Page 34

PODYSKUTUJMY

(listę prac domowych, które zgodził się dzielić z nią, gdy podjęła pracę zarobkową) tym większa ogarniała go repulsja i tak z normalnego, miłego i rozważnego doktora Jekylla zaczął przeobrażać się w przebiegłego pana Hyde’a, który nie powstrzyma się przed niczym, byleby tylko uniknąć grozy prac domowych. Ilekroć czuł się zagnany w kozi róg z brudnymi naczyniami, miotłą, ścierką i odorem śmieci, jego przednie zęby stawały się coraz dłuższe i coraz bardziej spiczaste, paznokcie zaostrzały się, a oczy zaczynały spoglądać dziko” (Mainardi, 1982, s.290). Żony znają swoich mężów i wiedzą, że „ umiejętność rezygnacji dla dobra rodziny, to też jest umiejętność. Bo czasem trzeba zrezygnować, bo się nie opłaca walczyć patrząc całościowo”. Zbyt duże naciski na mężów mogą powodować, „ucieczkę” męża z domu, niemiłą atmosferę pełną konfliktów, co na pewno nie jest ich celem – poza kulturową odpowiedzialnością za dom i prace domowe kobiety są też przecież odpowiedzialne za atmosferę w domu i dobre samopoczucie mężów. Zarówno żony, jak i mężowie uważają, że ustalony podział zadań w domu jest podziałem, na który wyrażają zgodę. Nawet jeśli towarzyszy mu poczucie pewnego dyskomfortu, to jest on akceptowany w imię wyższych racji, za które uważają dobro całego związku, poprawne relacje z partnerem, ciepłą atmosferę bez konfliktów i poczucie współdziałania. Podział prac domowych w rodzinach badanych był stereotypowy mimo, że nie było to celem większości małżonków. W podtrzymywaniu stereotypów niemałą rolę odgrywają i same kobiety. Na przykład, mąż jednej z kobiet często w domu gotuje. Kobieta mówi, że dba o dobrą opinię męża, który jest wojskowym, i nie wyjawia nikomu tych „niemęskich” jego zachowań: „On jest taki, że wszystko zrobi. a w pracy to wszyscy myślą – ale on musi być w domu. Ja tego nie mówię nigdy w pracy bo bym mu popsuła opinię, że on taki ... jak by tu powiedzieć ... pantoflarz”.



Kobiety nie mogąc liczyć specjalnie na pomoc swoich mężów w pracach domowych korzystają z pomocy córek. Czasami wręcz świadomie wymuszają na córkach udział w pracach domowych przygotowując je w ten sposób do przyszłej roli żony i gospodyni domowej. Innym zachowaniem kobiet podtrzymujących stereotypy jest angażowanie przez nie córek do prac domowych. Kobiety nie mogąc liczyć specjalnie na pomoc swoich mężów w pracach domowych korzystają z pomocy córek. Czasami wręcz świadomie wymuszają na córkach udział w pracach domowych przygotowując je w ten sposób do przyszłej roli żony i gospodyni domowej. Jeden z mężczyzn mówi, że na tym punkcie dochodzi do konfliktów między nim i żoną. i relacjonuje ich przebieg – „Żona jest za synem, a ja z kolei jestem za córką. Jeżeli więc żona próbuje zagonić ją do czegoś, żeby coś jej pomogła – teraz kiedy studiuje – to ja mówię: niestety ty to zrób, bo ona musi się uczyć, czy coś tam. Żona bardziej nie rozumie. Już próbuje ją, jak to kobieta kobietę, już ją próbuje .... bo ja jak miałam tyle lat to już umiałam to, to i to a ona załóżmy tego nie umie. To ją bronię wtedy, albo sam za nią zrobię. No to wtedy żona jeszcze bardziej wkurzona – bo ty ją bronisz”. Ani kobiety, ani mężczyźni nie widzą możliwości zamiany swoich ról w małżeństwie i tłumaczą to psychiczno-emocjonalnymi różnicami pomiędzy kobietami i mężczyznami. Kobiety i mężczyźni są zgodni, że nie ma praktycznie też takiej możliwości, aby żona pracowała na utrzy-

manie rodziny, a mąż na stałe zajmował się obowiązkami domowymi i opiekował się dziećmi. „Miałem parę razy okazję zostać z chłopakami sam na sam i w życiu bym się z nią nie zamienił na robotę”; „Na pewno nie zgodziłby się, żeby tylko się zajmować dziećmi (...) Oszalałby, mowy nie ma”. Jest to jednak chyba jedynie pół prawdy. Gdy jeden z mężczyzn zajmował się dziećmi, ponieważ jego żona przez pewien czas wychodziła wieczorami do dodatkowej pracy, mówi, że doświadczał z jej strony poniżania z powodu swoich niższych zarobków. Dlaczego więc w sytuacji, gdy oboje małżonkowie są aktywni zawodowo utrzymuje się tradycyjny podział obowiązków domowych? Kluczowym dla zrozumienia tego fenomenu wydają się przekonania o powinnościach żon i mężów, które mówią, że mężowie bardziej niż żony są odpowiedzialni za materialne utrzymanie rodziny powszechnie wypowiadane nawet przez zwolenników partnerskiego modelu rodziny. Tradycyjny obowiązek męża zarabiania na utrzymanie rodziny daje mu prawo wyżej stawiać swoją pracę zawodową od pracy zawodowej żony, a czas pracy zarobkowej traktować jako wyraz troski o rodzinę – i takie przekonania daje się odczytać z wypowiedzi uczestników wywiadów. Praca zawodowa męża dla kobiet i mężczyzn jest sprawą ważną, a podłożem sporów między małżonkami o czas pracy mężczyzn dotyczą nie samej jego pracy, a podejrzeń kobiet, że ci uciekają w nią przed uczestniczeniem w codziennym życiu rodziny. Samo wykonywanie pracy zawodowej przez kobiety nie gwarantuje równości związku małżeńskiego. Dane mówią, że mężczyźni więcej czasu niż kobiety poświęcają na pracę zawodową, praca zawodowa kobiet i mężczyzn nie jest równie wysoko opłacaną pracą, pracą o równie wysokim statusie i nie oznacza równego wkładu w budżety domowe, a tym samym równego udziału w materialnym zabezpieczaniu

9  2008

prawo_i_p_e__9_2008.pdf  

prawo_i_p_e__9_2008.pdf

prawo_i_p_e__9_2008.pdf  

prawo_i_p_e__9_2008.pdf

Advertisement