Page 1

WYWIADY

|

INTERWENCJE

|

SPORT

|

ROZRYWKA

Gazeta i portal www MARZEC 2012

NR 3 / 2012

MIESIĘCZNIK BEZPŁATNY

ISSN 2082-5625

NAKŁAD 8000

Wywiad EXCLUSIVE z Edmundem Pięknym strona 8

Opinie zainteresowanych stron:

JDŹ NA WE

www.chojniczanin.pl

Komendant Tadeusz Rudnik:

Czy w Chojnicach

jest potrzebna straż miejska?

- Do obowiązków straży gminnej należy przede wszystkim dbałość o porządek i bezpieczeństwo na terenie gminy. Porządek szeroko rozumiany, bowiem musimy dopilnować harmonii zarówno w układzie komunikacyjnym, jak i ładzie pod względem czystości. czytaj więcej na

czytaj więcej na s. 2

www.chojniczanin.pl

Zdaniem Chojniczan...

84% naszych czytelników uważa, że w centrum Chojnic jest za dużo banków. Uważam, że TAK Uważam, że NIE

84% 16%

czytaj więcej na s. 7

Daniel: - Pewnie, że straż miejska jest w Chojnicach potrzebna! Przynajmniej odciążą trochę policję. Uważam, że wykonują kawał dobrej roboty. Romek: - Jak najbardziej są pożyteczni, ale jak dla mnie powinni zająć się bardziej porządkiem, w sensie bezpieczeństwem czy wykroczeniami niż parkowaniem. czytaj więcej na www.chojniczanin.pl

Historia Chojnic strona 6

Chojnice Stary Rynek 6

1000

WZORÓW OBRĄCZEK CENY DO NEGOCJACJI

rysuje JACEK KLAJNA


2|

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

www.chojniczanin.pl

gazeta regionalna

R E K LAMA

Czy w Chojnicach jest potrzebna straż miejska? Uważam, że TAK Uważam, że NIE

64% 36%

Chojniczanie! Straż miejska nie śpi! Chyba dla każdego z nas bezpieczeństwo oraz schludne, przyjemne otoczenie jest sprawą pierwszej wagi. To właśnie strażnicy gminni powołani są w celu dbałości o nasz spokój, tudzież bezpieczeństwo i porządek publiczny. Straż jest umundurowaną formacją utworzoną w celu wykonywania czynności administracyjno-porządkowych w zakresie bezpieczeństwa i porządku publicznego na terenie gminy. Jesteśmy w dobrych rękach? Zadnia Straży Miejskiej są naprawdę rozliczne. Pracownicy Straży Miejskiej zobowiązani są do ochrony spokoju i porządku w miejscach publicznych, kontroli ruchu drogowego, zabezpieczenia miejsca przestępstwa, katastrofy lub wypadku, ochrony obiektów komunalnych i niesienia informacji społeczeństwu o niebezpieczeń-

głosuj na www.chojniczanin.pl stwach czy zagrożeniach. – Do obowiązków straży gminnej należy przede wszystkim dbałość o porządek i bezpieczeństwo na terenie gminy. Porządek szeroko rozumiany, bowiem musimy dopilnować harmonii zarówno w układzie komunikacyjnym, jak i ładzie pod względem czystości. – mówi Tadeusz Rudnik, Komendant Straży Miejskiej w Chojnicach. Po chwili dodaje: – Te zadania, które spoczywają na naszych barkach uważam, że wypełniamy możliwie jak najlepiej. – Jesteśmy wzywani do najróżniejszych interwencji. Nie ma rozgraniczeń. Zatem jeśli czujemy jakiekolwiek zagrożenie lub jesteśmy świadkami naruszenia prawa możemy z powodzeniem zgłosić się po pomoc do chojnickiej Straży Miejskiej. Straż miejska w liczbach Jak podaje pan Tadeusz Rudnik chojnicka straż miejska liczy 27 pracowników. Jest 15 strażników (w tym jedna kobieta), 10 dzielnico-

R E K LAMA

wych „opiekujących się” swoim regionem. Jest grupa strażników nadzorujących strefę płatnego parkowania, dyżurka straży, pozwalająca na stałą łączność i przepływ informacji, nadzór monitoringu oraz centrala telefoniczna, dzięki której przyjmowane są zgłoszenia. Według ewidencji wyników działań straży na rok 2011 odnotowano 491 wykroczeń przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu, równie dużo, bo aż 481 naruszeń ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminie, 364 wykroczenia przeciwko obyczajowości publicznej, 185 naruszeń ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, 90 wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu osób i mienia. Roczny spis wyników pracy straży miejskiej podaje, że w 2011 roku popełniono zdecydowanie najwięcej czynów zaburzających komunikację drogową – 2199 wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji. A co za tym idzie…752 mandaty karne. Wygląda na to, że Straż Miejska w Chojnicach nie nudzi się, bowiem w ubiegłym roku uczestniczyła ogółem w 3896 działaniach najróżniejszego typu. Policja plus czy kontra Straż miejska? W realizacji swych zadań chojnicka Straż Miejska współpracuje z Komendą Powiatową Policji w Chojnicach. – Oczywiście współpracujemy z policją. Dzielimy się zadaniami, obowiązkami, udostępniamy monitoringi, zabezpieczamy imprezy masowe, akcje typu „Znicz”, mecze, biegi uliczne itd. Był nawet czas, że prowadziliśmy wspólne patrole z policją, teraz jednak tego nie praktykujemy z kilku względów. Jeżeli mówimy, że strażnik ma być strażnikiem, a policjant policjantem to trzeba to rozgraniczyć. Dzielnicowy jest inaczej

www.chojniczanin.pl

Temat zaproponowany przez czytelnika sytuowany w prawie, aniżeli strażnik. Strażnik jest umundurowanym strażnikiem, funkcjonariuszem samorządowym. Policjant jest funkcjonariuszem państwowym, który ma określone zadania oraz przywileje. – wyjaśnia komendant Tadeusz Rudnik. – W 2009 roku ze wspólnych patroli zrezygnowano, gdyż nastąpił podział miasta na rejony i monitoring. Jednak w ubiegłym tygodniu sporządziliśmy pismo do burmistrza o przywrócenie patroli mieszanych, czyli strażnika i policjanta, bo dzięki temu zwiększyłaby się liczba patroli w mieście i wzrósłby poziom bezpieczeństwa. – informuje nadkom. Tomasz Kąkolewski I Zastępca Komendanta Powiatowego Policji w Chojnicach. Uwaga mandat! Niejednemu z nas zdarzyło się spotkanie „oko w oko” ze stróżem prawa. I zwykle mina rzednie po bliższym kontakcie, bowiem mandat na nieprawidłowe parkowanie bywa irytujący, i to jak! Należy pamiętać, że przepisy są po to, by ich przestrzegać i warto uzbroić się w pokłady cierpliwości, by szukać w pełni prawnych, dozwolonych miejsc parkingowych. Nie utrudniajmy życia sobie i innym. Warto, oj warto stosować się do panującego systemu prawnego, bowiem skutki nieuwagi czy bagatelizacji przepisów mogą być opłakane. Sama w dniu zbierania, przygotowywania materiałów do tego tekstu miałam niezapomnianą „przygodę” z umundurowaną jednostką straży gminnej, kiedy to nieopatrznie nie zastosowałam się do znaku drogowego. Przyznaję otwarcie – Straż Miejska w Chojnicach zadziwia czujnością i w żadnym wypadku nie śpi, tak więc miejcie oczy i uszy szeroko otwarte!

Potrzebni czy nie? Wśród zapytanych przeze mnie Chojniczan panowały jak zawsze zmienne nastroje i podzielone głosy, według jednych straż miejska jest niezbędna, a podług drugich zupełnie zbędna czy wręcz szkodliwa. – Myślę, że to jest sztuczne stwarzanie niepotrzebnych miejsc pracy i uwłaszczenie pewnych osób. Z całą pewnością policja powinna przejąć obowiązki strażników. Nie mam najlepszych doświadczeń jeśli chodzi o kontakt ze strażnikami. Zawsze się do czegoś doczepią – wyznaje 57-letni Ryszard. Z kolei następny przechodzień mówi: – Jak już są to niech będą. Mi tam oni nie przeszkadzają. Niech robią swoje. Dzięki Bogu nie miałem z nimi do czynienia i niech tak pozostanie – śmieje się pan Andrzej. – Bardzo są potrzebni strażnicy miejscy! To są fajne chłopaki! Mają dużo pracy i zawsze można na nich liczyć. Jak oni nie będą pilnować porządku w mieście to kto? – optymistycznie wtóruje pani Adela. Nawet młodzi obywatele podchodzą do tematu z dużym entuzjazmem: – Pewnie, że straż miejska jest w Chojnicach potrzebna! Przynajmniej odciążą trochę policję. Uważam, że wykonują kawał dobrej roboty – mówi Daniel. – Jak najbardziej są pożyteczni, ale jak dla mnie powinni zająć się bardziej porządkiem, w sensie bezpieczeństwem czy wykroczeniami niż parkowaniem – wyjaśnia Romek. Straż miejska pełni służebną rolę wobec mieszkańców. Porządek publiczny, a co za tym idzie – jakość pracy strażników, zależy przede wszystkim od wzajemnych relacji straży ze społecznością lokalną. Interesuje nas Twoje zdanie: Czy miałeś/aś „do czynienia” z chojnicką Strażą Miejską? Opowiedz o tym! Zapraszamy do głosowania i dyskusji na stronie. Magdalena Templin


www.chojniczanin.pl

gazeta regionalna

Co Chojnice mają do zaoferowania młodym ludziom?

MARZEC 2012 Dyrektor chojnickiego PUP-u, pan Wojciech Adamowicz dokłada wszelkich starań, by przygotować jak najliczniejszą grupę młodych ludzi do pracy, ale jak sam zapewnia: – Tak naprawdę nie ma złotego środka, nie ma też czegoś takiego jak „najlepszy zawód” czy „zawód przyszłości”. Dziś jest popyt na takiego pracownika, a jutro na innego. Odbywając szkolenia, kursy czy studiując dobrze wybierać takie kierunki, które w perspektywie kilku lat pozwolą na zatrudnienie w kilku istotnych sektorach-obecnie są to kierunki techniczne, inżynieryjne lub związane z rozwojem technologii. Świadome budowanie swoich kompetencji!

Uważam, że TAK Uważam, że NIE

50% 50%

DO CHOJNIC WARTO WRACAĆ? Z wielu względów można podziwiać nasze miasto i zachwycać się nim, jednak są też sprawy, na które dużo młodych ludzi uskarża się. Życie płata nam różne figle – czasem młodzi ludzie nie potrafią odnaleźć się w otaczającym nas świecie, szukają swojego miejsca do życia. Poszukują perspektyw dla siebie. Nie zawsze jest to mias to r o d z i n n e . C z ego brakuje młodym Chojniczanom? Czy Chojnice są odpowiednim miejscem dla młodych ludzi, chcących układać i porządkować sobie życie, zarówno rodzinne, jak i zawodowe? Czy Chojnice umożliwiają, ułatwiają im ten start w dorosłość? Miasto jest piękne, zadbane, atrakcyjne, ale… Wielu młodych Chojniczan nie widzi tutaj swojego życia, przyszłości z jednego banalnego powodu. A mianowicie zatrudnienia. Jak podaje Powiatowy Urząd Pracy w

Chojnicach według stanu na dzień 31 grudnia 2011 r. zarejestrowanych było 3288 osób do 30 roku życia. Wynika z tego, że stanowili oni 43,5 procent ogółu bezrobotnych. Wśród nich więcej kobiet jest bez pracy niż mężczyzn. - Prawda jest taka, że Chojnice są pięknym miastem, jest tu wiele miejsc, w których można miło spędzić czas ze znajomymi. Są puby, pizzerie, karaoke, kręgle, tor kartingowy. Są nawet dwa zadaszone place zabaw dla dzieci. Jednak z żalem muszę powiedzieć, że nie widzę siebie w Chojnicach. Czuję, że nie mam tu zbyt wielu możliwości. Moi znajomi raczej pozostają w miejscach, w których studiowali. Wiadomo, większe miasta to większe możliwości – mówi 23-letni Piotr. Najgorzej jest z osobami, które posiadają wykształcenie wyższe. Ciężko pracowali, by ich kwalifikacje były na wysokim poziomie, a jednak mają kłopoty ze znalezieniem zatrudnienia. Tak jest w tym przypadku, gdzie młoda, inteligentna,

komunikatywna i otwarta osoba pracuje jako sprzedawczyni. – Dwa lata temu skończyłam wydział prawa w Toruniu, a poszukiwania jakiejkolwiek pracy w Chojnicach były dla mnie koszmarem. Nieustannie wysyłałam swoje dokumenty aplikacyjne i nic, ciągle głucha cisza. Obecnie jestem zatrudniona w sklepie jako kasjerka w dziale z prasą i alkoholami. Nie ukrywam, że nie jest to posada moich marzeń, ale cieszę się, że w ogóle pracuję. Liczę na to, że jak zrobię aplikację to jeszcze los uśmiechnie się do mnie. Zresztą prawdę mówiąc, jak skończę aplikację niewykluczone, że zostanę w Toruniu. – wyznaje Ewa Dalecka. Chojnicki Urząd Pracy odnotował 320 osób bezrobotnych z wyższym wykształceniem, zatem niecałe 10 procent zarejestrowanych bez pracy do 30 roku życia, zdecydowanie najliczniejszą grupę młodych bezrobotnych zasilają osoby z wykształceniem zasadniczym zawodowym (aż 927, czyli ponad 28 procent). R E K LAMA

www.chojniczanin.pl

Młodzi ludzi powinni być otwarci na propozycje, możliwości, jakie podsuwa nam życie. A z drugiej strony cieszmy się tym co mamy, bo nigdy nic nie wiadomo. Należy od początku kłaść nacisk na edukację. Nie jest niczym nowym fakt, że warto się uczyć, rozwijać! Tylko wtedy nabierzemy „wartości” w świetle przyszłych pracodawców. W życiu trzeba iść śmiało tropem swoich marzeń, rozwijać swoje zdolności, pozwalać uaktywniać się talentom i czerpać radość z własnych zainteresowań. – Zawsze warto podnosić swoje kwalifikacje, warto inwestować w siebie. Od najmłodszych lat należy mieć świadomość swoich marzeń, planów i zainteresowań. Należy odważnie iść przed siebie. Aktywnie korzystać z praktyk i staży, a także ze szkoleń i kursów oferowanych przez urząd pracy. My jesteśmy dla ludzi, a nie odwrotnie. Nie należy bać się korzystania z pomocy doradcy zawodowego – mówi pan Wojciech Adamowicz. – Konieczna też w dzisiejszych czasach jest znajomość języków obcych, a przynajmniej jednego w stopniu komunikatywnym. Podczas nauki proponuję młodym ludziom korzystać ze staży i praktyk. Nie należy absolutnie zniechęcać się niepowodzeniami, trzeba aktywnie działać na rynku pracy – dodaje dyrektor Urzędu Pracy.

|

NR 3 / 2012

|3

Emigracja szansą dla młodych ludzi? Powiatowy Urząd Pracy w ubiegłym roku odnotował 210 przypadków wyrejestrowań osób bezrobotnych z powodu wyjazdu za granicę. Wiele osób wyjeżdża poza granice Polski szukając nowym, lepszych perspektyw. Czasem jest tak, że w innych krajach młodzi ludzie zdobywają doświadczenie, podnoszą swoje kwalifikacje, doskonalą język obcy i wracają, jednak różnie z tym bywa… – Moi koledzy ze szkoły średniej wyjechali jakieś 3-4 lata temu do Norwegii i tam układają sobie życie. Ani myślą tu wracać. Zaaklimatyzowali się już tam, nawiązali nowe znajomości, mają pracę i to ich trzyma – wyznaje Piotr. Młode małżeństwo, Agnieszkę i Radosława Wirkus do wyjazdu do Holandii zmusiła rzecz jasna sytuacja finansowa. – Po ślubie postanowiliśmy się usamodzielnić, więc wystąpiliśmy z wnioskiem o kredyt na mieszkanie, a że wówczas oboje pracowaliśmy i mieliśmy w miarę dobre zarobki dostaliśmy kredyt. Z każdym miesiącem nasze zarobki spadały, no i wtedy zaczęły się nasze problemy… Po długich rozmowach i rozważaniach postanowiliśmy wyjechać za granicę, aby poprawić naszą sytuację. Pojechaliśmy do pracy „po znajomości”. Najpierw wyjechałem ja a po kilku miesiącach dołączyła do mnie żona. Czy planujemy tu wrócić? To bardzo ciężkie pytanie. Bardzo byśmy chcieli między innymi dlatego, że są tu nasi bliscy, znajomi i tu się w końcu wychowaliśmy. Tu są nasze korzenie. Nasz powrót będzie uzależniony od tego czy coś się tu w Chojnicach zmieni. Nie jest łatwo tu o pracę. Jeżeli znajdzie się jakiś wolny wakat to jest bardzo ciężko go dostać. Zauważyłem (zresztą nie tylko ja), że bez tak zwanych ”znajomości” czy ”szerokich pleców” nie ma szans na zdobycie zatrudnienia. Nawet bardzo dobre wykształcenie czy duże doświadczenie nie sprawi, że znajdzie się pracę. Możemy powiedzieć tylko tyle, że


4|

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

www.chojniczanin.pl

gazeta regionalna

Co Chojnice mają do zaoferowania młodym ludziom? chcielibyśmy wiązać naszą przyszłość z Chojnicami. Chcielibyśmy tu wychowywać nasze dzieci. – coraz optymistyczniej opowiadają 27-letni państwo Wirkus, przebywający już blisko rok w Holandii. Równie pozytywny wydźwięk poszukiwań młodych Chojniczan pozostawił wiceprzewodniczący Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci”: – Myślę, że każdy z nas ma paru znajomych, którzy wyjechali za granicę i nie mają zamiaru wracać, ale w kręgu moich najbliższych kolegów, koleżanek coraz częściej pojawiają się opinie, że do Chojnic zawsze warto wracać. Wśród moich przyjaciół dominuje właśnie taka tendencja. Zresztą w większości ludzie, których spotykam deklarują, że chcą tutaj wrócić i układać sobie życie, co mnie zresztą bardzo cieszy. – mówi Paweł Wajlonis. Nawet pan burmistrz miasta Chojnice ma kolegę, który pracował za granicą. Jednak wrócił i wygląda na to, że nie żałuje. – Mam takiego kolegę, który 6 lat był w Anglii. Pracował tam w firmie układającej płytki ceramiczne. Jak wrócił do Chojnic radził mi się, co ma tu robić. Doradziłem mu własny interes. I tak otworzył swoją firmę, pracuje u siebie i żyje w Chojnicach. Mogę nawet podać nazwisko, Zbyszek Knopek. Z pewnością nie żałuje, że nie został na obczyźnie. – informuje pan Arseniusz Finster. Nawiązując do powyższej wypowiedzi pana burmistrza warto nadmienić, że w 2011 roku 77 osób bezrobotnych w wieku do 30 roku życia otrzymało z Powiatowego Urzędu Pracy jednorazowe środki na podjęcie działalności gospodarczej. Co najważniejsze, wszystkie te osoby nadal funkcjonują na rynku i prowadzą swoje firmy. A to już nastraja entuzjastycznie…

Wojciech Adamowicz, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Chojnicach: „Tak naprawdę nie ma złotego środka, nie ma też czegoś takiego jak „najlepszy zawód” czy „zawód przyszłości”. Dziś jest popyt na takiego pracownika, a jutro na innego. Odbywając szkolenia, kursy czy studiując dobrze wybierać takie kierunki, które w perspektywie kilku lat pozwolą na zatrudnienie w kilku istotnych sektorach-

Z uwagi na to, że miasto stale ewoluuje, rozwija się tworzy pewnego rodzaju „zachęty”, tudzież „wabik” do powrotów młodych ludzi do swojego rodzinnego miasta, jakim są Chojnice. – Czasem jest tak, że do powrotów młodych Chojniczan namawiają ich rodzice, znajomi oraz warunki, które stwarza miasto. Ponadto „zachęty” dla ludzi przebywających za granicą często stwarza samo życie, bo przecież Chojnice rozwijają się bardzo szybko, a inwestując stwarza poniekąd taką właśnie „zachętę”. – zaznacza burmistrz miasta. Dwa aspekty sytuacji młodych Chojniczan Podczas rozmowy na temat sytuacji młodych ludzi w Chojnicach pan burmistrz porównując nasze miasto do innych średniej wielkości w województwie pomorskim wyróżnił dwie strony, a za nimi bilanse – ujemny i dodatni. – Porównując Chojnice do Kwidzyna, Malborka, Wejherowa na pewno oferta edukacyjna, kulturalna, sportowa, zatrudnieniowa są podobne, na zbliżonym poziomie. Natomiast Chojnice z jednej strony mają pewien bilans ujemny, a z drugiej dodatki. Ujemny bez wątpienia dlatego, że jesteśmy oddaleni od każdego dużego miasta o jakieś 100-150 kilometrów i nie możemy korzystać codziennie z ofert dużych miast w takim stopniu jak np. mieszkańcy Kartuz, Kościerzyny czy Nowego Dworu. Mieszkając w którymś z tych miast możemy spokojnie dojeżdżać do pracy w Trójmieście. Mieszkając w Chojnicach jest to nierealne. I to jest pewien minus. W Chojnicach jeśli chodzi o sytuację na rynku pracy jest to rzeczywiście jest trudna. Po stronie plusów należałoby ująć tzw. rentę położenia, a

mianowicie to, że Chojnice są ponadlokalnym centrum dla kilku powiatów, czyli nie jesteśmy tylko stricte powiatowym miastem, ale skłaniają się ku nam na pewno mieszkańcy innych powiatów (człuchowskiego, części bytowskiego, kościerskiego, sępoleńskiego, tucholskiego) w obszarze głównie usług, handlu, turystyki, kultury i to jest duży pozytyw. Po stronie plusów dodałbym jeszcze dwie wyższe uczelnie, baza sportowa jest jedna z lepszych w naszym województwie (jako pierwsi w pomorskim mieliśmy Park Wodny, jako pierwsi mamy śródlądowy port jachtowy). Ofert z zakresu kulturalnorozrywkowego jest dosyć dużo. Nie odstajemy niczym od innych dużych miast. – wyjaśnia włodarz Chojnic, pan Arseniusz Finster. Coś optymistycznego, czyli Młodzi Demokraci w Chojnicach Od 7 lutego 2011 roku działa w Chojnicach Koło „Młodzi Demokraci”, czyli 19-osobowa rzesza młodych ludzi chętnych do działań na rzecz społeczeństwa. Jak przyznaje wiceprzewodniczący stowarzyszenia w ciągu tego roku działalności udało im się zrobić bardzo dużo. – W Chojnicach jest bardzo dobry, przyjazny grunt ku wszelkim czynom. Chojniczanie chętnie pomagają, okazują serce. Mieli okazję wykazać się podczas zbiórki darów dla dzieci z Domu Dziecka w Tucholi i faktycznie stanęli na wysokości zadania. Warto nadmienić, że władze miejskie bardzo sprzyjają, zawsze możemy liczyć na pomoc. Nasza grupa to licealiści, studenci chcący działać, czynić dobro, pomagać, wnosić „coś” do życia kulturalno-społecznego Chojnic – podaje Paweł

Wajlonis. Po czym dodaje: – Dla mnie osobiście Chojnice są bardzo atrakcyjnym miastem, chociażby dlatego, że tu się urodziłem, dorastałem, wychowałem. Łączy mnie z tym miastem silna więź. Chojnice są dla mnie najpiękniejszym miejscem na ziemi i nie wyobrażam sobie, żebym się stąd na stałe wyprowadził. Wiem, że jeśli chodzi o ogólną opinię to Chojnice nie dla każdego są atrakcyjne, nie aż tak bardzo jak inne ośrodki (chociażby ośrodki akademickie jak Gdańsk czy Poznań). Obecnie póki studiuję, pomieszkuję w Gdańsku, ale staram się jak najczęściej wracać tutaj. – twierdzi student drugiego roku lingwistyki stosowanej. Poza tym wiceprzewodniczący „Młodych Demokratów” wiąże swoje życie, przyszłość tylko z Chojnicami. – Od dawna wiedziałem, że jak skończę studia będę się starać się tutaj o pracę, nawet jeśli miałoby to oznaczać niższe zarobki. Młody demokrata z fascynacją i przejęciem opowiada o swojej „małej ojczyźnie”: – Dla mnie Chojnice mają swój urok. To jest miasteczko, może niemałe, ale z takim ciekawym małomiasteczkowym klimatem. Chojnicki klimat jest bardzo przyjazny, sąsiedzki. W moim odczuciu tutaj wszyscy się znają, wszyscy się lubią i to fenomenalnie wpływa na jakość tutejszego życia. Zresztą przyznam, że nie widziałem miasta, które by tak prężnie rozwijało się kulturowo. Działa u nas przecież Teatr Repertuarowy pana Grzegorza Szlangi i niesamowicie napędza tą kulturę u nas. Powiedziałbym nawet, że jest takim motorkiem kulturalnym. Odbywają się tutaj spotkania kulturalne, różne koncerty od muzyki ciężkiej po operetkową.

Zdaniem dyrektora PUP-u

Wypowiedzi młodych Chojniczan

obecnie są to kierunki techniczne, inżynieryjne lub związane z rozwojem technologii.” „Zawsze warto podnosić swoje kwalifikacje, warto inwestować w siebie. Od najmłodszych lat należy mieć świadomość swoich marzeń, planów i zainteresowań. Należy odważnie iść przed siebie. Aktywnie korzystać z praktyk i staży, a także ze szkoleń i kursów oferowanych przez urząd pracy. My jesteśmy dla ludzi, a nie odwrotnie. Nie należy bać się korzystania z pomocy doradcy zawodowego."

Ewa Dalecka, 26 lat: "Dwa lata temu skończyłam wydział prawa w Toruniu, a poszukiwania jakiejkolwiek pracy w Chojnicach były dla mnie koszmarem. Nieustannie wysyłałam swoje dokumenty aplikacyjne i nic, ciągle głucha cisza. Obecnie jestem zatrudniona w sklepie jako kasjerka w dziale z prasą i alkoholami. Nie ukrywam, że nie jest to posada moich marzeń, ale cieszę się, że w ogóle pracuję. Liczę na to, że jak zrobię aplikację to jeszcze los uśmiechnie się do mnie. Zresztą prawdę mówiąc, jak

WE

JDŹ NA

www.chojniczanin.pl

www.chojniczanin.pl

ciąg dalszy ze s. 3

Widać, że w Chojnicach dużo się dzieje i to się chwali. A imprezy, które są tutaj organizowane zdążyły już sobie wyrobić markę w całym regionie, jak nie szerzej. Nasze miasto z roku na rok ma nam coraz więcej do zaoferowania. – zachwala Paweł Wajlonis. I choć pod względem kulturalno – rozrywkowym Chojnice nie odbiegają ofertą od większych miast i posiadają całkiem atrakcyjną ofertę skierowaną do młodych ludzi (ciągle starają się ją powiększać i uatrakcyjniać), wciąż największym problemem i powodem decyzji o opuszczeniu rodzinnego miasta, niekoniecznie za granicę kraju, ale do większych metropolii stanowi dla młodych ludzi brak pracy. Można tylko mieć nadzieję, że i w tym aspekcie sytuacja w powiecie chojnickim na przestrzeni lat ulegnie poprawie. I każdy młody człowiek, stojący przed wyborem swojej drogi życiowej obierze ją właśnie tutaj, w swojej małej ojczyźnie, tu, gdzie jest „u siebie”. Będzie miał po prostu wolny wybór, a nie będzie zmuszony okolicznościami „zewnętrznymi” do opuszczenia Chojnic i szukania swojego miejsca gdziekolwiek w Polsce lub na świecie, gdzie będzie mógł pracować, uczyć się i żyć, bo będzie miał po temu warunki i możliwości. Warto jednak trochę pomóc losowi i pomyśleć o swoim rozwoju, edukacji i przyszłości, aby mieć większy wpływ, na to, gdzie ułożymy swoje życie, i gdzie zakotwiczymy na stałe. Życzę każdemu z Was, aby były to właśnie Chojnice. Jakie jest Twoje zdanie w tym temacie: Czy Chojnice są atrakcyjnym miejscem dla młodych ludzi? Magdalena Templin

skończę aplikację niewykluczone, że zostanę w Toruniu."

czytaj więcej na stronie www.chojniczanin.pl


www.chojniczanin.pl

gazeta regionalna

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

|5

marzec 2012

Uwaga na kradzieże!!! W związku z odnotowaniem w dniu 27 lutego 2012 r. na terenie gminy Czersk przypadku kradzieży z mieszkania wartościowych przedmiotów i pieniędzy, chojnicka Policja przestrzega przed osobami, które pod pozorem sprzedaży koca i firan lub innych artykułów absorbują uwagę domowników, a w tym czasie jedna z nich plądruje mieszkanie dokonując zaboru wartościowych przedmiotów.

Nietrzeźwy kierujący We wtorek 6 marca br. w Chojnicach na ul. Tucholskiej funkcjonariusze ujawnili 29letniego mężczyznę, który kierował samochodem osobowym marki Seat będąc w stanie nietrzeźwości - 1,25 promila. Postępowanie prowadzi KPP Chojnice. W dniu 03.03.2012 r. w Brusach na ulicy Gdańskiej funkcjonariusze ujawnili 47letniego mieszkańca Chojnic, który kierował samochodem osobowym marki Ford Escort w stanie nietrzeźwości - 1,88 promila. Postępowanie prowadzi KPP Chojnice. W poniedziałek 5 marca br. na drogach powiatu chojnickiego ujawniono trzech nietrzeźwych kierujących.

K CZUJNI GAZU ul. Prochowa 5, Chojnice kom. 602 782 750 www.telmar.sklep.pl

OFERUJE:

W Chojnicach na ul. Książąt Pomorskich zatrzymano 19letniego mężczyznę, który kierował samochodem osobowym marki Opel będąc w stanie nietrzeźwości - 0,52 promila.Postępowanie prowadzi KPP Chojnice.

77,CZUJNIK CZADU

95,-

KABLE LAN 10mb

5.03.2012 około godz. 17:50 w Konarzynach na ul. Krótkiej 35-letni mieszkaniec powiatu chojnickiego kierował pojazdem marki Seat będąc w stanie nietrzeźwości - 1,50 promila. Postępowanie prowadzi KPP Chojnice.

telefony, faxy centrale telefoniczne domofony wideodomofony radia, anteny CB DZWO osprzęt BEZPR NKI telekomunikacyjny ZEW. kamery i TV naziemna FONY DOMO MOFONY akumulatory O IDEOD skrzynki na listy V czujniki gazu akcesoria GSM alarmy satelitarne

15,-

! A J OC

M PRO

W Czersku funkcjonariusze ujawnili 52-letniego mieszkańca powiatu chojnickiego, który kierował samochodem Renault Megane w stanie nietrzeźwości - 1,06 promila.

33,-

-10%

źródło: chojnice.policja.gov.pl

www.chojniczanin.pl


6|

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

www.chojniczanin.pl

CHOJNICKI RYNEK w roku 1945

14 lutego 1945 roku zakończyła się niemiecka okupacja Chojnic. W wyniku walk o miasto szczególnie mocno ucierpiała zabudowa centrum miasta. Południowa, zachodnia i wschodnia

pierzeja rynku uległy zniszczeniu. Na dzisiejszym rysunku widzimy południowo-wschodnią część rynku. Szczególnie wyraźnie rzucają się w oczy „pięknie odnowione” przez armię

radziecką kamieniczki po stronie południowej. Na ś r o d k u r y n k u imperialistyczna broń w rękach robotniczo-chłopskiej armii czerwonej, czyli amerykański czołg średni

gazeta regionalna

M4A2 Sherman. Amerykanie w ramach programu LendLease (ang. umowa pożyczkidzierżawy) wysłali do ZSSR 4063 Shermany M4A2, czołgi średnie M3 Lee - 976, czołgi lekkie M3 Stuart - 1232. Razem 6271 szt. Dostawy z W.Brytanii i Kanady wyniosły: czołg piechoty Mk.II Matilda 918 , Mk.III Valentine - 2394 brytyjskich i 1388 kanadyjskich – razem 3782 , Mk.IV Churchill – 253. Razem 4953 szt. Ogółem armia czerwona otrzymała 11224 czołgi. Przyjmując, że etatowa sowiecka armia pancerna liczyła, w czasach II wojny światowej, 621 czołgi to w ramach pomocy lend-lease Rosjanie otrzymali wyposażenie 18 ARMII pancernych. Tak więc mit, którym karmiono nas przez czterdzieści kilka lat PRL-u, o niezwyciężonych sowieckich czołgistach na swych T-34 (patrz „Rudy 102”) można wsadzić sobie „pomiędzy książki”. Gdyby nie ta pomoc, II wojna światowa miałaby prawdopodobnie zupełnie inny przebieg. Groby

widoczne na rysunku to polegli czasie wyzwalania żołnierze sowieccy. Ich ciała ekshumowano i przeniesiono na cmentarz w trakcie prac archeologicznych prowadzonych na rynku starego miasta na początku XXI wieku. Dzisiaj ta rocznica jest trochę zapomniana, a Chojniczanie bardziej uroczyście świętują 31 stycznia. Widoczny na rysunku czołg planowano na początku postawić na postumencie. Jednak w styczniu 1947 roku Rada Miejska zdecydowała o pocięciu Shermana na złom. Ten fragment historii naszego miasta jest stosunkowo mało znany. Zapraszamy wszystkich czytelników do podzielenia się swoimi wspomnieniami. Może ktoś ma inne zdjęcia stojącego na rynku czołgu. Może ktoś z naszych czytelników osobiście zajmował się złomowaniem tej pamiątki II wojny światowej. Jacek KLAJNA

R E K LAMA

we o t e n r e t n i y ron t s e n z c e t u k Tworzymy s

. b e z r t o p h c i o w t o d ę n o r t s y m e ? j ć u a w c o a s ł p e z dopa r p po co praktyczne i bezpieczne aplikacje internetowe

od 49 zł netto / miesiąc

www.7pub.pl Porozmawiajmy www.sekowski.pl www.eurostandard.biz czego potrzebujesz www.mkschojniczanka.pl sprzedaz@inpero.pl Tel: 52 33 55 023 Wybrane realizacje: www.toptaxichojnice.pl mobil: +48 794 794 995 www.chojniczanin.pl


www.chojniczanin.pl

gazeta regionalna

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

|7

Centrum Chojnic Uważam, że TAK Uważam, że NIE

84% 16%

ZALEW BANKOWY W CHOJNICKIM CENTRUM Czy w centrum Chojnic naprawdę nie zrobimy już zakupów i brakuje miejsc, by pójść na dobrą kolację lub spotkanie ze znajomymi? Coraz częściej dochodzą nas głosy poruszające kwestie kryzysu przestrzeni publicznej. Jakie punkty odbierają nam ową przestrzeń ? Odpowiedź jest prosta kordon najrozmaitszych oddziałów bankowych buduje w sercu miasta coraz szczelniejszy pierścień. Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować prawdziwą inwazję placówek świadczących usługi finansowe. Takiego nagromadzenia banków jak do tej pory jeszcze nie było! Bank obok banku i jeszcze jeden bank… Rośnie niepokój wśród społeczności chojnickiej. Czyżby Chojnice miały stać się miastem „stu banków i jednej księgarni”? Bankowe oblężenie nie tylko w Chojnicach Niepokój tym większy, że Chojnice nie są jedynym miastem w Polsce, które przechodzi obecne nagromadzenie banków. – Centrum miasta powinno być miejscem otwarcia na ludzi, spotkania, dialogu. Tymczasem w centrum Opola dominuje monolog i to kapitalistyczny – mówi „Polityce” arcybiskup Alfons Nossal. Mieszkańcy wielu miast skarżą się na osaczenie placówkami bankowymi, szczególnie głośno na ten temat jest w Krakowie (przy ul. Zwierzynieckiej jest ich 14), Gorzowie Wielkopolskim (w

Czy w centrum Chojnic jest za dużo banków? centrum miasta aż 67 placówek!), Opolu, Warszawie. Starówka toruńska również nie odbiega niczym od powyższych miast. Torunianie narzekają na zbyt mało miejsc parkingowych i kulturalnych, a za dużo… no właśnie bankowych! Chojnicka starówka oczami mieszkańców Rozmowy z mieszkańcami Chojnic w tym temacie wyglądały podobnie. Nikt nie jest zachwycony „zabankowaniem” czy raczej „zabunkrowaniem” serca miasta. – Bez sensu. Co krok to bank. Jest ich zdecydowanie za dużo. Taka duża ilość banków może do jakiegoś bankructwa społecznego doprowadzić. Chyba lepiej żeby było więcej kafejek czy sklepów – mówi pan Przemek Warnke. Wypowiedź kolegi po chwili uzupełnia kolejny chojniczanin, pan Tomek: – Nie widzę potrzeby funkcjonowania tak dużej ilości banków czy też oddziałów bankowych. To jest jakaś paranoja, żeby co drugie miejsce w centrum miasta zajmowała tego typu placówka. Korzystanie z usług bankowych bywa niebezpieczne, zważywszy na fakt, iż kredyty są coraz droższe. Kogo w dzisiejszych czasach stać na ich spłacanie? - Uważam, że w ciągu ostatnich pięciu lat pojawiło się bardzo dużo banków. Co więcej dużo za dużo! Przecież w ich miejsca można by stworzyć kafejki, kawiarenki, czy herbaciarnię z prawdziwego zdarzenia . Przydałby się też taki sklepik, galeryjka z

bibelotami, prezencikami, pamiątkami. Poza tym oferty banków są za drogie i mogą nas zgubić! Kredyty są dla bogaczy, a nie tam dla zwykłych szarych ludzi – mówi pani Genowefa D., mieszkająca ponad 30 lat w Chojnicach. Kolejna chojniczanka poruszona „oszpeceniem” centrum miasta mówi: – Tyle oddziałów bankowych to jest masakra! Jak dla mnie w centrum liczy się jedynie drogeria Aster, Ressler, Libera i Reserved, bo tak to nieciekawie. Mamy takie śliczne kamienice, fontannę, urząd miasta i sklepy wokół, że niepotrzebnie szpecić miasto tyloma placówkami finansowymi. Czemu, czy komu mają one służyć? Wiadomo kilka wystarczy, ale bez przesady. Nie dajmy się zwariować! Już nawet na poczcie jest bank! W głowie mi się to nie mieści. Zresztą istniejące banki w centrum Chojnic wydają mi się takie niepewne. W życiu lokaty bym tam nie otworzyła – opowiada pani Magdalena Glock – Czapiewska. Wygląda na to, że jeszcze trochę i nawet jak będziemy otwierać lodówkę będą wyskakiwać z niej oferty placówek bankowych. – Lepiej, żeby było więcej kafejek czy sklepów. W samym rynku jest bardzo mało sklepów, przede wszystkim spożywczych. Według mnie brakuje ewidentnie sklepu spożywczego. Dopiero poza fosę trzeba iść, koło urzędu skarbowego, żeby móc kupić chociażby jakiś napój czy przekąskę. Myślę, że w takiej ilości na pewno nie są tu

www.chojniczanin.pl

nikomu potrzebne. Takie przyszły czasy, że banki wciąż nachalnie nas atakują. Kiedyś tego nie było! Ciekawi mnie też kwestia tego typu, że dwa oddziały banku Millenium są obok siebie, oddalone o niecałe 100 metrów. A może to też jeden oddział? – mówi pan Piotr Skóra. Czego Chojniczanom brakuje w centrum miasta? Wiadomo nie od dziś, że każdy z nas jest indywidualnością i oczekuje od życia czegoś innego. Jednak o dziwo, wszyscy z zapytanych mieszkańców Chojnic jednomyślnie twierdzą, że brakuje im w sercu miasta kawiarenek z nastrojowym klimatem, galerii z drobiazgami oraz sklepów markowych. – Co do banków w Chojnicach sądzę, że jest ich zdecydowanie za dużo jak na takie małe miasto, a w szczególności niebezpiecznie osaczone bankami jest centrum miasta. Nie rozumiem po co znajduje się tam po kilka oddziałów tych samych placówek? Lokale te mogłyby służyć np. sklepom z markowymi ciuchami, bo ich niestety za dużo nie posiadamy lub lokalom rozrywkowym. Wyobrażam sobie tu taką klimatyczną, ciepłą kafejkę na pogawędki z koleżankami. Jak na tą chwilę nie ma fajnego miejsca w Chojnicach, gdzie można by milo spędzić czas ze znajomymi. I nie mówię tu już tylko o lokalach typu pub, ale również kawiarniach, herbaciarniach, porządnym

kinie, czy nawet parku. Ciekawe czy doczekamy się obiecanego kina z prawdziwego zdarzenia? W innych miastach Polski, np. w Gdańsku centrum sprzyja głównie życiu towarzyskiemu zarówno młodych jak i starszych ludzi. Każdy tam znajdzie odpowiednie miejsce dla siebie na interesujące spędzenie czasu. – wyznaje 22-letnia studentka, Karolina Żurek. Nawet sam burmistrz Chojnic dość nieśmiało przyznaje, że w miejscach banków widziałby inne obiekty: – Nie narażając się nikomu powiem szczerze, że wolałbym, żeby zamiast banków były sklepy albo puby, nie ma u nas kuśnierza, przynajmniej nie mogę znaleźć, a przydałby się, szewca znam jednego. – mówi pan Arseniusz Finster. Chojnice stale się rozwijają, ulepszają, pięknieją… Na pytanie czy taka duża ilość banków nie zrujnuje miasta i czy nie przyniesie negatywnego wpływu na rozwój chojnickiego rynku handlowo-usługowego oraz kulturalno-rozrywkowego pan burmistrz Arseniusz Finster odpowiada: – Polacy wcale nie są najbardziej zadłużonym narodem Europy. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba średni dług na jednego Polaka to jest 12 tysięcy złotych, ale oszczędności średnio na jednego obywatela Polski jest blisko 22 tysiące złotych, czyli nie jesteśmy tutaj krajem zadłużonym, ale banki oczywiście prześcigają się w swoich ofertach.


8|

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

www.chojniczanin.pl

gazeta regionalna

Centrum Chojnic centrum usług bankowych? Powiedzmy sobie szczerze, że w ostatnich latach w Chojnicach tyle samo co banków powstało punktów gastronomicznych. Powstała Piwnica, powstały pizzerie, puby, powstaje silna inwestycja w dawnej siedzibie Banku Gdańskiego, gdzie też będzie ciekawa oferta, której do tej pory nie było. W naszym mieście stale dzieje się coś ku lepszemu. Galeria handlowousługowa przyniesie prawdziwą rewolucję! Czym głównie martwi się pan burmistrz odnośnie powolnego „zamierania” części handlowo-usługowej w sercu Chojnic: - Ja przyznam, że martwię się czymś innym. Nas czeka taka

prawdziwa rewolucja w chojnickim centrum w momencie, kiedy powstanie pierwsza prawdziwa galeria usługowo-handlowa, albo ta w Pawłówku firmy Rang Progress, albo pana Sobola, pana Jarczyńskiego, albo ta koło Mostostalu. Są to cztery lokalizacje. Galeria oferując duży market spożywczy, punkt gastronomiczny oraz liczne sklepy markowe spowoduje wyssanie resztki sklepów w Chojnicach. Taka faza może trwać jakieś 10-15 lat. To będzie taka gwałtowna turbulencja na jakiś czas i wtedy wszystko wróci do normy. Jednak to będzie duży problem dla właścicieli tych lokali użytkowych, którzy je dzierżawią lub w nich pracują za godziwe pieniądze

Przemek Warnke „Bez sensu. Co krok to bank. Jest ich zdecydowanie za dużo. Taka duża ilość banków może do jakiegoś bankructwa społecznego doprowadzić. Chyba lepiej żeby było więcej kafejek czy sklepów”

i będzie to kłopot dla nich egzystencjonalny – opowiada włodarz Chojnic. I faktycznie nie ulega chyba niczyjej wątpliwości, że po budowie galerii będzie dużo gorzej w handlem w centrum miasta. Może po prostu teraz warto cieszyć się zwyczajnie tym, co mamy teraz…? Chciane czy niechciane banki w centrum Chojnic? Każdy zapytany przeze mnie Chojniczanin odpowiada jednogłośnie: – Za dużo banków! Po co ich tu tyle! Prawdą jest, że co kilka metrów widoczna jest placówka bankowa. Wygląda na to, że serce miasta przeżywa wyraźne oblężenie usługami finansowymi. Według wielu mieszkańców

WE

JDŹ NA

www.chojniczanin.pl

czytaj więcej na www.chojniczanin.pl

placówki bankowe w ścisłym centrum szpecą wygląd miasta i psują jego charakter. Banki wypierają inne punkty handlowe, nawet w miejscu historycznego sklepu „Pelikan” teraz znajduje się bank. Cóż przybywa banków, tudzież biur, a ubywa przyjemnych miejsc handlowousługowych czy kulturalnorozrywkowych. Banki zajmują atrakcyjne miejsca, które można by przecież inaczej zagospodarować. Z całą pewnością ciekawej i pożyteczniej. Finansistów jednak stać na to, aby zaoferować wyższą cenę za wynajem takiego lokalu. Można zaobserwować zjawisko wszechogarniającego osaczenia człowieka przez banki. Reklama na reklamie. Bank

E.P.: Mocno zobowiązało mnie do nieustawania na laurach. Czułem wielką wdzięczność. Pragnąłem wciąż działać społecznie. I tak też z mojej inicjatywy powstała rada, a właściwie Klub Seniorów. M.T.: Czy to wyróżnienie zmieniło coś w Pana życiu? Co to wyróżnienie zmieniło w Pana życiu?

M.T.: Jakie to uczucie być Honorowym Obywatelem Miasta Chojnice? E.P.: Muszę pani uczciwie powiedzieć, że ja naprawdę dużo pracowałem. Zresztą mam zawsze wyrzuty sumienia czy pracując w PRL-u czy faktycznie w sumieniu jestem w porządku, bo to był przecież inny ustrój, który nie odpowiadał człowiekowi. Byliśmy przecież wszyscy wrogami

tego ustroju, byliśmy tylko wykonawcami. Byłem prezesem spółdzielni budowlanej, pracowałem jako radca prawny, byłem radnym powiatowym, byłem przewodniczącym Powiatowego Komitetu Frontu Jedności Narodu, byłem prezesem Związku Kombatantów, ja stworzyłem orkiestrę dętą i salonową itd. Bardzo egoistycznie podsumuję – w zasadzie czułem, że to uznanie

www.chojniczanin.pl

Magdalena Templin

„...Nie narażając się nikomu powiem szczerze, że wolałbym, żeby zamiast banków były sklepy albo puby, nie ma u nas kuśnierza, przynajmniej nie mogę znaleźć, a przydałby się, szewca znam jednego."

M.T.: Czy ten tytuł zobowiązuje?

O człowieku, który urodził się w 1919 roku, a wciąż aktywnie i niestrudzenie działa na rzecz chojnickiego społeczeństwa. O człowieku, który jest filantropem i mimo swego wieku żyje, by pomagać innym. To ikona chojnickiej działalności charytatywnej! Z Edmundem Pięknym, Honorowym Obywatelem Chojnic rozmawiała nasza dziennikarka Magdalena Templin.

A co z innymi usługami? Co z handlem? Podziel się z nami swoim zdaniem: Czy w centrum miasta powoli „zamiera” życie handlowousługowe przez zbyt dużą ilość oddziałów bankowych?

Burmistrz Arseniusz Finster

mi się należało. Cieszyłem się, że władza mnie uznała, bo to nie była absolutnie moja inicjatywa. Tytuł Honorowego Obywatela Chojnic to dla mnie ogromny dowód uznania.

y n k ę i P d n u Edm

na banku. Banki prześcigają się w walce o klientów coraz to bardziej atrakcyjnymi ofertami lokat, pożyczek czy kredytów. Czy jednak powstanie tak dużej liczby banków nie jest wynikiem zapotrzebowania na tego typu usługi w mieście…? Pozostaje tylko pytanie o ekonomiczny sens placówek bankowych na każdym rogu miasta.

E.P.: To tak jak wspomniałem stworzyliśmy Klub Seniorów. Tym stowarzyszeniem zainteresował się nawet Sejm, żeby przy burmistrzach powstawały organy doradczeseniorzy jako fachowcy z różnych branż, którzy byli na stanowiskach (lekarze, dyrektorzy, prawnicy, przedsiębiorcy itd.). W naszym Klubie Seniora my tych ludzi mamy i to nasze towarzystwo się pięknie rozkręciło. Jest nas trzydzieści sześć osób. Spotykamy się raz w miesiącu, zawsze w czwartek, każdego czwartku po pierwszym. Przychodzi burmistrz i nam referuje problemy miasta, składa sprawozdanie, przedstawia swoje projekty i z

nami konsultuje. My wysłuchujemy i wygłaszamy nasze punkty, pola widzenia. M.T.: Jak zaczęła się Pana przygoda z Chojnicami? E.P.: Byłem burmistrzem w Bydgoszczy Fordonie. W 1945 roku poszedłem na studia (z uwagi na to, że byłem kombatantem miałem pierwszeństwo), ale nie wszystkim się to podobało – jako burmistrz nie miałem studiować. Pewnego dnia zostałem napadnięty przez UB (Urząd Bezpieczeństwa – przyp. red.) i wywieziony pod Bydgoszcz, przy przystanku autobusowym, jakieś 2 km od domu. Po tym wypadku w 1947 r., właśnie to zdarzenie skłoniło nas do tego, że wyprowadziliśmy się z żoną do Chojnic. Dostałem potem postanowienie prokuratury i mam je do dzisiaj, że napastnicy posługiwali się sfałszowanymi legitymacjami z Urzędu Bezpieczeństwa. M.T.: Pamięta Pan swoją pierwszą wizytę w Chojnicach? Jakie wrażenie zrobiło na Panu miasto? E.P.: Nigdy wcześniej nie byłem w Chojnicach. W ogóle nie znałem tego miasta, ale uważam, że za ten nalot, że tyle mi krzywdy zrobiono – Chojnice to była taka rekompensata od Pana Boga.


www.chojniczanin.pl

gazeta regionalna

dokończenie ze s. 8

Edmund Piękny Dostałem w podarunku miejsce w Chojnicach. Bardzo miło wspominam nasze początki w Chojnicach, bo ledwo przyjechaliśmy burmistrz dał nam mieszkanie na Świerczewskiego, ja dostałem zaraz posadę, jako student pierwszego roku jako kierownik referatu prawno-administracyjnego w starostwie. Moją żonę z miejsca przyjęli do Zakładów Rybnych jako zastępcę głównego księgowego. Myśmy tu w Chojnicach naprawdę w doskonałej sytuacji się znaleźli. M.T.: Czy nie żałował Pan nigdy decyzji o „porzuceniu” rodzinnej Bydgoszczy? E.P.: Nie, skąd. Tak mi się odwdzięczyli… Czułem wstręt do Bydgoszczy. Nigdy nie żałowałem. M.T.: Jakie są Pana ulubione miejsca w Chojnicach? E.P: Od samego początku pokochałem Charzykowy i w związku z tym kupiłem tam działkę na 120 metrów kwadratowych, przy samym jeziorze. Bardzo lubię spędzać tam czas. M.T.: Jakie są Pana najmilsze wspomnienia związane z Chojnicami?

E.P.: Muszę jedną rzecz podkreślić, że społeczeństwo chojnickie wtedy, na tamte czasy było bardzo przychylne, pomocne. Urzekająca była ta przychylność. Nie było inteligencji żadnej– sędziowie, prokuratorzy byli głównie ze Starogardu. A mnie przyjęto jako wielkiego, wykształconego człowieka, więc ja byłem dumny, że powierzają mi takie stanowisko i zostały stworzone mi takie warunki. Serdeczność ludzi, serdeczność władz, przychylność społeczeństwa bardzo miło wspominam. Tutaj bardzo dużo ludzi udzielało się w Chojnicach w czynach społecznych. Widoczna jest tutaj wielka ofiarność, jeden drugiego zawsze wspierał. M.T.: Chojnice – wczoraj i dziś (kiedyś i teraz)... Jak ta kwestia wygląda z perspektywy czasu Pana zdaniem? E.P.: Łeeeee, proszę pani. Kolosalne zmiany. Wtedy było sześćdziesiąt procent bez kanalizacji, bez wodociągów, wszystko poniszczone było. Ale bardzo szybko powstały zakłady mięsne, zakłady rybne. Wtedy ludzie bez wykształcenia zajmowali wysokie stanowiska. Nie było ludzi z wykształceniem. Tamci ludzie byli solidarni, zharmonizowani, jeden drugiemu

pomagał, a dzisiejsi często się skarżą. Teraz to mamy dobrego, energicznego, rzeczowego burmistrza. Z roku na rok widać zmiany. Teraz miasto zupełnie inaczej funkcjonuje. M.T.: Uwielbia Pan podróże... Jaki kraj chciałby Pan jeszcze zobaczyć? A który z tych już odwiedzonych zrobił na Panu największe wspomnienie? Którą podróż wspomina Pan najlepiej? E.P.: Już marzeń żadnych nie mam, żeby jakiś kraj jeszcze zobaczyć, bo gdzie chciałam tam już wszędzie byłem (śmiech). To, co zobaczyłem już mi w sumie starczy. Najlepiej wspominam pobyt na Maderze. Tam mnie pokierował Józio Piłsudski, bo pomyślałem sobie – jak on był na Maderze to dlaczego ja nie miałbym tam być (śmiech). Tam byłem zaskoczony gościnnością. Moje urodziny piątego sierpnia przypadały akurat podczas pobytu na Maderze i kiedy wchodziliśmy do restauracji z żoną witano nas radośnie z orkiestrą, był przygotowany uroczysty stół i na całej sali wszystkim rozdawano szampana i śpiewano po angielsku „Sto lat”. Coś pięknego. Poza tym w moich podróżach kierowałem się dużo Ojcem Świętym. We wszystkich krajach byłem tam, gdzie Ojciec Święty, nawet w Meksyku, Ameryce. W Kanadzie jeszcze nie byłem,

Umowa na kolejną schetynówkę podpisana

R E K LAMA

www.chojniczanin.pl

MARZEC 2012

ale podobno mam być jeszcze, bo znajomy nas serdecznie zaprasza i chce nas tam widzieć, więc kto wie… M.T.: Jak spędza Pan czas wolny? Ma Pan teraz dużo czasu wolnego czy wciąż jest Pan aktywny? Jakie są Pana aktualne zainteresowania, hobby? E.P.: Ja wciąż nie mam czasu wolnego (śmiech)! Dla mnie czas wolny jest tylko latem, wtedy po pracy jadę do Charzyków. Jako społecznik jestem stale aktywny. Prowadzę stowarzyszenie seniorów – Klub Seniora i w dalszym ciągu jestem pełnomocnikiem burmistrza do kontaktów zagranicznych. Lubię życie kulturalne, wyjazdy do opery do Bydgoszczy, do teatru muzycznego do Gdyni, spotkania towarzyskie w gronie członków Klubu Seniora. Mieliśmy wieczorek opłatkowy, teraz organizujemy potańcówkę na zakończenie karnawału. Mój wiek w niczym mnie nie ogranicza. M.T.: Skąd w Panu żyłka społecznika? E.P.: Na pierwszym miejscu to zasługa szkoły. Na moim nazwisku robiłem reklamy (śmieje się). Pani w szkole wyznaczyła mnie, żebym pilnował dziennika, otwierał okna w klasie, dbał o porządek i o to, żeby wszyscy grzecznie wchodzili i wychodzili z klasy. Czułem się zobowiązany. W dniu 27.02.2012 w Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku miało miejsce podpisanie umowy na dofinansowanie projektu pn.: „Przebudowa drogi powiatowej nr 2624G Chociński Młyn – Charzykowy na odcinku Chociński Młyn – Małe Swornegacie od km 0+008,11 do km 3+544,03", na który Powiat Chojnicki pozyskał pieniądze w ramach Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych – Etap II Bezpieczeństwo – Dostępność – Rozwój. Umowę sygnował Wojewoda Pomorski Ryszard Stachurski, a w imieniu powiatu Starosta Chojnicki Stanisław Skaja oraz Członek Zarządu Marek Szczepański.

|

NR 3 / 2012

|9

Chciałem się z tego dobrze wywiązać. A tak naprawdę świat, biedę oraz ludzi potrzebujących poznałem w gimnazjum. Jako sołtys klasowy organizowałem akcje charytatywne dla potrzebujących. Cieszyły mnie akcje społeczne. Zawsze miałem mnóstwo energii i chęci, by zbierać jakieś dary i rozdawać je innym. Pamiętam nawet, że była kiedyś taka akcja, że przynosiliśmy do szkoły dwie porcje na drugie śniadanie i oddawaliśmy jedną porcję dla biednych dzieci ze szkoły powszechnej w Bydgoszczy. To mnie tak włączyło do pracy społecznej. A przy tym nauczyło dostrzegać potrzebujących i działać. M.T.: Czy nazwisko aż tak mocno zobowiązało Pana do pięknych czynów, działań? E.P.: (śmiech) Może faktycznie coś w tym jest? Tak zupełnie szczerze powiem – byłbym nieczysty w sumieniu, że czegoś nie załatwiłem tak jak należy. Nie lubię niezałatwionych spraw. Mnie zachęca uczciwość. Działanie napędza mnie do życia, dodaje mi energii i wigoru. Buduje mnie pomoc innym. Po prostu lubię pomagać, tak zwyczajnie… M. T.: Dziękuję uprzejmie za rozmowę. Szalenie miło było mi Pana poznać. Nie do wiary, że są jeszcze na świecie tacy ludzie jak Pan...

Przedmiotem powyższego projektu jest przebudowa drogi powiatowej nr 2624G Chociński Młyn – Charzykowy na odcinku Chociński Młyn – Małe Swornegacie o długości 3 535,92 m wraz z budową chodnika o długości 95 m i szerokości 2,0 m oraz ciągu pieszo – rowerowego o długości 435 m i szerokości 2,5 m. Wartość projektu opiewa na kwotę 2 628 093,00 PLN, z czego dofinansowanie wynosi 30% tj. 788 428,00 PLN. Projekt realizowany jest w partnerstwie z Gminą Miejską Chojnice i Gminą Chojnice. powiat.chojnice.pl


10 |

MARZEC 2012

|

www.chojniczanin.pl

NR 3 / 2012 str.

7

www.chojniczanin.pl

gazeta regionaln


gazeta regionalna

www.chojniczanin.pl R E K LAMA

www.chojniczanin.pl

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

| 11


12 |

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

www.chojniczanin.pl

Fakty i mity o LPG! FAKT:

ul.Tucholska 7 Chojnice 89-620 tel.: 0(52) 397-11-98

5,82 2,79 Sprawdź oszczędność instalacji gazowej na naszej stronie www.autoeko.pl

Autogaz to paliwo o doskonałych właściwościach technicznych LPG nie traci ani nie zmienia swoich właściwości z upływem czasu, co oznacza, że może być długotrwale składowany bez utraty jakości i wydajności. Jego wartość oktanowa jest korzystniejsza w porównaniu z benzyną i olejem napędowym i wynosi, w zależności od proporcji propanu i butanu, od 90 do 110 oktanów, dzięki czemu autogaz spala się bezstukowo.

MITY:

Jakie są najczęstsze błędy eksploatacyjne ? Klienci jeżdżą do momentu aż coś się stanie, a przecież wszyscy wiemy, że taniej i łatwiej jest zapobiegać. Takie najczęstsze błędy to samodzielne wymiany filtrów, regulacje. Pominięcie, wymiany filtrów powoduje przyspieszone zużycie listwy wtryskowej i reduktora. Wszystko to jest oczywiście napisane w instrukcji obsługi dołączonej do karty gwarancyjnej, ale brak znajomości tych informacji bywa największym błędem Klientów.

www.chojniczanin.pl

gazeta regionalna

Na gazie samochód strzela. Rzeczywiście, to się zdarza, ale pod warunkiem, że instalacja została źle dobrana, źle zamontowana, źle wyregulowana lub, co zdarza się najczęściej, stan elementów układu elektrycznego w samochodzie jest nieprawidłowy. Gaz w połączeniu z powietrzem tworzy mieszaninę wybuchową (o czym już wspominaliśmy), ale aby samochód mógł „strzelać”, potrzeba jednak nieco więcej. Najlepszym na to sposobem jest lekceważenie wszelkich zaleceń producenta i serwisu. Nie wymieniajmy

uszkodzonych elementów, absolutnie nie inwestujmy w auto i jeździjmy nim, dopóki całkiem zatrzyma się. Tu należy podkreślić, że serwisowanie i okresowa wymiana zużywających się części i materiałów nie jest czymś dodatkowym czy wyjątkowym – to standardowe czynności, które okresowo powinno się wykonywać, także gdy w aucie nie ma instalacji gazowej. Fakt, że w samochodzie „zagazowanym” trzeba robić to częściej, ale dla świadomego kierowcy i tak powinna to być „oczywista oczywistość”.


gazeta regionalna

www.chojniczanin.pl

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

| 13

Chojniczanin na zakupach www.chojniczanin.pl


14 |

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

www.chojniczanin.pl

Grupa naborowa 2001

Grupa naborowa 2002

Grupa naborowa 2004

Grupa naborowa 2005

gazeta regionalna

Piłkarze drugoligowej Chojniczanki rozpoczęli cykl odwiedzin w chojnickich szkołach podstawowych. Na pierwszy ogień poszła „jedynka”. Gośćmi uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 1 byli zawodnicy drugoligowego zespołu Rafał Misztal, Maciej Krakowiak, Adrian Ligienza, Marcin Trojanowski, Tomasz Parzy i Kacper Tatara, trener Grzegorz Kapica a także trener koordynator grup młodzieżowych Mirosław Czuryło oraz członek zarządu klubu Rafał Zabrocki. Podczas wizyty młodzi chojniczanie mogli porozmawiać z piłkarzami. Poznali także „tajniki” grup młodzieżowych, które odsłonił trener Mirosław Czuryło. Ponadto uczniowie „jedynki” uczestniczyli w konkursach w których nagrodami były gadżety klubowe. Spotkanie odbyło się w dwóch grupach i trwało blisko dwie godziny. Celem spotkań jest utworzenie w marcu nowych grup naborowych dla roczników 2005 i 2006. Chcesz aby twoje dziecko było zawodnikiem Chojniczanki? Trwa nabór roczników 2005 i 2006 Wszelkie informacje dostępne są w sekretariacie klubu oraz dzwoniąc pod numer tel. 52 397 50 01

www.chojniczanin.pl


www.chojniczanin.pl

gazeta regionalna

MARZEC 2012

|

NR 3 / 2012

| 15

R E K LAMA

ul. Staszica 46 89-600 Chojnice tel. 600 374 768 888 944 880

- odzież wojskowa (używana, nowa)

Wszystkie te produkty i wiele innych znajdziecie Państwo w naszym sklepie. By sprostać wymaganiom klientów, oferta sklepu NEMUS24.PL jest wciąż powiększana. Możliwe jest negocjowanie ceny przy odbiorze osobistym.

Sprawdź co zmieniło się w ubezpieczeniach OC w 2012!!!!! Koniec podwójnego OC! Od 11 lutego 2012 weszła w życie nowelizacja ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Najważniejszą zmianą,którą wprowadza nowelizacja, jest likwidacja podwójnego OC, które płaci wielu kierowców kupujących używane samochody.Dotychczas,jeśli nie wypowiedziałeś umowy OC najpóźniej na jeden dzień przed końcem jej trwania, była automatycznie przedłużana na cały kolejny rok, nawet jeśli dzień później wykupiłeś ubezpieczenie w innej firmie. Podobnie było w przypadku zakupu samochodu używanego – jeśli nie wypowiedziałeś polisy „odziedziczonej” po poprzednim właścicielu w ciągu 30 dni, musiałeś opłacać składki w jej ramach. Jeśli w tym czasie wykupiłeś polisę gdzie indziej,musiałeś płacić podwójne OC. Oto najważniejsze zmiany wprowadzone przez nowelizację

http://nemus.na.allegro.pl/

www.chojniczanin.pl

ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych: *Jeśli wykupiłeś polisę u innego ubezpieczyciela,a stara umowa uległa automatycznemu przedłużeniu, możesz ją wypowiedzieć. Zapłacisz za okres polisy,który już upłynął. *Firma ubezpieczeniowa, w której wykupiłeś OC, ma obowiązek poinformowania cię o kończącej się ważności polisy – najpóźniej dwa tygodnie przed jej wygaśnięciem. *Przy sprzedaży/kupnie używanego samochodu polisa będzie ważna tylko do końca okresu, na który została zawarta. Umowa podpisana przez poprzedniego właściciela będzie automatycznie wygasać. Będziesz mógł też wypowiedzieć "odziedziczoną" umowę OC u agenta w dowolnym momencie jej trwania (dotychczas miałeś na to miesiąc). UWAGA! Sprzedając auto, masz obowiązek poinformowania o tym

swojego ubezpieczyciela w ciągu 14 dni i przekazania mu danych nowego właściciela. *Po rozwiązaniu umowy przez nowego właściciela otrzymasz zwrot za każdy niewykorzystany dzień polisy, niezależnie od tego, czy wcześniej na podstawie umowy ubezpieczyciel wypłacał odszkodowanie – wcześniej w takiej sytuacji zwrot nie był możliwy. Rezygnacji z ubezpieczenia nie trzeba przesyłać bezpośrednio do firmy ubezpieczeniowej, można ją złożyć reprezentującemu firmę agentowi. Zapraszam do biura gdzie mogą Państwo uzyskać więcej informacji dotyczących wprowadzonych zmian oraz zapoznać się z szeroką gamą ubezpieczeń dla klientów indywidualnych i instytucjonalnych .


16 | MARZEC 2012

|

www.chojniczanin.pl

NR 3 / 2012

gazeta regionalna

NASTĘPNY NUMER JUŻ W KWIETNIU! R E K LAMA

Firma Inpero.pl w miesiącu lutym wdrożyła dwie następujące strony. Pierwsza to GieldaKabli.com.pl - strona z bezpłatnymi ogłoszeniami, druga - dla firmy Strażak. Jeżeli są Państwo zainteresowani stworzeniem strony dla swojej firmy zapraszamy do kontaktu: www.inpero.pl

rnetowe e strony inte n cz te u sk y Tworzym

li.com.pl b a k a ld ie g .g . w ww

gazeta regionalna

R E K LAMA

Adres redakcji: Gazeta Regionalna Chojniczanin.pl 89-600 Chojnice, ul. Mestwina 14b Biuro czynne od 8:00 do 16:00 (w soboty i niedziele nieczynne)

chojnice.pl k a z a r t s .s . w w w

rzone przez o w t s y n o r t s ie ostatn Inpero.pl tel. +48 52 33 55 023 fax +48 52 33 55 023 redakcja@chojniczanin.pl www.chojniczanin.pl

Redaktor naczelny: Tomasz Glaser Zespół redakcyjny: Karol Buława, Mariusz Czapiewski, Magdalena Templin

www.chojniczanin.pl

Dział reklamy: tel. +48 794 794 995 reklama@chojniczanin.pl

Wydawca: Inpero.pl Sp. z o.o. 89-600 Chojnice ul. Rydzkowskiego 2 info@inpero.pl


Chojniczanin 03/2012  

Chojniczanin - gazeta regionalna

Read more
Read more
Similar to
Popular now
Just for you