Page 85

Jest coś magicznego w przekraczaniu granicy na piechotę. Pamiętam granicę Turcji z Gruzją, którą przekraczaliśmy latem 2008. Po stronie tureckiej otwierają specjalnie dla nas wielką metalową bramę. Celnik kręci korbą, brama powoli przesuwa się, odsłaniając cieniutki pas ziemi niczyjej. Niewiele osób przekracza granicę w tym miejscu, jeszcze mniej na piechotę. W tym samym czasie zaczynają kręcić podobną korbą po stronie gruzińskiej. Powoli otwiera się kolejna metalowa brama. Robimy krok przez ziemię niczyją, a za nami huk zatrzaśniętej bramy do Turcji. Za chwilę zasuwają z łoskotem bramę gruzińską. Zgrzyt i szczęk zardzewiałego żelaza. Koniec, nie ma odwrotu. Jesteśmy w Gruzji. W naprędce skleconej z drewnianych klepek budce siedzi wielki, gruziński celnik – w koszulce na ramiączkach, z przewieszonym niedbale karabinem. Oprócz ogląda uważnie, sroga mina. Potem pyta: „A wy iz kuda?”. Odpowiadamy: „Iz Polszy”. „Aaa, Paliaki...!”. Twarz celnika rozświetla szeroki uśmiech, podnoszą się wąsy. „Haraszo, wiza nie nużna” i wbija pieczątkę. W Gruzji znaleźli kwaterę u przemiłej babci – łóżko na takich sprężynach, że można

MICHAŁ SEMRAU

skakać prawie pod sufit. Woda będzie rano :) Jest klimat

na krańcach świata

:) – pisze Ania na stronie www.tourtheglobe.com.pl.

na krańcach świata

niego nie ma tu nikogo – cisza i pustka. Bierze paszporty,

Powrót Po ponad dwóch latach lądują z powrotem w Europie. Żeby było śmieszniej – w Niemczech, w Düsseldorfie, skąd tu cicho, czysto, jaki tu dobrobyt, dostatek. Ile jedzenia.

Michał o Ani

Półki i lady uginają się pod naporem kanapek, słodyczy,

Zawsze dwa kroki do przodu nie tylko przed mną, ale przed

przekąsek, napojów. Czują się nieswojo w wielkich, trek-

całym światem, więc czasem zastanawiam się, kto pędzi

kingowych butach i zużytych ubraniach, które już dawno

bardziej: ona czy ten świat. Najlepszy współtowarzysz

straciły kolor.

podróży dookoła świata, jakiego można sobie wyobrazić – jestem przekonany, że bez niej zrobiłbym o 30%, jeśli

I już tęsknią

nie 40% mniej w tej podróży. Zawsze pełna optymizmu

W Polsce Ania z Michałem osiedlili się z dala od zgiełku

i wiaryw to, że się nam uda, nawet kiedy nic nie jedzie,

wielkiego miasta – od ponad roku prowadzą stylowy

a my od dwóch godzin próbujemy złapać stopa.

pensjonat i restaurację Samotnia nad Wdą , w Borach

Żeby było jeszcze piękniej :) Mega zorganizowana i poukła-

Tucholskich (www.samotnia.eu). Pensjonat, odre-

dana. Wiedziała, co chce robić w danym mieście na dwa

staurowany stuletni budynek, jest położony w uroczej

dni przed przyjazdem! Mnie pozostawało więc ogarnięcie

miejscowości Tleń. Oboje są również pilotami wycieczek

tego na mapie i dodanie drobnych korekt.

i regularnie wyjeżdżają na zlecenia biur podróży w różne

W dodatku zawsze piękna i zmysłowa. Czego

zakątki świata.

chcieć więcej?!

85

polecą jeszcze do Barcelony. Nie mogą się nadziwić jak

WSB-NLU Album 2012  

Album absolwentów WSB-NLU wydanie 2012

WSB-NLU Album 2012  

Album absolwentów WSB-NLU wydanie 2012

Advertisement