał w Skansenie Marek Szołtysek. - Tradycyjna śląska palma jest zrobiona z tego, co było łatwo dostępne czyli m. in.: z gałązek jemioły czy wierzby czerwonej albo kokoczki. Palma powinna składać się z pięciu bądź siedmiu gałązek, pięciu – bo tyle ran zadano Chrystusowi , siedmiu, gdyż siedem mieczy boleści przebiło serce Matki Boskiej, gdy stała pod krzyżem. W palmie musi znaleźć się roślina, która ma

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

piki czyli kolce. Najczęściej do plamy wplata się gałązki dzikiej róży lub agrestu. Palma tradycyjnie przewiązywana powinna zostać, nie sznurkiem, lecz rzemieniem – wyjaśnia propagator śląskiej kultury. Dobrze znane są plamy łowickie, konkurs wielkanocnych palem w Lipnicy, nie wszyscy jednak wiedzą, że tuż za miedzą, w pobliskich Gilowicach, odbywa się równie barwna procesja i konkurs. Gilowickie palmy są wysokie, nawet na 30 metrów. - Palma budowana jest na jednym drzewcu, po kolei, warstwa po warstwie. Poszczególne partie zimozielonych roślin przetykane są kolorowymi, bibułowymi kwiatami – mówi Wanda Hajok, z zespołu „Dolanie”. - Dziewczęta przygotowują, z kolei palmy bardziej rozłożyste. Im bardziej okazała i kolorowa była w dawnych czasach palma wielkanocna, tym większe zainteresowanie dziewczyna czy kawaler wzbudzali – wyjaśnia mieszkanka Gilowic. Jajko – symbol życia, nieodłącznie związane jest z Wielkanocą. Istnieje wiele sposobów i metod przyozdabiania jajek. Pisanki, kraszanki, oklepanki. Ilu twórców, tyle pomysłów. Jan Bie-

droń z Bytomia, zdobi wielkanocne jaja, jedną z najstarszych i tradycyjnych metod. - Jaja gęsie, kacze lub kurze, gotuję w skorupach cebuli. Następnie przy użyciu rysika, wydrapuję na nich wzór, najczęściej jest to motyw roślinny. Tradycyjny, podpatrzony jeszcze u mojej prababci. Aby wzór się utrzymał, kraszanki pokrywam cienką warstwą bezbarwnego lakieru – zdradza tajniki warsztatu, twórca rękodzieła. Mazurek, to zdaniem Marka Szołtyska, wielkopolski wymysł. Na Śląsku tradycyjne wielkanocne wypieki to drożdżowe baby i kołocze. Zdarzają się też serniki i makowce. Jednym z najbardziej typowych wypieków dla Świąt Wielkiejnocy jest „święcennik” zwany także „murzinem”, przysmak, ale nie „na słodko” - U nas, na Śląsku Cieszyńskim nie ma Wielkanocy bez „murzina”. Jest to chlebowe ciasto, zagniatane na smalcu. Ciasto nadziewane jest wędzonką, boczkiem i kiełbasą. „Murzin” jest tłusty, bo po 40. dniach poszczenia, przydaje się konkretna strawa. – tłumaczy Janina Oreł z Kończyc Małych. Tekst i zdjęcia: Magdalena Nowak


REKLAMA

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

11

Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl


Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

12

REKLAMA

Niezbędnik Knorr na Wielkanoc Poleca szef kuchni Knorr, Piotr Murawski Bulionetki Domowe Knorr: Drobiowa, Warzywna, Wołowa – buliony o konsystencji żelu, dzięki czemu łatwo i szybko się rozpuszczają. Pomagają uzyskać tak trudno osiągalny smak domowego rosołu. Znakomicie sprawdzą się też w innych wielkanocnych zupach oraz w sosach, sałatkach i daniach mięsnych. Żurek, Żurek z chrzanem i czosnkiem, Żurek z grzybami – wielkanocne żurki w kilku wersjach: tradycyjnej lub wzbogacone smakiem świątecznych dodatków, takich jak chrzan, czosnek, grzyby. Znakomicie zastąpią żur przygotowywany na domowym zakwasie. Barszcz biały – zupa o tradycyjnym smaku znanym z rodzinnego domu, szybka i łatwa w przygotowaniu. Zaspokoi apetyty wszystkich domowników zgromadzonych przy wielkanocnym stole. Bulionetka Domowa Pieczeniowa Knorr – kompozycja przypraw i mięsnego ekstraktu, czyli wspaniała pomoc w przygotowaniu gęstego, aromatycznego sosu do drugiego dania na wielkanocny stół. Konsystencja żelu spra-

nie przeznaczonych do potraw mięsnych. Wspaniale podkreśli smak wielkanocnego kurczaka, wołowiny czy wieprzowiny.

wia, że bulionetka natychmiast rozpuszcza się w wywarze, nie pozostawiając grudek. Naturalna marynata do mięs i Naturalna marynata do kurczaka – odpowiednio skomponowane mieszanki przypraw i ziół do marynowania, które są gwarancją soczystego i odpowiednio doprawionego mięsa na wielkanocnym stole. Alternatywa dla długotrwałego marynowania. Mogą być także używane jako przyprawy stosowane tuż przed smażeniem lub pieczeniem mięsa. Przyprawa Uniwersalna Delikat – kompozycja starannie dobranych przypraw, która podkreśli smak wielkanocnych potraw: zup, sosów, potraw z mięsa i ryb. Przyprawa do mięs – mieszanka ziół i przypraw specjal-

Sos do pieczeni ciemny – sos o intensywnej karmelowej barwie i aromacie cebuli, czosnku, majeranku i czarnego pieprzu. Znakomity dodatek do wielkanocnych pieczeni, mięs duszonych i smażonych lub baza do innych sosów, np. śliwkowego.

REKLAMA

Sos do pieczeni jasny – sos podkreślający smak potraw mięsnych, zwłaszcza pieczeni, ale także przeznaczony do dań z ryżu i warzyw. Może stanowić również bazę do innych wielkanocnych sosów, np. żurawinowego.

Kupię

radia, wzmacniacze, kolumny, kolejki elektryczne. Klocki LEGO, tel. 607-912-559

Kupię antyki, starocie, militaria, tel. 790-467-020

OKAZJA

Sprzedam nieruchomość 0,6 ha, 5 działek w tym dom całoroczny południowa Opolszczyzna blisko góry (narty), jeziora (plaże) tel. 606659836

Sosy sałatkowe Knorr – niezastąpione podczas przyrządzania wiosennych wielkanocnych sałatek. Mieszanki suszonych ziół i przypraw podkreślają smak wszystkich składników sałatki. Szeroka gama wariantów smakowych (m.in. koperkowo-ziołowy, włoski, czosnkowy, grecki, francuski) pozwala nadać warzywnym kompozycjom wyjątkowy smak w zależności od upodobań domowników. Knorr

REKLAMA

drewno opałowe i kominkowe

Naprawa piecyków gazowych Sprzedaż pieców wraz z montażem

sosna - świerk: 160 zł/mp brzoza-olcha: 190 zł/mp tel. 34/3578350, 505 362 561 transport 30 zł. max. załadunek samochodu 4 mp

tel. 501-545-411 509-283-636

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )


13

SPORT

Jest sponsor, będzie tytuł? Wiele dobrego wydarzyło się w ostatnich tygodniach w klubie z Cichej. Ruchu nikt już nie nazywa rewelacją sezonu, lecz pełnoprawnym kandydatem do mistrzostwa!

Jakie są marzenia kibiców „Niebieskich”? Policzmy. Żeby zespół wygrywał mecz za meczem i sięgnął wreszcie po piętnasty tytuł, żeby klub miał silnego sponsora, żeby drużyna dysponowała szeroką, wyrównaną kadrą, no i żeby na ławce siedział znakomity fachowiec. Po tym, co podziało się w ostatnim czasie w chorzowskim klubie, fani są bliscy pełni szczęścia.

Zacznijmy od wyników. Te bowiem w ostatnim czasie były tak dobre, że wywindowały zespół aż na drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy, z ledwie jednopunktową stratą do Legii Warszawa! Na ten dorobek złożyły się: remisy 1:1 z Zagłębiem Lubin (na wyjeździe; gol: Zieńczuk) i 2:2 z Podbeskidziem Bielsko-Biała (dom; Piech, Janoszka), a następnie wygrane - 1:0 z Wisłą Kraków (dom; Grodzicki) oraz 2:1 z „meczu przyjaźni” z Widzewem Łódź (wyjazd; Jankowski, Piech). Do końca sezonu pozostało jeszcze sześć spotkań (wyjazdowe z: Legią, Polonią i Cracovią; u siebie z: Górnikiem, ŁKS-em i Lechią), ale Ruchu nikt już nie traktuje w kategorii niespodzianki sezonu. „Niebiescy” stali się pełnoprawnym kandydatem do tytułu, a wielu ekspertów nazywa ich zespołem grającym wiosną najlepszy futbol w naszym kraju. Oprócz ligi chorzowianom wiodło się także w Pucharze Polski. Nie mieli problemów z wyeliminowaniem drugoligowego Ruchu Zdzieszowice. Na wyjeździe zwyciężyli 4:1 (Janoszka 2, Malinowski, Grodzicki), a u siebie 2:1 (Niedzielan 2). W półfinale trafili na krakowską Wisłę i po

„Waldek King” do 2014 r.

Fot. Mariusz Banduch

O krok za Legią, a w pucharze...

śmy zainteresowani sponsorowaniem drużyny, która ma takie sobie wyniki. Celujemy wysoko, mamy ambitne plany. Idziemy w kierunku budowania firmy na skalę europejską. Chcielibyśmy więc, żeby drużyna też celowała bardzo wysoko i osiągała tak dobre wyniki jak my. Trzecie miejsce w lidze interesuje nas tak sobie... Mistrzostwo, i to co najmniej! - mówił Jerzy Podsiadło.

Arkadiusz Piech (na zdjęciu w meczu ligowym z Wisłą) strzelił w ostatnich tygodniach kilka ważnych bramek. Na jego koszulce widnieje logo nowego sponsora klubu.

pierwszej części rywalizacji, na Cichej, są w lepszej sytuacji. Pokonali „Białą Gwiazdę” 3:1 (Piech, Szyndrowski, Abbott). Jeśli nie roztrwonią tej zaliczki w rewanżu (10 kwietnia), to wystąpią w finale Pucharu Polski, który zaplanowano na 24 kwietnia, w Kielcach. W drugiej parze półfinałowej walczą Arka Gdynia i Legia Warszawa.

Węglokoks oczekuje mistrzostwa „Niebiescy” mają więc nadal szanse na „podwójną koronę”. Taki sukces z pewnością ucieszyłby nowego sponsora, firmę Węglokoks. 21 marca największy polski eksporter węgla kamiennego został przedstawiony jako partner strategiczny klubu. Umo-

wę podpisano do końca sezonu, ale - jak podkreślił prezes Węglokoksu Jerzy Podsiadło - dalsza współpraca jest już przesądzona. Warunki kolejnego kontraktu będą jednak uzależnione od wyników drużyny. Węglokoks ma bowiem bardzo ambitne cele i tego samego wymaga od swoich partnerów. Tak wyjaśniał to prezes Jerzy Podsiadło. - Nie jeste-

Włoch najszybciej powitał wiosnę

Kolejną świetną wiadomością jest przedłużenie kontraktu z Waldemarem Fornalikiem. Szkoleniowiec „Niebieskich” podpisał umowę do czerwca 2014 roku. Konferencja prasowa, na której ogłoszono tę informację, była iście nietypowa. Do kawiarenki klubowej weszła grupa kibiców ze słynnym już transparentem „Waldek King”. - „Każdy to powie, Fornalik królem w Chorzowie”, „Waldek, dziękujemy” - skandowali fani. - To ja Wam dziękuję, bo to Wasze wsparcie jest niesamowite - zwrócił się do fanów Fornalik. Wcześniej zaś dziękował klubowi za propozycję nowej umowy. - To docenienie pracy całego sztabu szkoleniowego. Ruch to klub nietuzinkowy. Historia, tradycja, wspaniali kibice... Wiele dzieje się dobrego, następują zmiany na lepsze - cieszył się trener. Waldemar Fornalik pracuje na Cichej od kwietnia 2009 roku. Jest w tej chwili trenerem z najdłuższym stażem w Ekstraklasie. Jeśli wypełni kontrakt do czerwca 2014 r., stanie się rekordzistą w Ruchu. Dotychczas najdłużej pracował z “Niebieskimi” Michal Vican - niespełna pięć sezonów (od lipca 1971 do kwietnia 1976). (fab)

Silesia po raz czwarty

mistrzem ChLF

Niektórzy dość nieufnie potraktowali datę zawodów w WPKiW - 1 kwietnia. Padło hasło, że to żart na Prima Aprilis. - Dotychczas Silesia Eco Run organizowaliśmy w marcu. Jednak w tym roku chcieliśmy uniknąć kolizji z innymi dużymi imprezami, które były w kalendarzu pod koniec marca, stąd decyzja o zmianie terminu - wyjaśnił nam Bohdan Witwicki z fundacji Silesia Pro Active, organizator biegu. Silesia Eco Run to w założeniu biegowe „powitanie wiosny” (pod takim hasłem bieg organizowany był w pierwszych edycjach), tymczasem w tym roku mieliśmy akcenty zimowe. Nie dość, że było wyjątkowo chłodno (ledwie kilka stopni powyżej zera), to w trakcie zawodów zaczął padać śnieg. - Gdzie ta wiosna? - zastanawiali się biegacze. Na starcie stanęło ich ponad 500. Mieli do pokonania pięciokilometrową pętlę. W biegu głównym (15 km) trzeba było zrobić to trzy razy, w biegu towarzyszącym i zawodach nordic walking - raz. Najszybciej, bo w niespełna w 53 minuty, dystans 15 km po-

22 kwietnia zakończy się kolejny sezon Chorzowskiej Ligi Futsalu, ale już teraz kilka kwestii zostało wyjaśnionych. W tym ta najważniejsza. Na dwie kolejki przed końcem I ligi Silesia ma osiem punktów przewagi nad kolejnym zespołem. To zaś oznacza, że czwarty tytuł tej drużyny w ChLF (wcześniej triumfowała w latach 2007, 2008 i 2010) stał się faktem. Takim wyczynem nie może się pochwalić żadna ekipa z chorzowskiego środowiska futsalowego. W dalszym ciągu toczy się walka o pozostałe miejsca na podium - z udziałem trzech ekip: WSB (40 pkt.), Mareksu (40) i Klimzowca (39). W II lidze Ekspert (42 pkt.) jest już bardzo blisko celu. Zespół ten przed rokiem dość pechowo przegrał batalię o awans, teraz raczej nie wypuści szansy z rąk. Razem z nim do pierwszej ligi „wjechać” chce Bryka (39), a także mBank (38) i Mix-Bud (38). Chętnych czterech, a miejsca tylko trzy... Znamy już za to ekipy, które awansowały z III ligi. Wspólnie dla Chorzowa (52 pkt.), Alpol Gemini (49) i Polstar BHP (45) od jesieni zagrają w wyższej klasie rozgrywek.

konał zawodnik z... Włoch, Roberto Dimiccoli. W rozmowie z Chorzowianin.pl triumfator zdradził, że ma w Polsce znajomych, często do nich przyjeżdża, a przy okazji wybiera biegi, w których może wystartować. Ten chorzowski bardzo mu się spodobał. Tylko ta pogoda... - Pochodzę z okolic Mediolanu, tam obecnie jest 20 stopni, a tutaj może jeden. To nie były dla mnie optymalne warunki. Oprócz tego na początku zawodów byłem trochę zaskoczony. Nie wiedziałem bowiem, że jest także bieg na 5 km. Jeden z zawodników ruszył na pierwszej pętli bardzo mocno. Okazało się jednak, że biegł właśnie na „piątkę” - mówił 26-letni Dimiccoli. Wśród pań najszybsza była Dorota Wyleciał z Katowic. Trzy pętle Silesia Eco Run ukończyło 481 zawodników, a jedną - 58 osób. A już 3 maja czeka nas kolejne biegowe święto. W ten dzień odbędzie się czwarta edycja Silesia Marathonu. Biegacze wystartują z okolic Spodka, a meta znajdować się będzie w WPKiW. (mf)

Fot. Chorzowianin.tv

Silesia Eco Run to tradycyjne otwarcie sezonu biegowego w naszym regionie. Wzięło w nim udział ponad 500 zawodników.

Ponad pół tysiąca zawodników witało wiosnę (choć aura była raczej zimowa) w biegu.

Gortel wicemistrzynią Polski

Od 2008 roku Agnieszka Gortel, zawodniczka TS AKS Chorzów, kolekcjonowała złote medale mistrzostw Polski w półmaratonie (21,097 km). Cztery razy z rzędu triumfowała w Pile. W tym roku jednak Polski Związek Lekkiej Atletyki przeniósł czempionat do stolicy. Odbywał on się 25 marca, w ramach Półmaratonu Warszawskiego. Złota passa chorzowianki niestety się zakończyła. Gortel, startując pod podwójnym nazwiskiem Gortel-Maciuk, sięgnęła tym razem po srebrny medal. Uzyskała czas 1:15:11, gorszy o 35 sekund od wyniku Aleksandry Jawor (Budowlani Częstochowa). Teraz przed naszą biegaczką ostatnia szansa na wywalczenie minimum olimpijskiego w maratonie (42,195 km). Gortel-Maciuk wystartuje 15 kwietnia w Łodzi.

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

KRÓTKO Celują w 5. miejsce

Politechnika Koszalińska okazała się koszmarem dla szczypiornistek z Chorzowa. Zespół ten dwa razy pokonał Ruch w rundzie zasadniczej, a następnie powtórzył to także w I rundzie play off. Już po spotkaniu w Koszalinie (28:20 dla Politechniki) stało się jasne, że „Niebieskim” ciężko będzie odwrócić losy rywalizacji (do dwóch wygranych). Rywalki przyjechały 11 marca na Śląsk, by zapewnić sobie awans do półfinału mistrzostw Polski i... zrobiły to. Ruchowi od samego początku mecz się nie układał. Kinga Polenz z rzutu karnego trafiła w słupek, później - mimo kilku prób - ani razu nie zaskoczyła bramkarki Politechniki. Zresztą cały zespół miał ogromne kłopoty ze skutecznością. Rzucił tylko 18 bramek, co na tej klasy rywala wystarczyć nie mogło (końcowy wynik 18:23). Chorzowianki straciły więc szansę na medal, ale sezon dla nich jeszcze się nie kończy. W połowie kwietnia rozpoczną rywalizację o miejsca 5-8. W zeszłym roku zajęły w lidze 6. pozycję, dlatego teraz mierzą w „piątkę”. Na początek czeka ich dwumecz z Piotrcovią, a następnie z kimś z pary: Kielce Jelenia Góra.

●●●

Bielski serial Cleareksu

Od tego sezonu w futsalowej ekstraklasie zmieniono formułę rozgrywek. Po 22 kolejkach zwykle poznawaliśmy mistrza, teraz to jedynie wstęp do dalszych emocji. Wprowadzono bowiem fazę play off. Clearex przystąpił do niej z siódmego miejsca, przez co trafił na drugi w tabeli Rekord Bielsko-Biała. Z zespołem tym spotykał się w ostatnich tygodniach wyjątkowo często. Pod koniec rundy zasadniczej wygrał 8:5, w pierwszym ćwierćfinale Pucharu Polski 6:4. A w play off? Podopieczni Tadeusza Wolnego udali się na dwa pierwsze spotkania do BielskaBiałej. Najpierw przegrali 3:7 (bramki: Seget 2 i Miozga), by w drugim meczu odnieść cenne zwycięstwo 3:2 (Popławski, Rabczak, Salisz). Mamy więc remis 1:1, a kolejne dwie potyczki (prawdopodobnie 21 i 22 kwietnia) odbędą się w Chorzowie. Jeśli Clearex zdoła je rozstrzygnąć na swoją korzyść, awansuje do strefy medalowej. Gdyby po czterech spotkaniach nadal był remis, wówczas drużyny spotkają się po raz piąty w Bielsku-Białej.

●●●

Stało się. Spadek Mareksu

Do ostatniej kolejki o utrzymanie w I lidze walczyła druga nasza drużyna futsalowa. Marex toczył korespondencyjny bój z Mazovią Warszawa o „bezpieczne” 10. miejsce. Po wygranej z najlepszym w stawce AZS UŚ Katowice (7:5) chorzowianie uciekli ekipie ze stolicy na trzy punkty, ale... To Mazovia zdołała się ostatecznie uratować. W ostatniej kolejce wygrała bowiem spotkanie z Orlikiem Brzeg, Marex zaś nie sprostał na wyjeździe Remedium Pyskowice (3:9). Przy równej liczbie punktów decydował bilans meczów bezpośrednich. Mazovia wygrała oba. Marex zajął więc 11. pozycję, która oznacza spadek.


Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

14

INFORMATOR

TEATR ROZRYWKI Chorzów, ul. Konopnickiej 1 tel. (32) 346-19-30, fax. (32) 346-19-39 www.teatr-rozrywki.pl

CHORZOWSKIE CENTRUM KULTURY Chorzów, ul. Sienkiewicza 3 tel. (32) 349-78-62/63 www.chck.pl

STAROCHORZOWSKI DOM KULTURY Oddział Chorzowskiego Centrum Kultury Chorzów, ul. Sienkiewicza 59, tel. (032) 247-39-53

DUŻA SCENA Gala Blues Top 2011 21.04 godz. 18.00 Jesus Christ Superstar 9,10,11,12.04 godz. 19.00; 11,12 godz.16.00 Jeszcze nie pora nam spać 17,18,19,20.04 godz. 19.00 Kogut w rosole 13,14.04 godz. 19.00; 14.04 godz. 15.00 Medeski, Martin & Wood 22.04 godz. 19.00 Od Piaf do Garou, recital Michała Bajora 15.04 godz. 19.00 Przebudzenie wiosny 24,25,26,27,28,29.04 godz. 19.00

10.04 godz. 19.00 Koncert Wielkanocny „Jezus żyje Alleluja” - Ewa Uryga 11.04 godz. 19.00 „Inne Granie w ChCK”, wystąpią: StarFak Acidbrother, Drekoty, The Washing Machine 12.04 godz. 9:30,11:00 Mała Akdemia Jazzu: Od bluesa do rock’n’rolla 12.04 godz. 18.00 ChCKowski Tryptyk Filmowy:”Bocznica” oraz „Kilka prostych słów” - reż. Anna Kazejak w ramach ChCKowskiego Tryptyku Filmowego 14.04 godz. 9.00,20.00 VII Festiwal Tańca Brzucha, „Nova Orient 2012” 15.04 godz. 16.00 Film animowany - Klasyka Walta Disneya 16.04 godz. 9.00 XVII edycja Chorzowskiego Festiwalu Przedszkolaków „BOBAS” 2012 18.04 godz. 18.00 Muzyka filmowa - razem czy osobno? Koncert PSM I i II st.im. G. Fitelberga w Chorzowie 19.04 godz. 18.00 Obchody rocznicowe 90-lecia uchwalenia Autonomii Śląska - sesja naukowa 21.04 godz. 17.00 „Klimakterium ... i już” w wykonaniu Teatru Capitol z Warszawy 22.04 godz.16.00 Bajka dla dzieci „Jacek i Placek” w wykonaniu Teatru Mer z Łodzi 23.04 godz. 10.00 Bajka dla dzieci „Jak Maciuś został królem” 23.04 godz. 18.00 z cyklu „Pogodomy o Śląsku?”- z Markiem Szołtyskiem. Madonna trochę z Chorzowa. 25.04 godz. 10.00,11.00 z cyklu „Pogodomy o Śląsku?” dla dzieci 27.04 godz. 18.00 „Cyrulik Sewilski” (opera komiczna w II aktach) 29.04 godz. 16.00 Spektakl dla dzieci „Takie sobie bajeczki” 30.04 godz. 19.00 Waldemar Malicki Koncert Finałowy 7 Międzynarodowego Festiwalu im. G. G. Gorczyckiego 10.05 godz. 18.00 Spektakl taneczny Szyszymora w wykonaniu grup tanecznych ChCK.

10, 17, 24.04 godz. 17.00 Klub z wyobraźnią - zajęcia warsztatowe. Warsztaty Fotograficzne 13.04 godz. 17.00 Dyskretny urok PRL-u - spotkanie ze Zbigniewem Kuczem 15.04 godz. 15.00 Międzynarodowy Dzień Romów 19.04 godz. 18.00 Szymon Babuchowski zaprasza Czwartkowy Podwieczorek Literacki z Krzysztofem Koehlerem 20.04 godz. 18.00 Starochorzowski Klub Podróżnika z Michałem Kopyczokiem „Alpejski Trawers” 26.04 godz. 17.00 Wernisaż wystawy „Integracja manualna”. Inauguracja Chorzowskiej Grupy Plastycznej „Krajcok 12” 26.04 godz. 18.00 Koncert Rendez Vous z Operetką 26-30.04 godz. 8.30 Warsztaty ceramiczne dla grup zorganizowanych

MIEJSKI OŚRODEK REKREACJI I SPORTU ul. Dąbrowskiego 113 tel/fax 32 2417-050, 32 2417-055 www.moris.chorzow.pl sekretariat@moris.chorzow.pl Kompleks Sportowy „HAJDUKI” ul. Graniczna 92 tel/fax 32 2467-762, 508185149 hajduki@moris.chorzow.pl

MUZEUM Chorzów, ul. Powstańców 25 tel. (32) 241 31 04 www.muzeum.chorzow.pl czynne: wt, czw, pt 9.00-15.00, śr 9.00- 17.00, sb, nd 10.00-14.00 nd – wstęp bezpłatny

MAŁA SCENA Adonis ma gościa 25, 26.04 godz. 11:00 Gdzie są granice Górnego Śląska?- z cyklu „Górny Śląsk – świat najmniejszy 16.04, 19:30 O zajączku, który... nie umiał zliczyć do trzech 13.04 godz. 9.00,11.00 Szkoła Teatru Program edukacyjny – Lekcja 5. 11,12.04 godz. 9.00 Warsztaty teatralne 14, 28.04 godz. 10.00 MIEJSKI DOM KULTURY „BATORY” Chorzów ul. Batorego 6, tel. (32)246-00-60 www.mdk-batory.com.pl 10.04 godz. 11.00 Klub Rozmaitości Kulturalnych „PEGAZ”. Wybitne Chorzowianki 12.04 godz. 13:30 Wiosenne spotkanie sekcji emerytów i rencistów ZNP 13.04 godz. 18.00 Drzewo a gada prezentuje program pt.: Absurdalny Kabaret 14.04 godz. 10.00-15.00 Sobotnie spotkanie twórcze. Warsztaty rękodzieła dla wszystkich 14.04 godz. 10.00 Rodzinne warsztaty przygodowo-artystyczne pt.: Witaminki dla chłopczyka i dziewczynki 14.04 godz. 12.00 Bank czasu 14.04 godz. 18.00 Koncert Jazzowy Jan Malecha Quartet 16.04 godz. 18.00 Poplenerowe Reminiscencje . Wernisaż wystawy PTTK. 18.04 godz. 17.00 Klub Promocji Poetyckich 18.04 godz. 17.30 Centrum Afirmacji Życia. Promocja nowego obiektu Hospicjum w Chorzowie w programie występ dr. J.Kurka 19.04 godz. 20:30 XV Jubileuszowy Festiwal Blustracje 2012. Koncert Around the blues. 20.04 godz. 17.00 XV Jubileuszowy Festiwal Blustracje 2012. Premiera albumu fotograficznego Krzysztofa Szafrańca „Jazz landscape” połączona z wernisażem jego fotografii muzycznych. 20.04 godz. 18.00 XV Jubileuszowy Festiwal Blustracje 2012. Koncert Young Blood: Loveblade (F/SK), Jessy Martens & Band (D), Moreland & Arbuckle (USA) 22.04 godz. 17.00 Koncert Roger Kryspiań Karwiński 24.04 godz. 10.00 Klub Rozmaitości Kulturalnych „Pegaz”. Recytacje laureatów konkursu poetyckiego 27.04 godz. 17.00 Benefis Gerarda Ceślika

MŁODZIEŻOWY DOM KULTURY Chorzów, ul. Lompy 13, tel. (32) 241-31-80 www.mdkchorzow.pl 14.04 godz. 10.30 Chichoty w soboty (cykl spotkań dla najmłodszych);Zróbmy coś razem ( cykl spotkań dla rodziców) 18.04 godz.9.00 VI Integracyjny Przegląd Piosenki Przedszkolnej „Kubuś Puchatek”, organizowany przez Przedszkole Nr 13 w Chorzowie, dzień I 19.04 godz. 9.00 VI Integracyjny Przegląd Piosenki Przedszkolnej „Kubuś Puchatek”, organizowany przez Przedszkole Nr 13 w Chorzowie, dzień II 22.04 godz. 15.00 Zabawa organizowana przez Polski Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów o/Chorzów 24.04 godz. 10.00 Chorzowski Konkurs Języka Angielskiego dla dzieci przedszkolnych, organizowany przez Przedszkole Nr 12 w Chorzowie 26.04 godz. 9.30 V Konkurs Przedszkolnych Zespołów Tanecznych Cheerleaders organizowany przez Urząd Miasta Chorzów

2.04 godz. 11.00 Impreza dla młodzieży : Bezpieczne kibicowanie (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 14.04 godz. 11.00 Turniej Mini Koszykówki Dzieci (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 14.04 godz. 18.00 Play Off II ligi siatkówki kobiet SILESIA VOLLEY II – SOKÓL 43 –AZS AWF KATOWICE (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 14.04 godz. 18:30 Play Off II ligi koszykówki UKS ALBA CHORZÓW –AZS AWF KATOWICE (Kompleks Sportowy „Hajduki”) 15.04 godz. 10.00 II Turniej Tenisa Stołowego z cyklu Grand MORiS Prix Chorzowa (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 15.04 godz. 17.00 Play off II ligi siatkówki kobiet SILESIA VOLLEY II – SOKÓL 43 –AZS AWF KATOWICE (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 17.04 godz. 10.00 XXIV Targi Pracy 19.04 godz. 9.00 Halowy Turniej Piłki Nożnej Przedszkolaków (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 19.04 godz. 18.00 Play Off Ekstraklasy futsalu CLAREX CHORZÓW-REKORD BIELSKO-BIAŁA (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 20.04 godz. 9.00 Halowy Turniej Piłki Nożnej Dzieci (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 20.04 godz. 18.00 Play Off Ekstraklasy futsalu CLAREX CHORZÓW-REKORD BIELSKO-BIAŁA (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 21.04 godz. 10.00 Zawody MMA i Grapling (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113) 21.04 godz. 14.00 Turniej Piłki Nożnej ( boisko ul. Filarowa) 22.04 godz. 16.00 Play Off PGNiG Superliga KPR RUCH CHORZÓW – PIOTRCOVIA PIOTRKÓW TRYBUNALSKI (Hala Sportowa ul. Dąbrowskiego 113)

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

MIEJSKA BIBLIOTEKA PUBLICZNA Chorzów, ul. Sobieskiego 8 tel. (32) 241-38-48 www.biblioteka.chorzow.pl Filia nr 1, ul. Główna 21 13.04. godz.. 16.00 „Cuda świata” – zajęcia plastyczne Filia nr 2, ul.Ryszki 11/13 17.04 godz . 10.00 „Dzieci pani Chotomskiej” – pogadanka i zajęcia czytelnicze dla przedszkolaków na temat twórczości Wandy Chotomskiej. Filia nr 5, pl. A.Mickiewicza 4 20.04.2012 r. godz. 11.00 “Ziemia – piękna, czysta, przyjazna” – zajęcia plastyczne: wykonanie plakatu o tematyce ekologicznej Filia nr 18, ul. Gwarecka 4 20.04.2012r. godz. 16.00 “Międzynarodowy Dzień Ziemi: książki popularnonaukowe o Ziemi, jej florze i faunie.” - zajęcia edukacyjne.

22.04 godz. 12.00 Koncert z cyklu „Muzyczne Poranki w wykonaniu duetu akordeonowego ACCO Classic Wystawa stała „Z dziejów pieniądza, Polska-Śląsk” Wystawy czasowe „W kręgu medali, odznak i odznaczeń” „Jan Wysocki.Malarz.Rzeźbiarz” „Tak widzimy historię Chorzowa” – mobilna wystawa banerowa KINO STUDYJNE PANORAMA Chorzów, ul. Wolności 19/21 tel. (32) 241-19-68 www.kinopanorama.pl Zakochany Goethe – 9-12.04 godz. 17:15 oraz 13 – 19.04 godz. 17:15 Histeria. Romantyczna historia wibratora – 9-12.04 godz. 17:15 Filmowy Chorzów – W ciemności reż. A.Holland , oraz spotkanie z aktorem – 12.04 godz. 19.00 Sponsoring- 13-19.04 godz. 19.00 Seans Malucha - Muminki w pogoni za kometą ,przed filmem gry i zabawy dla najmłodszych – 14.04 godz. 15.30 Panoramiczny Klub Konesera: Rozstanie reż. A.Farhadi- wprowadzenie przed filmem Agata Teci Królewna Śnieżka- 20-26.04 godz. 15:30 Ostatnia miłość na ziemi – 20-26.04 godz. 17:15 Kobieta w czerni – 27.04 – 3.05 godz. 19.00

MIEJSKA GALERIA SZTUKI „MM” Chorzów, ul. Sienkiewicza 3, tel. (032) 249-17-19 www.galeriam.art.pl 2-23.04 „Grafika&Grafika” Olga Pałka-Ślaska i Mariusz Pałka


REKLAMA

15

Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

SKOK WESOŁA zaprasza do nowo otwartej placówki Chorzów. Od 1 marca mieszkańcy miasta i okolicy odwiedzają nowo otwartą placówkę SKOK Wesoła przy ul. Wolności 41a. Oddział zdążył już zyskać spore grona klientów – przekonała ich atrakcyjna oferta dostępnych dla każdego produktów finansowych i życzliwa obsługa. SKOK Wesoła jest nie tylko kolejną instytucją finansową na rynku – mówi Michalina Gajewy, manager oddziału. – U nas każdy klient może liczyć na fachową i życzliwą obsługę, która pomoże rozwiązać problemy finansowe oraz doradzi jak korzystnie ulokować swoje oszczędności. 20 lat na rynku SKOK Wesoła jest instytucją niebankową działającą na rodzimym rynku usług finansowych od 1993 roku. Swoje produkty oferuje w ponad 60 placówkach zlokalizowanych na terenie całego kraju. Udziela pożyczek i kredytów, oferuje atrakcyjne lokaty terminowe, prowadzi rachunki oszczędnościowo – rozliczeniowe, realizuje przelewy zlecane przez klientów i pośredniczy przy zawieraniu umów ubezpieczenia. – Skutecznie wypełniamy lukę w realizowaniu popytu na różnego rodzaju krótkoterminowe produkty finansowe i stanowimy dla klientów korzystną alternatywę wobec banków komercyjnych – mówi szefowa placówki. Indywidualne podejście do klienta SKOK Wesoła zdobywa uznanie równym traktowaniem w dostępie do oferowanych usług i przyjaznym podejściem do ludzi. Wszystko odbywa się zgodnie z zasadą, że każdy niezależnie od zarobków i wieku zasługuje na oczekiwaną pomoc finansową dostosowaną do indywidualnych potrzeb i możliwości. Nikt

nie może być z góry przekreślony i na straconej pozycji. Szanse mają również osoby zadłużone, które nie mogą otrzymać kredytu w banku. Każdy klient traktowany i oceniany jest indywidualnie. –Zadłużenie wcale nie musi być przeszkodą w otrzymaniu pożyczki – potwierdza Michalina Gajewy. – SKOK Wesoła pożycza pieniądze również osobom z przeterminowaniami w spłatach, z mało imponującą historią kredytową i przy obciążeniach dochodów – dodaje menadżer placówki. Dla wielu osób bardzo pomocna okazała się pożyczka konsolidacyjna. Zamiana kilku kredytów na jeden pozwoliła odstąpić od płacenia kilku rat w miesiącu w różnych terminach na rzecz jednej, comiesięcznej raty płaconej zawsze tego samego dnia. Atrakcyjna oferta SKOK WESOŁA posiada bardzo atrakcyjną ofertę pożyczek na dowolny cel i niezwykłe możliwości deponowania środków. Na najlepszych lokatach można zarobić nawet 8 proc. w skali roku. To rzeczywiści dużo w porównaniu z warunkami oferowanymi przez inne instytucje finansowe. Stali klienci mogą liczyć na dodatkowe preferencje. W SKOK Wesoła każdego stać na oszczędzanie. Lokatę można założyć już od 300 zł, co jest praktycznie niemożliwe w innych instytucjach finansowych żądających o wiele większych minimalnych wpłat. Zdeponowane środki są bezpieczne i objęte całkowitą gwarancją ich zwrotu do wysokości 100 tys. euro.

Osoby zdecydowane na pożyczkę nie muszą długo czekać na rozpatrzenie wniosku. Decyzja kredytowa jest błyskawiczna, w myśl zasady „Szanujemy czas klienta”. Potrzebne są jedynie najbardziej konieczne dokumenty i minimum niezbędnych formalności. Każdy z pracowników SKOK Wesoła wie, że w pewnych sytuacjach liczy się przede wszystkim czas, obowiązują terminy zobowiązań i z ważnymi decyzjami nie można zwlekać. Szeroka oferta pożyczkowa uwzględnia potrzeby i możliwości osób przeciętnie zarabiających. Spłatę comiesięcznych rat można rozłożyć w najbardziej dogodnym, wybranym

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )

przez siebie terminie. – Oferta kredytowa wyróżnia się na tle rynku m.in. tym, że nie przestrzegamy tak rygorystycznie jak w banku limitu wieku klientów, emeryci bez problemu mogą otrzymać pożyczkę. Nie obowiązuje również rekomendacja T utrudniająca dostęp do pożyczek osobom o obniżonej wiarygodności kredytowej. Przy ocenie zdolności kredytowej akceptowane są ponadto różne źródła dochodu, nie tylko umowy o pracę na czas nieokreślony. Mogą to być np. umowy cywilno-prawne lub renty rodzinne przyznane kilku osobom – wyjaśnia Michalina Gajewy.

Wszystkich zainteresowanych ofertą SKOK Wesoła zapraszamy do oddziału w Chorzowie przy ul. Wolności 41a (boczna uliczka naprzeciwko przystanku tramwajowego) od poniedziałku do piątku w godzinach 9:0017:00. Można się z nami skontaktować także pod numerem telefonu 32 241 18 36 lub 791 512 963– zaprasza Michalina Gajewy.


Nr 4 (16) (04.2012)

Chorzowianin.pl

16

REKLAMA

Chorzowianin.pl ●• N r 4 ( 1 6 ) ( 0 4 . 2 0 1 2 )


Chorzowianin_04_2012